Forum Książki Strona Główna Forum Książki
Witamy w Księgogrodzie!

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  StatystykiStatystyki
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  Chat  DownloadDownload

Poprzedni temat «» Następny temat
Kolorowe Zeszyty
Autor Wiadomość
jacek 



Wiek: 53
Dołączył: 24 Paź 2014
Posty: 9450
Skąd: Puławy
Wysłany: 2018-10-19, 05:02   



Adam Grochocki tak napisał o "Dniach ostatnich" - czwartej części "Ms Marvel":



Cytat:
Podobnie jak trzy poprzednie, tom czwarty mocno rozwija postać głównej bohaterki.

Cytat:
Tym samym w tomie czwartym Kamala stała się postacią kompletną. Znamy jej mocne i słabe strony, wiemy co lubi, a czego nienawidzi, a także rozumiemy, dlaczego podejmuje takie, a nie inne decyzje.


"Ms Marvel" #4: "Dni ostatnie"
Pierwsze dwa omówienia
Recenzja Tomasza Drozdowskiego



1. "Mad Max dla małych (i dużych)" - recenzja komiksu "Bajka na końcu świata" #1: "Ostatni ogród" - pisze Damian "NOX" Lesicki:



Cytat:
Pierwszy tom perypetii Wiktorii i jej psa to nie tylko przygoda w postapokaliptycznej scenerii, ale również opowieść o przezwyciężaniu strachu, radzeniu sobie w trudnych sytuacjach oraz o tym, że pozory lubią mylić.


"Bajka na końcu świata" #1: "Ostatni ogród"
Ho, ho, ho - albo i lepiej ;)

2. "Sześciu uciekinierów" - część pierwszą "Runaways" analizuje Paweł Grzelczyk:



Cytat:
Pozycja zdecydowanie nie jest skierowana dla tych, którzy w komiksach szukają wielkich bitew z podbijającymi światy złoczyńcami i dobrze im znanych bohaterów. To pozycja dla szukających dobrej historii i postaci, które naprawdę można polubić.


"Runaways" #1
Tutaj również sporo już prezentowałem

3. "Cóż to jest, ten bośniacki płaszczak?" – recenzja komiksu "Bośniacki płaski pies" - pisze Martyna Halabiniak:



Cytat:
Bośniacki płaski pies to połączenie groteski, absurdu, surrealizmu oraz niemal krytycznej dawki czarnego humoru. Humoru typowego dla rejonów, których mieszkańcy żartowali w typowy dla siebie sposób, że rodzimą rasą psów są właśnie tytułowe bośniackie płaskie psy, które masowo pojawiły się w trakcie konfliktu – przejechane przez czołgi lub zmiażdżone gruzami.


"Bośniacki płaski pies"
O tym tytule również nie mało było
_________________
https://www.facebook.com/Kraina.komiksu
Ostatnio zmieniony przez jacek 2018-12-27, 11:10, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
     
jacek 



Wiek: 53
Dołączył: 24 Paź 2014
Posty: 9450
Skąd: Puławy
Wysłany: 2018-10-19, 14:07   



"Koń Trojański, Afera Dreyfusa i Monica Levinsky. 10 słynnych kłamstw w historii":



Cytat:
Od najdawniejszych lat piszący historię wiedzą, że umiejętnie podane kłamstwo może szybko stać się powtarzaną “prawdą objawioną”. Z jednej strony cenimy prawdę, lubimy powtarzać, że “nas wyzwoli”, z drugiej strony z radością przyjmujemy jej wersje, które będą dla nas najwygodniejsze. Grupy, społeczności, narody – wszyscy chętnie przedstawiają prawdę, która jest dla nich korzystna.


