Forum Książki
Witamy w Księgogrodzie!

Powieść obyczajowa - Wyznania Gejszy (Arthur Golden)

Loki - 2011-09-29, 06:14
Temat postu: Wyznania Gejszy (Arthur Golden)
Oczywiście wszyscy czytali? Nie? To zabierać mi się do lektury, bo to świetna książka!

Bardzo ładnie i klimatycznie przedstawia obraz gejsz z Kioto w czasie wojny i przed nią i odkrywa tajemnice tego zamkniętego i przesyconego tajemnicą świata. Podczas czytania zawsze mam wypieki na twarzy, gejsze są tak pięknie opisane i tak ciekawa historia odgrywa się na naszych oczach, że trudno oderwać się od książki.

Powstał też film, bardzo zgrabnie ujmujący powieść. Polecam wszystkim ^^

Ravena - 2011-09-29, 11:11

Czytali, oczywiście, że czytali. Dobra powieść, ładnie napisana, nieźle ukazująca sferę życia, dla Europejczyka zupełnie egzotyczną, a i w samej Japonii odchodzącą powoli w przeszłość. Zaletą książki jest język i poetyka opisu, której film niestety nie mógł oddać. Obraz kinowy owszem, barwny, widowiskowy, ale książkę odebrałam lepiej. Spotkałam się z opiniami, że powieść zbyt powierzchownie traktuje ten element japońskiej kultury jakim było i jest życie gejsz, być może tak jest, ale ostatecznie to powieść, nie monografia.
Radament - 2011-09-29, 14:41

Hm, film mi się bardzo podobał, zastanawiam się... Książka lepsza?

*była psychofanka wszystkiego co made in Japan, teraz tylko fanka umiarkowana*

Loki - 2011-09-29, 15:19

Oczywiście, że książka lepsza ;) Masz na to moje słowo ^^
Ravena - 2011-09-29, 15:33

Zarówno książka jak i film mają swoje zalety, więc jak już polecam, to zwykle obydwie wersje i kinową i papierową. Mnie się powieść bardziej podobała, film w moim odczuciu był za bardzo hollywoodzki (jestem ciekawa, jakby to wyszło gdyby to była produkcja japońska?)...
Loki - 2011-09-29, 15:43

Dodam jeszcze, że jeśli podobał Ci się świat gejsz z filmu, w książce jest tego o wiele więcej ;) Ja czytałam przed obejrzeniem filmu, więc inaczej wyobrażałam sobie bohaterki, a szczególnie Mamehę, ale film dobrze oddał charakter gejsz z książki.

Hmm, czy hollywoodzka. Nie lubię japońskiego kina, wręcz nie trawię, więc dobrze, że jest jak jest :-P

Saule - 2011-12-06, 11:23

"Wyznania Gejszy"... tak... zdecydowanie ta moja marzycielsko-romantyczna cząstka była zachwycona powieścią :) To ten typ książki, od której nie sposób się oderwać, dopóki się nie skończy. Stworzona jest w niej świetna atmosfera, są wyraźni bohaterowie. Są piękne opisy, które pobudzają wyobraźnię. Człowiek niemalże czuje, jakby tam był. Ekranizację obejrzałam już po przeczytaniu książki. Może film i nie był taki zły, ale... Książka jest o wiele lepsza.
Atłasowa - 2012-03-27, 09:09

Ja nie czytałam powiem szczerze i to właśnie przez film. Takie romansidło w duchu hollywoodzkim jak dla mnie, z którego nic a nic się o Japonii nie dowiedziałam nowego.
Bruixa - 2012-04-22, 18:42

Czytałam i oglądałam - film niczegowaty, ale książka ciekawsza, bo w ekranizacji przepadają różne detale.

W powieści uderzył mnie kontrast między wyrafinowaną estetyką a brzydotą i prostactwem. Np. piękne i cenne kimona w domu gejsz - obskurnej, starej budzie; lepiące się od brudu ozdoby w kunsztownych fryzurach; zapity gość rzygający w dekoracyjnym ogródku; baron, który obdarza Mamehę cenną kaligrafią i razem podziwiają kwitnące wiśnie, wysyła ją na kolejne skrobanki (3 czy 4) itp.

