Forum Książki
Witamy w Księgogrodzie!

Powieść historyczna - Sienkiewicz

Zołzikiewicz - 2009-05-17, 19:58
Temat postu: Sienkiewicz
Nasz wspaniały pierwszy narodowy kłamca :) . Autor wspaniałej Trylogii i wielu innych powieści historycznych i nie tylko.
Na razie przeczytałam tylko Trylogię i sądzę, że jest wspaniała. O ile Polska literatura nigdy jakoś nie przypadła mi do gustu, o tyle Trylogię ubóstwiam. Przeczytałam ją 1,33 raza, ale mam zamiar więcej. Chyba nie muszę mówić, że pozycja warta uwagi :P .
Zapierające dech w piersiach opisy bitew, pełne tej brutalności, tych szczegółów. Do tego wszystkiego romans, całą masa śmiesznych sytuacji, wspaniałych postaci, hektolitry gorzałki... i można by jeszcze długo, długo wymieniać :) .

montano - 2009-05-18, 02:33

Grrr... Jak słyszę to nazwisko, to autentycznie rodzi się we mnie agresja. Obok Mickiewicza, najbardziej znienawidzony przeze mnie pisarz w polskiej literaturze. Sienkiewicz był z pewnością świetnym rzemieślnikiem, ale jeszcze lepszym populistą. A najlepsze jest to, że wciąż się go ceni. Ale jedno trzeba mu oddać - jest kopalnią wiedzy o tym, co najgorsze w Polakach. Gdyby tak wziąć całą jego twórczość w nawias ironii, wyszedłby z tego wspaniały pamflet.
Zołzikiewicz - 2009-05-18, 09:06

Mickiewicz akurat był z lekka nienormalny. I z tego powodu go doceniono i znajduję się w Indeksie Autorów Zakazanych ;-) . To jest zupełnie inna bajka niż Sienkiewicz. To wręcz bluźnierstwo porównywać ich dwóch ;-) .
Co do prawdy o Polakach: przypadkiem jest pokazana bardzo ładnie. Trochę stereotypowo, ale prawdziwie jak dla mnie. Może to nam psuje opinie, ale sami jesteśmy kowalami swego losu. I nie jesteśmy pokazani tylko ze złej strony. Kilka dobrych cech polskich Sienkiewicz też pokazał.

Ravena - 2009-05-18, 09:28

Montano, chyba niechęć do Autora psuje Twój obiektywizm ;)
Sienkiewicz pisał pod oczekiwania czytelników, przynajmniej trylogię. To w jaki sposób przebiegała percepcja książki najlepiej świadczy o potrzebie tamtej chwili. Przyznaję, jest czasem mocno tendencyjny, bardzo schematyczny, ale jak napisałeś sam i potem Zołziczka, świetnie oddał nasz narodowy charakter. Dzięki temu powstały tak barwne postaci jak Zagłoba, Podbipięta, Wołodyjowski. Myślę, że opisał nas jako Polaków wcale wcale nie gorzej niż Gombrowicz :) A sama bardzo cenię go za barwny styl, który się nie tyle czyta co "łyka", pomimo elementów solidnego kiczu (po prostu w którymś momencie przestaje to przeszkadzać). Chcesz czy nie, Sienkiewicz wpisuje się w polską literaturę, może niekoniecznie złotymi zgłoskami, ale trwale.

Gość - 2009-05-18, 18:48

Nawet bardzo trwale ;-) . Sienkiewicz się nie czyta, a pochłania oczami, uszami, nosem i smakiem. [Do dziś pamiętam jak kończyłam Pana Wołodyjowskiego o 11 w nocy i "usłyszałam" krzyk Basi.] Po za tym trzeba mu pogratulować udanego łączenia fikcji z faktami historycznymi, zmieniania tych faktów, pięknego stylu pisanie, braku niedociągnięć, uciętych wątków ... itp itd.
No i co prawda to prawda: Sienkiewicz kłamał, ale za to w jak pięknym stylu.

karinka - 2009-05-18, 22:16

eee no zapisal sie, ale do czego to ma mnie przkonac dla mnie byl prosty i nudny
jedyne co mu wyszlo w 1 tom "Ogniem i mieczem" - a zwłaszcza opisy Dzikich Pol
oraz opowiadanie "Ta trzecia"
aczkowiek umor w tym opowiadaniu sprawia
ze mam wrazenie ze je zwinal Prusowi ;)

Trylogie zmeczylam tylko po to
zeby sie napawac "Rycerzami" Andzreja Waligórskiego z kabaretu 'Elita"

i nikt mnie nie przekona ze zachwyca skoro nie zachwyca ; )

montano - 2009-05-18, 23:04

Zołzikiewicz napisał/a:
To jest zupełnie inna bajka niż Sienkiewicz.


