Forum Książki
Witamy w Księgogrodzie!

Fantastyka obca - Adams, Douglas - Autostopem przez Galaktykę

karinka - 2008-12-01, 15:45
Temat postu: Adams, Douglas - Autostopem przez Galaktykę
czyli Trylogia w pieciu cześciach.

zabierałam sie do tego jak pies do jeża, bo no wiecie... fantastyka...
a ja z fantastyki do tamtej pory uznawalam tylko Lema ( i to nie wszystko) oraz Dicka

i trwało to troche, az moja kolezanka mnie zapytala czy lubie Monty Pythona
ja na to ze uwielbiam
na co ona mi kazala wziac "Autostopem..." i chociaz zaczać

i jak chociaz zaczęłam, tak - pamietam - biegalam po ksiegarniach
zeby tylko jak najszybciej skompletowac całosc.

Teraz to jest prawie moja biblia ;)
uwielbiam humor tej powiesci, zaskakujace zwroty akcji , "złote myśli"
fabuła jest jednoczesnie zupełnie nieprawdopodobna a jednoczesnie ... tak bardzo przypomina pełne niespodzianek codzienne życie

jednym słowem - ja ciagle wracam do tego cyklu i goraco polecam :D




ps. nie wiem czy w dobrym miejscu umiescilam posta i temat :oops:

Ravena - 2008-12-01, 16:27

W dobrym, dobrym. O ile pamiętam Bruixa zaznajomiła się z całym cyklem i dała mu przychylną recenzję, więc z nią pewnie wymienisz wiecej wrażeń ;-) Ja mam w planach lekturę Adamsa, bo bardzo spodobały mi się fragmenty, które zamieściła Bruixa na swoim blogu, ten typ humoru mi odpowiada, ale jak do tej pory nie udało mi się natrafić jeszcze na te książki :-/
karinka - 2008-12-01, 18:43

poszczegolne czesci dośc czesto pokazuja sie na allegro, z tego co wiem


moje egzemplarze sa całe popodkreslane, i pamietam, ze smialam sie w głos czytając

fragment wstepu, w którym autor opowiada
ze pierwotnie były to odcinki do audycji radiowej, a on wymyslal je na biezaco:

Sądzę, ze w czasie realizacji nastawienie BBC do audycji przypominało nastawienie Makbeta do zabijania - najpierw watpliwości, potem wyważony entuzjazm, w końcu przerażenie z powodu gwałtownego rozrastania się przedsięwzięcia i braku widoku na koniec

i jeszcze fragment ze wstepu:

Pod koniec roku nagrany został i wyemitowany jeszcze jeden odcinek, znany jako bożonarodzeniowy. Z Bożym Narodzeniem nie miał nic wspólnego. Nazwano go tak, ponieważ został nadany 24 grudnia, który to dzień, jak wiadomo, nie jest dniem Bożego Narodzenia.

w ksiazkach juz cudenka: naped nieprawdopodobieństwa, ryba Babel, torebka Tricii, maruda Marvin i Ford Prefect - my love :D i mnostwo mnostwo zaskakujacych watków

no i słynne juz wsród wielbicieli tego cyklu hasło: Nie panikuj! :lol:

Bruixa - 2008-12-18, 21:03

Ja się dowiedziałam o "trylogii" Adamsa z forum internetowego i mocno mnie to zaciekawiło. Na szczęście w mojej bibliotece osiedlowej były wszystkie części i nikt się na nie nie rzucał, mogłam spokojnie przeczytać jedną po drugiej. Adams miał niesamowite pomysły i poczucie humoru, chociaż całość jest nierówna. Chwilami to zupełny odlot, chaos i anarchia, a momentami bardzo trzeźwe spojrzenie na świat, ludzi, społeczeństwo, cywilizację itd.
A ów przewodnik po galaktyce dla autostopowiczów - coś na kształt notebooka z dostępem do internetu - Adams wymyślił go w latach 70' XX w.! Jestem pod wrażeniem.

karinka - 2009-01-05, 19:23

a o tym to dowiedzialam sie dzisiaj, wielki wstyd dla mnie ze tak poźno

Cytat:
Dzień Ręcznika (ang. Towel Day) jest obchodzony 25 maja jako hołd składany Douglasowi Adamsowi przez jego fanów.

