Forum Książki
Witamy w Księgogrodzie!

Książki - Wyzwania czytelnicze

Belial - 2014-01-13, 17:24
Temat postu: Wyzwania czytelnicze
Bierzecie w tym udział? Jeśli tak, to w ilu? Czy na zasadzie np. 52 książki, czy coś więcej?

Mi wyszło (na razie) 7 wyzwań (w tym 1 moje). :D Osiem (2 moje), jeśli włączę 1 ogólno-kulturalne. ;) Wariactwo, ale dwa z nich kończą się w pierwszym kwartale 2014. ;) Jedno tematyczne, jedno dla polskich autorów, 2 dotyczące książek na świecie, itd.

I do tego na GR mam cel 52 książki.

Ravena - 2014-01-13, 20:00

Napiszesz coś więcej o tych wyzwaniach?
Rozumiem, że idea wyzwań jest blogowa, dotyczy jakiejś określonej tematyki lub działu literackiego, coś w rodzaju "czytamy literaturę dziewiętnastowieczną", tak? Nigdy nie brałam udziału w żadnym wyzwaniu, brak mi na to systematyczności i włącza mi się opór materii, ale same akcje są ciekawe i można chyba poznać sporo ciekawej lektury, po którą nigdy by się nie sięgnęło, gdyby nie taki projekt?

Raziel - 2014-01-13, 20:33

52 książki, po przekroczeniu tej granicy może podbiję, poza tym chciałbym w tym roku więcej po angielsku przeczytać.
tomeosx - 2014-01-13, 22:21

Przyłączam się do pytania Raveny - czy mogłabyś napisać coś więcej o tych wzywaniach ? :)
Poza tym, ja biorę udział tylko w jednym wyzwaniu, bodajże najpopularniejszym - czyli przeczytać w ciągu roku minimum 52 książki :)
Co do innych wyzwań to wydaję mi się, że nie dałbym rady. Chyba, że byłyby to wyzwania z literatury fantasy :)

Yacek - 2014-01-13, 23:10

Nie będę gorszy, przeczytam w tym roku 52.
ale jak już to opowiadania :)

Córka Lavransa - 2014-01-13, 23:55

Belial napisał/a:
Bierzecie w tym udział?

Jeśli nie liczą się zakłady typu "nie dasz rady przez to przebrnąć", którym czasami ulegam (ot, słabość...) to nie uczestniczę w niczym takim.
Nawet to słynne "52 w roku" to dla mnie raczej "pościgać się z NeNkiem". :P

Belial - 2014-01-14, 10:02

Córka napisał/a:

Jeśli nie liczą się zakłady typu "nie dasz rady przez to przebrnąć", którym czasami ulegam (ot, słabość...) to nie uczestniczę w niczym takim.
Nawet to słynne "52 w roku" to dla mnie raczej "pościgać się z NeNkiem".

Nie liczą się. Ja przyjmuję tylko te zakłady, które wygram. ;)

Ravena napisał/a:

Nigdy nie brałam udziału w żadnym wyzwaniu, brak mi na to systematyczności i włącza mi się opór materii, ale same akcje są ciekawe i można chyba poznać sporo ciekawej lektury, po którą nigdy by się nie sięgnęło, gdyby nie taki projekt?

Moje pierwsze wyzwanie to w listopadzie 2013 "Polacy nie gęsi II". Już widzę, że mnie to zmobilizowało do częstszego czytania polskich autorów, choć na razie tych, którzy byli na mojej liście do przeczytania od dawna (Lem, Jabłoński). Poza warsawianistycznymi, które i tak czytam. ;)

Demon jak ja też nie lubi być zbytnio ograniczany. Cały czas próbuję dołączyć się do jakiejś "książki miesiąca" ale nawet jeśli jest ciekawa, fakt, że muszę ją przeczytać w danym czasie działa na mnie deprymująco.

Wyzwania czytelnicze dają możliwość poznania nowych osób. ;)

Myślę, że żeby wyzwanie rozszerzyło jakoś horyzonty czytelnicze musi być dobrze skonstruowane. W jednym z wyzwań "W 12 książek dookoła świata" (w którym też biorę udział) gdzie ważne jest miejsce akcji, jakaś dziunia z USA wybrała książki pisane głównie przez pisarzy z USA, ew. z Australii, Wielkiej Brytanii. I tak Australijka pisze o Włoszech, gościu z USA o Afryce, Bliskim Wschodzie, etc. Te 12 książek, które sobie wybrała nie ma nawet 10 autorów, a tylko jedna książka jest napisana przez "nie-białą i nie-anglojęzyczną od urodzenia osobę". "World traveller" i "nauczycielka" od siedmiu boleści. Ja mam zamiar wybrać książki pisane przez osoby z rejonu i 12 nowych autorów. Teoretycznie i ona i ja bierzemy udział w tym samym wyzwaniu. Co ona z tego wyniesie? Wyzwanie może zachęcić do czegoś, ale ostatecznie wybór książek (jeśli nie narzucony odgórnie) i tak zależy od danego czytelnika.