Nie do końca, bo zarówno Sienkiewicz jak i Mickiewicz wywarli ogromny wpływ na tożsamość narodową Polaków. Z tym, że o Mickiewiczu można powiedzieć, że był artystą. Utopił swój talent w naiwności, sentymentalizmie i narodowym bełkocie, ale był artystą. A Sienkiewicz nie, on pisał "pod czytelników" jak zauważyła sama Ravena. A do Gombrowicza się go nie da porównywać, bo Gombrowicz świadomie wyszydził te cechy, które Sienkiewicz przedstawiał jako pozytywne. To jest zasadnicza różnica. "Trylogia" pełni dla Polaków tą samą funkcję, co "Playboy" dla piętnastolatka, który marzy o jakiejś ładnej pannie z dużym biustem, ale wszystko, co może to ją sobie wyobrazić. A "Playboy" mu w tym pomaga. Pisarstwo Sienkiewicza działa dokładnie na takiej zasadzie.

No i zgodzę się z Kariną - te "barwne opisy", itp. są dla mnie po prostu nudne. No, ale o tym już nie ma sensu dyskutować, bo nic konstruktywnego się w tej sprawie raczej nie powie ;-).

A, jeszcze jedno mi się przypomniało ;-). Obiektywny oczywiście nie jestem, ale nie wydaje mi się, że to w jakiś sposób dyskwalifikowało moje argumenty. Obiektywizm to jest złudzenie, a obiektywna dyskusja o sztuce to już w ogóle jest abstrakcja. Przynajmniej dla mnie.

Córka Lavransa - 2009-09-03, 23:47

Sienkiewicz jest dla mnie nudny w przerażającej większości. Jak słyszę hasło "Krzyżacy" czy "Trylogia" to nóż mi się w kieszeni otwiera. Podziwiam serdecznie pana Hoffmana, pana Forda i ich ekipy, że z tych dzikich dłużyzn stworzyli całkiem sensowne filmy.
W stronę Sienkiewicza z mojej strony pójdą tylko dwa ukłony - za "Quo vadis", które czytało mi się przyjemnie i to nawet nieraz, i za "Rodzinę Połanieckich", którą czytam stale od czasu do czasu, bo lubię takie klimaty.

Ladybug - 2009-09-06, 22:04

Przy Sienkiewiczu usypiam. Wymusiłam na sobie ledwo kilkanaście rozdziałów "W pustyni i w puszczy" i sekundy dłużyły mi się jak godziny.
Zołzikiewicz - 2009-09-07, 09:44

Wszyscy go kojarzą z lektur szkolnych, które fakt faktem mogą wydawać się nudne. No rozumiem, że na słowa "lektura szkolna" niektórzy uciekają.
Przecież Sienkiewicz to nie tylko Trylogia i W pustyni i w puszczy, to też (moje ulubiona :P ) Humoreski z teki Worszyłły czy choćby Szkice węglem czy cała masa innych nowel. Jakby nie patrzeć swoją rolę pozytywisty pełnił w piękny sposób.

Uczeń Czarnoksiężnika - 2009-09-07, 21:57

A czytaliście Sienkiewicza "Basnie i legendy"? :) Kiedyś znalazłem w książkach rodziców takie stare wydanie. Ciekawe teksty. Sienkiewicz od całkiem innej strony. Jako fantasta. :)
Zołzikiewicz - 2009-09-08, 08:46

To tylko dowodzi jak wspaniałym pisarzem był. Bo nie tylko pisał typowo pozytywistycznie i historycznie, tylko baśnie też :D . Poszukam tego.
Ravena - 2009-09-08, 08:50

Uczeń Czarnoksiężnika napisał/a:
A czytaliście Sienkiewicza "Basnie i legendy"?

Owszem, mam na półce. Przyjemne, niestety, większości nie pamiętam ;-) Najbardziej "Dwie łąki" mi się podobały. Taka optymistyczna rzecz.

Uczeń Czarnoksiężnika - 2009-09-08, 10:06

W jednym z tekstów był ciekawy bohater - Psunabudes :)

W innym pojawiał się Ozyrys, z kwestią którą do dziś pamiętam: Na miłość boską, czyli moją własną.

