Forum Książki
Witamy w Księgogrodzie!

Komiks - Nie tylko gry i Geek kocha najmocniej - komiksy

jacek - 2016-09-21, 12:06
Temat postu: Nie tylko gry i Geek kocha najmocniej - komiksy
Nie tylko gry:



"Nie tylko gry" to blog poświęcony głównie grom niemniej głównie to znaczy oczywiście, że tak jak w nazwie nie tylko.
Ja będę sięgał po zamieszczane na nim recenzje komiksów.

Na początek recenzja komiksu "Wiedźmin: Jak zabijać potwory":



Cytat:
Akcja "Jak zabijać potwory" rozgrywa się przed wydarzeniami znanymi z pokazowego trailera pod tym samym tytułem.


"Wiedźmin: Jak zabijać potwory"

Geek kocha najmocniej:



"Geek kocha najmocniej" - blog prowadzony przez Karolinę i Piotra dążących jak na geeków przystało geeków do fanatycznego pogłębiania swojej wiedzy w umiłowanych dziedzinach.
Oczywiście mnie interesują recenzje komiksów :)

jacek - 2016-09-27, 14:38

A teraz recenzja komiksu "Początki Marvela: Lata sześćdziesiąte":



Cytat:
Cały ten triumfalny pochód Marvela rozpoczął się w listopadzie 1961 roku, kiedy na rynku pojawił się pierwszy tytuł wydawnictwa, Fantastyczna Czwórka.


"Początki Marvela: Lata sześćdziesiąte"

jacek - 2016-10-02, 13:12

Natomiast dzisiaj: "Gdy przeszłość pozostawia szramy" - o drugim tomie "Bękartów z Południa" pisze Łukasz "Kisiel" Krzeszowiec:



Cytat:
Jason Aaron po raz kolejny udowadnia, że jego południowoamerykańska opowieść to nie sielanka okraszana potrawami z grilla,...


"Bękarty z Południa" #2: "Na boisku"

jacek - 2016-10-15, 18:44

Kolejna recenzja, którą napisał Łukasz "Kisiel" Krzeszowiec:

Pay & kill, czyli recenzja komiksu "Star Wars Legendy: Boba Fett: Śmierć, kłamstwa i zdrada":



Cytat:
W tym komiksie dzieje się naprawdę dużo. Akcja szybko pędzi do przodu, czyta się to naprawdę dobrze.


"Star Wars Legendy: Boba Fett: Śmierć, kłamstwa i zdrada"

jacek - 2016-10-31, 15:35

Minęły dwa tygodnie i następna recenzja - tym razem tytułu "Niezliczone duchy" czyli pierwszego tomu "Hrabstwa Harrow":



Cytat:
Hrabstwo Harrow od zawsze skrywało tajemnice. W lasach i na polach pomieszkiwały nieznane istoty, a zapach magii unosił się powietrzu niczym babie lato.


"Hrabstwo Harrow" #1: "Niezliczone duchy"

jacek - 2016-11-12, 16:45

Dominika Bieńkowska recenzuje "Studium w różu" - pierwszy tom mangi "Sherlock":



Cytat:
Tomik otwiera nadal powstającą serię. Do tej pory wydano za granicą dopiero trzy, jednak wszystko każe przypuszczać, że będzie ich tyle, co odcinków serialu (który także jest wciąż w trakcie produkcji).


"Sherlock" #1: "Studium w różu"
Pierwszy artykuł

jacek - 2016-11-21, 22:27

A dzisiaj Michał Lipka - o "Nieskończoności":



Cytat:
W komiksie dzieje się dużo, trup pada gęsto, a herosi toczą bój na śmierć i życie, ale tak naprawdę niewiele z tego wynika.


"Nieskończoność"
Pierwsza recenzja.

jacek - 2017-01-24, 08:19

Dawno tu nie zaglądałem - przepraszam - poprawię się :) Michał Lipka ponownie gościnnie ( gdyż na co dzień prowadzi bloga Książkarnia) na "Nie tylko gry" z recenzją "Batman" Vol. 1: "I Am Gotham (Rebirth)":



Cytat:
Superbohater o pseudonimie Gotham, litości… To pierwsze co przychodzi do głowy w trakcie czytania.


"Batman" Vol. 1: "I Am Gotham (Rebirth)"

jacek - 2017-02-13, 20:50

Na tapet u Dominiki Bieńkowskiej powędrował ostatnio znany już społeczności forumowej tytuł "Zabójca magów" - pierwszy tom "Dragon Age":



Cytat:
Akcja komiksu rozpoczyna się niedługo przed pojawieniem się na niebie Wyłomu,...


"Dragon Age": "Zabójca magów" #01
To co było do tej pory na forum

jacek - 2017-02-15, 17:55

I druga dzisiaj (pierwsza tutaj) recenzja komiksu "Love in Vain. Robert Johnson 1911 - 1938":



Cytat:
Ten komiks jest niczym muzyka bluesowa. Smutny, brudny, czarny, ale i dający nieco nadziei.


"Love in Vain. Robert Johnson 1911 - 1938"

jacek - 2017-02-22, 04:57

"KOT, STALIN(IUM) I LOVECRAFT". O "Zamku rybiej dynastii" - drugiej odsłonie "Niesłychanych losów Ivana Kotovicza" pisze tym razem Michał Lipka:



Cytat:
ZSRR, rok 1930. Po wydarzeniach, jakie rozegrały się w fabryce, Malinow uciekając wraz z Kotowiczem i towarzyszami, zostaje zaatakowany przez dziwne psy.


"Niesłychane losy Ivana Kotowicza" #2: "Zamek rybiej dynastii"
Dotychczasowe artykuły

jacek - 2017-02-22, 14:46

I jeszcze jedna dzisiaj recenzja od Michała :) - tym razem anglojęzycznego tytułu "Scooby Apocalypse" Vol. 1:



Cytat:
Na poły poważna, na poły humorystyczna historia utrzymana w klimacie komedii Sci-Fi z lat 80. XX wieku,...


"Scooby Apocalypse" Vol. 1

jacek - 2017-04-14, 15:22

Bardzo zaległa recenzja z tego serwisu (dobrze, że tylko jedna) - za opóźnienie serdecznie przepraszam - to dlatego, że mam popsutego kompa i cały czas działam na laptopie. O "Kościsku" pisze Łukasz "alex_dp" Hebel:



Cytat:
Czytelnik znajdzie tutaj wiele odniesień do słowiańskich legend i mitów, a kolejne bożki i demony oswajające latające kamienie wyskakują z szafy co i rusz.


"Kościsko"
Czytajcie i słuchajcie także wcześniej

jacek - 2017-05-04, 09:27

Michał Lipka właśnie nadesłał :) swoją recenzję "Osiedla Swoboda" #2:



Cytat:
Nad Swobodą zbierają się czarne chmury, chociaż pozornie nie dzieje się nic złego.


"Osiedle Swoboda" #2
Pierwszy artykuł

jacek - 2017-05-10, 15:08

Kolejna recenzja napisana przez Michała Lipkę - niejednokrotnie - ostatnio wczoraj - prezentowanego już na forum tytułu "Miesiąc miodowy na safari"



Cytat:
Jak w tym osobliwym ekosystemie – a właściwie łańcuchu pokarmowym – odnajdzie się młoda para i jak bardzo miesiąc miodowy zmieni ich życie?


"Miesiąc miodowy na safari"

jacek - 2017-05-12, 14:37

"Umiłowanie brzydoty". Karolina Sypniewska pisze o "Batman: Rok Setny":



Cytat:
"Rok setny" daje nam więcej pytań i niż odpowiedzi. Przez cały komiks mamy do czynienia z coraz to nowymi tajemnicami.


"Batman: Rok Setny"
To trzecia recenzja tego tytułu.

jacek - 2017-05-15, 14:49

A dzisiaj Karolina Sypniewska nadesłała :) materiał o pierwszej odsłonie "Jessici Jones":



Cytat:
Motyw porównania życia zwykłych ludzi, które teraz prowadzi Jessica, do sytuacji superbohaterów, jest jedynym ciekawym i sensownym motywem w całej historii.


"Jessica Jones: Alias" #1
Wcześniejsze teksty

jacek - 2017-05-18, 11:44

Geek kocha najmocniej i pierwszy odcinek nowego cyklu "Randka w bibliotece" :) :



"Randka w bibliotece" #1

jacek - 2017-06-10, 16:50

"Księżniczka zwolnionego tempa - recenzja filmu Wonder Woman [drobne spojlery] | Na dwa głosy":



Cytat:
Gal Gadot to najlepszy wybór aktorski tego filmu!
Cytat:
Niekoniecznie znam się na aktorach, ale wygląda dobrze w tej roli.


"Księżniczka zwolnionego tempa - recenzja filmu Wonder Woman [drobne spojlery] | Na dwa głosy"
Patrz też dopiero co ;)

jacek - 2017-06-16, 09:24

"Amerykańska Liga Nudy" - recenzja "Amerykańskiej Ligi Sprawiedliwości": "Sprawiedliwość" # 20 i #21 - pisze Karolina Sypniewska:



Cytat:
Komiks "Sprawiedliwość" na początku skupia się na rozmyślaniu nad tym, do czego, tak naprawdę, potrzebni są superbohaterowie.


"Amerykańska Liga Nudy"
Vide również tutaj.

"Lekcja tolerancji" - recenzja "Jessicy Jones: Alias" #2. Ponownie Karolina Sypniewska:



Cytat:
Największe znaczenie ma w tym tomie pierwsza opowieść. Brain Michael Bendis, scenarzysta, przenosi nas do społeczności, która nie akceptuje mutantów. Idealnie wpisuje się to w rozterki detektyw Jones, która postanowiła skończyć z karierą superbohaterki.


"Lekca tolerancji"
Sporo już tego było ;)

"Randka w bibliotece" #2:



"Randka w bibliotece" #2

jacek - 2017-06-16, 12:25

"Kult ciała niedoskonałego". A teraz artykuł od Michała Lipki - dzięki Michał :) - dotyczący tytułu "Bellmer. Niebiografia":



Cytat:
Katowice, rok 1922. Zaledwie dwudziestoletni Hans Bellmer otwiera swoją pierwszą wystawę. Szok, niedowierzanie, przerażenie – reakcje ludzi są jednoznaczne, tak samo jak wyrok sądu.


"Bellmer. Niebiografia"



Hans Bellmer

jacek - 2017-06-19, 18:40

"Spokojnie, to tylko awaria". Tak swoją recenzję tytułu "Tylko spokojnie" zatytułował Michał Lipka:



Cytat:
Spokojnie, to tylko awaria. Awaria ciała. Awaria zdrowia. Awaria życia. Z tym muszą zmierzyć się Marek i jego żona, bo choroba nie dotyka tylko tego, który na nią zapadł. Jej konsekwencje dosięgają całej rodziny i zmieniają wszystko.


"Tylko spokojnie"
A tutaj wywiad z autorem komiksu.

jacek - 2017-06-28, 16:41

I od razu druga recka od Michała! :

"Bajka na końcu świata" #01: "Ostatni ogród":



Cytat:
Rzeczywistość, jaką znamy, właśnie dobiegła końca. Pod burym niebem, wśród zrujnowanych budynków i wszędobylskiego pyłu oraz dymu maszeruje mała dziewczynka o imieniu Wiktoria, za towarzysza mając tylko swojego psa, Bajkę.


"Bajka na końcu świata" #01: "Ostatni ogród"
Dotychczasowe artykuły

jacek - 2017-06-29, 18:39

Ech... dwie recenzje dwóch tomów "Blera" - jedna zaległa - przepraszam a druga bieżąca. Obydwie napisał Marcin "Martinez" Turkot:

1. "Bler" #1: "Lepsza wersja życia":



Cytat:
W albumie pojawia się sporo nierozwikłanych wątków - tajemnicza przeszłość Blera, prawdziwe zamiary jego zleceniodawców, cel istnienia sekretnego laboratorium, powód, dla którego pani komisarz kryje oczy za ciemnymi okularami czy też tożsamość osobnika udzielającego jej informacji.


"Bler" #1: "Lepsza wersja życia"
A tutaj zupełnie pradawna też nieopublikowana przeze mnie we właściwym czasie recenzja tego tomu.

2. "Bler" #2: "Zapomnij o przeszłości":



Cytat:
Bler kontynuuje swoją misję ratowania niewinnych oraz karania złoczyńców. Ci drudzy to nie jacyś zamaskowani łotrzy, lecz zwyczajni przestępcy - finansowi oszuści i socjopaci.


"Bler" #2: "Zapomnij o przeszłości"
I również dwie wcześniejsze recenzje tego tomu: druga i pierwsza.

jacek - 2017-06-30, 22:02

Druga na forum recenzja trzeciego tomu przygód "Tymka i Mistrza" dopiero co nadesłana przez Michała Lipkę :) :



Cytat:
Nie sugerujcie się tym, że komiks ten skierowany jest do młodszych czytelników. Jak i pozostałe, podobne dzieła Skarżyckiego i Leśniaka, tak i to dostarcza mnóstwa dobrej zabawy odbiorcom –niezależnie od ich wieku.


"Tymek i Mistrz" #3

jacek - 2017-07-04, 17:41

"Oszukany i szczęśliwy". Marcin "Martinez" Turkot recenzuje "Bler" #3: "Ostatni wyczyn":



Cytat:
Tym razem nie ma zbyt wiele Blera w Blerze. Bardzo ważne stają się postaci rudowłosej Lidii oraz komisarz Ruth w ciemnych okularach.


Cytat:
Rafał Szłapa zagrał z czytelniczymi oczekiwaniami i wykonał sporą woltę fabularną, przekraczając utarte superbohaterskie schematy.


"Bler" #3: "Ostatni wyczyn"
A tutaj pradawna recenzja nieopublikowana przeze mnie w odpowiednim czasie.

jacek - 2017-07-08, 17:02

I jeszcze jedna dzisiaj recenzja "Dnia targowego" - teraz w artykule Piotra Kowala:



Cytat:
"Dzień targowy" jest podobny do życia w małym miasteczku w tamtych czasach we wschodniej Europie. Jest szaro-bury, piękno wprowadzają małe detale i jego koniec jest nagły i zdecydowanie nie musi być końcem dla jego mieszkańców.


"Dzień targowy"

jacek - 2017-07-08, 21:39

"Na rozdrożu". Recenzja komiksu "Bler" #4: "Stan strachu". Pisze Marcin "Martinez" Turkot:



Cytat:
Po kolejnych (tym razem już konwencjonalnych) eksplozjach w innych miastach, w całym kraju wprowadzono stan wyjątkowy. Krakowianie trafiają do specjalnych obozów tymczasowych – azylów, zaś Bler na prośbę władz w osobie senatora Rymińskiego zostaje wprzęgnięty w tryby machiny propagandowej – ma pomagać w odbudowie i podnosić morale ludności.


"Bler" #4: "Stan strachu"
A tutaj pradawna recenzja nieopublikowana przeze mnie w odpowiednim czasie.

jacek - 2017-07-13, 15:03

"Nudny komiks, który idealnie pasuje do miejsca akcji". Piotr Kowal wziął na tapet "Pjongjang":



Cytat:
Pjongjang, to - jak sam autor go nazywa - "komiksowy travelogue, czyli dziennik z podróży do stolicy Korei Północnej". W tej książce możemy śledzić przygody narratora, który przez kilka miesięcy będzie pracował w tym najbardziej zamkniętym kraju na świecie.


"Pjongjang"
Zaś w tym miejscu recenzja nieopublikowana przeze mnie we właściwym terminie.

jacek - 2017-07-13, 15:40

"Randka w bibliotece" #3:



Cytat:
Czas na kolejną Randkę w bibliotece! Tym razem, zajęliśmy się serią komiksów - Kaznodzieja. Porównujemy je z serialem, powstałym na podstawie tych dzieł. Jaki będzie nasz werdykt?


"Randka w bibliotece" #3

jacek - 2017-07-14, 18:28

I od razu druga dzisiaj recenzja autorstwa Michała Lipki :piwo: :

"Komiksowa bajka z tysiąca i jednej nocy" - to natomiast artykuł na temat komiksu: "Hasib i królowa węży"



Cytat:
Hasib odchodzi bardziej w stronę baśni, ale raczej dekonstruuje je i składa na nowo w całość charakterystyczną dla tego twórcy. Jednak zamiast opowieści dla najmłodszych – dostajemy tutaj mądrą przypowieść dla dojrzałych czytelników, która odwołuje się do naszych wspomnień i sentymentu do tego typu utworów.


"Hasib i królowa węży"
Informacje o tytule + więcej przykładowych plansz

jacek - 2017-07-19, 19:01

"Czas rozrachunku". Tak swoją recenzję "Człowieka za światła" będącego piątym tomem "Blera" zatytułował Marcin "Martinez" Turkot:



Cytat:
Owszem, Bler ma szansę błysnąć w bijatyce, nie to stanowi jednak główną oś konfliktu fabularnego. W jego życiu nadszedł bowiem czas na rozliczenie z przeszłością oraz odpowiedź na pytanie "co dalej?". Heros stawia czoła przede wszystkim samemu sobie.


"Bler" #5: "Człowiek ze światła"
A tutaj wcześniejsze recenzje nieopublikowane przeze mnie w odpowiednim czasie: trzecia, druga i pierwsza.

jacek - 2017-08-11, 14:35

"Komiks tak szybki, jak jego protagonista". Piotr Kowal recenzuje "WKKDC" #25: "Flash: Urodzony Sprinter":



Cytat:
Główny bohater, Wally West jest po prostu świetną postacią. Kiedy pojawia się mentor Westa, nigdy nie widzimy jego problemów w życiu prywatnym, oprócz tego, co go charakteryzuje, czyli bycia spóźnialskim. Protagonista na tle swojego mistrza jest zdecydowanie ciekawszą postacią. Rodzice Wally’ego nie poświęcają mu wystarczająco dużo uwagi, przez co czuje się niepotrzebny.


"WKKDC" #25: "Flash: Urodzony Sprinter"
Poprzednie teksty

jacek - 2017-08-30, 15:45

"Regulamin letnich dni". Natomiast dzisiaj o dość specyficznej pozycji gdyż... książkowej: "Regulamin na lato" Shauna Tana. W imieniu Michała Lipki i innych recenzentów zapraszam do zapoznania się ;) :



Cytat:
"Regulamin na lato" Shauna Tana to ani komiks, ani ilustrowana książka dla dzieci. To też nie album z ilustracjami, chociaż jeśli do czegoś mu najbliżej, to właśnie do tej formy. Jest tu bowiem pewna historia, jakiś uproszczony rodzaj narracji także się znalazł. To wszystko jednak nie ma znaczenia, liczy się tylko i wyłącznie czar tej publikacji, jej oniryczna niezwykłość i emocje, jakie wyzwala "lektura".


"Regulamin na lato"
Pozostałe recenzje: piąta, czwarta, trzecia, druga i pierwsza.

A "Przybysza" - pozycję dla dorosłych tegoż twórcy rekomendowałem tutaj. Na facebooku również dzisiaj.

jacek - 2017-08-31, 11:26

"Cudna Babo, gdzie zaprzepaściłaś potencjał?". Tak swoją recenzję "Wonder Woman: Raju Utraconego" zatytułowała Karolina Sypniewska:



Cytat:
Wonder Woman to moja ulubiona bohaterka komiksów. Wszystkich komiksów - nie tylko tych, związanych z superbohaterami. Właśnie dlatego czuję wielkie ukłucie w sercu, kiedy w Wielkiej Kolekcji Komiksów DC pojawiają się opowieści o Księżniczce Dianie, które nie należą do najlepszych.


"Wonder Woman: Raj Utracony"
Prezentacja tytułu

jacek - 2017-09-03, 06:02

"Geek kocha najmocniej" i pierwszy odcinek nowego cyklu "Remanent popkulturowy":



Cytat:
Sierpień przyniósł wiele nowości w naszym popkulturowym świecie. Szczególnie w przypadku seriali i komiksów.


"Remanent popkulturowy" #1

jacek - 2017-09-07, 15:19

"Flaki z olejkiem". Karolina Sypniewska tak pisze o pierwszym tomie "Murciélago":



Cytat:
Mimo tego że nie jest to rozrywka na wysokim poziomie, to Murcielago ujęło mnie dowcipnym stylem. Czarny humor jest wszechobecny, manga nie ucieka przed autoironią, wszystkie wydarzenia, nawet te najbrutalniejsze, przedstawione są w sposób lekki i przyjemny.


"Murciélago" #1

jacek - 2017-09-11, 10:38

I drugi dzisiaj recenzencki debiutant - Mateusz "Logan" Smoter - który pisze o tytule "Chłopaki" #1: "Jak na imię tej grze": :brawo:



Cytat:
Herosi w świecie "Chłopaków" to niezłe skurczybyki, które czynią dobro jedynie na pokaz. Mają oni za sobą agencję Prową, dbającą o nieskazitelny wizerunek. Ten, odpowiednio sprzedany, przekłada się na potężne zyski. Superbohaterowie są niemal bezkarni, a ze świata uczynili swoją piaskownicę, zadając zakulisowo wiele krzywd zwykłym śmiertelnikom.


"Chłopaki" #1: "Jak na imię tej grze"
Materiał w audycji, poprzednie artykuły.

jacek - 2017-09-15, 18:29

"Bo do tanga trzeba dwojga". Piotr Kowal o "Duchowych bliźniętach":



Cytat:
Głównymi bohaterami są Alex i Rite: duchy tragicznie zmarłych dzieci. Nawiedzają one poszczególne osoby, z początku bez przyczyny. Czytelnik może dostrzec że każda nawiedzona postać ma bliźniaka, z którym, z różnych powodów, nie utrzymuje relacji. Pod terminem "bliźniak" niekoniecznie chodzi o członka rodziny - może też dotyczyć pokrewnej duszy.


"Duchowe bliźnięta"

jacek - 2017-09-17, 13:36

"Wciągnęłam to nosem" - Karolina Sypniewska pisze o pierwszym tomie "Paper Girls": :mrgreen:



Cytat:
Bohaterkami "Paper Girls" są cztery dziewczyny - tytułowe gazeciarki. Nad ranem, tuż po halloweenowej nocy, wsiadają na rowery i ruszają przez osiedle. Typowo spokojny i zwyczajny dzień nagle zostaje przerwany przez serię nadnaturalnych wydarzeń. Dziewczyny zostają wrzucone w wir niesamowitej akcji, rodem ze sztampowych filmów science-fiction.


"Paper Girls" #1
Poprzednie artykuły wczoraj.

jacek - 2017-10-02, 13:50

Dzisiaj także i tutaj recenzja od Michała! :-D

"Zakładnik":



Cytat:
Christophe André pracuje dla pozarządowej organizacji medycznej działającej na Kaukazie. Jest rok 1997, mężczyzna od trzech miesięcy bierze udział w swojej pierwszej misji humanitarnej, kiedy w nocy z pierwszego na drugiego lipca – pierwszej nocy, kiedy śpi w budynku sam – dochodzi do zdarzenia, które na zawsze odmieni jego życie.


"Zakładnik"

jacek - 2017-10-04, 07:38

Michał "GrublukTheGrim" Chmielowiec prezentuje "The Walking Dead" Volume 14 (czyli "Żywe trupy" #14: "Bez wyjścia"):



Cytat:
Kiedy apokalipsa dosięga Alexandrię, Kirkman nie cacka się z opowieścią. Znowu otrzymujemy to, co najlepsze w historiach o zombie. Strach przed złymi ludźmi jest jak najbardziej potrzebny, ale powrócenie raz na jakiś czas do tytułowej tematyki zawsze wychodzi tej serii na dobre. Tym bardziej, że teraz postacie są nieco innymi ludźmi, niż były na początku swej drogi.


"The Walking Dead" Volume 14 (czyli "Żywe trupy" #14: "Bez wyjścia")
Niezamieszczone przeze mnie wcześniejsze recenzje polskiego wydania: druga i pierwsza.

jacek - 2017-10-06, 13:49

I tutaj też podziękowania dla Michała! :-D

"Wampiry bez domu, ale z humorem". Recenzja "Bezdomnych wampirów o zmroku":



Cytat:
Naprawdę szkoda, że przygody Szlurpa i Burpa nie są szczególnie znane, bo to zdecydowanie jeden z najlepszych komiksów stworzonych przez Baranowskiego. Nieco inny od dzieł, do jakich nas przyzwyczaił – mniej tu absurdalnego humoru (zastąpił go czarny, czasem nawet bardzo), mniej też gier słownych (nie zniknęły jednak, nie bójcie się!) – ale jakże znakomity.


"Bezdomne wampiry o zmroku"
Pierwsza recenzja, fragment w audycji

jacek - 2017-10-08, 21:32

"Detektyw Miś Zbyś na tropie" #04: "Skarb kapitana Czarnofutrzastego" - artykuł niedawno nadesłany przez Michała - dziękujemy! :-D :



Cytat:
Seria Detektyw Miś Zbyś na tropie to całkiem przyjemna komiksowa opowieść dla najmłodszych czytelników. Na stronach najnowszego, czwartego jej tomu, dzieje się dużo, szybko i z humorem. Co więcej, autorzy, może nie zawsze wprost, ale jednak, zachęcają odbiorców do pomocy bohaterom w poszukiwaniu przeciwników czy badaniu mapy prowadzącej do skarbu, co stanowi dodatkową atrakcję.


"Detektyw Miś Zbyś na tropie" #04: "Skarb kapitana Czarnofutrzastego"

jacek - 2017-10-11, 14:21

Michał

"Detektyw Miś Zbyś na tropie" #01: "Lis, ule i miodowe kule":



Cytat:
Głównym bohaterem historii jest oczywiście Miś Zbyś prowadzący agencję detektywistyczną, zatrudniającą oprócz niego także jego asystenta, Borsuka Mruka. Pewnego dnia zjawia się u nich królowa pszczół, która prosi o pomoc. Każdej nocy z uli znika bowiem miód, a złodzieja nikt nie może złapać.


"Detektyw Miś Zbyś na tropie" #01: "Lis, ule i miodowe kule"
Wcześniejsza recenzja autorstwa Jana Sławińskiego
Wcześniejsza recenzja autorstwa Jerzego Łanuszewskiego

jacek - 2017-10-23, 06:56

"Raj u twoich stóp" - tak Karolina Sypniewska pisze o "Jackass!":



Cytat:
Oto moim oczom i mojemu umysłowi zaczęła ukazywać się wspaniałą historia. Relacje pomiędzy Keisuke a Masayukim nie polegają jedynie na seksie, pomiędzy który wklejona jest mało znacząca fabuła. Bohaterowie nadal są jedynie licealistami, więc trudno jest im poradzić sobie z uczuciem, jakie zaczyna się między nimi rodzić.


"Jackass!"
A tutaj wcześniejsza recenzja autorstwa Agaty "Aninreh" Włodarczyk.

jacek - 2017-11-05, 10:23

"Przedarła się z głośnym 'Ku#wa!'" - tak recenzję "Przebudzenia" - pierwszej części "Monstressy" zatytułowała Karolina Sypniewska:



Cytat:
Chociaż protagonistka składa się z wielu tajemnic, to jej osobowość widać najbardziej w relacjach międzyludzkich. Małym światełkiem tego komiksu jest lisiczka, która przypadkowo zostaje towarzyszką głównej bohaterki. Chociaż obawia się Maiko, to dostrzega w niej dobro, jednocześnie zmuszając czytelnika do tego samego. Poza tym, wygląda tak przesłodko, że nie sposób jej odmówić.


"Monstressa" #1: "Przebudzenie"

"Potwór jest wewnątrz mnie" - a to artykuł autorstwa Sary Glanc:



Cytat:
Maika Półwilk – główna bohaterka Monstressy, to nastolatka próbująca odnaleźć odpowiedzi na pytania na temat swojej przeszłości, która połączyła jej losy z tajemniczym monstrum, a także odnaleźć sposób na przetrwanie w świecie, w którym inni pragną wykorzystać drzemiącego w niej potwora.


"Monstressa" #1: "Przebudzenie"
Materiał video

jacek - 2017-11-09, 06:51

Dzisiaj także o "Opowieści ostatniego Iron Fista" - autorem tego teksu jest Mateusz "Logan" Smoter:



Cytat:
Podoba mi się balans pomiędzy przedstawieniem problemów, z którymi mierzy się Danny Rand we własnej osobie oraz tych, przed którymi staje po założeniu maski jako Iron Fist.


"Nieśmiertelny Iron Fist" #1: "Opowieść ostatniego Iron Fista"

jacek - 2017-11-13, 07:50

W dniu dzisiejszym zaś - na dzień dobry :) - recenzja, którą napisał Michał "GrublukTheGrim" Chmielowiec: "The Walking Dead" Volume 15 - "We Find Ourselves" :P :



Cytat:
Co zatem znajdziemy w najnowszej odsłonie cyklu? Przede wszystkim nasza uwaga skierowana zostanie na stan Carla, którego obrażenia przez większą część opowieści trzymają go w klinice. Chłopak mocno ucierpiał i teraz wyłącznie od szczęścia oraz siły jego organizmu zależeć będzie, czy szybko wróci do zdrowia.


"The Walking Dead" Volume 15 - "We Find Ourselves"
Recenzja napisana na podstawie wersji oryginalnej ale jest oczywiście wersja polskojęzyczna:
"Żywe trupy" #15: "Odnajdujemy siebie"
Artykuł Macieja Kosunia, Artykuł Kuby Jankowskiego

jacek - 2017-11-19, 01:31

"Okres przejściowy". Dla tych co tak jak ja nie śpią :P Karolina Sypniewska o drugiej części mangi "Murciélago":



Cytat:
Drugi tom jest dobrą rozrywką, do wciągnięcia podczas podróży autobusem, albo dłuższego posiedzenia w łazience. Jestem pewna, że będziecie świetnie bawić się podczas scen akcji, bo warto zaznaczyć, że ponownie były na wysokim poziomie - głównie za sprawą rysunków.


