Forum Książki
Witamy w Księgogrodzie!

Pisać każdy może - Kontrowersyjny wątek w debiutanckiej książce

autorka1290 - 2019-01-17, 02:11
Temat postu: Kontrowersyjny wątek w debiutanckiej książce
Słyszałam:
- ,,Gejom mówimy nie."
- ,,Piszesz o lesbijce, serio?"
- ,,Pielęgniarka nie może pisać o gejach"

I napisałam. O lesbijce. Na przekór tym dla których homoseksualizm jest czymś gorszym, a wręcz chorobą, która powinna być leczona elektrowstrząsami.

Czytając wyniki ankiet do mojej pracy magisterskiej... zastawiałam się kto potrzebuje elektrowstrząsów. Ja, po tym co przeczytałam i nie mogłam sobie wyobrazić takiego homofobicznego zachowania, czy może osoby, które dopuściły się stygmatyzacji.

Powstała ,,Pułapka życia", w której Jennifer i Nikki zabierają nas do słonecznego Los Angeles. Dla Nikki nie ma znaczenia czy słońce świeci czy deszcz pada, bo najważniejszy jest alkohol. A dla Jennifer liczy się akceptacja; zwłaszcza rodziny dla której równość nie istnieje.

''Dwie kobiety. Dwa charaktery. Dwie orientacje seksualne.
Czy przeciwieństwa pozwolą połączyć siły w walce o życie siedmioletniego chłopca?
Dla Nikki, doświadczonej detektyw, to nie tylko walka z czasem, lecz przede wszystkim zmagania z własnymi słabościami.
Dla Jennifer to nowa ścieżka kariery, która nie zapowiada się zbyt obiecująco.
Tę książkę czyta się jak scenariusz. Zwroty akcji, dialogi, minimum opisów sprawią, że nie zechcecie jej odłożyć.''

Darmowy fragment dostępny na mojej stronie internetowej (podpis). Wersja papierowa oraz e-book dostępny u Wydawcy www.studiosuite77.pl

Z chęcią rozwinę dyskusję. I poznam Wasze opinie.

Córka Lavransa - 2019-01-17, 09:17

Dlaczego Los Angeles? Mieszkałaś tam kiedyś? Mieszkasz tam teraz?
autorka1290 - 2019-01-17, 15:28

Przebywam przez jakiś czas w Los Angeles.

Akcja rozgrywa się w Los Angeles, ale wątek związany z orientacją seksualną, i to jak bohaterka jest traktowana nawiązuje do polskiej homofobi.

Córka Lavransa - 2019-01-18, 15:20

Homofobii. ;)

Jeśli ma nawiązywać do polskiej, to nie bardzo wiem, czemu mam czytać o LA - dla mnie to takie dziecinne zagranie na zasadzie "amerykańskie imiona sprzedają się lepiej". Moim zdaniem polska powieść trzyma się ogólnie dosyć dobrze i takie zabiegi są niepotrzebne, a wręcz w niektórych przypadkach szkodliwe.

Tematyka osób homoseksualnych nie wydaje mi się szczególnie kontrowersyjna, i wstęp do książki rozdrażnił mnie lekko, bo jest strasznie nakierunkowany właśnie na ten aspekt. Aż krzyczy - nieważne, o czym to jest i jak napisane, najważniejsze, że SĄ LESBIJKI. Dla mnie, jako dla czytelnika, jednak nie.

Przeczytałam kilka akapitów i nie leży mi ten histeryczny styl krótkich zdań. Poza tym jak czytam o wyżłobieniach po zmarszczkach na twarzy, i przerwanej rozmowie, która de facto żadną rozmową nie jest, to nie wiem - śmiać się, czy płakać.

Zdecydowanie nie dla mnie, ale powodzenia.

autorka1290 - 2019-01-18, 16:30

Tak homofobii. Przepraszam.

Bardzo dziękuję za opinie.

Los Angeles dlatego, że uwielbiam to miasto. A z racji tego, że jestem związana ze Stanami Zjednoczonymi zdecydowałam, że książka będzie osadzona właśnie w tym klimacie.

Nie uważam, że amerykańskie imiona sprzedają się lepiej. Nie sądzę, żeby Bonda i Mróz również tak twierdzili.

Owszem, Tobie może się nie wydawać kontrowersyjna, ale na przestrzeni kilku lat, gdzie byłam zaangażowana w projekty LGBTQ, to jednak wiele razy temat orientacji seksualnej wzbudzał dziwne dyskusje.

Córka Lavransa - 2019-01-18, 17:19

autorka1290 napisał/a:
Nie sądzę, żeby Bonda i Mróz również tak twierdzili.

To są nazwiska, która zniechęcają mnie bardziej niż cokolwiek innego. Jeśli mogę coś zasugerować, to poszukaj lepszych wzorców. Chyba, że chcesz po prostu sprzedawać na potęgę, a nie tworzyć coś wartościowego.

autorka1290 napisał/a:
na przestrzeni kilku lat, gdzie byłam zaangażowana w projekty LGBTQ, to jednak wiele razy temat orientacji seksualnej wzbudzał dziwne dyskusje

Być może, I jeśli masz ochotę na jakiś manifest, droga wolna. Tylko nie rozumiem, czemu ma mieć to formę powieści sensacyjnej - nie można napisać dobrej obyczajówki w tym temacie, nie bawiąc się w pierdoły typu sztuczne osadzenie w LA, zawód detektywa i jakieś dziecko na doczepkę?

autorka1290 - 2019-01-18, 17:35

Nie napisałam, że wzoruję się na Mrozie i Bondzie.

Nie manifestuje niczego. Nie uważam, że jest to sztuczne i z dzieckiem na doczepkę. Książka ma swoją historię. Historie bohaterów jak każda inna książka.

Z książkami jest jak z filmami. Każdemu podoba się coś innego. Ja nie uważam, że film La la land zasłużył na Oscara, a jednak był to jeden z głośniejszych filmów roku. I zgarnął Oscary. Wiele osób zachwyconych, a dla mnie film sztuczny.


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group