Forum Książki
Witamy w Księgogrodzie!

Książki - 52 książki - taka tam inicjatywa czytelnicza ;-)

motylek727 - 2012-01-13, 16:05
Temat postu: 52 książki - taka tam inicjatywa czytelnicza ;-)
Zaczął się nowy rok i wiele osób wymyśla sobie różnego rodzaju postanowienia. Ja z tego względu, że uwielbiam czytać, od tamtego roku biorę udział w akcji "52 książki". Poniżej zamieszczam cytat ze strony, która mówi co nieco o tej inicjatywie (to dla tych, którzy o niej jeszcze nie mieli okazji usłyszeć ;-) ).


Cytat:
52 książki to inicjatywa czytelnicza. W założeniach – bardzo prosta. Zachęcamy do przeczytania 52 książek w ciągu jednego roku. Szybki rachunek sugeruje, że należy przeczytać jedną książkę tygodniowo. To jak – dasz radę? Czytaj, zacznij już dzisiaj! A jeśli nadal masz wątpliwości, przejrzyj odpowiedzi na kilka poniższych pytań (...)*.


*źródło: http://52ksiazki.pl/o-inicjatywie/

Ja osobiście biorę w niej udział od 2011 roku. Teraz również za cel postawiłam sobie, że w 2012 roku przeczytam 52 książki, a co z tego wyjdzie? Zobaczymy w grudniu ;-)

Czy Wy również robicie takie postanowienia? A może już znacznie dłużej bierzecie udział w tej akcji? Czy takie postanowienie dotyczące ilości przeczytanych książek pomaga Wam osiągnąć Wasz cel? A może zamiast 52 książek chcecie przeczytać w ciągu roku np. 104? ;-)

Nieznany - 2012-01-13, 16:37

Nigdy nie czynię postanowień co do ich liczby, ale zawsze sobie postanawiam, że przeczytam więcej książek, niż w roku poprzednim. :) Dawniej, jeszcze w czasach szkolnych, czytało się po trzysta książek rocznie i więcej... teraz cieszę się, jeśli przekroczę tę magiczną barierę jednej książki tygodniowo, co mi się udaje. W zeszłym roku nie prowadziłem listy przeczytanych książek a i na LubimyCzytać się jakoś nie udzielam, więc nie podam dokładnej liczny, ale w 2010 roku miałem na tapecie coś koło 80 książek. :)
motylek727 - 2012-01-13, 16:47

Nieznany napisał/a:
w 2010 roku miałem na tapecie coś koło 80 książek.


Wiesz... Lepiej te 80 niż 8 na przykład :-P Ja w 2011 mam na LC 34 książki, ale nie liczyłam tych, które musiałam przeczytać na studia, więc nie wiem, ile dokładnie ich było ;-) Możliwe, że zbliżyłam się do magicznej bariery 52, ale niestety w tamtym roku było słabo. W tym będzie lepiej ;-)

Nieznany - 2012-01-13, 16:54

motylek727 napisał/a:
W tym będzie lepiej
I tego Ci właśnie życzę. :)

motylek727 napisał/a:
Lepiej te 80 niż 8 na przykład
Jeśli przeciętny Polak czyta rocznie dwie książki, to my jesteśmy nieprzeciętni, bez dwóch zdań. :mg:
motylek727 - 2012-01-13, 17:21

Nieznany napisał/a:
Jeśli przeciętny Polak czyta rocznie dwie książki, to my jesteśmy nieprzeciętni, bez dwóch zdań. :mg:


No to swoją drogą ;-)

Ale jestem ciekawa, skąd oni te statystyki biorą. Mnie jeszcze nikt nigdy nie pytał w żadnej ankiecie, ile książek czytam. Idę do biblioteki (obojętnie, która filia) i zawsze jest kilka czy kilkanaście osób. Więc skąd oni biorą te liczby? Nie mogę tego pojąć.

Uczeń Czarnoksiężnika - 2012-01-13, 17:35

Zamierzałem przeczytać w zeszłym roku 52 książki, ale mi się nie udało. Ten sam plan mam na rok 2012 i liczę na to, że teraz będzie lepiej. :)
motylek727 - 2012-01-13, 17:45

Uczeń Czarnoksiężnika napisał/a:
Zamierzałem przeczytać w zeszłym roku 52 książki, ale mi się nie udało. Ten sam plan mam na rok 2012 i liczę na to, że teraz będzie lepiej. :)


To tak ja, Uczniu ;-) Będę trzymać kciuki za Ciebie :D

Ravena - 2012-01-13, 19:11

Cytat:
Więc skąd oni biorą te liczby? Nie mogę tego pojąć.

Prawdopodobne z GUSu :) Zresztą jak ktoś mądry kiedyś powiedział: Istnieją trzy rodzaje kłamstw: kłamstwa, okropne kłamstwa i statystyki. :D
Wiecie, gdy po raz pierwszy usłyszałam o akcji pomyślałam: "52 książki? Dlaczego tak mało?!" dopiero potem uświadomiłam sobie, że to daje 4 książki w miesiącu, więc zupełnie nieźle...

Kamil - 2012-01-13, 19:25

Przeczytałem 56 i to chyba mój rekord (w 2010 bylo pewnie maksymalnie z 30, dokladnie nie wiem), trochę ponad jedną tygodniowo. Nie wiem czy w tym roku tyle przeczytam, pewnie nie, bo słabo wystartowałem, jeszcze ani jednej a drugi tydzień minął.

Te statystyki to chyba akcja marketingowa jakaś? żeby ludzie więcej kupowali? :)
Chociaż jak ja przeczytałem te 56, a większość moich znajomych żadnej albo jedną... to by pewnie wypadło po 2 na osobę.

Tifa Lockhart - 2012-01-13, 20:35

Nigdy nie postawiłam sobie za cel przeczytanie określonej liczby książek. Po prostu pochłaniam kolejne pozycje wtedy kiedy mam na to czas i ochotę. :) Chociaż od teraz do maja czeka mnie konkretne zasuwanie. Ale po maturze spokojnie powinnam nadrobić stracone książki.
Nieznany - 2012-01-13, 21:11

Przecież statystycy nie przepytują całej ludności, tylko - jak mawiał mój profesor - "wybierają mały balonik (próbę) i na jego podstawie opiniują o dużym baloniku (populacji)". ;-) No bo jakby tak przepytać forumków FK, to pewnie by wyszedł wynik na poziomie 50 książek rocznie a my, do diaska, nie jesteśmy najbardziej reprezentatywną próbą. :hehe:
motylek727 - 2012-01-13, 21:13

Nieznany napisał/a:
"wybierają mały balonik (próbę) i na jego podstawie opiniują o dużym baloniku (populacji)"


Na tym w sumie polegają wszelkiego rodzaju badania, ale ja jeszcze w żadnym nie brałam udziału :-P

Nieznany - 2012-01-13, 21:32

Do mnie parę razy dzwoniły różne panie zapytując, czy słynne Nieznane Zło nie zechciałoby wziąć udziału w takiej czy innej ankiecie, ale wiadomo, o co im chodziło! Więc odmawiałem. :-P
motylek727 - 2012-01-13, 21:44

Nieznany napisał/a:
Do mnie parę razy dzwoniły różne panie zapytując, czy słynne Nieznane Zło nie zechciałoby wziąć udziału w takiej czy innej ankiecie, ale wiadomo, o co im chodziło! Więc odmawiałem. :-P


Sorry za offtop, ale tak mi się przypomniało. Kiedyś mój profesor od statystyki mówił, że jeśli dzwonią do nas z ankietami to powiedzieć, że weźmiemy w nich udział, jeśli zgodzą się nam zapłacić na nasz poświęcony czas xD

Panna Jeż - 2012-01-13, 21:50

Co do 52 książek, znam to, próbowałam zrealizować w 2011, ale się nie udało. Nawet do połowy nie dobiłam. W tym roku może pójdzie lepiej, na razie jestem na bieżąco, ale pewnie u mnie nie sprawdzi się plan czytania 1 książki w każdym tygodniu. Czasem czytam w jednym tygodniu nawet 3 tytuły, a przez kolejny miesiąc żadnego. Zobaczymy, na ile mi pozwoli wena ^^ Sprawę utrudnia to, że chcę w tym roku nadrobić też zaległości z innych dziedzin. Mam nadzieję, że ten rok ogółem będzie dla mnie aktywny, bo w ostatnich dwóch latach dopadło mnie jakieś dziwne poczucie bezczynności i beznadziejności ^^'
Córka Lavransa - 2012-01-14, 22:38

Nigdy nie liczyłam, ile książek czytam, i naprawdę trudno mi to określić.
Ale teraz, skoro założyłam sobie konto na Lubimy Czytać, zostanę bezpardonowo zliczona i poddana statystyce. Pod koniec roku zobaczymy, jaki mam wynik... :-)

Żabka - 2012-01-16, 12:43

Nie wiem ile przeczytałam książek w ubiegłym roku, ale nie sądzę, żeby było ich 52...
Nie chce takiego postanowienia sobie dawać, bo jeszcze nie spełnię i co potem? Będzie mi przykro, a tak jest spoko i jestem zadowolona z tego co mam 8-)

elfrun - 2012-01-16, 13:51

W tamtym roku wlaczylam sie do akcji i zaplanowalam sobie, ze przeczytam 52 ksiazki. Przeczytalam w sumie 182 ksiazki i przyznam ze jestem zadowolona, ze udalo mi sie zrealizowac plan.
motylek727 - 2012-01-16, 13:56

Myślę, że niektórzy po prostu jak mają coś zaplanowane to mają większe szanse, żeby to zrobić. Ja w tamtym roku postanowiłam, że 52 książki przeczytam, ale choć nie przeczytałam, to i tak cieszę się, że czytam więcej niż statystyczny Polak i to kilka(naście?) razy więcej ;-) Co za satysfakcja! Jesteśmy ponad przeciętni! :D
alibaba - 2012-01-16, 20:45

W ubiegłym roku zaczęłam notować sobie jakie książki przeczytałam. Notowałam nawet ile miały stron. Skończyło się to już w połowie lutego.
Może znowu zacznę notować? Na razie korzystam z postów "co aktualnie czytacie". Zawsze pozostanie jakiś ślad.

maravilla - 2012-01-22, 19:33

jak Wam się udaje tyle przeczytac? u mnie 2 na miesiąc to jest osiągnięcie;]
co prawda ostatnio brałam się za dość pokaźne tomy (Larsson i I. Falcones "ręka fatimy"), więc może to być przyczyną..

chyba też zacznę prowadzić statystyki:)

motylek727 - 2012-01-22, 19:55

Wiadomo, że książka książce nierówna, bo jedną czyta się przyjemniej, inną się czasami męczy, a każda ma inną liczbę stron ;-)
Panna Jeż - 2012-01-22, 21:06

Melduję, że jestem na bieżąco. Po trzecim tygodniu stycznia mam 3 przeczytane książki. Bosko :lol:
motylek727 - 2012-01-22, 21:11

Ja też mam już 3 :D Byłaby pewnie i czwarta, ale w tym tygodniu miałam 3 zaliczenia (na szczęście wszystkie zdałam), więc nie miałam za bardzo czasu, ale teraz będę miała go więcej, dlatego też myślę, że w 4 tygodniu będą 4 :D
Córka Lavransa - 2012-01-22, 21:23

Ja jestem do tyłu, tylko dwie... Muszę przyspieszyć. :)
Bartek - 2012-01-24, 20:45

No spróbujemy. Na razie są całościowo tylko 2.
Jedną doczytałem do połowy i zrezygnowałem :>
W toku kolejne 2.

Radament - 2012-01-24, 20:59

Cóż wyszło mi około dziesięciu książek, chociaż na przykład takie "Sklepy cynamonowe" były cieniutkie, więc nie wiem czy powinny się liczyć?
Kamil - 2012-01-24, 21:02

Radament napisał/a:
"Sklepy cynamonowe" były cieniutkie, więc nie wiem czy powinny się liczyć?

Jasne. Pewnie trafi się jeszcze coś na 1000 stron co może robić za dwie ;-) i wyjdzie sprawiedliwie.

Radament - 2012-01-24, 21:03

Okej w takim razie przyjmuję wyzwanie ^^
Bartek - 2012-01-27, 15:34

3 książka przeczytana. Lecimy dalej :)
Nieznany - 2012-01-27, 15:43

Pięć książek za mną i dwie połówki kolejnych. :)
Panna Jeż - 2012-01-29, 18:03

Ja trochę zwolniłam przez ten weekendowy wyjazd. No i lektura na ten tydzień jest o wiele bardziej wymagająca niż dotychczasowe lekkie i zabawne tytuły ^^
metka - 2012-02-01, 00:09
Temat postu: 52 książki - o inicjatywie
Widzieli, słyszeli lub czytali o tym? :)
otóż...

52 książki w rok

Cytując autora "(...) 52 książki to inicjatywa czytelnicza. W założeniach – bardzo prosta. Zachęcamy do przeczytania 52 książek w ciągu jednego roku. Szybki rachunek sugeruje, że należy przeczytać jedną książkę tygodniowo(...)."

Statystyki pokazują, że czytanie dla większości Polaków to czarna magia, czas zmarnowany i w ogóle, po co komu książki? Dlatego cieszą mnie takie fora, jak to. Cieszą mnie portale czytelnicze, cieszą mnie fan page na fb, gdzie widzę, że jednak sama nie jestem ze swoją pasją czytania, a naród w kierunku Ciemnogródu jednak nie podąża, chociaż ciężko jest.

Pochwalacie takie inicjatywy? Przyłączacie się do nich? Uważacie, że zmobilizują ludzi do sięgania po zbiór kartek ciekawie zapisanych?
Ciekawa jestem, jakie są Wasze zdania i odczucia jeśli chodzi o takie "imprezy" 8-) :)

Cthulhu - 2012-02-01, 09:17

Od 1 stycznia 4 książki. Brniemy dalej ;-)
Córka Lavransa - 2012-02-01, 10:03

Pięć książek za mną, trzy w drodze. Jest ok. :-)
Panna Jeż - 2012-02-01, 10:18

metka napisał/a:
a naród w kierunku Ciemnogródu jednak nie podąża, chociaż ciężko jest.

My akurat obraliśmy kierunek na Księgogród :lol:
Ja mam jedną książkę w plecy, ale 47 tygodni, by to nadrobić :D

metka - 2012-02-01, 10:28

Eva, kierunek zatem słuszny i chwalebny :)
u mnie od początku roku lekki zastój, ciężko mi przeczytać w tydzień książkę, ze względu na podróże ale źle nie jest. Nadrobimy ;-)

Tutaj śmiało można nazwać ten wątek grupą wsparcia i motywacji do podjęcia wyzwania :)

Kamil - 2012-02-01, 10:34

U mnie na razie tylko jedna przeczytana. Szkoła zabiera mi czas.. ale nadrobię i jeszcze was przegonię :) Znaczy niektórych, bo Tify to w 10 lat nie dogonię.
Panna Jeż - 2012-02-01, 10:41

Nie traktuję tego tak sztywno, że musowo 1 książka każdego tygodnia. Teraz mam coś, na czym muszę się bardziej skupić, ale będą też lżejsze lektury, które "zaliczy" się w dwa dni. Nie załamuję się, póki co ^^
metka - 2012-02-01, 10:51

takie częste czytanie, nieodzownie kojarzy mi się z tym rysunkiem ;-)
Córka Lavransa - 2012-02-01, 12:01

Metka :hehe:
Ravena - 2012-02-01, 14:24

Nigdy nie trzymam się sztywnych ram. Jedyne co sobie narzuciłam to lista na najbliższy czas, żeby się nie zawalać książkami z biblioteki. Mogę więc nie przeczytać przez miesiąc żadnej książki, a w następnym tygodniu machnąć pięć - bez względu na ilość stron! ;)
Nieznany - 2012-02-01, 15:03

Styczeń: 8 książek. :)
Saule - 2012-02-02, 07:32

Nieznany napisał/a:
Styczeń: 8 książek. :)

Nieźle :)
U mnie na koniec stycznia - 3 książki:)

metka - 2012-02-02, 13:23

Córka Lavransa napisał/a:
Metka :hehe:

;-) za pierwszym razem zareagowałam podobnie :)

motylek727 - 2012-02-02, 13:24

Ale to zdjęcie jest naprawdę genialne :)
Viwoo - 2012-02-02, 13:27

Nieznany napisał/a:
Styczeń: 8 książek. :)

U mnie również 8 : )

O tej inicjatywie "52 książki" nie słyszałam wcześniej.
Na tamten rok sama od tak założyłam sobie konkretną liczbę książek do przeczytania, w tym roku nic nie zakładałam, ale mogłabym przeczytać tyle samo ;-)
Wydaje mi się, że takie założenie jest trochę motywujące. Ale trzeba założyć jakąś możliwą dla siebie liczbę i na pewno nie należy czytać na siłę - byle tylko odhaczyć kolejną.

motylek727 - 2012-02-02, 13:30

Też tak myślę Viwoo :) Poza tym wiadomo - książka książce nierówna. Jedne mają po 600 stron inne po 200, więc wydaje mi się, że i tak najważniejsza jest jakość, a nie ilość. Jednakże są takie osoby, które muszą sobie wyznaczyć jakiś cel, rozplanować wszystko i wtedy udaje im się go osiągnąć ;-)
metka - 2012-02-02, 13:34

Viwoo napisał/a:
a pewno nie należy czytać na siłę - byle tylko odhaczyć kolejną.


nic dodać, nic ująć.
zgadzam się w pełni :)

co ciekawe, zauważyłam ciekawą rzecz.
w szkole chcąc nie chcąc musimy czytać książki, które nas nie interesują i jest to na siłę.
kiedy człowiek jest starszy i czytanie polubił, chętnie do nich powraca.
też tak macie?

motylek727 - 2012-02-02, 13:42

Ja właśnie mam w planach powrócenie do niektórych lektur szkolnych ;-) Po czasie na pewno spojrzę na nie zupełnie inaczej niż wtedy. Poza tym są takie, których w ogóle nie zdążyłam ruszyć, gdy przerabialiśmy w liceum książki w tempie nowa lektura co tydzień, a m.in. był wśród nich Potop, Lalka, Chłopi itd. Nie nadążało się czytać.
Kamil - 2012-02-03, 11:57

metka napisał/a:
kiedy człowiek jest starszy i czytanie polubił, chętnie do nich powraca.
też tak macie?

Nie. Czytać lubiłem od dziecka, nie jak stałem się starszy. Lektur czytać nie lubiłem nigdy. Nie znam ani jednej, która by mi się podobała, zawsze to była droga przez mękę więc szybko przestałem się umęczać a i tak bez problemów sobie w liceum i na maturze poradziłem. Wcale lektur znać nie trzeba, żeby w miare przyzwoicie zdać.

Być może kiedyś sięgnę wreszcie po Sienkiewicza albo po Lalkę, ale chyba dopiero, jak nie będę miał co czytać ciekawszego.

Aura - 2012-02-20, 14:16

O, nie rozumiem trochę tej niechęci do lektur, to książki jak każde inne. Mi tam większość się podobała. Sienkiewicza bardzo lubię, choć to prawda, że obecnie jego pisarstwo już trąci myszką :-/ Ale i tak mi to nie przeszkadza. A już "Lalka" jest znakomitą powieścią, którą na pewno warto przeczytać :)

Odnośnie tematu - akcja nie dla mnie, bo i tak czytam mniej więcej tyle książek, a bywa, że i więcej. Od zesżłego roku notuję sobie tytuły przeczytanych książek, (czasami zapisuję sobie wrażenia z lektury). W roku ubiegłym przeczytałam około 70 - 80 książek, w tym roku już kilkanaście ^^ Chyba muszę zwolnić tempo ; )

Kamil - 2012-02-20, 17:28

Aura napisał/a:
O, nie rozumiem trochę tej niechęci do lektur, to książki jak każde inne.

Ale są niedopasowane do wieku (no może dziewczyny są nadwyraz rozwinięte w przeciwieństwie do mnie i moich kolegów). W czasach szkolnych lubiłem czytać książki dla dzieci, młodzieży i przede wszystkim fantasy. Lektury były nudne, często ciężko napisane, archaicznym językiem, poza tym analiza na języku polskim, kartkówki ze szczegółów (których i tak mało kto pamiętał nawet po przeczytani książki) skutecznie zniechęciły, a teraz czytając którąś z tych książek lekcje języka polskiego po prostu by "wróciły". Więc wątpie żebym kiedykolwiek do lektur wrócił.

motylek727 - 2012-02-20, 18:27

kenaz napisał/a:
kartkówki ze szczegółów (których i tak mało kto pamiętał nawet po przeczytani książki)


Nigdy nie zapomnę jak miałam pytanie na kartkówce z jakiejś lektury, gdzie mój nauczyciel pytał ile stopni ktoś tam pokonał wchodząc gdzieś tam. Nie pamiętam już z jakiej to było lektury, ale chyba trochę bez przesady?

Radament - 2012-02-20, 22:23

Aura napisał/a:
Mi tam większość się podobała.

Och, och mi też ^^

kenaz napisał/a:
Lektury były nudne

No ale to już nie jest reguła!

Goldi_91 - 2012-02-28, 11:45

kenaz napisał/a:
Nie znam ani jednej, która by mi się podobała


Nie żartuj... Poniekąd podzielam Twoje zdanie, że część lektur jest po prostu nudna... Ale są tytuły, takie jak 'ZBRODNIA I KARA' czy też 'POTOP' , które czyta się z przyjemnością.

kenaz napisał/a:
kartkówki ze szczegółów (których i tak mało kto pamiętał nawet po przeczytani książki)

Miałem lekko nawiedzoną polonistkę w szkole średniej, także doskonale rozumiem :D

Co do inicjatywy 52 książek, to jestem zdania, że nie warto czytać na akord. Jak jest wena, to pochłaniam potężne ilości, ale jak chcę odsapnąć od literatury to po prostu pasuje. Z resztą często w ręce wpadają mi 'cegły' :) które nie równają się z 2 czy też 3 cieńszym książkom. :-P

Radament - 2012-02-28, 16:08

Goldi_91 napisał/a:
Ale są tytuły, takie jak 'ZBRODNIA I KARA'

To zależy, bo mimo iż podobało mi się "Zbrodnia i kara" to znacznie bardziej wolałabym czytać "Jadro ciemności" :D

Córka Lavransa - 2012-02-28, 16:19

Goldi_91 napisał/a:
że nie warto czytać na akord.

To prawda. Ja się zastanawiam, czy ostatnio podświadomie nie wybieram cieńszych książek, żeby nie szło szybciej... :roll:

Kamil - 2012-02-28, 16:24

Goldi_91 napisał/a:
takie jak 'ZBRODNIA I KARA' czy też 'POTOP'

Też tragedia, szczególnie Zbrodnia i kara. Nawet próbowałem... chyba nie lubie rosyjskiej literatury.
Goldi_91 napisał/a:
Co do inicjatywy 52 książek, to jestem zdania, że nie warto czytać na akord.

Pewnie, ale liczyć można :)

alibaba - 2012-02-28, 18:02

W liceum przeczytałam tylko 2 lektury- "Chłopi" i "Odprawa posłów greckich". A mimo to przez całe 4 lata nauki z j. polskiego nigdy nie schodziłam poniżej czwórki /piątka była wtedy najwyższą oceną/. Maturę zdałam na 4.
Nie było wówczas internetu z którego można by ściągnąć streszczenie- były tylko takie broszurki ze streszczeniami i opracowaniami. Mnie to wystarczyło.
Teraz, któregoś dnia jedna z wnuczek poskarżyła się, że przeczytała "Potop" a ze sprawdzianu dostał 1.
"Kordiana" nie przeczytała, tylko streszczenie z netu- sprawdzian n3.
I jak tu zachęcać do czytania lektur?
Dodam tylko, że prawie wszystkie lektury, przewidziane dla liceum przeczytałam po skończeniu studiów. Miałam wreszcie czas na czytanie tego co lubię.

Goldi_91 - 2012-02-29, 02:20

Radament napisał/a:
bardziej wolałabym czytać "Jadro ciemności"

Nuuuda. Mi nie przypadła do gustu ta książka. Nawiązując jeszcze do lektur, to największym moim osiągnięciem szkoły średniej na języku polskim było przeczytanie ''Lalki'' :mrgreen: Jako jedyny z klasy (a być może szkoły) przeczytałem tą obszerną cegłę (nie ukrywam,że czasami się zmuszając). Zawiodło mnie troszkę dwuznaczne zakończenie, jednak nie było najgorzej. Moim zdaniem na lektury trzeba patrzeć przez pryzmat... 'programu nauczania'. Fani SF, czy też horroru nie odnajdą się w takich tytułach.
Córka Lavransa napisał/a:

To prawda. Ja się zastanawiam, czy ostatnio podświadomie nie wybieram cieńszych książek, żeby nie szło szybciej... :roll:

kenaz napisał/a:
Pewnie, ale liczyć można :)

To chyba głębsza psychologia... Z jednej strony chcesz czytać i mieć z tego przyjemność, ale z 2 znowuż chcesz osiągnąć cel. Dlatego ja nie liczę :mrgreen:

Cthulhu - 2012-02-29, 10:49

Luty przyniósł skromny wynik, tylko 3 książki... Oczywiście kieruję się chęcią nadrobienia tego :D
motylek727 - 2012-02-29, 10:56

Nie martw się, u mnie jest chyba gorzej, ale teraz zabieram się ostro za czytanie :D
Kamil - 2012-02-29, 12:17

Goldi_91 napisał/a:
To chyba głębsza psychologia... Z jednej strony chcesz czytać i mieć z tego przyjemność, ale z 2 znowuż chcesz osiągnąć cel. Dlatego ja nie liczę

Cel? czytam więcej niż 52 rocznie i bez liczenia, więc to raczej po prostu kwestia tego, że chcę wiedzieć ile (i co) przeczytałem. Kiedyś zdarzało mi się sięgnąć po to samo drugi raz o czym zorientowałem się dopiero w trakcie czytania. :)

Córka Lavransa - 2012-02-29, 15:38

U mnie luty całkiem nieźle. LC jest fantastyczne pod tym względem, że można zamieszczać swoje oceny/opinie. Dzięki temu, kiedy poczułam "zryw", żeby sięgnąć po coś Saramago, mogłam łatwo sobie sprawdzić, że już popełniłam ten błąd, i że nie chcę go powtarzać.
Licznik jest przydatny, grunt, żeby nie stał się najważniejszy. :)

carpintero - 2012-02-29, 16:04

Super pomysł! ;-)
Czytam sporo, ale do 52/rok nigdy ine dobiłem...
w tym pewnie też się nie uda - niby jestem tylko troche za rozkładem, ale właśnie wziałęm się za RR Martina drugi tom Pieśni o ogniu i lodzie i w tydzień tego nie przeczytam - nawet jak bym do pracy przestał chodzić :mrgreen: :mrgreen:

Córka Lavransa - 2012-02-29, 19:43

Carpintero, przestań chodzić, ja ci mówię, przestań chodzić do pracy! :mrgreen:
Są przecież rzeczy ważne i ważniejsze...

Nieznany - 2012-03-01, 01:20

A ja przeczytałem w lutym 14 książek (licząc każdy tom jako książkę). :oops:

Co daje mi za dwa pierwsze miesiące tego roku łączną sumę dwudziestu dwóch pozycji. 8-)

Goldi_91 - 2012-03-01, 02:24

Nieznany napisał/a:
przeczytałem w lutym 14 książek

O kurczaczek :mrgreen: Nieznany skąd Ty tyle czasu bierzesz ?

Panna Jeż - 2012-03-01, 10:25

Nieznany napisał/a:
Co daje mi za dwa pierwsze miesiące tego roku łączną sumę dwudziestu dwóch pozycji.

Zamorduję Cię kiedyś :-P

Ja mam na razie 7 książek przeczytanych i ósma zaczętą, czyli jestem o jedną do tyłu, ale się nie martwię. Tempo mi odpowiada.

elfrun - 2012-03-01, 12:49

Od 1 stycznia 9 ksiazek. Trzy kolejne przeczytane w polowie. Moze dam rade przeczytac 52 ksiazki do konca roku.
Saule - 2012-03-01, 13:05

Stan na koniec lutego = 7 książek.
Nigdy nie liczyłam, ile pozycji czytam w ciągu roku. Jakoś nie przykładałam wagi do ilości, po prostu sobie czytałam:) Teraz, tak z ciekawości zaczęłam liczyć. Hmm.. czy uda się dobić do tych 52? oto jest pytanie..:)

Nieznany - 2012-03-01, 13:18

Eva del Dolores napisał/a:
Zamorduję Cię kiedyś
Obiecanki macanki. :-P

Goldi_91 napisał/a:
O kurczaczek Nieznany skąd Ty tyle czasu bierzesz ?
Z nocy? :lol:
carpintero - 2012-03-01, 13:33

Córka Lavransa napisał/a:
Carpintero, przestań chodzić, ja ci mówię, przestań chodzić do pracy! :mrgreen:
Są przecież rzeczy ważne i ważniejsze...


Zdecydowanie tak się to skończy... zamówienie z Amazona przyszło :mrgreen: :mrgreen:

Procella - 2012-03-03, 14:30

Ja w tym roku przeczytałam do tej pory dwanaście książek.Mój plan to, jak i w 2011, nie 52 książki, a 85. Na razie nie jest źle, jestem troszkę do tyłu, ale do nadrobienia, bo tylko o dwie pozycje (na GoodReads jest taki fajny gadżet, który to sam liczy).
Córka Lavransa - 2012-03-03, 20:58

Nieznany napisał/a:
Co daje mi za dwa pierwsze miesiące tego roku łączną sumę dwudziestu dwóch pozycji. 8-)

Dwie pozycje (sic!) za Tobą... gonię, gonię... :hehe:
(Jak bym wypożyczała takie łatwizny jak "Pani Wyrocznia" Atwood, to zamknęłabym rok sumą 152 sztuk... Przeleciała mi ta książka przez palce jak woda.)

Nieznany - 2012-03-03, 22:19

Córka Lavransa napisał/a:
:hehe:
Widzicie? Jak się kobiecie zaimponuje, to zaraz się gładzie i rozkłada nogi. :ng:
Panna Jeż - 2012-03-04, 09:55

Córko, musisz uważać, co robisz przy Nenku. On zaraz to na jeden sposób zinterpretuje :evil2:

Kończy się dziewiąty tydzień, jestem w trakcie 9 książki - prawie na bieżąco ^^

Córka Lavransa - 2012-03-04, 15:28

Eva del Dolores napisał/a:
On zaraz to na jeden sposób zinterpretuje :evil2:

Ha! Myślałam, ze raczej pójdzie w kierunku pozycji... Koncept w temacie wierzgania też przedni, ale mam wrażenie, że już go przeciwko mnie kiedyś użyto... :-P

Taka mnie naszła myśl - a jak czytam jakąś książkę ponownie, to wchodzi to do licznika rocznego...? :roll:

carpintero - 2012-03-05, 17:34

Książka przeczytana po raz drugi/trzeci/piąty moim zdaniem też się liczy. W końcu przeczytana została :mrgreen:
Córka Lavransa - 2012-03-05, 20:06

I to jest interpretacja, która mi odpowiada. :-P
Panna Jeż - 2012-03-05, 20:40

Liczy się, przecież poświęciliśmy jej czas i uwagę, tak jak i innym, nieczytanym dotąd. ^^
Nieznany - 2012-03-05, 22:03

Jak najbardziej zgoda. :) Sam czasami wracam do czytanych książek, powtórne i kolejne czytanie również wymaga nakładu czasu, skupienia i zużycia oczu. ;-)
carpintero - 2012-03-08, 16:46

Zwłaszcza, że z każdym czytaniem można coś nowego jeszcze wycisnąć ;-)
Koyot_com_pl - 2012-03-24, 12:45

Rewelacyjna akcja. Troszkę mobilizuje. Satystyki sa okropne. Ludzie nie czytają... a tu 52 :) Gratulacje da tych co przebrnęli.
Panna Jeż - 2012-04-02, 14:58

Ostatnio udało mi się nadrobić. Mam na razie 13 książek przeczytanych i 3 wysłuchane. ^^
Nieznany - 2012-04-02, 15:41

Źle przeliczyłem luty, nie było 14 a tylko 13 książek. No ale w marcu dodałem kolejnych jedenaście i za pierwszy kwartał mam łącznie 33 książki. :)
Radament - 2012-04-02, 16:35

Wyszło mi, że mam już przeczytane jakieś 43 książki :3
zdecydowanie w przyszłym roku staram się dobić do setki xD

Nieznany - 2012-04-02, 20:10

Brawo Radi :D Aż mi się przypomniały czasy, kiedy człowiek miał te osiemnaście lat i też tyle czytał... Super. :)
Panna Jeż - 2012-04-02, 20:15

Radament napisał/a:
zdecydowanie w przyszłym roku staram się dobić do setki xD

Jakim przyszłym! W tym roku spokojnie dobijesz i to jeszcze przed pierwszym zimowym śniegiem. ;-)

Radament - 2012-04-02, 20:15

Nieznany napisał/a:
Aż mi się przypomniały czasy, kiedy człowiek miał te osiemnaście lat i też tyle czytał...

