Forum Książki
Witamy w Księgogrodzie!

Książki - Co aktualnie czytacie?

Uczeń Czarnoksiężnika - 2008-11-01, 21:27
Temat postu: Co aktualnie czytacie?
No, ja sobie czytuje teraz Czarne oceany Jacka Dukaja. I muszę też dokończyć Ucztę dla wron, bo jakoś się zatrzymałem na dłużej.

Jagus, a jak tam u Ciebie Martin? :)

Rachel - 2008-11-01, 21:29

Ja jak już mówiłam Rafałowi zaczęłam Grę o tron wydaje mi się nudna na razie ale uczeń zasadniczo stwierdził że mam czytać dalej.... to czytam :P
jagus - 2008-11-01, 21:38

Rachel, CZYTAJ!!!!!!!!!! Mi zostały końcowe rozdziały Wojny królów, ale połknęłam Listy do młodego matematyka, a w międzyczasie kontempluję "Wykłady ze statystyki" ( różnym skutkiem, ale mniejszym zapałem niż pozycje wcześniejsze ;) ) :-/ ;)
Nula - 2008-11-01, 22:00

Jaką wspaniałą książke czytam ! Nie mam pojęcia kiedy upływają kolejne strony, chce się więcej i więcej i więcej. Tą książkę się po prostu czuje.. ,
Przedostatnie marzenie Angela Becerra

Uczeń Czarnoksiężnika - 2008-11-02, 10:16

jagus napisał/a:
ale połknęłam Listy do młodego matematyka,


Książki o uczonych mogą okazać się całkiem fajne. Ja np. swego czasu zaczytywałem się w autobiografii Richarda P. Feynmana, wielkiego fizyka, laureata nagrody Nobla. Książka świetna, dlatego, że jej bohater również był człowiekiem nieprzeciętnym, mądrym, ale nie pozbawionym poczucia humoru.
Gdy spojrzeć na uczonych pod innym kątem niż tylko przez pryzmat ich wywodów naukowych może się okazać, że są to wbrew pozorom całkiem normalni i często bardzo ciekawi ludzie. :)

Ravena - 2008-11-02, 12:09

Oczywiście, jak zwykle kilka rzeczy naraz: "Amerykańscy bogowie" N. Gaimana, "Arcymag cz. 1" A. Rudazowa", "Kasztelanka" I. Lorentz, "Posiadłość Blackwood" A. Rice i "Córka Krwawych" A. Bishop.
Uczeń Czarnoksiężnika - 2008-11-02, 12:11

Ravena napisał/a:
"Amerykańscy bogowie" N. Gaimana,


Gaimana!! Świetnie, ciekaw jestem Twoich wrażeń z tej lektury. Ja swoją recenzję umieściłem kiedyś na jogerze. :)

Gość - 2008-11-02, 18:50

"Zapłatę" P.K. Dicka - zbiór opowiadań.
Bruixa - 2008-11-02, 18:52

Znów się zagapiłam i mnie wylogowało. :->
Ishikawa - 2008-11-03, 21:39

"Hannibal" Thomas Harris :) ...tak, TEN Hannibal Lecter :)
montano - 2008-11-03, 21:54

Próbowałem kiedyś czytać tego "Hannibala", ale przebrnąłem przez pierwsze pięćdziesiąt albo siedemdziesiąt stron i dałem sobie spokój. Ta książka to jest jakaś dziwaczna hybryda: trochę w niej czarnego kryminału spod znaku Chandlera, trochę współczesnej sensacji i kilka erudycyjnych uwag, które miały chyba nadać jakiejś głębi tej powieści. Dla mnie nie trzyma się to kupy po prostu ;-).

Ja czytam teraz "Platformę" Houellebecqa (już wcześniej gdzieś o tym wspominałem chyba), "Querelle z Brestu" Geneta i ostatni "Dialog", no i wypadałoby wreszcie skończyć "Niebezpieczne związki"...

Tifa Lockhart - 2008-11-04, 16:56

Właśnie dostałam od koleżanki - Ręka mistrza . Więc zaraz się za nią zabiorę . Teraz to kończę opowieści z Narnii Ostatnia bitwa. I jeszcze Więzy krwi Kossakowskiej . A i Oko jelenia droga do Niadros . I Żyłam w Haremie. ;D
Utopiste - 2008-11-06, 19:28

A ja czytam "Pyramids" Pratchetta i jakieś poematy średniowieczne, oczywiście po angielsku. Może w święta będę miała okazję poczytać coś po polsku ;)
elfka21 - 2008-11-06, 22:23

ja się wam przyznam, że w tej chwili nic nie czytam:( nie mam kiedy jestem załamana bo nawet jak wracam po 12 h z pracy to nie mam siły i tylko kładę się do łóżka spać. ale od przyszłego tyg organizuję sobie czas naczytanie mam na oku nową książkę SW:)
Riannon - 2008-11-06, 22:27

elfka21 napisał/a:
ja się wam przyznam, że w tej chwili nic nie czytam:(

u mnie to samo :( w ogole, jak mi przychodzi ostatnio rozmawiac z kims nowym, to sie czuje jak zupelnie nieciekawy czlowiek. Bez zainteresowan. Bez pasji. Szukanie tego typu rzeczy wciaz odkladam "jak bede miala troche wiecej czasu", "moze na studiach", bo teraz to porazka:P

Tina - 2008-11-07, 15:41

Tradycyjnie kilka rzeczy na raz.
"Dzienniki gwiazdowe" S. Lem
"Gwiazda" A.C. Clarke
"Córy życia 12." M.G. Lerum

Tina - 2008-11-08, 16:14

"Cień wiatru" Carlos Ruiz Zafón. Jestem już w połowie. Cudowna książka! ;-)
jagus - 2008-11-08, 17:37

"Nawałnica mieczy" - Martin
"O miłości i innych demonach" Garcia Marquez

Nula - 2008-11-09, 13:55

Pornografia W.Gombrowicz :)
montano - 2008-11-09, 18:47

"Pornografia" Gombrowicza jest fascynująca. Chyba w żadnej innej książce nie zbliżył się tak bardzo "do źródeł wstydu swojego".
Ja wybieram się teraz na adaptację Śmigasiewicza i bardzo mnie ciekawi jak on przeniósł ten tekst na scenę.

Lumen - 2008-11-09, 23:03

Ja czytam "Angorę" z braku czegoś innego. Cytat: "Pani Ela rządzi na podwórkach. I wcale nie jest handlarzem narkotyków ani świadkiem Jehowy. To zwykla bibliotekarka któej sie chce" Hie hie, czyżby o Ravenie? :)
Uczeń Czarnoksiężnika - 2008-11-11, 18:36

U mnie będzie teraz:

Uczta dla wron: Sieć spisków
G.R.R. Martina

ostatni dostępny na polskim rynku tom Pieśni Lodu i Ognia. Potem już pozostanie tylko czekać na wydanie następnego, który zostanie wydany nie wiadomo kiedy.

Tina - 2008-11-14, 15:52

"Małomówny i rodzina" M.Musierowicz
elfrun - 2008-11-15, 10:18

Ja obecnie czytam dwie ksiazki:
1. Jodi Picoult "Jak z obrazka"
2. Koran

Ravena - 2008-11-15, 14:09

Martin Pollack "Śmierć w bunkrze"
Tina - 2008-11-15, 14:33

Dalej brnę przez Jeżycjadę - "Szósta klepka" Musierowicz.
elfrun - 2008-11-15, 15:13

Zapomnialam napisac o mojej ostatniej porywajacej lekturze:
Isabel Allende "Ines, pani mej duszy". Zaczelam wczoraj w samolocie inaugurujac lekture kieliszkiem bialego wina z Chile, ojczyzny autorki. Toast byl jak najbardziej wlasciwy poniewaz ksiazka jest wspaniala i naczekalam sie na nia cale dwa lata.

Tifa Lockhart - 2008-11-15, 15:33

Złodziejka książek . Świetna książka . ;D
elfrun - 2008-11-17, 08:51

Ewa Foley "Powiedz zyciu tak! Poradnik dobrostanu".
Zaczelam czytac wczoraj po 23.00 kiedy wrocilam z pracy. Tak mnie wciagnelo ze polknelam prawie 80 stron zanim przypomnialam sobie o swiecie wokol mnie. :D

Utopiste - 2008-11-17, 10:54

nareszcie zaczęłam czytać coś po polsku - K.J. Bishop "Akwaforta" moje drugie podejście; już raz zaczęłam czytać ale musiałam zarzucić z braku czasu. Mam nadzieję, że ty razem uda mi się dotrzeć do końca
Rachel - 2008-11-17, 13:38

Ja jak już napisałam w sobotę zakupiłam sobie Brisingr dzięki czemu cała niedziela należała do tej książki, nawet dzisiaj w szkole pani z polskiego dała mi do zrozumienia że czytanie ksiązki jest nie na miejscu kiedy pyta kogoś. Ze zrezygnowaniem oddałam się wpatrywaniu się w okno wiedząc że w plecaku czeka taki smakowity kąsek, ale przecież mogła mnie zapytać po raz drugi i wyciągnąć z tego średnią. A na to nie byłam zbytnio przygotowana.

Jestem już w mniej więcej połowie, książka nie jest jakaś odkrywcza czy coś. Ale nie spodziewałam się tego od niej. Nastawiłam się na świetną, wciągającą fabułę i dostałam to, nawet z nadwyżką. To na razie tyle z moich wrażeń. Jak skończę to może znajdę trochę czau i napiszę jakąś rezenzje, jak już mówiłam Rafałowi zauważyłam że jestem jedyną osobą na forum która nie ma zaliczonej przynajmniej jednej rezenzji... trzeba to nadrobić. :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen:

Tina - 2008-11-17, 16:48

"Córy życia 12. Taniec aniołów" oraz wszelakie opowiadania - Lema, Clarka, z Nowej Fantastyki...
montano - 2008-11-17, 20:12

Cóż, ja muszę w ciągu dzisiejszego wieczoru przeczytać jeszcze połowę "Mistrza i Małgorzaty" :mrgreen: .
A potem zabieram się za Konwickiego :) .

Tifa Lockhart - 2008-11-18, 14:46

Teraz czytam ,,Morze trolli''. Nancy Farmer. .;D I ,,Dziecko czarownicy'' Celia Rees. ;D
Utopiste - 2008-11-18, 16:13

Jako dodatek do "Akwaforty" - 'Sir Gawain and the Green Knight', gdyby nie ten straszny język pełen archaizmów lektura byłaby bardzo przyjemna. Oprócz tego 'Love in the Time of Cholera" Marqueza :)
elfrun - 2008-11-19, 00:30

Beata Pawlikowska "W dzungli milosci".
Nula - 2008-11-19, 21:12

Konopielka Redliński [ watpie aby przebrnęła przez tą książkę :roll: ]

i

Chłopi Reymont

Ravena - 2008-11-20, 17:37

"Ostatnia konkubina" L. Downer
Tina - 2008-11-20, 19:50

"Zmierzch" S. Meyer
Chyba zabieranie książki do szkoły to nie najlepszy pomysł, bo na większości lekcji nie uważałam, a na przerwie przed sprawdzianem z matmy (na który wyjątkowo mało umiałam), zamiast sobie coś powtórzyć, ja czytałam... :roll:

elfrun - 2008-11-21, 11:26

Khaled Hosseini "Tysiac wspanialych slonc". Powiem tylko jedno slowo o tej powiesci: arcydzielo.
Uczeń Czarnoksiężnika - 2008-11-22, 11:19

Czytam obecnie długo wyczekiwanego Endymiona Dana Simmonsa
Tina - 2008-11-22, 11:26

Książka, którą chciałam przeczytać od jakiś dwóch lat - "Siewca wiatru" Maji Lidii Kossakowskiej :D
jagus - 2008-11-22, 11:52

Wykłady ze statystyki matematycznej............... Co za fabuła :-/
Czarna Stopa - 2008-11-24, 09:26

Powtarzam sobie Wahadło Foucaulta Umberto Eco, a do poduszki czytam Opowiadania guslarskie Bułyczowa.
Uczeń Czarnoksiężnika - 2008-11-24, 10:56

Czarna Stopa napisał/a:
Powtarzam sobie Wahadło Foucaulta Umberto Eco


Doprawdy świetna lektura. :) Mam ogromnie miłe wspomnienia. Napisz parę zdań po skończonej lekturze koniecznie. :)

Ja dalej Endymion, ale już mniej niż połowa mi została. Dobrze się czyta.

Rachel - 2008-11-24, 12:32

Ja jakoś ostatnio nie mam co czytać, chciałam zabrać się za ebooka ale jakoś mnie odpycha od książki czytanej w komputerze. W bibliotece wszystko co ciekawe jest wypożyczone. Pozostaje mi tylko czytać śluby panieńskie na język polski a szczerze mówiąc wcale mi się nie chce.
burli - 2008-11-24, 13:15

Ponawiam zatem swoją propozycję:

1. przesyłasz mi ebooka na maila
2. ja go drukuje i binduje u siebie w pracy
3. wysyłam Ci pocztą na koszt firmy w której pracuje :mrgreen:

wszystkie zlecenia poproszę na mail!

Rachel - 2008-11-24, 14:33

ojej! naprawdę! :mrgreen: :mrgreen:
A nie jest to lekkie nadużycie :)

Ale nie będę dyskutować skoro dostałam taką propozycje.

montano - 2008-11-24, 20:07

No i Konwicki musi poczekać, bo nie było go w bibliotece :/.
Ale mam za to "Wściekłość i wrzask" Faulknera i niedawno nabytą "Burzę" Szekspira w przekładzie Barańczaka :) .

Tina - 2008-11-25, 15:21

"Buszujący w zbożu" J.D. Salinger
Tifa Lockhart - 2008-11-25, 18:39

Czerwona gorączka - Pilipiuka . ;D
Camelai - 2008-11-25, 21:54

Anatomia zwierząt Krysiaka............ ^^
a jeżdżąc pociągiem na trasie Cz-wa - Wrocław i w drugą stronę - "Zeszyty don Rigoberta" M. Vargas Llosa :)

Bruixa - 2008-11-25, 22:24

Camelai napisał/a:
"Zeszyty don Rigoberta" M. Vargas Llosa :)
I co o nich sądzisz? Mnie rozczarowały i straciłam ochotę na późnego MVL.
Zabieram się za "Everymana" Philipa Rotha.

Camelai - 2008-11-25, 22:38

Bruixa napisał/a:
Camelai napisał/a:
"Zeszyty don Rigoberta" M. Vargas Llosa :)
I co o nich sądzisz? Mnie rozczarowały i straciłam ochotę na późnego MVL.
Zabieram się za "Everymana" Philipa Rotha.


Jestem w połowie, ale podoba mi się póki co :)
Ma ciekawy język; nigdy niewysyłane listy don Rigoberta do różnych osób ciekawią mnie najbardziej, bo ma on niecodzienne poglądy na niektóre sprawy :)

Tina - 2008-11-26, 14:58

"Opowieści o pilocie Pirxie" S. Lem ;-)
Ravena - 2008-11-26, 17:25

"Gra anioła" Carlosa Ruiza Zafona :D
Utopiste - 2008-11-26, 19:21

Welin - Hal Dauncan
Uczeń Czarnoksiężnika - 2008-11-26, 19:58

Utopiste napisał/a:
Welin - Hal Dauncan


U mnie wciąż stoi na półce i czeka aż znajdę czas. :(

Utopiste - 2008-11-26, 22:03

ja się wreszcie zmusiłam do czytania po polsku. Akwaforta była super, Ślepowidzenie też mi się podobało (choć trochę za dużo nauki) zobaczymy jak będzie z Welinem.

Przy okazji zaczynam swoją przygodę z 'Canterbury Tales' :roll:

elfrun - 2008-11-27, 19:32

Salman Rushdie "Czarodziejka z Florencji".
Ishikawa - 2008-11-27, 21:59

Gra Anioła :mrgreen:
Tina - 2008-11-28, 15:17

"Magiczne księgi" Margit Sandemo
Czarna Stopa - 2008-11-28, 15:29

Hermann Hesse - "Wilk stepowy"
Ravena - 2008-11-29, 19:44

"Senność" Wojciech Kuczok
Bruixa - 2008-11-29, 22:40

Anita Brookner - "Hotel du Lac"
elfrun - 2008-11-29, 23:18

Terry Pratchett "Maskarada". :D
Tifa Lockhart - 2008-11-30, 12:02

Wieża jaskółki. ;D
Tina - 2008-11-30, 12:11

elfrun napisał/a:
Terry Pratchett "Maskarada"

A u mnie "Piekło pocztowe" ;-)

Nula - 2008-11-30, 18:23

Obecnie czytam dużo za dużo ;/
Alianci Fenby na przemian z Czasem wojny Grunberga
a w "wolnych " chwilach raz Chłopów raz Jądro ciemności , bo moja polonistka nie może się zdecydować co pierwsze przerabiamy :evil:

Tifa Lockhart - 2008-12-01, 18:59

Król Agis Haliny Rudnickiej . ;D
karinka - 2008-12-02, 17:52

dzisiaj zaczynam 'Wóz ognisty' Patricka White'a
Tifa Lockhart - 2008-12-02, 19:19

Coś mnie naszło i zamiast studiować Króla Agisa to kończę Kuzynki Pilipiuka . ;D
Tina - 2008-12-02, 22:05

Zamierzam zacząć "Dywizjon 303" Fiedlera.
Uczeń Czarnoksiężnika - 2008-12-02, 22:09

Tina napisał/a:
Fiedlera


Fiedlera w ogóle warto czytać, nie tylko Dywizjon. To świetny pisarz. Bardzo polecam Kanadę pachnącą żywicą, ale także jego pozostałe książki podróżnicze. Bardzo pięknie pisał.

Tina - 2008-12-02, 22:20

Na Dywizjon padło dlatego, że książka niedroga i ładnie wydana, a poza tym byłam ciekawa, bo nie zdążyliśmy jej w szkole przerobić. Na razie w planach miałam tylko te wydane w serii Biblioteka Poznaj Świat, ale podczas wizyty w bibliotece zauważyłam kilka jego książek i zastanawiałam się czy nie wypożyczyć. Więc chyba przy kolejnej wizycie coś wypożyczę ;-)
Tifa Lockhart - 2008-12-04, 07:13

Księżniczka. Pilipiuka. ;D
Camelai - 2008-12-04, 22:13

Anatomia zwierząt............ a czasem podkradam troszkę czasu i czytam dalej "Zeszyty don Rigoberta" - jestem dopiero w połowie, bo czytam tak z doskoku :-( ja chcę święęta...
Utopiste - 2008-12-04, 22:43

Zasiadam do Memoirs of a geisha - ciąg dalszy poszerzania słownictwa w przyjemny sposób :D
elfrun - 2008-12-05, 09:19

Zaraz zamierzam dokonczyc czytac ksiazke "Dlaczego mezczyzni kochaja zolzy. Czas na superbabki".
Tifa Lockhart - 2008-12-06, 08:23

Dziedziczki 3 tom serii Pilipiuka . ;D .
Tina - 2008-12-09, 14:44

"Noelka" M. Musierowicz
hevs - 2008-12-09, 15:56

"Podróż do Ziemi Świętej, Syrii i Egiptu" Krzysztofa Mikołaja Radziwiłła "Sierotki". Polecam. O niebo lepsze od jakiegoś dziadowskiego fantasy... hehe, grunt to dobry temat pracy rocznej sobie wybrać. :mrgreen:
Uczeń Czarnoksiężnika - 2008-12-10, 11:12

Skończyłem już Grę Anioła Zafona. W wolnej chwili coś o niej napiszę.

A teraz czytam 1800000 kilometrów przygody Tonego Halika

Tina - 2008-12-10, 13:34

Jeżycjady ciąg dalszy - "Pulpecja"
Demonologic - 2008-12-10, 19:25

"Pociąg do życia wiecznego" Pilcha.
elfrun - 2008-12-10, 21:32

John Updike "Czarownice z Eastwick". :D
Czarna Stopa - 2008-12-11, 09:40

Kończę "Outsidera" Wilsona i zaraz zabieram się za "Ostatniego Pana i Władcę" Dicka.
Nula - 2008-12-13, 13:11

Cień wiatru Zafon ^^
Tifa Lockhart - 2008-12-13, 22:48

Justin Somper- Wampiraci Fala terroru i Sapkowski Coś się kończy , coś zaczyna . ;D
Utopiste - 2008-12-14, 00:29

Bóg na ławie oskarżonych - C.S. Lewis :D ( z podziękowaniami dla Revenki :* )
Uczeń Czarnoksiężnika - 2008-12-14, 00:40

Utopiste napisał/a:
Bóg na ławie oskarżonych - C.S. Lewis


Czekam z niecierpliwością aż skończysz. Mam nadzieję, że trochę sobie o tych esejach porozmawiamy. :)

Utopiste - 2008-12-14, 01:41

Z pewnością Uczniu! Póki co przeczytałam pierwszy i przyznam, ze poglądy autora mnie bardzo zainteresowały, myślałam jednak, że te eseje będą bardziej polemiką z religią niż obroną chrześcijaństwa.
Ishikawa - 2008-12-14, 07:01

"Zorro, narodziny Legendy " Isabel Allende. :)
Nula - 2008-12-14, 14:06

Mistrz i Małgorzata :mrgreen: :mrgreen:
Uczeń Czarnoksiężnika - 2008-12-14, 14:10

Nula napisał/a:
Mistrz i Małgorzata


Jak miło. Tą książkę uważam za jedną z wybitniejszych w dziejach literatury. Mam nadzieję, że Ci także się spodoba, tak, jak spodobała się niegdyś mnie. :)

Nula - 2008-12-14, 14:11

2 raz będę już czytać :D :D
Uczeń Czarnoksiężnika - 2008-12-14, 14:13

Nula napisał/a:
2 raz będę już czytać :D :D


To także bardzo miło. :) Jeśli za pierwszym razem Ci się spodobała, teraz nie będzie inaczej. A jeśli wtedy się nie przekonałaś do końca do Mistrza i Małgorzaty, życzę Ci, aby teraz Twoje spojrzenie na książkę było cieplejsze. :)

karinka - 2008-12-14, 14:29

jak pierwszy raz skonczylam czytac MiM to sie poplakalam
ze juz koniec i do razu zaczelam drugi raz :)
a najbardziej zazdroszcze ludziom, ktorzy jej jeszcze nie czytali
i dopiero ich to czeka

Tifa Lockhart - 2008-12-14, 14:37

Dracula-Bram Stoker. ;D
Uczeń Czarnoksiężnika - 2008-12-14, 14:39

Cytat:
...ani okrutny piąty procurator Judei, eques Romanus, Poncjusz Piłat


Ach, ja również zazdroszczę, bo ta książka ma w sobie wielką magię.

Ravena - 2008-12-14, 15:04

Isabelle Allende "Dom duchów". Zanim się wzięłam za czytanie, długo ją trzymałam w rękach i po prostu oglądałam, bo jest przepięknie wydana. I nawet z tą staroświecką zakładką-wstążeczką, a ja takie uwielbiam :)
Tina - 2008-12-14, 15:07

A ja znów pozaczynałam 10 książek na raz i nie wiem co mam czytać. Ostatnio: "Zapach magii" Andre Norton.
Ravena - 2008-12-14, 15:08

"Zapach magii" średnio mi się podobał, zresztą Norton jakoś nigdy specjalnie mnie nie zachwyciła.
Czarna Stopa - 2008-12-15, 10:53

Poe - "Opowiadania"
Wilson - "Pasożyty umysłu"

Rachel - 2008-12-15, 15:08

Stephen King - Ręka mistrza
Tina - 2008-12-15, 17:29

Solaris Stanisław Lem. Po obejrzeniu filmu nie mogłam się powstrzymywać :)
Nieznany - 2008-12-15, 18:22

Zaczynam "Wgrzeszników" Pat Cadigan w ramach przełamywania oporów do cyberpunku (nie ma to, jak wskoczyć na głęboką wodę ;-) ). Plus drugi tom "Trylogii Zimnego Ognia" - "Nadejście Nocy". I jeszcze parę innych drobniejszych pozaczynanych książek...
montano - 2008-12-15, 18:40

W końcu znalazłem trochę czasu i dokończyłem "Wściekłość i wrzask".
A teraz będę czytał Platona z drobnymi przerwami na "Burzę" Szekspira :) .

karinka - 2008-12-17, 08:38

poniewaz mam male kongo odstawilam White'a, bo nie mam czasu na skupienie i chcialam poczytac cos lekkiego, łatwego i przyjemnego

zabralam sie za 'Szyfr Szekspira' - i jest to na pewno lekie i latwe, ale zdecydowanie nierzyjemne - gniot i chała jakich mało
do tego podejrzewam ze ten kto tłumaczył ( nie pamietam w tej chwili) angielski zna na takiej zasadzie, ze umie wyszukiwac słówka w słowniku
jednym słowem t r a g e d i a

Tina - 2008-12-19, 17:16

Księżyc w nowiu S. Meyer
montano - 2008-12-19, 21:01

Porzucam chwilowo Platona, na rzecz otrzymanego dzisiaj prezentu - "Cząstek elementarnych" Houellebecqa :D .
Utopiste - 2008-12-19, 21:05

Właśnie zaczęłam czytać kolejną książkę - Złodzieja czasu Pratchetta (oczywiście poprzednich jeszcze nie skończyłam i w tej chwili brnę przez 4 książki jednocześnie, w różnych językach :lol: )
elfrun - 2008-12-19, 23:45

Jerome K. Jerome "Trzech panow w lodce nie liczac psa". Ksiazka jak zwykle cudowna jednak tym razem jakos nie cieszy. :cry: Zbyt mi ciezko na sercu.
Nula - 2008-12-21, 12:20

Coco C. Sanchez- Andrade :D
elfrun - 2008-12-21, 12:57

Kuki Gallmann "Marzylam o Afryce". Cudna ksiazka. Zakochalam sie w niej dziesiec lat temu. Stracilam wlasny egzemplarz i dopiero po latach udalo mi sie ja odnalezc dzieki zyczliwosci czlonkow naszego forum.
- 2008-12-21, 19:57

B.Pawlikowska - Blondynka u szamana

W ogóle ostatnio zainteresowały mnie ksiazki tego typu, Cejrowski na ten przykład i jego Rio Anaconda. Od zawsze fascynowały mnie opowieści ludzi którzy przeżyli takie przygody jak np. zjedli zupę z malpy. Sama nie chciałabym tego doświadczyć, ale czytać mogę. :)

Tina - 2008-12-22, 12:47

aś napisał/a:
W ogóle ostatnio zainteresowały mnie ksiazki tego typu, Cejrowski na ten przykład i jego Rio Anaconda. Od zawsze fascynowały mnie opowieści ludzi którzy przeżyli takie przygody jak np. zjedli zupę z malpy. Sama nie chciałabym tego doświadczyć, ale czytać mogę. :)

Również ostatnio bardzo polubiłam takie książki. Ciekawie jest czytać o przeżyciach, których nam najprawdopodobniej nie będzie dane doświadczyć ;-)

A czytam książkę, w której również opisane są czasy jakich z pewnością nie doczekam, ale poczytać miło, zwłaszcza, że można znaleźć w niej odniesienia do naszego świata (przede wszystkim tego z przed kilkudziesięciu lat):
Cała prawda o planecie Ksi Janusza A. Zajdla

andy - 2008-12-22, 20:41

Reynolds - Arka odkupienia
Tina - 2008-12-23, 09:38

Jonathan Strange i pan Norrell, tom 1 Susanna Clarke
Tifa Lockhart - 2008-12-23, 09:52

Dziewczyna z klasztoru - Jan Pacek . ;D
Uczeń Czarnoksiężnika - 2008-12-23, 10:02

Ja aktualnie mam przerwę. Ale jak tylko zaczną się Święta zamierzam sobie trochę poczytać. A nazbierało się tego troszkę na półce ostatnimi czasy.
- 2008-12-23, 10:22

Ja zakupiłam wczoraj Chłopca z latawcem - Khaled Hosseini, z racji że bardzo chciałam zobaczyć ekranizacje, ale ja juz tak mam że jeżeli film jest na podstawie ksiazki, najpierw wolę przeczytać, później oglądnąć :)
elfrun - 2008-12-23, 15:13

Beata Pawlikowska "W dzungli milosci". Drugie podejscie, pierwszego nie zdzierzylam. Prawda nieraz boli. teraz zamierzam jednak dotrwac do konca lektury.
elfrun - 2008-12-25, 22:48

Dale Carnegie "Jak przestac sie martwic i zaczac zyc".
- 2008-12-27, 09:27

Desiree czyli czas próby - Heidi Hassenmuller

Kolejna książka dla młodzieży z wydawnictwa Ossolineum, przedstawiająca prawdziwą historię.
Od czasu do czas muszę sięgnąć po ksiązki jak ta.

karinka - 2008-12-27, 10:28

wczoraj zmeczylam ten tragiczny 'szyfr szkespira'
- fabuła nijaka, nic ciekawego
- błedów logicznych było mnostwo, np. pani wielce interesujaca sie Szekspirem, próbujaca rozwiklac zagadke, z li ter A E L R uklada wszelkie mozliwe wyrazy, i przez kupe lat nie wpadła na słowo 'Lear'
-cala ksiazka wtórna, kazda scena do bolu przeiwdywalna łacznie z zakonczeniem i tym kto jest kim
- tłumaczenie! kilkanascie razy użyte słowo 'zanurkowac' - i nie, akcja nie dzieje sie pod woda; tylko nurkuje sie : w tłum, w ciemnośc, , miedzy regały ; jeszcze bardziej kuriozalne słowo: 'smyrgnąć' uzywane w najrózniejszych znaczeniach : a to przebiec, a to rzucic, a to schowac; gdyby mnie ksiazka zainteresowala choć w 1%, to bym sie pokusiła o ryginał, zeby porównac jakich słow uzyła autorka z bozej łaski, ale z tym watpliwym 'dziełem' nie chce juz miec nic wspolnego,

niektórzy naiwnie mysla, ze beda odcinac kupony od powodzenia 'Kodu LdV' -
bład

Ravena - 2008-12-27, 14:15

Ja kończę wszystkie pozaczynane dawno temu lektury "Arcymaga" Rudazowa, "Ostatnią konkubinę" Downer, "Kasztelankę" Lorentz. Wreszcie mogę praktycznie cały dzień poświęcić na czytanie. Dziś nie istnieje dla mnie nic z wyjątkiem kubka aromatycznej kawy, wygodnego fotela i stosiku książek pod ręką. Bossssko! :D
Nieznany - 2008-12-27, 15:57

A ja wziąłem się za "Ślepowidzenie" Wattsa.
Nula - 2008-12-27, 16:33

Gra w klasy Cortazar :)
Utopiste - 2008-12-27, 17:04

Kolejnego Pratchetta - powoli mam przesyt jego książkami, a jeszcze mnie Mort czeka (i pracę z tego muszę napisać :roll: )
Tifa Lockhart - 2008-12-28, 10:56

Panna Nikt- Tomek Tryzna . ;D
Rachel - 2008-12-28, 11:08

Carey Mike- Moj własny diabeł
Tina - 2008-12-28, 11:13

"Jonathan Strange i pan Norrell, tom 3" Susanna Clarke
Rachel - 2008-12-28, 11:16

Tina napisał/a:
"Jonathan Strange i pan Norrell, tom 3" Susanna Clarke


Hmm... wydawało mi się że są 2 tomy tylko
Kiedyś dawno to czytałam i jakoś nie pamiętam żeby była 3.
Może warto pójść do biblioteki i sobie przypomnieć

Tina - 2008-12-28, 11:20

Rachel napisał/a:
Hmm... wydawało mi się że są 2 tomy tylko
Kiedyś dawno to czytałam i jakoś nie pamiętam żeby była 3.

Skoro dawno to czytałaś to możliwe, że jeszcze nie był wydany ten trzeci tom. Bo data wydania go to luty 2005...

Uczeń Czarnoksiężnika - 2008-12-28, 11:22

Czytam Archipelag GUŁag Sołżenicyna.
Rachel - 2008-12-28, 11:25

Tina napisał/a:

Skoro dawno to czytałaś to możliwe, że jeszcze nie był wydany ten trzeci tom. Bo data wydania go to luty 2005...


Ah no to tak...
skoro ty czytasz tą książkę i ja postanowiłam przy najbliższej okazji wyszukać ją w bibliotece, o ile o tym nie zapomnę.

Tifa Lockhart - 2008-12-29, 08:56

13 małych błękitnych kopert - Maureen Johnson . ;D
tubi - 2008-12-29, 11:19

Oko Świata (tom 1 cyklu Koło Czasu)- Robert Jordan - zobaczymy czy takie dobre jak mówią :)
- 2008-12-29, 11:25

Deb Caletti - Dzikie róże
Tina - 2008-12-29, 13:33

"20000 mil podmorskiej żeglugi" Jules Verne
Czarna Stopa - 2008-12-30, 08:40

Powtarzam "Inne pieśni" Dukaja i próbuję czytać "Zbrojnych" Pratchetta w oryginale (średnio mi to wychodzi).
Tifa Lockhart - 2008-12-30, 12:08

Rok Emilki Charles Merriel . ;D
elfrun - 2008-12-30, 23:21

Leo F. Buscaglia "Radosc zycia".
Ravena - 2008-12-31, 09:45

John Littell "Łaskawe"
Nula - 2008-12-31, 11:51

Ravena napisał/a:
John Littell "Łaskawe"


ja też zaczęłam "Łaskawe" :)

Tina - 2009-01-02, 13:45

"Zaćmienie" S. Meyer
Tifa Lockhart - 2009-01-03, 15:14

Seria dryfujący dom - Pierwsza podróż. Dale Peck . ;D
Camelai - 2009-01-04, 16:55

Opowiadania Marquez'a ^^
Tifa Lockhart - 2009-01-05, 06:22

Seria dryfujący dom - Zaginione miasta . Wyprawa po Morzu Czasu . Dale Peck . ;D
Nieznany - 2009-01-06, 15:31

Właśnie skończyłem "Ślepowidzenie" Wattsa, czytam "Rzymską krew" Stevena Saylora i "Potworny regiment" Pratchetta.
Tifa Lockhart - 2009-01-06, 16:26

Z pamiętnika nastolatki - Tadeusz Bacela . ;D
karinka - 2009-01-07, 19:51

nic nie czytam bo nie wyrabiam czasowo z niczym i chodze nie dospan
musze sie zorganizowac jakos

tzn czytam sobie "Herbatniki z jagodami" Sowy
bo cos czytac musze zawsze ale to juz drugi raz i na zasadzie "gdzie mi sie otworzy"
wiec tego nie licze ; )

Tina - 2009-01-07, 19:57

"Córka Robrojka" Małgorzaty Musierowicz
Kiedy wreszcie skończę tą Jeżycjadę! To się już nudne robi.

montano - 2009-01-07, 20:20

Ja muszę się zabrać za "Pana Tadeusza" :zlo .
Dzisiaj usłyszałem od mojej polonistki, że jestem miglancem i szczytem degrengolady społecznej, więc chyba lepiej to jednak przeczytam, bo może się do rękoczynów następnym razem posunąć :lol: .

karinka - 2009-01-07, 21:27

straszliwe na Ciebie kalumnie rzucała :lol:


daj jej moj numer
ja z nia pogadam jak polonistka z polonistka
i jej powiem jakie zdanie powinna miec na Twoj temat :lol:

Nieznany - 2009-01-08, 00:15

Upragnieni (ssało mnie niemiłosiernie od kilku tygodni na ich powtórkę) "Nędznicy" Hugo - jest do czego wracać i basta. Podejście... chyba nr 3. :D

Plus - na lekko - "Rzymska krew" Stevena Saylora, czyli prywatny detektyw w Rzymie I wieku n.e. - polecone jako połączenie przyjemnej sensacji z hsitorycznym tłem. To pierwszy z kilku temów serii... której nazwy zapomniałem. :oops: O, mam - Roma Sub Rosa (Rzym pod różą).

Tina - 2009-01-08, 20:27

"Wilczy brat" - Michelle Paver
montano - 2009-01-08, 23:11

karinka napisał/a:
straszliwe na Ciebie kalumnie rzucała :lol:


daj jej moj numer
ja z nia pogadam jak polonistka z polonistka
i jej powiem jakie zdanie powinna miec na Twoj temat :lol:


:lol: :lol: :lol:
Dzisiaj dla odmiany usłyszałem, że mi założy meksykański kołnierzyk :roll: .
Ja to zacznę zapisywać chyba.

Tifa Lockhart - 2009-01-09, 14:18

Bez wytchnienia - Wanda i Anna Cywickie. ;D
Utopiste - 2009-01-10, 23:11

Arystoteles - Poetics
Platon - Republic

fascynujące <zieeef>

a na dokładkę A Linguistic Guide to English Poetry - książka jest całkiem sympatyczne, ale nie jak się czyta na wyścigi :mrgreen:

Ravena - 2009-01-11, 14:20

Zbuntowałam się. Co to w ogóle mam być, że nie mam czasu na książkę?! nie ma tak! :evil: "Hyperion" zaczęłam.
Uczeń Czarnoksiężnika - 2009-01-11, 14:44

Ravena napisał/a:
"Hyperion" zaczęłam.
:*
Tifa Lockhart - 2009-01-12, 18:39

110 ulic- Małgorzata Gutowska -Adamczyk . ;D
Nieznany - 2009-01-13, 13:01

Steven Saylor "Ramiona Nemezis"
Tina - 2009-01-13, 19:06

"Tajemniczą wyspę" Verne'a
Bruixa - 2009-01-13, 22:33

montano napisał/a:
Dzisiaj dla odmiany usłyszałem, że mi założy meksykański kołnierzyk :roll: .

A co to takiego? Słyszałam o kolumbijskim krawacie, ale o meksykańskim kołnierzyku - w życiu :shock:

Robert McLiam Wilson - "Ulica marzycieli".

montano - 2009-01-13, 23:55

Ja również nie, ale podejrzewam, że to służy do torturowania :lol: .
Rachel - 2009-01-16, 08:28

Właśnie skończyłam Amerykańskich Bogów i Mojego własnego diabła a teraz chciałam przeczytać zmierzch ale nie ma w bibliotece, a z tego co pamiętam to Kasia stwierdziła że flaki z olejem więc kupować nie będę.
Ravena - 2009-01-16, 11:05

Nora Roberts "Dolina Ciszy" :D
Nieznany - 2009-01-16, 22:22

"Dzień mrówek" Werbera
Ravena - 2009-01-16, 22:24

Cytat:
"Dzień mrówek" Werbera

Poproszę jakąś recenzyjkę, jak skończysz! :D

Tifa Lockhart - 2009-01-17, 09:09

A jednak ... strzelę ! -Elisabeth Zoller. ;D
Uczeń Czarnoksiężnika - 2009-01-17, 16:18

Zacząłem dziś rano Dom Burz Iana R. MacLeoda
Tina - 2009-01-18, 10:37

A ja dziś rano zaczęłam "Straż! Straż!" Pratchetta
karinka - 2009-01-18, 10:39

przeczytalam od razu te "Okropnosci" Chmielewskiej
i jestem nieszczesliwa bo Alicja umarła :(

Tifa Lockhart - 2009-01-18, 14:02

Zawsze jakieś jutro- Janina Wieczerska . ;D
karinka - 2009-01-18, 14:39

Tifa, ja te ksiazke odkrylam calkiem przypadkowo,
bo ona dosc archiwalna jest ; )
ale czyta sie fajnie i jako powiesc i jako swiadectwo czasu - dosc chorego czasu :lol:

elfrun - 2009-01-18, 15:35

Christopher Paolini "Brisingr".
- 2009-01-18, 22:05

Chłopiec z latawcem (Khaled Hosseini)

Genialna ksiązka, od razu jak przeczytam oglądne ekranizacje :)

Bruixa - 2009-01-18, 23:14

Sięgnęłam ponownie po "Las ożywionego mitu" Holdstocka. Książka wywarła na mnie swego czasu spore wrażenie, niestety, nie miałam z kim o niej pogadać. A ostatnio na innym forum znalazły się 2 osoby, które też ją czytały. I nabrałam chęci, żeby sobie odświeżyć wspomnienia.
Tina - 2009-01-19, 19:54

"Ella zaklęta" Gail Carson Levine
Ravena - 2009-01-19, 19:57

A skądżeś wzięła tę "Ellę", Tina ? I czy na podstawie tego nie powstał przypadkiem film?
Tina - 2009-01-19, 20:28

Z biblioteki. A powstał.
Ravena - 2009-01-19, 21:54

No i chyba nawet oglądałam :) Ale nie wiedziałam, że książka jest!
Rachel - 2009-01-20, 08:55

Ja także, a chętnie bym się załapała na przeczytanie :mrgreen: :mrgreen:
Bo film mi sie bardzo podobał.

Nula - 2009-01-20, 11:44

Przedwiośnie Żeromski
tubi - 2009-01-20, 13:07

Artur C. Clarke Spotkanie z Ramą
a potem Amber ciąg dalszy Krew Amberu tom 7
myślałem że coś lepszego wymyśli autor w tomie 6 (kroniki Merlina) a tu tylko syn czarnego charakteru z Kronik Corwina ... PHI
ale fajnie się czyta

Tifa Lockhart - 2009-01-20, 16:33

Szósta klepka - Małgorzata Musierowicz . ;D
Ravena - 2009-01-20, 16:50

tubi napisał/a:
Artur C. Clarke Spotkanie z Ramą

Hm, czy "Ogród Ramy" to jakaś część cyklu do tego?
Tifa Lockhart napisał/a:
Szósta klepka - Małgorzata Musierowicz

Sama mam "Sprężynę" na półce i nie mogę się doczekać, kiedy będę mogła się za nią wziąć :)

tubi - 2009-01-20, 20:16

tak "Ogród Ramy" to trzecia część cyklu
Tina - 2009-01-21, 18:54

'Kalamburka' Małgorzaty Musierowicz
Nieznany - 2009-01-21, 20:00

"Gladiator umiera tylko raz" Stevena Saylora
(drugi tom opowiadań o Gordianusie Poszukiwaczu a III tom cyklu "Roma sub rosa", jeśli wliczać do niego zbiory opowiadań)
"Dzień mrówek" Bernarda Werbera
(drugi tom trylogii o mrówkach)
"Korona cieni" Celii S. Friedman
(ostatni, trzeci tom Trylogii Zimnego Ognia)

Ravena - 2009-01-22, 17:56

Tak dużo czyta, ja też chcę :cry:
Ja sobie w chwilach przerwy przy pisaniu nieśmiertelnej pracy mej podczytuję "Antologię liryki angielskiej".
A do poduszki to romans mam, "Martwe słowa" E. Lowell :roll: Ponieważ zasypiam praktycznie od razu wciąż jestem na 5 stronie :lol:

Utopiste - 2009-01-23, 13:17

Historia literatury angielskiej w trzech różnych ujęciach oraz podstawy fonologii. Bardzo ciekawe.
Tina - 2009-01-23, 17:18

"Tam gdzie spadają Anioły" Doroty Terakowskiej.
Ravena - 2009-01-23, 17:41

Tina napisał/a:
"Tam gdzie spadają Anioły" Doroty Terakowskiej.

Piekna książka!!!

Tifa Lockhart - 2009-01-24, 10:28

Pierścień i róża. ;D
elfrun - 2009-01-24, 15:10

Ravena napisał/a:

A do poduszki to romans mam, "Martwe słowa" E. Lowell :roll: Ponieważ zasypiam praktycznie od razu wciąż jestem na 5 stronie :lol:

to sie musze w ta pozycje zaopatrzyc bo ze snem to mam ostatnio problemy. ;-)

Tina - 2009-01-24, 15:15

Romeo i Julia
Ravena - 2009-01-24, 21:18

Heh, "Klan Wilczycy" Maite Carrantza...
Camelai - 2009-01-24, 23:44

notatki z chemii, notatki z biofizyki, notatki z biologii komórki... :-(
Tifa Lockhart - 2009-01-25, 13:08

Kwiat kalafiora i Ida sierpniowa Małgorzaty Musierowicz . ;D
Tina - 2009-01-25, 18:56

Mimo iż nie skończyłam "Kalamburki", przeczytałam "Język Trolii". Teraz wróciłam do tej pierwszej.
Ravena - 2009-01-25, 19:16

"Kalamburka" ma to do siebie, że czyta się ją nieco w oderwaniu od pozostałych części cyklu. Ale to też jedna z moich ulubionych powieści "Jeżycjady".
Tifa Lockhart - 2009-01-26, 10:42

Niania w Nowym Jorku . ;D
Tina - 2009-01-26, 11:27

"Córka czarownic" Doroty Terakowskiej
"Żaba" Małgorzaty Musierowicz

Tifa Lockhart - 2009-01-27, 11:01

Ćmy i motyle -Monika Lipińska . ;D
Ravena - 2009-01-27, 11:11

Tifa, ale ty masz tempo! :D
Kończę "Łaskawe" i zabieram się za "Tajemną wyprawę" A. Sage (Heptimus Seap księga 4). Druga młodzieżówka do przeczytania. W rozwoju się cofam :lol:

Tifa Lockhart - 2009-01-27, 11:58

A dziękuje . To ferie i ciekawe książki tak działają .
Ania ze Złotego Brzegu . ;D

Tifa Lockhart - 2009-01-28, 10:16

Felix Net i Nika oraz Pałac Snów- Rafał Kosik . ;D
Tina - 2009-01-28, 10:59

Generalnie: 'Nie kończąca się historia' Ende'a, a oprócz tego poczytuję sobie 'Bajki robotów' Lema.
Ravena - 2009-01-28, 13:26

"Dobrego złodzieja przewodnik po Paryżu" - Chris Ewan
"Tajemna wyprawa" A. Sage
Plus przeglądam "Przedstawienia" Ingmara Bergmana na następne spotkanie DKK

Tina - 2009-01-29, 16:12

Właśnie skończyłam 'Czarnoksiężnika z Archipelagu' Le Guin, a niedługo zabiorę się za 'Czarną polewkę' Musierowicz.
Nieznany - 2009-01-29, 16:42

"Sprawa Katyliny" S. Saylora i "Brisingr" Chrisa Paoliniego
Nula - 2009-01-30, 18:49

Trans-Atlantyk Gombrowicz
Ravena - 2009-01-31, 11:23

Zaczęłam "Nocarza" i w tej chwili czytam cztery książki. To chyba będzie kolejne postanowienie: nie zaczynać następnej lektury, dopóki nie skończę jednej :roll:
Ishikawa - 2009-01-31, 15:58

Postanowilam sie zaznajomicz z Mastertonem , i zaczęłam czytać "Ciemnie". Ciekawie sie zapowiada:)
Ravena - 2009-01-31, 19:05

Ja za Mastertonem nie bardzo... :-/ Trochę zbyt brutalny jak dla mnie.
algreholt - 2009-01-31, 19:15

A ja i owszem, polecam "Manitou"
Ishikawa - 2009-01-31, 19:35

Jestem w połowie Ciemni, wciagneło mnie nawet. Tylko Mr. Root w mega expresowym tempie odkrywa tajemnicę, za tajemnicą ;-)
Tifa Lockhart - 2009-02-01, 21:16

Pompeje Harrisa
elfrun - 2009-02-02, 09:50

Koran
Elizabeth Gilbert "Jedz, modl sie, kochaj"
Jostein Gaarder "Szach Mat"

Ravi nie narzekaj ze zaczelas cztery ksiazki i nie mozesz skonczyc. Ja w ciagu ostatniego miesiaca zaczelam oprocz powyzszych okolo 10 innych. To juz chyba powazniejsza patologia. Takich podziubanych ksiazek mam w biblioteczce na peczki.

tubi - 2009-02-03, 20:20

Amber numer 8 Znak Chaosu - autor Roger Zelazny
a potem czeka Umierając żyjemy Roberta Silverberga

Tifa Lockhart - 2009-02-03, 21:34

Atramentowe serce . ;D
Erendis - 2009-02-04, 14:50

"Mistrz i Małgorzata" :roll:
Ravena - 2009-02-05, 17:34

Bergman "Wiarołomni"
montano - 2009-02-05, 22:33

Ravena napisał/a:
Bergman "Wiarołomni"


A jest książka :shock: ? Czy scenariusz po prostu czytasz?
Bo film był niezwykły i z ochotą przeczytałbym książkę.

Utopiste - 2009-02-05, 22:36

Welin - Hal Duncan (trzecie podejście, poprzednie nieudane ze względu na brak czasu)
Tifa Lockhart - 2009-02-06, 07:12

Opium w rosole. Wesołe przygody Robin Hooda . ;D
Ravena - 2009-02-06, 14:41

montano napisał/a:
A jest książka ? Czy scenariusz po prostu czytasz?
Bo film był niezwykły i z ochotą przeczytałbym książkę.

To są scenariusze, o ile to, co napisał Bergman można nazwać scenariuszem. Bo taa w zasadzie to dramat, ale w bardzo ciekawej formie, zresztą diabli wiedzą pod jaki gatunek to podciągnąć. No dramat, inaczej nie będzie ;-) Ale w Bergmanowskim stylu. "Wiarołomni" wchodzą w skład zbioru trzech dramatów z różnych okresów twórczości reżysera, oprócz tego jest jeszcze monolog sceniczny "Duchowa przypadłość" i "Miłość bez kochanków". Całość nosi tytuł po prostu "Przedstawienia". Wydane w 2005 przez Słowo/Obraz Terytoria.