"Koń Trojański, Afera Dreyfusa i Monica Levinsky. 10 słynnych kłamstw w historii"
_________________
https://www.facebook.com/Kraina.komiksu
Ostatnio zmieniony przez jacek 2018-12-31, 13:48, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
     
jacek 



Wiek: 53
Dołączył: 24 Paź 2014
Posty: 9450
Skąd: Puławy
Wysłany: 2018-10-20, 06:23   



"Star Wars Komiks" #77 (5/2018): "Poe Dameron: wojenne historie":



"Star Wars Komiks" #77 (5/2018): "Poe Dameron: wojenne historie"
_________________
https://www.facebook.com/Kraina.komiksu
 
 
     
jacek 



Wiek: 53
Dołączył: 24 Paź 2014
Posty: 9450
Skąd: Puławy
Wysłany: 2018-10-21, 07:19   



"Trudna młodzież" - "Koniec zXXXanego świata" w omówieniu "N4K1R" (Rafała Białka):



Cytat:
Nie będę ściemniał. Mam pewien problem z tą historią. Być może nie spodziewałem się takiego produktu.

Cytat:
Komiks, podobnie jak serial, opowiada o relacjach psychopaty z socjopatką.

Cytat:
Niby buduje się relacja między bohaterami, ale jakoś tego nie widać.


"Koniec zXXXanego świata"
Vide oczywiście też poprzednio




"Zasady marketingu teologicznego" - Marcin Knyszyński mierzy się ze "Szninkielem":



Cytat:
Interpretacja "biblijna" (a właściwie anty-biblijna) jest najprostszym sposobem odczytu "Szninkiela" bo zasugerowanym przez samych twórców. Komiks ten jest jednak na tyle bogaty i niejednoznaczny, że możemy zadać sobie na jego temat kilka dodatkowych pytań, które, nawet jeśli kierują nas gdzie indziej, niż chcieli Van Hamme i Rosiński, wcale nie muszą prowadzić na manowce.


"Szninkiel"
Wcześniejsze omówienia:
Zacharego Zepsutego, "Chrisa", Mariusza Mirosa, Bartosza Czartoryskiego i Mateusza Krakowiaka



"Sznikiel" analizuje tytuł "Joe Shuster. Opowieść o Narodzinach Supermana":



Cytat:
To rzetelny obraz losów Joe Shustera i Jerryego Siegela oraz czasów, w jakich żyli. Poznajemy w nim początki branży komiksowej ze szczególnym uwzględnieniem brudów, które przez dekady zamiatano pod dywan i nie zawsze chwalebnych praktyk tak twórców jak i wydawnictw.


"Joe Shuster. Opowieść o Narodzinach Supermana"
Poprzednie materiały
A tutaj jeszcze jeden.
_________________
https://www.facebook.com/Kraina.komiksu
Ostatnio zmieniony przez jacek 2018-11-23, 09:12, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
     
jacek 



Wiek: 53
Dołączył: 24 Paź 2014
Posty: 9450
Skąd: Puławy
Wysłany: 2018-10-22, 01:39   



"Transmetropolitan" #2:



"Transmetropolitan" #2
To co było do tej pory
A tutaj to co było na temat pierwszej części.



"Zgubne piękno Fatale" - pisze Marcin Waincetel:



Cytat:
Idea, z którą wiązać należy sukces (seria wielokrotnie nominowana do najważniejszych nagród w sztuce komiksu - nagród Eisnera) historii publikowanej oryginalnie od 2012 do 2014 roku przez amerykańskie wydawnictwo Image Comics, w Polsce dostępnej zaś w ramach propozycji oficyny Mucha Comics, zawiera się z jednej strony w ponownym odczytaniu filmowo-literackiego archetypu, z drugiej zaś z przyjęciem nietypowej perspektywy dla konwencji czarnego kryminału.


"Zgubne piękno Fatale"
Napisane przez Jerzego Łanuszewskiego recenzje poszczególnych tomów:
Piątego, czwartego, trzeciego, drugiego i pierwszego



"Opowieść o niebiańskiej muzyce" – recenzja komiksu "Muzyka Marie" - wypowiada się Ewelina Wójcikowska-Jakubiec:



Cytat:
W historii postawione zostają fundamentalne pytania, dotyczące sedna ludzkiej natury.

Cytat:
Czy postęp zawsze musi mieć złe konsekwencje? Czy religia nie bywa niekiedy hamulcem dla rozwoju i postępu?

Cytat:
Bardzo dużym atutem mangi jest jej strona graficzna.


