Forum Książki
Witamy w Księgogrodzie!

Książki - Najlepsze kryminały

Alice4 - 2012-11-13, 16:23
Temat postu: Najlepsze kryminały
Hej! Założyłam ten wątek, bo widzę, że nie ma czegoś podobnego a KRYMINAŁY uznaję za najlepsze książki więc chciałabym poznać wasze polecenia i może dyskusje o konkretnych tytułach :)
Moim zdaniem najlepsze kryminały to takie, które zawierają w sobie ziarenko, a najlepiej więcej niż ziarenko, prawdy - co o tym myślicie? Co możecie mi polecić?

Raziel - 2012-11-13, 20:04

"Imię Róży" to poniekąd kryminał i jedna z moich ulubionych książek przy okazji. Uwielbiam tę książkę, choć wątek kryminalny to tak naprawdę tam drugi czy może nawet trzeci plan. Przy okazji pozdrawiam gościa, który wyzywał forumowiczów od ignorantów bo mu na zawołanie nie podali kto, kiedy i jak dokładnie ginie :lol:
wojt221 - 2012-11-13, 20:27

Oj długo, bym mógł się z tobą kłócić czy kryminały to najlepsze książki :)
Córka Lavransa - 2012-11-13, 21:49

Raziel napisał/a:
Przy okazji pozdrawiam gościa, który wyzywał forumowiczów od ignorantów bo mu na zawołanie nie podali kto, kiedy i jak dokładnie ginie :lol:

Dołączam się do ukłonów, zabawa była przednia.

Lubię kryminały, zwłaszcza autorstwa Jamesa Ellroya czy Marka Krajewskiego, innymi słowy, bardziej na brudno i smętnie, niż na wesoło.
Choć przepadam za "starą" Chmielewską, ale to dla mnie bardziej komedia niż kryminał, mimo wszechobecnego trupa.

Nieznany - 2012-11-14, 08:47

Taa, dołączam się do pozdrowień dla tego człowieka, który wymagał od nas pamiętania, kto kiedy umierał. :D

Co do kryminałów, to nie jestem ich zbyt wielkim fanem, ale od czasu do czasu zdarza mi się coś przeczytać. Najprzyjemniejsze są te, których głównym bohaterem jest jakiś glina z przeszłością albo prywatny detektyw... na przykład klasyczne już książki Chandlera, albo coś z naszego podwórka, czyli przygody komisarza Maciejewskiego autorstwa Marcina Wrońskiego.

Ravena - 2012-11-14, 09:23

Nieznany napisał/a:
Taa, dołączam się do pozdrowień dla tego człowieka, który wymagał od nas pamiętania, kto kiedy umierał. :D

O, to ja też się przyłączam, a choć pamiętam kto był sprawcą, na tak zaserwowane i w takim celu zdane pytanie nie odpowiadam :)
Przypominam starego dobrego Joe Alexa, czyli M. Słomczyńskiego, który został chyba niesłusznie zapomniany... Taki klimat noir jak z kryminałów wspomnianego Raymonda Chandlera (a Chandlerowi należy się ukłon za świetną prozę i świetnego bohatera), poza tym też już nieco zapomniane nazwisko Gardner Erle Stanley, swego czasu bardzo obok Christie popularny autor gatunku. Z klasyków podam jeszcze serię o inspektorze Maigrecie Simenona Georgesa a oprócz tego miło wspominam cykl przygód Sędziego Di z kryminalnej twórczości Roberta van Gulika :)

Córka Lavransa - 2012-11-14, 10:05

Nie trawię Słomczyńskiego we wcieleniu Alexa. Próbowałam to kiedyś czytać, ale wydawało mi się to potwornie naiwne, coś jak obstawienie Amerykanów coca-colą w "Czterech pancernych". :lol:

Zapomniałam o Henningu Mankellu <posypuje głowe popiołem i wali nią energicznie w blat biurka>. Przepadam za szwedzkim kryminałem w jego wydaniu. Jest odpowiednio smętnie, jak na mój gust. :P

Ravena - 2012-11-14, 10:18

o, ja bardzo nie lubię smętów, dlatego szwedzkie i skandynawskie kryminały nie dla mnie.
Z tego gatunku wolę amerykańskie bajki z rodzaju "zabili go i uciekł" ^^

Nieznany - 2012-11-14, 10:55

Ravena napisał/a:
szwedzkie i skandynawskie kryminały n
To szwedzkie nie są skandynawskie? :lol:

Faktycznie ostatnio skandynawskie kryminały zyskały dużą popularność, ale jak dla mnie - chyba podobnie jak dla Rav - są nieco za ciężkie, zbyt "smoliste". ;)

Ravena - 2012-11-14, 12:10

W sensie szwedzkie i inne skandynawskie kryminały :)
Atłasowa - 2012-11-16, 13:08

A ja nie lubię, cóż zrobię. Filmy na podstawie kryminałów mogę oglądać, ale na czytanie szkoda mi czasu. Oczywiście nie mówię tu o Umberto Eco, ale u niego jest tyle innych plusów, że wątek kryminalny mi nie przeszkadza.