"Murciélago" #2
Artykuł Michała Lipki

jacek - 2017-11-20, 09:27

"Zgromadzenie przeciętności" - tak swój materiał o "Lidze Sprawiedliwości" zatytułował Jacek "Pottero" Stankiewicz:



Cytat:
To film z kategorii "obejrzyj i zapomnij", którego jednym z największych atutów jest to, że nie jest tak zły jak "Batman v Superman" i że da się go obejrzeć w miarę bezboleśnie, a po seansie pójść ze znajomymi na piwo, co będzie stanowiło clou programu.


"Liga Sprawiedliwości"
Wczorajsze materiały

jacek - 2017-11-20, 16:44

Również Michał Lipka zmierzył się z otwarciem "Anastazji" i przed chwilą przysłał swoją opinię - dziękujemy kolego! :-D :



Cytat:
"Anastazja" to wbrew pozorom nie wariacja na temat losów Anastazji Romanowej, a osobliwa wersja historii Dorotki, która z Kansas nie trafia do Oz, by pokonać zło, ale do Hollywood, gdzie zło uwodzi ją i wciąga, choć jej naiwność wciąż w pewien sposób ratuje część z jej niewinności.


"Anastazja" #1

jacek - 2017-11-21, 08:47

Dzisiaj także nowy artykuł od Michała - super :)

"Bajka na końcu świata" #2: "Opuszczony dom":



Cytat:
Wiktoria to mała dziewczynka, która chyba jako jedyna ocalała z zagłady, jaka spotkała nasz świat. Przetrwały niektóre zwierzęta, jak choćby jej pies Bajka, pojawiły się też nowe stworzenia – czy są pokojowo nastawione czy nie – o tym trzeba się przekonać, niestety, na własnej skórze – ale czy gdzieś tam mogą być jeszcze inni ludzie, a najlepiej rodzice naszej bohaterki?


"Bajka na końcu świata" #2: "Opuszczony dom"
Pierwszy tekst

jacek - 2017-11-22, 13:28

1. "Próba moralności" - Karolina Sypniewska pisze o "Alive":



Cytat:
Tsutomu Takahashi, twórca "Alive" potrafił w jednotomowej opowieści do granic możliwości ścisnąć sporą ilość dramatyzmu i okazji do psychologicznych rozważań. Manga nie oszczędza czytelnika w kwestii moralizatorskich wyborów. Razem z głównym bohaterem musimy zastanowić się ile jest w stanie poświęcić człowiek, aby ratować własną skórę, bliskich, a nawet całe społeczeństwo.


"Alive"
Recenzja autorstwa Anny Andrys

2. "Templariusze vs Obcy" - Piotr Kowal recenzuje "Jezioro Ognia":



Cytat:
Nawiązania do historii to ta lepsza część tego dzieła. Przed przeczytaniem tego komiksu, wiedziałem w ogólności kim byli katarzy, ale nic ponad to. Po lekturze oraz researchu, na jaki pozwoliła moja pobieżna znajomość historii, stwierdzam, że to świetny wstęp, dla ludzi niezainteresowanych wcześniej tą tematyką. Bardzo też cieszy relacja młodego rycerza i Barona Mondragona, który na swój sposób tłumaczy jak działa ten świat. Tempo akcji również było dla mnie czymś przyjemnym.


"Jezioro Ognia"
Wcześniejsze publikacje

jacek - 2017-11-24, 16:19

W dniu dzisiejszym i tutaj Michał Lipka - z artykułem na temat tytułu :
"Kongo. Józefa Konrada Teodora Korzeniowskiego podróż przez ciemności":




Cytat:
Kiedy miał dziewięć lat, Józef Korzeniowski zobaczył mapę Afryki i wielką, białą plamę nieznanych obszarów. Zapragnął wówczas pojechać tam, kiedy tylko dorośnie. Było to w roku 1868. Rok 1890. Korzeniowski zatrudnia się jako kapitan misji cywilizacyjnej, żeby poprowadzić parowiec mający przepłynąć rzeką Kongo w głąb Czarnego Lądu.


"Kongo. Józefa Konrada Teodora Korzeniowskiego podróż przez ciemności"
To trzeci artykuł o tej opowieści graficznej

jacek - 2017-12-05, 07:55

Michał przed chwilką podesłał nową recenzję tytułu jeszcze na forum nie prezentowanego - dziękujemy! :-D :

"Na szybko spisane - 1980-2010":



Cytat:
Trzy dekady. Mnóstwo ludzi. Kultura, popkultura. Radości i tragedie. A pośród tego on, zwykły człowiek, który doświadcza każdej z tych rzeczy na własnej skórze. Od roku 1980, do 2010 brnie przez to swoje życie, odkrywa pierwsze dziecięce zabawy, pierwszą brutalność, pierwsze zwycięstwa i porażki.


"Na szybko spisane - 1980-2010"
Szczegółowe informacje o tytule + mnóstwo przykładowych plansz

jacek - 2017-12-12, 10:21

1. Łukasz "Kisiel" Krzeszowiec tak pisze o tytule "Hulk: Koniec i inne opowieści":



Cytat:
W każdym z nas siedzi potwór. Na przykład kiedy tracimy nad sobą kontrolę podczas kibicowania ukochanej drużynie lub gdy w środku nocy pożeramy ostatnie zapasy z lodówki. Chcąc czy nie - musimy się z tym faktem pogodzić, ale nad wszystkimi, nawet najbardziej dzikimi bestiami można zapanować. Lecz co się stanie, jeśli to one przejmą kontrolę nad nami?


"Hulk: Koniec i inne opowieści"
To co już było na forum

2. A Marcin "Martinez" Turkot opowiada o komiksie "DC Odrodzenie. Green Arrow (wyd. zbiorcze)" #1: "Śmierć i życie Olivera Queena":



Cytat:
Główna historia albumu kręci się wokół zaginięć bezdomnych w Seattle. Jeden z tropów pozostawionych przez handlarzy żywym towarem wiedzie do Queen Industries. Green Arrow, Black Canary oraz Emi, ze wsparciem komputerowego speca Henry’ego oraz Diggle’a – dawnego współpracownika Olliego - rozpoczynają śledztwo, prowadzące na szczyty światowego spisku finansistów i złoczyńców oraz niezbadane wody oceanu.


"DC Odrodzenie. Green Arrow (wyd. zbiorcze)" #1: "Śmierć i życie Olivera Queena"
Wcześniejsze artykuły

jacek - 2017-12-16, 20:58

Mateusz "Logan" Smoter omawia "Grzech pierworodny" #02: "Thor i Loki - Dziesiąty świat":



Cytat:
Bez zdradzania szczegółów fabularnych, spodziewałem się od duetu Aaron-Ewing nieco większego zagłębienia w świat przedstawiony oraz motywacje bohaterów. Aaron zasłynął w Polsce między innymi dzięki świetnie przyjętej serii o Thorze. Recenzowaną historię charakteryzuje niestety lekko zmarnowany potencjał. Bo chociaż nie zabrakło intryg, całkiem udanych scen akcji czy właśnie domknięcia niektórych wątków, to lektura całości zostawiła mnie z małym niedosytem i brakiem satysfakcji.


"Grzech pierworodny" #02: "Thor i Loki - Dziesiąty świat"
Rekomenduję również się cofnąć

jacek - 2017-12-24, 11:56

1. "Głębokie przemyślenia" - o "Ułudzie nadziei" będącej rozpoczęciem "Głębi" pisze też Karolina Sypniewska:



Cytat:
Przyznam, że mam mieszane uczucia odnośnie Głębi. Nie jest to komiks zły - co to, to nie. Nie mogę jednak się nim zachwycać. Ułuda nadziei to pozycja ciężka, przedstawiająca przekrój przez ludzką moralność, zadająca trudne pytania o przyszłość naszego gatunku i naszą kondycję duchową.


"Głębia" #1: "Ułuda nadziei"

2. "Superbohaterowie w starym stylu" - natomiast o pierwszym tomie "My Hero Academia" wypowiada się także Piotr Kowal:



Cytat:
Pierwszy tom tej serii wywołał na mnie dobre wrażenie. Nic nie wydaje się tu być dodane na siłę, każdy element pasuje do siebie, a te kilka żartów, które można napotkać podczas czytania tego tomiku, rozluźniają atmosferę, i nie da się tu wyczuć sztywnego do granic możliwości, superbohaterstwa.


"My Hero Academia: Akademia bohaterów" #1

jacek - 2017-12-28, 16:54

"Flash" #1: "Piorun uderza dwa razy" - pisze Łukasz "Kisiel" Krzeszowiec:



Cytat:
Barry Allen pełni obowiązki policyjnego laboranta, lecz jego styl pracy pozostawia wiele do życzenia. Jednak w momentach zagrożenia staje się Flashem – superszybkim bohaterem, który nie patyczkuje się z przedstawicielami przestępczego świata.


Cytat:
To dobrze rozplanowana fabuła, ciekawi bohaterowie oraz oryginalny antagonista. Wszystko przyprawiono doskonałymi rysunkami i dodatkowymi smaczkami w postaci alternatywnych okładek znajdujących się na końcu wydania.


"Flash" #1: "Piorun uderza dwa razy"
Archiwum tytułu

jacek - 2018-01-20, 13:23

"Na rubieżach galaktyki" - trzeci na forum artykuł dotyczący pierwszego tomu "Komiksów Star Wars Kolekcji": "Legend. Klasycznych Opowieści". Pisze Łukasz "Kisiel" Krzeszowiec:



Cytat:
Inicjujący nowy cykl tom o nazwie "Star Wars Klasyczne opowieści" 1 opowiada o wydarzeniach, z którymi widzowie mieli już styczność podczas seansu "Nowej nadziei" oraz o tym, co działo się z Hanem Solo i jego kompanem pomiędzy pierwszym a drugim epizodem trylogii.


"Komiksy Star Wars Kolekcja" #1: "Legendy. Klasyczne Opowieści" #1

jacek - 2018-01-20, 14:31

"Pitu pitu, ale łzy wyciska" - o "Słyszę twój głos" napisała natomiast Karolina Sypniewska:



Cytat:
Wbrew pozorom, nie jest to romans, tylko melodramat. Możecie więc domyślić się jak wszystko się kończy. Mimo tego nie chcę zdradzać za wiele, bo - choć z dwóch zwrotów akcji, domyśliłam się jednego - to ostatnie strony Słyszę twój głos dają nieźle popalić serduszku czytelnika.


"Słyszę twój głos"
Artykuł "wkp"

jacek - 2018-01-29, 22:53

No właśnie - przed chwilą napisałem, że recenzji "Bośniackiego płaskiego psa" jeszcze tutaj nie było - no to już jest - przedstawia Michał Lipka:



Cytat:
Konwent komiksowy, ostrzał lodami i zamrożony Tito w lodówce. Bośniacki płaski pies to przejmująca, makabryczna farsa, czarna komedia pomyłek o wojnie i życiu w świecie, gdzie żyć nie ma po co. A wszystko to na styku jawy i snu, powagi i groteski, gdzie absurd goni absurd, ale wszystko niesie ze sobą głębsze przesłanie.


"Bośniecki płaski pies"
A tutaj więcej informacji, opis + więcej przykładowych plansz i ta sama recenzja.

jacek - 2018-01-30, 12:02

"Na styku dwóch różnych światów" - Piotr Kowal opowiada o pierwszym tomie mangi "Tokyo Ghoul":



Cytat:
Głównym bohaterem tej mangi jest Ken Kaneki, 18-letni student pierwszego roku. Ulubioną czynnością Kena jest czytanie, jak określa jego najlepszy przyjaciel, dziwnych książek. Jak można zgadnąć, los nie nie jest przychylny dla naszego nerda-okularnika. W Tokio grasują bowiem ghoule, zabójczo silne i szybkie istoty żywiące się jedynie ludzkim mięsem, i nasz główny bohater prawie pada ofiarą jednego z nich.


"Tokyo Ghoul" #1
Recenzja Michała Lipki
Nieprzedstawiony we właściwym czasie tekst Pawła Ciołkiewicza

jacek - 2018-02-02, 04:05

"Więcej polskiego Lucky Luke'a" - Michał Lipka podrzucił - dziękujemy :) - swój artykuł o zatytułowanym "Rio Klawo" drugim albumie "Binio Billa":



Cytat:
Binio Bill to bowiem twardy kowboj, prawy i z zasadami. Nie pije alkoholu, propaguje dobre postawy, złe potępia, ale zamiast robić to z nachalnym dydaktyzmem, oferuje nam dużo humoru i lekko podanych przygód. Czyta się je z dużą przyjemnością, mają także swój niezaprzeczalny oldschoolowy urok, graficznie też prezentują się dobrze. To, co serwuje nam Wróblewski, to kawał dobrej, cartoonowej roboty, jaka nigdy się nie starzeje.


"Binio Bill" #2: "Rio Klawo"
Vide też tutaj.

jacek - 2018-02-03, 18:16

"Bez taty" - Michał właśnie przysłał artykuł o "Obiecankach" :



Cytat:
Lekki, prosty, ale jednocześnie smutny – taki właśnie jest komiks Agnieszki Świętek. Czy daje przy tym nadzieję? Tak, przede wszystkim jednak pokazuje trudy codzienności rodziny, która się rozpadła. Świat dziecka, czy to kilku-, czy też kilkunastoletniego, już sam w sobie nie jest łatwy.


"Obiecanki"
Rekomenduję również się cofnąć.

jacek - 2018-02-11, 14:14

1. "Na rubieżach galaktyki": "Komiksy Star Wars Kolekcja" #2: "Legendy. Klasyczne Opowieści" #2 - autorem dzisiejszego materiału jest Łukasz "Kisiel" Krzeszowiec:



Cytat:
Podobnie jak w poprzednim tomie, fabuła nawiązuje do wydarzeń pomiędzy pełnometrażowymi Nową nadzieją i Imperium kontratakuje, z większym naciskiem na tę ostatnią część. Luke Skywalker, Han Solo czy Leia Organa to tylko niektóre ze znakomitych postaci, z jakimi czytelnik po raz kolejny będzie miał możliwość się spotkać. Gwiezdne pościgi, walki i kąśliwe teksty stanowią to, czego prawdziwy fan Gwiezdnych wojen oczekuje od serii.


"Komiksy Star Wars Kolekcja" #2: "Legendy. Klasyczne Opowieści" #2
Wcześniejsze artykuły

2. "Strzał w dziesiątkę": "Hawkeye" #1: "Moje życie to walka" - ten tekst napisał debiutujący na forum ze swoim materiałem Tomasz V. Nguyen Xuan:



Cytat:
Fascynujący jest sposób, w jaki Hawkeye został odarty ze swojej superbohaterskości. Jak upływają mu dni pomiędzy ratowaniem świata przed zagładą w szeregach Avengers? Otóż łamie kości (również swoje), podrywa dziewczyny, kupuje auto, integruje się z sąsiadami, odwiedza weterynarza, a nawet ląduje w szpitalu. Nie dajcie się jednak zwieść pozorom, komiks jest bowiem wręcz naszpikowany scenami akcji.


"Hawkeye" #1: "Moje życie to walka"
Prastare forumowe archiwalia tytułu


jacek - 2018-02-19, 08:51

"Najwyższa półka trykociarstwa" - kolejny debiutant - Rafał "yaiez" Piernikowski przedstawia... tom pierwszy "Daredevila. Nieustraszonego!":



Cytat:
Michael Bendis stworzył naprawdę realny i mroczny obraz rządzących przestępczym światem ambicji i związanych z nimi konsekwencji. Dzięki temu te motywy nadal wiodą prym w historii, ponownie nieco spychając borykającego się z własnymi problemami bohatera na dalszy plan.


"Daredevil. Nieustraszony!" #1
Poprzednie artykuły
A o drugim tomie było wczoraj.

:mrgreen:

jacek - 2018-02-27, 14:25

Mateusz "Logan" Smoter opowiada o "Kajku i Kokoszu – Nowych przygodach" #1: "Obłędzie Hegemona":



Cytat:
Ostatecznie uczucia po lekturze Nowych Przygód miałem bardzo mieszane. Dwie dobre historie, jedna średnia i jedna bardzo słaba. Co najgorsze, tylko w tej ostatniej mamy do czynienia z głównymi bohaterami serii, czyli Kajkiem i Kokoszem. Dzielnych wojów z Mirmiłowa jest w tym tomie zdecydowanie za mało i to bardzo razi.


"Kajko i Kokosz – Nowe przygody" #1: "Obłęd Hegemona"
To czwarty tekst o tym tytule.

jacek - 2018-03-01, 16:24

Trzy recenzje trzech tomów "Dragon Age: Zabójca magów" - jedna bieżąca - dwie zaległe - bywa i tak. Zaczynam od najświeższej:

"Dragon Age": "Zabójca magów" #03 - pisze Sebastian "Severan" Kuryło:



Cytat:
Akcja trzeciego zeszytu dzieje się analogicznie z wydarzeniami przedstawionymi w grze Dragon Age: Inkwizycja. Przez Wyłom na niebie na powierzchnię Thedas wychodzą różnego rodzaju bestie i kreatury, o których dotychczas słyszano tylko w legendach. Świat kolejny raz chyli się ku upadkowi, wymuszając na jego mieszkańcach walkę o przetrwanie.


"Dragon Age": "Zabójca magów" #03

"Dragon Age": "Zabójca magów" #02 - omawia Dominika "Mara" Bieńkowska:



Cytat:
W drugim zeszycie Zabójcy magów Tessa po raz kolejny przyjmuje rolę narratorki, niekiedy komentując wydarzenia w typowy dla siebie, lekko sarkastyczny sposób, co nieraz może wywołać uśmiech na twarzy czytelnika. Mimo takich pojedynczych przypadków, atmosfera komiksu nadal pozostaje jednak zdecydowanie mroczna i niepokojąca, co poza samymi, niezbyt radosnymi, wydarzeniami, podkreślają jeszcze dosadniej ciemne kolory – chłodne odcienie niebieskiego i wszelakie brązy.


"Dragon Age": "Zabójca magów" #02

"Dragon Age": "Zabójca magów" #01 - także Dominika "Mara" Bieńkowska:



Cytat:
Kadry pełne są akcji i treści – zarówno tej podanej czytelnikowi na talerzu, w postaci narracji lub dialogów, jak i tej ukrytej w symbolice i kolorach. Ogromnym plusem jest to, że autorzy nie postanowili przedstawić czytelnikowi całego uniwersum, a jedynie jego elementy istotne dla fabuły lub będące oczkiem puszczonym w stronę fanów, tak jak wspomnienia o znanych im bliżej postaciach, miejscach czy organizacjach.


"Dragon Age": "Zabójca magów" #01
Czytaj także tutaj.

jacek - 2018-03-10, 19:53

"Kult strachu". Rafał "yaiez" Piernikowski prezentuje "Aliens: Zbawienie/Ofiarowanie":



Cytat:
Autorzy, snując opowieści o ksenomorfach, lubią odsuwać je na dalszy plan i czynić z nich coś na wzór klęski żywiołowej albo demonicznego symbolu. Bardzo łatwo w ten sposób powiedzieć coś trafnego, chociaż w sumie mało odkrywczego, o ludzkiej psychice.


"Aliens: Zbawienie/Ofiarowanie"
Poprzednie publikacje

jacek - 2018-03-11, 10:01

Michał przed chwilą podrzucił :-D

"Kiedy bohaterem jest świat" - recenzja pierwszego tomu mangi "Blame!":



Cytat:
Czytelnicy zostają wrzuceni w sam środek akcji, nie rozumieją ani świata, ani bohaterów, ale i oni niezbyt rozumieją sytuacji, w jakiej się znaleźli. Wraz z nimi odkrywamy cuda tego miejsca i jego brud, szukamy odpowiedzi na pytania, ale czy je dostaniemy? Wszystko to jest wieloznaczne, skłaniające do myślenia i zachęcające do wyciągania własnych wniosków. Nieoczywiste i niebanalne.


"Blame!" #1

A poniżej materiały, których no cóż... nie opublikowałem na forum w stosownych chwilach:
Recenzja autorstwa Pawła Deptucha, recenzja autorstwa Dagmary Trembickiej-Brzozowskiej, recenzja autorstwa "Teukrosa", program video przygotowany przez "Axerfisha"

:mrgreen:

jacek - 2018-03-13, 09:02

"Dziesięć lat interesującej, wyboistej przejażdżki - rozmowa z wydawcą Mucha Comics":



Cytat:
Mucha Comics to jedno z bardziej zasłużonych wydawnictw na polskim rynku komiksowym. Działająca już ponad dekadę oficyna dostarcza nam zarówno kultowe tytuły superbohaterskie, jak i historie mniej znane, jednak bardziej ambitne.


"Dziesięć lat interesującej, wyboistej przejażdżki – rozmowa z wydawcą Mucha Comics"

jacek - 2018-03-15, 00:56

Michał niedawno nadesłał :-D :

"Mistrzostwo cyberpunku" - artykuł o drugim tomie mangi "Blame!":



Cytat:
Wreszcie wiemy więcej, informacje na temat sytuacji mieszkańców Miasta, jak i funkcjonowania jego samego stają się nieco bardziej jasne, ale przybywa też kolejnych pytań, a i na wiele fundamentalnych z nich, pozostałych po pierwszym tomie, nadal nie znamy odpowiedzi.


"Blame!" #2
Pierwszy tekst (na facebooka daję ponownie)
Artykuły nieopublikowane w odpowiednich momentach: Łukasza Słońskiego, Dagmary Trembickiej-Brzozowskiej oraz "Teukrosa"

jacek - 2018-03-21, 05:50

"W sercu Toha Havy Industries" - Michał kontynuuje czytanie "Blame!" i wczoraj podrzucił recenzję trzeciego tomu - dzięki kolego :-D :



Cytat:
Blame! to taka seria zrodzona z marzeń. Marzeń autora o niezwykłościach i cudach jutra, o wielkiej przygodzie i potężnym bohaterze, który trafił w wir niezwykłych przygód. Brzmi tak klasycznie, że aż sztampowo, prawda? Z tym, że Tsutomu Nihei z wszystkich schematów, które bierze na swój warsztat, a jest ich całe mnóstwo, wyciska wszystko to, co najlepsze, tworząc dzieło niezwykłe. Przy okazji oddaje piękny hołd klasyce, z której czerpie pełnymi garściami, nie zatracając przy tym charakterystycznych dla siebie elementów, a tych nie da się z niczym pomylić.


"Blame!" #3
Pierwszy tekst (na facebooka daję ponownie)
Zaległa recenzja autorstwa "Teukrosa"

jacek - 2018-03-25, 10:07

"Rozpad, rozkład i zniszczenie" - Michał dalej na temat "Blame!" i dzisiaj pisze o tomie czwartym - podziękowania oczywiście :-D :



Cytat:
Wraz z czwartym tomem Blame! zaczyna robić się nieco wtórny. Autor powiela bowiem te same schematy, bohaterom znów nic się nie udaje i wracają w zasadzie do punktu wyjścia. Rzeczy, jakie się im przytrafiają, także są podobne. Ale to nadal ta sama, znakomita manga, która tak mnie zachwyciła. Czym? Jak już wielokrotnie wspominałem przy okazji omawiania poprzednich tomów -niesamowitym klimatem, gęstym, dusznym, mrocznym i pełnym drażniącej nerwy niepewności. W tej serii każda rzecz czytelnika przytłacza, dusi wręcz, a wszystko to wypełnione jest także konkretną, krwawą akcją i brudem.


"Blame!" #4
Zaległa recenzja autorstwa "Teukrosa"

jacek - 2018-03-30, 09:46

Mateusz "Logan" Smoter zmierzył się z zatytułowanym "Hulk kontra Iron Man" trzecim tomem "Grzechu pierworodnego":



Cytat:
"Original Sin – Grzech pierworodny": "Hulk kontra Iron Man" to raczej pozycja dla fanów tytułowych postaci. Całość ma potencjał, jednak jej ogólny przebieg to średniej jakości odcięty kupon. Opowieść nie zmienia szczególnie postaci czy jakiegokolwiek statusu quo. Wydarzenia i tak nie wywierają na nic większego wpływu i nie dzieje się w niej nic, co mocno zapada w pamięć.


"Grzech pierworodny" #03: "Hulk kontra Iron Man"
To siódma analiza tej części.

jacek - 2018-04-03, 11:45

Marcin "Martinez" Turkot i sprawozdanie z wystawy "Teraz komiks!":



Cytat:
Martinez: Nie emocjonuję się szczególnie nobilitacją komiksu przez umieszczenie go w galerii. Postrzegam go bardziej jako medium niż dziedzinę sztuki (zresztą już kiedyś o tym rozmawialiśmy).

Cytat:
Justin: Nie oszukujmy się: statystyczny odbiorca kultury komiks kojarzy z obrazkami, to warstwa rysunkowa zapewniła mu stałe miejsce w powszechnej świadomości i umożliwiła rozwój do rangi medium.


Sprawozdanie z wystawy "Teraz komiks!"
A tutaj video z otwarcia i link do informacji o wystawie.

jacek - 2018-04-04, 11:27

"Awaryjni safeguardzi" - nie będzie zaskoczenia prawda? - "Blame!" #5:



Cytat:
Akcja pędzi na złamanie karku, teksty pojawiają się tylko tam, gdzie to absolutnie konieczne, czytelnik połyka więc całość na raz w zawrotnym tempie. Warto jednak zwolnić, zatrzymać się na chwilę, popodziwiać to, co autor najpierw wymyślił, a potem odmalował na stronach serii.


"Blame!" #5
Zaległa recenzja autorstwa "Teukrosa"

jacek - 2018-04-04, 14:15

"Krwiste mięcho i piękne ubrania, czyli co zachwyciło mnie w komiksie "Monstressa", tom 2: "Krew"" - relacjonuje Karolina Sypniewska:



Cytat:
Jest równie krwawo, wulgarnie i brutalnie, co w pierwszym tomie. Jednak o ile na początku lubiłam to w głównej bohaterce i tłumaczyłam jej zachowanie trudną przeszłością, o tyle teraz mam do niej żal. Maika jest wredna i oschła, nawet dla Lisiczki, która wiernie podąża za nią krok w krok. Nadal ma to sens, nadal jest podyktowane przeszłością i tym, co musi przejść Maika, ale jednocześnie sprawia, że nijak można tę postać polubić.


"Monstressa" #2: "Krew"
Pierwszy artykuł + dodatkowe wiadomości

jacek - 2018-04-11, 20:25

"Niepewny koniec" - na dobranoc od Michała tekst o szóstym (ostatnim) tomie "Blame!":



Cytat:
Po lekturze całości co prawda wiemy niewiele więcej niż na początku, ale świat Blame’a! pełen jest wskazówek, które po złożeniu ze sobą i przemyśleniu sugerują bardzo wiele. Nie będę tu zdradzał swoich wniosków, bo jedną z największych przyjemności płynących z obcowania z tą serią są właśnie przemyślenia i analiza, jednak jeśli naprawdę wgryziecie się w to wszystko, odkryjecie więcej, niż autor pokazuje wprost.


"Blame!" #6
Trochę wcześniejsza recenzja autorstwa "Teukrosa"

jacek - 2018-04-15, 09:40

Dwa najnowsze artykuły Karoliny Sypniewskiej:

1. "Nie ma kisielu, ale i tak smaczne" - na temat "Oblivion Song. Pieśń otchłani" #1 :-D :



Cytat:
Najlepszym elementem Oblivion Song jest zdecydowanie podział światów i przedstawienie ludzi, którzy musieli nauczyć się żyć zarówno w Otchłani, jak i w pozostałości po Filadelfii.


"Oblivion Song. Pieśń otchłani" #1
O tej pozycji jest teraz co i rusz!

2. "Zaburzenia psychiczne? Tak, poproszę!" - na temat "Zabij albo zgiń" #2 :mrgreen: :



Cytat:
Chociaż Dylan morduje ludzi, bo uważa, że każe mu to robić postać z wnętrza piekieł, wcale nie jest totalnym psycholem. Brubaker go nie oskarża, nie naznacza piętnem. Wręcz przeciwnie, pokazuje, że z zewnątrz chłopak jest całkiem normalny, niekiedy wręcz kochany.


"Zabij albo zgiń" #2
O tej również co chwilę


jacek - 2018-04-16, 18:36

Michał Lipka właśnie dostarczył - dziękujemy :-D - recenzję drugiego tomu "Araba przyszłości". Tom ten nosi tytuł "Dzieciństwo na Bliskim Wschodzie (1984-1985)":



Cytat:
Riad Sattouf oferuje nam szczerość, wspomnienia pełne brudu i niewygodnych detali. Rozlicza się tu z własnymi traumami i przeszłością, przedstawiając nam intrygujący, choć jednocześnie często jakże przerażający obraz Bliskiego Wschodu i ludzi zamieszkujących te tereny.


"Arab przyszłości" #2: "Dzieciństwo na Bliskim Wschodzie (1984-1985)"
Opis, szczegółowe informacje o tytule + sporo przykładowych plansz
To pierwsza recenzja drugiego tomu - tu recenzje pierwszego. A w tym miejscu jeszcze dwie zaległe.

jacek - 2018-04-19, 11:25

"W sercu Korei Północnej" - po raz drugi dzisiaj Michał Lipka! Z artykułem o tytule... "Pjongjang" :-D :



Cytat:
Chyba nie da się czytać komiksów Guya Delisle’a i się nimi nie zachwycać. Niby przedstawia nam rzeczy codzienne, zwyczajne, a na dodatek w sposób bardzo prosty, ale jaka w tym tkwi siła. Zresztą to właśnie ta zwyczajność jest tym, co zachwyca w jego komiksach.


