Forum Książki
Witamy w Księgogrodzie!

Książki - Książka niszowa

Weronika - 2011-02-18, 16:48
Temat postu: Książka niszowa
Czy taka książka wogóle istnieje? Jakie kryterium musiała by spełniać,żeby zasłużyć na taką klasyfikację? Może tak: Książka(i) czytana(e),przez wąskie grono czytelników,oczekujących od autora właśnie "tego"? Albo tak: - "Książka skierowana do konkretnego czytelnika"?(nie,to może być np.: "Poradnik grzybiarza".)
To może przykładowe tytuły,a definicję sobie podarujmy?

Moja" książka niszowa" - to - "Gottland" Mariusza Szczygła i jego druga pozycja - "Zróbmy sobie raj".

Weronika - 2011-02-20, 18:00

Co?! Nikt nie podjął tematu?!Nikt nie wypowie się w temacie - "Książka niszowa?!Co, boicie się?!Nie wiecie,jak to ugryźć?!
To ja zacznę - dla mnie książką niszową jest np.:
"Dziwny przypadek psa nocną porą",a nie jest książką niszową np.:
"Lolita" Nabokova.

Raziel - 2011-02-20, 18:18

Weronika napisał/a:
"Książka niszowa?!Co, boicie się?!Nie wiecie,jak to ugryźć?!


:lol:


Cytat:
"Lolita" Nabokova.


:lol: :lol: :lol:

Mniej więcej tak mnie ten post poruszył.

Dobra, tak bardziej na temat. Za książki niszowe uznaję właściwie jedynie skierowane do konretnych grup naukowych/zawodowych, vide jakieś bardziej szczegółowe podręczniki.

Tina - 2011-02-20, 18:21

Weronika napisał/a:
"Gottland" Mariusza Szczygła i jego druga pozycja - "Zróbmy sobie raj"

Z pewnością nie nazwałabym tych książek niszowymi. O "Gottland" wielokrotnie słyszałam, o "Zróbmy sobie raj" także. A obie książki są bestsellerami na Merlinie.

Nie potrafię chyba podać tytułu książki niszowej. Choć część fantastyki można uznać za niszową, znaną jedynie przez niewielkie grono. Tak było, z tego co pamiętam, na początku z "Ucztą Wyobraźni" wydawnictwa Mag.

Weronika - 2011-02-20, 18:27

Tino!Serdecznie Cię namawiam do "osobistego" kontaktu z książkami Szczygła.Wtedy zrozumiesz,co miałam na myśli,nazywając je - "niszowymi"!
Tina - 2011-02-20, 18:32

Chyba trochę inaczej rozumiem to pojęcie. Jednak trudno nazywać książkę niszową, gdy jest bestsellerem w największej księgarni internetowej. Rozumiem, że pojęcie "bestseller" w gruncie rzeczy niewiele mówi, jednak, gdy książka sprzedaje się w jakimś większym od normalnego nakładzie to zwraca uwagę i jest od czasu do czasu gdzieś wymieniania. Ludzie to kupują. A to, że tematyka nie do końca wpasowuje się w gusta szerszej grupy to inna sprawa.
Weronika - 2011-02-20, 19:18

Ze jednak,te książki są "niszowe",świadczy choćby fakt,że na tym forum,nikt ich nie czytał(oprócz mnie)
Raziel - 2011-02-20, 19:29

Trochę dziwny wykładnik niszowości. Sam fakt, że być może nikt nie czytał na tym forum "Człowiek - istota społeczna" nie czyni jej niszową.
Tina - 2011-02-21, 15:59

Weronika napisał/a:
Ze jednak,te książki są "niszowe",świadczy choćby fakt,że na tym forum,nikt ich nie czytał(oprócz mnie)

To, że nikt nie czytał, że oznacza, że nikt nie zamierza przeczytać. Wszystkiego nie da się przeczytać. Poza tym, na forum jest aktywnych kilkanaście użytkowników, to niewiele biorąc nawet pod uwagę polski rynek wydawniczy.

Ravena - 2011-02-21, 16:26

Obydwie przeczytałam. Spore grono moich znajomych też. Więc na pewno nie "nikt" Weroniko! I nie uważam ksiażek Szczygła, za "niszowe". Przychylałabym się do opinii Raziela - niszowe czyli takie, które zainteresują pewną grupę specjalistów, pasjonatów danego tematu. Obydwa tytuły przez Ciebie podane nie są aż tak wąskie tematycznie, by nie zainteresować szerszego grona odbiorców.
Weronika - 2011-02-21, 20:29

Fakt,trochę prowokuję,ale w dobrej wierze - korci mnie zdefiniowanie terminu(fuj,jakie brzydkie słowo!) - "książka niszowa"!
Bruixa - 2011-02-21, 22:07

Ravena napisał/a:
Przychylałabym się do opinii Raziela - niszowe czyli takie, które zainteresują pewną grupę specjalistów, pasjonatów danego tematu. Obydwa tytuły przez Ciebie podane nie są aż tak wąskie tematycznie, by nie zainteresować szerszego grona odbiorców.
Też się przychylę.
Myślę, że termin może dotyczyć monografii z jakiejś wąskiej dziedziny, książek wydawanych w niskich nakładach przez małe oficyny albo uczelnie albo rzadkich, bibliofilskich ciekawostek - np. książki w wymyślnej oprawie, pachnące itp. cudeńka.
Zastanawiam się, czy nie zaliczyć do niszowych (na polskim rynku) dzieł literackich z minionych epok, które mało kto czyta poza wykładowcami i studentami filologii obcych. Np. "Księga dobrej miłości" albo "Popol Vuh" (choć tę ostatnią PIW wydał w serii Bibliotheca Mundi w nakładzie 20.000).

Ravena - 2018-06-02, 10:19

Hmm, zapewne istnieje ten typ literatury, książka niszowa, ale z mojej perspektywy taką książkę przeczyta nie tylko osoba o bardzo sprecyzowanych gustach czytelniczych, co więcej przytoczone przez ciebie książki Szczygła polecałam osobom, które poruszały się po szerokich kręgach gatunkowych, więc to chyba kwestia osobowa. Każda książka ma swojego odbiorce, w mniejszym czy szerszym zakresie. "Gottland" swego czasu cieszyło się dużą popularnością w mojej bibliotece, dopóki ktoś nam jej nie ukradł ^^
A książka niszowa? Dla mnie taką książką jest chyba"Sztuka wojenna" Sun Zi, choć zdaję sobie sprawę, że w wielu punktach jest uniwersalna :)

Procella - 2018-06-03, 12:22

Wydaje mi się, że Szczygieł jest dość popularnym autorem, a na szeroko pojętą literaturę faktu/reportażową jest wręcz moda.

Stawiałabym raczej albo na pozycje stricte naukowe (nie popularyzatorskie), albo na rzeczy mocno eksperymentalne.

Ravena - 2018-06-05, 00:01

Eksperymentalne też mogę być modne, sądzę, że taką książką był i jest "Ulisses" Joyce'a, literacki eksperyment, który stał się "must read" dla wielu ludzi, będących lub chcących uchodzić za erudytów. W pewnych kręgach, mam wrażenie przeczytanie, "Ulissesa" uchodzi za nobilitujące - sama chylę zresztą czoła, bo uważam, że lektura jest arcytrudna.
No, ale czy "Ulisses" jest książka niszową, czy jednak skoro modną - to już nie?

Procella - 2018-06-07, 19:39

Eksperyment, który wyszedł z niszy. Też nie jest tak, że "niszowe" i "eksperymentalne" o zbiory całkowicie się pokrywające.

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group