Forum Książki
Witamy w Księgogrodzie!

Literatura młodzieżowa - Fitzpatrick Becca "Szeptem"

Ravena - 2010-01-07, 15:26
Temat postu: Fitzpatrick Becca "Szeptem"


Autor: Becca Fitzpatrick
Wydawnictwo: Otwarte
Data wydania: 13 styczeń 2010

Czasem zdarza się miłość nie z tego świata. Naprawdę nie z tego świata...

Patch jest tajemniczy i zabójczo przystojny. Nic dziwnego, że szesnastoletnia Nora uległa jego urokowi. Niemal natychmiast w jej życiu zaczęły dziać się rzeczy, których nie da się wytłumaczyć. Chyba że... Chyba że ktoś wie, że znalazł się w samym środku bitwy. Bitwy, którą od wieków toczą Upadli z Nieśmiertelnymi. O Twoje życie.

Ale cicho sza... Są tajemnice, o których mówi się tylko szeptem.

Za: Merlin.pl

Becca Fitzpatrick Dla pisarstwa rzuciła pracę w służbie zdrowia. “Szeptem” to jej pierwsza książka, która od razu znalazła się na liście bestsellerów „The New York Times”. Becca pracuje już nad kontynuacją przygód Nory, a w wolnych chwilach oddaje się swoim pasjom: uprawia jogging, kupuje buty i ogląda seriale kryminalne.

Za: ksiazki.tv.

Irmina - 2014-08-07, 19:16

Przeczytałam cały cykl i bardzo mi się podobał.
Patch urzekł mnie od razu, świetny bohater :oops:
Pierwsza część jest dość prosto napisana, ale dialogi Patcha i Nory wygrywają wszystko. W drugiej części autorka już poprawiła swój warsztat pisarski, akcja książki też nabrała rumieńców. Trzecia książka już nie dorównywała poprzednim, dopiero od połowy się rozkręciła. Czwarta z kolei była idealnym zakończeniem cyklu, autorka zaserwowała wiele zaskakujących scen i zamknęła całą historię po prostu perfekcyjnie!

Tifa Lockhart - 2015-07-20, 08:21

Tę książkę chciałam przeczytać od dawna, jednak zawsze coś stawało mi na przeszkodzie. W związku z wyzwaniem forumowym pożyczyłam od koleżanki i kilka dni temu zabrałam się za lekturę. Cóż, "Szeptem" zaczęło się tak samo jak "Zmierzch". Kiedy autorka posadziła ich razem na biologii poczułam dreszcz przerażenia na plecach (nie przeżyłabym kolejny raz tych przemyśleń Belli) i od razu wiedziałam między kim wybuchnie wielka, fantastyczna miłość. :D
Fabuła jest nudna. Początkowo myślałam, że dalej będzie trochę akcji, ale to były tylko pojedyncze zrywy. Całość opiera się na lekcjach w szkole, odrabianiu lekcji w domu i czasem wyjściu z koleżanką. Jejku, jak ja miałam 16 lat to naprawdę po powrocie ze szkoły nie siedziałam ciągle przy książkach. Nora odrabia natomiast ciągle lekcje albo wychodzi z domu. Główna bohaterka jest mdłą postacią. Oczywiście fantastycznie piękna (ale nie doceniają tego piękna chłopcy), nie ma żadnych zainteresowań i częściowo zdaje się nie myśleć. Jej przyjaciółka Vee prezentuje się trochę lepiej, ale też bywała irytująca. Patch to bad boy tej książki, mrocznie przystojny, zachowujący się jak śledzący Norę psychopata, ale tak naprawdę...
Pozwolę sobie nazwać "Szeptem" klasycznym romansem paranormalnym. Rozśmieszyło mnie to, że bohaterka w Google znalazła rozwiązanie kim jest Patch. Nie podobało mi się bardzo całkowite ogłupienie dorosłych. Często się z tym spotykam także w blogaskach. Policjanci są typowo nieporadni, mama głównej bohaterki wyjeżdża służbowo dużo i ma w głębokim poważaniu co robi jej córka.
Spoiler:
Za to kiedy Vee leżała w szpitalu to Nora z nią przesiadywała, a nie jej rodzice. Naprawdę?!

Jak już się zaczęła jakaś akcja to toczyła się może na dziesięciu stronach i był koniec książki. Mam jeszcze jedną uwagę. Wiem, że bohaterami są 16 latkowie, w których buzują hormony itp. Ale scena na lekcji biologii gdy nauczyciel zaczął ich wypytać o cechy wymarzonego partnera seksualnego... Takie rzeczy nie mogą mieć miejsca i na dzień dobry od razu powinno trafić do dyrekcji. Ale autorka pewnie myślała,że będzie to takie fajne.

Córka Lavransa - 2015-07-24, 23:14

Tifa Lockhart napisał/a:
nie ma żadnych zainteresowań i częściowo zdaje się nie myśleć

:hehe:
Czuję tu idealną lekturę dla siebie na lato... :mrgreen:

Tifa Lockhart - 2015-07-30, 12:50

Uważaj Córko. Ja przymierzam się do następnej części, bo to jednak zabawne było... :D
jagus - 2015-07-30, 21:21

Hehe :) Ja jakieś kilka miesięcy temu, zaintrygowana okładką sięgnęłam po tę pozycję w księgarni, przeczytałam około 20 stron i powiem, że żadna głębsza myśl nie skaziła mojego umysłu, więc Córko, coś musi w tym być :) Czekam zatem na recenzję, może też się kiedyś skuszę :)
Żabka - 2015-07-30, 23:23

Miałam okazję trzymać tę książkę w ręku, jednak podobnie jak Jagus przeczytałam może ze 20-30 stron i moja reakcja była "ale beznadzieja"...
No, ale na lato dla odmóżdżenia się może warto zajrzeć Córko ;)

Tifa Lockhart - 2015-10-02, 12:34

Nie przeczytałam jednak kolejnej części. Co prawda rozpoczęłam lekturę "Crescendo", ale zidiocenie głównej bohaterki osiągnęło poziom nie do opisania. Porzuciłam, więc książkę w okolicach siedemdziesiątej strony.

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group