Weź nie strasz, nie chcę żeby to przeszło ^^

Eva del Dolores napisał/a:
Jakim przyszłym! W tym roku spokojnie dobijesz i to jeszcze przed pierwszym zimowym śniegiem. ;-)

Puf, policzę w grudniu xD

Córka Lavransa - 2012-04-02, 20:27

A ja miałam okropny zjazd czytelniczy w marcu. Obecnie na liczniku tylko 28 książek.
Saule - 2012-04-02, 20:55

Stan na koniec marca = 19 książek.
Dobrze mi się czytało w minionym miesiącu:)

Nieznany - 2012-04-02, 20:59

Eva del Dolores napisał/a:
Jakim przyszłym! W tym roku spokojnie dobijesz i to jeszcze przed pierwszym zimowym śniegiem.
Ależ Jej chodzi o setkę w pierwszym kwartale. 8-)
Kamil - 2012-04-03, 00:50

co za tempo macie wszyscy.. u mnie 15, w tym dwa albumy komiksów i jeden tom Muminków, ale i obszerne "To" :)

ale myślę że powyżej 52 to spokojnie będzie, jak w zeszłym roku.

Żabka - 2012-04-03, 12:26

Ja to w ogóle się nie umywam do was z moimi skromnymi 4-5 książkami miesięcznie...
Aż wstyd pomyśleć o tym wszystkim.

Procella - 2012-04-03, 12:33

Ale 4-5 miesięcznie to akurat tyle, żeby wyrobić 52 na rok ;)

U mnie 16, w tym jedna cegła. Byłoby więcej, ale i tak muszę czytać dużo różnych rzeczy innego typu, więc po prostu łatwiej mi czasem odpocząć w inny sposób.

Żabka - 2012-04-03, 13:56

Procella napisał/a:
Ale 4-5 miesięcznie to akurat tyle, żeby wyrobić 52 na rok ;)



Dlatego mam nadzieję, że uda mi się wyrobić ;-)

motylek727 - 2012-04-03, 14:29

Ja mam dopiero 8 książek :-( Ale nie liczę tego wszystkiego, co czytam do mojej pracy licencjackiej, bo czytam fragmenty z 10 różnych książek :-P Myślę, że spokojnie to nadrobię jak będę miała więcej czasu ;-) Bo ostatnio niestety nie mam go za wiele na czytanie :/
Bruixa - 2012-04-22, 19:26

Ja się z tymi 52 książkami rozprawiam w kwartał mniej więcej - no, niech będzie, że 4 m-ce. Nie liczę i nie zapisuję wszystkich pozycji, ale czytam 2-5 tygodniowo, zależnie od objętości i ciężaru gatunkowego.
Procella - 2012-05-02, 10:32

28

Tym sposobem jestem na czysto jeżeli chodzi o mój plan 85 książek, przez ostatnie dni pozbyłam się zaległości.

Saule - 2012-05-04, 17:10

Stan na koniec kwietnia = 29.
Nieznany - 2012-05-04, 20:00

Kwiecień był słaby, tylko siedem. Widać zaraziłem się zjazdem czytelniczym od Córki. Ech, wiedziałem, że całowanie się z Nią musi mieć jakieś negatywne konsekwencje, wiedziałem!

Łącznie 40 (książek a nie całusów).

Córka Lavransa - 2012-05-04, 23:12

Nieznany napisał/a:
Ech, wiedziałem, że całowanie się z Nią musi mieć jakieś negatywne konsekwencje, wiedziałem!

W przyrodzie nic nie ginie, Tomaszu, mnie się dla odmiany poprawiło. A ponieważ wolę zwyżki... pozwól tu z tym dziobem. :D :*

Nieznany - 2012-05-04, 23:15

No ba! Zwyżki są zawsze wskazane. :* ;-)
Aura - 2012-05-06, 17:44

Liczba przeczytanych książek (na koniec kwietnia): 31.

Powiem Wam, że ten spadek chęci do czytania jest zaraźliwy... też ostatnio nie bardzo mi się chce :oops: Ale wypożyczyłam z bibliotek kilka ciekawych pozycji i liczę, że dam radę :-P

Kamil - 2012-05-06, 17:54

Aura napisał/a:
.. też ostatnio nie bardzo mi się chce

Mi też.
Słońce przygrzało i się czytać odechciało. Jakoś nie lubie czytać na plaży.

A w tej chwili przeczytanych mam 25, kolejną już kończę.

Nieznany - 2012-05-07, 10:54

To, że Kenaz i ja, to rozumiem, casus całusa, że tak powiem, ale Aura...? :hehe:
elfrun - 2012-05-07, 11:12

26 ksiazek przeczytanych w tym roku. Mozemy sobie z Kenazem podac dlonie. :)
Radament - 2012-06-06, 12:55

Ło matura sprawiła, że nie było jak za bardzo czytać i wyszło mi do teraz tylko 65 książek pomijając wszystkie komiksy o.O
Z drugiej strony to może znaczyć, że chyba nie mam życia, skoro mam czas na czytanie i jeszcze granie na komputerze x]

motylek727 - 2012-06-06, 13:34

Radi, przez Ciebie popadnę w kompleksy :-P Wiem, że moje tempo czytania pozostawia wiele do życzenia, do tego właściwie od początku maja siedzę z nosem w książkach i czytam nie to, co by mnie interesowało, więc pewnie nie mam nawet 20 książek przeczytanych :/ Będę za to nadrabiać w wakacje ;-)
Procella - 2012-06-06, 14:38

36, czyli wszystko idzie zgodnie z planem (85), nadrobiłam już zaległości.
Córka Lavransa - 2012-06-06, 20:35

42. Trochę do tyłu, ale liczę na okres wakacyjny... :-P
Nieznany - 2012-06-06, 22:28

Maj miałem bardzo zapracowany, więc zaliczyłem w całości tylko trzy książki. Razem 43. Idziemy z CL niemal równo. :mrgreen:
Córka Lavransa - 2012-06-06, 22:35

To z tej okazji znowu sobie pozwolę... a co! NN :*
Nieznany - 2012-06-07, 10:06

A ta znowu całuje... kolejny miesiąc czytania do tyłu... :zlo Ta zniewaga całusa wymaga. :*
Saule - 2012-06-07, 19:29

Maj był niezły. Saldo = 41.
Córka Lavransa - 2012-06-07, 20:30

Nieznany napisał/a:
kolejny miesiąc czytania do tyłu...

No ba, to starannie przemyślana strategia, mająca na celu trzymanie cię na dystans krótkiego pyska... znaczy, szybkiego całusa. :D

Procella - 2012-06-08, 18:56

Przewiduję, że podskoczy mi w czasie Euro - uwielbiam czytać, kiedy w tle leci mecz i odrywać się od książki na ciekawsze momenty.
Tifa Lockhart - 2012-06-08, 19:18

A ja mam wolne od 16 maja a dopiero 35 książek. Eh, gdzie ten 2009 rok, gdzie przeczytałam 150 książek? Ale nie mam co rozpaczać, im starsza jestem tym więcej innych zajęć. :D
Viwoo - 2012-06-10, 15:39

U mnie 38 książek przeczytanych - dopiero - mogłoby być lepiej, ale i gorzej też być mogło ;]
migotka - 2012-06-11, 20:15

Mam pytanie, co do modyfikacji tej inicjatywy. Czy można byłoby liczyć książki od jakiegokolwiek miesiąca (np. 1 czerwca 2012) do danego miesiąca rok później (31 maj 2013)? Czy w zakres mogłyby wchodzić książki, co do których po części jesteśmy zmuszeni przeczytać (np. te z uczelni)?
Córka Lavransa - 2012-06-11, 20:48

Migotko, myślę, że inicjatywa nie jest jakoś twardo określona i ustawiona w sztywnych ramach. :)
Dla swoich potrzeb możesz przyjąć założenia, które Ci odpowiadają - przecież przeczytana książka to przeczytana książka, obojętnie czy to romans, czy podręcznik. A rok, to rok, niekoniecznie od stycznia do grudnia. :) Fakt, że większość z nas tu obecnych liczy równo z rokiem kalendarzowym, jest podstawą do żartobliwej (!) rywalizacji pomiędzy nami, i tyle. ;-)

salamandra - 2012-06-11, 21:34

Przeczytać 52 książki do końca bieżącego roku kalendarzowego? Challenge Accepted!
Procella - 2012-06-21, 22:47

43

Jestem o trzy książki do przodu w stosunku do planu.

Panna Jeż - 2012-06-21, 23:02

21. Nawiązując do słów Saule - jest źle, ale mogło być jeszcze gorzej. 8-)
motylek727 - 2012-06-22, 10:23

Nie przejmuj się Evo, jesteś na tym samym etapie, co ja ;-) Dogonimy ich :D
Nieznany - 2012-06-22, 11:25

Tak, jeśli się skupicie, to na pewno dacie radę przeczytać razem 52 książki. :-P
Panna Jeż - 2012-06-22, 19:05

W grudniu będziesz nas za te słowa na klęczkach przepraszał :evil:

Mo, ja biegać nie lubię, ale nadrobimy spacerkiem

motylek727 - 2012-06-22, 19:18

Jasne :D Może być i spacerek - przyda się nawet ;-)
Córka Lavransa - 2012-06-22, 22:03

Eva del Dolores napisał/a:
W grudniu będziesz nas za te słowa na klęczkach przepraszał :evil:

Sprężcie się, sprężcie, ja bym to chciała zobaczyć... :-P

Witaj, dawno nie po(m)stująca Evo. :przytul:

Nieznany - 2012-06-23, 13:27

Znaczy- Wy będziecie na klęczkach a ja będę przepraszał? Myślę, że to się da zrobić. :*

:evil2:

Kitty - 2012-06-25, 13:58

Wracając do tematu. ;-)
Od początku roku przeczytałam 27 książek. Niby zgodnie z akcją 52 książki rocznie jestem o dwie do przodu licząc jedną przeczytaną na tydzień, jednak mogło być lepiej. :lol: Jednak matura i te sprawy...
A niedługo biorę się za niezłą objętościowo kobyłkę, więc statystyka może jeszcze troszkę spaść :lol:

Procella - 2012-06-29, 11:13

47 ksiażek, sześć do przodu w stosunku do planu (a jeszcze niedawno byłam do tyłu!) :D Jeżeli dalej tak pójdzie, będzie trzeba zmienić plan z 85 na 90 albo i 100. Ale teraz mam w planach spore cegły, więc pewnie przestanę wyprzedzać plan.
Viwoo - 2012-06-30, 18:23

45 książek w połowie roku - jeśli liczyć się z planem, to jestem do tyłu, ale jeszcze jakiś cień szansy jest ; )
domi - 2012-06-30, 19:06

Hm a ja nie mam pojęcia..chyba trzeba zacząć liczyć :)
Aura - 2012-07-02, 11:38

Viwoo napisał/a:
45 książek w połowie roku

Ja tak samo :)

Nieznany - 2012-07-02, 13:39

A u mnie 47. :)
Procella - 2012-07-02, 16:14

Dziś powinnam dobić do 50 :D
Nieznany - 2012-07-02, 16:23

Brawo Procka. :)
Córka Lavransa - 2012-07-02, 21:11

U mnie 52. :)
Nieznany - 2012-07-02, 22:29

Uciekłaś mi trochę, Córko :evil: No ale gonienie króli... Córki, to niemała przyjemność. :mrgreen:
Córka Lavransa - 2012-07-02, 22:31

Kic, kic...! :mrgreen:
Saule - 2012-07-02, 22:37

Liczę, liczę.. i wyliczyłam 47.
Procella - 2012-07-04, 10:54

52! :mrgreen:
Ravena - 2012-07-16, 17:01

Cytat:
52! :mrgreen:

:piwo:
Ja przestałam liczyć, po co mam się stresować jakimś narzuconym tempem, przyjdzie ochota, będzie przeczytane, nie przyjdzie - świat się skończy? ;-)

motylek727 - 2012-07-17, 10:43

Nie skończy :) Ja sobie liczę, ale tak dla siebie, jak się nie uda to trudno :-P Na razie mam kilka pozycji do tyłu, ale myślę, że uda się nadrobić :)
Procella - 2012-07-17, 10:44

58/85! :mrgreen:
Nieznany - 2012-07-17, 13:50

U mnie już 52 i walczę o dogonienie i złapanie Córki za... za co się tam da złapać. :mg: Za co nie da, też. :hehe:
Córka Lavransa - 2012-07-17, 14:09

Za ogon się złapać dam, jak będziesz szybki... 57. :mrgreen:
Procella - 2012-07-24, 17:21

61 :mrgreen:

Podniosłam sobie plan na Goodreads na 90. Ciągle jestem o 11 do przodu w stosunku do planu :-P

Córka Lavransa - 2012-07-24, 21:50

Procella napisał/a:
61

Moi aussi, ale z zadyszką. Niedługo zostawisz mnie daleko, daleeeko w tyle. :D

Saule - 2012-08-07, 09:06

No to dobiłam do tych 52 :)
Nieznany - 2012-08-07, 09:54

Ja po lipcu mam 57. :) Zostałem trochę w tyle za Córką, ale nie omieszkam nadal walczyć. 8-) W końcu nie ma to, jak gonić króliczka. :evil2:
Córka Lavransa - 2012-08-12, 21:11

Kic, kic... Dzisiaj leżałam cały dzień w łóżku (chora, nie ma czego zazdrościć) i machnęłam sobie dwie znane i lubiane cienizny - "Limes Inferior" Zajdla i "Opactwo Northanger" Austen. Licznik - 70.
Kic, kic...

Radament - 2012-08-12, 21:22

Jej 93 i ciągle brnę na przód. Myślę, że do końca roku spokojnie dojdę do setki ^^
Procella - 2012-08-12, 22:14

67 :)

Trochę mi ostatnio spadło tempo przez szydełkową chustę, przy tym się nie bardzo da czytać ;)

Radament - 2012-08-12, 22:27

Procella napisał/a:
Trochę mi ostatnio spadło tempo przez szydełkową chustę, przy tym się nie bardzo da czytać

Pochwal się potem :D

Kamil - 2012-08-12, 22:45

Czy Wy nie robicie nic innego? :mrgreen:
u mnie tylko 37..

Aura - 2012-08-15, 17:19

No proszę, jest 52! :mag:
Procella - 2012-08-19, 10:24

72

Jeżeli dalej tak pójdzie, dobiję do setki, nie tylko do założonych 90 :D

motylek727 - 2012-08-19, 11:37

U mnie 35, ale teraz czekają mnie dwie grubsze książki, więc pewnie trochę tempo spadnie :-P
elfrun - 2012-08-23, 12:04

49 na liczniku
Viwoo - 2012-08-23, 13:42

U mnie jest 61.
M - 2012-08-27, 14:17

Według mojej listy z Excela ;) w ubiegłym roku przeczytałem 30 książek o łącznej liczbie stron 15 407. Na dzień dzisiejszy mam przeczytane 23 książki o łącznej liczbie stron 12 444 (niedokończonej "Tigany" nie liczę w zestawieniu). Wydaje się więc, że będzie pobity rekord ilości stron, ale chyba nie ilości pozycji. Zresztą, strony nie są dobrym wyznacznikiem...
Procella - 2012-08-27, 14:56

Wydaje mi się, że lepszym niż liczba książek.
M - 2012-08-27, 15:03

Procella napisał/a:
Wydaje mi się, że lepszym niż liczba książek.
To tego samego pokroju wyznacznik, który niewiele jest wart poza faktem, że się go "odlicza" dla własnej próżności ;)
Nieznany - 2012-10-24, 17:33

Jak tam u Was z licznikiem, ciągle rośnie? ;) U mnie na koniec września były 72 przeczytane książki, na dzień dzisiejszy 81.
Kamil - 2012-10-24, 18:33

50 i w miejscu. Ciężko sie czyta jak sie nie ma swojego spokojnego kąta.. Za to nadrabiam filmy. Nie moge sie doczekać wizyty w Elku, bede miał 5 godzin na czytanie w autobusie :)
Viwoo - 2012-10-24, 20:09

U mnie na razie licznik stoi na 79 : )
Radament - 2012-10-24, 20:14

No i 110. Cóż muszę przyznać, że ostatnio spadło mi tempo czytania. Studenckie lektury (mimo, że w większości pasjonujące) wymagają więcej skupienia i czasu niż sądziłam :D
Ale za to do jakich miłych zakupów mnie zmuszają ^^

Córka Lavransa - 2012-10-25, 09:38

Ja na terytorium wroga czytanie mam mocno utrudnione. :-/ Licznik wskazuje 88.
Procella - 2012-10-25, 09:53

86. Dobiję do setki? Mam założenie do 31 X czytać średnio jedną książkę dziennie (wyzwanie z innego forum), więc jeszcze trochę nadgonię...
Radament napisał/a:
Ale za to do jakich miłych zakupów mnie zmuszają ^^

Pochwal się!

Radament - 2012-10-25, 13:44

Cóż na razie zbieram to co przerabiamy na zajęciach i co podawane jest jako klasyczne. Tak więc mam już "Traktat o historii religii" - Eliadego, oraz "Złotą gałąź" Frazera, obie zakupione na allegro w starych wydaniach i choć ta pierwsza nie bardzo mi się podoba pod względem oprawki, to ta druga ma ładne złotawe zdobienia. Ale co najbardziej mnie cieszy to trzy tomy "Historii wierzeń i idei religijnych" - także Eliadego.. (Choć to akurat prezent). W pięknych czerwonych oprawach ze złotymi literami :D Są takie śliczne, że choć nie mogę ich teraz czytać, miło mi po prostu patrzeć.
A i przerażająca mnie "Etnologia religii" Szyjewskiego. Też ładne wydana :3

A żeby nie oftopować jeszcze 10 stron i licznik skacze do 111 ^^

Nieznany - 2012-10-25, 14:12

Córka Lavransa napisał/a:
88
Hmm... nadal gonię króliczka. :mrgreen: No ale to bardzo przyjemne jest. :przytul:
Procella - 2012-10-25, 14:20

Radament napisał/a:
A i przerażająca mnie "Etnologia religii" Szyjewskiego.

Nie ma się czym przerażać, Szyjewskiego świetnie się czyta.

Radament - 2012-10-25, 14:21

Zwłaszcza, że mam wrażenie, że dokładnie to samo powtarza na wykładach o.O
Procella - 2012-10-25, 16:55

Bardzo możliwe :P Ale nie potwierdzę, akurat ja etno miałam z kimś innym, choć korzystaliśmy z tej ksiażki (która akurat się ukazała) jako podręcznika.
motylek727 - 2012-10-25, 17:07

Ja mam tylko 41. Ale to już i tak więcej książek niż w tamtym roku ;)
Saule - 2012-10-25, 18:33

U mnie, jak na razie okrągłe 70.
Córka Lavransa - 2012-10-25, 21:29

Nieznany napisał/a:
No ale to bardzo przyjemne jest. :przytul:

Potwierdzam... <wystawia zaczepnie ogonek>

Nieznany - 2012-10-26, 00:09

No wiesz co? Od wystawiania ogonka jestem tu ja, a Ty masz tylko podtrzymywać ognisko domowe i oprawiać dostarczone mamuty. :zlo Nie wkraczaj w mój zakres obowiązków a za to ja nie będę Ci przeszkadzał w myciu garów! :evil:


;)

Córka Lavransa - 2012-10-26, 18:18

NeNek, jak Ty mnie jeszcze mało znasz... :P
Pomijam już oczywistą oczywistość, że żyję trochę na świecie i wiem, że zmywanie garów to ukochane męskie zajęcie relaksujące :hehe: , a zatem nigdy bym na to poletko wkroczyć nie śmiała, to Ty się dobrze zastanów, czy chcesz mnie dopuszczać w pobliże ognia i mamuta... Na chwilę się odwrócisz, a tu pożoga aż po sklepienie jaskini, a z mamuta tylko ogonek i kosteczki... :mrgreen:

Procella - 2012-11-02, 10:07

91 :D Plan na ten rok wykonany (co nie znaczy, że przestaję czytać ;) ).
Nieznany - 2012-11-10, 16:00

Koniec października: 88. :mrgreen:
Procella - 2012-11-16, 13:48

95. Setka chyba będzie, a może nawet 104, czyli 2x52 :D
Córka Lavransa - 2012-11-16, 15:12

94. Procka, widzę, że to samo widmo nas ściga. :)
guodnygrubaz - 2012-11-16, 15:30

Więc powodzenia w postanowieniach. Ja się sprawdzę w 2013, bo nie liczyłem nigdy książek szczerze mówiąc.
Procella - 2012-12-07, 12:36

103 :D czyli 2x52 uda się na 99,9%
Nieznany - 2012-12-07, 15:52

W listopadzie przeczytałem 14 książek, razem 102. :)
Córka Lavransa - 2012-12-07, 17:05

No proszę. Zabieram się za jakieś cegłówy i NeNek mnie przegania... :lol:
U mnie dopiero 99, a teraz jeszcze NB, więc lektura idzie nieco wolniej.
Wyjdzie na to, że NeNek zwycięży w tym wyścigu o krótki pysk. :P

Nieznany - 2012-12-07, 18:05

Ja Ci dam pysk! Albo pyska! :-x

Jeszcze nie zdecydowałem. :lol:

Goldi_91 - 2012-12-07, 19:41

Rękę dam uciąć, że plan 52 książek 2012 zaliczyłem. To był (w zasadzie dalej jest) najpoczytnijeszy rok w mojej karierze czytelniczej :) . Ale na podsumowania przyjdzie jeszcze czas w nowym roku.
Ravena - 2012-12-07, 20:26

Goldi_91 napisał/a:
Rękę dam uciąć, że plan 52 książek 2012 zaliczyłem. To był (w zasadzie dalej jest) najpoczytnijeszy rok w mojej karierze czytelniczej

Chciałabym wierzyć, że to wpływ FK... ;)

Radament - 2012-12-07, 20:45

119 :D
Zapamiętać: Liczenie skończone na "Najgłupszym aniele". zobaczymy ile uda mi się jeszcze przeczytać do Sylwestra.

Kamil - 2012-12-07, 23:13

co za wyścigi :)
ja utknąłem na Lśnieniu (pierwszy raz King mnie nudzi...) i na Maladie (opowiadania w wiedźmińskim świecie - fajne, pozostałe - słabe).

Póki co mam 52 książki. Ze dwie, może trzy przybędzie do sylwestra.

Goldi_91 - 2012-12-08, 17:38

Ravena napisał/a:
Chciałabym wierzyć, że to wpływ FK... ;)

Raveno między innymi tak :)

Ravena - 2012-12-08, 17:44

kenaz napisał/a:
ja utknąłem na Lśnieniu (pierwszy raz King mnie nudzi...)

No wiesz co! :evil: "Coraz dalej nam do siebie.." literacko zauważyłam ;)
Goldi_91 napisał/a:
Raveno między innymi tak :)

Ha! :mrgreen:

Procella - 2012-12-08, 19:20

kenaz napisał/a:
ja utknąłem na Lśnieniu (pierwszy raz King mnie nudzi...)

Ej, ale to przecież jedna z jego najlepszych ksiązek! :evil:

motylek727 - 2012-12-08, 20:43

A ja raczej 52 nie przeczytam, ale to nic. Może w następnym roku się uda :) I tak w tym roku przeczytałam już więcej niż w poprzednim xD
Nieznany - 2012-12-09, 00:08

A ile, Malwinko? Policzyłaś?
kenaz napisał/a:
Póki co mam 52 książki. Ze dwie, może trzy przybędzie do sylwestra.
Znaczy - minimum osiągnąłeś. :D To może jeszcze będą z Ciebie ludzie, kto wie? :lol:
motylek727 - 2012-12-09, 00:09

46 na dzień dzisiejszy, ale jeszcze z dwie, może trzy przeczytam - zależy jak będę z czasem wyglądać ;)
Procella - 2012-12-09, 09:47

104!

Trzecich pięćdziesięciu dwóch już raczej nie zdążę, ale jestem zadowolona :mrgreen:

elfrun - 2012-12-09, 11:57

76, ale mysle ze mi jeszcze troche przybedzie bo mam sporo ksiazek zaczetych w tym roku do dokonczenia a poza tym do konca roku zamierzam sie tylko walkonic i czytac, czytac, czytac. :)
Kamil - 2012-12-09, 12:00

Procella napisał/a:
Ej, ale to przecież jedna z jego najlepszych ksiązek!

Może to ten początek taki... nie moge przebrnąć. To dziwne, bo póki co wszystko Kinga za co sie brałem było znakomite od samego początku ("To", "Dallas"...) lub troche gorsze ale też niezłe ("Carrie", "Miasteczko Salem")..

Goldi_91 - 2012-12-09, 17:13

Procella napisał/a:
104!

Trzecich pięćdziesięciu dwóch już raczej nie zdążę, ale jestem zadowolona :mrgreen:


No bez przeginki. Wtedy musiałbyś pochłaniać książkę średnio w 2 dni i kilka godzin...

Tifa Lockhart - 2012-12-09, 17:18

Goldi_91 napisał/a:
Procella napisał/a:
104!

Trzecich pięćdziesięciu dwóch już raczej nie zdążę, ale jestem zadowolona :mrgreen:


No bez przeginki. Wtedy musiałbyś pochłaniać książkę średnio w 2 dni i kilka godzin...

W 2009 przeczytałam 150 książek. Do dziś jestem w szoku jak udało mi się to zrobić. :mg: Ale to chyba kwestia tego, że po egzaminie gimnazjalnym i na początku liceum miałam więcej czasu.
W zeszyciku mam zapisane na dziś 92 książki. Nie spodziewałam się takiego wyniku.

Nieznany - 2012-12-09, 17:27

Heh, pamiętam, kiedy byłem w podstawówce... chodziło się raz na tydzień do biblioteki i brało po sześć książek i nigdy nie było opóźnień... :mrgreen: Do dziś mnie starsze (wtedy młode) bibliotekarki kojarzą. :D
Żabka - 2012-12-10, 14:12

A ja niestety w tym roku raczej nie będę mieć 52 książek, choć bardzo się starałam, ale jednak miałam dwa kryzysy czytelnicze... Nie mam też czasu za bardzo czytać w domu, a ostatnio w pracy też nie... Ech życie...

Na razie jest 44 książki.

Nieznany - 2012-12-10, 17:23

A imię jego czterdzieści i cztery. ;) Dobre i to, i współczuję kryzysów czytelniczych, znam tę bestię dobrze od lat. :zlo
alibaba - 2012-12-28, 14:19

Policzyłam książki w swoich postach "co aktualnie czytacie" i wyszło mi 49 książek + jedna, którą własnie skończyłam /"Zupa a granatów/. Być może było jeszcze kilka książek o których nie pisałam. Miałam też kilka kryzysów czytelniczych, więc chyba nie jest źle. Choć biorąc pod uwagę fakt, że nie pracuję i pozornie mam dużo wolnego czasu, przeczytanych książek powinno być więcej. Miałam jednak naprawdę trudny rok.
Nieznany - 2012-12-28, 17:26

Jak do tej pory 115, ale zostało jeszcze parę dni tego roku. :mrgreen:
Mefiztyo - 2012-12-28, 17:33

Znając życie, to pewnie z jakieś, hmm, ponad pięćdziesiąt sztuk.
Córka Lavransa - 2012-12-28, 17:42

U mnie 105, ale warunki do czytania coraz gorsze... Co nie oznacza, Tomaszu, że się poddaję. :evil2:
Mefiztyo - 2012-12-28, 17:52

Nie wliczając szkolnych lektur i opowiadań :D [bo tak byłoby tego znacznie więcej]
Nieznany - 2012-12-28, 21:10

Córka Lavransa napisał/a:
Co nie oznacza, Tomaszu, że się poddaję.
Ależ ja wiem, że się nie poddajesz. Walczysz do końca i polegniesz z pieśnią na ustach. :lol:
motylek727 - 2012-12-29, 09:12

Ja też się nie poddaję i chyba jednak będą te 52 książki w tym roku :P
Raziel - 2012-12-29, 11:46

W sumie nie wiem ile dokładnie w tym roku przeczytałem, ale będzie spokojnie ponad 52. Średnio czytam 1,5 książki tygodniowo (czasem jedna na tydzień, czasem 3 - 4 więc tak uogólniam).
Aura - 2012-12-29, 12:59

U mnie w tym roku 84 książki :witch:
Córka Lavransa - 2012-12-30, 10:22

Nieznany napisał/a:
z pieśnią na ustach

Mam takie wrażenie, że to będzie "Yellow Submarine". Nie wiesz może, czemu...?
106, dzięki przeuroczemu Nitj'sefni. :mrgreen:

Procella - 2012-12-30, 13:52

110 :!:
Saule - 2012-12-30, 17:23

Zamykam rok książkowy - 85 pozycji.
alibaba - 2012-12-30, 22:17

W piątek wypożyczyłam z biblioteki kilka książek o których czytałam na tym forum i już przeczytałam dwie: "Ukryty kwiat" i "Wiatr ze wschodu, wiatr z zachodu"- W ten sposób zamykam rok 52 książkami.
Żabka - 2012-12-31, 09:49

A ja mam 50 książek, ale się nie poddaję... Może jeszcze uda mi się przed północą przeczytać do końca te kilka co mam zaczętych ;)
Radament - 2012-12-31, 13:39

Okej oficjalna lista przeczytanych książek w 2012 roku zamyka się na 125 pozycjach. Następna książka, której została mi jeszcze połowa, obędzie już w przyszłym roku :3
kapusniaczek - 2012-12-31, 14:29

Mój wynik nie jest może imponujący, ale wstydzić się raczej nie ma czego. W tym roku przeczytałem około 20 książek.
Ravena - 2012-12-31, 17:43

Zamknęłam się w 132 książkach, choć nie wiadomo jakie to miarodajne, kilka egzemplarzy to literatura dziecięca, w sztukach się liczy, w jakości nie bardzo ^^
Nieznany - 2013-01-01, 03:18

Zakończyłem rok na 117 książkach. :mrgreen:
Goldi_91 - 2013-01-01, 13:27

Barierę 52 uważam za przekroczoną :) .
Procella - 2013-01-01, 13:52

U mnie stanęło na 110. Plan na przyszły rok - na razie 90, jak w poprzednim.
Nieznany - 2013-01-01, 16:56

Na ten rok ustalam barierę na 100, obaczymy, czy uda się znów osiągnąć trzycyfrowy wynik. :)
Kamil - 2013-01-01, 18:08

40 w tym minimum 5 po ang. Bo w tym roku musze skupić sie na czymś innym.

