Forum Książki
Witamy w Księgogrodzie!

Książki - Książki pod choinkę

Uczeń Czarnoksiężnika - 2008-11-07, 08:53
Temat postu: Książki pod choinkę
Do Świąt Bożego Narodzenia pozostało dokładnie półtora miesiąca i dystans ten z każdym dniem się zmniejsza. Już niedługo pewnie zobaczycie na sklepowych wystawach pierwsze choinki. Wiadomo, że ze Świętami nierozłącznie wiążą się prezenty gwiazdkowe. Zakładam, że część z Was, jeśli nie większość jakąś książkę pod zielonym drzewkiem znajdzie.

No właśnie, czy macie już jakieś plany co do tego, co to mogłoby być? Czy wolicie zdać się na Staruszka Mikołaja? :) Ja mam wiele pomysłów. Być może część zrealizuje zanim spadnie pierwszy śnieg, ale coś na pewno zostanie pod choinkę.

Na przykład, całkiem przypadkiem na merlinie zobaczyłem, że Rebis wydał ładną edycję Archipelagu GUŁag Sołżenicyna. Zawsze chciałem kupić sobie to trzytomowe dzieło.

Utopiste - 2008-11-07, 16:08

Ja pewnie poproszę o The History of British Isles Normana Davisa i może coś fajnego, ale dla odmiany po polsku. Tylko jeszcze się nie zdecydowałam co :)
Nula - 2008-11-07, 16:33

Ja na 99,9% dostane "Gra w klasy" Cortázar Julio i "Łaskawe" Littell Jonathan

Rodzice już zostali poinformowani :mrgreen: :mrgreen:

Ishikawa - 2008-11-07, 17:26

Mnie się marzy jakas książka Cejrowskiego :)
Tina - 2008-11-07, 18:09

A ja możliwe, że nic nie dostanę :-(
montano - 2008-11-07, 18:15

Ja już poinformowałem Mikołaja, że życzyłbym sobie "Warlikowski. Extra ecclesiam" Niziołka pod choinkę,
ale podejrzewam, że będzie chciał mi również sprawić jakąś niespodziankę ;-).

Ravena - 2008-11-07, 18:22

Mikołaj, jeśli przypadkiem zabłąka sie pod mój adres na pewno nie przyniesie mi książki. Nigdy tego nie robi. Straszny z niego pragmatyk i przynosi zwykle praktyczne prezenty, o ile oczywiście byłam grzeczną wiedźmą :P Zobaczymy.
jagus - 2008-11-07, 19:37

Nie wiem co dostanę, ale pewnie nie książkę. Na pewno kasę, za która sama sobie sprawie coś pięknego. W tej chwili nie wiem :)
Uczeń Czarnoksiężnika - 2008-11-07, 20:15

Nie wiem jak wyjdzie w praktyce, ale chciałbym ujrzeć na swojej półce jeszcze:

Historię filozofii W. Tatarkiewicza,
Trylogię H. Sienkiewicza,
Cykl o Tomku Wilmowskim A. Szklarskiego.

jagus - 2008-11-08, 10:39

OOO a ja bym chciała Wojnę i pokój :) Jakoś mam ochotę na klasykę :)
Rachel - 2008-11-08, 13:11

Heh... ja pewnie na mikołaja dostanę jakiś fajny długopis, albo coś jeszcze bardziej praktycznego. Natomiast na gwiazdkę zwykle nie mam niespodzianki bo
a) sama wybieram książkę którą dostanę od rodziców
b) sama sobie kupuję książkę którą dostaje od siebie ;P
c) moi znajomi wiedzą że dla mnie to tylko książki

Więc po urodzinach i gwiazdce mam uginające się półki z książkami których nie przeczytałam.

Uczeń Czarnoksiężnika - 2008-11-08, 14:28

Gdybym ja zdawał się na gust rodziców czy innych pomocników Mikołaja nie miałbym pewnie nic interesującego na półkach. Poszliby do księgarni i zapytali, co teraz ludzie kupują na prezenty. Dlatego najczęściej także sam sobie kupuję lub daje dokładne wytyczne. :)
Choć czasami zdarza się też udana niespodzianka. :)

jagus - 2008-11-08, 15:19

Dlatego moja mama stara się nie kupować mi książek. Kiedyś poszła i kupiła mi do pociągu Diabeł ubiera się u Prady. Moim zdaniem szkoda było kasy, ale miałam trochę śmiechu podczas podróży :)

A co do prezentów, to wolę niespodzianki, lubię jak ludzie się trochę nagimnastykują, jak wiem, że słuchają mnie, wiedzą co chce dostać, że przez ich prezent wiem, czy mnie znają, czy nie :)

Uczeń Czarnoksiężnika - 2008-11-08, 15:27

jagus napisał/a:
lubię jak ludzie się trochę nagimnastykują, jak wiem, że słuchają mnie, wiedzą co chce dostać, że przez ich prezent wiem, czy mnie znają, czy nie


Ja też tak lubię, to byłoby idealne rozwiązanie. I ja zawsze staram się w ten sposób rozumować decydując się dać komuś prezent. A jeśli nie jestem przekonany co danej osobie mogłoby się spodobać, to staram się przynajmniej kupić coś, co w moim przekonaniu jest wyjątkowe i warte, by komuś podarować.

