Forum Książki
Witamy w Księgogrodzie!

2014 - "W 16 książek dookoła Polski" - lubelskie

Belial - 2014-01-14, 21:36
Temat postu: lubelskie
Książki związane z województwem lubelskim (fikcja, literatura faktu).

Pytania, dyskusje, książki przeczytane.

Yacek - 2014-01-17, 12:35

Hehe, jak lubelskie to Jakub Wędrowycz się kłania :)

Po części to literatura faktu (opisy krajobrazu i wchodzącej do miast elektryfikacji) ale też i trochę fantasy.
Fajnie się czyta te opowiadania ale nic po nich w głowie nie zostaje. No, może to, że w Chełmie są podziemia kredowe.

Córka Lavransa - 2014-01-17, 14:34

Yacek napisał/a:
Jakub Wędrowycz się kłania

O, nie. Nie-nie-nie-nie-nie!!! :evil:

Yacek - 2014-01-17, 15:19

Oho, już wiem, jakiej książki byś na gwiazdkę nie chciała :D

Nie wiem czy ktoś znajdzie jakąś szerzej znaną książkę z tym województwem w tle, na tak daleki wschód to nawet Pan Samochodzik nie dotarł.

A nie, zaraz, przecież 'Sztukmistrz z Lublina' częściowo się dzieje w tych stronach! Klan Singerów to nie są moi ulubieni autorzy ale zawsze to lepiej niż Pilipiuk.

Jeszcze się nada 'Marysieńka Sobieska' wielkiego Boya-Żeleńskiego. Z tego co pamiętam to nawet 1/10 utworu się rozgrywa w Zamościu. Czy to wystarczy by zakwalifikować do Lubelskiego?

Belial - 2014-01-17, 15:36

1/10 to mało. Większość akcji, to tak. :P

Lublin w literaturze (za Wikipedią):
* Lubelski pisarz i redaktor, Marcin Wroński ur. 1972 w Lublinie – absolwent KUL-u, autor m.in. kryminałów o komisarzu Maciejewskim, w których scenerię stanowi przedwojenne miasto rodzinne pisarza Lublin.
* „Onde estas?” – powieść Sebastiana Bukaczewskiego wydana w r. 2012, której akcja toczy się współcześnie a jednym z narratorów i głównych bohaterów jest miasto Lublin

Pamiętaj, że równie dobrze możesz przeczytać książkę o historii Lublina, Zamościa, monografię o budynku na terenie województwa, parku, etc.

Patrz też: http://www.exploracja.cyb...literatura.html

Nieznany - 2014-01-17, 16:39

Belial napisał/a:
Lubelski pisarz i redaktor, Marcin Wroński ur. 1972 w Lublinie – absolwent KUL-u, autor m.in. kryminałów o komisarzu Maciejewskim, w których scenerię stanowi przedwojenne miasto rodzinne pisarza Lublin.
Właśnie miałem o nim napisać. książki Wrońskiego, to naprawdę niezłe kryminały retro, natomiast świetnie opisuje też przedwojenny (oraz wojenny, w ostatniej książce) Lublin. Jak najbardziej się nadaje. Głównym bohaterem książek jest policjant, komisarz Zygmunt "Zyga" Maciejewski.
Cytat:
http://www.wab.com.pl/?ec=komisarz-maciejewski

1mirinda - 2014-01-17, 17:12

Jacek Kalinowski - "Kształt ciemności"

Spoiler:
W krwawym satanistycznym obrzędzie, wśród tajemniczych symboli, zostaje brutalnie zamordowany młody biskup diecezji lubelskiej, wykładowca KUL-u. Podinspektor Hagen z Komendy Głównej Policji, właśnie odwołany z misji łącznikowej Europolu w Brukseli w atmosferze międzynarodowego skandalu, ma pomóc ująć sprawców. Na miejsce przybywa również jezuita, ojciec Scarpi, specjalny wysłannik papieża. Wśród narastającej histerii mediów Hagen podąża śladem mordercy przez salony Pałacu Biskupiego, cmentarze, kościoły i mroczne zaułki lubelskiej starówki. Tropy wikłają się, krąg podejrzanych rośnie, a groźba kolejnych zbrodni zapowiedzianych przez nieuchwytnego zabójcę staje się coraz bardziej realna.