"Muzyka Marie"
O pierwszym wydaniu



"Istota mocno niedoskonała" - Wojciech Chajec analizuje "Istotę":



Cytat:
Jedna nowelka zajmuje dziesięć plansz. Co dziesięć plansz wpadamy do zupełnie odmiennego mikroświata, zarówno fabularnie, jak i stylistycznie. Dziesięć plansz to trochę za mało, by dać wchłonąć się wizji i utożsamić z bohaterką. Skondensowanie historii do tak niewielkich rozmiarów to trudna sztuka. Każde słowo i każdy kadr mają przeogromne znaczenie. Minihistorie nie wybaczają błędów.


"Istota"
Dotychczasowe materiały
I jeszcze jeden zaległy ;)



"W tylu miejscach poklejone serce" - Agnieszka Czoska jako pierwsza przyjrzała się tytułowi "Weź się w garść":



Cytat:
Nostalgiczna warstwa tego komiksu przypomni wam, co czytaliście w liceum, kiedy spędzało się każdą wolną chwilę nad książką albo rozmawiając o literaturze i filmach. To historia o dorastaniu, czyli od wielkiego kulturowego żarcia przejdzie do w końcu dorosłości, w której praca zajmuje nam cenny czas.


"Weź się w garść"
A przepraszam - wcześniej uczynili to Jarosław Drożdżewski i Artur Tojza.
_________________
https://www.facebook.com/Kraina.komiksu
Ostatnio zmieniony przez jacek 2019-06-29, 21:07, w całości zmieniany 5 razy  
 
 
     
jacek 



Wiek: 53
Dołączył: 24 Paź 2014
Posty: 9450
Skąd: Puławy
Wysłany: 2018-10-23, 04:42   



"Puszyste futerko pełne stereotypów". Pierwszą część "Garfielda": "Tłustego kociego trójpaka" omawia "Rankine":



Cytat:
Esencją Garfielda są "paski" – 3 komiksowe kadry, czytane tradycyjnie od lewej do prawej, przedstawiają krótką opowieść. Scenki są wypełnione humorem, zarówno słownym, jak i sytuacyjnym. Raz będzie nieco absurdalnie, a raz kot uraczy nas niemałą dawką sarkazmu.


"Garfield": "Tłusty koci trójpak" #1
Vide również wczoraj.



"Hattori Wiseman" wziął na tapet tytuł "Zoo zimą":



Cytat:
Nie wiem na ile wydarzenia z mangi pokrywają się z życiorysem autora, ale nawet jeśli historia Hamaguchi-san jest w większości fikcją, Taniguchi-sama ambitnie przedstawił, z iloma trudnościami wiąże się zaistnienie i przetrwanie w świecie twórców komiksów w Japonii.


"Zoo zimą"
Poprzednie artykuły: Michała "YangObi" Żołyńskiego, Michała Chudolińskiego, Magdaleny Kąckiej, Dominika Szcześniaka, Marcina Andrysa oraz Cypriana Micińskiego



Artur Sadziński pisze o piątym tomie "Punishera MAX":



Cytat:
Ennis już na samym początku pisania tej serii zdecydował się, że jego Punisher starzeje się w takim samym tempie jak jego czytelnicy. Z każdym zeszytem, Frank jest starszy, bardziej zmęczony, a jego działalność wymaga od niego coraz więcej wysiłku. Ten dodatkowy element realizmu, sprawia, że postać głównego bohatera jest bardziej ludzka.


"Punisher MAX" #5



Przemek Pawełek i "Invincible" #1:



Cytat:
"Invincible" to jedna z tych serii, które od lat cieszyły się uznaniem recenzentów i czytelników, nawet u nas mają swoich fanów, ale z różnych powodów nie mogliśmy się doczekać rodzimego wydania. Zadecydowała pewnie długość cyklu - z bonusami licząc ponad 150 zeszytów ukazujących się na przestrzeni niemal 15 lat. Gdyby był serial, to pewnie było by szybciej (jak z inną serią Kirkmana - z "Żywymi Trupami"), ale w końcu w minionym roku ukazał się ostatni zeszyt, i po miesiącach spekulacji kto to w końcu wyda - w końcu jest. Mamy to.