Tina - 2009-02-06, 18:41

"Kanada pachnąca żywicą" Arkady Fiedler
andy - 2009-02-06, 18:42

Stare ale warto, ja to czytałem wieki temu
Uczeń Czarnoksiężnika - 2009-02-06, 18:45

Tina napisał/a:
"Kanada pachnąca żywicą" Arkady Fiedler


Piękna książka, szczerze polecam. :)

Nula - 2009-02-06, 20:10

Tektonika uczuc E-E Schmitt.
andy - 2009-02-06, 20:25

Aldiss - Siwobrody
derbullaw - 2009-02-06, 20:59

Czytam cykl Barokowy Stephensona, konkretnie zaś "Żywe srebro" tom drugi.
andy - 2009-02-06, 21:04

KOtzur się do tego od jakiego czasu przymierza, ale jak inkwizytor poleca to może przesunę parę tych co czekają w kolejce
derbullaw - 2009-02-06, 21:10

Szczerze mówiąc strasznie się przy tym męczę. Myślę jednak, że to nie ze względu na poziom literatury lecz niemoc czytelniczą :evil: .
karinka - 2009-02-06, 22:09

Ravena napisał/a:
montano napisał/a:
A jest książka ? Czy scenariusz po prostu czytasz?
Bo film był niezwykły i z ochotą przeczytałbym książkę.

To są scenariusze, o ile to, co napisał Bergman można nazwać scenariuszem. Bo taa w zasadzie to dramat, ale w bardzo ciekawej formie, zresztą diabli wiedzą pod jaki gatunek to podciągnąć. No dramat, inaczej nie będzie ;-) Ale w Bergmanowskim stylu. "Wiarołomni" wchodzą w skład zbioru trzech dramatów z różnych okresów twórczości reżysera, oprócz tego jest jeszcze monolog sceniczny "Duchowa przypadłość" i "Miłość bez kochanków". Całość nosi tytuł po prostu "Przedstawienia". Wydane w 2005 przez Słowo/Obraz Terytoria.


ooo o tym nie wiedzialam

ja ma jego cykl scenariusz-dramatów ( nie wiem jak to nazwac) pt. 'Sceny z życia małzenskiego'
własnie sobie je przegladam poraz kolejeny...

montano - 2009-02-07, 16:38

Dzięki, Raveno :D .
Kolejna książka, którą muszę nabyć, a pieniądze to mi z nieba spadną chyba :roll: .
Państwo powinno jakieś zasiłki wprowadzić dla lubiących czytać :lol: .

Utopiste - 2009-02-07, 17:37

oj zdecydowanie, szczególnie, że ostatnio jest to gatunek na wymarciu...

Ja zaczynam powtórną przygodę z Hobbitem, oczywiście w oryginale :)

Erendis - 2009-02-08, 20:04

Czytam "Rolanda" Kinga. Nie lubię "Mistrza i Małgorzaty" :evil:
Uczeń Czarnoksiężnika - 2009-02-08, 20:10

Erendis napisał/a:
Czytam "Rolanda" Kinga.


Zatem rozpoczynasz przygodę z Mroczną Wieżą. :) Kiedyś z chęcią sobie ten cykl jeszcze raz przeczytam. :)

tubi - 2009-02-09, 11:32

Siwobrody sczytany, kolejne leci Oko Proroka, pamiętam jak byłem młodszy w wakacje zawsze powtarzali film na podstawie książki (film bardzo mi się wtedy podobał), w skrócie powieść przygodowa w realiach XVII wieku w Polsce, dokładniej na kresach,
całkiem fajne

Tifa Lockhart - 2009-02-09, 15:24

Zmierzch . ;D
Tina - 2009-02-09, 15:41

Zagadka Kuby Rozpruwacza - Andrzej Pilipiuk
Hm, dopiero jedno opowiadanie za mną, ale jakoś szczególnie zachwycona nie jestem.

Ravena - 2009-02-09, 19:06

Przeczytałam właśnie "Autostopem przez galaktykę" (dzięki Burli :* ), za niedługo zabieram się za "Restaurację na Końcu Wszechświata" a potem czeka "Forrest Gump".
Utopiste - 2009-02-09, 19:11

Ale Ci Aniu zazdroszczę, ja na Adamsa poluję od kilku miesięcy i nie mogę na niego trafić :-(

Skończyłam Welin, siadam do Atramentu :D

Ravena - 2009-02-09, 19:22

Utopiste napisał/a:
Ale Ci Aniu zazdroszczę, ja na Adamsa poluję od kilku miesięcy i nie mogę na niego trafić

Tylko dzięki Burli, która wydrukowała mi ebooka i przesłała zbindowany tekst :D
Utosia się wzięła ostro za czytanie!

Tina - 2009-02-09, 19:51

Porzuciłam Pilipiuka na rzecz MacLeoda i jego "Wieków światła". Słuszna decyzja!
Camelai - 2009-02-09, 21:04

przeczytane w dwa dni "Kroniki Jakuba Wędrowycza" Pilipiuka :) było trochę momentów śmiechu - niezłą wyobraźnię ma ten Pan, żeby takie akcje wymyślać :)
Ishikawa - 2009-02-09, 21:31

Miazdze MAstertona, niektore opowiadania sa swietne, inne obrzydliwe.
Dzisiaj bedzie Emma :) Austin.

Ravena - 2009-02-09, 21:37

Masterton - Austen. Niezły rozrzut :lol:
Ishikawa - 2009-02-09, 21:43

Tak, cos ze mna nienajlepiej. Ale przed tym i tak była Christie ;)
jagus - 2009-02-09, 21:46

Encyklopedia U2 :D W końcu mam chwilkę, by zagłębić się w prezenty urodzinowe :D
Tifa Lockhart - 2009-02-10, 17:39

Gabriela Pauszer Kolonowska - Miłość. I dalej męczę opium w rosole . ;D
montano - 2009-02-10, 18:57

Ja zabieram się za dzisiaj kupionego 'Ulissesa" Joyce'a.
Zobaczymy, czy uda mi się przeczytać za pierwszym razem ;-).

Ravena - 2009-02-10, 19:01

Powodzenia! Ja wymiękłam, choć podeszłam ambitnie dwa razy :)
montano - 2009-02-10, 19:04

Dziękuję, bo na pewno mi się przyda :) .
Z tą książką jest trochę jak ze Szkołą Teatralną - cztery, pięć podejść to norma :lol: .

Ravena - 2009-02-10, 19:10

Dwie próby mi wystarczą. Jest tyle książek do przeczytania, ze nie widzę sensu marnować czasu na coś, przez co ewidentnie nie przebrnę ;-) I niech mówią sobie krytycy, co chcą , nie czuję, żebym traciła coś istotnego!
andy - 2009-02-10, 19:24

No lekkie to nie jest, się kiedyś zawziąłem i jeszcze daawno temu w ogólniaku to przeczytałem. Raczej drugi raz próbować nie będę, chociaż podobno to pozycja dla "wyrafinowanego" czytelnika. Ja się za takiego co prawda nie uważam, ale od tamtej pory to sporo pozycji łatwiejszych i trudniejszych przez pazury przeleciało
Utopiste - 2009-02-10, 22:04

Oj, ja już od dłuższego czasu przymierzam się do Ulissesa bo marzy mi się w oryginale, ale muszę jeszcze podszkolić moją sprawność językową. A poza tym nie wiem, czy czasem nie mam tego jako lektury na drugim roku...
Uczeń Czarnoksiężnika - 2009-02-11, 08:08

Utopiste napisał/a:
Oj, ja już od dłuższego czasu przymierzam się do Ulissesa bo marzy mi się w oryginale, ale muszę jeszcze podszkolić moją sprawność językową. A poza tym nie wiem, czy czasem nie mam tego jako lektury na drugim roku...


Co Wy tak z tym oryginałem? :P To po polsku ciężko się czyta, a ten język znamy praktycznie od dziecka. :)

Utopiste - 2009-02-11, 12:49

Ja ostatnio większość rzeczy muszę robić w języku angielskim więc, to tak z rozpędu. Poza tym właśnie czytam drugi raz Hobbita w oryginale i sobie uświadomiłam jaki skok zrobiłam w ciągu tego pół roku studiów. To jest takie niesamowite uczucie Uczniu jak czytasz w obcym języku i praktycznie nie musisz korzystać ze słownika :D Idzie się uzależnić :-P
Ravena - 2009-02-11, 14:36

Skończyłam "Restaurację na końcu wszechświata". I zaczynam "Forresta Gumpa", pomna na bardzo ezntuzjastyczna opinię Jagus. :)
Nula - 2009-02-12, 08:52

Wy takie ciekawe ksiązki czytacie, a ja niewiadomo co :-/ > Granica Nałkowska (pierwszy raz w zyciu nie zrozumiałam ksiązki , dlatego Granica weszła do graona moich "przukochanych" lektur :hehe: )

A dziś zaczynam Ferdydurke Gombrowicza

jagus - 2009-02-12, 11:04

Ravena napisał/a:
I zaczynam "Forresta Gumpa", pomna na bardzo ezntuzjastyczna opinię Jagus. :)

Hihi :D mam nadzieję, że nie pożałujesz :D I będziesz się tak samo dobrze bawić jak ja :D

burli - 2009-02-12, 11:28

Nula napisał/a:


A dziś zaczynam Ferdydurke Gombrowicza



tak jak Proces Kafki cholernie po***na książka ;-)

Erynia - 2009-02-12, 13:02

burli napisał/a:
Nula napisał/a:


A dziś zaczynam Ferdydurke Gombrowicza



tak jak Proces Kafki cholernie po***na książka ;-)


Nie da się zaprzeczyć, obie mają specyficzny klimat, ale są na prawdę warte przeczytania. Mi się podobały i to bardzo. :)

Obecnie czytam "Wyspę Wypacykowanej Kapłanki Miłości" Ch. Moora.

Po Najgłupszym Aniele, Moor już chyba wyczerpał swój pisarski potencjał. Każda jego książka jest gorsza od poprzedniej. Na szczęście (dla pisarza) wciąż mam nadzieję... :)

Tifa Lockhart - 2009-02-12, 16:01

Wszyscy jesteśmy podejrzani . Joanna Chmielewska . ;D
Nula - 2009-02-12, 17:17

burli napisał/a:
Nula napisał/a:


A dziś zaczynam Ferdydurke Gombrowicza



tak jak Proces Kafki cholernie po***na książka ;-)


znając siebie zapewne będę zafascynowaną tą książką xD

burli - 2009-02-12, 18:49

Erynia napisał/a:
burli napisał/a:
Nula napisał/a:


A dziś zaczynam Ferdydurke Gombrowicza



tak jak Proces Kafki cholernie po***na książka ;-)


Nie da się zaprzeczyć, obie mają specyficzny klimat, ale są na prawdę warte przeczytania. Mi się podobały i to bardzo. :)


nie przeczę. pamiętam, że najbardziej niesamowite z tego wszystkiego było kiedy omawialiśmy książkę na lekcji. wszystko nagle stało się jasne! :mrgreen:

Nieznany - 2009-02-13, 19:06

W tak zwanym międzyczasie skończyłem jedną lekturkę: Robert Charles Wilson "Chronolity" - w ramach przełamywania oporów do SF.

A teraz nadal "Siwobrody" Aldissa, powolutku też "Żywe srebro" (wciąż tom pierwszy, bo tak czytam na przemian z innymi książkami) i zaczynam Christiana Jacqa "Mozart. Wielki czarodziej" t. 1.

Uczeń Czarnoksiężnika - 2009-02-13, 19:25

Nieznany napisał/a:
powolutku też "Żywe srebro" (wciąż tom pierwszy, bo tak czytam na przemian z innymi książkami)


Wczoraj dostałem przesyłkę z Merlina z Żywym srebrem, więc to będzie moja najbliższa lektura. Przyznam, że z ciekawości, nie mogąc się doczekać przeczytałem kilkadziesiąt stron ebooka. :)

andy - 2009-02-13, 19:42

Jak już chyba pisałem kończę Reynoldsa, równolegle na kompie Aldiss. A jak mi cuś zejdzie (pewnie Reynolsd) to się przymierzam do Hamiltona
montano - 2009-02-13, 20:00

burli napisał/a:
Nula napisał/a:

A dziś zaczynam Ferdydurke Gombrowicza


tak jak Proces Kafki cholernie po***na książka ;-)


No wiesz co, Gombrowicz jest rewelacyjny ;-).
A za Kafką rzeczywiście nie przepadam - uwielbiam czytać, ale o nim.
A już jego książki męczą mnie i nudzą okrutnie.

Tifa Lockhart - 2009-02-14, 12:16

Bracia Lwie serce . Taki przerywnik przy wszyscy jesteśmy podejrzani . :D
Ravena - 2009-02-14, 13:00

Skończyłam "Forresta..." (być może niedługo napiszę coś w odpowiednim dziale na temat tej książki) i zabieram się za "Bracia krwi" Nory Roberts.
burli - 2009-02-14, 17:12

'Bracia Lwie serce' - super :mrgreen:
Camelai - 2009-02-15, 20:25

Janusz L. Wiśniewski "Zespoły napięć"
Utopiste - 2009-02-15, 22:18

Wieki Światła - Ian R. MacLeod
The World According to Clarkson
The Fellowship of the Ring - Tolkien

(obiecałam sobie, że nie będę czytała więcej niż jednej książki na raz. Jasne...)

Tina - 2009-02-18, 16:15

Arkadij i Borys Strugaccy - Trudno być bogiem
Tifa Lockhart - 2009-02-18, 16:24

Księżyc w nowiu . ;D
Tina - 2009-02-19, 17:36

Ryszard Kapuściński - Cesarz
Ravena - 2009-02-19, 18:10

W. Szymborska "Tutaj" i "Tunele" spółki R.Gordon & B. Williams.
("Baklzakiana" odłożyłam sobie na weekend)

Akai - 2009-02-19, 18:21

dopiero co skończyłam Podróż Felicji Williama Trevora i jestem w trakcie Powrotu do tajemniczego ogrodu Susan Moody...
andy - 2009-02-19, 19:58

Nie pamiętam, może pisałem gdzie wyżej Równolegle lecą 3 Reynolds, Aldiss i Hamilton
Erynia - 2009-02-19, 23:10

Adrian Mole i broń masowego rażenia
Sue Townsend


Dopiero zaczęłam i nic więcej nie jestem w stanie powiedzieć, nawet nie wiem skąd ta książka wzięła się w moim domu. :->

rygor - 2009-02-19, 23:21

Ravena napisał/a:
W. Szymborska "Tutaj" i "Tunele" spółki R.Gordon & B. Williams.
("Baklzakiana" odłożyłam sobie na weekend)

I jak się "Tunele" podobają? Ja jestem świeżo po przeczytaniu; chętnie poznam Twoją opinię. ;]

Tifa Lockhart - 2009-02-21, 09:11

Kochałam Tyberiusza- Elisabeth Dored . :D
Uczeń Czarnoksiężnika - 2009-02-21, 10:00

Ja czytam w wolnych chwilach pierwszą część Cyklu Barokowego:

Żywe srebro tom I Neila Stephensona

Tina - 2009-02-21, 12:20

"Opowieści z Niebezpiecznego Królestwa" J.R.R. Tolkien
Ishikawa - 2009-02-21, 16:27

3 wiedzmy :)
Nie umiem dojsc do ładu i składu z Prachettem. ALbo ksiazke polykam w 1-2 dni, albo odrzucam. Ta prawie odrzucilam. Moze to kwestia kolejnosci czytania? Niewiem.

Akai - 2009-02-22, 10:15

Charlotte Bronte Dziwne losy Jane Eyre... niesamowicie szybko mi się ją czyta
Tifa Lockhart - 2009-02-22, 13:38

Czytałam kiedyś Dziwne losy ... . Zostało mi 50 stron do końca i nie skończyłam tej książki. Powinnam coś z tym zrobić . :D
jagus - 2009-02-22, 13:58

Nawałnica mieczy G.R.R.Martin :) Znowu jestem w Westeros :)
Tina - 2009-02-22, 15:06

"Dziękuję ci, kapitanie" Arkadego Fiedlera
Uczeń Czarnoksiężnika - 2009-02-22, 15:10

Cytat:
"Dziękuję ci, kapitanie" Arkadego Fiedlera


Z tej książki Fiedlera chyba najbardziej podobała mi się historia ucieczki statku "Kromań" z portu w Senegalu (albo w innym państwie afrykańskim, głowy teraz za to nie dam). Całkiem sympatyczne książeczka o losach polskich marynarzy podczas wojennej zawieruchy.

Tina - 2009-02-22, 15:21

Jestem właśnie świeżo po lekturze. Chyba również najbardziej zapadnie mi w pamięć ta brawurowa ucieczka z dakarskiego portu. Bardzo przyjemnie się czytało. Dobrze wiedzieć, że Polacy również mieli jakieś osiągnięcia na wodach Atlantyku i nie tylko.
Tifa Lockhart - 2009-02-22, 15:52

Duma i uprzedzenie. ;D
algreholt - 2009-02-22, 20:42

Cytat:
Duma i uprzedzenie. ;D

fuj! Nie skończyłem, nawet sie nie starałem ;)

Nieznany - 2009-02-23, 16:54

Biorę się za kolejny tom przygód Gordianusa Poszukiwacza: Steven Saylor "Morderstwo na via Appia". :)
Tina - 2009-02-23, 17:23

"Rozważna i romantyczna" Jane Austen
Camelai - 2009-02-23, 17:25

"Martwa natura z księżycem" M.P. Rawinis

kryminał, którego akcja dzieje się w Częstochowie, moim rodzinnym mieście :mrgreen: Świetne uczucie znać miejsce akcji, super się sobie wyobraża treść - prawie jak film :D
Napisana przez częstochowianina - bardzo fajna, lekka i ciekawa lektura :)

Ravena - 2009-02-23, 17:56

rygor napisał/a:
I jak się "Tunele" podobają? Ja jestem świeżo po przeczytaniu; chętnie poznam Twoją opinię

Jak skończę, to oczywiście chetnie podyskutuję, chociaż nie wiem, kiedy to będzie. Przemęczyłam wzrok i teraz nie mogę ani dlugo czytać ani siedzieć przed komputerem.

burli - 2009-02-24, 20:06

algreholt napisał/a:
Cytat:
Duma i uprzedzenie. ;D

fuj! Nie skończyłem, nawet sie nie starałem ;)



jak możesz ?! to świetna książka jest! miłej lektury ;-)

Erendis - 2009-02-24, 20:48

Jarosław Iwaszkiewicz - "Czerwone tarcze".
Nula - 2009-02-24, 21:28

Godziny M. Cunningham
cudowna książka :roll:

montano - 2009-02-24, 22:09

Do mnie ostatnio "Godziny" w oryginale uśmiechały się w Empiku, ale nie miałem kasy i trochę się bałem, że będę czuł jakiś niedosyt, że cały czas o filmie będę myślał, a nie o książce.
Ale już mi ktoś ostatnio mówił, że świetne i będę się musiał chyba zaopatrzyć w takim razie.

Camelai - 2009-02-24, 22:46

Właśnie noszę się z zakupem "Godzin" od jakiegoś miesiąca :mrgreen: chyba nie będę dłużej zwlekać... :)
Tina - 2009-02-26, 10:55

"Miasto Śniących Książek" Walter Moers
Uczeń Czarnoksiężnika - 2009-02-26, 12:07

Tina napisał/a:
"Miasto Śniących Książek" Walter Moers


Liczę na recenzję. Ja oceniam tę pozycję bardzo pozytywnie. :)

Utopiste - 2009-02-26, 13:58

Moll Flanders - D. Defoe
Ravena - 2009-02-26, 17:19

Sean McMullen Podróż "Mrocznego Księżyca". Miałam czytać Tunele Głębiej, ale uległam proszącemu spojrzeniu syna znajomej i mu pożyczyłam ;-)
Nieznany - 2009-02-27, 15:40

"Niegrzeszny mag" EuGeniusza Dębskiego.
andy - 2009-02-27, 20:22

Nieznany napisał/a:
"Niegrzeszny mag" EuGeniusza Dębskiego


Hamilton Dysfunkacja rzeczywistości

Ravena - 2009-02-27, 21:18

A ja w chwili obecnej mam zgryz, bo zebrało mi się tyle książek, ze sama nie wiem za co się brać! W domu mam dwie McMullena, niedokończony kryminał, w pociągu zaczęłam "Mefisto" Banville'a, w drodze powrotnej nie mogłam się oprzeć, żeby nie zerknąć do "Życie, wszechświat i cała reszta", a Utosia pożyczyła mi "Żywe srebro" Stephensona. Osiołkowi w żłobie dano... :roll:
Tifa Lockhart - 2009-02-28, 12:16

Wsypa skarbów. :D
jagus - 2009-02-28, 17:29

Patrzę na Martina, ale na razie jestem zbyt wściekła na niego, U2 mam dosyć po ostatniej podróży pociągiem, więc pozostaje mi Pratchett :-? Może się w końcu do niego przekonam.........
karinka - 2009-03-01, 11:30

biografie Adama Michnika Cyrila Bouyere'a - wczoraj zakupiona ; )
Ravena - 2009-03-02, 18:22

Trzecia część Adamsa i McMullen za mną, sympatyczna lektura. Teraz kończę "Mefista" i zabieram się za "Żywe srebro", mrrrau :mrgreen:
Tina - 2009-03-02, 18:55

Ursula K. Le Guin "Grobowce Atuanu"
Uczeń Czarnoksiężnika - 2009-03-02, 19:34

Księga jesiennych demonów Jarosława Grzędowicza
andy - 2009-03-02, 19:37

Tina napisał/a:
Ursula K. Le Guin "Grobowce Atuanu"

Bedzie ot, ale jak w kolejności to radzę się nie zrażać. Warto

Tifa Lockhart - 2009-03-03, 06:25

Księga bez tytułu . ;D
Tina - 2009-03-05, 15:50

Nie mogę skończyć "Najdalszego brzegu" Le Guin. Zastanawiam się czy to nie przez tłumaczenie, bo "Grobowce Atuanu" w przekładzie Piotra Cholewy czytało mi się znakomicie, a przez kolejną cześć przetłumaczoną przez Jacka Kozerskiego nie jestem w stanie przebrnąć.
Więc Ziemiomorze poszło chwilowo w odstawkę, a ja zabrałam się za "Rudą Sforę" Mai Lidii Kossakowskiej.

andy - 2009-03-05, 17:37

Tina napisał/a:
Zastanawiam się czy to nie przez tłumaczenie, bo "Grobowce Atuanu" w przekładzie Piotra Cholewy czytało mi się znakomicie, a przez kolejną cześć przetłumaczoną przez Jacka Kozerskiego nie jestem w stanie przebrnąć.

Całkiem możliwe, sam rzuciłem nowe wydanie Tolkiena. Nie dało się czytać

Utopiste - 2009-03-05, 17:52

Anna Kańtoch "Miasto w zieleni i błękicie"
Ravena - 2009-03-05, 19:37

Utosiu, jestem ciekawa Twojej opinii. Dla mnie to najgorsza książka fantasy jaką w życiu czytałam. Nie wiadomo po co się wszystko dzieje i w jakim celu. Jakby autorka pisała bez wizji całościowej, jedynie ciągnąc fabułę na zasadzie "a zobaczymy co nam z tego wyjdzie". a po przedstawicielce inteligentniejszej połowy ludzkości [:lol:] spodziewałabym się odrobiny konsekwencji.

A ja sem zrobiłam herbatkę (rooibos pomarańcza z cynamonem - absolutne pyszności!) i zabieram się za "Żywe srebro" :D

Utopiste - 2009-03-05, 20:10

Ja dostałam tę książkę jako lekturę autobusową i jako taka się na razie sprawdza, jest lekka, łatwa i nie wymaga większego skupienia :) Jeżeli chodzi o fabułę, to jeszcze nie jestem w stanie nic więcej powiedzieć :mrgreen:
elfrun - 2009-03-07, 19:42

Czytam, wlasciwie powinnam powiedziec "czytuje" bo czasu to mam jak na lekarstwo:
1. Lisa See "Milosc Peonii" po polsku,
2. "Swiat Faraonow" po norwesku,
3. "Klar for Norge 3". :D

Ravena - 2009-03-09, 16:05

Oj, coś mi ten Stephenson nie podchodzi :-/ Na razie odłożyłam i podczytuję sobie zbiorek "Chwila" Szymborskiej.
Camelai - 2009-03-09, 19:08

"Białe jabłka" J. Carroll
Tifa Lockhart - 2009-03-10, 06:12

Wczoraj wieczorem przeczytałam ,,Bez odwrotu'' Jany Frey. Bardzo fajna książka :D
Tina - 2009-03-10, 13:50

Zabrałam się za "Tehanu" Le Guin.
andy - 2009-03-10, 13:52

W sumie dobry wybór, ale co by się wyjaśniło to polecam dalej
Tina - 2009-03-10, 14:04

Tak, tak. Zamierzam do końca cykl przeczytać. Co prawda po pierwszym tomie trochę się zniechęciłam, ale później jest już znacznie lepiej.
Utopiste - 2009-03-11, 20:53

Terry Pratchett Piekło pocztowe. Jeżeli książka utrzyma cały czas taki sam poziom jak na pierwszych kilkudziesięciu stronach, to z czystym sumieniem mogę powiedzieć, że jest to jedna z lepszych powieści tego pisarza :D Siedząc w autobusie co chwilę uśmiecham się pod nosem :D
algreholt - 2009-03-11, 21:26

Utopiste napisał/a:
Jeżeli książka utrzyma cały czas taki sam poziom jak na pierwszych kilkudziesięciu stronach,
Trzyma trzyma :D Zerknij tutaj
Utopiste - 2009-03-11, 21:33

jak na razie w pełni podzielam Twoją opinię zarówno na temat Piekła jak i Regimentu :D
Tina - 2009-03-12, 08:12

Poczytuję "Opowieści z Wilżyńskiej Doliny" Anny Brzezińskiej
Ravena - 2009-03-12, 11:48

Z "Piekła.." mam bardzo miłe wspomnienia. Niestety moja recenzja przepadła razem ze starym forum :-|
"Biały tygrys" Adigi aktualnie.

andy - 2009-03-12, 16:15

Campbell Jack - Odważy t3 cyklu Zaginiona flota
Tifa Lockhart - 2009-03-13, 14:23

Wampir z Ropraz . :D
Tifa Lockhart - 2009-03-14, 07:15

Zaćmienie. :D
Tifa Lockhart - 2009-03-14, 18:57

Hrabia Monte Christo .:D
Utopiste - 2009-03-15, 02:43

Powtórna przygoda z Hyperionem (na półce od paru miesięcy stoi Upadek więc wypadałoby wreszcie przeczytać :mrgreen: )
Ravena - 2009-03-15, 13:25

"Ładne duże amerykańskie dziecko". W ramach pomniejszania zasobów bibliotecznych i pożyczonych :roll:
Nula - 2009-03-15, 14:54

Inny świat G.Herling-Grudziński
andy - 2009-03-15, 16:46

Dębski EuGeniusz - Ostania przygoda
Tina - 2009-03-16, 14:26

Charlotte Bronte "Dziwne losy Jane Eyre"
Erynia - 2009-03-16, 19:54

'W Sieci' D. Steel
Dracula B. Stoker

burli - 2009-03-16, 20:17

Tina napisał/a:
Charlotte Bronte "Dziwne losy Jane Eyre"




opowiedz jak było! :mrgreen:

Ravena - 2009-03-16, 20:28

Erynia napisał/a:
Dracula B. Stoker

Staroświecko i strasznie :)
A ja sobie wzięłam lekturę "na pięć minut" czyli "Listy dzieci do Boga". Uśmiałam się i wzruszyłam. W pięciu minutach :)

Utopiste - 2009-03-16, 21:44

Ja ciągle męczę Pamelę Richardsona, matko co za dziewczyna. Ma obsesję na punkcie swojej cnoty, co chwilę mdleje i wszędzie dopatruje się spisku na swoją niewinność. Przeczytałam jakieś 200 str i cały czas jest o tym samym, nie zmienia się nic poza ilością niechcianych pocałunków, które doprowadzają bohaterkę do płaczu :roll: czemu nie ma do tego jakiegoś sensownego opracowania??
Utopiste - 2009-03-18, 20:14

w ramach stałego likwidowania stosu nieprzeczytanych książek moją kolejną lekturą autobusową została Gra o Tron :D
Ravena - 2009-03-18, 20:34

A moją "Wyprawa czarownic" :D Właśnie sobie uświadomiłam jak wiele książek ze "Świata Dysku" jeszcze nie czytałam!
Uczeń Czarnoksiężnika - 2009-03-20, 16:36

Jak dobrze jest wrócić do Ryszarda Kapuścińskiego :) Zacząłem ostatnio do pociągów zabierać: Nie ogarniam świata - wywiad z naszym superreporterem. Czyta się jak zawsze Kapuścińskiego, świetnie. :)
Nula - 2009-03-20, 19:38

Nagie kości Kathy reichs
Tina - 2009-03-21, 13:13

burli napisał/a:
Tina napisał/a:
Charlotte Bronte "Dziwne losy Jane Eyre"
opowiedz jak było! :mrgreen:

A dobrze było. Przyznam, że spodziewałam się trochę nudnawej, mało urozmaiconej fabuły, a tu, co jak co, ale fabuła była dość rozbudowana i ciekawa. Generalnie, to książka pozostawiła po sobie miłe wrażenie, ale jak dla mnie mogłaby być trochę mniej ckliwa.

Robię sobie kilkugodzinną przerwę od czytania i wieczorem zabiorę się za "Hrabiego Monte Christo".

Ravena - 2009-03-23, 17:39

Chyba się wezmę za "Hrabiego MCh" :roll:
Uczeń Czarnoksiężnika - 2009-03-23, 18:13

Ravena napisał/a:
Chyba się wezmę za "Hrabiego MCh" :roll:


Koniecznie :)

Nula - 2009-03-23, 18:41

Kobiety namiętne P.Izquierdo :D
burli - 2009-03-23, 21:51

Tina napisał/a:
burli napisał/a:
Tina napisał/a:
Charlotte Bronte "Dziwne losy Jane Eyre"
opowiedz jak było! :mrgreen:

A dobrze było. Przyznam, że spodziewałam się trochę nudnawej, mało urozmaiconej fabuły, a tu, co jak co, ale fabuła była dość rozbudowana i ciekawa. Generalnie, to książka pozostawiła po sobie miłe wrażenie, ale jak dla mnie mogłaby być trochę mniej ckliwa.

Robię sobie kilkugodzinną przerwę od czytania i wieczorem zabiorę się za "Hrabiego Monte Christo".



dzięki serdeczne za recenzje. będę musiała zakupić - po wypłacie :hehe:

Strzyga - 2009-03-24, 08:37

Czytam właśnie "Bez Litości" Miroslava Žambocha. Jestem w połowie.
Książka opowiada o Baklym, najemniku i byłym Gladiatorze, który przez wiele lat pracuje, by spłacić dług i ocalić życie swojej rodzinie. Nie waha się przed niczym i nie przebiera w środkach.
Bohater budzi we mnie mieszane uczucia. Z jednej strony jest to bezwzględny, egoistyczny, niemiły (tak delikatnie to rzekłam ;) ) człowiek. Z drugiej zaś pełen lęku mężczyzna, atakują go stany depresyjne, które zapija alkoholem.
Sam twierdzi, że nie ma uczuć, wypiera się ich na każdym kroku. Moim skromnym zdaniem jest odwrotnie. Pod maską twardziela ukrywa się inny Bakly. Bo czy gdyby nie miał uczuć, to tak poświęcałby się dla rodziny?
Czas pokaże. Zobaczymy, czy się nie myliłam...

Tifa Lockhart - 2009-03-24, 17:21

3 tom Hrabiego Monte Christo . :D
andy - 2009-03-24, 17:28

Tifa Lockhart napisał/a:
3 tom Hrabiego Monte Christo

Złosliwie bo teraz to widzę, wsio się dzieli na tomy. Po ile str. Bo ja czytałem w jednym

Tifa Lockhart - 2009-03-24, 17:32

Po 300 stron .
Uczeń Czarnoksiężnika - 2009-03-24, 17:33

Całość ma ponad tysiąc stron. Ja mam w domu trzytomowe wydanie, po około 350 stron każdy.
andy - 2009-03-24, 18:15

Moje dawne z lat 60-tych i ma 683. No ale może ceznzura co wycięła lub teraz czcionka i interlinia większa. Nie wiem nie sprawdzalem
Ishikawa - 2009-03-24, 21:36

Kurtyna A. Christie, normalnie az mi sie łza w oku kreci ze Poirot w tej ksiazce no ten tego :-(
Ravena - 2009-03-25, 12:18

Ten, tego? A możesz jaśniej, bo nie kumam :)
Strzyga - 2009-03-25, 20:16

właśnie zabieram się za "Ciemność Płonie" Jakuba Ćwieka.
algreholt - 2009-03-25, 20:37

Pratchett "Straz, Straż" - dopiero teraz się dowiedziałem skąd się bierze królów, o ja głupi, przecież to jasne, że najpierw Imperatyw musi być :)
Ishikawa - 2009-03-25, 20:50

Ravena napisał/a:
Ten, tego? A możesz jaśniej, bo nie kumam :)


On ten tego, kopnie w kalendarz :-(

Ravena - 2009-03-25, 21:49

No, żesz :shock: Główny bohater? Chyba musiał czymś Agatkę mocno zdenerwować ;-)

Algree, "Straż" jest świetna, uśmiałam się jak norka. Ja właśnie nadrobiłam ostatnio kolejne części cyklu i wreszcie przeczytałam "od której wszytko się zaczęło" czyli "Kolor magii". Ale podoba mi się dużo mniej niż te z wiedźmami i strażą z Ankh-Morpork.

A ja znów wróciłam do "Żywego srebra". Postanowiłam sobie skończyć, może mnie jeszcze wciągnie :)

Tina - 2009-03-27, 15:04

Jakoś nie mogę skończyć tego "Hrabiego", więc zabrałam się za "Imperium" Kapuścińskiego. Idzie mi znacznie lepiej.
Tifa Lockhart - 2009-03-28, 12:54

Lola Rose. Jacqueline Wilson . :D
Camelai - 2009-03-28, 14:49

"Szklana zupa" Jonathan Carroll
Ravena - 2009-03-28, 15:19

Skończyłam "Przed świtem" o świcie ^^ Tyle sprzeczności co jest w tej ostatniej części nie widziałam jeszcze w żadnym cyklu.
A teraz ostrzę sobie ząbki na "Złodzieja czasu" Pratchetta. Stepenson oczywiście niedokończony. "Hrabia" też :roll:

Tifa Lockhart - 2009-03-29, 19:55

Samotność Bogów- Doroty Terakowskiej . :D
Tifa Lockhart - 2009-03-30, 13:27

Antykwariusz -Ewa Karwan Jastrzębska. :D
Uczeń Czarnoksiężnika - 2009-03-30, 20:59

Zacząłem w wolnym czasie podczytywać trochę Plewy na wietrze Anny Brzezińskiej. Pierwsze wrażenie, że pisana jest ta powieść jakimś takim swojsko brzmiącym, nieco stylizowanym i łatwo wpadającym w ucho językiem. Co do treści, jeszcze za wcześnie, by się wypowiedzieć. :)
Tifa Lockhart - 2009-03-31, 07:04

Słodko gorzkie pocałunki- Krystyna Siesicka . :D
Tina - 2009-03-31, 16:20

Karol May "Winnetou" :roll: Muszę książkę niedługo oddać, bo nie lubię długo przetrzymywać cudzych książek. A szkoda oddać nieprzeczytanej.
Tifa Lockhart - 2009-03-31, 16:59

Czarownica z Portobello -Paulo Coelho . :D
Fergie - 2009-03-31, 18:02

Amerykańscy bogowie, Neil Gaiman. Nie mogę się oderwać :D .
Pandora - 2009-04-01, 08:15

Sam Savage "Firmin"

Spacerowałam sobie w poniedziałek po empiku, gdy nagle szczurek z okładki tej książki przemówił: "Co się tak patrzysz? Kup mnie!". Serio.

Książka dziwaczna, czyli tak, jak lubię najbardziej:-D

Ravena - 2009-04-01, 14:54

Postanowiłam być solidna ( :hehe: ) i dokończyć "Hrabiego..." bez zaglądania do innych książek w międzyczasie.
Tifa Lockhart - 2009-04-02, 18:55

Jedynaczka -Andrzej Klawitter. :D
andy - 2009-04-02, 19:06

Hamiilton Dysfunkcja ... t2, jak już tu gdzieś pisałem
Uczeń Czarnoksiężnika - 2009-04-03, 20:29

Hmm, nie zdążyłem się nawet pochwalić a już książka mi się w rękach skończyła.

Arcymag Aleksandra Rudazowa, część pierwsza

Bardzo szybko się czyta bo i sama książeczka nie jest zbyt obszerna, raptem niecałe 300 stron. Opowieść o sumeryjskim magu, który po 5000 lat nagle zmartwychwstaje i budzi się w San Francisco. Musi nauczyć jakoś sobie radzić w XXI wieku, w czym pomaga mu przypadkowo spotkania rezolutna policjantka.
Przyjaciółka poleciła mi to słowami - coś w stylu Zawód Wiedźma Olgi Gromyko. I rzeczywiście pewnych podobieństw można się dopatrzyć, ale głównie jeśli chodzi o odbiór książki, nie o fabułę. Arcymag to świetna lektura dla zrelaksowania się. Potrafi rozbawić i wydaje się, po to została napisana. :)

Mam pod ręką tom drugi i za moment z pewnością zacznę czytać i myślę, że w ten weekend skończę. A może nawet już jutro. :)

Tina - 2009-04-03, 20:47

Aleksander Fredro "Śluby panieńskie"
Ravena - 2009-04-03, 22:00

Uczeń Czarnoksiężnika napisał/a:

Arcymag Aleksandra Rudazowa, część pierwsza


To się dopisz później do wątku Rafałku, hm? :)

Nula - 2009-04-03, 23:31

Biblioteka utraconych książek A.Pechmann

i Dżumę Camusa

Ravena - 2009-04-04, 08:54

Nula napisał/a:
Biblioteka utraconych książek A.Pechmann

A co to? Brzmi bardzo zachęcająco. Chyba gdzieś słyszałam ten tytuł. To o zaginionych książkach?

Utopiste - 2009-04-04, 09:44

Gulliver's Travels Swifta :) fantastyczna książka, szkoda że w liceum nawet fragmentów nie czytaliśmy...
Strzyga - 2009-04-04, 10:39

Brudnopis - Siergiej Łukjanienko
Dość dobrze się czyta, ciekawa książka...

Camelai - 2009-04-04, 16:28

Strzyga napisał/a:
Brudnopis - Siergiej Łukjanienko

mnie się bardzo, bardzo podobała:)
w mojej kolejce do czytania następny jest "Czystopis" - kontynuacja ;)

Tina - 2009-04-05, 12:55

Świat króla Artura. Maladie" Sapkowskiego
Tifa Lockhart - 2009-04-05, 18:24

Atramentowa krew . :D

Ej no wylogowało mnie ;/

Utopiste - 2009-04-05, 18:58

Upadek Hyperiona :)
Bruixa - 2009-04-05, 20:39

Czytam sobie po trochu, z doskoku "Tajemnice rycerzy. Życie codzienne śląskich feudałów". Nie mam obecnie czasu w nadmiarze, a jest to praca naukowa - nie da się szybko łyknąć.
Akai - 2009-04-05, 21:39

Gladiatora po angielsku :D
Fergie - 2009-04-06, 08:21

Mgły Avalonu, Marion Zimmer Bradley - po długich polowaniach nareszcie mam ją w swoich rękach i zapowiada się ciekawie :) .
Nula - 2009-04-06, 15:00

Ravena napisał/a:
Nula napisał/a:
Biblioteka utraconych książek A.Pechmann

A co to? Brzmi bardzo zachęcająco. Chyba gdzieś słyszałam ten tytuł. To o zaginionych książkach?


Tak, o takich które zaginęły w tajemniczych okolicznościach czy tez zostały zniszczone przez samych autorów.

Tifa Lockhart - 2009-04-08, 18:51

Przed świtem . :D
Nieznany - 2009-04-08, 20:00

"Łaskawe" Littella i "Akwafortę" Bishop.
Utopiste - 2009-04-08, 21:39

do moich kilku rozpoczętych książek dołączyły jeszcze Niebezpieczne związki i Miasto ślepców (z ukłonami dla burli :mrgreen: ) a obiecywałam sobie, że nie będę czytała więcej niż trzech książek na raz :roll:
maciejem20 - 2009-04-08, 21:53

ja czytam włąsnie Swiat według Garpa.Ta ksiązka po prostu wymiata. Ja nie wiem jak na poczatku moglem myslec,ze jest nudna. To bedzie jedna z moich najlepszych ksiazek.to pisałem ja zalogowany, a nie jakis tam gosc:)
burli - 2009-04-09, 09:50

Utopiste napisał/a:
(...) Miasto ślepców (z ukłonami dla burli :mrgreen: )



weź bo się czerwienię :oops: :mrgreen:

Tina - 2009-04-09, 11:25

Zaczęłam drugi tom "Hrabiego" i wzięłam się za "Przenicowany świat" Strugackich.
Nula - 2009-04-09, 19:36

Kto zabija najsławniejszych amerykańskich pisarzy? Robert Kaplow


zdecydowanie najidiotyczniejsza książka w mojej czytelniczej karierze :lol:

Ravena - 2009-04-09, 21:13

"Cień katedry" Milosa Urbana. Kto by pomyślał, że kiedyś wrócę do kryminału :roll:
Tina - 2009-04-11, 19:26

Perswazje :roll: Nie wiedziałam za co się zabrać, więc wybrałam najłatwiejszą pozycję.
Ravena - 2009-04-12, 08:16

"Ofiary lata" Camilla Way
Ravena - 2009-04-12, 15:58

Mała przerwa i zaraz wracam do przerwanego "Slumdog. Milioner z ulicy" ^^
Ravena - 2009-04-13, 15:55

"Złodziejka książek" M. Zusak
Uczeń Czarnoksiężnika - 2009-04-13, 16:47

Przed chwilą skończyłem Popiół i kurz Jarosława Grzedowicza. Pomyślałem, że przyda mi się lektura jakiejś krótszej i bardziej rozrywkowej pozycji, a na Grzędowiczu się jak dotąd nie zawiodłem.
Ravena - 2009-04-15, 12:53

"Złodziejka książek" jest cudowna. Czytałam i łzy mi ciekły po twarzy.
A teraz zwrot o 180 stopni i "Gringo wśród dzikich plemion" Cejrowskiego.

Tifa Lockhart - 2009-04-15, 15:22

Też płakałam przy Złodziejce książek .
Uczeń Czarnoksiężnika - 2009-04-15, 15:33

A ja jakoś nie kupiłem tej książki. Mówicie, że warto przeczytać?
Ravena - 2009-04-15, 16:24

Zdecydowanie! Jak się jakoś pozbieram po tych świętach, po których niiiic mi się nie chce (z wyjątkiem czytania of course! ;-)), to skrobnę recenzyję. Z pewnością jest to książka, którą warto mieć na półce.
Tina - 2009-04-15, 17:38

Już od jakiegoś czasu zastanawiam się nad przeczytaniem tej "Złodziejki książek". Może w końcu się skuszę.
Czytam właśnie "Norwegian Wood" Murakamiego. Nie pamiętam kiedy ostatnio z takim zainteresowaniem czytałam jakąś książkę.

Uczeń Czarnoksiężnika - 2009-04-15, 20:45

Przypomniałem sobie dziś Katedrę Jacka Dukaja. Niewykluczone, że sięgnę jeszcze po jakieś opowiadania tego autora. Dla przypomnienia.
montano - 2009-04-15, 22:20

Dzisiaj nabyty "Zimny płomień" Yukio Mishimy.
Przeczytałem tytułowe opowiadanie i jestem zachwycony jak na razie :D .

Ravena - 2009-04-16, 08:35

Specyficzna twórczość, taka niesamowicie... japońska. To chyba najlepsze określenie ^^ Polecam też "Na uwięzi" i "Balladę o miłości".

Ja właśnie podczytuję o losach Emmy Hamilton i Horatio Nelsona w: "Kochanki. O uwodzeniu, władzy i ambicji historie prawdziwe." Leigh Eduardo. Strasznie plotkarskie, ale ciekawe :)

montano - 2009-04-17, 16:43

Ravena napisał/a:
Specyficzna twórczość, taka niesamowicie... japońska. To chyba najlepsze określenie ^^ Polecam też "Na uwięzi" i "Balladę o miłości".


Jeśli chodzi o styl - z pewnością.
Mi momentami kojarzy się z Gombrowiczem - myślę, że dogadaliby się ze sobą, gdyby się spotkali ;-).

Nula - 2009-04-17, 18:38

próbuję czytać "Braci Karmazow "
Uczeń Czarnoksiężnika - 2009-04-18, 19:28

Zacząłem Lód Jacka Dukaja. Trzymajcie kciuki. :)
Ishikawa - 2009-04-18, 19:55

Minal mi kryyzs czytelniczy.Moja ksiazka na nastepne dni to :
"Helena Rubenstein i Elizabeth ARden, Barwy Wojenne" by Lindy Woodhead.
Cos niesamowite jak 2 kobiety mogly zmienic oblicze kobiecej urody :)

Strzyga - 2009-04-18, 20:13

Miroslav Žamboch - Na ostrzu noża
przyjemna lekturka, coś więcej napiszę po przeczytaniu całości. :)

Uczeń Czarnoksiężnika - 2009-04-18, 20:18

Strzyga napisał/a:
Miroslav Žamboch - Na ostrzu noża


No, ja Žambocha jeszcze nie poznałem, jakoś nie było okazji.

Strzyga - 2009-04-18, 20:23

to już czwarta jego książka, którą czytam. mam w domu jeszcze tom II i Krawędź Żelaza (II tom). Czekają w kolejce. Žambochowi udało się idealnie trafić w mój gust. Zamierzam po majówce kupić "Sierżanta" albo II tom "Mrocznego Zbawiciela", bo w bibliotece nie ma :evil:
Uczeń Czarnoksiężnika - 2009-04-18, 20:31

Ja ostatnio to tak bardziej w sumie z Grzędowiczem się zżyłem. Przeczytałem trzy jego książki i w zasadzie wszystkie mi odpowiadały. A Zamboch na razie musi poczekać, chyba, że przypadkiem w bibliotece łapnę. :)
Ravena - 2009-04-19, 14:08

Ja kończę Cejrowskiego i będę się brała za "Braci Karamazow" powolutku. Chociaż pogoda mnie nie zachęca do zagłębiania się w Dostojewskiego ;-)
Tina - 2009-04-19, 16:25

"Miecz dla króla" White'a
Camelai - 2009-04-20, 15:41

"Notatki o skandalu" Zoe Heller
Tina - 2009-04-22, 10:33

Zaczęłam "Braci Karamazow".
Ravena - 2009-04-24, 13:04

Teoretycznie "Braci K." W praktyce: w pracy "Przeciwko babom" Chmielewskiej, w domu "Miasto Śniących Książek" Moersa, w torebce jakąś książkę noszę, której nawet tytułu nie pamiętam ^^'
Tina - 2009-04-24, 15:51

W przerwach między Dostojewskim zaczęłam czytać Medycynę Indiańską.
Nieznany - 2009-04-24, 16:01

"Inkwizytor" Patricio Sturlese
Erendis - 2009-04-26, 08:59

"Wichrowe Wzgórza" po raz drugi (:
andy - 2009-04-27, 21:44

Hamilton - Widmo Alchemika t1
Obsession - 2009-04-28, 18:54

"Zaćmienie" Stephanie Meyer
A ponadto "Cień wiatru" Zafona , nareszcie ^^ ;-)

Akai - 2009-04-28, 20:06

brnę przez "Wojnę i pokój" Tołostoja...
Pandora - 2009-04-28, 23:42

"Zmierzch" pani Meyerówny dopiero co połknęłam, teraz "Uczennica Maga" i pooowoli, ale do przodu idą "Bracia...", wszyscy wiedzą, którzy :->
Tina - 2009-04-29, 07:09

Bracia skończeni. A jako lekką lekturę do szkoły zabieram Wiedźmę z lasu White'a.
burli - 2009-04-29, 12:37

Tina napisał/a:
(...) jako lekką lekturę do szkoły zabieram Wiedźmę z lasu White'a.




ja nie miałam takiej lektury :zlo

Tina - 2009-04-29, 17:00

burli napisał/a:
ja nie miałam takiej lektury

To też nie jest moja lektura, tylko wzięłam książkę aby poczytać w szkole na przerwach ;-)

Tifa Lockhart - 2009-05-02, 08:02

Jacek Piekara - Charakternik . :)
Uczeń Czarnoksiężnika - 2009-05-02, 08:15

Tifa Lockhart napisał/a:
Jacek Piekara - Charakternik .


