Forum Książki
Witamy w Księgogrodzie!

Pod Ptakiem i Pędrakiem - [grudzień 08] Gra Anioła - Carlos Ruiz Zafon

jagus - 2008-11-09, 11:08
Temat postu: [grudzień 08] Gra Anioła - Carlos Ruiz Zafon
Carlos Ruiz Zafon
Gra Anioła



Cytat:
Kiedy następnym razem będziesz chciał uratować jakąś książkę nie ryzykuj życia... Zaprowadzę cię do tajemnego miejsca gdzie książki nigdy nie umierają i nikt nie może ich zniszczyć. Gra anioła - jedna z najbardziej oczekiwanych książek na całym świecie już wkrótce pojawi się po polsku. Poznajmy fascynujący labirynt Carlosa Ruiza Zafona autora Cienia wiatru. Świat Barcelony wraz z jej tajemniczymi zakamarkami i mrocznymi sekretami. Świat zapomnianych książek, cudownych i wyklętych, ich autorów i czytelników, świat wielkich miłości, wielkich rozczarowań i wielkich nadziei.


empik.pl

Autor mówi sam za siebie. Chyba każdy po lekturze Cienia Wiatru nie oprze się pokusie, by sięgnąć po tą książkę. :D

Uczeń Czarnoksiężnika - 2008-11-09, 11:17

Też 14 listopada, dnia w którym wychodzi Endymion i Brisingr... Boże, kopsnij pieniędzy, pilne! :)
Utopiste - 2008-11-09, 11:20

dołączam się do prośby Ucznia :D jak tak dalej pójdzie to kupię książki, a nie będę miała za co żyć na studiach. No ale hobby wymaga poświęceń ;)
Rachel - 2008-11-09, 11:24

Czy 14 listopada jest jakąś specjalną datą że większość dobrych książek z okresu jesiennego zostaje wydane właśnie w ten dzień ;P Albo to jakaś zmowa! :evil:
Uczeń Czarnoksiężnika - 2008-11-09, 11:29

Wznawiają też chyba Cień wiatru w podobnej kolorystyce.
Utopiste - 2008-11-09, 11:29

zmowa, żeby wykończyć nasze portfele i odciągnąć nas od innych spraw. Wydawcy po prostu knują spisek i chcą przejąć władzę na światem :mrgreen:
jagus - 2008-11-09, 12:50

Zgadzam się!!! Pieniądze i czas to u mnie towar deficytowy!!!!!
Utopiste - 2008-11-25, 12:25

od jakiegoś czasu próbuję w internecie znaleźć recenzję Gry anioła i nigdzie nie ma żadnych sensownych artykułów. Jeżeli ktoś wie o jakiejś ciekawej polskiej recenzji, to bardzo proszę o linka, ponieważ nie chciałabym wydawać 49,90 na książkę, która niezbyt przypadnie mi do gustu. Póki co natrafiłam tylko na jedną anglojęzyczną recenzję, polecam wszystkim, którzy dość dobrze znają ten język. Brzmi bardzo zachęcająco :)

Gra Anioła Reveiw

Uczeń Czarnoksiężnika - 2008-11-25, 12:27

Ja sobie zamówiłem książkę w księgarni, czekam tylko na znak, czy już mają, bym mógł odebrać i zabrać się do czytania. Także jeśli dostarczą mi ją szybko, myślę, że w ciągu tygodnia sam coś napiszę. :)
Mi się Cień Wiatru tak spodobał, że autor ma moje pełne zaufanie i kupię jego nową książką, powiedzmy "w ciemno".