Czy było na co czekać? O tak. Ale po kolei. Invincible to przynajmniej w pierwszym wydanym u nas tomie pastisz bawiący się konwencją superbohaterską, przy czym podkreślę - to nie parodia, nie szyderstwo, a pastisz. Scenarzysta wziął tu na warsztat klasyczne trykociarskie tropy, które pojawiły się na przestrzeni minionych dekad, by poprzestawiać je po swojemu, niektóre uwypuklić, na inne, które są jednak głupie, zwrócić uwagę mrugając okiem do czytelnika, ale koniec końców, by pozostając w tej konwencji, opowiedzieć typową dla tego nurtu historię. Trochę jak "Chłopaki" Ennisa, ale bez zwyrolstwa. Czy jak "Hawkeye".

Mark Grayson to nastolatek jakich wielu - chodzi do szkoły, dorasta, nie do końca radzi sobie z dziewczynami, i generalnie jest prawie normalny, poza faktem, że jego ojciec to Omni-Man, kirkmanowa wersja Supermana. W nastolatku budzą się jednak moce, przychodzi więc czas, by sam założył kostium. Pojawiają się kolejne mordobicia z łotrami z innych wymiarów, łączenie sił z innymi młodymi superherosami, wszystko to jest tu jednak nie główną treścią, a tłem. Na pierwszy plan wychodzi bowiem wewnętrzny rozwój naszego bohatera, jego relacje z rodziną, wyzwania związane z wchodzeniem w dorosłość, oraz radzenie sobie z trudnym dziedzictwem. Początkowo wszystko jest jasne i klarowne, tylko że okazuje się być tylko fasadą, a Marka czeka szybka szkoła superbohaterstwa.

Jak wspomniałem - Robert Kirkman bawi się tu konwencją. Wziął na warsztat ikony, archetypy, wzorce i ikony, by przetworzyć je po swojemu, z szacunkiem, ale i z przymrużeniem oka, idąc w kierunku, na który takie DC czy Marvel nie mogą sobie pozwolić. Nie brak tu przemocy, na wierzch wychodzą ukryte motywacje, ale motywami przewodnimi pozostają ojcostwo, przyjaźń, dojrzewanie, a nie nawalanie po pyskach. Są tu liczne nawiązania (Liga Sprawiedliwości, czy spidermanowe dojrzewanie do Wielkiej Odpowiedzialności), sporo tu też subtelnego poczucia humoru i zabawy medium.

Ważne jest tu zresztą nie tylko co, ale i jak jest opowiedziane. Zarówno Cory Walker, jak i Ryan Ottley posługują się lekką, czystą kreską, idąc z minimalizmem w stronę Mignoli, ale zatrzymując się w połowie drogi, jedną nogą pozostając w konwencji superbohaterskiej. "Invincible" to narracja równie lekka, co lekko narysowana, płynna i czytelna, wartka, nie przeciążona słowem. Tego komiksu się nie czyta, jego się pożera. Siada się na chwilę, zaczyna nowy zeszyt, po czym nagle on się kończy. Daje się jeszcze chwilę, okazuje się, że pękły kolejne trzy.

Podsumowując - tak, warto, choć to początek długiej drogi. W tych wydaniach, które do nas docierają, czeka nas pewnie jeszcze 11 albumów, kiedy to konwencja ewoluować pewnie rozwijać się równie płynnie co sam bohater. Na razie Invincible został superbohaterem, wymyślił ksywę, uszył sobie kostium, ale i dowiedział paru niefajnych rzeczy, więc czeka nas zapewne dynamiczna eskalacja napięcia. Obiecuję sobie sporo, w końcu ta popularność nie wzięła się znikąd, a pierwszy tom utwierdza w przekonaniu, że było na co czekać.