Ale równocześnie wiem, że moja najbliższa rodzina, potencjalni prezentodawcy :) nie znają za dobrze mojego gustu czytelniczego, po prostu nie interesują się tym specjalnie. Niby tyle książek mam na półce, ale prócz ojca, który czyta czasem fantastykę to raczej nikt się nie orientuje w ich tematyce. Dlaetgo wolę powiedzieć, wskazać palcem niż liczyć na ślepy los. Najczęściej zresztą sami się mnie pytają co chcę dostać, a ja wybawiam ich z kłopotu wskazując rozwiązanie. :)

No ale nie do końca o tym miało być w tym temacie. Co jeszcze chcielibyście dostać pod choinkę? :)

Rachel - 2008-11-08, 15:52

Uczeń Czarnoksiężnika napisał/a:
A jeśli nie jestem przekonany co danej osobie mogłoby się spodobać, to staram się przynajmniej kupić coś, co w moim przekonaniu jest wyjątkowe i warte, by komuś podarować.

Ja zwykle patrze na coś co sama z chęcią bym dostała, zwykle jeśli nie wiem co danej osobie podarować kupuje jakiś neutralny prezent i raczej wystrzegam się kupowania figurek czy czegoś co może się kurzyć ale np. jakiś "finezyjny" stojaczek na biurko z możliwością przyczepienia jakiś wiadomości :) Staram się kupować coś oryginalnego.

Cytat:
Co jeszcze chcielibyście dostać pod choinkę?

Takim moim marzeniem które powtarza się co roku jest dostanie laptopa, ale wiem że zaraz jeszcze na to za wcześnie i kiedy naprawdę mi będzie potrzebny (na studiach) wyjdą już nowsze, lepsze a ten co sobie kupiłabym to byłby złom. Więc na razie się wstrzymuje.

A na te święta chce dostać nowe łóżko. Tak szczerze mówiąc to miałbyć prezent na urodziny trochę się przeciągnęło więc na boże narodzenie.

Nula - 2008-11-08, 16:01

A ja nie lubię dostawać prezentów, czy na urodziny czy na świeta, nigdy mi niczego nie potrzeba, i to wypytywanie co bym chciała dostać, brr :-/

jakaś dziwna chyba jestem :roll:

jagus - 2008-11-08, 17:47

Ja bardziej od odstawania prezentów lubię je dawać :)

A o co do prezentów, hmmmm, to chciałabym dostać taki jeden specjalny fotel, lampkę, którą mogłabym postawić koło łóżka, misia, do którego mogłabym się przytulać, moją karykaturę, a przede wszystkim ŚNIEG!!!

A tak na prawdę, to chciałabym dostać uśmiech mojego rodzeństwa podczas ubierania choinki, kuksańca od kuzyna, śnieżki w buzie od taty, wrednego żartu od mamy :) A reszta to szczegóły :)

burli - 2008-11-08, 18:41

ja też wolę dawać. choć często nie wiem co dać. ale jak już wymyślę i jestem dumna z tego co wymyśliłam to mam kupe radochy z patrzenia na minę obdarowanego :mrgreen:

a ja jestem strasznie wybredna. mało rzeczy mi sę podoba. ale chciałabym wyprowadzić się z domu, znaleźć lepszą pracę, żeby moja babcia zniknęła z mojego życia, żeby mój tata się ogarnął, kupić sobie nowiutki komputer i super kalendarz na rok 2009.kilka książek by się przydało ale najpierw muszę przeczytać te, które już mam.

Ishikawa - 2008-11-08, 20:39

Nową książke Zafona, akcja także się rozgrywa w Barcelonie.Tytułu nie pamiętam, coś z aniołami, i z tego co pamiętam, ma świetną oprawkę, tak samo klimatyczną jak CW :)
Utopiste - 2008-11-08, 23:08

a ja oprócz książek nie myślę o żadnych konkretnych prezentach, pewnie jeszcze dostanę worek słodyczy, mimo że tata codziennie mi powtarza, że nie powinnam tak dużo jeść, bo zacznę wyglądać jak beczka :roll:
Uczeń Czarnoksiężnika - 2008-11-09, 11:46

Jak tak patrzę na rynek wydawniczy i nowości to mam coraz większe wrażenie, że muszę zrobić jakąś listę, bo zaczynam się gubić w mnogości opcji do wyboru. :)
Erendis - 2008-11-09, 12:38

Znając życie, dostanę od rodziców i babci pieniądze, za które sobie kupię, co będę chcieć. A potem i tak dostanę reprymendę, że nic nie kupuję "tylko te książki" (;
Marzy mi się Mabinogion: pięć opowieści walijskich, cztery gałęzie jak i romanse. Z drugiej strony boję się takiego sporego zakupu "w ciemno". Wolałabym je wcześniej obejrzeć, przeczytać parę kartek, ale niestety te książki są bardzo, bardzo, bardzo trudno dostępne.

