Forum Książki
Witamy w Księgogrodzie!

Komiks - MonimePL - komiks i manga

MonimePL - 2019-03-15, 12:00
Temat postu: MonimePL - komiks i manga
Cześć! Od roku prowadzę blog poświęcony recenzjom mang i komiksów https://www.monime.pl , do czytania którego serdecznie zapraszam.

Lista obecnie zrecenzowanych tytułów znajduje się tu: https://www.monime.pl/alfabetyczny-spis-tresci/

jacek - 2019-03-15, 12:08

Znakomicie :-D
jacek - 2019-03-15, 15:22

Zamieszczę tutaj teraz Twój materiał, który jest już opublikowany na "Krainie komiksu", żeby współgrało datami - a dalej najlepiej żebyś publikowała sama i równolegle mi nadsyłała ;)

"Głębia dołuje jak Rów Mariański". Artykuł o początku "Głębii" czyli "Iluzji nadziei" - brawa dla autorki czyli Moniki :-D :



Cytat:
Czy jest jakaś szansa? Nieliczni, jak Stel, mają jeszcze nadzieję znaleźć ostatnie ostoje dla ludzkości, jednak czy rzeczywiście jest to możliwe? Czy da się posklejać świat na nowo, skoro nie ma w nim już tych, których kochała: męża, córek, syn też nie jest tym samym chłopcem co kiedyś. Właściwie wszyscy popadają powoli w szaleństwo i odliczają tylko dni do końca.

Cytat:
Olbrzymim atutem tej historii są specyficzne rysunki Tocchiniego. Widzimy je jakby one były lekko rozmyte, może przez wodę z głębi nawet. Twarze są niewyraźne i sprawiają wrażenie rozmytych. Nie oznacza to jednak, że brak tu szczegółowości, oj nie.


"Głębia" #1: "Iluzja nadziei"
Kiedy to było poprzednio o tym tomie? Trzeba to koniecznie sprawdzić. I już.

jacek - 2019-03-18, 07:55

Nie mogłem się oprzeć - świetnie piszesz! :)

No to dzisiaj czas na drugi artykuł - o arcyważnym tytule "Kwaśne jabłko":



Cytat:
Kwaśne jabłko to prawdziwe studium przemocy fizycznej i seksualnej w typowej rodzinie. Bo bicie to nie tylko domena patologii czy problemem ludzi słabo wykształconych. To także problem inteligenckich, dobrze sytuowanych domów. Takich, w których małżonkowie skończyli studia, pochodzą z normalnych, nie dysfunkcyjnych rodzin, którzy pracują i uchodzą za wzorowych. Komiks pozwala prześledzić kolejne stadia narastającej brutalności.


"Kwaśne jabłko"
Forumowe materiały

jacek - 2019-03-22, 07:35

"A co gdyby zamiast śmierci było Odrodzenie? [tom 1]":



Cytat:
Zmartwychwstania zawsze robią furorę, ale tym razem ilość zagraża ich jakości. Jedno można jakoś przemilczeć, nawet zrozumieć, kilka to jeszcze jakoś da się przełknąć, ale co, jeśli ożywieńców będzie coraz więcej? A może stanowią zagrożenie? Albo jeśli to wynik jakiegoś działania, może nawet choroby? W końcu wychodzi na to, że osoby te są tak samo żywotne, rozumne i pamiętliwe jak za życia, więc nie mogą być "zwykłymi" zombiakami.


"Odrodzenie" #1: "Jesteś wśród przyjaciół"
O la la!

jacek - 2019-03-24, 10:24

Monika dwa razy :

1. "Nienawidzę Baśnowa" #2: "Fujowy żywot":



Cytat:
Gertrude osiągnęła w Baśniowie to, o czym śniły wcześniejsze królowe. Niestety, były to wyłącznie koszmary. Nic więc dziwnego, że niekoniecznie była lubiana. W końcu dochrapała się tego, o czym tak bardzo marzyła: mogła bez skrępowania poszukać drzwi prowadzących do domu. Bez żadnych umów z gwiazdkami, bez zasad, bez ukrytych kosztów. Pomysłów na odszukanie jest wiele: można zacząć od podejrzanych pubów i wypytywania piwożłopów, przejść się po dziwnych jaskiniach i szalonych domostwach, przejechać vanem napędzanym smoczymi siuśkami, przeszukać kapelusz Larry’ego, a nawet udać się do podziemi i wybrać mniejsze zło. Albo większe. Albo w sumie sama nie wiem. Ale wybrać i do tego dwa razy nie to. Bo to nie koniec wędrówki.


"Nienawidzę Baśniowa" #2 "Fujowy żywot"
I... cofamy się jak ktoś chce ;) :

2. "Ryjówka Przeznaczenia to nowy superbohater":



Cytat:
Ryjówka przeznaczenia to nietypowy komiks bohaterski. Cała akcja skupiona jest wokół przemiany niepozornego nawet jak na ryjówkę Dobrzyka w superryjówkę, legendarną Ryjówkę Przeznaczenia. Na szczęście i nasz bohater nie jest sam. Pomagają mu w dopełnieniu się jego przeznaczenia takie gryzonie jak Śmiłka, piękna księżniczka Korina, mędrzec Sorka, który dokładnie zna każde słowo przepowiedni, czy jeż Kosmacza. Każda z tych indywidualności ma charakterystyczne cechy, które pomagają Dobrzykowi ocalić las. Bo przeznaczeniem Ryjówki Przeznaczenia jest walka z tajemniczym potworem zwanym Ludziem, który zatruwa wodę i śmieci w lesie. Jest to nie lada wyzwanie, gdyż Ludzia ciężko wypatrzyć mimo iż jest znacznie większy od ryjówek. Czy jest jakiś sposób na niego? Legenda głosi, że jest. Szkoda jednak, że nie podaje jaki.


"Ryjówka Przeznaczenia"

Przypomnijmy sobie inne omówienia:
Przemysława Mazura, Julity, Pawła Deptucha, Agnes, Kasi, Kuby Jankowskiego

jacek - 2019-03-29, 10:33

I dzisiaj również dwa :-D

1. "Rat Queens" #1: "Magią i maskarą":



Cytat:
Główne bohaterki serii poznajemy w mieście, gdzie wraz z innymi grupami herosów otrzymują zadanie do wykonania. Jako że grupy najemnych bohaterów nie należą do najbardziej subordynowanych, to zadanie okazuje się być intrygą, mająca na celu pozbawić życia wszystkich żądnych przygód mieszkańców miasta. W końcu po co komu bandy wywołujące burdy w mieście czy chlejąc na umór? Ale Szczurzyc nie jest tak łatwo przechytrzyć. Rat Queens wychodzą cało z opresji, poznają się na podstępie i jeszcze wścieklejsze wracają do swojego zleceniodawcy.


"Rat Queens"#1: "Magią i maskarą"
Ho ho ho!

"W tym sierocińcu nie ujrzysz tęczy". "The promised Neverland" #1:



Cytat:
Rodziną można być nawet nie będąc ze sobą spokrewnieni. Najlepiej wiedzą to wychowankowie sierocińca Grace Field House. Starsze dzieci stanowią dla młodszych nie tylko przybrane siostry, wzór do naśladowania, ale często matkują im. Tak jak robi to Emma: ubiera maluchy, bawi się z nimi, karmi. Ale i Emma czasem potrzebuje pocieszenia w ramionach dyrektorki, opiekunki, którą uważa za swoją matkę. Innej nie zna, tak jak inne dzieci jest sama na świecie i wciąż czeka na adopcję. Jednak doświadczają jej zwykle inne, 5–6 letnie dzieci, a nie takie stare jak ona.


"The promised Neverland" #1
Dotychczasowe analizy części #3-#1

jacek - 2019-04-04, 08:08



"Czarodziejki.net" #1:



Cytat:
Przemoc w szkole to wątek dość częsty w mangach. Weźmy za ten przykład chociażby jednotomówkę Vitamin. Ale tu mamy ofiarę nie tylko szkolnej, ale i domowej przemocy. Aż chce się zakrzyknąć "gdzie byli rodzice/nauczyciele?!".

Cytat:
Ta dość brutalna bajeczka bardzo spodobała mi się wizualnie i fabularnie. Choć główna bohaterka jest aż zbyt pogodzona z nieprzyjemnym dla niej losem, to jednak mam nadzieję, że w kolejnych tomach jej postać rozwinie się, depresja ustąpi i wreszcie będziemy mogli cieszyć się prawdziwym ja bohaterki. Bardzo obiecująca manga, którą warto przeczytać.




"Czarodziejki.net" #1

jacek - 2019-04-06, 11:07

Monika i artykuł o książce "Stan Lee. Człowiek - Marvel":



Cytat:
Stan Lee. Człowiek - Marvel to typowa biografia. Piszący ją Bob Batchelor prawdopodobnie nie przypuszczał, że zostanie wydana rok przed śmiercią jej bohatera. Ten wiecznie ironiczny i uśmiechnięty człowiek zaczynał swoją karierę w jednym z największych wydawnictw kompletnie nie znając się na rynku komiksowym. Ale znał za to jej właściciela, Martina Goodmana, a raczej jego wujek go znał. Pozwoliło mu to zahaczyć się w firmie jako pomocnik. To miała być tymczasowa praca. Stanley raczej celował w świat pisarski. To dlatego przyjął pseudonim Stan Lee. Żartował czasem w wywiadach, że tym nazwiskiem podbije z łatwością chiński rynek komiksowy.


:-D

"Stan Lee. Człowiek - Marvel"
Wcześniejsze materiały

jacek - 2019-04-11, 08:19

1. "Kobiety wojny, a właściwie małe kobietki":



Cytat:
Krótki, kilkustronicowy bardzo mocny w przekazie komiks, będący wspomnieniem dzieciństwa i młodości trzech kobiet, które przeżyły II Wojnę Światową. Świat widziany oczyma dziecka, brutalny, prawdziwy. Zeszyt komiksowy sfinansowano ze środków Muzeum Historii Polski w ramach programu Patriotyzm Jutra. Aż szkoda, że nie jest to grubsza publikacja.


"Kobiety wojny"

2. "Pomiędzy dzieciństwem a dorosłością, czyli Ghost world":



Cytat:
To nie komiks o szalonych nastolatkach, supermocach czy innym mordobiciu. To nawet nie głęboka psychoanaliza bohaterów. Obserwujemy w Ghost world jak dwie gardzące mainstreamem nastolatki przekraczają granice dorosłości. Jest prosto, wręcz dokumentalnie. Ale wystarczy jedna scena, by nagle nogi się ugięły, by odczuć emocje, których się nie spodziewaliśmy.