Heh. :) A jakoś nie skusiłem się na tę nową książkę Piekary. Ale jeśli kiedyś wypuści coś nowego z serii inkwizytorskiej to prawdopodobnie sięgnę. :)

Tina - 2009-05-02, 11:52

Uczeń Czarnoksiężnika napisał/a:
A jakoś nie skusiłem się na tę nową książkę Piekary. Ale jeśli kiedyś wypuści coś nowego z serii inkwizytorskiej to prawdopodobnie sięgnę

A ja zaś zamierzam się skusić na wznowienia tej serii :)

Ciągle Wiedźma z lasu, ale już prawie kończę. W międzyczasie przeczytałam Koniec dzieciństwaClarke'a.

andy - 2009-05-02, 13:43

Tak na marginesie to zapowiadana kniga ze 2 lata temu Rzeźnik z Nazaretu to podobno ma wyjść w tym roku
Uczeń Czarnoksiężnika - 2009-05-02, 20:06

andy napisał/a:
Tak na marginesie to zapowiadana kniga ze 2 lata temu Rzeźnik z Nazaretu to podobno ma wyjść w tym roku


To chyba ze dwa lata temu miało już wyjść. :) Ale może, może.

Ja tymczasem zaczytałem się w opowiadaniach Marka S. Huberatha - Balsam długiego pożegnania.

Pandora - 2009-05-02, 23:32

Trudi Canavan "Uczennica Maga"
Tina - 2009-05-03, 11:59

Rycerz spod Ciemnej Gwiazdy White'a
Tifa Lockhart - 2009-05-04, 14:55

Dzisiaj w szkole przeczytałam Paradę fiołków Sisickiej i Oskar i Pani róża.
Uczeń Czarnoksiężnika - 2009-05-05, 15:12

Zacząłem zbiorek opowiadań Anny Kańtoch pt. Diabeł na wieży
Nieznany - 2009-05-05, 15:26

Biorę się za "Charakternika" Jacka Piekary.
Strzyga - 2009-05-05, 18:03

postanowiłam się odmóżdżyć troszkę
"Cujo" Stephena Kinga

elfka21 - 2009-05-06, 18:14

czytam Star Wars. Ostatni Rozkaz:P
Tina - 2009-05-06, 20:47

Ziele na kraterze Melchiora Wańkowicza
Ravena - 2009-05-06, 20:52

Jedna z moich ulubionych książek Wańkowicza :)
Bruixa - 2009-05-06, 23:11

Skończyłam "Bardzo poszukiwanego człowieka" Johna Le Carre i mnie zdołował. :-(
Tina - 2009-05-07, 15:43

Jakoś nie mogę się wczuć w tego Wańkowicza. Zaczęłam Heban Kapuścińskiego.
Lean val Tirach - 2009-05-07, 17:26

Drugi tom (na razie trylogii ;-) ) "Kłamcy" Jakuba Ćwieka.
Uczeń Czarnoksiężnika - 2009-05-07, 18:43

Lean val Tirach napisał/a:
Drugi tom (na razie trylogii ;-) ) "Kłamcy" Jakuba Ćwieka.


Stoją u mnie pożyczone od przyjaciółki trzy tomy Ćwieka, ale jakoś zdecydowałem się na czytanie opowiadań Kańtoch, gdy się zastanawiałem co zdjąć z półki. Niemniej jednak Ćwiek jest nadal w kolejce.

A tak zapytam Lean, co myślisz o Kłamcy? Ciekawe toto? :)

Lean val Tirach - 2009-05-08, 01:26

Uczeń Czarnoksiężnika napisał/a:
jakoś zdecydowałem się na czytanie opowiadań Kańtoch

To też jest ciekawa lektura.
Tej autorki świetny "13 Anioł" chociażby. Polecam. :->

Uczeń Czarnoksiężnika napisał/a:
A tak zapytam Lean, co myślisz o Kłamcy? Ciekawe toto? :)

Dla mnie ciekawe, bo swego czasu fascynowała mnie mitologia wszelaka. Na Pyrkonie byłam na prelekcji u Ćwieka i stwierdzam po ilości pytań, że fascynacja Lokim jest wręcz chorobliwa u czytelników. Mnie się bardzo podoba powieść, ale równie ciekawa wydała mi się książka "Liżąc ostrze", że o horrorze "Ciemność płonie" nie wspomnę.
Ćwieka lubię czytać, ale nie każdemu musi się podobać. Jeśli lubisz anioły w nieco mniej ckliwej wersji, ludzi (bogów) o złożonych i przemyślanych charakterach, a przede wszystkim ciekawą i sensowną fabułę, to "Kłamca" jest dla ciebie. :D

Tina - 2009-05-09, 16:24

Mam problemy ze skupieniem się na jednej książce. Zaczęłam Viriconium M. Johna Harrisona.
Tifa Lockhart - 2009-05-09, 17:30

Srebrna łania z Visby :D
Strzyga - 2009-05-10, 10:04

Czytam Abigail Thomas "Życie na trzy psy".
Ravena - 2009-05-11, 09:04

Leżenie w łóżku z czymś na kształt grypy ma swoje dobre strony ;-) Przeczytałam wreszcie "Tortilla Flat" i z rozpędu udało mi się machnąć "Wilczarza" Siemionowej. Zaintereoswało mnie, okazuje się, że są jeszcze dwie części tylko w Polsce nie wydane? :roll:
A teraz - Daniel Kalder "Zagubiony kosmonauta", na DKK.

Strzyga - 2009-05-11, 10:01

Ravena napisał/a:
Przeczytałam wreszcie "Tortilla Flat"

i jak wrażenia?

Tifa Lockhart - 2009-05-11, 16:09

Coraz mniej milczenia .
Lean val Tirach - 2009-05-11, 23:23

Jens Gad Navajero
Strzyga - 2009-05-12, 05:23

"Złodziejka Książek"
Nieznany - 2009-05-12, 12:45

"Werdykt Cezara", przedostatni tom przygód Gordianusa Poszukiwacza, rzymskiego "prywatnego detektywa" z I wieku p.n.e., autorstwa Stevena Saylora.

Kończę też "Akwafortę".

Tina - 2009-05-12, 14:16

Chyba zacznę Krainę Chichów Carrolla.
Tifa Lockhart - 2009-05-12, 14:51

Buszujący w zbożu .
Ravena - 2009-05-14, 17:14

Strzyga napisał/a:
i jak wrażenia?

Zabawna, ironiczna, przyjemna. Zaczęłam pisać recenzję, jak mnie wena nie opuści to ją zamieszczę :-P
A czytam obecnie "Krzyk sowy" P. Highsmith

Nieznany - 2009-05-14, 17:21

"Szyfr Szekspira" J. L. Carrell
algreholt - 2009-05-14, 22:41

Cook i Czarna kompania ciąg dalszy. Teraz "Gry Cienia"
Bruixa - 2009-05-14, 22:46

Zaczęłam "Pustynię" Le Clezio i pewnie nieprędko skończę ;-)
Tifa Lockhart - 2009-05-15, 16:48

Wampiraci- Krwawy Kapitan :)
tubi - 2009-05-17, 10:10

Kate Elliot - Królewski smok :mrgreen:
Tifa Lockhart - 2009-05-17, 11:59

Nancy Farmer -dziki ogień .
Tina - 2009-05-17, 13:24

"Stary człowiek i morze" Hemingway'a
"Eden" Lema

Uczeń Czarnoksiężnika - 2009-05-17, 16:47

Zacząłem niedawno kupioną powieść science-fiction Charlesa Strossa pt. Accelerando.

A w międzyczasie, by powrócić też do klasyki czytam książkę Arthura Conan Doyle'a - Pies Baskreville'ów.

Camelai - 2009-05-17, 18:15

Jostein Gaarder " Vita brevis"
Zołzikiewicz - 2009-05-17, 19:23

Uczeń Czarnoksiężnika napisał/a:
A w międzyczasie, by powrócić też do klasyki czytam książkę Arthura Conan Doyle'a - Pies Baskreville'ów.


Przez tą książkę stałam się "fanem" Holmesa.
Aktualnie Ludlum - Krucjata Bourne'a.

Strzyga - 2009-05-18, 09:27

miałam ochotę na coś lekkiego i czytam "Dobry pies" Jona Katza
bardzo ciekawa i przyjemna książeczka ;)

Tifa Lockhart - 2009-05-19, 06:08

Atramentowa śmierć
karinka - 2009-05-19, 11:28

Nieznany napisał/a:
"Szyfr Szekspira" J. L. Carrell


to bylo koszmarne doswiadczenie
tlumacznie wtornego analfabety
a i tresc i intryga pozostawia wiele do zyczenia...

Riannon - 2009-05-19, 17:57

"Ania z Zielonego Wzgórza" :D tak w ramach... powrotow do lat dziecinstwa ;P
Tina - 2009-05-19, 21:34

"Rok 1984" Orwella

Kolejna zaczęta książka, mam nadzieje, że tą uda mi się skończyć.

Strzyga - 2009-05-20, 10:08

zz packer "pijąc kawę gdzie indziej"
bardzo mi się podoba. świat oczami Afroamerykanów.

Nula - 2009-05-20, 20:25

woohoo skończyłam Braci Karmazow

i wzięłam się za Hańbę J.M.Coetze'ego

Tifa Lockhart - 2009-05-20, 21:18

Wichrowe wzgórza .
Lean val Tirach - 2009-05-20, 21:24

Cesarz R.Kapuściński :roll:
Zołzikiewicz - 2009-05-20, 21:49

Clancy - Zwierciadło :P
montano - 2009-05-20, 23:50

Nula napisał/a:

i wzięłam się za Hańbę J.M.Coetze'ego


Mnie ta książka już od jakiegoś czasu kusi i jakoś nie mogę się zebrać, żeby ją sobie kupić.
U mnie Iwaszkiewicz na rozkładzie - dwa zbiory opowiadań.

Nula - 2009-05-22, 11:42

Wojna polsko-ruska pod flagą biało-czerwoną Masłowska
tubi - 2009-05-22, 12:33

Cytat:
Wojna polsko-ruska pod flagą biało-czerwoną Masłowska


i jak wrażenia Nula, nie na każdy gust ta książka od razu powiem, a może po prostu my jej nie rozumiemy jak twierdzi pajk

ja czytam Królewski smok Kate Elliot

Edit: tak mam kolejne 2 części, będę szedł chronologicznie :)

Nula - 2009-05-22, 14:14

mam mieszane uczucia, pierwsze wrażenie - bełkot i ciężko go czasem ogarnąć, ale wciąga.
Lean val Tirach - 2009-05-22, 15:13

tubi napisał/a:
ja czytam Królewski smok Kate Elliot

Brawo!! :D Mam nadzieję, że zaopatrzyłeś się w kolejne części? ;-)

"Podróże z Herodotem" R.Kapuściński.

Strzyga - 2009-05-22, 17:40

czytam Mu Zimei "Popioły Miłości" :)
Tina - 2009-05-25, 14:51

Czarnoksiężnicy z Krainy Osobliwości
Uczeń Czarnoksiężnika - 2009-05-25, 15:20

Będąc w bibliotece wypożyczyłem sobie zbiór opowiadań Anny Brzezińskiej pt. Wody głębokie jak niebo.
Jest pośród tych opowiadań jedno, którego tytuł mnie zaciekawił o wiele wcześniej. Dlatego mając jeszcze trochę czasu w oczekiwaniu na pociąg do domu zacząłem czytać właśnie tekst pt. Śmierć Czarnoksiężnika. I doczytałem do końca w pociągu.
Spodziewałem się czegoś innego, ale nie rozczarowałem się tekstem. Był o czym innym niż myślałem, ale czytało się bardzo sympatycznie i z zaciekawieniem. :)

Ravena - 2009-05-26, 20:07

"Mroczna Wieża tom I: Roland" 8-)
Strzyga - 2009-05-27, 07:03

"Diabeł ubiera się u Prady". Takich bzdur dawno nie czytałam ;)
Nula - 2009-05-27, 14:45

Zelda Nancy Milford
Gość - 2009-05-27, 15:21

Namiętnik Manueli Gretkowskiej
Tina - 2009-05-28, 17:20

"Kronika Ptaka Nakręcacza" Murakamiego
Ravena - 2009-05-28, 22:01

Mroczna Wieża II: Powołanie trójki
Uczeń Czarnoksiężnika - 2009-05-29, 05:38

Rzeźnik drzew Andrzeja Pilipiuka
James Hawk - 2009-05-30, 10:51

Stephen King: ,,Desperacja''
Zołzikiewicz - 2009-05-30, 16:10

Kolor Magii Pratchetta
Tina - 2009-05-31, 10:49

"Północna granica" Kresa
Ravena - 2009-05-31, 14:18

Karina Pjankowa "Prawa i powinności", ach cudna na deszczowy dzień. Śmieję się co chwilę!
Erynia - 2009-05-31, 19:50

Śpiąca Laleczka
J.Deaver

Jestem w połowie książki i się nudzę. JD nie błysnął jak na razie. Może koniec będzie zaskakujący, ale ten dopiero za 200 stron.

Ishikawa - 2009-05-31, 21:40

Próbuje przejsc Dom nad Rozlewiskiem:)
Ravena - 2009-05-31, 21:52

Powodzenia, mnie się nie udało ^^
Skończyłam Pjankową, biorę się za "Ziemie jałowe".

Ishikawa - 2009-05-31, 21:57

Obawiam sie, ze mnie tez sie Ravenko nie uda. Jestes 1 która sie do tego przyznała:P Wszystkim sie mega podoba...a ja jakos nie umiem, poczatek mi sie okropnie podobał..a pozniej tylko gorzej było..
Ravena - 2009-05-31, 22:01

Ja się przyznaję i to bez bicia ;-) Mnie też początek wciągnął, myślałam, że dalej może być tylko lepiej, a tu... bagienko. Natomiast sama pisarka jest niesamowicie miłą, sympatyczną osóbką i na spotkaniu z nią aż mi się głupio zrobiło, że nie doczytałam do końca :roll:
Tifa Lockhart - 2009-06-02, 17:59

Kaśka podrywaczka Marty Fox , a po niej zamierzam się zabrać za owoc żywota twego Ewy Ostrowskiej .
Zołzikiewicz - 2009-06-03, 08:48

Na komputerze Muzyka duszy Pratchetta, na papierze Hrabia Monte Christo A. Dumas
Uczeń Czarnoksiężnika - 2009-06-03, 11:44

A ja kończę właśnie Miecz przeznaczenia Andrzeja Sapkowskiego. Moda na wiedźmina (książki) już dawno minęła, ale chciałem sobie odświeżyć te opowiadania.
Potem pewnie zacznę Ostatnie życzenie, tego zbiorku w ogóle nie czytałem, więc będę miał nowość. ;)

Riannon - 2009-06-03, 20:43

Kurcze, też mam na to ochote :P chyba pojde jutro sprawdze czy jest w bibliotece :D
Pandora - 2009-06-03, 22:44

Dopiero co skończyłam "Księżyc w nowiu" Meyerówny, "Gildię Magów" Canavan, i "Gringo wśród dzikich plemion" Cejrowskiego.
Zaczęłam natomiast "Miasto poza czasem" Moriela (nie mogę, tak ciężko idzie mi czytanie, mam tam i wampiry i cudowną Barcelonę, a książka to męka...) i "Dziesiątą symfonię" Gelineka

Tifa Lockhart - 2009-06-05, 15:40

Gdzie jest Jennifer .
Tina - 2009-06-05, 17:58

Makbeta
Nieznany - 2009-06-05, 18:17

"Wilki i orły" Rafała Dębskiego
Tifa Lockhart - 2009-06-06, 22:05

Heros w okowach Haliny Rudnickiej .
Uczeń Czarnoksiężnika - 2009-06-07, 08:59

Żeby nieco odpocząć od fantastyki i zmienić tematykę wziąłem do poczytania książkę Johna Grishama pt. Rainmaker
Tina - 2009-06-07, 12:27

Przeczytawszy cytat na początku: Pytanie, czy komputer potrafi myśleć, jest równie ciekawe, jak pytanie, czy okręt podwodny umie pływać. Edsger W. Dijkstra, nie mogłam się powstrzymać, aby nie zacząć czytać Accelerando Charlesa Strossa.
Uczeń Czarnoksiężnika - 2009-06-07, 13:04

Tina napisał/a:
Przeczytawszy cytat na początku: Pytanie, czy komputer potrafi myśleć, jest równie ciekawe, jak pytanie, czy okręt podwodny umie pływać. Edsger W. Dijkstra, nie mogłam się powstrzymać, aby nie zacząć czytać Accelerando Charlesa Strossa.


Też jestem w trakcie czytania Accelerando. Mnie ten cytat, a właściwie osoba, która go wypowiedziała, nasunęła skojarzenia z Wiedźminem. :)

Riannon - 2009-06-07, 15:20

Tifa Lockhart napisał/a:
Heros w okowach Haliny Rudnickiej .

oo? a co to? tytuł kojarze z porządków na półce z książkami:D warte czytania?

Ravena - 2009-06-07, 20:06

"Wilki z Calla" czyli dalszy ciąg MW Kinga, przegryzana "Łups!" Pratchetta i "Biblioteką utraconych książek" Pechmanna.
Tina - 2009-06-07, 20:08

Uczeń Czarnoksiężnika napisał/a:
Też jestem w trakcie czytania Accelerando. Mnie ten cytat, a właściwie osoba, która go wypowiedziała, nasunęła skojarzenia z Wiedźminem.

Jakoś nie skojarzyłam. Pewnie dlatego, że Wiedźmina już jakiś czas temu czytałam i nie pamiętam jak nazywali się bohaterowie inni niż pierwszoplanowi ;-)

Uczeń Czarnoksiężnika - 2009-06-07, 20:41

Tina napisał/a:
Jakoś nie skojarzyłam. Pewnie dlatego, że Wiedźmina już jakiś czas temu czytałam i nie pamiętam jak nazywali się bohaterowie inni niż pierwszoplanowi ;-)


No, ale Dijkstra jest bohaterem dość charakterystycznym, że aż trudno go nie pamiętać. :)


Ravena napisał/a:
"Wilki z Calla" czyli dalszy ciąg MW Kinga


A jak oceniasz Ziemie jałowe i Czarnoksiężnika...?

Tifa Lockhart - 2009-06-08, 06:38

Piąty wymiar - Krystyna Rachfał
Tifa Lockhart - 2009-06-08, 06:48

Riannon napisał/a:

oo? a co to? tytuł kojarze z porządków na półce z książkami:D warte czytania?


Oczywiście . I 2 pierwsze części też są super . :) Książka ma to do siebie , że od jakiej części zaczniesz to i tak będziesz wiedzieć o co chodzi w całej serii .

Tina - 2009-06-08, 21:27

Uczeń Czarnoksiężnika napisał/a:

No, ale Dijkstra jest bohaterem dość charakterystycznym, że aż trudno go nie pamiętać.

Ech :roll: Bohatera kojarzę, ale tak na samą nazwę nawet nie zwróciłam uwagi.

Zaczęłam "Pachnidło" Suskinda.

Tifa Lockhart - 2009-06-09, 06:33

Skrzydlate cienie -R. Freirich
Tina - 2009-06-09, 18:58

Chyba zacznę "Quo vadis" Sienkiewicza, bo nawet nie zauważyłam kiedy zaczęliśmy to na polskim omawiać. A bardzo chciałam przeczytać.
karinka - 2009-06-11, 12:08

M. Krajewski, Głowa Minotaura
Erendis - 2009-06-11, 21:05

Wojciech Cejrowski - "Rio Anaconda". Ja nie czytam tej książki. Ja ją połykam :lol:
Aldra - 2009-06-12, 12:04

Małgorzata Musierowicz- Imieniny :)
Książki Musierowicz mają w sobie to COŚ :D

Ravena - 2009-06-12, 13:37

Ano, mają :)
Mroczna Wieża VI - "Pieśń Susannah".

Pandora - 2009-06-12, 16:04

Nowicjuszka Canavan
Tina - 2009-06-12, 18:45

"Gawędziarz" Vargasa Llosy. Oczywiście "Quo vadis" i "Accelerando" nie skończyłam :roll:
Ravena - 2009-06-13, 21:47

Mroczna Wieża, tom VII.
Bruixa - 2009-06-14, 00:50

Napoczęłam II tom "Nauki Świata Dysku. Glob".
Uczeń Czarnoksiężnika - 2009-06-14, 06:33

Stanisław Lem Niezwyciężony
Tifa Lockhart - 2009-06-14, 19:01

Jesienne ognie.

I jeszcze głową w mur Orkana

Procella - 2009-06-15, 15:55

Christopher Hill - Oliver Cromwell
Ravena - 2009-06-15, 16:15

MW mnie wciągnęła i porzuciłam "Łups!" więc teraz do niego wracam ^^
Nieznany - 2009-06-16, 11:39

Tifa Lockhart napisał/a:
I jeszcze głową w mur Orkana
Frapująca książka... też ją czytam. :)
Strzyga - 2009-06-16, 11:46

Nieznany napisał/a:
Tifa Lockhart napisał/a:
I jeszcze głową w mur Orkana
Frapująca książka... też ją czytam. :)

a ja przerwałam przy opowiadaniu o Tane-Tani i jej przyjacielu. Zdołowała mnie.

ja czytam "Ostatni zjazd przed Litwą" Szmidta.

Tifa Lockhart - 2009-06-17, 14:45

Chemia śmierci Simona Becketta . :)

A głową w mur jestem zachwycona . Szkoda , że tak szybko się skończyła

tubi - 2009-06-17, 20:43

książę chaosu rogera zelaznego
ostatni tom cyklu poczytam zobaczę jak się skończy

Tifa Lockhart - 2009-06-18, 13:05

Szklane smoki
Procella - 2009-06-18, 15:31

Miroslav Ivanow - Pitaval czeski albo królobójstwa
Tifa Lockhart - 2009-06-23, 13:27

Smoczy jeździec
Zołzikiewicz - 2009-06-23, 19:46

Wojna Chocimska Potockiego, ale ciężko będzie ...
Uczeń Czarnoksiężnika - 2009-06-24, 10:16

Dan Simmons - Triumf Endymiona - nareszcie. :)
Tina - 2009-06-24, 16:01

"Lata ryżu i soli" - Kim Stanley Robinson
Ravena - 2009-06-26, 16:01

"Rozmowy nad Nilem" Nadżiba Mahfuza
- 2009-06-28, 11:27

Judith Gould - Grecka willa
Tina - 2009-06-28, 12:35

Zaczęłam "Hyperiona" ^^ Od dawna czytanie książki nie sprawiło mi takiej przyjemności ;-)
Nieznany - 2009-06-28, 14:17

Pierwszy tom "Wieży" Kinga i "Podróże z moją ciotką" Grahama Greene'a
Uczeń Czarnoksiężnika - 2009-06-28, 14:17

Tina napisał/a:
Zaczęłam "Hyperiona" ^^ Od dawna czytanie książki nie sprawiło mi takiej przyjemności ;-)


Bardzo miło mi słyszeć te słowa. Też miałem podobne odczucia, gdy czytałem Hyperiona ponad rok temu. :)

andy - 2009-06-28, 20:43

Campbell Jack - Zaginiona Flota t4 Waleczny
Tifa Lockhart - 2009-06-29, 12:44

Pies Baskerville'ów - Arthur Conan Doyle
Uczeń Czarnoksiężnika - 2009-06-29, 14:37

Tifa Lockhart napisał/a:
Pies Baskerville'ów - Arthur Conan Doyle


Całkiem niedawno czytałem tę książkę. Będę Cię prosił o krótką recenzję jak skończysz. :)

Tifa Lockhart - 2009-06-29, 15:21

Ja ? Mam dać recenzję książki ? :shock:
andy - 2009-06-29, 17:08

Tifa Lockhart napisał/a:
Ja ? Mam dać recenzję książki ? :shock:

A dlaczego nie? Mnie zdarzało czasami :-P

Utopiste - 2009-06-29, 21:34

nareszcie zaczęłam czytać dla przyjemności, a nie z obowiązku: Wojciech Cejrowski "Rio Anaconda"
Rebecca - 2009-06-30, 19:47

Ja właśnie czytam Leonardo Padura "Gorączka w Hawanie" i jak na razie bardzo podoba mi się ta książka. Nie mogę się doczekać kiedy ją skończę, bo to jest kryminał o zaginięciu pewnego człowieka i ciekawi mnie co sie naprawdę wydarzyło. Na dodatek te opisy życia na Kubie są niezwykłe. Można się z tej książki dowiedzieć jak naprawdę wygląda tam życie.
Nieznany - 2009-06-30, 21:02

Alan Gordon - Gildia błaznów I - "Trzynasta noc"
Ravena - 2009-07-01, 12:44

Alexander Alma Tkacze światów - Księżyc szamana.
Utopiste - 2009-07-01, 18:15

Złodziejka książek, a w międzyczasie Marzyciel (z ukłonem w stronę Ravenki :mrgreen: )
andy - 2009-07-01, 19:23

Weber&Evans Ognie piekieł k2
Tina - 2009-07-01, 19:27

Cyberiada Lema. Zaczęłam też słuchać audiobooka Narrenturm Sapkowskiego.
Bruixa - 2009-07-01, 23:48

"Śmierć Achillesa" Akunina
Tifa Lockhart - 2009-07-02, 07:11

Ludzie z wysp
Ravena - 2009-07-02, 12:08

Tifa Lockhart napisał/a:
Ludzie z wysp

Poproszę recenzję :)
Jako humanistka powinnaś się wprawiać w pisemnych wypowiedziach :D

Utopiste - 2009-07-04, 13:07

Miasto Śniących Książek - Walter Moers
Tifa Lockhart - 2009-07-06, 09:47

Hyperion
Amerykański chłopiec -Andrew Taylor

Tina - 2009-07-06, 09:51

Przygoda z owcą Murakamiego
Utopiste - 2009-07-06, 10:55

Upadek Hyperiona - kolejne podejście, ale mam nadzieję, że tym razem doczytam do końca i nic mi w tym nie przeszkodzi :)
Ravena - 2009-07-06, 13:25

Też sie muszę za to wziąć, bo już dużo zapomniałam z pierwszej części :roll:
Skończyłam Kossakowskiej "Więzy krwi", zaczęłam "Inne pieśni" Dukaja

Erendis - 2009-07-06, 14:30

Ravena napisał/a:
Skończyłam Kossakowskiej "Więzy krwi", zaczęłam "Inne pieśni" Dukaja

O, ja właśnie zaczęłam "Więzy krwi"; jak na razie przeczytałam dwa opowiadania :)

Utopiste - 2009-07-07, 22:10

Opowieści z Niebezpiecznego Królestwa - J. R. R. Tolkien
Uczeń Czarnoksiężnika - 2009-07-07, 22:11

Utopiste napisał/a:
Opowieści z Niebezpiecznego Królestwa - J. R. R. Tolkien


Na końcu książki jest bardzo ciekawy esej "O baśniach" polecam serdecznie. :)

Tina - 2009-07-08, 19:38

Anna Karenina Tołstoja. Nie przypuszczałam, że tak świetnie będzie się to czytać.
Uczeń Czarnoksiężnika - 2009-07-08, 19:42

Tina napisał/a:
Anna Karenina Tołstoja. Nie przypuszczałam, że tak świetnie będzie się to czytać.


Dziś większość młodzieży klasyką gardzi a w niej dopiero widać, co to znaczy pięknie napisać książkę, mistrzowsko posługiwać się słowem. :)

montano - 2009-07-08, 20:45

Ja po dosyć wyczerpującym "Procesie" Kafki rzuciłem się na Chmielewską. Przypomniałem sobie "Wszystko czerwone" i "Krokodyla z kraju Karoliny", a teraz zabieram się za "Harpie".

Ja do "Anny Kareniny" mam ambiwalentny stosunek. Trochę bym w niej pogrzebał, poskracał i pozmieniał, bo patrzyłem na nią kiedyś pod kątem adaptacji teatralnej. Ale powieść z pewnością ciekawa.

Panna Jeż - 2009-07-09, 00:09

Melania Mazzucco - "Tak ukochana" czyli powieść biograficzna o Annemarie Schwarzenbach, pisarce i podróżniczce szwajcarskiej, żyjącej mniej więcej w latach dwudziestych, trzydziestych XX wieku.

To aktualnie czytam. :)

Zołzikiewicz - 2009-07-09, 09:02

Ława przysięgłych Grishama, a w między czasie opowiadania: Kinga, Dicka i Sherloka Holmesa :P
Tina - 2009-07-09, 09:05

Uczeń Czarnoksiężnika napisał/a:
Dziś większość młodzieży klasyką gardzi a w niej dopiero widać, co to znaczy pięknie napisać książkę, mistrzowsko posługiwać się słowem.

Akurat ja do tej większości się nie zaliczam. :)

Postanowiłam sobie, że przez wakacje podciągnę się w pisaniu recenzji, a jako iż pisanie o grubych książkach czytanych na bieżąco mi jakoś nie wychodzi, postanowiłam sobie poprzypominać kilka cieńszych książeczek. Na początek, jedna z pierwszych powieści science fiction jakie miałam okazję przeczytać:
Piknik na skraju drogi Strugackich

Camelai - 2009-07-09, 13:11

"Poczet dziwów miejskich" Krzysztofa Piskorskiego
Utopiste - 2009-07-09, 13:57

Viriconium M. John Harrison
Nieznany - 2009-07-09, 17:01

a czego ja to nie czytam... coś ponad pięć książek mam pozaczynanych. :lol: Ale takie bardziej czytane:

Chris Moore "Blues Kojota"
Ian McEwan "Niewinni"
Alan Gordon - Gildia błaznów II - "Błazen wkracza na scenę"
C.J. Cherryh "Punkt potrójny"

Tina - 2009-07-11, 12:22

Recenzja Pikniku... gotowa. Pierwszy tom Anny Kareniny prawie skończony. Mogę się zabrać wreszcie za Upadek Hyperiona :) Potem jeszcze raz na warsztat pójdzie Szekspir, a dokładniej Hamlet (wcześniejsze czytanie to właściwie było tylko po to, aby odhaczyć na liście "do przeczytania", teraz zabiorę się za to porządniej).
Tifa Lockhart - 2009-07-12, 16:29

Pachnidło , a potem stracone dusze Lisy Jackson .
Uczeń Czarnoksiężnika - 2009-07-12, 20:49

Ostatni zajazd przed Litwą - Roberta J. Szmidta

Po trzech z pięciu opowiadań mam mocno pozytywną opinię o tym zbiorku. :)

Ravena - 2009-07-13, 10:19

Skończyłam "Rio anaconda". Czas doczytać pozostałe zaczęte pozycje :roll:
Uczeń Czarnoksiężnika - 2009-07-13, 10:39

Przeczytałem wczoraj cały Ostatni zjazd przed Litwą i wziąłem drugą książkę Szmidta jaką mam pod ręką - Apokalipsa według Pana Jana.
Mayissa - 2009-07-13, 22:59

A ja jak wspomniałam wcześniej czytam " Chmarę Wróbli" Takashi'ego Matsuoki.. co śmieszniejsze, czytam ją powtórnie, a zdarzyło mi się po raz pierwszy. Cztery lata temu ją miałam w rękach ale nie za bardzo pamiętam o czym była (jak czytam pod rząd kilka książek o tej samej tematyce, to mi się nieco zaciera co w której...). Robię powtórkę, bo dopiero teraz zdobyłam jej kolejną część : "Honor samuraja". Mam nadzieję, że to już będzie koniec tej historii.. Strasznie męczy czekanie po 4 lata na kolejny tom...
Tifa Lockhart - 2009-07-14, 19:59

Trucizna- Alex Kava
Mroczny bies

Nieznany - 2009-07-14, 20:20

Colleen McCollough - Rzym t. 1 - "Cezar"
Bruixa - 2009-07-15, 00:19

Właśnie skończyłam "Pożegnalny blues" Rankina i zaczęłam "Wyprawę czarownic" Pratchetta.
Tina - 2009-07-15, 09:45

Chwilowo musiałam odetchnąć od "Upadku...", więc zaczęłam czytać zbiór opowiadań Murakamiego - "Ślepa wierzba i śpiąca kobieta".
Zołzikiewicz - 2009-07-16, 10:21

Michał Protasiuk Punkt Omega
Ravena - 2009-07-16, 18:56

W bólach i mękach skończyłam "Rzeźnika drzew" Pilipiuka. A teraz porzucam wszystkie inne lektury na rzecz "Okaleczenia ciała" M. Atwood :D
Uczeń Czarnoksiężnika - 2009-07-16, 19:47

Ravena napisał/a:
W bólach i mękach skończyłam "Rzeźnika drzew" Pilipiuka.


Aż tak źle było? Wg mnie niektóre opowiadania były naprawdę niczego sobie. Może nie najwyższych lotów, ale bólu nie czułem czytając. :) Jeno zakończenia w większości były do bani.

Tina - 2009-07-17, 10:51

Nie mogę się na nic zdecydować, więc ciągle poczytuję Murakamiego, Mitologię ludów Syberii M.M. Kośko oraz Niedokończone opowieści Tolkiena.
karinka - 2009-07-17, 11:23

uwielbiam Murakamiego <3


skonczylam niedawno "Wyznania zakupoholiczki" z przerazeniem stwierdzilam ze moge sparafrazowac Flauberta i powiedzic "Rebeca to ja"


teraz czytam "Srzynke mejlowa Holly" - leciutkie i bardzo babskie: super na upalne dni ; )

Camelai - 2009-07-17, 15:33

"Nocny patrol" S. Łukjanienko
Utopiste - 2009-07-17, 15:47

"ŁUPS!" Pratchetta
Tifa Lockhart - 2009-07-17, 20:41

Puste krzesło -Jeffery Deaver
Czarodziejski statek -Robin Hoob

Utopiste - 2009-07-18, 13:15

"Więzy Krwi" Maja Lidia Kossakowska
Procella - 2009-07-18, 15:00

Eyvind Johnson - Czasy jego wysokości
Panna Jeż - 2009-07-19, 18:12

Na plebanii w Haworth - Anna Przedpełska-Trzeciakowska
karinka - 2009-07-20, 10:34

"Noce i dnie mojego życia" Antczaka


cos cudownego;
czytajac płacze i smieje sie jednoczesnie

Nieznany - 2009-07-20, 20:02

Steven Saylor "Triumf Cezara"

Trudi Canavan "Uczennica maga"

Uczeń Czarnoksiężnika - 2009-07-20, 21:45

A ja dalej Potop, tom II. :)
Bruixa - 2009-07-20, 22:44

Zaczęłam "Wierną do śmierci" Caroline Graham. Wcześniej przeczytałam "Pisane krwią" z tego samego cyklu, na podstawie którego powstał serial "Morderstwa w Midsommer". Spodobał mi się ten kryminał z angielskiej prowincji - kapitalne tło obyczajowe, te typy i ich rozrywki :lol:
Utopiste - 2009-07-21, 00:24

A ja postanowiłam na chwilę powrócić do Lema i zaczęłam ponowną przygodę z Dziennikami Gwiazdowymi :D
Kamaaa - 2009-07-22, 16:49

Winnica w Toskanii
Utopiste - 2009-07-22, 17:44

Jacek Piekara "Płomień i krzyż"
Nieznany - 2009-07-22, 19:50

Colleen McCollough "Pierwszy w Rzymie"
montano - 2009-07-22, 21:42

Skończyłem "Portret z kulą w szczęce" Krall i w ramach przypomnienia: "Barbara Radziwiłłówna z Jaworzna-Szczakowej" Witkowskiego.
burli - 2009-07-23, 10:05

'trzech panów w łódce. nie licząc psa' Jerome K. Jerome :mrgreen:
Panna Jeż - 2009-07-23, 20:11

Ania z Zielonego Wzgórza - L.M. Montgomery (w końcu Rav ;) )
agniesz-ka - 2009-07-24, 09:48

A ja lecę po kolei Murakami, Mankella, Marininę i Laurę Lippman - na wakacje akurat :-)
montano - 2009-07-24, 19:01

Odłożyłem Witkowskiego, bo mi się autobiografia Dalego nawinęła, którą również chwilowo zarzuciłem, bo kupiłem "Wojnę polsko-ruską..." Masłowskiej.
Tym sposobem znowu czytam trzy książki naraz :lol: .

Camelai - 2009-07-27, 23:55

"Dzienny Patrol" S. Łukjanienko
Zołzikiewicz - 2009-07-28, 08:36

Opowiadania Wiedźmin oraz Bridget Jones - W pogoni za rozumem.
elfrun - 2009-07-28, 11:47

Ahdaf Soueif "Mapa milosci".
Tina - 2009-08-01, 12:57

Po dłuższych rozmyślaniach zabrałam się za Króla bezmiarów Kresa, ale trochę nudzi mi się to czytanie, więc prawdopodobnie zacznę jeszcze kilka innych książek.
Tifa Lockhart - 2009-08-01, 21:18

Rzeźnik drzew i zapisane w kościach
Bruixa - 2009-08-02, 20:18

Ray Bradbury - "Kroniki marsjańskie", bo to jeden z tych klasyków, z którymi się jakoś dotąd mijałam.
rygor - 2009-08-02, 21:03

Obecnie czytam "Komorę” Grishama, o której nic na razie nie jestem w stanie napisać, bo mam za sobą dopiero kilkanaście stron.

Natomiast ostatnio przeczytane to:
G. Kanowicz „Nie odwracaj twarzy od śmierci"
– mam ambiwalentne odczucia po lekturze tej powieści. „Świece na wietrze” tego autora bardziej mi się podobały. Tutaj czegoś zabrakło. Od tego typu historii oczekuję – jeśli nie wzruszenia – to chociaż jakiegoś małego wstrząsu, dawki emocji, natomiast w tym przypadku losy bohaterów jakoś mnie nie zajmowały. Dlatego uważam ją za tylko przeciętną.
J. Boyne „Chłopiec w pasiastej piżamie" – wojenna rzeczywistość widziana oczami małego, niemieckiego chłopca. Podobała mi się, choć nie poruszyła. Może z powodu tego prostego, beznamiętnego stylu? Warto się zapoznać, zwłaszcza że to bardzo krótka powieść.
C. Chale „Oskarżony Pluszowy M." – ta książka mnie rozczarowała. Opis był bardzo zachęcający, zresztą już sam pomysł wydał się intrygujący. Jednak sama historia nie była zbyt urzekająca, a poziom absurdu w pewnym momencie przekroczył dozwoloną granicę…

znikomek - 2009-08-04, 14:43

Witam, ja aktualnie spędzam wieczory z Sylvią Plath - Szklany klosz mnie oczarował... tylko smutku tak wiele... ale polecam gorąco
andy - 2009-08-04, 15:09

Mam ciąg Hamiltona. Tera to już ostatnia z tego co u nas wydano czyli Gwiazda Pandory - Inwazja
Tina - 2009-08-04, 17:50

Pochłonęłam Blade Runnera Dicka, Króla Bezmiarów dalej męczę i chyba zabiorę się ponownie do Edenu Lema, po przerwałam w połowie.
tubi - 2009-08-04, 19:41

zabieram sie za serię tada Williams Pamięć , smutek, cierń
ktoś kto popełnił teatrologię inny świat, ma u mnie plusa jak stąd do warszawy :)
i dlatego zabieram się za kolejny jego cykl

andy - 2009-08-04, 21:12

tubi napisał/a:
zabieram sie za serię tada Williams Pamięć , smutek, cierń

FAntasy tak sobie trawię, ale to mi się podobało.
Inny świat tak sobie.
W podobnym klimacie polecam Kay'a Fionavarski Gobelin

Tifa Lockhart - 2009-08-05, 15:53

Abraham Merritt- Pierścień Krakena .
Graal bezimienny rycerz potem fale tłumią wiatr i żuk w mrowisku .

Zołzikiewicz - 2009-08-07, 09:08

Władca Pierścieni Część I. Pewnie ze wszelkimi opowiadaniami w między czasie.
I no nie zgadniecie.... Zmierzch na komputerze czytam i powiem, że nawet momentami zabawne to jest :P .

elfrun - 2009-08-08, 00:42

Pearl S. Buck "Peonia".
Erendis - 2009-08-08, 12:20

Thomas Hardy: Tessa d'Urberville: Historia kobiety czystej. Już kiedyś zaczynałam czytać, ale teraz kupiłam sobie Tessę z serii klasyka romansu i czyta mi się z o wiele większą przyjemnością :roll:
Tina - 2009-08-08, 14:10

Viriconium M. Johna Harrisona. Wakacje, więc pora zabrać się za coś ambitniejszego.
A w międzyczasie słucham sobie audiobooka Miasta utrapienia Pilcha.

Tifa Lockhart - 2009-08-11, 19:10

Ognie na skałach - Rafał Ziemkiewicz
Pieśń bogini Kali- Dan Simmons
Trzej muszkieterowie-Aleksander Dumas

To , co ukryte-Laura Lippman
Świetna i najświetniejsza -Natalia Rolleczek

My z Bożej łaski Król Anglii- George Bidwell
Imperium -Ryszard Kapuściński
Rok 1984 Orwell

Tina - 2009-08-19, 14:02

Izka, ty się za bardzo nie rozpędzaj :-P Nawet ja nie czytam tyle na raz.

Kończę "Matkę Joannę od Aniołów" Iwaszkiewicza i zabiorę się chyba za "Wichrowe wzgórza".

Ravena - 2009-08-19, 14:24

Skończyłam "Dobre kości" Atwood - świetna, zgryźliwa, ironiczna i bardzo feministyczna - szczerze polecam ^^
Wczoraj doczytałam "Jesienne ognie", przychylam się do recenzji Lean, dobrze to wszystko oceniła. Miły wieczór przy lekturze.
Teraz mam na tapecie "Bambino" Ingi Iwasiów, ale to lektura przymusowa to pewnie czymś jeszcze przegryzę :-P

ostatek - 2009-08-19, 22:41



Dostałam dziś pocztą. Egzemplarz autorski. Oczywiście, z autografem.
Czytam i zaśmiewam się do łez. Polecam... :lol: :lol:

Autorka pisze: "Założyłam sobie, że historia ma być przede wszystkim zabawna, a czytelnik będzie się przy niej smiać. Mam nadzieję, że mi się to udało."

Pani Agnieszko, udało się! Nie tylko rozśmieszyć i rozbawić. Udało się jeszcze trochę wiedzy przekazać. Dygresyjki i wtręty wszelakie - mnioodzio... :D

Selene - 2009-08-19, 22:50

Skończyłam właśnie "Medaliony" Z. Nałkowskiej - zgodnie z tym co słyszałam wcześniej o tej książce - bardzo poruszająca.
A teraz zabieram się za "Rio Anaconda" Wojciecha Cejrowskiego ;)
Miła odmiana podczas spędzania wakacji w miescie ;)

elfrun - 2009-08-20, 10:05

Audrey Niffenegger "Zona podroznika w czasie".
Ravena - 2009-08-20, 10:49

Selene napisał/a:
A teraz zabieram się za "Rio Anaconda" Wojciecha Cejrowskiego ;)

Szczerze polecam! Naprawdę świetnie się czyta!

Panna Jeż - 2009-08-21, 14:56

"Ania z Avonlea" :D
Ravena - 2009-08-21, 15:08

Jesteś niepokolejna ;) U mnie Basztowa Ksenia "Wampir z przypadku".
Panna Jeż - 2009-08-21, 15:09

Dlaczego? Anię na Uniwesytecie dopiero wypożyczyłam :)
Córka Lavransa - 2009-08-21, 17:49

"Udręka i ekstaza" Stone'a - znowu, oraz "Brudnopis" Łukjanienki i "Łowcy dusz" Piekary.
Anię chyba przytaszczę od mamy, bo na wzmiankę o Ani na uniwersytecie aż mi się tęskno zrobiło.
Elfrun, jak Ci idzie z tą "żoną"? Bo ja nie zmogłam, jakieś to dla mnie takie nudnawe było...

Panna Jeż - 2009-08-22, 01:50

Córka Lavransa napisał/a:
Anię chyba przytaszczę od mamy, bo na wzmiankę o Ani na uniwersytecie aż mi się tęskno zrobiło.

Heh, zachęcam do tego, niech radość i optymizm się szerzą :)

rygor - 2009-08-23, 01:35

tubi napisał/a:
zabieram sie za serię tada Williams Pamięć , smutek, cierń

Klasyczne fantasy, często porównywane z "Władcą Pierścieni". Zapewne dla niektórych zabrzmi to bluźnierczo, jednakże mnie się chyba bardziej cykl Williamsa podobał, choć początek był nużący, a i zakończenie mogłoby być lepsze.

Panna Jeż - 2009-08-23, 15:20

No to teraz "Ania na uniwersytecie" :)
Erendis - 2009-08-23, 19:23

Neil Gaiman - Nigdziebądź
Uczeń Czarnoksiężnika - 2009-08-23, 20:35

Ernest Hemingway - Komu bije dzwon
Tina - 2009-08-25, 13:11

Właśnie skończyłam Odyseję kosmiczną 2001 Clarke'a. Uwielbiam tą starą SF! Chyba zabiorę się teraz za dalsze części.
andy - 2009-08-26, 10:00

Tina napisał/a:
Uwielbiam tą starą SF! Chyba zabiorę się teraz za dalsze części.

Warto :)

Tifa Lockhart - 2009-08-31, 19:18

Hyperion -Simmons
Ja , Klaudiusz -Graves

Uczeń Czarnoksiężnika - 2009-08-31, 19:20

Kolejny Hyperion na forum. Jak się cieszę. :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen:
ultramaryna - 2009-08-31, 20:01

"Przygoda z owcą" - Haruki Murakami
Ravena - 2009-08-31, 20:10

"Gildia magów" Trudi Canavan
Ladybug - 2009-08-31, 21:09

"Rozważna i romantyczna" - Jane Austen
Erendis - 2009-09-01, 16:21

Ladybug napisał/a:
"Rozważna i romantyczna" - Jane Austen

A ja "Perswazje".

Panna Jeż - 2009-09-01, 16:32

"Cień wiatru"
Ladybug - 2009-09-01, 22:00

"Rok 1984"
Procella - 2009-09-05, 11:55

Robert Holdstock "Lavondyss" + Peter Straub "The Throat"

Obie znakomite.

Ishikawa - 2009-09-06, 10:26

Skonczyłam "Księge Imion" J. Gregory i K. Tintori:) A zaczełam "Rosario Tijeras" J. Franco :)
Ladybug - 2009-09-06, 22:07

Co ja robię! :shock: Miałam czytać "Mistrza i Małgorzatę" a czytam "Czarnoksiężnika Iwanowa"
Uczeń Czarnoksiężnika - 2009-09-08, 10:07

Ladybug napisał/a:
Co ja robię! :shock: Miałam czytać "Mistrza i Małgorzatę" a czytam "Czarnoksiężnika Iwanowa"


A nie Czarownika Iwanowa? :)

Ravena - 2009-09-08, 15:30

Tak czy siak, zdecydowanie wolałabym MiM ;-)
Ladybug - 2009-09-08, 19:44

Tak czarownika, przepraszam, oczy mi się już kleiły :D

"Ten obcy" - lektura

Bruixa - 2009-09-09, 00:47

Procello, cieszy mnie Twoje uznanie dla Holdstocka :) .

Ledwo przebrnęłam przez "Historyka" - podobno światowy bestseller, a dawno nie czytałam takiej chały. Teraz biorę się za kolejnego Pratchetta.

Procella - 2009-09-10, 16:22

Miałaś rację (na innym forum), kiedy twierdziłaś, że mi się spodoba. "Lavondyss" podobało mi się jeszcze bardziej niż "Las ożywionego mitu".

"Historykiem" też się mocno rozczarowałam.

W tej chwili czytam "Biografie spod ciemnej gwiazdy" M. Ruszczyca.

Panna Jeż - 2009-09-11, 11:19

Z konieczności "Iliadę", ale w przerwach osładzam sobie życie "Anią z Szumiących Topoli"
Zołzikiewicz - 2009-09-11, 11:21

Eva del Dolores napisał/a:
Z konieczności "Iliadę"/.../

Przecież toż to tylko czysta przyjemność!

Panna Jeż - 2009-09-11, 11:23

gadają ciągle to samo albo walczą.. nie tak wyobrażam sobie przyjemność ^^
co innego Odyseja.. tu widzę większą różnorodność, to czytałam z przyjemnością.. no prawie przyjemnością :)

Ravena - 2009-09-11, 19:17

Jak skończysz, to polecam "Penelopiadę" Atwood. Cała rzecz z punktu widzenia Penelopy, jedna z moich ulubionych książek tej autorki :)
Męczę się z "Nowicjuszką" Canavan, a ponieważ niewiele mi zostało, obiecałam sobie, ze dokończę, choć niezbyt mnie już ta powieść interesuje. Natomiast jako przerywnik złapałam "Co w drókó piszczy" J. L. Kerna i musiałam odłożyć, bo ze śmiechu boli mnie już brzuch :D

Tifa Lockhart - 2009-09-11, 20:20

Przerywam na razie czytanie Ja , Klaudiusz na rzecz Mitów Parandowskiego .
Myślałam , że lektury jakieś głupie będę mieć a tu niespodzianka :D

Ladybug - 2009-09-13, 15:41

Pięcioro dzieci i "coś". Myślałam, ze jakieś ciekawsze nam lektury dadzą na konkurs humanistyczny.
Zołzikiewicz - 2009-09-14, 10:13

"Lśnienie" King słucham powoli, na papierze czytam "Dwie Wieże", a na kompie to jeszcze nie wiem co będzie... Kurde, dawno nie czytałam kilku książek na raz :P .
Ravena - 2009-09-14, 11:37

Zołzik mam nadzieję, że to są jednak "Dwie Wieże" ;-)

Czytam, a właściwie już kończę "Ostatniego jednorożca" P. Beagle'a

Zołzikiewicz - 2009-09-14, 13:14

Ravena napisał/a:
Zołzik mam nadzieję, że to są jednak "Dwie Wieże" ;-)/.../

Poprawione. Mam nadzieje, że nikt więcej tego nie widział!