"Pjongjang"
Poprzednia recenzja... wczoraj
:!:

jacek - 2018-04-24, 10:00

"Dorastanie superbohatera". Marcin "Martinez" Turkot dzieli się uwagami po lekturze tytułu "Bler" #6: "Psie imperium":



Cytat:
Narracja jest wielopoziomowa i w dużej mierze opiera się na retrospekcjach z dziennika pewnego lekarza; dzięki temu wątkowi poznajemy głębiej projekt badawczy, z którego wywodzi się Bler. Cały ten naukowy spisek to wygodne narzędzie do wprowadzania kolejnych adwersarzy i przeszkód w życiu bohatera. Ciekawe, co autor jeszcze z tego wykrzesze…


"Bler" #6: "Psie imperium"
To co dotychczas rekomendowałem

jacek - 2018-05-06, 18:03

"Było mi smutno, więc mi się podobało" - Karolina Sypniewska opowiada o "Bycie miłą nic nie kosztuje" - trzeciej części "Giant Days":



Cytat:
Chociaż wciąż śledzimy losy Susan, Daisy oraz Esther, w tej części dowiadujemy się więcej o reszcie ich paczki, czyli Edzie oraz McGraw. Ten pierwszy w końcu leczy się z nieszczęśliwej miłości do gotyckiej głównej bohaterki, stosując metodę starą jak świat: klin klinem.


"Giant Days" #3: "Bycie miłą nic nie kosztuje"
Pierwszy artykuł + linki do omówień poprzednich tomów

jacek - 2018-05-09, 04:54

"Absurdalny underground" - bardzo poranny news od Michała - recenzja dotychczas nie prezentowanego u nas tytułu "Pan Żarówka" :-D :



Cytat:
"Pan Żarówka", komiksowy debiut Wojtka Wawszczyka, współautora m.in. kinowego Jeża Jerzego, to bardzo udana powieść graficzna. Ciekawa, klimatyczna, mająca coś do powiedzenia, nawet jeśli nie jest to nic nowego. Znajdziecie tu wiele prawdy, sporo smutku i prozy życia obleczonej w szaty surrealizmu czy może realizmu magicznego.


"Pan Żarówka"
Strona projektu
Informacje w "Gildii komiksu"

Super :-D

jacek - 2018-05-14, 15:22

"Podkładanie się Obamie" - Marcin "Martinez" Turkot omawia zatytułowany "Nadpływa Czarna Manta" drugi tom "Aquamana":



Cytat:
Znów, tak jak w Utonięciu, jest tu pełno wybuchów, walk nad- i podwodnych oraz strzelanin, w których atlantydzki monarcha bierze ochoczo udział. Międzynarodowa skala historii oraz to, że rozgrywa się na szczytach władzy sprawiają, że cywilne, szeregowe ofiary konfliktu nawet nie pojawiają się w kadrach.


"Odrodzenie - Aquaman" #2: "Nadpływa Czarna Manta"
O tym tomie ostatnio było przedwczoraj.

jacek - 2018-05-14, 20:19

"Smocza zabawa z kulkami" - Michał Lipka zbiorczo o... czterdziestu dwóch numerach mangi "Dragon Ball":



Cytat:
Zabawa z Dragon Ballem jest wręcz przednia. To wprawdzie seria głównie dla nastolatków, ale i w dorosłych, wciąż pamiętających siebie z czasów, kiedy z pasją chłonęli opowieści SF i sami chcieli być bohaterami władającymi niezwykłymi mocami obudzi wiele emocji. Świetne narysowane, pełne niezapomnianych scen, mimo niemalże 35 lat, które minęły od jego premiery, wciąż robi duże wrażenie.


"Dragon Ball" #1-42

:P

jacek - 2018-05-15, 15:25

Pierwszy tom "Vei" ponownie dzisiaj na forum ;) Teraz w omówieniu przygotowanym przez Karolinę Sypniewską:



Cytat:
Opowieść czyta się lekko i przystępnie, a to za sprawą sposobu, w jaki scenarzystka wplata mitologiczne elementy w obyczajową opowieść. Akcja nie jest zaskakująca, ale płynie stałym tempem, raz to bryzgając krwią, raz to płynąc łzami. Postać Vei łączy w sobie wojowniczość i siłę z dziecięcą radością oraz ufnością. Jest sprytna, wygadana oraz pełna emocji.


"Vei" #1
Dopiero co był materiał w "Sortowni" a z samego rana poprzednia recenzja.

jacek - 2018-05-17, 08:14

"Kapuśniaczek w świecie Dragon Balla" - Michał Lipka pisze o mandze "Jaco z galaktycznego patrolu":



Cytat:
Mamy tu stały dla Akiry Toriyamy zestaw bohaterów: wynalazca, potężny, ale nierozgarnięty kosmita, dziewczyna dołączająca do nich w trakcie i wrogowie, z jakimi trzeba się uporać.

Cytat:
Nie ma tu patosu, nie ma także zbyt wiele powagi, jest za to dużo humoru, szybka akcja i sympatyczni bohaterowie: puszczanie oka do miłośników DB jest przepyszną wisienką na torcie.


"Jaco z galaktycznego patrolu"

jacek - 2018-05-18, 05:56



"Szok! Dorosłej kobiecie spodobał się shounen! Zobacz memy!" - recenzja "Cross x Regalia" - pisze Karolina Sypniewska:



Cytat:
Nie ma co owijać w bawełnę: Cross x Regalia to shounen, więc nie spodziewajcie się nietuzinkowej opowieści, skłaniających do rozważań poglądów lub zapierającej dech w piersiach akcji.

Cytat:
Mitologia w Cross x Regalia jest obfita, pełna informacji i tajemnic. Nic dziwnego, bo manga powstała na bazie książki Makoto Sanda. Jednak fabuła mangowej wersji obejmuje jedynie pierwszą część pierwowzoru i nie rozwija świata przedstawionego tak bardzo, jak bym tego chciała.


"Cross x Regalia"
To czwarty tekst o tym tytule.
A tutaj materiał video.

jacek - 2018-05-20, 05:50



Wczoraj otrzymana (dziękujemy :-D ) recenzja otwarcia "Dragon Ball Super". Omawia Michał Lipka:



Cytat:
Pierwsze, co ciśnie mi się na usta w odpowiedzi na pytanie "Jaki jest ten nowy Dragon Ball" to jedno słowo: szybki. Akira Toriyama, opierając się na fabule anime, którą sam przecież wymyślił, serwuje nam mangę, w której nie ma już miejsca na powolne wprowadzenia i niespiesznie snute wątki.


"Dragon Ball Super" #1
To czwarty materiał o tym tytule.

jacek - 2018-05-22, 19:21



"Nic wprost" - niedawno podrzucona :P recenzja mangi "Abara: Żebra":



Cytat:
Atmosfera panująca na stronach mangi z jednej strony przytłacza, z drugiej zaś fascynuje: przestrzenie są rozległe, strzeliste tak, że nie widać często ani tego co ponad, ani co na dnie, zaułki wąskie, schody, po których bohaterowie wędrują, wydają się ciasne i niebezpieczne… Wszystko tu jest albo za duże albo za małe. Nawet twarz jednego z bohatera jest tak odkształcona, że trudno się do niej przyzwyczaić. I wrażenia z oglądania tego wszystkiego są niesamowite.


"Abara: Żebra"
Dotychczasowe materiały
A tutaj jeszcze zaległy tekst Pawła Ciołkiewicza.

jacek - 2018-05-26, 13:12



"Wzorcowy przykład josei yuri" - recenzja mangi "Pietà" - dosłownie przed chwilką otrzymana od recenzenta czyli od Michała Lipki :-D :



Cytat:
Czym jest owo josei yuri, o którym pisałem na początku? Josei to nic innego jak manga stricte kobieca, ale nie mylcie jej z romansem. Opowiada bowiem o życiu przedstawicielek płci pięknej i skierowana jest do nieco starszych czytelniczek. Yuri natomiast to w skrócie gatunek ukazujący lesbijskie związki, często erotyczne.


Cytat:
Właściwie nie dzieje się tu nic, a jednak czytelnik pochłania tomik z ciekawością. Relacje między bohaterkami, jak i same uczucia wypełniające komiks, też pojawiają się niemalże w leniwy sposób.


"Pietà"
A tutaj pradawna recenzja "Grisznaka".

jacek - 2018-05-26, 14:47



"Koniec klasycznej przygody" - recenzja "Tank Girl", tomy 2-3 - pisze Piotr Kowal:



Cytat:
Trudno i długo by opowiadać, czego dotyczą historie w tych tomach. Ich wspólnym mianownikiem jest chłopak protagonistki, pomiatany i często wprawiany przez główną bohaterkę w sytuacje zarówno niezbyt komfortowe, jak i zagrażające jego życiu.

Cytat:
Elementy które najbardziej mi przypadły do gustu w tych obydwu tomach, nie zmieniły się względem pierwszego. Świetnie opracowany wstęp na początku każdego tomu oraz bardzo, ale to bardzo dokładnie przełożone na nasz lokalny grunt, przypisy.


"Tank Girl", tomy 2-3
To co było dotychczas o tomie drugim
To co było dotychczas o wszystkich trzech tomach

2. "Oczarowana, spotkałam bóstwo" - recenzja "The Black Monday Murders" #2: "Waga" - pisze Karolina Sypniewska:



Cytat:
Atmosfera tajemnicy, która owiewała wszystkie wydarzenia z poprzedniej części, gwałtownie opadła. Hickman nie stara się już wodzić czytelnika za nos. Co prawda, po lekturze Wagi nie wiemy jeszcze wszystkiego, ale na pewno rozumiemy więcej z tego, co dzieje się w rzeczywistości stworzonej przez scenarzystę.


"The Black Monday Murders" #2: "Waga"
Tu i tu dotychczasowe materiały.
A tutaj to co było o "Chwale mamonie".

jacek - 2018-05-28, 13:59



Mateusz "Logan" Smoter recenzuje "Nieśmiertelnego Iron Fista" #2: "Siedem stolic nieba":



Cytat:
Jak być może pamiętacie z poprzedniej recenzji, początek serii bardzo mi się spodobał. Jeżeli ciekawi Was, czy dalsze przygody Daniela Randa trzymają poziom, zapraszam do niniejszego tekstu.

Cytat:
Akcja pędzi bardzo szybko, a chęć poznania dalszych wydarzeń sprawia, że lektura jest wciągająca i przyjemna. Osobiście nie znalazłem fabularnych zgrzytów, choć należę do tych czytelników, którzy taki klimat uwielbiają. Osoby, które nie bardzo lubują się w tego typu tematyce, mogą nie docenić w pełni starań twórców komiksu.


"Nieśmiertelny Iron Fist" #2: "Siedem stolic nieba"
Dotychczasowe opinie

jacek - 2018-05-30, 14:47



"Walka o przyszłość" - I drugi dnia dzisiejszego tekst Michała Lipki - o drugim tomie "Dragon Ball Super":



Cytat:
Jest tu akcja, jest klimat, są ciekawe wątki, a Akira Toriyama w interesujący sposób rozwija wszechświat, w którym żyją bohaterowie. Powraca też co chwila do tego, co sam stworzył przed laty, z sentymentem rozwijając dawne wątki. Jest tu kilka zaskoczeń, jest kilka oczywistości, ale całość wypada jak najbardziej pozytywnie.


"Dragon Ball Super" #2

Tutaj zaś zaległe artykuły:

"Didy":

Cytat:
W odróżnieniu od "starego" Dragon Balla, wszystkie starcia rozgrywają się błyskawicznie, nie ma ciągnących się rozdziałami czy nawet tomami epickich walk. Z jednej strony to dobrze, bo dynamizuje akcję i nie można narzekać na dłużyzny, ale z drugiej pozostawia uczucie niedosytu, gdyż nie tak to powinno wyglądać.


"Dragon Ball Super" #2

i "Indigera":

Cytat:
W tomie drugim poznajemy zwycięzcę tytułowego turnieju. Jednocześnie dwa ostatnie rozdziały wprowadzają nas w dotychczas najbardziej brutalną i mroczną historię, z jaką czytelnik zetknął się podczas śledzenia fabuły całego Dragon Balla.


"Dragon Ball Super" #2
Recenzje tomu pierwszego zamieściłem powyżej.

:-D

jacek - 2018-06-04, 10:47



"Manga z piasku i wody" - artykuł o tytule "W miasteczku piasku i błękitnych łusek" #1 - pisze Michał Lipka:



Cytat:
W miasteczku piasku i błękitnych łusek to manga kojarząca się z typowymi opowieściami wakacyjnymi. Młodzi bohaterowie, miejsce niemalże żywcem wzięte z terenów wypoczynkowych, przyjaźń, nuta fantastyki – któż z nas nie zna tego schematu? Co zatem dobrego ma do zaoferowania niniejsza historia? Chociaż nie macie tutaj co szukać zbyt wielkiej oryginalności, dzieło Youko Komori zostało tak znakomicie wykonane, że nie sposób nie docenić całości.


"W miasteczku piasku i błękitnych łusek" #1
Szczegółowe informacje o tytule, mnóstwo przykładowych plansz i ta sama recenzja

jacek - 2018-06-15, 12:42



"Powrót do dziwnego hotelu" - tak Michał Lipka pisze o "Śpiewie Skrzekowyjca" stanowiącym drugi epizod "Hotelu Dziwnego":



Cytat:
Fabuła tego tomu jest prosta, ale opowiedziana w sposób lekki i bardzo przyjemny. Na stronach dzieje się dużo, ale na szczęście nie w nadmiarze, jest humor, jest nutka grozy i dużo tajemniczości.


"Hotel Dziwny" #2: "Śpiew Skrzekowyjca"
Pierwszy artykuł

jacek - 2018-06-15, 20:37



"Spirala szaleństwa" - recenzja mangi "Uzumaki. Spirala" - autorem recenzji jest ponownie Michał Lipka, któremu serdecznie dziękujemy :-D :



Cytat:
Największą siłą Uzumaki, jak w zasadzie każdego horroru, nie jest ani fabuła (choć ta akurat jest znakomita), ani oryginalność (tej także jednak nie można odmówić Ito), a klimat. Groza, niepokojąca, duszna atmosfera, dojmujące poczucie dziwności i wyobcowania, które nie przestają emanować ze stron mangi właściwie ani na chwilę, a wraz z rozwojem akcji tylko narastają.


"Uzumaki. Spirala"

A poniżej inne teksty - piszą:
Maciej Domagała, Paweł Deptuch, Jarosław Drożdżewski, Ania Stańczyk, "C.Serafin", Jan Sławiński oraz Jarosław Przewoźniak

jacek - 2018-06-16, 19:24



"Koniec (dzieciństwa w) NRD" - recenzja komiksu "Kinderland" - Michale:



Cytat:
Kłopoty w szkole, miłość, lęki, pragnienie akceptacji, dziecięce zabawy, pierwsze kosztowanie rzeczy dla wieku głównego bohatera jeszcze zakazanych. Któż z nas tego nie zna? Kto nie będzie się z tym identyfikował? Mawil jednak nie ogranicza się tylko do tego, pokazuje nam NRD-owską rzeczywistość i komentuje ją, choć czyni to bez słów i bardziej nas skłaniając do myślenia, niż podając wprost gotowe i łatwe do przełknięcia odpowiedzi.


"Kinderland"
Informacje o tytule + więcej przykładowych plansz

jacek - 2018-06-21, 09:28



Na interesujące rozpoczęcie dnia dwa artykuły od Michała Lipki (w dwóch różnych tematach).

"Berlin rozdarty" - recenzja komiksu "Berlin" #1: "Miasto kamieni":



Cytat:
Woń cygar i kiełbasy. Lawendy i róż. Gorzki smród zaniedbania. Poznajcie Berlin roku 1928, miasto u schyłku Republiki Weimarskiej, pogrążone w głębokim kryzysie i rozdarte pomiędzy "czerwonymi" socjalistami chcącymi powtórki z radzieckiej rewolucji a nacjonalistami popierającymi Adolfa Hitlera.


"Berlin" #1: "Miasto kamieni"
Wcześniejsze recenzje napisali: Hubert Kuberski i Bartosz Biedrzycki.

:idea:

jacek - 2018-06-21, 20:15

I na zakończenie również od niego :P

"Piękna i bestie" - artykuł o otwarciu mangi "Tomie":



Cytat:
Mamy tu powrót zza grobu, brutalne zbrodnie, samobójstwa, dziwne istoty, zdjęcia ukazujące coś innego, niż widzą ludzkie oczy… Podobnych przykładów można by mnożyć, ale liczy się tylko jedno. A mianowicie: manga to fascynujący, niepokojący i poruszający straszak, który czyta się jednym tchem, nawet jeśli doskonale już to wszystko znacie z książek i filmów.


"Tomie" #1
Wcześniejsze artykuły napisali: Ania Andrys, Dawid Wronka i Paweł Deptuch.

jacek - 2018-06-28, 07:49



Jakbyście nie wiedzieli - znowu Michał ;)

"Zima, mordercza mgła i złe przeczucia" - "Ryjówka Przeznaczenia" #4: "Zguba zębiełków":



Cytat:
Czyż nie jestem na nie za stary? A jednak nawet mi (a takich czytelników jest więcej) podobają się przygody Dobrzyka – ten ich urok i klimat – i chętnie je czytam, nawet jeśli z takim komiksem w dłoni dziwnie wyglądam.


"Ryjówka Przeznaczenia" #4: "Zguba zębiełków"
Opis, szczegółowe informacje + sporo przykładowych plansz

jacek - 2018-06-28, 09:56

Nie tylko gry ma już swój temat na forum ;)

Tu konkretnie

jacek - 2018-07-01, 15:56




"TOMIE KONTRA TOMIE" recenzja drugiego tomu mangi Tomie - przed momentem nadesłał Michał:



Cytat:
Znów mamy więc chorą akcję, dużo krwi i duszną, gęstą atmosferę, które wciągają, intrygują i wywołują wiele emocji i niepokoju.


"Tomie" #2
Artykuł Pawła Deptucha, artykuł "Grisznaka"
To co dotyczyło tomu pierwszego

jacek - 2018-07-13, 21:04

"Dziewczynka, prześladowanie i książki" - i jeszcze coś dla dzieci dzisiaj od Michała - recenzja komiksu "Jane, lis i ja":



Cytat:
Dziewczynka wyśmiewana przez kolegów ucieka w świat książek. Jej życie jest szare, podkreśla to także utrzymana w tej tonacji szata graficzna – kolorowe są momenty, kiedy nasza bohaterka zanurza się w świat literatury.


"Jane, lis i ja"

jacek - 2018-07-18, 19:28

"Cykada":



Cytat:
Pełen nadziei picture book o szarym, smutnym życiu. Wypełniona szczerością i prawdą baśń dla dorosłych. A może po prostu piękna opowieść graficzna, w której tekst pełni drugorzędną rolę, bardziej dodatku dopowiadającego kilka słów do ilustracji niż na odwrót.


"Cykada"

jacek - 2018-07-28, 11:59



1. "Po eter i marzenia" czyli recenzja komiksu "Gwiezdny Zamek": "1869: Podbój kosmosu" #1 - pisze Łukasz "Kisiel" Krzeszowiec":



Cytat:
Literatura science fiction często skupia się na wydarzeniach mających miejsce w kosmosie. Wyobraźnia autorów wykreowała fantazyjne rasy zamieszkujące odległe planety, ale również oryginalne pojazdy i statki kosmiczne, a niekiedy i całą infrastrukturę zawieszoną w próżni. Z biegiem czasu sci-fi stało się inspiracją dla twórców komiksów, filmów i gier nie tylko komputerowych.


"Gwiezdny Zamek": "1869: Podbój kosmosu" #1
Przypomnienie poprzednich materiałów

2. "Ostatnia spowiedź polskich gangsterów" – recenzja komiksu "Spodouści" - dzięki Michale :-D :



Cytat:
Prosta to historia. Prosta i niespecjalnie oryginalna. Popkultura zna całe mnóstwo dzieł o pozagrobowym życiu. Zdecydowana większość to wszelkiej maści horrory, ale przecież nie tylko. Dla Igora Jarka konwencja ta nie jest celem, a drogą prowadzącą go do konkretnego miejsca. W tym wypadku jest to chęć opowiedzenia dziejów gangsterstwa nad Wisłą,...


"Spodouści"
Vide też tu.

jacek - 2018-07-28, 23:12



"Kleksovaria". Recenzja komiksu "Kleks" #8: "Jonka, Jonek i Kleks: Szalony wynalazca i inne opowieści" - opowiada Marcin "Martinez" Turkot:



Cytat:
Tytułowa opowieść oraz związana z nią kolejna historia to "Kleks" w stanie czystym - akcja rozpoczyna się w mieszkaniu w szarym (acz nie ponurym) peerelowskim blokowisku.

Cytat:
Moim zdaniem najciekawszą opowieścią w zbiorze jest Tajemnica VIIb, pochodząca z broszury Banku Spółdzielczego, promującej SKO – Szkolną Kasę Oszczędności.


"Kleks" #8: "Jonka, Jonek i Kleks: Szalony wynalazca i inne opowieści"
Tekst Michała Jankowskiego
Artykuł "OJ Pawello" (dziękujemy za informację) :)

jacek - 2018-08-01, 15:34



"Brubaker nie umie upadać" - rcenzja trzeciego tomu "Zabij albo zgiń" - pisze Karolina Sypiewska:



Cytat:
Akcje, mordercze ataki, lejąca się krew - to tylko wypełniacze, sceny, które zaostrzają opowieść. Główny motyw fabularny dzieje się w głowie Dylana, a my - dzięki opowieści chłopaka - mamy do niego dostęp. Dlatego lwią część komiksu stanowią rozważania głównego bohatera, często podszyte filozoficznymi akcentami.


"Zabij albo zgiń" #3
Wcześniejsze materiały

jacek - 2018-08-02, 15:44



"Jakie piękne okrucieństwo" - recenzja komiksu "Piękna ciemność" - bardzo fajnie Michale :-D :



Cytat:
Określenie, że to brutalna i krwawa bajka byłoby wielkim uogólnieniem. To w końcu taki komiksowy odpowiednik Władcy Much, podobnie ambitny, podobnie głęboki i w podobnie bezlitosny sposób rozliczający się z bezwiednym dziecięcym okrucieństwem, pierwotnymi instynktami i naszą własną, jakże bezlitosną, choć jednocześnie niewinną naturą.


"Piękna ciemność"
Artykuł Dominika Szcześniaka
Fragment w audycji
Opis, szczegółowe informacje + przykładowe plansze

jacek - 2018-08-15, 20:11



"Nikt nie jest bezpieczny" - o "Wybrzeżu gasnącego światła" napisała tym razem Karolina Sypniewska:



Cytat:
Z jednej strony, podczas lektury trzeciego tomu serii Głębia czytelnik zdaje sobie sprawę, że sytuacja nie może zbyt długo pozostać spokojna i że już za chwilę, już na następnej stronie coś koncertowo się posypie. Z drugiej jednak, ten ciągły nacisk na tragiczne wydarzenia może zacząć lekko zgrzytać między zębami.


"Głębia" #3: "Wybrzeże gasnącego światła"
Pominięty wcześniej artykuł Marcina "Amaro" Martyniuka

jacek - 2018-08-19, 12:45



"Prawda boli" - Rafał "yaiez" Piernikowski i pierwszy tom "Transmetropolitana":



Cytat:
Nie mogę polecić tego tytułu każdemu, bo niewiele brakowało, a sam bym przez niego nie przebrnął. Ludzie lubią, jak coś przychodzi łatwo, nie ma w tym nic złego, ale Transmetropolitan to najlepszy przykład dzieła, któremu trzeba poświęcić trochę uwagi i skupienia.


"Transmetropolitan" #1
Poprzednie materiały

jacek - 2018-08-22, 12:17



"Macki w kadrach. Przegląd wpływów Lovecrafta w komiksie" - pisze Rafał "yaiez" Piernikowski:



Cytat:
Znajdzie się tu tylko to, co osobiście zdążyłem już przeczytać (a mało tego nie jest, gwarantuję) i mogę z czarnym sercem polecić. Eliminuję też komiksy bezpośrednio adaptujące opowiadania Lovecrafta, bo jak już mówiłem, im mniej Howarda w Howardzie, tym lepiej.


"Macki w kadrach. Przegląd wpływów Lovecrafta w komiksie"
A tutaj o Lovecrafcie.

jacek - 2018-09-14, 08:34



"Burza emocji w dziecięcych ciałach" - Karolina Sypniewska i tekst o czwartej części "The Promised Neverland":



Cytat:
Bardzo podobało mi się, że Kaiu Shirai napakował młodych bohaterów traumą. Wiem, że nie brzmi to zbyt dobrze, ale mam na myśli to, że jeśli już decydujemy się stworzyć opowieść o dwunastolatkach, którzy dowiadują się, iż całe ich życie było kłamstwem, a przyszłość przyniesie im jedynie rolę głównego dania na talerzu, to nie można zapominać o rozpisaniu głębokiej warstwy emocjonalnej.


"The Promised Neverland" #4
Artykuł Michała Lipki

jacek - 2018-09-26, 12:58



1. Na temat "Zdobywcy Czerw/ Dziwnych miejsc" wypowiada się Mateusz "Logan" Smoter:



Cytat:
Nie brakuje tu akcji, przygody, horroru, fantasy itd. Opuszczone zamki, podli naziści i ich tajne badania, potwory, liczne sceny walki, ale i humor, czyli wszystko to, za co fani na całym świecie pokochali Hellboya.


"Hellboy" #3: "Zdobywca Czerw/ Dziwne miejsca"
Czytaj także tutaj.

2. O "Będziesz smażyć się w piekle" pisze Marcin "Martinez" Turkot:



Cytat:
Fabuła przetykana jest humorystycznymi wstawkami z życia zespołu oraz metalowców, przez co opowieść staje się tragikomiczna – jak życie. Autor ma świetną rękę do dialogów, dzięki czemu każda z postaci ma własny styl mówienia (z gwarą Dworfa na czele).


"Będziesz smażyć się w piekle"
Dawno o tym tytule nie było

jacek - 2018-10-17, 12:04



"Jeż Jerzy": "Dzieła zebrane", tom 1 - nadesłał autor materiału, któremu dziękujemy :-D :



Cytat:
Nie ma znaczenia, czy serwują nam krótkie opowiastki, czy też czeka nas pełnowymiarowy album, za każdy razem czytelnik śmieje się, jest ciekawy, co będzie dalej, przytakuje autorom w słusznym ich ośmieszaniu pewnych ludzi, postaw i zjawisk, a kiedy z nimi nie zgadza, i tak z ochotą brnie dalej w ten świat.


"Jeż Jerzy": "Dzieła zebrane", tom 1

jacek - 2018-10-23, 05:43



Dzisiaj też artykuł podrzucony - dla recenzenta

"Lato dojrzałości" - recenzja komiksu "Pewnego lata":



Cytat:
Dojrzałość całości, brak złudzeń w prezentacji dziecięcych bohaterów i poruszanie dorosłych kwestii wstrząsnęły rodzicami, którzy znaleźli album na półkach swych pociech i doprowadzili do nałożenia nań swoistej cenzury. Co oczywiście było sporą przesadą, bo dzieło to nie zawiera treści nieodpowiednich dla nastoletnich odbiorców.


"Pewnego lata"
A tutaj inne recenzje:
Tomasza Kuzi, Dominika Szcześniaka i Pawła Panica oraz szczegółowe informacje o tytule i przykładowe plansze

jacek - 2018-10-29, 06:54



"Tortury i popiół" - recenzja komiksu "Syn" #1: "Woda i ogień":



Cytat:
Dzieje się tu dużo, tempo wydarzeń jest szybkie, a tekstu nie ma wiele, Szneider woli sugestie i niedomówienia, co należy mu zaliczyć jak najbardziej na plus. Trochę brakuje oryginalności, bo mimo wszystko podobnych historii była już masa, choć najczęściej trafiałem na dużo słabsze od Syna.


"Syn" #1: "Woda i ogień"
Dziękujemy bardzo Michał :-D
Artykuł Dżaka Snajdera

jacek - 2018-10-31, 20:09



"Piękny brud Berlina"- "Berlin" #2: "Miasto dymu" - Michał Lipka :-D :



Cytat:
Poprzez losy bohaterów zaangażowanych w różne aspekty życia w Berlinie roku 1929, skutecznie i w bardzo przejmujący sposób poznajemy historię oraz przemiany wówczas tam zachodzące. Skrupulatność, z jaką autor podchodzi do tematu, robi wielkie wrażenie i przede wszystkim imponuje.


"Berlin" #2: "Miasto dymu"

Zaległe omówienie przygotowane przez Sebastiana Chosińskiego:

Cytat:
Jason Lutes, choć skupia się głównie na perypetiach - powiedzmy, w pewnym uproszczeniu - obyczajowych, jakie przeżywają poszczególne dramatis personae, nie zapomina jednak o tym, co kształtuje ich postawy, a więc o wydarzeniach z pogranicza wielkiej polityki i gospodarki.


"Berlin" #2: "Miasto dymu"

To pierwsze tekst o drugim tomie - artykuły o pierwszym są tu.

jacek - 2018-12-06, 00:15



"Baranowski powraca". Recenzja komiksu "Na co dybie w wielorybie czubek nosa Eskimosa" - nadesłał autor artykułu - Michał Lipka - dziękujemy :-D :



Cytat:
Na co dybie w wielorybie czubek nosa Eskimosa to nie powieść graficzna. Na tom składają się tak naprawdę dwa komiksy, a każdy z nich jest na dodatek zbiorem jednostronicowych humoresek, układających się w większą całość.