Lumen - 2008-11-10, 00:27

Marzy mi sie przytulny dworek z jasnym wnętrzem, durzą werandą i hustawką na niej oraz ogromny ogrodem dookola tego. Niestety raczej nie zmiesci sie to Mikolajowi w worku :) A tak serio to wszystko jedno co dostanę bo wiem ze bedzie to wyrazem milosci i troski od bliskich mi ludzi i z pewnosci wiele serca wlożą w to co wymyślą. A to chyba najważniejsze! Czasem widze niepewnosc i lek w oczach tego kto daje, że prezent sie nie spodoba albo coś. A przecież za prezentem chowają sie emocje dużo ważniejsze od zawartości podarunku! Nie przeoczmy ich!
Uczeń Czarnoksiężnika - 2008-11-10, 10:12

U mnie od kilku lat książki regularnie goszczą pod świątecznym drzewkiem, gdzieś od 2002 roku mniej więcej. Zazwyczaj więcej ich kupuję niż dostaję. A teraz, jak brat jakoś się do czytania przekonał to i jemu nie mam już oporów jakiejś książeczki podarować za pośrednictwem Mikołaja. :) Czy to jest dobry prezent gwiazdkowy? Myślę, że tak. Zresztą wybierzcie się na parę dni przed Wigilią do księgarń a zobaczycie jaki tam jest wtedy tłok.
Tina - 2008-11-10, 10:20

Mi się marzyło, dostać pod choinkę "Diunę" Franka Herberta i jakąś książkę Tolkiena, tylko, że mamusia się zdenerwowała, że w tym roku za dużo dostałam pieniędzy na książki, więc postanowiła, że prezentów w tym roku nie będzie. A szkoda, bo to już taka tradycja... :-(
Uczeń Czarnoksiężnika - 2008-11-10, 10:25

Tina napisał/a:
mamusia się zdenerwowała, że w tym roku za dużo dostałam pieniędzy na książki, więc postanowiła, że prezentów w tym roku nie będzie


:zlo :zlo :zlo

Jak tak można! Zupełnie takiego podejścia nie rozumiem. Co to znaczy, za dużo wydawać na książki? Trzeba się cieszyć, że ludzie chcą je kupować. Każda zakupiona książka to małe święto czytelnictwa. Moi rodzice też czasem szemrzą, że za dużo tych książek, ale w moim wieku mogę już sobie spokojnie przymknąć oko, gdyż sam sobie książki kupuję, a dla mnie nigdy nie jest ich za dużo.

Tifa Lockhart - 2008-11-12, 18:14

Mój mikołaj mnie wypytywał od pół roku co chcę na gwiazdkę . I już go uświadomiłam . Pod choinką będzie leżała saga o Wiedźminie . 5 tomów . :mrgreen: .:D
Uczeń Czarnoksiężnika - 2008-11-14, 17:44

Tifa Lockhart napisał/a:
Pod choinką będzie leżała saga o Wiedźminie . 5 tomów


Ja nie wiem co będzie leżało u mnie. Tyle wyszło ostatnio ciekawych książek, że chyba zdąże wszystkie wykupić zanim Mikołaj przyjdzie. :)

Rachel - 2008-11-14, 19:51

Uczeń Czarnoksiężnika napisał/a:
Tyle wyszło ostatnio ciekawych książek, że chyba zdąże wszystkie wykupić zanim Mikołaj przyjdzie. :)


A ja sama nie wiem co chciałabym przeczytać, nie mam żadnego pomysłu. Dzisiaj myślałam że umrę ze śmiechu kiedy poszłam do księgarni a tam jakaś nowa, ucząca się zawodu księgarka stała za ladą. Ja jej się pytam czy jest Winnetou Maya (potrzebuje bo syn znajomych moich rodziców ma niedługo urodziny i kazali mi coś wybrać) Ona tak patrzy na mnie jakbym była z kosmosu, pomyślałam że nie usłyszała, bo było dość głośno. Mówię że "Winnetou"
-nie wiem - i wpisuje do komputera winetu

To by było na tyle. A książki i tak nie ma bo gdzieżby taki autor jak May był u mnie w mieście i teraz jestem w kropce i nie wiem co kupić.

elfrun - 2008-11-15, 12:04

Jesli chodzi o prezenty to ostatnio sama robie sobie tyle prezentow ze caly czas mam wrazenie ze jest gwiazdka. ;-)
Podczas mojego pobytu w Polsce kupilam tyle filmow, ksiazek i muzyki ze moje swiateczne oczekiwania sa bardzo skromne:
Ksiazki:
1. Christopher Paolini "Brisingr"
2. Jerome K. Jerome "Trzech panow w lodce nie liczac psa"
3. Beata Pawlikowska "Poradnik globtrotera", "Blondynka u szamana"
4. Anupama Chopra "Krol Bollywood. Shah Rukh Khan"
Muzyka:
1. Oliver Shanti & friends "Tibetiya"
Filmy:
1. "Paheli" - moj ukochany film bolly, wspaniala pelna kolorow filmowa basn, ktora kilka lat temu byla kandydatem do Oscara w kategorii filmu obcojezycznego.
2. Przeboj tego lata "Mamma Mia!"

Utopiste - 2008-11-15, 12:14

Mamma mia będzie prezentem pod choinkę dla moich rodziców - oboje bardzo lubią piosenki Abby, a moja mama uwielbia wszelkiej maści komedie romantyczne i bardzo chciała obejrzeć ten film w kinie, ale w moim rodzinnym mieście niestety nie grali. Dostaną więc wydanie poszerzone z soundtrackiem :)
Camelai - 2008-11-28, 11:29

Ja najprawdopodobniej pod choinką znajdę tetralogię Patrolu Siergieja Łukjanienki:
"Nocny Patrol", "Dzienny Patrol", "Patrol Zmroku", "Ostatni Patrol" ^^
"Brudnopis" tego pisarza tak mi się spodobał, że mam straszną ochotę na Patrole, a do tego niedawno wszedł "Czystopis" - kontynuacja "Brudnopisu" - aaa, nie mogę się i tego doczekać, aż przeczytam :)

elfrun - 2008-12-01, 16:20

Ravena napisał/a:
Mikołaj, jeśli przypadkiem zabłąka sie pod mój adres na pewno nie przyniesie mi książki. Nigdy tego nie robi. Straszny z niego pragmatyk i przynosi zwykle praktyczne prezenty, o ile oczywiście byłam grzeczną wiedźmą :P Zobaczymy.