Są źle skonstruowane wyzwania, np. zadania w jednym z wyzwań "przeczytać książkę napisaną oryginalnie w innym języku" albo "przeczytać aktualny bestseller wg NY Timesa". Co to za wyzwanie? Pierwsze - większość świata tak czyta, drugie - większość świata może nie mieć dostępu do aktualnego bestsellera w USA.

Ravena napisał/a:
Napiszesz coś więcej o tych wyzwaniach? Rozumiem, że idea wyzwań jest blogowa, dotyczy jakiejś określonej tematyki lub działu literackiego, coś w rodzaju "czytamy literaturę dziewiętnastowieczną", tak?

tomeosx napisał/a:
Przyłączam się do pytania Raveny - czy mogłabyś napisać coś więcej o tych wzywaniach ?


Najpierw muszę zacząć od historii... Na swoim blogu mam ambicję zapoznać ludzi z kulturą różnych krajów, czymś co się często nie przebija do świadomości ludzi, zwłaszcza zdominowanej przez amerykańską popkulturę. Znam kilka języków i jak się kopnę w tyłek to mogę czytać książki w tychże językach. I pisać o nich. ;) A także o filmach czy o muzyce. Czy przetłumaczyć krótkie opowiadanko. Przy okazji, roczny pobyt za granicą uświadomił mi, że zaniedbuję polską kulturę, a i po powrocie moja aktywność kulturalna spadła. Te wyzwania miały mnie kopnąć w tyłek i zachęcić do roboty... a jeśli ktoś skorzysta dodatkowo, tym większy plus. A nawet jak nikt nie weźmie udziału w tym, to i tak pośrednio zyskają moi czytelnicy. :P

Chcę, żeby różnorodność kultury na świecie (także tej nieprzetłumaczonej na angielski) była bardziej widoczna, więc jest wymóg krótkiej recenzji po angielsku (niezależnie od języka książki), na blogu, stronie typu GR, Booklikes, etc. czy też w komentarzu u mnie na blogu. Moje wyzwania nie dotyczą żadnego konkretnego gatunku (przynajmniej w wersji minimalnej) - dotyczą krajów i kultur. Zawsze jest kilka rzeczy do wyboru, tak by można wybrać to najbardziej zaniedbane.

1. Czytelnicze (od A do Z) - zaczyna się od własnego kraju, potem sąsiadów, potem kontynentu a potem różnych krajów od A do Z, tak by czytać (nowych) pisarzy różnych narodowości. Autorzy i gatunki dowolni. Nawet kraje wybiera się dowolne. :P
2. Ogólnokulturowe (Kultura na świecie) - też zaczyna się od własnego kraju, ale ze względów bardziej ograniczonych czasowo (raz na dwa miesiące) dalsze wyzwania będą szły od razu kontynentowo. i tutaj: ksiażki, filmy, muzyka, teatr, muzea, koncerty, etc. Chodzi o to by zwiększyć uczestnictwo w kulturze.

Robione pode mnie, chociaż udostępnione ogółowi. ;) Wszystkie moje wyzwania są spisane tutaj: http://forculturessake.wordpress.com/challenges/

tomeosx napisał/a:
Co do innych wyzwań to wydaję mi się, że nie dałbym rady. Chyba, że byłyby to wyzwania z literatury fantasy

Dlaczego miałbyś nie dać rady? I dlaczego tylko fantasy? Czy "wyzwanie" to nie jest coś, do czego trzeba się przyłożyć, spiąć i pokonać jakieś trudności, żeby to zrobić? Btw, od pewnego czasu i w ramach tych wyzwań planuję jeszcze rozszerzyć czytanie książek sf/fantasy z różnych krajów. Czeka na mnie jedna indyjska książka o superbohaterach. Z tym, że wyzwaniem tutaj jest raczej dotarcie do informacji o takich książkach i dostanie ich w swoje ręce. :D

Ravena - 2014-01-14, 10:26

Zaciekawiłaś mnie. Jak mogłaś! Akurat jestem w takim życiowym zamęcie, że nie zostaje mi wiele czasu na lekturę, chyba, że kosztem nocek i urody ;) Będziesz odpowiedzialna za moje zmarszczki, jakby co :P aczkolwiek znając moje samozaparcie, to nie masz się za bardzo czym martwić :D
Ale na przykład to wyzwanie mi się podoba, jest takie... w miarę niezobowiązujące ^^
Cytat:
The Full House Reading Challenge. Choose 25 books to read anytime you want, given each book fulfils a given requirement.