W 2012 było 53
W 2011 było 58

motylek727 - 2013-01-02, 13:29

Udało się przeczytać 52 książki w 2012 :) W 2013 zostanę przy 52, bo nie wiem, czy będę w tym roku miała dużo czasu na czytanie. Zobaczymy :)
Tifa Lockhart - 2013-01-02, 15:32

W 2012 powtórzyłam swój wynik z roku poprzedniego czyli 101 książek. Jestem zaskoczona ilością przeczytanych przeze mnie książek. :) Wpierw była matura, potem pracowałam w wakacje. Chyba po prostu szybko czytam. :P Ciesze się bardzo, że udało mi się zapoznać z serią ''Był raz sobie na zawsze król'' T. H. White'a. Również przeżywanie losów bohaterów Folletta uważam za sukces. W końcu udało mi się trafić na te grube tomiska w bibliotekach. :D Wyjątkowo w tym roku nie żałuję żadnej przeczytanej książki. Owszem trafiały się te słabsze, ale żadna nie sprawiła bym czuła, że marnowałam swój czas. Plan na przyszły rok to 52 książki. :)
Córka Lavransa - 2013-01-02, 15:49

U mnie stanęło na 106, bo całkiem niespodziewanie okazało się, że Sylwestra spędzam poza domem.
Nie żałuję. :)

Mam nadzieję, że w tym roku będę miała lepsze warunki do czytania niż w ostatnim kwartale roku 2012... I już przebieram nogami :evil2: na myśl o rywalizacji z NeNkiem. :mrgreen:

Raziel - 2013-01-02, 17:26

Oszukańczo dorzucę sobie do tego roku "Kameleona" Kosika, bo zdecydowaną większość książki przeczytałem w tym roku, a planu konkretnego nie mam, 52 to absolutne minimum jednak.
Viwoo - 2013-01-02, 20:11

Ja zakończyłam rok na 100 :)
Nieznany - 2013-01-02, 21:40

Córka Lavransa napisał/a:
I już przebieram nogami na myśl o rywalizacji z NeNkiem.
Cała przyjemność po mojej stronie. :przytul:

Tifa Lockhart napisał/a:
101 książek
Brawo, Potomstwo. :D
Procella - 2013-01-08, 12:48

Zmieniłam zdanie. Plan na ten rok - 104, czyli dwie książki na tydzień :D

Na razie idzie nieźle, już cztery zaliczone :D

m4rt4 - 2013-01-08, 12:54

O tej inicjatywie słyszałam już dawno, ale jakoś nigdy nie zainteresowałam się nią głębiej. W grudniu podliczyłam moje dokonania i oscylowały w okolicach 30 sztuk, malutko :( W tym roku postanowiłam, że 52 to minimum do osiągnięcia! Szczególnie, że zamierzam bliżej zapoznać się z literaturą polską, bo jak do tej pory czytywałam głównie zagraniczne książki ^^
Nieznany - 2013-01-08, 15:59

Ja również mam cztery książki i skoro Procka mówi, że planuje 2x52, to pewnie ma rację. :) Nawet jeśli czasami zdarzają się człowiekowi czytelnicze dołki, ti dążenie do konkretnej liczny jest dobrym pomysłem, bo stanowi wyzwanie. :)
Caroline* - 2013-01-10, 22:05

Nieznany napisał/a:
Zakończyłem rok na 117 książkach. :mrgreen:

Viwoo napisał/a:
Ja zakończyłam rok na 100 :)

Córka Lavransa napisał/a:
U mnie stanęło na 106,

Wow... Kiedy wy czytacie? Średnio 2 książki w tygodniu :-o Imponujące!
Zdarzyło mi się wprawdzie przeczytać 2 tomy "Wicehrabiego de Bragelonne" (ok 1000 stron) w tydzień, ale wtedy praktycznie nic innego nie robiłam, bo miałam grypę...

Bo wątpię, byście czytali głównie książki o małej ilości stron... Stawiam, że są to raczej opasłe tomiska...

Tym bardziej was podziwiam ;) I zazdroszczę nadmiaru wolnego czasu...
Muszę kiedyś spróbować z biciem rekordów książkowych... ale najwcześniej po maturze :-(

Radament - 2013-01-10, 22:10

Caroline* napisał/a:
Wow... Kiedy wy czytacie? Średnio 2 książki w tygodniu Imponujące!

To się u mnie na przykład opiera na czytaniu w każdej wolnej chwili. Często gęsto noszę tę książkę ze sobą i brnę powoli do przodu. Od początku studiów rzadko mi się zdarza, żebym miała czas sobie siąść i poczytać, tak po ludzku x]

Caroline* - 2013-01-10, 22:15

Ja czytam głównie w pociągu, jadąc do szkoły lub wracając z niej (45min w jedną stronę)- niestety, nierzadko jestem tak zmęczona, że nie mogę się skupić i książkę odkładam, no i w szkole się zdarza, jak lekcja nudna... Ale do takiej liczby mi daleko :-(
Radament - 2013-01-10, 22:18

No ja tak mam czasami w autobusie, jak wracam wieczorem, to mi się oczy zamykają i nie mogę skupić się w ogóle na tekście... Muszę przyznać, że początkowo miałam zamiar czytać na nudnych wykładach... Ale one wszystkie okazały się ciekawe o.O A przynajmniej na tyle, żeby się całkowicie nie odcinać.
Viwoo - 2013-01-10, 22:58

Ja akurat nie czytam jadąc, bo zwykle jeżdżę na rowerze, a to by było trudne ... *-*
Idąc pieszo, też wolę nie czytać. Zresztą i w środkach transportu ciężko mi się skupić, podobnie jak w miejscach publicznych. Najlepiej czyta mi się w czterech ścianach, w wolny dzień zdarza mi się czytać prawie cały czas, no i cierpię na bezsenność.
Jeśli o mnie chodzi nie czytam samych opasłych tomisk... w sumie większość jest chyba przeciętna objętościowo. A i zdarza się, że cienką książkę czytam dłużej niż grubszą.

Poza tym, to nie rekordy są najważniejsze :)
ja np. zaczęłam kiedyś zapisywać przeczytane tytuły z innego powodu, a liczba to trochę taki efekt uboczny (L.p.) ; )

Nieznany - 2013-01-10, 23:11

Pełna zgoda z Radi - ja czytuję sporo na komórce i kiedy tylko mam wolniejszy czas zaraz lookam (że tak nieładnie napiszę ;) ) do książki. :) Oczywiście bywały w 2012 okresy czytelniczych dołków, kiedy czytywałem po 3-4 książki, ale były też miesiące z 15 książkami. :mrgreen:
Caroline* - 2013-01-11, 00:18

zazdroszczę...
ja ledwie wyrabiam z lekturami, a w międzyczasie czytam książki do matury ustnej z polskiego

3-4 książki na miesiąc to dołek? :shock:

Radament - 2013-01-11, 02:29

Ja teraz jak czytam rzeczy na ćwiczenia to przeplatam je moim książkami xD I jak narazie wszystkie studenckie lektury mam przeczytane, z moimi idzie trochę wolniej :c
Mefiztyo - 2013-01-11, 08:37

Radament napisał/a:
w autobusie


Nie mogę czytać w ogóle. Mam epilepsję, a to wiadomo, jak może się skończyć. Wielka szkoda, bo lubiłam to robić podczas jazdy.

Córka Lavransa - 2013-01-11, 17:12

Caroline* napisał/a:
3-4 książki na miesiąc to dołek?

Zdecydowanie. :lol:
Ja czytam wieczorami, kiedy mały pójdzie spać, czyli dopiero po 20. Ile wytrzymam, tyle czytam, choć ostatnio właśnie zaliczam dziki spadek ze względu na niekorzystne warunki.
Czasami mogę czytać podczas robienia obiadu, ale rzadko.
Czekam, kiedy już będę u siebie i będę jeździła do pracy tramwajem, wtedy będzie inaczej.

Procella - 2013-01-11, 17:58

Ja mam to szczęście, że czytam dość szybko, koło 100-110 stron na godzinę (po polsku, po angielsku koło 60).
Kamil - 2013-01-11, 19:06

Procella napisał/a:
koło 100-110 stron na godzinę


Aż policzyłem ile ja czytam. Wychodzi jakieś 50 stron * ... :oops:



* nie dotyczy Fabryki Słów

keram - 2013-01-14, 19:27

Inicjatywę znam i w sumie popieram, ale sam się nie przyłączam. Dlaczego? Bo musiałbym czytać na wyścigi chyba, a jednak wolę spokojnie sobie czytać bez pośpiechu w swoim (ślimaczym) tempie - czytam około 35-45 książek rocznie - raz, że dość wolno, a dwa, że inne czynniki mi nie pozwalają :(
Jednak wszystkim, którzy planują 52 (i więcej) życzę powodzenia.

Córka Lavransa - 2013-01-14, 19:57

keram, to prawda, że każdy czyta w swoim tempie i nie ma sensu urządzać wyścigów dla zasady.
My "chwalimy" się swoimi "osiągami" raczej dla żartu. :)

Caroline* - 2013-01-15, 17:11

kenaz napisał/a:
Procella napisał/a:
koło 100-110 stron na godzinę


Aż policzyłem ile ja czytam. Wychodzi jakieś 50 stron * ... :oops:


Ups... a u mnie jeszcze wolniej, bo ze 30 :shock:
Przynajmniej przy "Potopie" wyszły mi 2 min na stronę :roll:

Jeszcze zależy co. Wiadomo, że ciekawszą książkę (a w szczególności ciekawsze momenty) czyta się szybciej, a z kolei jeśli chodzi o trudniejszą literaturę, kiedy czasami trzeba przeczytać jeden fragment kilka razy, by zrozumieć, może być jeszcze wolniej...

Mefiztyo - 2013-01-15, 17:15

Caroline* napisał/a:
(a w szczególności ciekawsze momenty) czyta się szybciej


A guzik. To, co jest fajne, czyta się wolniej, coby się konkretnie wczuć :3.
W każdym razie ja tak mam.

Procella - 2013-01-15, 17:19

A tak w ogóle to 9/104 :mrgreen:
Żabka - 2013-01-15, 23:52

Ja za to jestem w szoku, bo nie udało mi się skończyć w zeszłym roku kilku książek i przeciągnęło się na ten, więc wychodzi, że przeczytałam już 6 8-)
keram - 2013-01-16, 14:11

Córka Lavransa napisał/a:
keram, to prawda, że każdy czyta w swoim tempie i nie ma sensu urządzać wyścigów dla zasady.
My "chwalimy" się swoimi "osiągami" raczej dla żartu. :)


I tak, i nie. Nie lubię generalizować i zdecydowanie nie uznam, że wszyscy chwalą się dla żartu. Jednak część zapewne tak robi.

Procella napisał/a:
A tak w ogóle to 9/104 :mrgreen:


Dla mnie szok. A powiedz mi czy pamiętasz później o czym jest każda książka? Robisz jakieś przerwy między jedną a drugą?

Córka Lavransa - 2013-01-16, 14:43

keram napisał/a:
A powiedz mi czy pamiętasz później o czym jest każda książka? Robisz jakieś przerwy między jedną a drugą?

Ja też mam 9 na liczniku.

Najczęściej pamiętam, o czym jest książka - nie w szczegółach, oczywiście, ale pamiętam mniej więcej, o czym było i czy mi się podobało. Teraz LC jest dodatkową pomocą w tym zakresie.

Nie robię przerw między książkami. A już zwłaszcza nie teraz, kiedy mam je na Kindle i nawet nie muszę się ruszać z kanapy, żeby odłożyć tom i wziąć następny. :D

Procella - 2013-01-16, 15:20

keram napisał/a:
A powiedz mi czy pamiętasz później o czym jest każda książka?

Tak.
keram napisał/a:
Robisz jakieś przerwy między jedną a drugą?
Nie. Wręcz przeciwnie, czasem czytam kilka książek w tym samym czasie.
keram - 2013-01-16, 15:35

Ja tak nie potrafię. Muszę czytać na spokojnie (fakt, że po prostu też wolno czytam), wczuć się w historię i bohaterów. Zazwyczaj jednego dnia kończę książkę i następnego dnia dopiero biorę następną.
Zawsze mi się wydawało, że jak się szybko i sporo czyta, to ciężko potem dojść do ładu co z czym, dlaczego i kiedy, ale to zapewne moje własne odczucie związane z czytaniem.

W 2012 udało mi się przeczytać dość mało (patrząc na niektóre deklaracje i wyniki), ale w tym też nie będę się forsował. Mam pewne plany czytelnicze w kolejce (jak każdy zapewne) i sobie ten plan mam zamiar realizować.

Caroline* - 2013-01-16, 17:17

Mefiztyo napisał/a:
Caroline* napisał/a:
(a w szczególności ciekawsze momenty) czyta się szybciej
A guzik.

Może i ty tak masz, a mnie się szybciej czyta, jak nie mogę doczekać się, co będzie dalej... W szczególności, jeśli chodzi o twórczość Dumasa czy Sienkiewicza

Takie np opisy przyrody- strasznie się dłużą.
Ale opisy pojedynków, procesów, oczekiwanie na wykonanie wyroku śmierci... czytam jednym tchem

***
Spróbuję chociaż w ferie przeczytać po min 2 książki na tydzień, a to już za kilka dni

Nieznany - 2013-01-16, 17:30

Ja czytam siódmą, ale równocześnie ósmą. I dziewiątą w sumie też...

Caroline* napisał/a:
Takie np opisy przyrody- strasznie się dłużą.
Ale opisy pojedynków, procesów, oczekiwanie na wykonanie wyroku śmierci... czytam jednym tchem
Zgadzam się z Caro*. Dodaj jeszcze szybkie dialogi, nieraz trwają po kilka stron z przerwami. ;)
Caroline* - 2013-01-16, 17:41

Nieznany napisał/a:
Zgadzam się z Caro*

To trzeba będzie zapamiętać :lol:
Szkoda, że w podpisie nie mam już miejsca...
Nieznany napisał/a:
Dodaj jeszcze szybkie dialogi, nieraz trwają po kilka stron z przerwami. ;)

Nom. Dialogi też bywają wciągające :)

Uczeń Czarnoksiężnika - 2013-01-16, 19:07

Ja znów się opóźniam, czytam dopiero 2 książkę w tym roku, wychodzi więc poniżej jednej tygodniowo. :(
Kamil - 2013-01-16, 19:44

Uczeń Czarnoksiężnika napisał/a:
Ja znów się opóźniam, czytam dopiero 2 książkę w tym roku, wychodzi więc poniżej jednej tygodniowo. :(

Ale za to jesteś aktywniejszy na forum :D

U mnie też druga w trakcie.

Ravena - 2013-01-16, 19:47

Ja się tam tym nie przejmuję. Czasem nie przeczytam w tygodniu ani słowa, a przyjdzie weekend i pochłaniam cztery ksiażki od razu ^^
Uczeń Czarnoksiężnika - 2013-01-16, 19:48

Ravena napisał/a:
a przyjdzie weekend i pochłaniam cztery ksiażki od razu ^^


Oj dawno już dawno ja się już tak nie zapomniałem. A jakże bym chciał. :)

kenaz napisał/a:
Ale za to jesteś aktywniejszy na forum


Staram się, bo ileż można zaniedbywać tak świetne forum, które sam instalowałem ucząc się na chybcika obsługi phpbb. :)

motylek727 - 2013-01-16, 19:56

Ja czytam teraz trzecią, czwartą, piątą i szóstą książkę :P Tylko teraz sesja przede mną, więc zwolnię tempo, ale potem nadrobię ;)

Uczniu, nie przejmuj się :) Liczy się jakość ;)

Żabka - 2013-01-18, 10:50

Ja mam teraz wzlot czytelniczy i chcę go wykorzystać... Dlatego czytam i czytam i jeszcze raz czytam ;)

Zobaczymy kiedy nadejdzie kryzys

Deina Eldathiel - 2013-01-18, 12:41

Co roku sobie obiecuję notowanie przeczytanych książek, ale w 2012 poległam pod tym względem. Na LC jakoś nie potrafiłam, ciągle zapominałam uzupełniać... nie mam pojęcia, ile przeczytałam w zeszłym roku. Więc teraz mam porządny, oldschoolowy różowy zeszyt z żółtą żyrafą i notuję ręcznie. Teraz czytam jedenastą książkę w tym roku. Nie zakładam sobie limitów, ale raczej 52 powinnam sięgnąć bez większych problemów.
Kamil - 2013-01-18, 13:21

11 książek w tym roku już?! wow. Chyba nawet 9 części Muminków nie dałbym rady przeczytać w tym okresie.
Zaczne czytać książki dla małych dzieci to Was podoganiam ;)

A tak serio: numer 2 przeczytany, a w tym roku w planach troche opasłych książek ("Bastion" m.in.).

Deina Eldathiel - 2013-01-18, 13:30

Mam taką osobistą teorię kompensacji;) To jest tak - termin "maślane łapy" został ukuty specjalnie dla mnie. Żaden przyszyty przeze mnie guzik się utrzyma. Wykrój spódnicy dopasowanej dokonany przeze mnie na lekcjach ZTP wyglądał jak dekoracja teatru absurdu. Zawinięcie prezentu w papier przekracza moje umiejętności i za diabła nie umiem sobie wymodelować włosów. Próby opanowania szydełka... no cóż.
Sprawiedliwość losu polega na wspomnianej kompensacji - czytam bardzo, bardzo szybko:)
/z mojego punktu widzenia to cenniejsza umiejętność - po co mam zawijać prezenty w papier, skoro ktoś wymyślił takie fikuśne torebki?/

Caroline* - 2013-01-18, 18:53

Właśnie zaczynam ferie.
Ciekawe, ile książek uda mi się w ich czasie przeczytać :-?
W planach mam przeczytanie "Królowej w kolorze karminu" Renaty Czarneckiej, powtórne przeczytanie po latach "Królowej Margot", literaturę popularnonaukową "Henryk Walezy", "Pana Wołodyjowskiego" (też powtórnie) i paru opracowań do literatury podmiotu... wszystko do pracy maturalnej.

Może jeszcze uda mi się przebrnąć przez jakiegoś "Henryka" albo "Ryszarda" Szekspira- też przydałoby się do pracy maturalnej

Oprócz tego "Inny świat" Gustawa Herlinga-Grudzińskiego, bo jest moją lekturą

Raziel - 2013-01-19, 12:15

Słabo trochę, obecnie piąta i szósta.
Procella - 2013-01-23, 12:00

A ja przez głupotę zepsułam sobie GoodReads :-/ i nie mam jak liczyć, tzn. mogę na piechotę, ale tam było fajnie, bo szło automatycznie. Chyba będę musiała przenieść wyzwanie na nowe konto, ale jakoś nie mogę się zebrać. Ciągle mam nadzieję, że jakoś uda się odkręcić sprawę. Mam nadzieję, że nie zaplączę się w rachunkach.
Raziel - 2013-01-30, 22:33

Za 30 stron będzie 8/52, nie jest źle, ale szału też nie ma.
Procella - 2013-01-31, 11:13

14/104 (odzyskałam konto na GR, mogę liczyć 8-) ).
Nieznany - 2013-01-31, 12:41

Zacząłem dość wolno, póki co 9/104. :)
aviritia - 2013-01-31, 13:48

Ja właśnie czytam 9. Ogólnie nie wyznaczyłam sobie żadnego progu, ile mam w tym roku przeczytać. Miałam taki plan, żeby czytać jedną książkę na tydzień i dojść do tych 52, ale skoro już jestem na dziewiątej, to pewnie przekroczę to przed końcem roku, jednak nie sądzę, żebym miała dojść do 104. No, ale zobaczymy :)
Deina Eldathiel - 2013-01-31, 14:08

Dzisiaj powinnam skończyć 17. Wybieram się więc do biblioteki, chociaż pogoda i samopoczucie wyraźnie mnie do tego zniechęcają...
wojt221 - 2013-01-31, 15:26

A ja ostatnio miałem problem ze wzięciem się za czytanie :-/ Nie wiem z czego to wynikała po prostu nie maiłem ochoty nic czytać. Ale całe szczęście ochota mi wróciła :mrgreen: Widzę że będę musiał się postarać, żeby was dogonić bo na razie tylko 2 książki :P
Procella - 2013-01-31, 15:42

Deina Eldathiel napisał/a:
Dzisiaj powinnam skończyć 17.

Piękny wynik :)

motylek727 - 2013-01-31, 16:27

wojt221 napisał/a:
A ja ostatnio miałem problem ze wzięciem się za czytanie Nie wiem z czego to wynikała po prostu nie maiłem ochoty nic czytać.


Wydaje mi się, że wiele osób ma taki okres. Na szczęście zazwyczaj po jakimś czasie to przechodzi :P

Procella - 2013-02-07, 13:42

19/104, jestem o dziewięć książek do przodu w stosunku do planu :D
Tifa Lockhart - 2013-02-16, 07:54

W tym roku postanowiłam poszerzyć swoje czytelnicze horyzonty. :P Prawda jest taka, że wypożyczam książki fantasy/historyczne/przygodowe/podróżnicze. A przecież jest jeszcze tyle innych ciekawych. Przynajmniej raz w miesiącu zamierzam zapisywać pozycję spoza moich zwyczajowych półek w bibliotece.
Nieznany - 2013-02-16, 12:43

Bardzo słusznie, Potomstwo, bardzo słusznie. :)
Viwoo - 2013-02-22, 20:53

U mnie na razie 12, trochę poniżej normy ; )
elfrun - 2013-02-23, 07:21

Mam zamiar przeczytac w 2013 - 104 ksiazki.
Na ten moment: 10/104.
Zwazywszy na to ile godzin spedzam teraz w pociagach powinno sie udac.
Dzisiaj jade do Oslo tak wiec trzy godziny czytania w planach. :)

Deina Eldathiel - 2013-02-23, 14:36

Właśnie kończę 28. książkę.
Procella - 2013-02-23, 19:57

Ja jestem tylko o jedną gorsza :)
Raziel - 2013-02-28, 22:56

20/52
Jest jak na moje możliwości całkiem okej.

motylek727 - 2013-03-01, 14:53

Chyba Raziel musisz sobie podnieść poprzeczkę :P
StaszekAlcatras - 2013-03-04, 22:29

Ja w sumie dokładnie nie liczyłem ale ostatnio trochę się opuściłem w czytaniu...W czasach gimbazy czy liceum to myśle, że i około 200 książek rocznie czytałem, na studiach to już różnie bywało ale mysle że około 30 książek dla przyjemności czytanych wychodziło w roku. Teraz będe wynotowywał co czytałem i kiedy. Ale nie wiem czy mi się uda osiągnąć ten wynik bo narazie mam 6/52.
Procella - 2013-03-12, 09:05

32/104 :mrgreen:
Raziel - 2013-04-01, 13:47

30/52
Chyba faktycznie nieco podniosę poprzeczkę :P

motylek727 - 2013-04-01, 16:15

Myślę, że jak postanowisz sobie przeczytać tak 104 to w takim tempie powinieneś zdążyć ;)
Raziel - 2013-04-01, 16:41

Też nad tym myślę, ale od wakacji ruszam z przygotowaniami do matury, więc na razie czekam, aż przekroczę 52 książki, potem zobaczymy.
Procella - 2013-04-01, 21:38

41/104 :mrgreen:
Córka Lavransa - 2013-04-01, 22:38

34. Procka, jesteś Speed Demon. :mrgreen:
Procella - 2013-04-02, 10:20

Od paru lat nie czytało mi się tak dobrze i szybko jak w ostatnich miesiącach :mrgreen:
Aura - 2013-04-03, 14:21

20 książek na dzień dzisiejszy.
Deina Eldathiel - 2013-04-03, 14:49

Właśnie zaczęłam 40.
elfrun - 2013-04-07, 05:43

A ja stracilam ostatnio zeszyt z zapiskami przeczytanych ksiazek. Byly narzeczony w szale sprzatania wcisnal go w jakis kat i za nic w swiecie nie moge go znalezc. Chyba zaczne liczyc od nowa te 52 ksiazki.
Viwoo - 2013-04-14, 11:23

Ja mam 24 na liczniku, widzę że jestem bardzo w tyle ;)

elfrun napisał/a:
A ja stracilam ostatnio zeszyt z zapiskami przeczytanych ksiazek. Byly narzeczony w szale sprzatania wcisnal go w jakis kat i za nic w swiecie nie moge go znalezc. Chyba zaczne liczyc od nowa te 52 ksiazki.

Nie chciałabym stracić swojego zeszytu :-/
Z tego roku możesz chyba odtworzyć, po co liczyć od początku. A zeszyt może się znajdzie...kiedyś.

aviritia - 2013-04-15, 20:04

A ja czytam dopiero 23 książkę, nieźle ruszyłam na początku roku, ale ostatnio mam straszny zastój i średnio chce mi się cokolwiek czytać, a jak już, to idzie mi to baaardzo powoli.
Nieznany - 2013-04-15, 20:17

Za mną 27 książek, powolny miałem start, ale na mecie postaram się być z przodu. ;)
Córka Lavransa - 2013-04-15, 21:58

NeNek, Ty tak zawsze. Biedna kobiecina, zmachawszy się setnie, sięga po laur, a tu NeNek smyk! - i o krótki pysk... Toteż mój licznik, wskazujący obecnie 34 przeczytane sztuki, wcale mnie nie cieszy. :->
Deina Eldathiel - 2013-04-15, 22:25

Stanęłam na 47 i stoję. Nie mogę się w ogóle skupić na lekturze, ciągle mi się myśli rozbiegają.
Nieznany - 2013-04-15, 22:28

Ja Ci dam pysk! W pys... w buzię? A, zresztą, po prostu dam Ci całusa, o! :* :P
Deina Eldathiel - 2013-04-15, 22:40

"wygrać o krótką buzię" brzmi poniekąd dziwnie;)
Córka Lavransa - 2013-04-16, 09:55

A ta się zaś uczepiła...
Przede wszystkim, Ty raczej wygrasz o długą, nawet biorąc pod uwagę chwilowy kryzys. Przyjmijmy więc... o długie loki, na przykład, i wtedy od razu jestem z Tobą na straconej pozycji i mogę czytać sobie spokojnie.

A z NeNkiem też sobie w sumie mogę przegrywać. O buziaki...? Krótsze czy dłuższe...? sama przyjemność... :lol: :*

motylek727 - 2013-04-17, 08:42

Ja mam dopiero 16, ale idę zgodnie z planem ;) Myślę, że w tym roku będzie więcej niż 52 książki ;)
Kamil - 2013-04-17, 11:59

motylek727 napisał/a:
Ja mam dopiero 16,

To dokładnie tak jak ja :)
z tym że mam trzy następne w połowie.

motylek727 - 2013-04-17, 22:19

kenaz napisał/a:
z tym że mam trzy następne w połowie.


Ja mam 3 zaczęte dopiero :P Ale się tym nie martwię ;)

Maciek1988 - 2013-04-18, 22:43

Obserwując ten watek mam wrażenie ze cała ta inicjatywa została wypaczona. Każdy się ściga żeby przeczytać jak najwięcej żeby przekroczyć próg 52 książek, a przecież czytanie ma sprawiać przyjemność. To nie jest wyścig.
Raziel - 2013-04-18, 23:09

No, a Procka i Deina całą zabawę psują ://///
Dla mnie to akurat tylko okazja przeliczyć liczbę przeczytanych książek i jakiś motywator do czytania, chyba nikt nie prowadzi tu wyścigu.

Deina Eldathiel - 2013-04-19, 03:59

Chyba wszyscy czytają tutaj dla przyjemności, jak sądzę?
Procella - 2013-04-19, 08:36

No raczej. A jeżeli dodajemy mały smaczek i motywację w postaci progów, wyzwań czy żartobliwego wyścigu, to tylko zwiększa przyjemność. Przynajmniej tych, którzy się w to bawią, bo to przecież nie jest obowiązkowe, oczywiście, że każdy powinien czytać tyle, w takim tempie i w takich okolicznościach, żeby mieć z tego jak najwięcej zabawy.


EDIT: Przynajmniej taka jest wersja oficjalna, a tak naprawdę ten, kto w ciągu roku przeczyta najmniej, zostanie... a tego już nie powiem, bo mogłoby mnie to kosztować głowę :evil2:

motylek727 - 2013-04-19, 09:16

Ja czytam dla przyjemności, ale jeśli przy okazji uda mi się przeczytać chociażby te 52 książki to czuję się jeszcze lepiej i tyle. Wiem, że są tutaj osoby, które czytają szybciej ode mnie, ale się tym nie przejmuję - każdy czyta w swoim tempie i tyle :) Poza tym to jeszcze zależy od ilości wolnego czasu ;)
Córka Lavransa - 2013-04-19, 14:27

Maciek1988 napisał/a:
Każdy się ściga żeby przeczytać jak najwięcej żeby przekroczyć próg 52 książek

Gdybyś obserwował ten wątek uważnie, wiedziałbyś, że tak nie jest... ;)

Procella - 2013-04-29, 22:36

49 :mrgreen: Gdyby nie "To" Kinga, być może miałabym już 52 :mrgreen:
Raziel - 2013-04-30, 14:20

37/52
Zastój czytelniczy jednak ciut utrudnia sprawę.

motylek727 - 2013-04-30, 14:22

Ja dopiero skromne 19 książek przeczytałam, ale czytam dalej :)
andy - 2013-04-30, 18:47

O sobie zobaczyłem pierwszy post. Odpadam w tej zabawie. Dlaczego? Standard trza by podwyższyć bo mnie wychodzi jedna na tydzień. Z czego jestem raczej niezadowolony, bo jak byłem młodszy to było jeden na 2 dni. Ale cóż kotzur już stary i wzrok nie ten. A wspomaganie czytaczem audio też niewiele daje bo jednak oczkiem robię to lepie - taki nawyk
A co do oczka to od latek paru widzę tylko na jedno czyli trza oszczędzać

Deina Eldathiel - 2013-05-04, 12:31

Jestem w połowie 49. - wreszcie się odblokowałam, co mnie cieszy:)
Nieznany - 2013-05-04, 13:06

Kwiecień to był dobry miesiąc, przeczytałem i przesłuchałem w sumie 15 książek, na dzień dzisiejszy mam przeczytanych 38. :mrgreen:
Procella - 2013-05-04, 15:20

51 :mrgreen:
elfrun - 2013-05-14, 10:34

Zeszycik z zapiskami sie znalazl. Na liczniku 20 ksiazek.
motylek727 - 2013-05-14, 10:56

Ja na dzień dzisiejszy mam 22 ;)
Procella - 2013-05-14, 11:19

Ja pierwsze 52 zaliczyłam, teraz mam lekki... może nie tyle przestój, co mnie wzięło na powtórki, a ksiązek czytanych po raz kolejny nie liczę, ale powinnam się wyrobić z planem :)
Tina - 2013-05-14, 11:22

Ja nawet nie podejmuję wyzwania, bo wiem, że i tak nie podołam ;)
Na razie w tym roku 10 książek, z czego większość to lektury. A biorąc pod uwagę fakt, że w wakacje pewnie będę bardziej zajęta niż przez rok szkolny, nie ma szans na 52. Ale będę zadowolona jak uda mi się 1-2 dobre książki w miesiącu przeczytać.

Procella - 2013-05-14, 14:45

O, Tina! Ty żyjesz! ;)
czarownica - 2013-05-14, 15:21

mam 30,ostatnio nadrabiam zaległości czytelnicze :)
Córka Lavransa - 2013-05-14, 22:10

50. :D
Nieznany - 2013-05-14, 22:53

Ja mam na dzień dzisiejszy 43, ale 2-3 kolejne się czytają. :) Nadal widzę tyły CL przed sobą :lol: i owszem, jest to dość miły widok :mg:
Córka Lavransa - 2013-05-14, 23:10

:hehe:

Ty masz, NN, taką strategię - przez większą część wyścigu widzieć moje tyły, a dopiero w samej końcówce rzucić się do przodu, żeby przez ramię obserwować front. Lata doświadczeń, nieprawdaż...? Wiesz, że nic ciekawego Cię tam nie czeka...? :lol:

Nieznany - 2013-05-14, 23:28

Ty mnie znasz, droga CL :* i ja znam Ciebie :ng:
Kamil - 2013-05-15, 02:34

lubie czytać ale chyba nigdy nie będę miał takich ambicji czytelniczych jak większość na tym forum. Za dużo jest filmów i serialów do obejrzenia, i gier do pogrania :)

Od trzech tygodni nic nie czytałem (brak czasu), ale jutro coś już zacznę :D

Procella - 2013-05-24, 09:44

56 :mrgreen:
Córka Lavransa - 2013-05-24, 18:04

53... ;)
Nieznany - 2013-05-24, 18:15

47 :roll:
czarownica - 2013-05-25, 13:19

33 ;)
M - 2013-05-26, 14:38

W ubiegłym roku licznik przeczytanych książek zatrzymał się na liczbie 41 pozycji o łącznej liczbie stron 20 502 :)
W bieżącym roku obecnie czytam 22 książkę i jak ją skończę, to będzie 11 193 strony :)
Do 52 raczej nie dobiję, chyba że bym na siłę czytał np. krótkie kryminały ;)

Żabka - 2013-05-30, 15:54

Na moim koncie przeczytanych jest już 28 książek i liczę, że dziś skończę kolejną ;)
Christine Wolf - 2013-05-30, 18:11

Dla mnie to byłoby prawdziwe wyzwanie i myślę, że nie dałabym rady przeczytać, aż tylu książek. W wakacje będę nadrabiać, bo teraz szkoła to i nauka.. Póki co od początku roku przeczytałam dopiero siedem, może osiem, maksymalnie dziewięć książek więc naprawdę niedużo..
Deina Eldathiel - 2013-05-30, 18:21

Kończę powoli 53. i 54.
Procella - 2013-05-30, 20:52

59 książek, 21836 stron :mrgreen:
Raziel - 2013-05-30, 21:06

Czytam 43 książkę, ale się niestety przyblokowałem, nie wchodzi mi więcej niż kilkadziesiąt stron dziennie.
Procella - 2013-06-08, 09:31

63/104. Dziś prawdopodobnie skończę dwie kolejne, które mam rozgrzebane.
Viwoo - 2013-06-08, 15:30

U mnie na liczniku 33 książki.
Córka Lavransa - 2013-06-08, 20:58

U mnie 58. :)
Deina Eldathiel - 2013-06-08, 23:22

U mnie też.
Córka Lavransa - 2013-06-09, 15:14

59. Łap mnie! :-D
Emoonia - 2013-06-09, 15:26

Wychodzi na to, że tylko 20. Do diabła ciężkiego, za dużo grania, sprzątania, a przede wszystkim pracy :P
Panna Jeż - 2013-06-09, 20:13

Córka Lavransa napisał/a:
59. Łap mnie!