Ale ja nie o tym, założyłam sobie wątek, w którym pytam o jeden kryminał oparty na faktach. Dla takiego jestem w stanie zrobić wyjątek. Zapytam tu, zawsze to większe szanse na odpowiedź: Niewierni 8-)

Alice4 - 2012-11-19, 14:45

wojt221 napisał/a:
Oj długo, bym mógł się z tobą kłócić czy kryminały to najlepsze książki :)

O gustach się nie dyskutuje - nie o kłótnie tu chodzi tylko o polecenie książek, które wydają nam się wartościowe ;)

Skandynawskie kryminały faktycznie są specyficzne. Lubię Millenium - trzymało mnie w napięciu i nie chciało puścić ;) Dzięki za tyle poleceń!

Cytat:
Ale ja nie o tym, założyłam sobie wątek, w którym pytam o jeden kryminał oparty na faktach. Dla takiego jestem w stanie zrobić wyjątek. Zapytam tu, zawsze to większe szanse na odpowiedź: Niewierni

Sprawdziłam sobie ten wątek - faktycznie książka pasuje idealnie do moich poszukiwań, szczególnie, że jest napisana przez autentycznego szpiega - nie wiedziałam, że w ogóle mogą coś takiego robić po odbyciu służby. Myślałam, że wszystko musi pozostać tajemnicą... Mega ciekawe dzięki!!

Goldi_91 - 2012-11-20, 14:40

Alice4 napisał/a:
Millenium - trzymało mnie w napięciu i nie chciało puścić ;) Dzięki za tyle poleceń!

Przeczytać, przeczytałem, ale szału nie było. Choć nieczęsto sięgam po kryminały, to jednak lubię je czytać. Ale napięcia w sadze Millenium to zbyt wiele nie było (no może jakaś mała nutka się by znalazła; za dużo się naczytałem horrorów i mało co mnie rusza :mrgreen: )
Nieznany napisał/a:
Najprzyjemniejsze są te, których głównym bohaterem jest jakiś glina z przeszłością albo prywatny detektyw... na przykład klasyczne już książki Chandlera, albo coś z naszego podwórka, czyli przygody komisarza Maciejewskiego autorstwa Marcina Wrońskiego.

No chłopie... Zapomniałeś o Mankellu i jego Kurcie Wallanderze :P

Nieznany - 2012-11-20, 20:25

Goldi_91 napisał/a:
No chłopie... Zapomniałeś o Mankellu i jego Kurcie Wallanderze
Pisałem powyżej, że skandynawskie kryminały mi jakoś nie bardzo podchodzą... no i wolałem wymienić Polaka, w końcu cudze chwalicie a swego nie znacie. ;)
Bruixa - 2012-11-21, 23:26

A mnie właśnie skandynawskie kryminały bardzo odpowiadają - realia, tło społeczno-obyczajowe, psychologia postaci, klimat. Zaczęło się od Mankella, a potem odkrywałam kolejnych autorów z tej części Europy. Jedni bardziej mi się podobali, inni mniej, ale nie natrafiłam na żaden ewidentny gniot, co nierzadko mi się zdarza w przypadku autorów amerykańskich lub rodzimych. Poza tym dość lubię Brytyjczyków, np. Rankina, P.D. James czy Caroline Graham. I zawsze z chęcią sięgnę po kryminał historyczny - czy to będzie starożytny Rzym Saylora, średniwieczne Chiny van Gulika czy carska Rosja Akunina.

P.S. Fajnie, Alice, że założyłaś ten temat. Sama nosiłam się z podobnym zamiarem, ale go nie zrealizowałam z wrodzonego lenistwa.