Myślałam, że do większości wyzwań dostaje się gotową listę książek??

Och, dotarłam na stronę główną! Kocham to:


Belial - 2014-01-14, 10:45

Ravena, demon by nie przekonał wiedźmy do czegoś? ;) Będę cię kopać, żebyś dorobiła się zmarszczek.

Nie wiem jak jest z większością wyzwań czytelniczych. Ja biorę udział tylko w tych, które mi nie narzucają konkretnych tytułów/autorów.

Cholera by to, a specjalnie to wyzwanie zostało pominięte we wcześniejszym wpisie. :P Taki długi post a ta i tak poszła nie tam gdzie trzeba. Spalić ją! :zlo

Córka Lavransa - 2014-01-14, 11:16

Belial napisał/a:
Ja przyjmuję tylko te zakłady, które wygram.

Nie napisałam, że przegrywam. Napisałam, że ulegam słabości i się zakładam. :)

Wyglada na to, że jesteś najbardziej doświadczoną z nas wszystkich w tym temacie, więc moze rzucisz propozycją wyzwania dla FK na 2014 rok? Może znajdą się chętni, żeby się podjąć... Ravena, widzę, bardzo się zapaliła do idei wyzwań. ;)

Belial - 2014-01-14, 11:58

A wygrywasz te zakłady, o które się zakładasz? :D

Propozycja wyzwania dla FK? Poza tym, że zachęcam do wzięcia udziału w moich wyzwaniach? ;)

Hmmm... W 16 książek dookoła Polski? Do końca roku przeczytaj po książce dotyczącej każdego z województw. Akcja (lub historia) musi być wyraźnie związana z województwem ogólnie lub jakimś miejscem (np. miastem) w jego granicach. Autor/język/rodzaj książki (fikcja, literatura faktu) i termin przeczytania do wyboru. Może być o Powstaniu Warszawskim, albo o kuchni śląskiej, jeśli to nie jest jedynie książka kucharska z przepisami, albo coś w stylu "Anioły muszą odejść" że o "Złym" czy Mocku nie wspomnę ;)

Procella - 2014-01-14, 13:29

Ravena napisał/a:

Ale na przykład to wyzwanie mi się podoba, jest takie... w miarę niezobowiązujące ^^
Cytat:
The Full House Reading Challenge. Choose 25 books to read anytime you want, given each book fulfils a given requirement.

Myślałam, że do większości wyzwań dostaje się gotową listę książek??

Och, dotarłam na stronę główną! Kocham to:

Obrazek

Fajne, ale mam problem z drugą pozycją pierwszego rzędu. Jak można wybrać i przeczytać "najlepszą przeczytaną do tej pory w 2014"? Mam czytać jeszcze raz? Na to jest inne pole ;) A może chodzi o najlepszą przeczytaną między początkiem roku a przystąpieniem do wyzwania?

Belial - 2014-01-14, 13:38

Wg mnie wybierasz jedną z książek w 2014, które przeczytałaś (niekoniecznie do wyzwania) i nadajesz jej ten tytuł.
Córka Lavransa - 2014-01-14, 15:24

Belial napisał/a:
A wygrywasz te zakłady, o które się zakładasz?

No, ba! :mrgreen: Jak się juz dam podpuścić, to zaciskam zęby i czytam do końca... :)

Belial napisał/a:
W 16 książek dookoła Polski?

Ciekawy pomysł. Forumki, ktoś byłby chętny...? :)

Utopiste - 2014-01-14, 19:45

zgłaszam się na ochotnika, szczególnie że okolice Wałbrzycha mam już zaliczone dzięki pani Tabor... tfu... Bator
Tifa Lockhart - 2014-01-14, 20:02

Ja! :mg: Już zabieram się za szukanie książek. :) Bardzo ciekawy pomysł. Wyzwania czytelnicze z jakimi się dotychczas spotykałam polegały na przeczytaniu określonej liczby książek (mam nadzieję, że w tym roku osiągnę te 52 :P ) oraz czytanie w obcym języku. Cóż, przede mną naprawdę długa droga do lektur po angielsku czy też niemiecku. Ale może rok 2014 będzie tym, w którym w końcu zabiorę się za naukę języków? :)
Belial - 2014-01-14, 20:28

Utopiste. Nie ma mowy. Liczą się książki od momentu zgłoszenia. :P

Dostaniemy jakieś forum na nasze wyzwanie? Bo jak zapanować inaczej nad (co najmniej) 16 tematami? :D

Tifa, a to ciekawe, mi się jeszcze żadne wyzwania na czytanie książek w obcych językach nie trafiły. Ale fakt faktem, próby znalezienia wyzwań "czytanie w obcych językach" były podejmowane tylko po angielsku. Angielskiego nie uważam za język obcy. ;)

Czytając książki obcojęzyczne wychodzę z założenia, że pierwszy raz czytam dla przyjemności i staram się nie sprawdzać słówek. Jak mi się spodoba, później drugi raz czytam dla zrozumienia ze sprawdzaniem słówek. A jak u ciebie z czytaniem blogów po angielsku czy niemiecku? Warto poszukać blogów "native speakerów" i spróbować albo je poczytać albo powymieniać się uwagami nt. książek, które oboje czytaliście.