Tina - 2009-09-14, 16:19

Robinson Kruzoe Stanisław Stampf'l wg Daniela Defoe.
Na konkurs polonistyczny. Myślałam, że będzie gorzej, tak wszyscy narzekali na tą książkę, a mi czyta się ją całkiem przyjemnie.

Uczeń Czarnoksiężnika - 2009-09-14, 18:58

Wziąłem to co wypożyczyłem z biblioteki: Johnatan Strange i pan Norrel Susanny Clarke.
Tifa Lockhart - 2009-09-15, 19:47

Rapsodia -Elizabeth Haydon .
Zbójeckie dukaty- Konstanty Stecki .

Utopiste - 2009-09-15, 20:52

Kate Fox "Przejrzeć Anglików" Niesamowita książka, nie mogę się powstrzymać od śmiechu :D
Córka Lavransa - 2009-09-15, 21:38

Matthew Pearl Klub Dantego

Boston, rok 1865. Niespodziewana seria brutalnych morderstw wstrząsa miastem. W tym samym czasie niewielkie grono akademików kończy prace nad pierwszym amerykańskim przekładem Boskiej Komedii Dantego i zamierza odsłonić Nowej Anglii niesamowite wizje zawarte w tym dziele. Przedsięwzięciu temu sprzeciwiają się miejscowe władze, dopatrujące się w papistowskich treściach włoskiego arcydzieła niebezpieczeństwa dla spokoju protestanckiego miasta. Narażeni na groźby i szykany z ich strony członkowie Klubu Dantego – poeci i profesorowie uniwersytetu: Henry Wodsworth Longfellow, Olivier Wendell Holmes, James Russell Lowell i ich wydawca James T. Fields – starają się utrzymać swą translatorską misję w tajemnicy.

W tym samym czasie policyjne śledztwo utyka w ślepym zaułku, akademicy zaś niespodziewanie odkrywają, iż zabójstwa wystylizowano zgodnie z „piekielnymi wzorami” uwiecznionymi w dziele włoskiego poety. Zadaniem członków Klubu Dantego stanie się powstrzymanie zabójcy… Nicolas Rey, jedyny czarny policjant w Bostonie, wbrew policyjnym regułom podejmie z nimi współpracę. Morderca okaże się być bliżej niż można było pomyśleć…

Przygotuj się na mocne wrażenia, jeśli chcesz go poznać…


Bardzo zgrabny kryminał osadzony w historii. Autor na temat Dantego napisał pracę dyplomową (Harvard), temat zatem zbadał dogłębnie.
Czytam z ciekawością, akcja prędko się toczy, mam swój pomysł na mordercę... :)

Uczeń Czarnoksiężnika - 2009-09-15, 21:48

Córka Lavransa napisał/a:
Bardzo zgrabny kryminał osadzony w historii. Autor na temat Dantego napisał pracę dyplomową (Harvard), temat zatem zbadał dogłębnie.
Czytam z ciekawością, akcja prędko się toczy, mam swój pomysł na mordercę...


Jest jeszcze kontynuacja, czy też druga książka autora w podobny sposób pisana - Cień Poego.

Córka Lavransa - 2009-09-15, 23:50

Dzięki, Uczniu!
Poszukam i przeczytam. :)

Zołzikiewicz - 2009-09-16, 10:16

Córka Lavransa napisał/a:
/.../ mam swój pomysł na mordercę... :)

Nie martw się - jeszcze 10razy zmienisz opinie o tym kto zabił ;-) .

Ladybug - 2009-09-16, 15:23

"Buszujący w zbożu"
tubi - 2009-09-16, 20:06

"Poniedziałem zaczyna się w sobotę" Strugackich
i "Opowieści o pilocie pirxie" Lema

elfrun - 2009-09-18, 13:11

Komiksy Tove Jansson o Muminkach. Czytam po norwesku wiec rozumiem jakies 80% ale zabawa jest swietna. Mam dylemat co jest bardziej fantastyczne: kreska Jansson, czy przekomiczne opisy. Wczesniej czytalam po polsku jednak mysle ze norweski tlumacz spisal sie znacznie lepiej. Prawdopodobnie dlatego ze norweski ma jednak wiele wspolnego ze szwedzkim. Poza tym polskie wydanie w zaden sposob nie umywa sie do norweskiego. Tutaj ksiazki w wiekszosci wydaje sie jakby mialy sluzyc przez nastepne 100 lat, poza tym szata graficzna po prostu cudna. Kiedy pokazalam ksiazke moim dzieciom najpierw otworzyly buzie ze zdziwienia a potem zaczely piszczec z uciechy. Nie posadzalabym siebie o specjalny fetyszyzm ale trzymac taka ksiazke w rekach to cos po prostu niesamowitego. Wypozyczylam ja z biblioteki ale nie ma bata po prostu musze ja miec w swoich zbiorach. Bez niej umre. :-P
Wkurz_Ana - 2009-09-19, 13:39

Lektury: Nad Niemnem, Potop, Zbrodnia i Kara

Reszta: Właśnie skończyłam "Zieloną Mile" (niby czytałam a w głowie wyświetlał mi się film oglądany już niezliczoną ilość razy :D ) i "Zahir"

Tina - 2009-09-19, 16:01

Zaczęłam "Buszującego w zbożu", jednak ogarnęła mnie gwałtowna ochota przeczytania jakiejś fantastki, więc zabrałam się za "Opowieści z meekhańskiego pogranicza" Wegnera. Zresztą ostatnio bardzo zaniedbałam gatunek fantasy i jeśli już czytam coś fantastycznego to jest to zazwyczaj science fiction.
Uczeń Czarnoksiężnika - 2009-09-19, 19:02

Równolegle z książką Susanny Clarke zacząłem czytać nowo zakupione Burzowe Kocię Mai Lidii Kossakowskiej.
Ravena - 2009-09-21, 20:44

Vandermeer J. "Podziemia Veniss".
Camelai - 2009-09-24, 00:46

Jonathan Carroll "Kości księżyca"
Tifa Lockhart - 2009-09-24, 06:41

Przerwałam wszystkie inne i zabrałam się za Pogromca Snów i inne opowieści o stworzeniu świata Teda Hughesa .
Córka Lavransa - 2009-09-24, 22:51

Nie dość, że zmieniłam podejrzenia co do mordercy, czego nie zwykłam byłam, to na dodatek się pomyliłam. I to mi się dopiero spodobało! :)
Tubi, jak "Poniedziałek..."? Obok "Pikniku na skraju drogi" to moi ulubieni Strugaccy. Fantastyczny - nomen omen - klimat.
Ja odpoczywam na chwilę od "W ogrodzie pamięci" - w ramach kontaktu z językiem trochę przy 7 części Pottera w oryginale, a trochę przy "Wieku niewinności" E. Wharton.

Ravena - 2009-09-25, 18:11

Ha! Wiedźma dopadła w swoje łapki "Wędrówke Murriego" Lucky! :mrgreen: W związku z tym porzucam wszystkie obecne lektury i wędruję sobie z bośniackim kocurkiem! :D
montano - 2009-09-26, 22:42

Mnie Sade zmęczył okrutnie, więc dla odprężenia sięgnąłem po "Klin" Chmielewskiej, potem zrobiłem sobie przerwę i tak jakoś trwa to do dzisiaj...
Muszę się w poniedziałek wybrać do antykwariatu, to pewnie znajdę coś ciekawego i przerwę przerwę ;-).

Camelai - 2009-09-26, 23:36

J. Heller - "Bóg wie"
Tina - 2009-09-27, 14:26

Ee, czy ja w ogóle coś teraz czytam? Aa, dalej męczę te Opowieści z meekhańskiego pogranicza. Choć może nie męczę, bo bardzo dobrze mi się je czyta, ale jakoś nie mogę się zmobilizować, aby skończyć. I zaczęłam czytać po raz któryś Pieśń o Rolandzie, mam nadzieję, że tym razem uda mi się skończyć.
A tak właściwie, to powinnam drugi raz przeczytać Szkołę narzeczonych Marii Kruger na konkurs polonistyczny -.- Ech, nieciekawa perspektywa.

montano - 2009-09-27, 21:34

Uczeń Czarnoksiężnika napisał/a:

Nie wiem kiedy książkę dostanę w ręce, pewnie na poczatku tygodnia. Nie wiem kiedy przeczytam. Ale jak już to zrobię możesz liczyć na mój głos, tu, w tym wątku. Tak jak zauważyłem montano, mamy bardzo rozbieżne zainteresowania literackie, rzadko zdarza się nam podyskutować. Dlatego też ja wkraczam teraz, że tak powiem, na twoje podwórko. :)


Myślę, że ja niedługo również będę miał okazję wkroczyć na Twoje podwórko, bo koleżanka mi dzisiaj Pilipiuka pożyczyła ;-).
Właśnie się za niego zabieram.

tubi - 2009-09-28, 08:46

"poniedziałek zaczyna się w sobotę" strugackich nie wywarł na mnie wielkiego wrażenia
na pewno nie takie jak "żuk w mrowisku"
a teraz czytam "Widmo alchemika:ekspansja" Hamiltona

andy - 2009-09-28, 08:52

tubi napisał/a:
"Widmo alchemika:ekspansja" Hamiltona

Hmm, a czytałeś wcześniejsze? Bo to się wiąże a teraz niedługo wychodzi cd

Utopiste - 2009-09-28, 09:06

"Gargulec" Davidsona
tubi - 2009-09-28, 13:18

tak czytałem wcześniejsze Andy
ja tego cyklu nie moge skończyć :oops:
co mówić o kolejnym tegoż autora

edit:mnie też się podoba tylko chyba mam przesyt książkowy
i czasami ten techniczny żargon(to chyba jedyny mankament tego cyklu)

andy? czemu zawsze piszesz że masz spaczone gusta
nie bój sie własnego zdania!
to TWOJA opinia i innym może sie podobać lub nie to ich prawo

andy - 2009-09-28, 14:25

Cóż tubi, mnie się podobało (ale zawsze mialem ponoć spaczone gusta czytelnicze) Ty masz inne a o gustach się nie dyskutuje
Córka Lavransa - 2009-09-29, 11:33

Tina, zauważyłam już nie raz, że nasze gusty czytelnicze mocno się rozmijają... Mnie akurat "Szkoła narzeczonych" się podobała, jak byłam młodsza, uważam ją za bardzo miłą, staroświecką w sensie pozytywnym opowiastkę...

Mnie mamusia pożyczyła ostatnio "Anubisa" W. Hohlbeina, który wg Wikipedii jest "jest najpopularniejszym autorem książek fantasy w Niemczech."
Krótki opis ze strony empik.pl: "Mogens VanAndt nie spełnia się jako profesor w trzeciorzędnym college'u w małej miejscowości w stanie Massachusetts. Pewnego dnia odwiedza go dawny kolega ze studiów, z którym wiąże go mroczna tajemnica. To właśnie on, ten demon przeszłości, zniszczył jego karierę naukową. Właściwie Mogens nie chce mieć już nic wspólnego z przyjacielem sprzed lat, ten jednak składa mu propozycję, której trudno się oprzeć. Chodzić miało o naprawdę wielkie odkrycie, może nawet najważniejsze w nowożytnej archeologii - podziemną świątynię w Kalifornii. Świątynię, która właściwie nie ma prawa tam istnieć."

Książka jest niestety jedną nieznośną dłużyzną, jestem na stronie 128 z ponad 600, a jeszcze nic tak naprawdę się nie stało. Jeśli czegoś w powieściach nie lubię, to roztkliwiania się kilkuzdaniowego nad każdych ruchem brwi bohatera i każdym jego gestem. W tej chwili czytam o wędrówce podziemnym tunelem - wiadomo, że na końcu jest coś ciekawego, ale po kilku stronach tekstu typu "och jak wąsko, ciemno i straszno, ale na szczęście to już niedługo" opadło już całe napięcie.

Polscy tłumacze i korektorzy też naturalnie mają swój wkład w dyskomfort czytania - perełki takie jak "spływające po ścianach stróżki wody", czy "bezimienna bestia, której imienia nie chciał poznać" dodatkowo męczą biednego czytelnika...

Przecierpię do końca, bo książka jest mało wymagająca, ale raczej nie polecam.

Ravena - 2009-09-29, 13:06

Taaaa, Córko. Życie Czytelnika to jedno wielkie poszukiwanie :) Rozczarowań po drodze sporo. Ale trafiają się i prawdziwe perełki, ne? ;-)

Sobie aktualnie weszłam z Moistem von Lipwigiem w "Świat finansjery" :)

Tina - 2009-09-29, 15:12

Tina napisał/a:
Tina, zauważyłam już nie raz, że nasze gusty czytelnicze mocno się rozmijają... Mnie akurat "Szkoła narzeczonych" się podobała, jak byłam młodsza, uważam ją za bardzo miłą, staroświecką w sensie pozytywnym opowiastkę...

Źle mnie rozumiałaś. Myślałam, że Szkoła narzeczonych będzie zdecydowanie gorsza, że nie będę mogła przez nią przebrnąć, jednak nie było tak źle. Pod tym względem pozytywnie mnie zaskoczyła. Ale gdy sobie myślę o tych wszystkich genialnych pozycjach czekających na przeczytanie (i to wyłącznie tych znajdujących się na moich półkach) czytanie czegoś ponownie jawi mi się jako najgorszy koszmar.

Chciałam zabrać się za Tainaron Leeny Krohn, ale... nie udało mi się.

Córka Lavransa - 2009-09-29, 21:46

Na szczęście, Raveno, zdarzają się... i podtrzymują na duchu. :D

Tino, w takim razie rzeczywiście źle zrozumiałam. A czemu Ci się nie udało? Ja o Tainaronie tylko słyszałam - ale pozytywnie - u nas w bibliotece nie ma o czym marzyć...

Tina - 2009-09-29, 22:32

Córka Lavransa napisał/a:
Tino, w takim razie rzeczywiście źle zrozumiałam. A czemu Ci się nie udało? Ja o Tainaronie tylko słyszałam - ale pozytywnie - u nas w bibliotece nie ma o czym marzyć...

Nie mogę jakoś wygospodarować czasu na czytanie ostatnio. Jak chciałabym zabrać się do lektury nagle okazuje się, że muszę zrobić 6 stron notatek z polskiego, 15 zadań z fizyki, wymiarowanie na technikę, nauczyć się na sprawdzian z historii itd. (to taki przykładowy zestaw, wszystko na jutro). Ale dobrze, że przynajmniej cały czas mam ochotę na czytanie, pomimo nawału zajęć :)

A teraz pewnie będę poczytywać najnowszy numer Nowej Fantastyki.

Córka Lavransa - 2009-09-30, 11:56

Brrr, fizyka! :-?

Na takie paskudztwo to nie wiem, czy nawet Fantastyka pomoże. Już bym chyba wolała te wymiarowanie... bo że polski, to pewne. :)

Selene - 2009-09-30, 18:03

Jeśli chodzi o fizykę to mogę śmiało dołączyć do tych utyskiwań ;D
Moje galopujące lenistwo (lub po prostu zmęczenie) sprawia, że nawet odrabianie polskiego ostatnio jest dla mnie jedynie przymusem..

Właśnie skonczyłam "Zabić drozda" autorstwa Harpera Lee.
Cieżko mi było przebrnąć przez początkowe 90-100 stron, ale później zaczęło mi sie podobać i ciesze się że przypadkiem wypozyczylam akurat tą książkę. Jedyna rzecz, która mnie zastanawia to napis na okładce tzn 'ponadczasowa klasyka o dorastaniu i ludzkiej godności' , długo myślałam o ponadczasowosci tej lektury bo jakby nie było traktuje ona głównie o dyskryminacji murzynów, co w czasach dzisiejszych jest raczej przeszłością. Napewno ponadczasowa jest ludzka obojętność ukazana w tej książce wspaniale ;) polecam na jesienne wieczory

Tifa Lockhart - 2009-09-30, 19:20

Selene gdzie Cejrowski dla mnie ????????????????????

No a ja zabieram się za Czerwone i czarne Stendhala

Selene - 2009-09-30, 19:22

Tifo, dam przy najbliższej okazji ale nie w szkole bo to cegła okrutna :)
Córka Lavransa - 2009-09-30, 19:38

Selene napisał/a:


Właśnie skonczyłam "Zabić drozda" autorstwa Harpera Lee.



To jest Nelle Harper Lee. Kobieta.
Dopóki nie obejrzałam filmu "Capote" z Philipem Seymourem Hoffmanem (świetnego zresztą, polecam!), też byłam przekonana, że Harper Lee to mężczyzna... :)

montano - 2009-10-01, 21:41

Zacząłem "Małą Apokalipsę" Konwickiego.
Momentami zachwycająca, a momentami ta jesień i szarość drażnią banalnością. Ale wydaje się ciekawa.

Uczeń Czarnoksiężnika - 2009-10-10, 06:23

Johnatan Strange i Pan Norrel by Susanna Clarke, tom II
elfrun - 2009-10-10, 12:51

Stephen King "Komorka"
Ishikawa - 2009-10-10, 20:28

Wirginia Woolf "Flush"
Tifa Lockhart - 2009-10-10, 22:06

Jesień średniowiecza- Johan Huizinga
Przez tą szkołę nie mam czasu na czytanie tego co bym chciała . Nawet nie doszłam do 30 strony Stendhala i musiałam się zabrać za inne . :-/

elfka21 - 2009-10-10, 23:33

Kolejny raz sagę Sapkowskiego :)
Tehawanka - 2009-10-13, 13:21

"Perfekcyjna niedoskonałość" Jacka Dukaja. To chyba najtrudniejsza z jego książek - ale i jedna z lepszych.
Czy ktoś inny stworzył podobnie wnikliwą wizję społeczeństwa w XXIX wieku?

Uczeń Czarnoksiężnika - 2009-10-13, 15:11

Tehawanka napisał/a:
"Perfekcyjna niedoskonałość" Jacka Dukaja. To chyba najtrudniejsza z jego książek - ale i jedna z lepszych.
Czy ktoś inny stworzył podobnie wnikliwą wizję społeczeństwa w XXIX wieku?


Lektyra PN jeszcze przede mną. Kiedyś zacząłem i utknąłem. :( Czytanie pozostałych książek Dukaja szło mi jednak dobrze.

Tina - 2009-10-13, 18:56

Lśnienie Kinga
Zaczyna się bardzo zajmująco, myślę, że ta książka spodoba mi się o wiele bardziej niż Desperacja.

Tifa Lockhart - 2009-10-14, 11:39

Bohun Jacka Komudy
Uczeń Czarnoksiężnika - 2009-10-15, 20:46

Zostało mi jeszcze 3 strony Johnatana Strange'a i pana Norrela, drugiego tomu. Jak dojdę do końca to naturalnie wezmę do czytania część trzecią i ostatnią. :)
Uczeń Czarnoksiężnika - 2009-10-20, 07:15

Jeszcze nie wziąłem 3 części powieści Susanny Clarke. W weekend przeczytałem Kolor Magii Pratchetta a obecnie na tapecie mój nowy nabytek Jacka Dukaja - Xavras Wyżryn
Panna Jeż - 2009-10-20, 11:38

Stephanie Barron - Jane i ostatni bal lorda Scargrave.
Ravena - 2009-10-20, 12:10

A ja czytam Susan Isaacs "Kompromitację". Na książce pisze "błyskotliwa, zabawna, świetna". Doczytałam do połowy i żadnej z tych cech się jeszcze nie dopatrzyłam :roll:
Tina - 2009-10-20, 18:36

Prawiek i inne czasy Olgi Tokarczuk
Wiele nie przeczytałam, ale już zaczyna mi się podobać. Chyba będę musiała zaopatrzyć się w inne książki pisarki.

elfrun - 2009-10-24, 11:16

Sue Monk Kidd "Opactwo swietego grzechu". Fantastyczna.
Ladybug - 2009-10-25, 14:18

"Sposób na Alcybiadesa" - lekturka szkolna
Ravena - 2009-10-25, 14:30

"Cudze pole" Grzegorczyka, równocześnie z "Międzymiastem" A. Gałuszki.
karinka - 2009-10-25, 18:04

"Dookola Wojtek" - o Młynarskim
Erendis - 2009-10-25, 20:17

"Dziecko szczęścia" Philippy Gregory - kiedyś już się za nią zabierałam, ale jakoś mi nie podchodziła, za to dzisiaj wieczorem się do niej dorwałam i już mam 70 stron za sobą ;-)
Ladybug - 2009-10-26, 17:41

"Prawiek i inne czasy" Olga Tokarczuk
Tina - 2009-10-29, 17:29

"Nowy wspaniały świat" Huxley'a

Nareszcie coś normalnego! Dwa tygodnie wyłącznie o książkach młodzieżowych to niezbyt przyjemne doświadczenie.

Tina - 2009-10-31, 11:18

Ostatnie życzenie Sapkowskiego

Pocieszam się po porażce w olimpiadzie fizycznej. Ale choćbym przeczytała całego Wiedźmina, Władcę pierścieni, Opowieści z Narnii i inne ulubione książki, pewnie przez co najmniej najbliższy miesiąc ciągle będę lamentowała na tymi kilkoma wzorami. Bywa.

Już zapomniałam, że czytanie może być tak przyjemne.

Ladybug - 2009-10-31, 19:48

"Paulina.doc" Marta Fox
Cóż ja za głupoty czytam :D

Nieznany - 2009-11-01, 16:14

"Amerykańscy bogowie" Neila Gaimana na przemian z "Wybrańcami Fortuny" Colleen McCullough
Ravena - 2009-11-01, 16:18

Nieznany napisał/a:
"Amerykańscy bogowie" Neila Gaimana

Stanowczo warto :)
Czytam trzy książki, nie mam ochoty dokończyć ani jednej, więc zarzuciłam wszystkie i sięgnęłam po "Dziewczynę o szklanych stopach", którą tak polecała Cmentarna na KGB :D Zaczęło się intrygująco.

Uczeń Czarnoksiężnika - 2009-11-01, 17:08

Powieści gaimana czytać warto, potwierdzam.

A ja jakoś wziąłem do ręki Tysiąc wspaniałych słońc i czytam sobie, póki co już stron 150. :)

Camelai - 2009-11-01, 23:58

Ladybug napisał/a:
"Paulina.doc" Marta Fox
Cóż ja za głupoty czytam


Zgłaszam sprzeciw! ;-) Mam ogromny sentyment do tej książki... ^^ I wcale nie uważam, żeby traktowała o głupotach :->

A ja właśnie kończę "Bóg wie" Hellera, a przegryzam to poezją Poświatowskiej.

Papierek - 2009-11-02, 14:18

Ja ostatnio trafiłam na wydawnictwo Goneta.net i zamówiłam sobie dwa nowe e-booki. Aktualnie zaczęłam "Życiorysy niepoprawne" Ryszarda Katarzyńskiego i zaczynam się coraz bardziej wciągać. A czekają na mnie jeszcze "Wyznania zatracone" Adriana Antosika. Stwierdziłam, że trochę poezji nie zaszkodzi a w tym wydawnictwie mają duży wybór debiutujących autorów.
Ladybug - 2009-11-02, 22:15

"Samotność bogów" Dorota Terakowska


Cytat:
Cytat:
"Paulina.doc" Marta Fox
Cóż ja za głupoty czytam



Zgłaszam sprzeciw! ;-) Mam ogromny sentyment do tej książki... ^^ I wcale nie uważam, żeby traktowała o głupotach :->


Eee, tam. Książka taka sobie, ale ta Magda :-/ . Cóż za dziewczyna: urodziła dziecko, świetnie się uczy, ładna oczywiście i ma dopiero dwadzieścia lat. Ludzie kochani trzymajcie mnie od takich bohaterów z daleka.
A jednak rozumiem Twój sentyment. Ja też nim pałam do kilku takich książek, których do rąk wziąć nie chcę :D

elfrun - 2009-11-03, 09:35

Ken Folett "Filary Ziemi"
książ - 2009-11-04, 09:31

"Notatki z wystawy", Patricka Gale'a. Świetna, choć wyjątkowo niewesoła książka o malarce cierpiącej na depresję i o jej rodzinie... Rzadko czytam książki obyczajowe, ale ta wciąga niesamowicie.
Ravena - 2009-11-04, 17:20

"Żmija" Sapkowskiego.
andy - 2009-11-04, 17:51

Hamilton, cykl Wspólnota t3, Judasz wyzwolony.Śledztwo
Uczeń Czarnoksiężnika - 2009-11-04, 22:29

A ja zacząłem dziś w pociągu Księgę Cmentarną Neila Gaimana, kolejna ostatnio książka z serii "Hugo Award Winner" :)

Jak na razie wyczuwam stary dobry styl Neila, który polubiłem w jego twórczości. Po czterdziestu stronach z zaciekawieniem spoglądam na dalsze karty książki.

Nabu - 2009-11-05, 09:08

Zacząłem "Peanatemę" Stephensona. Siedzę, czytam i notuję wszelkie wyjaśnienia czy też ewentualnie numery stron, by się mnie nie pomylił praksis z praesidium, a kefedokhles z mistagogiem. Na razie lektura świetna, z bardzo dokładnymi opisami i bardzo dobrym językiem. Brakuje mi jedynie obwoluty na obwolutę, bo szkoda przypadkowo uszkodzić, a zakryć lub ściągnąć się nie godzi. :)
Uczeń Czarnoksiężnika - 2009-11-05, 10:28

Nabu napisał/a:
a zakryć lub ściągnąć się nie godzi


Dlaczego? :) Przyznam, że mi się zdarzało, jak woziłem książkę pociągami, zostawiać obwolutę w domu. Żeby się nie zniszczyła. W domu raczej czytam książki w obwolucie.

Widzę już po Twoim opisie Nabu, że Peanatema jest dla tych, którzy lubią się nad książką męczyć. Którzy oprócz akcji cenią też zawartą w dziele mądrość, przemyślenia, dokładne opisy.

książ - 2009-11-05, 10:37

Ravena napisał/a:
"Żmija" Sapkowskiego.


No i jak ta książka? Same złe opinie na jej temat krążą i bardzo mnie to martwi, bo Sapek to mój ulubiony polski autor...

Uczeń Czarnoksiężnika - 2009-11-05, 10:49

książ napisał/a:
bo Sapek to mój ulubiony polski autor...


Ulubiony czy nie to nie znaczy, że nie może napisać w swej karierze gniota. Podejrzewam jednak, że działa też w jakimś stopniu syndrom wiedźmina, że tamto było the best, a w innej tematyce to już nie będzie to samo.

Nabu - 2009-11-05, 11:17

Uczeń Czarnoksiężnika napisał/a:
Dlaczego? :) Przyznam, że mi się zdarzało, jak woziłem książkę pociągami, zostawiać obwolutę w domu. Żeby się nie zniszczyła. W domu raczej czytam książki w obwolucie.


Bo pod obwolutą jest świetnie wyglądająca czarna okładka ze złoconymi literkami, na którą też przecież trzeba uważać. :) Ale ja oczywiście tylko żartowałem - można ściągać, można nie ściągać, byle tylko przy jedzeniu zupy uważać. :)
"Peanatemę" czyta się dość szybko, to nie jest męczarnia dla umysłu, lecz autentyczna przyjemność. Zresztą znasz już styl Stephensona, dołożył tylko nowe pojęcia, nowe sytuacje, a nam pozostaje jedynie udawać, że coś z tego rozumiemy. ;) Na szczęście na początku jest spis chronologiczny najważniejszych wydarzeń z historii Arbre, a co kilka stron - słowniczek z wytłumaczeniem wybranego słowa.

Uczeń Czarnoksiężnika - 2009-11-05, 12:57

Znam nieco Stephensona z początku Cyklu Barokowego i powiem szczerze, że jego styl to nie jest to, co podoba się wszystkim. Świetne osadzenie akcji w historii i postacie takie jak Newton, Hooke. Z drugiej strony fabuła nie jest jakaś taka porywająca, pełna akcji. Historia rozwija się powoli, dodatkowo nielinearnie, jest wiele dygresji. Mnie to nie przeszkadza, ale założę się, że jest sporo czytelników, którzy po lekturze przynajmniej poczatkowych tomów cyklu odrzucili książkę jako nudną.

Jest też dużo takich, którzy uważają Cykl za arcydzieło, za klasykę.

No cóż. Jeszcze się taki nie urodził co by wszystkim dogodził. :)

Tina - 2009-11-05, 17:55

Ostatnio coraz częściej zdarza mi się zerkać w stronę Cyklu barokowego, więc pewnie niedługo zabiorę się za pierwszy tom :)

A jak na razie:
Gdzie wasze ciała porzucone Farmera
Jestem legendą Mathesona

Oraz Krystyna córka Lavransa Undset, choć po tomie pierwszym zrobiłam sobie małą przerwę, jednak z pewnością niedługo do książki powrócę. Spodobało mi się, ale spodziewałam się chyba czegoś innego.

andy - 2009-11-05, 18:04

Tina napisał/a:
Gdzie wasze ciała porzucone Farmera

To tylko pierwsza część. Zostały 2

elfrun - 2009-11-06, 09:37

Sue Monk Kidd "Sekretne zycie pszczol". Czytalam juz wczesniej. Moim zdaniem rewelacja.
Syfon87 - 2009-11-06, 12:36

Wstyd się przyznać ale aktualnie czytam Zbrodnię i Karę (nadrabian zalezgłości)
Żabka - 2009-11-06, 17:28

To w sumie nie tak źle,bo "Zbrodnia i kara" to świetna lektura...Moim zdaniem za mało czasu dają uczniom na przeczytanie lektur i dlatego wielu się zniechęca...

Ja obecnie czytam "Straż nocna" Terry Pratchett. Bardzo mi się podoba styl jego pisania

Tifa Lockhart - 2009-11-07, 06:22

Norweski dziennik tom 2
Uczeń Czarnoksiężnika - 2009-11-07, 14:26

Posłaniec Markusa Zusaka.

Wczoraj wziąłem do ręki ot tak, żeby obejrzeć, otworzyłem na pierwszej stronie. Myślę, przeczytam rozdział, zobaczę jak to jest napisane. No i dziś mam już połowę książki za sobą. I Ksiegę Cmentarną Gaimana napoczętą wcześniej.

Tina - 2009-11-08, 09:25

Michio Kaku - Wszechświaty równoległe
Bajka! Gdybym tylko mogła pochłonęłabym książkę za jednym razem. Ale na razie wolę ją sobie dawkować, przynajmniej do czasu zakupienia kolejnych pozycji z tej serii. Uwielbiam fizykę.

Ravena - 2009-11-08, 14:03

Uczeń Czarnoksiężnika napisał/a:
Wczoraj wziąłem do ręki ot tak, żeby obejrzeć, otworzyłem na pierwszej stronie. Myślę, przeczytam rozdział, zobaczę jak to jest napisane. No i dziś mam już połowę książki za sobą.

Uwielbiam takie książki, które bierze się tylko po to, żeby przeglądnąć, a zanim się człowiek obejrzy już jest niemal na ostatniej stronie ;-)
Cytat:
Michio Kaku - Wszechświaty równoległe
Bajka! Gdybym tylko mogła pochłonęłabym książkę za jednym razem.

Tak, Czarna Seria Prószyńskiego naprawdę dobrze się czyta, choć są rzeczy podane w bardziej i mniej strawny sposób ;-)
A ja - Michale Cox - "Cuda Internetu" z serii Monstrrrualna Erudycja. Uwielbiam tę serię, kapitalny pomysł przekazywania wiedzy ;-)

Tifa Lockhart - 2009-11-10, 05:50

Diuna .
książ - 2009-11-13, 10:14

"Posłaniec" - Markusa Zusaka. Młody australijski autor, który zasłynął głównie świetną "Złodziejką książek". Ale "Posłaniec" nie jest ani odrobinę gorszy:)
Żabka - 2009-11-13, 13:40

A ja zaczęlam czytac "Wiedźmikołaj" Terry Pratchett ;-)
Nieznany - 2009-11-13, 23:22

"Świat finansjery" - też Pratchett :mrgreen:
Uczeń Czarnoksiężnika - 2009-11-14, 04:48

Cytat:
"Posłaniec" - Markusa Zusaka. Młody australijski autor, który zasłynął głównie świetną "Złodziejką książek". Ale "Posłaniec" nie jest ani odrobinę gorszy:)


Tydzień temu przeczytałem Posłańca i mam dobre wspomnienia. Nie wiem czy jest czy nie jest gorszy od Złodziejki, bo tej jeszcze nie znam, ale niedługo się przekonam.

Ja nic nowego nie zacząłem, bo przez najbliższe kilka dni nie mam wiele czasu na czytanie, taki zawrót głowy mam na uczelni. Także kończę powoli ostatni tom Johnatana Strange'a i pana Norrela oraz Księgę Cmentarną.

książ - 2009-11-14, 09:08

Uczeń Czarnoksiężnika napisał/a:

Tydzień temu przeczytałem Posłańca i mam dobre wspomnienia. Nie wiem czy jest czy nie jest gorszy od Złodziejki, bo tej jeszcze nie znam, ale niedługo się przekonam.


Przekonaj się, przekonaj, bo naprawdę warto;) Warto, bo to także świetna literatura i warto, żeby mieć porównanie:)

A na mnie w następnej kolejności czekają "Notatki z wystawy", Patricka Gale'a:)

Uczeń Czarnoksiężnika - 2009-11-14, 21:10

Dziś wziąłem do pociągu Dywizjon 303 Arkadego Fiedlera. Nie czytałem tej książeczki jeszcze. Umknęła mi w podstawówce i najwyższy czas nadrobić. Od dawna lubię styl pisania Arkadego Fiedlera i Dywizjon w pełni spełnia moje oczekiwania. Książeczkę dostałem na imieniny ostatnio. :)
Ladybug - 2009-11-15, 18:52

Sto lat samotności
Ravena - 2009-11-15, 18:57

Ladybug napisał/a:
Sto lat samotności

A ja skończyłam "Dom duchów" Allende i wciąż jestem pod wrażeniem książki, czułam się dokładnie tak, jakbym czytała Marqueza - ta sama atmosfera, podobni bohaterowie, nastrojowość. Cudowna powieść, a Clara to jedna z jej najbardziej fascynujących osobowości! Tak mnie wzięło, że drugi raz przeczytałam sobie "Przepiórki w płatkach róży" ^^
A teraz zmieniłam klimat i czytam "Między zabójstwami" A. Adigi.

Bruixa - 2009-11-15, 23:42

Kończę "Fałszerza" Forsytha, sprawnie napisane, wciąga.
Tifa Lockhart - 2009-11-16, 06:00

Dama Kameliowa
Tina - 2009-11-16, 17:05

Tifa Lockhart napisał/a:
Dama Kameliowa

Zauroczyła mnie ta opowieść.

Przez najbliższy miesiąc będę zajmować się wyłącznie następującymi książkami:
Heban Kapuścińskiego
Język Trolli Musierowicz
Pan Wołodyjowski Sienkiewicza
Mały Książę Exupery'ego
Tobi 1. Życie w zawieszeniu Fombelle'a
Wielka Gilly Paterson

A to dlatego, że udało mi się przejść w olimpiadzie polonistycznej -.-

Uczeń Czarnoksiężnika - 2009-11-17, 06:52

Tina napisał/a:
A to dlatego, że udało mi się przejść w olimpiadzie polonistycznej -.-


Gratuluję serdecznie Tino. :)

andy - 2009-11-17, 10:58

Ewangelia wg Afraniusza -K.J. Yeskov
Ravena - 2009-11-19, 18:14

Po "Fałszywych lustrach" (nie ma to jak czytać kontynuację pięć lat po przeczytaniu pierwszej części ^^) wzięłam się"Paragraf 22".
A Łukianienko bardzo mi się spodobał. Mam ochotę zaopatrzyć się w ten cykl o Patrolu.

Tina - 2009-11-21, 10:58

Uczeń Czarnoksiężnika napisał/a:
Tina napisał/a:
A to dlatego, że udało mi się przejść w olimpiadzie polonistycznej -.-


Gratuluję serdecznie Tino.

Dzięki. Choć szczerze mówiąc nie jestem tym faktem zachwycona, bo zbyt wielkich szans nie mam. Źle interpretuję pytania konkursowe ;-)

Poza lekturami na konkurs zaczęłam też:
Nieskończony wszechświat. Poza teorię wielkiego wybuchu Neil Turok, Paul J. Steinhardt
Może uda mi się dowiedzieć czegoś więcej o teorii strun :roll:

Bruixa - 2009-11-21, 13:48

"Dobry omen" Gaimana i Pratchetta. Jestem gdzieś w połowie i robi się coraz ciekawiej, akcja mocno przyspiesza.
Uczeń Czarnoksiężnika - 2009-11-21, 14:01

Bruixa napisał/a:
"Dobry omen" Gaimana i Pratchetta. Jestem gdzieś w połowie i robi się coraz ciekawiej, akcja mocno przyspiesza.


Ciekawa książka. W paru miejscach można się nieźle uśmiać. Jak to u Pratchetta. :)

Ja ostatnio w pociągu zacząłem czytać Firmę Johna Grishama

lisclistopadowy - 2009-11-25, 12:23

Uczeń Czarnoksiężnika napisał/a:
Cytat:
"Posłaniec" - Markusa Zusaka. Młody australijski autor, który zasłynął głównie świetną "Złodziejką książek". Ale "Posłaniec" nie jest ani odrobinę gorszy:)


Tydzień temu przeczytałem Posłańca i mam dobre wspomnienia. Nie wiem czy jest czy nie jest gorszy od Złodziejki, bo tej jeszcze nie znam, ale niedługo się przekonam.

Ja nic nowego nie zacząłem, bo przez najbliższe kilka dni nie mam wiele czasu na czytanie, taki zawrót głowy mam na uczelni. Także kończę powoli ostatni tom Johnatana Strange'a i pana Norrela oraz Księgę Cmentarną.


JA uważam, ze "Posłaniec" jest bardziej na czasie i bardziej mi się podoba, choć obie książki Zusaka są równie dobre.

Tifa Lockhart - 2009-11-27, 06:01

Egipcjanin Sinuhe- ciekawa jest
miao - 2009-11-29, 00:10

a ja ostatnio czytalam książkę, jaką pożyczył mi kolega, a mianowicie "I kto to papla? Nietypowy słownik języka dziecięcego". Dość specyficzna i zupelnie nie odpowiadająca moim upodobaniom literackim. Ale wzięłam i tak przejżałam bardziej z grzeczności, ale jak się wciągnęłam! książka to jest mówiąc najogólniej zbiór rozmaitych powiedzonek i określen wymyslonych przez dzieci (jak sama nazwa wskazuje), no i usmialam się jak nie wiem, bo wiele z nich naprawdę są fajne! poza tym po raz kolejny zadziwiła mnie dziecięca błyskotliwosc.
Mówiąc krótko, jeśli ktoś nie jest w temacie, fajnie jest sobie przeczytać o tak, pożyczyć, jak ktoś jest przy kasie - nawet kupić. Natomiast jesli ktoś szuka prezentów dla młodych rodzciów, albo nim jest (a okazja się zbliża;) to smiało mogę polecić jako prezent - kolorowa, ładnie wydana no i zabawna:) myślę, że się spodoba

andy - 2009-11-30, 13:13

Co by się ciut odsteresować czymś gdzie myśleć raczej nie należy a wszystko jest proste jak miecz i jasne jak cięcie toporem to cykl Przygody Gotreka i Felixa Williama Kinga. Aktualnie t3 Zabójca demonów
Córka Lavransa - 2009-11-30, 18:29

Jeffrey Archer As the Crow Flies (Prosto jak strzelił) - moja ulubiona książka tego autora, znienacka "dopadnięta" w oryginale na allegro. :)
Żabka - 2009-12-01, 19:17

"Zimistrz" Terry Pratchett-jak na razie jedna z moich ulubionych tego autora ;-)
elfrun - 2009-12-09, 12:31

Salman Rushdie "Czarodziejka z Florencji".
Bruixa - 2009-12-13, 22:59

"Chińczyk" Mankella. Tym razem bez Wallandera, a fabuła wykracza poza wątek kryminalny.
dilbert - 2009-12-13, 23:48

Notatki z wystawy - Patrick Gale.
Tifa Lockhart - 2009-12-14, 05:45

Nieulękły -Jack Campbell
Żabka - 2009-12-14, 18:24

"Katedra w Barcelonie"Ildefonso Falcones
Ravena - 2009-12-14, 19:44

Napisz jak Ci się podobała, Żabciu :)
Tina - 2009-12-16, 17:08

Potop Sienkiewicza
Czyli Trylogia od końca, bo Pana Wołodyjowskiego już przeczytałam (nawet dwa razy), a Ogniem i mieczem nie mam pod ręką.

dilbert - 2009-12-17, 02:48

Porwanie - Joanna Chmielewska
Ravena - 2009-12-18, 09:27

Wielbicieli Chmielewskiej mrowie, a mrowie na Forum :P
A ja do wczoraj zapoznawałam się z socjologią Maxa Webera, na szczęście, skończyłam juz z tą dziedziną i mogę w spokoju dokończyć "Czarodziejkę", a potem napisać coś na jej temat w dyskusji, której póki co, nie ma :mrgreen:

Uczeń Czarnoksiężnika - 2009-12-18, 10:04

Tina napisał/a:
Potop Sienkiewicza
Czyli Trylogia od końca, bo Pana Wołodyjowskiego już przeczytałam (nawet dwa razy), a Ogniem i mieczem nie mam pod ręką.


Ja zaczynałem od początku, ale Pan Wołodyjowski nadal stoi jeszcze w kolejce. Choć fragmenty czytałem, jak brat zdawał maturę i pomagałem mu ułożyć prezentację.

Tifa Lockhart - 2009-12-20, 06:50

Żmija- na razie źle nie jest ale się obawiam dalej.
Córka Lavransa - 2009-12-20, 17:38

Próbowałam czytać "Zakazaną żonę" Vereny Wermuth, pożyczoną od mojej mamusi, ale to jest typ babskich czytadeł, do których nie mam za grosz cierpliwości. Określanie każdego przechodzącego araba "dumnym synem pustyni" jakoś działa mi na nerwy...
Czas na "Millenium"! :mrgreen:

Żabka - 2009-12-22, 19:02

Ravena napisał/a:
Napisz jak Ci się podobała, Żabciu :)


Powiem szczerze,że książka "Katedra w Barcelonie" bardzo mnie wciągnęła.Historia niesamowicie opowiedziana i idealnie włożona w historyczne realia,nie mówiąc o tym,że autor zamieścił sporo opisów sytuacji politycznej jaka działa się przez dany okres. Powiem pokrótce,że książka opowiada o chłopaku od samego początku jego życia i jak musiał sobie radzic w niesprzyjających okolicznościach.Nie zdradzam nic więcej ;-)

Córka Lavransa - 2009-12-22, 19:14

Mnie się "Katedra" średnio podobała, chyba za dużo mi było tej Barcelony w tamtym czasie.
Ja czytam "Millenium. Mężczyźni, którzy nienawidzą kobiet" i praktycznie nie ma mnie dla świata... :lol:

Tifa Lockhart - 2009-12-23, 06:21

Tomasz Pacyński- Szatański interes
karola_82 - 2009-12-23, 14:10
Temat postu: Maciej Rajk
Maciej Rajk "Miłość i inne pajęczyny"
Wariacka książka, która nie daje mi ostatnio spać. ;)

Erendis - 2009-12-26, 13:37

Ostateczne stracie z "Kapłanką Avalonu", bo nadszedł już czas, by oddać ją do biblioteki. Tak w międzyczasie mam jeszcze zaczętą "Annę Kareninę". ^^
Uczeń Czarnoksiężnika - 2009-12-27, 09:34

W święta przeczytałem Anioły i demony Browna.

A od wczorajszego wieczora czytam Marinę Carlosa Ruiza Zafona.

Tifa Lockhart - 2009-12-27, 10:50

Zbrodnia Bena Bovy- rewelacyjne to to nie jest dla mnie
alibaba - 2009-12-27, 12:38

Jeśli komuś czegoś zazdroszczę to właśnie Żabce, że przeczytała "Katedrę w Barcelonie". Nie mam szczęścia i nie udaje mi się jej wypożyczyć z biblioteki. Ale że mam interenetowy dostęp do zbiorów bibliotecznych z których mogę dowiedzieć się, kiedy książka powinna wrócić na półki- przyrzekłam sobie, że teraz codziennie bedę śledzić jej losy. Może wreszcie mi się uda.
A teraz co ostatnio czytałam: najpierw wstrząsajacy pamiętnik a zarazem dziennik wojenny młodej Czeczenki, Mileny Tierłojewy "Taniec w ruinach". Akcja toczy się w latach 1994-2006, głównie w małym miasteczku czeczeńskim Oriechowie. Polecam głównie osobom interesujacym się polityką, no i nie tylko.
Drugą książką wartą polecenia jest autobiograficzną powieścią o losach chińskiej rodziny See. Prapradziad autorki przybył do Ameryki w 1867 r. Dorobił się ogromnego majątku ale zawsze brakowało mu tego, co uważał za najważniejsze w życiu- uznania ze strony białych. W pierwszych latach XX wieku Chińczycy w Ameryce nie mieli łatwego życia. Różnego rodzaju ustawy, mające na celu ograniczenie imigracji, prapradziad autorki potrafił wspaniale obchodzić. Mamy tu obraz istniejącej od wieków korupcji /Polacy nie są w tym wcale najlepsi/. Szczerze mówiąc, mimo, że interesują się historią, nie wiedziałam prawie nic temat losów Chińczyków w Ameryce. Teraz wiem. I to jest to. To jest sens czytania książek. Autorką jest Lisa See- tytuł " Na Złotej Górze"
No i przeczytałam „Ćpuna” Melvina Burgessa. Niby jest polecana dla młodzieży, zdobyła jakiejś tam nagrody, ale ja tak naprawdę nie jestem przekonana do tego, czy powinni ją czytać młodzi ludzie. Chyba, że o bardzo silnym i już całkowicie ukształtowanym charakterze. Bo może zachęcić do spróbowania.

karola_82 - 2009-12-28, 01:44

Erendis napisał/a:
Tak w międzyczasie mam jeszcze zaczętą "Annę Kareninę". ^^

Mmm... genialna książka! :)

alibaba napisał/a:
No i przeczytałam „Ćpuna” Melvina Burgessa.


Ja wolę tą książkę "Ćpun" Williama J. Burroughsa? W ogóle to paranoja, że przetłumaczyli tak samo tytuł dwóch książek, zwłaszcza autorów o tak podobnych nazwiskach! (zwłaszcza, że ta Burgessa, to "Junk" w orginale, czyli "szpryca", "prochy", "śmieci" - dało się lepiej naprawdę przełożyć tytuł...)

Ja w święta dokończyłam "Miłość i inne pajęczyny" Rajka (świetne!) i przeczytałam (nad karpiem) "Przebiegum Życiae" P. Czerwińskiego (takie sobie, choć ciekawy pomysł).

elfrun - 2010-01-02, 14:03

Jonathan Littell "Laskawe"
Barbara Wood "Corka slonca"

Tifa Lockhart - 2010-01-02, 20:24

Władca much Goldinga- dziwnie na razie.
Żabka - 2010-01-02, 23:12

Ja zaczęłam czytac książkę "Iacobus" Matilde Asensi i jak na razie fajnie się zapowiada ;-)
Tina - 2010-01-03, 10:30

Wreszcie jakaś fantastyka - Mort Pratchetta :)
elfka21 - 2010-01-05, 00:23

Wiedźmin - Krew Elfów
Uczeń Czarnoksiężnika - 2010-01-05, 06:14

Aktualnie czytam to, co niedawno wypożyczyłem z biblioteki. Stwierdziłem, że jak nie wezmę się za to od razu później mogę w ogóle nie przeczytać: :)

Klątwa nad Chalionem - Lois McMaster Bujold

Tina - 2010-01-05, 17:17

Dalej Pratchett - Potworny regiment. Zaczyna mi się podobać!
Camelai - 2010-01-05, 23:00

Zaczęłam w sylwestra i dziś skończyłam -> "Pandora" Anne Rice; mam smaka na jej Kroniki wampirów :)
Córka Lavransa - 2010-01-06, 11:42

Skończyłam "Millenium". Jestem wściekła, że nie będzie kolejnych części i nie umiem sobie znaleźć miejsca.
Poczytuję Anię z Zielonego Wzgórza po angielsku i chyba wybiorę się do biblioteki po jakiegoś Mankella - ale świat nigdy nie będzie już taki sam... :lol:

Uczeń Czarnoksiężnika - 2010-01-06, 12:17

Córka Lavransa napisał/a:
Jestem wściekła, że nie będzie kolejnych części


Pomimo ponad 2000 stron to nadal mało? :P

Córka Lavransa - 2010-01-06, 12:21

Uczniu, okrrrrrropnie mało!!! :D
Uczeń Czarnoksiężnika - 2010-01-06, 12:29

Córka Lavransa napisał/a:
Uczniu, okrrrrrropnie mało!!! :D


Gdzieś słyszałem taką definicję dobrej książki - to taka, po której przeczytaniu żałujesz, że już się skończyła. :) Coś w tym jest. Ponoć po śmierci autora znaleziono w jego laptopie około 200 stron kolejnej części. Ale czy to się gdzieś pojawi, trudno powiedzieć.