Ishikawa - 2008-11-25, 12:49

W czwartek zaczynam ją czytać :D
Utopiste - 2008-11-25, 18:59

to w takim razie czekam na wasze opinie, po lekturze angielskiej recenzji jestem już trochę mniej sceptyczna, ale mimo wszystko wolałabym się nie rozczarować.
Ravena - 2008-11-25, 19:24

też zamówiłam, dostanę ją prawdopodobnie jutro, może uda mi się z nią zapoznać przed końcem tygodnia, to coś napiszę.
Ishikawa - 2008-11-27, 21:55

Przeczytałam 20 stron. Nie wciągneło mnie od razu jak CW, ale i tak zapowiada się ciekawie.
Uczeń Czarnoksiężnika - 2008-11-28, 20:12

Ja wreszcie dziś odebrałem z księgarni. :) Leży przede mną i kusi by zacząć czytać. :) Mam nadzieję, że Zafon nie zniżył lotów i znów zaserwował piękną przygodę z ludźmi kochającymi książki.
Ishikawa - 2008-11-30, 22:56

Ej, no sorry.....ja już jestem w połowie. i aż mnie klawisze swędzą, co by to na złość zrobić, i napisać jakieś książkowe smaczki :evil2:

Daje Wam jeszcze pare dni...albo zaczynam monolog na temat tejże powieści SAMA :zlo

Uczeń Czarnoksiężnika - 2008-12-01, 06:37

Ishikawa napisał/a:
Daje Wam jeszcze pare dni...albo zaczynam monolog na temat tejże powieści SAMA


Znaczy, że jest taka ciekawa, że nie możesz się powstrzymać by ją powychwalać, czy przeciwnie, chciałabyś wylać swój żal na autora, że spaprał powieść? :)

Ishikawa - 2008-12-01, 08:47

Uczniu, wiesz..trochę tego i trochę tego. Chyba jak przeczytam całą, to poczekam z dzień, żeby przemyśleć czy mi się w końcu podobała, czy nie :mag:
Ravena - 2008-12-01, 13:39

Ishi, dwa dni, oki? ;-) Musiałam przerwać lekturę na rzecz "Senności" Kuczoka, ale dziś już wracam do "Gry..." :D
Ishikawa - 2008-12-01, 21:36

Ravena napisał/a:
Ishi, dwa dni, oki? ;-) Musiałam przerwać lekturę na rzecz "Senności" Kuczoka, ale dziś już wracam do "Gry..." :D


JAsne, dla Ciebie zrobię wyjątek :D i pohamuje moje pisarskie zapędy :D i poczekam :D

Ishikawa - 2008-12-02, 21:55

Ehm.....powoli kończy się czas :evil2:
Uczeń Czarnoksiężnika - 2008-12-02, 22:01

Ja jestem teraz w momencie, jak Sempere będzie prowadził Davida zapewne na Cmentarzysko Zapomnianych Książek, tak się domyślam, coś koło 120 strony to jest. Nie wiem kiedy doczytam do końca. Ale możecie spokojnie zacząć dysputę, a ja się w odpowiednim momencie dołączę. Na razie powiem tylko, że Cień wiatru spodobał mi się, przynajmniej porównując początkowe etapy książki, bardziej.
Ishikawa - 2008-12-02, 22:05

Obawiam sie Uczniu,że tak będzie do końca. Moim zdaniem ta książka jest lekko przedobrzona. A głowny bohater to, za przeproszeniem d... ;-)
Ale fajnie że jest Sempre nie? Ino tyci inaczej jego postac sobie wyobrażałam....ale o tym jak skończą inni :evil2:

Uczeń Czarnoksiężnika - 2008-12-02, 22:08

Ishikawa napisał/a:
Ale fajnie że jest Sempre nie?


Pewnie, że fajnie. Bardzo podobała mi się atmosfera w księgarni Sempere i synowie. :)

Cóż, nawet jeśli książka nie zachwyci, nic się nie stanie. Nie będę żałował wydanych na nią pieniędzy. Cieniem wiatru autor zasłużył sobie na moje zaufanie, więc dałem mu szansę w ciemno. :)

Ishikawa - 2008-12-02, 22:09

Ja się chyba bardzo, za bardzo napaliłam. Klimat podobny....ale tylko podobny do CW. Ale czytajcie, czytajcie :D
Ravena - 2008-12-02, 22:27