Córka Lavransa - 2014-01-14, 21:03

Belial napisał/a:
Dostaniemy jakieś forum na nasze wyzwanie? Bo jak zapanować inaczej nad (co najmniej) 16 tematami? :D


http://forum-ksiazki.kei.pl/viewforum.php?f=86

Wedle życzenia. Forum założyłam ogólnie na wyzwania, więc można podjąć się różnych, w dowolnym temacie, w dowolnym okresie. :)

Belial - 2014-01-14, 21:11

Córka Lavransa napisał/a:
Belial napisał/a:
A wygrywasz te zakłady, o które się zakładasz?

No, ba! :mrgreen: Jak się juz dam podpuścić, to zaciskam zęby i czytam do końca... :)


Założę się, że nie dasz rady ukończyć "W 16 książek dookoła Polski".

Córka Lavransa - 2014-01-14, 21:14

Belial napisał/a:
Założę się, że nie dasz rady ukończyć "W 16 książek dookoła Polski".

Ekhm, to ja się zastanowię do jutra, czy przyjąć zakład... :mrgreen:

Swoją drogą, ciekawe takie wyzwanie - nie tylko trzeba te książki przeczytać, ale jeszcze trzeba je znaleźć...

motylek727 - 2014-01-14, 21:35

Ja ostatnio też znalazłam bardzo ciekawe wyzwanie. Nazywa się "A to Z Reading Challenge". Poniżej jego zasady.

A is for April (the month in which you read the book)
B is for Bathing Suit (this book takes place at least partly in hot weather months) - "Przez Madagaskar na rowerach..."
C is for Children's book
D is for Doctor (one of the characters)
E is for Ever (in the title)
F is for Family (book is about a family or family relationships)
G is for Geography (the story takes place in at least two different countries)
H is for Heart (it's a love story)
I is for Ice (the setting is cold - snow, ice, rain)
J is for Jokes (the book is humorous)
K is for Keyboard (at least one character plays a musical instrument)
L is for Lamp (the book takes place before electricity was discovered)
M is for Mom (one of the characters)
N is for New-to-you author
O is for Out of This World (where the story takes place)
P is for Pilgrims (the story involves moving someplace new)
Q is for Question Mark in the title
R is for Run (the main character is running from something)
S is for Sequel to a book you've already read
T is for Time (the book travels time, moves through time quickly or flashes back)
U is for Useful (which you found the book to be)
V is for Veteran (at least one character is/was a member of a military force)
W is for Wind (the book blew you away)
X is for XXIV (it's the 24th book you read this year)
Y is for Yo-Yo (your emotions were up and down as you read the book)
Z is for Zoo (there is an animal on the cover)

Belial - 2014-01-14, 21:38

Swoją drogą to dzięki, Córko... ;)

Ja wiem, że wyzwanie typu The Full House, nie jest specjalnym wyzwaniem... ale chyba spora część frajdy w wyzwaniach to poszukiwania książek. Chodzenie między regałami, przeglądanie netu, etc. A ile ciekawych książek można przy okazji znaleźć. :D I tylko lista "do przeczytania" się powiększa. :D

Motylek... może być ciekawe. Ale to nie wyzwanie dla mnie. :D Jeśli bierzesz udział, powodzenia.

Belial - 2014-01-14, 23:13

Procella napisał/a:
Ravena napisał/a:

Ale na przykład to wyzwanie mi się podoba, jest takie... w miarę niezobowiązujące ^^
Cytat:
The Full House Reading Challenge. Choose 25 books to read anytime you want, given each book fulfils a given requirement.


Fajne, ale mam problem z drugą pozycją pierwszego rzędu. Jak można wybrać i przeczytać "najlepszą przeczytaną do tej pory w 2014"? Mam czytać jeszcze raz? Na to jest inne pole ;) A może chodzi o najlepszą przeczytaną między początkiem roku a przystąpieniem do wyzwania?


Przeklejone od dziewczyny, która to założyła:
I see this one as at some point in time in the year, labelling one of your reads " This is the best book so far that I have read in 2014!". You may read something later in the year that is better, but that doesn't matter. It is a judgement made in a point of time you chose. For me it would be something I give 5 stars to, or a book that I feel excited by for whatever reason.

