Forum Książki
Witamy w Księgogrodzie!

Kosz - Kto kogo zabił w "Imię róży" U. Eco?

vnb - 2012-04-30, 21:48
Temat postu: Kto kogo zabił w "Imię róży" U. Eco?
Witam.
Jeżeli ktoś wie, to proszę o podzielenie się wiedzą kto kogo dokładnie zabił.

Wiem, że Jorge zatruwał księgi arszenikiem, ale przecież były też "krwawe" zabójstwa.
Najlepiej coś w stylu: Jorge zabił X przy pomocy arszeniku.
Z góry dziękuję.

Procella - 2012-05-01, 09:52

Przeczytaj ksiązkę :-P
Ravena - 2012-05-01, 11:41

Też zalecam przeczytanie :-P
vnb - 2012-05-01, 11:59

Nie o to pytam.
Wie ktoś czy nie?

Raziel - 2012-05-01, 12:27

Nie, nie czytaliśmy i nie potrafimy wyguglać streszczenia.
vnb - 2012-05-01, 13:58

W streszczeniu nie ma.
Forum książki, a klasyki nikt nie przeczytał? Poza tym po Twoim poście od razu widać, że ledwo co się z gimbazy wyczłapałeś, a z gimbusami i early-post-gimbusami nie piszę/rozmawiam.

Procella - 2012-05-01, 14:29

O, robi się wesoło. Poczekajcie chwilę, idę po popcorn.
vnb - 2012-05-01, 14:34

Ja już skończyłem.
Po prostu byłem przyzwyczajony, że jeżeli wchodzę na forum tematyczne, to zawsze dostaję odpowiedź mnie satysfakcjonującą.
Mi by było wstyd gdybym czegoś nie wiedział na swoim forum o Wiedźminie. Jak się na czymś nie zna to się za to nie bierze.

Raziel - 2012-05-01, 17:20

Jesteś bardzo niemiły, jedziesz ad persona i zaczynasz zdanie od "mi" :(
Radament - 2012-05-01, 18:09

vnb napisał/a:
gimbazy wyczłapałeś, a z gimbusami i early-post-gimbusami

Znaczy, że co o.O ? Proszę na polski.

vnb - 2012-05-01, 18:15

Radament napisał/a:
vnb napisał/a:
gimbazy wyczłapałeś, a z gimbusami i early-post-gimbusami

Znaczy, że co o.O ? Proszę na polski.

Gimbaza- gimnazjum
Wyczłapać- chyba znasz.
Gimus- osoba z gimnazjum cechująca się wszechstronnym nie ogarnianiem w ogólnym tego słowa znaczeniu, lub osoba na mentalnym poziomie takiegoż to gimbusa. Możesz mieć mniej lub więcej lat i być gimbusem.
early-post-gimbus jest to osoba, która dopiero co wyszła z gimnazjum i jestem gimbusem. Służy to podkreśleniu tego, że mimo, tego, że już wyszła z gimnazjum to nadal jest gimbusem.
Wow, masz 18 lat i nie wiesz co to znaczy? W jakim Ty świecie żyjesz?

Ja nigdy nie zaczynam być nie miły. To Ty zacząłeś, a ja nie zwykłem odpuszczać :evil2: choć czasami warto.

Raziel - 2012-05-01, 18:26

Oj, groźny zawodnik się trafił :/ Dodatkowo nie uwzględniający tego, że nie każdy robi z książek notatki lub co gorsza nie pamiętający szczegółów przeczytanej kilka/kilkanaście lat temu książki :/
Radament - 2012-05-01, 18:48

vnb napisał/a:
Wow, masz 18 lat i nie wiesz co to znaczy? W jakim Ty świecie żyjesz?

Świecie szeroko pojętych fantastów, ale jak to czytam, widzę że istnieją bardziej zryte niż ten mój o.O

vnb - 2012-05-01, 19:49

To polecam czasami zejść na ziemię, żeby wiedzieć co się wokół Ciebie dzieje ;) .
Wstyd, że nie wiecie.
Zmieńcie nazwę na forum ludzi, którzy przeczytają 30-40 książek rocznie i żyją w iluzji, że znają się na książkach- wtedy będzie pasowało :lol:

Raziel - 2012-05-01, 19:52

Szkoda, że się nie ustosunkowałeś do mojego posta, ale internetowi wojownicy tak mają :lol:
Córka Lavransa - 2012-05-01, 19:53

vnb napisał/a:
Wie ktoś czy nie?

Wie.