Córka Lavransa - 2012-11-22, 09:29

Bru, ja chodzę wokół tego Akunina i chodzę, a dojść jakoś nie potrafię. Może teraz, skoro polecasz, wreszcie się odważę. :lol:
Bruixa - 2012-11-22, 21:04

Córko, tu nie trzeba odwagi - Akunin to nie Joyce ani Dostojewski, pisze bardzo przystępnie ;) .
Spróbuj, choć nie gwarantuję, że Ci się spodoba.

annaK - 2012-11-23, 13:12

Atłasowa napisał/a:
A ja nie lubię, cóż zrobię. Filmy na podstawie kryminałów mogę oglądać, ale na czytanie szkoda mi czasu. Oczywiście nie mówię tu o Umberto Eco, ale u niego jest tyle innych plusów, że wątek kryminalny mi nie przeszkadza.

Ale ja nie o tym, założyłam sobie wątek, w którym pytam o jeden kryminał oparty na faktach. Dla takiego jestem w stanie zrobić wyjątek. Zapytam tu, zawsze to większe szanse na odpowiedź: Niewierni 8-)


Włąsnie chciałam zapytac o "Niewiernych" i "Nielegalnych". Nie znam tych ksiażek, a ostatnio mi sie autor objawił w TV - wypowiadał sie jako ekspert ze służb specjalnych, w sprawie tego udaremnionego zamachu na nasz cyrk na wiejskiej. Zastanawiam się zatem czy warto czytac te jego "cegły". Nie myśl sobie, że mnie objętosc odstrasza, ale jak coś czytam, to wolę żeby było porywająco a nie usypiająco ;)

Alice4 - 2012-11-28, 15:10

A czytał ktoś tego Severskiego? Warto, dobre to? :)
alibaba - 2012-11-28, 17:05

Wypożyczyłam dziś dwa kryminały autorstwa Charlotte Link: "Drugie dziecko" i "Grzech aniołów". Odstrasza mnie notatka że okrzyknięto ją "następczynią Agaty Christie" bo akurat tej nie lubię. Mało czytam kryminałów choć czasem mam taką potrzebę. Mankel i Akunin - ich da się czytać choć nie od razu wszystkie. Kryminały medyczne, szpiegowskie i takie w których jest sporo akcji odbywa się na sali sądowej- to mogę od czasu do czasu przeczytać.
Jak przeczytam to co dziś przyniosłam -napiszę o czym to jest. Trochę mało mam czasu na czytanie więc upłynie trochę wody zanim to przeczytam.

Procella - 2012-11-28, 18:13

alibaba napisał/a:
Wypożyczyłam dziś dwa kryminały autorstwa Charlotte Link: "Drugie dziecko" i "Grzech aniołów". Odstrasza mnie notatka że okrzyknięto ją "następczynią Agaty Christie" bo akurat tej nie lubię.

Porównanie z Agathą Christie jest w przypadku Charlotte Link z... nie powiem skąd ;) wzięte. Zwykły chwyt reklamowy.

Czarna_Smoczyca - 2012-11-28, 19:27

Mam "Dom sióstr" tej autorki, ale musi swoje odczekać bo dostałam w swoje łapy Cobena sztuk 2 i obie z Myronem Bolitarem :D
Córka Lavransa - 2012-11-29, 09:52

alibaba napisał/a:
Wypożyczyłam dziś dwa kryminały autorstwa Charlotte Link: "Drugie dziecko" i "Grzech aniołów". Odstrasza mnie notatka że okrzyknięto ją "następczynią Agaty Christie" bo akurat tej nie lubię.

Ja też nie przepadam za Christie, natomiast czytałam Link "Dom sióstr" i wiem, że książki tej autorki nie tknę już nawet kijem.
Jak dla mnie - sztuczna, pompatyczna, wydumana i męcząca.

Procella - 2012-11-29, 10:25

Ja miałam parę podejść do Link - w miarę dobrze mi się czytało dopóki czytałam. Kiedy odłożyłam książkę na dłużej, niż kilka minut, kompletnie nie chciało mi się brać jej z powrotem.
alibaba - 2012-11-29, 21:38

U! Trochę mi się odechciało czytać Link. Ale skoro już mam - trochę przeczytam i jeśli mi się nie spodoba, to wbrew zasadom-odstawię ją tam skąd się wzięła. Mam za mało czasu na czytanie bzdurnych książek.
Molencius - 2012-12-10, 16:53

Alice4 napisał/a:
A czytał ktoś tego Severskiego? Warto, dobre to? :)


Severski co prawda nie jest jedyny, który pisze w Polsce kryminały ale twoje pytanie brzmi prawie bluźnierczo.:) Może nie każdy musi zostać fanem, ale raczej należałoby spróbować przeczytać chociaż część Severskiego z tego powodu, że pisze w dużej części ze swoich wspomień. :) Sam mówi, że po przejściu na emeryturę musiał coś pisać, bo przyzwyczaił się do pisania raportów... Nie rozsadzę czy Severski jest lepszy od np. Larsona ale miło się czyta w poczuciu, że coś się mogło stać naprawdę.:)