"Ghost World"

:brawo:

O tym tytule było już naprawdę sporo.

jacek - 2019-04-18, 14:32

A dzisiaj od Moniki - uśmiechy dla Niej :-D : "Joe Shuster. Opowieść o narodzinach Supermana":



Cytat:
Wojna w Europie się skończyła, a wojna Jerry'ego w Nowym Jorku się zaczęła. Nie dość, że kryzys spowodował spadki wydawnictw, to jeszcze akcja propagandowa, ukazująca komiksy jako zło całego świata, spowodowały, że i dla najlepszych w branży zaczęło brakować na pokrycie życiowych kosztów. Psychiatrzy tacy jak Frederic Wertham, perorowali, by palić komiksy i zakazać czytać je dzieciom, prawo się zmieniło na niekorzyść, a Joe i Jerry mogli tylko się temu przyglądać. Joe zaczął tracić wzrok, Jerry'ego zwolniono i przeniósł się do konkurencyjnego Marvel Comics. Gorzej miał tylko Bill Finger, rysownik Batmana, który do końca swoich dni otrzymywał stawkę za stronę i pozostał anonimowy, kiedy scenarzysta, Bob Kane opływał w luksusy.


"Joe Shuster. Opowieść o narodzinach Supermana"
Cofamy się do grudnia

jacek - 2019-04-26, 09:20

"Wywiad z Anną Kamycką, autorką komiksu "Delta’"" - dziękujemy rozjaśnieni :-D :



Cytat:
W zrujnowanym świecie ludzie przez dziesiątki lat wykorzystywali roboty, by utrzymać wygodny styl życia. Też bym tak robiła! Nawet w mandze Pluto nie każdy zgadzał się na nadanie praw robotom. Uciskane maszyny założyły własne społeczeństwo i zaczęły żyć oddzielnie. Czy spotkanie androida z chłopcem, niczym lisa z pilotem w Małym księciu, pozwoli na znalezienie wspólnego języka? Obiecująca wędrówkę tych dwojga będzie można śledzić w komiksie Anny Kamyckiej pt. Delta'. Zapraszam na wywiad z autorką.


"Wywiad z Anną Kamycką, autorką komiksu "Delta'""
Szczegółowe informacje, opis i przykładowe grafiki tytułu

jacek - 2019-05-05, 17:05

"Srebrni na szlakach Niepodległej" - cieszymy się oczywiście :-D :



Cytat:
Komiks Srebrni na szlakach Niepodległej traktuje o walkach podczas I Wojny Światowej, także walkach o wolną Polskę. Była to dziwna wojna, podczas której losy rodzin, bliskich przyjaciół i wrogów splatały się ze sobą w najmniej oczekiwanych chwilach. Brat walczył przeciwko bratu, sąsiad przeciwko sąsiadowi.

Cytat:
Komiks podzielony jest na wyraźne trzy części, dotyczące każdego Srebrnego, prolog i epilog. Widzimy tu przewijające się postacie znane z kart podręczników historii, przez co całość komponuje się bardzo realistycznie.

Cytat:
Komiks, poza tym że wspaniale wydany, bo i papier dobrej jakości, duży format i twarda oprawa, to jeszcze cieszy oko wspaniałą, dostosowaną do młodego odbiorcy kreską i czytelnym liternictwem.


"Srebrni na szlakach Niepodległej"
Pierwszy artykuł i dodatkowe materiały

jacek - 2019-05-06, 11:54

"Jesteś robotem czy człowiekiem?". Komiks "Delta'" [tom 1] dla Moniki :



Cytat:
200 lat po wielkim kataklizmie, w świecie, w którym roboty i androidy zbuntowały się przeciwko ludziom, miasta ludzkie i androidzkie walczą o przetrwanie. Dopóki trwała współpraca technologiczna pomiędzy tymi dwoma frakcjami, trwał względny rozkwit.

Cytat:
Nie dziwię się, że komiks Delta' jest laureatem konkursu organizowanego przez wydawnictwo JPF. Choć historia momentami bywała zagmatwana, to grafika stoi na naprawdę wysokim poziomie. Nie są to jednak rysunki piórkiem. Jak wyznała w wywiadzie autorka komiksu, Anna Kamycka gro jej pracy to grafika komputerowa.

Cytat:
Nazwy mocy posiadanych przez bohaterów komiksu jednoznacznie wskazują na powiązanie ze światem grafiki komputerowej i gier. Moderzy dokonują modyfikacji zupełnie tak jak moderzy gier komputerowych. Ci ostatni najczęściej są członkami społeczności, skupionych wokół przerabianej gry.


"Delta'"#1
A tutaj był wywiad Moniki z autorką tytułu oraz dodatkowe wiadomości :)

jacek - 2019-05-09, 12:18

"Zen Steve'a Jobsa". "Komiks o sile medytacji":



Cytat:
Komiks Zen Steve'a Jobsa nie jest liniowym przedstawieniem przyjaźni mistrza z uczniem. Co chwilę przeskakujemy w czasie i przestrzeni, raz widząc młodzieniaszka zajętego kontemplacją, innym razem spieszącego od spotkania do spotkania biznesmena-wizjonera, aż po spełnionego perfekcjonistę. Czasem jest dość trudno nadążyć za scenami i uporządkować je chronologicznie. Poza życiem Jobsa ważnym elementem komiksu jest także przybliżenie historii mnicha Otogawy. Poznajemy jego trudne dzieciństwo, motyw opuszczenia kraju, pierwsze kroki w nowej szkole jak i późniejsze związane z rodzinną tragedią. A wszystko to pośród krótkich rozmów we dwoje przy medytacji lub kawiarnianym stole.


"Zen Steve'a Jobsa". "Komiks o sile medytacji"

Dziękujemy bardzo :-D

Prastary materiał z "Paradoksu" - pisał Miłosz Koziński:



Cytat:
To komiks, który sprawia wrażenie na szybko połatanego z pseudo głębokich scenek w nadziei, że odbiorca nie połapie się o co kaman i zagubi gdzieś w gąszczu mistycznych dywagacji. I choć w szerszej perspektywie nad wydawnictwem unosi się coś w rodzaju fabuły i ciągłości, to na pierwszy rzut oka twór ten wydaje się tych jakże ważnych dla opowieści elementów zupełnie pozbawiony.

Komiksu nie ratuje nawet ciekawa szata graficzna.


"Zen Steve'a Jobsa"

Dziękujemy :-D

jacek - 2019-05-15, 18:27

1. "Podniebny Orzeł, czyli western w mandze, manga w westernie":



Fabuła:

Cytat:
Manzō i Hikosaburō, emigranci z Japonii, napotykają w pobliżu swojej amerykańskiej chatki na rodzącą Indiankę. Ratują młodą kobietę, która mocno osłabła po porodzie, i jej nowo narodzone dziecko. W ten sposób nawet o tym nie wiedząc nie tylko łączą swój los z Indianami, ale i wpadają w tarapaty związane z białymi osadnikami. To wydarzenie okazuje się kamieniem milowym w ich życiu.


Kreska:

Cytat:
Oprawa graficzna jest tu naprawdę szczegółowa. Projekty postaci są skonstruowane z dbałością o każdy szczegół stroju czy uzbrojenia. Tła są niekiedy na tyle wyraziste, że bardziej przyciągają wzrok od pierwszego planu. Czasem jest aż nadto szczegółowo, przez co manga traci na czytelności, ale nie zdarza się to zbyt często. Za to sceny walk są naprawdę pięknie zobrazowane i cieszą oko, szczególnie tych, którzy uwielbiają shoneny.


"Podniebny Orzeł, czyli western w mandze, manga w westernie"
To co już prezentowałem

2. "Noc Muzeów 2019 z komiksem i kulturą japońską":



Cytat:
Jest taka jedna noc w roku, kiedy prawie wszystkie muzea, galerie i instytucje kultury są dostępne do zwiedzania za darmo lub za drobną opłatą w godzinach nocnych. Organizatorzy przygotowują specjalne atrakcje jak koncerty, poczęstunki, warsztaty, scenki rodzajowe, otwierane są obiekty zazwyczaj niedostępne itp. Jest to Noc Muzeów, która w większości miast będzie w tym roku 18 maja. Co związanego z komiksem, mangą i anime będzie można zobaczyć w wybranych miastach w Noc Muzeów?


"Noc Muzeów 2019 z komiksem i kulturą japońską"

Dzięki :-D

jacek - 2019-05-23, 10:04

"Kiedy tajemnice są schowane głęboko w trawie" - "Grass Kings" #2 - podziękowania dla Moniki :-D :



Cytat:
Każda rodzina czy społeczność ma trupa w szafie, który wypada z niej w najmniej odpowiednim momencie. Takim trupem, jest sprawa ulotnego mordercy, który grasował lata temu w Grass Kings i śmierci pani Handel. Obydwie nie zostały nigdy rozwiązane, morderstwa ustały, ale śledztwo nadal trwa. Śledztwo i w Królestwie Traw i w Cargill.

Cytat:
Nadal jestem pod wrażeniem artyzmu prac Tylera Jenkinsa. Dość rysowane od niechcenia szkice, pięknie malowane akwarelą, co możemy podziwiać na ostatnich stronach komiksu, w których pokazana jest pracownia artysty, są dla mnie naprawdę czymś pięknym. Świetnie operuje on światłem i cieniem, a jeszcze lepiej potrafi uchwycić piękno zwierząt i drzemiąca w nich drapieżną, dziką naturę.


"Grass Kings" #2
Poszukajmy wcześniejszych wypowiedzi - coś czuję, że nie trzeba się będzie daleko wracać ;)

jacek - 2019-05-24, 15:05

Jestem redaktor pędziwiatr - nie mogłem się powstrzymać, żeby nie zajrzeć ;)

"Zabij albo zgiń" #1:



Cytat:
Jeśli bohater-samobójca rzeczywiście by chciał umrzeć, to czy po kolejnej nieudanej próbie zabicia siebie samego wchodziłby w pakt dający mu życie? Czy to ma sens? Czy dopiero robiąc ten ostatni krok docenia się to, co się ma? Gdyby Dylan potrafił odpowiedzieć na to pytanie, pewnie nie stałby teraz przed lustrem, ze zmasakrowaną twarzą, ze zmasakrowana psychiką i mętlikiem w głowie.

Cytat:
Projekty postaci i tła są starannie dopracowane, sceny rysowane są z wielu perspektyw oraz złamana paleta barw sprawiają, że zatapiamy się w ciemnych uliczkach miasta pełnego brudu, szczurów, bezdomnych, prostytutek i ruskiej mafii, mrocznych myślach bohatera i tanich futurystyczno-erotycznych ilustracjach jego ojca.


"Zabij albo zgiń" #1
Dosyć długo nie było o tej opowieści.

jacek - 2019-05-28, 04:50

Dzisiaj od Moniki - uśmiechamy się w podziękowaniu :-D - "Artemizja":



Cytat:
Natalie Ferlut opowiedziała losy Artemizji w bardzo emocjonalny sposób. Nie mamy tu tylko nakreślonego życiorysu malarki, ale i świetnie zaprezentowane tło społeczne bohemy, w której nie znajdywano miejsca dla kobiet.

