Forum Książki
Witamy w Księgogrodzie!

Kryminał, Thriller, Sensacja - Coben Harlan

Nula - 2008-11-07, 17:03
Temat postu: Coben Harlan
HARLAN COBEN - amerykański pisarz urodzony 4 lutego 1962 roku w Newark, New Jersey. Specjalizuje się w zbierających bardzo pochlebne recenzje thrillerach, zdobył uznanie wydaną w 1995 roku powieścią "Bez skrupułów", międzynarodową sławę przyniósł mu zaś wydany w 2001 roku thriller "Nie mów nikomu".Dzięki niej Harlan Coben stał się w krótkim czasie megagwiazdą współczesnego thillera. Porównuje sie go do takich pisarzy jak Agatha Christie i Robert Ludlum. Precyzyjnie skonstuowana intryga, mistrzowsko stopniowane napięcie , fałszywe tropy prowadzące do nikąd, pozornie niemożliwe do wyjaśnienia zagadki pojawiające się niemal na każdej stronie, zaskakujące zakończenie, którego nie domyśli się nawet najbardziej przenikliwy czytelnik, to podstawowe cechy jego pisarskiego stylu. Jeden z jego najnowszych thillerów "Niewinny" powszechnie uznany jest za najlepszy w jego dorobku. Jego książki biją rekordy popularności także w Polsce. Obecnie przetłumaczonych zostało 13 z 17 książek autora.


----------
Uwielbiam go ! Przeczytałam praktycznie wszystkie jego ksiązki i jednoznacznie moge stwierdzić , że najlepsze są z Winem i Myronem, tak charakterystyczne postacie tylko nadają charakteru książce :)

Ravena - 2008-11-07, 18:09

Tak, tak, powieści z Winem i Myronem zdecydowanie najbardziej przypadły mi do gustu. Chociaż wina to nie chciałabym spotkać osobiście, jako postać książkowa jest świetny, w realu byłby koszmarem!
Mam jednak zastrzeżenia do Cobena, ponieważ każda jego kolejna książka powtarza ten sam schemat i po pewnym czasie pojawia się pewien przesyt. Tak na dobrą sprawę nie pamiętam zbyt dobrze o czym traktowały kolejne tytuły, może z wyjątkiem "Jedynej szansy", bo to była pierwsza książka tego autora, którą przeczytałam i zapewne dlatego najbardziej utkwiła mi w pamięci. Coben jest w sumie niezłą rozrywką, ale nie nalezy go czytać pod rząd, w większych ilościach nuży.

Nula - 2008-11-08, 13:41

Zgadzam się z Tobą, że jego książki są dość przewidywalne i po kilku z rzędu tracimy całą przyjemność z czytania bo się domyślamy jaki to może być koniec. Dlatego ja sobie jego twórczość dawkuje :mrgreen:
Uczeń Czarnoksiężnika - 2008-11-08, 14:32

Ja wprawdzie nie znam twórczości Cobena, ale w domu stoi chyba, jedna, dwie... trzy książki autora. Brat je jakoś polubił. Z tym, że również ostatnio mi mówił, że ma wrażenie, że każda kolejna pisana jest w podobnym schemacie, czyli to samo, co Wy tu również twierdzicie.

Może w jakiejś wolnej chwili wezmę jedną by przekonać się jak to się czyta. Ale jednak generalnie niewiele czytuje tego typu literatury.

jagus - 2008-11-09, 10:24

To jaki tytuł polecilibyście? Ostatnio odczuwam silną potrzebę, by przeczytać jakiś kryminał i nie wiem za co się zabrać.
Nula - 2008-11-10, 17:02

Jaguś ostatnia książka Cobena "W głębi lasu" jest całkiem całkiem , nie polecam Ci "Niewinnego" i "obiecaj mi" bo to chała ;)

Dobrze jeszcze wspominam "Bez pożegnania" i "Krótką piłkę" [tą ostatnią to głównie dlatego, że akcja toczy się podczas US Open :mrgreen: ]

karinka - 2009-02-04, 20:19

ja mam wszystko Cobena co wyszlo do tej pory
i tak, zgadzam sie jest schematyczny, jest latwy lekki i ptzyjemny
ale ja czasem potzrebuje takiej lektury
a Coben wyjatkowo przypadl mi do gustu

no i przepadam za Winem :mrgreen:
i za Jessicą i nie ukrywam ze licze na to ze Coben znowu ja "zejdzie" z Myronem :lol:

Gość - 2009-08-10, 10:06

Faktycznie pisze trochę na jedno kopyto ale mimo wszystko dobrze się go czyta...bardzo wciąga... ja zaczęłam jakieś 5 lat temu od "bez skrupułów" a moją ulubioną pozycją jest "nie mów nikomu"...zastanawiam się właśnie czy nie zainteresować się "long lost" w wersji angielskiej...
craxxi - 2009-11-13, 19:32

Popieram opinie przedmówców. Schemat książek jest bardzo liniowy, jednak jego książki strasznie wciągają. Kiedy wziąłem do ręki „Nie mów nikomu” dosłownie nie mogłem się oderwać. Równie dobra jest seria z Myronem w roli głównej. Sposób w jaki opisuje „Wielką Cyndi” jest komiczny i często wywoływał uśmiech na mojej twarzy:).
Każda książka posiada zaskakujące zakończenie co bardzo sobie cenie. Gorąco polecam wszystkim fanom zagadek i dobrej intrygi usytuowanej w czasach współczesnych.
UWAGA!
Dawkować stopniowo:p

Uczeń Czarnoksiężnika - 2009-11-14, 04:50

craxxi napisał/a:
Dawkować stopniowo:p


To jest chyba prawda. Jedna książka wydaje się genialna, ale jak sięgniesz po trzy z rzędu zaczyna się dostrzegać jakąś schematyczność.

atorod - 2009-11-14, 11:16

Też się zgadzam, jego książki czytam w odstępach czasu i także uwielbiam te z Myronem i Winem :D
YesBook - 2010-12-08, 00:21

Uwielbiam jego książki :) Czytam teraz pt "W głebi lasu". Przeczytałam recenzję i od razu pobiegłam do księgarni po książkę. Jest po prostu świetna!
Paleolog - 2011-02-21, 05:54

Ostatnio zaaplikowałem sobie "W głębi lasu". Zaaplikowałem to dobre określenie, ponieważ powieści tej słuchałem w formie audiobooka, w drodze do i z pracy.

Bardzo pozytywne zaskoczenie. Generalnie jestem zwolennikiem szwedzkiego sposobu na kryminały - z dużą ilością odniesień społecznych. Obawiałem się, że w przypadku Cobena będzie sporo krwi, trupów, słowem, że może to być kryminał w wersji gore.

Nic z tych rzeczy. Bardzo sprawnie napisana książka. Stopniowe odkrywanie mrocznej historii sprzed lat - wolno, wolno, powolutku, po to by wszystko rozstrzygnęło się dopiero w ostatnich kilku rozdziałach. Do tego główny bohater snuje zaskakująco dużo życiowych refleksji, co również mi się podobało. Słowem było tak jak lubię.

Nie bez znaczenia dla ogólnej oceny jest też to, że czytał Krzysztof Globisz. Dodajmy: czytał bardzo dobrze. I w tym miejscu mała refleksja - jednak czytanie książki przez lektora mocno wpływa na odbiór. Wiem na pewno, że czytając samemu przynajmniej dwie postacie wyobraziłbym sobie nieco inaczej, ale intonacja lektora zrobiła swoje.

Podsumowując: Coben to sprawny fachowiec, w sam raz na chwilę oddechu od szwedzkich klimatów. Co nie przeszkodzi mi powrócić teraz do mojego ulubionego amatora kawy, komisarza Wallandera.

Ravena - 2011-02-21, 21:09

Paleolog napisał/a:
Ostatnio zaaplikowałem sobie "W głębi lasu". Zaaplikowałem to dobre określenie, ponieważ powieści tej słuchałem w formie audiobooka, w drodze do i z pracy.

O, mamy te same książki w emeptrójkach :lol: Dopiero zaczęłam słuchać, więc swoją opinię dodam tu nieco później ^^
Paleolog napisał/a:
Nie bez znaczenia dla ogólnej oceny jest też to, że czytał Krzysztof Globisz. Dodajmy: czytał bardzo dobrze.