Procka, podziel się, mam nadzieję, że z solą, nie z masłem...? :zlo

Nieznany - 2012-05-01, 19:55

Ja nigdy nie byłem gimbusem, bo za moich czasów (XX wiek ;-) ) gimnazjów akurat nie było, ale choć czytałem "Imię róży" kilkakrotnie i 2-3 razy obejrzałem również świetny film z Seanem Connery, to nie jestem w stanie wyłuszczyć, kto kogo pozbawił życia. Na takie kwestie zwraca sie oczywiście uwagę przy samym czytaniu, jednak nikt - być może poza fascynatami tej jednej, jedynej książki lub osobami, które miały za zadanie to zanotować - nie notuje w pamięci lub na kartce, kto kogo zabił. Oczywiście zawsze warto zapytać a FK jest jak najlepszym miejscem na zadanie takiego pytania, ale skoro nikt tego nie wie to nie należy się obrażać lub wyzywać ludzi, tylko posłuchać ich i
Procella napisał/a:
Przeczytaj ksiązkę
:)

To jedna rzecz a druga, że wyzywanie użytkowników forum, na którym jest się 24h i których się nie zna świadczy źle wyłącznie o Tobie. Dobrym zwyczajem tego forum jest przywitanie się z jego bywalcami w odpowiednim dziale, napisanie kilku słów o sobie, a nie wyskakiwanie jak przysłowiowy filip z konopi. Nie ustawiłeś w swoim profilu ani płci ani wieku, więc nie jestem pewien, czy piszę do kobiety czy do mężczyzny, ale chyba do kobiety, bo brak również informacji o Twoim wieku. Choć... z postów wynikało by, że jednak mężczyzna. Ale kto Cię tam wie...

Procella - 2012-05-01, 21:18

Córka Lavransa napisał/a:
Procka, podziel się, mam nadzieję, że z solą, nie z masłem...?

Oczywiście, że z solą. Mam też chipsy bananowe, gdybyś chciała na słodko.

Żabka - 2012-05-02, 08:59

A ja tak ze swojej strony dodam, że nie zdradza się takich informacji, bo może jest ktoś kto nie przeczytał książki i będzie zawiedziony tą informacją...
Poza tym jakby nie było jest powieść kryminalna i zdradzanie kto kogo zabił przy takiej książce jest co najmniej nie na miejscu.
I nie rozumiem twoich postów dotyczących "gimbusa"... To, że w twoim kręgu się tak określa ludzi z gimnazjum to nie znaczy, że każdy musi znać te słowo, które co by nie patrzeć może być równie dobrze obrazą... Za moich czasów się innych sformułowań używało na określenie pewnych grup i jakoś nie zmuszam małolatów do znajomości tych określeń, więc nie zmuszaj nas dorosłych ludzi do znajomości słów z sloganu niepełnoletnich... Pozdrawiam

motylek727 - 2012-05-02, 09:25

A ja popieram przedmówców. I radzę przeczytać książkę. Forum to nie encyklopedia, poza tym to jest forum książkowe, czyli wszyscy czytają to, co się komu podoba, zatem nie rozumiem, co ma Wiedźmin do takiego forum jak to? Wiedźmin to tylko kilka tomów jednej serii, a na tym forum czytamy wiele różnych książek i nie musimy znać każdego szczegółu z każdej książki.
vnb - 2012-05-02, 11:28

Żabka napisał/a:
A ja tak ze swojej strony dodam, że nie zdradza się takich informacji, bo może jest ktoś kto nie przeczytał książki i będzie zawiedziony tą informacją...

Przecież osoba, która nie chce wiedzieć, to nie będzie wchodziła do takiego tematu.

Poza tym po co mam cokolwiek o sobie pisać? Przecież wszystko może być zmyślone. Co komu da to, że ma jakieś informacje. Internet jest anonimowy i niech tak pozostanie.
Nie ma sensu podawanie informacji o sobie, jeżeli nie zamierza się przebywać w jakiejś społeczności, mam tutaj na myśli stricte internetową przez krótki odstęp czasu, gdyż jest to do niczego nie potrzebne i jak już wcześniej napomknąłem może być fikcją.

Dziwne, jak ktoś by mnie zapytał kto kogo, czym, w jakich okolicznościach, dlaczego zabił w książkach Kinga / Sapkowskiego to odpowiedziałbym w mig.
Widocznie "Imię róży" Umberto Eco jest dla większości z Was zbyt ambitnym dziełem i pierwszych 100 stron, które są właśnie barierą ochronną przed niecierpliwym czytelnikiem, skutecznie Was odcięła od tej lektury i skłoniła do pokornego oddania jej do biblioteki.
Jak będę miał czas to przeczytam, teraz nie mam więc pytam. Proste.