Vide też uprzednio
_________________
https://www.facebook.com/Kraina.komiksu
Ostatnio zmieniony przez jacek 2019-01-10, 01:34, w całości zmieniany 3 razy  
 
 
     
jacek 



Wiek: 53
Dołączył: 24 Paź 2014
Posty: 9450
Skąd: Puławy
Wysłany: 2018-10-23, 18:44   



"Konkurs z Dardą":



Cytat:
Szanowne Bestie i puchate Stwory, zbliża się premiera najnowszej powieści Stefana Dardy, "Nowego domu na Wyrębach II", a to oznacza, że wypadałoby coś rozdać - i dlatego mamy dla Was całą trylogię!


"Konkurs z Dardą"
Stefan Darda
_________________
https://www.facebook.com/Kraina.komiksu
 
 
     
jacek 



Wiek: 53
Dołączył: 24 Paź 2014
Posty: 9450
Skąd: Puławy
Wysłany: 2018-10-24, 13:43   



"Nie wystarczy marzyć" - "Irek" zaprasza do lektury recenzji tytułu "Joe Shuster. Opowieść o narodzinach Supermana":



Cytat:
"Joe Shuster. Opowieść o narodzinach Supermana." to historia bardzo smutna, ale i refleksyjna. Nie wystarczy po prostu chcieć tworzyć i przelewać na papier, trzeba umieć też zadbać o własny tyłek, bo gdy pieniądze zaczną płynąć, rekiny szybko dopadną swoją ofiarę.


"Joe Shuster. Opowieść o narodzinach Supermana"
Nasze materiały
A tutaj jeszcze video.



Przemek Pawełek tak pisze na temat mangi "Czy chcesz zostać starą panną?":



Cytat:
"Czy chcesz zostać starą panną?" to manga o dość sugestywnym tytule, który sporo mówi o tym, czego się spodziewać. Mari Okazaki, autorka "Suppli" wzięła na warsztat temat społeczny, przedstawiając sceny z życia kobiet, które nie miały na tyle rozsądku czy ogarnięcia życiowego, by znaleźć sobie męża. Tak przynajmniej są oceniane, bo w Japonii - jak wynika z komiksu - jest to sprawa problematyczna. Także u nas rodzina pyta 'a kiedy kogoś sobie znajdziesz' i tak dalej, ale jak można wnosić z mangi - nie, nie jesteśmy aż tak konserwatywni, społeczne role kobiet nie są u nas tak zacementowane jak w Kraju Kwitnącej Wiśni.

"Czy chcesz..." to komiks ciekawy z perspektywy poznawczej, gdzie problem pokazany jest niejako od środka. Kobiety mają dość limitowany czas na znalezienie sobie faceta i spłodzenie dziecka, bo taki zasadniczo jest ich społeczny cel - rozpłodowy. Przy czym same muszą się z 'problemem' (a potem wychowaniem, czy zapewnieniem bytu) ogarnąć, bo stworzeni do innych celów faceci nie mają do tego głowy. Niemanie dziecka czy męża jest problematyczne, nieżyciowe, to wyjście poza społeczną normę, bo jak to kobieta przed czterdziestką sama? To niezrozumiałe. Bez sensu.

Sceny z życia młodych bezdzietnych/niezamężnych Japonek, oparte na książce Mami Amamiyi, do pewnego stopnia są zbieżne z polską perspektywą, czuć tu jednak ciaśniej związany gorset konwenansów, które określają rolę i zobowiązania kobiety, które ta powinna bezkrytycznie przyjąć, bo inaczej wyjdzie przed szereg, co w azjatyckich społeczeństwach ma jednaka inny wymiar niż w Europie (o USA nie wspominając). Zabrakło mi tu jednak spinającej całość fabuły, wykraczającej poza zawartą w tytule myśl przewodnią. To po prostu kolejne sceny pełne introspektywnej narracji pierwszoosobowej, gdzie bohaterka zwykle stara się określić swoje miejsce czy stanowisko w kontekście powszechnych oczekiwań. Do pewnego stopnia część z nich złośliwie dało by się sparodiować przeróbką mema z piesełem. Wystarczy przyprawić mu gębę mangowej kobiety i dopisać 'WOW', 'Panna taka Stara', 'kariera taka absorbująca', 'mieszkanie puste takie', czy 'mężczyźni tacy nieempatyczni', bo jest to jednak dość powierzchowne. Nie brak tu jednak scen powodujących współczucie wobec kobiet żyjących w społeczeństwie, w którym kończenie w pewnym wieku pozbawionego przyszłości czy emocji związku okazuje się być decyzją o negatywnych konsekwencjach.