Cytat:
Literatura ma swoją Safonę, a malarstwo Artemizję. Jest to jednak z najbardziej znanych malarek, która musiała swoim uporem i hardością ducha torować sobie wyboistą drogę do sławy. Drogę, która mężczyznom żyjącym w jej czasach przychodziła bez zbędnego trudu. Ciekawa komiksowa biografia.


"Artemizja"
To ósme omówienie tej biografii.

jacek - 2019-05-30, 09:41

"Nie bój się, to Strażnik domu Momochi [tom 1]" - dziękujemy bardzo Monice za kolejny tekst :-D :



Cytat:
Jak na mangę shojo przystało mamy tu dużo ładnych chłopięcych postaci zaprojektowanych tak idealnie, że nawet krople wody spływające z włosów są piękne. Jednak o ile Aya Shouoto potrafi sprawnie narysować romans przy przemiany demonów, o tyle walki z nimi są dość szybkie i mało efektowne. A szkoda, bo jest spory potencjał i mam nadzieję, że następne tomy ucieszą moje oczy porządnymi bitwami pomiędzy ludźmi a demonami.

Cytat:
Pierwszy tom Strażnika domu Momochi to dopiero przedstawienie historii, jednak nie każdemu może się spodobać dość płaska historia i postacie. Choć wątki zaczerpnięte z legend są bardzo ciekawe, to jednak jest to typowe shojo, które dla mnie jest zwykłym czytadłem pokroju literatury young adult. Mam tylko nadzieję, że historia się rozwinie w następnych tomach, bo kreska jest bardzo przyjemna dla oka.


"Strażnik domu Momochi" #1



Grubo dawniejszy tekst "Salvy":

Cytat:
Na początku myślałam, że będzie to seria typu odwrotna haremówka, ale chyba się myliłam, bo na razie dwóch pomagających bohaterowi bishounenów stanowi tylko dodatek.

Cytat:
Ogółem nie spodziewałam się zbyt wiele po tym tytule, więc zostałam mile zaskoczona pierwszym tomikiem. Zapowiada się naprawdę sympatyczne i lekkie shoujo z dodatkiem lisich ogonów, kocich uszu i pięknych panów; a główna bohaterka nie obraża w sposób urągający wszelkim normom inteligencji czytelnika, przynajmniej na razie.

Cytat:
Dialogi czasami bywają nieco niezgrabne, ale ogólnie naprawdę mi się podobały i przede wszystkim pasowały do klimatu całej historii. Jedyne, co mi przeszkadzało, to niefortunne porównania i związki frazeologiczne, np. bohaterka stwierdza, że "nie jest z cukru" w sytuacji, w której prawie się przewróciła i została podtrzymana przez bishounena. Takich przypadków było więcej, ale obstawiam, że większość czytelników nie zwróci na to uwagi.


"Strażnik domu Momochi" #1

jacek - 2019-06-06, 04:11

Dzisiejszy dzień rozpoczynamy od kolejnych materiałów nadesłanych - najpierw przez Monikę - dziękujemy :-D :

1. "Kiedy One-Punch Man się bawi, potwory grasują" - "One-Punch Man" #11:



Cytat:
Zawsze chciałam różne rzeczy zrobić za jednym zamachem, ale nawet do tej recenzji siadam już drugi raz. Jednak jest taki człowiek, który za każdym razem pokonuje wrogów jednym ciosem: One-Punch Man. Niestety ma to swoje minusy, bo nie poznał on dobrze sztuk walki. Nie musiał, właściwie zawsze wygrywał. Czy na turnieju sztuk walki ma szansę się czegoś nauczyć od najlepszych?

Cytat:
Patrząc na to, że Saitama każdego przeciwnika załatwia jednym ciosem, świetnie jest zobaczyć jego chęć do poznania innej techniki, niż jednorazowego palnięcia pięścią w nos. Tu Saitama oddaje pole do popisu innym, drugoplanowym postaciom i wyszło to mandze naprawdę na dobre. Możemy poczuć strach i zobaczyć krew, możemy brać udział w chaosie, jaki zapanował po ataku potworów na miasto. A to wszystko z lekką szczyptą ironii i żartu.


"One-Punch Man" #11

Artykuł "Tassadara":

Cytat:
Jedenasty tom mangi z przykrością uznaję za do tej pory najsłabszy w całej serii. Nie mam nic do zarzucenia nowym bohaterom czy też poczuciu humoru, ale odniosłem wrażenie, że zbyt wiele miejsca poświęcono mało istotnym fabularnie wydarzeniom. One­‑Punch Man to przede wszystkim historia Saitamy, a udział pozostałych bohaterów w wydarzeniach, choć istotny, był jak na mój gust zbyt rozwleczony.


"One-Punch Man" #11

2. "Jak przesłuchać głuchego?" - "Gangsta" #2:



Cytat:
Czy Gangsta to manga gangsterska? Tak, z pewnością. A może to sci-fi? Odrobinę. Dramat? Romans? Komedia? Kryminał? Tak, tak, jeszcze raz tak i tak. Czym więc nie jest Gangsta? Nie jest nudną i słabo narysowaną historią, ale pokochają ją przede wszystkim fani shonenów.

Cytat:
Bardzo barwne postacie i mnie mniej barwna historia, pełna luk i niedopowiedzeń, które skutecznie budują napięcie i ciekawość to wyróżnik serii Gangsta. W drugim tomie dostajemy to, co najlepsze: potok akcji przeplatany żarcikami czy drobnymi dramatami. Kogóż by to nie zaciekawiło? Chyba tylko fanów wyłącznie romansów.


"Gangsta" #2

Artykuł "Didy":

Cytat:
Jak widać, tom drugi mangi Gangsta wypełniony jest po brzegi akcją, praktycznie trzy czwarte treści stanowią strzelaniny, walki i przemoc. Przewija się przez niego dużo postaci, w tym sporo nowych, takich jak członkowie gangów czy gildii Paulklee. Pojawiają się też retrospekcje i wspomnienia związane z przeszłością Specjalistów, jednak na razie są to oderwane fragmenty, które nie łączą się jeszcze w spójną historię. Można jedynie stwierdzić, że na pewno będzie mroczna i dramatyczna.


"Gangsta" #2

jacek - 2019-06-10, 20:00

Na dobranoc w dniu dzisiejszym Monika Kilijańska z artykułem oraz konkursem:

"Audubon. Na skrzydłach świata + KONKURS":



Cytat:
Komiks jest dobrą powieścią drogi. Razem z bohaterem przemierzamy te same trasy, poznajemy siedliska ptaków, widzimy świat jego oczami. Dostrzegamy też zmiany w ornitologu: jego młodzieńczy zapał zaczyna przygasać gdy na horyzoncie pojawia się coraz więcej przeciwności losu.

Cytat:
Czy podziwiam Audubona? Nie, podziwiam jego żonę. Nie wiem która kobieta dziś nawet nie pogoniłaby męża, który sobie tak egoistycznie poczyna. Podczas wyprawy ornitologicznej to ona musiała pracować jako guwernantka, byle jakoś wiązać koniec z końcem i pewnie nawet oddawać długi męża.

Cytat:
Niestety nie jestem jednym z 13 prywatnych kolekcjonerów i nie posiadam pierwszego wydania The Birds of America, ale za to posiadam świeżutki komiks Audubon. Na skrzydłach świata od Wydawnictwa Marginesy. Jeśli chcesz posiadać taki na swojej półce i tak jak Audubon zachwycać się podniebnymi przyjaciółmi, to wystarczy, że pod tym postem na fanpage bloga (kliknij jeśli chcesz przejść do niego) napiszesz mi jakie ptaki kochasz najbardziej i dlaczego. Najbardziej zaskakująca mnie historia zostanie nagrodzona.


:brawo:

"Audubon. Na skrzydłach świata + KONKURS"

A tutaj to co już Wam proponowałem o rzeczonej publikacji.

jacek - 2019-06-21, 18:55

"Pluto – pierwsza manga o robotach, przy której się popłakałam" [tom 1] - uśmiechy dla Moniki :-D :



Fabuła:
Cytat:
Gesicht jest twardym detektywem Europolu gdzieś w niedalekiej przyszłości. Trafiają do niego różne trudne sprawy, jednak tym razem jest inaczej: poszukiwany jest sprawca morderstw robotów. To trudne czasy dla robotów. Nie dość, że nie mają one równych praw w ludźmi, choć wyglądają czasem łudząco podobnie, to jeszcze bywają modele bardzo kontrowersyjne, które brały udział w wojnie. Jednak w czasie pokoju te maszyny do zabijania muszą sobie jakoś inaczej radzić.

Cytat:
Roboty tak jak ludzie różnią się datą powstania, więc starsze modele, mimo upgrade’ów nadal wyglądają archaicznie, nieporęcznie czy wręcz topornie. Zawieszany czasem pusty wzrok robota mówi więcej niż niejedna mimika twarzy. Dodatkowo szczegółowość naprawdę cieszy oko i cała manga trzyma bardzo wysoki poziom.


Kreska:
Cytat:
Jak oddać emocje jakie męczą robota? Czy robot może mieć emocje? Co widać na jego twarzy, na której nie ma mimiki? Z takimi problemami musiał zmierzyć się Urosawa, rysownik m.in. Monstera. I wyszło coś fantastycznego!


"Pluto" #1
Ubiegłoroczne omówienia

jacek - 2019-06-24, 12:49

A dzisiaj sam zajrzałem :P

"Tetris" - "Każdy jest tylko klockiem w grze zwanej życie":



Cytat:
Ludzie zawsze w coś grali. Już naskalne malowidła z okresu paleolitu obrazują myśliwskie rozgrywki. Starożytny Egipt miał swoją planszówkę Senet, którą uwieczniono w hieroglifach. Cóż więc dziwnego, że znudzony naukowiec radziecki wymyślił jak przenieść grę ze świata realnego w wirtualny? Właściwie nic, ale Tetris wymyślony przez Pażytnowa stał się światowym fenomenem.

Cytat:
Z jednej strony kreatywność i rozrywka, z drugiej układy i układziki. Zabawa i polityka. Człowiek i korporacja. Takie właśnie kontrasty wpisane są w historię Tetrisa, kultowej gry o której opowiada komiks Boxa Browna Tetris. Ludzie i gry. Śmieszno-straszna historia kasowego pomysłu, który prawie by nic nie dał jego autorowi.


"Tetris. Ludzie i gry"
Artykuł Michała Lipki + informacje o grze

jacek - 2019-06-27, 09:01

"Pijak" - "Fallada i Hinrichs zapraszają na drinka" - dzięki Moniko :-D :



Cytat:
Cóż może być bardziej poplątane niż życie pijaka? Opowieść o nim. Takim właśnie poplątanym utworem jest powieść graficzna Pijak. Jacob Hinrichs zapętla losy autora i jego bohaterów, szczególnie Erwina Sommera, z powieści Pijak właśnie. Wiedzie czytelnika przez świat pełen pułapek i wizji umysł uzależnionego człowieka. Wizji podobnych czasami do sennych koszmarów z obrazów Muncha.