I jeszcze trochę tego było, ale, podobnie jak Ravena też już sporo pozapominałem.

montano - 2009-09-08, 18:32

Zołzikiewicz napisał/a:
Wszyscy go kojarzą z lektur szkolnych, które fakt faktem mogą wydawać się nudne. No rozumiem, że na słowa "lektura szkolna" niektórzy uciekają.
Przecież Sienkiewicz to nie tylko Trylogia i W pustyni i w puszczy, to też (moje ulubiona :P ) Humoreski z teki Worszyłły czy choćby Szkice węglem czy cała masa innych nowel. Jakby nie patrzeć swoją rolę pozytywisty pełnił w piękny sposób.


Tylko, że nie można porównywać wpływu jaki wywierają na Polaków "Szkice węglem" z oddźwiękiem "Trylogii". A prostackie spojrzenie na świat i narodowy narcyzm, który stanowi podwaliny sienkiewiczowskiej wizji historii, pozostał Polakom do dziś - i to jest najsmutniejsze. Z resztą konstrukcja fabularna jego najważniejszych tekstów oparta jest na ciągle powtarzanym schemacie, więc nawet od strony formalnej te utwory nie prezentują się jakoś nadzwyczajnie. Prawdą jest, że Sienkiewicz potrafił doskonale wykorzystać różnorodność naszego języka. Ale prawdą jest również, że stężenie patosu w wielu zdaniach przekracza wszelkie granice. No i zawsze mi się wydawało, że artysta nie pełni przypisanej mu roli, tylko sam sobie takową kreuje.

Ladybug - 2009-12-03, 19:31

Zdecydowanie zmieniłam zdanie o Sienkiewiczu, po przeczytaniu "Potopu". Nie rozumiem tylko, jak jeden facet mógł pisać takie nudy, i tak ciekawe książki.
algreholt - 2009-12-03, 23:21

A mnie się Trylogia jak i Krzyżacy podobali. Co z tego, że to populistyczno-narcystryczna literatura. Ale w jakim kraju jej nie ma. A jednak jak już ktoś pisał postacie takie jak Podbipięta czy Zagłoba na zawsze pozostaną nam w pamięci. A że tendencyjne i że Polacy w końcu zawsze wygrywają to i dobrze... Takie Kamienie na szaniec, czy Kolumbowie tak samo i też są be...? Nie bo to inny okres. Bić Niemca i w ogóle. Ja nie zarzucę Sienkiewiczowi, że pisał nudnie, bo dla mnie to ciekawe było.

Ale ja się nie znam bo dla mnie Jane Austeen to nudziara... ;P

Uczeń Czarnoksiężnika - 2009-12-04, 09:40

Ladybug napisał/a:
Zdecydowanie zmieniłam zdanie o Sienkiewiczu, po przeczytaniu "Potopu". Nie rozumiem tylko, jak jeden facet mógł pisać takie nudy, i tak ciekawe książki.


Nie był ten Potop taki zły. Przyznam wprawdzie, że na koniec trochę mi się dłużył i zakończenie było takie, hmm, blade. Ale wiele momentów tej książki trzyma w napięciu i jest pięknie napisana. Ja wiem, że nie każdy toleruje książki o czterocyfrowej liczbie stron i może stąd to wrażenie "nudy". :)

Tina - 2009-12-18, 16:57

Zawsze miałam dość dobrą opinię o Sienkiewiczu, wszystko po kolei co czytałam, spodobało mi się. Najpierw - "W pustyni i w puszczy", wtedy jeszcze tak wiele nie czytałam, ale była to nasza lektura. Pamiętam, jak wszyscy narzekali jakie to nudne było i jak źle się czytało. Miałam zupełnie odmienną opinię - może od razu książka nie zachwyciła mnie, ale nie narzekałam przy czytaniu. Później nawet ponownie sięgnęłam po tą książkę.

Z "Krzyżakami" było już trudniej. Wiem, że przeczytałam to dość pobieżnie i jak na chwilę się wyłączyłam podczas czytania jakiegoś fragmentu, to później nie powracałam do niego, aby dowiedzieć się o co chodzi, kilka kwestii było też dla mnie niezrozumiałych, ale mimo to, ogólnie oceniałam książkę dość dobrze, zainteresowała mnie i nawet doszłam do wniosku, że kiedyś przeczytam ją sobie ponownie.