Cytat:
Kiedy powstawał, niemal czterdzieści lat temu, czegoś takiego w naszym kraju nie było. Te zabawy słowne, połączone z oderwaniem od realizmu i popuszczeniem wodzy fantazji, dały dzieło niezwykłe.


"Na co dybie w wielorybie czubek nosa Eskimosa"
Szczegółowe informacje, opis, wiele przykładowych plansz i ta sama recenzja
Tekst Marcina Osucha

Tytuł ze free można bez problemu znaleźć w sieci.

jacek - 2018-12-11, 06:42



"Detektyw Miś Zbyś na tropie" #05: "Dama z pluszowym misiem":



Cytat:
Zacznijmy od tego, że tym razem cały album jest czarno-biały, dzięki czemu może posłużyć najmłodszym jako kolorowanka, czasem prosta, bo przecież rysunki nie są skomplikowane, za to utrzymane w sympatycznej cartoonowej stylistyce, czasem nieco bardziej wymagająca.

Cytat:
A przecież mamy tutaj także całkiem udaną fabułę. Dość prostą, ale tego przecież oczekujemy od opowieści dla dzieci, prawda? Całość czyta się więc przyjemnie, miło ogląda, ale i tak najciekawszym i najważniejszym aspektem publikacji pozostaje strona interaktywna.


"Detektyw Miś Zbyś na tropie" #05: "Dama z pluszowym misiem"
Szczegółowe informacje o tytule, opis, więcej przykładowych plansz i ta sama recenzja

Brawo Michał! :-D

jacek - 2018-12-20, 08:06



Michał Lipka i drugi u nas artykuł o "Mieście światła":



Cytat:
Jest tu polityka, jest rodzący się reżim, jest dehumanizacja jednostki, jest wreszcie szaleństwo ogarniające kraj i ludzi, którzy w chwili kryzysu, rozdarci między jedno zło a drugie, właściwie z góry skazani są tragedię.

Cytat:
Oczywiście prawdziwym głównym bohaterem Berlina wciąż pozostaje tytułowe miasto. Zmiany, jakie w nim zachodzą, przypominają te zachodzące w ludziach go zamieszkujących.


"Berlin" #3: "Miasto światła"

Super kolego :-D

jacek - 2018-12-24, 10:54



"Małżeńska słodycz" - recenzja "Nie odpychaj mnie" - pisze Karolina Sypniewska:



Cytat:
Naprawdę nie spodziewałam się, że manga o takiej tematyce może być aż tak urocza. Czytając opis, można pomyśleć, że Nie odpychaj mnie będzie opowiadać o trudnej relacji aranżowanego małżeństwa, albo będzie dotykać problemów związanych z dużą różnicą wieku - i tak właśnie się dzieje, tyle tylko, że w całkiem inny sposób, niż by się to mogło wydawać.


"Nie odpychaj mnie"



O tym samym tytule opowiada także "moshi_moshi":

Cytat:
Nie odpychaj mnie składa się z siedmiu niepowiązanych ze sobą scen z życia głównych bohaterów. Wszystkie są rozkosznie wręcz głupiutkie i pełne humoru – ich lektura może sprawić sporo radości, pod warunkiem że przymknie się oko na całe mnóstwo absurdów. Trochę szkoda, że jest to tylko dzieło jednotomowe. Pomysł wydaje się na tyle ciekawy, a realizacja sprawna, że spokojnie można by stworzyć jakąś kontynuację.


"Nie odpychaj mnie"



A także "Ovieca":

Cytat:
Przede wszystkim zupełnie czymś nie do ogarnięcia było dla mnie poczucie obowiązku przez dziewczynę.

Cytat:
Shin zaś, pomijając pracę związaną z nadnaturalnymi stworzeniami, wydaje mi się zbyt skryty jak na małżeństwo.

Cytat:
Kreska jest śliczna, historia wspaniała, obsypana emocjami - poczynając na uśmiechu, kończąc na łzach - wspaniała opowieść, której na pewno długo nie zapomnę!


"Nie odpychaj mnie"

jacek - 2018-12-24, 11:39



"Lis, kurczaki i inne kłopoty". Recenzja komiksu "Wielki, zły lis" - brawo Michał :-D :



Cytat:
Urocza, wciągają i rozbrajająca powieść graficzna Wielki, zły lis to dzieło, które zyskało wielki rozgłos i uznanie. Wyróżnione nagrodą dla najlepszego albumu dla dzieci na festiwalu w Angoulême i przeniesione na taśmę filmową, w równie co pierwowzór cenionym obrazie (nagroda Cezara dla najlepszej animacji roku o czymś przecież świadczy), jak na dobry komiks dla najmłodszych przystało, kupi także serca dorosłych czytelników. Wszystko za sprawą dojrzałego podejścia do samej opowieści, które wypłukało z niej niemal wszelką infantylność, zostawiając tylko rzeczy niezbędne i dostarczające naprawdę znakomitej rozrywki.


"Wielki, zły lis"
Materiał audio, poprzednie omówienia

jacek - 2018-12-26, 10:25



Korzystając z najnowszej także wcześniejsze recenzje "Przebudzenia":



1. Pisze Łukasz "Kisiel" Krzeszowiec:

Cytat:
To taki średniak opakowany w ładny papier. Ma swoje mocne momenty, ale potrafi też znużyć i doprowadzić niekiedy do poirytowania. Zadowoli niektórych fanów SF i survival horroru, rozczaruje pozostałych.


"Przebudzenie"

2. Pisze Damian Zubik:

Cytat:
Odnoszę wrażenie, że koncepcja podzielenia opowieści na dwie tak różne części nie do końca zdała egzamin. Zamysł był bardzo ambitny, czasem jednak naprawdę lepsze okazuje się wrogiem dobrego. Sprawia to wrażenie zbyt dużego przeskoku czasowego, fabularnego, a także w użyciu samych konwencji.


"Przebudzenie"

3. Pisze Tomasz Drozdowski:

Cytat:
Świat po potopie prezentuje się u Snyder i Murphy’ ego dość ciekawie. Trochę w stylu Mad Maxa, a trochę wręcz cyberpunkowo, zwłaszcza jeżeli chodzi o współpracę z tymi bardziej przyjaznymi mieszkańcami głębin.


"Przebudzenie"

4. Pisze Jerzy Łanuszewski:

Cytat:
Snyderowi i Murphy’emu udało się sugestywnie przedstawić grozę czającą się w głębinach. Czytając pierwszą część ich komiksu naprawdę można odczuć przerażenie ludzi uwięzionych w podwodnej stacji – strach przed nieznanym zagrożeniem, które jest tuż obok, gotowe by w każdej chwili uderzyć.


"Przebudzenie"

5. Pisze Karol Sus:

Cytat:
Scott Snyder w "Przebudzeniu" udowadnia to, co pokazał już w wielu poprzednich komiksach. Scenarzysta ten ma talent do tworzenia niezwykle ciekawych światów. Nawet z potencjalnie wyeksploatowanego pomysłu potrafi wykrzesać niezłą historię.


"Przebudzenie"

6. Pisze Jan Sławiński:

Cytat:
W swojej opowieści Snyder cofa się do początków świata, stara się połączyć ze sobą wiele wątków i wydarzeń z historii naszej planety. Nagromadzenie atrakcji zaciemnia nieco wizję scenarzysty, momentami szwankuje dramaturgia, a pewne rozwiązania i zachowania niektórych postaci są cokolwiek wątpliwie umotywowane.


"Przebudzenie"

7. Omówienie w "Konglomeracie podcastowym":

Cytat:
Co przedstawia okładka komiksu? Dlaczego został podzielony na dwie części? Co łączy główną bohaterkę pierwszej miniserii z Emmą Watson? Dlaczego delfiny surfują po śniegu? Skąd przychodzimy? Dokąd zmierzamy? Co skrywają głębiny oceanów? Dlaczego ludzie płaczą? O tym wszystkim oraz o – zapewne – kilkudziesięciu innych temat rozmawiamy w dzisiejszym Nawiedzonym Podcaście.


"Przebudzenie"

jacek - 2019-01-08, 07:23



"Podziemny krąg: świąt nie będzie". Recenzja komiksu "Secret Santas". Pisze Agnieszka "Fushikoma" Czoska:



Cytat:
To krótki komiks, bardzo jasny, ale czasami warto się skupić. Historia Geoffa jest prosta i bolesna, bez trudu się w niej zorientujecie. Jego towarzysze w sekrecie to banda groteskowych dziwaków i drobnych przestępców – istna orgia Kowalczykowego rysunku.

Cytat:
To także ważny "tekst kultury" – tej zinowej, szlamowej, bardzo niezależnej, samodzielnej i jeszcze międzynarodowej.


"Secret Santas"
Szczegółowe informacje, opis i przykładowe plansze
Słów parę również w audycji

jacek - 2019-01-14, 09:15



1. Mateusz "Logan" Smoter tak opowiada o pierwszej części "Ex Machiny":



Cytat:
To niezbyt często eksploatowana w komiksie tematyka, podana przy tym w całkiem dobry sposób. Jeżeli lubisz superhero w temacie lekkiego cyberpunku, zawiłości fabularne, w tym i polityczne, to zdecydowanie jest to seria dla Ciebie.


"Ex Machina" #1
Nasze archiwum tomu

2. "Strzał z procy" - to natomiast omówienie drugiej odsłony "Jupiers's Legacy" - "Dziedzictwa Jowisza" przygotowane przez Rafała "yaieza" Piernikowskiego:



Cytat:
Oprócz drobnej retrospekcji o smutnym dzieciństwie, większość informacji jest całkiem naturalnie wciskana w raptowny tok wydarzeń. Szczęśliwie bohaterowie, nawet przy krótkim czasie antenowym, są wystarczająco wyraziści, by dać się poznać choć w minimalnym stopniu. Ze względu na to zawrotne tempo narracji całość odbiera się nieco jak wystrzelone z procy streszczenie, ale to nie musi być definitywnie błędem.


"Jupiers's Legacy" - "Dziedzictwo Jowisza" #2
Poprzednie wypowiedzi

jacek - 2019-01-23, 06:20



"Wymęczone" - tak swoją recenzję "Najwyższych fantazji", które jak już wiemy stanowią czwarty tom przygód "Szczurzych królowych" zatytułowała Karolina Sypniewska:



Cytat:
Mimo wszystko, to mogło się udać. Powrót do Palisady i do Szczurzych Królowych robiących rozpierduchę wydawał się być najlepszym pomysłem dla tej serii. Niestety, tu także Wiebe poległ. Opowieści zawarte w "Najwyższych fantazjach" są, po prostu, nudne. Na recenzję tego tomu musieliście czekać między innymi dlatego, że bardzo długo zajęło mi przeczytanie go. Czytanie "Najwyższych fantazji" było męczarnią.


:mrgreen:

"Rat Queens" #4: "Najwyższe fantazje"

jacek - 2019-01-23, 06:50



"Wybitny standard". "Przydługa recenzja komiksu "X-O Manowar" tom 1: "Żołnierz". Analizuje również Rafał "yaiez" Piernikowski:



Cytat:
Nie ma się co oszukiwać – taki schemat widzieliśmy już wiele razy. Zniechęcony brutalnym życiem weteran zostaje szponami losu porwany w objęcia konfliktu, który niezupełnie go interesuje. Z grymasem permanentnej irytacji odnosi kolejne sukcesy, zmienia losy otaczającego świata, zdobywa grupę wiernych popleczników.

Cytat:
Matt Kindt ani na chwilę nie usiłuje wmówić nam, że robi coś nowego, ale przekuwa materiał źródłowy w perfekcyjny stop pozbawiony wyraźnych skaz. Powstaje z tego lita rozrywka, gładka w dotyku i błyszcząca, co rekompensuje jej nieskrywaną jednowarstwowość.


"X-O Manowar" tom 1: "Żołnierz"

jacek - 2019-01-25, 17:42



"Prawie jak sesja RPG" - recenzja komiksu "Cwaniara" , tom 1: "Bursztynowy Amulet" - pisze Piotr Kowal:



Cytat:
Główna bohaterka jest drobnym złodziejaszkiem i bardzo, ale to bardzo potrzebuje jakiejś odmiany od kradzieży drobniaków z kieszeni mieszczan. Chce sprawdzić siebie i swoje umiejętności, a zarazem udowodnić swoją wartość.

Cytat:
Mam nadzieję, że to nie jest ostatnie słowo tej postaci, i w jakiś sposób mnie zaskoczy, bo jak na razie jest bardzo fajnie wykreowana i wierzę że autorka wyciśnie z niej jeszcze więcej. Bo sama historia jest bardzo interesująca, a wydarzenia przedstawione w tym komiksie są świetnym wstępem dla całej historii.

Cytat:
Warto także nawiązać do samej konwencji komiksu. Wynik końcowy, z pewnością ciężkiej pracy autorki, przypomina mi jakąś wizualną reprezentację sesji RPG, pokazaną w dość mangowym stylu. Sam komiks jest oczywiście kolorowy, ale po tych ekspresywnych reakcjach bohaterki na różne przeciwności losu, czułem tutaj inspirację elementami komiksu z dalekiego wschodu.


"Cwaniara" #1: "Bursztynowy amulet"



Pisze Paulina Korek:

Cytat:
Zaczynając swoją podróż z tym komiksem, zupełnie nie spodziewałam się, że będzie ona pełna przygód, humoru i zadziwiających zwrotów akcji, chociaż te ostatnie były dość łatwe do przewidzenia. Już sama główna bohaterka wzbudza wiele emocji – podziw, czasem współczucie, niekiedy niedowierzanie.

Cytat:
Dawno już tak nie miałam, że dosłownie wszystkich bohaterów darzyłam swego rodzaju sympatią. A w tej historii było tyle fantastycznych postaci...

Cytat:
Autorka miała świetny pomysł na fabułę, stworzyła bohaterów, których trudno nie polubić, nawet tych złowieszczych, zaś całość okrasiła dużą dozą humoru. Tutaj zwyczajnie nie da się nudzić!


"Cwaniara" #1: "Bursztynowy amulet"

jacek - 2019-01-27, 16:13



"W kompozycji wielu światów". Recenzja "Spider-Man Uniwersum". Zaprasza Jurek Kiryczuk:



Cytat:
Kiedy po raz pierwszy pojawił się zwiastun najnowszej produkcji w świecie Spider-Mana, wywołał nie lada zamieszanie. Zapowiadał coś dotąd niespotykanego, unikatowego i wnoszącego powiew świeżości. Przedstawienie wreszcie na dużym ekranie postaci Milesa, poklatkowy styl animacji, bardzo zachęcająca scena po napisach w Venomie - zapowiadało to coś naprawdę dobrego, ale obawy powodował fakt, że produkcją miało zająć się Sony. Jednak jak poradził sobie ich najnowszy film? Poznajcie opinię naszych recenzentów!


"Spider-Man Uniwersum"
Wcześniejsze wypowiedzi

A do słuchania proponuję to. Własnie leciało w moim radio.

:mrgreen:

jacek - 2019-01-29, 15:10



"W podmorskich głębinach" - "Aquamana" recenzuje także zespół portalu "Nie tylko gry":



Cytat:
Aquaman był wielkim testem zarówno dla DC, jak i Warner Bros, których ostatnie produkcje trudno określić mianem wielkich hitów. Z każdym ukazującym się materiałem pojawiały się obawy, dotyczące tego, jak będzie wyglądała produkcja. Natomiast po premierze najnowszego zwiastuna wszyscy oszaleli na punkcie efektów.

Cytat:
Ciekawych opinii zapraszamy do zapoznania się ze zdaniem naszych redaktorów.


"Aquaman"

jacek - 2019-02-01, 16:40



"Świetny wstęp do nowego Uniwersum" - recenzja "Walecznych"" - pisze Piotr Kowal:



Cytat:
Fabuła pozwala zaangażować się w wydarzenia zaprezentowane na stronach komiksu, i nie przeszkadza w cieszeniu się akcją, bo moim zdaniem tym ten tytuł stoi. Komiks zawiera dużo interakcji między bohaterami, którzy chcąc nie chcąc, muszą ze sobą współpracować. I to w warunkach dużego stresu i niekoniecznie w młodym zespole. Walcząc z Nieśmiertelnym wrogiem, a potem z własnymi demonami przeszłości. Nikt nie mówił że bycie superbohaterem będzie łatwe. Komiks nie jest jakoś wybitnie narysowany, ale rysunki komplementują historię. Można by rzec, że warstwa graficzna to po prostu dobra rzemieślnicza robota. Bo czytało mi się ten tytuł bardziej, niż przyjemnie.


"Waleczni"
Vide także trzy dni temu i wcześniej.

jacek - 2019-02-02, 04:33



"Żywot Klausa wśród żywotów świętych". Recenzja komiksu "Klaus" - pisze Łukasz "Justin" Łęcki:



Cytat:
I choć nikt nie ma chyba wątpliwości, czyjej kariery początkom będziemy tutaj świadkować, gwarantuję, że w niczym to nie psuje zabawy towarzyszącej dalszej lekturze. Bo tak też należy potraktować wariację Morrisona na temat świętego Mikołaja – jako błyskotliwą zabawę w konwencji heroic fantasy, z wykorzystaniem bogatego źródłowego materiału, na który składają się nordyckie korzenie ogólnie znanych bożonarodzeniowych obrzędów, staroniemiecki folklor i druidzkie praktyki.


"Klaus"
Poprzednie materiały

A poniżej jeszcze zaległy, którego autorem jest Jakub Wołosowski:

Cytat:
Poświęcono sporo miejsca wątkom wykorzystywania biednych mieszkańców miasteczka przez złego barona, który za nic ma ludzkie życie. Czy jest w tym coś złego? Śmiem wątpić. Zwłaszcza że chociaż motyw to w gruncie rzeczy banalny, to jednak przedstawiony dosyć ciekawie. Święty Mikołaj jako wyzwoliciel z niewolniczych okowów. Warto jednak zaznaczyć, że nie mamy tu do czynienia z łopatologicznym podejściem.


"Klaus"

jacek - 2019-02-02, 07:09



"Ostatnie dni młodzieńczej wolności". A teraz zaległy artykuł Michała Lipki, Michał opublikował go ongiś na swoim blogu "Książkarnia" ale było to w czasach przedpotopowych zatem dobrze, że przypomniał go i na tej stronie:

"Ghost World":



Cytat:
To opowieść nostalgiczna, trochę smutna, trochę wesoła, czasem depresyjna, czasem pełna radości i podniecenia związanego z wkraczaniem na nieznaną ścieżkę. Ale przede wszystkim pełna obaw, co czeka nas za rogiem. I świadoma nudy, która płynie z monotonni dojrzałego życia. Bohaterki starają się zachować jak najwięcej z młodych siebie, coś z dzieci, coś z nastolatek. Nie chcą być dorosłe, ale muszą takie się stać. Rzeczywistość weryfikuje ich marzenia, plany...


"Ghost World"

I od razu inne, pradawne artykuły:

1. Jerzego Łanuszewskiego:

Cytat:
Narracja jest poprowadzona w taki sposób, że z błahych pozornie rozmów/pyskówek wyłania się obraz tego, co siedzi w głowach dorastających nastolatek. Dan Clowes przemycił również sporo celnych obserwacji obyczajowo-społecznych.

Cytat:
Najbardziej uderzyło mnie duże nagromadzenie wulgaryzmów. Nie, żebym był przeciwnikiem przekleństw w komiksach. Kłopot w tym, że jeszcze trzeba umieć je stosować.


"Ghost World"

2. "mo wie":

Cytat:
Ghost world to jeden z tych komiksów, do którego wracam i wracam. Robi ze mną coś takiego, czego nie robi chyba żadna inna książka. Budzi nostalgię za cielęcym wiekiem, w jakiś zupełnie magiczny sposób. A już ostatnia strona zawsze jest "zmoczona", jeśli wiecie co mam na myśli. Mimo, iż wcześniej jest sporo śmiechu.

Cytat:
Właśnie przyjaźń jest tu głównym tematem. Przyjaźń, jakiej już nigdy ani bohaterki, ani my – czytelnicy z dowodami osobistymi w kieszeni – nie doświadczymy. Tylko w tamtym momencie życia przyjaźń jest (lub wydaje się być) tak ważną życiową sprawą. Niezależnie, jak wielu i jak dobrych przyjaciół będziemy mieć później, w dorosłości. Nigdy przyjaźń nie będzie smakować tak jak wtedy, w wieku nastu lat. Dokładnie tak, jak śpiewał Boguś Linda. Już nigdy.


"Ghost World"

3. "Bartka "GODAI"-a Biedrzyckiego:

Cytat:
"Ghost World" jest pokraczny - jak każdy komiks o dorastaniu i wchodzeniu w dorosłość, bo samo to zjawisko jest pokraczne. Historia zilustrowana jest w sposób miejscami niemal groteskowy - rysunki są świetne, ale ludzie na nich przedstawieni wyglądają na wstrętnych.

Cytat:
Nie bardzo wiem, jak ocenić świat duchów. Każdy z nas na jakimś etapie swojego dorastania też czuł się podobnie. Każdemu przytrafił się okres zagubienia, okres tęsknoty za umykającym czasem, dłuższy lub krótszy romans z pozerstwem w jakiejś postaci (chociażby nieuświadomionej lub skłamanej przed samym sobą).


"Ghost World"

4. Marty Bienias:

Cytat:
Pomimo różnic kulturowych i wielu nieznanych w Polsce kontekstów, sama opowieść niesie w sobie znaczenia uniwersalne. I nie ma w tym przesady, gdyż problemy wchodzenia w dorosłość są doskonale znane zarówno wszystkim nastolatkom, jak i tym, którzy już tylko wspominają ten trudny okres. Potrzeba dopasowania się do reszty lub walka o własną odrębność i styl. Nawet nie po to, by być kimś, ale po prostu jakimś. Młodociany bunt, który tylko pozornie jest postawą pod prąd, a w rzeczywistości jest jedynie walką z samym sobą.


"Ghost World"

:P

jacek - 2019-02-02, 15:38



"Rodzinne szwy" - Agnieszka "Fushikoma" Czoska recenzuje oryginalne wydanie drugiego tomu "Sagi":



Cytat:
Spodziewaliście się teściów w space operze? I to wcale nie odzianych w czerń i dyszących, chociaż niewątpliwie wojowniczych? Vaughan olał tu konwencję charakterystyczną dla literatury romantycznej i przygodowej, w której rodzina się za bardzo nie pojawia, a bohater zawsze jest sierotką, daleko od domu itp. Sami rozumiecie, "poznaj moich rodziców - to nie są słowa, na które czeka się z utęsknieniem i wielkim entuzjazmem, w każdym razie nie w książkach.


"Saga" #2

A co teraz? A teraz czas na retrospekcje gdyż poprzednie recenzje obydwóch tomów były tak dawno, że nawet nie wiem czy na pewno były - ale będą to artykuły o wydaniu polskim:



- pisał Jerzy Łanuszewski:

Cytat:
Mimo tego iż akcja ma miejsce w przestrzeni międzygwiezdnej, to historia Alany i Marka nie kwalifikuje się jako science-fiction, lecz raczej jako połączenie fantasy ze space operą. Kosmos jest tylko atrakcyjną dekoracją, a prawa fizyki wydają się być raczej sugestiami - mogą być, dopóki nie hamują narracji.


"Saga" #2

- pisał Maciej Rybicki:

Cytat:
Choć tu i ówdzie przebijają głębsze myśli i treści, to jednak trzeba sprawę postawić jasno: nie oszukujmy się - Saga to komiks ze wszech miar rozrywkowy - ma być barwnie, efektownie, dowcipnie, z odpowiednią domieszką brutalności i dosadności; czytelnik ma być co rusz zaskakiwany, bądź wprawiany w zachwyt, a przede wszystkim, ma chcieć być częścią niezwykłej podróży bohaterów.


"Saga" #2

- pisał Marcin Waincetel:

Cytat:
Autorski, bardzo nieszablonowy charakter "Sagi" oparty jest jednak na podejściu, w którym z gruntu doniosły temat ochrony rodzinnego szczęścia potraktowano bez nieznośnego patosu. Nie brakuje zatem humoru uobecnionego pod postacią Izabeli, ducha nastoletniej dziewczyny bezkompromisowo kwitującej codzienne troski młodych rodziców, Kłamliwej Kotki, aroganckiego stworzenia towarzyszącego Upartemu, a nade wszystko bezbłędnym komentarzom Hazel, ujętym jako głos narratorki. Potomkini dwójki żołnierzy znając kolejne wydarzenia, droczy się z czytelnikiem na temat charakteru niektórych sytuacji. Kosmiczna przygoda zyskuje przez to niebywały koloryt.


"Saga" #2

- pisał Paweł Deptuch:

Cytat:
Wszystkie szalone pomysły Vaughana niesamowicie ze sobą współgrają, a wymyślony przez niego wszechświat, mimo bogactwa nieprzystających do siebie elementów, jest niesamowicie spójny i konsekwentny. Nie ma drugiego takiego tytułu, który z takim wdziękiem łączyłby pulp, science fiction, fantasy, kryminał, romans, erotykę, przygodówkę i opowieść wojenną. Nie w kij dmuchał zresztą te wszystkie nagrody jakie zdobył: sześć Eisnerów, sześć Harveyów, Hugo i dziesiątki innych nominacji.


"Saga" #2

No to jedziemy dalej - teraz tom pierwszy:

"Make love not war" - najpierw oryginalne wydanie i materiał Agnieszki "Fushikomy" CzoskI:



Cytat:
Ten komiks wzbudza mnóstwo emocji, przede wszystkim dobrych. Działa trochę jak przedstawione w nim romansidła D. Oswalda Heista o miłości pięknych kobiet i potworów - w miarę lektury okazuje się, że świat nie jest czarno-biały, wieczni wrogowie są tylko innymi żywymi i czującymi istotami, a pacyfizm i samodzielność mogą iść w parze. Saga jest piękna (dzięki rysunkom Staples), wzruszająca, zabawna, główni bohaterowie reprezentują światopogląd z okolic uwspółcześnionego "make love not war" - jak trzeba, dadzą w mordę, ale naprawdę w ostateczności, jeśli rozmowa zupełnie nie jest możliwa.


"Saga" #1

I recenzje wydania polskiego:



- pisał Maciej Rybicki:

Cytat:
Ta banalna na pozór historia o miłości, poświęceniu i pokonywaniu przeciwności losu, jest w dużym stopniu napędzana fenomenalnie nakreślonym napięciem między parą głównych bohaterów - różnica charakterów, postaw, tradycji podkreślona za pomocą błyskotliwych, ciętych dialogów tworzy efektowną oprawę dla banalnej na pozór miłości.


"Saga" #1

- pisał Paweł Deptuch:

Cytat:
"Saga" wymyka się jakimkolwiek próbom klasyfikacji. Porównywanie jej do „Gwiezdnych Wojen” zmiksowanych z „Władcą Pierścieni” w żaden sposób nie oddaje unikalności i oryginalności tej serii. Trzeba by dodać tu jeszcze sarkastyczny, a czasem rubaszny humor z "Futuramy", pogoń za ideami i szczyptę dramatu z "Człowieka z wysokiego zamku" czy klasyczną tragedię miłosną w stylu "Romea i Julii", a to i tak wciąż byłoby za mało.


"Saga" #1

- pisał Jerzy Łanuszewski:

Cytat:
Saga to czysta rozrywka, dająca czytelnikowi mnóstwo radochy. Zawiera wprawdzie proste pacyfistyczne przesłanie, jednak przedstawione bez nachalnego moralizatorstwa i nie odbierające przyjemności płynącej z lektury.

Doświadczony scenarzysta stworzył bardzo charakterystyczne postaci, o wyrazistych cechach – ci bohaterowie błyskawicznie zapadają w pamięć. Vaughan sprawnie prowadzi kilka wątków fabularnych – nie daje się odczuć tutaj chaosu, na każdą scenę poświęca tyle czasu, ile trzeba, dzięki czemu fabuła gładko płynie do przodu.


"Saga" #1

- pisał Marcin Waincetel:

Cytat:
Komiksowa Saga jest skierowana zdecydowanie do dojrzałego odbiorcy. Twórcy są bezkompromisowi zarówno na poziomie obrazu, jak choćby w ukazywaniu makabrycznych scen walk czy odważnych (chociaż niezbyt częstych) scen erotycznych, a także w warstwie słowa, z dosyć wulgarnym, bezpardonowym językiem. Nie znaczy to jednak, że historia ma wymiar wyłącznie skandalizujący. Jest to przede wszystkim romantyczna opowieść kosmicznej pary, dla której nadrzędną sprawą jest ochrona własnego dziecka.


"Saga" #1

- pisał Marcin Kamiński:

Cytat:
"Saga" to jedna z najpopularniejszych serii komiksowych ostatnich lat, a jej pierwszy zeszyt wydany w 14 marca 2012 roku w USA został wyprzedany w ekspresowym tempie. Cykl został doceniony przez czytelników i krytyków, a dziś ma już na swoim koncie 6 nagród Eisnera w tym za najlepszą serię komiksową, nagrodę Hugo za najlepszą opowieść rysunkową oraz sześć nagród Harveya.

Cykl jest dziełem amerykańskiego scenarzysty Briana K. Vaughana, autora m.in. głośnych "Y. Ostatnim z mężczyzn" i "Ex Machina" oraz kanadyjskiej rysowniczki Fiony Staples. Dzięki ich wspólnej pracy powstała pełna rozmachu opowieść łącząca w sobie elementy charakterystyczne dla sci-fi i fantasy, od której lektury nie można się oderwać.