Cytat:
Ambicje, duma, zagubienie, osamotnienie, strach przed przyznaniem się do porażki, kłótnie z żoną – butelka może to wszystko zmienić i pozwala zapomnieć.

Cytat:
Uproszczona, mocna kreska i ostre kontury są odstraszające, kolory czasem wręcz krzyczą. Idealnie współgrają z antynałogowym przesłaniem powieści graficznej, sprawiają, że razem z bohaterem coraz bardziej pogrążamy się w mroku.


"Pijak"
By porównać trzeba się cofnąć o trzy miesiące.

jacek - 2019-06-29, 07:07

Monika Kilijańska i artykuł o następnym ciekawym tytule a mianowicie "William Adams, samuraj" - uśmiechamy się do Niej :-D - zwłaszcza, że o tej pozycji było u nas ostatnio dość dawno temu.



Cytat:
Nicola Genzianella to genialny włoski rysownik. Niezwykle realistyczna kreska rysownika pokazuje jak dokładny, szczegółowy i trzymający się proporcji jest to grafik. Czy rzecz działa się na otwartym morzu, czy w zamkniętych i niewielkich pomieszczeniach japońskich domostw nie miało znaczenia. Każdy kadr przygotowany jest w niezwykle naturalistycznym stylu. Możemy podziwiać japońskie umundurowanie, stroje i fryzury kobiet, poczuć ból podczas tatuowania ciała czy smród stęchłych ładowni i przepełnionych więzień.


Cytat:
William Adams był postacią historyczną. W 1600 roku jako pierwszy żeglarz angielski dotarł do Japonii. Był również pierwszym naturalizowanym w Japonii Europejczykiem. Wraz z jednym z żeglarzy ze swojego statku, Janem Joostenem, został jednym z pierwszych, i w sumie zaledwie kilku w ciągu całej historii, europejskich samurajów.


Cytat:
William Adams, Samuraj będzie nie tylko ciekawym przypomnieniem klasyki przygodowego serialu czy prozy, ale i ukaże spotkanie dwóch światów: Europy i Japonii. Niby różnych, a jednak tak podobnych. I choć przy książce Clavella ubawiłam się lepiej, to nic dziwnego - to opasłe tomiszcze, a nie tylko trochę ponad 100 stron komiksu. Niemniej warto zabrać się za rysowaną historię pierwszego europejskiego samuraja.


"William Adams, samuraj"

jacek - 2019-07-01, 18:11

Dzisiaj natomiast Monika nadesłała - pięknie dziękujemy :-D - omówienie "Pana Żarówki":



Cytat:
Współczesny komiks obfituje w rozmaite trendy. Pan Żarówka to kolejne dzieło na wskroś minimalistyczne stylem, ale głębokie przekazem. Pełne absurdów i symboliki. Ciekawe, interesujące i absolutnie warte poznania, mimo iż czasem aż oczy bolą od artystycznych doznań. To tak brzydkie, że aż piękne.

Cytat:
Z tym komiksem jest jak z krzywymi zębami: można kochać czyjąś diastemę, a można uzbroić szczękę w aparat ortodontyczny i wyprostować zgryz. Czarno-białe kadry, gruba kreska, artyzm w powijakach. Mało szczegółowych teł. Ale ta toporność tak dobrze oddaje surrealistyczny obraz zarówno czasów, które obrazuje, jak i historii. O to autorowi chodziło. To miała być brudna, prawdziwa, powolna historia, przy której wprowadzimy się w taki nieco gorzkawy nastrój.


"Pan Żarówka"
Powiększa się nam materiał porównawczy i bardzo dobrze

jacek - 2019-07-04, 01:04

"To demon każe mi zabijać!". Monika podrzuciła następny materiał - o drugim tomie "Zabij albo zgiń" - brawa dla Niej :-D :



Cytat:
Ciekawym zabiegiem jest brak linearności historii. Dylan opowiada ją ze swojego punktu widzenia i skacze pomiędzy scenami, jednak jest to naprawdę zgrabnie powiązane. Narrator nawet przeprasza za swoje wtrącenia i retrospekcje, jednak bez nich czulibyśmy się jak wrzuceni w głęboką wodę. Nie da się ukryć, że owa strategia nadaje temu utworowi dodatkowej dynamiki, skutecznie angażując percepcje ewentualnego czytelnika. Napięcie spowodowane niejednoznaczną przyczyną nietypowej działalności Dylana nie tylko nie zostaje wygaszone, ale wręcz narasta. To jeszcze bardziej podsyca chęć na kolejne tomy komiksu.


"Zabij albo zgiń" #2
Czytajcie także w ubiegłym roku

jacek - 2019-07-05, 15:17

"Przeszłość jest często piętnem". Najnowszy artykuł Moniki Kilijańskiej - tym razem o noszącym tytuł "Demony" trzecim tomie "Rat Queens" - ekstra - bardzo dziękujemy :-D :



Cytat:
Podczas retrospekcji, okraszonych krwią trupów z przeszłości, dowiadujemy się bardzo dużo o czasach młodzieńczych Hannah. Nic dziwnego, że jest szefową bandy, bo przeszłość ma naprawdę zakręconą. Ale nie wszystko to wyłącznie jej zasługa.

Cytat:
Tym razem za oprawę graficzną odpowiada Tess Fowler, która zastąpiła Roca Upchurcha. Widać to już po pierwszych rysunkach, bo, niestety, zdarzają się graficzne potknięcia. Jednak wchodząc w trzecim tomie i tak dobrze odnalazła się jako rysownik tego komiksu, nie zmieniając znacząco stylu serii. Jest może mniej dokładnie, ale nadal tak samo w klimacie mrocznego fantasy z solidną dawką dość wulgarnego i mięsistego humoru.

Cytat:
Na życie każdego, nawet bohatera komiksu, wpływają wcześniejsze doświadczenia. W trzecim tomie cyklu Rat Queens dowiadujemy się właśnie nieco o Szczurzycach i ich przeszłości. Nadal jest śmiesznie, nadal wulgarnie, nadal bitwy przypominają jatki, ale jest nieco nostalgicznie. Czy to chwila oddechu przed jakąś burzą?


"Rat Queens" #3: "Demony"

Trzy zaległe omówienia:

1. Joanny 'Shadov' Walczak:

Cytat:
Fabularnie jest to z pewnością najważniejszy tom spośród dotychczas wydanych, bowiem konsekwencje działań protagonistki okażą się tragiczne zarówno dla niej, jak i pozostałych dziewczyn.

Scenarzysta, podobnie jak w poprzednich albumach, splótł ze sobą wydarzenia w taki sposób, aby zachować ich odpowiednie tempo.

Cytat:
Z pewnością przyjemnie przyjmą nową rysowniczkę – Tess Flower – stali czytelnicy serii, która świetnie poradziła sobie z przygodami Hannah, Dee, Violet i Betty.


"Rat Queens" #3: "Demony"

2. Macieja Skrzypczaka:

Cytat:
Tom trzeci zatytułowany "Demony" nie odbiega znacząco klimatem od poprzednich. Mamy tutaj sporą dawkę humoru i przekleństw, trochę mniej krwi, podobną ilość golizny i przede wszystkim kolejne tajemnice z życia bohaterek. Jak się okazuje, przyjaciółki ukrywają niejedną rzecz i nie do końca chcą się nimi dzielić, przez co ich przyjaźń zostaje wystawiona na ciężką próbę. I właśnie ten wątek jest moim zdaniem najsłabszą częścią historii. Zupełnie nie przekonują mnie motywy i działania dziewczyn względem Hannah, a jej zachowanie również momentami pozbawione jest sensu.


"Rat Queens" #3: "Demony"

3. Krzysztofa Tymczyńskiego:

Cytat:
Poprzednie dwie odsłony, oczywiście zwłaszcza pierwsza, aż kipiały odważnym, oryginalnym i bardzo lotnym humorem oraz fajną reinterpretacją klasycznych oraz teoretycznie oklepanych na maksa motywów rpg. W ”Demonach” niestety tego wszystkiego zabrakło. Za wyjątkiem sceny, w której Violet oraz Betty spotykają smoka o wdzięcznym imieniu Daniel, właściwie cała warstwa humorystyczna wydaje się być pisana na siłę, historia bardzo szybko skręca w mrocznych kierunkach, odzierając ”Rat Queens” właściwie z wszystkiego, za co tak bardzo lubiłem tę serię. I to do tego stopnia, że pojawiające się także w poprzednich tomach przekleństwa, tam fajnie i pomysłowo wplątywane w prześmieszne dialogi, tutaj w pewnym momencie zaczynają męczyć i drażnić, ponieważ sprawiają wrażenie wpychanych na siłę.


"Rat Queens" #3: "Demony"
A tutaj dotychczasowe.

jacek - 2019-07-09, 15:06

A dzisiaj od Moniki - uśmiechamy się do Niej :-D artykuł o pierwszym tomie "Oblivion Song. Pieśń otchłani":



Fabuła:
Cytat:
Oblivion Song (Pieśń otchłani) to teoretycznie oklepany temat, ale podany w bardzo ciekawy sposób. Oto dziesięć lat temu 300 tys. mieszkańców Filadelfii nagle zniknęło. Pochłonęła ich otchłań, cokolwiek to oznacza. Rząd początkowo łożył na ich odnalezienie, lecz z biegiem lat łatwiej było postawić pomnik ofiarom tego zajścia, niż szukać dalej. Jeden jedna osoba nadal szuka.

Cytat:
Trochę jak pomieszanie zmartwychwstań z Odrodzenia z podróżami w czasie w Paper girls. Jednak nie wszyscy zaginieni odnajdują się w starej rzeczywistości, a niektórzy nawet nie chcą do niej wracać.

Kreska:
Cytat:
Lorenzo De Felici nadał Pieśni otchłani charakterystyczną kreskę. Postacie są dosyć proste w porównaniu z fantastycznie wykreowanym światem choćby innego wymiaru. Wiele się tu dzieje, sporo plansz nie posiada dialogów i możemy cieszyć oczy niebywałymi fantastycznymi widokami. Wybrana przez kolorystę Annalisę Leoni stonowana paleta barw dopełnia tylko post-apokaliptycznego klimatu tomiku.


Oblivion Song. Pieśń Otchłani" #1

Namierzone zaległości - omawiali wcześniej bowiem:
Jurek Kiryczuk, Aleksander Krukowski, Sara Glanc, Hubert Sosnowski, "Filip", "Żarłok" i "Skóra", Jakub Wołosowski, Wojtek "Rodzyn" Rozmus, Konrad Adamczewski
A tutaj publikacje dotychczasowe.

jacek - 2019-07-10, 12:43

Przed chwilą otrzymana od Moniki - podziękowania dla Niej :-D - recenzja zatytułowanego "Życie ma sens" drugiego tomu "Odrodzenia":



Cytat:
Nieco mniej w drugim tomie Odrodzenia czystej, krwistej akcji. Tym razem scenarzysta stawia na budowanie i rozwijanie relacji między bohaterami bez wdawania się w dyskusje dlaczego niektórzy zmarli ożywają.