Deino, złap ją i porządnie kopnij w tyłek ode mnie 8-)

Raziel - 2013-06-09, 20:56

Ciężko kopnąć samego siebie w tyłek porządnie przecież :(
Córka Lavransa - 2013-06-09, 21:23

Raziel wie, jest specjalistą od kopów. :)

Emu, ja bym chętnie zamieniła trochę czytania na trochę gotowania, bo uwielbiam jeść, a jakoś do kuchni mam dwie lewe ręce. Może podrzucisz tu w odpowiednim dziale kilka naprawdę łatwych przepisów na kurczaka...? :)

Panna Jeż - 2013-06-09, 21:36

Raziel, ale w sensie, że Ty też chcesz kopniaka? Nie ma sprawy 8-)

Ja ze wstydu zamierzam chyba zlikwidować zakładkę 2013 na LC ^^

Raziel - 2013-06-09, 21:56

Córka Lavransa napisał/a:
Raziel wie, jest specjalistą od kopów. :)


Boks>klincz z łokciami i kolanami>później kopnięcia ;)

Evo, Córce/Deinie moze być trudno, bo to ta sama osoba :D

Nieznany - 2013-06-09, 22:10

:lol: :lol: :lol:

Oj, Razielku, Razielku :P Dobrze, że się bijesz a nie strzelasz, bo słaby byłby z Ciebie snajper. :hehe:


Córka Lavransa napisał/a:
naprawdę łatwych przepisów na kurczaka...?
Najprostszy sposób jest taki: 1 jajko, 1 kwoka, to wszystko do gniazda, plus trochę czasu i żarełko dla wzmiankowanej kwoki.... zazwyczaj wychodzi z tego kurczak. 8-)
Radament - 2013-06-09, 22:19

Nieznany napisał/a:
Najprostszy sposób jest taki: 1 jajko, 1 kwoka, to wszystko do gniazda, plus trochę czasu i żarełko dla wzmiankowanej kwoki.... zazwyczaj wychodzi z tego kurczak.

kogut jeszcze jest potrzebny, kogut.

Nieznany - 2013-06-09, 22:28

A! Wiedziałem, że czegoś mi brakuje. :lol:
Córka Lavransa - 2013-06-10, 09:19

Albo wprawny kurzy inseminator. Ktoś chętny...? :hehe:

NiuNiuś, generalnie chodziło mi o przepisy na kurczaka juz padłego. Na pysk. Choć w Twoim jest taka mała-malutka rola dla Dżeny... :-D Do rozważenia.

Emoonia - 2013-06-10, 09:25

Córka Lavransa napisał/a:
Emu, ja bym chętnie zamieniła trochę czytania na trochę gotowania, bo uwielbiam jeść, a jakoś do kuchni mam dwie lewe ręce. Może podrzucisz tu w odpowiednim dziale kilka naprawdę łatwych przepisów na kurczaka...? :)


Proszę bardzo:

1. Wyjść z domu.
2. Namierzyć najbliższe KFC :mrgreen:

Ja bym za to z chęcią trochę poczytała zamiast gotować, ale niestety, w dowozie u nas króluje pizza, i to amerykańska (duuużo tłuuustego seeera), a nie cieniutka włoska. A do Taco Mexicano trzeba długo jechać, chlip...

Córko, może podrzucę w najbliższym czasie prosty przepis na kurczaka w winie :) Wprawdzie w mojej wersji jest tam bakłażan, ale zdarzało mi się robić bez niego, więc może Ci się przyda :)

Córka Lavransa - 2013-06-10, 09:30

Dziękuję, Emu. :)
Przepis nr jeden mam opanowany do perfekcji. :)

Nieznany - 2013-06-10, 09:33

Tylko rozważaj, żeby przed użyciem Dżeny spętać kurczakowi łapy, bo może uciec bez głowy. :evil3:

A wracając do adremu: u mnie 53.

Procella - 2013-06-10, 21:27

67 :mrgreen:
Caroline* - 2013-06-11, 00:55

Nieznany napisał/a:
Córka Lavransa napisał/a:
naprawdę łatwych przepisów na kurczaka...?
Najprostszy sposób jest taki: 1 jajko, 1 kwoka, to wszystko do gniazda, plus trochę czasu i żarełko dla wzmiankowanej kwoki.... zazwyczaj wychodzi z tego kurczak. 8-)

jajko może się stłuc, zepsuć, albo zwyczajnie nie być zapłodnione...
lepiej więcej niż jedno jajko.

Nie przypominam sobie, żeby u nas kiedyś kurczęta wykluły się ze WSZYSTKICH jajek


**
hmm... chyba pomyliłam działy


myślałam, że to wątek o książkach, a trafiłam na przepisy :shock:



Nie liczyłam przeczytanych książek, ale to głównie lektury i dużo tego nie będzie...

Procella - 2013-06-29, 09:38

79/104 :-D
elfrun - 2013-06-30, 13:53

28 ksiazka w tym roku
Raziel - 2013-06-30, 13:53

Za chwilę 48 w tym roku padnie.
Deina Eldathiel - 2013-06-30, 14:49

Jestem w trakcie 62. książki.
motylek727 - 2013-06-30, 15:03

Ja kończę 29 książkę.
Córka Lavransa - 2013-06-30, 16:15

Ja skończyłam 67.
Nieznany - 2013-06-30, 20:25

Jestem kapkę w tyle, mam 59. :) Ale nadal świetnie widzę tyły CL. ;)
czarownica - 2013-06-30, 22:38

Skończyłam 47.
elfrun - 2013-07-08, 23:08

Skonczylam 33. czyli jak tak dalej pojdzie to zmieszcze sie w planach przeczytania 52 ksiazek w tym roku.
Emoonia - 2013-07-09, 14:09

27 za mną, kolejna już w połowie. Jest początek lipca, więc jeśli nie będę się obijać, to powinnam dać radę :)
Procella - 2013-07-30, 12:49

91/104 i poważnie zastanawiam się nad podniesieniem progu wyzwania np. o kolejne 26 :mrgreen:
Ravena - 2013-07-30, 13:06

Leć na żywioł Procello :D
czytatnik - 2013-07-30, 15:11

Moja biblioteczka na LC podpowiada, że od początku roku przeczytałam 35 książek. Powoli kończę pozycję nr 36, no i w kolejce czeka kolejne dziewięć. :D

Córko Lavransa co do tych przepisów, to może ja mogłabym pomóc? Moja mama jest czarodziejką w kuchni. 8-)

Córka Lavransa - 2013-07-30, 15:45

czytatnik napisał/a:
Moja biblioteczka na LC podpowiada

A która to, która...? :)

czytatnik napisał/a:
Córko Lavransa co do tych przepisów, to może ja mogłabym pomóc? Moja mama jest czarodziejką w kuchni.

PW 8-)

U mnie 81.

czytatnik - 2013-07-30, 16:18

Moja biblioteczka na LC? Chyba nie trudno się domyśleć: http://lubimyczytac.pl/profil/137228/czytambolubie :mrgreen:
Nieznany - 2013-07-30, 16:58

Córka Lavransa napisał/a:
U mnie 81.
Coś mi ta CL ucieka, u mnie tylko 69. :roll: Trzeba będzie zacząć gonić króli...eee... Córkę. :ng:
Córka Lavransa - 2013-07-30, 21:50

Nieznany napisał/a:
Trzeba będzie zacząć gonić króli...eee... Córkę. :ng:

Hyc, hyc... :P

czytatnik napisał/a:
Moja biblioteczka na LC?

Pozwolę sobie wysłać zaproszenie... ;)

Raziel - 2013-07-31, 20:31

57 póki co.
motylek727 - 2013-07-31, 22:47

Ja dopiero jestem na mniej więcej połowie 34 książki.
czarownica - 2013-08-01, 09:20

Wczoraj skończyłam 58.
elfrun - 2013-08-02, 02:34

37 na liczniku.
Utopiste - 2013-08-04, 15:12

gdyby zliczyć wszystkie akademickie książki to trochę by się nazbierało od początku roku, ale dla przyjemności to niestety niewiele. Zaczynam mieć kompleksy czytelnicze...
czytatnik - 2013-08-09, 19:44

U mnie tyż 37
Deina Eldathiel - 2013-08-12, 17:16

84.
Emoonia - 2013-08-12, 18:03

Dołączam do klubu 37 :) Damy radę! ;)
Daria - 2013-08-12, 20:48

Dopiero dołączyłam do inicjatywy - mam za sobą jedną książkę. Powinnam dać radę.
Procella - 2013-08-12, 21:30

Ale w sensie, że w tym roku przeczytałaś dopiero jedną? ;)
Daria - 2013-08-12, 21:31

Procella napisał/a:
Ale w sensie, że w tym roku przeczytałaś dopiero jedną?

Nie, przeczytałam jedną od momentu postawienia przed sobą tego wyzwania ;)

Viwoo - 2013-08-13, 22:31

u mnie 46 i kryzys...
Procella - 2013-08-20, 09:06

Daria napisał/a:
Procella napisał/a:
Ale w sensie, że w tym roku przeczytałaś dopiero jedną?

Nie, przeczytałam jedną od momentu postawienia przed sobą tego wyzwania ;)

A, czyli liczysz nie od początku do końca roku, tylko przez rok od postawienia sobie wyzwania?

Dobiłam do setki :mrgreen: Według planu jeszcze cztery, a do ilu dociągnę do końca roku - zobaczymy 8-)

Daria - 2013-08-20, 10:44

Dokładnie tak, bo dopiero niedawno dowiedziałam się o tej zabawie. Mam za sobą już 3 książki.
czarownica - 2013-08-20, 16:58

63
Procella - 2013-08-24, 16:01

102/104 8-) Powinnam w tym miesiącu wypełnić roczny plan.
Deina Eldathiel - 2013-08-24, 17:48

91:)
czytatnik - 2013-08-24, 18:19

53/52 8-)

Chyba trzeba wziąć przykład z Procelli i podnieść sobie poprzeczkę. :-D

Emoonia - 2013-08-26, 17:03

Czterdziesta książka za mną, więc nie powinno być problemów z osiągnięciem celu. Ale od kolejnych zakupów wprowadzam kolejny cel - w każdej paczce musi się znaleźć jedna książka należąca do szeroko rozumianej klasyki. Bo wstyd przyznać, ilu ważnych książek nie przeczytałam :oops:
Procella - 2013-08-27, 19:15

Plan wykonany :D
Deina Eldathiel - 2013-08-27, 19:40

Speedmasterko Ty:) U mnie też za kilka dni plan cyknie, więc również podnoszę. Jak ustawiamy, Procello?
Procella - 2013-08-28, 08:23

Ja już podnosić na GoodReads nie będę (no bo co się mam nie chwalić wykonanym mocno przedterminowo planem? :P ), ale nieoficjalnie mam nadzieję dodać jeszcze 26, co da mi średnią 2,5 ksiazki na tydzień.
czarownica - 2013-08-28, 12:01

65
Nieznany - 2013-09-01, 21:49

W sierpniu skonsumowałem 19 książek, w sumie mam ich już na liście 91.
Córka Lavransa - 2013-09-01, 22:03

To remis, NN... Klasyk. :P
Deina Eldathiel - 2013-09-01, 22:03

U mnie równo 100. Podnoszę do 150 - zobaczymy, czy mi się uda:)
Raziel - 2013-09-01, 22:51

Ja dzisiaj skończę numer 65.
Nieznany - 2013-09-02, 19:51

Córka Lavransa napisał/a:
Klasyk
No ba :*

:lol:

Córka Lavransa - 2013-09-02, 21:22

92. :P

:*

motylek727 - 2013-09-02, 21:26

Ja przy Was trochę słabo wyglądam z moimi 38 książkami :P
Nieznany - 2013-09-02, 22:12

Córka Lavransa napisał/a:
92.
Idealnie :D Akurat mam Cię przed sobą :ng:
czarownica - 2013-09-03, 10:38

67
elfrun - 2013-09-07, 09:58

42

To bedzie moj najgorszy rok.

Viwoo - 2013-09-10, 13:02

52...
czarownica - 2013-09-10, 21:56

68
Procella - 2013-09-28, 17:09

110. Tym sposobem wyrównałam zeszłoroczny wynik - wygląda na to, że to najlepszy dla mnie czytelniczo rok od dawna.
Nieznany - 2013-09-28, 22:33

U mnie dokładnie 100, więc również będzie lepiej, niż rok temu. :)
Deina Eldathiel - 2013-09-28, 23:24

115 - naprawdę piękny czytelniczo rok.
Raziel - 2013-09-28, 23:29

69 książek. Niestety słabo z tempem ostatnio.
czarownica - 2013-09-29, 09:22

74
Córka Lavransa - 2013-09-29, 21:16

Raziel, jaka fajna liczba. :P

U mnie od tygodnia równiutkie 100 przez te złośliwe oczyska. :->

Raziel - 2013-09-29, 21:21

Córka Lavransa napisał/a:
Raziel, jaka fajna liczba. :P

Nie mam pomysłu o czym do mnie mówisz, ale wygląda trochę jak złamane okulary. Co jest fajnego w złamanych okularach?

Córka Lavransa - 2013-09-29, 21:23

No jak to co, w HP wszystkie panny na nie leciały... :hehe:
Raziel - 2013-09-29, 21:28

Warte przemyślenia, jak skończę z żywotem ascety :P
Córka Lavransa - 2013-09-29, 21:31

A brodę masz...? Broda miała być! :lol:
Raziel - 2013-09-29, 21:34

Broda będzie później, na razie walczę o towarzyszkę na studniówkę, a faza "śmiesznej niby brody", którą bym miał przez jakiś czas niekoniecznie w tym może pomóc :lol:
elfrun - 2013-10-01, 19:49

Zescie sobie zrobili ofka, ze az milo. :P

45 na liczniku.

StaszekAlcatras - 2013-10-01, 22:55

Tylko 32 (od marca)
motylek727 - 2013-10-02, 15:07

Kończę 44 ;)
Raziel - 2013-11-01, 20:15

75 pozycja skończona.
Berrenika - 2013-11-02, 10:10

hej fajna inicjatywa więc i ja się jej podejmę, ale zaczynam od poniedziałku,żebym mogła równe tygodnie odliczać :) podoba mi się to :)
Deina Eldathiel - 2013-11-02, 11:53

131, czyli 150 będzie bez problemu. Jestem zadowolona.
Nieznany - 2013-11-02, 13:55

Ostatnio miałem trochę niedoczas i czytanie ucierpiało, więc na koniec października tylko 112.
Córka Lavransa - 2013-11-04, 09:38

Ja miałam prawie dwa tygodnie nie czytania, więc tylko 110... Czyli wszystko idzie zgodnie ze znanym i sprawdzonym scenariuszem. :P
Nieznany - 2013-11-04, 15:37

Czyli najpierw ja oglądam Twoje tyły :ng: a potem Ty moje. :hehe:
Pazzak - 2013-11-04, 19:01

Deina Eldathiel napisał/a:
131, czyli 150 będzie bez problemu. Jestem zadowolona.


O_o

Natalia - 2013-11-07, 11:13

Ja własnie kończę 51 książkę w tym roku, więc chyba nie jest źle;)
elfrun - 2013-11-07, 20:53

Skonczylam czytac 52 ksiazke, ale mysle ze dobije do 70 do konca roku bo mam cale mnostwo ksiazek, ktore musze po prostu doczytac do konca.
motylek727 - 2013-11-07, 21:25

Ja mam na liczniku 49, ale trzy książki mam rozpoczęte i na spokojnie powinnam je zdążyć przeczytać, więc będzie 52, choć podejrzewam, że do końca roku będzie więcej :) Chciałabym 60, ale muszę pracę mgr pisać :/
Belial - 2013-11-12, 16:14

W tym roku jakoś głównie czytam komiksy, zwłaszcza te po sieci, więc ilość stron mam wyrobioną, ale do 52 czy moich 77 mi daleko.
Berrenika - 2013-11-12, 18:27

ja od kiedy zaczęłam w tamtym tygodniu mam na koncie już 3 książki więc w sumie nie jest źle :)
Gorgona - 2013-11-20, 20:45

Zakupionych w tym roku 49 ( oczywiście przeczytanych ). Do końca roku będzie co najmniej 55 :) ( 6 czeka w kolejce na czytniku )
czarownica - 2013-11-21, 23:48

90
motylek727 - 2013-11-26, 08:45

52 książki przeczytane :) Cel osiągnięty :) Ale czytać nie przestaję ;)
Aura - 2013-11-26, 13:10

69 :P

Będzie mniej niż w roku ubiegłym, ale więcej niż 2 lata temu.

Raziel - 2013-11-30, 22:17

78 książka skończona. Fajnie, jak uda się jeszcze z 5 - 6 pozycji wcisnąć do końca roku.
elfrun - 2013-12-01, 09:27

59 na liczniku, ale mam sporo rzeczy do doczytania wiec wynik bedzie lepszy... :)
Procella - 2013-12-01, 19:02

129 :mrgreen:
Nieznany - 2013-12-09, 16:52

Na koniec listopada: 124 :)
Fini - 2013-12-11, 11:08

Ojej... Ja swoich nie liczyłam, nie znałam wcześniej tej akcji, ale w sumie skoro rok się kończy, mogę sobie to wziąć za noworoczne postanowienie. :DDD
Emoonia - 2013-12-15, 12:50

52 książki zaliczone :) Lista poniżej, na wypadek gdyby to kogokolwiek interesowało.

Spoiler:
1. Filary ziemi, Ken Follet
2. Kolor magii, Terry Pratchett
3. Taniec z aniołem, Åke Edwardson
4. Punkt Borkmanna, Håkan Nesser
5. Trafny wybór, J.K. Rowling
6. W naszym domu, Jodi Picoult
7. W imię miłości, Jodi Picoult
8. Świat bez końca, Ken Follet
9. Delirium, Laurence Oliver
10. Pandemonium, Laurence Oliver
11. Requiem, Laurence Oliver
12. Przynęta, José Carlos Somoza
13. Powrót, Håkan Nesser
14. Ostatnie królestwo, Bernard Cornwell
15. Nie opuszczaj mnie, Kazuo Ishiguro
16. Morderca bez twarzy, Henning Mankell
17. Medicus, Noah Gordon
18. Czekolada, Joanne Harris
19. Bezpieczna przystań, Nicholas Sparks
20. Poradnik pozytywnego myślenia, Matthew Quick
21. Cień wiatru, Carlos Ruiz Zafón
22. Zygzak, José Carlos Somoza
23. Cinder, Marissa Meyer
24. Język baklawy, Diana Abu-Jaber
25. Stan zdumienia, Ann Patchett
26. Klara i półmrok, José Carlos Somoza
27. Scarlet, Marissa Meyer
28. Ręka mistrza, Stephen King
29. Kafka nad morzem, Haruki Murakami
30. Natalii 5, Olga Rudnicka
31. Tam gdzie ty, Jodi Picoult
32. Drugi przekręt Natalii, Olga Rudnicka
33. Zaginiona księga z Salem, Katherine Howe
34. Siostra, Rosamund Lupton
35. Na zakręci, Nicholas Sparks
36. W głębi lasu, Harlan Coben
37. Mroczny welon, Linda Howard
38. Rzeźniczka z Małej Birmy, Håkan Nesser
39. 52 powody, dla których nienawidzę mojego ojca, Jessica Brody
40. Zagubiona przeszłość, Jodi Picoult
41. Jaskinia filozofów, José Carlos Somoza
42. Dziedzictwo, Katherine Webb
43. Lśnienie, Stephen King
44. Doktor Sen, Stephen King
45. Czarownice z Salem Falls, Jodi Picoult
46. Rodzina Borgiów, Mario Puzo
47. Kod Leonarda da Vinci, Dan Brown
48. Kobieta ze znamieniem, Håkan Nesser
49. Jane Eyre, Charlotte Brontë
50. Zapomniany ogród, Kate Norton
51. Joyland, Stephen King
52. Dziewiętnaście minut, Jodi Picoult

Na podstawie powyższej listy najczęściej czytani przeze mnie w tym roku pisarze to:

1. Jodi Picoult - 6 książek
2. Stephen King / Håkan Nesser / José Carlos Somoza - 4 książki
3. Laurence Oliver - 3 książki (ale to była trylogia, więc nie wiem, czy się liczy)

Mogę również wyszczególnić, że z powyższych pozycji trzy, które najbardziej mi się podobały, to:

1. Zygzak, José Carlos Somoza
2. Cinder, Marissa Meyer
3. Medicus, Noah Gordon

Natomiast trzy największe czytelnicze niewypały tego roku to:

1. Kolor magii, Terry Pratchett
2. Mroczny welon, Linda Howard
3. Taniec z aniołem, Åke Edwardson


W przyszłym roku raczej nie będę sobie narzucać takiego rygoru, ponieważ nie chcę czytać po łebkach, ponadto chętnie wróciłabym już do niektórych przeczytanych niedawno książek. Ale na pewno nadal będę dużo czytać :)

Aura - 2013-12-15, 15:09

Emooniu, mamy jedną wspólną książkę - "Jaskinię filozofów" :)

72 książki zaliczone :mag:

Procella - 2013-12-17, 09:05

136 :mrgreen: :terefere:
Ravena - 2013-12-17, 17:03

Ładnie to tak grać na nosie (uszach?) pozostałym FKowiczom, Procello?! ;)
Ja jak skończę w tym roku zaczęte ksiażki to będzie sukces, ale coś mi się nie zanosi, bo w Święta i poświątecznie będzie harmider z gośćmi :)

Belial - 2013-12-18, 08:27

ja się zastanawiam jak możliwe jest przeczytanie około 400 książek rocznie. No chyba tylko dla rentiera. ;)

Ja w tym roku cieniutko, dojdę pewnie do jakichś 30.

Utopiste - 2013-12-18, 17:15

ja będę szczęśliwa jak przeczytam 36 (a taki cel sobie wyznaczyłam). Nie liczę jednak większości książek czytanych do prac magisterskich :)
Nieznany - 2013-12-18, 18:42

Mam na tę chwilę skończone 130 książek :)
Reniś - 2013-12-20, 20:20

Ja niezbyt dużo, 59. ;)
elfrun - 2013-12-22, 11:18

Belial napisał/a:
ja się zastanawiam jak możliwe jest przeczytanie około 400 książek rocznie. No chyba tylko dla rentiera. ;)

Ja w tym roku cieniutko, dojdę pewnie do jakichś 30.


400 ksiazek? Zwazywszy na to, ze w roku nie ma nawet takiej liczby dni to byloby naprawde trudno, chyba, ze ktos czyta ksiazki z bardzo mala iloscia stron. Tak sobie mysle, ze znam jednak dwoje ludzi, ktorym cos takiego chyba sie udalo. Mam na mysli moich rodzicow, obie babcie zawsze sie skarzyly, ze poza czytaniem nic ich juz nie interesowalo, a tata podobno czesto czytal dwie ksiazki dziennie. Moj roczny rekord sprzed kilku lat to 186 tytulow ale wtedy bylam bezrobotna a dzieci chodzily do szkoly. Wolnego czasu bylo cale mnostwo. :)

Nieznany - 2013-12-22, 16:13

Ja szacuję, że za czasów szkoły podstawowej czytałem ok. 250-300 książek rocznie, bo praktycznie co tydzień wypożyczałem z biblioteki po sześć książek i czytałem popołudniami i wieczorami... ale 400? Musiał bym: 1) mieć dużo kasy i wolnego czasu, 2) mieć dobre książki do czytania - wciągające i niekoniecznie z bardzo rozwlekłymi opisami przyrody ;) 3) zaprzeć się i iść na rekord, 4) mieć bon na nowe oczy po czytaniu więcej, niż jednej książki na rok :shock: :P
Deina Eldathiel - 2013-12-24, 21:36

Wedle stanu na dzisiaj - 148.
Procella - 2013-12-25, 19:00

Oj, to chyba wygrasz wyścig, bo u mnie tylko 140, jeszcze ze trzy czy cztery dorzucę, ale Ty pewnie też ;)
Nieznany - 2013-12-26, 17:31

A jak tam nasza droga Lavransówna? ;)
Pazzak - 2013-12-31, 01:05

Na dzień dzisiejszy w tym roku przeczytałem z 50 książek, tak przynajmniej mówi LubimyCzytać :)
Procella - 2013-12-31, 11:09

Licznik na ten rok staje na 145 :)

Wyzwanie na kolejny - ponownie zaczynam od 104 :-D

Raziel - 2013-12-31, 12:05

84 książki przeczytane, jest dobrze.
motylek727 - 2013-12-31, 12:10

Ja mam 55. Trzy więcej niż w poprzednim roku ;)
Deina Eldathiel - 2013-12-31, 13:45

Rok zamykam na 150.
elfrun - 2014-01-01, 01:01

W 2013 roku przeczytalam 76 ksiazek. Mysle, ze mogloby byc o wiele wiecej.
Emoonia - 2014-01-01, 01:55

56 książek łącznie. Jak na moje warunki i oczy jest całkiem nieźle.

Czas przekręcić licznik i ruszyć dalej ;)

czarownica - 2014-01-01, 14:27

97 książek łącznie
Nieznany - 2014-01-01, 16:13

Ostateczny wynik: 140 książek :mrgreen:

Najlepsze miesiące: sierpień (19) i grudzień (16).

No i rozpoczynamy kolejny rok. Mojej odwiecznej ulubionej przeciwniczce CL życzę, żeby niezmiennie przez cały rok przede mną uciekała :* (i sobie też tego życzę, bo przecież wiadomo, co tygryski lubią najbardziej i co jest najlepszym aktywem Lavransówny :P )

alibaba - 2014-01-01, 16:27

74 - trochę mało ale miałam "umysłowe przestoje" kiedy nic nie czytałam, nawet przez kilkanaście dni.
No i książki były w większości b. grube.

Córka Lavransa - 2014-01-01, 20:08

Cytat:
Ostateczny wynik: 140 książek :mrgreen:

Słuszny... wynik, Tomaszu. :mrgreen:

U mnie stan na 31.12.2013 - 127 książek. Cztery rozpoczęte, więc kic-kic... :P

Nieznany - 2014-01-01, 20:22

Gonić króliczka - bezcenne :mrgreen:
Córka Lavransa - 2014-01-01, 20:36

Ty to zawsze w grudniu dostajesz jakiegoś szwungu, chyba czując finisz. I akurat, jak mnie opada i wkręcam się w mak, to Ty mnie bierzesz o dość długi pysk. :P Jak ja kiedyś odmówię przygotowań do świąt, to zobaczysz... :lol:
Radament - 2014-01-01, 20:43

Dooobra zaczynamy liczyć od początku... Jest już jedna xD
Procella - 2014-01-02, 10:42

U mnie też jedna zaliczona, do wykonania planu zostały 103 8-)
Yacek - 2014-01-02, 10:52

Co? Ja jeszcze z łóżka dobrze nie wstałem po sylwestrze a co po niektórzy już po książce zdążyli przeczytać :p chyba muszę przyśpieszyć coby nie być najgorszym na forum :)
czarownica - 2014-01-03, 03:56

Jedna przeczytana :)
1mirinda - 2014-01-03, 19:39

Widzę że mamy tu ciekawą inicjatywę do której warto się przyłączyć.Pierwsza przeczytana :) .pozostało 51 :shock:
Utopiste - 2014-01-03, 20:00

wyzwanie na 2014 - 52 książki tak jak w temacie :) póki co nie mogę się jednak pochwalić tak dobrym startem jak niektórzy :)
Żabka - 2014-01-03, 23:08

Ja na koniec 2013 miałam przeczytanych książek 56 i jestem z tego dumna :P

Licznik zerujemy i zaczynamy od nowa

Aura - 2014-01-05, 17:31

2013 - 77 książek :) Niektóre grube, więc jest bardzo dobrze.

Zaczynamy od nowa :mrgreen:

Raziel - 2014-01-05, 18:50

Plan to 52, może jak studia i matura nie będą takie straszne to podniosę.
Tifa Lockhart - 2014-01-07, 09:14

Cóż, nie udało mi się przeczytać 52 książek w tym roku. W zeszycie mam zapisane 51 tytułów. :P Najciekawszą lekturą była chyba ''Gra Endera'' Orsona Scott Carda. Ta książka wzbudziła we mnie wiele refleksji na temat zachowań ludzkości.
Plan na ten rok to również 52 książki. :)

Belial - 2014-01-07, 13:44

ja już mam dwie. :)
1mirinda - 2014-01-07, 17:14

Jak na razie 3 jeżeli zapał nie minie to po raz pierwszy powinienem zaliczyć owe 52,tym bardziej że zarzuciłem grę plemiona i czas poświęcony tej rozrywce mogę przeznaczyć na czytanie
elfrun - 2014-01-12, 13:12

Postanowilam w tym roku przeczytac 150 ksiazek, w tym 60 po norwesku. Ambitne przedsiewziecie ale mysle, ze sie uda. Na ten moment mam przeczytanych 6 ksiazek.
tomeosx - 2014-01-12, 19:45

elfrun bardzo ambitne postanowienie i właśnie takie coś bardzo cenie u innych :)
Ambitność, samozaparcie, a zarazem przyjemność z czytania :)
Powodzenia !
Ja w roku 2013 przeczytałem 42 książki, jednak miałem 3-4 miesiące, gdzie czytałem bardzo mało z powodu braku czasu. Teraz postanowiłem, że będzie inaczej. Jak na razie 3 książki :)

Belial - 2014-01-13, 16:28

elfrun napisał/a:
Postanowilam w tym roku przeczytac 150 ksiazek, w tym 60 po norwesku. Ambitne przedsiewziecie ale mysle, ze sie uda. Na ten moment mam przeczytanych 6 ksiazek.


Powodzenia. :) Ile już przeczytałaś po norwesku? :D

motylek727 - 2014-01-13, 20:40

Za mną już 3 książki i dwie zaczęłam. Na razie wena na czytanie jest :) To pewnie dlatego, że niedługo sesja :P
Procella - 2014-01-14, 13:30

6/104
Ravena - 2014-01-14, 14:47

Procka, zamiatasz tymi przedwiecznymi mackami :P
U mnie jedna, dokończona z ubiegłego roku, w bólu niejakim ^^

Belial - 2014-01-14, 15:18

u mnie 4. :P
Córka Lavransa - 2014-01-14, 15:26

U mnie 7. :)
Nieznany - 2014-01-14, 15:29

Córka Lavransa napisał/a:
U mnie 7.
A NN jak zwykle na z góry upatrzonej pozycji: 6. :P :ng:
Utopiste - 2014-01-14, 19:48

u mnie hm.... 2... i 2 na półmetku
Procella - 2014-01-14, 19:56

Ravena napisał/a:
Procka, zamiatasz tymi przedwiecznymi mackami

Nawet nie wiesz, jak usprawniają przewracanie kartek :mrgreen:

Córka Lavransa - 2014-01-14, 21:07

Cytat:
A NN jak zwykle na z góry upatrzonej pozycji: 6. :P :ng:

O rany, to muszę przyśpieszyć... Bo tym razem mykniesz do przodu szybciej niż zwykle. :lol:

Nieznany - 2014-01-15, 13:20

Taa, i wtedy Ty będziesz na górze...eee....chciałem napisać: z tyłu :P
Kasia - 2014-01-25, 10:00

W tym roku postanowiłam, że zacznę sobie zapisywać i zobaczę ile książek uda mi się przeczytać. Na chwilę obecną tylko 2 i prawie 2 lektury. :)
elfrun - 2014-01-25, 16:11

Belial napisał/a:
elfrun napisał/a:
Postanowilam w tym roku przeczytac 150 ksiazek, w tym 60 po norwesku. Ambitne przedsiewziecie ale mysle, ze sie uda. Na ten moment mam przeczytanych 6 ksiazek.