Dla mnie to trochę tekstowa nadinterpretacja. Globisz nie tyle czyta, co "gra" głosem. Wolę czytanie Gonery - jest spokojniejsze i bardziej stonowane.

Paleolog - 2011-02-22, 10:17

Ravena napisał/a:
Dla mnie to trochę tekstowa nadinterpretacja. Globisz nie tyle czyta, co "gra" głosem. Wolę czytanie Gonery - jest spokojniejsze i bardziej stonowane.


Gra, owszem, chociaż mnie to nie przeszkadza. Ale to żaden argument, bo akurat aktora Globisza zwyczajnie lubię

Janosik - 2011-02-23, 17:29

Ja Cobena też mimo wszystko lubię. Mimo , że może jest liniowy i schematyczny to czytając jego książki jakoś zawsze czas mi lepiej leciał (chociażby w pociągu czy innym środku podroży :) )
annika - 2011-08-24, 19:45

Schematyczny staje się dopiero po lekturze kilku książek ;)
Mój zdecydowany faworyt.
Choć ostatnio w trochę słabszej formie :(

Raziel - 2011-08-24, 21:09

"Zaginioną" czytałem, bardzo pocieszne, bohater tak antypatyczny i nadęty, że aż się zżyłem, intryga przekomiczna (zakończenie to mistrzostwo świata :lol: )... Pewnie jak mi coś jeszcze wpadnie w ręce tego pana to się z tym zapoznam, ale w celach humorystycznych.
annika - 2011-08-29, 18:44

No to prawda, humor jest jednym z głównych atutów jego pisarstwa :)
Choć intrygi też niczego sobie ;)

Elliott - 2012-04-21, 01:06

Przeczytałem "W głębi lasu", następnie "Zachowaj spokój". Chciałem także przeczytać "Na gorącym uczynku" ale stwierdziłem, że potrzebuję czegoś innego. Sięgając po "Zachowaj spokój", zastałem to, co faktycznie od tej książki oczekiwałem, znaczy... chciałem, żeby była taka a nie inna. Czy książki H.C. są schematyczne? Trudno mi powiedzieć. Trzecią książkę odłożyłem na później, po okładce nie będę oceniał. 2 książki - 2 punkty przez które można poprowadzić linię, 3 książki - 3 punkty przez które też można poprowadzić linię, która może być prosta albo łamana. jak przeczytam trzecią będę mógł powiedzieć czy są schematyczne czy też nie.
domi - 2012-06-28, 16:17

W najbliższych dniach planuję zakup najnowszej Cobena, która u nas wyszła..Ale nie nastawiam się na wielkie WOW, bo ostatnio byłam zawiedziona...może mam już za duże wymagania..?:P
migotka - 2012-06-30, 08:39

domi napisał/a:
może mam już za duże wymagania..?:P



Wysokie wymagania kształtują rozwój kultury, nadają jej odpowiedni poziom. Wysoko postawiona poprzeczka wobec książek dobrze o Tobie świadczy.

ćma - 2012-08-27, 11:01

Ja Cobena lubię właśnie za lekkość w opisie tych niejednokrotnie zawiłych historii;) Oczywiście nie ma sensu czytać całej serii z Myronem po kolei, bo kryje się w nich pewien schemat. Ale co jakiś czas wręcz uwielbiam po niego sięgnąć, bo jego powieści można wręcz pochłonąć:) A bohatera serii (tj. Bolitara) bardzo lubię. Ostatnio przeczytałam "Tylko jedno spojrzenie" Cobena i naprawdę pod koniec książki czułam się pozytywnie skołowana :)
bloodyth - 2012-08-30, 21:20

Pierwszą książką Cobena, którą przeczytałam było ''W głębi lasu'' i wciągnęłam się strasznie. Później zakupiłam 3 kolejne i więcej już nie zakupie, dziękuję bardzo, czułam się jakbym cały czas czytała tą samą książkę z zaburzoną chronologią wydarzeń.