Cytat:
Jedni wietrzą w incydencie spisek rządu, inni rękę Boga, jeszcze inni widzą w sytuacji dobrą okazję do medialnego rozgłosu dla samych siebie.

Cytat:
Rysownik Mike Norton i kolorysta Tim Seeley tym razem nie mieli aż tylu brutalnych scen do narysowania, jednak nie raz udało im się zaskoczyć ciekawym, krwistym kadrem.


"Odrodzenie" #2: "Życie ma sens"

Zaległy artykuł Aleksandra Krukowskiego:

Cytat:
Mamy tu rodzinne dramaty, ludzkie tragedie, zagadkowe przestępstwa i zwykłą, małomiasteczkową codzienność. No, nie do końca zwykłą, bo nawiedzoną przez odrodzonych. Ludzie zaś różnie na nich reagują. Och, co więcej – oni sami różnie na siebie reagują. Nie tylko czytelnika zastanawia geneza wydarzeń, ale też samych uczestników i zainteresowanych.

Cytat:
Bardzo podobają mi się ilustracje Mike'a Nortona w tym komiksie. Sprawdzają się zwłaszcza przy budowaniu klimatu miasteczka. Zwały śniegu i leśna gęstwina w pewien sposób podkreślają hermetyczność tego świata. Ale i z bohaterami Norton radzi sobie świetnie: ich zróżnicowaniem, planowaną niedoskonałością, wyraźnymi emocjami.


"Odrodzenie" #2: "Życie ma sens"
Natomiast tutaj "dotejporowe" :)

jacek - 2019-07-18, 05:27

Sam zajrzałem - a co! :)

"111 dni w samotności" - "Zakładnik. Historia ucieczki":



Cytat:
Zakładnik jest zapisem wspomnień porwanego. Razem z bohaterem przeżywamy porwanie, które jest gorsze niż zwykłe więzienie: odliczasz miesiące, ale nie wiesz kiedy i czy w ogóle cię wypuszczą. Cały komiks dzieje się w dosłownie kilku zamkniętych wnętrzach - niewielkich, niemal całkowicie pustych pokojach należących do porywaczy. Tu żyją normalnie z rodzinami. To w nich bohater spędza ponad sto dni swojego porwania.

Cytat:
Oszczędny, prosty styl bez dużej ilości detali to cechy charakterystyczne Guy'a Delisle, kanadyjskiego rysownika. Dostajemy tu gruby komiks z dość realistycznymi ilustracjami w niebiesko-szarej tonacji. Szarej jak dni spędzone w pokoju, w zamknięciu. Świetny zabieg by zwiększyć moc przekazu.


"Zakładnik. Historia ucieczki"
Dotychczasowe - raczej pradawne materiały

jacek - 2019-07-20, 05:32

"Surrealistyczne niczym sny" - "Pitu pitu" #1:



Cytat:
Mamy tu różnych bohaterów, różne miejsca i kompletnie niezwiązaną z sobą fabułę, odrobinkę bardziej nierealną niż mieliśmy do czynienia choćby w mandze Hotel. Niezwykłość czy też realizm magiczny, a czasem zupełny surrealizm jest częścią życia bohaterów. Historie przez niego przedstawione ciężko nawet opisać, tak bardzo są niesamowite i często nierealne, nielogiczne. Na pozór bezsensowne i absurdalne historie, jak o chłopcu, który widzi nad sobą całe miasto, dzieciach mieszkających w lodówce czy ślicznotce wybranej przez burzę na narzeczoną, pobudzając wyobraźnię, zmuszają do poszukiwania symboliki obrazów.


:-D

"Pitu pitu" #1

Wcześniejsze omówienia:

Pawła Olejniczaka, Karoliny Górskiej, Jarosława Przewoźniaka

jacek - 2019-07-24, 19:19

"Jak dostarczyć gazetę niepiśmiennym?" - "Paper girls " #3 - dziękujemy Moniko :-D :



Cytat:
Dziewczyny dorastają: fizycznie i psychicznie. Widzą młodą matkę, choć w ich wieku, opiekują się maluchem i muszą zadecydować czy ratować własną skórę czy mieszkańców tego świata. Do tego muszą przetrawić to, o czym dowiedziały się podczas poprzednich skoków: Mac o swojej chorobie, KJ o swojej orientacji seksualnej. To trudniejsze niż jakaś walka z tubylcami czy dzikimi zwierzętami.

Cytat:
Uproszczony styl rysunku Cliffa Chianga nadal bardzo mi się podoba. Dobór kolorów, nieco neonowych, także jest fantastyczny. Jednak największe wrażenie robią projekty postaci czy oryginalnych urządzeń do przenoszenia się w czasie. Są fantazyjne, wręcz jak ze snu.


"Paper Girls" #3

Poprzednie materiały

Plus odnalezione teraz:

- "Konglomeratu Pocastowego"
- Aleksandry Woźniak
- Piotra Pocztarka

jacek - 2019-07-31, 17:56

"Giant Days" #2: "Obudźcie mnie, jak będzie po wszystkim":



Cytat:
Drugi tom "Giant Days" skupia się na perypetiach sympatycznych bohaterek, które częściej niż nauką i egzaminami wydają się skoncentrowane na swojej sferze emocjonalnej, drobnych przyjemnościach oraz odwiecznych problemach międzyludzkich.

Cytat:
Wizualnie można ulec złudzeniu, że kreska nieco się uprościła. Być może dlatego, że po pierwszych dwóch zeszytach w w tym tomie Lissę Treiman zastępuje Max Sarin.


"Giant Days" #2: "Obudźcie mnie, jak będzie po wszystkim"
To co było dotychczas

jacek - 2019-08-02, 12:40

"Mafia też uważa, że albo Zabij albo zgiń [tom 3]":



Cytat:
Podobno dobrymi chęciami jest piekło wybrukowane i chyba właśnie dlatego można łatwo wywnioskować czemu Dylan, bohater serii Eda Brubakera "Zabij albo zgiń" widzi demona kiedy myśli tylko o popełnieniu kolejnej zbrodni oczyszczającej Nowy Jork z ludzkich szumowin. Z jednej akcji na drugą nie tylko atmosfera się zagęszcza, ale i umysł Dylana świruje. Czy podszepty złego to rzeczywiście jakieś zewnętrzne siły, które straszą mężczyznę? A może to on jest problemem?

Cytat:
Mocną stroną, podobnie jak w dwóch poprzednich tomach, są grafiki Seana Phillipsa. Mroczna i gęsta atmosfera wzbudza lęk. Kadry pełne są detali na bliższym i dalszym planie. Coraz szybciej nakręca się spirala szaleństwa, podsycanego emocjami, żądzą, smutkiem i szczypta melancholii. Sceny morderstw są brutalnie realne i czasem aż można ulec złudzeniu, że zaraz pobrudzimy się krwią.


"Zabij albo zgiń" #3



Zaległy artykuł Mateusza Horbaczewskiego:

Cytat:
Brubaker idealnie żongluje klasycznymi motywami gatunku. Jest tu trochę obyczajowych rozterek postaci, jest śledztwo mające na celu poznanie ofiary, są wreszcie sceny walk i brutalnych morderstw, do których autorzy zdążyli już przyzwyczaić. Wszystko na najwyższym poziomie.

Cytat:
Chociaż cały czas twarze postaci pozostawiają dużo do życzenia, tempo narracji nadane przez Brubakera ma swoje odwzorowanie w szacie graficznej. Delikatna paleta scen obyczajowych wspaniale kontrastuje z wyrazistą kolorystyką bardziej krwawych momentów.


"Zabij albo zgiń" #3

A tutaj dotychczasowe.

jacek - 2019-08-04, 09:05

O! A to bardzo ciekawe i oryginalne - brawo :-D :

"21 piosenki o superbohaterach i supermocach":



Cytat:
Komiksy od dość dawna stanowią ważny element popkultury. Nawiązuje się do nich w książkach, filmach, a nawet piosenkach. Oto najciekawsze moim zdaniem piosenki, które bez ale mówią o superbohaterach, o których możemy przeczytać w niejednym komiksie. Uwaga, są też polskie smaczki!


"21 piosenki o superbohaterach i supermocach"

jacek - 2019-08-07, 16:46

"Bycie miłą nic nie kosztuje. Giant days [tom 3]":



Cytat:
Choć na pierwszy rzut oka "Giant days" to komedia, jednak naprawdę sporo w niej głębszych przesłań, szczególnie dotyczących sfery erotycznej i uczuciowej bohaterów. Mamy tu nie tylko nieudane pierwsze próby łóżkowe, akceptacje odmienności seksualnej, zakłady o zaliczenie, problemy w związku związane z brakiem czasu z powodu nadmiaru obowiązków, ale także trudne powroty do byłych partnerów, zakazane romanse czy nawet temat trudnych niechcianych ciąż. Studenckie życie to po prostu zwyczajne życie młodych dorosłych.

Cytat:
Rysunki Maxa Sarina prezentują się świetnie. Jak w całej serii są lekkie, bez zbędnych ozdobników, dynamiczne i naprawdę urocze. Idealnie pasują do tej nieco idyllicznej wesołej fabuły. Postacie są przedstawiane z różnych perspektyw i widać tu postęp rysownika.


"Bycie miłą nic nie kosztuje. Giant days [tom 3]"

Brawo! :-D

A tutaj dotychczasowe zasoby (dotyczące tomów czwartego i również trzeciego)
Oraz jeszcze jeden - zaległy

jacek - 2019-08-14, 16:22

Dwie najnowsze analizy przygotowane przez Monikę :-D :

1. "Rat Queens" #4: "Najwyższe fantazje":



Cytat:
W tym zeszycie mamy sporo oklepanych żartów i wesołych przygód. Gdzieś pomiędzy jedna a drugą dowiadujemy się czegoś nowego: w Palisadzie rozprzestrzenia się tajemnicza religia i kult związany z kałamarnicami, a sekta wciąga znane Szczurzycom osoby jak Stara Bernadetta czy ork Dave. Bardzo chciałbym wkrótce przeczytać o nich coś więcej. Czuć, że opowieść nie skręca już tak bardzo w kierunku mrocznego, przytłaczającego fantasy, jest nieco lżejsza i rozrywkowa, jednak bardzo chciałabym rozwinięcia niektórych wątków, choćby nowej drużyny Zbrojnego Ramienia Zjednoczonych Religii.


"Rat Queens" #4: "Najwyższe fantazje"
Jak ktoś zaciekawiony to oczywiście ma już z czym porównać

2. "Deadman Wonderland" #1:



Cytat:
Karuzele, stoiska, występy i ludzie poprzebierani w słodkie maskotki. Kto z nas nie lubi wesołych miasteczek czy lunaparków? A gdyby tak w takim miejscu rozrywki dostarczali więźniowie, w ten sposób odpracowujący za swoje czyny? Świetny pomysł na resocjalizację! Jeśli dodamy do tego, że zyski takiego miejsca będą przeznaczone na odbudowę miasta po trzęsieniu ziemi to wydaje się być wręcz utopijnie świetnym pomysłem. Jest tu jednak małe "ale"...