Powodzenia. :) Ile już przeczytałaś po norwesku? :D


Dzisiaj powinnam skonczyc pierwsza w jezyku norweskim.

Na dzien dzisiejszy mam na koncie 10 przeczytanych pozycji w tym roku.

1mirinda - 2014-01-25, 17:58

Na razie 8 z planowanych 52 jeżeli zapał na wiosnę nie minie to może uda się więcej przeczytać.
Nieznany - 2014-01-25, 20:39

U mnie 12. :)
Córka Lavransa - 2014-01-25, 21:02

11... NeNek, zapomniałeś, jakie są reguły? :P
Raziel - 2014-01-25, 21:06

Ostatnie opowiadanie w piątej, część szóstej przeczytana, siódma powinna paść przed 1 lutym.
Nieznany - 2014-01-26, 11:26

Córka Lavransa napisał/a:
11... NeNek, zapomniałeś, jakie są reguły?
Bardzo Cię przepraszam, CL, to się już prawie nigdy nie powtórzy :P Czy widzisz tę skruchę w moich oczach? -> :ng:
Córka Lavransa - 2014-01-26, 13:23

Jakoś nie... :evil: Nachyl no się trochę bliżej... :P
Nieznany - 2014-01-26, 20:50

Taaa, ja się nachylę, a POTEM...

- NN, a czemu masz takie wielkie oczy?
- Bo teraz jestem z przodu, więc muszę JE lepiej widzieć... :shock:

Belial - 2014-01-27, 12:04

elfrun napisał/a:
Belial napisał/a:
elfrun napisał/a:
Postanowilam w tym roku przeczytac 150 ksiazek, w tym 60 po norwesku. Ambitne przedsiewziecie ale mysle, ze sie uda. Na ten moment mam przeczytanych 6 ksiazek.


Powodzenia. :) Ile już przeczytałaś po norwesku? :D


Dzisiaj powinnam skonczyc pierwsza w jezyku norweskim.

Na dzien dzisiejszy mam na koncie 10 przeczytanych pozycji w tym roku.


Gratuluję. :)

Córka Lavransa - 2014-01-27, 21:39

Cytat:
Taaa, ja się nachylę, a POTEM...

- NN, a czemu masz takie wielkie oczy?
- Bo teraz jestem z przodu, więc muszę JE lepiej widzieć... :shock:


:hehe:

Mikroskop polecam. :P

12. I nie odzywaj się przez chwilę, niech ja sobie myślę, że idziemy pysk w pysk. Znaczy, pysk w dzióbek. Znaczy pysk w... co Ty tam właściwie masz od frontu...? :lol:

Aura - 2014-01-28, 13:22

12 :shock: Jak znajdujecie czas na czytanie? :)

Mam nadzieję, że będzie 6 w tym miesiącu, myślałam, że to dużo ^^

Córka Lavransa - 2014-01-28, 16:46

Aura, na początku roku zawsze jest trochę więcej sztuk, bo kończy się książki zaczęte jeszcze w grudniu. :)
Zresztą, 6 to słuszny wynik. :-D

elfrun - 2014-01-30, 06:47

Skonczylam 12. Kilka innych na warsztacie bo nawyk czytania kilku ksiazek naraz tylko sie ostatnio umocnil.
Emoonia - 2014-01-30, 19:31

Siedem :) Z tego dwie kobyły po 850 stron. Jestem zadowolona :)
Aura - 2014-01-31, 13:04

Aha, ja akurat mam tak, że staram się nie przenosić ksiażek na następny rok :P

Jednak będzie 7 w styczniu, jeśli dziś dokończę "451 stopni Fahrenheita" :P

elfrun - 2014-02-07, 19:34

13 przeczytanych. Ale korzystajac z weekendu i wiekszej ilosci wolnego czasu postanowilam podokanczac rozpoczete ksiazki wiec za dwa dni powinno byc nieco wiecej. :)
1mirinda - 2014-02-07, 19:44

w styczniu 10,luty przywitał mnie nadgodzinami w pracy i 11 wlecze mi się po kilkadziesiąt stron dziennie
elfrun - 2014-02-09, 09:59

15, w tym dwie po norwesku.
Aura - 2014-02-10, 16:32

12
elfrun - 2014-02-16, 11:03

17
Emoonia - 2014-02-17, 12:58

Dwanaście, trzynasta w połowie. Byłoby lepiej, ale "Klucz do otchłani" przytrzymał mnie na ponad tydzień, dopiero pod koniec zaczęło się robić ciekawie.

A dziś najprawdopodobniej przyjdzie do mnie zamówiona gra Lightning Returns, co zapewne popsuje mi statystyki :P

Procella - 2014-03-04, 22:08

34/104 :mrgreen:
Córka Lavransa - 2014-03-04, 22:32

Procella napisał/a:
34/104 :mrgreen:

24. Jak by to powiedział mój mąż: "Ale mam lagi..." :mrgreen:

Belial - 2014-03-04, 22:55

11/52. W tym książka z dużą ilością zdjęć (Graphiscape Tokyo), dla odpoczynku.
1mirinda - 2014-03-04, 23:19

jeżeli książka została przez danego wydawcę podzielona na 2 części to jak je liczycie?Fabryka lubi dzielić książki które w oryginale według wiki były wydawane w jednym tomie np "Malowany człowiek"
Belial - 2014-03-04, 23:58

Nie wiem, nie czytam tych wydań. ;) Cóż, chyba jednak jako dwie, bo tak zostały wydane w tej wersji, które czytasz. Dwa tomy w jednej książce wydane to raczej jedna książka. Dla mnie.
Córka Lavransa - 2014-03-05, 12:04

1mirinda napisał/a:
jeżeli książka została przez danego wydawcę podzielona na 2 części to jak je liczycie?Fabryka lubi dzielić książki które w oryginale według wiki były wydawane w jednym tomie np "Malowany człowiek"

Sztuka jest sztuka, 1mirinda. :)

Nieznany - 2014-03-05, 12:23

Córka Lavransa napisał/a:
24. Jak by to powiedział mój mąż: "Ale mam lagi..."
Ups... nie wywiązujesz się z umowy, CL, miałaś być przede mną. :evil:

32 sztuki na dziś. :roll:

Córka Lavransa - 2014-03-05, 12:54

Toś pojechał... Przyszło Ci na oglądanie tyłów Procki z bliskiej odległości. :lol:
Nieznany - 2014-03-05, 13:58

Coś w tym jest :evil2:
1mirinda - 2014-03-05, 15:55

Córka Lavransa napisał/a:
1mirinda napisał/a:
jeżeli książka została przez danego wydawcę podzielona na 2 części to jak je liczycie?Fabryka lubi dzielić książki które w oryginale według wiki były wydawane w jednym tomie np "Malowany człowiek"

Sztuka jest sztuka, 1mirinda. :)


W takim razie 18/52

elfrun - 2014-03-08, 21:30

21/150
Aura - 2014-03-09, 12:59

Elfrun, założyłaś, że w tym roku przeczytasz 150 książek? :)

Jak dotąd 20, w tym roku czytam wyjątkowo szybko, mam jakiegoś głoda na książki :lol:

Utopiste - 2014-03-09, 13:03

po dobrym starcie małe problemy z utrzymaniem tempa 12/52 + dwie prawie już ukończone.
Emoonia - 2014-03-09, 14:32

Na razie piętnaście. Podbijam swój cel na ten rok do 70 książek :)
elfrun - 2014-03-14, 07:06

Aura napisał/a:
Elfrun, założyłaś, że w tym roku przeczytasz 150 książek? :)


Mysle, ze sie uda. Dwa lata temu przeczytalam 180, wiec nie jest to niemozliwe.
Jak narazie 24.

24/150

Viwoo - 2014-03-14, 14:57

U mnie w tym roku na razie 15, 100 chyba nie dam rady przeczytać ^^
Aura - 2014-03-15, 16:55

elfrun napisał/a:
Mysle, ze sie uda. Dwa lata temu przeczytalam 180, wiec nie jest to niemozliwe.

Pewnie, że jest. Jedna blogerka nawet przeczytała w ubiegłym roku 301 książek :-D
Mój rekord w ostatnich latach to 87, wcześniej może i było więcej, ale nie liczyłam.

Jak dotąd 22, kończę nr 23.

Procella - 2014-03-16, 13:33

42/104

Ale łapię lekką zadyszkę, więc pewnie przez parę dni nie będzie wielkich postępów.

Emoonia - 2014-03-20, 12:31

Osiemnaście, dziś pewnie skończę dziewiętnastą.

Mam takie pytanie do tych, którzy stawiają sobie takie cele - jak traktujecie książki, które już kiedyś czytaliście? Wrzucacie je na listę ponownie? Nie uwzględniacie ich w rachunkach? Czy może w ogóle nie czytacie książek po raz drugi? Ja się przyznam, że mam dylemat, bo chętnie przeczytałabym ponownie parę książek, które czytałam w zeszłym roku, ale nie wiem, jak to zakwalifikować i do tego boję się, że nie wyrobię się w ten sposób z moim celem, więc na razie się powstrzymuję :P

Córka Lavransa - 2014-03-20, 17:01

Emoonia napisał/a:
jak traktujecie książki, które już kiedyś czytaliście

Jak sztukę. W końcu to jest kwestia tego, ile książek przeczytało się w danym okresie, a nie ile książek przeczytało się po raz pierwszy.
Oczywiście, wliczam tylko te książki, które czytam w całości, od deski do deski.

Procella - 2014-03-21, 08:14

Ja z kolei nie wliczam, ale to wina tego, że liczę na GoodReads ;) Myślę, że obie wersje są ok.
Yacek - 2014-03-21, 09:50

Aura napisał/a:
Jedna blogerka nawet przeczytała w ubiegłym roku 301 książek


Łot??? To całkiem przyzwoity wynik. Słyszałem ostatnio, że roosevelt czy inny prezydent czytał średnio jedną książkę dziennie. Ja też codziennie czytam jedną książkę, aż wreszcie ją kończę po tygodniu ;)

Belial - 2014-03-21, 16:45

13/52. Także te, które czytam po raz n-ty... W przyszłym tygodniu pewnie będzie 15. (Czytam 2 na raz).
elfrun - 2014-03-23, 19:39

Córka Lavransa napisał/a:
Emoonia napisał/a:
jak traktujecie książki, które już kiedyś czytaliście

Jak sztukę. W końcu to jest kwestia tego, ile książek przeczytało się w danym okresie, a nie ile książek przeczytało się po raz pierwszy.
Oczywiście, wliczam tylko te książki, które czytam w całości, od deski do deski.


Dokladnie. Przeczytana ksiazka to przeczytana ksiazka, liczy sie tylko zeby byla przeczytana w calosci. Jesli jakas ksiazka Ci sie podoba Emooniu to mozesz ja nawet przeczytac cztery razy w jednym roku i wciaz liczy sie jako 4 przeczytane pozycje.

U mnie 25.

Aura - 2014-03-27, 17:40

Yacek napisał/a:
Łot??? To całkiem przyzwoity wynik. Słyszałem ostatnio, że roosevelt czy inny prezydent czytał średnio jedną książkę dziennie. Ja też codziennie czytam jedną książkę, aż wreszcie ją kończę po tygodniu ;)

Oj, bardzo przyzwoity : P Choć na pewno zależy też od grubości i tematyki książek.
Czytam tak samo jak Ty :mrgreen:

Jak dotąd: 26 książek. Nie zakładam liczby końcowej, ile będzie to będzie. Fajnie, gdyby więcej niż rok temu (78).

Emoonia - 2014-03-27, 17:46

U mnie 21. Trochę ostatnio przyspieszyłam, a teraz pewnie zwolnię, bo "Ogród wieczornych mgieł" to nie jest książka, którą szybko się czyta.
elfrun - 2014-04-01, 22:46

26/150
Nieznany - 2014-04-02, 20:09

Na koniec marca: 42. :mrgreen:

Już nie widzę z tyłu CL... chyba trzeba by teraz spocząć, żeby mnie dogoniła, bo bez widoku Lavransówny w bliskiej okolicy czytanie mija się z celem... :roll:

Córka Lavransa - 2014-04-02, 20:19

Nieznany napisał/a:
Już nie widzę z tyłu CL...

No. 39. :-/ Bida, bida, tak się ni da...!

To ja obiecuję trochę przyspieszyć... :-D

elfrun - 2014-04-02, 22:07

27, ta ostatnia w jezyku norweskim.
Utopiste - 2014-04-03, 09:35

Jak wy znajdujecie czas na tyle książek? Goodreads mi niby pokazuje, że nie idzie mi źle, ale 15 to tak trochę skromnie jak widzę :/
Brajan - 2014-04-03, 10:01

Utopiste napisał/a:
Jak wy znajdujecie czas na tyle książek?


Ja tez się nad tym zastanawiam :)

Emoonia - 2014-04-03, 10:17

Dołączam się do ogólnych zastanowień :) U mnie w tym roku na razie 22 książki, ale z mojej perspektywy to naprawdę dużo. Na czytanie poświęcam większość wieczorów, czasami czytam także w ciągu dnia, jako że jestem freelancerem i mam różne godziny pracy, czasem jest jej mniej, czasem więcej. Ale myśl o czterdziestu książkach w dwa i pół miesiąca, tak jak u Procelli, wydaje mi się czystym szaleństwem ;)

Sądzę, że każdy z nas ma inne tempo czytania. Jedni potrafią wchłonąć książkę w jeden wieczór, inni nie. Ja nie potrafię. Raz że szybko męczą mi się oczy (jestem krótkowidzem, a wieczorem muszę zamieniać soczewki na okulary), dwa, że mam straszny bałagan w głowie i zdarza mi się zacinać na jednym zdaniu, nie mogąc go zrozumieć, bo w głowie kłębią mi się myśli. Też tak czasem macie? Da się jakoś na to poradzić?

1mirinda - 2014-04-03, 21:14

Czytam dość wolno dlatego podziwiam niektóre wyniki,podobnie jak Emoonia czytam głównie wieczorami teraz gdy dnie są coraz dłuższe,a wieczory krótsze zapewne jeszcze bardziej zacznę odstawać od czołówki.Jak na razie najlepszy chyba wynik miałem w zeszłym roku 33, w tym postanowiłem przyłączyć się do zacnej inicjatywy i właśnie przepołowiłem owe założenie :-D

26/52

tyle książek polecacie że może podniosę poprzeczkę :roll:

Viwoo - 2014-04-06, 16:21

Emoonia napisał/a:

Sądzę, że każdy z nas ma inne tempo czytania. Jedni potrafią wchłonąć książkę w jeden wieczór, inni nie. Ja nie potrafię. Raz że szybko męczą mi się oczy (jestem krótkowidzem, a wieczorem muszę zamieniać soczewki na okulary), dwa, że mam straszny bałagan w głowie i zdarza mi się zacinać na jednym zdaniu, nie mogąc go zrozumieć, bo w głowie kłębią mi się myśli. Też tak czasem macie? Da się jakoś na to poradzić?

Mam podobnie :-/ . Czasem jedno zdanie muszę kilka razy przeczytać, żeby zrozumieć co przeczytałam albo siedzę nad otwartą książką i zamiast czytać to pogrążam się w myślach. Do tego czytam w przeciętnym tempie, stąd też mam dopiero:
19 książek na liczniku.

Ale to 40... jest dla mnie zadziwiającym wynikiem.

elfrun - 2014-04-15, 17:11

30 ksiazek.
Deina Eldathiel - 2014-04-23, 18:25

40 jak dotąd. Tak sobie. W świetle kryzysu czytelniczego nie takie jednak znowu dziwne.
elfrun - 2014-04-23, 22:55

32/150 i juz widze, ze bedzie ciezko. Chociaz z drugiej strony koncze obecna, bardzo odpowiedzialna i czasochlonna prace za niecale trzy tygodnie i zanim zaczne cos nowego bede mogla poswiecic troche wiecej czasu na czytanie. Z drugiej strony odpadaja mi weekendy bo moja druga polowka ma zatrwazajaco wiele energii i ciagle gdzies jezdzimy, zwiedzamy, ogladamy i robimy zdjecia. Poza tym wiosa zagoscila na dobre wiec najchetniej spedzalabym kazda wolna chwile nad morzem. :)
Córka Lavransa - 2014-04-24, 11:26

54. Jak to dobrze mieć trochę czasu dla siebie...
Jak tam, Tomaszu...? :)

elfrun napisał/a:
najchetniej spedzalabym kazda wolna chwile nad morzem

Też bym pospędzała. Z książką. ;)

Aura - 2014-04-24, 13:03

36 książek.

Utopiste napisał/a:
Jak wy znajdujecie czas na tyle książek?

No, ja jestem typowym no-lifem, to mogę poświęcić sporo czasu na książki.
Ale też się zastanawiam, kiedy znajdują czas na czytanie osoby, które mają wiele innych zajęć.

Emoonia - 2014-04-28, 17:30

26 książek za mną, więc tak jakby połowa minimum (ale celuję raczej w 70). "To" Stephena Kinga mnie trochę spowolniło. Ale fajnie mieć wreszcie trochę zaległości i rozkoszną mękę wyboru, co przeczytać najpierw ;)
Procella - 2014-05-03, 14:41

73/104 :shock: Sama nie wiem, jak to zrobiłam, więc nie pytajcie :lol:
Utopiste - 2014-05-03, 15:08

To żeby zrównoważyć to osiągnięcie wrzucam moje 22, z których jestem niesamowicie dumna biorąc pod uwagę nawał pracy i obowiązków :D

Procella, chyba zacznę pobierać u Ciebie lekcje znajdowania czasu na czytanie :D

Radament - 2014-05-03, 15:15

Myślę, że Procka ma taki Zmieniacz Czasu, jak Hermiona w HP - gdzie to można dostać?
Oszałamiający wynik ^^

Nieznany - 2014-05-04, 19:32

U mnie ostatnio było parę dni zastoju, ale jest 56/104. :)
Córka Lavransa - 2014-05-04, 22:01

A ja 63. :) Ale to jednorazowy wybryk, po prostu muszę dużo czasu spędzać w pozycji horyzontalnej. No i co ja mogę w pozycji takiej...? :evil2:
Czytam i chcę jeść. Jeść nie mogę, więc głównie czytam... :P

Nieznany - 2014-05-04, 22:04

Lavransówna przede mną i to w pozycji horyzontalnej... ale mam nadzieję, że leżysz na brzuszku? :ng:
Córka Lavransa - 2014-05-04, 22:41

Na boczku leżymy, głównie na boczku, losowo wybranym... :mrgreen:
Nieznany - 2014-05-05, 09:40

Idealnie :mrgreen: :lol:
Emoonia - 2014-05-14, 10:18

30 książek jak dotąd. I też jestem z siebie dumna :) Szkoda tylko, że na bloga nie mam czasu ani natchnienia.
Aura - 2014-05-15, 16:50

44 książki przeczytane.

Widzę, że w tym roku większości dobrze idzie :)

1mirinda - 2014-05-15, 18:36

pogoda sprzyja na razie czytelnictwu

34/52

Aura - 2014-05-25, 13:12

46 przeczytanych.

A jeśli książka składa się z kilku tomów, to jak liczyć, każdy tom osobno czy książka jako całość? Doradźcie :)

Córka Lavransa - 2014-05-25, 22:41

Aura napisał/a:
jeśli książka składa się z kilku tomów

Ja liczę osobno, zwłaszcza jeśli to cykl. Trudno np., żebym czytane teraz "Oko jelenia", które składa się z 6 oddzielnych tomów, liczyła jako jedną książkę...

Aura - 2014-05-26, 14:47

Okej :) Ja się jeszcze zastanowię.
"Oko Jelenia" to chyba cykl a nie jedna książka? Bo np. "Czarodziejska góra" jest w 2 tomach i nie wiem, jak to policzyć. "Przeminęło z wiatrem" czytałam w 4 tomach, a widziałam też, że wydano to jako jedną książkę. "Nędzników" czytam też w 4 tomach, a jest także wydanie z podziałem na 2 tomy.
Oszaleć można :lol:

Ravena - 2014-05-26, 15:59

Generalnie książkę tomową traktuję jako jedną, no chyba, że w LC jest tylko wydanie dwutomowe i nie chce mi się wklejać innego, wtedy zostaje przy wersji 1 tom=1 sztuka. Jak są wydania "w całości" to wybieram te całościowe.
Cykle, jak napisałaś, w częściach.

Córka Lavransa - 2014-05-26, 22:46

Popieram Wiedźmę. :)

U mnie na liczniku 82 sztuki.

Ravena - 2014-05-27, 08:04

Córka Lavransa napisał/a:

Znaczy mogę startować do parlamentu? ;)
Córka Lavransa napisał/a:
U mnie na liczniku 82 sztuki.

Córko, a ty jeszcze pracujesz? ^^"

Córka Lavransa - 2014-05-27, 14:39

Ravena napisał/a:
Znaczy mogę startować do parlamentu? ;)

Jasna sprawa!!! :mrgreen:

Ravena napisał/a:
Córko, a ty jeszcze pracujesz? ^^"

Oczywiście, że nie, i w tym tkwi tajemnica mojego spektakularnego, aczkolwiek niewątpliwie jednorazowego sukcesu. :-D
Niestety, nie mogę pracować, podobno nawet kiedy leżę i czytam, to za bardzo się denerwuję, chyba musiałabym zapaść w letarg. :P Póki co, trzymają mnie na siłę w łóżeczku. :-/

Nieznany - 2014-05-27, 21:36

Córka Lavransa napisał/a:
U mnie na liczniku 82 sztuki.
Odjechała nam ta niedobra Lavransssówna, mój ssskarbie... <mruczy pod nosem>

U mnie 66. :)

Córka Lavransa - 2014-05-27, 23:10

<Niedobra Lavransssówna łypie, a potem macha zalotnie ogonkiem... w kierunku ssskarbu, oczywista>
:P

Aura - 2014-06-12, 18:18

52 książki za mną :)
Mogę przestać czytać XD

Córka Lavransa - 2014-06-12, 22:36

Aura napisał/a:
Mogę przestać czytać XD

:hehe:

Aura - 2014-06-18, 16:23

No co, norma jest już wyrobiona! :P

Teraz czytam dwie grube, więc trochę czasu mi zajmą... A tak lubię dopisywać kolejną książkę na mojej liście przeczytanych...

Procella - 2014-06-21, 14:29

Podniosłam sobie próg ze 104 na 156 ksiązek.
motylek727 - 2014-06-23, 22:35

U mnie obecnie 16 książek w tym roku, jutro pewnie skończę 17. Niestety przede wszystkim przez pisanie pracy magisterskiej i formalności związane z końcem studiów sprawiły, że czasu wolnego było bardzo mało (do tego zaczęłam współpracować z pewną fundacją). Mam nadzieję, że uda mi się to nadgonić chociaż trochę w najbliższym czasie, kiedy wreszcie się obronię ;) Cieszę się, że Wam tak dobrze idzie :D
Aura - 2014-06-24, 17:50

A dlaczego akurat tyle, Procello? :)
Pytam, bo zazwyczaj ludzie wybierają okrągłe liczby : P

Córka Lavransa - 2014-06-24, 19:15

Trzykrotność założonych przez większość 52, Auro. :)

U mnie jak na razie 101, ale to też dlatego, że odnawiam znajomość z Ludźmi Lodu, a to idzie tom na dzień mniej więcej.

Nieznany - 2014-06-25, 17:34

Córka Lavransa napisał/a:
101
:zlo

A u mnie 81.

Córka Lavransa - 2014-06-25, 21:03

Polecam ciążę, NiuNiuś. Albo - dla mniej ambitnych - Sagę o Ludziach Lodu... :hehe:

No weź, nie wściekaj się, daj mi raz wygrać... Przecież wiesz, że to się więcej nie powtórzy. :*

Nieznany - 2014-06-25, 21:18

Póki co mamy półmetek, CL, także wiesz... :ng: Pożywiom, uwidim :*

A co do ciąży to dziękuję, ale nie skorzystam :P No chyba, że to jakaś zawoalowana propo...no mniejsza z tym :P

Belial - 2014-06-27, 12:31

22
Utopiste - 2014-06-27, 19:37

Trochę przyspieszyłam i jest 30. 52 zdążę więc na pewno :) Pocieszam się też, że skoro pracując, studiując i chodząc na różne kursy miałam czas, to teraz, jak tylko pracuję i piszę magisterkę tym bardziej powinnam znaleźć kilka wolnych chwil.
Emoonia - 2014-06-30, 19:38

Pierwszą połowę roku zamykam z wynikiem 41, czyli teoretycznie powinnam być w stanie dobić do osiemdziesiątki :) Ale z ostrożności ustawiam sobie cel na 70, bo nigdy nic nie wiadomo, zwłaszcza, że mam nową konsolę :P
Nieznany - 2014-06-30, 19:42

A ja kończę półrocze ze stanem 83 książki, więc idę na rekord. :mrgreen:
Aura - 2014-07-11, 11:29

U mnie 59 na półrocze.
Viwoo - 2014-07-17, 14:42

ja mam dopiero 40 ...
Emoonia - 2014-07-19, 09:09

46 jak dotąd.
KJrun - 2014-07-21, 11:49

Świetna jest ta inicjatywa, ale w tym roku mi się udało dopiero 15 - za dużo pracy
1mirinda - 2014-07-22, 21:00

Półrocze zakończyłem wynikiem 41 myślałem że zbliżę się bardziej do deklarowanych 52,ale przez prawie cały czerwiec męczyłem się z pierwszym tomem książki "Wojna i pokój " i poległem :zlo (mś2014 nie pomagały) w lipcu pomału ale do przodu i obecnie mam na liczniku 45/52.
Jak na razie to mój najlepszy wynik tak więc jest okazja wyśrubować rekord

1mirinda - 2014-08-05, 21:47

Pierwsze wyzwanie czytelnicze jakiego się kiedykolwiek podjąłem własnie zrealizowałem,właśnie zakończyłem 52 książkę w tym roku.Jeszcze jest 5 miesięcy więc może uda się dobić do 104
Nieznany - 2014-08-06, 11:54

U mnie na dziś 100 książek. :)
Belial - 2014-08-07, 06:24

30, w tym kilka komiksów (w wersji fizycznej, netowych nie liczę) ale i tytułów obcojęzycznych. Jestem z siebie dumna. :)
motylek727 - 2014-08-19, 10:39

Tylko 20. Dawno nie miałam takiego kryzysu czytelniczego jak w ciągu ostatnich dwóch miesięcy :/
Córka Lavransa - 2014-08-20, 22:45

U mnie 143, ale dobra passa skończy się niedługo... :P
Nieznany - 2014-08-21, 19:34

Córka Lavransa napisał/a:
143
:lol: A u mnie 105... jesteś daleko w przodzie i już od pewnego czasu nie widzę nawet Twojego największego waloru! :evil:
Córka Lavransa - 2014-08-21, 21:59

Spoko, od listopada się odkujesz... :lol:

Nieznany napisał/a:
już od pewnego czasu nie widzę nawet Twojego największego waloru! :evil:

Mówimy, oczywista, o Tasaku... :hehe:

Procella - 2014-08-22, 08:25

124/156, ale ostatnio mocno straciłam tempo, bo jadę na powtórkach, których nie liczę, a nowych rzeczy (w sensie że nowych dla mnie, nie ogólnie) czytać mi się nie chce.
elfrun - 2014-08-22, 09:09

82 ksiazki przeczytane, w tym 9 po norwesku.
Nieznany - 2014-08-22, 19:29

Córka Lavransa napisał/a:
Mówimy, oczywista, o Tasaku...
No pewnie! 8-)

Córka Lavransa napisał/a:
Spoko, od listopada się odkujesz...
Odkuwać się nie chcę, ale zbliżyć nieco tak ;) A że teraz rządzą Tobą hormony, to zbliżać się póki co nie mam zamiaru :evil2:
Emoonia - 2014-08-30, 21:24

Jest 52. W 2/3 roku. Pewnie, że na naszym forum to żaden wyczyn, ale u mnie będzie to jak dotąd najlepszy rok, więc się cieszę :)
Aura - 2014-09-04, 18:07

74 za mną :mag:
Belial - 2014-09-28, 17:30

37/52.
elfrun - 2014-10-24, 07:24

101.
Nieznany - 2014-10-24, 16:30

Na dzień dzisiejszy 126 :)
elfrun - 2014-10-24, 19:09

Nieznany napisał/a:
Na dzień dzisiejszy 126 :)


Fantastyczny wynik! Gratuluje. :)

1mirinda - 2014-10-24, 21:13

jak na razie 73
Procella - 2014-10-26, 10:31

141/156

Ale ostatnio mam trochę mniejszy napęd, więc nie wiem, czy zdążę.

Emoonia - 2014-11-02, 11:49

61/70. Mam nadzieję, że się uda :)
Aura - 2014-11-02, 13:31

85 książek.

Chciałam dobić do 100, ale raczej już nie zdążę...

Córka Lavransa - 2014-11-08, 00:00

U mnie 172, ale - tak jak już pisałam - to wyjątkowy rok, i powoli wytracam prędkość. :)
Procella - 2014-11-08, 09:52

147. Wyrównałam zeszłoroczny wynik :)
elasto - 2014-11-08, 15:38

To ja niedługo dopiero dobiję do umówionej 52:)
obecnie 45

Aura - 2014-11-09, 12:39

88 na koncie :)
Nieznany - 2014-11-09, 14:39

U mnie 131 :)

Na koniec tamtego roku miałem 140, może uda się przekroczyć rekordowy wynik. :)

elfrun - 2014-11-26, 10:40

135.
Kilka ksiazek juz prawie koncze wiec i wynik bedzie niedlugo lepszy. Zblizam sie do zaplanowanej na ten rok ilosci przeczytanych ksiazek (150).
Ciagle jeszcze brakuje mi kilku ksiazek przeczytanych po norwesku (60), tak wiec do konca roku prawdopodobnie bede czytac glownie ksiazki w tym jezyku.
Dzisiaj skonczylam wyzwanie czytelnicze w 16 ksiazek dookola Polski.
Wyglada na to, ze mi sie uda wypelnic wszystkie trzy podjete przeze mnie zobowiazania czytelnicze na rok 2014.

Belial - 2014-11-26, 12:27

Gratuluję.

Zazdroszczę wypełnienia wyzwań na rok 2014, bo ja swoich wszystkich nie wypełnię. Za dużo ich. :D
A na razie przeczytałam tylko 43 pozycje z 52.

elfrun - 2014-11-26, 12:30

Belial napisał/a:
Gratuluję.

Zazdroszczę wypełnienia wyzwań na rok 2014, bo ja swoich wszystkich nie wypełnię. Za dużo ich. :D
A na razie przeczytałam tylko 43 pozycje z 52.


Dziekuje, chociaz ja jeszcze nie wypelnilam wszystkich wyzwan, ale jak dotad wszystko jest na jak najlepszej drodze ku temu.

Belial - 2014-11-26, 13:13

elfrun napisał/a:
Belial napisał/a:
Gratuluję.

Zazdroszczę wypełnienia wyzwań na rok 2014, bo ja swoich wszystkich nie wypełnię. Za dużo ich. :D
A na razie przeczytałam tylko 43 pozycje z 52.


Dziekuje, chociaz ja jeszcze nie wypelnilam wszystkich wyzwan, ale jak dotad wszystko jest na jak najlepszej drodze ku temu.


Ale jesteś na prostej drodze, a ja na krętej i za długiej do przejechania i na pewno ich nie skończę. ;)

elfrun - 2014-11-26, 14:57

Belial napisał/a:
elfrun napisał/a:
Belial napisał/a:
Gratuluję.