Ravena - 2010-01-06, 15:48

A ja sobie przeczytałam Szwai "gosposia prawie do wszystkiego". taki fajny druk miała :-P A po tej książce okropecznie mi się zatęskniło do Puszkina i Okudżawy, no i chyba sobie dziś z pracy wezmę tomiku obydwu ^^
Tifa Lockhart - 2010-01-06, 19:43

Dom nocy -Naznaczona
Ravena - 2010-01-06, 20:10

Jak sobie obiecałam. Puszkin mi się snuje po pokoju dzisiaj :)
Tina - 2010-01-06, 20:13

Ravena napisał/a:
Jak sobie obiecałam. Puszkin mi się snuje po pokoju dzisiaj

A ja od wczoraj rosyjskiego się uczę^^ Więc może bym tak też sięgnęła po rosyjską poezję...? Choć jak na razie mam ochotę na ballady Mickiewicza.

Ravena - 2010-01-07, 09:17

Tina napisał/a:
A ja od wczoraj rosyjskiego się uczę^^

Też mam ochotę. Poczytać sobie Okudżawę, posłuchać Wysockiego, poanalizwać Oniegina w ojczystym języku twórców... ;)

Córka Lavransa - 2010-01-07, 10:45

Uczeń Czarnoksiężnika napisał/a:
Córka Lavransa napisał/a:
Uczniu, okrrrrrropnie mało!!! :D


Gdzieś słyszałem taką definicję dobrej książki - to taka, po której przeczytaniu żałujesz, że już się skończyła. :) Coś w tym jest. Ponoć po śmierci autora znaleziono w jego laptopie około 200 stron kolejnej części. Ale czy to się gdzieś pojawi, trudno powiedzieć.


200 stron to 1/4, może 1/3 książki. Niewiele. Gdyby była prawie ukończona, a wkład obcego elementu ograniczyłby się do poprawek redakcyjnych, byłabym w siódmym niebie, gdyby ja wydano.
W obecnej sytuacji... Nie wiem, pamiętam te wszystkie "dokańczane" powieści Alistaira MacLeana - no nie dało się tego czytać, potrafiłam palcem dokładnie wskazać, gdzie się kończył oryginał, a zaczynała doróbka. Bardzo bym nie chciała, żeby Millenium spotkało coś takiego.

Tyle tytułem off-topic. :)
Póki nie zawędruję do biblioteki, wzięłam z półki Anchee Min "Madame Mao". Ciekawa biografia żony Przewodniczącego, polecam. :)

Nieznany - 2010-01-09, 09:36

Pat Cadigan "Wgrzesznicy"
Charles Stross "Accelerando"
Mariusz Wollny "Kacper Ryx i król przeklęty"

Tifa Lockhart - 2010-01-09, 15:17

Nieznany napisał/a:

Charles Stross "Accelerando"


Ja się poddałam w połowie książki. Nie dam rady dalej czytać.

Tina - 2010-01-10, 10:20

Rafał Orkan "Głową w mur"

A oprócz tego:
Juliusz Słowacki "Balladyna"
Melchior Wańkowicz "Szkice spod Monte Cassino"
Aleksander Puszkin "Wiersze"

I jeszcze kilka innych, ale powstrzymam się od wymieniania, bo sama nawet nie pamiętam tytułów.

Paleolog - 2010-01-14, 19:04

Thor Heyerdahl "Ekspedycja Ra".
elfrun - 2010-01-14, 20:41

Corko Lavransa "Madame Mao" to rzeczywiscie lektura godna polecenia. Uwielbiam ksiazki Anchee Min, przeczytalam wszystkie jej ksiazki, ktore ukazaly sie w Polsce.

Czytam teraz "Diagnozy" Josteina Gaardera.

Córka Lavransa - 2010-01-16, 18:33

Elfrun, ja mam autorstwa Min jeszcze "Cesarzową Orchideę", niestety u mnie w bibliotece nie ma w ogóle nic. :(

W tej chwili czytam przywleczonego od przyjaciółki "Pana Lodowego Ogrodu" J. Grzędowicza na zmianę (mocno nierówną...) z "Gringo wśród dzikich plemion" W. Cejrowskiego.

Tifa Lockhart - 2010-01-16, 19:19

Gwiezdny pył
Uczeń Czarnoksiężnika - 2010-01-17, 09:17

Ja inkwizytor. Wieże do nieba. Jacka Piekary


Po połowie książki, przeczytawszy jedną z dwóch minipowieści muszę przyznać, że choć dobrze się czyta to tym razem Piekara jakoś się nie postarał, żeby opowiadanie było ciekawe i zajmujące. :(

Tina - 2010-01-17, 09:35

"Ogniem i mieczem" Sienkiewicza. Wciągnęłam się, a powinnam teraz czytać "Przeżyć z wilkami", ale bardzo sceptycznie podchodzę do tej książki.
Uczeń Czarnoksiężnika - 2010-01-17, 09:39

Tina napisał/a:
"Ogniem i mieczem"


Ciekawa lektura. Nie wiem dlaczego przez wiele lat myślałem, że Trylogia jest nudna. A jak zacząłem czytać okazało się, że nie było się czego bać. Język, choć stylizowany na staropolski, ale po pięćdziesięciu stronach już w ogóle nie zwraca się na to uwagi, po prostu da się przyzwyczaić. A same sceny walki - pięknie opisane. No i nieśmiertelny Zagłoba i jego przechwałki i pogawędki z Longinusem. :)

elfrun - 2010-01-17, 19:19

Corko Lavransa kiedy bylam ostatnio w Polsce w dwoch sklepach z tania ksiazka natknelam sie na "Dziki Imbir" Anchee Min. Kosztowala naprawde grosze bo o ile sie nie myle to bylo to wydanie kieszonkowe, a powiesc jest naprawde fantastyczna! :D Moze udaloby Ci sie znalezc ja rowniez w swoim miescie.

Ja czytam obecnie najnowsza powiesc Alice Sebold "Coreczka". Sebold jest znana z dwoch wczesniejszych ksiazek "Szczesciara" i "Nostalgia aniola". Tym razem rowniez mierzy sie z bardzo trudnym tematem. Lubie jej styl. Urzeka i intryguje jednoczesnie. Przyjemna mieszanka.

Tina - 2010-01-18, 11:09

Zaczęłam to "Przeżyć z wilkami". Chyba niepotrzebnie byłam uprzedzona do tej książki, bo jest ciekawa i na DKK będę mieć dużo do powiedzenia (pod warunkiem, że ktoś będzie mnie chciał słuchać :roll: )
alibaba - 2010-01-18, 14:28

Córko Lawransa- czy możesz mi podać autora Millenium? W bibliotece pod tym tytułem jest kilka pozycji i nie wiem którą czytałaś. Jestem tym b. zainteresowana.
Uczeń Czarnoksiężnika - 2010-01-18, 17:29

alibaba napisał/a:
możesz mi podać autora Millenium? W bibliotece pod tym tytułem jest kilka pozycji i nie wiem którą czytałaś. Jestem tym b. zainteresowana.


Stieg Larsson :)

Bruixa - 2010-01-19, 00:31

alibaba napisał/a:
czy możesz mi podać autora Millenium? W bibliotece pod tym tytułem jest kilka pozycji

„Millenium” to nazwa cyklu (trylogii) Stiega Larssona, a kolejne książki noszą tytuły: „Mężczyźni, którzy nienawidzą kobiet”, „Dziewczyna, która igrała z ogniem” i "Zamek z piasku, który runął".

Córka Lavransa - 2010-01-19, 13:45

:off:
Aaaa, dostałam po łapkach za słaby refleks! Uczniu, Bruixa, dzięki za czujność. :)

alibaba - 2010-01-19, 20:14

Zdobyłam Millenium! Zaczynam czytać. Teraz pewnie długo nie usiadę do komputera. Mam też "Chińczyka" Mankella. Nie mogę kupować książek, jestem zdana tylko i wyłącznie na bibliotekę. Ale, kiedyś, przez kilka lat pracowałam w bibliotece i teraz mam "chody". Na ogół zdobywam wszystkie nowości. Emeryturę mam "kulturalną" /głównie dochody z pracy w bibliotece/ a więc bajecznie niską. Dlatego nie mogę wydawać pieniędzy na książki. Jakoś sobie radzę.
Ravena - 2010-01-19, 20:27

Miłej lektury Alibabo :)
Ja skończyłam dopiero co "Prowadź swój pług przez kości umarłych" i zabiorę się chyba za "Marinę".

Uczeń Czarnoksiężnika - 2010-01-19, 21:09

Ravena napisał/a:
i zabiorę się chyba za "Marinę".


Będę czekał na relację. Ja przeczytałem w święta. Przyjemniej mi się czytało niż Grę Anioła. :)

Tifa Lockhart - 2010-01-20, 05:28

Atomowy sen S.Łukianienki
lisclistopadowy - 2010-01-20, 09:47

"Agent Zigzag" Ben Macintyre. Książka jest dokumentem,a le napisanym jak najlepsza książka szpiegowska. Gratka dla miłośników historii i opowieści takich jak te o Jamsie Bondzie
Nieznany - 2010-01-20, 15:36

Zainteresowałaś mnie, Liściu, zapisałem na liście "do przeczytania". :D

A ja czytam:
"Ostatnią z Dzikich" Trudi Canavan
"Bunt żołnierzy" Kirsta
"Teleportację" Davida Darlinga

Tina - 2010-01-20, 19:10

Zabrałam się przed kilkoma godzinami za "Córkę łupieżcy" Dukaja. I myślę, że dzisiaj to skończę, bo bardzo mi się podoba. Niesłusznie odkładałam na później tą książkę.
Bruixa - 2010-01-20, 19:14

"Sonata jednorożców" Petera S. Beagle'a, bo bardzo mi się podobał "Ostatni jednorożec" tegoż autora.
Córka Lavransa - 2010-01-20, 20:02

Tragedia! Jestem w połowie 3. tomu Grzędowicza i okazało się, że to nie ostatni... Ech, jak ja nie znoszę nie zakończonych książek...

Skończę jutro, popsioczę pod nosem na przyjaciółkę, która nie ostrzegła mnie na czas i zabieram się za Mankella.

Procella - 2010-01-20, 20:15

Bruixa napisał/a:
"Sonata jednorożców" Petera S. Beagle'a, bo bardzo mi się podobał "Ostatni jednorożec" tegoż autora.

Ja czytałam tylko "Pieśń karczmarza". Dobre to było, też muszę poczytać coś więcej tego autora.

A na razie Clive Barker "Weaveworld".

alibaba - 2010-01-21, 21:39

Gdy zaczęłam czytać pierwszy tom "Millenium" bardzo się zdziwiłam bo ja to juz czytałam. Tylko ten jeden tom był wydany w 2008r. a przynajmniej o pozostałych nie słyszałam. Ale czytam go ponownie, choć sporo pamiętam a poprzedniego czytania.
książ - 2010-01-21, 23:53

Aktualnie na tapecie "Zbrodnie Josefa Fritzla. Analiza faktów". Bezlitośnie obnażone wszystkie, najdrobniejsze nawet detale zbrodni z Amstetten... Tylko dla ludzi o bardzo mocnych nerwach...
Ishikawa - 2010-01-22, 15:41

książ napisał/a:
Aktualnie na tapecie "Zbrodnie Josefa Fritzla. Analiza faktów". Bezlitośnie obnażone wszystkie, najdrobniejsze nawet detale zbrodni z Amstetten... Tylko dla ludzi o bardzo mocnych nerwach...


oo, a gdzie to mozna kupic ?

Erendis - 2010-01-22, 16:15

Wczoraj skończyłam czytać ostatnie 5 rozdziałów "Narrenturm" - wcześniej słuchałam audibooka. Teraz zabieram się za "Bożych wojowników" Sapkowskiego (:
Ravena - 2010-01-22, 21:16

Bruixa napisał/a:
Sonata jednorożców" Petera S. Beagle'a, bo bardzo mi się podobał "Ostatni jednorożec" tegoż autora.

Ostatni jednorożec piękny, choć bardzo melancholijny. Polecana przez Procellę "Pieśń karczmarza" też dobra. "Sonatę" ma w planach, ale jak dopadnę gdzieś
Erendis napisał/a:
czoraj skończyłam czytać ostatnie 5 rozdziałów "Narrenturm" - wcześniej słuchałam audibooka
w papierku, bo nie mam czasu na komputerze czytać :)
Czy audiobook nie cudny? Słucham po troszeczku jak nie mogę spać i się zachwycam :)
Przeczytałam trzy strony "Mariny" i uświadomiłam sobie, że nic z tych trzech stron nie wiem. Więc wróciłam do podczytywania "Czarodziejki z Florencji". Tak, wciąż nie skończyłam. Nie dlatego, że nie mam ochoty, trochę dlatego, ze brak mi czasu, ale głównie dlatego, ze żal mi ja kończyć, bo jest tak pięknie napisana. Delektuję się zdaniami :)

Erendis - 2010-01-22, 22:27

Ravena napisał/a:

Czy audiobook nie cudny? Słucham po troszeczku jak nie mogę spać i się zachwycam :)

Cudny, cudny :D . Ja też nie mogłam się nim nazachwycać. Teraz, kiedy już zasiadam (a raczej zalegam) do lektury, mam takie skrzywienie, że czytając poszczególne kwestie bohaterów, przypisuję im głosy aktorów i wyobrażam sobie, jak mogli to powiedzieć...

Tylko że nie słuchałam go, kiedy nie mogłam spać. Kiedy chciałam go słuchać, nachodziła mnie taka senność i... w pewnym momencie zdawałam sobie sprawę, że nie wiem nic z ostatnich 30 minut. XD I mój kolejny problem: nudziłam się trochę, słuchając go. Jestem przyzwyczajona do tego, że czytam książkę i słucham muzyki, a tutaj co? Nie mogłam czytać ani książki, ani słuchać muzyki. I muszę przyznać, że choć audiobook to arcydzieło, to umknęło mi wiele rzeczy jeśli chodzi o bohaterów i fabułę (ale o to chyba nie jest trudno w trylogii husyckiej, prawda? :oops: ). Najlepiej zapamiętuję, widząc coś, a nie słuchając.

lisclistopadowy - 2010-01-28, 15:18

Nieznany napisał/a:
Zainteresowałaś mnie, Liściu, zapisałem na liście "do przeczytania". :D

A ja czytam:
"Ostatnią z Dzikich" Trudi Canavan
"Bunt żołnierzy" Kirsta
"Teleportację" Davida Darlinga


Cieszę się, że wpadł Ci w oko ten tytuł. Myślę, że nie zawiedziesz się czytając historię Zigzaga. Niezły z niego cwaniak był. Nie chce się wierzyć, ze człowiek może mieć takie przygody.

alibaba - 2010-01-28, 18:20

Dziś rano, ok. godz. 3-ciej skończyłam czytać trzeci tom „Millenium”. Książka od której rzeczywiście nie można się oderwać. Ale trzeci tom, tak jak ktoś z forumowiczów zauważył, jest znacznie słabszy, już nie tak porywający. Myślę, że jeśli będą następne tomy, a podobno jest taka zapowiedź, to nie będą już takie jak dwa pierwsze. Może się mylę, ale podobnie jest z „Jeźdźcem Miedzianym”. Trzeci tom jest, jak dla mnie, trochę nudnawy a na czytanie kolejnego-podobno już jest- chyba się nie zdecyduję. Wolę zachować w pamięci piękno pierwszych dwóch tomów. I z „Millenium” może być podobnie. Dziś zaczęłam czytać „Chińczyka”.
Paleolog - 2010-01-28, 18:49

"Całując ul" Carrolla. Na razie na duży plus
książ - 2010-01-28, 19:47

Ishikawa napisał/a:
książ napisał/a:
Aktualnie na tapecie "Zbrodnie Josefa Fritzla. Analiza faktów". Bezlitośnie obnażone wszystkie, najdrobniejsze nawet detale zbrodni z Amstetten... Tylko dla ludzi o bardzo mocnych nerwach...


oo, a gdzie to mozna kupic ?


A chyba wszędzie;) Nasza księgarnia to wydaje, więc nie jest to raczej żadna nisza;) Ostatnio w empiku widziałem. A naprawdę polecam, bo warto;)

andy - 2010-01-28, 19:49

W ramach odpoczynku od fantastyki niedoczytane wcześniej Cussler'a - teraz Czarny wiatr
Uczeń Czarnoksiężnika - 2010-01-29, 11:07

Ja ostatnio n nic nie mam czasu. Nawet na przejrzenie forum. Ale to już niedługo. Do jutra tylko. A potem mam nadzieję wszystko wraca do normy.

Egzaminy z teorii układów niecałkowitego rzędu i teorii sterowania są stresujące. :)

Tina - 2010-01-29, 11:58

Kończę "Lewą rękę ciemności", którą zaczęłam kilka dni temu w pociągu. Zdecydowanie bardziej wolę Le Guin w SF niż fantasy.
Córka Lavransa - 2010-01-29, 12:42

"Miecz Aniołów" Jacka Piekary
Ravena - 2010-01-29, 15:21

Uczeń Czarnoksiężnika napisał/a:
Egzaminy z teorii układów niecałkowitego rzędu i teorii sterowania są stresujące.

Nawet stresująco brzmią ^^
Ja utknęłam na "Marinie". Nie mam ochoty na czytanie. Wieczorami podczytuję sobiie poezje, albo słucham "Narrenturm". Albo po prostu muzyki.

Bruixa - 2010-01-29, 22:25

Właśnie połknęłam "Letni deszcz. Sztylet" Brzezińskiej. Dłuuugo na niego czekałam, a teraz żal, że to już koniec :-( .
alibaba - 2010-01-29, 23:02

Przeczytałam "Chińczyka" ale nie byłam zachwycona. Może dlatego, że przedtem przeczytałam "Millenium"?
Bruixa - 2010-01-29, 23:23

alibaba napisał/a:
Przeczytałam "Chińczyka" ale nie byłam zachwycona.

Mnie "Chińczyk" też rozczarował, zdecydowanie wolę kryminały o Wallanderze.

Tifa Lockhart - 2010-01-30, 06:05

Chrystus Pan Anne Rice
elfrun - 2010-01-30, 11:19

Eric - Emmanuel Schmitt "Marzycielka z Ostendy". To moje czwarte spotkanie z tym autorem. Powoli zaczynam zakochiwac sie w jego tworczosci.
i_am_so_lame - 2010-01-30, 12:41

Tolkien - Bractwo pierścienia ---> Moje pierwsze podejście, coś długo trwa a wszystko to dzięki sesji :zlo
Ravena - 2010-01-30, 14:06

Bruixa napisał/a:
Właśnie połknęłam "Letni deszcz. Sztylet" Brzezińskiej. Dłuuugo na niego czekałam, a teraz żal, że to już koniec

Napisz coś w temacie o Brzezińskiej (chyba taki mamy?)*, proszę, proszę... Ja już nie pamiętam dokładnie pierwszych części i jestem zdenerwowana na Autorkę, że tak długo to trwało! Do tego stopnia, że zbojkotowałam 4 tom, gdy się w końcu ukazał :lol:



* Sprawdziłam. Mamy ^^

Żabka - 2010-01-31, 18:54

A ja utknęłam na czytaniu "Przemineło z wiatrem" i nie dlatego,że mnie nie wciągnęła,ale ostatnio nie mogę się na niczym skupic,więc...
Tifa Lockhart - 2010-02-03, 19:43

Pułapka Dantego Arnaud Delalande- ciekawie się zapowiada
książ - 2010-02-04, 15:58

Ktoś tu wspominał o tej książce więc po nią sięgnąłem, bo mnie to zainteresowało. A mianowicie "Agent ZigZag Bena Macintyre'a. No i faktycznie, mimo, że to niby książka historyczno-biograficzna, to czyta się super. Naprawdę wciąga:)
Tifa Lockhart - 2010-02-07, 07:12

Przeminęło z wiatrem tom1
Uczeń Czarnoksiężnika - 2010-02-07, 07:13

Tifa Lockhart napisał/a:
Przeminęło z wiatrem tom1


Czyli jeden co najmniej dyskutant będzie w naszym internetowym klubie książki. :)

Erendis - 2010-02-07, 10:36

Uczeń Czarnoksiężnika napisał/a:
Tifa Lockhart napisał/a:
Przeminęło z wiatrem tom1


Czyli jeden co najmniej dyskutant będzie w naszym internetowym klubie książki. :)

Co najmniej dwóch. Ja jestem w połowie pierwszego tomu jak na razie :D

Tifa Lockhart - 2010-02-07, 17:47

Erendis napisał/a:
Ja jestem w połowie pierwszego tomu jak na razie :D

I jak Ci idzie
Ja po 20 stronach myślałam,ze nie lubię tej Scarlett. Po 60 twierdzę,że jej nie cierpię.

Uczeń Czarnoksiężnika - 2010-02-07, 19:27

Tifa Lockhart napisał/a:
Ja po 20 stronach myślałam,ze nie lubię tej Scarlett. Po 60 twierdzę,że jej nie cierpię.


Ale w tej książce nie tylko Scarlett jest bohaterką. :) Zresztą, poczytając więcej można dojśc do wniosku, że w Scarlett są i pewne cechy pozytywne, choć jej postępowanie w większości wydawało mi się głupie lub nierozważne.

Erendis - 2010-02-07, 19:30

Tifa Lockhart napisał/a:
Erendis napisał/a:
Ja jestem w połowie pierwszego tomu jak na razie :D

I jak Ci idzie
Ja po 20 stronach myślałam,ze nie lubię tej Scarlett. Po 60 twierdzę,że jej nie cierpię.

W takim razie boję się pomyśleć, co będzie po 180... :lol: Idzie mi całkiem nieźle. Ogólnie nie jestem do niej jakoś negatywnie nastawiona :)

Matik - 2010-02-07, 21:08

Necrosis Jacka Piekary i Damiana Kucharskiego. I właśnie takie książki uwielbiam. Napisany łatwą i szybką narracją, piekielnie wciągający (może za wyjątkiem dwóch z opowiadań) zbiór. Na dodatek autorom kilkakrotnie udało się mnie zaskoczyć w poszczególnych zakończeniach, więc za to również wielki plus :)
Uczeń Czarnoksiężnika - 2010-02-07, 21:15

Matik napisał/a:
Necrosis Jacka Piekary i Damiana Kucharskiego. I właśnie takie książki uwielbiam


Nie wiem jednak czy, znając pisarstwo Piekary, doczekasz się na ciąg dalszy... :(

Paleolog - 2010-02-07, 21:18

"Klaudiusza i Messalinę" Gravesa na przemian z "Krainą Chichów" Carrolla
merchandiser - 2010-02-08, 19:22

Colfer "Lotnik". Dla wszystkich fanów lotnictwa i przygód Artemisa Fowla obowiązkowa pozycja:) Polecam, bo świetna przygodówka!
Matik - 2010-02-08, 20:32

Uczeń Czarnoksiężnika napisał/a:
Matik napisał/a:
Necrosis Jacka Piekary i Damiana Kucharskiego. I właśnie takie książki uwielbiam


Nie wiem jednak czy, znając pisarstwo Piekary, doczekasz się na ciąg dalszy... :(


W wywiadzie, bodajże z końca roku 2008, autor stwierdził, że zwyczajnie nie wie czy i kiedy ukaże się nastepna część Necrosis. I chyba wspominał coś, że po zakończeniu cyklu inkwizytorskiego, więc trochę czasu może jeszcze upłynąć... Ale też bym się nie zdziwił, gdyby to nigdy nie nastąpiło.

Jutro może wybiorę się do księgarni po Świat Jest Pełen... bo autor przypadł mi zdecydowanie do gustu :)

Żabka - 2010-02-08, 22:39

A ja się zawiesiłam na "Przemineło z wiatrem"tom I...Może uda mi się przeczytac do marca ;-)
Uczeń Czarnoksiężnika - 2010-02-09, 06:09

Matik napisał/a:
W wywiadzie, bodajże z końca roku 2008, autor stwierdził, że zwyczajnie nie wie czy i kiedy ukaże się nastepna część Necrosis


Nie wiadomo czy cykl inkwizytorski w ogóle skończy. :) Raz, że niektóre książki z tego cyklu były zapowiedziane już parę lat temu i nadal są "w produkcji", a dwa, że zamiast pisać zapowiedziane autor wymyśla coraz to nowe części cyklu. Ledwo napoczął niby trylogię Płomień i krzyż a już wydał kawałek innej opowieści, dwuczęściowy ponoć zestaw - Ja inkwizytor, który zresztą jest bardzo średnich lotów.

Procella - 2010-02-09, 15:14

U mnie antologia "Elektyzujące opowieści". Całkiem fajna rzecz, polecam - zwłaszcza, że pojawiła się w sklepach z tanią książką.

http://www.literatura.gil...wiesci/recenzja

Tifa Lockhart - 2010-02-10, 15:38

Przeminęło z wiatrem tom2- na razie staram się jakieś miłe cechy u Scarlett znaleźć.
andy - 2010-02-10, 18:23

Kotek czyta z zainteresowaniem Fizykę rzeczy niemożliwych. Tym co nie czytali, a są zainteresowani polami siłowymi, teleportacją, mieczami świetlnymi i tym co znamy ze Star Treka i GW to polecam. Zwłaszcza, że autorem tej pozycji jest jeden z czołowych fizyków, autor m.in. teorii strun
kwintus - 2010-02-10, 23:24

Aktualnie przerabiam Marcina Ciszewskiego "www.1939.com.pl" i Adriana K. Antosika "Vendetta Doznania Przyjemności" Obydwu autorów odkryłem niedawno. Obydwie książki bardzo mnie zaciekawiły.
Ishikawa - 2010-02-11, 20:10

Zaczelam Zaćmienie S. Mayer. Moj chlopak stwierdzil, ze mnie zacmilo rzeczywiscie :D
Matik - 2010-02-11, 22:03

Księga cmentarna Gaimana.
Tina - 2010-02-12, 19:37

Zaczęłam Weisera Dawidka Hullego. Jak na razie moje wrażenia są dość pozytywne, choć nie wiem kiedy skończę tą książkę, bo ostatnio nie mam głowy do czytania.
Bruixa - 2010-02-13, 19:52

Napoczęłam "Prywatne życie Mony Lisy" La Mure'a i zapowiada się ciekawie.
Uczeń Czarnoksiężnika - 2010-02-15, 19:28

Ja dla odmiany trochę przygody :)

Dokładniej: 182 000 kilometrów przygody z Tonym Halikiem. :)

Ravena - 2010-02-15, 19:54

Przeczytałam wczoraj ostatnie zdanie w "Czarodziejce z Florencji" i mi smutno rozstawać się z nią, żal opuszczać Sikri... ^^ Chyba żadnej książki nie czytałam tak niesamowicie długo, tylko dlatego, że nie chciałam jej kończyć ;-) A książka wygląda jak jeż, naszpikowana karteluszkami do indeksowania, bo cytatów w niej znalazłam mnóstwo do przepisania, niektóre zwyczajnie dlatego, że zauroczyła mnie stylistyka zdań :D

A teraz wracam do "Spotkania" Kundery, który wprawia mnie i w zachwyt i w konsternację swoimi esejami, i z powodu którego czuję głód lektury - książek, o których w tych krótkich tekstach pisze. Tak to jest jak się czyta książki o książkach - zwykle kończy się wędrówką w poszukiwaniu kolejnych tytułów!

Tina - 2010-02-16, 17:18

"Mistrz i Małgorzata" Bułhakowa
Uczeń Czarnoksiężnika - 2010-02-16, 18:22

Cytat:
"Mistrz i Małgorzata" Bułhakowa


Super. :)

Córka Lavransa - 2010-02-16, 20:44

"Fałszywe lustra" Łukjanienko. Świetna książka, ale jak zwykle przy tego typu tematyce nachodzi mnie refleksja, jak szybko się te książki starzeją. Akcja jest dobra, łatwo się czyta, ciekawy pomysł. Ale jak czytam w "Labiryncie odbić" o dyskietkach czy wchodzeniu do internetu przez modem, to z lekka trąci myszką... :)
Tifa Lockhart - 2010-02-17, 07:15

Imię róży- w sumie to większą ochotę mam na Sierżanta Zambocha ale to muszę do wtorku przeczytać.
Uczeń Czarnoksiężnika - 2010-02-17, 07:21

Tifa Lockhart napisał/a:
Imię róży


Imię... jest po dziesięciokroć lepsze od Sierżanta, więc nie martw się. :)

Elden - 2010-02-17, 15:22

Oscar Wilde, Portret Doriana Graya
algreholt - 2010-02-17, 19:48

"Fantastyka" - Borisa Akunina
Ishikawa - 2010-02-17, 20:11

Elden napisał/a:
Oscar Wilde, Portret Doriana Graya


widzialam ekranizacje. Zapowiada sie super....a wyszlo ihmo do bani ;/
Ale ksiazke przeczytam,jak mi trafi w rece :D

Selene - 2010-02-17, 21:17

To prawda, ekranizacja Doriana wydaje się być interesująca.

Obecnie 'Buszujący w zbożu'. ;)

Żabka - 2010-02-18, 23:02

Jaki "Buszujący w zbożu" jest cudowny :)
Pamiętam czytałam go dawno temu,ale utkwił mi w pamięci bardzo dobrze.
Ja nadal czytam o Scarlett O`Hara

Camelai - 2010-02-20, 00:48

dr Nick Trout "Powiedz, gdzie cię boli" - dostałam ;-) jako że porusza moje zainteresowania, zabieram się do lektury czym prędzej :)
karol - 2010-02-20, 09:52

Nowe przygody mikołajka


Uczeń Czarnoksiężnika - 2010-02-21, 19:32

Obecnie Extensa Jacka Dukaja
Matik - 2010-02-21, 20:27

WYKLĘTY Grahama Matertona. Nie obrażając twórczości autora ani jego fanów, muszę stwierdzić, że to jeden z najbardziej schematycznych pisarzy, których książki dane mi było czytać. I trzeba przyznać, że gość w niektórych momentach (może akurat nie w 'wykletym', ale w innych tytułach) lekko mówiąc przesadza z opisami. A mam tu na myśli opisy scen przemocy, oczywiście, tyle, że jest to zazwyczaj na tyle absurdalne, że jeszcze ujdzie ;-)
Horror chyba przestał mnie już dawno bawić.

Uczeń Czarnoksiężnika - 2010-02-22, 06:40

Po Extensie Dukaja zabrałem się za drugą, niedawno kupioną książkę:

Jeden dzień Iwana Denisowicza i inne opowiadania Aleksandra Sołżenicyna

Tifa Lockhart - 2010-02-24, 18:57

Lot nad kukułczym gniazdem- leżała tak od stycznia na półce wstyd było się nie zabrać.
Bruixa - 2010-02-24, 21:45

"Przeminęło z wiatrem", w końcu :oops:
Tina - 2010-02-25, 12:58

Ostatnio czytam głównie poezję. Bursa, Szymborska, Baczyński, Różewicz...
Zaczęłam też "Dumę i uprzedzenie", ale coś nie idzie mi czytanie tego.

Jako następną lekturę na nasz FKD musicie coś cieńszego wybrać! Bo jakoś nie mogę się zmobilizować, aby to "Przeminęło z wiatrem" zacząć.

Procella - 2010-02-25, 13:23

Matik napisał/a:
WYKLĘTY Grahama Matertona. Nie obrażając twórczości autora ani jego fanów, muszę stwierdzić, że to jeden z najbardziej schematycznych pisarzy, których książki dane mi było czytać. I trzeba przyznać, że gość w niektórych momentach (może akurat nie w 'wykletym', ale w innych tytułach) lekko mówiąc przesadza z opisami. A mam tu na myśli opisy scen przemocy, oczywiście, tyle, że jest to zazwyczaj na tyle absurdalne, że jeszcze ujdzie ;-)
Horror chyba przestał mnie już dawno bawić.

A "Wyklęty" to chyba najlepsza jego książka, reszta to dopiero tragedia...

Na szczęście nie cały horror jest taki, jak Masterton. Można znaleźć i perełki, takie jak książki Petera Strauba.

Co mi przypomina, że mam na półce jeszcze jedną nieprzeczytaną ksiażę Strauba - "Pan X". Muszę się za to zabrać, jak tyko skończę czytane w tej chwili rzeczy ("Artur Rex" Bergera i "Starożytność odległa i bliska" Krawczuka).

Matik - 2010-02-25, 18:58

Procella napisał/a:

A "Wyklęty" to chyba najlepsza jego książka, reszta to dopiero tragedia...

Na szczęście nie cały horror jest taki, jak Masterton. Można znaleźć i perełki, takie jak książki Petera Strauba.

Co mi przypomina, że mam na półce jeszcze jedną nieprzeczytaną ksiażę Strauba - "Pan X". Muszę się za to zabrać, jak tyko skończę czytane w tej chwili rzeczy ("Artur Rex" Bergera i "Starożytność odległa i bliska" Krawczuka).


Mało przeczytałem książek Mastertona, ale 'wyklety' to chyba jedna z gorszych ;-) ogólnie wlekło się jak flaki z olejem. Chociaż zakończenie mogło być jakieś oryginalne... ale nic z tych rzeczy. Nie polecam. A przebrnięcie przez te książkę, to była męczarnia. Opisy scen zabijania ludzi oraz seksu są, lekko mówiąc, zdrowo przesadzone - jakby autorowi wydawało się, że to wpłynie na jakość i pozytywniejszy odbiór całości, niestety, tak nie jest.
Już raczej 'zaklęci' było znacznie lepszą i ciekawszą pozycja tego autora. A jeszcze czeka mnie 'trans śmierci', ale chyba sobie na razie daruję ;-)
Jeśli horror to tylko S. King :) A, i najlepszą książką grozy jaką czytałem, to była 'Twierdza' P. Wilsona.
Pozdrawiam.


A co czytam na chwilę obecną? W tej chwili biorę się po raz kolejny za Władcę Pierścieni, bo wszystkie trzy woluminy leżą już u mnie na półce od zeszłego tygodnia i czas najwyższy się za nie wziąć, zwłaszcza, że Dwie Wieże i Powrót Króla jeszcze nie czytałem :oops: (dawno, bo chyba w gimnazjum, tylko pierwszy tom).

Procella - 2010-02-26, 07:58

Matik napisał/a:
Mało przeczytałem książek Mastertona, ale 'wyklety' to chyba jedna z gorszych ogólnie wlekło się jak flaki z olejem.
No właśnie, to mi się podoba - przynajmniej była jakaś próba zbudowania klimatu, stopniowego narastania napięcia i grozy...
Matik napisał/a:
Chociaż zakończenie mogło być jakieś oryginalne... ale nic z tych rzeczy.
Fakt. Gdzieś po 3/4 książka "siada". Za to inne IMHO "siedzą" od początku.
Matik napisał/a:
Opisy scen zabijania ludzi oraz seksu są, lekko mówiąc, zdrowo przesadzone - jakby autorowi wydawało się, że to wpłynie na jakość i pozytywniejszy odbiór całości, niestety, tak nie jest.
A to akurat u Mastertona norma, niestety. Czy nikt mu nie powiedział, że niedopowiedzenia straszą skuteczniej? :roll:
Matik napisał/a:
Jeśli horror to tylko S. King
Straub lepszy. Naprawdę.
Tina - 2010-03-06, 20:58

Klub Pickwicka Dickensa
Procella - 2010-03-08, 14:38

Zsuzsanna Kulcsar - Tajemnice i skandale średniowiecza
andy - 2010-03-08, 19:10

Kota naszło na powtórki. Czyli D. Weber cykl Honor Harrington od początku
Tifa Lockhart - 2010-03-10, 19:03

Odprawa posłów greckich- Eh Dębski leży na półce a tu lektury
Tina - 2010-03-11, 12:31

"Rio Anaconda" Cejrowskiego. Znalazłam w bibliotece, więc szkoda było nie wziąć, a jak już miałam tą książkę, to nie mogłam się powstrzymać przed rozpoczęciem czytania.
Córka Lavransa - 2010-03-11, 19:57

"Głowa Minotaura" Krajewskiego.
elfrun - 2010-03-14, 12:48

Stephen King "Carrie".
Uczeń Czarnoksiężnika - 2010-03-15, 06:23

Miasteczko Salem Stephena Kinga

Wczoraj miałem wolniejszą niedzielę i jak usiadłem do tej książki tak przeczytałem ponad 300 stron. Myślę, że dziś skończę, ewentualnie jutro, jeśli czasu przybrakuje.

Żabka - 2010-03-15, 18:46

"Bractwo świętego całunu" Julia Navarro
Procella - 2010-03-15, 20:42

Glen Cook - Słodki srebrny blues
jagus - 2010-03-15, 22:37

U2 o U2 prezent urodzinowy :) ale idzie baaaardzo powoli, bo delektuje się każdym słowem i każdym zdjęciem...
Straż nocna - końcówka, trochę mnie zawiódł finał, że teraz nie chce mi się skończyć
Uczta dla wron czym byłby dzień bez odrobiny piękna Westeros przeplatanego wściekłością na bohaterów, a zwłaszcza na autora... ;)

Artemiss - 2010-03-19, 09:35

Uczeń Czarnoksiężnika napisał/a:
Miasteczko Salem Stephena Kinga

Wczoraj miałem wolniejszą niedzielę i jak usiadłem do tej książki tak przeczytałem ponad 300 stron. Myślę, że dziś skończę, ewentualnie jutro, jeśli czasu przybrakuje.


Ha moja ulubiona książka Kinga :mrgreen:

A ja właśnie skończyłam "Historię brudu" i zaczęłam "Dżus&Dżin"- polskie i nawet fajne. Historia nastolatki z małego miasteczka, w którym wszyscy parają się przemytem spirytu ze wschodu, a główna bohaterka na drugiej stronie zamawia drinka: Żubrówkę z sokiem jabłkowym i cytryną bez soku i cytryny. Ale z parasolką 8-)

lisclistopadowy - 2010-03-19, 12:42

"Królowa lata" Melissy Marr.
Uczeń Czarnoksiężnika - 2010-03-19, 21:19

Artemiss napisał/a:
Ha moja ulubiona książka Kinga


Brat się zaczytuje w Kingu. Wybrałem Miasteczko Salem z wielu "Kingów" na półce, bo było nieco chudsze od Ręki Mistrza, Christine czy Pod kopułą, a jednocześnie niezbyt cienkie, tak, aby móc dłużej cieszyć się czytaną historią.
Był to więc przypadek, ale nie żałuję. Temat może w standardowym ujęciu, ale trzeba przyznać, że King potrafi budować atmosferę. No a widok księdza Callahana rozbijającego zamek do drzwi przeklętego domu za pomocą mocy krzyża był iście majestatyczny. Bardzo mi się ta scena podobała.
Znając Callahana z Mrocznej Wieży liczyłem, że w Miasteczku będzie jednym z głównych bohaterów, tymczasem nieco się rozczarowałem.

Teraz męczę Pod kopułą Kinga. Po 120 stronach zapowiada się interesująco. Choć to poczatek, bo książka jest jedną z obszerniejszych, jakie autor napisał.

Bruixa - 2010-03-19, 23:52

"Mała doboszka" Johna Le Carre, jedyna jego powieść, której dotąd nie znałam, bo nigdzie nie mogłam dopaść. Gorzka.
bookinista.pl - 2010-03-21, 01:22

"Orlando" Virginii Woolf.
Wspaniała, choć jak to Virginia, wymaga ode mnie nie lada skupienia.

Artemiss - 2010-03-22, 12:21

A ja teraz się biorę za "Lato Helikonii ". Długo się nie mogłam zabrać za "Wiosnę", a machnęłam w ciągu dwóch dni :D bez wysiłku. Teraz nabyłam "Lato".
Uczeń Czarnoksiężnika - 2010-03-22, 18:14

Cytat:
Teraz męczę Pod kopułą Kinga. Po 120 stronach zapowiada się interesująco. Choć to poczatek, bo książka jest jedną z obszerniejszych, jakie autor napisał.


Po 730 stronach książka nadal jest ciekawa. Do jutra zapewne skończę. :)

Tifa Lockhart - 2010-03-22, 18:51

Krawędź żelaza tom2- pierwszy tom coś mnie wkurzał momentami
Artemiss - 2010-03-31, 09:46

Tifa Lockhart napisał/a:
Krawędź żelaza tom2- pierwszy tom coś mnie wkurzał momentami


Ja przeczytałam pierwszy tak bardziej z obowiązku. Cały czas maiłam wrażenie, ze to raczej scenariusz do gry komputerowej niż dobra książka :-/ Jednak o wiele bardziej wolę Jacka Piekarę.
Myślę, żeby przeczytać "Alicję i ciemny las" bo bezpodstawnie zalega mi na półce, a wydaje się ciekawa. Może po Helikonii... :)

TheMarcinKey - 2010-04-01, 23:30

Ja czytam właśnie 3 kroki do wolności finansowej
Tak jak pisałem czytam dużo ebooków oraz poradników.
Ten mogę spokojnie polecić, a trochę już tego przeczytałem.
np. nie polecam "Inwestuj we własny etat" - też Złote Myśli.

InBook - 2010-04-02, 14:25

Aktualnie czytam "Zaginiony Symbol" Browna i zapowiada się bardzo inetresująco. Zobaczymy jak będzie moja opinia po przeczytaniu całej książki.
Tifa Lockhart - 2010-04-03, 07:39

Powrót Króla- postanowiłam sobie powtórzyć w wolnym czasie. Rety zapomniałam jak Tolkien może wciągnąć. Nim się obejrzałam już zaczęłam 3 tom
Paleolog - 2010-04-03, 20:58

"Podręcznik kierowcy" :)
Panna Jeż - 2010-04-06, 20:51

Przymierzam się do 6-tomowej historii mojego miasta :)
To będzie maraton ;-)

Ravena - 2010-04-07, 09:20

Cytat:
Przymierzam się do 6-tomowej historii mojego miasta

Hmm, uczczę to pełną podziwu ciszą ^^ Powodzenia! :mrgreen:
Ja aktualnie reportaż Hugo-Badena "Biała gorączka"

Córka Lavransa - 2010-04-07, 21:26

"Miasteczko Salem" Kinga. Zaczęłam rano i jestem na stronie 263.
Bardzo wciągająca lektura, ale odłożyłam do jutra, bo ciemno się zrobiło za oknem... :)

Tifa Lockhart - 2010-04-08, 05:58

Hobbit- postanowiłam powtórzyć sobie Tolkiena
Uczeń Czarnoksiężnika - 2010-04-08, 06:26

Córka Lavransa napisał/a:
"Miasteczko Salem" Kinga. Zaczęłam rano i jestem na stronie 263.
Bardzo wciągająca lektura, ale odłożyłam do jutra, bo ciemno się zrobiło za oknem...


Czytałem w marcu i miałem podobnie, trudno jest się oderwać. :)

Tifa Lockhart napisał/a:
Hobbit- postanowiłam powtórzyć sobie Tolkiena


Ja też w międzyczasie podczytuję sobiee Hobbita. :)

Artemiss - 2010-04-08, 09:09

Uczeń Czarnoksiężnika napisał/a:
Córka Lavransa napisał/a:
"Miasteczko Salem" Kinga. Zaczęłam rano i jestem na stronie 263.
Bardzo wciągająca lektura, ale odłożyłam do jutra, bo ciemno się zrobiło za oknem...


Czytałem w marcu i miałem podobnie, trudno jest się oderwać. :)


Lektura mojego dzieciństwa :D Pamiętam, że okładka była wypaśna- czarna z blado błękitnymi twarzami wampirów i odblaskowym, wielkim napisem "KING".

A ja jestem w trakcie Murów Hebronu i mam mieszane uczucia. Jednak po owianej w pewnych kręgach (moich kolegów inteligentnych żuli konkretnie) sławą powieści kultowej spodziewałam się czegoś więcej. Ale i tak lubię Stasiuka

Tina - 2010-04-08, 11:31

W szkole poczytuję "To ty jesteś Daniel" Krall, a w domu "Dzieci północy" Rushdiego.
Uczeń Czarnoksiężnika - 2010-04-08, 21:45

Obecnie czytam Rzeczy ulotne Neila Gaimana.
Erendis - 2010-04-09, 20:00

Dziwne losy Jane Eyre Charlotte Brontë
Procella - 2010-04-12, 15:22

Ladislav Klima - Cierpienia Księcia Sternenhocha
Córka Lavransa - 2010-04-12, 22:07

Oho, Jane Eyre! Ja zaliczyłam całość dopiero przy czwartym podejściu, ale od tamtej pory niezmiennie doceniam.
Ja trochę dla odprężenia "Świat finansjery" T. Pratchetta. Niestety, nawet nie w połowie tak zabawne jak jego wcześniejsze utwory.

Ravena - 2010-04-13, 08:13

Córka Lavransa napisał/a:
Ja trochę dla odprężenia "Świat finansjery" T. Pratchetta. Niestety, nawet nie w połowie tak zabawne jak jego wcześniejsze utwory.

Prawda? Czegoś mi jednak brakło, "Piekło pocztowe" z tym bohaterem było o niebo lepsze. Tutaj trochę mniej błyskotliwych uwag i fabuła troszeńkę się w szwach rozchodzi, jak się bliżej przyjrzeć. Ale i "Finansjerę" połknęłam z przyjemnością, bo jednak postaci, świat, humor no i... Vetinari :mrgreen:

Córka Lavransa - 2010-04-13, 20:37

"- Jego Lordowska Mość zgodził się pana przyjąć, panie Lipwig. (...)
- Czy chcę się z nim spotkać? - Jeden z mężczyzn uśmiechnął się szeroko.
- O, tak!"

:lol: :lol: :lol:

Uczeń Czarnoksiężnika - 2010-04-13, 20:54

Zacząłem dziś Ex Libris. Wyznania czytelnika Anny Fadiman. Dzięki Ravenie książka jest w moim domu. Miałaś rację, jest bardzo ciekawa. :*
Tifa Lockhart - 2010-04-17, 12:51

Opowieści z Ziemiomorza Ursula K.Le Giun- tak sobie myślę,że wypadałoby przeczytać może od początku tą serię?
Córka Lavransa - 2010-04-17, 20:18

"Madame" Antoni Libera. Zaczyna się ciekawie.
Ravena - 2010-04-19, 12:09

Przeczytałam przez weekend "Między zabójstwami" Adigi, "Dyscyplinę" Algherna i "Gdzie rzeka kończy swój bieg" Martina. Zostały mi już tylko dwie książki z bibliotecznego stosiku! :) Teraz kolej na "Norwegian Wood" Murakamiego^^
alibaba - 2010-04-19, 15:35

W minionym tygodniu przeczytałam:"Lodowa pułapka" Kitty Sewell- taka sobie, trochę obyczajowa ale i trochę sensacji, "Za worek kości" Lluis Anton Baulenas- Hiszpania w czasie wojny domowej lat 30-stych i po wojnie do 1949 r. Zawiera dużo wiadomości o tym okresie dziejów Hiszpanii. Ciekawie napisana. Dziś zaczynam "Gandhii" Jose Freches. To są dwa tomy a potem mam do przeczytania "Egipcjanki" Christiana Jacqu o kobietach królowych-faraonach Egiptu.
Tifa Lockhart - 2010-04-27, 07:39

Potop- lektury gonią mnie gonią
Uczeń Czarnoksiężnika - 2010-04-27, 10:48

A ja Czerń Kossakowskiej, ostatnią nieprzeczytaną pozycję z serii Upiór południa
Ravena - 2010-04-27, 16:17

Skończyłam wczoraj "Chłopaków Anansiego", przeczytałam "Królową Potępionych" Ann Rice i mam przesyt fantastyką, w ogóle beletrystyką. Toteż wzięłam się teraz za Władcy wyobraźni. Sławni bohaterowie filmowi Grażyny Stachówny. Z okładki spogląda badawczo Humprey Bogart ;-)
Uczeń Czarnoksiężnika - 2010-04-27, 18:08

Ravena napisał/a:
Skończyłam wczoraj "Chłopaków Anansiego"


No i jak tam Chłopaki? Jak oceniasz tę książkę Neila Gaimana? :)

Córka Lavransa - 2010-04-27, 19:27

Stuhrowie. Historie rodzinne - ciekawe, ciepłe i bardzo mądre miejscami. Na książkę trochę za mało treści, na wywiad za dużo, ale ogólny efekt pozytywny. :)
alibaba - 2010-04-27, 19:32

"Gandhi" -Jose Freches. Ciężka ksiażka z uwagi na ogromną ilość informacji o hinduizmie. Ale warto przeczytać.
Ravena - 2010-04-28, 09:43

Cytat:
No i jak tam Chłopaki? Jak oceniasz tę książkę Neila Gaimana?