Przepraszam za brak tlumaczenia, złapałam lenia. :P

Córka Lavransa - 2014-01-15, 00:21

Belial napisał/a:
Założę się, że nie dasz rady ukończyć "W 16 książek dookoła Polski".


Aaaaaaa, niech tam. Raz się żyje. Przyjmuję! :mrgreen:

Utopiste - 2014-01-15, 06:50

Mam w takim razie nadzieję, że o dolnośląskim (a przynajmniej jego części) ktoś pisał lepiej niż Bator. W każdym razie też się podejmuję wyzwania (i zakładam, że chociaż w połowie uda mi się je zrealizować).
motylek727 - 2014-01-15, 07:01

Belial napisał/a:
Motylek... może być ciekawe. Ale to nie wyzwanie dla mnie. Jeśli bierzesz udział, powodzenia.


Może za rok :) W tym niestety nie dam rady, bo mam sporo książek do nadrobienia, które czekają na mnie już od dawna na półce.

Belial - 2014-01-15, 10:04

Córko, stawiasz mi piwo jak ci się nie uda. :P

Utopiste, a nieśmiertelny Eberhard Mock? Albo z trochę innej beczki - kryminał w Jeleniej Górze - "Plac Czarownic" Zbigniewa Rzońca etc. Jak pisałam, to może być fikcja, ale wyraźnie związana z jakimś miejscem.

Motylku... a ile na mnie czeka książek na półkach. Ale obiecuję sobie, że część przynajmniej przeczytam na te moje różne wyzwania. :D

Utopiste - 2014-01-15, 10:21

W sumie do tej pory wzbraniałam się przed Krajewskim, kryminały jako gatunek w ogóle mnie nie pociągają, ale może będzie okazja żeby się przekonać do tego typu twórczości :)
motylek727 - 2014-01-15, 10:21

Belial napisał/a:
Motylku... a ile na mnie czeka książek na półkach. Ale obiecuję sobie, że część przynajmniej przeczytam na te moje różne wyzwania.


Na mnie czeka głównie fantastyka ;) Ale może wezmę udział w jakimś innym wyzwaniu oprócz 52 książek. Zastanowię się jeszcze. Poza tym zaczęłabym i tak dopiero po sesji :P

Belial - 2014-01-15, 10:55

Utopiste, a nóż widelec ci się spodoba? ;)

Ja też zbyt wiele kryminałów nie czytam, wracam do tego po nastu latach po lekturze Chmielewskiej. Całkiem przyjemnie mi się czytało "Sześcioro podejrzanych" (Indie) bardzo obyczajowo, mniej kryminalne, więc teraz spróbuję czegoś podobnego "Dolina marzeń" (w Afryce). Tym bardziej, że w jednym z wyzwań jest kryminał do przeczytania, więc jednak się skuszę. :P W ramach dolnośląskiego przeczytam chyba pierwszy tom o Mocku.

Powodzenia na sesji, motylku. I miłego czytania. Nie tylko fantastyki. ;)

Córka Lavransa - 2014-01-15, 11:31

Belial napisał/a:
Córko, stawiasz mi piwo jak ci się nie uda.

Zgoda. :-D

Belial napisał/a:
nieśmiertelny Eberhard Mock

Ja już mam wszystkie za sobą, niestety... :-/ Ja się raczej boję województw wschodnich, coś czuję, że będę się intensywnie zapoznawać z różnymi kulinariami... :-/

Tifa Lockhart - 2014-01-15, 12:06

Córko, jest trochę książek dotyczących wojny chociażby na Podlasiu, więc na pewno coś znajdziesz. :)
Belial- nie czytam żadnych blogów, moja znajomość języków jest mocno średnia. Ot czasem jak na zajęcia trzeba przeczytać coś po angielsku i strona automatycznie nie tłumaczy to parę zdań przeczytam.

Belial - 2014-01-15, 12:21

Córko, oj nie grzesz! O Biłgoraju czy Białymstoku pisano w literaturze. O międzykuturowości tamtych rejonów zapewne sporo już napisano. O kulturze, etc. Singer pisał o tamtych rejonach - "Szatan w Goraju". Szukaj, szukaj, a nie już z założenia "książki o kulinariach". A co z parkami, strojami ludowymi? ;) Dobrym pomysłem może być zaglądanie na strony miast/rejonów.

Córko, możesz przypiąć temat o zasadach w wyzwaniu?

Tifa napisał/a:

Belial- nie czytam żadnych blogów, moja znajomość języków jest mocno średnia. Ot czasem jak na zajęcia trzeba przeczytać coś po angielsku i strona automatycznie nie tłumaczy to parę zdań przeczytam.

