Forum Książki
Witamy w Księgogrodzie!

Dramat - Gabriela Zapolska

Fortima_pl - 2013-01-11, 19:22
Temat postu: Gabriela Zapolska
Obserwując współczesność, można zaryzykować tezę, że wciąż aktualna jest problematyka hipokryzji, poruszana przez Zapolską. Zjawisko, które najogólniej można określić "co ludzie powiedzą", wciąż jest żywe i ma się zupełnie dobrze. Zacznijmy od najbardziej znanego dramatu, "Moralność pani Dulskiej". Takich pań Dulskich jest całe mnóstwo. Co o tym sądzicie?
Córka Lavransa - 2013-01-12, 13:41

Zgadzam się w pełni.
W pewnym okresie mojego życia (tzw. młodzieńczy bunt) byłam przekonana, że to domena starszego pokolenia i że my będziemy inni. Kilka latek mi przybyło i widzę ze zdziwieniem i niesmakiem, że moi równolatkowie też przejawiają skłonności do liczenia się bardziej z cudzą opinią niż z własnymi przekonaniami.
Tutaj biję się w pierś - mnie też się to zdarzyło, i to bynajmniej nie raz. Natomiast jakiś czas temu się definitywnie obudziłam i walczę z tym na każdym kroku.
A w temacie Zapolskiej - mam w bliskiej rodzinie pana Dulskiego. Pocieszne stworzenie. Zastanawiam się - i w przypadku pana Dulskiego, i w przypadku znanej mi osoby - czy taki człowiek jest szczęśliwy? Czy to jego sposób na sytuację, w jakiej się znalazł, swoisty "tumiwisizm" w dążeniu do świętego spokoju, czy po prostu brak inteligencji, energii życiowej... czegokolwiek?

Ravena - 2013-01-12, 14:22

Córka Lavransa napisał/a:
Czy to jego sposób na sytuację, w jakiej się znalazł, swoisty "tumiwisizm" w dążeniu do świętego spokoju, czy po prostu brak inteligencji, energii życiowej... czegokolwiek?

Może pani Dulska jest zbyt przytłaczająca i w końcu człowiek "zatruty" jej wpływem bierze już tylko życie na przeczekanie? Mieć w orbicie taką osobowość to ciągła walka, niektórym nie starcza siły ani na przeciwstawienie się ani na definitywne odcięcie i w końcu machną ręką.

Córka Lavransa - 2013-01-13, 09:56

Wydaje mi się, że w przypadku Felicjana było tak, jak piszesz, Rav.
Natomiast mój Dulski to człowiek do tego stopnia bez wyrazu, że chyba nawet nie zdaje sobie sprawy, w jakiej sytuacji się znajduje, i przyjmuje zachowanie żony jako coś naturalnego i oczywistego.


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group