Za "Quo vadis" zabrałam się kiedyś i doszłam mniej więcej do połowy, tak się złożyło,że nie byłam w stanie skończyć jej. I to nie dlatego, że mi się nie spodobała. Wręcz przeciwnie, wydała mi się o wiele bardziej interesująca niż dwie poprzednie. Ale nie miałam natchnienia do czytania, więc książka ciągle jest niedokończona, choć panuję ją kiedyś skończyć (a biorąc po uwagę to, że doskonale pamiętam jej treść, będę mogła nawet zacząć od fragmentu na którym skończyłam, co jeszcze bardziej mnie motywuje).

Niedawno też zostałam zmuszona do przeczytania "Pana Wołodyjowskiego". W sumie, nie rozpaczałam jakoś z tego powodu, co prawda w pewnych momentach miałam problem z przeczytaniem większej niż 15 ilość stron na godzinę, ale spowodowane to było wyłącznie moim przemęczeniem. Całkiem interesująca powieść, na pewien sposób mnie wciągnęła, a na pewno była pocieszeniem przy innych lekturach konkursowych.

Nastawiona już tak na poznawanie tej XVII-wiecznej Rzeczypospolitej, zabrałam się za "Potop". Choć ilość stron trochę mnie przerażała, ale po rozpoczęciu czytania stwierdzam, że niesłusznie, bo to powieść Sienkiewicza, którą najlepiej mi się czyta. Może nie pochłonęła mnie ona całkowicie, ale co najmniej kilka razy w ciągu dnia odczuwam potrzebę powrócenia do tego barwnego świata.
Podoba mi się jak Sienkiewicz opisuje historię, choć same opisy bitew jakiegoś wrażenia na mnie nie robią. Bardzo dobrze i przyjemnie mi się to czyta. Ogólnie to lubię styl Sienkiewicza, choć ten z Trylogii chyba najbardziej przypadł mi do gustu.

[Oto przykład na to, jak można stworzyć długiego posta o niczym :roll: ]

Tina - 2010-01-18, 11:07

Uczeń Czarnoksiężnika napisał/a:
Tina napisał/a:
"Ogniem i mieczem"


Ciekawa lektura. Nie wiem dlaczego przez wiele lat myślałem, że Trylogia jest nudna. A jak zacząłem czytać okazało się, że nie było się czego bać. Język, choć stylizowany na staropolski, ale po pięćdziesięciu stronach już w ogóle nie zwraca się na to uwagi, po prostu da się przyzwyczaić.

I chyba najlepiej to widać właśnie na przykładzie pierwszej części Trylogii. Po 400 stronach mam wrażenie, że zawsze czytałam książki napisane takim językiem, wydaje mi się on całkowicie naturalny. Ale przy "Panu Wołodyjowskim" już miałam pewne problemy, musiałam bardziej się skupić, żeby zrozumieć niektóre fragmenty, to czytanie nie przychodziło mi tak lekko jak przy "Ogniem i mieczem", które jest świetną powieścią historyczno-przygodową. Dużo się dzieje, na razie nic mi się nie dłużyło. Co innego przy "Potopie", gdzie wiele fragmentów chciałam jak najszybciej przeczytać, żeby mieć już to za sobą (szczególnie źle wspominam bodajże pobyt Oleńki w księcia Bogusława).

Ravena - 2010-01-19, 20:41

Ja tam z Trylogii najbardziej lubię "Pana Wołodyjowskiego" właśnie. Do "Ogniem i mieczem" wracam najrzadziej, głównie dlatego, że trochę irytuje mnie idealnie doskonały Skrzetuski i spoglądająca "spod firanki rzęs" Helena :) Są to postaci tak wyidealizowane, ze aż mdłe. W "Potopie" i "Panu Wołodyjowskim" bohaterowie są żywsi, bardziej krwiści, mają wady, łatwiej ich polubić. Jestem zwolenniczką poglądu księdza Twardowskiego, że byliby doskonali lecz wad im zabrakło ^^ Z ideałami ciężko się utożsamić. No przynajmniej takiej wiedźmie jak ja :D
Venatrix - 2010-09-20, 20:52

Ravena napisał/a:
Do "Ogniem i mieczem" wracam najrzadziej, głównie dlatego, że trochę irytuje mnie idealnie doskonały Skrzetuski i spoglądająca "spod firanki rzęs" Helena Są to postaci tak wyidealizowane, ze aż mdłe.