Fajna, bardzo sympatyczna ^^

lisclistopadowy - 2010-04-30, 13:36

Monika Feth "Zbieracz truskawek" - kryminał o zabijaniu podobno z miłości
Uczeń Czarnoksiężnika - 2010-04-30, 14:03

Terror Dana Simmonsa

Wczoraj kupiłem i dziś zacząłem czytać. :)

Tina - 2010-04-30, 18:15

"Pamiętnik narkomanki" Rosiek
Córka Lavransa - 2010-04-30, 20:40

Dan Brown "Zaginiony symbol". Trzyma poziom...
andy - 2010-05-01, 13:57

Córka Lavransa napisał/a:
Trzyma poziom...

To fakt, ale jak się czytało dwie pozostałe z tego podgatunku (nie biorę pod uwagę Zwodniczego punktu i Cyfrowej twierdzy) to w sumie aż tak bardzo nie oszałamia

Córka Lavransa - 2010-05-02, 21:46

Kotzur, a czy ja mówiłam, że poziom jest wysoki...? :lol:

Mój mąż mnie pyta, o czym to jest. Ja mu na to "Porywają staruszka, Langdon bierze pod pachę atrakcyjną babkę i ratują świat". A mój mąż na to przytomnie "A czy to już nie było dwa razy?"

No, było... :mrgreen:

Tifa Lockhart - 2010-05-05, 06:33

Pan lodowego ogrodu- fajnie się zaczyna
andy - 2010-05-05, 16:28

Pierwsza część spoko, druga tak sobie trzeciej jeszcze nie czytałem. A już nie pamiętam czy ma być czwarta.
andy - 2010-05-05, 16:29

Nathan Long - Zabójca ludzi. Cykl Warhammer zapoczątkowany przez W. Kinga
Ravena - 2010-05-07, 13:51

Kossakowska Maja Lidia "Zbieracz Burz T. 1". Dużo się pozmieniało u anielskiej czeredy ^^
Tifa Lockhart - 2010-05-07, 14:33

Ravena napisał/a:
Kossakowska Maja Lidia "Zbieracz Burz T. 1". Dużo się pozmieniało u anielskiej czeredy ^^

Poczekam,co mi powiesz na temat tej Hiji? ja ją znienawidziłam po tym tomie

a u mnie pan lodowego ogrodu tom 2

Ravena - 2010-05-07, 17:22

Tifa Lockhart napisał/a:
Poczekam,co mi powiesz na temat tej Hiji? ja ją znienawidziłam po tym tomie

Ja jej nigdy nie lubiłam, ale w tym tomie jest po prostu aw-rrrrrrr! Miałam ochotę ją udusić, a przecież spokojna wiedźma jestem ^^'

gosiaczek2010 - 2010-05-08, 10:42

ja czytam aktualnie:
*"Cenny podarunek" Paula Marshall,Deborah Simmons,Ruth Langan
*"Dziwne losy Jane Eyre"Brontë Charlotte (Brontë Karolina)
*"Thriller" antologia; Bell Ted, Berry Steve, Blackwood Grant i inni

Tina - 2010-05-08, 18:20

"Kosiarz" Pratchetta
Procella - 2010-05-10, 10:23

Wczoraj przeczytałam:

Barry Unsworth - Opowieść o czynach Złego Ducha

Z okładki:
Cytat:
Trzynastowieczna Anglia, mroki średniowiecza. Trupa wędrownych aktorów przyjeżdża do miasta, w którym młoda kobieta zamordowała i obrabowała małego chłopca. Czeka ją sąd i kaźń. Aktorzy, by zarobić na strawę i dalszą drogę, wystawiają spektakl o śmierci małego Tomasza. Improwizują opierając się na zasłyszanych pogłoskach. Stopniowo wyłania się zupełnie inny obraz całego zdarzenia, a wnioski są tak przerażające, że komedianci zaczynają drżeć o własną skórę...


Dziś zaczynam:

William Morris - Las za światem
http://www.biblionetka.pl/book.aspx?id=16330

Córka Lavransa - 2010-05-10, 20:07

Procella, jak Ci się podobal "Zły Duch"? Ja go już od dawna mam w swojej biblioteczce.

U mnie "Pokój Jakuba" Virginii Woolf i na końcówce "Pigmalion" G. B. Shawa.

Procella - 2010-05-11, 08:30

Córka Lavransa napisał/a:
Procella, jak Ci się podobal "Zły Duch"?

Podobał się :)

Córka Lavransa - 2010-05-11, 18:02

Mi też. :)
Spróbuj jeszcze "Tajemnicę Madonny" - trochę inna, ale też mi się podobała.

andy - 2010-05-11, 18:35

JAk zacząłem to i kończę cykl Warhammer - Zabójca szamanów. No tyle u nas ponoć wydali
Tina - 2010-05-11, 20:36

"Księga cmentarna" Gaimana
Uczeń Czarnoksiężnika - 2010-05-11, 20:40

Tina napisał/a:
"Księga cmentarna" Gaimana


Też muszę w końcu zacząć. Nawet kupiłem sobie egzemplarz po angielsku. :) A ja ostatnio w pociągach czytam Biuletyn Instytutu Pamięci Narodowej o tematyce łagrowej i lagrowej.

Procella - 2010-05-11, 21:38

Córka Lavransa napisał/a:
Mi też. :)
Spróbuj jeszcze "Tajemnicę Madonny" - trochę inna, ale też mi się podobała.

Myślę, że spróbuję, dzięki za radę :)

A teraz opowiadania Roberta Blocha.

Ravena - 2010-05-12, 12:26

Zaczęłam "Kobietę w czasach katedr", jest... mmmm :)
Bruixa - 2010-05-15, 23:31

"Rachuba świata" Daniela Kehlmanna, podoba mi się :)
Tifa Lockhart - 2010-05-16, 06:17

Pan Lodowego ogrodu tom3- Uczniu ja dobrze widzę, na początku masz autograf Grzędowicza?
Uczeń Czarnoksiężnika - 2010-05-16, 09:40

Tifa Lockhart napisał/a:
Pan Lodowego ogrodu tom3- Uczniu ja dobrze widzę, na początku masz autograf Grzędowicza?


Mam, przecież Grzedowicz był nie tak dawno w Białymstoku. :) Nie mogłem pójść osobiście, ale brat mi zdobył.
Jak się podoba PLO3 Tifo?

Tifa Lockhart - 2010-05-18, 05:18

Pan samochodzik i wyspa złoczyńców- To na dyskusyjny klub książki. Muszę przyznać,że na razie nieźle mnie wciągnęło.
karol - 2010-05-25, 17:29

Christian F. - "My, dzieci z dworca ZOO". Po raz drugi. Polecam....
Tina - 2010-05-26, 21:08

"Brudnopis" Łukjanienki
Zapowiada się ciekawa i przyjemna lektura.

Córka Lavransa - 2010-05-27, 00:02

Tinko, dobry wybór. :)

U mnie "Imperium" Kapuścińskiego.

Procella - 2010-05-27, 16:23

Peter Morwood - The Horse Lord
Tina - 2010-05-30, 15:27

Yann Martel "Życie Pi"
Nieszczególnie mam teraz ochotę na tą książkę, ale trzeba korzystać ze szkolnej biblioteki, póki jeszcze mam do niej dostęp. A to jedna z zaledwie kilku książek w niej się znajdujących, która warta jest przeczytania.

Procella - 2010-05-31, 09:01

Samuli Paulaharju - Nocne cienie tunturi: opowieści lapońskie

Świetna rzecz, polecam.

Córka Lavransa - 2010-05-31, 19:26

Olga Tokarczuk "Bieguni"
Procella - 2010-06-01, 11:33

Luca di Fulvio - Drabina Dionizosa
Ravena - 2010-06-02, 08:36

Cytat:
Luca di Fulvio - Drabina Dionizosa

Aaa, całkiem niezłe to było :)
Diaczenków "Czas wiedźm". Interesujące ^^

Procella - 2010-06-03, 19:39

Ravena napisał/a:
Aaa, całkiem niezłe to było

A owszem, całkiem niezłe :)

A teraz "Szkoła czarownic" Dylana Thomasa.

Tifa Lockhart - 2010-06-04, 21:40

tadam! <odgłosy trąb> długo wyczekiwana książka Endymion
Uczeń Czarnoksiężnika - 2010-06-04, 21:55

Tifa Lockhart napisał/a:
tadam! <odgłosy trąb> długo wyczekiwana książka Endymion


Brawo Tifo. :)

Bruixa - 2010-06-04, 23:45

George Orwell - W hołdzie Katalonii
Uczeń Czarnoksiężnika - 2010-06-07, 20:21

Zacząłem podczytywać Welin Hala Duncana. Tak jak twierdził Czarna Stopa, trzeba być skupionym przy lekturze. Trudno połapać się co, kiedy i gdzie się dzieje. :)
Tifa Lockhart - 2010-06-08, 05:52

Dzieci Diuny Herberta
TheMarcinKey - 2010-06-08, 10:53

Sztuka Spania i Wstawania :D taki ebook
Samsara. Na drogach, których nie ma - Tomka Michniewicza

Tina - 2010-06-15, 11:20

Procella napisał/a:
Samuli Paulaharju - Nocne cienie tunturi: opowieści lapońskie

O, chętnie bym przeczytała. Trzeba się rozejrzeć gdzieś za tą pozycją :)
Tifa Lockhart napisał/a:
tadam! <odgłosy trąb> długo wyczekiwana książka Endymion

Ech, jestem beznadziejna. Książka stoi u mnie na półce od dłuższego czasu, a ja dalej się za nią nie zabrałam.

"Władca much" Goldinga
Straszne. Ale chyba zdecydowanie warte przeczytania.

Tifa Lockhart - 2010-06-15, 21:01

Oprawca Vladimir Volkoff- zaczyna się nieciekawie, zobaczymy, co będzie dalej.
Uczeń Czarnoksiężnika - 2010-06-15, 21:46

Stowarzyszenie umarłych poetów.

Obejrzałem wpierw film, teraz czytam książkę, ale widzę, że to w zasadzie kopia filmu, napisana na bazie scenariusza filmowego. A film wydaje się nawet lepszy niż książka.

elfrun - 2010-06-27, 16:59

Isabel Allende "Ewa Luna".
Procella - 2010-06-28, 11:50

Marceli Kosman - Zmierzch Perkuna czyli ostatni poganie nad Bałtykiem
Tina - 2010-06-28, 12:41

"Zbieracz burz, tom 1" Kossakowskiej
Jak na razie w miarę trzyma poziom. Choć wydaje się trochę gorsze od "Siewcy".

Tifa Lockhart - 2010-06-29, 10:48

Nigdziebądź :mrgreen:
Procella - 2010-06-29, 12:38

Martha Wells - Śmierć nekromanty
Ravena - 2010-06-29, 18:01

Szybko czytacie :) Niech ktoś mi odda moją Wenę Lekturową!! :cry:
Córka Lavransa - 2010-06-30, 21:45

Ravenko, mogę Ci opchnąć trochę w wymianie barterowej na stały dostęp do książek bibliotecznych w nieograniczonych ilościach. :)

U mnie P. Sturlese - Inkwizytor. Klasyczny opad. Zaczyna się niemrawym zrywem, potem trochę jeszcze podryguje, ale mniej więcej od połowy stacza się nieuchronnie. Nie polecam, postaram się przebrnąć jak najszybciej i wrócić do utworów Kapuścińskiego.

Ravena - 2010-07-01, 08:38

Cytat:
Ravenko, mogę Ci opchnąć trochę w wymianie barterowej na stały dostęp do książek bibliotecznych w nieograniczonych ilościach.

Obawiam się, że Twoja Wena mogłaby wtedy uciec - to chyba efekt nadmiaru czy co... ^^

alibaba - 2010-07-01, 14:59

Właśnie skończyłam jedną z najgłupszych książek jakie udało mi się czytać. To "Krew" Francisco Asensi. Książka wzorowana na "Kodzie Leonarda". W zamyśle autora miała być tak samo interesująca i porywająca. Niestety. Beznadzieja.
Tina - 2010-07-01, 16:23

Męczę "Plewy na wietrze" Brzezińskiej przerywając to lekturą "Tradycji i legend ludów tureckich" Kałużyńskiego oraz "Miastem szaleńców i świętych" VanderMeera.
Ale ogarnia mnie taka irytacja na moje tempo czytania, że najchętniej czytałabym tylko komiksy. Aktualnie jestem w 24 tomie "Thorgala".

Uczeń Czarnoksiężnika - 2010-07-03, 23:25

Walden H.D. Thoreau. Po troszku w pociągach.
Paleolog - 2010-07-04, 11:18

Uczeń Czarnoksiężnika napisał/a:
Walden H.D. Thoreau. Po troszku w pociągach.


I jak?

Uczeń Czarnoksiężnika - 2010-07-04, 11:23

Paleolog napisał/a:
I jak?


Jeszcze nie skończyłem, ale na razie oceniam Walden jako interesująca lekturę. Na pewno podzielę się szerzej wrażeniami jak tylko przeczytam.

Uczeń Czarnoksiężnika - 2010-07-04, 11:35

Tifa Lockhart napisał/a:
Nigdziebądź


Czekam na relację. :)

Ravena napisał/a:
Szybko czytacie :) Niech ktoś mi odda moją Wenę Lekturową!! :cry:


Ostatnio gdzieś swoją zapodziałem, ale już chyba wiem gdzie. :)

Teraz wreszcie przeczytam kilka książek, które z dawna odkładałem. Mam nadzieję, że między innymi "Lód" Dukaja.

Tifa Lockhart - 2010-07-04, 13:55

Uczeń Czarnoksiężnika napisał/a:
Czekam na relację. :)

Piszę recenzję :)
A teraz zabrałam się za lewą rękę ciemności Ursuli K.Le Guin

Córka Lavransa - 2010-07-04, 21:40

alibaba napisał/a:
Właśnie skończyłam jedną z najgłupszych książek jakie udało mi się czytać. To "Krew" Francisco Asensi. Książka wzorowana na "Kodzie Leonarda". W zamyśle autora miała być tak samo interesująca i porywająca. Niestety. Beznadzieja.


Niestety, wysyp "Leonardopodobnych" i u mnie w bibliotece zaowocował pełną półką. Szkoda, bo miejsce przydało by się na inne, znacznie bardziej wartościowe pozycje. Najczęściej to, co z rozpędu z tej półki zgarniam, to absolutny chłam. :/ Ale nie ustaję w wysiłkach, może ostanie się choć jeden sprawiedliwy...

Ravena - 2010-07-04, 22:22

Uczeń Czarnoksiężnika napisał/a:
Ostatnio gdzieś swoją zapodziałem, ale już chyba wiem gdzie.

Ja chyba też, choć bardziej się zmusiłam, żeby ją znaleźć ;-) Kończę wreszcie "Kobietę w czasach katedr"!

Ravena - 2010-07-06, 09:11

Wczoraj nieoczekiwania wciągnęła mnie bardzo "Opowieść Murasaki" L. Dalby. Wyobraźnią wciąż jestem jeszcze w epoce Heian ^^
Córka Lavransa - 2010-07-06, 20:59

A bo to bardzo wciągająca książka jest. :) W sam raz na brak Weny... i jak - wróciło choć trochę? :)

Lisa Dalby (aka: Ichigiku) przez długi czas była moja absolutną idolką. :) Marzyłam, że też zostanę kiedyś białą gejszą. Ech, ta młodość... :)

Ravena - 2010-07-06, 21:55

A wróciło ;-) Dziś skończyłam lekturę "Kapuściński non-fiction" i jestem w trakcie czytania "Heliagobala" :)
Uczeń Czarnoksiężnika - 2010-07-07, 08:16

Ravena napisał/a:
Dziś skończyłam lekturę "Kapuściński non-fiction"


No i jak Raveno? Jet to takie kontrowersyjne jak się zapowiadało?

Ravena - 2010-07-07, 09:18

To zależy co rozumiesz przez kontrowersyjne ;-) Dla mnie nie.
Byłam zaskoczona jej wyważonym tonem, bo po szumie medialnym spodziewałam sie rzeczy bardziej napastliwej i skandalizjacej, a ta książka zupełnie taka nie jest. Więcej napiszę w odpowiednim temacie, jak wrócę do domu :)

Uczeń Czarnoksiężnika - 2010-07-07, 09:43

Ravena napisał/a:
bo po szumie medialnym spodziewałam sie rzeczy bardziej napastliwej i skandalizjacej,


To właśnie miałem na myśli. Szum był rzeczywiście spory. No i oczywiście, jak to bywa w takich przypadkach zapewnił książce dobrą sprzedaż. Nie ma lepszej reklamy jak wywołać kontrowersje, vide Kod Leonarda Da Vinci.

andy - 2010-07-07, 17:49

Zaprzysiężony Bogu Wojny - David Weber
Tina - 2010-07-07, 21:49

"Srebrna Łania z Visby" Pilipiuka
Tak to można czytać, jedno posiedzenie i połowa książki za mną. Wciąga.

Ravena - 2010-07-12, 09:49

Pomiędzy rozmaitością zajęć i rozrywek skończyłam "Ewę Lunę". Przyjemna.
A teraz "bracia" Da Chena.

Uczeń Czarnoksiężnika - 2010-07-12, 11:00

Obecnie mierze się z Pieśnią żeglarzy autorstwa Kena Keseya.
elfrun - 2010-07-13, 15:10

Przy paskudnej deszczowej i mrocznej pogodzie w cieplym kregu lampy zawinieta w ulubiony kocyk czytuje sobie wieczorami "Zlodzieja cial" autorstwa Anne Rice. Ksiazka niestety nie jest nawet w jednej dziesiatej tak dobra jak "Wywiad z wampirem".
alibaba - 2010-07-13, 18:33

"Zmierzch" - książka którą wypożyczyłam dla wnuczki. Dziś skończyłam i nie wiem czy będę czytać dalsze tomy. Raczej nie. A książkę wypożyczyłam, bo wnuczka, która nie lubi takich książek czuła się źle w gronie swoich koleżanek -wszystkie czytały więc wnuczka też postanowiła przeczytać. Ale widzę, że ciężko jej to idzie.
andy - 2010-07-15, 11:24

Ostatnia część trylogii Boga Wojny Webera - Przysięga wietrznego jeźdźca
krysikowa - 2010-07-15, 12:44

Ostatnią przeczytaną przeze mnie książką była "Mądrość Toskanii" polecam super tytuł :)
Uczeń Czarnoksiężnika - 2010-07-20, 15:11

Przeczytałem Ciemność płonie Jakuba Ćwieka.

Obecnie Chłopiec z latawcem Hosseiniego, Pan Wołodyjowski Sienkiewicza a od wczoraj także Bastion Stephena Kinga

Ravena - 2010-07-20, 18:18

Widzę, że ostro ruszyłeś z nadrabianiem zaległości, Uczniu :D
A ja czytam Oxfordzki "Zarys historii Europy - XVIII wiek". Szalenie ciekawa, choć skupia się głównie na ekonomii i polityce. Czyta się jednak świetnie, choć to raczej akademicka pozycja.

Uczeń Czarnoksiężnika - 2010-07-20, 18:43

Zaniedbałem czytanie, przyznaję. Było mi z tym ciężko, bo jakaś wewnętrzna siła zawsze ciągnie mnie do książek, a nie zawsze jest jak poczytać. No, ale czas wakacyjny jest trochę luźniejszy i staram się nadrabiać.
Anitaaa - 2010-07-20, 21:11

Witam! Czytał ktoś "Połamane skrzydła" Sammlera? Trafiłem na te książkę przez przypadek na allegro i bardzo mi się spodobała, książka została wydana w tym roku i czytało mi się ją świetnie:D zastanawiam się czy ktoś jeszcze o niej słyszał? A jeśli tak to, co o niej sądzicie.

Autor przedstawił bardzo ciekawą wizję walki dobra ze złem między aniołami, a demonami widzianej oczami chłopaka żyjącego w przyszłości, który zmaga się z problemami futurystycznego świata:D dobrze przedstawione postacie i świetnie opisane walki:D Mnie się bardzo podoba, czekam na wasze opinie:D

Procella - 2010-07-22, 17:26

Robię sobie wielką powtórkę Pratchetta :)
Ravena - 2010-07-22, 20:53

Wszystko naraz?? :shock:
Czy to aby dobry pomysł? ;-)

Bruixa - 2010-07-22, 23:34

A ja nie mogę zdobyć 4 książek ze Świata Dysku - całą resztę już przeczytałam. :-(
Teraz zabiorę się za Pratchetta spoza cyklu.

Procella - 2010-07-23, 10:39

Ravena napisał/a:
Wszystko naraz??

Nie, po kolei ;)
Ravena napisał/a:
Czy to aby dobry pomysł?

TAK!

Ravena - 2010-07-23, 11:11

Mnie by znużył jeden autor pod rząd, choć Pratchetta bardzo lubię ;-)
Procella - 2010-07-23, 12:31

Mnie tak tylko czasem dopada. Teraz za to zaczynam nabierać ochoty na przeczytanie czegoś nowego, a właśnie o to (tzn. o przełamanie kryzysu) mi chodziło.
Uczeń Czarnoksiężnika - 2010-07-23, 12:42

Ravena napisał/a:
Mnie by znużył jeden autor pod rząd, choć Pratchetta bardzo lubię


Jeden autor pod rząd może znudzić, niezależnie od nazwiska. Warto więc urozmaicić sobie wybór lektur. No chyba, że czyta się serię typu Wiedźmin czy Pieśń Lodu i Ognia, wtedy trudno jest się oderwać. I raczej opowieść nie nudzi. :)

Ja nadal Bastion, diabelstwo ma 1300 stron więc nie da się za jeden wieczór machnąć. :)

alibaba - 2010-07-24, 23:52

"Kontrola" Suworowa. Był czas gdy dosięgnął mnie przesyt tego typu literaturą. Czytałam wówczas wszystko co w tym temacie było dostępne. Potem, przez kilka lat nie ruszyłam żadnej książki na ten temat. Teraz chciałam sprawdzić czy mogę wrócić w tamte czasy. Ale chyba nie. Dokończę co zaczęłam i mam dosyć.
Córka Lavransa - 2010-07-25, 20:55

Właśnie skończyłam "Spisek sykstyński" Philippa Vandenberga.
Wzięłam z tej półki, co to sięgam do niej machinalnie przy każdej wizycie w bibliotece.
"Vandenberg to ojciec watykańskiego thrillera", napisali.
(Pierwsze primo - zawsze, jak ktoś mi mówi, że ktoś jest czegoś ojcem, to mam ochotę zapytać, kto był matką...)

Niewielka książeczka, 230 stron. Przez pierwsze 100 męczyłam się, uważałam, że akcja się wlecze lub w ogóle jej brak i w sumie czekałam końca.
Koniec uważam za fascynujący. :mrgreen:

Ravena - 2010-07-26, 09:17

Córka Lavransa napisał/a:
Koniec uważam za fascynujący

Dlatego, że nareszcie nadszedł? :lol:
Po skończeniu "Braci" Da Chena właśnie się wzięłam za Grzegorza Jaszuńskiego "Ostatni monarchowie". Historia się mnie jakoś trzyma ostanio, to kolejna z czytelniczych faz jak sądzę ;-) Za to mam chroniczną wręcz niechęć do notatek z lektury czy pisania recenzji, co to jest? ^^

Córka Lavransa - 2010-07-26, 20:23

Ravena napisał/a:

Dlatego, że nareszcie nadszedł? :lol:


Haha, rzeczywiście tak to zabrzmiało. :D

Ale nie, nie dlatego. Jakoś tak brnęłam przez tę książczynę, brnęłam i nagle trzask-prask! Niezła koncepcja, zręczny manewr i... koniec. :) Zaskoczyło mnie to, że po tak męczącej lekturze mogę być ostatecznie tak zadowolona. :)

alibaba - 2010-07-30, 20:33

Właśnie skończyłam dwie książki Marqueza- "Kronika zapowiedzianej śmierci" i "Na fałszywych papierach w Chile". Na temat Chile jeszcze nic nie czytałam i teraz postanowiłam przeczytać wszystkie książki tego pisarza.
Żabka - 2010-07-30, 21:20

Piotr Szulkin "O bi, o ba"
Ciekawy zbiór noweli filmowych...Taki trochę psychodeliczny ;-)

Tina - 2010-07-31, 17:30

Uczeń Czarnoksiężnika napisał/a:
Ja nadal Bastion, diabelstwo ma 1300 stron więc nie da się za jeden wieczór machnąć.

Książka od pewnego czasu stoi u mnie na półce, ale jakoś wątpię, abym w najbliższym czasie się za nią zabrała (ze względu na objętość). Powiedz Uczniu przynajmniej czy dobrze się toto czyta? Zawsze to większa motywacja :)

Zaczęłam "Labitynty" Cetnarowskiego, ale jakoś nie mogę się skupić na tych opowiadaniach, może warto odłożyć na później...? Przede wszystkim skupiam się na "Kafce nad morzem" Murakamiego, zaczynałam już wątpić, czy kiedykolwiek zabiorę się za tą książkę, bo ma ponad 600 stron, ale po przeczytaniu "Po zmierzchu" tego autora powiedziałam "więcej!", choć wątpię, abym po "Kafce..." chciała jeszcze sięgnąć po "Koniec świata i hard-boiled wonderland", mam inne plany czytelnicze.

Córka Lavransa - 2010-07-31, 20:42

Też bym przeczytała "Bastion", ale nie ma go u mnie w bibliotece. Zastanawiam się od jakiegoś czasu nad założeniem karty w bibliotece w Katowicach, która jest niedaleko mojego miejsca pracy. Może tam będzie coś więcej...

Ja odświeżam "Millennium" Larssona. Oglądam resztę filmów z serii i porównuję z książką. Niestety, czas trwania filmu wymusza okrutne wycinki. A jednak ekranowa Lisbeth (fantastyczna Noomi Rapace) oczarowała mnie w równym stopniu, jak książkowa. Żebym tylko miała więcej czasu na naukę szwedzkiego...

Przeczytałam też "Czarną Dalię" Jamesa Ellroya. Mroczny, pełen przemocy kryminał o LA lat 50-tych, oparty na faktach - Elisabeth Short, zwana Czarną Dalią żyła naprawdę i naprawdę została zamordowana w opisany przez Ellroya sposób. Książka ma smaczek, zamierzam zapytać w bibliotece o "Tajemnice Los Angeles", bo spodobał mi się ogromnie styl tego autora.

Alibabo, jeśli chodzi o Chile, polecam twórczość Isabel Allende, szczególnie "Ines, panią mej duszy".

alibaba - 2010-07-31, 23:29

Córko- sprawdziłam w katalogu mojej biblioteki i książka jest w 3 filiach z których korzystam. Nie wiem czy jest na półce ale w poniedziałek zadzwonię. Znalazłam też wiele innych tytułów tej autorki. Postaram się poczytać. Mieszkam w Poznaniu i korzystam z Biblioteki Raczyńskich- 62 filie w samym Poznaniu. Oczywiście wiele z nich, zważywszy na to jak duże jest to miasto, są dla mnie niedostępne.
Bruixa - 2010-07-31, 23:34

alibaba napisał/a:
Właśnie skończyłam dwie książki Marqueza- "Kronika zapowiedzianej śmierci" i "Na fałszywych papierach w Chile". Na temat Chile jeszcze nic nie czytałam i teraz postanowiłam przeczytać wszystkie książki tego pisarza.
Tego nie czytałam, a chciałabym. Oglądałam kilka filmów Miguela Littina, podobały mi się i ciekawa jestem jego historii.

Ostatni przeczytałam kilka dobrych kryminałów, a teraz wzięłam się za "Dywan" Pratchetta.

Ravena - 2010-08-01, 14:20

Córka Lavransa napisał/a:
Ja odświeżam "Millennium" Larssona. Oglądam resztę filmów z serii i porównuję z książką. Niestety, czas trwania filmu wymusza okrutne wycinki. A jednak ekranowa Lisbeth (fantastyczna Noomi Rapace) oczarowała mnie w równym stopniu, jak książkowa. Żebym tylko miała więcej czasu na naukę szwedzkiego...

Zamierzam się w końcu i ja zmierzyć z tymi czarnymi knigami ;-) Tylko czekam aż ktoś łaskawie zechce oddać pierwszą część, gdzieś się zawieruszyła... Bo chyba czytanie od drugiej nie ma sensu?
A teraz czytam "Historię Japonii" Tubielewicz. Wielu rzeczy mi brakuje, szczególnie przy opisie Meiji, ale i tak jestem zadowolona. Bardzo fajnie opracowana epoka Heian, po "Opowieści Murasaki" przynajmniej usystematyzuję wiadomości.

elfrun - 2010-08-04, 20:50

Ja czytam po raz drugi "W dzungli milosci" Beaty Pawlikowskiej. Ksiazka jest niesamowita.
Tifa Lockhart - 2010-08-04, 21:29

Ja zabrałam się za ,,Chłopów''
Córka Lavransa - 2010-08-04, 21:32

Tifo, to jedna z moich ulubionych książek. :) Napisz, czy Ci "leży", koniecznie! :)
Tifa Lockhart - 2010-08-06, 06:00

Córka Lavransa napisał/a:
Tifo, to jedna z moich ulubionych książek. :) Napisz, czy Ci "leży", koniecznie! :)

Na razie na 100 stronie jestem i przyznam wciągnęłam się ;-)

Ravena - 2010-08-06, 08:41

Skończyłm "Obławę na Ikarusa" Zahna i zaczęłam "Perfekcyjną Niedoskonałość" Dukaja. Przeczytałam parę stron i się zmęczyłam, będzie i się ciężko czytać coś czuję ^^''
alibaba - 2010-08-07, 12:28

Chciałam przeczytać coś mało ambitnego i wzięłam z biblioteki 2 książki Michaela Marshalla- "Pierwotny instykt" i "Krew aniołów". Brrrrr. Nie dam rady tego czytać. Zrobię wyjątek od narzuconej sobie zasady, że to co zaczęłam czytać muszę dokończyć.
Czarna Stopa - 2010-08-08, 16:36

"Dworzec Perdido" - China Mieville

Na razie bardzo fajne. Poza tym wielki plus - mapka. Uwielbiam książki z mapami. Zupełnie inny odbiór, gdy wiadomo, gdzie i co się dokładnie znajduje.

Procella - 2010-08-09, 11:22

Laurie Lee - Jabłecznik i Rosie
Paleolog - 2010-08-09, 20:11

Procella napisał/a:
Laurie Lee - Jabłecznik i Rosie


Hhhhhhh [łapie powietrze]... to to jest książka?

W czasach licealnych oglądałem kapitalny film wyprodukowany przez bbc, pod tym właśnie tytułem, nie mając pojęcia, że jest to ekranizacja powieści :)
Wychodzi na to, że jestem ignorantem pełną gębą ;-)

No cóż, trzeba będzie poszperać po bibliotekach, żeby to nadrobić...

Żabka - 2010-08-09, 22:21

A ja wróciłam do mojego ulubionego autora z lat młodzieńczych czyli do Karola Maya :)
Okazuje się, że mam jeszcze kilka pozycji nieprzeczytanych...
Właśnie zaczynam "Skarb Inków" ;-)

Tifa Lockhart - 2010-08-10, 07:13

Chłopi spodobali mi się niesamowicie. No po prostu cud, miód i orzeszki. A teraz zabiorę się za ,,Nad Niemnem''
Procella - 2010-08-10, 07:51

Paleolog napisał/a:
Procella napisał/a:
Laurie Lee - Jabłecznik i Rosie


Hhhhhhh [łapie powietrze]... to to jest książka?

W czasach licealnych oglądałem kapitalny film wyprodukowany przez bbc, pod tym właśnie tytułem, nie mając pojęcia, że jest to ekranizacja powieści :)
Wychodzi na to, że jestem ignorantem pełną gębą ;-)

No cóż, trzeba będzie poszperać po bibliotekach, żeby to nadrobić...

No jest, i to całkiem ładnie się zapowiada :) Można dostać na Allegro za grosze.

Filmu nie widziałam, ale za to kojarzyłam tytuł z podręcznika do angielskiego, którego używałam w liceum - fragment tej książki był użyty jako czytanka. W sumie też miałam trochę niespodziankę, kiedy zobaczyłam tę ksiażkę :lol:

Czarna Stopa - 2010-08-13, 13:51

King, Straub - "Czarny Dom"
Tina - 2010-08-17, 09:20

Jarosław Grzędowicz "Wypychacz zwierząt"
Już prawie kończę, muszę przyznać, że nie spodziewałam się aż tak dobrej lektury (czy raczej lektury odpowiadającej mojemu mocno rozchwianemu gustowi).

kaktus666 - 2010-08-17, 11:27

aktualnie czytam Karyn Monk- Namiętnym Szeptem a pozniej zamierzam Linda Francis Lee- diablica w klubie kobiet:)
Uczeń Czarnoksiężnika - 2010-08-17, 14:16

Tina napisał/a:
Już prawie kończę, muszę przyznać, że nie spodziewałam się aż tak dobrej lektury


Bardzo się cieszę, że Ci się spodobały te opowiadania. Sam również mam w tym zbiorku kilka ulubionych tekstów. Większość trzyma bardzo dobry poziom.

Tifa Lockhart - 2010-08-18, 08:58

,,Ale nas zbaw ode złego''. Chyba mam jakiś kryzys. To dopiero 4 książka czytana w sierpniu. I wolniej czytam. Mam nadzieję,że niedługo wrócę do dawnej formy.
kaktus666 - 2010-08-18, 09:09

moze dlatego ze zbilza sie swiadomosc roku szkolnego;d ja teraz tez wolniej czytam a nie wiem czemu w koncu mam ich kilka na polce jeszcze;]
Czarna Stopa - 2010-08-22, 13:45

"Zwierciadło morza" Conrada, "Historię Japonii" Tubielewicz i "Wiśnie rozkwitłe pośród zimy" - antologię współczesnej prozy japońskiej.
Ravena - 2010-08-22, 16:25

Czarna Stopa napisał/a:
"Historię Japonii" Tubielewicz

:mrgreen: Wertuję ją od pewnego czasu, niestety wielu rzeczy mi tu brakuje, jak choćby nawet jednej wzmianki o Shinsengumi :-( Ale i tak jest to jedno z lepszych opracowań jakie czytałam na temat historii Japonii :)

Tifa Lockhart - 2010-08-22, 17:28

Perykles i Aspazja Aleksandra Krawczuka- no no 22 strona i już mi się podoba :)
kaktus666 - 2010-08-22, 19:55

ja aktualnie czytam "Papla" Meg Cabot
Tina - 2010-08-22, 20:17

"Polska Piastów" Jasienicy
W sumie na razie nie mam nic do powiedzenia o tym, ale wydaje się interesujące.

kaktus666 - 2010-08-23, 14:30

no dobra wypozyczylam diabel ubiera sie u prady itp :) ;] mam co czytac
alibaba - 2010-08-24, 12:37

Przeczytałam właśnie kolejną książkę Romy Ligockiej „Tylko ja sama”. Temat, zawsze ten sam- losy Żydów w czasie i po II wojnie światowej. Książki ciekawie napisane, w sposób prawdziwy przedstawiają ogrom cierpienia tego narodu i zawierają wiele mądrych spostrzeżeń. Tym razem zapamiętałam dwa, bardzo ciekawe zdania.
„Nadzieja, przyjaźń, spontaniczne wzajemne zaufanie. Cudowny wynalazek”
„Czasem musisz bardzo mocno zapakować swój ból i obwiązać go sznurkiem, jak paczkę. Po prostu po to, by móc dalej żyć. A więc zakładam gruby opatrunek na moje cierpienie, jak na złamaną rękę. Szeroką warstwę gipsu, bandaż, na to plaster- i odsuwam…. jak najdalej od siebie.”

Tifa Lockhart - 2010-08-24, 15:33

Czas Mgieł Kossakowskiej. Tylko, co weszłam do biblioteki a pani mi już to dała do ręki. I co miałam zrobić, wzięłam :)
Uczeń Czarnoksiężnika - 2010-08-24, 15:37

Tifa Lockhart napisał/a:
Czas Mgieł Kossakowskiej


Z tej serii Kossakowskiej najlepsze jest Pamięć umarłych

Pani bibliotekarka już zna Twoje upodobania czytelnicze. :)

lisclistopadowy - 2010-08-25, 09:53

Greg Mortenson i David Oliver Relin - "Trzy filiżanki herbaty"
Bardzo mi się podoba. To rodzaj reportażu opowiadający pewną historię. Historię samego Mortensowna, który zobowiązał się wybudować szkołę po tym jak mieszkańcy jednej z pakistańskich wiosek pomogli mu w potrzebie. Oczywiście sam nie ma grosza przy dusz więc cała opowieść to historia o determinacji, odwadze, poświęceniu. Super książka

kaktus666 - 2010-08-25, 10:40

ja będę zabierać się w końcu za "Diabeł ubiera się u Prady" ;] wiem ze popełniłam tradycyjny błąd czytelnika ze zamiast pierw przeczytać książkę obejrzałam film jednak nie mogłam się powstrzymać a w bibliotece nie było książki...
Oglądając ten film poczułam tak jak by obecność mojej śp. cioci gdyż miałam iść z nią i moja siostra na ten film jednak byłam zbyt młoda.. i obiecała ze jak będzie wznowienie to pójdzie ze mną le kilka dni później zmarła tzn została zabita..:(
Wiem że to moja osobista sprawa ale cóż człowiek na takim forum czuje się anonimowy i mogę to z siebie wyrzucić :)

Tifa Lockhart - 2010-08-25, 11:48

Czarny Anioł Mastertona. A ,, Czas mgieł'' niezłe, ale to nie jest ta Kossakowska,którą lubię.
Camelai - 2010-08-26, 00:05

"Opowieść dla przyjaciela" Haliny Poświatowskiej
Ravena - 2010-08-26, 20:21

"Dziennik dla dorosłych" S. Chwina.
kaktus666 - 2010-09-01, 11:02

Kate le Vann "Wszystko, co wiem o miłości" :) )
tajemnica - 2010-09-01, 15:01
Temat postu: Co aktualnie czytacie?
"Klub Matek Swatek: idealna książka z punktu widzenia singielki, której matka wciąż pyta " A kiedy ślub" Ubawiłam się niesamowicie w czasie czytania!:)
Tifa Lockhart - 2010-09-03, 05:28

,,Wszystko dla pań'' 8-)
elfrun - 2010-09-03, 11:07

Elizabeth Chadwick "Corki Graala".
Uczeń Czarnoksiężnika - 2010-09-04, 07:01

Zamieszkać w Bibliotece Jana Tomkowskiego

Bardzo lubię książki, w ktorych jest mowa o książkach, o czytaniu, o przyzwyczajeniach czytelniczych i ogólnie o wszystkim co się tyczy literatury. A ta właśnie taka jest. Autor porusza wiele ciekawych tematów - czy grozi nam świat, w którym nie będzie książek? O bestsellerach, o ciągłym tworzeniu kanonu, o kursach szybkiego czytania, o lekturach obowiązkowych i wiele wiele innych. :)

Procella - 2010-09-04, 12:16

O, warto zapamiętać tytuł.

Ja wczoraj przeczytałam "Zatrzymać wiatr" Colina Stuarta - dobre, czasem warto wziąć coś w ciemno z biblioteki.

Więcej info:
http://www.biblionetka.pl/book.aspx?id=82550

Ravena - 2010-09-06, 09:33

Cytat:
Zamieszkać w Bibliotece Jana Tomkowskiego

Akurat tę ksiażkę też bardzo lubię, choć z wyborem lektur dokonanym przez autora się nie do końca zgadzam i mogłabym polemizować, co do niezbędnej ich znajomości ;-)

Uczeń Czarnoksiężnika - 2010-09-06, 12:21

Ravena napisał/a:
Akurat tę ksiażkę też bardzo lubię, choć z wyborem lektur dokonanym przez autora się nie do końca zgadzam i mogłabym polemizować, co do niezbędnej ich znajomości


Jak w pierwszych rozdziałach opowiadał autor o zagadnieniach ogólnych, np. świat bez książek, o bestsellerach, bardzo mi się podobało. Zresztą z wieloma tezami autora się zgadzałem.
Później, gdy zaczął się wgłębiać w konkretne motywy literackie opierając się na konkretnych lekturach, i to prawie zawsze tych samych, trochę mnie zaczęło nudzić. Pisać o motywie wędrówki i podróży i nie wspomnieć o Tolkienie!!! :zlo
Autor jest raczej zwolennikiem starego kanonu, z nowszych rzeczy to wspomniał Bułhakowa i Marqueza, innych pisarzy nie wymieniając.

Tina - 2010-09-06, 20:22

"Dobry adres to człowiek" Terakowskiej

O ile nad powieściami autorki zbytnio nie zachwycałam się, tak jej felietony bardzo przypadły mi do gustu.

jagus - 2010-09-06, 22:13

Godziny Cunninghama

Zapowiada się dobra lektura :)

Procella - 2010-09-07, 10:55

Stefan Themerson - Wykład profesora Mmaa

Świetne, bardzo polecam.

Uczeń Czarnoksiężnika - 2010-09-08, 06:41

Wilk stepowy Hermana Hesse :)
woof! - 2010-09-08, 13:25

Obecnie czytam książkę pod tytułem "Sen" Janusza Brzozowskiego, taki dość wciągający kryminał. Autor jest mało znany, bo do niedawna był jeszcze debiutantem. Ale ciekawa powieść, na razie nie mogę się oderwać.
Tina - 2010-09-08, 21:48

"Mitologia" Parandowskiego

Obawiałam się, że będę narzekać, że nudne, ale podoba mi się.

Nieznany - 2010-09-08, 22:52

Oczywiście, że "Mitologia", to świetna lektura, nie ma miejsca na nudę. :)

Czytam "Księgę Sądu Ostatecznego" pani Connie Willis i "Aksamitny anschluss" EuGeniusza Dębskiego.

Uczeń Czarnoksiężnika - 2010-09-09, 06:50

Aksamitny anschluss Dębskiego kiedyś zdarzyło mi się czytać. Chyba książkę oceniłem wtedy średnio. W zasadzie potem jeszcze miałem w rękach Wydrwizęba i to wszystkie moje spotkania z tym, jakże przecież płodnym pisarsko, autorem.
Tifa Lockhart - 2010-09-09, 14:49

Białe jabłka- Jonathan Carroll.
Tina - 2010-09-09, 18:27

Dębskiego to ja właściwie czytam teraz "O włos od piwa", ale średnio czytanie tej książki mnie satysfakcjonuje, więc wątpię, abym przeczytała do końca.
Uczeń Czarnoksiężnika - 2010-09-09, 19:56

O włos od piwa to zdaje się pierwszy tom opowiadań o dwójce przyjaciół, z których jeden ma własność zmieniania kształtów. Wydrwiząb to opowieści o tej samej dwójce, zdaje się Hondelyku i Cadronie, albo podobnie brzmiących imionach.
tubi - 2010-09-09, 20:45

Oko świata roberta jordana i musżę napisać że już po 3/4 wiem że z chęcia zabiorę się za kolejne tomy
Ravena - 2010-09-10, 19:51

Powolutku kartkuję "Wszystko dla pań" Zoli ^^
elfka21 - 2010-09-11, 01:15

Aktualnie między notatkami z uczelni czytam 2 część Dartha Bana (Star Wars) Zasada Dwóch, zapowiada się obiecująco zwłaszcza, że już 3 część czeka na półce gdy skończę 2:)
Ravena - 2010-09-11, 09:42

Klaudia jak zawsze "zastarsowana" :P
Procella - 2010-09-13, 14:18

Bernard Cornwell - Enemy of God
elfrun - 2010-09-15, 23:06

Cecilia Samartin "Drommehjerte".
Ksiazka jest po prostu magiczna. Nie sposob sie od niej oderwac. Autorka "Drommehjerte" urodzila sie na Kubie, obecnie mieszka w Stanach. Krytycy przyrownuja jej tworczosc do powiesci Isabel Allende z niewielka domieszka Paulo Coelho. Moim zdaniem nie jest to zbyt trafione. Samartin to klasa sama w sobie, niezwykle silna indywidualnosc. Gdybym miala sie pokusic o jakies porownania to poszlyby one w kierunku prozy Gabriela Garcii Marqueza, jednak bez pewnych mrocznych niuansow. Jej ksiazki robia niesamowita furrore w Norwegii. Sa na pierwszych miejscach list bestsellerow. Jedna z nich otrzymala niezwykle prestizowa nagrode norweskich wydawcow. Czytaja je wszyscy. Kilka miesiecy temu moja nauczycielka przyszla do szkoly z bardzo zapuchnietymi oczami i egzemplarzem "Drommehjerte". Opowiedziala nam ze czytala ksiazke przez cala noc bo byla tak wciagajaca ze nie bylo sily zeby sie od niej oderwac. Krytycy w Norwegii uwazaja powiesci Samartin za najbardziej fascynujace ksiazki jakie ukazaly sie w ciagu ostatnich kilku lat. Jej powiesc "Senor Peregrino" zostala uznana za lepsza niz "Chlopiec z latawcem" Hosseini'ego. Ksiazki ukazaly sie w jezyku hiszpanskim, angielskim, niemieckim, dunskim, norweskim, finskim i wloskim. Ciekawa jestem kiedy powiesci Cecili Samartin zagoszcza w naszym kraju. Chociaz uwielbiam norweski przeklad czekam z niecierpliwoscia na polskie tlumaczenie.

Tifa Lockhart - 2010-09-21, 14:20

Sekrety Rzymu Corrado Augias- zapowiada się ciekawie.
Córka Lavransa - 2010-09-21, 21:51

Kir Bułyczow "Miasto na górze" :)
Tina - 2010-09-24, 18:11

Robert Graves "Ja, Klaudiusz"
andy - 2010-09-24, 19:57

Gromyko Olga - Opiekunka t2
Paleolog - 2010-09-25, 15:41

"Najdalszy brzeg" Le Guin

"Droga powrotna" Remarque'a

Panna Jeż - 2010-09-25, 17:53

Carol Berg "Przeobrażenie"
Tifa Lockhart - 2010-09-26, 11:58

Wydrwiząb Dębskiego.'' Białe jabłka'' Było okropne przerwała po 150 stronach. ''Sekrety Rzymu'' przeczytałam pierwszy rozdział, jeden ze środka i nie wciągnęłam się. Więc też przerwałam czytanie.
Tina - 2010-09-26, 14:26

Tifa Lockhart napisał/a:
''Sekrety Rzymu'' przeczytałam pierwszy rozdział, jeden ze środka i nie wciągnęłam się. Więc też przerwałam czytanie.

Jakby miała przerywać czytanie dlatego, że pierwszy rozdział mi się nie spodobał to chyba żadnej książki bym w tym roku nie przeczytała.

Oprócz "Ja, Klaudiusz" poczytuję "Poczet cesarzowych Rzymu" Krawczuka. Czyli wkręcam się w starożytność.

Tifa Lockhart - 2010-09-26, 15:22

Napisałam też jeden ze środka czytaj ze zrozumieniem ;-)
Panna Jeż - 2010-09-26, 19:47

Tina napisał/a:
"Ja, Klaudiusz"

Bardzo ciekawą książkę czytasz, Tino ;) U mnie wiecznie w planach "Klaudiusz i Messalina" :roll:

Uczeń Czarnoksiężnika - 2010-09-26, 20:42

Anna Karenina Tołstoja :)

Nigdy na dobre nie zaprzyjaźniłem się z wielką rosyjską prozą. Tołstoj, Dostojewski... zawsze przechodzili gdzieś obok. Czas nadrobić. :)

Tina - 2010-09-27, 18:59

Tifa Lockhart napisał/a:
Napisałam też jeden ze środka czytaj ze zrozumieniem

Wiem, ale mi tym bardziej książka nie podeszła jakbym przeczytała rozdział ze środka i nie wiedziała o co chodzi (choć w sumie ja nigdy nie wiem co się dzieje). Zresztą u mnie nigdy by taka sytuacja nie zaistniała :P

Ostatnio też zaprzyjaźniam się z Biblią - jestem w trakcie czytania Apokalipsy św. Jana.