W trakcie lektury miałem uczucie dość jednostronnego przedstawiania problemu, wpisanego w pewien schemat, ale rozumiem że to efekt refleksji autorki pierwowzoru, która miała określone doświadczenia. Być może nie każda Japonka chcąca żyć na własnych zasadach styka się z takimi sytuacjami, ale ważne jest tu zasygnalizowanie, że odrzucenie narzuconego systemu to decyzja równoznaczna z kierowaniem się w stronę szeroko rozumianego marginesu, poza nawias społeczeństwa rozumianego jako 'normalni obywatele'. Nie do końca mnie ta manga kupiła formą (może ta wewnętrzna kobieca narracja jest dla mnie, hm, zbyt 'kobieca', zabijcie mnie), ale zwróciła uwagę na temat, który chętnie podrążę. Odnosi więc chyba swój cel, przemawiając także do mojej wrażliwości.

Tymczasem na listę zakupów trafia więc książka "Kwiaty w pudełku. Japonia oczami kobiet" autorstwa Karoliny Bednarz.
_________________
https://www.facebook.com/Kraina.komiksu
Ostatnio zmieniony przez jacek 2018-10-29, 04:42, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
     
jacek 



Wiek: 53
Dołączył: 24 Paź 2014
Posty: 9450
Skąd: Puławy
Wysłany: 2018-10-25, 08:15   



Po raz czwarty na forum na temat opowieści "Praga gada Wiechem raz!" - przy klawiaturze "Sznikiel":



Cytat:
Komiks składa się z 6 nowel. Inspiracją do ich powstania były prawdziwe historie jakie miały miejsce na Pradze w latach 30’tych XX wieku. Wszystkie łączy postać Stefana Wiecha Wiecheckiego, który w owym czasie zajmował się ich spisywaniem na rzecz przezabawnych felietonów.


"Praga gada Wiechem raz!"

Oraz... o filmach - również "Sznikiel" :P :

"Leksykon Filmów Postapokaliptycznych" - tom 1:



Cytat:
Każdy film został opisany w identyczny sposób - tytuł polski, tytuł oryginalny, rok produkcji i cytat, po którym następuje właściwa część z omówieniem fabuły i komentarzem autora. Tak jasna struktura i żelazna konsekwencja działają na ogromną korzyść książki.


"Leksykon Filmów Postapokaliptycznych" - tom 1
Recenzja Lecha M. Nijakowskiego
_________________
https://www.facebook.com/Kraina.komiksu
Ostatnio zmieniony przez jacek 2018-10-25, 13:43, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
     
jacek 



Wiek: 53
Dołączył: 24 Paź 2014
Posty: 9450
Skąd: Puławy
Wysłany: 2018-10-25, 11:42   



"Utrzymanką być" - "Kimi Koi Limit" - "Granica twojej miłości" jeszcze we wcześniejszym tekście Sylwii "Louise" Kaźmierczak - ślicznie się uśmiechamy :-D :



Cytat:
Fabularnie Moto Momono, autorka "Kimi Koi Limit", nie sili się na jakąś oryginalność. Motyw uczuciowego trójkąta został już w romansach mocno wyeksploatowany. Cała historia rozgrywa się błyskawicznie, przemiana protagonistki jest mało wiarygodna, a całość napędza ciąg następujących po sobie zbiegów okoliczności.


"Granica twojej miłości"
_________________
https://www.facebook.com/Kraina.komiksu
 
 
     
jacek 



Wiek: 53
Dołączył: 24 Paź 2014
Posty: 9450
Skąd: Puławy
Wysłany: 2018-10-25, 15:14   



Przemek Pawełek również pisze praktycznie codziennie - dzisiaj... o "Dyplomacji" - drugiej części "Katangi", o której była mowa... dopiero co!:



Cytat:
Ciężko o drugim tomie "Katangi" napisać coś ponad to, co napisałem w swoim czasie przy okazji tomu pierwszego, poza tym, że seria trzyma poziom. No ale spróbuję, i przypomnę o co chodzi.