Z takim podejściem to nic dziwnego, że znajomość języków "mocno średnia". Długo tak planujesz?

Córka Lavransa - 2014-01-15, 13:15

Stroje ludowe... czuję silną pokusę. :P
Przykleiłam. :) I idę szukać, bo zdecydowanie nie chcę być skazana na Singera. :)

Jeszcze uwaga techniczna:
2014 - "W 16 książek dookoła Polski" to dodatkowe forum w kategorii Wyzwania czytelnicze, nie temat, ponieważ podział na województwa tego wymagał.
Jeśli pojawią się kolejne wyzwania w tym roku - bo przecież możemy być ambitni ;) - założę forum 2014 i w nim, w formie kolejnych tematów, będziemy je umieszczać. Może tak być?

Belial - 2014-01-15, 13:35

Chwila, chcesz z forum zrobić temat? Kilka osób piszących w jednym temacie na raz o różnych województwach? Jakoś nie widzę tego. Myślę, że w połowie roku już byłby problem z ogarnięciem. :D

Szukaj, szukaj. I pisz, to skorzystamy. :P

Córka Lavransa - 2014-01-15, 15:47

Belial napisał/a:
Chwila, chcesz z forum zrobić temat? Kilka osób piszących w jednym temacie na raz o różnych województwach?

Nie. :)
To co jest, zostaje jak jest. W formie tematów można zrobić kolejne, mniej skomplikowane wyzwania, jeśli się przytrafią. :)

Belial - 2014-01-15, 15:50

A, to droga wolna. :P

Będziesz w nich uczestniczyć? :D

Tifa Lockhart - 2014-01-15, 17:17

Belial napisał/a:

Z takim podejściem to nic dziwnego, że znajomość języków "mocno średnia". Długo tak planujesz?

Odkąd mam czytnik czyli od września. :P Nie odczuwam jakiegoś wielkiego przymusu, aby czytać w obcych językach, są więc to plany mocno przyszłe. :P I mam ważniejsze rzeczy na głowie, chociażby prawo jazdy.

Córka Lavransa - 2014-01-16, 12:48

Belial napisał/a:
Będziesz w nich uczestniczyć?

Wykończysz mnie, Demonie. :mrgreen:

Belial - 2014-01-16, 12:53

Córka Lavransa napisał/a:
Belial napisał/a:
Będziesz w nich uczestniczyć?

Wykończysz mnie, Demonie. :mrgreen:


Taki mam plan! Ale nie martw się, nie nastąpi to szybko. :P

Ravena - 2014-01-16, 18:03

Z premedytacją się wypowiedziałam w temacie, bo wiedziałam, że Pani z Tasakiem to się nie oprze żadnemu wyzwaniu :D
Ja sobie w tym roku odpuszczę, jestem życiowo nieogarnięta i nie zanosi się, żebym miała jakoś mniejszy deficyt czasowy. Zaniedbuję czytanie, fora, blogi - wszystko. Tak więc, w tym roku się nie wyzywam. Ale jak będziecie coś organizować na przyszły to... ? ;)

Belial - 2014-01-16, 21:22

Damy ci znać w przyszłym roku, a w tym będziemy się znęcać za nieogarnięcie*... ;)


*i udawać, że sami ogarniamy :P

Córka Lavransa - 2014-01-16, 22:30

Ravena napisał/a:
Z premedytacją się wypowiedziałam w temacie, bo wiedziałam, że Pani z Tasakiem to się nie oprze żadnemu wyzwaniu :D

Znają mnie i wiedzą, że się dam wciągnąć w (prawie) każde szaleństwo... 8-)

Belial napisał/a:
*i udawać, że sami ogarniamy :P

W tym jesteśmy bezkonkurencyjni. :mrgreen:

Ravenko, a skoro już tak nie ogarniasz, to wspomóż - nabrałam okropnej ochoty na inne książki Aleksandry Ostroch, a poza "Warkoczem" nie ma nic - o zgrozo! - nawet w Bibliotece Śląskiej. Nie masz przypadkiem czegoś w swoich wiedźmich zakamarkach...? :-?