Cytat:
Podoba mi się ta absurdalność połączenia zakładu karnego z parkiem rozrywki. Choć ani bycie w takim miejscu, ani czytanie tej mangi faktycznie mnie nie rozerwało, to choćby z ciekawości można po nią sięgnąć. O ile nie denerwuje za bardzo naiwny do granic możliwości bohater.


"Deadman Wonderland" #1
Ubiegłoroczna recenzja, której autorem był Michał Lipka

jacek - 2019-08-16, 09:58

Jest i następna! "Czy ogień wygra z lodem?" - "My hero academia" #5:



Cytat:
Niby postacie powinny walczyć, a tu więcej gadania niż samej walki.

Cytat:
Tomik napakowany pojedynkami stworzył możliwości do ukazania kunsztu rysowniczego Kohei Horikoshiego. Rysunki są nie tylko dynamiczne, ale także pełne detali.

Cytat:
Pasjonujące zakończenie Festiwalu Sportowego w U.A. Pot, łzy, wątpliwości, wybuchy, wyskoki i złamane kości (rym przypadkowy). To nie walki przez cały tom, bo scenariusz daje nam odetchnąć podczas rozmów bohaterów czy retrospekcji. Świetne zagranie, dzięki któremu nie męczymy się ani monotonią życia ani efektownością starć. Jest super!


:-D

"My hero academia" #5

jacek - 2019-08-23, 12:42

"Giant Days" #4: "Przepraszam, że cię zawiodłam":



Cytat:
Nie zawsze trafiamy na kierunek, który chcieliśmy studiować, zmieniamy zainteresowanie lub zupełnie drogę dalszej edukacji wybierając szkołę policealną czy nawet doświadczenie w pracy zamiast nauki na uniwerku.

Cytat:
Studenckie życie to wariactwa i imprezy, ale nie każdy jest przygotowany na cięższe czasy, zwane potocznie sesją.

Cytat:
Na dobre zadomowił się już w serii Max Sarin (pierwsze dwa tomy zbiorcze, a dokładniej 7 zeszytów komiksu, ilustrowała Lissa Treiman; w tym tomie jest autorką okładki) w roli ilustratora i bardzo podobają mi się jego rysunki. Są proste, przyjemne dla oka. Tak samo kolorystyka czy liternictwo wpada w oko.


:P

"Giant Days" #4: "Przepraszam, że cię zawiodłam"
Zasoby nam się rozbudowują choć wcześniejszy tekst był dosyć dawno.

jacek - 2019-08-24, 13:29

"Życie i surfing jest jak Fale":



Cytat:
AJ Dungo opowiada o swoich dwóch miłościach. Kobiecie imieniem Kristen i surfingu. Obydwie miłości są jego motorem do działania i zarazem ukojeniem, przeplatają się wzajemnie. Znajdujemy tu nie tylko historyczne aspekty tego sportu jak pierwsze wzmianki o pływających na deskach Hawajczykach, niekoniecznie ucieszonych z najazdu turystów, pierwszego olimpijczyka Hawajów czy twórcę lekkich desek surfingowych, na jakich do dziś pływają surferzy, ale i autobiograficzne wspomnienie niedawno zmarłej na raka partnerki rysownika. Są to wspomnienia przede wszystkim rysownika, ale i brata bohaterki czy jej matki.

Cytat:
Ilustratorowi AJ Dungo udało się w dość prostych, miękkich rysunkach uchwycić nie tylko płynięcie wody, ale i czasu. Fale, delikatne, rozlewające się czasem na całe strony, są prawie w każdym kadrze. Nawet w tych związanych ze szpitalem, scalając klamrą całą opowieść.


"Życie i surfing jest jak Fale"
Vide wcześniej tutaj i tutaj.

A na "Krainie..." powiesiłem 27.

jacek - 2019-08-30, 05:35

"Jak nie teraz, to kiedy? Giant days [tom 5]":



Cytat:
Scenarzysta John Allison wie, jak pospolite problemy trapiące młodych ludzi rozdmuchać i nadać im wciągającą, miłą, żartobliwą fabułę. Gagi i ironiczne dialogi to najmocniejsza strona Giant Days od pierwszego tomu i tak jest i teraz. Najlepsze jest to, że autor w tak humorystycznym komiksie nie ucieka od poważnych problemów, tyle, że podaje w lekkiej formie.


:-D

"Giant Days" #5: "Jak nie teraz, to kiedy?"

Artykuł Tymoteusza Wronki:

Cytat:
Każda z postaci ma tu swoją rolę do odegrania, głównie związaną ze swoimi słabościami, obawami czy naiwnością (to akurat cecha wszystkich bohaterów). Niestety tym razem ich historie nie są ani zabawne, ani interesujące. To raczej echa już wcześniej znanych wydarzeń i wariacje znanych tematów. Album nie popycha akcji naprzód, ani nie dodaje nowych informacji dotyczących relacji między postaciami. Efektem są opowieści przeciętne i obojętne czytelnikowi.


"Giant Days" #5: "Jak nie teraz, to kiedy?"
Materiały ubiegłoroczne

jacek - 2019-09-01, 04:50

"Koniec, więc Zabij albo zgiń [tom 4]:



Cytat:
Jak na komiks noir przystało jest tu mrocznie, smutno, wręcz depresyjnie. Także w rysunkach. Dopełnieniem fabuły jest szata graficzna. Układ scen, ciemne kolory, dbałość o detale w wykonaniu Seana Philipsa u Elizabeth Breitweiser przypadną do gustu każdemu fanowi gatunku. Opowiedziana ich kreską i gamą kolorystyczną historia potrafi wzbudzać lęk, a innym razem zmusić do refleksji nad światem, społecznością, pojęciem dobra i zła.


Cytat:
Czwarty tom Zabij albo zgiń jest satysfakcjonującym, choć nieco już przewidywalnym zakończeniem serii. Poszczególne elementy domykają wątki, łącząc się w dobrze skrojoną całość. Wciąga nie tylko mnóstwem tajemnic, mrocznego klimatu i niedopowiedzeń. Najlepsze w nim jednak jest to, że każdy z czytelników może mieć swój punkt widzenia na wizje Dylana, historię demona i opętania przez niego.


"Koniec, więc Zabij albo zgiń [tom 4]
To co już Wam proponowałem
A tutaj jeszcze jeden artykuł - autorstwa "Chestera".

Na facebooku dzień później.

jacek - 2019-09-05, 03:23

Monika razy cztery :-D :

1. "Głębia" #3: "Wybrzeże gasnącego światła":



Cytat:
Rick Remender kontynuuje epicką sagę o poszukiwaniu nadziei w świecie chylącym się ku upadkowi. Świecie, w którym życie toczy się tylko w głębinach oceanów, a i tu powoli kończy się z powodu braku zapasów świeżego powietrza. Zepsucie, nihilizm i marazm dosięga wszystkich, poza trzymającą się nadziei Steal.

Cytat:
Oczywiście, nie byłoby tak przekonującej Głębi gdyby nie rysunki Grega Tocchini. Mocno poszarpana, jakby prosto ze szkicownika, kreska, pełne detali futurystyczne kadry są znakiem firmowym tej serii. Postacie mogą wydawać się tu niechlujnie zaprojektowane, ale dla mnie sprawiają raczej wrażenie jakby drgały niczym zawieszone w morskiej toni czy gorącym pustynnym powietrzu.


"Głębia" #3: "Wybrzeże gasnącego światła"
Materiałów nam przybywa z czego bardzo się cieszymy

2. "Odrodzenie" #4: "Ucieczka do Wisconsin":



Cytat:
Jeśli nieumarli kojarzą się tylko z hordami z gier pokroju Dibalo czy Heroes of Might and Migic, albo zombiakami z The Walking Dead czy World War Z, to tu zobaczycie coś nowego, wręcz świeżego: ożywieńców, którzy nie są jak bezmózgie kukły pałętające się po świecie. Witajcie w Wisconsin!

Cytat:
Szeryf Wayne odkrywa sekret burmistrza miasteczka, dbający o ciało i dobrą formę Lester poluje na istotę, która odebrała mu jego ukochanego psa, a Em spotyka patostreamera Rhodney'a.

Cytat:
Realistyczne prace Mike'a Nortona wciąż zachwycają i trzymają poziom jak w poprzednich tomach. Jesst krwisto, soczyście, a w scenach z duchami wręcz mistycznie. Duet z Markiem Englertem bez kozery można nazwać bardzo udanym.


"Odrodzenie" #4: "Ucieczka do Wisconsin"
To do czego się dokopałem

3. "Witamy w futurystycznym Cleveland!" - "Paper girls" #5:



Cytat:
Dziewczyny powinny wrócić do 1988 roku jak najszybciej. A przecież one właśnie takiego wyjścia szukają! Wszystko zaczyna się powoli składać w jedną całość... by zaraz rozbić się na kawałki. Dokładnie 4 kawałki, po jednym dla każdej z gazeciarek. Co przyniesie ostatni tom Paper girls?

Cytat:
Choć byłam oszołomiona kreską w tomie związaną z prehistorią, to dystopijne miasto wręcz zapiera dech w piersiach. Dopiero tu widać ponadprzeciętne umiejętności Cliffa Chianga w kreowaniu futurystycznych wizji świata.


"Paper Girls" #5
A o tym tomie było dopiero co

4. "Głębia" #4: "Zewnętrzne aspekty wewnętrznych postaw":



Cytat:
Teraz to miejsce niekończących się orgii podsycanych narkotycznym kremem. Tajo może nie zdołała przerwać dywersję podszywającej się pod szwagierkę Leny, ale chociaż przechytrzyła senat mający gdzieś szary miejski tłum. Teraz wszyscy wiedzą, że demokrację trzeba określić na nowo, jednak czy będzie gdzie wracać kiedy odpalą się ładunki podłożone przez Lenę?

Cytat:
Były ochy i achy dotyczące scen podwodnych, była też miłość wyznawana do kadrów z powierzchni Ziemi. Teraz mogę się rozpływać nad scenami z życia Salus i Polumy. Ta mnogość dzielnic, ich bogactwa, te detale, a jednak takie jakby od niechcenia i rozmyte. Polubiłam tą kreskę Grega Tocchiniego.


"Głębia" #4: "Zewnętrzne aspekty wewnętrznych postaw"
W tym przypadku to również nie jest bynajmniej pierwszy materiał

jacek - 2019-09-06, 09:47

"Giant Days" #6: "Nie wariuj, Daisy":



Cytat:
Tym razem bohaterki opuszczają miasteczko akademickie, by wynająć własny kąt. Już poszukiwanie i meblowanie lokum było trudne, teraz czas na mieszkanie w nim. I tu pojawiają się pierwsze problemy: z czego zapłacić za czynsz, czy możemy przyjmować gości na noc, kto będzie sprzątał, gotował czy robił wspólne zakupy. Sama dobrze pamiętam, że z powodu niedomówień kto ma kupić cukier ja i moje współlokatorki wolałyśmy przejść na herbatę bez słodziwa niż przyznać się kto miał jako kolejny ten kilogram białej śmierci kupić. Nawet się opłacał upór - nie słodzę do dziś!