Córka Lavransa - 2014-01-17, 20:52

Cytat:
* Lubelski pisarz i redaktor, Marcin Wroński ur. 1972 w Lublinie – absolwent KUL-u, autor m.in. kryminałów o komisarzu Maciejewskim, w których scenerię stanowi przedwojenne miasto rodzinne pisarza Lublin.


1mirinda napisał/a:
Jacek Kalinowski - "Kształt ciemności"


Podobają mi się. :) Zapisuję...

Córka Lavransa - 2014-01-25, 20:57

Marcin Wroński - Morderstwo pod cenzurą
Lublin na kilka dni przed 11 listopada 1930 roku jest ogarnięty przygotowaniami do patriotycznego święta. Tymczasem redaktor naczelny lokalnej prawicowej gazety zostaje brutalnie zamordowany we własnym mieszkaniu. Śledztwo prowadzi Zygmunt „Zyga" Maciejewski, 30-letni policjant, od którego odeszła żona, za to nie opuściły go skłonności do abnegacji i pociąg do alkoholu oraz słabość do boksu. Pierwsze podejrzenia padają na redaktorów naczelnych dwóch innych lubelskich gazet. Tym bardziej, że jeden z nich to komunistyczny agitator, a o drugim krążą pogłoski, jakoby deprawował młodych chłopców. Maciejewskiemu nie ułatwia pracy ani nowy współpracownik, przydzielony mu z komendy wojewódzkiej, ani dość niesubordynowani podwładni. Kiedy rankiem w samo święto zostaje odnalezione ciało cenzora prasowego, sytuacja jeszcze bardziej się komplikuje.
Marcin Wroński zaznacza swoją książką nowy, wyraźny punkt na kryminalnej mapie Polski. Międzywojenny Lublin pod jego piórem sytuuje się gdzieś między Breslau Marka Krajewskiego a Sanokiem Bartłomieja Rychtera. Pisarz pieczołowicie odtwarza realia miasta, świetnie prowadzi intrygę, nie skąpi humoru. Zagadka Morderstwa pod cenzurą trzyma w napięciu od pierwszej do ostatniej strony.
lubimyczytac.pl



Gdybym nie znała cyklu Krajewskiego, prawdopodobnie bardzo by mi się ta książka podobała.
Cóż, kiedy Mock jest po prostu... BARDZIEJ. I postać, i intryga.
Lublin Zygi Maciejewskiego aż tak nie żyje, aż tak nie pociąga. Akcja lekko zepsuta przydługawym pościgiem samochodowym.
Dobre, ale nic ponadto.

1/16

elfrun - 2014-11-18, 15:41

Marcin Wronski "Kino Venus".
Przegadane. Nieporadne. Jakos nie do konca udalo mi sie wczuc w atmosfere przedwojennego Lublina. Na zadne inne ksiazki z tej serii sie nie skusze.

12/16

Belial - 2014-11-18, 19:14

elfrun napisał/a:
Marcin Wronski "Kino Venus".
Przegadane. Nieporadne. Jakos nie do konca udalo mi sie wczuc w atmosfere przedwojennego Lublina. Na zadne inne ksiazki z tej serii sie nie skusze.

12/16


A ponoć Wroński to klasyk literatury kryminalnej w Polsce :D

elfrun - 2014-11-20, 08:31

Belial napisał/a:
elfrun napisał/a:
Marcin Wronski "Kino Venus".
Przegadane. Nieporadne. Jakos nie do konca udalo mi sie wczuc w atmosfere przedwojennego Lublina. Na zadne inne ksiazki z tej serii sie nie skusze.

12/16


A ponoć Wroński to klasyk literatury kryminalnej w Polsce :D


Szkoda, ze nie wiedzialam, bo pewnie bardziej by mi sie spodobalo. :P

Moze mialo w tym swoj udzial to, ze zdecydowanie nie jestem fanka gatunku.

Belial - 2014-11-20, 10:22

elfrun napisał/a:
Belial napisał/a:
elfrun napisał/a:
Marcin Wronski "Kino Venus".
Przegadane. Nieporadne. Jakos nie do konca udalo mi sie wczuc w atmosfere przedwojennego Lublina. Na zadne inne ksiazki z tej serii sie nie skusze.

12/16


A ponoć Wroński to klasyk literatury kryminalnej w Polsce :D


Szkoda, ze nie wiedzialam, bo pewnie bardziej by mi sie spodobalo. :P

Moze mialo w tym swoj udzial to, ze zdecydowanie nie jestem fanka gatunku.