Atłasowa - 2012-04-23, 10:03

Bruixa napisał/a:

W powieści uderzył mnie kontrast między wyrafinowaną estetyką a brzydotą i prostactwem. Np. piękne i cenne kimona w domu gejsz - obskurnej, starej budzie; lepiące się od brudu ozdoby w kunsztownych fryzurach; zapity gość rzygający w dekoracyjnym ogródku; baron, który obdarza Mamehę cenną kaligrafią i razem podziwiają kwitnące wiśnie, wysyła ją na kolejne skrobanki (3 czy 4) itp.


O i to już mnie bardziej zachęciło. ;)

wojtek30 - 2012-05-01, 23:36

Mnie książka bardzo wciągnęła muszę przyznać, choć czytałem ją już jakiś czas temu i trochę akcji mi uleciało ;)
Ribati - 2013-07-18, 06:54

czytałam zaraz jak tylko książka się ukazała. Pamiętam, że podobała mi się, ale mojej faworytki "gejsza z Gion" nie pobiła.
Filmu nie obejrzałam, ponieważ jestem przeczulona na punkcie takich drobnostek jak np. główną rolą gejszy w rzeczywistości gra Chinka :d ale, ale, w "Domu latających sztyletów" czy "Hero" uwielbiam ja :P

Ravena - 2013-07-18, 07:44

I w "Crouching tiger, hidden dragon" :)
Mnie tam Zhiyi nie przeszkadzała, Chińczycy i Japończycy wyglądają dla mnie na tyle podobnie, że zignorowałam fakt pochodzenia aktorki.
A wciąż jestem ciekawa, jakby wyszła japońska filmowa wersja "Wyznań gejszy" :)

Córka Lavransa - 2013-07-18, 08:26

Ribati napisał/a:
mojej faworytki "gejsza z Gion" nie pobiła

Rozumiem, że w konflikcie pomiędzy Goldenem a Mineko Iwasaki stajesz stanowczo po stronie tej drugiej? :)
Ja chyba też, Golden troche pojechał po bandzie w swojej książce, robiąc z niej opowieść o Kopciuszku.

Ravena napisał/a:
japońska filmowa wersja "Wyznań gejszy"

A były w ogóle takie plany?

Ravena - 2013-07-18, 10:57

Córka Lavransa napisał/a:
A były w ogóle takie plany?

Nie, przynajmniej ja o tym nie słyszałam. To były takie moje luźne marzenia ;)
Córka Lavransa napisał/a:
Ja chyba też, Golden troche pojechał po bandzie w swojej książce, robiąc z niej opowieść o Kopciuszku.

Ale z drugiej strony Iwasaki brakuje nieco polotu, trochę przynudza i na siłę "ugrzecznia" zawód ^^

Córka Lavransa - 2013-07-18, 10:58

Ravena napisał/a:
na siłę "ugrzecznia" zawód

Podobno grożono jej śmiercią. Może dlatego... :)

Ravena - 2013-07-18, 11:00

Tak? Mnie się wydaje, że to ta japońska Zasada Zachowania Twarzy i kwestie wizerunkowe. Oni wszyscy to mają jakoś wyjątkowo mocno wpojone ^^
Córka Lavransa - 2013-07-18, 11:03

Takie pogłoski chodziły.
Może pogróżki wynikały z japońskiej Zasady Zachowania Twarzy... 8-)

Ravena - 2013-07-18, 11:05

Nie zdziwiłabym się ^^
Ribati - 2013-07-18, 12:02

Córka Lavransa napisał/a:

Rozumiem, że w konflikcie pomiędzy Goldenem a Mineko Iwasaki stajesz stanowczo po stronie tej drugiej? :)

powody są dwa... nienawidzę kiedy amerykanie wtykają palce w japońska rozrywkę. Dragon Ball, Ostatni Samuraj. Tutaj co prawda sytuacja jest trochę inna, bo Golden z tego co pamiętam był słuchaczem tej opowieści... mimo wszytko opowieść Iwasaki wydaje mi się bardziej prawdziwa. No bo kto może lepiej opowiedzieć o tym lepiej jak nie rodowita japonka?:P



Ravena napisał/a:
japońska filmowa wersja "Wyznań gejszy"

nie wiem jaka była obecna wersja, ale japończycy tak bardzo lubią traaagizm...:d

Ravena napisał/a:
I w "Crouching tiger, hidden dragon" :)
Mnie tam Zhiyi nie przeszkadzała, Chińczycy i Japończycy wyglądają dla mnie na tyle podobnie, że zignorowałam fakt pochodzenia aktorki.