Cytat:
Tym razem za oprawę graficzną odpowiada Max Sarin i Liz Fleming, przedstawiając czysto komiksową kreskę. Mamy tu więc dynamiczne pozy, wyrazistą mimikę. Bardzo podkreśla to charakter postaci i jeszcze bardziej pomaga w osiągnięciu komediowego charakteru szóstego tomu Giant days.


"Giant Days" #6: "Nie wariuj, Daisy"
A pod tym linkiem dotychczasowe wypowiedzi.

jacek - 2019-09-12, 02:51

"Wolisz pragmatyzm czy romantyzm?" - "Bakuman" #2:



Cytat:
Na pytanie czym jest "Bakuman", nie można tak łatwo odpowiedzieć. To po prostu życie dwóch mangaków!

Cytat:
Mashiro i Takagi zanoszą swoją pierwszą wspólną mangę do redakcji pisma mangowego Shounen Jump. Ich manuskrypt przegląda redaktor Akira Hattori, który dostrzega w nich potencjał mimo młodego wieku.

Cytat:
Czy jednak uda im się przeskoczyć równie młodego, ale piekielnie utalentowanego Ejiego Niizumę?

Cytat:
Wątek mangowej pracy u podstaw nie jest jednak jedyny. Chłopcy mają przecież jakieś życie osobiste. I tu dopiero się dzieje.

Cytat:
Co w rysunku lubicie? Humor? To tu jest. Gagi? Też. Bijatykę? Tak, nie tylko jest walka mentalna, na słowa, piórka do rysowania, ale i pojawia się skuteczne i dobrze skadrowane mordobicie. A może ckliwy wątek miłosny niczym z romansu? Owszem, i on jest. I wszystkie wyśmienicie narysowane!


"Bakuman" #2

"W pogoni za marzeniami". Napisana przez Monikę recenzja tomu pierwszego:



Cytat:
Ostatnie dni w szkole to czas nauki, stresu przedegzaminacyjnego i określania drogi życiowej, a Mashiro ani się nie uczy, ani nie do końca jest przekonany co będzie robił za kilka lat. Tak naprawdę nudzi go wszystko poza rysunkiem i myśleniem o Azuki, koleżance z klasy, dlatego całe lekcje szkicuje jej podobizny w zeszycie. A idzie to mu o niebo lepiej niż komukolwiek. Niestety, zeszyt zostawia nieopatrznie w szkole, a tam trafia on w ręce Akito Takagiego, jednego z najlepszych uczniów. Takagi ma dla niego niebywałą propozycję...

Cytat:
Czy można narysować dość statyczne życie w ciekawy sposób – w końcu mangacy większość czasu siedzą przy biurku i tworzą mangę. Jak się chce, to można i Takeshi Obata jest tu idealnym przykładem. Choć w tomiku nie znajdziemy ani scen walki, ani pościgów – chyba że weźmiemy pod uwagę Mashiro spieszącego się rowerem na pociąg, to jednak nie da się odłożyć go na półkę nie przeczytawszy do końca. Wciąga i uzależnia. Masa szczegółów jak choćby grzbiety książek w studio wujka, każda z innym tytułem, każda inna, rodzaje stalówek i piórek, gadżety potrzebne podczas rysowania, figurki, krzywiki, notatki, ba – nawet wnętrze torby Mashiro ma tu znaczenie.


"Bakuman" #1
A tutaj i tutaj analizy Michała Lipki.

:-D

jacek - 2019-09-14, 09:25

Uśmiechamy się do Moniki :-D :

"Misja koło pióra" czyli "Bad guys. Ekipa złych" #2:



Cytat:
Czego może brakować, poza znajomością tematu, Wilkowi, Rekinowi, Piranii i Wężowi, by być dobrym hackerem? Palców do pisania na klawiaturze! A taka tarantula ma odnóża wielkości palców, więc idealnie nadaje się do tego fachu. Zwą go Nóżka i jest słodki, futrzastym ptasznikiem. Takim, który idealnie nadaje się do włamania do silnie strzeżonego budynku. Nie tylko odnajdzie plany pomieszczeń czy lokalizację systemów alarmowych, ale także wyłączy je w odpowiednim momencie. Czy z takim kolegą nasza ekipa sobie nie poradzi?

Cytat:
Moje dzieci są zachwycone! Choć prosta kreska, delikatne cieniowanie czy czarno-białe rysunki nie każdemu mogą się spodobać, to kreska Aaron Blabey idealnie pasuje do tego skierowanego do młodszego czytelnika komiksu. Nie ma tu realizmu, tła często są puste. Jednak nie to jest siłą komiksu – są nią świetne postacie antropomorficznych zwierząt., które jeżdżą samochodem, noszą ubrania czy też jedzą kanapki.


"Bad guys. Ekipa złych" #2

Wcześniejszy artykuł o tomie pierwszym:

"Humor ostry jak zęby rekina" a więc "Bad guys. Ekipa złych" #1:



Cytat:
Czasem jedynym sposobem na walkę ze słabym PR-em jest pokazanie się z innej strony. Właśnie tak wilk widzi kwestię zmiany poglądu na niektóre postacie zwierzęce. TEN Zły Wilk. Ten, który zjada babcie, Czerwone Kapturki i kogo tam się jeszcze da. Jednak do ocieplenia wizerunku potrzebuje kogoś, kto jest w podobnym położeniu, dlatego razem z rekinem, piranią i wężem starają się jak mogą robić dobre wrażenie. Od czego można zacząć? Od tego, by zostać superbohaterem, czyli wystarczy uratować – jeśli nie cały świat to choćby kotka, który nie może zejść z drzewa. Proste? Niby tak, ale jak to zrobić, skoro wszyscy boja się TYCH ZŁYCH?

Cytat:
Prosta kreska i delikatne cieniowanie Aarona Blabeya idealnie pasują do tego skierowanego do młodszego czytelnika komiksu. Nie ma tu zbyt wiele szczegółów, tła zwykle są puste, jednak to, na co warto zwrócić uwagę to wykreowane postacie niczym z Facetów w czerni i ich antropomorfizacja. Zwierzęta śmieją się, płaczą, noszą garnitury i jeżdżą samochodem. Tekstu jest mało i jest na tyle duży, że nawet dziecko uczące się dopiero czytać sobie z nim poradzi. Jeśli dodać do tego dość specyficzny, czasem nawet czarny humor, to dobra zabawa murowana.


"Bad guys. Ekipa złych" #1

jacek - 2019-09-18, 13:35

Zaglądamy do Moniki - cześć :-D

"Ghoul nie robot - jeść musi". "Tokyo ghoul :re" #2:



Cytat:
14 tomów pierwszej serii "Tokyo ghoul" przyzwyczaiło nas do projektów niektórych postaci jak np. Kaneki, Touka czy Takizawa. Druga seria pokazuje jak bardzo zmienił się rysunek Sui Ishidy. Choć to bardzo krwawy shonen to kreska zdecydowanie zmieniła się na subtelniejszą. Nie tylko bohaterowie są ładniejsi, także tła obfitują w większą ilość detali, a cieniowanie przestało wyłącznie mocno zaciemniać sceny. Rysunki są jeszcze lepsze niż w pierwszej serii.

Cytat:
Nie jest to tom, w którym akcja posunie się mocno do przodu. Autorka tylko sygnalizuje pojawianie się nowych problemów, drogę przemiany niektórych bohaterów czy kolejne wątki, jakie niedługo się pojawią. Jest brutalnie, czasem odrobinę zabawnie i na pewno bardzo mrocznie. A przy tym jakby nierealnie baśniowo pięknie, bo po przekroczeniu kawiarenki nagle trafiamy do tego piękniejszego świata. Jakby świat ludzi był właśnie tym złym...


"Tokyo ghoul :re" #2

"Kto otworzył kawiarenkę?" - zaległa recenzja tomu pierwszego:



Cytat:
Sui Ishida przyzwyczaiła nas do swojej charakterystycznej kreski, kadrów pełnych walk i przemocy, ale także dobrze odwzorowanym uczuciom poprzez zmianę mimiki twarzy bohaterów. Nie inaczej jest w "Tokyo Ghoul :re". Zastosowane zostały nawet te same rodzaje fontów. Za to okładki cechuje odmienna stylistyka, jednak są bardzo estetyczne i eteryczne, jak wspomnienia. Wyróżnikiem są także kolorowe strony w fioletowej tonacji, które są miłym dodatkiem dla lubiących pokolorowane mangi.

Cytat:
Pierwszy tom "Tokyo Ghoul :re" to dopiero początek, a i tak rozpoczął się wielkim trzęsieniem ziemi. I niczym w powieściach Agaty Christie dalej jest tylko gorzej, co dla czytelnika oznacza tylko, że będzie lepiej. Jest akcja, tajemnica, ciekawie skonstruowane i zaprojektowane postacie. Podsyca to tylko ciekawość, by sięgnąć po kolejny tom.


"Tokyo ghoul :re" #1
Omówienia Michała Lipki

jacek - 2019-09-20, 12:59

Co tam nowego u Moniki? Ano to - super :-D :

"Nazywają mnie śmierć" - "Death note" #2:



Cytat:
Z całej serii postać Shoko Maki jest dla mnie najbardziej tragiczną ze wszystkich. Do końca walczy, wierzy w sprawiedliwość mimo własnej prywatnej tragedii. Stara się być zapobiegliwa, ale gubi ją ufność w lepkie słówka Lighta. Jest chyba najtragiczniejszą ofiara Kiry, taką, którą najbardziej się pamięta. Inni byli albo złoczyńcami, albo śledczymi – ona pojawiła się przypadkiem nie tam, gdzie powinna. Złe miejsce, zły czas, złe decyzje.

Cytat:
"Death note" jest drugim, po "Hikaru no go", komiksem rysowanym przez Takeshiego Obatę. I widać tu już wprawioną rękę rysownika. O wiele dojrzalsza kreska niż poprzednio, staranniejsze projekty postaci, dbałość o tła i szczegóły, świetnie narysowane charakterystyczne twarze bohaterów, fenomenalna kreacja Ryuka.


"Death note" #2

"Kiedy się nudzisz do głowy przychodzą dziwne pomysły" - recenzja tomu pierwszego:



Cytat:
Jeśli dwoje znudzonych postaci: uczeń i shinigami znajdzie się w tym samym czasie w tym samym miejscu i z tym samym pomysłem na zabicie nudy, to mamy dobry motyw na ciekawa historię. I taka właśnie jest opowieść o notatniku śmierci.