Tryptyk przenosi nas na Czarny Ląd, w lata 60-te. Kongo dopiero co stało się niepodległą republiką, od której odłączyła się tytułowa prowincja. Problem polega na tym, że to tereny bogate w złoża, a i napięć jest na tej części kontynentu tyle, jakby posadzono wszystkich na beczce prochu. Kolejne grożą wybuchem.

Nury przenosi nas w te realia, nakreślając smutny, postkolonialny kontekst, gdy na kontynencie ścierają się interesy światowych potęg, stawką są między innymi diamenty za miliony dolarów, a i tak wiadomo, że jeśli obstawiać zwycięzcę, to nikt nie postawił by na autochtonów. Oni mogą w najlepszym razie stracić na tym wszystkim mniej. To historia o trzech rzeczach, które wprawiają świat w ruch - władzy, pieniądzach i seksie, ale podana w sposób awanturniczy. Czuć tu nieco z atmosfery "Parszywej Dwunastki" czy "Złota dla zuchwałych", ale wszystko unurzane jest w chciwości i demoralizacji, cynizmie, tu nie ma miejsca na wesołą przygodę.

Drugi tom nie próbuje zanadto pogrywać formułą. Scenariusz przesuwa po szachownicy pionki i mocniejsze figury, z których większość już poznaliśmy. Akcja skacze pomiędzy operacją drużyny najemników, a salonami knujących elit. To nie tylko gra o wspomniane diamenty, ale także rozgrywka Konga z Katangą.

Nury to sprawny autor fabuł komiksów środka, i nie zawodzi - wartka akcja, sprawna narracja, komiks dobrze się czyta. Do tego dopracowane, nieco karykaturalne rysunki, za które odpowiada Sylvain Vallee, oraz równie dobre kolory Jeana Bastide. "Katanga" to nie jest seria w jakiś sposób odkrywcza, to mieszanina historii współczesnej z akcją, wybuchami, pościgami i strzelaninami. Nikomu ten komiks spojrzenia na obrazkowe medium nie zmieni, ale na pewno można razem z tym albumem i kubkiem gorącej herbaty miło spędzić jesienny wieczór, przenosząc się na Czarny Ląd, jeszcze bardziej rozgrzany, niż zwykle nam się wydaje.
_________________
https://www.facebook.com/Kraina.komiksu
 
 
     
jacek 



Wiek: 53
Dołączył: 24 Paź 2014
Posty: 9450
Skąd: Puławy
Wysłany: 2018-10-26, 03:34   



"Znikająca Wenecja. Reportaż o odchodzącym klejnocie Włoch":

Cytat:
Świat chce wyszarpać choćby mały strzępek z misternej materii miasta, które Thomas Mann nazwał "pół bajką, pół turystyczną pułapką":




"Znikająca Wenecja. Reportaż o odchodzącym klejnocie Włoch"
_________________
https://www.facebook.com/Kraina.komiksu
Ostatnio zmieniony przez jacek 2018-12-31, 13:52, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
     
jacek 



Wiek: 53
Dołączył: 24 Paź 2014
Posty: 9450
Skąd: Puławy
Wysłany: 2018-10-26, 06:18   



"12 najlepszych komiksów, których nie znasz, a powinieneś" - przedstawia "Nato":



Cytat:
Przed Wami 12 komiksów, które rozłożyły mnie na łopatki, a ponieważ stoją daleko od amerykańskiego mainstreamu, bądź są stosunkowo świeże macie szansę ich nie znać:


"12 najlepszych komiksów, których nie znasz, a powinieneś"
_________________
https://www.facebook.com/Kraina.komiksu
Ostatnio zmieniony przez jacek 2018-12-12, 10:33, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
     
jacek 



Wiek: 53
Dołączył: 24 Paź 2014
Posty: 9450
Skąd: Puławy
Wysłany: 2018-10-26, 06:55   



"Coś nadchodzi!" - "n4k1r" omawia "Batmana/ Flasha - Przypinkę":



Cytat:
Bohaterowie wyruszą w podróż w czasie i rzeczywistości oraz spotkają kilka zaskakujących postaci.Mam jednak pewien przesyt – podróże w czasie w wykonaniu Flasha jakoś średnio do mnie trafiają.