Ravenko w tym roku sie zdziwisz. ;-) Przyniesie Ci ksiazki. :D Juz je nawet zamowil w zaprzyjaznionej ksiegarni internetowej wiec uszka do gory.

Ravena - 2008-12-01, 16:28

:shock: :shock: :shock: :shock: :shock:
Restza na priva!

elfrun - 2008-12-01, 16:31

Ravena napisał/a:
:shock: :shock: :shock: :shock: :shock:
Restza na priva!


Ha ha ha ha ha ha ha ha udalo mi sie moja ukochana forumowa wiedzme zaskoczyc. :D :D :D :D :D :D :D

Ravena - 2008-12-01, 16:45

No i mało powiedziane! :shock:
Ravena - 2008-12-04, 18:20

Nio, w tym roku się zdziwiłam proszę ja Was, bo dostałam od Mikołaja trzy wspaniałe książki i się nimi pochwalę: "Dom duchów" I. Allende, "Tysiąc wspaniałych słońc" Hosseiniego i "Przepiórki w płatkach róży" L. Esquivel :mrgreen: Happy, happy, happy! :D
A Mikołaj wbrew temu, co gadają to w Norwegii mieszka! ^-^

Uczeń Czarnoksiężnika - 2008-12-04, 18:45

Ravena napisał/a:
"Tysiąc wspaniałych słońc" Hosseiniego


Więc jednak Hosseini.. Hmm ;-)

Tina - 2008-12-05, 19:58

Udało mi się wynegocjować, że rodzice zapłacą mi za trzy książki Kapuścińskiego w ramach gwiazdki :D Szkoda tylko, że nie znajdę tych książek pod choinką. Pamiętam zawsze to oczekiwanie, kiedy będę mogła otworzyć wreszcie prezent. A teraz przyjdzie zapakowana w szary papier przesyłka i tyle... Co prawda zawsze mogę sama dać sobie te książki pod choinkę, ale to nie będzie to samo, bo już zdążę je wcześniej przejrzeć i będę na 100% wiedzieć co znajdę. A tak byłby ten 1% szansy, że rodzice mnie czymś zaskoczą...
montano - 2008-12-05, 20:18

Cytat:
a już poinformowałem Mikołaja, że życzyłbym sobie "Warlikowski. Extra ecclesiam" Niziołka pod choinkę


Nie wytrzymałem i kupiłem to sobie dzisiaj, razem z "Krumem" Warlikowskiego.
A szukałem prezentu dla siostry na Mikołajki :lol: . Empik jest straszny i co najmniej do stycznia się tam nie pokażę, bo ja nie potrafię stamtąd wyjść, niczego sobie nie kupując.

elfrun - 2008-12-05, 20:21

[quote="montano"]
Cytat:
Empik jest straszny i co najmniej do stycznia się tam nie pokażę, bo ja nie potrafię stamtąd wyjść, niczego sobie nie kupując.


Tjaaa, skad ja to znam. ;-) Chyba w zyiu nie udalo mi sie wyjsc z Empiku bez ksiazki. :D

jagus - 2008-12-05, 20:51

A ja chyba zażyczę sobie od rodziców porządny słownik język angielskiego, bo ten co mam to ostatnio doprowadza mnie do szału :-(
Uczeń Czarnoksiężnika - 2008-12-25, 12:29

Znalazłem pod choinką trzy książki, które od wczoraj zamieszkały na mojej półce:

Zbiór opowiadań H.P. Lovecrafta pt. Zew Cthulhu,
Kapuściński: nie ogarniam świata,
Salman Rushdie - Dzieci Północy.

O tej ostatniej książce właściwie niewiele wiem, ale za to będę miał niespodziankę w odkrywaniu jej treści. :)

Ishikawa - 2008-12-25, 12:32

A ja znalaząłm Cejrowskiego 2 pozycje :D 1 już przez noc przeczytana :D
elfrun - 2008-12-25, 18:01

Uczeń Czarnoksiężnika napisał/a:

Salman Rushdie - Dzieci Północy.

O tej ostatniej książce właściwie niewiele wiem, ale za to będę miał niespodziankę w odkrywaniu jej treści. :)


Uczniu to fantastyczna ksiazka. Zdobyla prestizowa nagrode Bookera, co wiecej otrzymala rowniez Bookera Bookerow a to juz nie byle co. :D

montano - 2008-12-25, 18:10

Ja z kolei dostałem:
zbiór opowiadań "Bliźnięta Fahrenheit" Fabera
"Hamlet" Shakespeare'a po angielsku (na jednej stronie tekst jest pisany staroangielskim, a na drugiej - uwspółcześnionym; czyta się dużo łatwiej)
"Poza dobrem i złem" Nietzschego

Za Fabera już się zabrałem :D .

