Forum Książki
Witamy w Księgogrodzie!

Gry, zabawy i quizy wszelakie - Rymowanka

Nieznany - 2015-02-02, 20:24
Temat postu: Rymowanka
Nasz drogi elf założył był ostatnio na forum wątek z okazyjnymi poezyjami forumków i tak mi przyszła do głowy zabawa, która cieszyła i bawiła mnie lata już temu na pewnym forum które już nie istnieje (ukłony dla Lelum Polelum, jej autorki, gdziekolwiek bywa :roll: ). Zwie się ona Rymowanka i polega oczywiście na rymowaniu, jak można się domyśleć :P

Piszemy kilka słów, jeden czy dwa wersy (chyba, że ktoś się chce rozpisać to oczywiście może, w końcu to ma być zabawa :) ) które muszą się w jakiś sposób rymować z tym, co napisał poprzednik. Może być grafomańsko, może być śmiesznie, jak kto umie i chce :)

I tak mogą powstawać niestworzone historie, wierzcie mi :-D

Przykład:

Cytat:
A: Pewien użytkownik z małym rozumkiem...

B: Stwierdził "wydam niedużą sumkę
Na nawodnienie Sahary"....

C: Kumpel na to rzecze: "stary!"

D: "Lepiej idź sadzić ziemniaki!"

E: Albo krzaki! Lubię krzaki!


Coś w tym guście ;) Albo i nie :P

No ale zaczynamy:


Pewna dziewoja siedząca przy kozie...

magragora - 2015-02-02, 20:36

wersja 1 :-D
Pewna dziewoja siedząca przy kozie...
patrzyła jak raźno wędrują ludzie
jeden za drugim, drugi za trzecim,
a wokół biegały gromady dzieci..

wersja 2 :mrgreen:
Pewna dziewoja siedząca przy kozie...
patrzyła jak białe łódki na wodzie
tańczą w rytm wiatru letniego
i smętnie pytała - dlaczego?

Nieznany - 2015-02-02, 20:43

Mag, Ty poetycki potworze :P

magragora napisał/a:
Pewna dziewoja siedząca przy kozie...
patrzyła jak białe łódki na wodzie
tańczą w rytm wiatru letniego
i smętnie pytała - dlaczego?


Dlaczego już lato przemija
A ja tu siedzę jak kołek w płocie?
I koza już prawie zimna...
Ech... zrobię sobie słitfocię!



I teraz niech ciąg dalszy nastąpi :P

magragora - 2015-02-02, 20:48

Nieznany napisał/a:


[size=18]Dlaczego już lato przemija
A ja tu siedzę jak kołek w płocie?
I koza już prawie zimna...
Ech... zrobię sobie słitfocię!

I teraz niech ciąg dalszy nastąpi :P


Dziewoja fotkę zrobiła
i na fejsbuka wrzuciła
lecz nikt nie polubił, niestety
ani tej kozy, ani kobiety! :mrgreen:

Nieznany - 2015-02-02, 21:05

Dlatego podjęła środki drastyczne:
Płeć zmieniam! A na kozła kozę!
I teraz na imię ma Heniek,
Jeździ na koźle i budzi grozę.

:evil2:

magragora - 2015-02-02, 21:45

Ale kozioł stanął kozłem:
tylko kozą być tu mogłem!
Nie chcę koźli ród paskudzić
ani grzbietu Heńkiem brudzić! :P

Nieznany - 2015-02-02, 22:02

Wolę iść do Pacanowa!
Czy też jak koza - dziwaczka
Niechże ze mnie... będzie krowa!!!
Albo choć zając w buraczkach.

Ćwikłowych, z dodatkiem chrzanu
I szczypty pieprzu cayenne.
Ale niech nie będę kozłem,
Niechaj spada Heniek ten!! :zlo

magragora - 2015-02-02, 22:17

Z tej bajeczki morał płynie,
że ród kozi nam nie zginie!
A jak kozioł kozłem stanie
to po rogach wnet dostanie!

Nieznany! jestem Twoją fanką!!
Trudno! Pisz pan przepadło! :-D

Mormolyke - 2015-02-02, 22:19

Dobrze się bawicie? :D

Heńkowi się smutno zrobiło,
Na koźle lepiej by się jeździło.
Lecz kozioł kozą znów chce być.
Będzie Heniek musiał z tym żyć.

Mormolyke - 2015-02-02, 22:20

magragora napisał/a:
Z tej bajeczki morał płynie,
że ród kozi nam nie zginie!
A jak kozioł kozłem stanie
to po rogach wnet dostanie!


<3 !

magragora - 2015-02-02, 22:26

Mormolyke napisał/a:
Dobrze się bawicie? :D

Heńkowi się smutno zrobiło,
Na koźle lepiej by się jeździło.
Lecz kozioł kozą znów chce być.
Będzie Heniek musiał z tym żyć.


Niechaj Henio pojmie dziewoję!
Niechaj żyją szczęśliwie oboje,
wśród stada kóz i koziołków
na łące pełnej stokrotek i fiołków :mrgreen:

Nieznany - 2015-02-02, 22:46

magragora napisał/a:
Niechaj Henio pojmie dziewoję!
Niechaj żyją szczęśliwie oboje,
wśród stada kóz i koziołków
na łące pełnej stokrotek i fiołków

Ale - tak rzecze mu kozioł -
Uważaj, Heńku mój drogi,
Dobrze przypilnuj dziewczynę
Bo sam mieć możesz dwa rogi!