"Saga" #1

- pisała "ULECZKAA38":

Cytat:
"Saga" to niezwykle interesująca propozycja dla wszystkich fanów rysunkowych opowieści, która zachwyca swoim rozmachem, kolorytem i mnogością wszystkiego, co w dobrym komiksie być powinno, czyli liczbą postaci, najróżniejszych lokacji, wątków pobocznych i licznych zwrotów akcji. To komiksowa kosmiczna epopeja, przywołująca na myśl skojarzenia z takimi historycznymi dziełami jak "Gwiezdne wojny", "Podróż autostopem przez Galaktykę" czy też chociażby ubóstwiany w USA, a nieco mniej w Europie - "Flash Gordon".


"Saga" #1

jacek - 2019-02-04, 04:48



Dwa zaległe artykuły Karoliny Sypniewskiej - czyli poniedziałek zaczynamy od wspomnień ;)

1. "Komiks, jakiego potrzebujemy" - "Giant Days" #5: "Jak nie teraz, to kiedy?":



Cytat:
Allison za pomocą krótkich historyjek potrafi doskonale oddać emocje bohaterek. Używa trafnych dialogów, a dobór słownictwa, wykorzystywane metafory i znakomity flow w rozmowach pomiędzy bohaterami sprawiają, że podczas czytania Giant Days czułam się tak, jakbym była tuż, obok.

Cytat:
Rysunki niezmiennie trzymają poziom. Cartoonowy styl idealnie współgra z tonem, w jakim napisany został komiks, czyli lekkim i zabawnym. Max Sarin potrafi w znakomity sposób przedstawić emocje bohaterów, niejednokrotnie wykraczając w tym poza przedstawianie rzeczywistości.


"Giant Days" #5: "Jak nie teraz, to kiedy?"
Archiwalia

2. "Zmiana charakteru" - "Monstressa" #3: "Przystań":



Cytat:
Jestem zachwycona tym, jak Marjorie Liu potrafi wyjawić wiele sekretów, jednocześnie nie rozjaśniając nic. Świat, który stworzyła razem z Saną Takedą jest tak bogaty i szczegółowy, że potrzeba wiele, by wszystko ogarnąć umysłem. Jedno czytanie Monstressy to zdecydowanie za mało. W tej serii jest tak dużo szczegółów, tak wiele postaci, narodów, ras, powinowactw, że by dobrze ogarnąć i zapamiętać wszystko, należy albo mieć znakomitą koncentrację i pamięć, albo poświęcić Monstressie więcej czasu. Ewidentnie nie mam tego pierwszego na wystarczającym poziomie, ale nic nie szkodzi. Z radością zatapiam się w świecie tego komiksu.


"Monstressa" #3: "Przystań"
Już kilka razy ten tom Wam tutaj przedstawiałem.

:mrgreen:

jacek - 2019-02-04, 06:52



"Niższy pułap". Rafał "yaiez" Piernikowski tak pisze o tytule "Batman: Mroczne Zwycięstwo". O! To pierwsza analiza tej powieści graficznej :-D :



Cytat:
Ukazane w komiksie Gotham stoi w coraz większym rozkroku między odzianą w drogie garnitury przestępczością zorganizowaną i rosnącymi wpływami nowego, kolorowego i pogrążonego w szaleństwie rodzaju zła.

Cytat:
Nie zamierzam odkładać narzekań na później, bo przy całkiem słusznych oczekiwaniach względem tego duetu twórców – zawiodłem się. Nie jakoś ogromnie, tylko troszeczkę, ale w tym przypadku to igiełka kłująca dosyć boleśnie. Ten sam schemat morderstw, co w pierwowzorze, taki sam nacisk na uwzględnienie możliwie dużej ilości najpopularniejszych przeciwników Gacka.


"Batman: Mroczne zwycięstwo"

A skoro pierwsza to znaczy, że mamy zaległości ;) - wcześniej pisali:
Marcin "Amaro" Martyniuk, Radosław Pisula, Michał Misztal, Sebastian Chosiński, Paweł Deptuch, Przemysław Mazur, Jan Stąpor, Marcin Kamiński, Damian "Damex" Maksymowicz i Michał Lipka.

jacek - 2019-02-06, 08:01



"Samogon w świetle księżyca" - "Tomxyz" i "Justin" recenzują tom pierwszy "Księżycówki":



"Tomxyz":

Cytat:
W typowym dla siebie stylu Azarello powściągliwie odkrywa karty, pozostawiając odbiorcy miejsce na domysły i samodzielne zgłębianie powoli rozwijającej się fabuły. Paradoksalnie akcja w komiksie toczy się wartko, a trup ściele gęsto. Scenarzysta zaś umiejętnie dawkuje informacje, potęgując poczucie niedosytu czytelnika, zachłannie połykającego kolejne strony.


"Justin":

Cytat:
Azzarello postanowił zmieszać czysto gangsterską intrygę z mętną (nie tylko z definicji) porcją mumbo-jumbo i cóż – nie tworzy to, na razie, wyjątkowego smaku, ale przynajmniej go zapowiada, jeśli ktoś nie weźmie tych obietnic za typowe znamiona cwaniactwa właściwego przedstawianym w Księżycówce nielegalnym interesom.


"Księżycówka" #1

Omówienie w audycji, artykuły

jacek - 2019-02-07, 07:23



"Słodko-gorzki żywot człowieka w wieku średnim" - Michał właśnie przysłał :-D taki oto artykuł dotyczący "Wilsona":



Cytat:
Clowes nad Wilsonem pracował w ciężkim dla siebie okresie, kiedy jego ojciec konał w szpitalu. Wydarzenie to zainspirowało całość, podobnie zresztą jak czytana w owym czasie biografia Charlesa Schulza, twórcy Fistaszków, który tak bardzo pod wieloma względami przypominał mu ojca właśnie. A siła tego dzieła jest tym większa, że z emocjami łączy się tu zjadliwa satyra – na społeczeństwo, na czasy, na konflikt pokoleń, na świat i nawet na malkontentów takich, jak główny bohater.


"Wilson"
Pierwsze dwie recenzje + dodatkowe materiały

jacek - 2019-02-08, 09:06



Dzisiaj oczywiście także mamy artykuł o tego sprintera Michała! Jasne, że się cieszymy! :-D

"Smocze kule na właściwym torze" - to o zatytułowanej "Plan zero ludzi" trzeciej części mangi "Dragon Ball Super":



Cytat:
Jest akcja, jest humor, są walki, nie brak drobnych zaskoczeń i wspinania się na kolejne szczyty własnych możliwości. Oczywiście nie mogło tu zabraknąć także rozwijania samego uniwersum i zaludniania go kolejnymi potężnymi postaciami, a także solidarnej dawki spektakularnych scen (w końcu to historia młodzieżowa, w której bohaterowie przemierzają kosmos, alternatywne światy, podróżują w czasie i władają niezwykłymi mocami – jak można by się było bez tego obejść?). Całość czyta się więc szybko, przyjemnie i z ochotą na więcej.


"Dragon Ball Super" #3

A poniżej zaległe omówienia:

"Didy":

Cytat:
Sam pomysł światów równoległych, skoków w czasie, pierścieni czasu i różnych linii czasowych wydaje się nieco zagmatwany i mętny, ale da się to przeżyć, zwłaszcza że dzięki temu bohaterowie muszą zmierzyć się z naprawdę ciekawym wrogiem. Demoniczna, mroczna wersja dobrodusznego i infantylnego Gokū to prawdziwy strzał w dziesiątkę.


"Dragon Ball Super" #3

i "Indigera":

Cytat:
Tom trzeci pokazuje nam dwie perspektywy i ściera je ze sobą. Beztroskie i spokojne życie w przeszłości oraz ponure i krwawe sceny przyszłości. Buduje to niesamowity klimat, przez co historia nabiera większego realizmu i porusza czytelnika. W panelach ilustrujących krajobraz przyszłości panuje ciemna kolorystyka, która dodaje charakteru tej niesamowitej potyczce i wzmaga napięcie grozy. Żadna z wcześniejszych sag nie miała tego typu klimatu, co czyni obecną tu historię wyjątkową.


"Dragon Ball Super" #3
To co było o tomie drugim i wcześniej o pierwszym

jacek - 2019-02-12, 16:52



"Binio Bill po latach". Recenzja komiksu "Binio Bill #3: "Binio Bill i 100 karabinów". Po raz trzeci dzisiaj Michał Lipka :mrgreen: :



Cytat:
Są tu przygody, jest humor, jest też nieźle oddany klimat Dzikiego Zachodu – a przynajmniej jego obrazu utrwalonego w nas przez popkulturę – sympatyczni bohaterowie, a wreszcie także konkretna dawka dydaktyzmu.

Cytat:
Całość może pochwalić się też wyrazistą, czystą, znakomitą kreską i całkiem udanymi kolorami. Szata graficzna została poddana renowacji i odświeżona, ale nie straciła oldschoolowego uroku.


"Binio Bill #3: "Binio Bill i 100 karabinów"
Artykuł "Mamonia" wraz z dodatkowymi materiałami

"Satyryczna umowność" - Michał Lipka - tak, tak. Znowu on! :-D Przed chwilą nam podesłał czwarty w dniu dzisiejszym artykuł - tym razem o takim oto tytule:

Janek Koza: "Złota kolekcja" #1:



Cytat:
W skrócie: mamy tu życie. I politykę. Tylko tyle i aż tyle. Przeżute i... nie wyplute, a wydalone, bo czasem inaczej się nie da. Zapowiada to już okładka. Wita nas w końcu otwór gębowy, złote zęby, otwieramy tom, trafiamy do przełyku, na końcu okazuje się, że ktoś te złote zęby krat już wyrwał, a my zmierzamy jelitem do innego otworu, którym powracamy na świat.


:mrgreen:

Janek Koza: "Złota kolekcja" #1
Dwa dotychczasowe omówienia + inne informacje

jacek - 2019-02-20, 03:45



"Nowa taktyka" - tak Karolina Sypniewska pisze na temat "Karmazynowej wieży":



Cytat:
Bo, tak jak w pierwszym tomie, trup ściele się gęsto, co niezwykle mnie cieszy, bo akurat sceny akcji były elementem, który podobał mi się już podczas lektury "Wyspy albo Plagi bestii". W drugim tomie Andrew MacLean pozbył się za to całej tej otoczki przeróżnych wątków i wydarzeń i skupił się wyłącznie na opowieści dziejącej się w tytułowej wieży.


:)

"Head Lopper" #2: "Karmazynowa wieża"
Czytajcie (jak chcecie :P ) także na początku stycznia i wcześniej.

jacek - 2019-02-20, 05:05



"Ostatnia nadzieja zawodzi" - Michał Lipka z artykułem o zatytułowanym "Ostatnia szansa Hope'a" czwartym tomie mangi "Dragon Ball Super":



Cytat:
Czytelnicy pokochali klasyczną serię nie tylko za jej humor, nutę erotyki, szybkie tempo i potężnych przeciwników, ale właśnie za toczone przez nawet i pół tysiąca stron pojedynki, kiedy to zagrożone jest istnienie całego świata (a bywa, że i wszechświata), a zginąć może każdy.

Cytat:
A wszystko to jak zwykle znakomicie zilustrowane, z nieco większą dawką szczegółów, niż oferował stary Dragon Ball, ale to również można zaliczyć na plus.


"Dragon Ball Super" #4: "Ostatnia szansa Hope'a"



Recenzja "Indigera":

Cytat:
Tom czwarty jest niejako kulminacją sagi Trunksa z przyszłości. Znajdziemy w nim masę pojedynków i dialogów stanowiących wspaniałe tło do toczącej się batalii o przyszłość ludzi. To, na co chciałbym zwrócić uwagę, to ciekawy dobór różnego rodzaju technik i ataków, jak np. szybka przemiana pomiędzy poziomem Boga a Blue Vegety (Vegeta w postaci Super Saiyanina Boga został przedstawiony w wersji animowanej dopiero w filmie z Brolim), czy międzywymiarowe ataki Zamasu. Brakowało mi takich ciekawych rozwiązań w poprzednich tomach.


"Dragon Ball Super" #4: "Ostatnia szansa Hope'a"

jacek - 2019-02-20, 12:36



"Śmierć pachnie rybami" - Michał Lipka właśnie nadesłał (bardzo się cieszymy :-D ) kolejne omówienie - mangi "Gyo - odór śmierci":



Cytat:
Mroczne scenerie, szum wiatru, dziwne dźwięki, nagle coś wypada z ciemności. Nie widzimy co, przemyka szybko obok bohaterów, znika, zostaje tylko smród. I niepokój. Z czasem gdzieś zza mebla wychynie pajęcza kończyna, a padające na nią światło rzuca na ścianę wydłużony, groteskowy cień. Coś takiego zostaje w pamięci, a jakie robi wrażenie! I nawet kiedy ostatecznie groza pojawia się w pełnej, rybiej okazałości, nie robi śmieszy, bo dopracowana w najdrobniejszych szczegółach stanowi absurdalny dysonans, który drażni zmysły.


"Gyo - odór śmierci"



Wcześniejszy tekst "Daeriana":

Cytat:
Niewiele zostaje oszczędzone bohaterom Gyo: od chorobliwej wrażliwości i zazdrości, poprzez makabryczną chęć zrozumienia i poznania zasad istnienia nowych bytów, aż do pełnego zatracenia tego, co nazywamy człowieczeństwem. Autor wyraźnie skupia się bardziej na tym, co człowiek jest w stanie sprowadzić na siebie sam, jakie zagrożenie ludzkość stanowi sama dla siebie, niż na nienaturalnych stworach. Także pozornie szczęśliwe zakończenie ma gorzki posmak. Do czego dojdzie następnym razem? Co mogą spowodować próby naprawienia tego, co uczyniono? Jednak pisząc więcej, zdradziłbym zbyt wiele.


"Gyo - odór śmierci"

jacek - 2019-02-25, 22:26



"Czasem trzeba wybrać mniejsze zło". Rozpoczynam nocną działalność. :mrgreen: Michał Lipka podrzucił następne omówienie - teraz jest to recenzja drugiego tomu mangi pod tytułem "W miasteczku piasku i błękitnych łusek" :-D :



Cytat:
Nie spodziewałem się, że to będzie tak udana manga. W moje ręce trafiła przypadkiem, okładka nie wyglądała tak, bym od razu padł przed całością na kolana, a środek wyglądał dość nietypowo jak na komiks z Kraju Kwitnącej Wiśni – co jedni uznają za plus, inni zaś dostrzegą w tym minus. Ale pierwszy tom okazał się naprawdę przyjemnym przeżyciem – niespieszną lekturą, łączącą sentymentalne, wakacyjne klimaty, sekrety małomiasteczkowej społeczności i przełamującą to wszystko, pasującą do całości tak, jak do owoców morza pasuje sok z cytryny, nutą fantastyki mogącą przerodzić się w horror. Było zatem ciekawie, choć nie wybitnie, ale drugi tom okazał się o wiele lepszy.


"W miasteczku piasku i błękitnych łusek" #2
Proponuję porównać z tymi materiałami.

jacek - 2019-03-11, 09:43



"Młodość jest mokra" - o "Wejściu Aqualada" stanowiącym drugą część "Nastoletnich Tytanów" pisze Jurek Kiryczuk:



Cytat:
Zanim przejdziemy do opisu fabuły, ustalmy na początku, że nie jest to jakieś wybitne dzieło, ale całkiem miłe i poprawne czytadło. Akcja komiksu dzieje się pewien okres po pierwszym tomie. W międzyczasie nasi bohaterowie wystąpili w innych seriach, co doprowadziło do znaczącej zmiany statusu quo.

Cytat:
W zasadzie o tym komiksie nie da się już za dużo powiedzieć. Jest to najlepszy przykład przedstawiciela grupy 7/10. Czyli jest to miłe doświadczenie bez żadnych "ochów" czy "achów".


"Nastoletni Tytani" #2: Wejście Aqualada"
Poprzednie artykuły

jacek - 2019-03-14, 08:33



Agnieszka "Fushikoma" Czoska tak wypowiada się na temat "Mechanicznego Księżyca":



Cytat:
Duet Lemire i Nguyen w dobrym stylu kontynuuje opowieść o Timie-21, a we wspaniałym kreuje świat wokół niego. Widzieliśmy wielkie futurystyczne miasta, zagubione pustynne planety, kosmiczne śmietniska... Mechaniczny księżyc to nie tylko metafora, zobaczycie sami. Descender coraz wyraźniej staje się też komiksem all ages – możecie go kupić bratanicy, siostrzeńcowi albo zatrzymać dla siebie. Fan klasycznego sci-fi znajdzie w nim coś ciekawego, tak jak zwolennik fantasy, a już na pewno miłośnik kina z robotami w roli głównej. Odnajdzie może nawet trochę cytatów z klasyki.


"Descender" #2: "Mechaniczny Księżyc"
Cofamy się się gdyż warto.

;)

A czytając ten materiał proponuję inną klasykę. która przed momentem leciała w moim radio.

:mrgreen:

jacek - 2019-03-15, 07:16



"Jak stworzyć dobry pierwszy tom, a potem wydać byle co" – recenzja "Wbrew naturze", tom 3: "Odrodzenie" - pisze Karolina Sypniewska:



Cytat:
Bohaterowie ze sobą nie rozmawiają, tylko rzucają pustymi kwestiami w osobę, znajdującą się obok. Czasem Mirka Andolfo próbuje przekazać czytelnikowi jakieś filozoficzne, moralne przesłanie, ale wychodzi to śmiesznie.

Cytat:
Sceny akcji są krótkie i polegają głównie na niepotrzebnym biadoleniu, zakończonym jednym skutecznym uderzeniem Khala. Ponad to, są boleśnie przewidywalne – w ogóle, cała fabuła tego tomu nie zaskakuje nawet przez chwilę.

Cytat:
Trzeciemu tomowi "Wbrew naturze" nie pomagają nawet rysunki.


:shock:

"Wbrew naturze" #3: "Odrodzenie"
Nasze zasoby

jacek - 2019-03-16, 10:55



"Pozytywne zaskoczenie". Nie będzie chyba zdziwienia jak zawiadomię, że przed nami teraz ponownie kto? No jasne. "Kapitan Marvel". :mrgreen: Opowiada Laura "Lilavati" Kusiak:



Cytat:
Kapitan Marvel czysto na poziomie fabuły tak naprawdę nie jest zbyt interesującym czy oryginalnym filmem. To typowe kino rozrywkowe – dostajemy trochę opowieści o pochodzeniu bohatera, trochę humoru, walk i akcji. Zrealizowane jest jednak na tyle dobrze, że nie ma to znaczenia, bo można się po prostu dobrze bawić.

Cytat:
I wreszcie jest to produkcja o silnej kobiecie, a raczej kobietach – bo oprócz Carol mamy tu i jej przyjaciółkę Marie, samotną matkę i pilotkę, uroczą, żądną przygody córkę Marie, a także zajmującą się nauką doktor Lawson.


"Kapitan Marvel"

jacek - 2019-03-18, 16:08



"Odejść z podniesioną głową" - tak swój artykuł o czwartym tomie "Zabij albo zgiń!" zatytułowała Karolina Sypniewska":



Cytat:
W czwartym tomie "Zabij albo zgiń" widzimy Dylana jako pacjenta szpitala psychiatrycznego. Kwestia zaburzeń oraz to, czy tajemniczy demon jest prawdziwy, czy pozostaje jedynie wytworem wyobraźni głównego bohatera, to kolejny świetny rozpisany wątek tego komiksu. Nie chcę zdradzać fabuły finałowego tomu, poprzestanę więc jedynie na zapewnieniu Was, że powyższy motyw zakończony został bardzo satysfakcjonująco.


"Zabij albo zgiń" #4
Dotychczasowe omówienia



"Copolla u Mignoli" - Łukasz "Kisiel" Krzeszowiec tak pisze na temat "Draculi":



Cytat:
Historii nieszczęśliwego wampira nie ma sensu streszczać, bowiem zna ją każdy. I choć między wizją Coppoli/Thomasa a Stokera są pewne rozbieżności, nie zmienia to faktu, że każda z tych trzech zasługuje na uwagę. Gotycki duch unosi się nad każdą z nich i czuć go zarówno na pierwszych stronach książki/komiksu, jak i w początkowych kadrach filmu przyprawionego nutą budzącej lęk muzyki.

Podsumowując... Dracula Thomasa/Mignoli to kawał dobrej sztuki komiksowej. Mimo że zawiera wszelkie schematy ze swojego kinowego pierwowzoru i kładzie duży nacisk na zachowanie wyglądu filmowych postaci, to czyta się go z wielką rozkoszą. Szkoda tylko, że autorzy nie poszli do przodu i nie wprowadzili do plansz pewnych oryginalnych rozwiązań.


"Dracula"
Pierwszy artykuł wraz z dodatkowymi materiałami i linkiem do omówienia w audycji

jacek - 2019-03-23, 08:52



"Off-top-fu" - Rafał "yaiez" Piernikowski recenzuje "Historię Żelaznej Pięści" - czyli tom trzeci "Nieśmiertelnego Iron Fista":



Cytat:
Zawartość trzeciego tomu to przede wszystkim to, co w poprzednich zostało pominięte – poboczne zeszyty opowiadające o historii Żelaznej Pięści. Tak, w sumie mogłem się domyślić ze względu na podtytuł, a jakoś mi się nie udało.

Cytat:
Archaiczna narracja i nadużywanie wewnętrznego dialogu w formie zalewających kadry dymków trochę przeszkadza, ale dla wytrwałego czytelnika nie powinna to być przeszkoda nie do przebycia.


:P

"Nieśmiertelny Iron Fist" #3: "Historia Żelaznej Pięści"
Poprzednie analizy

jacek - 2019-03-24, 06:06



"Ciała piękne, ale czy i duch zacny?" - Karolina Sypniewska omawia tom trzeci "Doctora Mephistophelesa":



Cytat:
Walka o trzewia trwa, szpital ucierpiał, a towarzysze broni słynnego doktora nie radzą sobie z przeciwnikiem. Do akcji wchodzi więc sam tytułowy bohater, nie pozostawiając wątpliwości w kwestii tego, kto tu jest szefem. Ostatni tom mangi jest więc naładowany scenami akcji, w których przeciwnicy stosują nadprzyrodzone umiejętności. Te może i nie są zbytnio nowatorskie, a wspominanie o nich może brzmieć śmiesznie (spotkałam się z recenzją, która jedną z mocy nazywała tłuszczo-woskiem), ale za to dają spore pole do popisu rysowniczce, Kairi Shimotsuki.


"Doctor Mephistopheles" #3
Tutaj było o trzech częściach łącznie

A tutaj artykuł Karoliny Sypniewskiej o tomach #1:2:



Cytat:
Manga bawi się dwoma konwencjami. Pierwszą z nich są wierzenia chrześcijańskie. Nawiązania do Jezusa i apostołów są oczywiste. Chociaż część czytelników może uznać przedstawienie ich za obrazoburcze, mi jednak bardzo przypadło do gustu." "Drugą konwencją jest kwestia tożsamości płciowej oraz orientacji seksualnej. Oczywiście, w mangach to nic nowego, jednak w przypadku Doctora Mephistophelesa ujęła mnie delikatność i oczywistość z jaką przedstawiona została ta tematyka.


"Doctor Mephistopheles" #1-2

jacek - 2019-03-27, 13:38



"Dajcie wszystkie nagrody autorce" - także Karolina Sypniewska napisała o "Brom":



Cytat:
Unka Odya stworzyła znakomity komiks gatunku. "Brom" to kolejna wariacja na temat dobrze znanych nam motywów. Obyczajówka o nastolatkach z elementami fantastyki i grozy. I nie, wcale nie jest to kolejny raz odgrzewany kotlet schabowy z ziemniakami. Danie, które serwuje nam autorka może i jest nam doskonale znane, ale zdecydowanie należy do kategorii wytwornych.


"Brom"

jacek - 2019-03-29, 08:54



"To jest w FUJ dobre!" - Piotr Kowal omawia dwa tomy "Nienawidzę Baśniowa":



Cytat:
Fabuła w tym tytule występuje, ale jest dość pretekstowa. Fruwamy razem z odrobinę wykolejoną bohaterką od lokacji do lokacji, poznając nowe fantastyczne światy tuż przed ich unicestwieniem, a przynajmniej porządnym wykolejeniem.

Cytat:
Rysunki, tak jak wszystko w Baśniowie, jest ładniusie i kolorusie, ale w pewien komediowy sposób przerysowane.

Cytat:
To co ma być słodziusie, jest takie aż do cukrzycy, a obrzydliwe rzeczy również są pokazane jako słodziusie. I ten komiks bardzo dobrze działa jako całość, taka rozwałka dla rozwałki w odpowiednio wykrzywionym baśniowym świecie.


:mrgreen:

"Nienawidzę Baśniowa" #1-2

Coś czuję, że już czytaliśmy o tych historiach ;)

Tutaj o części drugiej, a tutaj o części pierwszej.

jacek - 2019-03-30, 04:23



"Obrzydliwie dobry, dobrze obrzydliwy" - "Ucieczkę do Wisconsin" stanowiącą czwarty tom "Odrodzenia" omawia tym razem Karolina Sypniewska:



Cytat:
Przyznam, że żebym uznała jakiś element fabularny za brutalny lub mocny, muszę zobaczyć coś naprawdę, naprawdę walącego po mózgu. I o ile do tej pory, podczas lektury "Odrodzenia" serce przyspieszało bicie ze strachu, że po zobaczeniu czegoś takiego, muszę iść w nocy do łazienki, o tyle w przypadku "Ucieczki do Winsconsin" krzywiłam się z lekkiego obrzydzenia, wymieszanego z szokiem, patrząc na niektóre kadry.


"Odrodzenie" #4: "Ucieczka do Wisconsin"

jacek - 2019-03-30, 07:16



"Uciekając w głąb siebie" - o "Podwodnym spawaczu" opowiada też Rafał "yaiez" Piernikowski:



Cytat:
Jeff Lemire pokazuje wyżyny swoich umiejętności analizy i prezentowania skaleczonej ludzkiej psychiki, odwołując się do czynników, które na wielu z nas mają znaczny wpływ. Opowiada o trudnej miłości, ludzkiej wartości ukrywającej się pod gruzem osobistych problemów, i szczerości względem samego siebie, a to wszystko na wielu płaszczyznach formy bardziej zbliżonej do onirycznej fantazji niż do fantastyki per se.


"Podwodny spawacz"

jacek - 2019-04-07, 23:14



1. "Prawa fizyki baśni legend". "Encyklopedia wczesnej Ziemi" - omawia Michał Lipka:



Cytat:
Oto historia mężczyzny z Nordu i kobiety z Bieguna Południowego, którzy w zamierzchłych czasach spotykają się przypadkiem na zlodowaciałych wodach i odkrywają, że są bratnimi duszami. Zakochani w sobie szybko odkrywają, że nieznana siła nie pozwala im zbliżyć się do siebie bliżej niż na dwie stopy. Jak w takiej sytuacji mogą poczuć się wzajemnie? Pocałować? Młodzi dokładają starań, by znaleźć na to radę, a my jednocześnie obserwujemy ich starania, jak także przejmującą, pełną niezwykłości opowieść o tym, jak w ogóle doszło do ich spotkania...


"Encyklopedia wczesnej Ziemi"
Informacje, opis i przykładowe grafiki

2. "A gdyby zobaczyć świat oczami kogoś innego? ". "Nomen Omen" #1: "Całkowite zaćmienie serca" - pisze Jurek Kiryczuk:



Cytat:
Świat przedstawiony jest obserwowany z perspektywy tego, jak widzi go główna bohaterka. Ze względu na fakt, że cierpi ona na achromatopsję (nie widzi kolorów), to my także przez większość lektury nie doświadczymy spotkania z barwami. W pełni kolorowy jest natomiast prolog historii obserwowany z perspektywy matek głównej bohaterki, który już teraz możecie przeczytać za sprawą uprzejmości Non Stop Comics.

Cytat:
Niestety sprawa ma się dużo gorzej, jeśli chodzi o kwestię fabuły. Komiks oferuje sztampową historię, w której na pozór normalna nastolatka, okraszona jakimiś dodatkowymi cechami, okazuje się w dany sposób wyjątkowa. W tym wypadku jest to fakt bycia czarownicą. Oczywiście tego typu klasyczne zarysy często potrafią zaoferować coś więcej i mieć bardzo dobrze grające dodatkowe elementy.


"Nomen Omen" #1: "Całkowite zaćmienie serca"
Informacje, opis i przykładowe plansze
Poprzednie trzy analizy

jacek - 2019-04-11, 06:36

"Zaskakujący brak zaskoczeń" - Rafał "yaiez" Piernikowski tak pisze o "Starlight. Gwiezdny blask - Duke McQueen powraca":



Cytat:
Przede wszystkim trzeba pamiętać, że mówimy o komiksie napisanym przez Marka Millara. Człowieka o szalonych oczach, który lubił wbijać ciernie w fabularną integralność trykociarskich idoli szerokiej publiki, autora sięgającego po kontrowersyjne motywy tylko po to, aby kontrowersje wzbudzać. Można się było spodziewać, że i tym razem zechce choć postarać się stworzyć historię mocną, mroczną i wywrotową, przynajmniej w swoim mniemaniu. Paradoksalnie może właśnie to zrobił, nie robiąc tego wcale - Starlight to komiks prosty i przyjemny.