Córka Lavransa - 2010-09-27, 20:43

Jose Saramago "Wszystkie imiona"
elfrun - 2010-09-28, 09:29

Malgorzata Kalicinska "Dom nad rozlewiskiem".
Panna Jeż - 2010-09-28, 14:34

I jak? Straszne czy strasznie fajne? ^^
Bruixa - 2010-10-01, 22:55

Właśnie skończyłam "Błękitny młoteczek" Rossa Macdonalda, a wcześniej "Śpiącą królewnę" tegoż autora. Przymierzam się do "Larwy" Johna Fowlesa.
Tifa Lockhart - 2010-10-02, 16:08

Jesień średniowiecza Czytałam już to rok temu, ciekawe. A właśnie skończyłam czytać ''wilcze gniazdo'' Komudy.
Uczeń Czarnoksiężnika - 2010-10-04, 06:38

Prócz Anny Kareniny czytam teraz równolegle Człowieka z Wysokiego Zamku Philipa K. Dicka
Procella - 2010-10-04, 12:14

Przeczytałam "Ślad" Patricii Cornwell (bez bólu, bez zachwytu), a teraz się zobaczy. Może coś z zaczętych i niedokończonych rzeczy.
szadok011 - 2010-10-04, 17:00

Stephen King - to zdecydowanie mój ulubiony autor. A już jego "Gra Geralda" przechodzi sama siebie. Właśnie ją czytam poraz enty i zastanawiam się czy czytałem lepszą:)
Ishikawa - 2010-10-04, 20:39

Ja też czytam teraz Kinga, ale "Regulatorzy" :)
lisclistopadowy - 2010-10-05, 08:24

ja teraz czytam piękną książkę pt."opowieść ojca autorstwa Ruperta issacsona. To książka oparta na faktach,w której tytułowym ojcem jest sam autor a opowieść dotyczy wyprawy całej jego trzyosobowej rodziny do Mongolii. Issacson zabiera tam swojego autystycznego syna, w nadziei, ze znajdą wśród przyrody i szamańskich obrzędów sposób na wyleczenie Rowana.
andy - 2010-10-05, 18:07

Hamilton Peter F. - Pustka: sny czyli cd. cyklu Wspólnota
Tina - 2010-10-05, 18:31

"Po drugiej stronie lustra" Carrolla

Nie przypuszczałam, że może to być tak ciekawe.

xGWIAZDKAx - 2010-10-05, 22:19

hej od dłuższego czasu nie mogę znależć książki, która zrobi na mnie szczególne wrażenie...lubię horrory np. Stephena Kinga ale już większość przeczytałam czy możecie mi polecić coś ciekawego???
BlueEyed Girl - 2010-10-05, 22:25

Czuła jest noc S.F. Fitzgerald i Zrodzone ze śmierci J.D. Robb
Ishikawa - 2010-10-06, 16:44

Daje szansę Stukostrachom Kinga. Przy pierwszym podejściu wynudziłam się jak mops.
Córka Lavransa - 2010-10-06, 20:31

Wpadłam w ciąg i po "Opactwie Northanger" i "Perswazjach" zabrałam się za "Dumę i uprzedzenie" Austen. :)
Panna Jeż - 2010-10-06, 22:07

Łohoho, ale Ci zazdroszczę (to mi przypomina, że w tym roku jeszcze nic Austen nie czytałam ;-) )
lisclistopadowy - 2010-10-08, 15:00

A ja mam na tapecie coś zupełnie nowego - "Hiszpański smyczek" Andromedy Romano-Lax
To opowieść, której akcja rozgrywa się na przełomie XIX i XX wieku w Hiszpanii i opowiada o młodym, bardzo utalentowanym wiolonczeliście, którego poznajemy od dnia jego narodzin, który ma okazję m.in. być pod opieką swojego mecenasa na dworze królewskim, potem niestety nadchodzę ciężkie czasy wojny i burzliwej hiszpańskiej rewolucji i wszystko zaczyna się komplikować. Książka, która w gruncie rzeczy jest dramatem, napisana w lekkiej formie. przekazuje pozytywne postawy i ponadczasowe wartości.

alibaba - 2010-10-08, 23:04

"Córkę marnotrawną" Archera - c.d "Kane i Abel" i równocześnie "Album rodzinny" Steel. Przedtem "Wilka stepowego".
Paleolog - 2010-10-10, 13:08

Orhan Pamuk "Muzeum niewinności". Cegła, ale mam nadzieję, że będzie warto.
Ravena - 2010-10-11, 23:14

Paleolog mi przypomina jak wielkie mam zaległości jeśli chodzi o Pamuka... :roll:
Mnie się udało przeczytać w doskokach "Przynieście mi głowę wiedźmy" K. Harrison i usiłuję pociągnąć "The Lake House" Pattersona, ale kiepsko mi idzie ^^"

Mizuumi - 2010-10-14, 17:20

Aktualnie czytam Zmierzch Stephenie Meyer, Te Prosiaczka Benjamina Hoffa oraz Tao Te Ching. :)
Tina - 2010-10-14, 18:29

"Klaudiusz i Messalina" Gravesa
"Faraon" Prusa (w sumie wiem jeszcze czy zamierzam to czytać, bo tak mnie kiedyś natchnęło, aby sięgnąć i przeczytać kilkanaście stron. ale jak znajdę czas to raczej przeczytam, bo zainteresowało mnie toto).

BlueEyed Girl - 2010-10-14, 18:40

Tina napisał/a:
"Klaudiusz i Messalina" Gravesa
"Faraon" Prusa

Życzę miłego czytania, mi te książki bardzo się podobały, chociaż uważam, że "Ja, Klaudiusz" jest odrobinę ciekawszą od drugiej cześci.

Córka Lavransa - 2010-10-14, 20:28

"Persuasion" Jane Austen. Ciąg, to ciąg, nie przestanę, dopóki nie zmęczę wszystkiego we wszystkich wersjach. :mrgreen:
Panna Jeż - 2010-10-14, 20:34

Planuję kiedyś sprawdzić innego tłumacza, bo jak dotąd trzymam się wiernie Anny Przedpełskiej-Trzeciakowskiej ^^
Córka Lavransa - 2010-10-14, 21:57

Eva del Dolores napisał/a:
Planuję kiedyś sprawdzić innego tłumacza, bo jak dotąd trzymam się wiernie Anny Przedpełskiej-Trzeciakowskiej ^^


A nie-nie-nie, co to, to nie. :)
Ja też jestem wierna temu tłumaczeniu. Kiedy pisałam o wersjach, chodziło mi raczej o polską i angielską.

Kiedy się już przyzwyczaję do jednego tłumaczenia, bardzo trudno jest mi zaakceptować inne. Poczekam, na wyniki twoich badań i jeśli będą zachęcające, może się skuszę... :)

Panna Jeż - 2010-10-15, 00:19

Córka Lavransa napisał/a:
Kiedy pisałam o wersjach, chodziło mi raczej o polską i angielską.

Rozumiem, ja tylko wspomniałam o swoich planach ;-) Z biblioteki wypożyczałam zawsze tłumaczenia Trzeciakowskiej i takie same kupiłam do swojej biblioteczki (oprócz Emmy, którą w Klasyce powieści tłumaczyła Jadwiga Dmochowska). Ale teraz chętnie bym wypróbowała kogoś innego, tak z ciekawości, na zimno bez emocji :lol: Oczywiście podzielę się wrażeniami.

lisclistopadowy - 2010-10-20, 10:27

Ja w tym momencie czytam "Okruchy codzienności" Elisabeth Strout
Powieść, która rok temu została nagrodzona Pulitzerem

KaroLinkA - 2010-10-20, 15:15

"Niewidzialny" Mari Jungstedt. Póki co całkiem dobre jak na kryminał. Nie wiem skąd się bierze szał na kryminały skandynawskie, ale jedno jest pewne - w tym momencie 9/10 dobrych kryminałów to kryminały z Półwyspu.
Tifa Lockhart - 2010-10-20, 19:09

Katastrofalne komputery- Michael Coleman. Kolejny tom z serii Monstrualnej Erudycji. O mały włos, a bym przegapiła na półce w bibliotece.
Ravena - 2010-10-21, 09:23

Tifa Lockhart napisał/a:
Katastrofalne komputery- Michael Coleman. Kolejny tom z serii Monstrualnej Erudycji. O mały włos, a bym przegapiła na półce w bibliotece.

Też lubisz tę serię? Bardzo fajnie się czyta i na dodatek mimochodem człowiek dowiaduje się mnóstwa ciekawych rzeczy ^^
"Przekleńswto Odi" na tapecie.
A dziś odkryłam na półce niedokończonego Zolę. Uuups! :oops:

Uczeń Czarnoksiężnika - 2010-10-21, 14:57

Lot nad kukułczym gniazdem Kena Keseya
Procella - 2010-10-24, 10:20

Olga Tokarczuk - Anna In w grobowcach świata
Anthony Aveni - Poza kryształową kulą

alibaba - 2010-10-24, 12:51

Właśnie przeczytałam "Opowieść Rebeki" Sally Beauman. Jest to inne spojrzenie na "Rebekę" Daphne du Maurier. Świetnie się czyta.
Dziś zaczęłam "Wszystko może się zdarzyć" Nory Roberts. Ale to takie byle co- do czytania z braku czegoś lepszego.

Ravena - 2010-10-24, 20:44

Jennifer Cody Epstein "Malarka z Shanghaju". Właśnie sobie uświadomiłam, że we wtorek mam DKK a ja jeszcze nie zaczęłam książki :roll:
kate_s - 2010-10-24, 22:24

Coaching, czyli przebudzacz neuronów - Maciej Bennewicz - polecam zarówno dla osób zajmujących się coachingiem, a także dla tych, co nie mieli o nim pojęcia a są ciekawi. Bardzo przystępnym język :)
Córka Lavransa - 2010-10-24, 22:57

alibaba napisał/a:
Właśnie przeczytałam "Opowieść Rebeki" Sally Beauman. Jest to inne spojrzenie na "Rebekę" Daphne du Maurier. Świetnie się czyta.


Alibabo, pierwsze słyszę o takiej książce. Muszę zapytać w mojej bibliotece.

Ja ostatnio, ze względu na nagromadzenie różnych małych i większych problemów, mam poważny kryzys czytelniczy. Tylko Austen ratuje mnie przed całkowitą stagnacją.
Dzisiaj mój synek w trakcie zabawy wyjął z półki "Polskę Piastów" Jasienicy, co mi przypomniało, że mam ten cykl, i po co został kupiony. Może czas na odrobinę historii...?

kate_s - 2010-10-25, 09:05

aaaa :) Jasienica, to były czasy. W sumie tez chętnie bym wróciła do tej lektury. powodzenia
Tifa Lockhart - 2010-10-29, 04:56

Heretycy Diuny.
Raveeno, pewnie,że uwielbiam Monstrualną erudycję. Do tego od 4 klasy zaczytuję się też w serii Straszna Historia.

lisclistopadowy - 2010-10-29, 11:12

A czytaliście może "Cukiernię pod amorem" Małgorzaty Gutowskiejp-Adamczyk? Teraz przerabiam drugą część tej sagi pt. "Cukiernia pod amorem. Cieślakowie"
Mizuumi - 2010-10-30, 19:49

Słyszałam ale nie czytałam. Jak się nie mylę obie te książki wydało Wydawnictwo Nasza Księgarnia?

Obecnie czytam książkę pt. Tato Williama Whartona.

elfka21 - 2010-10-31, 15:16

Stars Wars - Darth Bane - Dynastia Zła:)
Uczeń Czarnoksiężnika - 2010-11-01, 09:55

Zacząłem wczoraj Rękę mistrza Stephena Kinga
alibaba - 2010-11-01, 19:05

Czytałam kiedyś "Wielką Kreolkę". Bardzo podobała mi się główna bohaterka. Wspaniała kobieta która sama potrafiła zapewnić bogactwo swojej rodzinie. No i jej późniejsze, zasługujące na podziw, decyzje. Dziś skończyłam "Ogród Kamiennych Kwiatów". Jakże inna jest bohaterka tej książki. Zupełne przeciwieństwo Kreolki. Działalność Kreolki zasługuje na pełne uznanie. Natomiast to, co robiła bohaterka "Ogrodu" było straszne. Warto przeczytać obydwie książki. Dwie silne kobiety a jakże różne charaktery.
BlueEyed Girl - 2010-11-02, 11:29

Hrabia Monte Christo, tom 1 - świetna książka, a wcześniej byłam do niej uprzedzona, nie wiem dlaczego... Oglądałam kiedyś film, to pewnie dlatego; nie umywa się do powieści :lol:
Edmund i Mercedes to moi ulubieni bohaterowie, wraz z Villefortem. Oj, jak będzie dramatycznie, kiedy pan Dantes będzie próbawał dokonać zemsty na Villeforcie, już mi bardzo smutno :-(

Córka Lavransa - 2010-11-02, 19:58

"Księga Małgorzaty" Judith Merkle Riley, trochę dla odprężenia... :)
Tifa Lockhart - 2010-11-03, 05:21

''Smokobójca'' Tomasz Pacyński. Święta przybądźcie, bo nie mam czasu czytać.
Uczeń Czarnoksiężnika - 2010-11-03, 05:53

Wczoraj kupiłem Maszynę różnicową Gibsona i Sterlinga i nie mogłem się powstrzymać, żeby nie zacząć. :)
Procella - 2010-11-07, 09:49

Tabitha King, Michael McDowell - W cieniu płonących świec
Ishikawa - 2010-11-07, 14:42

S King - Nocna Zmiana 8-)
Ravena - 2010-11-07, 14:51

Procella napisał/a:
Tabitha King, Michael McDowell - W cieniu płonących świec

Procello, daj znać jak Ci się podobało ^^

Tifa Lockhart - 2010-11-07, 19:29

Dymek Mesjasz zwierząt- książka, którą dostałam od Burli :)
Procella - 2010-11-08, 10:02

Ravena napisał/a:
Procella napisał/a:
Tabitha King, Michael McDowell - W cieniu płonących świec

Procello, daj znać jak Ci się podobało ^^

Po ok. 100 stronach - widzę, że będzie dobrze. :)

alibaba - 2010-11-10, 00:16

W minioną sobotę przeczytałam "Strażnika Parku"i zaraz, w temacie Błażej Dzikowski, zgodnie z życzeniem Córki, napisałam co o tej książce sądzę. Zainteresowanych proszę o przeczytanie i ewentualny komentarz. Mogę też odpowiedzieć na pytania związane z tą książką.
Tina - 2010-11-10, 21:07

Uczeń Czarnoksiężnika napisał/a:
Wczoraj kupiłem Maszynę różnicową Gibsona i Sterlinga i nie mogłem się powstrzymać, żeby nie zacząć.

Podziel się wrażeniami, bo szalenie ciekawa jestem tego.

"Król Agis" Rudnickiej
Na samym początku miałam ochotę zrezygnować stwierdzając, że dość mam powieści historycznych. Ale potem mnie wciągnęło. Jak dobrze, że jutro wreszcie będę mieć tyle czasu na czytanie!

Tifa Lockhart - 2010-11-12, 10:56

Księgowir- Paul Glennon. Lektura na zeszłomiesięczny dkk. Nie byłam na nim co prawda, ale książkę przeczytać zawsze warto.
Uczeń Czarnoksiężnika - 2010-11-12, 11:07

Tina napisał/a:
Podziel się wrażeniami, bo szalenie ciekawa jestem tego.


Jestem w trakcie lektury. Przerwałem na jakiś czas by przeczytać Rękę mistrze Kinga, ale już nadrabiam. Jak tylko skończę na pewno powiem parę słów. :)

lisclistopadowy - 2010-11-12, 14:40

Mizuumi napisał/a:
Słyszałam ale nie czytałam. Jak się nie mylę obie te książki wydało Wydawnictwo Nasza Księgarnia?

Obecnie czytam książkę pt. Tato Williama Whartona.


Tak nasza księgarnia jest wydawcą "Cukierni pod amorem". To w takim razie polecam:)

M - 2010-11-15, 14:09

Obecnie moją lekturą, nad którą spędzam czas jest pozycja "Wojny domowe w Imperium Rzymskim" autorstwa Daniela Gazdy. Jak sama nazwa mówi - autor opisuje konflikty zbrojne toczone pomiędzy Rzymianami o władzę nad imperium od początku I w. p.n.e. do upadku Cesarstwa w 476 r. n.e. Bardzo dobra pozycja, która wciąga i nie pozwala zapomnieć o sobie :)
Tina - 2010-11-16, 16:33

Martinus Jachus napisał/a:
"Wojny domowe w Imperium Rzymskim" autorstwa Daniela Gazdy

Muszę zapamiętać.

Nie mogę się na nic konkretnego do czytania zdecydować, więc czytam wiersze Stachury, Gałczyńskiego i "Mitologię starożytnej Persji".

M - 2010-11-16, 17:25

Tina napisał/a:
Martinus Jachus napisał/a:
"Wojny domowe w Imperium Rzymskim" autorstwa Daniela Gazdy

Muszę zapamiętać.
A i owszem, bo pozycja zacna. Jeśli potrzebujesz spisu "dobrych" książek o tematyce Rzymu, to służę pomocą - mam ponad 40 pozycji na półce :) Myślę, że mogę co nieco na ten temat powiedzieć. Jakby co - daj znać :)
BlueEyed Girl - 2010-11-19, 07:57


Zostały mi ostatnie strony biografii Piotiomkina: księcia książąt Simona S. Montefiore. Bardzo intrygująca postać i jego relacje z Katarzyną Wielką oraz z siostrzenicami-kochankami. Ale niekiedy musiałam przebrnąć przez sprawy techniczne dotyczące wojska, budowaniu wsi itp. - czego czytać nie lubię. I fajnie było sobie przypomnieć piękną Bitynkę - tylko szkoda, że było o niej tak mało.
Ciekawostka: Puszkin zakochał się w księżnej Elżbiecie Woroncowej - córce siostrzenicy księcia Potiomkina: Aleksandry 'Saszeńki' Branickiej (także ciekawa osoba, a pewnie kiedyś przeczytam jej biografię). Podobno wzorował się na niej tworząc postać Tatiany z Eugeniusza Oniegina i miał z nią córkę Sofię.

tajemnica - 2010-11-19, 11:26
Temat postu: Co aktualnie czytacie?
Ja jestem właśnie w trakcie czytania książki "Mistrz" Andy Andrews. Jest to książka z gatunku literatury pozwalająca nam troszkę inne spojrzenie na swoje życie, cele, pragnienia. Książka ucząca nas spojrzeć na życie z dystansem, dzięki czemu nabrać nowej, lepszej perspektywy.
Tina - 2010-11-20, 14:36

"Brzemię. Mit o Heraklesie i Atlasie" Jeanette Winterson
Natknęłam się na książkę zupełnie przypadkowo w bibliotece, a że zawsze chciałam zapoznać się z serią "Mity" Znaku i jest ona dość krótka, wypożyczyłam.

Panna Jeż - 2010-11-20, 15:17

Dopiero zabieram się za książki wypożyczone prawie miesiąc temu. Wczoraj je zapobiegliwie przedłużyłam :]
Na pierwszy ogień "Odrodzona" Tucker Malarkey.

M - 2010-11-27, 23:22

Skończyłem "Wojny domowe w Imperium Rzymskim" autorstwa polskiego historyka Daniela Gazdy. Książka jest świetną kwintesencją wszystkich konfliktów zbrojnych o najwyższą władzę w Imperium Romanum. Pozycja jest wzbogacona o szkice pól bitewnych, opis wojsk biorących udział w walce i bogate źródła historyczne. Prawdziwa gratka dla miłośników historii militarnej Rzymu.

Teraz zabieram się za "Bitwa pod Akcjum 31 p.n.e." z serii WIELKIE BITWY HISTORII, czyli polskie wydanie słynnej serii OSPREY. To pozycja mająca zaledwie 100 stron, więc szybko pójdzie, a planuję skończyć przed weekendem ;)

Tifa Lockhart - 2010-11-28, 07:17

'' Pan Tadeusz'' Lektury. Rzygam Mickiewiczem. Mam go dosyć.
Córka Lavransa - 2010-11-28, 20:33

Jane Austen "Mansfield park"
Kira Izmajłowa "Wyższa magia"

Uczeń Czarnoksiężnika - 2010-11-29, 11:19

Ja inkwizytor. Dotyk Zła. Jacek Piekara

Kupiłem i nie mogłem się powstrzymać przed lekturą. Już ponad połowę od wczoraj przekartkowałem. Stary dobry Piekara, ale nic ponadprzeciętnego niestety.

BlueEyed Girl - 2010-11-29, 12:28

Kuzynki Pilipiuka, biografię Matki Teresy Cristiny Siccardi i hrabiego Monte Christo, tom II Dumasa już skończyłam, teraz zabieram się za Dziedzictwo D. Steel - eh, miałam bardzo ciekawy połów - wszystkie pozycje przeczytam/łam z zapartym tchem.
alibaba - 2010-11-29, 12:54

Niedawno pisałam, że ostatnio nie mogę zmusić się do czytania czegoś bardziej ambitnego i czytam książki dla "starszej pani" jak je kiedyś, pracując w bibliotece, określałam. No cóż, teraz jestem już starszą panią i odkryłam fantastyczne książki naszych, polskich autorek. Nie trzeba sięgać do Steelowej, Austin czy innych autorek literatury obyczajowo-romantycznej. W ciągu tygodnia przeczytałam 3 części sagi Barbary Rybałtowskiej. Pierwszy tom "Bez pożegnania", drugi "Szkoła pod baobabem", trzeci "Koło graniaste". Jest jeszcze tom czwarty "Mea culpa" ale na razie nie mogę jej zdobyć. Przeczytałam też, trochę mniej udaną tej autorki "Kuszenie losu", i "Ludzie to wilcy" Barbary Kowalewskiej.Dziś zaczęłam "Przebudzenie" Ireny Matuszkiewicz i mam zamiar przeczytać wszystkie jej książki. A w zanadrzu mam jeszcze książki Moniki Szwaji, Barbary Kosmowskiej i Hanny Kowalewskiej.
A że jestem miłośnikiem historii to potem skorzystam z podpowiedzi Martinusa i zabiorę się do przeczytania podanych przez niego pozycji.

Panna Jeż - 2010-11-29, 14:04

alibaba napisał/a:
Hanny Kowalewskiej

Czytałam tej autorki serię o Matyldzie (Tego lata w Zawrociu, Góra śpiących węży i Maska Arlekina). O ile pierwsza mi się podobała, dalsze już trochę mnie męczyły. Jakby były pisane na siłę, a i spójności było mi trochę brak. Generalnie jednak całkiem dobrze się czytało. Interesująca historia. Ale raczej z grupy czytadeł, jak dla mnie.

Szczerzę mówiąc wolę już bardziej optymistyczną Izabelę Sowę.

alibaba - 2010-11-29, 14:51

No właśnie. "Tego lata w Zawrociu" przeczytałam dość dawno i z grubsza przypominam sobie fabułę. Wczoraj wzięłam do ręki "Górę śpiących węży" i stwierdziłam, że muszę wrócić do pierwszej, bo jakoś nie mogę się połapać. A Izabeli Sowy jeszcze nic mi do ręki nie wpadło. Zobaczę co jest w mojej bibliotece.
Uczeń Czarnoksiężnika - 2010-11-29, 19:36

BlueEyed Girl napisał/a:
hrabiego Monte Christo, tom II Dumasa już skończyłam


Moja ulubiona książka.... :)


Ja aktualnie najnowszy tom opowiadań Piekary - Ja inkwizytor. Dotyk Zła

Ravena - 2010-11-30, 09:12

Jakoś nie mogę nic skończyć z zaczętych książek :/
A z Kowalewską mamy jutro spotkanie autorskie, jestem ciekawa jaką jest osobą :)

Panna Jeż - 2010-11-30, 14:14

Podziel się z nami wrażeniami z tego spotkania :)
Ravena - 2010-11-30, 15:20

Eva del Dolores napisał/a:
Podziel się z nami wrażeniami z tego spotkania

Postaram się, jeśli tylko na nie dojdę ^^

lisclistopadowy - 2010-11-30, 20:57

Obecnie czytam "dziedzictwo mroku" Bree Despain.
Ishikawa - 2010-11-30, 21:13

Haruki Murakami - Przygoda z owcą :)
alibaba - 2010-11-30, 22:31

Raveno- z która Kowalewską masz spotkanie? Z Barbarą- autorką "Ludzie to wilcy" czy Hanną autorką "Maska arlekina"? Tej drugiej jeszcze nie czytałam ale mam ją w domu.
M - 2010-12-01, 08:17

alibaba napisał/a:
Raveno- z która Kowalewską masz spotkanie? Z Barbarą- autorką "Ludzie to wilcy" czy Hanną autorką "Maska arlekina"? Tej drugiej jeszcze nie czytałam ale mam ją w domu.
Z toku rozmowy wnioskuję, że Ravenie chodziło o Barbarę Kowalewską. Ale oczywiście najlepiej, żeby ona sama określiła, bo ja mogę być w błędzie ;)

Tymczasem, żeby nie było offtopa - ja nadal czytam "Bitwę pod Akcjum 31 p.n.e." z serii WIELKIE BITWY HISTORII, czyli polskie wydanie słynnej serii OSPREY. Zbliżam się już do końca, więc w weekend zacznę coś nowego. Wybieram się wtedy do Szczecina, gdzie z mieszkania w którym został mój brat zabiorę kilka pozycji ze swojej półki. Myślę o kilku tytułąch, ale na razie się nie pochwalę, coby za kilka dni móc kolejnego posta nabić :mrgreen:

Ravena - 2010-12-01, 10:13

Z Hanną, Alibabo :)
Choć czuję, że nie dotrę, mam dziś parę rzeczy do załatwienia ^.~

alibaba - 2010-12-01, 23:53

Hanna Kowalewska to ta od Zawrocia. Czytałam pierwszą część dość dawno a teraz mam w domu pozostałe dwie. Muszę jednak wrócić do pierwszej bo niewiele pamiętam.
Martinus, widzę, że interesujesz się historią i masz lepsze ode mnie rozeznanie w literaturze historycznej. Będę więc korzystała z Twoich podpowiedzi. Muszę tylko dokończyć czytanie polskiej literatury obyczajowej i potem chętnie sięgnę po coś bardziej pasjonującego.

M - 2010-12-02, 08:07

alibaba napisał/a:
Martinus, widzę, że interesujesz się historią i masz lepsze ode mnie rozeznanie w literaturze historycznej.
Lubię historię, a historia starożytnego Rzymu to moja pasja, więc w zasadzie nie pozostaje mi nic innego, jak pielęgnować swoją pasję ;)

alibaba napisał/a:
Będę więc korzystała z Twoich podpowiedzi. Muszę tylko dokończyć czytanie polskiej literatury obyczajowej i potem chętnie sięgnę po coś bardziej pasjonującego.
Jakby co, to polecam się na przyszłość. Chociaż w tej jednej materii będę mógł wesprzeć osobę bardziej doświadczoną ;)
Uczeń Czarnoksiężnika - 2010-12-06, 06:27

W weekend wpadł mi w ręce "Trzeci świat" Macieja Guzka
M - 2010-12-06, 08:09

Ja w niedzielę zacząłem czytać "Pompeję" autorstwa Roberta Harrisa. Co prawda czytałem ją już 2 lata temu, ale szczerze mówiąc - niewiele pamiętam. Kiedy miałem ją na warsztacie, jeszcze studiowałem i głównie czytałem na nudnych wykładach z teorii polityki :mrgreen:
Córka Lavransa - 2010-12-06, 19:00

Siergiej Łukjanienko "Dzienny patrol". Nie czytałam żadnego innego "patrolu" :-) i to jest podobno najsłabsza część, ale dam mu szansę. :)
Tifa Lockhart - 2010-12-07, 05:17

Gajusz Juliusz Cezar. Aleksander Krawczuk. Jednocześnie dalej Piastów dokańczam.
Ravena - 2010-12-07, 12:09

Grażyna Plebanek "Nielegalne związki". Postawiłam sobie ambitne zadanie wykończyć swój stosik biblioteczny :-P
Uczeń Czarnoksiężnika - 2010-12-07, 12:12

Ravena napisał/a:
Postawiłam sobie ambitne zadanie wykończyć swój stosik biblioteczny
.

A da się to zrobić, szczególnie jak się jest na co dzień w bibliotece? :)

Ravena - 2010-12-07, 12:33

No przecież nie przenoszę całej biblioteki do domu. Tylko malutką jej część :D
Uczeń Czarnoksiężnika - 2010-12-07, 12:40

Ravena napisał/a:
No przecież nie przenoszę całej biblioteki do domu. Tylko malutką jej część


Nawet ułamek czegoś wielkiego jest czymś dużym. :) A jak Ciebie znam zawsze coś z biblioteki na Twoim stoliczku leży. :) Tak więc obawiam się o realizację tego planu czyszczenia bibliotecznych lektur. Niemniej warto podjąć trud bo nigdy nie sięgniesz po pozycję z prywatnej półki. :)

Ravena - 2010-12-07, 12:53

Właśnie na końcu owego tunelu przyświeca mi światełko tego celu :-P No i znasz mnie za dobrze. To się szczególnie wzmaga przy nowych zakupach bibliotecznych ^^ A poza tym przyznam się, że stosiki sa dwa. Jeden w domu - zmniejszajacy się. I drugi w pracy - stale rosnący :hehe:
Uczeń Czarnoksiężnika - 2010-12-07, 12:59

A ja, ku mojemu przerażeniu mam stosik (wirtualnie, bo książki stoją na półkach) książek zaczętych i pozostawionych na później. :/ To jest prawdziwa zmora.
Ravena - 2010-12-07, 13:09

Na szczęście ta zmora mnie obecnie nie dotyczy. Bo takie książki, zaczęte, są jak wyrzut sumienia. Jeszcze pół biedy, gdy nie trzeba ich szybko oddać... :roll: Ale i tak uwierają ;-)
M - 2010-12-07, 13:09

Czytając wasze ostatnie wypowiedzi doszedłem do prostego, aczkolwiek dość logicznego wniosku - cieszę się niezmiernie, że ostatnimi czasy omijam biblioteki szerokim łukiem. Lubię czytać swoje książki, po które sięgam wtedy, kiedy mam na to ochotę, nie skrępowany żadnymi urojonymi terminami zwrotu wypożyczonych pozycji ;) Własna biblioteczka ma ogromne plusy i jest dobrem bezcennym :mrgreen:
Ravena - 2010-12-07, 13:15

Ja tam biblioteki kocham :mrgreen: Szczególnie, że nie wszystko, co chcę przeczytać jestem w stanie lub chciałabym nabyć ^^
M - 2010-12-07, 13:23

Ravena napisał/a:
Ja tam biblioteki kocham :mrgreen:
Swego czasu, kiedy czytałem jedną książkę na dzień lub dwa dni, to i ja często odwiedzałem biblioteki. Obecnie nie widzę jakiegokolwiek sensu na odwiedzanie bibliotek, skoro nie wyrabiam się z czytaniem książek, które są moją osobistą własnością.

Ravena napisał/a:
Szczególnie, że nie wszystko, co chcę przeczytać jestem w stanie lub chciałabym nabyć ^^
Mnie również nie stać na to, abym wszystko co chciał przeczytać mógł kupić. Mam jednak takie zaległości, że moja chęć na poszukiwanie nowych pozycji jest o wiele mniejsza niż jeszcze kilka lat temu. Obecnie staram się skupiać głównie na książkach, które już posiadam. Dość namiętnie i natarczywie domagają się mojej uwagi :) Staram się kupować "z głową", abym nie dotarł do sytuacji w której ciągle kupuję nowe książki, a ich nie czytam ;)
Uczeń Czarnoksiężnika - 2010-12-07, 13:28

Martinus Jachus napisał/a:
Staram się kupować "z głową", abym nie dotarł do sytuacji w której ciągle kupuję nowe książki, a ich nie czytam ;)


Jakbym przyjął taką zasadę, przez ponad rok zapewne nie mógłbym kupić żadnej książki. :) Bo tyle jest tych, które warto przeczytać. Cały czas wychodzą nowe, a zasoby czasowe człowiek ma ograniczone. Niemniej nie wyobrażam sobie nie kupić nowej książki ulubionego autora, nawet jeśli na stole leży piramida nie przeczytanych jeszcze pozycji.


Ale tak widzę, że robimy tu OFF-TOPIC :zlo :zlo :zlo I jeszcze do tego moderatorka i admin temu przodują dając zły przykład. :)

M - 2010-12-07, 13:32

Uczeń Czarnoksiężnika napisał/a:
Bo tyle jest tych, które warto przeczytać. Cały czas wychodzą nowe, a zasoby czasowe człowiek ma ograniczone.
No właśnie. Jak tak ciągle kupuję i kupuję i kupuję i kupuję... to potem nie wyrabiam się z czytaniem.
Ale kiedyś je wszystkie przeczytam... przeczytam... przeczyta... czyta... czy...

Uczeń Czarnoksiężnika napisał/a:
Ale tak widzę, że robimy tu OFF-TOPIC :zlo :zlo :zlo I jeszcze do tego moderatorka i admin temu przodują dając zły przykład. :)
Wiadomo - przykład idzie z góry, a ja czuję się w pełni rozgrzeszony :mrgreen:
alibaba - 2010-12-08, 13:45

Tak jak postanowiłam, przeczytałam wszystkie 3 części sagi Hanny Kowalewskiej. Pierwsze dwie całkiem sobie. Ale trzecią, "Maska arlekina" można określić tylko w jeden sposób: bełkot pijanej Olgi. Przeczytałam do końca, ale przyznam się, że gdy doszłam do połowy i nic się na lepsze nie zmieniało, miałam ochotę ją rzucić. Rzadko to robię bo stale mam nadzieję, że kilka stron dalej będzie lepiej. No ale doczytałam bohatersko do końca.
Teraz mam wątpliwości czy zabrać się za inne książki tej autorki.

Panna Jeż - 2010-12-08, 21:58

Miałam podobne wrażenia Alibabo. W "Masce Arlekina" często mi się coś nie zgadzało, wydawało mi się, że "to było przecież jakoś inaczej wyjaśnione w poprzednich częściach". I po "Masce" również nie sięgnęłam już po inne tytuły. Choć po Zawrociu dość entuzjastycznie zabierałam się za kolejne części.
Podobne uczucia miałam przy książkach Romy Ligockiej. Z każdą kolejną entuzjazm przygasał.

alibaba - 2010-12-09, 15:27

Zawiodłam się na H. Kowalewskiej ale za to, przeczytałam -znów jednym tchem, wspaniałą książkę Moniki Szwaja "Jestem nudziarą". Ta książka powinna być lekturą obowiązkową dla studentów wydziałów pedagogicznych.
Ravena - 2010-12-09, 19:31

To jedyna książka Szwai, która mi się naprawdę spodobała. Z każdą kolejną było już gorzej, ostatnie jej tytuły są dość przeszarżowane, choć uważam, że pisarka ma rzadki dar tworzenia bardzo sympatycznych postaci.

Właśnie przeglądam "Listy" Tolkiena. Przybyły dziś pocztą i nie mogę się powstrzymać, żeby do nich nie zaglądać :D

Córka Lavransa - 2010-12-10, 21:03

Ravenko, naprawdę "Listy" przybyły pocztą...? Co za niespodzianka... :mrgreen:
Ravena - 2010-12-11, 12:46

Niebywała :-P
Dziś dotarło do mnie "Jedenaście pazurów" :D
Eve, jak przeczytam, powędrują do Ciebie ^^

Tina - 2010-12-11, 17:00

"Pan Lodowego Ogrodu" Grzędowicza
Dawno nic konkretnego nie czytałam, a idzie mi zaskakująco dobrze. Zaczęłam wczoraj, a jestem już w połowie.

M - 2010-12-11, 18:07

Właśnie skończyłem "Pompeję" Roberta Harrisa. No cóż, pomimo że czytałem ją po raz drugi, to bardzo mi się podobało i świetnie się bawiłem podczas lektury. Dobrze po pewnym czasie poczytać trochę beletrystki ;-)
Teraz zabieram się za kolejną powieść, której akcja dzieje się na terenie Imperium Romanum - "Piłat i Nazarejczyk" autorstwa Elisabeth Dored.

Ishikawa - 2010-12-11, 19:47

Koontz - Braciszek Odd, kiepskie niestety
M - 2010-12-16, 15:22

Dzisiaj wieczorem skończę książkę "Piłat i Nazarejczyk" autorstwa Elisabeth Dored. Muszę przyznać, że nie zawiodłem się, choć nieco na wyrost jest napis na okładce "powieść o procesie i kaźni Jezusa", gdyż akurat te wydarzenia są opisane bardzo fragmentarycznie. Książka ta to raczej studium całego życia Poncjusza Piłata. Czytało się bardzo dobrze.
Kolejną pozycją po którą sięgnę, będzie "Ja, Klaudiusz" Roberta Gravesa. W końcu! ;-)

Procella - 2010-12-17, 10:37

Wczoraj skończyłam "Śmiertelną intrygę" Franka Tallisa - miała być na święta, ale nie wytrzymałam. Dość wciągający kryminał z ciekawym tłem - Wiedeń początku XX w., świat rodzącej się psychoanalizy i mody na seanse spirytystyczne.

Teraz kończę czytać "Od nowiu do pełni" Hanny Fronczak, sympatyczne.

Córka Lavransa - 2010-12-17, 21:20

"Zawód: Wiedźma" po entuzjastycznych głosach tu na forum.
Szybkie, świeże, po prostu fajne. Jestem bardzo zadowolona, ze sięgnęłam po historię Wolhy Rednej. :)

Uczeń Czarnoksiężnika - 2010-12-17, 21:26

Córka Lavransa napisał/a:
"Zawód: Wiedźma" po entuzjastycznych głosach tu na forum.
Szybkie, świeże, po prostu fajne. Jestem bardzo zadowolona, ze sięgnęłam po historię Wolhy Rednej.


Ciesze się, że owe mityczne "głosy na forum" Cię przekonały Córko. :) Ciekawa książeczka. Lekka i przepełniona humorem. Ostatnio kupiłem do swojej kolekcji. Jak będziesz miała ochotę dalej towarzyszyć bohaterce, kiedy już napisze magisterkę i uzyska dyplom - jest Wiedźma Opiekunka. :)

Ja kończę zaległą Maszynę różnicową. A w międzyczasie rozkoszuję się wierszami Zbigniewa Herberta. Znalazłem w tomie wierszy kilka, które omawialiśmy w szkole. Przypomniały mi się mimo, że było to tak dawno. Kamyk, Kołatka..

Tifa Lockhart - 2010-12-18, 11:30

''Groby Cheronei'' Aleksander Krawczuk.
M - 2010-12-18, 13:10

Uczeń Czarnoksiężnika napisał/a:
Ciesze się, że owe mityczne "głosy na forum" Cię przekonały Córko. :)
Te "mityczne głosy na forum" przekonują nie tylko szacowną koleżankę... Trafiły również do mojej z natury ateistycznej duszy, która do dzisiaj nie wierzy w to, że rzeczywiście jakieś głosy do niej dotarły ;-) "Piłat i Nazarejczyk" Elisabeth Dored, którą głosy podpowiedziały, była bardzo dobra. Teraz czytam "Ja, Klaudiusz" Roberta Gravesa i też mi się bardzo podoba... Mówię to nieco ze strachem, aby "mityczne głosy forum" nie zaczęły mnie ponownie nawiedzać ;-)
Uczeń Czarnoksiężnika - 2010-12-18, 13:53

Zakończyłem Maszynę a dziś zacząłem: Na zachodzie bez zmian Remarque'a
Ravena - 2010-12-18, 15:45

Martinus Jachus napisał/a:
Mówię to nieco ze strachem, aby "mityczne głosy forum" nie zaczęły mnie ponownie nawiedzać

Sami schizofrenicy, nie wyłączając piszącej te słowa :hehe:
Skończyłam "Studnię wieczności" L. Bray i wracam znów do Plebanek :-/ Ale w święta zamierzam się delektować moją gwiazdkowo-mikołajową lekturą :D

Córka Lavransa - 2010-12-18, 21:26

Rav, ty też słyszysz...? :shock: Ja myślałam, że ty z tych szepczących raczej... :lol:
Tifa Lockhart - 2010-12-19, 09:30

Diuna- Kapitularz. A wczoraj wieczorem przeczytałam Wiedźmę z Wilżyńskiej Doliny.
Tina - 2010-12-19, 11:27

"Zielona mila" Kinga
Ravena - 2010-12-19, 14:30

Córko, nie chciałabyś wiedzieć, co ja czasem słyszę... :hehe: Ale szepczę też, też 8-)
Plebanek mnie odrzuca, choć zła to powieść nie jest... Ale epatuje brzydotą świata, nie mam nastroju teraz na coś takiego :roll:
Bradford Chris "Młody samuraj - droga miecza" :D

Uczeń Czarnoksiężnika - 2010-12-21, 11:35

Kolejna z serii "lektury niedokończone (czyli niegdyś napoczęte i właśnie niedokończone :) ) - Anne Fadiman W ogóle w w szczególe.
Aura - 2010-12-21, 18:20

"Zew natury" Guy Grieve.
elfrun - 2010-12-23, 14:33

Obecnie czytam powiesc Kathleen Kent "Corka heretyczki". Do tego koncze "Walkirie" Paulo Coelho po norwesku. Ta ksiazka mnie nieco rozczarowala, moze dlatego ze byla tak glosno rozreklamowana ze spodziewalam sie arcydziela.

Ravenko kilka stron wczesniej w tym watku zastanawialas sie czy nabylam juz te nowo wydane ksiazki Rushdiego. Nie nabylam. Ostatnio jakos nie jestem w stanie przebrnac przez jego ksiazki. Tak jest od czasu Czarodziejki, ktorej nie moge skonczyc. :(

Ravena - 2010-12-23, 18:33

elfrun napisał/a:
Ravenko kilka stron wczesniej w tym watku zastanawialas sie czy nabylam juz te nowo wydane ksiazki Rushdiego. Nie nabylam. Ostatnio jakos nie jestem w stanie przebrnac przez jego ksiazki. Tak jest od czasu Czarodziejki, ktorej nie moge skonczyc.

Oj, a to dziwne ^^ Ale może nadejdzie jeszcze czas Rushdiego u Ciebie ;-)

Tina - 2010-12-24, 14:42

"Opowieści z Ziemiomorza" Le Guin
Dochodzę do wniosku, że zdecydowanie wolę powieści SF tej autorki.
Zostało mi jeszcze jedno opowiadanie, więc później pewnie zabiorę się za "Gilgamesza".

BlueEyed Girl - 2010-12-26, 20:21

Przeczytane:
- Księżniczka Andrzej Pilipiuk;
- Piłat i Nazarejczyk Elisabeth Dored.

Chce przeczytać:
Przez ze mnie wypożyczone:
- Hrabia Monte Christo, tom III Dumas;
- Królowe Skandalistki Philippe Delorme;
- Ksiądz Jerzy Popiełuszko Ewa K. Czachowska i Tomasz Wiścicki;
Przez brata wypożyczone:
- Kilka godzin przed świtem Dean Koontz;
- Mroczna połowa Stephen King.

Ishikawa - 2010-12-26, 21:19

Przeminęło z Wiatrem :)
Tifa Lockhart - 2010-12-27, 07:25

Triumf Endymiona.
M - 2010-12-28, 19:43

Ukończyłem "Ja, Klaudiusz" Roberta Gravesa. Bardzo dobrze się czytało, a jedyną wadą było "uwspółcześnienie" nazw geograficznych i ludów na nich zamieszkujących. I tak Galowie zostali Francuzami, a Germanie Niemcami. Aż mną rzucało ze złości po pokoju. Brakowało jeszcze tego, aby Daków nazwać Rumunami, Traków Bułgarami, a mieszkańców Pontu i Kapadocji Turkami ;-) Poza tym, książka naprawdę świetna.

Teraz zabieram się za książkę autorstwa Francisa Fukuyamy "Koniec człowieka. Konsekwencje rewolucji biotechnologicznej", w której autor z wizjonerskim rozmachem prognozuje, jak dalece zmieni się natura ludzka, jeśli na masową skalę stosowane będą zdobycze medycyny i upowszechni się praktyka inżynierii genetycznej. Odwołując się do najnowszych badań i dzieł klasycznych filozofów, Fukuyama kreśli przerażające i fascynujące wizje społeczno-politycznych skutków rewolucji biotechnologicznej.

Tina - 2010-12-31, 13:12

Martinus napisał/a:
jedyną wadą było "uwspółcześnienie" nazw geograficznych i ludów na nich zamieszkujących

Też strasznie mnie to irytowało. Przecież zawsze można było zawrzeć to w przypisach...

Na razie nic nie czytam. Ten rok już prawie skończony, nie ma za co się brać. Ale w styczniu prawdopodobnie zabiorę się za "Wyznania gejszy" Goldena.

Trauma - 2010-12-31, 13:36

"Kroki w nieznane". Jakos nie krecily mnie do tej pory zbiory opowiadan, ale ten sie milo czyta. Glownie przez to ze sa nawiazania do Lovecrafta. Stross w "Betonowej dzungli" przedstawil podobne watki w troche jajcarski sposob
Czarna Stopa - 2010-12-31, 14:27

Yiyun Li - Włóczędzy

Sporo smutnych obrazów, poczucia bezsilności, beznadziei, zniechęcenia - może i troszkę to przytłacza, ale efekt znakomity. A już w marcu kolejna pozycja tejże autorki - "Tysiąc lat dobrych modlitw" - i również w przekładzie Kłobukowskiego.

Neal Stephenson - Cryptonomicon

Tifa Lockhart - 2011-01-03, 05:22

''Lód'' Dukaja. Jestem na 140 stronie, okropnie denerwuje mnie sposób pisania w tej książce.
M - 2011-01-03, 08:21

Tifa Lockhart napisał/a:
''Lód'' Dukaja. Jestem na 140 stronie, okropnie denerwuje mnie sposób pisania w tej książce.
Ależ droga Tifo, to właśnie jedna z głównych sił Dukaja - język i styl, który jest piękny, bogaty, melodyjny, ta proza dźwięczy. Narracja leniwie się toczy, jest pełna niebywałego kunsztu językowego, wiązanek metafizycznych i rozważań filozoficznych... To jest to, co tygryski lubią najbardziej ;-)
alibaba - 2011-01-03, 12:46

"Suma naszych dni" Isebel Allende. Dopiero zaczęłam. Mam zamiar kolejno przeczytać wszystkie, wydane w Polsce, książki tej autorki. Już podzwoniłam do kilku zaprzyjaźnionych bibliotek z prośbą o przechwycenie zwracanych książek i przechowania ich dla mnie.
Tifa Lockhart - 2011-01-03, 15:19

Martinus- rozważania mi pasują, tylko denerwuje mnie to ''się oparło się, się porozmawiało się''.
M - 2011-01-03, 15:32

Tifa Lockhart napisał/a:
Martinus- rozważania mi pasują, tylko denerwuje mnie to ''się oparło się, się porozmawiało się''.
Wiem, zalatuje nieco Kononowiczem :mrgreen:
Ale na poważnie, Dukaj specjalnie wybrał taką formułę pisania. Chciał w ten sposób jak najbardziej zbliżyc czytelnika do epoki, w której umieścił fabułę powieści. Stąd rusycyzmy, przekręcone słowa (np. Ministerjum czy Syberja) czy dziwnie brzmiące słowa. Po prostu tak się mówiło i pisało w Polsce międzywojennej. Moim zdaniem to duży plus tej książki, choć początkowo i mnie to nieco irytowało, ale szybko przywykłem i zagłębiłem się w akcję ;-)

Uczeń Czarnoksiężnika - 2011-01-03, 18:04

Martinus napisał/a:
Wiem, zalatuje nieco Kononowiczem


Kononowicz jest z podlasia, nie powinnaś więc Tifo narzekać. :) Swojskie klimaty. :)
Na szczęście to "się" dotyczy tylko rozmyślań Gierosławskiego. Reszka narracji jest już jako tako współczesna. Ale tak jak powiedział Martinus, po iluś tam stronach idzie się przyzwyczaić. Ot choćby, przez pierwsze 50 stron nijak nie wiedziałem o co chodzi z nazewnictwem w Innych Pieśniach Dukaja. Kratistosi, Esthlos itp, itd. Ale potem z fabuły wszystko to jasno wynikało i po wejściu w ten świat dało się wszystko zrozumieć.

Żabka - 2011-01-03, 18:09

A ja w ostatnim czasie zaczęłam czytać książki z księgozbioru mojego męża... Jak na razie nieźle mi idzie;)
Terry Pratchett "Eryk"

Córka Lavransa - 2011-01-03, 20:56

"Znamię lwa" Francine Rivers, tom pierwszy. :) Romansidło, ale cóż...
elfrun - 2011-01-04, 09:43

alibaba napisał/a:
"Suma naszych dni" Isebel Allende. Dopiero zaczęłam. Mam zamiar kolejno przeczytać wszystkie, wydane w Polsce, książki tej autorki. Już podzwoniłam do kilku zaprzyjaźnionych bibliotek z prośbą o przechwycenie zwracanych książek i przechowania ich dla mnie.


Alibabo tak sie ciesze ze podobaja Ci sie ksiazki jednej z najbardziej ukochanych przeze mnie pisarek! Ksiazka, ktora obecnie czytasz jest w pewnym sensie kontynuacja Pauli. Paula to ksiazka trudna, pelna smutku i bolu ale jednoczesnie jest w niej silna afirmacja zycia, przekonanie ze cokolwiek nas spotyka w jakis sposob odnajdujemy w sobie sile aby zyc dalej. Jest to historia prawdziwa, o corce Isabel Allende, Pauli, cierpiacej na porfirie.
Polecam Ci rowniez goraco ksiazke Allende Ewa Luna i jej kontynuacje Opowiesci Ewy Luny. Obie sa przepiekne, przesycone poezja i zyciowa madroscia. Dla mnie to wzorcowe powiesci w nurcie realizmu magicznego. Uwielbiam je.

Ja czytam obecnie MROCZNA ARENE, debiut literacki Puzo. Ksiazka jest mroczna w swoim klimacie, nie sposob przeczytac wiecej niz 30 stron przy jednym posiedzeniu bo robi przygnebiajace wrazenie a jednak urzekla mnie.