Uczeń Czarnoksiężnika - 2008-12-25, 19:34

elfrun napisał/a:
Uczeń Czarnoksiężnika napisał/a:

Salman Rushdie - Dzieci Północy.

O tej ostatniej książce właściwie niewiele wiem, ale za to będę miał niespodziankę w odkrywaniu jej treści. :)


Uczniu to fantastyczna ksiazka. Zdobyla prestizowa nagrode Bookera, co wiecej otrzymala rowniez Bookera Bookerow a to juz nie byle co. :D


Tak, tyle właśnie na Biblionetce wyczytałem. A czy Ty Kasiu ją czytałaś i możesz ze dwa słowa na zachętę mi powiedzieć? :)

elfrun - 2008-12-25, 22:24

Uczniu niestety nie. Tak sie zlozylo ze przeczytalam prawie wszystkie ksiazki Salmana Rushdiego wydane w Polsce i generalnie bardzo cenie tego pisarza ale "Dzieci polnocy" jedynie zaczelam i przez dziwny zbieg okolicznosci nigdy nie skonczylam czytac. Zamierzam nadrobic to w najblizszej przyszlosci, bo taka literacka uczta po prostu nie moze mnie ominac. :D
Tina - 2008-12-26, 11:10

A mnie rodzice zaskoczyli. Pod choinką znalazłam:
Opowieści z Niebezpiecznego Królestwa Tolkiena
Hobbit Tolkiena
Przenicowany świat Strugackich
:D
Jak na razie przeczytałam wstęp do "Opowieści..." i dwa rozdziały "Hobbita" ;-)

karinka - 2008-12-26, 17:53

ja dostalam od siostry ksiazke Baracka Obamy "Odwaga nadziei " :D
i bon do Empiku - wiec lista przygotowana czeka do realizacji :)

montano - 2008-12-26, 18:25

karinka napisał/a:
bon do Empiku - wiec lista przygotowana czeka do realizacji :)


O, nie wiedziałem, że takie istnieją. Ale prezent boski.
Będę musiał poinformować o tym rodziców :mrgreen: .

Tifa Lockhart - 2008-12-28, 10:13

Ja dostałam Miecz przeznaczenia , ostatnie życzenie , krew elfów czas pogardy i chrzest ognia Sapkowskiego . ;D
Rachel - 2008-12-28, 11:23

Tifa Lockhart napisał/a:
Sapkowskiego


dostałaś to w jakiejś ładnej serii czy jako osobne ksiązki.

czekam na recenzje..


Ja niestety żadnych książek nie dostałam :( ale to dlatego że gdy byłam w empiku ( w M1 tym co się spaliło) były takie kolejki do kasy że stwierdziłam że jak przyjadę po świętach to sobie kupię. W związku z zaistniałymi okolicznościami znowu będę musiała wyszukiwać książki które chciałam dostać na gwiazdkę, a tam miałam odłożone.

Utopiste - 2008-12-28, 12:40

Ja również nie dostałam na święta żadnych książek, a to dlatego, że mam sobie sama iść i coś wybrać jak wrócę do Krakowa. W Ostrowie jest zdecydowanie mniej możliwości, szczególnie jeżeli chodzi o książki wydane jakiś czas temu lub anglojęzyczne ;) J
Ravena - 2008-12-29, 22:07

Ach, zapomniałam się pochwalić jeszcze jednym książkowym prezentem. Przyniesionym przez magicznego pana w czarnym płaszczu :mrgreen:
"Hyperion" D. Simmonsa. Arigato! :*

Uczeń Czarnoksiężnika - 2008-12-29, 22:13

Ravena napisał/a:
Przyniesionym przez magicznego pana w czarnym płaszczu


Zazdroszczę Ci miejscowych listonoszy. U mnie jakoś tak normalnie, po listonoszowemu się ubierają.

Ravena - 2008-12-29, 22:19

U nas listonosze też magiczni :mrgreen:
Erendis - 2008-12-30, 09:59

Ja dostałam Le Morte d'Arthur Malory'ego, i jakieś dwie przepiękne książki: o historii Wielkiej Brytanii (ponoć głównie ilustrowana, bo jak na razie to i tak pozostaje mi tylko obrazki oglądać, hihi) i jakiś album najpiękniejszych miejsc w UK. Co prawda nie widziałam ich jeszcze na oczy, ale wierzę, że będą cudowne :mrgreen:
Tifa Lockhart - 2009-12-25, 14:19

Mi w tym roku mikołaj przyniósł Atramentową trylogię i Homo bibrownikusa :)
Paleolog - 2009-12-31, 01:02

Szanowny Mikołaj podarował mi "Wytropić Eichmanna" Neala Bascomba, za co mu serdecznie dziekuję:)

Czyta się świetnie, jednym tchem. Taka trochę sfabularyzowana wersja przedstawianej historii, z (tu i ówdzie) fikcyjnymi dialogami - ma w sobie coś z Wołoszańskiego, tyle że z nieco mniejszą dozą fantazji. Polecam tym, którzy poważnie interesują się historią drugiej wojny, ale i wszystkim miłośnikom "Sensacji XX wieku" i "Akt Odessy" Forsytha.

Uczeń Czarnoksiężnika - 2010-12-17, 21:49

Odkopię temat. Gwiazdka już niedługo a tutaj będziemy mogli pochwalić się co to też staruszek w czerwieni przyniósł nam w tym roku. :)
Tifa Lockhart - 2010-12-18, 08:23

Ja już teraz mogę się pochwalić co dostanę :D
Od rodziców- Triumf Endymiona Simmonsa. A od brata Niekończąca się historia Michael Ende.