Zazdroszczę wypełnienia wyzwań na rok 2014, bo ja swoich wszystkich nie wypełnię. Za dużo ich. :D
A na razie przeczytałam tylko 43 pozycje z 52.


Dziekuje, chociaz ja jeszcze nie wypelnilam wszystkich wyzwan, ale jak dotad wszystko jest na jak najlepszej drodze ku temu.


Ale jesteś na prostej drodze, a ja na krętej i za długiej do przejechania i na pewno ich nie skończę. ;)


Nie mow tak, moze jeszcze nadgonisz. Troszeczke wiary Belial. :)

Belial - 2014-11-26, 22:05

W 16 książek - 2/16
W 12 książek dookoła świata - 7/12
Full House - 21/25
New Authors - 8/15 (powieści powyżej 200 stron).
43/52

O dwóch moich nie wspomnę... ;) Wszystkich tak czy inaczej nie wypełnię. :P

magragora - 2014-11-26, 22:53

Zrobiłam rachunek sumienia i wyszło mi, że w 2014 r przeczytałam circa 40 książek, a jeżeli doliczyć stricte zawodowe, to ponad 50, czyli wynik taki sobie.... :cry:
elfrun - 2014-11-27, 06:55

Belial napisał/a:
W 16 książek - 2/16
W 12 książek dookoła świata - 7/12
Full House - 21/25
New Authors - 8/15 (powieści powyżej 200 stron).
43/52

O dwóch moich nie wspomnę... ;) Wszystkich tak czy inaczej nie wypełnię. :P


Rzeczywiscie raczej sie nie da. :(

Żabka - 2014-11-28, 16:48

Ja jeszcze mam miesiąc, ale w tym roku raczej nie uda mi się dojść do 52 książek... Niestety miałam drobne perturbacje życiowe (przeprowadzka) i nie dało rady... Ale będzie bardzo blisko,więc to i tak dobrze :)
Belial - 2014-11-28, 18:11

Żabka napisał/a:
Ja jeszcze mam miesiąc, ale w tym roku raczej nie uda mi się dojść do 52 książek... Niestety miałam drobne perturbacje życiowe (przeprowadzka) i nie dało rady... Ale będzie bardzo blisko,więc to i tak dobrze :)


Oszukuj z cienkimi książkami. ;)

Emoonia - 2014-12-03, 15:59

66/70, czyli zostały mi cztery książki w cztery tygodnie. Niby realne, ale właśnie zaczęłam "Metro 2033" i coś mi się wydaje, że to się nie czyta jak paczka żelków. No ale nic, jestem dobrej myśli, a w razie czego 69 też będzie ładnie wyglądało :evil2:
1mirinda - 2014-12-03, 16:40

92/104 będzie ciężko,chyba zbyt optymistycznie podniosłem sobie poprzeczkę w sierpniu.
Procella - 2014-12-03, 20:24

Jeszcze tylko trzy, chyba zdążę :D
Nieznany - 2014-12-04, 15:35

Na dzień dzisiejszy 140, czyli tyle, co za cały zeszły rok. :D Idę na mój rekord. ;)
elfrun - 2014-12-04, 20:59

Nieznany napisał/a:
Na dzień dzisiejszy 140, czyli tyle, co za cały zeszły rok. :D Idę na mój rekord. ;)


Brawo Nieznany! :-D

Żabka - 2014-12-08, 22:39

Belial napisał/a:
Oszukuj z cienkimi książkami. ;)


Dzięki :P Mogę jeszcze nadrobić, bo teraz dosyć sporo słucham audiobooków, bo mam dalej do pracy po przeprowadzce i jakoś umilam sobie czas czytaniem :) Poza tym na koniec roku zawsze się nudzę, bo nie ma pracy, więc może jakoś dam radę ;)

elfrun - 2014-12-09, 10:59

Belial napisał/a:

Oszukuj z cienkimi książkami. ;)


Ze tez na to nie wpadlam tylko sie czesto meczylam z ceglami po 400 - 500 stron. :-(

A swoja droga to moze warto by uwzglednic w naszych szacunkach i to ile stron sie w ciagu roku przeczyta. Bo jesli chodzi o objetosc to sa jednak spore roznice miedzy ksiazkami. W 2015 z czystej ciekawosci bede dodawac ile stron przeczytam. Zaintrygowalo mnie to. A was?

Procella - 2014-12-09, 11:57

To może w ogóle byłby lepszy sposób stawiania sobie wyzwań. Oczywiście strona stronie też nierówna, ale chyba daje lepsze wyobrażenie.
Belial - 2014-12-09, 12:58

Goodreads twierdzi, że przeczytałam ok. 9.500 stron.

Co do ilosci stron - w teorii Obca Diany Gabaldon jest krótsza od Egipcjanina Sinuhe, ale i format większy, i marginesy i czcionka mniejsze. Co za sens liczyć strony? :D

Córka Lavransa - 2014-12-09, 13:15

elfrun napisał/a:
W 2015 z czystej ciekawosci bede dodawac ile stron przeczytam.

Ale to musisz jeszcze podać wielkość czcionki... ;)
Niestety, w książkach sztuka nie równa się sztuka, ta ma więcej stron, ta mniejsze marginesy, i co tu robić - liczyć znaki ze spacjami...? :mrgreen:

Ravena - 2014-12-09, 14:20

A po co w ogóle coś liczyć? Nie lepiej oddać się, po prostu, przyjemności czytania? ;)
elfrun - 2014-12-09, 14:57

Nie sugeruje wcale, zeby wdawac sie w jakies wielkie detale jak szerokosc marginesow w milimetrach, czy wielkosc czcionki. Wydaje mi sie, ze po prostu podliczenie stron byloby bardziej miarodajne, niz sama ilosc przeczytanych ksiazek.

Ravena napisał/a:
A po co w ogóle coś liczyć? Nie lepiej oddać się, po prostu, przyjemności czytania? ;)


Raveno, a jesli po co liczyc to skad wogole wzial sie ten temat? Jesli liczy sie sama przyjemnosc czytania to chyba nie ma znaczenia czy ktos przeczyta 52 ksiazki w ciagu roku czy tylko trzy za to z wieksza rozkosza? ;) :-D

Belial - 2014-12-09, 15:44

No, ale ja nadal upieram się, że nie ma sensu liczyć stron, bo formaty są nierówne. Ilość stron zależy od wydania. Obca (Outlander) w zależności od wydania i języka ma od 460 (edycja polska, z lat 90.) do około 900 (w wersji angielskiej). Ale nadal jest to 1 książka. I moim zdaniem tak lepiej liczyć.
magragora - 2014-12-09, 17:38

Liczycie strony, a ja kompleksy.. :oops:
Rzetelnie policzyłam, że w tym roku przeczytałam raptem 58 książek, czyli prawie tyle, co nic i nawet choroba mnie nie usprawiedliwia...buuuu

Ravena - 2014-12-09, 17:55

elfrun napisał/a:
Jesli liczy sie sama przyjemnosc czytania to chyba nie ma znaczenia czy ktos przeczyta 52 ksiazki w ciagu roku czy tylko trzy za to z wieksza rozkosza?

Ostatnio dla mnie coraz bardziej tak :) Mój sąsiad czytał w życiu na okrągło tylko Sienkiewicza, a satysfakcję miał taką, jakby czytał mrowie a mrowie ^^
magragora napisał/a:
Liczycie strony, a ja kompleksy..

A przyjemność z ich czytania miałaś? Mniejszą czy większą, ale zapewne była ^^ Więc co się kompleksisz, dziewczyno ;)

sylwica87 - 2014-12-09, 19:17

Nie wiem ile książek przeczytałam, jakoś nigdy nie liczyłam, ale w bibliotece mam wypożyczonych koło 50, jak jestem u rodziców zazwyczaj zarywam nocki z książkami i 2-3 za jeden pobyt przeczytam, zależy jak bardzo wciągają :D Więc myślę że 52 się uzbierały. W 2015 z ciekawości będę liczyć ile przeczytam :)
magragora - 2014-12-09, 19:22

elfrun napisał/a:

...A przyjemność z ich czytania miałaś?...

Oczywiście! Zawsze mam!
No, może poza czytaniem tych "służbowych";)
Wiedzę zdobyłam, nie powiem ale przyjemność z czytania mizerna..:-)

elfrun - 2014-12-09, 22:36

Belial napisał/a:
No, ale ja nadal upieram się, że nie ma sensu liczyć stron, bo formaty są nierówne. Ilość stron zależy od wydania. Obca (Outlander) w zależności od wydania i języka ma od 460 (edycja polska, z lat 90.) do około 900 (w wersji angielskiej). Ale nadal jest to 1 książka. I moim zdaniem tak lepiej liczyć.


Argument do mnie jak najbardziej przemawia, ale dla mnie wciaz jest roznica miedzy ksiazka, ktora ma 78 stron, a taka ktora liczy sobie 700.

magragora napisał/a:
Liczycie strony, a ja kompleksy.. :oops:
Rzetelnie policzyłam, że w tym roku przeczytałam raptem 58 książek, czyli prawie tyle, co nic i nawet choroba mnie nie usprawiedliwia...buuuu


Nie chcialam nikogo wprawiac w kompleksy Mag. :-(
Nie nawolywalam tez do zmiany systemu, po prostu spytalam czy was to nie ciekawi ile stron czytacie w ciagu roku. Mnie to zafascynowalo, jestem ciekawa i to sprawdze.

magragora - 2014-12-09, 22:50

Ale to "kompleksowe wpędzanie" tylko mnie zmobilizowało.. :)
i postanowiłam, że po przeczytaniu każdej książki zapiszę w notesiku ileż to stron owa książka miała, a potem zsumuję, bo też mnie to zaintrygowało.. :)

elfrun - 2014-12-10, 10:34

magragora napisał/a:
Ale to "kompleksowe wpędzanie" tylko mnie zmobilizowało.. :)
i postanowiłam, że po przeczytaniu każdej książki zapiszę w notesiku ileż to stron owa książka miała, a potem zsumuję, bo też mnie to zaintrygowało.. :)


Mobilizowanie jest zawsze dobre. :-D

149. Brakuje mi jednej ksiazki, do wyznaczonej granicy.

I 150. Wlasnie skonczylam ostatnia ksiazke. Przeczytalam ile sobie zamierzylam w tym roku. Wszystkie czytelnicze wyzwania na 2014 spelnione. Jestem z siebie dumna.

Córka Lavransa - 2014-12-11, 10:54

Brawo, Elfie! :-D
U mnie 179, ale spodziewam się, że 180 będzie. :) Dobry rok. :)

elfrun - 2014-12-11, 11:29

Córka Lavransa napisał/a:
Brawo, Elfie! :-D
U mnie 179, ale spodziewam się, że 180 będzie. :) Dobry rok. :)


Dziekuje Corko. Tak, to byl dobry rok. :)

Procella - 2014-12-11, 12:30

U mnie 154 z zamierzonych 156, więc powinnam zdążyć. Według GoodReads to prawie 56000 stron :)
elfrun - 2014-12-11, 12:32

Procella napisał/a:
U mnie 154 z zamierzonych 156, więc powinnam zdążyć. Według GoodReads to prawie 56000 stron :)


Rewelacyjnie! 56000 stron! WOW! Gratuluje Procello! :-D

Belial 43 pozycje - 9500 stron
Procella 154 pozycje - 56000 stron
Inspirujace. :-D

Belial - 2014-12-11, 12:56

Ekhm, przy 45 książkach. ;)
elfrun - 2014-12-11, 17:17

Belial napisał/a:
Ekhm, przy 45 książkach. ;)


Inspirujacy jest fakt, ze ktos lub cos, a w tym wypadku program liczy ile stron macie na koncie w danym roku.

Belial - 2014-12-11, 20:27

elfrun napisał/a:
Belial napisał/a:
Ekhm, przy 45 książkach. ;)


Inspirujacy jest fakt, ze ktos lub cos, a w tym wypadku program liczy ile stron macie na koncie w danym roku.


Skoro tak twierdzisz. :D

Procella - 2014-12-19, 15:37

Plan wykonany :) A jeszcze pewnie ze 3-4 książki dorzucę.
Belial - 2014-12-19, 15:39

Gratulacje. :) Ja mam na razie 47, ale raczej się wyrobię.
Aura - 2014-12-21, 18:41

Elfrun, gratuluję osiągnięcia celu :)

Ja czytam książkę nr 100, powinnam zdążyć do końca roku. Czyli też udało mi się przeczytać założoną liczbę książek, nie spodziewałam się tego : )

elfrun - 2014-12-21, 19:59

Bardzo dziekuje Auro! :-D
motylek727 - 2014-12-22, 19:13

Ja niestety swojego planu w tym roku nie zrobię, bo z 52 książek przeczytałam zaledwie 28, może do 29 dobiję. Ale nie narzekam, rok był mega pracowity, dużo się działo, za chwilę kolejny rok, więc myślę, że tym razem się uda :)

Co do liczenia stron, to akurat mam konto na booklikes i tam w wyzwaniach czytelniczym jest między innymi możliwość właśnie zaplanowania, ile książek chce się przeczytać w danym roku. Pokazuje potem ile % dni roku minęło, a ile % książek, które chcemy przeczytać już przeczytaliśmy. Do tego pokazuje właśnie liczbę przeczytanych stron w danym roku oraz jaką książkę przeczytaliśmy najszybciej. Fajna sprawa :)

Procella - 2014-12-22, 19:17

Goodreads też ma taką opcję.
Belial - 2014-12-29, 14:14

52/52. Dwie się jeszcze czytają. ;)
elfrun - 2014-12-29, 18:16

Belial napisał/a:
52/52. Dwie się jeszcze czytają. ;)


Brawo Belial! :-D

Belial - 2014-12-29, 19:55

Dziękuję. :)
alibaba - 2014-12-30, 00:16

Nie wiem ile książek przeczytałam ale z jednej z bibliotek przywiozłam dwa razy po 18-20 książek. Są to książki specjalnie dla mnie wcześniej przez koleżankę przygotowane,ona wie co lubię i chcę czytać, więc na pewno te książki przeczytałam.
Poza tym korzystam z biblioteki blisko mojego domu. Odwiedzam ją przeważnie raz w miesiącu, zabieram 5-6 książek, ale zdarza się, że którejś nie dam rady przeczytać. Czasem wydaję mi się, że to jest to, co mi się podoba a w domu okazuje się, że jest inaczej.
Tak więc przeczytałam co najmniej 52 książki.

elfrun - 2014-12-30, 11:36

Rok czytelniczy 2014 moge uznac za zamkniety. Doczytuje jeszcze kilka ksiazek ale juz raczej zadnej z nich nie skoncze. Tak wiec w ostatecznym rozrachunku przeczytalam 155 ksiazek. Calkiem niezle.
Nieznany - 2014-12-31, 14:23

Mój stan na koniec roku: 150 :) Plany na przyszły rok: 156 (czyli 52*3) albo - jeśli się uda - 169 (wzrost). No i oczywiście zasadniczy plan: gonić króliczka (w tej roli Wiadomo-Czyja-Córka) :mrgreen:
Belial - 2014-12-31, 15:57

54/52. W tym roku koniec z czytaniem. Mam nadzieję. :P Stosik książek już czeka na rok 2015.
Córka Lavransa - 2014-12-31, 19:02

W tym, jakże obfitym, roku - 187 sztuk (z troską ogląda swój króliczy ogonek, na tle coraz obszerniejszego tła dziwnie mizernie eksponowany). Hm, może w 2015 będę wabić na uszy...? :roll:
Kic! Kic! Kic! :mrgreen:

Viwoo - 2015-01-01, 01:35

ojej, ale wyniki, gratuluję :)
u mnie tylko 70/100...
plan na kolejny rok to znowu 100 :roll:

elfrun - 2015-01-01, 06:08

Moj plan na 2015 to 52 ksiazki.
Procella - 2015-01-01, 11:14

104 :)
Nieznany - 2015-01-01, 17:30

Córka Lavransa napisał/a:
Kic! Kic! Kic!
:mrgreen: To ja na nowy rok kiss kiss kiss :* :* :*

A co do zamkniętego roku, to najlepsze miesiące to były styczeń (16) i marzec (17).

Najlepsze książki minionego roku, to bynajmniej nie nowości, raczej książki poznane o wiele lat za późno: "Gra Endera" Orsona Scotta Carda i "Madame" Antoniego Libery.

Autorskie odkrycia roku: Michał Witkowski (wszystkie książki, ale zwłaszcza cykl o Michaśce) i Zygmunt Miłoszewski (cykl kryminałów o prokuratorze Szackim) i Brandon Sanderson ("Elantris" to duża przyjemność, ale trylogia "Z mgły zrodzony" - wielkie WOW!).

Największe rozczarowanie: to chyba cykl o Billym pana Harry'ego Harrisona, lubiłem jego cykl o Stalowym Szczurze i miałem nadzieję na podobne poczucie humoru, ale to była kompletna klapa, odstawiłem po drugim chyba tomie...

Nadzieje na kolejne lata: 1) nowy cykl hmm... medieval fantasy? tak to nazwijmy... w każdym razie jest to cykl pisany przez wielu autorów, m.in. Neila Stephensona i nazywa się "Mongoliada", pierwszy tom był ciekawym smaczkiem.

Cytat:
Foreworld: The Mongoliad to odcinkowa powieść historyczna o elementach steam-punkowych, osadzona w alternatywnym XIII wieku, w którym to Mongołowie, po tryumfie w bitwie pod Legnicą, zalewają Europę aż po Wyspy Brytyjskie i Portugalię. Jedyną szansą na obalenie tworzącego się imperium jest działające w podziemiu starożytne bractwa rycerskie, którego młodzi adepci, biegli w sztukach walki Zachodu i Wschodu, wyruszają właśnie z tajną misją na ukraińskie stepy. W alternatywnym świecie Mongoliady terytorium Polski staje się logistycznym i politycznym centrum Europy. W Legnicy Mongołowie zbudowali Arenę, rodzaj koloseum, na którym ku uciesze Chana podbite rycerstwo toczy boje z niepokonanym człowiekiem-demonem. Jednym z miejsc akcji jest Kijów, mowa także o okrucieństwach Krzyżaków, słowem, polski czytelnik może się tutaj poczuć jak u siebie. Jednak za przedsięwzięciem stoją autorzy zza oceanu: Neal Stephenson, autor Zamieci i Diamentowego Wieku, a ostatnio Peanatemy wraz z autorem science-fiction Gregiem Bearem oraz całym sztabem pomocników. Tekst jest tu jedynym z wielu elementów, które wciągnąć mają odbiorców w misterne konstruowaną całość. Oprócz elementów czysto literackich kluczową rolę odgrywa w Mongoliadzie wiki, poszerzając zakres wiedzy o czasach, w jakich rozgrywa się powieść, forum czytelników, wywiady z autorami i ich komentarze, filmy ukazujące trzynastowieczną sztukę walki oraz mapy, rysunki i portrety bohaterów. Całość zdaje się rozrastać nie jak serial telewizyjny, lecz jak wielkie puzzle, które odsłania skrywany obraz w kilku oddalonych od siebie miejscach na raz.


I jeszcze nadzieja na kolejne lata nr 2) Brandon Sanderson, jak już pisałem to jedno z moich odkryć tego roku, zatem moją nadzieją na przyszłość jest cykl "Archiwum burzowego światła" - cykl ma mieć dziesięć tomów, czytałem pierwszy ("Droga królów", cegła licząca 960 stron wchłonięta przeze mnie w całości z wielką przyjemnością).

Córka Lavransa - 2015-01-02, 00:22

Nieznany napisał/a:
To ja na nowy rok kiss kiss kiss

I słusznie. :mrgreen:
Ja już wyrwałam z pozycji startowej, niestety, "Służące" czytane tuż po obejrzeniu adaptacji filmowej nie smakują tak, jak powinny... :-/

elfrun - 2015-01-02, 11:20

Procella napisał/a:
104 :)


Procello Ty czytasz tak szybko, ze przeczytanie tych 104 zajmie Ci mniej czasu niz mi tych 52. :)

Rozpoczelam moj nowy rok czytelniczy: Moja pierwsza ksiazka z 52 przeczytana. :-D

1mirinda - 2015-01-02, 17:07

Rok zakończyłem z wynikiem 93/52,najgorszymi miesiącami były dla mnie czerwiec i grudzień z 1 przeczytaną książką,najlepsze sierpień i listopad po 15.Największym rozczarowaniem była książka "Wojna i pokój" której nie byłem wstanie ukończyć.Najlepsze co mi się przytrafiło w 2014 to zapoznanie z twórczością Aleksandra Dumasa(ojca) i Sigrid Undset.

Plan na ten rok 52

Córka Lavransa - 2015-01-02, 17:57

1mirinda napisał/a:
Największym rozczarowaniem była książka "Wojna i pokój" której nie byłem wstanie ukończyć.
O, ty też...? :mrgreen:
Belial - 2015-01-02, 18:20

Ja w styczniu czytam Krystynę, Córkę Lavransa tom 1, w ramach wyzwania Na co dzień i od święta (jako książka, którą babcia lubi).
elfrun - 2015-01-02, 21:37

Belial napisał/a:
Ja w styczniu czytam Krystynę, Córkę Lavransa tom 1, w ramach wyzwania Na co dzień i od święta (jako książka, którą babcia lubi).


To w styczniu czytamy cos co babcia lubi??? OMG bede musiala meczyc Mniszkowne lub inne tego typu historie lub literature fachowa na temat rentgenologii. Buuu juz nie wiem co lepsze. :-(

alibaba - 2015-01-02, 22:12

No,no, nie wszystkie babcie czytają "Mniszkowne".
Belial - 2015-01-02, 22:18

Elfie, albo dziadek. ;)
Córka Lavransa - 2015-01-03, 01:04

Ja czytam Mniszkównę. I nawet lubię. :P Może dlatego, że mam imieniny w Dzień Babci...? :roll:
magragora - 2015-01-03, 11:09

Dzięki Belial.. :-D
Babcia Irenka uwielbiała Wiecha, chętnie wrócę do "Cafe pod Minogą":-)

elfrun - 2015-01-03, 11:39

Z ta Mniszkowna to byl taki maly zart. Jestem szczesliwa posiadaczka dwoch wyksztalconych i bardzo oczytanych babc, wiec problemu nie bedzie. Od jednej z nich dostawalam i dostaje nadal wiele ksiazek przy roznych okazjach i to wlasnie z nia regularnie chodzilam do biblioteki jako dziecko.
Belial - 2015-01-03, 20:47

Proszę bardzo. :)

Elfie, zazdroszczę. Moja babcia od lat już nic nie czyta (książek), nawet Ziemkiewicza. :P

alibaba - 2015-01-03, 21:36

Elfie, to wspaniale mieć takie babcie ale wierz mi, że dla babć cenne jest mieć taką wnuczkę.
Moje wnuczki i wnuk nie poszli, jak na razie za moim przykładem. Był czas gdy wnuczka od syna, gdy tylko nauczyła się czytać, wręcz pochłaniała książki. Śmialiśmy się z niej, że książki ma w pokoju, łazience i kuchni. Ale tak naprawdę było. Tyle, że jak zaczęła chodzić do gimnazjum to już czytała mniej, potem w liceum tylko to, co było konieczne a teraz gdy studiuje to już prawie wcale nie czyta.
Mam jednak nadzieję, że jak upora się ze sprawą wykształcenia niezbędnego do życia, to jej zamiłowanie czytelnicze wróci.
Młodzież ma teraz naprawdę mało czasu. Przekonałam się o tym gdy wnuczka mieszkająca ze mną, podczas wakacji pracowała w sklepie rzadko odwiedzanym przez klientów. Miała czas na czytanie i przeczytała kilkanaście książek. A przedtem jakoś nie garnęła się do czytania.

elfrun - 2015-01-03, 21:43

alibaba napisał/a:
Elfie, to wspaniale mieć takie babcie ale wierz mi, że dla babć cenne jest mieć taką wnuczkę.


Tak wlasnie zawsze myslalam. Dziekuje za te slowa. Babcia miala na szczescie wiecej zakochanych w ksiazkach wnukow, do czego zreszta bardzo sie przyczynila od malego czytajac nam, uczac czytac i regularnie prowadzajac cala nasza gromadke do biblioteki.

Alibabo nie martw sie, ze wnuczka czyta teraz mniej. Kiedy skonczy edukacje i zacznie pracowac na pewno wroci do starych, dobrych nawykow i znow bedzie cieszyc sie lektura.

alibaba - 2015-01-03, 22:26

Mam taką nadzieję. Obydwie wnuczki, zresztą wnuk też, mają zdolności ukierunkowane na nauki ścisłe, ale ja przecież też byłam najlepszą matematyczką w szkole a na olimpiadzie matematycznej zdobyłam drugie miejsce. To jednak nie przeszkadzało mi w zainteresowaniu czytaniem, głównie książek historycznych, bo do tego zawsze zachęcał mnie mój tato.
Dziewczyny teraz muszą się dużo uczyć no i muszą też mieć czas dla swoich sympatii.

Deina Eldathiel - 2015-01-04, 01:45

U mnie miniony rok był taki sobie - 115 książek w sumie, dużo słabiej niż 2013. W samej końcówce roku wyraźnie zawiniła premiera Dragon Age: Inkwizycji;) Mam nadzieję, że teraz pójdzie lepiej.
Procella - 2015-01-04, 11:46

2/104
Ale to jeszcze "spady" z poprzedniego roku, zaczęte w grudniu.

elfrun - 2015-01-04, 21:18

Procella napisał/a:
2/104
Ale to jeszcze "spady" z poprzedniego roku, zaczęte w grudniu.


Mocny start Procello! :-D Super.

Żabka - 2015-01-06, 16:20

Ja w zeszłym roku dobiłam szczęśliwie do 52, ale było ciężko ze względu na zamieszanie życiowe. Najlepszym miesiącem czytelniczym był grudzień, bo zaczęłam słuchać audiobooków w drodze do pracy :)

Największym odkryciem roku była dla mnie seria o Wiedźminie... Wiem, że trochę późno, ale no cóż... Ciekawym autorem jest dla mnie Erle Stanley Gardner i jego różne "Sprawy..."
Dość sympatycznym autorem okazał się Wilbur Smith i jego opowieści prosto z Afryki.
Zafascynował mnie także cykl "Eden" Harry Harrison.

Ten rok zaczynam z przeczytanymi 2 książkami z zeszłego roku ;)

Rewizor - 2015-01-06, 17:48

Ja w tym roku także podjęłam wyzwanie. Ciekawe czy się uda! Już praca rozpoczęta... 1 stycznia otwarta i dziś ukończona Kraina Kuhailana. Jest 1/52, działam dalej! :)
Nieznany - 2015-01-06, 19:20

U mnie już 2/256 :)
Córka Lavransa - 2015-01-06, 19:31

Cytat:
U mnie już 2/256 :)

Toś pojechał. U mnie też 2, idziemy dzióbek w dzióbek. :P

alibaba - 2015-01-06, 21:12

Kończę drugą
elfrun - 2015-01-06, 21:55

Dwie przeczytane. Koncze trzecia.
magragora - 2015-01-06, 22:23

Podobnie jak Alibaba kończę drugą:-)
Procella - 2015-01-06, 23:54

Nieznany napisał/a:
256

:shock: :brawo:

elfrun - 2015-01-07, 07:32

Nieznany, wielkie wyrazy uznania za plany przeczytania 256 ksiazek w 2015. Wspanialy plan.
Aura - 2015-01-07, 15:19

Również jestem pełna podziwu :)
Nieznany - 2015-01-07, 19:11

Ups, literówka, miało być 156 :) Na 256 książek musiałbym poświęcić cały dostępny czas w roku nie śpiąc, nie jedząc i nie... no dobra, są granice. :P Natomiast patrząc realnie chciałbym dość do 169-170 książek czyli mojego wzrostu i to się da zrobić. :)
Ravena - 2015-01-07, 19:32

Nieznany, nadal jest 256... może to jednak przeznaczenie? :D
Nieznany - 2015-01-07, 20:27

Poprawiłem. :) Moja klawiatura odmawia chyba współpracy :lol: A poza tym...





:hehe:

elfrun - 2015-01-07, 20:43

Nieznany napisał/a:
Ups, literówka, miało być 156 :) Na 256 książek musiałbym poświęcić cały dostępny czas w roku nie śpiąc, nie jedząc i nie... no dobra, są granice. :P Natomiast patrząc realnie chciałbym dość do 169-170 książek czyli mojego wzrostu i to się da zrobić. :)


156 to w dalszym ciagu fantastyczny rezultat!

Nieznany - 2015-01-07, 22:33

Elfie, ja wiem, że Ty wie mnie wierzysz, dziękuję Ci :D :*
elfrun - 2015-01-08, 06:32

Bardzo wierze Nieznany! :-D :*

3/52

Córka Lavransa - 2015-01-08, 11:50

Cytat:
Elfie, ja wiem, że Ty wie mnie wierzysz, dziękuję Ci :D :*

A kto nie z Tasakiem, tego czubkiem!!! Ostrza!!! :lol:

alibaba - 2015-01-10, 16:29

Dziś przeczytałam trzecią książkę. Wystarczyły mi niecałe 3 godz. bo książka nieduża i zaledwie 220 stron. Przy tym b. ciekawa.
magragora - 2015-01-10, 20:41

Zaczęłam czwartą.. :lol:
Procella - 2015-01-10, 20:56

A ja piatą. Ale to solidna cegła po angielsku, więc chwilkę mi zejdzie.
Nieznany - 2015-01-10, 22:26

U mnie już pięć na 156 (dwa razy sprawdziłem, czy napisałem jedynkę na początku :P ) bo miałem kilka pozaczynanych w starym roku, zresztą jeszcze jedna staroroczna mi została. :)
Belial - 2015-01-10, 22:33

2/52. Obie książki czytane po raz kolejny. Literatura koreańska.
Nieznany - 2015-01-11, 21:36

Przeglądając listę z zeszłego roku i tę z obecnego zauważyłem, że pominąłem dwa tomy z cyklu o przygodach agenta Pendergasta, w ostatnim tygodniu starego i pierwszym nowego udało mi się przeczytać cztery tomy, przy czym tzw. trylogię Diogenesa zacząłem w ostatnich dniach grudnia a skończyłem wczoraj, więc uznaję, że jeden tom nienależący jeszcze do trylogii dodam do zeszłego roku a trzy kolejne do obecnego. A zatem:

Rok 2014: 151 książek (a w planach było przeczytanie więcej niż rok wcześniej czyli 141 i wzwyż - mission complete 8-) )

Rok 2015 do dziś: 6/156 :-D

Mormolyke - 2015-01-11, 22:43

151. Piękny wynik. :-D

Ja w tym roku pierwszy raz liczę dokładną ilość przeczytanych książek, bo nigdy tego nie robiłam.
Niestety, problemy zdrowotne mojego dwulatka, na chwilę obecną odciągają moją uwagę od czytania, więc styczeń zapowiada się słabo...
2/52 (a raczej na 60 - bo tyle sobie postanowiłam).

Córka Lavransa - 2015-01-12, 11:55

Mormolyke napisał/a:
Niestety, problemy zdrowotne mojego dwulatka, na chwilę obecną odciągają moją uwagę od czytania, więc styczeń zapowiada się słabo...