Ravena - 2014-01-17, 13:00

Niestety moja droga, u nas ani jednej książki tej autorki.
Biblioteka Narodowa ma w zbiorach "Śląsk romantyczny", ale skoro to tylko jeden egz. to mogą strzec jak smok skarbów. Chyba, że jednak puszczą na wypożyczenie między-biblioteczne? Zależy w jakim dziale to umieścili. Tak poza tym w bibliotekach widzę wszędzie "Warkocz pokoleń".
"Ślask, który przeminął" mają w zbiorach biblioteki uniwersyteckie: Wrocławski, śląski i UMK w Toruniu. Może by Tiff pomęczyć, jest na miejscu i ma prawo skorzystać jako studentka? ;)

Tifa Lockhart - 2014-01-17, 19:00

Niestety, ale książka ''Śląsk, który przeminął'' jest dezyderatem. :-/ Od 25 maja 2013 roku nie ma możliwości jej wypożyczenia w bibliotece uniwersyteckiej. Jest dostępny tylko ''Warkocz pokoleń''.
Córka Lavransa - 2014-01-17, 20:46

Oni się wściekli chyba, co to za białe kruki...? :shock:
Dziękuję za pomoc, Tifko i Raveno :) będę szukała dalej, może gdzieś się trafi w okazyjnej cenie (ponad 40 zł zdecydowanie nią nie jest...)

Nieznany - 2014-01-17, 21:26

Wśród dostępnych dla mnie źródełek nie ma książek tej pani, ale zarzuciłem już sieci, jeśli ktoś ma, to będę pewnie wnet wiedział. :)
Córka Lavransa - 2014-01-18, 20:30

Dziękuję, Tomaszu. :*
Aura - 2014-01-20, 16:00

Przeczytałam temat, ale w sumie nie wiem, czy mnie to kręci. Te blogowe wyzwania nigdy mnie nie rajcowały, teraz myślę, że owszem, jest to okazja to poszerzenia czytelniczych horyzontów. Ale chyba wolę je poszerzać tak jak mi się podoba, a nie tak, jak ktoś inny wymyślił :-D
andy - 2014-01-20, 16:41

Aura napisał/a:
Te blogowe wyzwania nigdy mnie nie rajcowały

Dokładnie. Czytam to co lubię. Czasami też to co nie lubię, ale ponoć warto? W większości nie było, ale to ponoć subiektywne jest. Im człek starszy tym mniej ma czasu do czytania. Wszystkiego się nie da . Ot takie motto.
Czyli czytajcie to co lubicie i nie katujcie się np. tym nagrodzone. W większości nie warto/ Lub człek co to czyta jeszcze do tego poziomu nie dorósł. A czasu coraz mniej

Córka Lavransa - 2014-01-20, 23:38

Wydaje mi się, że bez sensu rzeczywiście byłoby czytać wyłącznie według takich wyzwań. Ale - hej! - to tylko 16 książek, czyli mała część tego, co ja jestem w stanie przeczytać w ciągu roku. Dobrze jest chyba od czasu do czasu wyjść poza swoją comfort zone i spróbować czegoś, po co normalnie by się nie sięgnęło (jak np. "Zły" Tyrmanda - zawsze miałam przed tym jakiś opór, a teraz mam motyw i wierzę, że będzie dobrze... ;) )
Belial - 2014-01-21, 00:10

Nikt wam nie każe na szczęście brać udziału w wyzwaniach.

Aura, nie wiem co w ramach "sama sobie wybierasz co czytasz" jest czytaniem według czyjegoś widzimisię. Ale nie wnikam. Bo chyba nie pijesz do tego, że ktoś dobrowolnie zdecydował się dołączyć do zabawy, której regulamin wcześniej znał, co? :D

Niektórzy mają tak, że jak mają konkretny cel, jest im łatwiej coś zrobić. Niektórzy mają ochotę rozszerzyć swoje horyzonty czytelnicze właśnie przez taką zabawę.

Wyzwanie dot. polskiej literatury - czytam więcej polskich książek. Nikt mnie tam nie zmusza do czytania romansów, których nie cierpię. Kolejne wyzwanie, sięgam po kolejną książkę, która mnie zainteresowała na półce. Co z tego, że gdyby nie wyzwanie, pewnie książka (jak i półka) zostałaby zignorowana przeze mnie/? Nie bądźmy tacy drobiazgowi. ;) Też czytam to co mi się podoba. Biorę udział w 10 wyzwaniach. Dla sportu. :D

Ja się nie sugeruję opiniami ludzi, ani żadnymi listami czy nagrodami. Zwalczam wszelkie listy, np. "książek, które musisz przeczytać przed śmiercią". (Moja lista o takim tytule pewnie sporo osób wgniotła by w ziemię przed skończeniem;)) etc. Nikt mnie, pod groźbą kary śmierci nawet, nie zmusi do przeczytania Austen czy romansów. W żadnym z "moich" wyzwań więc nie ma ściśle określonej (zwłaszcza przez kogoś innego) listy książek.