Forum snobów. Rozumiem, jeżeli bylibyście jeszcze oczytanymi snobami, to OK, ale tak? Żenada.

Raziel - 2012-05-02, 11:35

Ciekawi mnie tylko jak niską samoocenę trzeba mieć, żeby leczyć kompleksy w internecie. Jakby chciało się zajrzeć do tematu o dziele Eco, to by pewnie było wiadomo kto czytał, a kto nie, no ale biedak musi pokazać jaki z niego inteligent przez internet :lol: Koleżka leci do ignorowanych, zresztą wątpię, żeby napisał coś poza tym tematem.
motylek727 - 2012-05-02, 11:42

No bo widzisz Razielku. Najłatwiej jest być anonimem i jechać wszystkim. Niestety internet rodzi zbyt wielu hejterów :-P

Poza tym, vnb, jakim prawem oceniasz nas, nic o nas nie wiedząc? Tak się składa, że sporo osób stąd zna się osobiście. I tak jak już powiedziałam - czytamy RÓŻNE książki. Jak tak bardzo chcesz uzyskać odpowiedź na to pytanie to wejdź na forum fanów Eco i po sprawie, a nie robisz tu burdel i udajesz cwaniaka, bo przecież jesteś anonimowy, bo to internet itd... Jak reprezentujemy za niski poziom intelektualny dla Ciebie to po prostu nie udzielaj się i tyle. Pozdrawiam.

vnb - 2012-05-02, 11:49

Prowadzi mnie zasada, że to co piszę w internecie równie dobrze mógłbym powiedzieć komuś w oczy.
Bo niby czemu nie? Ktoś mnie pobije za to? Ok, nadstawiam policzek, proszę uderzać :) .
Hejterem też nie jestem.
Outsidera pod nic nie podczepisz.

Żabka - 2012-05-02, 12:58

To w takim układzie ja zadam inne pytanie... Po co Ci ta informacja jeśli nie przeczytałeś tej książki? Do czego Ci ona potrzebna? A może po prostu miałeś chęć zwrócić na siebie uwagę i trochę się pokłócić? Bo dla mnie ta sytuacja jest bez sensu... :roll:
vnb - 2012-05-02, 14:46

Piszę pracę i potrzebuję tej informacji. Nie potrzebuję nic ponad tą informację, dlatego nie zamierzam przebijać się przez tą intelektualną rzeźnię dla umysłu dla 1% zawartości, szczególnie podczas takiego upału.
Nieznany - 2012-05-02, 15:43

vnb napisał/a:
intelektualną rzeźnię dla umysłu
O kurna, ale jaja! To muszę zapamiętać - intelektualna rzeźnia dla umysłu. :shock: Toś Ty chyba nie widział na oczy prawdziwej rzeźni! Polecam takich autorów, jak Kafka, Vonnegut, Marquez, Dostojewski, Faulkner a z grupy fantastów Gibson, Dukaj, Stephenson, Cadigan i wielu, wielu innych. Ale "Imię róży"? Ta książka działa ORZEŹWIAJĄCO na mózg, być może czytanie jej na słońcu grozi udarem, bo nie można się oderwać, ale w cieniu spokojnie można ją pochłonąć. Sama warstwa kryminalna nie jest nawet najważniejsza! Jeśli szukasz książek typu "kto kogo zabił" poczytaj Chandlera czy Polaka Joe Alexa, a "Imię róży" to wspaniały obraz czasów, obyczajów, kultury, religii, stu innych rzeczy... warstwa kryminalna jest tu doprawdy jedynie podłożem pod wspaniałe rosarium otoczki historycznej.
vnb - 2012-05-02, 15:47

Masz rację, "Imię róży" jest napisana językiem codziennym, opisy są krótkie, wcale nie nużą, Umberto Eco kłamał mówiąc w wywiadzie dla argentyńskiej prasy, że pierwsze około 100 stron ma 'odcedzić' niecierpliwych czytelników. Tak, zdaje mi się, że Umberto Eco lubi kłamać w wywiadach.
Pokornie przepraszam, nie ma książki napisanej przyjemniejszym i prostszym językiem niż "Imię róży", nie tam ani jednego odniesienia do starożytnych zapisków, wcale nie trzeba znać twórców średniowiecznych, ich dzieł oraz filozofii.
Na prawdę, nie trzeba.