"Batman/ Flash": "Przypinka"
Mamy już z czym porównać :)



"MidoriCat" o serii "Wish":



"Wish"
A tutaj omówienia przygotowane przez "IKę".
Oraz artykuł o mandze w "Wikipedii".



"All-New X-Men" #6: "Przygoda w Świecie Ultimate" - pisze "PASTOR":



Cytat:
Szósty tom "All-New X-Men" to lekka lektura, która jest swoistym przerywnikiem w czytaniu wątku głównego odstawionego tym razem na boczny tor. Może i dobrze, ale ponownie Bendis serwuje nam podróże między Uniwersami. Trochę to męczy i ma się powoli dość. Mimo to, co oferuje nam fabuła nie jest czymś złym. Powiedzmy, że jest to solidny komiks bez większych fajerwerków.


"All-New X-Men" #6: "Przygoda w Świecie Ultimate"
Dotychczasowe materiały



"Kiedy potężny byt daje się odkryć" - recenzja komiksu... "Batman/Flash - Przypinka" :P - tym razem Bartosz Stuła:



Cytat:
Najnowsza przygoda Batmana i Flasha z całą pewnością jest tym, co sprawia, że nie odczuwamy nudy a chcemy poznać co tak naprawdę kryje się za tymi wszystkimi anomaliami od początku tej dekady, włącznie z osławionym flashpointem.


"Batman/ Flash - Przypinka"
_________________
https://www.facebook.com/Kraina.komiksu
 
 
     
jacek 



Wiek: 53
Dołączył: 24 Paź 2014
Posty: 9450
Skąd: Puławy
Wysłany: 2018-10-27, 07:03   



"Przygoda na wysokościach" - Łukasz Wasilewski tak napisał o "Wakandzie":



Cytat:
Koncept, by świat zaludnić zwierzętami, to nie jedyne co, sprawia, że "Podniebny Harry" kojarzy się z "Blacksadem" – nawiązuje do niego także wyrazistą kreską i nieco przygaszonymi kolorami. Kadry są dynamiczne, klarowne, pozwalają skoncentrować się na akcji. Swoją drogą, z recenzowanego komiksu można by było zrobić świetny rozrywkowy film – wystarczyłoby nieco rozbudować kilka wątków pobocznych.


"Podniebny Harry" #1: "Wakanda"
Vide też tu.



"Mobilne biuro detektywistyczne" – recenzja komiksu paragrafowego "Sherlock Holmes. Pojedynek z Irene Adler" - omawia Joanna Jabłońska:



Cytat:
"Wiem, mój drogi Watsonie, że dzielisz ze mną miłość do spraw niezwykłych...".
Twórcy z pewnością sięgnęli po pierwowzór literacki, gdyż gra przewiduje granie w parze. Ze względu na mały format może to wymagać logistycznych zabiegów, ale przecież we wspólnym graniu właśnie o naukę współpracy chodzi. Tutaj można się jej nauczyć na wielu płaszczyznach. Co ważne, gracze mogą być w różnym wieku i na pewno się dogadają, starszy gracz na pewno pomoże młodszemu w wertowaniu kartek, gdy będzie trzeba do czegoś wracać lub nagle skoczyć do przodu.


"Sherlock Holmes. Pojedynek z Irene Adler"
Artykuł z "Młodego giercownika"
Artykuł z "Planszówek we dwoje"
_________________
https://www.facebook.com/Kraina.komiksu
Ostatnio zmieniony przez jacek 2019-02-28, 21:43, w całości zmieniany 3 razy  
 
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  


Oficjalna Polska Strona Tada Williamsa

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0,22 sekundy. Zapytań do SQL: 13