Na jedno kopytko wszystko :(

Patty - 2012-10-14, 20:22

Moja pierwsza książka tego autora to 'Bez skrupułów' i na pewno nie będzie ostatnią :) Świetny język i wciągająca, choć nie do końca zaskakująca jak dla mnie ;)
Turn The Page - 2012-10-28, 16:04

Która książka była dla was najciekawsza? Sama nie wiem jaką przeczytać. :-|
mała - 2012-11-26, 18:46

Ravena napisał/a:

Mam jednak zastrzeżenia do Cobena, ponieważ każda jego kolejna książka powtarza ten sam schemat i po pewnym czasie pojawia się pewien przesyt.
O to to!
Po przeczytaniu pierwszej książki pana Cobena zrobiłam wielkie łał i poleciałam do biblioteki po następne. Wzięłam dwie. I po przebrnięciu przez nie stwierdziłam, że koniec z Cobenem. Nudny, uparcie powtarzający jeden motyw, przewidywalny.
Z lekką niechęcią sięgnęłam po historię z Myronem i Winem, i tu się zakochałam. Doskonale ich sobie wymyślił, są boscy! A Win bije rekordy. ;) I dzięki nim z Cobenem się na dobre nie rozstałam.

Christine Wolf - 2013-05-30, 18:22

craxxi napisał/a:
Sposób w jaki opisuje „Wielką Cyndi” jest komiczny i często wywoływał uśmiech na mojej twarzy:).


Och, również to uwielbiam.


Jego książki są hm lekkie. Wydaje mi się że idealne na wieczór gdy chce się po prostu posiedzieć i poczytać nie myśląc o niczym zbytnio istotnym.

Moja ulubiona jego autorstwa to chyba Wszyscy mamy tajemnice.
Spoiler:
W momencie jak przeczytałam że Gabriel nie żyje byłam w zupełnym szoku.

Raziel - 2013-05-30, 18:26

Christine Wolf napisał/a:

Spoiler:
Moja ulubiona jego autorstwa to chyba Wszyscy mamy tajemnice. W momencie jak przeczytałam że Gabriel nie żyje byłam w zupełnym szoku.


Mnie to akurat szczególnie nie razi, bo nie mam zamiaru czytać więcej Harlana, ale lepiej takie rzeczy ukrywaj za spoilerem.

Christine Wolf - 2013-05-30, 18:38

Och, przepraszam. Zrobiłam to zupełnie przypadkiem. Ciężko być zabieganym człowiekiem.

Schowane. :)
Może zbyt dużo szkód nie wyrządziło... :P
CL

Tifa Lockhart - 2013-06-13, 07:04

Wczoraj w nocy skończyłam ''Mistyfikację''. Coben na wstępie napisał, że jeśli to jest pierwsza książka jego autorstwa, którą czytamy, to należy ją odłożyć. Niestety nie zrobiłam tego, a powinnam. :P Cała fabuła była po prostu śmieszna. Intryga bardzo naciągana, a najgorsi bohaterowie. Laura- prześliczna, młoda, inteligenta, rekin biznesu. Żadnych wad. David- wyjątkowo przystojny, o wielkim sercu, najlepszy grać świata w piłkę koszykową. I oczywiście brak jakichkolwiek przykrych cech charakteru. Na 100 stronie byłam już całkowicie pewna jak to się skończy, kto jest zabójcą. Ale mimo to, czytało mi przyjemnie. Ale myślę, że warto to wybaczyć, ponieważ była to pierwsza książka przez niego napisana. Nie nudziłam się, często się śmiałam. Z pewnością sięgnę po inne książki Cobena. Współlokatorka jest jego fanką, posiada całą półkę. :D
melancholia - 2013-08-13, 19:42

Uwielbiam Cobena. :) Co prawda, w niektórych powieściach aż za bardzo puścił wodze fantazji z fabułą, ale jego książki niezwykle lekko się czyta. Poza tym lubię jego poczucie humoru i.. przyjaciela Myriona Bolitara. ;)
Emoonia - 2013-08-14, 16:14

