Forum Książki
Witamy w Księgogrodzie!

Powieść obyczajowa - "Amok" Krystiana Bali

Goldi_91 - 2013-01-06, 22:50
Temat postu: "Amok" Krystiana Bali

Autor: Krystian Bala
Liczba stron :190

Książka, o której zamierzam napisać parę słów jest jedyna w swoim rodzaju. Mimo, że jest ciężko dostępna na rynku, jakoś dałem sobie radę. Za przyniszczony egzemplarz dałem 150 złotych, mimo, że przed jej wycofaniem kosztowała bagatela 19 złotych. Czy było warto? Mam mieszane uczucia. Postanowiłem poświęcić jej chwilę, ponieważ jest inna niż wszystkie książki, z którymi miałem do czynienia. Autor książki bez wątpienia jest inteligentnym człowiekiem. Jego styl, porównania, bogatość języka oraz myśli o kierunku filozoficznym robią spore wrażenie. Nie wiem tylko jaki miał przekaz.

„Amok” jest przede wszystkim przepełniony seksem, wulgaryzmami, chamstwem i porównaniami. Wybrałem kilka cytatów (oczywiście tych bardziej kulturalnych), które robią wrażenie.
„Będę musiał poszukać sobie nowego pretekstu. Bycie z kobietą to utrzymywanie jej w stanie permanentnej porażki.”
„W gruncie rzeczy lubię kobiety, tak jak lubię pieniądze. (…) Na brak jednych i drugich raczej nie narzekam, choć jestem bardzo wymagający w tym względzie, a używając nich, dostrzegam pomiędzy nimi tak podobieństwa, jak i kontrasty. (…) Znamienne i najważniejsze jest to, że wszystkie służą do tego samego! Ich zdobywania i pozbywania się! W końcu takie ich przeznaczenie! Tyle, że z pieniędzmi jest czasami większy problem. Po pierwsze, to trzeba się bardziej natrudzić, żeby je zdobyć”
Takie właśnie podejście miał autor do kobiet. Nie muszę chyba pisać, że nie miał do nich za grosz szacunku i traktował je przedmiotowo.

„Nie zatrzymałbym się nawet wtedy, gdyby jakiś znany całemu światu rzeźnik, patroszył publicznie Boga, wypruwając jego trzęsące się jelita z trzewi i depcząc je w kałuży sczerniałej krwi i innych płynów ustrojowych. Bóg, gdyby nawet istniał, zadowolony byłby ze mnie niezmiernie, bo któż chciałby, aby oglądać rzeźnię nad nim, krwawą barbarzyńską jatkę, kiedy nieprzytomny z bólu nawet nie ma się do kogo modlić”
Takimi wzmiankami oraz setkami innych nafaszerowana jest cała książka. Profanacja ? To tylko delikatna wzmianka. Wolę nawet nie wspominać jakich porównań Bala zastosował wobec Chrystusa.

No cóż… Pora podsumować. Do łatwych te dzieło nie należy. Czyta się powoli i ociężale. Niektóre frazy robią potężne wrażenie. Chyba jednak będę musiał pozostać jeszcze przy fantastyce, lub też lżejszych książkach, zanim przerzucę się na taki kaliber.

castagna - 2016-09-25, 20:49

zostałam skuszona po obejrzeniu dokumentu na temat zbrodni, o którą Bala jest podejrzany, ja na szczęście książkę wypożyczyłam, bo dla mnie był to bełkot...
balson - 2017-06-09, 23:34

A były i egzemplarze po 500 zł :roll:
Kupiłem ją teraz w nowym wydaniu, za 45 zł. Dla zainteresowanych mogę dać link przez pw.

Książka jak wyżej kolega napisał, dosyć oryginalna. Na pewno do czytania kilka razy i wracania do niej. Jestem ciekawy kiedy ktoś zdobędzie się na szerszą interpretację? Takie szkolne co autor miał na myśli :->


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group