Ja na razie jestem rozczarowana. Autor zamiast się rozwijać powiela schematy :-? Główny bohater przypomina za bardzo młodego Daniela, całość tchnie powieścią gotycką i chociaż Zafon wcale nie ukrywa, że stylizuje, a wręcz sam przyznaje, że konwencją się bawi, aż tak mnie nie urzekło jak "Cień.." Czegoś mi zdecydowanie brakuje! Jeszcze nie skończyłam, to tak "z wrażeń na gorąco" ;-)
Ishikawa - 2008-12-02, 22:37

Ja sobię inaczej Sempre wyobrażałam, w książce jest podane, SPOILER że on ma ok. 70 lat (str 213)......no dla mnie był to szok, zważywszy, ze Daniel ma 12 :-/ Hm.
Ravena - 2008-12-03, 10:38

Mnie w zasadzie pojawienie się Sempera zupełnie nie zaskoczyło, a właściwie to spodziewałam się, że Zafon wprowadzi tę postać jako jedną z pobocznych, skoro akcja rozgrywa się w Barcelonie niemal w tym samym czasie.
Ishikawa - 2008-12-03, 13:22

Dobra, czas minął :P :evil2:

Moje przemyślenia:
Nie łączyć Sempere z CW, z tymi Sempere w GA, wyjdzie Wam to na dobre. Traktować ich jakbyście pierwszy raz się z nimi zetknęli...bo wtedy końcówka książki ma sens :mrgreen:
Wyjaśni się zagadka liczbowa: dlaczego Stary S. ma 70 lat, syn chyba 12....a jego żona umarła 26 lat temu...coś tu nie halo, co nie ?:D Ale więcej szczegół w tej kwestii nie zdradzę :evil2:

Do sedna:

Pierwsze 400 stron to moim zdaniem wzloty i upadki. Póżniej akcja nabiera niezłego tempa, Zafon świetnie buduje napięcie, nawet bym się pokusiła momentami o elementy dobrej grozy :)

Powiem Wam, że początek mnie niewciągnał jak z CW, główny bohater to normalnie d...której zrozumieć nie można. . Czasami przypomina mi Fermina, szczegółnie gdy chyli się na jakieś żarty, bądź przemyślenia które są momentami płaskie.
Isabella to hmm...niby dobry duch powieści, ale mnie irytowała momentami,ale nawet fajnie skrojona postać. Taka nastolatka :lol:

W sumie najbardziej mi się podobały postacie 2 planowe, np. Andreasa Corelli (może i nawet pierwszo planowa...ale nie za wiele go było). Przypomina mi Mefista hehe :mrgreen: A także:postać Wiedżmy, wdowy, policjanta co pomagał Davidowi. Wg mnie każdy miał swoją indywidualną osobowość...czego o Davidzie bym nie napisała.


Moim zdaniem Zafon chciał powtórzyć sukces CW,ale niestety mu się to nie udało.
Generalnie dużo wątków nie dokończonych (Fajna akcją z ta jego fikcyjną kochanką po prostu się urywa;/ Myślalam, że Zafon dalej ten watek pociągnie), zachowania bohaterów bywają irracjonalne.
Super,że wiemy jak powstał Cmentarz Książek, opisy Barcelony,takiej mrocznej i tajemniczej no zniewalają (chociażby dla tych opisów warto ja przeczytać :D ) .....ale jest to książka-cień. Dosłownie stoi w cieniu Cienia Wiatru ( niezłe zdanie;P). Co nie znaczy że jest zła, to jest dobra książka na zimowe wieczory.....ale po prostu wobec wieeelu oczekiwań mega rozczarowuje.