M - 2010-12-18, 10:50

Z całą pewnością mogę już dzisiaj stwierdzić, że żadnej książki nie otrzymam w prezencie świątecznym. Rodzice dadzą kasę, razem z narzeczoną kupiliśmy wspólny prezent, więc nici z książkowych niespodzianek w dniu 24 grudnia. Chyba, że mój brat z czymś wyskoczy, ale to się dowiem już w poniedziałek. Ewentualnie sam sobie kupię książkę na święta :mrgreen:
Paleolog - 2010-12-18, 14:05

Ja podobnie jak Tifa też już mogę pochwalić się książkami, jakie dostanę :)

Od rodziny na pewno "Cud nad Wisłą. Wspomnienia fińskiego uczestnika wojny polsko-rosyjskiej w roku 1920" Kaarlo Kurko, a od siebie za dobre sprawowanie ;-) "Władców Chaosu. Krwawe powstanie(... i tak dalej)".

Nie ma to jak prezenty :mrgreen:

Uczeń Czarnoksiężnika - 2010-12-18, 18:50

E. Trochę obdarte to z niespodzianki jak się wie z góry, co konkretnie będzie za tydzień pod choinką. Ja znam tylko zbiór potencjalnych prezentów i mogę przypuszczać z mniejszym lub większym prawdopodobieństwem co trafi pod świąteczne drzewko.
Córka Lavransa - 2010-12-18, 21:23

Dostałam premię roczną (prawie jedna pensja). Sama sobie zatem kupię prezent - trylogię Znamię Lwa Francine Rivers, o której niechcący przypomniał mi Martinus pojawieniem się na forum... :D I włożę sobie pod choinkę, a co mi tam. :)
M - 2010-12-18, 22:20

Córka Lavransa napisał/a:
Dostałam premię roczną (prawie jedna pensja).
Gdzie dają takie nagrody? Powiedz, to może robotę zmienię :mrgreen:

Córka Lavransa napisał/a:
trylogię Znamię Lwa Francine Rivers, o której niechcący przypomniał mi Martinus pojawieniem się na forum... :D
Polecam się na przyszłość ;-) Może innym forumowiczom też o czymś przypomniałem? Na przykład o wzięciu psychotropów albo założeniu kaftana bezpieczeństwa? :mrgreen:
Tifa Lockhart - 2010-12-19, 15:35

Wróciła ciocia z Niemiec z pracy i przywiozła mi książkę po niemiecku '' Stadt der Diebe'' Davida Benioffa :) Wynikła z tego śmieszna sytuacja, bo ja wspominałam o książce ''Herr der Diebe'' ( Król Złodziei) Cornelii Funke, A ciocia źle usłyszała i mi tego Benioffa przywiozła :lol: Ale i tak bardzo się cieszę.
Córka Lavransa - 2010-12-19, 18:11

Martinus Jachus napisał/a:
Gdzie dają takie nagrody? Powiedz, to może robotę zmienię :mrgreen:


To nie gdzie, to za co... :D

Martinus Jachus napisał/a:
Może innym forumowiczom też o czymś przypomniałem? Na przykład o wzięciu psychotropów albo założeniu kaftana bezpieczeństwa? :mrgreen:


Aha! Wiedziałam, że o czymś jeszcze miałam pamiętać...

Tylko...
...
...
...
...co to było...? :evil2:

Uczeń Czarnoksiężnika - 2010-12-27, 11:07

Skończyły się Święta, mogę więc powiedzieć co ja znalazłem pod choinką:

Fiodor Dostojewski - Łagodna. Opowiadania i opowieści
C.S. Lewis- Zaskoczony Radością
Herbert nieznany. Rozmowy
Zbigniew Herbert - Mistrz z Delft

M - 2010-12-27, 11:36

Zgodnie z wcześniejszymi przewidywaniami, pod choinką nie znalazłem żadnej książki. Dlatego też, będąc zapobiegliwym kmiotkiem, nie namyślając się wiele, czym prędzej przyłączyłem się do "owczego pędu" kupujących na potęgę świątecznych konsumpcjonistów i siłą rozpędu nabyłem "Lód" Jacka Dukaja, wysupłując z dziurawej sakwy ciężko ukradzione pieniądze posiłkując się nadzieją, że oto wreszcie, być może, mam przed sobą niemal ukochany prezent na święta ;-) Tylko oczywiście, sama kniga zostanie dopiero dzisiaj wysłana do mnie przesyłką pocztową, więc liczę tylko na to, że listonosze nie zorganizują żadnych strajków i książka dotrze do mnie przed rozpoczęciem nowego roku ;-)
Ravena - 2011-12-22, 19:19

Niespodziewanie otrzymałam w świątecznym prezencie:
A. Bobkowski "Szkice piórkiem" - czytałam parę lat temu, jeszcze na studiach i jest to jedna z moich ulubionych lektur z czasów polonistyki. Z ogromną przyjemnością wracam do niej ponownie!
A. Libera "Madame" - równie ważna lektura z okresu studiów. Szeroko dyskutowana, namiętnie wertowana, zrobiła na nas duże wrażenie, chyba żadna studencka lektura nie wywołała w naszej grupie takiego odzewu, jak ta książka. No może poza "Czekając na Godota" Becketta ^^
I. Allende "Portret w sepii" - jedno z tych pięknych, twardookładkowych wydań Muzy. Poznawanie Allende, to jedna z tych przyjemności, które sobie dawkuję po trochu, a dzięki temu prezentowi znów mam okazję wrócić do twórczości chilijskiej pisarki :)