Nieznany - 2012-05-02, 16:00

Jaka śliczna ironia, potrenuj jeszcze trochę a może zacznie Ci to wychodzić za każdym razem!

Mój przedpiśca nie dowie się u nas raczej kto kogo zabił a nawet - o zgrozo! - zachęcamy go do czytania książek, o których pisze. Ta dyskusja zaczyna się robić zbyt ad personam. Uważam, że moderacja powinna zamknąć temat. Z mojej strony to wszystko.

vnb - 2012-05-02, 16:49

Dowiedziałem się już na innej stronie, gdzie siedzą prawdziwi czytelnicy, a nie kolesiostwo co nawet 100 książek w roku nie przeczyta (nie mówię tutaj o pełnym zrozumieniu i interpretacji symboli itp. w książkach, bo takich to 20 by nie przeczytali).
Przydałaby się zmiana nazwy forum na 'coś tam czasem przeczytamy, ale niewiele wiemy'. Piszę całkowicie serio.

motylek727 - 2012-05-02, 16:56

Od kiedy liczba przeczytanych książek decyduje o tym, czy można kogoś nazwać czytelnikiem?

Jestem za zamknięciem tematu.

vnb - 2012-05-02, 17:39

Od zawsze. Ktoś kto przeczyta 1 książkę rocznie nie jest czytelnikiem. Analogicznie fryzjerem ma nazywać się ktoś kto ostrzygł kogoś znajomego na łyso? Myśl abstrakcyjnie babo.

Na innym forum zapytałem, w których rozdziałach książki "Milczenie Owiec" Hannibal morduje i od razu dostałem dokładną odpowiedź. Tak to ma działać, a nie 'ja nie wiem! ja nie musze wiedzieć, bo ja lubie czytać!'.
Rzucam pogardę na tą społeczność.


Z tego co tutaj czytam to jedynie Nieznany mógł nazywać siebie czytelnikiem, bo kiedyś czytał po 300 książek rocznie- szacunek za to, prawdziwy czytelnik. Teraz się cieszy jak da radę przeczytać jedną tygodniowo, to już nie jest dużo, ale jest dorosły, więc nie ma tyle czasu, także zrozumiałe.
Bycie prawdziwym czytelnikiem wymaga poświęceń.

Radament - 2012-05-02, 18:00

vnb napisał/a:
Na innym forum zapytałem, w których rozdziałach książki "Milczenie Owiec" Hannibal morduje i od razu dostałem dokładną odpowiedź.

Ja nie wiem dlaczego ty od razu oczekujesz, że my ci coś (w tym wypadku odpowiedź) damy? Nie wiem to jest w regulaminie, prawo tego wymaga?

motylek727 - 2012-05-02, 18:10

Czyli trzeba czytać po 300 książek rocznie i znać wszystkie na pamięć, żeby być czytelnikiem? xD To ja w takim razie czytelnikiem nie jestem, bo czytam dla przyjemności tyle, ile mam na to akurat ochotę :-P

Skoro z Ciebie taki Czytelnik przez duże C to powinieneś chyba sam przeczytać te wszystkie książki, a nie wchodzić na fora, pytać o treść i jeszcze wszystkich obrażać, jeśli nie chcą udzielić odpowiedzi. Skoro nie masz czasu na czytanie książki, bo jest majowy weekend to ja nie mam pytań (i to są słowa Czytelnika!).

NIEczytelnik

vnb - 2012-05-02, 18:26

Gdzie napisałem, że jestem czytelnikiem? Nigdzie, ślepa kobieto.
Nie mam czasu na czytanie tej książki, bo mam wiele innych, ważniejszych zajęć niż czytanie książki. Masz 21 lat i jeszcze takich rzeczy nie rozumiesz.
Co za ciemnogród.
Nawet kłócić się nie umiecie.

motylek727 - 2012-05-02, 18:53

Chyba masz jakiś problem ze sobą, wiesz? Bez odbioru.
Córka Lavransa - 2012-05-02, 19:55

vnb, najlepszy jesteś, jak mniemam, w interpretacji symboli i pełnym zrozumieniu książek, których nie czytałeś, a z których piszesz pracę.
Zmartwię cię - takich cieniasów jak ty jest znacznie więcej niż takich "snobów "jak my, więc nie pozuj na outsidera.

Procka, popcorn mi się skończył. A zatem - zgodnie z sugestią NN, żegnamy pana ozięble.


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group