Bruixa - 2012-12-11, 00:29

Molencius napisał/a:
Alice4 napisał/a:
A czytał ktoś tego Severskiego? Warto, dobre to? :)


Severski co prawda nie jest jedyny, który pisze w Polsce kryminały ale twoje pytanie brzmi prawie bluźnierczo.:) Może nie każdy musi zostać fanem, ale raczej należałoby spróbować przeczytać chociaż część Severskiego z tego powodu, że pisze w dużej części ze swoich wspomień. :)

Dlaczego zaraz prawie bluźnierczo? W końcu to nie klasyk, tylko autor dotąd nieznany. To dobrze, że wie, o czym pisze, ale to nie przesądza, że pisze dobrze. Chętnie sprawdzę, jak mi wpadnie w ręce.

Alice4 - 2012-12-11, 13:32

Mankell jest dla mnie mistrzem budowania napięcia. Czytałam dwie jego książki, ale jakoś na kolejne nie mam ochoty bo trochę brak mi lit. faktu czy chociaż jakiś spraw natury politycznej, które właśnie znajduje w "Niewiernych", których sprawiłam sobie w weekend. Postaci agentów są niesamowicie dopracowane oprócz tego "czarny charakter" - Polak jako członek Al-Kaidy podbija wątki, które są bardzo intrygujące. Jestem dopiero na 200 str wiec przede mną jeszcze 600... mam co robić w zimę :P
Molencius - 2012-12-13, 16:38

Bruixa - może masz rację. :) Z drugiej strony to już druga część jego trylogii. Severski naprawdę ma wielką przewagę z powodu swojego życia przed pisaniem. Jeszcze mnie Zielke zaczyna intrygować ale nie wgłębiałem się czy on też kiedyś pracował w służbach. :)
malinka100 - 2013-01-23, 19:49

stieg larssen trylogia millenium :)
Julietta - 2013-07-04, 14:55

malinka100 napisał/a:
stieg larssen trylogia millenium :)


Oryginalna to nie jesteś ;) Ale prawda.
Lackberg mnie kusi, ale nie wiem za co się wziać, a może bardziej nie mam kiedy pójsć do biblioteki, bo do kupowania nie jestem przekonana póki co :P

annaK - 2013-07-08, 16:04

Ja tam uważam, ze jak książka zauroczy to warto ja miec w domu. Nie kupuje wszystkiego co czytam, ale kolekcje kryminałów to ja mam pokaźna na pólce :) Nie wiem jak ty/wy :)
Julietta - 2013-07-16, 13:51

Też lubię mieć - posiadać książki :mag: ileż to razy skusiła sama okładka...
Co do kolekcji kryminałow u mnie dość sucho w tej dziedzinie, dopiero Larsson obudził we mnie zainteresowanie. Osatatnio przeczytałam coś z taniej książki w stlyu "czarna wdowa"- czytało się lekko jak harlekin, ale ani autorki, ani tytułu nie pamietam, a książkę przekazałam innej wczasowiczce. Mankela miałam chwilę w ręku, ale nie zdecydowałam się na tę przygodę. Niedawno w miarę czytałam Krąg - taki bardziej >kryminał magiczny<. Sięgnęłabym po coś, ale takiego z akcją jednocześnie, możesz coś polecić ze swojej rozległej biblioteczki?

Ribati - 2013-07-16, 13:54

Julietta napisał/a:
czytało się lekko jak harlekin

harlequinów wcale się lekko nie czyta xD

Raziel - 2013-07-16, 14:02

Ostatnio z kryminałów jedynie Mankell, cykl o Wallanderze mianowicie.
Alice4 - 2013-07-22, 15:46

E tam, same oklepane tytuły. A słyszał ktoś o Robercie Karjelu?
Julietta - 2013-07-22, 16:31

Ribati napisał/a:
Julietta napisał/a:
czytało się lekko jak harlekin

harlequinów wcale się lekko nie czyta xD


taka przenośnia :mag:

Alice - nie słyszłam, dawaj coś o gościu ;)

Renata122 - 2013-07-23, 04:53

No zależy komu się dobrze czyta Harlekiny. Stanowczo jest to taki specyfik jak thriller czy kryminał. Jak się nie lubi, to z żadnej strony podejść się nie da lekko. :P
Ribati - 2013-07-23, 08:07