Czuję się całkowicie świątecznie usatysfakcjonowana :)

Uczeń Czarnoksiężnika - 2011-12-22, 19:38

Ravena napisał/a:
Niespodziewanie otrzymałam w świątecznym prezencie:


Nie ma czegoś takiego jak 'nieoczekiwanie'. :)


Ravena napisał/a:
Czuję się całkowicie świątecznie usatysfakcjonowana :)


To najważniejsze. :)

Ja na pewno dostanę jakąś książkę pod choinkę, ale pochwalę się dopiero za 2 dni, bo sam na razie nie wiem co to będzie. :)

Córka Lavransa - 2011-12-23, 10:16

Ravena napisał/a:
A. Libera "Madame"

Jest fascynująca. Zazdroszczę, Wiedźmo. :)

Ravena napisał/a:
I. Allende "Portret w sepii"

A "Córkę fortuny" masz?

Ravena - 2011-12-23, 12:34

Uczeń Czarnoksiężnika napisał/a:
Nie ma czegoś takiego jak 'nieoczekiwanie'. :)

Jest ;-)
Córka Lavransa napisał/a:
Jest fascynująca. Zazdroszczę, Wiedźmo.

Istotnie, fascynująca - o chyba dobre słowo, by opisać tę książkę. Godna pozazdroszczenia, więc... ^^
Córka Lavransa napisał/a:
A "Córkę fortuny" masz?

Nie. A to jakaś kontynuacja?

Córka Lavransa - 2011-12-23, 13:00

Ravena napisał/a:
Nie. A to jakaś kontynuacja?

"Portret w sepii" jest kontynuacją "Córki fortuny". Ma też związek z "Domem duchów". Ale to niezależne historie, można je czytać osobno. :)

motylek727 - 2011-12-23, 17:15

Ja żadnych książek się niestety nie spodziewam, ale kto to tam wie? Może jednak coś znajdę pod choinką ;-)
Córka Lavransa - 2011-12-26, 21:25

U mnie zgodnie z planem:
- J. Grzędowicz "Pan Lodowego Ogrodu" 1-3
- H. James "Skrzydła gołębicy"
- I. Stone "Opowieść o Darwinie"
i własnymi siłami, ale też pod choinkę" Niezłomne serce" V. Grovenor Myer.
I trochę gotówki, więc nadzieja nie umiera... :)

Uczeń Czarnoksiężnika - 2011-12-26, 21:30

Pięknie Córko, będzie co czytać. :)

A ja w tym roku, dzięki upominkom poznam nieco nowych dla mnie pisarzy.

Haruki Murakami - 1Q84 tom I.
Haruki Murakami - O czym mówię, kiedy mówię o bieganiu
Kazou Ishiguro - Okruchy dnia
Jacek Hugo-Bader - Dzienniki kołymskie

Słyszałem dużo dobrego o tych dwóch japońskich pisarzach, ale nie miałem okazji nic ich autorstwa przeczytać. Teraz będę mógł. A nawet więcej, już pierwszą pozycję przeczytałem w trakcie świąt. Chyba trzeba będzie wybrać się do księgarni po kolejny tom. :)

Panna Jeż - 2011-12-26, 21:34

"Okruchy dnia" są na mojej liście do przeczytania. Podobał mi się film, ale książki jak dotąd nie przeczytałam, choć miałam nawet kiedyś w ręku :)
Córka Lavransa - 2011-12-26, 23:41

Eva del Dolores napisał/a:
książki jak dotąd nie przeczytałam

Eva! Musisz...! :shock: Musisz, musisz, musisz koniecznie!
(Ja wiem, że jestem nudna z tym naprzykrzaniem się, żebyś coś przeczytała :-P , ale akurat Ishiguro musisz naprawdę...)

Uczeń Czarnoksiężnika - 2011-12-27, 06:16

Eva del Dolores napisał/a:
"Okruchy dnia" są na mojej liście do przeczytania. Podobał mi się film,


Film jest na mojej liście 'do obejrzenia', jak tylko skończę książkę. :) Nie zawiodłem się jak dotąd na filmie z Anthonym Hopkinsem. :)

Córka Lavransa napisał/a:
Eva! Musisz...! :shock: Musisz, musisz, musisz koniecznie!


Jak się jeszcze wahałaś Evo, albo odkładałaś na później Córka daje Ci odpowiednią motywację. :D

Panna Jeż - 2011-12-27, 13:10

Uczeń Czarnoksiężnika napisał/a:
Nie zawiodłem się jak dotąd na filmie z Anthonym Hopkinsem.


I nie zawiedziesz się, tak sądzę. Nie czytałam książki, ale w oderwaniu od niej film prezentuje się naprawdę dobrze :) Mam nadzieję, ze nie będę musiała zmienić zdania po lekturze ^^

Córko, wypożyczyłam kiedyś z biblioteki, ale zbrakło weny, a i nauki miałam wtedy sporo. Na pewno będzie to pozycja z pierwszej dziesiątki na rok 2012 ^^

Córka Lavransa - 2011-12-27, 20:34

Trudno mi ocenić, co jest lepsze - książka, czy ekranizacja. Obie, każda w swoim gatunku, są po prostu magiczne... :)
Saule - 2011-12-28, 12:08

Pod choinką znalazły się trzy pozycje:
- dwie książki autorstwa E.E. Schmitta - "Oskar i pani Róża" oraz "Trucicielka"
- trzecia to S. King "Bezsenność".