Pamiętaj, nigdy nie krytykuj: Miłoszewskiego, Grzegorzewskiej, Bondy, Wrońskiego i Czubaja bo to wielcy pisarze polskiego kryminału. Zawsze jako klasycy w tym samym składzie wszędzie zapraszani. Rozchwytywani. Gwiazdy. I nie waż się mówić, że albo oni albo kryminał jest kiepskim gatunkiem, bo zaraz cię zakrzyczą, i powiedzą, że lepsi od Grocholi etc.

elfrun - 2014-11-20, 11:53

Belial napisał/a:
elfrun napisał/a:
Belial napisał/a:
elfrun napisał/a:
Marcin Wronski "Kino Venus".
Przegadane. Nieporadne. Jakos nie do konca udalo mi sie wczuc w atmosfere przedwojennego Lublina. Na zadne inne ksiazki z tej serii sie nie skusze.

12/16


A ponoć Wroński to klasyk literatury kryminalnej w Polsce :D


Szkoda, ze nie wiedzialam, bo pewnie bardziej by mi sie spodobalo. :P

Moze mialo w tym swoj udzial to, ze zdecydowanie nie jestem fanka gatunku.


Pamiętaj, nigdy nie krytykuj: Miłoszewskiego, Grzegorzewskiej, Bondy, Wrońskiego i Czubaja bo to wielcy pisarze polskiego kryminału. Zawsze jako klasycy w tym samym składzie wszędzie zapraszani. Rozchwytywani. Gwiazdy. I nie waż się mówić, że albo oni albo kryminał jest kiepskim gatunkiem, bo zaraz cię zakrzyczą, i powiedzą, że lepsi od Grocholi etc.


Nie krytykuje gatunku, krytykuje "Kino Venus" Wronskiego. A to z kim jest zapraszany nie ma i raczej miec nie powinno wplywu na moj odbior ksiazki. Nie podobalo mi sie i koniec.

Belial - 2014-11-20, 19:30

elfrun napisał/a:
Belial napisał/a:
elfrun napisał/a:
Belial napisał/a:
elfrun napisał/a:
Marcin Wronski "Kino Venus".
Przegadane. Nieporadne. Jakos nie do konca udalo mi sie wczuc w atmosfere przedwojennego Lublina. Na zadne inne ksiazki z tej serii sie nie skusze.

12/16


A ponoć Wroński to klasyk literatury kryminalnej w Polsce :D


Szkoda, ze nie wiedzialam, bo pewnie bardziej by mi sie spodobalo. :P

Moze mialo w tym swoj udzial to, ze zdecydowanie nie jestem fanka gatunku.


Pamiętaj, nigdy nie krytykuj: Miłoszewskiego, Grzegorzewskiej, Bondy, Wrońskiego i Czubaja bo to wielcy pisarze polskiego kryminału. Zawsze jako klasycy w tym samym składzie wszędzie zapraszani. Rozchwytywani. Gwiazdy. I nie waż się mówić, że albo oni albo kryminał jest kiepskim gatunkiem, bo zaraz cię zakrzyczą, i powiedzą, że lepsi od Grocholi etc.


Nie krytykuje gatunku, krytykuje "Kino Venus" Wronskiego. A to z kim jest zapraszany nie ma i raczej miec nie powinno wplywu na moj odbior ksiazki. Nie podobalo mi sie i koniec.


Ja cię tylko na wszelki wypadek uprzedzam. Mi wisi i powiewa kto jest klasykiem, czy kto kogo zaprasza, ale podczas dyskusji z ww. autorami padły takie stwierdzenia (bynajmniej nie ze strony publiczności), i to nie raz. Bo kryminały to najlepszy gatunek, bo ci autorzy to klasycy. Z góry uprzedzam czyje książki kryminalne mają ci się podobać bo to klasycy. :P

Normalnie nie wiesz co dobre. :P I usłużnie cię o tym informuję, bo liczę na tantiemy od Wrońskiego i spółki. ;)

P.S. Kryminałów nie czytam.

elfrun - 2014-11-21, 20:25

Belial napisał/a:

P.S. Kryminałów nie czytam.


Nikt nie jest doskonaly Belial. Ale ja i tak Cie lubie. :) :*

Belial - 2014-11-21, 21:12

elfrun napisał/a:
Belial napisał/a:

P.S. Kryminałów nie czytam.


Nikt nie jest doskonaly Belial. Ale ja i tak Cie lubie. :) :*


Doskonałość jest nudna. :* Jestem wrogiem nudy. :D


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group