Forum Książki
Witamy w Księgogrodzie!

Fantastyka polska - A.Ziemiański - ,,Achaja"

tomeosx - 2014-01-12, 20:03
Temat postu: A.Ziemiański - ,,Achaja"
Witajcie.
Dzisiaj skończyłem czytać całą trylogię pt. ,,Achaja".
Po przeczytaniu z ciekawości czytałem wiele opinii innych osób, które wypowiadały się na temat tej książki dość negatywnie, ale niestety też czasami trafnie.
Sam po przeczytaniu trzech książek uważam, że książka ta została napisana z wielkim rozmachem, a co najważniejsze nawiązuje do rzeczywistości, co potwierdza epilog III tomu, kiedy to autor wspomina o tym, że gdzieś daleko, dwóch braci skonstruowało coś z drewna, płótna i wznieśli się w powietrze. Oczywiście mowa tu o braciach Wright.
Było wiele momentów kiedy czytałem tą powieść z zapartym tchem, szczególnie wtedy,kiedy Achaja walczyła z Virionem - szermierzem natchnionym.
Niestety oprócz bardzo ciekawej fabuły, świetnie stworzonego świata oraz bardzo barwnych bohaterów bliskich czytelnikowi, zostały tu zawarte także informacje dość nie przyjemne do naszego oka.
Pierwsze co mi się rzuciło do głowy to duża liczba przekleństw, wulgaryzmów, obelg itd.
Kolejne rzecz to przedstawianie kobiet jako osób, które chodzą tylko w krótkich spódniczkach, obcisłych mundurach, a często także nago.
Dlatego tutaj moje pytanie do was. Jako, że było to moje pierwsze spotkanie z panem Ziemiańskim to czy ten autor, pisał już podobnym językiem lub w podobny sposób w swoich innym powieściach ?
Nie mniej jednak, wszystkie te ,,minusy" ( jak dla nie duże ) zostają zniwelowane dużą liczbą plusów jakie na książka u mnie wywołała :)

Raziel - 2014-01-12, 20:10

Daaaawno temu czytałem i jedyne co zapamiętałem z pierwszego tomu to absurdalna ilość wulgaryzmów. Jakoś mnie nie ciągnie, żeby się z tym ponownie zmierzyć.
tomeosx - 2014-01-13, 22:29

Dokładnie - dobrze zapamiętałeś.
Mnie też to bardzo raziło, ale potem starałem się nie zwracać na to uwagi. Po prostu czytałem i zamiast zwracać uwagę na te wulgaryzmy, bardziej wczuwałem się w konkretne postacie.
Tak jak pisałem wcześniej, te wulgaryzmy są na minus dla tej książki, jednak mimo to zachęcam was do jej przeczytania, bo w moim odczuciu jest to książka na prawdę dobra.
Gdyby tylko nie te wulgaryzmy...

Bruixa - 2014-01-19, 19:13
Temat postu: Re: A.Ziemiański - ,,Achaja"
tomeosx napisał/a:

Jako, że było to moje pierwsze spotkanie z panem Ziemiańskim to czy ten autor, pisał już podobnym językiem lub w podobny sposób w swoich innym powieściach ?

Oprócz "Achai" czytałam jeszcze "Miecz Orientu" i "Zapach szkła" i stwierdzam, że autor ma upodobanie do środowisk mundurowych i koszarowego języka. Ale kilka opowiadań osadził w innych realiach i tam, jeśli mnie pamięć nie myli, wulgaryzmów nie było albo niewiele.

Aura - 2014-01-20, 15:45

Dla mnie Achaja była po pierwsze koszmarnie nudna, a po drugie totalnie obrzydliwa.
Miałam wrażenie, że autor miał ochotę się popodniecać, stąd w każdej scenie z główną bohaterką uwaga pisarza skupia się na jej pośladkach i piersiach :lol: No i co chwilę ktoś ją gwałci/rozbiera/pożąda.
Sorry, ale nie potrafię sobie wyobrazić autora inaczej niż z ręką w majtasach :lol:
A sama Achaja to postać totalnie niewiarygodna, kilka razy, czytając jej przemyślenia, zupełnie nie mogłam się w nią "wczuć"i zamiast młodej dziewczyny widziałam starszego faceta, który nieudolnie próbuje myśleć jak młoda dziewczyna :->
Jedna z najgłupszych i najobrzydliwszych książek, jakie czytałam.