Ja sobie właśnie przeczytałam na próbę "W głębi lasu" i w sumie zastanawiam się nad tak ogromną popularnością tego autora. Książka fajna, zgrabnie skonstruowana i zaskakująca, ale jak dla mnie jedna z wielu. Raczej nie poświęcę jej za rok żadnej myśli, pewnie zapomnę, kto, kogo i dlaczego. Jeśli chodzi o thrillery, to jednak Somoza jest dla mnie dużo bardziej ciekawy i nieprzewidywalny. Ale może jeszcze kiedyś jakiegoś Cobena do koszyka wrzucę :)
Tifa Lockhart - 2013-08-15, 07:03

Czytałam to w czerwcu, więc nawet jeszcze wyjątkowo dużo pamiętam. :P Czytało mi się naprawdę szybko (sama byłam zdziwiona tempem). Kilka godzin, trochę ciekawych scen i było po wszystkim. Jak dla mnie całkiem przyjemna, choć nie piałam z zachwytu. Zaczęłam też czytać inną jego książkę, ale wracałam do domu na wakacje i już nie miałam miejsca by zabrać książki z Torunia. I już wiem czego nie lubię u tego autora. Kiedy od razu widać, że jakiś dalszy bohater ma związek z zaginięciem/ morderstwem. Od pierwszych stron można się tego domyślić, ale głównej postaci zajmuje to całą książkę.
diko - 2013-09-17, 18:53
Temat postu: tylko jedno spojrzenie
ja czytałem Tylko jedno spojrzenie - całkiem niezła książka z wartką akcją i ciekawymi zwrotami, teraz zanoszę się do kolejnej jego autorstwa a mianowicie do Mistyfikacji
GlaSS - 2014-02-16, 12:06

Mnie książki Cobena bardzo się podobają. Zwłaszcza te z serii z Myronem. Są rewelacyjne. Niby w połowie książki domyślasz się kto zabił, porwał itp a na koniec okazuje się zupełnie co innego i całą twoją teorię wywraca do góry nogami:)
value - 2014-07-09, 11:49

Pamiętam jak czytałam pierwszy raz jego książkę "Nie mów nikomu". Już się domyślałam, już wiedziałam, a tu finał był zupełnie inny niż przewidywałam ;)
Monikucha - 2014-07-09, 14:51

Emoonia napisał/a:
Ja sobie właśnie przeczytałam na próbę "W głębi lasu" i w sumie zastanawiam się nad tak ogromną popularnością tego autora. Książka fajna, zgrabnie skonstruowana i zaskakująca, ale jak dla mnie jedna z wielu. Raczej nie poświęcę jej za rok żadnej myśli, pewnie zapomnę, kto, kogo i dlaczego. Jeśli chodzi o thrillery, to jednak Somoza jest dla mnie dużo bardziej ciekawy i nieprzewidywalny. Ale może jeszcze kiedyś jakiegoś Cobena do koszyka wrzucę :)


Bardzo trafna uwaga. Przeczytałam kilka książek Cobena, nie pamiętam tytułów, bohaterow ani fabuły! Po której z kolei książce troche się po prostu znudziłam. Mma mgliste wspomnienie tego, ze wydawało mi się, że szkic każdej ksiązki jest ten sam... Zawsze jakaś piękna i niewinna dama, która wymaga pomocy albo rtunku ;)

ciapek111 - 2014-07-25, 10:27

Może też niezbyt dokładnie pamiętam fabuły każdej z książek osobno, ale tak zazwyczaj jest z kryminałami - to książki, które mają dostarczyć nam rozrywki a nie głębokich, emocjonalnych wrażeń. I nie czarujmy się, kryminały czy powiście detektywistyczne zawsze są schematyczne, wynika to z cech samego gatunku. A kryminały Cobena są o tyle wyróżniające się, że Coben pisze bardzo lekkim stylem, akcja jest wartka i ja osobiście te książki pochłaniam. I pamiętam przygody Myrona Bolitera, ponieważ tego jest cała seria, ale każdej pojedynczej po samym tytule nie skojarzę - ale nie znaczy to, że książki są gorsze, po prostu z kryminałami już tak jest.
Irmina - 2014-08-09, 18:55