"Starlight. Gwiezdny blask - Duke McQueen powraca"
A w tych miejscach to co już Wam prezentowałem.

jacek - 2019-04-14, 08:09

Dzisiaj rano będzie dwa razy Michał Lipka - ale w dwóch różnych tematach ;)

"Bardzo sympatyczna opowieść" czyli "Bardzo dzika opowieść" #1: "Las Złamanych Serc":



Cytat:
To kawał naprawdę dobrego komiksu, zabawnego, lekkiego, interesującego, zabierającego nas w niezwykłą podróż i przy okazji niegłupiego. Co prawda jest to opowieść typowa dla Samojlika, złożona z ulubionych przez niego schematów, czerpanych zresztą pełnymi garściami z niezliczonych opowieści, w których zagubione zwierzęta starają się wrócić do domu. A jednak autor przełamuje to wszystko sporą dozą satyry, znakomitymi dowcipami i popkulturowymi odniesieniami. Jakby tego było mało, swoją historię buduje na kształt Władcy Pierścieni, z postaci cierpiącej na rozdwojenie jaźni sowy czyniąc kogoś na kształt Gandalfa połączonego z Gollumem.


"Bardzo dzika opowieść" #1: "Las Złamanych Serc"
Szczegółowe informacje, opis i przykładowe plansze

Rekomendacja dla szkół oczywiście :-D

jacek - 2019-04-17, 06:38

"Niechciany". Od Michała w dniu dzisiejszym artykuł o tytule "Nieznajomy" - bardzo dziękujemy :-D :



Cytat:
Bohaterki skrojone są nieźle, a sama fabuła, choć oparta na prostych wydarzeniach, ani przez chwilę nie nudzi. To po prostu dobra, porządnie napisana opowieść obyczajowa ze wszystkim, co się z tym wiąże. Lepsza, niż można by się spodziewać, dość ascetyczna, ale treściwa i warta polecenia.

Całość została też ciekawie, choć mocno specyficznie zilustrowana.


"Nieznajomy"
Pierwszy artykuł i dodatkowe materiały

jacek - 2019-04-20, 11:31



"Strzępy traumy" - Rafał "yaiez" Piernikowski i Jego spojrzenie na znany już dobrze u nas tytuł "Krewni" - czyli pierwszą historię "Royal City":



Cytat:
Głównym plusem pierwszego tomu Royal City jest samodzielna intryga napędzaną rodzinnymi sekretami i interakcjami zarówno między członkami familii Pike’ów, jak i indywidualnymi relacjami z duchem bolesnej przeszłości.

Cytat:
W sennej atmosferze, przez ciemne chmury przebija się światełko rodzinnej miłości, która walczy z okolicznościami losu i zacietrzewieniem bohaterów.


"Royal City" #1: "Krewni"

jacek - 2019-04-21, 07:38



"Kijem i kulą" - to tytuł napisanego przez Rafała "yaieza" Piernikowskiego artykułu o "Wojowniczych Żółwiach Ninja - Bodycount":



Cytat:
Kevin Eastman w materiałach dodatkowych chwali się pobitym rekordem wyłupionych gałek ocznych, no i chyba nie wymyślę lepszego podsumowania tego albumu. Bodycount to szaleńcza jazda po bandzie, w której jakakolwiek opowieść służy tylko i wyłącznie za pretekst do pulpy ostrej jak brzytwa i przelatującej z prędkością tysiąca pocisków wypełniających każdą z jej stron.


"Wojownicze Żółwie Ninja - Bodycount"
To czwarty artykuł o tej historii.

A poniżej dopiero teraz znalezione:
Piotra Pocztarka, "LoboPrime" i Krzysztofa "krzyslewego" Lewandowskiego

jacek - 2019-04-26, 05:20



"Remedium na bolączki gatunku" - tak Rafał "yaiez" Piernikowski pisze o otwarciu "Fear Agent":



Cytat:
Na początku dziwiły mnie powszechne pozytywne opinie na temat tego komiksu. Przedstawiający nam bohatera wstęp jest co prawda satysfakcjonujący wizualnie, ale w żadnym wypadku nie porywa. W połączeniu z ciężkim do polubienia protagonistą sprawiło to, że niechętnie zabierałem się za lekturę. Dopiero potem, gdy bohater wpada w mocno spoilerowy wątek, zaczyna się porywająca jazda bez trzymanki. Intrygi i zwroty akcji wypływają na światło dzienne co kilkanaście stron, nawet wstęp okazuje się fabularnie istotny, a czytelnik zaczyna z coraz większą ciekawością brnąć w szaloną historię wypełnioną kreatywnie zaprojektowanymi kosmitami, klonowaniem i skokami temporalnymi.


"Fear Agent" #1
Jak dotąd piąty raz czytamy o tej opowieści.

jacek - 2019-04-26, 06:41



"Powolne umieranie" - "Powolne umieranie" - o "Zewnętrznych aspektach wewnętrznych postaw" czyli czwartym tomie "Głębi" opowiada tym razem Karolina Sypniewska:



Cytat:
Niestety, jest niezwykle nudno i pretensjonalnie. Czwarty tom napompowany jest gadkami o nadziei jeszcze bardziej, niż poprzednie. Mam już przesyt egzystencjalnych rozważań bohaterów, którzy w gruncie rzeczy jedynie miotają się od sceny do sceny. Nawet, gdy podejmują konkretne działanie, coraz mniej im kibicuję.
Również zwroty akcji, które nieco zmieniły obraz wydarzeń, który znaliśmy z poprzednich tomów, nie powalają, a raczej rozbijają tempo.


:mrgreen:

"Głębia" #4: "Zewnętrzne aspekty wewnętrznych postaw"

jacek - 2019-04-28, 11:27



Po raz szósty pośród sióstr i braci "Preludium do Axis" stanowiące piąty tom "Uncanny Avengers". W dniu dzisiejszym w artykule Rafała "yaieza" Piernikowskiego":



Cytat:
Terapeuci w uniwersum Marvela muszą być bez wyjątku bogaczami. Superbohaterskie życie składa się prawie wyłącznie z dramatów, a na dodatek ktoś zawsze chce im ten biedny świat albo zniszczyć, albo nad nim zapanować.


:mrgreen:

Cytat:
Rick Remender (Uncanny X-Force, Low) może i wybitnym scenarzystą nie jest, ale stworzył całkiem sporo spójnych historii. Tym razem całkowicie pogubił się w postawionych przed nim wymaganiach. Próbując wpleść pierwiastek ambitnej powagi do pośpiesznej, sensacyjnej kliszy całkowicie wykastrował ten komiks z resztek ładunku emocjonalnego.


;)

Cytat:
Żeby to chociaż ładne było, albo (minimalizując wymagania) w jakimś stopniu wyważone wizualnie. Rysunki wypociło tu kilku różnych autorów. Naprawdę różnych, przy czym stylistyczny mętlik znacząco utrudnia cieszenie się dziełami tych artystów, których nie objęła klątwa średniactwa gorszego sortu.


:-D

"Uncanny Avengers" #5: "Preludium do Axis"

jacek - 2019-05-04, 15:25



"Lost in translation". Michał Lipka pisze o tytule "W głowie tłumaczy":



Cytat:
Rzecz różnorodna, tak graficznie, jak i fabularnie, bo z jednej strony mamy tu i poważne treści przedstawione z należytym ciężarem i mocno obyczajowym zacięciem, z drugiej ciekawostki uchwycone w sposób lekki, pełen humoru i dystansu. W skrócie rzecz ujmując, W głowie tłumaczy to rzecz, która bawiąc, uczy, ucząc, bawi. Tak dorosłych – całość skierowana jest mimo wszystko do starszych odbiorców – jak i młodszych czytelników. Tym bardziej że całość jest należycie zbalansowana, ciekawa i udana na każdym polu. Oczywiście tak tematycznym, jak i rysunkowym.


"W głowie tłumaczy"
Szczegółowe informacje, opis i przykładowe grafiki

jacek - 2019-05-05, 07:09



"Szalona i destrukcyjna" - o "I żyli długo i burzliwie" czyli pierwszej części "Nienawidzę Baśniowa" pisze jeszcze Jurek Kiryczuk:



Cytat:
Sam komiks czyta się bardzo lekko i dosyć szybko, jeśli pominiemy czas poświęcony na śmianie się do rozpuku z żartów występujących w tej historii. Jest to doświadczenie na tyle unikalne, że trudno to porównać do czegokolwiek. Najbliższym strzałem, jeśli chodzi o konwencję artystyczną i pokazanie gore, byłoby odniesienie do "Happy Tree Friends", z tą różnicą, że w "Nienawidzę Baśniowa" jest to dużo, dużo głębsze i ciekawsze. Choć temat nadmiernej przemocy wydaje się skierowany dla dorosłych, a za nim zwykle w popkulturze idą wulgaryzmy, to w tym wypadku jest to komiks dla wszystkich. Zastosowano cudowny zabieg, nie wiem, czy uniwersalny dla innych wersji językowych, czy będący genialnym pomysłem naszych tłumaczy (a jeśli tak, to wielkie ukłony dla Non Stop Comics): każdy wulgarny zwrot jest wariacją słowa "fuj".


:mrgreen:

"Nienawidzę Baśniowa" #1: "I żyli długo i burzliwie"

jacek - 2019-05-11, 23:43



Rozpoczynamy nocną przygodę z komiksem :-D - "Gdy zapłaczą Cykady": "Księgi Uświadomienia i Pokuty" omawia "Piotrek":



Cytat:
Gdy czytałem tę mangę, to wszystkie akcje dziewczyn z klasy i Keichiego wychodziły tak głęboko z tych nastoletnich serduszek, że nie byłem w stanie się nimi nie przejmować. Zacząłem wręcz dokładnie pamiętać ich imiona oraz osobowość, a w mangach zdarza mi się to dość rzadko. Walki, które występują przez cały komiks wyglądają dość spektakularnie i to nawet bardzo, biorąc pod uwagę, kim są oponenci.

Cytat:
Rysunki w tym komiksie to porządna, rzemieślnicza robota. Zwłaszcza przy kadrach zawierających w sobie jakiegoś rodzaju walkę, całostronicowe ilustracje furii czy szaleństwa.


"Gdy zapłaczą Cykady": "Księga Uświadomienia i Pokuty"

O dwóch odsłonach "Księgi uświadomienia" czytajcie też tutaj, o pierwszej części "Księgi pokuty" czytajcie także tutaj, o drugiej części "Księgi pokuty" czytajcie również tutaj.

jacek - 2019-05-12, 01:21



"Dorośli ludzie tak robią" - Karolina Sypniewska omawia "Nie wariuj, Daisy" czyli tom szósty "Giant Days":



Cytat:
"Nie wariuj, Daisy” w końcu skupia się na wątku, na który tak bardzo czekałam. Do tej pory seria przedstawiała głównie rozterki i perypetie Esther i Susan, trzecią przyjaciółkę pozostawiając lekko z tyłu. Daisy była spoiwem, które trzymało ekipę przy jako takich elementach dorosłości i odpowiedzialności, tylko niekiedy wystrzeliwując szaleńczym uzależnieniem, albo innym typowo komicznym motywem. Tym razem około połowa tomu skupia się na rozterkach sercowych Daisy, która jest całą sytuacją mocno przytłoczona, ale dość szybko, z pomocą przyjaciółek oraz po kilku zabawnych scenach, zaczyna czuć się swobodnie.


"Giant Days" #6: "Nie wariuj, Daisy"

Zaległy artykuł Krzysztofa "krzyslewego" Lewandowskiego:

Cytat:
Powracające wątki sprawiają, że wydarzenia, choć luźno powiązane, jednak układają się w spójną, przyczynowo-skutkową historię. W ten sposób lektura jest gładka, komiks czyta się za jednym zamachem i chce się nim cieszyć jak najdłużej. Dodam, że "Giant Days" najlepiej czytać od pierwszego tomu, ponieważ coraz więcej dowiadujemy się o postaciach, a te zaskakują, zwłaszcza swoją rodziną.


"Giant Days" #6: "Nie wariuj, Daisy"
Wcześniejsze materiały

jacek - 2019-05-15, 18:43



"Starzejemy się – czyli relacja z Pyrkonu 2019" - przygotował Rafał "yaiez" Piernikowski :-D :



Cytat:
Czarne chmury znowu przykryły niebo nad miastem doznań. Dobrzy obywatele opuścili rolety, zabili drzwi deskami, poukrywali swoje pociechy w bezpiecznych domach i złożyli ręce w modlitwie. Oto bowiem, na terenie Międzynarodowych Targów Poznańskich, spod ziemi wyrósł pradawny monolit, który swoją pieśnią (a w tym roku najwyraźniej było to Skibidi), przywołał dzikie hordy egzotycznie ubranych kultystów. Piwnicę opuścili ludzie z wszystkich grup społecznych i przeróżnych narodowości, czyli ewidentnie grajdołek lewicowej propagandy. Połączyło ich jedno, oprócz perfidnego jeżdżenia komunikacją miejską na koszt biednych mieszkańców – miłość do popkultury i fantastyki. Z nieba grzmot, ziemia się trzęsie, co za tupet, jak oni śmią mieć zainteresowania?!


:mrgreen:

"Starzejemy się – czyli relacja z Pyrkonu 2019"

jacek - 2019-05-17, 08:15



"Kolejne straty" - Agnieszka "Fushikoma" Czoska recenzuje tom piąty oryginalnego wydania "Sagi":



Cytat:
Pisałam o poprzednim tomie, że to "pierwszy z tych najsmutniejszych". Ten jest drugi, w każdym razie chronologicznie. Uciekanie przed prawie całą galaktyką wcale nie jest radosną przygodą jak z Indiany Jonesa. Czasami waląca się starożytna świątynia spada na głowy nie złolom, ale bardzo pozytywnym postaciom, takim, z którymi się zaprzyjaźniliśmy. Vaughan i Staples nie są Martinem, nie wybijają po kolei wszystkich głównych bohaterów. Staples tak naprawdę nawet nie wie, zanim nie nadejdzie ten zeszyt, że rysowana z miłością i ogromnym talentem osoba ma tu ostatni występ. A Vaughan? Może losuje, na pewno chce nas czegoś nauczyć. Że niekoniecznie można obstawiać kolejną śmierć, wierząc w zasady tworzenia scenariusza, przeprowadzając psychoanalizę autora, obliczając popularność i opłacalność danego storyline. W Sadze, jak w Vonneguta, "zdarza się".


"Saga" #5



Przypomnijmy sobie omówienia naszego wydania bo były bardzo dawno - pisali:

Jerzy Łanuszewski:

Cytat:
W piątym tomie, podobnie jak w poprzednich, dzieje się dużo. Akcja pędzi z zatrważającą szybkością, a sytuacja bohaterów zmienia się jak w kalejdoskopie. Autorzy nie zaniedbują też postaci pobocznych i poświęcają odpowiednią ilość miejsca perypetiom Płonącej, Sophie i Gwendolyn.


"Saga" #5

Maciej Rybicki:

Cytat:
Piąty tom tej szalonej space opery to przede wszystkim kontynuacja i rozwinięcie historii przedstawionych w tomach poprzednich – równoległe prowadzenie wątków rozdzielonych Alany i Marko, do tego poszukiwań prowadzonych przez Gwendolyn.


"Saga" #5

Rafał Pośnik:

Cytat:
Piąty tom "Sagi" realnie pokazuje problemy rodziców, z którymi na co dzień nie chcemy się zmagać. Wiernie oddaje irracjonalny strach matki o swoje dziecko, uczucie, które jest tak trudne do zrozumienia, jeżeli samemu się go nie doświadczyło. To ono odbiera zdolność trzeźwej oceny sytuacji, zmusza nasze partnerki do podejmowania niezrozumiałych decyzji i zmienia je na naszych oczach. Jako mężczyzna nigdy nie potrafiłem tego zrozumieć, nigdy nie działałem pod wpływem tak radykalnych emocji.


"Saga" #5

Marcin Waincetel:

Cytat:
Brian K. Vaughan stworzył historię, w której może eksperymentować. Nie tylko z tematyką – bo dotyka kwestii takich jak rodzinne przywiązanie, poświęcenie dla ukochanych, ba, sygnalizowana jest nawet aborcja – ale także samą formą przedstawień. Seksualne napięcie, które towarzyszy bohaterom z czasem ulega przemianie w narkotyczną wizję, a następnie... obyczajowym scenom przy łożu śmierci czy też widowiskową batalią na odległych planetach. Różnorodnie, atrakcyjnie – to się absolutnie nie zmienia.


"Saga" #5

Paweł Deptuch:

Cytat:
Vaughan nie idzie na kompromisy, i dobrze, robi z serią to na co tylko ma ochotę, co chyba najbardziej widoczne jest w wątku Gwendolyn i Płonącej, które wyruszają na niemożliwą do wykonania misję wyjętą wprost z kart powieści fantasy. Nie brakuje tu też mocnych obrzydliwych scen, poprzetykanych czasem czarnym humorem, bądź krwawą jatką. Ot samo życie, tyle tylko, że wśród gwiazd i wymyślnych ekosystemów.


"Saga" #5

jacek - 2019-05-17, 11:46



"Zagraj to jeszcze raz, Sam" - "Piotrek" omawia "Kolorado" - pierwszy tom "Bloodshot: Reborn (Odrodzenie)":



Cytat:
O wiele słabszy i zasiedziały protagonista porzuca swoje dotychczasowe życie ciecia uzależnionego od narkotyków, i wyrusza powstrzymać kolejnych szaleńców, noszących się podobnie do jego klasycznego stroju.

Cytat:
Po samym opisie przeciętny czytelnik mógłby rzec, że brzmi to jak najzwyklejszy w świecie akcyjniak, ale poczekajcie moi mili, to jeszcze nie wszystko! Bo kiedy mamy typowy schemat osłabionego bohatera, który musi wyruszyć na prawdopodobnie ostatnią misję by uratować dzień, Jeff Lemire dorzuca tam coś od siebie.

Cytat:
Nie będzie chyba zaskoczeniem, jeśli wystawię temu komiksowi ocenę pozytywną. Ale taką z plusem. Zrobiła na mnie lepsze wrażenie niż Waleczni, i posiada w mojej opinii ciekawszą historię niż X-0 Manowar.


"Bloodshot: Reborn (Odrodzenie)" #1: Kolorado"



A poniżej zaległy artykuł - Jarosława Kowala:

Cytat:
Ta pozornie dość prosta, typowa dla superbohaterskich losów opowieść w rękach Jeffa Lemire'a (ostatnio wydawanego w Polsce masowo i bardzo dobrze, bo to jeden z lepszych współczesnych scenarzystów) nabiera zupełnie innego wymiaru.

Cytat:
Wszystkie te sprzeczne dążenia i szaleństwo głównego bohatera sprawiają, że trudno oderwać się od lektury, a każda kolejna strona jest jeszcze dziwniejsza. Także za sprawą rysunków Mico Suayana.


"Bloodshot: Reborn (Odrodzenie)" #1: Kolorado"

Całkiem zacne zasoby porównawcze

jacek - 2019-05-20, 19:14



"Co tu się odjaniepawla?" - Karolina Sypniewska jest kolejną, która dzieli się z nami uwagami po przeczytaniu początku "Deadly Class":



Cytat:
Jeśli Remender chciał po prostu czymś jebnąć, to owszem, udało mu się. Pierwszy tom "Deadly Class" to narkotykowy trip – zarówno scenarzysty, jak i bohaterów, których Remender stworzył. Mimo że bazą opowieści jest grupa nastolatków, uczęszczających do jednej szkoły, to ich działania przywodzą na myśl raczej starych wyjadaczy ze światka przestępczego.

Cytat:
Wygląda to naprawdę zjawiskowo, rysunki Craiga są wspaniałe, mocne. Wciągają w tę opowieść, sprawiając, że na chwilę można zapomnieć o otaczającym nas świecie.

Cytat:
I szkoda, że Wesley Craig podołał zamysłowi Remendera, a sam scenarzysta nie.


:mrgreen:

"Deadly Class" #1: "1987 Reagan Youth"

jacek - 2019-05-21, 05:49



"Bez litości". Rafał "yaiez" Piernikowski i wrażenia po lekturze "Polowania" stanowiącego drugi tom cyklu "Bloodshot: Odrodzenie":



Cytat:
Tempo w drugim tomie widocznie przyspiesza, a narracja zmienia swój introspektywny charakter.

Cytat:
Dzieje się trochę więcej i częściej, bohater rzuca się na głęboką wodę w swoich relacjach ze znacznie młodszą towarzyszką niedoli, a postacie poboczne zostają zepchnięte na bok.

Cytat:
Faktem jest, że jako samodzielna pozycja ten komiks zdaje się płytki i prostacki, ale kto by interpretował album z dwójką w tytule bez ogólnego kontekstu? Okazuje się, że ja, co było błędem.


"Bloodshot: Odrodzenie"#2: "Polowanie"
To czwarta wizyta tej części.

jacek - 2019-05-23, 13:45



"Eskalacja fujozy" - o "Fujowym żywocie" czyli dobrze znanej już u nas drugiej części "Nienawidzę Baśniowa" opowiada Rafał "yaiez" Piernikowski:



Cytat:
W przeciwieństwie do pierwszego tomu, Fujowy Żywot nie jest jednolity. Dalszy ciąg cukierkowej rzezi rozpisano na trzy, wyraźnie odrębne akty, co pomaga we wprowadzeniu świeżości w zasiany truchłem świat. Zwyczajnie nie mamy kiedy się znudzić, a w międzyczasie protagonistka dostaje nawet jakiś szczątkowy character development, nawet jeśli jest on równie absurdalny, co cała reszta tego komiksu.


"Nienawidzę Baśniowa" #2: "Fujowy żywot"

jacek - 2019-05-27, 10:06



"Przytłaczający ciężar". Natomiast w dniu dzisiejszym ten sam recenzent zabiera nas w podróż do "Royal City" a konkretnie do zatytułowanego "Sonic Youth" drugiego tomu cyklu:



Cytat:
Drugi tom Royal City prowadzi nas za rączkę przez dołującą galerię oczywistych, ale bardzo realnych problemów, które to z kolei pełzną stopniowo w stronę nieuchronnego nieszczęścia.

Cytat:
Lemire, niczym zręczny łowca, zwabia nas na znany sobie teren, łapie w sidła i zaczyna torturować współodczuwaniem. Nawet jeśli nie możemy identyfikować się z anemicznymi nieszczęśnikami, to trudno uniknąć przeniesienia chociaż części problematyki na grunt osobisty.


"Royal City" #2: "Sonic Youth"
Daleko nie trzeba się cofać

:)

jacek - 2019-06-02, 20:42



"Niech rozpocznie się wielki turniej!" - na dobranoc ;) w dniu dzisiejszym Szymon "Naboki" Junde z omówieniem początku "LastMana" :) :



Cytat:
Sama historia dość świadomie czerpie ze znanych nam już wzorców, gdzie niepokorny zawadiaka otrzymuje pod opiekę młodego, wciąż niedoświadczonego życiem ucznia, który jest wpatrzony w niego jak w obrazek. Tak naprawdę to ich relacja jest osią napędową całej fabuły. Jej prostota nadaje płynności i lekkości czytania. I tu na pewno oklaski należą się scenarzyście Yves’owi Bigerelowi. Ogląda się to jak klatki wyjęte wprost z filmu animowanego.

Trzeba przyznać, że rysunek jest bardzo dynamiczny, a jednocześnie na każdej stronie widać dużo szczegółów i odpowiednie dawkowanie najistotniejszych detali.


"LastMan" #1
To czwarta wizyta tego tytułu.

jacek - 2019-06-08, 13:27



"Antypatie i animozje" - tak swój materiał o pierwszym tomie "Astonishing X-Men" zatytułował Rafał "yaiez" Piernikowski:



Cytat:
Joss Whedon napisał mutantów na tyle dobrze, że pomimo starć i skrajnie różnych charakterów, (prawie) nikt nie jest tutaj bezpośrednio wkurzający. Większość najbardziej skrajnych zachowań jest zrozumiała, więc nawet Wolverine nie bije innych po gębach tylko i wyłącznie dlatego, że jest żywym wcieleniem włochatego stereotypu bomby testosteronowej. Już od pierwszych stron czuć ten sznyt, którym Whedon wypełnił dwie pierwsze części kinowych Avengersów – nawet najbardziej pozbawione sensu wątki prą do przodu dzięki bohaterom, a okazjonalny, bardzo ostrożnie wprowadzany humor zapobiega zbytniemu patosowi, który byłby żenujący przy tak bardzo trykociarskiej fabule. Ten album jest po prostu perfekcyjnie lekkostrawny, unikając jednocześnie nużącej miałkości.


"Astonishing X-Men"
A tutaj to co już Wam proponowałem do lektury.

jacek - 2019-06-14, 11:02



"Ich troje" - Piotrek recenzuje dwie części mangi "Magic Knight Rayearth":



Cytat:
Trzymając ten komiks w rękach po raz pierwszy, od razu poczułem, że to dzieło nie jest tylko wytworem rąk sprawnych w swoim fachu rzemieślniczek. Fabuła wydała mi się w pierwszej sekundzie wręcz prostacka, ale szybko wyczułem, że tu chodzi o coś więcej. Bohaterki pomimo uczęszczania do różnych szkół, nie pałały do siebie niechęcią i chętnie uczą się być zespołem. Dało mi to wiele pozytywnych uczuć, przez co nie trudno mi sympatyzować z bohaterkami, odkrywającymi równolegle ze mną ten dziwny świat przedstawiony. Odczułem też odrobinę skondensowanie fabularne, co dla niektórych może być wadą, dla mnie jest perfekcyjnie obojętne.


"Magic Knight Rayearth" #1-2
Vide wczoraj i nie tylko ;)

jacek - 2019-06-15, 17:52



"Jak się odnaleźć" - Agnieszka "Fushikoma" Czoska recenzuje tom szósty "Sagi":



Cytat:
Ten tom jest wręcz przepełniony energią i kolorami. Potem przekonacie się, że to jeszcze nie wszystko, na co stać Fionę Staples, ale już jest wspaniale. Twarze postaci są ekspresyjne jak nigdy, niektóre kadry z tego tomu (na przykład Hazel patrząca w oczy Klarze) stały się wizytówkami Sagi.

Cytat:
Vaughan także mistrzowsko rozwija… nie tyle historię (ten tom mimo wszystko ma dłużyzny, które bez magii Staples byłyby naprawdę nużące), ile filozofię Sagi. Kolejnym kultowym kadrem i cytatem z tego tomu jest stwierdzenie, że osoby, które znajdują wszystkie odpowiedzi w jednej książce – po prostu za mało ich przeczytały.


"Saga" #6

Poprzednie omówienia były tak dawno temu, że warto je przypomnieć - pisali:

Jerzy Łanuszewski:

Cytat:
Vaughan nie traci pary. Narracja wciąż jest płynna i bardzo angażująca. Mimo że fabuła nie należy do przesadnie oryginalnych, a pisarz pożycza sobie wiele motywów z innych dzieł, to jednak układa się to w taki sposób, że nie można się do niczego przyczepić – Saga jest po prostu bardzo dobrze opowiedzianym komiksem.

Cytat:
Tak jak lubię scenariusze Vaughana, tak samo podobają mi się rysunki Fiony Staples (Archie, Jonah Hex). Kanadyjska artystka robi niezłą robotę, jednak nie da się nie zauważyć, że jej plansze nie zawsze są tak udane jak być powinny.


"Saga" #6

Maciej Rybicki:

Cytat:
Na obecnym etapie coraz bardziej oczywiste wydaje się, że mamy do czynienia z niekończąca się opowieścią, w której zmieniają się scenerie, pojawiają się nowe wyzwania i trudności, a jednak sam trzon rodziny naszych bohaterów powoli, ale sukcesywnie wykrawa swój kawałek wszechświata. I nawet jeśli mamy poczucie, że w repertuarze scenarzystów coraz mniej miejsca na element zaskoczenia, to wcale nam to nie przeszkadza. Przed nami tom szósty "Sagi". I fajno.


"Saga" #6

Rafał Pośnik:

Cytat:
Autorzy, Brian K. Vaughan i Fiona Staples, nadal snują swoją opowieść, ale osiągnęła ona stabilny niezmienny poziom. Byłem fanem serii, zanim pojawiła się na polskim rynku. Uważam, że miała ona swoje wzloty i upadki, a do niektórych części cyklu sięgam ponownie z przyjemnością. By w pełni zrozumieć niektóre tomy, musiałem przeczytać je wielokrotnie. Niestety, wszystko co napisałem o poprzednim tomie, mogę spokojnie powtórzyć i odnieść też do tego albumu. "Saga" osiągnęła stabilny poziom i go utrzymuje. Nie jest on zły, ale dla mnie niewystarczający.


"Saga" #6

Marcin Waincetel:

Cytat:
Vaughan roztacza przed nami galaktykę pełną pomysłów. Marko i Alana będą mieli wreszcie okazję do tego, aby działać wspólnie w słusznej sprawie, czyli sprowadzić do domu swoją córeczkę. Coraz częściej do głosu dochodzi zresztą również sama Hazel. Małoletnia bohaterka dopiero wykształca swoją osobowość, jednak proces dojrzewania sam w sobie jest czymś interesującym. A przecież jest ona owocem zakazanego związku.

Cytat:
Jak zawsze udanie wypadają prace Fiony Staples, która z pewnością przyzwyczaiła się już do tej rodzinnej sagi. Autorka kreśli bardzo zajmujące wizerunki konkretnych postaci, szczególną uwagę przykłada zaś do emocji na twarzach bohaterów, a mniej miejsca poświęcając na scenograficzne zdobienia. Styl to znany i – nie ma co ukrywać – całkiem udany.


"Saga" #6

jacek - 2019-06-17, 19:03



"Powrót do Marvela" - Rafał "yaiez" Piernikowski opowiada o "Wyzwolonej" stanowiącej tom pierwszy "Jessicy Jones":



Cytat:
Wiedziony poczuciem przyzwoitości porzuciłem pomysł o zrecenzowaniu tego komiksu w stylu "opowiem, czy można czytać bez znajomości poprzednich", bo takim lenistwem kapkę gardzę. Ogarnąłem, o dziwo zachwyciłem się i od razu zabrałem się za nasz dzisiejszy eksponat.

