Forum Książki
Witamy w Księgogrodzie!

Literatura młodzieżowa - James Dashner

Tifa Lockhart - 2014-09-14, 19:10
Temat postu: James Dashner

Cytat:
Kiedy Thomas budzi się w ciemnej windzie, jedyną rzeczą jaką pamięta jest jego imię. Kiedy drzwi się otwierają jego oczom ukazuje się grupa nastoletnich chłopców, która wita go w Strefie – otwartej przestrzeni otoczonej wielkimi murami, która znajduje się w samym centrum wielkiego i przerażającego labiryntu.
Podobnie jak Thomas, żaden z mieszkańców Strefy nie wie z jakiego powodu się tu znalazł i kto ich tu zesłał. Czują jednak, że ich obecność nie jest przypadkowa i każdego ranka próbują znaleźć odpowiedź, przemierzając korytarze otaczającego ich labiryntu. Jednak ta droga nie jest łatwa, bowiem labirynt skrywa swoje okrutne tajemnice.


James Dashner jest amerykańskim pisarzem, autorem kilku książek w tym trylogii ''Więzień labiryntu'' porównywanej do serii Suzanne Collins. ( Tak przynajmniej jest napisane na tylnej okładce :P ) Ja skończyłam pierwszy tom dwa dni temu i zabrałam się za kolejny chociaż mam kilka uwag dotyczących fabuły. Po pierwsze bardzo, ale to bardzo nie podoba mi się to jak autor potraktował psychikę bohaterów. Przykładem tego jest Thomas, który trafia do labiryntu nic nie pamiętając, a przyjmuje wszystko całkiem znośnie, szybko się dostosowuje do tego co go otacza. A jak już jest zdziwiony to dosłownie dwie minuty i znowu zachowuje się normalnie. Do tego wątek miłosny jak dla mnie jest po prostu głupi
Spoiler:
nie pamiętamy się, ale łączy nas na pewno wielka miłość!
Po drugie sama konstrukcja labiryntu wydaje mi się mocno naciągana. Po trzecie to, że główny bohater okazał się taki mądry, wspaniały po prostu męski odpowiednik Mary Sue. Mimo tego wszystkiego nie było tak okropnie jak np. podczas ''Zmierzchu''. Przeczytam z pewnością dwa pozostałe tomy i pójdę do kina na ekranizację Więźnia, ponieważ gra tam główną rolę mój ulubiony aktor z ''Teen Wolfa''. :mg:
za lubimyczytac

Tifa Lockhart - 2014-12-06, 14:38

Przemęczyłam ''Próby ognia'' oraz ''Lek na śmierć''. Odnoszę wrażenie, że autor nie miał już pomysłów na fabułę, a koniecznie chciał napisać trzy tomu przygód Thmasa i jego przyjaciół. Przedstawiony świat przestaje wyglądać sensownie. Ludzie chorują na Pożogę, która tak naprawdę oznacza po prostu bycie zombie. Bohaterowie stali się irytujący, cała akcja przebiega według określonego schematu: ucieczka, szukanie leku, atak ludzi z DRESZCZ-u, zakończenie. Jestem bardzo zawiedziona. Ale widziałam, że osoby w wieku 14-18 lat oceniają Drashnera bardzo wysoko, więc może to ja po prostu jestem już za stara na takie książki? :P Chociaż z drugiej strony wiele pozycji dla dzieci nadal mi się podoba, więc to chyba jednak trylogia o Więźniu Labiryntu jest słaba. :D

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group