Pierwsze obchody odbyły się w ostatni piątek maja 2001, dwa tygodnie po jego śmierci 11 maja, i od tego czasu awansowały do rangi corocznego wydarzenia. Tego dnia fani Douglasa Adamsa noszą ze sobą ręczniki przez cały czas. Ręcznik jest nawiązaniem do popularnego cyklu powieści Adamsa, Autostopem przez Galaktykę. Najmodniejszy model ma na sobie napis: Don't panic! (ang. Nie panikuj!) oraz liczbę 42, czyli dwa znane motywy z twórczości Adamsa.



jestem zachwycona i wzruszona :D
i przysiegam ze bede 25-go Maja miala przy sobie recznik

a za taki ręcznik z Don't panic! to bym sie dala pokroic :lol:

Ravena - 2009-02-09, 19:18

Właśnie skończyłam czytać "Autostopem..." Cóż za cudownie absurdalna książka. Albo fantastycznie nieprawdopodobna. Jakkolwiek ją określić, jestem zachwycona poczuciem humoru autora, jego przeskakiwaniem z jednej kompletnie nieprawdopodobnej sytuacji w drugą, a do tego jeszcze on to całkiem sensownie potrafi wyjaśnić :lol: Bohaterowie, cały ten niesamowity wszechświat, powołany do życia nieposkromioną wyobraźnią i zaludniony galerią absolutnie fantastycznych ras i stworzeń (rozbroił mnie superinteligentny odcień koloru niebieskiego), na dodatek doprawiony dobroduszną kpiną, jakby autor nie traktował poważnie ani swoich postaci, ani książki, ani tym bardziej czytelnika, do którego mruży oko, jakby chcąc powiedzieć : "Oboje wiemy, że to wszystko bujda na resorach, ale dlaczego nie mielibyśmy się przy tym dobrze ubawić?" W każdym razie jedno jest pewne, już nigdy nie spojrzę na białe myszki, nie przypomniawszy sobie Frankie i Benjy! :D
Polecam! Zwłaszcza na bardzo pochmurne dni.
I niedługo zabieram się za kolejną część.

andy - 2009-02-09, 20:17

Cd. to Restauracja na krańcu Wszechświata
karinka - 2009-02-11, 14:50

Raveno, a taki materac? czy mozesz przejsc obojetnie obok materaca? :lol:
wprawdzie "tylko nieliczne kiedykolwiek odżyły", no ale zawsze ; )


i uwielbiam Marvina i jego marudzenie :lol:
"Wydaje mi sie ze chcieliscie rozmawiac z obcymi? Czy na ten czas mam usiaśc w kącie i sobie pordzewieć, czy od razu, tu gdzie stoje, po prostu sie rozleciec?" :lol: :lol:



bardzo sie ciesze, ze podzielasz moj zachwyt tym cyklem :D

Ravena - 2009-02-11, 16:00

No, zdecydowanie nie. Chociaż i tak lepszy był ręcznik z odżwykami probiotycznymi :)
karinka napisał/a:
uwielbiam Marvina i jego marudzenie

Niooo, zdecydowanie moja ulubiona postać :) Robot z psychozą depresyjno-maniakalną :hehe: Kapitalne!
A jak można nie podzielać Karinka? :D Windy z lękiem przyszłości, restauracja, w której głównym show jest koniec wszechświata, galeria fantastycznych postaci, a do tego całe mnóstwo trafnych spostzreżeń podanych w sposób kpiarsko-ironiczny. Jasne, że mi się podoba! :D

Bruixa - 2009-05-17, 18:40

Dziś o 20.00 w Ale kino! "Autostopem przez galaktykę" - film z 2005 r.!!! Bardzom ciekawa, jak im wyszła ekranizacja :D
andy - 2009-05-18, 12:55

Bruixa napisał/a:
Bardzom ciekawa, jak im wyszła ekranizacja
Tak sobie bym napisał, no ale to przecie Anglicy robili ;-)
karinka - 2009-05-18, 21:59

słyszalam opinie
ze jesli ktos nie czytal ksiazki a lubi humor Monty Pythonowski ,
to bedzie usatysfakcjonowany
a jesli ktos jest zakochany w ksiazce to sie rozczaruje


ja nie ogladalam
a chetnie zobacze mimo ze ksiazke uwielbiam ; )
wiec jakby byla powtorka to dajcie znac



a milosnikom przypominam ze 25-go maja jest Dzień Recznika :lol:

mostlyharmless - 2010-08-29, 22:22

Hej!
Mam nadzieję że na forum zaglądają jeszcze fani trylogii w pięciu częściach, ponieważ nie wiem czy Wam wiadomo, ale 10 października jest dzień 42! czemu? 101010 w systemie binarnym to właśnie 42. jeśli ktoś byłby zainteresowany to zapraszam do obchodów! :)

http://www.facebook.com/e...61252488&ref=mf
http://fortytwoday.com/

pozdrawiam!
:)

metasearcher - 2010-10-09, 17:05

mostlyharmless napisał/a:
Hej!
Mam nadzieję że na forum zaglądają jeszcze fani trylogii w pięciu częściach
Jasne, że zaglądają :) "Trylogia" jest najlepszą komediową s-f, jakie w życiu czytałem i jak dotąd nic nie zdołało jej pobić.