Cytat:
Przy czytaniu nie ma większych zgrzytów, ale też trudno się naprawdę zaangażować, poza momentami dotyczącymi ściśle protagonistki, a tych jest trochę za mało. Bendis już tutaj zdaje się troszeczkę gubić, więc przy szczególnie rozwleczonych monologach można z całkowitą pewnością stwierdzić, że nikt w rzeczywistości tak nie mówi.

Cytat:
Wyzwolona nie jest fatalnym komiksem, ale cierpi przez odejście od najmocniejszych elementów narracji poprzedników. Klimatyczna oprawa graficzna nie jest w stanie ukryć tendencyjności, bezcelowych wątków i postawienia na przesadne trykociarstwo.


"Jessica Jones" #1: Wyzwolona"
Już kilkoro recenzentów się o tym tomie wypowiadało

jacek - 2019-06-18, 08:05



"Dragon Ball" – "Historia poboczna: Odrodzony jako Yamcha" - pisze Michał Lipka - super :) :



Cytat:
Dragon Ball – Historia poboczna: Odrodzony jako Yamcha sprawiał wrażenie jedynie ciekawostki dla zagorzałych fanów. Rzeczy, która samodzielnie się nie obroni, będzie za to typowym odcinaniem kuponików od legendy. Nic bardziej mylnego. Dragon Garrow Lee, który dostał od wydawnictwa zlecenie stworzenia takiego mangowego spin-offu, wziął wszystko, co z Yamchą najlepsze, podlał to solidną dawką sentymentu i humoru i stworzył kawał świetnego komiksu, którego nie powstydziłby się sam Akira Toriyama. Rysunkowo rzecz zresztą wygląda tak, jak by wyszła spod jego ręki. Lee doskonale oddaje wszystkie niuanse jego stylu, zaczynając od cartoonowych uproszczeń wczesnych prac Toriyamy, po nieunikający szczegółów dynamizm jego późniejszych ilustracji. W te sposób znane nam kadry i sceny powracają w nowej odsłonie, ukazując, jak mogłaby się potoczyć akcja i budząc niejedne wspomnienia.


"Dragon Ball" – "Historia poboczna: Odrodzony jako Yamcha"



I od razu recenzja Jarosława Kowala, którą niestety źle oceniłem ale Wy możecie to zmienić :)

Cytat:
Największą wadą mangi jest jej długość. Akcja zaczyna się pod koniec sagi Pilafa, kończy w trakcie Gry Cella, a całość (wraz z kilkoma dodatkami i wstępem) zajmuje raptem sto czterdzieści stron. Zostaje niedosyt i pewnie każdy, kto wychował się na "Dragon Ballu" mógłby dopowiedzieć jeszcze jakąś historyjkę - jak Yamcha nie porzucił treningów i wziął udział w turnieju zrujnowanym przez opętanego Vegetę albo jak nie dał zmienić się w czekoladę przez Buu - tylko czy odtworzenie scenariusza krok po kroku okazałoby się lepszym rozwiązaniem? W końcu nawet najśmieszniejszy żart staje się nudny, kiedy powtarza się go zbyt często.


"Dragon Ball" – "Historia poboczna: Odrodzony jako Yamcha"

jacek - 2019-06-21, 08:32



1. "Frajerem być" - Jurek Kiryczuk tak pisze o pierwszym tomie "Kick-Ass":



Cytat:
Wspomniałem wcześniej, że komiks rozłożył mnie na łopatki w porównaniu z tym, co zaprezentowano w filmie. To przede wszystkim za sprawą nieszablonowych rozwiązań wątków, które powodują jeszcze większą immersję w świat komiksu.

Cytat:
Nie bójmy się tego stwierdzić – Mark Millar jest scenarzystą wybitnym, a jego dziecko przepełnione satyrą, dekonstrukcją często występujących tropów, pozornego urealnienia oraz masą brutalności jest jedną wielką przyjemnością do czytania.


"Kick-Ass" #1
Cofamy się do kwietnia

2. "Dysfunkcja w rodzinie" - Łukasz "Kisiel" Krzeszowiec bierze na tapet "Suitę apokaliptyczną" czyli pierwszą odsłonę "Umbrella Academy":



Cytat:
Umbrella Academy to nie tylko opowieść o heroicznych wyczynach, ale przede wszystkim obraz dysfunkcyjnej rodziny – zlepka przypadkowych dzieciaków z supermocami. Każdy z bohaterów ma inny charakter, co tylko podsyca wewnętrzne konflikty. Mamy tu też klasyczny przykład mentora, instrumentalnie traktującego swoich wychowanków.

Cytat:
Umbrella Academy to kameralna historia z elementami steampunku oraz superhero. Ponadto ukazuje ona trudne relacje osób odrzuconych przez swoje rodzicielki i szukających odpowiedzi na trudne pytania.


"Umbrella Academy" #1
A tutaj do soboty

jacek - 2019-06-24, 05:37



"Nie ufaj ludziom w kapeluszach" - Piotrek recenzuje "Niesamowite opowieści pana Shiranui":



Cytat:
Ta jednotomówka prezentuje nam siedem opowieści grozy, które łączy osoba pana Shiranui. Jak sam na początku mówi, interesują go tajemnicze i ludowe historie, które ewidentnie bada z zamiłowaniem.

Cytat:
Moja wyobraźnia niejednokrotnie dorabiała sobie coraz to bardziej makabryczne dalsze losy bohatera i choć autorka miała inne, nieco mniej drastyczne rozwiązania, to nie powiedziałbym, że byłem zawiedziony. Zakończenia poszczególnych historii były bardzo kompetentne.

Cytat:
Jak na kompilację kilku krótkich historii, jest to dosyć cieniutki tomik, ma odrobinę mniej niż dwieście stron. Pod obwolutą znajduje się jej odbicie, ale w tonacji zielonej. Ostatnia historia w tomie została specjalnie przygotowana na potrzeby tej książki. Na końcu znajduje się posłowie, w którym autorka dzieli się z nami kilkoma szczegółami na temat swojej twórczości.


"Niesamowite opowieści pana Shiranui"
O tej historii było ostatnio w ubiegłym roku

A poniżej jeszcze dwa artykuły:

"Suzy":

Cytat:
Same historie są w porządku, jednak szybko się kończą i - przynajmniej w moim przypadku - nie pozostawiają po sobie śladu na dłużej. Kto wie, może inaczej by było, gdybym najpierw zadbała o odpowiedni klimat - sama w pokoju, w nocy, przy lampce… ale czy naprawdę dobra historia z dreszczykiem nie powinna sobie poradzić i bez tego? A może dla mnie są po prostu za krótkie? Nie zmienia to jednak faktu, że właściwie nie miałabym nic przeciwko poznaniu kolejnych opowieści z kolekcji naszego tajemniczego wędrowca. Podobnie jak i szczątkowych choćby informacji o nim samym.


"Niesamowite opowieści pana Shiranui"

"Martycji":

Cytat:
Prawie wszystkie historie są klimatyczne (tylko dwuczęściowa "Opowieść o demonie" odbiega nastrojem od pozostałych opowiadań). Niektóre są zaskakujące, inne straszne, a jeszcze niektóre mogą przyprawić o gęsią skórkę (tak, piję do "Zeszytu przyjaciół" aż mam ochotę sobie taki zeszyt narysować :P ). Kreska Kaoru Inai jest ładna i przyjemna dla oka, widać że mangę narysowała kobieta, jednak w momentach grozy, obrazki potrafią zaniepokoić, zaskoczyć, a nawet przestraszyć (zależy kto czego się boi).


Niesamowite

jacek - 2019-06-25, 07:54



"Kosa w oko" - Rafał "yaiez" Piernikowski opowiada o pierwszym albumie "The Goon: Kolekcja":



Cytat:
"The Goon" to, nie owijając w bawełnę, kwintesencja tego, czego oczekuję od komiksu (powiedzmy) rozrywkowego. Rozpoznawalny styl graficzny, potwory, radosna brutalność i możliwie oszczędne, choć wyraźnie obecne wątki introspekcyjne.

Cytat:
Co to była za podróż! Ledwie zacząłem lekturę, a już przestałem się dziwować, czemu autor wyłapał za tę serię aż pięć nagród Eisnera.

Cytat:
Pierwsze skrzypce gra tutaj epizodyczny charakter przeważającej większości historii – grube tomiszcze jest zbiorem samodzielnych opowieści, do których śmiało można wracać w dowolnej kolejności.

Cytat:
Niemalże doskonale prezentuje się też wizualna strona tej groteski.

Cytat:
Słabsze graficznie momenty przewijają się przez tom niemalże niezauważalnie i toną w ekstremalnie łatwym w odbiorze, humorystycznym freak show.


"The Goon: Kolekcja" #1
Rekomenduję się cofnąć by porównać.

jacek - 2019-06-27, 16:20



"Walka o równość". Drugie dzisiaj pośród nas omówienie "Olimpii de Gouges":



Cytat:
Duet Catel Muller i José-Louis Bocquet stworzyli kawał dobrej biografii, podanej w sposób lekki i żywy, wciągający i nieprzeładowany.

Cytat:
Olimpia de Gouges to także świetna ilustracja tamtych czasów, skupiona co prawda na problemach braku praw kobiet, ale nieograniczona jedynie do nich. Nie powinien dziwić więc fakt, że album w 2012 zdobył wyróżnienie Grand Prix littéraire de l'Héroïne Madame Figaro dla najlepszej biografii/dokumentu.

Cytat:
Czarno-białe ilustracje, uproszczone, z nieco cartoonowym designem postaci - i taką też prezentacją ich mimiki -ale nastrojowe i w znakomitym stylu oddające detale tła (nocne sceny z zalanym deszczem miastem przypominają mi prace Eddiego Campbella z Prosto z piekła).


Olimpia de Gouges"

Od Michała jak najbardziej :-D

jacek - 2019-06-28, 10:46



Nowy dzień i nowy artykuł Michała - dziękujemy :-D :

"Dzień Mimików" - to o pierwszym tomie mangi "All You Need Is Kill / Na skraju jutra":



Cytat:
All You Need Is Kill w zasadzie to prosta opowieść. Ma intrygującą zagadkę, jednak sama w sobie jest mocno nieskomplikowana. Autor doskonale zdawał sobie z tego sprawę, więc zamiast pójść w kierunku pseudofilozoficznego bełkotu, skupił się na akcji. Dlatego mangę czyta się znakomicie, bo akcja i kolejne zgony bohatera robią wielkie wrażenie, a jeszcze przyjemniej całość się ogląda. Już w poprzednich pracach Obata udowodnił nam, że jest genialnym ilustratorem.


"All You Need Is Kill / Na skraju jutra" #1

Pradawna recenzja Przemysława Pawełka:

Cytat:
Trudno mi wyrokować, bo nie czytałem powieści, ale jestem gotów założyć się, że manga jest bliższa pierwowzorowi niż film.

Cytat:
Ktoś gdzieś kiedyś napisał w internecie, że ta opowieść tak naprawdę dotyczy gracza, który zaczyna grę jako n00b, by potem masterować swoją technikę i wymiatać w cyfrowej rozgrywce.

Cytat:
Sama historia wciąga, opowiedziana jest sprawnie i wcale nie przeszkadzała mi znajomość amerykańskiej adaptacji. Osoby, które lubią militarne SF z zakręconą fabułą, mogą sięgać po tę pozycję w ciemno, ale i ci, którzy znają (i lubią) tę historię, nie powinni się zawieść.


"All You Need Is Kill / Na skraju jutra" #1

jacek - 2019-07-01, 15:08



"Brom z szarego nieba" - Łukasz "Justin" Łęcki jest kolejnym, który przygotował materiał o "Bromie":



Cytat:
W tym leży siła komiksu Odyi – cokolwiek się wydarzy, opowieść nie potyka się na fałszywych stopniach, nie pompuje się też atmosferą niesamowitości, która pozostaje w równowadze względem obyczajowych wątków.

Cytat:
Ten swojski charakter świetnie wydobywa też czarno-biały rysunek. Odya wyraźnie czerpie z mangi w tym oszczędniejszym wydaniu, nie naddaje znaczeń i emocji.

Cytat:
Na stronach albumu autorka porozmieszczała sporo intrygujących śladów, smaczków, które, poza niewątpliwym wzbogaceniem treści, wykazują bardzo osobiste podejście Odyi do demonologii i folkloru.

Cytat:
Bo po lekturze Broma Unka Odya jawi mi się jeśli nie wprost jako wiedźma, to przynajmniej osoba dążąca do restytucji tej szacownej niegdyś profesji.


:mrgreen:

"Brom"

jacek - 2019-07-04, 16:51



A w dniu dzisiejszym takie trzy artykuły:

1. "Refleksyjnie, spektakularnie" - o "Good Country" pisze Rafał "yaiez" Piernikowski:



Cytat:
Mamy do czynienia z komiksem wielowarstwowym, jakby pretensjonalnie to nie brzmiało. Pod płaszczykiem epickich mordobić skrywa się tona refleksji na temat przemijania, odpowiedzialności i godzenia się z pragmatyczną rzeczywistością. Prawdy na temat życia, miłości i rodziny, nawet te nieprzyjemne, podane są w naturalny, nienachalny sposób. Co ważniejsze – ta głębia objawia się nie tylko przez ukazanie relacji amerykańskiej rodzinki, ale również przez pryzmat mocno abstrakcyjnych problemów panteonicznych okrutników z kosmosu.


"Good Country"
Poszerzają nam się omówienia tej opowieści.

2. "I gdzie te demony?" - Łukasz "Kisiel" Krzeszowiec jest... niech policzę... czternastym, który przybliża nam otwarcie Hellblazera":



Cytat:
Za scenariusz do wszystkich opowiadań odpowiada znany między innymi z serii 100 naboi – Brian Azzarello. Kwestie wizualne to już z kolei robota Richarda Corbena (Cage), Marcelo Frusina (Loveless), Steve’a Dillona (Preacher) oraz Dave’a V. Taylora. Każda z historii różni się od siebie pod względem graficznym, ale najlepiej prezentuje się Piekło zamarznie.

Cytat:
Opowiadania do zbiorczego wydania zostały dobrane tak, że w ani jednej historii nie spotkamy się z tym, z czego John jest znany – egzorcyzmami. Czy stanowi to minus? Niekoniecznie. Ciężki klimat, wątki obyczajowe oraz złożoność postaci sprawiają, że tom 1 Hellblazer to pozycja godna uwagi.


"Hellblazer" #1

3. "Ile procent duszy?" - po raz drugi dzisiaj Rafał "yaiez" Piernikowski - o także już przedstawianym drugim tomie "The Goon: Kolekcji":



Cytat:
Zagęszczenie narracji sprawia, że tracą one trochę na samodzielności, układają się w logiczny ciąg pogrywający z emocjami czytelnika. Najbardziej odczuwałem te zmiany, wertując sceny retrospekcji, odsłaniające coraz bardziej szczegółową, przygnębiającą genezę pokrytego bliznami antybohatera. Smutek, kalecząca strata i pretensja do świata nabierały na sile, a Zbir w moich oczach stał się postacią stuprocentowo tragiczną. Od dołującej historii miejscowej drużyny sportowej, aż do odsłonięcia kurtyny skrywającej tajemnicę pierwszej miłości wrażliwego paskudnika – dowiadujemy się, skąd wzięły się bruzdy na jego gębie i co zasiało mu duszy ziarno kaleczącej dekadencji.


"The Goon: Kolekcja #2

jacek - 2019-07-05, 08:35



"Walka z czasem" - Michał Lipka opowiada o drugim tomie "All You Need Is Kill / Na skraju jutra":



Cytat:
Manga jest dobra, a nawet bardzo dobra. Jej twórcy nie próbują oszukiwać nas, że chcą zrobić coś innego niż dynamiczną rozrywkę, taką krwawą wariację Dnia świstaka z wiecznie powracającymi motywami i miotaniem się bohatera.

Cytat:
Akcja jest konkretna, dynamiczna i naprawdę świetnie poprowadzona. Wątki obyczajowe, choć skąpe, udane. Postacie nieźle skrojone, często sympatyczne i zapadające w pamięć. Świetny klimat, nuta erotyki i lejąca się krew dobrze to wszystko uzupełniają, a wprost rewelacyjna szata graficzna jeszcze bardziej podnosi poziom tej dwutomowej opowieści.


"All You Need Is Kill / Na skraju jutra"
Recenzja tomu pierwszego

jacek - 2019-07-06, 05:17



"Gołębie rządzą" - od Michała tym razem recenzja tytułu "Opowieść gołębia" stanowiącego czwarty tom cyklu "Bajka na końcu świata":



Cytat:
W każdej opowieści dla dzieci znajdziecie postacie, które kradną serca widzów, choć trudno jest nazwać je wiodącymi. Shrek miał gadatliwego osła, Epoka lodowcowa wiewióra Skrata, który uganiał się za żołędziem, a Madagaskar mógł pochwalić się cwanymi pingwinami i Mortem – lemurem z fetyszem stóp. Dla Bajki takimi bohaterami stają się gołębie. Niby nie są jakieś niezwykle, ot gadatliwe ptaszyska, ale mają w sobie coś takiego, co sprawia, że po prostu się je uwielbia. Ten humor, z jakim zostały wykreowane, ich lekkość i nonszalancję. Cała seria i wszystkie postacie kupują tu serce czytelnika, ale żadna nie zrobiła jeszcze tego w takim stopniu, jak te stworzenia – nawet wzorowana na żonie autora Wiktoria czy pies będący cartoonowym wcieleniem psa przez Podolca posiadanego.


"Bajka na końcu świata" #4: "Opowieść gołębia"

Dzięki Michale :-D

Pierwszy artykuł plus przypomnienie wcześniejszych części

"Tarantino zrobiłby to lepiej". I raz jeszcze dzisiaj Michał Lipka - o "Nie przebaczaj":



Cytat:
Całość okazała się przyzwoicie napisanym thrillerem z elementami ludowymi, który czyta się szybko, choć raczej bezrefleksyjnie. Autor scenariusza postarał się o dobre zaplecze historyczne, z tym że przysłania je nieco sama akcja, której do oryginalności jest daleko. Plus opowieści jest taki, że czyta się ją bardzo szybko (główna w tym zasługa ograniczenia tekstu do niezbędnego minimum), momentami z napięciem i bez znudzenia. Nie powala na kolana – to w końcu nie Tarantino – ale też i nie zawodzi. Kto lubi tematykę, będzie bawił się całkiem nieźle.


"Nie przebaczaj"
Pierwsze trzy recenzje



Wieczorem jeszcze trzykrotnie ten serwis:

1. "Krótki przystanek w szalonej ucieczce" - Agnieszka "Fushikoma" Czoska pisze o tomie siódmym "Sagi":



Cytat:
Jak dobrze znany refren, w Sadze powraca podprogowy przekaz: wojna oznacza utratę. Życia własnego lub bliskich ludzi. Domu. Bezpieczeństwa. Wszystkich naszych zabawek, które zostaną w leju po bombie, mimo że odłożyliśmy je po prostu na półkę.

Cytat:
Vaughan i Staples opowiadają nam wojnę w czasach powszechnego dostępu do wszelkich dóbr oprócz pokoju i wolności od czarno-białych podziałów.

Cytat:
Więc czytając, trochę czujemy, że opowiada nam się o sensie życia – ale eskapizm wygrywa, więc przesłanie, bez moralizowania, wsącza nam się od razu gdzieś pod skórę.


"Saga" #7
Zaległy artykuł "Smoka"
A w ubiegłym roku dotychczasowe

2. "Nostalgia nie wystarczy. Przydługa recenzja komiksu Spider-Man" - jak w tytule - opowiada Rafał "yaiez" Piernikowski:



Cytat:
Ech, co ja wam będę dużo gadał, momentami to się naprawdę trudno czyta.

Cytat:
Ciężki klimat, prowadzony wewnętrznymi monologami i powtarzalnymi środkami narracji, czasem nawet wciąga, ale bardzo często wchodzi w rejony karykaturalnego przerysowania.

Cytat:
Przerost formy nad treścią i silenie się na głębokie przemyślenia przy zwykłym mordobiciu.


:mrgreen:

"Nostalgia nie wystarczy. Przydługa recenzja komiksu Spider-Man"

Zaległe wypowiedzi:

- Pawła Deptucha
- Piotra Pocztarka
- Bartłomieja Romanka

A tutaj dwie poprzednie.

3. "Urojenia ksobne" - również Rafał "yaiez" Piernikowski - na temat "Reborn. Odrodzonej":



Cytat:
Mark Millar musi być przeświadczony o swoim geniuszu, jeśli z taką pewnością próbuje wcisnąć nam zeuropeizowane isekai i nie przejawia jednocześnie ani grama samoświadomości. Trafiamy do świata fantasy – barwnego, różnorodnego i całkowicie niespójnego. Cały czas miałem wrażenie, że autor po prostu wybrał sobie najbardziej pasujące mu motywy światowej fantastyki i wrzucił je do jednego kubła. Bez planu, bez przekonania i bez większego pomyślunku. Lepszy wordbuilding pomógłby zaakceptować totalne położenie czegoś, o czym teoretycznie ten komiks powinien mówić – analizy teorii na temat życia po śmierci.


"Reborn. Odrodzona"
Wcześniejsze materiały

jacek - 2019-07-07, 10:53



"Obsoletka w kosmosie" - Agnieszka "Fushikoma" Czoska omawia tom ósmy "Sagi":



Cytat:
Vaughan pokazuje, że utrata dziecka dotyczy całej rodziny, nie tylko jego matki lub ojca. W świecie, gdzie działa magia, pożegnanie z nienarodzonym dzieckiem może okazać się jeszcze bardziej skomplikowane niż u nas. Dlatego ten komiks wypełniają rozmowy, wspomnienia i planowanie zabaw, które nigdy się nie wydarzą.

Cytat:
Fiona Staples jest jak zawsze w formie. Po dość mrocznej siódemce ósemka (poza okładką) jest jasna, pełna mocnego słońca jak z Dzikiego Zachodu.


"Saga" #8



Zaległy tekst Rafała Pośnika:

Cytat:
Mnie komiks wbił w ziemię już od samego początku. Tak jak pierwszy tom. Otworzył swoje kadry kontrowersyjnym obrazem. To nie to samo uczucie jak na początku. Wtedy czułem raczej radość. Ktoś wreszcie, w pierwszym tomie, w prawdziwy sposób pokazał, jak cholernie ciężką pracą jest rodzenie. Tym razem uczucia mi towarzyszące były diametralnie inne. Odczuwałem ogromny smutek. Szok i zdziwienie, ale przede wszystkim smutek. I dobrze. Mamy do czynienia ze świadomym prowadzeniem czytelnika. Autorzy, Brian K. Vaughan i Fiona Staples, ustawili scenę jak w teatrze.


"Saga" #8
A tutaj dwa ubiegłoroczne.

jacek - 2019-07-07, 15:19



"Retrospektywa" - po raz drugi dzisiaj Agnieszka "Fushikoma" Czoska - z analizą zatytułowanego "Osobliwości" trzeciego tomu "Descendera":



Cytat:
Jeff Lemire uchwycił większość bohaterów w dniu ataku Żniwiarzy, dlatego tomu nie nazwałabym melancholijnym, sporo w nim akcji. Skupia się przede wszystkim na zarysowaniu kontrastów: zwykłe życie przed katastrofą i decyzje lub przypadki przez nią wywołane. Przy okazji dowiemy się nieco więcej o świecie Niryaty i jej kolonii – jak organizowano pracę, co działo się ze świadomym sprzętem starszej generacji, jak funkcjonuje armia, a jak zbieracze złomu.

Cytat:
Warstwa graficzna jest wciąż tak piękna, jak w poprzednich tomach. Niestety, nie trafiają się tym razem epickie rozkładówki ani nieklasyczne układy kadrów. Zgodnie z rytmem narracji obrazy uspokajają się, jedynie na samym początku zobaczymy kilka szerokokątnych ujęć Mechanicznego Księżyca. Nawet piękna, nowoczesna Niryata zostanie pozbawiona swojego rozmachu – w końcu widziana jest oczyma uciekinierów i sierot.


"Descender" #3: "Osobliwości"
O tej historii już coś niecoś było

:)

jacek - 2019-07-09, 11:58



"Niby to samo, ale jakoś gorzej" - tak o trzecim tomie cyklu "Kick-Ass" wypowiada się Jurek Kiryczuk:



Cytat:
Widząc, jaka zmiana wystąpiła pomiędzy pierwszym a drugim oraz okładką trzeciego, liczyłem na jakąś ambitniejszą zmianę kierunku artystycznego, a tymczasem nie wystąpiła żadna. Stała już ekipa kolorystów wykonała także swoją pracę w stylu identycznym jak poprzednie, więc praktycznie nie ma się o czym rozpisywać w kwestii grafiki.

Cytat:
W ramach całego komiksu autor dokonuje zabiegów znanych z poprzednich tomów, takich jak dekonstrukcja mitu superbohaterskiego, odniesienia do swoich innych produkcji, szokowanie oraz ukazywanie rzeczy uznawanych za tabu. Niestety tutaj jest tego dużo mniej i nie ma w tym żadnego polotu i finezji.


"Kick-Ass" #3



Zaległy tekst "Undercika":

Cytat:
Nie za bardzo chce tutaj spoilerować zakończenia, więc wystarczy powiedzieć, że Millarowi udało się stworzyć świetną klamrę narracyjną i porządną konkluzje. Zostawia też możliwe wyjście dla potencjalnej czwartej części, ale jest to przedstawione tak, że bardzo dobrze pasuje jako zakończenie historii. Po drodze komiks się jednak wykoleja. Scenarzysta jakby koniecznie chciał przeprowadzić bohaterów z punktu a do punktu b, przy okazji zahaczając o kilka mniejszych przystanków.

Cytat:
O wiele lepiej wypada podejście do postaci. Te które przewinęły się już w poprzednich częściach zostają całkiem dobrze rozwinięte. Studium ich charakterów wyszło naprawdę udanie i to największy plus tego komiksu.

Cytat:
Dużo od siebie dodaje też John Romita Jr. To chyba najlepsza jego praca od jakiegoś czasu. Co prawda do czasów, kiedy tworzył ze Straczynskim przygody Spider-mana, już raczej nie wróci, ale na tle jego obecnych prac, Kick-Ass 3 wypada bardzo dobrze. Duża zasługa w tym, że jego styl pasuje do opowiadanej historii i do brutalności, której nie mogło zabraknąć, jak na komiks Marka Millara przystało.


"Kick-Ass" #3



Również pradawny artykuł Pawła Warownego:

Cytat:
Jak zwykle komiks jest naładowany rozbrajającym humorem i krwawą przemocą, pojawia się jednak też coś czego nie było wcześniej. Wątek ten mógłby mi się przydać na potrzeby tekstu Sprawy sercowo-łóżkowe w komiksie. Chodzi oczywiście o seks. Moim zdaniem kolejny z bardzo dobrze przemyślanych zabiegów autora. Umieszczenie seksu (realnego, nie tylko w wyobrażeniu bohaterów) w ostatniej części pokazuje, że bohaterowie dorośli i pomimo, że dalej bawią się superbohaterów to są już dorosłymi ludźmi (poza Hit-Girl ofc). Trzecia część serii stanowi więc świetne podsumowanie i ciekawe zakończenie ambitnego projektu. Pomimo, że końcówka nie była jakoś mega zaskakująca i raczej każdy mógł się spodziewać, że właśnie tak się zakończy historia nastoletniego superbohatera, to daje ona dużo satysfakcji i raczej nikt nie powinien być zawiedziony.


"Kick-Ass" #3

A tutaj dwa dotychczasowe:

jacek - 2019-07-14, 12:09



"Gdy natura upomina się o swoje" czyli "Reszta świata" w analizie Łukasza "Kisiela" Krzeszowca:



Cytat:
Motyw końca świata jest już tak wyeksploatowany, iż trudno zaskoczyć czytelnika/widza czymś oryginalnym.

Cytat:
Przyznam, że pod względem wizualnym (krajobrazy) ten komiks to istne arcydzieło.

Cytat:
Reszta świata to trudna historia ukazująca osobisty tragizm głównej bohaterki, która wraz z bliskimi znalazła się w obliczu globalnego zagrożenia. Poza katastrofalnymi w skutkach działaniami natury, to człowiek tak naprawdę stanowi dla siebie największe zagrożenie. I ten komiks idealnie to obrazuje.


"Reszta świata"

Nadrabiam zaległości - pisali też bowiem:

- Damian Drabik
- Piotr Pocztarek
- Tomasz Miecznikowski

A tu to co już Wam rekomendowałem.

jacek - 2019-07-15, 09:20



"Ćwiczenia w daremności" - tak swój materiał o noszącym tytuł "Tchórz/Lawless" pierwszym tomie "Criminala" określił jako siódmy Rafał "yaiez" Piernikowski:



Cytat:
Fabuła zawsze ma jakiś delikatny zwrot, nie ma co liczyć na happy end, kobiety są zabójcze i swoją obecnością, często umyślnie, robią jeszcze większy rozgardiasz w i tak zrujnowanym życiu bohatera. Faceci na pierwszym planie ostatecznie okazują się nieugiętymi, brutalnymi twardzielami budzącymi sympatię tylko dzięki narracyjnemu wyeksponowaniu ich wewnętrznej głębi. Spokojnie, na temat faktycznych zakończeń pary nie puściłem, ale i one w sumie jakoś szczególnie oryginalnością nie grzeszą.