Tifa Lockhart - 2014-01-20, 17:00

O ''Achai'' mogę powiedzieć tyle: czytałam ją w gimnazjum, bardzo mi się wtedy podobała. :) Ostatnio podczas rozmowy z Tiną doszłyśmy do wniosku, że nie powinnyśmy tej serii czytać ponownie. Teraz byśmy obśmiały się jak norki, stwierdziły, że to żałosne, durne itp. A tak zostaną miłe wspomnienia. :mg:
1mirinda - 2014-01-20, 19:42

Jest kontynuacja "Pomnik Cesarzowej Achai" opisujące wydarzenia tysiąc lat później.
Kamil - 2014-01-28, 12:11

http://ziemianski.com.pl/.../01/zzagory.jpg

Czy mi sie wydaje, czy to wydanie nie ma skrzydełek tylko okładka jest ścięta równo z kartkami? Jeśli tak to lipa straszna. Tym bardziej za tą cene. Nie żebym miał kupować... tak mnie tylko naszło, że to niezły kawałek lasu poszedł na to. Jakby nie mogły być 1/3 cieńsze (zakład że wielkie fonty i marginesy?).

1mirinda - 2014-01-28, 12:24

Czytałem tą serię jakoś w październiku,z tego co mi się przypomina to faktycznie okładka jest ścięta równo z kartakami.Co do marginesów to też mnie to drażni książka staje się nieporęczna tylko dlatego że ktoś postanowił z książki 300 stronicowej zrobić 500stronicową
Kamil - 2014-01-28, 12:51

Byłem pewny że pierwszy tom Pomnika miał skrzydełka.
Ja z Fabryki mam całego Wędrowycza - wszystko ze skrzydełkami a ostatni tom "Trucizna" - najdroższy i już bez skrzydełek niestety wygląda to źle, zresztą mocno sie niszczy. Raz sie wrzuci do plecaka i pocharatane rogi... Chyba już całkiem z tego zrezygnowali, szkoda.

natka8 - 2014-10-30, 21:53

Przeczytałam zarówno trzy tomy Achai jak i trzy tomy pomnika cesarzowej Achai.
Prawda, książka jest wulgarna. Jednak nadawało jej to specyficzny nastrój. Nie za bardzo lubię tego typu książki, ale w tej mi to po prostu pasowało.
Bardzo szybko mi się ją czytało ( mimo długości każdego tomu). Sprawiało mi to wielką przyjemność. Niektóre wątki są dość zawiłe, niektóre nie rozwiązane. Jednak książka potrafiła mnie zaskakiwać ( a to jest coś). I sprawiła, że z niecierpliwością czekam na kolejne jego książki.

Tifa Lockhart - 2014-10-31, 07:17

natka8 napisał/a:
Przeczytałam zarówno trzy tomy Achai jak i trzy tomy pomnika cesarzowej Achai.

W przygodach Achai zaczytywałam się kilka lat temu. Wspominam je jako naprawdę ciekawą lekturę, nie mogłam się doczekać kiedy wreszcie dostanę/ pożyczę kolejne tomy. :D Rozmawiając jakiś czas temu z Tiną zgodnie stwierdziłyśmy, że gdybyśmy teraz czytały po raz pierwszy, to pewnie by się nam tak nie podobało. Próbowałam bodajże cztery lata temu i kilka rzeczy wydało mi się niemożliwych do wykonania, nierealnych. Dlatego sobie odpuściłam, żeby nie psuć wspomnień pierwszych książek fantastycznych. :mrgreen:
Jednak ''Pomnik cesarzowej Achai'' był inny. Czytałam go podczas podróży pociągiem i zapewne gdyby nie ona, to długo bym nie sięgnęła po tę książkę. Podobała mi się o wiele mniej i na razie nie planuję czytać dwóch pozostałych tomów.

Procella - 2014-10-31, 07:42

A czytaliście to? :lol:
Tifa Lockhart - 2014-10-31, 07:43

Procella napisał/a:
A czytaliście to? :lol:

Tak. :mrgreen: I dlatego stwierdziłam, że nie będę ponownie czytać.

Bruixa - 2014-10-31, 20:32

E, tam, facet się czepia ;)
Cytat:
Odpowiedziała, trzymając w ustach ułomek ostrza, gratuluję.

Bohaterki "Nagiego życia" nie tylko mówiły, ale i jadły z żyletką ukrytą w ustach! A to literatura faktu. :-|

Belial - 2014-12-18, 21:39

Nie pamiętam do połowy którego tomu doszłam, lata temu, ale rzuciłam w cholerę bo czytać się nie dało... Aż trudno uwierzyć, że ten sam autor pisał Waniliowe plantacje Wrocławia.

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group