Cytat:
Wizualnie komiks prezentuje się dobrze. Rzadko mamy do czynienia z tak szczegółowymi mangami, więc tym bardziej Death note cieszy oko. Dopracowane są wszystkie elementy, zarówno twarze postaci, jak i poszczególne plany. Sama manga jest dość poważna, więc nie mamy tu typowych dla tego gatunku rozluźniaczy jak chibi czy fanserwis. Jedynie zabawna mina Ryuka czy też dziwne zachowanie L-a może być źródłem wesołości., a i to delikatnie jest dawkowane.


"Death note" #1

jacek - 2019-09-27, 09:00

O "Moim nowojorskim maratonie" w dniu dzisiejszym również Monika Kilijańska :-D :



Cytat:
Sébastien tak jak każdy wracający po wielu latach do sportu doznaje kontuzji, nie ma pojęcia jak często trenować i w jaki sposób, odrobinę wstydzi się biegać w miejscach, gdzie może spotkać innych ludzi. Do tego waha się czy sensownie było zapisywać się na tak ważny bieg, bo jakże on, bez wieloletnich ćwiczeń, zdoła pokonać 42,195 km! Zaczyna niedomagać, więc odwiedza lekarzy i masażystów, zaczytuje się w magazynach branżowych. Wreszcie startuje w pierwszym biegu, by sprawdzić samego siebie, ośmielić.

Cytat:
Samson zobrazował swoją historię w typowo cartonoowej czarno-białej stylistyce. Naturalistyczne obrazowanie pięknych wybrzeży Normandii czy drapaczy nowojorskich przeplata się tu z surrealistycznymi obrazami męczarni czy edukacyjnymi wstawkami obrazującymi zmiany w ciele, jakie dokonują się podczas treningów. Miłośnicy ponadczasowego serialu animowanego z cyklu "Było sobie życie" czy animacji Pixara "W głowie się nie mieści" będą zadowoleni!


:-D

"Mój nowojorski maraton"

jacek - 2019-09-29, 03:19

"Nie warto ratować wszystkich". Jest niedziela czyli recenzja kolejnego interesującego tytułu u Moniki - tym razem jest to pierwszy tom "Monstera" :) :



Cytat:
Wybór pomiędzy dwoma przeciwnościami nigdy nie jest całkowicie bez wad, a szczególnie narażone na problem stresu podczas podejmowania decyzji są osoby, które obarczone są odpowiedzialnością za innych, ich zdrowie czy życie. Jak choćby lekarze. Czy jednak czyjeś życie jest ważniejsze, jeśli lekarz musi wybierać którego pacjenta operuje najpierw? Czy rzeczywiście na świecie są równi i równiejsi? A jeśli okaże się, że osoba, którą uratowano, to przyszły terrorysta lub masowy morderca? Manga Monser właśnie takie pytanie zadaje.

Cytat:
Kreska Urasawy jest przez cały 400-stronicowy tom równo dojrzała i realistyczna. Na tyle, że nie zdziwiłabym się spotykając Tenmę gdzieś na szpitalnym korytarzu, bo to właśnie całkiem zwykli ludzie wypełniają tą ultraciekawą mangę. Na szczególną pochwałę zasługują twarze postaci: niby takie pospolite, jednak z wyjątkowo dopracowaną realistyczną mimiką.


"Monster" #1

Przypomnijmy sobie wcześniejsze omówienia gdyż jeżeli były to bardzo dawno temu - pisali:

- Michał Lipka
- Joanna 'Szyszka' Pastuszka-Roczek
- Paweł Matuszek
- Marcin Kamiński
- Jakub Syty
"carnivall1"

;)

jacek - 2019-10-03, 05:07

"Kim jest bestia?" - Monika Kilijańska jako pierwsza omawia album "Bestia w szkole":



Cytat:
Bestia w szkole" to nie do końca komiks, to raczej poradnik z komiksowymi paskami (zupełnie jak książka dla młodszych dzieci traktująca o molestowaniu nieletnich: "Zły dotyk. NIE!"

Cytat:
Same historie to nie wszystko. Uzupełniają je treści edukacyjne dotyczące uzależnienia, które były konsultowane przez specjalistów...

Cytat:
Anna Teodorczyk jest graficzką, która odpowiada za rysunki oraz projekt okładki. Jej prace cechuje komiksowy realizm. Kreska jest dość mocna, ale nie jest cieniowana, co sprawia, że rysunki są bardzo przejrzyste. Prace delikatnie malowane akwarelami, co nadaje im niezwykłej lekkości, a w przypadku samej tytułowej bestii - mroku.

Cytat:
Ten komiks nie straszy, on pokazuje. Pokazuje, że niektóre mity dotyczące alkoholu są fałszywe, ale wystarczy chcieć, by nie wpaść w szpony nałogu. Pokazuje, że każdy może się stoczyć, więc warto przemyśleć już pierwszą próbę. Nigdy nie wiemy jak jesteśmy silni, czy wygramy z Bestią, czy zostaniemy pokonani. Teraz, bogatsi o wiedzę, możemy czuć się lepiej przygotowani do walki.


:!:

"Bestia w szkole"

jacek - 2019-10-16, 15:58

"Kto tu jest kim?" - Monika Kilijańska dzieli się wrażeniami po lekturze trzeciego tomu "Tokyo ghoul :re":



Cytat:
W trzecim tomie "Tokyo ghoul :re" Sui Ishida niczym George R.R. Martin w swoim cyklu "Pieśń lodu i ognia" brutalnie zabija rzesze bohaterów, by niektórych z nich wskrzesić po jakimś czasie do życia. Jednak nie są oni tymi samymi ludźmi. Ba, często wcale nie są ludźmi!

Cytat:
Walka z Aogiri i ghoulami na aukcji ludzkiego mięsa pierwszej świeżości trwa w najlepsze. W tym tomie wydzieliły się już poszczególne grupki walczących...

Cytat:
Zamiast skupiać się na poznawaniu postaci i śledzeniu ich rozwoju, tym razem możemy poświęcić się w całości na walkach. A trzeba przyznać, że są świetnie i bardzo dynamicznie narysowane.


:)

"Tokyo ghoul :re" #3
Omówienie od Michała Lipki

A tutaj artykuł "Lin":

Cytat:
Przyznam szczerze, że tom trzeci Tokyo Ghoul:re czytało mi się nieco gorzej niż dwa poprzednie – wynika to jednak wyłącznie z moich preferencji fabularnych. Zamiast bowiem skupiać się na poznawaniu postaci i śledzeniu ich rozwoju, jak w poprzednich częściach mangi, najnowszy wolumin został w całości poświęcony walkom rozgrywającym się na terenie domu aukcyjnego ghuli. Naturalnie dla niektórych czytelników bardziej dynamiczne tempo akcji okazać się może atrakcyjniejsze, a co za tym idzie, tom trzeci zdobędzie ich uznanie.


"Tokyo ghoul :re" #3

jacek - 2019-10-19, 10:27

"Nie przebaczaj, czyli western na Kresach Wschodnich" - Monika Kilijańska jest szóstą, która opowiada o "Nie przebaczaj":



Cytat:
Rysowniczka Marianna Strychowska postanowiła oddać więcej emocji w czarno-białej konwencji i udało się. Kadry w odcieniach szarości oddają przytłaczające wszystkich, wręcz tłamszące emocje czasów międzywojnia. Jest szaro, bo i życie nie rozpieszczało. Bywa, że obraz jest tu wszystkim, bo często całe strony są komiksem bez słów.

Cytat:
Zemsta to dość mocno eksploatowany w kulturze temat, ale tu udało się obronić pomysłowi na fabułę. Choć zakończenie jest, jak w każdym chyba westernie, przewidywalne do bólu, to jednak świetnie się czyta i ogląda historię Tadeusza i Łazara.


:!:

"Nie przebaczaj"

jacek - 2019-11-15, 04:14

Dwa najnowsze artykuły Moniki Kilijańskiej :-D

1. "Obozowe Kroniki Francine R." czyli "Kroniki Francine R.":



Cytat:
Francine była drugim z sześciorga dzieci pewnej pary z Pouily-sous-Charlieu. Rodzice szybko zeszli z tego świata: matka z powodu powikłań pooperacyjnych, ojciec ze słabości – powiesił się, gdyż nie mógł dać sobie rady z gromadką dzieci. Nie powiem, ta część życiorysu Francine chyba najbardziej mną wstrząsnęła.

Cytat:
Fabułę komiksu można by było zawrzeć w trzech słowach: aresztowanie, obóz i wyzwolenie.

Cytat:
Trafiła więc do obozu koncentracyjnego Ravensbrück.

Cytat:
Komiks doskonale odmalowuje panujące w nim warunki: ciasnotę, brutalność kappo, bezsilność więźniarek, głód, choroby, robactwo, eksperymenty medyczne, po których kobiety stawały się bezpłodne, upodlenie, durne zarządzenia i wymęczające rozkazy.


:!:

"Kroniki Francine R."
To czwarta wizyta tej historii.

2. "Arab przyszłości" #2: "Dzieciństwo na Bliskim Wschodzie (1984-1985)":



Cytat:
Nauka języka arabskiego jest prowadzona na specjalnych kartach Koranu przeznaczonych dla dzieci oraz w dość zachodnio wyglądającym podręczniku, na którym dzieci w niczym nie przypominają arabskich rówieśników. Riad ma spore problemy, gdyż przez kolor włosów jest brany za znienawidzonego Żyda.

Cytat:
Poważny temat i uproszczona, dziecięca wręcz kreska? Czy to się przypadkiem nie gryzie? Absolutnie! Sattouf potrafi pokazać świat oczyma dziecka. Nie jest to jednak nic wesołego, lecz czysta realność, ze śmiercią, prześladowaniem, brakiem zrozumienia, jakie tylko dzieci potrafią odczuwać.


:idea:

"Arab przyszłości" #2: "Dzieciństwo na Bliskim Wschodzie (1984-1985)"
A o tej pozycji było ostatnio tak dawno, że nie mogę nic odnaleźć na jej temat - dobrze więc, że Monika ją przypomniała :)

jacek - 2019-11-24, 13:58

Monika Kilijańska i Jej artykuł o zatytułowanym "Las Złamanych Serc" pierwszym tomie "Bardzo dzikiej opowieści":



Cytat:
Przypadki, jak widać po komiksie, chodzą nie tylko po ludziach, ale i po zwierzętach.

Cytat:
Jak zwykle Samojlik nie pozostawia nam tylko suchej akcji. Pod warstwą fabularną bez trudu dostrzeżemy podobieństwo ekosystemu lasu do ludzkiego społeczeństwa, w którym tylko silni i kombinatorzy wygrywają.

Cytat:
Dzieciom nie jest też sprzedawana ckliwa historyjka. Ręcz przeciwnie: zwierzęta jedzą zwierzęta.

Cytat:
Dużo tu też symbolicznych kadrów jak choćby ten z gaszonym butem papierosem czy trening niczym ninja.


:!:

"Bardzo dzika opowieść" #1: "Las Złamanych Serc"
O tej opowieści czytamy po raz szósty.


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group