Cytat:
Rysownik bez pośpiechu uczestniczy w budowaniu zamyślonej narracji, nadając jej niepowtarzalny klimat za pomocą bogatej mimiki i filmowej kompozycji. W komiksie innego gatunku mogłoby to wyglądać przeciętnie, ale tutaj jest w punkt – bez przesady, przejrzyście, najistotniejsze elementy wybijają się z atramentowych cieni.


"Criminal" #1: "Tchórz/Lawless"

jacek - 2019-07-15, 18:58



"Nieśmiertelny Iron Fist" #4: "Ucieczka z ósmego miasta" - wczoraj wieczorem trzy artykuły oraz pokaz slajdów a dzisiejszego wieczoru następny artykuł, autorem którego jest Rafał "yaiez" Piernikowski:



Cytat:
Ed Brubaker to zdolny gość, częściowo za tę serię dostał przecież nagrodę Eisnera, ale jego nazwisko zniknęło z okładki. W zastępstwie za jego świetny pisarski duet z Mattem Fractionem za pióro złapał Duane Swierczynski. Przejęcie tak chwalonej serii nie może być łatwe, a opinie na temat jakości jego roboty przy tym tytule są mieszane. Moim skromnym zdaniem nie ma lipy, nowy narybek kuma czaczę. Poprzednicy wykreowali złożony świat egzotycznego mistycyzmu, wpletli weń idealnie dopasowaną mitologię i w tej całej otoczce osadzili barwnych, interesujących bohaterów. Ich następca może nie jest aż tak kreatywny, ale z szacunkiem i zrozumieniem kontynuuje i domyka historię przesiąkniętą klimatem azjatyckich filmów o posiadaczach śmiertelnie niebezpiecznych kończyn.


"Nieśmiertelny Iron Fist" #4: "Ucieczka z ósmego miasta"

jacek - 2019-07-16, 07:45



Dzisiaj rano będą dwie recenzje od Michała Lipki - w dwóch różnych tematach - dziękujemy :-D :

"Skarb przodków" - "Binio Bill" #4: "...i skarb Pajutów":



Cytat:
To może trochę relikt minionych czasów i ustroju, nie ustrzegł się zestarzenia, a i sporo w nim naiwności i infantylności, niemniej wciąż ma swój urok i klimat, czyta się go naprawdę przyjemnie. Jak wiele Wróblewski czerpał tu z dokonań Morrisa i Goscinnego, każdy niech rozsądzi indywidualnie, przede wszystkim jednak w przypadku tej serii w oczy rzuca się coś innego – miłość autora do westernów. Ta fascynacja przygodowymi historiami z Dzikiego Zachodu, gdzie sprawiedliwość zawsze wygrywa, a dobro zostaje nagrodzone. Jak pisałem, bywa naiwnie – to przecież historia dla dzieci i młodzieży! – ale na pewno jest uroczo i bardzo sympatycznie.


"Binio Bill" #4: "...i skarb Pajutów"
Artykuł od "Mamonia"

jacek - 2019-07-16, 17:12



"Tylko piekło, labirynty i diabły" - Rafał "yaiez" Piernikowski i następny artykuł o noszącym tytuł "Ucieczka z ósmego miasta" czwartym tomie "Nieśmiertelnego Iron Fista":



Cytat:
Moim skromnym zdaniem nie ma lipy, nowy narybek kuma czaczę. Poprzednicy wykreowali złożony świat egzotycznego mistycyzmu, wpletli weń idealnie dopasowaną mitologię i w tej całej otoczce osadzili barwnych, interesujących bohaterów. Ich następca może nie jest aż tak kreatywny, ale z szacunkiem i zrozumieniem kontynuuje i domyka historię przesiąkniętą klimatem azjatyckich filmów o posiadaczach śmiertelnie niebezpiecznych kończyn.


"Nieśmiertelny Iron Fist" #4: "Ucieczka z ósmego miasta"

jacek - 2019-07-19, 08:02



"Ojcem być". Przed momentem otrzymana od Michała - bardzo dziękujemy :-D - recenzja tytułu "Vademecum złego ojca" #1:



Cytat:
W krótkich opowiastkach z życia ojca Guy Delisle pokazuje rodzicielską codzienność może i nieco w krzywym zwierciadle, może i z ironią, ale z wielką trafnością. Od problemów z nieprzychodzącą po ząb wróżką, przez zmagania z piłą łańcuchową, po przypadkową rozmowę uświadamiającą. Jak przeżyć to wszystko i nie zwariować?

Cytat:
Jest humor, jest lekkość, ale są też prawda i trafność. I wszystko to, co miliony czytelników pokochały w pracach Delisle.


"Vademecum złego ojca" #1
Pierwsza wypowiedź

jacek - 2019-07-21, 10:49

i

1. "Wojna domowa" - Michał Lipka recenzuje "Wartości rodzinne":



Cytat:
"Wartości rodzinne" to seria zbudowana na szkielecie easter eggów pełnymi garściami czerpanych z każdego możliwego popkulturowego kąta. Już sam tytuł jasno kojarzy się z tytułem jednego z tomów "Sin City" Franka Millera, czwarte strony okładek poszczególnych części są parodiami znanych dzieł komiksowych, a reklamy wrzucone tu i ówdzie już na całego ośmieszają idiotyczne popularne programy, magazyny i, oczywiście, komiksy. Widać tu echa tego, co Śledziu zapoczątkował w przed laty w magazynie komiksowym "Produkt", który w grudniu tego roku będzie świętował swoje 20-lecie.


"Wartości rodzinne"
Szczegółowe informacje oraz opis

Dziękujemy koledze :-D

Przygotowane przez Jakuba Sytego omówienie poszczególnych odsłon wydania pierwszego:

Cytat:
Podczas lektury niejednokrotnie można odnieść wrażenie, ze ważniejsze od ciągłości akcji całości cyklu są pojedyncze sceny czy sekwencje. To na nich oparł się Śledziu - na krótkich żartach, uszczypliwych uwagach, trafnych komentarzach, ostatecznie nawet na wizualnie chwytliwych motywach, że odniosę się tylko do okładki czwartego zeszytu, która przedstawia Elżbietę pod postacią kobiecej wersji Johna Rambo, co zresztą samemu autorowi sprawiło wielką frajdę. To z wyżej wymienionych powodów czytelnik lepiej zapamięta wybrane sytuacje czy dialogi (i to też podług własnego gustu - niekoniecznie te obiektywnie najzabawniejsze) niż finał "Wartości rodzinnych". Uważam, że to plus tej serii.


"Wartości rodzinne" - wydanie pierwsze

2. "Wiara w czasach zarazy" a więc "Pusty człowiek" w analizie Agnieszki "Fushikomy' Czoski:



Cytat:
W komiksie Bunna i del Rey największe wrażenie zrobiły na mnie wątki detektywistyczne i związane z życiem kościoła Markoffa. Być może przez mój zachwyt pierwszym sezonem Detektywa. Skojarzenia nasuwają się bardzo jednoznacznie, ale Pusty jest równolatkiem serialu – oba dzieła powstały w 2014 roku. Widocznie coś wisiało wtedy w amerykańskim powietrzu.

Cytat:
"Pusty Człowiek" to niedługi komiks, który wolno się rozkręca (Bunn stopniowo wprowadza nas w swój świat) i przez to trochę nagle kończy. Został pomyślany jako zamknięta całość, dostajemy pełną historię i zaglądamy pod podszewkę rzeczywistości.

Cytat:
Jeśli jesteście fanami horroru lub noir, to pozycja w sam raz dla was. Ja sama bardzo doceniam w tym komiksie światotwórstwo i powolne rozwiązywanie zagadki czy raczej odkrywanie, o co tak naprawdę pytamy.


"Pusty człowiek"
Archiwum tytułu nam się powiększa

jacek - 2019-07-24, 09:26



"Tańcząc ze śmiercią" - Piotr Kowal recenzuje "Shinigami Doggy" #1-3:



Cytat:
Przygody fajtłapowatego licealisty, wcielającego się w różne wydawałoby się niemożliwe do rozwiązania misje, były dla mnie najlepszym elementem tej mangi. Na tę krótką serię składa się jeden pomysł, schemat na którym opiera się kilka krótkich historyjek. Reszta elementów świata przedstawionego bardziej lub mniej pasuje do całości, ale nie odczułem by coś mocno przeszkadzało mi w lekturze. Bardzo za to spodobały mi się postacie.

Cytat:
Rysunki nie są nadzwyczajne, spełniają po prostu swoje zadanie. Nie zachwyciły mnie jakoś szczególnie, nie przeszkadzały w czytaniu, ot średniawka.


"Shinigami Doggy" #1-3
To trzecia wizyta tego cyklu.

jacek - 2019-07-24, 11:38



"Pochowane nad ziemią. Ckliwa recenzja komiksu "Royal City" tom 3: "Płyniemy z prądem"" - tak pisze Rafał "yaiez" Piernikowski:



Cytat:
Już przy poprzedniej części martwiłem się, czy wystarczy czasu na wiarygodną przemianę antypatycznego towarzystwa wzajemnej deprecjacji w coś bardziej pozytywnego. Myślałem, że czeka nas zimne, pozbawione złudzeń zakończenie. Doceniłbym taki krok, ale stało się inaczej – rodzinka po kilku wybojach zdaje się przejrzeć na oczy, żegna się z krzywdzącą przeszłością i jak za dotknięciem magicznej różdżki decyduje się dać sobie nawzajem kolejną szansę. Trochę deus ex machina czerpiąca z panującego w tej serii oniryzmu symbolicznych wizji, trochę wymuszony sentymentalizm.


"Royal City" tom 3: "Płyniemy z prądem"
O tym tomie mamy okazję poczytać po raz czwarty.

jacek - 2019-07-26, 19:41



"Jak to jest być skazanym na ciemność?" - Piotr Kowal omawia "Ayako":



Cytat:
Nie ma tu jednego bohatera głównego, jest ich kilku, w zależności od wydarzeń. I co najważniejsze moim zdaniem, nie mamy tu kilkuset stron, poświęconych wyłącznie rodzinnym sprzeczkom, choć to też się zdarza. Widzimy, jak wygląda Japonia lat powojennych. Jak wyglądało życie podrzędnego japońskiego szpiega, odrobinę też podejrzymy prawdziwe życie yakuzy. Ale przede wszystkim widzimy dlaczego wielusetletnia, bogata rodzina, przestaje istnieć w sensie metaforycznym i właściwym. Bo kto by chciał żyć na prowincji, w której prawo takie jak wszyscy znamy ustępuje miejsca tym napędzanym przez szeroko rozumiany honor rodziny?


"Ayako"
Poprzednie cztery analizy

jacek - 2019-07-30, 08:51



"Wojsławice ad absurdum". Ponieważ u Michała była recenzja najnowszej książki Pilipiuka to u Agnieszki też będzie :) - "Karpie bijem":



Cytat:
Jak na autora "o kontrowersyjnych poglądach" Pilipiuk wydaje się w "Karpiach" bardzo umiarkowany i ostrożny. Zwłaszcza jeśli porównacie go z ostatnimi dwoma lub trzema zeszytami "Wilq". Postaci kobiece wciąż są raczej nieobecne, chociaż w jednym z rozdziałów pojawia się pani Wędrowyczowa - zapowiedziana na okładce jako jedyna osoba, której boi się Jakub. Nie pojawiają się także homoseksualiści i obcokrajowcy, co samo w sobie nie powinno szokować.


"Karpie bijem"

jacek - 2019-08-02, 20:28



"Umarł król, niech żyje król". Na dobranoc w dniu dzisiejszym od Michała - serdeczne podziękowania :-D - recenzja noszącego tytuł "Jego Wysokość Król Grzybów" trzeciego tomu komiksu "Hotel Dziwny":



Cytat:
Nawet jeśli myślicie, że jesteście za starzy na takie historie, ale coś z dziecka w was jeszcze zostało, nie wahajcie się i dajcie szansę "Hotelowi Dziwnemu", bo jest tego wart. To zresztą jedna z najciekawszych serii tego typu, jakie miałem w ostatnich latach okazję czytać. I nie ma tu najmniejszego znaczenia fakt, że wszystko to, co ujrzycie na stronach serii, już było. Wręcz przeciwnie, odtwarzanie schematów i granie na naszych sentymentach to jedna z największych sił całości.


"Hotel Dziwny" #3: "Jego Wysokość Król Grzybów"

Jeszcze tutaj słów parę
Szczegółowe informacje, opis, przykładowe plansze i ta sama recenzja
Poszukajmy wiadomości o dwóch pierwszych częściach - o już :)

jacek - 2019-08-06, 08:03



"Akty (nie)wiary" - jeszcze Łukasz "Justin" Łęcki opowiada o "Infidel":



Cytat:
Każdy, kto ma za sobą więcej niż pięciokrotny kontakt z klasycznym horrorem, niezależnie, czy w postaci książkowej, filmowej, czy komiksowej, nie dopatrzy się w tak zarysowanej fabule niczego oryginalnego. Ale scenarzyście udało się nasycić całe tło wydarzeń tak boleśnie ludzkimi zapalnikami emocji, że zasięg przygotowanej do detonacji grozy odczuwamy w codziennym ustosunkowaniu się do sprawozdań z bliższej i dalszej rzeczywistości.

Cytat:
Oddaniu tego procesu pomaga warstwa graficzna. Podobnie jak w wypadku szkieletu fabularnego - nie dostajemy tutaj niby niczego nowego.


"Infidel"

jacek - 2019-08-10, 13:26



"Fuj z mordowaniem" - Rafał "yaiez" Piernikowski i kolejny pośród dziewczyn i chłopaków tekst o zatytułowanym "Grzeczna dziewczynka" trzecim tomie "Nienawidzę Baśniowa":



Cytat:
Tak, w Baśniowie niewiele się zmienia, ale tu akurat ciągłość nie wali stęchlizną. Scottie Young po prostu robi w dalszym ciągu to, co pomogło utrzymać narrację przy życiu poprzednio – wykorzystuje swoją znajomość upodobań czytelników, wprowadzając nowe wątki wypełnione znajomymi motywami.

Cytat:
Głębokich rozkmin moralnych i rozpraw o etyce ewisceracji raczej się nie spodziewajcie, chociaż przy odpowiednim dystansie do własnych wymagań intelektualnych nadal powinniście dobrze się bawić.


:mrgreen:

"Nienawidzę Baśniowa" #3: "Grzeczna dziewczynka"

jacek - 2019-08-13, 05:52



"Ile procent duszy?". Także Rafał "yaiez" Piernikowski napisał o "The Goon: Kolekcja" #2. Dziękujemy za informację :-D :



Cytat:
Szaleństwo nie szczędzi nikogo, więc poza luźniejszymi starciami z obślizgłymi paskudami i pokręconą adaptacją Opowieści wigilijnej narracja tego tomu napędzana jest cierpieniem, zdradą i wszechobecnym zagrożeniem. Typowy dla autora humor nadal przeciska się przez tę przytłaczającą szorstkość, ale jego barwy z ciemnoszarych zmieniają się w kruczoczarne.

Cytat:
Smutek, kalecząca strata i pretensja do świata nabierały na sile, a Zbir w moich oczach stał się postacią stuprocentowo tragiczną. Od dołującej historii miejscowej drużyny sportowej, aż do odsłonięcia kurtyny skrywającej tajemnicę pierwszej miłości wrażliwego paskudnika – dowiadujemy się, skąd wzięły się bruzdy na jego gębie i co zasiało mu duszy ziarno kaleczącej dekadencji.


"The Goon: Kolekcja" #2

jacek - 2019-08-15, 10:36



"Krwawe kaczątko na wykładzie z socjologii". No to i tutaj sięgnijmy do Stephena Kinga - o "Carrie" wypowiada się Wojciech Bryk :) :



Cytat:
Już na poziomie formy, jaką przybiera książka, King przemyca spory ładunek emocjonalny. Historia młodej i bogu ducha winnej dziewczyny przeplata się z zimnym, pozbawionym emocji i empatii akademickim komentarzem. Pisarz z Maine chyba żadnej ze swoich późniejszych książek nie nadał tak realistycznej atmosfery.

Cytat:
Carrie Kinga ma w sobie dużo z komiksowej genezy czarnego charakteru – w końcu oni zawsze mają dobre powody, by stanąć po złej stronie. Znajdziemy tu bowiem niezrozumiane dziecko, wyrządzone krzywdy oraz przebudzenie mocy, od którego wystarczy krok do ostatecznego zdefiniowania bohatera. Tym jednak razem nie jest to obraz fascynujący, ale bolesny i smutny.


"Carrie"

jacek - 2019-08-15, 17:45



"Z bliska nie widać zbyt dobrze" - również Agnieszka "Fushikoma" Czoska omawia "Na podbój Księżyca":



Cytat:
Czego dowiecie się z "Na podbój Księżyca"? Po pierwsze, jak źle się Maierowi pisało, jak przy okazji rozstał się z żoną, jak bardzo nie umiał się wczuć w temat swojego reportażu. To oczywiście nie wszystko, chociaż na ciekawsze fragmenty trzeba poczekać. Reporter pokaże nam tłumy biwakujące na przylądku Canaveral w oczekiwaniu na start rakiety, zacytuje wypowiedzi astronautów, przedstawi ich żony.


:P

"Na podbój Księżyca"

jacek - 2019-08-18, 14:47



"Na coś się zanosi" - Rafał "yaiez" Piernikowski opowiada o "X-O Manowar" #2: "Generał":



Cytat:
Narracja w drugim tomie nieco się plącze.

Cytat:
Matt Kindt pisze o bohaterze rozważnym, znudzonym ciągłym mordem i wojną, któremu w ferworze walki trochę się zapomniało, że w sumie to już nie za bardzo miał ochotę tłuc się z kimkolwiek.

Cytat:
Nie jest też tak, że strony wypełnia jedynie gadanina. Trup w dalszym ciągu ściele się gęsto, w pewnych momentach ilość eksplozji zawstydziłaby Michaela Baya a w innych czerwień posoki zakrywa większość kadrów.


:-D

"X-O Manowar" #2: "Generał"
Pierwszy artykuł wraz z dodatkowymi materiałami

jacek - 2019-08-30, 07:08



"Świadoma ciemność" - Rafał "yaiez" Piernikowski omawia zatytułowany "Czarna stodoła" pierwszy tom "Gideon Falls":



Cytat:
Nie, nie bałem się ani trochę. Nie doświadczyłem też typowego dla Jeffa Lemire rozgrzeszenia z kiepsko skrywanych problemów osobistych, bo autor wyraźnie podszedł do tematu horroru z całkowicie świeżym nastawieniem. Mimo to, jakbym nie chciał być oryginalny, muszę przyznać rację wszystkim recenzjom wychwalającym "Gideon Falls" pod niebiosa. Nie obgryzałem paznokci i nie narobiłem w galoty ze strachu, ale tajemnica rustykalnej, rozsiewającej obłęd konstrukcji utrzymała mnie w stanie skrajnego skupienia do ostatniej strony.


"Gideon Falls" #1: "Czarna stodoła"
To piąta wypowiedź o tym albumie.

"(Prawie) Czarna dzika czerwień" - również Rafał "yaiez" Piernikowski - na temat pierwszego tomu "Daredevila (Franka Millera)":



Cytat:
Zaczyna się i kończy na starciach z pomijanymi później leszczami, a z zeszytów faktycznie napisanych przez Franka Millera dostajemy tylko dwa. Większość tomu wypełnia archaiczna narracja i typowy dla tamtych czasów kolorowy chaos. Spory procent dymków służy jedynie za przesadną ekspozycję, która traktuje czytelnika jak idiotę niezdolnego do nawet najmniejszych domysłów. Na dodatek ta narracja przedstawia wątki, które (oprócz tego z Bullseyem) nie za bardzo rzutują na przyszłość Daredevila. Wracam więc do pytania zadanego na początku – czy warto to w ogóle czytać? Jak najbardziej.


"Daredevila (Frank Miller) #1"
O tej historii czytamy po raz siódmy.

jacek - 2019-09-04, 17:23



"Artur i nordyckie mity". Recenzja komiksu "Artur i Złoty Sznur" - po raz trzeci w dniu dzisiejszym Michał Lipka :-D :



Cytat:
Magia, potężni wikingowie, równie potężne przedmioty, mityczne stworzenia i szalone przygody – tak w skrócie przedstawia się album Kolekcja mitów profesora Brownstone’a: "Artur i Złoty Sznur".

Cytat:
Ale "Artur i Złoty Sznur" to przede wszystkim opowieść przygodowa. Pouczająca, jak na podobny tytuł przystało, ale mająca głównie za zadanie dostarczyć rozrywki. I to się udało. Zabawa jest przyjemna i nastrojowa, nawet jeśli ilustracje mogłyby być bardziej klasyczne...


"Artur i Złoty Sznur"
Przemyślenia od "Mamonia"

jacek - 2019-09-04, 18:04



"Wszystko jest ze sobą połączone" - Karolina Sypniewska pisze o piątym tomie "Paper Girls":



Cytat:
Komiks, który na początku wielu stawiało obok serialu "Stranger Things" nagle zaczynam mimowolnie porównywać z inną produkcją Netflixa, czyli z "Dark". Choćby właśnie za sprawą pętli, przedstawienia dwóch sposobów patrzenia na podróże w czasie (czy zachowywać cykl, czy nie) oraz pojawianiu się tajemniczego motywu mitycznego – w przypadku komiksu są to nawiązania do jabłka.

Cytat:
Po lekturze piątej części "Paper Girls" moje emocje związane z tą opowieścią skoczyły o kilka poziomów w górę. Chociaż wszystko zaczyna się układać, wciąż nie wiem jak historia się zakończy i co zrobią bohaterki – tym bardziej, że ten tom również kończy się cliffhangerem, a dziewczyny zostają ponownie rozdzielone.


"Paper Girls" #5
Trochę już o tym tomie było ale ostatnio w maju.

jacek - 2019-09-07, 08:17



"Stulecie ostatniego żubra. Recenzja komiksu Ostatni żubr" - pisze Michał Lipka - dziękujemy :-D :



Cytat:
Tomasz Samojlik wziął sobie do serca peerelowską zasadę, by tworzyć komiksy, które bawiąc, uczą, ucząc, bawią i konsekwentnie robi to od równo dekady.

Cytat:
Całość jest więc zabawna, pełna przygód i bajkowych elementów, ale zarazem pouczająca, mądra i przekazująca konkretną wiedzę. Faktów i ciekawostek jest tym razem nieco mniej, ale są one wyraźne. I wyraźnie widać też zabawy popkulturowymi elementami, choć te jeszcze są dość ograniczone.


"Ostatni żubr"
Pierwsze dwa omówienia

jacek - 2019-09-08, 14:44



"Bujając się między wieżowcami. Recenzja gry Spider-Man (2018)" - pisze Jurek Kiryczuk:



Cytat:
Pomimo że gra nie jest idealna, o czym opowiem w dalszej części tekstu, to moim zdaniem jest to najlepszy tytuł zeszłego roku. Oferuje bogaty i otwarty świat, który z przyjemnością się eksploruje i odkrywa.

Cytat:
Kostiumy w grze pełnią nie tylko funkcję wizualną. Każdy z nich jest związany także z umiejętnością specjalną, którą gracz może odblokować wraz z przebraniem.

Cytat:
Kolejnym elementem charakterystycznym dla tego gatunku jest odkrywanie mapy.

Cytat:
Najbardziej dyskusyjną częścią gry jest fabuła. Z jednej strony jest banalna typowa superbohaterska historyjka widziana milion razy, nieoferująca nic zaskakującego. Patrząc jednak pod innym kątem, komponuje się to idealnie z całą grą i choć może nie jest to scenopisarstwo najwyższej klasy, to jednak dobrze poprowadzona historia.

Cytat:
Największym atutem, do którego nawiązuje tytuł, jest bujanie się na pajęczynach. W żadnej innej grze, a zwłaszcza tytule dotyczącym tego superbohatera, fizyka poruszania się nie została odwzorowana tak staranie.


:!:

"Bujając się między wieżowcami. Recenzja gry Spider-Man (2018)"

jacek - 2019-09-10, 18:17



"Kariera klezmera" - Michał Lipka dopiero co nadesłał - dziękujemy :-D - swój artykuł o zatytułowanym "Podbój Wschodu" pierwszym tomie "Klezmerów":



Cytat:
Sfar wielkich starań dołożył do tego, by oddać nam muzykę za pomocą słów, ale i tak największą siłą jego komiksu są uczucia, które wyzwala w czytelnikach. "Klezmerzy" bowiem to i komedia, i tragedia, może niepowalająca emocjonalną stroną na kolana, ale i tak zapadająca w pamięć i robiąca wrażenie. Wrażenie robi też życiowa zwyczajność tej opowieści. Owszem, całość zaczyna się mocnym akcentem sensacyjnym (skojarzenia z "El Mariachi", który w Polsce występował także z podtytułem czyli kariera klezmera są jak najbardziej na miejscu), ale nic to nie zmienia. Dzieło Sfara to komiks stricte obyczajowy – ze wszystkim (głównie najlepszym), co się z tym gatunkiem wiąże.


"Klezmerzy" #1: "Podbój Wschodu"

jacek - 2019-09-12, 07:18



"Jak łzy w deszczu" - Agnieszka "Fushikoma" Czoska opisuje zatytułowany "Angola" drugi tom cyklu "Tyler Cross":



Cytat:
"Angola" pod pewnymi względami jest klasyczną opowieścią o pobycie w więzieniu. Jak "Papillon", "Skazani na Shawshank"... Czy też może wcale nie jest, bo osobiście strasznie nie lubię tego typu filmów czy książek, poziom brutalności trochę mnie w nich przerasta, a fabuła… nudzi. Tymczasem Tylera przeczytałam i pooglądałam kilka razy. Fabien Nury napisał scenariusz nie tyle więzienny, ile opowiadający o kilku osobach z konieczności skazanych na siebie i mających świadomość, że wszystko pójdzie źle. Także o oprawcach, a to jest typ człowieka, nie zawód. Umieścił Angolę w Luizjanie, dzięki czemu Brüno mógł narysować suche place apelowe, deszcz, błoto, bagna, drzewa obrośnięte najsłynniejszym na świecie mchem. W świecie Crossa nie ma duchów ani demonów, za to potwory i piekielne psy się zdarzają. A wokół nich sporo plam czerni, w których można się schronić lub zginąć.


"Tyler Cross" #2: "Angola"
Dotychczasowe wypowiedzi

jacek - 2019-09-12, 20:35



"Walka o najbliższych czy walka o samego siebie?" - Piotr Kowal pisze o "Ratowniku":



Cytat:
"Ratownik" to nie tani akcyjniak. Główny bohater chce się przede wszystkim rozliczyć z przeszłością, z błędami sprzed kilku lat, którymi stale się zadręcza. Może jego przeszłość nie jest zbyt zawiła, ale za to bardzo prawdpodobna, więc wczucie się w jego sytuację nie stanowiło dla mnie problemu. Z mojej perspektywy wydało mi się ciekawie przedstawiona w mandze codzienność Japończyków.

Cytat:
Rysunki "Ratownika" zdecydowanie przywołują na myśl mistrzów komiksu europejskiego. Piękne ilustracje, czasem bardzo szczegółowe, czasem bardzo sterylne i zimne jak serce antagonisty. Właśnie przez taki styl bardzo łatwo porównywało mi się go z obejrzanymi dotychczas filmami akcji, bo przypominały mi rzeczywistość. I bardzo cieszyły oko, aż chciało się do nich wracać i wracać.


"Ratownik"
Pierwsze dwa omówienia

A tutaj jeszcze jedno - "Grisznaka":

Cytat:
No właśnie, styl rysowania Taniguchiego jest perfekcjonizmem pozbawionym ducha. Nie można mu niczego odmówić, a jednak trudno się oprzeć wrażeniu, że mamy do czynienia jedynie z rzemiosłem na wybitnym poziomie, nie wspinającym się jednak (i nawet chyba nie aspirującym) na wyżyny artyzmu.

Cytat:
Nie ma tu dłużyzn, każdy element układanki pasuje do poprzednich i jest ich logiczną kontynuacją. Jak na dobry kryminał przystało, pod koniec dostajemy pewną niespodziankę, która może zaskoczyć nawet uważnego czytelnika.


"Ratownik"

jacek - 2019-09-14, 15:45



"Singer spotkał Chagalla" - Michał Lipka omawia zatytułowany "Wszystkiego najlepszego, Scyllo" drugi tom "Klezmerów" - uśmiechamy się do Niego :-D :



Cytat:
Klezmerzy powracają. Noé Davidovitch, zwany Baronem Swego Tyłka muzyk grający na organkach, trwożliwy, delikatny Vincenzo, jedyny z ekipy, który często się modli, Tchokola uważający się nie za muzyka, a jedynie zwykłego, zarabiającego człowieka, piękna śpiewaczka Hava i zakochany w niej młody Yaakov tym razem przebywają do Odessy, gdzie mają dać koncert dla pewnej staruszki. Zawodowe sprawy i wyzwania schodzą jednak na dalszy plan, kiedy w ekipie zaczyna iskrzyć. Co jednak z tego iskrzenia wyniknie i gdzie jeszcze los rzuci naszą muzyczną ekipę?

Cytat:
Absolutne musisz to mieć dla fascynatów żydowskiej kultury i rzecz, którą warto polecić wszystkim miłośnikom dobrych, życiowych powieści graficznych. Świetnie przy tym wydany, zadowoli każdego czytelnika, któremu nieobojętna jest sztuka.


"Klezmerzy" #2: "Wszystkiego najlepszego, Scyllo"
Recenzja tomu pierwszego była cztery dni temu.


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group