Riza - 2012-01-02, 20:38

Dostałam "Klub Dumas" i książkę polskiej autorki "Ołówek", bardzo fajny prezent.

Tak to wgl to też z całym mózgiem polecam "Okruchy dnia".

Uczeń Czarnoksiężnika - 2012-01-02, 20:45

Riza napisał/a:
Tak to wgl to też z całym mózgiem polecam "Okruchy dnia".


Przeczytałem już, mogę się także dołączyć. :)

Córka Lavransa - 2012-01-02, 20:47

Uczeń Czarnoksiężnika napisał/a:
Przeczytałem już, mogę się także dołączyć. :)

Magiczne, prawda...?

Uczeń Czarnoksiężnika - 2012-01-02, 20:52

Córka Lavransa napisał/a:
Magiczne, prawda...?


Zdecydowanie. Choć bohater, Stevens, jest trochę archaiczny i często ma dziwne poglądy, to, jak już ktoś wspominał, książka ma niesamowity klimat. Bardzo przyjemnie jest zatopić się we wspomnieniach z czasów, kiedy w domach byli lokaje i kamerdyner, który zawiadywał całą służbą. Taki stary angielski klimat. Świetna sprawa.

Ale i teksty, które się pojawiają są świetne. Np. teraz jak wychylicie o jednego kieliszka za wiele nie mówcie 'upiłem/am się tylko: "Pozwoliłem/am sobie na wprawienie się w tan nietrzeźwości" :) Mnie to rozłożyło. Jeszcze tak eufemistycznie nikt tego nie wyraził. :)

Julietta - 2012-01-03, 10:06

Chyba mnie przekonaliście... :)
U mnie pod choinką znalazł się ks. Boniecki i biografia Jobsa.

carpintero - 2012-01-03, 12:57

Brak książek pod choinką... Liczę jeszcze na prezenty donoszone przez Trzech Króli :P
Julietta - 2012-01-03, 20:08

Trzymam kciuki :)
A napisałeś list do medrców?

carpintero - 2012-01-04, 17:36

Napisałem, pdopisałem i wysłałem. Żeby się nie zgubili szkic mapy nawet jest!! :-P
Panna Jeż - 2012-01-04, 20:16

Ha! A jednak. Już w myślach ogłosiłam bojkot przyszłorocznych świąt, a tu jednak pewna Zielona dusza (dziękuję :* ) postanowiła uratować honor staruszka w czerwonym płaszczu i moja domowa biblioteczka powiększyła się o wytęsknione "Targowisko próżności" Thackeraya :D Wracając z poczty miałam szeroki uśmiech na twarzy (wysyłałam przechodniom eksperymentalne sygnały dobra :lol: ) i już ustawiłam tomy na półeczce, między Jane Austen a Charlotte Bronte (ależ dobrze temu Thackerayowi) :D
Julietta - 2012-01-04, 20:27

O! to super :) Uwielbiam puszczac w śwait dobro -czasem są śmieszne reakcje.
Z mapą nie wiem czy Święty sobie poradzi w dobie gps-ów... :witch:

Córka Lavransa - 2012-01-04, 20:30

Julietta napisał/a:
w dobie gps-ów...

Tych, co to każą zawracać na autostradzie, albo skręcać z mostu przez barierki...? :hehe:
Święty staromodny, myślę...

Ja jeszcze czekam na Grzędowicza, ale oto nagle objawiła mi się możliwość otrzymania jeszcze kilku tomów... (i jak zwykle, nie wiem, co wybrać). :->

Julietta - 2012-01-04, 20:53

To chyba fajnie miec takie dylematy :lol:

Ja mam problem co czytać bo czasu braknie :(

Córka Lavransa - 2012-01-04, 20:55

Julietta napisał/a:
To chyba fajnie miec takie dylematy :lol:

Dla mnie to najgorsze, co może być. Osiołkowi w żłoby dano i pamiętasz, jak skończył...? :hehe:

Kamil - 2012-01-04, 21:12

Julietta napisał/a:
To chyba fajnie miec takie dylematy
Córka Lavransa napisał/a:
Dla mnie to najgorsze, co może być.

Ja czasem pare dni przeżywam katusze, bo nie wiem po co sięgnąć... coś strasznego. A ostatecznie sięgam i tak po coś czego nie miałem w "przeczytać w pierwszej kolejności" :D

Julietta - 2012-01-05, 09:26

Pamiętam!
Przyznam, że sama mam potworne problemy z podejmowaniem decyzji, ale lepiej mieć dylemat co wybrać do czytania, niż co kupić : książkę czy obiady na tydzień ;p

motylek727 - 2012-01-05, 12:23

Julietta napisał/a:
lepiej mieć dylemat co wybrać do czytania, niż co kupić : książkę czy obiady na tydzień ;p


Zgadzam się :-P Czasami takie dylematy są o wiele trudniejsze do rozwiązania.

castagna - 2016-12-19, 22:24

wczesny prezent od mojego mężczyzny :mrgreen:



Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group