Forum Książki
Witamy w Księgogrodzie!

Współczesna proza zagraniczna - Milos Urban - Cień katedry

Ravena - 2011-04-08, 13:18
Temat postu: Milos Urban - Cień katedry


Milos Urban
Cień katedry
Wydawnictwo: Prószyński i S-ka
Data wydania: 2007

Dawno już nie czytałam nic, co można by ochrzcić mianem thrillera kryminalnego. Moje zainteresowania czytelnicze ostatnio jakoś, chyba dość przypadkowo zresztą, oscylowały wokół powieści obyczajowych, historycznych i fantastyki.
Cień katedry Milosa Urbana to powrót do zarzuconego gatunku i to powrót udany. Powieść bowiem jest i jednocześnie nie jest kryminałem. Jest, ponieważ już od pierwszej strony czytelnik zostaje wciągnięty w zagadkę morderstwa popełnionego w praskiej katedrze Św. Wita, a ciąg kolejnych wydarzeń będzie powolnym dochodzeniem do finału i odkrycia sprawcy. Nie jest, ponieważ historia balansuje na krawędzi rzeczywistości i niemal narkotycznych urojeń. Bohaterowie są niejednoznaczni, a całość przesycona duszną atmosferą odrealnienia budzi uczucie niepokoju. Nic tu nie jest jasne, narracja podzielona pomiędzy dwoje bohaterów: Klarę - policjantkę prowadzącą śledztwo i Romana - głównego podejrzanego, nie pomaga czytelnikowi w przedarciu się przez gąszcz niedopowiedzeń i mistycznych fantasmagorii. Sami bohaterowie też są znacząco skonstruowani: Klara - naiwna i zakompleksiona, nie radząca sobie ani z rolą policjantki ani kobiety, Roman - mroczna osobowość ogarnięta obsesyjnym uczuciem i dręczony dziwnymi wizjami historyk sztuki. Jednak bohaterem głównym, który wysuwa się na plan pierwszy i rzuca cień na wszystko pozostałe jest katedra św. Wita, mroczna, potężna, równocześnie piękna i przytłaczająca, zdająca się żyć i oddychać - przerażająca w swym gotyckim pięknie. Katedra wpływa na wszystkich, którzy mają z nią styczność. A może jej postrzeganie odzwierciedla po prostu stan bohaterów? Żaden z nich nie umie się odnaleźć, szarpany jakimś obsesyjnym uczuciem. Można tę powieść czytać jako zwykłą historię kryminalną. Można czytać ją jako fascynującą opowieść o ludzkich pragnieniach, które zasilane rosnącym egoizmem, przemieniają się w niszczące obsesje. Można też odczytać tę powieść jako intertekst nawiązujący do pytań o sztukę (sporo tu nawiązań do gotyku, co oczywiste, ale też do malarstwa Rosettiego i prerafaelitów), jako dziedzinę wiedzy tajemnej, niemal alchemicznej, dostępnej wybranym. Mistycznej, ale którą ludzkie pragnienia przekształcają w piękno mroczne i niemoralne.
akkolwiek by ją odczytywać, "Cień katedry" pozostaje książką interesującą i wartą polecenia. Trzyma w napięciu, a charakterystyczny styl nieraz każe się czytelnikowi zastanowić czy śledzi prawdopodobną historię czy też niepokojące wizje rodem z obrazów Boscha, Paradoksalnie największy rys realności nadaje powieści katedra, opisywana z dużym znawstwem i pieczołowitością. Każdy, kto był w Pradze i katedrę widział przyzna, że Milos Urban wie, co pisze. Katedra jest w istocie niesamowita.
Zachęcona Cieniem katedry, zamierzam sięgnąć też po inną powieść M. Urbana Klątwa siedmiu kościołów.


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group