Tul ją i hołub i często
Fiołki jej przynoś, skarpetki pierz...
I sprawuj się dobrze na łące
(Chyba, co mówię, wiesz :ng: )

sylwica87 - 2015-02-03, 22:28

mnie rymowanki nie wychodzą, ale czytam z przyjemnością zaśmiewając się do łez :D
Córka Lavransa - 2015-02-03, 22:39

Poezja miała być, a wy znowu świntuszycie. Nie ma to jak spuścić NeNka z weny twórczej... :hehe:
Piszcie, piszcie dalej!

magragora - 2015-02-03, 23:19

Nieznany napisał/a:

Ale - tak rzecze mu kozioł -
Uważaj, Heńku mój drogi,
Dobrze przypilnuj dziewczynę
Bo sam mieć możesz dwa rogi!

Tul ją i hołub i często
Fiołki jej przynoś, skarpetki pierz...
I sprawuj się dobrze na łące
(Chyba, co mówię, wiesz :ng: )


Henio rady wziął do serca
ale kozioł przeniewierca
i dziewoi szepnął słowo
o pożyciu - szczegółowo!

Dbaj o chłopa lube dziewczę,
dawaj zawsze ile zechce!
Facet szczodrze dopieszczony
zawsze wraca do swej żony!

Czy z podróży, czy z pastwiska
rączo bieży żeby z bliska
poczuć żar, co od niej bucha
z ust korali, no i z brzucha.. ;)

Nieznany - 2015-02-03, 23:42

Córka Lavransa napisał/a:
"Piszcie, piszcie dalej!

Piszcie szybko... albo wcale,
Bo Tasakiem was pogłaskam!
No już, piszcie jeśli łaska!"
:evil3:

Takie słowa zoczył Heniek
Na papierze, na tablicy.
I napisał, pod ich wpływem
Skargę na swą połowicę.

Wysoka milicjo! I pani premiero!
Żona ma Emilia jest straszną przecherą!
Oddaję jej kasę (no... ponad połowę!)
A i tak co chwilę dostaje po głowie.

I nawet kozę, z tego co wiem,
Już nastawiła przeciwko mnie.
Bo mnie ubodła! Prosto w d...nogę!
Ratujcie, dłużej nie mogę...

Rozwiedźcie, zastrzelcie, nic nie powiem...
Ukróćcie moje cierpienie!
Bo się wykończyć tak może człowiek!
To pisałem ja: Heniek

magragora - 2015-02-04, 07:30

Oj, ty Heniu, ty Henryku!
o co nagle tyle krzyku?
Ni milicja, ni premiera
żony przecież nie wybiera!

Koza bodzie? i cóż z tego?
nie wybodzie ci wszystkiego:-)
Miast rozpaczać, płakać, szlochać
trzeba było mocniej kochać! :mrgreen:

Nieznany - 2015-02-04, 17:41

magragora napisał/a:
Koza bodzie? i cóż z tego?
nie wybodzie ci wszystkiego:-)
Miast rozpaczać, płakać, szlochać
trzeba było mocniej kochać!


Dziw aż bierze, ale Heniek
Mocniej kochać przecież może!
Zepnie mięśnie i wnet zacznie
Mocniej kochać swoją kozę.

Głaszcze, tuli, possać daje...
Mleka! Z butelki ze smoczkiem!
Koza się napije, naje,
Z radości aż puszcza oczko. ;)

Jednak żona ciągle krzyczy:
"Chodź tu! Spełń swe obowiązki!
Jak nie zajmiesz mną się teraz
Baty sprawię ci niewąskie!"

:lol:

magragora - 2015-02-05, 20:16

Jednakowoż Henio woli
z kozą trochę poswawolić
I choć żonka batem straszy
Henio nie da zjeść się w kaszy!

Żonce wręczył piękne kwiatki
dzikie róże i bławatki
zaś z kozuchną swą mileńką
urządzili sobie święto!

Jedna flaszka, potem druga
nawet jeśli żonka zruga
co wypijem nasze będzie
zanim jeszcze księżyc wzejdzie!

Koza polej - zdrowie żonki!
nim nas weźmie na postronki!
zanim skopie zadki nasze
obalimy trzecią flaszę!

Ravena - 2015-02-06, 09:36

Coś za długo nam broiła
W rymowankach koza miła
Więc - Licentia poetica
Czary-mary, koza znika!

Nieznany - 2015-02-06, 15:10

Koza nostra znikła, nie ma
Również czarnej kury tłustej,
Ktoś tu czary chyba czyni,
Jakieś gusła i odpusty!

Parzy ziółka gorzkie żonka.
Poić Heńka nimi chce,
Zapytana tylko mruczy,
Że coś "stanie"... chyba: się?

:shock:

Córka Lavransa - 2015-02-06, 15:16

Henio po kozie okropnie rozpacza
po ziółka wcale nie sięga.
Żonka zapuszcza dłoń w głąb pawlacza
"Wnet skończy się ta mordęga!"

magragora - 2015-02-21, 22:48

Nie ma kozy, nie ma Henia
żonka zaś ręce zaciera,
ale to już bez znaczenia
tylko na płacz mi się zbiera,

gdy pomyślę, że przez kozę
żona Henia w stupor wpędza,
całą sobą budząc grozę!
To nie żona! toż to jędza!

Ale już zagięła parol
na młodzieńca cud urody,
który ma na imię Karol,
nosi brodę, lubi lody... ;)


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group