niby to samo... ciemne oczy, ciemne włosy, blada cera, skośne oczy. Nie wiem jak poszło Zhiyi zagranie gejszy, ale powabu i gracji japończyków nic nie zastąpi. Chociaz... tańcce chińskie tez się charakteryzują tym samym o_O
już sama nie wiem, popsułaś! xD

Reiva - 2013-07-27, 10:54

Mnie osobiście bardzo urzekła ta książka, jest jedną z tych, które lubię "bardziej" - a więc z tych, do których wracam dość często. Istotnie, jest to bajka o Kopciuszku, lecz w mniej baśniowych realiach, a odrobinę bardziej życiowych... Chociaż... Czy życie w Gion różni się czymś od bajek, pomijając złe siostry/macochy/księcia, którego nie można pokochać? Ot, krótka opowieść z morałem i określonym zakończeniem... Chociaż nie lubię książek z romansem w tle, w tym przypadku uczyniłam wyjątek.
Być może motyw Goldena jest wtórny, lecz w tym przypadku ma inną, nową wersję - nie ma szarej Polski/Anglii/tuwstawjakiekolwiekinnepaństwo, szarych ludzi, zwykłych zasad, wkraczamy natomiast w świat kolorowych motyli w kimonach, które żyją według określonej hierarchii, struktur, zasad. Piękne, barwne opisy pobudzają wyobraźnię, uplastyczniają świat, który wydaje się istnieć nie tylko z papieru... Ale to sami wiecie.
Btw - czy tylko ja polubiłam Hatsumomo, pomimo, iż była po prostu wredna dla całego otoczenia? :mrgreen: Trochę żal mi było tej postaci...

Jeśli chodzi o zarzuty dotyczące "upiększania świata" przez Mineko Iwasaki, to sądzę, że być może i tak było; zapewne niektóre fakty wolała pozostawić dla siebie, co mnie nieszczególnie dziwi, biorąc pod uwagę to, jaki był jej zawód oraz otoczenie.

Ekranizacja książki była całkiem niezła, chociaż jak to już ktoś słusznie zauważył, przepadły niektóre detale. Mimo to film również bardzo mi się spodobał - świetna gra aktorska (szczególnie Kôji Yakusho, który grał Nobu, jak i Li Gong - Hatsumomo - ich role zapadły mi najbardziej w pamięć, doskonale odegrane, odwzorowane postaci). Pomimo pewnych przeinaczeń odnośnie niektórych szczegółów film nadal zachował swój czar, który jeszcze długo nie przeminie...

Ech, chyba obejrzę to sobie jeszcze raz...

aybige - 2016-04-22, 18:10

Jedna z piękniejszych powieści, jakie czytałam! Uwielbiam, naprawdę uwielbiam, kiedy historia opisana w książce obejmuje dłuższy okres, gdy można zobaczyć, jak zmieniają się bohaterowie i realia, w których żyją. Dzięki temu powieść wydaje się bardziej wielowymiarowa. Nie sądziłam, że coś związanego z kulturą Japonii mogło mnie tak oczarować. Po raz kolejny sprawdza się zasada, że nieważne, o czym się opowiada, ale w jaki sposób.
Jest jeszcze jedna, szalenie istotna sprawa - język tej książki, styl. Jest tak lekki, plastyczny, narracja jest wręcz niesamowita i zostaje w głowie na dłużej. Pamiętam, że podczas czytania tej książki nawet na chwilę zmienił mi się styl pisania na bardziej narracyjny właśnie, bo po prostu sformułowania same się zapamiętywały, jakoś tak wchodziły w umysł... Tak, wiem, że to dziwne. :)
Ale to nie wszystko - największym zaskoczeniem było dla mnie to, że mężczyzna potrafił pisać tak... kobieco. Przecież kobiece emocje widać na każdej stronie tej książki, pod tym względem nie jest ona gorsza od jakiejkolwiek napisanej przez kobietę.
Zawsze wspominam "Wyznania gejszy" jako książkę, której język wywarł na mnie najmocniejsze wrażenie.

castagna - 2016-09-25, 20:44

po tej książce miałam lekki "boom" na klimaty azjatyckie :D
balson - 2017-06-09, 23:36

Nie polecam filmu przed książką... ani po. Psuje bardzo dobre wrażenie :roll:

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group