1mirinda - 2014-01-21, 00:29

Ja zarejestrowałem się na to forum ,żeby właśnie poszukać zachęty do przeczytania książki którą sam mógłbym zignorować na półce w bibliotece.Na forum są ludzie o rozbieżnych gustach i nie mam obawy o to ,że będą zachęcać wszyscy do jednego typu książek czego nienawidziłem w szkole."To masz czytać i tak masz to interpretować dany tekst" to dewiza nauczycieli z którymi miałem styczność,a to mnie odrzucało od czytania lektur
Aura - 2014-01-23, 17:45

Cytat:
Aura, nie wiem co w ramach "sama sobie wybierasz co czytasz" jest czytaniem według czyjegoś widzimisię. Ale nie wnikam. Bo chyba nie pijesz do tego, że ktoś dobrowolnie zdecydował się dołączyć do zabawy, której regulamin wcześniej znał, co?

Eee... nie, nie denerwuj się :mrgreen: Do niczego nie piję, wyrażam swoje zdanie, jak to bywa na forum :->
Np. jeśli jest przykładowe wyzwanie "rosyjska literatura XX wieku" - wezmę udział, jeśli mam na to ochotę, a jeśli nie mam ochoty na XXwiecznych Rosjan, to nie wezmę, tyle. W zasadzie jednak takimi wyzwaniami się nie interesuję - mam swoją długaśną listę książek do przeczytania, która wciąż się poszerza - a czas z gumy niestety nie jest. Czytajmy zatem co chcemy, w blogowych wyzwaniach i bez nich :mag:

Belial - 2014-01-23, 18:40

Nie denerwuję się. Tylko nadal nie rozumiem o co ci chodzi z czytaniem według czyjegoś widzimisię, tylko dlatego że ktoś bierze udział w wyzwaniu.
Radament - 2014-01-23, 20:47

W sumie raczej nie biorę udziału w wyzwaniach, bo niezbyt mnie to kręci, ale mam też swój własny sposób na poszerzenie horyzontów. Idę alfabetycznie - nazwiskami. Z biblioteki u mnie mogę brać po 3 książki, 2 biorę jakie chcę, a ostatnią na... Zależy jaka literka mi przypada. Zapisuje nazwiska, żeby mi się nie powtarzały - ani razu!
No i oczywiście lista schodzi na dalszy plan gdy widzę 3 ksiażki, które akurat TERAZ muszę przeczytać, już, już, ju :3

Belial - 2014-01-24, 07:57

Ciekawy sposób. :)

A jak z reprezentacją "krajów"?

Radament - 2014-01-24, 08:39

To nie ma znaczenia, pomykam po całej bibliotece i biorę co mi jakoś wpadnie w ręce. Najwięcej jest oczywiście literatury angielskiej i amerykańskiej, ale zdarzały się niemieckie, rosyjskie czy włoskie ^^ Tę kwestię pozostawiam przypadkowi, przeglądam działy literkami, aż coś mnie zainteresuje - jak nic takiego nie znajdę to już zamykam oczy i losuję.
elfrun - 2014-01-26, 12:45

Pomysl z wyzwaniami jest ciekawy. Lubie wyzwania, nie tylko czytelnicze. Tylko, ze jestem jak kot, ktory zawsze chodzi swoimi wlasnymi drogami i lubie wymyslac sobie swoje wlasne wyzwania. W tym roku jak juz wspominalam w innym temacie na forum chce przeczytac 150 ksiazek w tym 60 w jezyku norweskim. Bede jednak z uwaga sledzic do ilu zakatkow Polski uda mi sie zawitac na stronach czytanych ksiazek. :) kto wie, moze znajde sie w szesnastu wymaganych zakatkach. Uwazam, ze to wyzwanie jest ciekawe i bardzo wzmacnia kreatywnosc, bo przeciez nie bede czytac co popadnie bo akcja rozgrywa sie na tym wlasnie okreslonym terenie, ale sprobuje odkryc jakas lekture, ktora bedzie mnie fascynowac. Zdecydowanie wchodze w to. Jestem z wami. :)
Córka Lavransa - 2014-01-26, 13:11

elfrun napisał/a:
Zdecydowanie wchodze w to. Jestem z wami. :)

Witaj na pokładzie, Elfie. :)

elfrun - 2014-01-26, 14:52

Dziekuje mam nadzieje, ze uda mi sie sprostac temu fascynujacemu zadaniu.
castagna - 2016-09-25, 17:47

oczywiście biorę udział w "52 książki", ale od roku udzielam się w "Tygodniowych Wyzwaniach Książkowych" na FB, niedawno dołączyłam do akcji, aby przeczytać chociaż jedną pozycję z klasyki w ciągu miesiąca ;)
Tifa Lockhart - 2016-09-28, 08:43

Mogłabyś podlinkować akcję z jedną książką w miesiącu z klasyki?
castagna - 2016-09-28, 08:55

bardzo proszę, akcja jest na FB, jest wybierana jedna książka z klasyki a potem się o niej dyskutuje: https://www.facebook.com/groups/1347021825312796/

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group