Zafon ma zamiar napisać 4 tomy,w dwóch pozostałych także "główny bohater" to Barcelona. Ja już czekam :)

Mam nadzieję, że komuś się przyda ta moja paplanina :mag:

karinka - 2008-12-03, 13:35

no i prosze
mi sie CW zupełnie nie podobał
a Twoja recenzja mnie jakos zacheciła do siegniecia po Gre Anioła :)
jak przeczytam, to powiem Wam jak mi sie widzało

Ishikawa - 2008-12-03, 13:42

karinka napisał/a:
no i prosze
mi sie CW zupełnie nie podobał
a Twoja recenzja mnie jakos zacheciła do siegniecia po Gre Anioła :)
jak przeczytam, to powiem Wam jak mi sie widzało


OOOoooooo szok, że komuś CW się nie podobało...prędko pisz dlaczego,jestem arcy ciekawa :D

karinka - 2008-12-03, 13:50

a ja juz napisałam w watku poswieconym CW :)
generalnie, mnie to po prostu znudziło, zuóelnie nie mialam ochoty przwracac kartek zeby wiedziec co dalej, cała historia wydumana a zupełnie nie tajemnicza ( myslalam ze to bedzie cos w styku 'Klubu Dumas'),
no bardzo sie meczylam, a ratowały mnie tylko opisy uliczek w Barcelonie ;)

i ta Barcelona mnie ciagnie do "Gry..."

elfrun - 2008-12-03, 14:37

karinka napisał/a:
myslalam ze to bedzie cos w styku 'Klubu Dumas'


Arturo Perez-Reverte "Klub Dumas"? To jest dopiero ksiazka. Czytalam ja wieki temu a do dzisiaj pamietam ten dreszczyk emocji podczas lektury. Tak sie w niej zakochalam ze poza "Batalista" przeczytalam wszystkie powiesci jej autora wydane w jezyku polskim.

karinka - 2008-12-03, 14:39

tak, tak - o te ksiazke mi chodzi :)
baaardzo mnie wciagneła :D
i podobnych emocji szukalam w "Cieniu...", a zupełnie tego nie znalzłam...

Ravena - 2008-12-03, 14:39

Cytat:
W sumie najbardziej mi się podobały postacie 2 planowe, np. Andreasa Corelli

A tak, świetna postać, od początku gdy się pojawia, choćby tylko wirtualnie, byłam niezmiernie nim zaciekawiona i przyznam, że tylko on mnie wciąż trzyma przy tej książce. No i Cmentarz Zaginionych Książek, uwielbiam to miejsce, tylko za wymyślenie go autorowi należy się nagroda ;-)
David ma dobre momenty, czasem wychodzi z niego cwany ulicznik i wtedy zaczynam go lubić, a potem robi coś idiotycznego albo wykazuje się rozumem kurczaka i tracę do niego całą sympatię. Bardzo nierówna postać, zgodzę się tutaj z Ishi.
Cytat:
Fajna akcją z ta jego fikcyjną kochanką po prostu się urywa;/ Myślalam, że Zafon dalej ten watek pociągnie

No nie mów, że on tego nie wyjaśnia!!! :evil: Taki obiecujący wątek, chociaż żywcem zerżnięty z XIX wiecznej powieści gotyckiej.
Cytat:
Zafon świetnie buduje napięcie, nawet bym się pokusiła momentami o elementy dobrej grozy

Zafon pełnymi garściami czerpie z tzw. literatury drugorzędnej i wcale tego nie ukrywa, a z drugiej strony potrafi nadać tym wątkom znaczenie wyższej wartości artystycznej. W "Grze anioła" łączy konwencje i schematy, mamy więc tutaj i młodzieńczą miłość, tajemnicę, przeklęty dom, niecodzienne zdarzenia, tajemnicze grobowce, pożary i diabolicznego wydawcę, którego Ishi bardzo trafnie porównała do Mefistotelesa. Wszystko to byłoby sztampą (i być może nią jest), niemniej Zafon potrafi w taki sposób snuć opowieść, że czytelnik o tym zapomina i daje się porwać intrygującej historii.
Generalnie czuję się nieco rozczarowana, bo jednak wolałabym odkryć w jego kolejnej powieści coś nowego, a nie dostać tę samą rzecz tylko w innym opakowaniu. Niemniej znalazłam jeden plus, Barcelona w "GA" bardziej mi się podoba niż w "CW". Jest mroczna, pełna cieni i tajemnic, nastrojowość chyba jest jeszcze lepiej zbudowana niż to było w "CW".