Raveno, podpisuję się rączkami i nóżkami! Myślę dokładnie tak samo o przewspaniałym Janie i równie przewspaniałej Helence :) Jeśli chodzi o Sienkiewicza, lubię go. "W pustyni i w puszczy" wręcz nie znoszę, ale uwielbiam "Quo vadis", które jest wciągające i barwne. Ostatnio zaczęłam czytać "Potop"-w bólach, bo to moja lektura, jednak po pierwszym rozdziale bóle ustąpiły miejsca ciekawości ;) Ach, no i "Ogniem i mieczem" czytało się fragmentami, ale to tylko i wyłącznie ze względu na urzekającego Bohuna i Kozaków, których popierałam całym sercem przy omawianiu na historii powstania kozackiego.
Chciałam jeszcze zwrócić uwagę na jedną rzecz: nie podobają mi się kobiety u Sienkiewicza. Denerwuje mnie i Helena, i Nel, i Ligia. Jestem bardzo ciekawa, czy Oleńka też mnie zirytuje, bo jak na razie nie jest taka zła. Na razie... Czy ten facet nie umiał stworzyć dobrej kobiecej postaci literackiej, czy po prostu takie właśnie kobiety w tych epokach żyły? W to drugie nie bardzo chce mi się wierzyć...

Uczeń Czarnoksiężnika - 2010-09-21, 06:22

Tak, można się denerwować na idealnego Skrzetuskiego, ale książki Sienkiewicza to coś więcej niż tylko jeden idealny bohater. O wiele lepiej udają się autorowi postacie poboczne, takie jak choćby Rzędzian czy Zagłoba. Doskonale udają się Sienkiewiczowi opisy walk - oblężenie Zbaraża to istny majstersztyk, w niewielu książkach znalazłem taką dramaturgię akcji, tak żywe opisy. Podobnie przy opisach obrony Jasnej Góry czy Kamieńca Podolskiego.
Venatrix - 2010-09-22, 23:33

Muszę się zgodzić co do postaci pobocznych. Rzeczywiście wychodzą Sienkiewiczowi świetnie. Rzędziana i Zagłobę po prostu uwielbiam.
jagus - 2010-10-15, 21:13

Ravena napisał/a:
Do "Ogniem i mieczem" wracam najrzadziej, głównie dlatego, że trochę irytuje mnie idealnie doskonały Skrzetuski i spoglądająca "spod firanki rzęs" Helena :) Są to postaci tak wyidealizowane, ze aż mdłe.

Kto by się przejmował tą parą ;) Zagłoba, Rzędzian, Podbipięta i, raczej przede wszystkim, Bohun.....<rozmarzona>....

Potop uwielbiam za Kmicica. Taki narwany chłopiec więc narwana dziewczynka znalazła ideał ;)

Za to Pana Wołodyjowskiego szczerze mówiąc przeczytałam tylko raz i to nie było to samo. Czytając początek mnie mdliło, Krystyna doprowadzała mnie do szału;)


A wspominałam, że Potop i Ogniem i mieczem należą do mojego Top three

Ravena - 2010-10-15, 21:16

jagus napisał/a:
Za to Pana Wołodyjowskiego szczerze mówiąc przeczytałam tylko raz i to nie było to samo. Czytając początek mnie mdliło, Krystyna doprowadzała mnie do szału;)

Kto by się nią przejmował, skoro obok jest Hajduczek ^^

jagus - 2010-10-15, 21:23

Ravena napisał/a:
Kto by się nią przejmował, skoro obok jest Hajduczek ^^

Wiem, ale ona nie przeważyła szali na plus. Jakoś nie potrafiłam odnaleźć się w tej książce. Widać cenne uwagi żony Sienkiewicza trafiły w moje gusta i brak jej ręki spowodował moją mniejszą sympatię.

A tak trochę off-topem: Kiedyś, podczas choroby czytałam po raz kolejny Trylogię. Gorączka w nocy sprawiała, że miałam koszmary, śniło mi się, że mnie kozacy gonią, a ja muszę szybko uciekać. Oczywiście kazałam też mojej mamie uciekać przed nimi, gdy ta przyszła sprawdzić jak się czuję. Do tej pory na wspomnienie Ogniem i mieczem razem z mamą zanosimy się śmiechem :)

Tak mi się przypomniało.... ;)

zonka_88 - 2011-02-28, 17:44

Może i "Trylogia" jest przekłamana, ale i tak - moim zdaniem - jest świetną książką. Jasne, jest dość ciężka i momentami trudno przez nią przebrnąć (najgorzej z "Potopem"), ale i tak chętnie po nią sięgam. Obecnie już trzeci raz.