Bardzo lubię tego pisarza, jest u mnie na drugim miejscu na liście ulubionych pisarzy kryminałów :)

Jako pierwszą jego książkę przeczytałam W głębi lasu. Podobała mi się, ale była dość przewidywalna. Najlepsze było zakończenie - ostatnim zdaniem tak rozbudził moją ciekawość, że chętnie przeczytałabym sequel :D

Później przyszedł czas na Nie mów nikomu. Po tej książce oficjalnie stwierdziłam, że Harlan Coben jest mistrzem. Książka przeszła moje najśmielsze oczekiwania! Świetnie skonstruowane zagadki, zwroty akcji do ostatniej strony, no i Shauna, będąca najlepiej wykreowaną postacią, są niewątpliwymi atutami!

Ostatnio czytałam Bez śladu. Jak dla mnie - arcydzieło!
Moja pierwsza część z cyklu o Myronie, którego polubiłam od jego pierwszych słów. Wspaniali bohaterowie (przede wszystkim Myron, Win, Jessica, Esmeralda, Emily), świetne intrygi, zaskakujące zwroty akcji, no i genialne zakończenie. Wszystko, co kocham u Cobena. Zdecydowanie ląduje u mnie na pierwszym miejscu na liście jego ulubionych książek.

Obecnie czeka na mnie Bez skrupułów, poza tym mam zamiar przeczytać wszystkie z cyklu o Myronie!

castagna - 2016-09-25, 21:38

moja przygoda z kryminałami zaczęła się właśnie od Jedynej szansy Cobena, mam do niego ogromny sentyment, przeczytałam kilka jego książek, ale potem mi się znudziło... wszystkie niestety mają podobny schemat, ale mimo wszystko dobrze go wspominam i na początki z kryminałem jak najbardziej polecam ;)

przeczytałam:
Jedyna szansa
Klinika śmierci
Krótka piłka
(Myron Bolitar #2)
Mistyfikacja (jak dla mnie najsłabsza)
Niewinny
Obiecaj mi
(Myron Bolitar #8)
Tylko jedno spojrzenie
W głębi lasu
(świetna!)

Justyna 1987 - 2016-11-11, 19:31

Przeczytałam:
Klinika śmieci
W głębi lasu
Nie mów nikomu
Zaginiona
Jak dla mnie Coben rządzi :-D

Żabka - 2018-12-13, 21:09

Nie rozpisywałam się w tym temacie, bo chyba jakoś mi umknął,a może po prostu wtedy jeszcze niczego nie przeczytałam tego autora....
W każdym razie dla mnie książki Cobena są trochę rozrywką na chwilę czegoś lekkiego i nie zobowiązującego. Jego książki są liniowe i dosyć często przewidywalne. Jednak sama postać Myrona jest w sposób ciekawy skonstruowana, a same historie, które dotyczą świata sportu są dosyć ciekawe. Pewnie dlatego cieszy się taką popularnością i nadal pisze kolejne części.


DYGRESJA
Mam miłe wspomnienia z jego powieściami, bo uratowały mi życie w cudzysłowiu. Musiałam zarchiwizować całą piwnicę badań i ich wyników. Audiobooki tego autora były dla mnie wybawieniem, bo miałam na to tylko kilka dni i spędziłam tam wiele godzin. A wiecie jak piwnice wyglądają. ;)

Deina Eldathiel - 2018-12-17, 09:48

Trzeba mu przyznać, że konstruować postacie potrafi. Są zazwyczaj ciekawe, a przede wszystkim wielowymiarowe, co w kryminałach nie jest wcale częste. Nie zliczę, ile razy natykałam się na bohaterów płaskich jak naleśnik i nudnych jak flauta na Śniardwach.
Ravena - 2018-12-19, 09:34

Przepraszam, ja nie w temacie. Ale co to flauta? Bo Śniardwy kojarzę :D
Deina Eldathiel - 2018-12-19, 10:04

Ravena napisał/a:
Przepraszam, ja nie w temacie. Ale co to flauta? Bo Śniardwy kojarzę :D


Całkowity brak wiatru:) Stoisz, stoisz, w nosie dłubiesz, bo nic innego do roboty za bardzo nie ma...


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group