mostlyharmless napisał/a:
10 października jest dzień 42
Ojej, to już jutro. To się będzie działo :)
Ravena - 2010-10-11, 23:23

metasearcher napisał/a:
Ojej, to już jutro. To się będzie działo

Haha, działo się, działo :-P
Widzę, że więcej osób docenia absurdalny humor Douglasa. A którą z części lubicie najbardziej? (kwestia uzasadnij dlaczego zawiera się w pakiecie pytania :-P )

metasearcher - 2010-10-12, 21:35

Właściwie podobały mi się wszystkie tomy tak samo. Traktuję je jako jedną całość i tak właśnie czytałem. Miałem cały zbiór, wypożyczony z biblioteki i poleciała jedna książka za drugą.
Jeśli jednak byłym zmuszony wybrać, pierwszy tom mnie najbardziej zachwycił. Przypuszczam, że z powodu świeżości. Wcześniej nic nie czytałem w tym stylu i zrobiło na mnie ogromne wrażenie. Tak, coś w tym jest - liczy się pierwsze wrażenie :)

Mizuumi - 2010-10-14, 18:33

Ja mam tylko trzy pierwsze tomy, dwa pozostałe są nieosiągalne. Nie przeczytałam do końca trylogii w pięciu tomach, chociaż mniej więcej wiem jak się kończy - film. Oglądał ktoś? :) A co z innymi książkami Douglasa Adamsa, czyli Holistyczna Agencja Detektywistyczna Dirka Gently'ego, Mroczny podwieczorek dusz oraz Łosoś zwątpienia. Czytaliście?
metasearcher - 2010-10-14, 21:56

Czytałem zarówno "...Agencję...", jak i "...Podwieczorek...", ale nie przypadły mi do gustu tak bardzo, jak "Autostopem..."
@Mizuumi, powinnaś poszukać pozostałych tomów w bibliotekach. Nie wiem w jak dużym mieście mieszkasz, ale jeśli jest spore to nie powinno być problemu. Ja u siebie widziałem tomy z "Autostopem..." w kilku bibliotekach przez ostatnie kilka lat. Na pewno coś znajdziesz.

Mizuumi - 2010-10-14, 23:49

U mnie w bibliotece nie ma żadnych książek Douglasa Adamsa. :-/
mostlyharmless - 2010-10-16, 13:09

Cała 'trylogia' jest świetna, w każdej części było coś co mnie zdziwiło i zachwyciło. Pojedyncze zdania to minidzieła sztuki których nie sposób zapamiętać a smieszą za każdym razem :D mam nadzieje że tłumaczenie jest równie dobre. Co do serii Dirk Gently niestety nie miałam okazji jej dorwać ale muszę poszukać!
Filmu obejrzałam pierwsze 30min i zgasiłam żeby nie psuć sobie wrażeń z książki...
i co, robiliście coś na dzień 42? :)


Przemek0911 - 2010-12-30, 22:34

Bruixa napisał/a:
Adams miał niesamowite pomysły i poczucie humoru,
Dobry miał Douglas pomysł z tymi szczurami i zagładą Ziemi :D Ogólnie cała książka fajna, humor, za dużo tego, żeby wymieniać. Czasem nie można było się połapać w tych absurdach. Podobała mi się. ;) +
Tifa Lockhart - 2016-02-26, 08:26

"Autostopem przez galaktykę" leżało nieruszane na mojej półce pięć miesięcy, więc uznałam, że czas najwyższy zabrać się za lekturę. Pierwsze pół książki pochłonęłam w jeden wieczór. Fabuła jest tak absurdalna, że aż śmieszna. :P Arthur Dent to sympatyczny bohater, który w obliczu sytuacji zaistniałej sytuacji, jak zniszczenie Ziemi zachowuje zadziwiający spokój. Jednak w pewnym momencie miałam już dosyć książki. Zaczęło się robić po prostu głupio, to było męczące. Zastanowię się nad kolejną częścią.
Ravena - 2016-02-27, 14:27

Dawka absurdu w zbyt dużym stężeniu może być męcząca ^^ Ja pochłonęłam trzy tomy i świtenie się bawiłam przy tych absurdach, które zafundował czytelnikom autor, ale przy czwartym tomie też już się zmęczyłam. Inna sprawa, że "Cześć i dzięki za ryby" jest dużo słabszą powieścią niż jej poprzedniczki, może to kwestia tego, że Artur wraca na ziemię, a pozbawiony osobliwości galaktycznych jest zwyczajnie nudny. Historia jego romansu też jest jakby "na siłę" i mimo przebłysków humoru z pierwszej części, to już nie jest to. Dlatego darowałam sobie na razie "W zasadzie niegroźną". Ale kiedyś jeszcze to przeczytam, choćby tylko dlatego, by skończyć cykl :)
Tifa Lockhart - 2016-02-27, 16:17

W takim razie odczekam kilka miesięcy i wtedy przeczytam kolejną część, zdążę zapomnieć o irytujących momentach w pierwszej. ;)

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group