Julietta napisał/a:
taka przenośnia :mag:

wiem co miałaś na myśli ;3
Julietta napisał/a:
Alice - nie słyszłam, dawaj coś o gościu ;)

trudna sprawa, bo Robert Karjel pierwszą książkę wyda dopiero 31 lipca ;)

Alice4 - 2013-07-23, 12:23

Z jednej strony masz rację, ale też nie masz :) Bo nie jest to pierwsza książka jaką wydał, bodajże 4 (ale mogę się mylić) natomiast będzie to pierwsza książka jaką przetłumaczono na polski. Wiedziałam, że wydaje coś w lipcu, ale nie byłam pewna którego. Więc dobrze, że się dowiedziałam chociaż tego. A autor jest Szwedem, wyczytałam gdzieś, że pracował w wojsku, latał helikopterami i generalnie ma do czynienia z tym światem przestępczym. Dlatego jestem ciekawa jego książki, bo skoro wydaje kryminał to podejrzewam, że będzie się opierać na własnych doświadczeniach.
Julietta - 2013-07-24, 15:28

Dopiero 31? W gandalfie Szweda, który zniknął już mają dostępną w 48 h i w promocji ;)
Renata122 - 2013-07-24, 16:09

Widzę, że na merlin też już można kupić. Więc chyba coś nie tak z tą datą premierową, ale książka w sumie zachęca. Z kupnem wstrzymam się do pierwszych opinii. ;)
PiotrMroczko - 2013-07-30, 10:48

Najciekawsze kryminały pisał według mnie sir Arthur Conan Doyle. To mistrz fabuły. Nikt nie wymyślał takich zagadek, jak on. Najciekawszych bohaterów stworzyła za to Agatha Christie - Herkules Poirot i kapitan Hastings. Tą dwójkę najwyżej cenię :)
annaK - 2013-08-07, 12:15

Roberta Karjela i "Szweda, który zniknął" przeczytałam teraz na urlopie :) Nie wstrzymywałam sie z czytaniem do pierwszych recenzji i dobrze. Skandynawowie sa naprawdę mistrzami jeżeli chodzi o gatunek. W kazdym razie współcześnie. Karjel jest troche jak Severski. Jest wojskowym. Ale nie takim zwykłym - jest mega naładowanym tesosteronem wymiataczem :mrgreen: żartuje... nie wiem tego, ale tak myślę o facecie, który jest podpułkownikiem w siłach powietrznych, pilotem helikoptera walczącym w amerykańskiej piechocie morskiej w Zatoce Adeńskiej, gdzie dowodził dywizjonem helikopterów zwalczających somalijskich piratów. Zwyklakiem to on nie jest ;)

A sama powieść dobrze sie czyta, utrzymuje w napięciu i pozostawia uczucie niedosytu. Głownym bohaterem jest niejaki Ernst Grip, który ma zbadać dla FBI sprawę faceta podejrzanego o terroryzm. Wiadomo o nim, że jest Szwedem i tyle. W miarę czytania wychodzi całe to amerykańskie bagienko, a glówny bohater sam popada w kłopoty. Powieść zdecydowanie dobra.

Julietta - 2013-08-07, 12:18

A dzięki za przypomnienie, czaiłam się na nią i w końcu zapomniałam, teraz wiem, że warto. Niedosyt upomina się pewni o kontynuację...
Raziel - 2013-08-07, 16:26

Tak nawiasem mówiąc książek Asy Larsson nie polecam - warstwa kryminalna w "I tylko czarna ścieżka" nie porywa zupełnie, warstwa obyczajowa przez całą książkę jest mniej warta niż kilka stron o relacji Wallandera z ojcem.
Julietta - 2013-08-09, 14:59

Raziel napisał/a:
Tak nawiasem mówiąc książek Asy Larsson nie polecam - warstwa kryminalna w "I tylko czarna ścieżka" nie porywa zupełnie, warstwa obyczajowa przez całą książkę jest mniej warta niż kilka stron o relacji Wallandera z ojcem.


Haha, a nazwisko sugerowałoby ,że będzie ciekawie ;)

Procella - 2013-08-10, 20:40

Nie przesadzałabym, mnie książki tej autorki czytało się całkiem dobrze. Przy tym akurat "I tylko czarna ścieżka" podobało mi się najmniej, tu się mogę zgodzić.
Ribati - 2013-08-14, 16:32

Muszę poprawić sobie jakimś dobrym kryminałem, tak więc Agatha Christie "Niedziela na wsi".

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group