Mo, współczuję. :(
Ja dobrze wiem, że rok 2015 nie będzie tak dobry jak 2014, bo mała coraz bardziej wymagająca. Na dodatek ze starszym działają na zmiany, on dzienną, ona nocną. Żebym jeszcze audiobooki jakoś trawiła...
Na razie 3 sztuki zatem. :)

Belial - 2015-01-12, 12:31

Och, co za zawód... jedynie trzy książki przeczytałaś. No jak śmiesz tak mało? :D
elfrun - 2015-01-12, 14:24

4/52
1mirinda - 2015-01-12, 16:25

na razie słabo 1/52
Belial - 2015-01-12, 17:37

1mirinda, nie patrz na innych, którzy pożerają książki. Jesteś już wśród elity - 40% Polaków czytających książki. :P
Córka Lavransa - 2015-01-12, 18:19

Belial napisał/a:
No jak śmiesz tak mało? :D

No nie wiem, szlag by to. I Nieznany już mnie wziął... przegonił. :P

sylwica87 - 2015-01-12, 18:24

5/52 ale muszę przestać czytać w nocy, chodzę mało przytomna jak się kładę o 3 a wstaje o 6... a jeszcze nie dawno to nie był problem, chyba się starzeje :-|
Nieznany - 2015-01-12, 18:34

Córka Lavransa napisał/a:
No nie wiem, szlag by to. I Nieznany już mnie wziął... przegonił.
Siakoś tak z rozpędu... teraz masz okazję rzucić okiem na to, na co zwykle nie masz okazji spoglądać... plecy znaczy. ;)
Córka Lavransa - 2015-01-12, 18:36

Pięty. Mogę po-po-po-dziwiać pięty. :lol:
Bruixa - 2015-01-12, 23:26

Na razie tylko 2, trzecią kończę. Na przełomie roku jakoś nie miałam melodii do czytania książek, tylko czasopisma, TV i komputer :-|
Nieznany - 2015-01-12, 23:42

Ożesz Ty! Znaczy strzelać będziesz? :P Ja nie jestem Achillesem a Nieznanym, wyobraźże sobie sama, jak by to wyglądało:

Cytat:
Gniew NNka, bogini, głoś, obfity w szkody,
Który ściągnął klęsk tyle na autorów narody,
Mnóstwo dusz mężnych wcześnie wtrącił do Erebu,
Krytykując czytanie zgładził wiele niebóg.


:hehe:

Córka Lavransa - 2015-01-13, 01:45

Nam strzelać nie kazano... Mogłabym w sumie użyć Dżeny, ale się chwilę wstrzymam, coby uczcić powrót NeNka Poetyckiego... :-D
alibaba - 2015-01-13, 10:25

Czytam teraz dwie równocześnie. Jedną poważną, grubą i trudną a drugą takie byle co.
elfrun - 2015-01-14, 22:36

7/52
Bruixa - 2015-01-14, 22:59

Elfrun, Ty stachanówko :mrgreen: ! W tym tempie wyrobisz normę w 2 miesiące!
U mnie czwarta na tapecie.

Córka Lavransa - 2015-01-15, 01:03

Cytat:
Elfrun, Ty stachanówko :mrgreen: !
:hehe:
Co fakt, to fakt... :hehe:

magragora - 2015-01-15, 07:05

elfrun napisał/a:
7/52

łooł!..:-)

u mnie póki, co 4/52

elfrun - 2015-01-15, 07:11

Bruixa napisał/a:
Elfrun, Ty stachanówko :mrgreen: ! W tym tempie wyrobisz normę w 2 miesiące!


Chyba nie. :-D

Nieznany - 2015-01-15, 18:28

elfrun napisał/a:
7/52
U mnie tyle samo. :)
magragora - 2015-01-15, 18:51

Dopiero 4/52.. :oops:
Ravena - 2015-01-15, 20:00

Co ty się rumienisz Mag, ja ciągle męczę zaczętego w ubiegłym roku Pratchetta i wciąż mam 0 na koncie 2015 roku, więc... ale ja żem bezwstydna i się nie rumienię :P
Aura - 2015-01-15, 20:13

2 książki w nowym roku :)
Żabka - 2015-01-17, 00:24

Ja ten rok zaczęłam wyśmienicie, bo od skończenia dwóch książek i choroby...
Dlatego na koncie mam już 7/52 :)

magragora - 2015-01-19, 18:38

5/52
i zaczynam następną.. :)

sylwica87 - 2015-01-19, 19:12

7/52
ale przeważnie męczę się w pociągu czytając pdf na telefonie bo nie mam kiedy do biblioteki zajrzeć :(

elfrun - 2015-01-21, 08:56

9/52
magragora - 2015-01-22, 20:31

6/52.. :)
Córka Lavransa - 2015-01-22, 22:36

elfrun napisał/a:
9/52

Stachanówka, jak kabanosy uwielbiam... :mrgreen:

elfrun - 2015-01-23, 06:41

10/52

Ale tempo spadnie bo wczoraj kupilam welne i w najblizszym czasie zajme sie dzierganiem swetra.

Aura - 2015-01-23, 11:28

Ja chciałabym nauczyć się szydełkowania, ale nie wiem, kiedy się za to zabiorę...
Wczoraj przeczytałam księgę nr 4 :)
W ubiegłym roku przeczytałam w styczniu 11 książek, teraz będzie jakoś o połowę mniej i dobrze, mniej czytam, tak jak chciałam :)

Ravena - 2015-01-23, 11:37

Zawsze możesz nadrobić w innych miesiącach, to jeszcze nic nie znaczy :-D
U nie nadal prezentuje się dumne 0 :D

A propos, podobno według statystyk BN za 2014 rok czytelnictwo wzrosło o 2,5 procent ^^

Córka Lavransa - 2015-01-23, 15:08

Ravena napisał/a:
U nie nadal prezentuje się dumne 0 :D

Co to niektóre stany robią z człowiekiem... :mrgreen:

Bruixa - 2015-01-23, 18:37

6/52
magragora - 2015-01-24, 12:06

7/52
sylwica87 - 2015-01-24, 17:33

8/52

jakoś w nowym roku większość nabrali rozpędu, i czyta i czyta i czyta... ciekawe jak długo się utrzyma takie tempo :)

elfrun - 2015-01-24, 18:53

Ravena napisał/a:

U nie nadal prezentuje się dumne 0 :D


Malzenstwo Ci sluzy Raveno! :-D

12/52

Córka Lavransa - 2015-01-24, 21:42

Zrobiłam sobie dzisiaj dzień sentymentów i przeczytałam dwie powieści Hanny Ożogowskiej - "Ucho od śledzia" i "Za minutę pierwsza miłość".
Stan na dzisiaj: 10/52

Procella - 2015-01-25, 10:44

Wyścigówy :P
Elrond - 2015-01-26, 07:45

Podejmuję wyzwanie chociaż na razie wynik marny 3/52 ale dwie kolejne książki na ukończeniu ;)
elfrun - 2015-01-26, 08:03

Procella napisał/a:
Wyścigówy :P


Ja sie poddaje i przyznaje oficjalnie, ze jestem od ksiazek uzalezniona i bez codziennej dzialki w postaci duzej ilosci przeczytanych stron nie jestem w stanie normalnie funkcjonowac. Wczoraj wybralismy sie w kilkanascie osob pozjezdzac z gorki, kazde z nas nioslo pod pacha sanki lub deske snowboardowa, oczywiscie ja jako jedyna nioslam ksiazke i bynajmniej nie planowalam na niej zjezdzac. ;)

sylwica87 - 2015-01-26, 16:16

i jest 9 :D
dzisiaj idę do biblioteki :D :D

Mormolyke - 2015-01-26, 18:35

Wszyscy zdrowi. I gotowi. Zaczynam nadrabiać chorobowe zaległości. 6/52(60). :D
elfrun - 2015-01-27, 10:34

13/52
magragora - 2015-01-27, 19:30

8/52
i ciągle czekam na "Saszeńkę"... :-/

elfrun - 2015-01-28, 13:41

14/52
Mormolyke - 2015-01-28, 14:36

7. :-D
pannakac - 2015-01-28, 17:48

Jestem w trakcie 10. ;)
Ravena - 2015-01-29, 20:45

Uprzejmie donoszę, że udało mi się skończyć jedną. Jedną, czytaną od nieomal dwóch miesięcy. Hurrra! :-D
elfrun napisał/a:
Malzenstwo Ci sluzy Raveno! :-D

Jak widać :-D

magragora - 2015-01-29, 21:29

9/52 a teraz "Saszeńka" :-D
elfrun - 2015-01-30, 07:33

15/52
motylek727 - 2015-01-30, 11:58

Na liczniku na razie 4 :)
Aura - 2015-01-30, 18:02

6 książek w styczniu :)
sylwica87 - 2015-01-30, 22:50

no i 10 :) skończyłam tą do czytania w pociągu, bo ta do czytania w domu mnie zirytowała retrospekcjami a nie mam teraz na to ochoty
elfrun - 2015-01-30, 22:51

16/52
Nieznany - 2015-01-31, 16:34

Na koniec miesiąca jest 17/156 :)
Procella - 2015-01-31, 23:27

U mnie tylko 7/104, ale to przez "Księgi Jakubowe".
elfrun - 2015-02-01, 08:59

Procella napisał/a:
U mnie tylko 7/104, ale to przez "Księgi Jakubowe".


Tez mam "Ksiegi Jakubowe" w planach czytelniczych na najblizsza przyszlosc.

magragora - 2015-02-01, 16:22

10/52, "Saszeńka" przeczytana:-)
teraz pora na "Śmierć przychodzi do Pemberley" :)

Viwoo - 2015-02-03, 13:57

Na ten czas u mnie 10 na liczniku.
Procella - 2015-02-04, 09:38

8/104

I "Księgi Jakubowe" skończone, teraz licznik powinien znowu ruszyć - aż do kolejnej cegły :mrgreen:

Bruixa - 2015-02-04, 18:07

Też 8, bez szaleństw.
magragora - 2015-02-04, 18:09

11/52
sylwica87 - 2015-02-05, 21:13

a u mnie zastój, jakoś tak niby coś czytam ale idzie mi jak krew z nosa.. i nadal 10
Procella - 2015-02-06, 12:02

11/104

I już nie mam opóźnienia względem planu, jestem o ksiażkę do przodu :-D

Deina Eldathiel - 2015-02-06, 21:23

13. Miałam zastój na przełomie miesięcy:)
Emoonia - 2015-02-06, 21:26

Dawno się nie meldowałam :) W zeszłym roku dobiłam do 70 (jakkolwiek to brzmi) i to na ten moment jest moje maksimum. W tym roku nie biję rekordów. Skromne cztery jak na razie, i to jedna książka czytana powtórnie. Wracam do Nessera i Barbarottiego, bo regał na książki z gumy nie jest :P
Nieznany - 2015-02-06, 23:28

U mnie 20 na teraz :)
Córka Lavransa - 2015-02-07, 13:51

O Wielka Herbaciarnio...!!! :shock:
Deina, Emcia - nareszcie was tu klawiatura zaniosła. Mam nadzieję, że nie będziecie się tylko corocznie meldować z wynikiem, hm...?

U mnie 18. Tyły NeNka widzę, jeszcze widzę... :lol:

magragora - 2015-02-07, 14:27

12/52.. :)
sylwica87 - 2015-02-10, 21:45

uff... jest 11 ale z trudem
magragora - 2015-02-10, 22:05

14/52
Aura - 2015-02-11, 16:01

10 jak dotąd :)
Córka Lavransa - 2015-02-11, 17:33

U mnie 21, w tym "Miasto kości", które powinno się liczyć za 100... :P
Aura - 2015-02-12, 21:53

Takie ciężkostrawne?
Córka Lavransa - 2015-02-12, 23:41

Lepsze niż "Zmierzch". Lepsze niż "Grey". I... to na tyle. :mrgreen:
elfrun - 2015-02-13, 00:06

Córka Lavransa napisał/a:
U mnie 21, w tym "Miasto kości", które powinno się liczyć za 100... :P


Mi sie calkiem podobalo, a szczegolnie to jak ucharakteryzowali odtworce glownej roli w adaptacji.

21/52

Córka Lavransa - 2015-02-13, 00:11

elfrun napisał/a:
szczegolnie to jak ucharakteryzowali odtworce glownej roli w adaptacji

To jest "insza inszość", bo chyba tylko to pomogło mi przebrnąć przez książkę. :P

elfrun - 2015-02-13, 00:19

Córka Lavransa napisał/a:
elfrun napisał/a:
szczegolnie to jak ucharakteryzowali odtworce glownej roli w adaptacji

To jest "insza inszość", bo chyba tylko to pomogło mi przebrnąć przez książkę. :P


To w sumie u mnie podobnie. :-D

Procella - 2015-02-13, 09:26

17/104
elfrun - 2015-02-13, 13:50

22/52
Żabka - 2015-02-15, 09:58

Ja jakoś nie miałam czasu i dodatkowo nie mogłam przebrnąć przez "Opcję Turinga". Niby nie była jakaś trudna, ale było sporo fragmentów, które utrudniały w czucie się w sytuację. Do tego jeszcze pan Coperfield, który ma nieszczęsne dwa tomy i trochę nudzi...

11/52

magragora - 2015-02-15, 11:12

16/52
po "Cięciu" coś lekkiego.. ;)

Córka Lavransa - 2015-02-15, 13:08

22. NiuNiuś, jak tam nasz stosunek nieprzerywany...? :mrgreen:
Nieznany - 2015-02-16, 11:48

Nadal jesteś pode...yyy...za mną, u mnie 25. ;)
magragora - 2015-02-17, 22:04

18/52 :-D
sylwica87 - 2015-02-19, 17:26

i jest 12
Skończyłam czytać "Bibliotekę umarłych", na początku jakoś mi się nie podobała, ale z tych co mi zostały do czytania wydawała się mniejszym złem, no i mnie wciągnęła :)

Żabka - 2015-02-21, 12:24

14/52 ;)
magragora - 2015-02-21, 13:53

19/52 :)
elfrun - 2015-02-23, 09:36

26/52

Wyglada na to, ze jestem na polmetku. ;)

Nieznany - 2015-02-23, 18:08

30/156

U mnie daleko do półmetka ;)

elfrun - 2015-02-23, 19:51

Nieznany napisał/a:
30/156

U mnie daleko do półmetka ;)


Dasz rade. :-D

Córka Lavransa - 2015-02-23, 20:49

Cytat:
30/156

28. Chyba się wezmę za Ludzi Lodu, czas na zmianę pozycji w tym wyścigu. :lol:

elfrun - 2015-02-24, 07:17

Córka Lavransa napisał/a:
Cytat:
30/156

28. Chyba się wezmę za Ludzi Lodu, czas na zmianę pozycji w tym wyścigu. :lol:


To by sie dzialo. Zimny norweski wiatr rzeczywiscie wywialby Cie daleko do przodu Corko. A tak z ciekawosci ile czasu zajmuje Ci przeczytanie jednego tomu z sagi Sandemo?

Córka Lavransa - 2015-02-24, 12:02

elfrun napisał/a:
A tak z ciekawosci ile czasu zajmuje Ci przeczytanie jednego tomu z sagi Sandemo?

Przy dobrym norweskim wietrze mniej niż pół dnia. :) Może dlatego, że niektóre znam prawie na pamięć... Wiesz, jak to jest, kiedy KONIECZNIE musisz mieć coś do czytania przy obiedzie, a akurat nic nowego pod ręką nie masz...? :lol:

elfrun - 2015-02-25, 03:28

Córka Lavransa napisał/a:
elfrun napisał/a:
A tak z ciekawosci ile czasu zajmuje Ci przeczytanie jednego tomu z sagi Sandemo?

Przy dobrym norweskim wietrze mniej niż pół dnia. :) Może dlatego, że niektóre znam prawie na pamięć... Wiesz, jak to jest, kiedy KONIECZNIE musisz mieć coś do czytania przy obiedzie, a akurat nic nowego pod ręką nie masz...? :lol:


Odkad zamieszkalam z moim kochaniem i jemy obiady calym stadkiem (piec osob) nie czytam przy stole. :-( Stol jest tak zastawiony, ze zadna ksiazka juz mi sie na nim nie miesci.

Nigdy nie czytalam nic Sandemo, ale przyznam, ze mnie kusi, zeby cos przeczytac.

magragora - 2015-02-25, 06:34

20/52
Odkąd nie muszę "świecić" rodzicielskim przykładem często śniadam i obiaduję z książką przed nosem.. :)

Córka Lavransa - 2015-02-25, 12:13

29...

elfrun napisał/a:
Odkad zamieszkalam z moim kochaniem i jemy obiady calym stadkiem (piec osob) nie czytam przy stole. :-(

Ja już teraz też rzadko. Ale Sandemo pierwszy raz czytałam w podstawówce/liceum. :)

elfrun napisał/a:
Nigdy nie czytalam nic Sandemo, ale przyznam, ze mnie kusi, zeby cos przeczytac.

Nie polecam... To było niezłe 20 lat temu, teraz już bardziej irytuje niż bawi. :)

Aura - 2015-02-26, 12:19

15 na liczniku.

Znów czytam dużo, więcej niż zamierzałam... to już uzależnienie :)

Procella - 2015-02-26, 20:21

23/104
magragora - 2015-02-26, 23:10

21/52 czyli "oczko".. :-D
elfrun - 2015-02-26, 23:38

Procella napisał/a:
23/104


Procello, a co z naszym szczytnym zamiarem czytania mniej? :-D ;)

Procella - 2015-02-27, 09:01

Na razie leży i kwiczy. Ale może jak przyjdzie wiosna...
Ravena - 2015-02-27, 11:51

Spokojnie, ja realizuję go za Was obie, więc czytajcie sobie na zdrowie :D
Córka Lavransa - 2015-02-27, 17:34

elfrun napisał/a:
co z naszym szczytnym zamiarem czytania mniej? :-D ;)

Jakim szczytnym, jakim szczytnym... :roll: Zresztą, Wiedźma realizuje, czujcie się zwolnione. :mrgreen:

elfrun - 2015-02-27, 17:37

Ravena napisał/a:
Spokojnie, ja realizuję go za Was obie, więc czytajcie sobie na zdrowie :D


Dzieki Raveno. Na Ciebie zawsze mozna liczyc. :-D Czuje sie zwolniona. Ostatnio mam jakis kryzys czytelniczy. Robie wszystko zamiast tego, lacznie na przyklad z tak durnymi zajeciami jak karmienie, pieszczenie i mycie wirtualnego pou mojej corki. ;)

magragora - 2015-02-28, 18:58

22/52 i chwila przerwy.. :)
Emoonia - 2015-03-01, 19:07

Dziewięć jak dotąd. Bardzo lubię tu zaglądać i obserwować, jak w zależności od towarzystwa zmienia się odbiór moich czytelniczych dokonań - wśród znajomych zwykle jestem tą, która czyta najwięcej, a wśród Was wychodzę na lenia ;)
Panna Jeż - 2015-03-01, 20:52

Mam podobnie, ze znajomymi za wiele o książkach nie porozmawiam, bo czytają mało, a tu też nie za często śmiem się odezwać, bo z kolei wychodzi, że to ja czytam tak maaaaaaaało :roll:

U mnie 10 na liczniku, co jest wynikiem nienaturalnie dobrym u mnie ;)

Nieznany - 2015-03-01, 20:54

I tak źle i tak niedobrze :lol:

U mnie 34 :)

Saule - 2015-03-02, 14:05

U mnie na razie też nie za wiele. 14.
Mormolyke - 2015-03-02, 14:50

13/52
Viwoo - 2015-03-02, 18:29

u mnie 17, ale grube i trudne lektury to nie były :->
Bruixa - 2015-03-02, 20:50

U mnie też 17, różnej grubości; 18. napoczęłam.
magragora - 2015-03-06, 19:22

24/52.. :)
+ 1

magragora - 2015-03-14, 19:04

półmetek za mną (27/52) :)
Bruixa - 2015-03-15, 22:16

23 przeczytane.
Nieznany, Ty w ogóle sypiasz?

Nieznany - 2015-03-16, 18:23

Tak, w dzień :hehe:

U mnie 41/156 :)

Córka Lavransa - 2015-03-16, 18:28

35... <warczy w stronę NeNka> :evil:
Aura - 2015-03-20, 10:33

21 :)
magragora - 2015-03-22, 08:15

29/52 .. :)
elfrun - 2015-03-22, 09:41

31/52
1mirinda - 2015-03-22, 22:09

widzę piękne wyniki,ja miałem 3 miesiące zastoju od grudnia i od marca pomału znowu zaczynam się wbijać w czytanie 7/52
Panna Jeż - 2015-03-22, 22:16

15 :)
Córka Lavransa - 2015-03-22, 22:22

Brawo, ktoś tu wraca na żywe czytelnicze łono... :P
Panna Jeż - 2015-03-22, 22:23

Mam tak jakby mniej wymówek, o całe pół etatu ;)
Żabka - 2015-03-23, 21:19

22 książki ;)
Mi za to służy forumowe wyzwanie :P

Bruixa - 2015-03-24, 21:41

25. skończyłam.
sylwica87 - 2015-03-25, 07:30

ja po pięknie rozpoczętym roku mam zastój i chyba jestem w trakcie 14 i 15 książki
magragora - 2015-03-29, 21:37

31/52.. :)
Kyty - 2015-03-30, 11:16

Ja postanowiłem się w to włączyć. Plan jest taki: kupuję 10 książek co 3 miesiące, sprzedaję je jak najszybciej, kupuję za to następne i czytam, czytam, czytam. Na razie plan idzie zgodnie z intencjami.:)
Procella - 2015-03-30, 12:15

Reklamiarz? :/
Córka Lavransa - 2015-03-30, 20:25

No, ba... :->
elfrun - 2015-03-31, 17:05

33/52
Bruixa - 2015-04-01, 21:52

30/52 (104?)
Nieznany - 2015-04-02, 14:52

50/156 (169?)
Córka Lavransa - 2015-04-02, 19:36

Mizerne 41... :-?
Nieznany - 2015-04-02, 20:41

Ty chyba polubiłaś widoki, bo ciągle się ciągniesz z Tyłu, co? :ng: Obiecaj, że przynajmniej od lipca (na drugie pół roku) dasz zmianę :P
Córka Lavransa - 2015-04-02, 21:46

Nieznany napisał/a:
Obiecaj, że przynajmniej od lipca (na drugie pół roku) dasz zmianę :P

Obiecać to ja mogę, zwłaszcza jeśli Ty obiecasz, że w sezonie wakacyjnym nie przeczytasz ani jednej książki... :lol:
A zmianę to właśnie masz, bo pozwól, że Ci tak niedelikatnie przypomnę, że w zeszłym roku Ty podziwiałeś niektóre obfite... ;)

Aura - 2015-04-05, 13:28

24.
Żabka - 2015-04-05, 13:47

U mnie już 27 książek ;)
elfrun - 2015-04-07, 16:34

35/52
elfrun - 2015-04-12, 07:22

Podokanczalam troche zaczetych nieco wczesniej ksiazek i melduje 41/52. Teraz chyba troche spasuje bo robi sie coraz cieplej i najwieksza ochote mam na wloczegi po lesie i jezdzenie na rowerze. :-D
Bruixa - 2015-04-13, 19:51

34/52, nie mogę się mierzyć z Wami - przodownikami pracy we współzawodnictwie czytelniczym ;)
Procella - 2015-04-14, 07:43

U mnie podobny wynik, oficjalnie na GR 35, ale jeszcze jedna czy dwie, których tam nie było, a nie chciało mi się dodawać.
magragora - 2015-04-30, 09:54

33/52..
Córka Lavransa - 2015-04-30, 13:09

Ja miałam lekki kryzys ostatnie dwa tygodnie, więc 52. O wyniki NeNka wolę nawet nie pytać... :->
alibaba - 2015-04-30, 18:51

Wzięłam się i policzyłam - 38
Raziel - 2015-04-30, 19:21

Dopiero 10...
Nieznany - 2015-04-30, 23:37

Córka Lavransa napisał/a:
O wyniki NeNka wolę nawet nie pytać...
NeNek odpowie bez pytania :P

63 :D

alibaba - 2015-05-01, 11:02

Razielu, ale Ty studiujesz więc kiedy tak naprawdę masz czas na czytanie? Oczywiście, musisz mieć czas na przyjemności ale nie rozpaczaj, że za mało czytasz. Czytasz książki potrzebne do nauki. Potem, gdy skończysz studia to sobie odbijesz.
elfrun - 2015-05-01, 11:14

alibaba napisał/a:
Razielu, ale Ty studiujesz więc kiedy tak naprawdę masz czas na czytanie? Oczywiście, musisz mieć czas na przyjemności ale nie rozpaczaj, że za mało czytasz. Czytasz książki potrzebne do nauki. Potem, gdy skończysz studia to sobie odbijesz.


Dokladnie. Glowa do gory! :-D

Raziel - 2015-05-01, 12:17

Mam nadzieję, bo jakoś ciągle nie mogę pozbyć się nawyku nabywania książek ;)
alibaba - 2015-05-01, 12:37

To, co teraz napiszę może wam młodym wydawać się nieco śmieszne, mentorskie. Ale gdybym nie kupowała książek gdy byłam młoda, choć czytać za dużo czasu nie miałam /praca, dom, małe dzieci i ostatnie 2 lata studiów/ nie miałabym teraz książek do których z ogromną przyjemnością wracam.
Dlatego kupuj Razielu, kupuj ile tylko możesz. A może gdy będziesz miał już tyle lat co ja, książek w takiej jak dziś postaci już nie będzie i Twój zbiór będzie czymś naprawdę cennym?

magragora - 2015-05-01, 12:58

Raziel napisał/a:
Mam nadzieję, bo jakoś ciągle nie mogę pozbyć się nawyku nabywania książek ;)

i dobrze! :)
Posłuchaj Alibaby:-)

Córka Lavransa - 2015-05-01, 14:13

Cytat:
63 :D

:zlo
Chyba ci podrzucę na lato progeniturę... :P

magragora - 2015-05-09, 07:39

a teraz już 37 i 1/2.. :-D
Emoonia - 2015-05-14, 17:05

17. Hłe, hłe. W dodatku cały czas nie mogę skończyć Księgi Wszystkich Dokonań S.H., którą czytam równolegle z innymi książkami. Ilekroć się do niej zabieram, czytam parę zdań i się rozpraszam, więc odkładam książkę, bo w jej przypadku każdy szczegół jest istotny. Musk, musk. Poczebny mi nowy musk.
magragora - 2015-05-17, 18:02

39/52, a "Stalina..." póki, co odkładam..
Córka Lavransa - 2015-05-17, 22:19

Emoonia napisał/a:
Poczebny mi nowy musk.

Emka, rozwalasz system. :D

magragora napisał/a:
"Stalina..." póki, co odkładam..

Którego? Montefiore? No, ja też nie umiem jedną razą. Ale teraz jestem już w jednej trzeciej... <aplauz>

elfrun - 2015-05-18, 08:25

Córka Lavransa napisał/a:

magragora napisał/a:
"Stalina..." póki, co odkładam..

Którego? Montefiore? No, ja też nie umiem jedną razą. Ale teraz jestem już w jednej trzeciej... <aplauz>


Podziwiam za zaciecie Corko. W zimowy wieczor czemu nie, jednak teraz przy tak pieknej pogodzie i rodzacej sie wiosnie nie dalabym rady czytac o tak mrocznych czasach.

U mnie skromnie bo 45 na liczniku, ale i spieszyc sie nie mam do czego bo norme niedlugo wyrobie. Jak narazie wiecej czasu spedzam na wloczeniu sie po lesie niz czytaniu i dobrze mi z tym.

magragora - 2015-05-18, 08:47

Toteż i dlatego "Stalina.." na półkę odłożyłam, bo czytając go straszliwie mroczniał mi maj i bzy smutkiem kwitnąć poczęły...
Córka Lavransa - 2015-05-18, 23:08

Ja go czytam do spółki z "Gułagiem", wychodzi na to, że to jednak mniejsze zło... :)
elfrun - 2015-05-28, 12:01

50/52
Bruixa - 2015-05-29, 21:29

53/104 :-|
magragora - 2015-05-29, 22:19

41/52.. :)
Nieznany - 2015-05-31, 08:23

Maj miesiąc z krótką nazwą, więc i książek jakoś tak mało poszło... tylko 9, jeśli zaliczyć "Cięcie", którego większość przeczytałem ale mam jeszcze kawałek.

72/156(lub 169)

Żabka - 2015-06-03, 22:38

Ja jak wyprułam z tym wyzwaniem czytelniczym to na liczniku ma już 42 i końca nie widać :P
koliberek - 2015-06-04, 09:24

Imponujące liczby.
U mnie wczoraj staneło na 30. ;)

Córka Lavransa - 2015-06-04, 18:53

A ja jak utknęłam na 56, tak zostałam... :-/
koliberek - 2015-06-04, 21:04

No ja czasem też własnie utknę i ani rusz :) :zlo
sylwica87 - 2015-06-08, 18:47

16/52 coś kiepsko mi idzie, ale po przestoju powoli wracam do czytania
magragora - 2015-06-08, 20:08

Też trochę przystopowałam z powodów ogólnie różnych... :roll:
42/52

1mirinda - 2015-06-11, 16:27

Gdyby nie maj było by bardzo słabo,ale trochę nadgoniłem i jest szansa że tegoroczny plan wykonam 20/52
sylwica87 - 2015-06-11, 19:48

Ha... jest 17 :)
magragora - 2015-06-15, 23:09

dzięki "Pandemii" i Czubajowi mam 44/52 :-D
elfrun - 2015-06-17, 08:13

50/52
Tifa Lockhart - 2015-06-21, 20:19

U mnie 23/52. W tym roku wierzę, że się uda. :D
magragora - 2015-06-22, 22:48

No, to mam 46/52.. :-D
Żabka - 2015-06-23, 23:32

Ja w tym roku poszłam po bandzie i mam już 50/52...
I co ja zrobię z resztą roku jak już będę mieć te 52 :shock:

Nieznany - 2015-06-24, 10:53

Postaw sobie kolejny cel - następne 52, czyli w sumie 104. :D To już jest poziom zaawansowany, na eksperckim bije się 156 8-) :evil2:
Procella - 2015-06-24, 12:28

Zaniedbałam notatki, muszę z tym jakoś dojść do ładu. Coś koło 52-55.
Żabka - 2015-06-26, 17:26

Nieznany napisał/a:
w sumie 104. :D To już jest poziom zaawansowany


Czyli jestem na poziomie zaawansowanym? :-D
Super! 51/104 ;)

Nieznany - 2015-06-26, 17:34

Tak, Zabko :-D Mam Ci przesłać odpowiedni dyplom mailem, żebyś mogła go sobie wydrukować i powiesić nad biurkiem? :hehe:
Żabka - 2015-06-26, 17:43

8-) Nie ma takiej potrzeby ;)
Bruixa - 2015-06-28, 19:56

62/104. Chyba muszę trochę przystopować, bo nie nadążam z ich odfajkowywaniem na blogu, no i inne sfery działania leżą i kwiczą :-(
Nieznany - 2015-07-03, 22:44

Czerwiec był słabiutki, między innymi przez grube książki, w sumie tylko sześć sztuk.

W sumie: 78/156. Jak by nie patrzeć plan na pierwsze półrocze wypełniony. :idea:

Emoonia - 2015-07-07, 21:32

24. Nadgoniłam, bo "Dom czarów" przeczytałam w jeden dzień, zawsze mnie wsysa ta książka :) Miałam nie iść w tym roku na ilość, ale kto wie, może wyrobię cel przy okazji.
alibaba - 2015-07-10, 13:09

Upał ograniczył moje możliwości wychodzenia z domu i przyczynił się do wzrostu ilości przeczytanych książek.
Ostatnio przeczytałam:
Czarne ptaki - Maria Zaborowska, całkiem dobry kryminał
Czas burzy- Antonio Sacci, słaba książka związana z konklawe
Bezpieczny dom - Nicci Ferenck, taka sobie
Kłamstwo doskonałe- James Patterson, dość dobry kryminał
Ostatni chirurg - Michael Palmer , bardzo ciekawa i wciągająca / czytałam do 3:00 bo nie mogłam się od niej oderwać!/
Jutra może nie być- Gabriele Gargaś, wbrew swoim zasadom przeczytałam tylko 1/4 bo dość miałam czytania miłosnych maili między nim a nią, tą "trzecią".

1mirinda - 2015-07-20, 20:40

Jak już wpadnę w jakiś cykl fantasy to od razu i licznik szybciej zaczyna mi skakać.Półrocze zakończyłem ze skromnym wynikiem 24/52 książek,ale drugie półrocze zacząłem z większym zapałem 31/52
Żabka - 2015-07-31, 22:01

U mnie na liczniku już 56/104, ale lipiec miałam bardzo słabiutki, bo byłam na urlopie, gdzie czytać się nie dało za bardzo... Za to odpoczęłam i w tym tygodniu nabiłam kolejne dwie książki do kolekcji przeczytanych w tym roku ;)
magragora - 2015-08-01, 12:41

Ha! mam 52/52.. :-D
Następny cel - 78!