"Ogniem i mieczem" - uwielbiam tą walkę o miłość
"Potop" - świetnie opisana obrona Częstochowy
"Pan Wołodyjowski" - wysadzenie Kamieńca... za każdym razem mam łzy w oczach...

Cała "Trylogia" ma swój klimat, dość niepowtarzalny.

A Zagłoba jest po prostu świetny :)

Julietta - 2011-11-27, 15:34

Cóż ja Trylogię też lubię i czytałam z pprzyjemnością, ale już "W pustyni i w puszczy"... to co innego :roll:

Opowiadania Sienkiewicza też jakoś średnio oceniam.

lisclistopadowy - 2012-09-15, 17:37

Wychowałam się na W pustyni i w puszczy, trylogie i Krzyżaków przeczytałam w 2 klasie podstawówki, Quo vadis w 4. Uważam, że powieści historyczne Sienkiewicza spełniały pewną funkcje społeczną, spełniły ja i teraz są pod względem prawdy historycznej mocno nieaktualne. Styl pisarza... no cóż nie on jeden leciał stałym schematem: bohater pozytywny, jego ukochana, rywal z przeciwnej frakcji politycznej. Nawet w dziecięcych przygodach Stasia i Nel go zastosował...
To co mnie najbardziej wkurzyło, kiedy już zaczęłam mieć rzetelną wiedzę, to stosunek Sienkiewicza do powstania Mahdiego. Opisał samo powstanie i jego przywódcę jak najgorzej mógł, zupełnie nie rozumiejąc, że walczyli oni o to samo co my, Polacy. Obrzydliwa hipokryzja.

Najaa - 2012-09-17, 20:22

Z Sienkiewicza przeczytałam w zasadzie tylko Quo vadis chyba ale za to 5-6 razy. Co nie zmienia faktu, że już po pierwszym przeczytaniu znienawidziłam parę głównych bohaterów :-x . Czytałam tę książkę dla Petroniusza, Tygelina i i innych bohaterów z drugiego planu. Z Trylogii czytałam,tylko Potop z niewielkim entuzjazmem.
StaszekAlcatras - 2013-03-05, 22:50

Ja najbardziej lubię Potop, Quo Vadis jest takie sobie Pana Wołodyjowskiego nigdy nie udało mi się przeczytać w całości nudził mnie jakoś. Całkiem całkiem jest też Ogniem i Mieczem. A co do bohaterów drugoplanowych to w większości jego dzieło są bardzo ciekawi, Maćko z Bogdańca czy Jurand, Soroka, Rodzina Kiemliczów :) , Zagłoba, Rzędzian z Podlasia( paru jego "ptomków" z Rzędzian znam :D ),Longinus, Ursus, Kali, można by wypisywać i wypisywać.
Caroline* - 2013-07-24, 19:26

I tu mnie nie było? :shock:

Sienkiewicz kojarzy mi się głównie z lekturami ale... nie są to złe wspomnienia. Nie żałuję przeczytania żadnej z nich

"W pustyni i w puszczy" przeczytałam kilka razy z wielkim zainteresowaniem.
"Krzyżacy" i "Potop" należą do moich ulubionych lektur.

Skoro i tak musiałam przeczytać te pozycje (źle się czułam, gdy nie wiedziałam, o czym mowa na lekcji) - cieszę się, że czytanie ich sprawiło mi przyjemność.

"Potopu" było mi mało, więc zamiast czytać kolejną lekturę - "Zbrodnię i karę", zabrałam się za "Pana Wołodyjowskiego" :lol:

Przyznam, że "Pana Wołodyjowskiego" pamiętam słabiej, niż "Potop". Jednak druga część trylogii jest ciekawsza. Wciąż w planach mam "Ogniem i mieczem"

Mnie tam Kmicic drażnił, za to byłam pod wrażeniem Wołodyjowskiego.

asenat535 - 2015-03-27, 11:41

Wiele osób ma problemy z czytaniem lektur szkolnych, a do takich należą też książki autorstwa Sienkiewicza. Ale jak już napisano, Sienkiewicz to nie tylko "Trylogia" i "W pustyni i w puszczy", to wiele innych ciekawych książek. Dla mnie ten autor jest i pozostanie jednym z ulubionych.

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group