Forum Książki
Witamy w Księgogrodzie!

Konkursy Książkowe Księgogrodu - Loki

Ravena - 2011-11-12, 19:33
Temat postu: Loki
W miłości do książek byłam wychowywana praktycznie od wczesnego dzieciństwa. Gdy byłam małym berbeciem, moja matka czytała mi książki adekwatne do mojego wieku, zazwyczaj były to bajki z różnych stron świata, w tym moje ulubione, rosyjskie (do tej pory pamiętam niektóre z nich). Pokochałam te opowieści tak bardzo, że z małą zachętą ze strony matki, postanowiłam sama nauczyć się czytać. Miałam wtedy około pięciu lat. To było niesamowite przeżycie, kiedy lustrując literki, zaczęły się one układać w mojej głowie w słowa, a słowa w zdania. Jakbym odkryła nowy świat, pełen niesamowitych stworzeń i krain, które zajmowały odpowiednie miejsca w szufladkach mojej pamięci. Potem zabrałam się za moje ulubione bajki, wreszcie chwyciłam za książki, których nikt mi jeszcze nie czytał.

Kiedy miałam siedem lat, wielkie wrażenie zrobił na mnie film "Zanim ruszył czas". Dla przybliżenia, był to film rysunkowy opowiadający o dinozaurach, mojej wielkiej pasji. Wtedy postanowiłam napisać pierwsze poważne opowiadanie, trochę dłuższe niż na dwie kartki. Miałam jako takie pojęcie o języku, którego używa się w książkach i małe doświadczenie w pisaniu. Tak powstał "Igutyrek", opowieść o dinozaurach, która stała się, pomimo dziecinności, kamieniem milowym w historii mojej przygody z książkami i pisarstwem. Zaczęłam wtedy patrzeć na książki jako na źródło potencjalnej weny, co czynię do dziś. Rozpoczęłam wtedy także wielką i niebezpieczną podróż po bezdrożach mojej wyobraźni. To, co czytałam stało się jakby pełniejsze, bardziej wyraziste i bliższe, a to co pisałam stało się dla mnie pasją największą ze wszystkich, czymś, co zaczęło wypełniać moje życie w tak znacznym stopniu, że czasem zapominałam, która jest godzina.

Obecnie jestem zapaloną czytelniczką, dla której nie ma książek, których nie da się przeczytać. Czytam głównie powieści fantasy, opowiadające o nierealnych światach, nierzeczywistych stworzeniach, smokach, przygodach które mogą w każdej chwili skończyć się tragicznie, epickich wyprawach i rozróbach w tawernach. Czytam także z wielką chęcią horrory, im straszniejsze, tym lepsze, oraz książki science-fiction. Są to moje ulubione gatunki, ale nie pogardzę żadną książką, która ma jakąś wartość, na przykład cenię sobie książki historyczne lub poznawcze. Kiedy czytam, mój umysł zaspala się z historią opisaną w książce, a ja przestaję być obywatelką Ziemi, staję się jedną z postaci opisanych w powieści. W takich sytuacjach lepiej mi nie przerywać, grozi udarem mózgu. Po przeczytaniu książki potrafię żyć nią przez tydzień, wspominając przeżyte przygody i ulubione momenty.

Skutkiem ubocznym tak zapalonego czytelnictwa jest moje pisarstwo. Piszę to co czytam, czyli fantastykę, horrory i science-fiction. Kreacja światów jest jeszcze lepsza niż wtapianie się w to, co zostało już opisane. Każde napisane opowiadanie czy książka staje się dla mnie okazją do ćwiczenia języka i wyobraźni, rzeczy, które bardzo cenię i nie wyobrażam sobie normalnego życia bez nich. Obecnie opublikowałam w zagranicznym wydawnictwie jedną książkę dla dzieci, staram się też wydać ją w którymś z polskich wydawnictw. W tej chwili piszę pięć książek na raz, oczywiście jak tylko mam czas (a ostatnio mam go raczej niewiele). Jestem dla siebie bardzo wymagająca i prawie nigdy nie jestem zadowolona ze swojej pracy, dlatego staram się zawsze przeć naprzód i ewoluować, pisząc coraz więcej i ćwicząc się cały czas w tej sztuce.

Książki to marzenie, które się urzeczywistniło i które pozwala mi trwać w tym świecie. Jako osoba ciężko dotknięta przez chorobę i, pomimo młodego wieku, doświadczona przez życie, jestem chłonna jak nikt i pazurcami swemi chwytam to marzenie, by nie uleciało, by zawsze trwało przy mnie, pozwalając mi uciec od świata i dać mi pewnego rodzaju ukojenie. Bez książek Loki nie byłaby Loki. To, co nadaje życiu sens to chęć poznania tych światów, zagubionych w przestrzeni i czasie, tak bliskich i tak dalekich, będących śmiercią i...ŻYCIEM.

Ravena - 2011-11-12, 20:22

Ocena Jury:

Incognito – praca ujmuje szczerością
Ginewra - Napisane z serca i przede wszystkim dlatego mi się podobało. Trochę gramatycznie kuleje i trochę takie niedopracowane - jakby pisane na gorąco i nie sprawdzone przed wysłaniem. Albo po prostu jest to osoba młoda.
Czytelnik Amator - Stylistycznie z drobnymi wyjątkami tekst bez zarzutów, rzekłbym bardzo dobry, ale jeszcze nie czuję przebijającej przez tekst magii lektury. Forma pierwszoosobowa przemawia za bardziej osobistym, poufałym charakterem tekstu. A z drugiej strony jest on mało konkretny, nie pozwala się zidentyfikować się z autorką, poczuć jej pasję. Szczegóły mają znaczenie dla tekstu pisanego w takiej formie.
Ravena – osobista w tonie, raczej dobra pod względem stylistycznym, choć zdarzyły się zgrzyty. Czysto subiektywne odczucia nie pozwalają mi jej jakoś szczególnie wyróżnić.


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group