Nieznany - 2015-08-01, 13:54

85/156

W lipcu tylko 7, bo ostatni tom trylogii "Stulecie" miał - podobnie jak poprzednie - ponad 1000 stron. :)

jagus - 2015-08-02, 17:46

To ja skromniutkie 35/52 (tylko pozycje przeczytane po raz pierwszy), kiedyś bywało więcej...
magragora - 2015-08-11, 20:54

Upały spowalniają...58/78
Córka Lavransa - 2015-08-14, 23:50

75... Upały i pobyt w skrajnie nieprzyjaznym otoczeniu źle wpływa na czytelnictwo. :-/
Nieznany - 2015-08-18, 13:22

Mam mały problem z numerologią: czy Kroniki Amberu w dwóch grubych tomach od Zysku zapisać jako 2 sztuki czy jako 10 w sumie (krótkich, ale jednak) powieści? :idea:
Ravena - 2015-08-18, 19:30

Dwa tomy, to dwa tomy ;) Trzeba było czytać każdy osobno :P
magragora - 2015-08-27, 20:44

61/78 :-D
Nieznany - 2015-08-28, 14:04

92/156
magragora - 2015-08-30, 12:31

wymęczone 62..
Bruixa - 2015-09-02, 23:06

82/104
elfrun - 2015-09-03, 16:06

60/52
sylwica87 - 2015-09-03, 16:52

Coś się nie mogę rozkręcić z czytaniem. Dopiero 22/52
kris_88 - 2015-09-03, 22:09

61/52
Deina Eldathiel - 2015-09-05, 13:38

U mnie zdecydowanie słabiej niż w minionych latach, obecnie 64.
Procella - 2015-09-08, 11:31

A ja się już całkiem pogubiłam w numerkach :zlo
magragora - 2015-09-08, 16:03

63/78 i....jakaś niemoc mnie naszła... :-(
Tifa Lockhart - 2015-09-20, 14:46

Na razie mam 42/52. Uważam to za sukces, ponieważ zeszły rok miałam bardzo słaby. Myślę, że Wyzwanie Forumowe ma tutaj swój udział. :)

W 2009 przeczytałam 150 książek. Chyba dorastanie poszło nie tak w moim przypadku. :P

Córka Lavransa - 2015-09-21, 22:14

Deina Eldathiel napisał/a:
U mnie zdecydowanie słabiej niż w minionych latach

U mnie też, ze względu na rozliczne zawirowania. Na razie 85.

Cytat:
W 2009 przeczytałam 150 książek. Chyba dorastanie poszło nie tak w moim przypadku. :P

Jakaś terapia by się przydała, rzeczywiście... ;)

Żabka - 2015-09-23, 22:07

70/104
Może w tym roku uda się pobić rekord mojego życia ;)

magragora - 2015-10-01, 22:01

66/78
powoli, ale do przodu.. :)

Córka Lavransa - 2015-10-01, 23:02

89, też sobie powoli tuptam... Po NeNku to nawet już kurzu nie widzę... :lol:
Nieznany - 2015-10-02, 20:51

104/156 :roll:
Córka Lavransa - 2015-10-02, 23:00

Uuuu, to też ci coś opadło... :P
magragora - 2015-10-02, 23:20

Jesiennie? ;)
Nieznany - 2015-10-03, 15:59

CL, dobrze, że choć Ciebie mam, to mi czasami rośnie... ciśnienie :P

Ano faktycznie nierówne mam ostatnie miesiące, ale jeszcze chwilę do końca roku zostało. 8-)

Panna Jeż - 2015-10-05, 17:33

Ja nie pędzę, ja podziwiam widoki i oddycham świeżym powietrzem... i chyba mnie ono odurzyło, bo na liczniku dopiero 34. Niemniej ostatnimi laty nie deklaruję się z tymi 52 książkami, więc nie ma ciśnienia :)

Właściwie u mnie to nie "dopiero" lecz "aż" zważywszy, że latach 2011 - 2014 przeczytałam 50 książek łącznie :lol:

Raziel - 2015-10-05, 20:55

Albo źle liczę, albo wychodzą mi... 23 pozycje. Czyli bardzo biednie.
Bruixa - 2015-10-05, 23:58

Nr 90 na tapecie.
Córka Lavransa - 2015-10-06, 22:37

Raziel napisał/a:
Albo źle liczę, albo wychodzą mi... 23 pozycje. Czyli bardzo biednie.

Bo piszesz dużo... :lol:

sylwica87 - 2015-10-09, 12:32

Uff.. Jest 23, wczoraj w nocy przeczytałam pierwsza książka od dłuższego czasu. Nie pamiętam kiedy ostatnio miałam tak kiepski czytelniczy rok.
1mirinda - 2015-10-10, 08:08

52/52 Drugi raz udało mi się wykonać to wyzwanie.Zarejestrowanie na forum w tym bardzo pomogło,może się mało wypowiadam,ale dużo grzebie w waszych recenzjach co mnie motywuje do czytania i pozwala wydłużać listę książek które chciałbym przeczytać.
sylwica87 - 2015-10-12, 15:31

Jest 25/ 52 :)



w nocy przybyła 26:D

magragora - 2015-10-14, 22:55

68/78 :-D
sylwica87 - 2015-11-11, 15:02

Jest 28, kiepściutki ten rok. Może będę mieć jeszcze zryw czytelniczy.
Córka Lavransa - 2015-11-12, 21:17

Może się trafią jakieś prezenty pod choinkę, to będziesz miała tydzień, żeby nadgonić... :)

U mnie trochę lepiej, bo jeżdżę zbiorkomem, mam czas na czytanie. Okrągła setka. :)

magragora - 2015-11-17, 13:03

75/78
jest nieźle.. :-D

Tifa Lockhart - 2015-12-13, 22:33

Udało mi się! Przeczytałam 52 książki w tym roku. Myślę nad kolejnym wyzwaniem na przyszły rok, trzeba nad sobą popracować. :P
magragora - 2015-12-16, 13:55

HA! 83/78 ! brawo ja :mrgreen:
Córka Lavransa - 2015-12-16, 23:28

Brawo Ty. :)
Procella - 2015-12-18, 15:47

Ja niestety chyba po raz pierwszy od kilku lat nie wykonam zamierzonego planu. Ten rok nie był dla mnie dobry, na wiosnę poważnie chorował mój tata, a teraz, kiedy się zdawało, że już wszystko będzie ok, ja się posypałam zdrowotnie i to dość solidnie.
Nieznany - 2015-12-19, 16:26

Ja również zaliczam doły, ostatni kwartał roku to dla mnie jakiś słaby okres :/ Kilka książek było też dłuższych a inne się dłużyły same z siebie... i na dzień dzisiejszy mam tylko 119.
alibaba - 2015-12-20, 20:49

Wstyd się przyznać, ale na moim koncie tylko 72 książki. Słabo.
Do końca roku przeczytam jeszcze te cztery które mam w domu. W święta będę miała sporo czasu.

Elrond - 2015-12-20, 21:16

Ja tylko 40/52 ale miałem kiepski start w tym roku - byłem w kryzysie czytelniczym i tak na dobre dopiero od marca był rollecoster ale cóż od 1 stycznia będzie już bez poślizgów
alibaba - 2015-12-20, 21:59

W tym roku zdarzyły mi się dwa potężne kryzysy czytelnicze a ponadto, czytałam często takie sobie powieścidła. Tylko kilka poważniejszych książek przeczytałam.
Przyszły rok powinien być lepszy. Już na starcie czekają mnie 3 tygodnie solidnego wypoczynku- sanatorium. Mam tylko nadzieję, że będzie tam co czytać, bo książek chyba za dużo nie zabiorę. Jedna lub dwie ciekawsze pozycje musi mi przygotować koleżanka z biblioteki.

Córka Lavransa - 2015-12-21, 01:07

Nieznany napisał/a:
na dzień dzisiejszy mam tylko 119.

Łooo! To ja kurcgalopkiem zmierzam w kierunku Ludzi Lodu i nadganiam, nadganiam! Poczujesz jeszcze mój ciężar na plecach...! :P

Elrond - 2015-12-21, 08:06

zaraz zaraz
trochę czasu mnie tu nie było ale co to za liczby 119 - o czym nie wiem ?
:-/

Nieznany - 2015-12-21, 10:57

Córka Lavransa napisał/a:
Łooo! To ja kurcgalopkiem zmierzam w kierunku Ludzi Lodu i nadganiam, nadganiam! Poczujesz jeszcze mój ciężar na plecach...!
Cała przyjemność po mojej stronie jest, madame! :mrgreen:

Elrond napisał/a:
trochę czasu mnie tu nie było ale co to za liczby 119 - o czym nie wiem ?
Oczywiście jest to liczba przeczytanych przeze mnie w tym roku książek. :)
Raziel - 2015-12-24, 16:52

26 książek, jeszcze z góra trzy dojdą. Trochę słabo.
Nieznany - 2015-12-31, 17:26

124. To moja liczba na ten kończący się rok. :) Niestety to o 20 książek mniej niż w zeszłym roku, no ale zawsze to przekroczone dwukrotnie 52. :)
Aura - 2015-12-31, 23:20

W tym roku - 81 książek.
1mirinda - 2016-01-01, 11:24

Rok 2015 zakończyłem z wynikiem 64 jest to wynik o 29 gorszy od zeszłorocznego,ale cieszy mnie fakt że drugi raz z rzędu udało mi się przekroczyć próg 52 książek.Najprzyjemniej wspominam "Shoguna" Jamesa Clavella,największym rozczarowaniem była trzecia część cyklu demonicznego Petera Bretta "Wojna w blasku dnia"

Plany na ten rok to min 52 książki

Saule - 2016-01-01, 14:40

Rok zamknięty na 82 pozycjach. Nie jest źle :)
Tifa Lockhart - 2016-01-06, 09:59

Ja jednak przeczytałam jeszcze dwie, więc rok 2015 uważam za bardzo udany- 54 książki. :) W przyszłym roku również liczę, że uda się mi się zapoznać z przynajmniej jedną pozycją na tydzień.

Procello, mam nadzieję, że już lepiej się czujesz?

Nieznany - 2016-01-06, 10:52

Mamy nowy rok już, ludzie! Dostałem po tyłku z moimi planami w zeszłym roku, więc minimalnie obniżam loty. ;) Mój rekord z ostatnich lat to 144 książki (w 2014) więc plan na 2016 rok: 145. :mrgreen:

A'propos tyłku... nie widziałem, żeby CL pisała, ile przeczytała w zeszłym roku. :idea: Dajesz!! :P

Procella - 2016-01-07, 10:34

110. Czyli 104 plus trochę zaległości z tego roku, kiedy z powodu zawirowań rodzinnych i zdrowotnych planu nie wypełniłam.
Becia - 2016-01-07, 11:44

W poprzednim roku przeczytałam bardzo mało książek - może z 10? Ale mialam zbyt dużo spraw na głowie, by myśleć o czytaniu. Postaram się w tym roku przeczytać 52, zobaczymy czy się uda ;)
Bruixa - 2016-01-07, 21:54

W grudniu mocno wyhamowałam i stanęło na setce :-|
Córka Lavransa - 2016-01-16, 01:09

Nieznany napisał/a:
A'propos tyłku... nie widziałem, żeby CL pisała, ile przeczytała w zeszłym roku. :idea: Dajesz!! :P

Daję, daję... ale tyłkiem delektować będę się ja, bom stanęła na 113. Muszę się przestać tak ciągle przeprowadzać... :)

Mój rekord to 187 w 2014, nieosiągalny, bo wtedy nie pracowałam (i odświeżałam Sagę o Ludziach Lodu...). Rok zaczęłam ładnie, 4 książki już za mną. Chciałabym w 2016 dobić do 125. :)

sylwica87 - 2016-01-16, 19:14

uuuuuu... nie udało się. Może w tym roku będzie lepiej.
Żabka - 2016-01-25, 22:33

W 2015 przeczytałam 96 książek. Niestety nie udało mi się przeczytać podwójnej liczby 52, ale i tak jestem zadowolona, ponieważ to zdecydowanie mój rekord. Bardzo pomogły mi dwa dodatkowe wyzwania czytelnicze (nasz forumowy i od A do Z).

W tym roku przeczytałam już 5 książek. :)

elfrun - 2016-03-07, 20:18

Nie pamietam dokladnie ale chyba 62. W kazdym razie norma wyrobiona.
Ravena - 2016-07-22, 11:09

W tym roku chyba nawet normy nie uda mi się osiągnąć, co napawa mnie pewnym wstydem... Zawsze się zżymałam na stwierdzenia, że macierzyństwo w pewnym stopniu ogłupia, ale wygląda na to, że w moim przypadku się sprawdzi :P
Jak do tej pory 16 książek, a połowa roku dawno za nami... Ech.

elfrun - 2016-07-22, 22:25

Raveno, u mnie podobnie chociaz dzieci mam juz odchowane. Nie jestem nawet pewna czy przeczytalam w tym roku tyle ksiazek co Ty. Studia i praca zajmuja strasznie duzo czasu. Teraz czytam do egzaminow z farmacji i patologi. Ciezkie to jak nie wiem co, do tego jeszcze po norwesku.
Deina Eldathiel - 2016-07-24, 01:37

A ja się zgubiłam. W którymś momencie odpuściłam wrzucanie tytułów do biblioteczki na LC i nie wiedzieć kiedy - narosło. Innymi słowy, nie mam pojęcia, ile już przeczytałam i tym samym - ile przeczytam:)
Córka Lavransa - 2016-07-25, 15:12

Ravena napisał/a:
Zawsze się zżymałam na stwierdzenia, że macierzyństwo w pewnym stopniu ogłupia, ale wygląda na to, że w moim przypadku się sprawdzi

E tam, zaraz ogłupia. Uruchamia inne rejony mózgownicy po prostu. Kiedy ostatnio grzebałaś łopatką w piasku...? ;-)

U mnie też bieda, z powodów różnych. 32 pozycje. Czasu brak, zwu trochę też...

Deina Eldathiel napisał/a:
Innymi słowy, nie mam pojęcia, ile już przeczytałam i tym samym - ile przeczytam:)

Tego drugiego to nie wie nikt, to tak na pociechę... :lol:

Procella - 2016-08-20, 11:51

Ja muszę w końcu jakoś powpisywać na GoodReads i policzyć, bo nie mam pojęcia. Z różnych przyczyn czytam trochę rzutami, parę tygodni książka za książką, potem parę tygodni prawie nic, więc nie mam pojęcia, jak sytuacja wygląda.
alibaba - 2016-08-20, 14:25

Przez ostatni miesiąc przeczytałam 6 książek. Nie wpisywałam ich do postu co aktualnie czytamy, bo brat tak wypełnia mi czas wycieczkami, że ledwo co mam czas na czytanie.
W sumie to nie wiem ile książek do tej pory przeczytałam. Policzę jak wrócę do domu, czyli gdzieś pod koniec września.

Darius - 2016-09-12, 19:44

Goodreads twierdzi, że przeczytałem 26 książek. Sukces, bo gdy dopadła mnie blokada pod koniec zeszłego roku to stwierdziłem, że jak przeczytam w tym roku 12 to będzie sukces. jest sukces. Jeszcze się okaże, że dojdę do 52. ;)
Córka Lavransa - 2016-09-17, 23:47

U mnie 39. Powoli podnoszę się po koszmarnym kryzysie. Ten rok będzie nieudany pod względem czytelniczym - mam nadzieję, że kolejny będzie znacznie lepszy. ;)
Darius - 2016-09-19, 23:00

Wychodzę z założenia, że jak przeczytasz dobre książki, nieważne ile, to będzie udany. ;)
castagna - 2016-09-25, 18:37

już od kilku lat biorę udział w tej akcji, w tamtym roku przeczytałam 84 książki, a w tym na razie 45, coś słabo mi idzie ;)
Nieznany - 2016-12-30, 14:52

Jak tu czytam to wszyscy mamy ten rok jakiś wyjątkowo dołujący czytelniczo i inaczej. Ja zupełnie straciłem ochotę na forumowanie i tylko raz na ruski rok zaglądam zaś z książkami też niezbyt rewelacyjnie... choć jest jeden plus dodatni: wróciłem do W.E.B. Griffina a ponieważ spora część jego starszych i nowych książek (kontynuacji serii) jest wydana po polsku to przeczytałem w tym roku 10,5 książki w lengłydżu. :D I to choć nie jest to bardzo ambitna lektura, mnie cieszy, bo a) lubię pisaninę tego autora, b) dobrze się wreszcie wziąć trochę za angielski, coś zawsze zostanie w głowie, a z tego wynika c) jak ostatnio puściłem sobie pewną listę piosenek na YT to siakoś więcej rozumiałem z tekstów angielskich. Więc alleluja. :)

A co do liczby zwanej "suma summarum" tego roku przeczytałem 80 książek.

Córka Lavransa napisał/a:
U mnie 39. Powoli podnoszę się po koszmarnym kryzysie. Ten rok będzie nieudany pod względem czytelniczym - mam nadzieję, że kolejny będzie znacznie lepszy.
No właśnie (że tak nieładnie zacznę zdanie) czułem brak Twojego wzroku na moich yyy... plecach :P tak zostałaś z tyłu a nie tak się umawialiśmy! Proszę, żeby w przyszłym roku było odwrotnie, OK? 8-) W końcu muszę mieć coś z tego czytania książek, no! :hehe: Niech w następnym roczku będzie lepiej. :*
Córka Lavransa - 2016-12-31, 02:21

Nieznany napisał/a:
czułem brak Twojego wzroku na moich yyy... plecach :P

No, przynajmniej jeden tu odczuł jakiś brak! :P

Jutro rozpoczynamy nowe, NiuNiuś, i choćbym miała paść (się) przy tym, tym razem zobaczysz moje tyły!!! A zauważyć je ostatnio wybitnie nietrudno, zapewniam cię. Niedługo będą mi framugi poszerzać, jak niezapomnianemu Roussosowi... :hehe:

Procella - 2016-12-31, 10:25

U mnie przeczytanych książęk jest koło osiemdziesięciu pięciu, może dziewięćdziesięciu (w pewnym momencie przestałam notować i się zgubiłam w rachunkach, Goodreads pokazuje siedemdziesiąt trzy, ale trochę tam brakuje, bo po pierwsze niektórych ksiażek nie było w bazie, a nie zawsze miałam czas i ochotę dodawać, a po drugie - nie dodawałam na bieżąco i na pewno potem przy hurtowych uzupełnieniach coś mi wypadło, zresztą od czasu ostatniego uzupełnienia przeczytałam dwie ;) ) - mniej niż zakładałam, ale i tak nieźle. Nie spełniłam zamierzenia dotyczącego intensywniejszego powrotu do czytania po angielsku, ale teraz zrobiłam sobie zapasy na przyszły rok i już zaczęłam nadrabiać ;)
Tifa Lockhart - 2017-01-01, 10:23

Ja przeczytałam w 2016 roku 34 książki. Planem były oczywiście 52, ale i tak się cieszę z tego wyniku. :) Jestem z siebie dumna, bo pomimo tego, że ciągle jestem w pracy albo na uczelni albo śpię po tym wszystkim to jednak znajduję chwilę, choćby w MZK by zatopić się w lekturze. :) W 2017 chciałabym przeczytać minimum 30 pozycji. W tym roku koniecznie muszę napisać pracę magisterską i zająć się kilkoma innymi sprawami (chyba próbuję dorosnąć, ale to niemożliwe :lol: ), więc muszę realnie spojrzeć na moje możliwości.
Córka Lavransa - 2017-01-02, 01:06

Tifa Lockhart napisał/a:
chyba próbuję dorosnąć, ale to niemożliwe :lol:

Chyba rzeczywiście nie, mam wrażenie, że ci się ten licznik pod avatarem zatrzymał... :lol:

Ja chciałabym bardzo wrócić do jakiejś sensownej liczby, bo 51 to wstyd. Zaczęłam dobrze, jak dziś usiadłam do Barbry Streisand (Mann, Cudowna dziewczyna), to przeleciało 160 stron. :-) Oby tak dalej.
Problem w tym, że ostatnio widzę u siebie skłonność do opasłych tomiszcz, więc może to być wyzwanie. W końcu sztuka jest sztuka. ;)

Córka Lavransa - 2017-01-02, 01:26

Burza napisał/a:
rok 2016 zaczynam od lektury

Czas się przestawić, jutro poniedziałek... :mrgreen:

1mirinda - 2017-01-02, 11:50

córko jutro jest wtorek :P

Plan na rok 2016 niestety został nie wykonany licznik stanął tak samo jak u Tify na 34 książkach,w tym roku planuje przekroczyć 52,choć jak patrzę na pierwszą książkę tego roku "Sześć światów Hain" Le Guin to przy takich tomiszczach może być ciężko.

Z poprzedniego roku najlepiej wspominam książki Jamesa Clavella "Tai-pan","Król szczurów" oraz książki Brandona Sandersona "Drogę królów" i "Słowa światłości",największy zastój miałem na pierwszym tomie cyklu "Samozwaniec" Komudy męczyłem go prawie miesiąc

alibaba - 2017-01-02, 13:33

Plan na 2016 rok wykonałam - z tego co zdążyłam zanotować przeczytałam 59 książek. Ale nie zawsze wszystko zapisywałam i myślę, że jakiejś 10 mi umknęło.
Mimo wszystko, biorąc po uwag fakt,że jestem już na emeryturze i mam więcej czasu niż wielu z was, przeczytałam stanowczo za mało.
Chciałbym w 2017r. dotrzeć do 100. Tak sobie zamarzyłam.

Córka Lavransa - 2017-01-03, 01:36

1mirinda napisał/a:
córko jutro jest wtorek :P

Touche. :P
Dla mnie dzień się kończy, kiedy idę spać. Zegarków mam pełno wszędzie, a nigdy nie wiem, która godzina...

castagna - 2017-01-03, 21:00

przeczytałam tylko 59 książek, co dało mi 18 092 stron przeczytanych, mniej niż w roku ubiegłym, no cóż... studia i praca mnie rozstroiły, w lipcu nie przeczytałam żadnej książki, a w listopadzie tylko dwie... w dodatku... większość książek była mega słaba albo po prostu przeciętna i nie pozostawiła we mnie nic na dłużej, oby ten 2017 był lepszy, pod względem ilości, ale przede wszystkim JAKOŚCI
Uczeń Czarnoksiężnika - 2017-01-05, 20:18

Początek roku do dobry czas na podjęcie wyzwania czytelniczego. Ostatni był dla mnie, jeśli chodzi o czytelnictwo, nie najlepszy. Czas nadrobić zaległości.
magragora - 2017-01-14, 12:25

2016 rok zamknęłam na 86 pozycjach czytelniczych.
W tym roku 4 przeczytane, a teraz delektuję się "Szarlotką Lenina..." :-D

Procella - 2017-01-14, 19:13

Kończę szóstą :D
ren - 2017-01-15, 13:05

W 2016 przeczytałam koło 50 książek i myślałam, że to całkiem niezły wynik. Dopóki nie zajrzałam do tego tematu. ;) W tym roku się poprawię. Ilościowo i jakościowo.
Żabka - 2017-02-01, 21:05

Przeczytalam w 2016 tylko 57 ksiazek ze wsgledu na problemy z praca.
Ten rok zaczelam juz z 3 ksiazkaki,ale brak mi weny i checi... niestryy dolek czytelniczy. :-/

Procella - 2017-03-11, 11:14

28/104 :mrgreen:
magragora - 2017-03-11, 12:16

Jak tak policzyłam, to na dzień dzisiejszy "oczko" (21/104) :-D
Córka Lavransa - 2017-03-14, 16:08

Potwory. :lol:
U mnie 10, w tym jedna po angielsku.

magragora - 2017-03-31, 20:15

Na koniec marca 25/104.. :-D
Córka Lavransa - 2017-04-04, 01:12

U mnie tylko 13, znowu przestałam jeździć autobusem... :-/
Procella - 2017-04-08, 09:33

37/104 :mrgreen: Jestem o dziesięć do przodu w stosunku do planu :-D
magragora - 2017-04-18, 20:52

30/104... nieźle :)
Córka Lavransa - 2017-05-05, 23:29

17/52. Bida z nyndzą, panie... :-/
Tarja - 2017-05-08, 16:40

28/150! Czytają się właśnie "Łowcy Nazistów" Andrew Nagorskiego :P
Ravena - 2017-05-09, 15:27

Cytat:
17/52. Bida z nyndzą, panie... :-/


Hahaha! Co ty nie powiesz, u mnie 5 od początku roku! To co to już jest?... :lol:

elfrun - 2017-05-10, 10:08

W poprzednim roku przeczytalam 19 ksiazek. I tak jestem zadowolona bo dzielnie laczylam prace ze studiami i licznymi obowiazkami domowymi.

W tym roku przeczytalam juz 20 ksiazek. Urolp dziekanski zrobil swoje. ;) :)

Córka Lavransa - 2017-05-10, 11:33

Ravena napisał/a:
Hahaha! Co ty nie powiesz, u mnie 5 od początku roku! To co to już jest?...

Bida, nyndza, i maluch w domu. :mrgreen:

Procella - 2017-05-10, 17:52

51/104! :shock: Sama jestem zaskoczona.
magragora - 2017-07-09, 09:42

46/104
Połowa roku za nami, a mnie do "połowy 104" trochę brakuje.. :-/

Córka Lavransa - 2017-07-20, 09:33

25 + jedna po angielsku. Masakra jakaś... :-(
Deina Eldathiel - 2017-07-21, 02:16

Jakaś klątwa nad tym rokiem ciąży chyba. U mnie też pojedyncze egzemplarze od początku roku, straciłam rachubę, ale nie więcej niż dwadzieścia. Kiedy kończy się dzień, zazwyczaj zasypiam przy odcinku jakiegoś serialu kryminalnego, bo na książce nie mogę się skupić...
Córka Lavransa - 2017-07-21, 09:18

Deina Eldathiel napisał/a:
Kiedy kończy się dzień, zazwyczaj zasypiam przy odcinku jakiegoś serialu kryminalnego, bo na książce nie mogę się skupić...

Ty też...? Ja wczoraj - wstyd się przyznać - przysnęłam nawet na pierwszym odcinku Gry o Tron... :-/

magragora - 2017-07-23, 20:01

56/104...trochę zaległości nadrobiłam. :)
alibaba - 2017-07-24, 14:39

Sytuacja w jakiej się od prawie dwóch miesięcy znajduje nie daje mi możliwości liczenia przeczytanych książek. Czytam sporo ale są to najczęściej niewiele warte powieścidła i nawet nie pamiętam ich tytułów ani treści.
Nie mam dostępu do mojego komputera, mam tylko znienawidzony laptop a w domu w którym teraz jestem ogląda się filmy. Nie pamiętam kiedy tyle czasu marnowałam przed telewizorem.

1mirinda - 2017-08-07, 16:24

30/52 po początkowym zastoju pomału nadrabiam zaległości
Procella - 2017-09-30, 08:01

96/104

Miesiąc związanych z remontem ograniczeń w dostępie do komputera robi swoje :P

magragora - 2017-10-05, 21:12

79/104.... cieniutko... ;)
Procella - 2017-10-06, 14:37

98/104, coś mi tempo spadło :P
Ravena - 2017-10-07, 12:16

Procella napisał/a:
98/104, coś mi tempo spadło :P

No wstyd Procello, wstyd! :lol:

Saule - 2017-10-08, 21:27

Przez większą część roku z czytaniem było u mnie marnie, ale teraz powoli nadrabiam zaległości :) Na razie na liczniku są 44 szt., w tym 5 komiksów.
Procella - 2017-10-27, 16:17

Melduję wykonanie planu:
https://www.instagram.com...kotspinaksiazce

Saule - 2017-10-30, 13:59

O rany, i to ile przed czasem! Nieźle! To plan przyszłoroczny chyba znacznie pójdzie w górę, co? :)
Procella - 2017-10-30, 17:04

Niw wiem, chyba będę się tego trzymać. To dobra liczba. Akurat w tym roku warunki sprzyjały, nie wiem, jak w przyszłym ułoży się z pracą, bo pewnie będzie inna niż w tym.
Córka Lavransa - 2017-11-09, 14:21

U mnie magiczne 40 i 4... Czytam, czytam, ale czy do 52 dociągnę, nie wiem.
Zresztą, takie Zafony powinny się liczyć potrójnie niektóre... :lol:

Nieznany - 2017-12-26, 21:17

Ja nie spisywałem wszystkich przeczytanych książek, ale szacuję, że skonsumowałem ich około 60. :)

Jeśli miałbym wybrać przeczytaną książkę, która zrobiła na mnie największe wrażenie w tym roku, to chyba znowu będzie to Michel Faber (w poprzednim roku byłem zachwycony jego "szkarłatnym płatkiem i białym"), tym razem "Księga dziwnych nowych rzeczy".

lubimyczytac.pl napisał/a:
Nowa, frapująca powieść znakomitego pisarza, autora głośnych powieści „Pod skórą” i „Szkarłatny płatek i biały”, w krajach anglosaskich zgodnie uznana za jedną z najlepszych powieści 2014 roku.
Peter – niegdyś narkoman i alkoholik – jest pastorem, którego największą radością i życiowym celem jest głoszenie Dobrej Nowiny. Kiedy więc otrzymuje od tajemniczej korporacji USIC propozycję ewangelizacji rdzennych mieszkańców nowo skolonizowanej planety Oaza, nie waha się, choć misja ta oznacza dla niego długą rozłąkę z ukochaną żoną, Beą. Oaza okazuje się tropikalnym pustkowiem, gdzie doba trwa siedemdziesiąt dwie godziny, deszcz spływa z nieba w roztańczonych spiralach, a woda jest zielona i smakuje melonem. Pionierzy z bazy USIC odwiedzają „Miasto Dziwolągów” po to jedynie, by wymienić leki na wytwarzaną przez Oazjan żywność. Rdzenni mieszkańcy planety – pracowite, łagodne i niezwykle kruche istoty – po zniknięciu poprzedniego pastora sami zażądali nowego duchownego, od jego przybycia uzależniając dalsze dostawy żywności dla osadników. Nade wszystko bowiem pragną czytać Biblię – którą nazywają „Księgą Dziwnych Nowych Rzeczy” – i opanować to, co nazywają „techniką Jezusa”. Podczas gdy Peter uczy się żyć pośród nowych parafian, pracując wraz z nimi, poznając ich język i obyczaje, z Ziemi, od jego żony Bei, napływają coraz bardziej niepokojące wieści…


Ale, żeby nie zachwycać się tylko panem Faberem, to "Jabłko", czyli kontynuacja świetnie napisanego "Płatka...", okazało się być niestety słabym sequelem, rozczarowującym. Tak, jak polecam "Szkarłatny płatek i biały", tak nie polecam "Jabłka".

Z takich "ciekawostek" tego roku mógłbym wskazać "Spowiedź Hitlera" Machta - niby "spisana z odręcznych notatek" szczera rozmowa Hitlera ze "szlachetnym Żydem", lekarzem, który pomagał dojść do zdrowia matce Adolfa i dlatego wódz Rzeszy pozwolił mu żyć, ale to oczywiście opowieści wyssane z palca,oczywiście jest w tym jakaś prawda historyczna, ale w takim samym stopniu, jak w niektórych wpisach w Wikipedii. Niby można przeczytać, ale po co...

Córka Lavransa - 2018-01-11, 14:03

Nieznany napisał/a:
Ja nie spisywałem wszystkich przeczytanych książek, ale szacuję, że skonsumowałem ich około 60.

I znowu oglądam Twoje tyły. Ale tym razem z dość bliska. :evil2:

U mnie końcówka roku była dobra - rzutem na taśmę bez mała 57 sztuk, w tym dwie po angielsku. Jestem zadowolona, mam nadzieję, że zła passa mija.

Nieznany - 2018-02-07, 08:04

Styczeń zakończyłem z siedmioma książkami, z takich polecanych, to bardzo dobre były książki Cixin Liu, "Problem trzech ciał" i "Ciemny las".
elfrun - 2018-02-23, 10:45

8/52
Procella - 2018-06-04, 07:36

65/104
Córka Lavransa - 2018-07-30, 09:48

52/52. :)
Nie powiem, jest ZNACZNIE lepiej, niż w zeszłym roku. :lol:

Procella - 2018-07-30, 16:18

Gratulacje :)

U mnie 89/104

Córka Lavransa - 2018-07-30, 17:54

Procka, te twoje osiągi zakupowo-czytelnicze to w ogóle nie moja liga. Jakże zazdroszczę...! :-D

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group