Ishikawa - 2008-12-03, 15:08

Nastrojowość jest, zgadzam w zupełności :)
Andreasa porównano w książce chyba do Lucyfera ? Jakoś Mefisto lepiej mi się z nim kojarzy.
A odnośnie tego wątku to....może coś pominęłam, ale nie sądzę. Ewentualnie mnie popraw Ravenko :D

Brakuje mi postaci wyrazistej, takiej jak np. Fermin. (ciągle do niego wracam...ale to moja ulubiona postać :) ). On się nie zmieniał, był cały czas taki sam, ten jego humor to juz w ogóle było elegatne :mrgreen: . Kogoś takiego mi brakowało, niby była Isabella.....ale to nie do końca to.

Ravena - 2008-12-03, 20:39

Ale i tak Isabella bardzo ożywiła książkę. Zresztą żeńska postać Fermina jakoś by mnie chyba jednak raziła, a Isabella (uwielbiam to imię) byłą taka w sam raz, nie przeszarżowana. Czasami tylko zbyt naiwna, jeśli chodzi o Davida. Ale ogólnie sympatyczna duszyczka.
Uczeń Czarnoksiężnika - 2008-12-08, 10:18

Wiecie co, nawet jakby ta książka nie miała żadnych innych pozytywnych cech prócz księgarni Sempere to i tak nie mógłbym z czystym sercem na nią narzekać.
Uczeń Czarnoksiężnika - 2008-12-12, 17:13

Powiem tak, od moment ceremonii pogrzebowej na cmentarzu, odprawianej przez starego księdza proboszcza, który ponoć krnąbrny był, ale z racji jego wieku przełożeni nie byli w tanie go ruszyć ani uładzić, od tej ceremonii książka straciła dla mnie urok, stała się nudna. Coraz więcej dziwnych zbiegów okoliczności, coraz więcej trupów, nic to ciekawego.

Zafon zarobi na tej książce na pewno sporo, z rozpędu po Cieniu wiatru wiele osób kupi. Myślę, jednak, że gdyby to Gra anioła wyszła jako pierwsza, nie odniosłaby nawet połowy sukcesu Cienia wiatru.

Ishikawa - 2008-12-12, 19:09

Coś w tym jest Uczniu, cos w tym jest. No czekam az doczytasz do końca :)
Tej ksiazce brakuje takiego ciepła, moim zdaniem, co było dosyc charakterystyczne dla CW .

Ravena - 2008-12-12, 20:31

Bo nie ma Fermina. Dlatego.
Uczeń Czarnoksiężnika - 2008-12-12, 20:58

Ishikawa napisał/a:
No czekam az doczytasz do końca


Już przeczytałem. :)

Ishikawa - 2008-12-12, 20:59

Aha :) sorry :)
Pandora - 2009-03-28, 19:55

Dla mnie geniusz! I twierdzę tak nawet po przeczytaniu "Cienia Wiatru", nieważne że schemat jest podobny. To jest książka, przy której zapomniałam o rzeczywistości. Raz czytając przejechałam całą trasę linii tramwajowej, zorientowałam się dopiero na pętli już prawie pod miastem:-)
Córka Lavransa - 2009-09-15, 20:34

Przeczytałam każdego "Zafona" w przeciągu jednej nocy, zakochana, wciągnięta, zauroczona... i po kilku miesiącach nic absolutnie z nich nie pamiętam. Jest to dla mnie o tyle ciekawe zjawisko, że ja na ogół mam dobrą pamięć do bohaterów, szczegółów. Z powieści Zafona nie pamiętam nic - ale kiedy przed przeczytaniem "Gry Anioła" usiłowałam przeczytać ponownie "Cień wiatru" - okropnie mnie zirytował. Nie potrafiłam przez niego przebrnąć, cały czas towarzyszyło mi jakieś drażniące uczucie. Porzuciłam "Cień wiatru" i przeczytałam "Grę." Podobała mi się ogromnie... dopóki ją czytałam. Dziś niewiele z niej pamiętam i nie mam ochoty tam wracać. Jak napisano wyżej - niestety nie jest to Klub Dumas...

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group