Forum Książki
Witamy w Księgogrodzie!

J.R.R. Tolkien - Tolkien J.R.R. - Opowieści z Niebezpiecznego Królestwa

jagus - 2008-11-05, 22:40
Temat postu: Tolkien J.R.R. - Opowieści z Niebezpiecznego Królestwa


Cytat:
Czym są baśnie? Skąd się wzięły? Jaki z nich płynie pożytek? Ta książka odsłania Tolkienowską wizję pięknej i niebezpiecznej krainy baśni, które przenoszą nas w świat fantazji, dają uzdrowienie, ucieczkę i pociechę, a więc wszystko to, co bardziej potrzebne jest dorosłym niż dzieciom. Zabierają nas one w podróż do Krainy Czarów, która może tchnąć życie w najbardziej fantastyczne wizje i poprowadzić nas w zupełnie nieoczekiwane i cudowne miejsca.


merlin.pl

Coś dla naszych tolkienowskich fanatyków :D

Uczeń Czarnoksiężnika - 2008-11-07, 09:51

Rzeczywiście, muszę poszperaćw księgarniach. :) Wszystko, co pióra Tolkiena na pewno jest napisane pięknym językiem.
Coś mi się wydaje, że wcisnęli tam esej "O baśniach".

Uczeń Czarnoksiężnika - 2008-11-16, 09:49

Siedzę sobie przed komputerem i trzymam w ręku Opowieści z Niebezpiecznego Królestwa. Okładka z wielkim smokiem na tle śnieżnych gór bardzo mi się podoba. W książce wydawca zawarł pięć opowieści, które już wcześniej widziały w Polsce światło dzienne, ale zazwyczaj wydawane były osobno. A są to:

Łazikanty
Gospodarz Giles z Ham
Przygody Toma Bombadila
Kowal z Przylesia Wielkiego
Liść, dzieło Niggle'a


oraz oczywiście, co podejrzewałem już po nocie wydawniczej - piękny esej Tolkiena pt. O baśniach. Jeśli ktoś go jeszcze nie zna, choćby dla niego może sobie kupić tę książkę.

Ja akurat ten esej znam, wielokrotnie do niego powracałem. Ale na tym moja znajomość Opowieści z Niebezpiecznego Królestwa się kończy. Dlatego nie żałuję ani trochę wydanych pieniędzy. Z wielką przyjemnością przeczytam opowieści dla dzieci J.R.R. Tolkiena.

Oddajmy zresztą głos samemu autorowi:

Baśniowe kraje rozciągają się daleko wzdłuż i wszerz, w górę i w głąb i pełne są najprzeróżniejszych rzeczy i stworzeń: znajdziesz tam wszelkiego rodzaju ptactwo i zwierzęta, niezliczone gwiazdy i bezbrzeżne oceany, czarowne piękno i czyhającą zewsząd grozę, radości i smutki przeszywające jak ostrze miecza. Ten, kto tam zbłądził, może chyba uznać się za szczęśliwca; ale odmienność i bogactwo tej krainy wiążą język wędrowcowi, który chciałby o nich opowiedzieć. A zadając zbyt wiele pytań, naraża się on na to, że zatrzasną się przed nim drzwi królestwa, a klucze do nich zaginą.

Tina - 2008-11-16, 10:24

Właśnie tak się zastanawiałam co może się znaleźć w tej książce i liczyłam, że będzie tam również esej "O baśniach", bo już od dawna go chciałam przeczytać. Co prawda "Przygody Toma Bombadila", "Gospodarz Giles z Ham" i "Kowal z Przylesia Wielkiego" już czytałam (nawet dwa pierwsze opowiadania posiadam), ale chyba zdecyduje się na zakup tej książki, chociażby ze względu na esej :D
Uczniu, zastanawiające jest to, że nie ma założonego tematu o Tolkienie ;-)

Uczeń Czarnoksiężnika - 2008-11-16, 10:31

Tina napisał/a:
Uczniu, zastanawiające jest to, że nie ma założonego tematu o Tolkienie


Nikt jak na razie nie zgłaszał takie potrzeby, a ja nie chciałem się narzucać. :) Myślże, że założymy nie tylko temat, ale i specjalne forum o Tolkienie, jak to było dawniej.

Tina - 2008-11-16, 10:42

Z pewnością specjalne forum o Tolkienie jest świetnym pomysłem! ;-)
burli - 2008-11-22, 15:59

i wszystkie te opowiadania tam są ? to ja sobie chyba zakupię .... :oops: :mrgreen:
Uczeń Czarnoksiężnika - 2009-04-21, 19:02

Wiecie, dobrze jest czasem wrócić do Królestwa Czarów, nawet jak się ma 20, 30 czy 50 lat. Dziś miałem w ciągu dnia chwilę wolnego czasu i gdy zastanawiałem się, coby tu sobie poczytać, sugerując się opinią znajomej wyrażoną na innym forum, wziąłem z półki Opowieści z Niebezpiecznego Królestwa Tolkiena.
Wybrałem sobie opowieść pt. Gospodarz Giles z Ham. Prosta, bardzo sympatycznie napisana opowieść o pewnym gospodarzu, którego życie zmieniło się dość znacznie po przypadkowym spotkaniu z olbrzymem. Oczywiście prócz olbrzyma, jak to u Tolkiena jest, spotkamy także króla, rycerzy, smoka, a także młynarza, który nie darzy sympatią głównego bohatera. :)
Czytając dobre mądre książki, napisane wzniosłym nieraz językiem czasem zapominamy, że to co proste i bezpośrednie także pięknym być może. Mi tego ostatnio brakowało, takiej prostej baśniowej opowieści, która przysłoni choć na moment codzienne troski, obowiązki... Najchętniej bym sobie jeszcze poczytał, ale mam trochę roboty, która poczekać już nie może.
Gospodarza Gilesa polecam. :)

Tina - 2009-04-21, 19:16

Uczeń Czarnoksiężnika napisał/a:
Czytając dobre mądre książki, napisane wzniosłym nieraz językiem czasem zapominamy, że to co proste i bezpośrednie także pięknym być może. Mi tego ostatnio brakowało, takiej prostej baśniowej opowieści, która przysłoni choć na moment codzienne troski, obowiązki...

Właśnie dlatego tak uwielbiam baśnie i bajki. Bo posiadają taką piękną prostotę, która pozwala zapomnieć na chwilę o codzienności i uwierzyć w to, że dobro zawsze zwycięża. Myślę, że każdemu od czasu do czasu przyda się lektura takiej opowieści.
A "Gospodarz Giles" jest chyba jednym z moich ulubionych opowiadań w tej książce.

Alice4 - 2012-04-04, 14:06

Hej,
cenna podpowiedź- przypomnieliście mi, z przyjemnością zabiorę się za lekturę szczególnie, że ostatnio- zaciekawił mnie świat magii :) To chyba potrzeba rozbudzenia wyobraźni- muszę przyznać, że jak czytam fantastykę od razu mam inspirację do pisania i malowania- idealny bodziec:)

Elrond - 2019-10-16, 17:16

Chyba robię się sentymentalny na starość. Nie opuszczałbym śródziemia nawet na chwilę czytam , słucham i rozmyślam. Powrót do rzeczywistości boli wolę spacery po Górach Mglistych, ucieczki przed smokami i śpiew elfów. Ale co zrobić żyć trzeba. Opowieści z Niebezpiecznego Królestwa towarzyszą mi ciągle.

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group