Forum Książki
Witamy w Księgogrodzie!

Współczesna proza zagraniczna - Schmitt Erich-Emmanuel "Ulisses z Bagdadu"

Ravena - 2010-02-09, 12:19
Temat postu: Schmitt Erich-Emmanuel "Ulisses z Bagdadu"


Tytuł: Ulisses z Bagdadu
Autor: Erich Emmanuel Schmitt
Wydawca: Znak
Data wydania: 22 lutego 2010

Kiedy traci się wszystko, pozostaje jedno - nadzieja.
Saad Saad jest młodym, wykształconym człowiekiem. Ma kochającą rodzinę, czułe siostry i wspaniałego ojca - który z mądrością i wyczuciem prowadzi go przez świat literatury i sztuki. Kiedy młodzieniec poznaje piękną Leię, zdaje się, że nic nie może zniszczyć ich wspaniale zapowiadającej się przyszłości.
Nic oprócz wojny.
Wojna zabiera Saadowi wszystko - kochającego ojca, siostry, a przede wszystkim Leię, miłość jego życia. By ratować matkę, decyduje się na opuszczenie zajętego przez Amerykanów Iraku i niczym współczesny Ullises, Odys, rusza w pełną przygód tułaczkę za chlebem, wolnością, uczuciem. W wędrówce towarzyszy mu duch ojca, który nie opuści syna w chwilach nawet największego zwątpienia - w chwilach, gdy przy życiu trzyma tylko jedno - nadzieja.

Eric Emmanuel-Schmitt używa wspaniałej historii Odysa do nakreślenia historii współczesnego wygnańca. Człowieka pozbawionego języka, kultury, a nawet imienia, człowieka, który gotów jest wyrzec się tożsamości, by pomóc najbliższym, by pomóc sobie. Na drodze Saada, tułacza, stają bohaterowie znani z kart Homera - Cyklop, czarodziejka Kirke. Z dystansem właściwym greckim bóstwom przyglądają się oni wędrówce, w której Itaką staje się Anglia, a przewodnikiem - przypadkowo spotkani imigranci, podobni Saadowi tułacze, dla których Europa jawi się ziemią obiecaną.

Schmitt prowokuje czytelnika do namysłu, do zastanowienia się nad samotnością i wyobcowaniem przybyszów coraz liczniej napływających do Europy. Pokazuje, jaką cenę musieli oni zapłacić za życie z dala od swoich rodzinnych domów. Tam, gdzie zacierają się granice, stara się przekonać nas autor, wciąż tli się nadzieja, nadzieja na wspólne życie w pokoju i przyjaźni.

Za: znak.com.pl

elfrun - 2011-07-27, 14:05

Powiesc przeczytalam juz jakis czas temu. Uwielbiam proze Schmitta. Tym razem rowniez sie nie rozczarowalam. Ksiazka wciagnela mnie w swoj swiat, zawladnela moim umyslem i emocjami, pobudzila do refleksji, sprawila ze poplynely lzy, poczulam ze zyje i uwazniej przyjrzalam sie swiatu wokol mnie. Od wielu lat zyje w spolecznosci pelnej uchodzcow, osob odcietych od swojej ojczyzny, od korzeni z ktorych wyrosli. Sama jestem emigrantka, chociaz nie odczuwam tego tak bolesnie poniewaz sama zadecydowalam o swoim losie i wybralam gdzie chce zyc. Ksiazka taka jak ta sklania do bardzo glebokiej refleksji i proby odpowiedzenia sobie samemu w jakim stopniu to my decydujemy o swoim losie, a w jakim determinuja go niezalezne od nas czynniki zewnetrzne takie jak sytuacja polityczna, konflikty zbrojne, kataklizmy. Jesli chodzi o ksiazke Schmitta to urzekly mnie trzy rzeczy - magiczny talent autora do takiego przedstawienia swoich bohaterow, ze sila rzeczy, chcac lub nie chcac stawiamy sie w ich sytuacji, ich zycie, wybory emocje staja sie nam bliskie, skondensowany jezyk. Zdania sa krotkie, pelne wyrazu, wieloznaczne, nad wieloma z nich mozna by medytowac bez konca oraz to ze ta proza sklania nas do myslenia, do rewidowania wlasnych pogladow do uswiadomienia sobie ze swiat wcale nie jest tak jednoznaczny jak mamy zwyczaj go postrzegac. Polecam goraco lekture "Ulissesa z Bagdadu". To jedna z tych ksiazek, po ktorych przeczytaniu nie jestesmy juz tacy sami...

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group