Ishikawa - 2011-01-04, 11:54

Alibabo, koniecznie sięgnij po Dom Dusz tejże autorki. Cudowna książka, film na jej podstawie również jest niezły :)
alibaba - 2011-01-04, 15:41

Jestem aktualnie w połowie "Sumy naszych dni" i muszę stwierdzić, że książka jest tak wspaniała, że brak mi słów. Z lektury tej książki wyciągnęłam wniosek, że powinnam najpierw przeczytać te wcześniejsze, bo ta jest niejako podsumowaniem dotychczasowej twórczości autorki. Ale to nic, oczywiście przeczytam wszystko co zdobędę. Jestem wprost oczarowana tą pisarką. Tyle w niej miłości, radości, smutku i przede wszystkim- mądrości. Dzieli się z czytelnikami mądrością swoich rodziców i babć. Jeszcze nie miałam w rękach książki współczesnej nam pisarki, która potrafiłaby tak cudownie pisać o sprawach, o których na codzień nie myślimy a powinniśmy.
M - 2011-01-04, 17:56

Kończę książkę Francisa Fukuyamy "Koniec człowieka. Konsekwencje rewolucji biotechnologicznej". Pozostało mi jeszcze jakieś 40 stron, ale już teraz mogę stwierdzić, że to wizjonerska książka o kierunkach rozwoju inżynierii genetycznej i biotechnologii. Autor prezentuje problemy polityczne i społeczne wynikające z dotychczasowych i ewentualnych przyszłych odkryć. Fukuyama zwraca uwagę na odwieczny nacisk, który ludzkość kładła na dążenie do postępu i jednocześnie zadaje pytanie o moralność ingerencji w to, co do tej pory leżało w gestii natury – przyrodzoność pewnych cech. Czy po zawłaszczeniu sobie prawa natury do selekcji indywidualnych cech ludzkość pozostanie ludzkością? Rewelacyjna pozycja.
Nieznany - 2011-01-04, 19:32

"Ali i Nino" Kurbana Saida
"Tanatonauci" Bernarda Werbera
"Gamedec" t. 1 Marcina Przybyłka
i jeszcze parę książek na boku...

Uczeń Czarnoksiężnika - 2011-01-04, 20:46

A ja napocząłem Króla szczurów Jamesa Clavella a wcześniej skończyłem Portret Doriana Gray'a Wilde'a
M - 2011-01-04, 20:54

Uczeń Czarnoksiężnika napisał/a:
A ja napocząłem Króla szczurów Jamesa Clavella
Oooo... To w takim razie mam do ciebie skromną, niezbyt wysublimowaną prośbę ;-) Po zakończeniu lektury napisz proszę parę słów, zwłaszcza w sensie "czy warto". Bo swego czasu słyszałem na temat tej pozycji bardzo dużo ciepłych słów, więc być może w przyszłości sięgnąłbym po tę książkę. Tylko zdałbym się na ciebie, aby w razie niezbyt przychylnego przyjęcia tej lektury, miał na kogo zgonić :mrgreen:
Córka Lavransa - 2011-01-04, 20:57

Martinus napisał/a:
To w takim razie mam do ciebie skromną, niezbyt wysublimowaną prośbę ;-) Po zakończeniu lektury napisz proszę parę słów, zwłaszcza w sensie "czy warto".


A jedno słowo nie wystarczy? Warto. :mrgreen:

Uczeń Czarnoksiężnika - 2011-01-04, 21:18

Martinus napisał/a:
Po zakończeniu lektury napisz proszę parę słów, zwłaszcza w sensie "czy warto".


Jak na razie nie jest źle. Po 100 stronach. Mój brat twierdzi, że obok Ojca chrzestnego to najlepsza książka jaką czytał. :) Oczywiście po lekturze nie omieszkam wyrazić swojego zdania.

Nieznany - 2011-01-05, 07:51

To ja też dorzucam swoje słowo, że "Króla szczurów" jak najbardziej warto. :idea:
alibaba - 2011-01-05, 10:24

Czytałam i polecam. Warto.
M - 2011-01-05, 10:25

Skoro tyle osób pozytywnie się wypowiedziało, to może jednak spróbuję zaopatrzyć się w tę pozycję przy najbliższej okazji. Niestety, najbliższa okazja będzie nieprędko...
Dzięki wszystkim za info ;-)

Paleolog - 2011-01-06, 10:26

Martinus napisał/a:
Uczeń Czarnoksiężnika napisał/a:
A ja napocząłem Króla szczurów Jamesa Clavella
Oooo... To w takim razie mam do ciebie skromną, niezbyt wysublimowaną prośbę ;-) Po zakończeniu lektury napisz proszę parę słów, zwłaszcza w sensie "czy warto". Bo swego czasu słyszałem na temat tej pozycji bardzo dużo ciepłych słów, więc być może w przyszłości sięgnąłbym po tę książkę. Tylko zdałbym się na ciebie, aby w razie niezbyt przychylnego przyjęcia tej lektury, miał na kogo zgonić :mrgreen:


Zecydowanie, zdecydowanie, ale to zdecydowanie warto ;-)

Clavell jest świetny, a "Król szczurów" to znakomita pozycja do rozpoczęcia przygody z tym panem :mrgreen:

Osobiście polecam też "Szoguna", "Tai-pana" i "Gai-jin" tego samego autora, w tej właśnie kolejności ;-)

M - 2011-01-06, 10:34

Paleolog napisał/a:
Clavell jest świetny, a "Król szczurów" to znakomita pozycja do rozpoczęcia przygody z tym panem :mrgreen:

Osobiście polecam też "Szoguna", "Tai-pana" i "Gai-jin" tego samego autora, w tej właśnie kolejności ;-)
Dzięki za dobre rady ;-)

Od wczoraj czytam pozycję "Kynoskefalaj 197 p.n.e." autorstwa Krzysztofa Kęcieka. Jak na razie czyta się dobrze.

Tina - 2011-01-06, 11:04

"Dzieje Tristana i Izoldy" Bedier

Za nic nie mogę nauczyć się streszczenia tej książki, więc może po przeczytaniu będzie mi łatwiej. Bo mimo iż nauczycielka stwierdziła "wiem, że nie będziecie teraz tego czytać, ale wypiszcie sobie plan wydarzeń z internetu", mi to nie wystarcza, żeby umieć opowiedzieć tą historię. A książka nawet 100 stron nie ma... Nie ma to jak zachęcanie uczniów do czytania.

Aura - 2011-01-06, 11:40

Cytat:
nauczycielka stwierdziła "wiem, że nie będziecie teraz tego czytać, ale wypiszcie sobie plan wydarzeń z internetu",

:shock: No to niezła z niej nauczycielka... My za to maglowaliśmy Tristana i Izoldę na wszystkie strony :)

Aktualnie czytam notatki do egzaminu :roll:

Ravena - 2011-01-09, 15:02

Czytam po trochu jakieś trzy książki równocześnie, ale w sumie to najbardziej "Akwafortę" K.J. Bishop. Wróciłam też do kryminału, gatunku, który namiętnie czytałam w liceum, a teraz ciężko mi przez cokolwiek tego typu przebrnąć. Ale "Odrobina ludzkich uczuć" J. Compton i M. Richmond "Nikt kogo znasz" jakoś przełamały moją niechęć ;-) Zwłaszcza ta ostatnia dobrze się czytała (może dlatego, że bohaterka jest kiperką kawy i sporo o sposobach przygotowywania kawy można się dowiedzieć ^^ Nie polecam jej matematykom, będą się irytowali, ile błędów zawiera powieść w tej dziedzinie :-> )
M - 2011-01-09, 15:42

Skończyłem pozycję "Kynoskefalaj 197 p.n.e." autorstwa Krzysztofa Kęcieka. Bardzo dobre przedstawienie działań wojennych, po których Królestwo Macedonii przestało istnieć, stając się rzymską prowincją i początkiem końca wolności Hellenów, których spacyfikowaniem Rzymianie wkrótce się zajęli ;-)

Teraz sięgam po książkę "Władca Barcelony" autorstwa Chufo Llorénsa. Zapowiedzi były ciekawe, więc tym bardziej zachęcam się do czytania :)

Przemek0911 - 2011-01-09, 17:07

Mam krótką przerwę, skończyłem Zwiadowcy: Ruiny Gorlanu. Całkiem fajna książka, przyjemnie się ją czyta, jednak nie ciekawi za bardzo. Zacznę czytać "Dywizjon 303" Arkadego Fiedlera po raz pierwszy. Wcześniej jakoś nie miałem okazji.
Procella - 2011-01-09, 17:15

To w końcu "fajna" czy "nie ciekawi"? Bo jakoś trudno mi sobie wyobrazić to połączenie.
Przemek0911 - 2011-01-09, 18:50

Fabuła nie jest za bardzo interesująca, nie jestem bardzo ciekawy, jak w niektórych książkach, co będzie dalej, ale dosyć przyjemnie się czytało.:)
elfrun - 2011-01-09, 20:52

Alexandra Pavelkova OPOWIESCI O VIMCE
Nieznany - 2011-01-09, 22:52

Mnie jakoś ta Vimka nie zadowoliła do końca... że się tak wyrażę. :-P

A poczytuję drugi tom "Gamedeca" Przybyłka i pierwszy tom "Tanatonautów" Werbera.

Paleolog - 2011-01-09, 23:04

"Wrońca" Dukaja (co jest nieco utrudnione, jako że chwilowo mam 5 niedokończonych książek i staram się czytać je względnie równolegle)
Ishikawa - 2011-01-10, 15:53

Sekret i Potęga podświadomości - zawsze mi to humor poprawia :)
Ravena - 2011-01-12, 19:43

Mnie coś ostatnio jednak powieści męczą. "Akwaforta" choć interesująca, poszła w odstawkę. Wzięłam się za opowiadania. "Uciekinierka" Alice Munro. Zobaczmy za co ten Booker ;-)
Tifa Lockhart - 2011-01-14, 05:40

elfrun napisał/a:
Alexandra Pavelkova OPOWIESCI O VIMCE

Nie zachwyciła mnie ta książka.
Ja w szkole poczytuję ''Imperium mrówek''. Dukaj jest za ciężki, żebym go wzięła. :)

M - 2011-01-14, 08:00

Tifa Lockhart napisał/a:
Dukaj jest za ciężki, żebym go wzięła. :)
Wiem o czym mówisz ;-) Ja kiedyś miałem go z biblioteki i woziłem ze sobą wszędzie... Jednak nabawiłem się bólu pleców :mrgreen:

Ja utknąłem na 130 stronie "Władcy Barbelony" Chufo Llorensa. Nie mam specjalnie czasu czytać w chwili obecnej i jakoś tak książka poszła nieco w odstawkę.

Uczeń Czarnoksiężnika - 2011-01-15, 16:42

Zacząłem kupione niedawno Miasto i Miasto Chiny Mieville'a
alibaba - 2011-01-15, 18:07

"Siedzę" w książkach Isabel Allende. Tak jak postanowiłam. Zaczęłam o "Sumy naszych dni " a w ostatnich dniach przeczytałam "Córkę fortuny" i "Dom duchów". W tej chwili kończę "Niezgłębiony zamysł". Mam jeszcze "Paulę" i "Miłość i cienie". Nie wszystkie książki mnie zachwycają ale postanowiłam je przeczytać więc czytam.
Córka Lavransa - 2011-01-15, 21:36

Alibabo, a nie męczysz się, czytając wszystko tej autorki za jednym zamachem? Ja zawsze po przeczytaniu jakiejś Allende muszę sobie dać chwilę czasu, zanim sięgnę po następną. Za dużo emocji w nich siedzi. :)
alibaba - 2011-01-15, 22:16

Masz rację, ale jak już udało mi się zdobyć to przeczytam wszystkie. Ale są może nie tyle meczące co tak jak to określiłaś- zawierają dużo emocji. Dlatego też "Paulę" zostawiam na koniec, bo przypuszczam, że będzie to najtrudniejsze.
Tina - 2011-01-16, 12:43

"Głowa Kasandry" Baranieckiego
"The Hound of the Baskervilles" Conan Doyle'a

To drugie idzie mi oczywiście zdecydowanie wolniej, ale nie o to mi chodzi przy tej książce, aby się w nią wciągnąć.

Procella - 2011-01-16, 12:45

A o co innego może przy książce tego typu chodzić?
M - 2011-01-16, 13:09

Procella napisał/a:
A o co innego może przy książce tego typu chodzić?
Może o ćwiczenie języka angielskiego?

Tina - daj znać później jak ci się podobała "Głowa Kassandry". Kupiłem tę książkę ojcu na Boże Narodzenie, więc będę miał do niej dostęp. Jeśli warto, to sięgnę po nią.

Ja ruszyłem trochę z "Władcą Barcelony", ale nie wiem na jak długo. W ciągu tygodnia wszystko się wyjaśni z roznoszeniem decyzji wymiarowych podatku od nieruchomości, więc po pracy prawdopodobnie będę chodził po stargardzkich osiedlach, aby doręczyć decyzje mieszkańcom. Mogę nie mieć czasu na czytanie i wiele innych czynności, ale na szczęście trochę zarobię ;-)

Procella - 2011-01-16, 13:54

Martinus napisał/a:
Może o ćwiczenie języka angielskiego?

A to wyklucza wciągnięcie?

M - 2011-01-16, 18:21

Procella napisał/a:
Martinus napisał/a:
Może o ćwiczenie języka angielskiego?

A to wyklucza wciągnięcie?
Nie wyklucza, absolutnie. Tylko, że przykładowo ja na pewno bym się nie wciągnął w akcję, bo mój angielski jest na poziomie noworodka urodzonego na Wyspach Brytyjskich ;-) Jeżeli Tina tylko ćwiczy język i co chwila zerka do słownika, to jest możliwe, że "wciągniecie" nie następuje ;-)
Procella - 2011-01-16, 19:13

Bo do słownika nie należy zerkać. A kiedy zaczynałam czytać po angielsku, też znałam język słabo, a jakoś mnie wciągało.
Paleolog - 2011-01-17, 00:10

Procella napisał/a:
Bo do słownika nie należy zerkać


To nie do końca jest tak. Faktycznie zerkanie do słownika totalnie zabija przyjemność z czytania, ale często dla osób, które nie władają płynnie angielskim czytanie bez takiego wspomagania jest niemożliwe. Zwłaszcza czytanie powieści.

Np sam dobrze sobie radzę z literaturą faktu, ale przy beletrystyce (ostatnio próbowałem czytać 'Hannibala' Harrisa w oryginale) bez słownika zwyczajnie zbyt wiele rzeczy pozostaje niezrozumiałych. A z kolei przy takim ciągłym zerkaniu to wiadomo - przyjemność z lektury raczej średnia :-/

Procella - 2011-01-17, 09:04

Czytałam bez słownika, kiedy mojemu angielskiemu jeszcze daleko było do płynności. A mam już chyba zaliczonych więcej ksiażek po angielsku niż czyta w ciągu życia po polsku statystyczny Polak, czytam w tym języku od połowy liceum, czasem nawet zdarza mi się nie pamiętać, czy jakąś książkę czytałam po polsku, czy po angielsku, więc wiem co mówię :-P . Jeżeli ktoś już koniecznie musi, niech sobie wcześniej wynotuje i znajdzie słówka z fragmentu, który zamierza przeczytać, a nie odrywa się co chwilę.
elfrun - 2011-01-17, 11:38

Procella napisał/a:
czytam w tym języku od połowy liceum, czasem nawet zdarza mi się nie pamiętać, czy jakąś książkę czytałam po polsku, czy po angielsku, więc wiem co mówię :-P .


Ja tez tak mam. Zarowno z ksiazkami jak i z filmami. Kiedy czytam po angielsku czy norwesku pozniej przez dluzszy czas musze myslec w jakim jezyku to czytalam.

A wracajac do tematu to obecnie czytam:
Jonathan Littell "Laskawe".
Zaczelam w czwartek ale zdazylam przeczytac jedynie jakies 400 stron. To moje drugie podejscie do tej ksiazki. Tym razem podoba mi sie znacznie bardziej. Niesamowity jest kontrast miedzy pelnymi poezji krociutkimi opisami przyrody, skondensowanymi ale niezwykle plastycznymi i pobudzajacymi emocje a opisami okrucienstw wojny. Domyslam sie ze to celowy zabieg. Niezwykla ksiazka.

M - 2011-01-17, 12:03

Procella napisał/a:
Czytałam bez słownika, kiedy mojemu angielskiemu jeszcze daleko było do płynności.
Mój angielski jest na poziomie brytyjskiego 2-latka. Jak widzę tekst po angielsku, to się okazuje, że co drugie słowo muszę sprawdzać w słowniku. W związku z tym - to co piszesz, to dla mnie jakaś abstrakcja :mrgreen: Nie można nie sprawdzać w słowniku, bo się tekstu nie zrozumie :mrgreen:

elfrun napisał/a:
A wracajac do tematu to obecnie czytam:
Jonathan Littell "Laskawe".
Zaczelam w czwartek ale zdazylam przeczytac jedynie jakies 400 stron. To moje drugie podejscie do tej ksiazki. Tym razem podoba mi sie znacznie bardziej. Niesamowity jest kontrast miedzy pelnymi poezji krociutkimi opisami przyrody, skondensowanymi ale niezwykle plastycznymi i pobudzajacymi emocje a opisami okrucienstw wojny. Domyslam sie ze to celowy zabieg. Niezwykla ksiazka.
Dobrze widzieć kolejną pozytywną opinię na temat tej pozycji. Przymierzam się do zakupu tej książki, ale obecnie nie mam odpowiednich funduszy. Na pewno jednak po nią sięgnę, zwłaszcza po kolejnej dobrej recenzji ;-)
Tifa Lockhart - 2011-01-17, 18:44

Werbera skończyłam wczoraj, a dziś zabrałam się za ''Tańczący z wilkami''
Córka Lavransa - 2011-01-17, 20:07

Philippa Gregory "The constant princess". W dość topornym tłumaczeniu polskim - "Wieczna księżniczka".
Na razie niestety nie zachwyca, od pierwszych stron autorka stosuje okropnie oklepane chwyty. Zobaczymy, co będzie dalej.

Tifa Lockhart - 2011-01-18, 09:08

'' Tańczącego z wilkam'' połknęłam we wczorajszy wieczór. Dziś rano zabrałam się za ''Herod- król Judei'' Krawczuka. W przyszłym tygodniu ferier, oceny wystawione, to nauczyciele już tak nie cisną. Wreszcie mam czas poczytać. :)
M - 2011-01-18, 09:26

Tifa Lockhart napisał/a:
Werbera skończyłam wczoraj, a dziś zabrałam się za ''Tańczący z wilkami''


Tifa Lockhart napisał/a:
'' Tańczącego z wilkam'' połknęłam we wczorajszy wieczór. Dziś rano zabrałam się za ''Herod- król Judei'' Krawczuka.
A "Lód" Jacka Dukaja skończyłaś? Czy odłożyłaś na okres ferii? :)
Tifa Lockhart - 2011-01-18, 14:32

Dukaja będę w ferie kończyć :)
M - 2011-01-20, 08:07

Tifa Lockhart napisał/a:
Dukaja będę w ferie kończyć :)
A ja właśnie dzisiaj zaczynam :mrgreen: Wczoraj późnym wieczorem ukończyłem "Władcę Barcelony" Chufo Llorensa i otworzyłem "Lód"Dukaja, ale postanowiłem już nie zaczynać ;-) Dzisiaj rozpoczyna się mroźna podróż na Syberię ;-)
Ishikawa - 2011-01-20, 16:57

W prawdzie czytałam Pod Kopułą Kinga, ale dzisiaj koleżanka mi pożyczyła Przenajświętszą Rzeczpospolitą. Jacka Piekary..i chyba się skuszę ;)
Nieznany - 2011-01-21, 12:54

Włodzimierz Kłaczyński - Zasiek Polski 1 - Idy lipcowe
i
Bernard Werber - Tanatonauci 3 (lub Bogowie 1) - Szkoła Bogów
i
Maurice Druon - Królowie przeklęci 5 - Wilczyca z Francji

(po kolei papier, komórka i a-book ;-) )

andy - 2011-01-21, 13:18

Sensacyjka. Cykl Oregon Cusslera
Tina - 2011-01-21, 18:55

Trochę mnie tu nie było, ale wypowiem się w końcu na temat czytania książek po angielsku - ze słownika staram się nie korzystać, po części z lenistwa, bo korzystając ze słownika zdecydowanie wydłużyłabym czas czytania, a i tak wiele by mi to nie dało. Czytając po angielsku muszę o wiele bardziej skupić się, aby w dotarło do mnie o czym czytam. Nie czytam dla przyjemności, ale po to, aby codziennie w różny sposób mieć styczność z obcym językiem.

Martinusie - mnie "Głowa Kasandry" bardzo zaskoczyła ciekawym i nietypowym podejściem do tematu; przyszłość, w którym główną rolę ogrywają sztuki metafizyczne, które urastają do rangi nauki. Osobiście bardzo zafascynowana tą książką i myślę, zdecydowanie warto ją przeczytać - różne teksty wchodzą w skład tego zbioru, ale wszystkie są na wysokim poziomie.
Nawet myślę o napisaniu recenzji tej ksiażki, ale nie wiem czy znajdę czas na to, bo mam w mniej bądź bardziej zaawansowanej formie szkice do czterech tekstów. Jakąś wyjątkową wenę mam od początku tego roku.

Na razie nie czytam nic. Chciałabym przez weekend ogarnąć te wszystkie recenzje, a to trochę zajmie, poza tym muszę przysiąść trochę nad zeszytami, bo zapowiada się kolejny ciężki tydzień. I może zaległość na forum uda mi się nadrobić, bo w tygodniu rzadko kiedy mam czas tu wejść.

M - 2011-01-21, 21:00

Tina napisał/a:
Martinusie - mnie "Głowa Kasandry" bardzo zaskoczyła ciekawym i nietypowym podejściem do tematu; przyszłość, w którym główną rolę ogrywają sztuki metafizyczne, które urastają do rangi nauki. Osobiście bardzo zafascynowana tą książką i myślę, zdecydowanie warto ją przeczytać - różne teksty wchodzą w skład tego zbioru, ale wszystkie są na wysokim poziomie.
Dzięki za słowa opisujące niniejszą pozycję. Na pewno po nią sięgnę, ponieważ ojciec posiada ją w swojej małej biblioteczce ;-)

Przedzieram się przez początkowe rozdziały "Lodu". Jest dobrze... bardzo dobrze :mrgreen: Się zamarzło się ;-)

owp - 2011-01-21, 21:35

Włączę się do rozmowy :-).
Za radą Martinusa przeczytałem 'Pieśń Łowcy' Tada Williamsa, im bliżej końca, tym bardziej czaruje, mimo to wydaje mi się, że sięgnąłem po nią 15-20 lat za późno :-)
Oprócz tego, w ramach szukania dobrej fantastyki, przeczytałem 'Nigdziebądź' Neila Gaimana - bardzo dobre, choć klimat nie do końca mi pasował (coś jak 'Alicja w Krainie Czarów', tylko bardziej brutalne i ironiczne), ale polecam. Teraz zabieram się do 'Amerykańskich Bogów' tegoż autora, przy okazji czytam też 'Ostatnią Noc w Twisted River' Johna Irvinga, ale za wcześnie na jakiś komentarz.
Ze swej strony polecam starsze książki Waldemara Łysiaka (obecnie mocno politykuje, produkując teorie spiskowe) - 'Dobry', 'Flet z Mandragory', książki o czasach Napoleona - naprawdę dobrze się czyta.

M - 2011-01-22, 10:46

owp napisał/a:
Włączę się do rozmowy :-).
Na to liczyliśmy, zapraszając cię, abyś został na forum :)

owp napisał/a:
Za radą Martinusa przeczytałem 'Pieśń Łowcy' Tada Williamsa, im bliżej końca, tym bardziej czaruje, mimo to wydaje mi się, że sięgnąłem po nią 15-20 lat za późno :-)
Bardzo się cieszę, że pozytywnie ją odebrałeś :) Mam nadzieję, że to nie koniec twojej przygody z Tadem Williamsem.
Ravena - 2011-01-22, 16:39

W tej chwili pochłania mnie literatura skandynawska i Skandynawii dotycząca ^^
Przeczytałam króciutką powieść "Miłość" Hanne Orstavik - niezwykle mnie wciągnęła. Bardzo emocjonalna, choć równocześnie oszczędna w słowach. Przesiąknięta poczuciem samotności, wyobcowania. Brrr. Świetna.
Teraz jestem w połowie "Polskiego hydraulika" Macieja Zaremby - eseje, reportaże o Szwecji. Czytam i się dziwuję - kraj, w którym dochodzi do niesamowitych absurdów. Myślałam, że polskiej rzeczywistości nie da się pod tym względem przebić, ale jednak... ^^

Córka Lavransa - 2011-01-22, 21:25

Ravena napisał/a:
W tej chwili pochłania mnie literatura skandynawska i Skandynawii dotycząca ^^


Poproszę o znak, jeśli trafisz jeszcze na coś ciekawego. Dwie wspomniane już pozycje zanotowane, polowanie rozpoczęte. :)

Tina - 2011-01-23, 16:35

U mnie też właściwie Skandynawia - "Psy z Rygi" Mankella.
Trauma - 2011-01-24, 20:22

Przypominam sobie "Terna" Nika Pierumowa przed premiera "Aliedory", ale chyba odloze na polke. Fabula jest na tyle charakterystyczna i zapadajaca w pamiec, ze nie ma co odswierzac :)
Procella - 2011-01-25, 22:46

Kończę "Muzykę i ciszę" Rose Tremain (niezłe), oprócz tego "Nauki tajemne w Polsce w dobie odrdzenia" Bugaja i, jak zwykle, w tle jakieś klasyczne opowiadania grozy, dawkowane po 1-2 dziennie.
elfrun - 2011-01-26, 13:28

Zmeczona niedokonczona lektura Laskawych zaczytuje sie zachlannie EWA LUNA Isabel Allende. To jedna z moich najbardziej ukochanych ksiazek. Jesli chodzi o Laskawe to utknelam gdzies w okolicy strony 670 i chociaz walcze nie udaje mi sie przeczytac wiecej niz kilka stron dziennie. Ta lektura jest zbyt przytlaczajaca i mroczna, jej ciezar przyprawia mnie o depresje. Jednak sprobuje dotrwac i przeczytac do konca.
Uczeń Czarnoksiężnika - 2011-01-26, 19:29

Ja utknąłem z czytaniem, nie mam kompletnie w tym tygodniu na nic czasu...
Przemek0911 - 2011-01-26, 20:10

Ja podobnie.
Tina - 2011-01-26, 21:08

"Polański. Na rozdrożu światów"
Książka wyglądała na bardzo przyjemną do czytania, duże litery, grube kartki... Więc zabrałam się za nią i muszę przyznać, że całkiem ciekawa jest. Choć w sumie przydałaby się lepsza znajomość filmów Polańskiego, bo na siedem obejrzanych nie pamiętam większości zbyt dobrze. Ale naszła mnie ochota, aby niektóre sobie przypomnieć.

M - 2011-01-27, 08:28

Uczeń Czarnoksiężnika napisał/a:
Ja utknąłem z czytaniem, nie mam kompletnie w tym tygodniu na nic czasu...
Ja też wolno brnę przez "Lód". Lektura fascynująca, autor genialny... ale brak czasu zabiera możliwość cieszenia się z czytania :/
Jelon - 2011-01-28, 10:45

Jak widać nie jestem sam. Rownież mam problemy z czasem. Wciąż czytam "Czyściciela". Już ponad 2 tygodnie mi to zajmuje, ale niestety, brak czasu...
Tina - 2011-01-28, 17:15

"Kiedy byłem dziełem sztuki" Schmitta
Nie należę do grona osób uwielbiających książkę "Oskar i pani Róża", ale już od dłuższego czasu kusiło mnie, żeby przeczytać coś innego tego autora. Po 70 stronach dalej podchodzę kompletnie obojętnie do treści.

Trauma - 2011-01-29, 00:38

Teraz czytam "Aliedorę" Nika Pierumowa. Rosyjski pisarz znacznie rozwinal skrzydla odkat bezmyslnie kopiował po Tolkienie. Najnowsza książka to nie tylko oryginalne fantasy, ale chyba najbardziej wspolczesna i nowoczesna forma tego gatunku
elfrun - 2011-01-29, 13:35

Tina napisał/a:
"Kiedy byłem dziełem sztuki" Schmitta
Nie należę do grona osób uwielbiających książkę "Oskar i pani Róża", ale już od dłuższego czasu kusiło mnie, żeby przeczytać coś innego tego autora. Po 70 stronach dalej podchodzę kompletnie obojętnie do treści.


Tina ja rowniez nie naleze do wielbicieli ksiazki "Oskar i pani Roza". Z proza Schmitta mialam po raz pierwszy do czynienia wieki temu. Przeczytalam dwie. Raczej mnie nie zachwycily. Zawsze dziwilam sie ze autor ten cieszy sie az taka popularnoscia. Jednak po pewnym czasie na forum, czytajac posty Raveny postanowilam dac ksiazkom Schmitta jeszcze jedna szanse. Podczas wizyty w Polsce zaopatrzylam sie w dwa tomy jego opowiadan - Marzycielke z Ostendy i Odette. Zakochalam sie w tych zbiorkach. Wczoraj odebralam paczke z ksiazkami z kraju w ktorej znalazly sie dwie ksiazki: "Ulisses z Bagdadu" i "Zapasy z zyciem". Na Ulissesa mialam ochote od dluzszego czasu, jednak druga ksiazka to byl kaprys. Zachwycila mnie okladka. Zaraz po odebraniu paczki przyssalam sie do ksiazki. Zachwycila mnie. Urzekla jak juz dawno zadna z przeczytanych ksiazek. Nie przypuszczalam nawet ze jestem jeszcze w moim wieku zdolna do az takich silnych wzruszen. Ksiazka jest niezwykla. Madra, napisana pieknym, skondensowanym jezykiem, zawiera w sobie wiele tresci, silnie przemawia, nie sposob jej sie oprzec. Jest po prostu CUDOWNA! Polecam z calego serca.

Tina - 2011-01-29, 17:02

Powoli kończę Schmitta i jestem do autora o wiele lepiej nastawiona niż przed przeczytaniem tej książki. Z wyrobieniem sobie jakiejś opinii zaczekam aż skończę książkę. Jednak chętnie przeczytam coś jeszcze tego autora.

Elfrun, nad którą książką tak się zachwycasz "Ulissesem" czy "Zapasami"? Bo jakoś nie mogę wywnioskować z kontekstu.

M - 2011-01-29, 20:12

Ravena zaczęła czytać "Lód" i... zamarzło ;-)

Ja dalej wolno brnę przez najgrubsze dzieło Dukaja i rozkoszuję się każdym słowem. Genialne! :)

Procella - 2011-01-30, 19:38

Martha Grimes - Pod Huncwotem

Sympatyczny, lekki kryminał :)

Ishikawa - 2011-01-30, 21:33

Jestem w połowie Pod Kopułą Kinga i Przenajświętszej Rzeczpospolitej Piekary. Jak te książki mnie męczą, muszę się zmuszać żeby przez nie brnąć.,....ale dzisiaj szukałam czegoś o wojnie secesyjnej i w odmętach sieci mignął mi Chata Wuja Toma w pdf Harriet Elizabeth Stowne.
W końcu czuje że to jest TA właściwa książka którą miałam ochotę przeczytać.
Obym ją dostała u siebie w bibliotece :)

Tifa Lockhart - 2011-01-31, 07:21

Do końca Dukaja zostało mi 44 strony. Potem zamierzam zacząć ''Katedra w Barcelonie'' Idefonso Falcones.
Norerto - 2011-01-31, 11:21

No i tak obecnie to czytam sobie książkę Jakuba Małeckiego "Dżozef". Wciągająca i fajna powieśc bo łączy w sobie świat realny i ma dużo tajemnic. Fajne jest to że mamy tutaj jakby książkę w książce :) pomysłowe.
Procella - 2011-01-31, 13:24

Ann Cleeves - Biel nocy

Cytat:
Ma na twarzy maskę klowna. Ale kiedy policjanci ja zdejmują, okazuje się, że mężczyzna, którego ciało znaleźli w szopie, nie jest stąd. W małej osadzie na odludnym krańcu wyspy nikt go nie zna. Nikt nie wie, dlaczego przyjechał właśnie tu odebrać sobie życie...

Inspektor Perez ma ustalić tożsamość tajemniczego przybysza. Szybko odkrywa, że niezidentyfikowany mężczyzna nie popełnił samobójstwa. A jego śmierć nie będzie jedyną śmiercią tego lata - pory, gdy na Szetlandach wszystkich ogarnia szaleństwo, słońce nigdy nie kryje się za horyzontem, a w złudnym świetle białych nocy nic nie jest tym, czym się wydaje...


Niedawno czytałam pierwszą część cyklu i bardzo mi się podobała, więc pora na ciąg dalszy. Lubię takie kryminały, z akcją toczącą się w małej, nieco odizolowanej społeczności.

alibaba - 2011-01-31, 21:59

Zmuszam się do czytania "Imperatora". Aktualnie trzeci tom. Ciężko czytać o czymś, o czym już przeczytało się wiele innych książek. Chyba już nigdy nie sięgnę po książkę o Cezarze.
Martinus miał rację- brak zgodności z historią denerwuje. Ale zaczęłam to i skończę.

elfrun - 2011-02-01, 10:54

Tina napisał/a:


Elfrun, nad którą książką tak się zachwycasz "Ulissesem" czy "Zapasami"? Bo jakoś nie mogę wywnioskować z kontekstu.


Tina przepraszam, rzeczywiscie uzylam takiego skrotu myslowego ze post jest czytelny jedynie dla mnie. Juz Ci wszystko wyjasniam. Zachwycalam sie tak "Zapasami z zyciem". Wspomnianego "Ulissesa z Bagdadu" pochlonelam wczoraj. Rowniez mi sie podobalo, jednakze juz nie tak bardzo jak "Zapasy z zyciem".

Obecnie czytam ksiazke Marii Janion "Wampir..."

izyda - 2011-02-01, 18:38

Drugi dzień ferii, a ja dosłownie pochłonęłam "Dziedzictwo Mroku" Bree Despain.
Nie wiedziałam co sądzić o tej książce, bo temat wydawał mi się taki "nie dla mnie", ale lepiej nie mogłam trafić:-D.
Jestem zafascynowana historią Grace i Daniela, a podobno w tym roku będzie kolejna część - już nie mogę się doczekać ;-).

Córka Lavransa - 2011-02-01, 19:03

Ishi, może to czas na Jakesa... :)

Ja jestem chora od kilku dni, więc pochłaniam książki.
Dokończyłam "Wierną księżniczkę" Gregory - niezbyt mi się podobało i przeczytałam już dwa tomy sagi Petera V. Bretta "Malowany człowiek". Kontynuuję z "Pustynną włócznią". Fascynująca, wciągająca powieść.

Janosik - 2011-02-01, 21:09

W końcu biorę się za dokończenie "Ksiąg Południa" Cooka :)
Tina - 2011-02-02, 15:16

Zaczęłam poczytywać "Baśnie narodów byłych repuablik radzieckich". Co ciekawe książka zaczyna się z dwóch stron. Z jednej jest wersja dla dziewek (soft), z drugiej - wersja dla parobków (hard). Zapowiada się ciekawie.
Trauma - 2011-02-03, 00:31

Kontynuuję przygodę z Pierumowem - chłop to ma pomysłu w "siedmiu zwierzętach rejlegu"
Tifa Lockhart - 2011-02-03, 11:25

A.D. XIII- na razie trzy opowiadania przeczytałam. Muszę przyznać, że mnie wciągnęły.
Panna Jeż - 2011-02-03, 13:09

elfrun napisał/a:
zaczytuje sie zachlannie EWA LUNA Isabel Allende.

To miło, że Ci się podoba. Nie jest, moim zdaniem, tak dobra, jak "Dom duchów', ale mam do tej książki ogromny sentyment. Ma w sobie jakiś magnetyzm ^^ Pamiętam, że ilekroć zajrzałam do niej w księgarni, pierwsze zdanie zawsze wywoływało we mnie ogromną chęć jej przeczytania. Bardzo do mnie pasowało. W bibliotece nie mogłam jej dostać, aż w końcu przyjaciółka ze studiów podarowała mi ją na urodziny :)

Aktualnie nic nie czytam, choć jest okazja. Podobnie jak Córko choruję, siedzę w domu. Mam pozaczynane parę tytułów, ale żadnego z nich nie chce mi się kontynuować. Uświadomiłam sobie własnie, że w 2010 roku nie czytałam chyba nic Austen. Może zrobię sobie małą terapię w takim razie ;]

Monika - 2011-02-04, 18:27

M. Władkowska - "Mój Afganistan".

Mimo początkowej niechęci (to nie jest raczej moja ulubiona tematyka), bardzo szybko przekonałam się do tej książki. Niezwykle zaskakująca - to nie jest typowa książka o wojnie, to raczej zbiór spostrzeżeń na temat ludzkich zachowań i tego, jak ujawniają się one w ekstremalnych warunkach. I to niezależnie od narodowości, miejsca zamieszkania czy też kultury. A przy okazji książka jest dla mnie cennym zbiorem informacji na temat tego, jak naprawdę wygląda życie na misji, dzięki czemu udało mi się lepiej zrozumieć motywy ludzi, którzy decydują się ryzykować życie w walce o obcy kraj.
Myślę, że mogę ją spokojnie polecić każdemu - nawet takiemu laikowi w temacie wojen na Wschodzie jak ja;)

Tifa Lockhart - 2011-02-05, 10:34

''Ostatni rycerz króla Artura'' George Biwdell. Cieszę się, że znalazłam tego autora na półce w bibliotece.
Ravena - 2011-02-05, 13:31

ciągnę "lód", choć z długimi pzystankami. Bardzo mi się podoba, ale czasem lektura mnie przytłacza.
Słucham "Mai" Gaardera. Nie sądziłam, że to powiem, o którejkolwiek powieści tego Autora, ale ta niezbyt mi się podoba jak na razie :-?
I w przerwach pomiędzy Dukajem a Gaarderem zaśmiewam się z "Bogowie, honor, Ankh-Morpork" Pratchetta :D

Uczeń Czarnoksiężnika - 2011-02-05, 16:25

Ja dziś tęsknie patrzyłem na książki Pratchetta w księgarni. Po rozmowie z kolegą mam ochotę na sięgnięcie po którąś z nich.
A zaczytuję się dziś w świeżutkiej jeszcze, dziś zakupionej książce Piekary - Mój przyjaciel Kaligula. Zbiór opowiadań, z których część była już publikowana w Świat jest pełen chętnych suk. Mnie bez różnicy, bo nie znam tego zbiorku. A że opowiadania Piekary czyta się lekko, lubię po nie sięgać jako odskocznię od innych książek.

andy - 2011-02-05, 16:52

Reynolds Alastair - Prefekt
Córka Lavransa - 2011-02-05, 21:26

"Dziewczęta z Nowolipek" Poli Gojawiczyńskiej

Brett część trzecią swojego cyklu dopiero płodzi, oczywiście, i zanim raczy ją wydać, zapomnę połowę szczegółów, co oznacza, że będę musiała to z przyjemnością przeczytać od nowa. :)

Paleolog - 2011-02-06, 09:41

Neal Stephenson "Zamieć"
M - 2011-02-06, 10:39

Odłożyłem na jeden dzień "Lód" Dukaja i szybko brnę przez "Bitwę pod Filippi 42 p.n.e." z serii OSPREY'a "Wielkie Bitwy Historii", która ma tylko 100 stron. Jeszcze dziś wrócę do dzieła Dukaja ;-)
Janosik - 2011-02-06, 12:28

Wracaj wracaj bo warto ;)
Erendis - 2011-02-06, 14:23

Starcie królów George'a R. R. Martina. Po chyba czterech latach wracam do Pieśni Lodu i Ognia...
M - 2011-02-06, 17:06

Janosik napisał/a:
Wracaj wracaj bo warto ;)
Wiem, wiem... Lód jest genialny ;-) Odłożyłem go tylko na chwile, aby "przeskoczyć" kolejną pozycję z serii OSPREY'a.

Erendis napisał/a:
Starcie królów George'a R. R. Martina. Po chyba czterech latach wracam do Pieśni Lodu i Ognia...
Ja chyba wrócę do tego cyklu na emeryturze, bo czasu zawsze brak ;-)
Janosik - 2011-02-07, 09:21

A ja biorę się w końcu za "Gildię Magów" Trudi Canavan :)
Trauma - 2011-02-07, 15:08

Janosik napisał/a:
A ja biorę się w końcu za "Gildię Magów" Trudi Canavan :)

Czytałem. To taka książka dla której powstało określenie "fajne". bo ani to pochwalic, ani skrytykowac. Czyta sie i już. Z podobnych klimatów preferuję raczej "Aliedorę" Pierumowa itp

Ravena - 2011-02-07, 15:57

Trauma napisał/a:
Czytałem. To taka książka dla której powstało określenie "fajne". bo ani to pochwalic, ani skrytykowac. Czyta sie i już

Ooo, jakie to jest idealne podsumowanie Czarnego Maga! Z ust byś mi to wyjęła (wyjął?), gdybym to wymyśliła :mrgreen:
W tej chwili zajmuję się Prachettowską "Prawdą". Po "Bogach, honorze.." oraz "Ruchomych obrazkach". Mam fazę ^^
"Lodu" trawię trzeci rozdział.
Kończę słuchać Gaardera. Przedziwna ta "Maja", sama nie wiem jak oceniać ^^"

Weronika - 2011-02-07, 16:48

Wojciech Mann - "Rock-Mann"
Paleolog - 2011-02-07, 18:50

Weronika napisał/a:
Wojciech Mann - "Rock-Mann"


Jedna z książek, która jest na mojej liście. Dlatego po lekturze podziel się, proszę, wrażeniami ;-)

M - 2011-02-07, 22:19

Ravena napisał/a:
"Lodu" trawię trzeci rozdział.
Ja zbliżam się powoli do końca podróży koleją... Więc już prawie Część III ;-)
Uczeń Czarnoksiężnika - 2011-02-08, 07:36

Zacząłem krótką książeczkę Henry'ego Davida Thoreau pt. Życie bez zasad.

Równolegle czytam też najnowszy zbiór opowiadań Piekary - Mój przyjaciel Kaligula

kedar1989 - 2011-02-08, 12:15

Witam,
Czytam aktualnie "O czym mówię, kiedy mówię o bieganiu" - Murakami. Dodam że jest to pierwsza pozycja tego autora jaką czytam. Muszę powiedzieć że jest całkiem dobra.
Dodatkowo czytam " rodzinę borgiów" Mario Puzo. Świetnie opisane dzieje rodziny Borgiów. polecam

Weronika - 2011-02-08, 16:55

Paleolog napisał/a:
Jedna z książek, która jest na mojej liście. Dlatego po lekturze podziel się, proszę, wrażeniam


Palik - bardzo chętnie,tym bardziej,że czytam, wyrywając książkę mojemu mężowi,co wyrwe,to moje!

Tifa Lockhart - 2011-02-08, 20:02

''Na ostrzu noża'' tom 2 Zambocha.
Procella - 2011-02-08, 20:16

Mary Higgins Clark - Z księżycem ci do twarzy
Córka Lavransa - 2011-02-08, 20:18

Brigitte Hamann "Cesarzowa Elżbieta"
Ravena - 2011-02-08, 22:18

Córka Lavransa napisał/a:
Brigitte Hamann "Cesarzowa Elżbieta"

Mmm. Mmm... mmmm... mm. Ależ vbym chętnie wróciła do tej książki!
Do moich lektur doszedł "Kubuś Puchatek" :D

andy - 2011-02-09, 16:33

Scalzi John Wojna Starego Czlowieka
Córka Lavransa - 2011-02-09, 20:49

Ravena napisał/a:
"Kubuś Puchatek" :D


A, też bym do tego wróciła. :)

A co do Sisi - to jest dobre w tej biografii, że czyta się ją zwyczajnie, bez wysiłku, nie jak podręcznik historii, ale jak powieść. Zaczęłam, autorka wnika w sytuację polityczno-gospodarczą cesarstwa, a czytelnikowi wchodzi to w głowę bez wysiłku.
Zawsze smuci mnie wiadomość, że matka Sisi była nieszczęśliwa w małżeństwie. W filmie biograficznym z Romy Schneider sytuacja w domu rodzinnym cesarzowej była przedstawiona wręcz sielankowo - szkoda, że nie było tak naprawdę...

Janosik - 2011-02-10, 07:52

Trauma napisał/a:
Janosik napisał/a:
A ja biorę się w końcu za "Gildię Magów" Trudi Canavan :)

Czytałem. To taka książka dla której powstało określenie "fajne". bo ani to pochwalic, ani skrytykowac. Czyta sie i już. Z podobnych klimatów preferuję raczej "Aliedorę" Pierumowa itp


Aliedora jest u mnie następna na celowniku ale wcześniej chyba wezmę się za Tern :)

pomello - 2011-02-10, 12:05

Ja słyszałam bardzo dobre opinie nt Gildii Magów. Znam nawet jedną osobą, która jest zakochana ;) Ja sama nie czytałam.
A ja teraz czytam ostatnią część Tuneli :)

Tina - 2011-02-10, 14:23

"Się" Stachury

Jest tam m.in. tekst, gdzie jedno zdanie zostało napisane na dwadzieścia dwa różne sposoby. Jakie możliwości stwarza język polski...

Muszę się trochę bardziej wgłębić w prozę Stachury, bo na razie jego poezja o wiele bardziej do mnie przemawia.

andy - 2011-02-10, 14:31

Tina napisał/a:
Jakie możliwości stwarza język polski...

No to nie trzeba czytać wystarczy posłuchać wypowiedzi naszych najważniejszych w Sejmie :-P

Weronika - 2011-02-10, 17:13

Czytam,a właściwie prawie skończyłam - "Zrób sobie raj".Mariusza Szczygła.
Tifa Lockhart - 2011-02-10, 17:41

Anna Karenina. Czas się z Tołstojem zapoznać.
Ravena - 2011-02-10, 18:13

Weronika napisał/a:
Czytam,a właściwie prawie skończyłam - "Zrób sobie raj" Mariusza Szczygła.

Fantastyczna, prawda? Jest świetnym przykładem, jak można, trzeba i powinno się pisać reportaże ^^ Zresztą Szczygieł jednak u Czechów sporo rzeczy wyłapał z ich zwyczajów i zachowań. Obok Macieja Zaremby to jeden z tych reportażystów, których cenię nadzwyczaj :)

Uczeń Czarnoksiężnika - 2011-02-10, 18:27

Tifa Lockhart napisał/a:
Anna Karenina. Czas się z Tołstojem zapoznać.


Ja jestem w trakcie czytania, choć miałem długą przerwę. Polecam jednak. Po 250 stronach mój ulubiony bohater to zdecydowanie Konstanty Lewin. :)

Ja zacząłem "Dopóki mamy twarze" C.S. Lewisa.

Córka Lavransa - 2011-02-10, 19:45

andy napisał/a:
No to nie trzeba czytać wystarczy posłuchać wypowiedzi naszych najważniejszych w Sejmie :-P


Czy ja wiem, czy to podpada pod język polski jeszcze... :mrgreen:

Uczeń Czarnoksiężnika napisał/a:
Po 250 stronach mój ulubiony bohater to zdecydowanie Konstanty Lewin. :)


Dokładnie tak. :) Cieszę się, że ktoś go wreszcie docenił. :)

Weronika - 2011-02-10, 20:43

Raveno,ja bym się zastanowiła,czy Szczygieł,to "reportarzysta"?
Napewno jest "czechofilem",ja też!
Czytałaś - "Gottland"?

Uczeń Czarnoksiężnika - 2011-02-10, 22:20

Córka Lavransa napisał/a:
Dokładnie tak. :) Cieszę się, że ktoś go wreszcie docenił. :)


Spodobał mi się, bo trzeźwo patrzy na świat. Uważany trochę za dziwaka wśród arystokratów, bo przywiązuje dużą wagę do swoich włości, osobiście dogląda gospodarstwa. Jest zupełnie inny niż Wroński.

Tina - 2011-02-11, 14:46

"Kochałam Tyberiusza" Elisabeth Dored

Książkę wzięłam zupełnie przypadkowo z biblioteki, coś tam, kiedyś o niej słyszałam, ale nie planowałam czytać. Jednak dobrze zrobiłam, że wypożyczyłam ją.

Trauma - 2011-02-12, 23:39

Janosik napisał/a:
chyba wezmę się za Tern :)

Znakomita lektura, chociaż druga część jest znacznie lepsza.

Karolina912 - 2011-02-13, 07:52

Obecnie jestem w połowie "Dolores Claiborne" - S.Kinga.
Przyznam, że książka jest bardzo ciekawa : )

Raziel - 2011-02-13, 16:53

Kończę "Archipelag Gułag" A. Sołżenicyna, konkretniej tom drugi. Bardzo intrygująca i przerażająca lektura. Przeczytanie tego dzieła nieco się ciągnie, ale jak najbardziej warto. Gdy skończę to zacznę "Imię róży" U. Eco i pracę Diogenesa o filozofach.
Janosik - 2011-02-13, 19:32

Trauma napisał/a:
Janosik napisał/a:
chyba wezmę się za Tern :)

Znakomita lektura, chociaż druga część jest znacznie lepsza.


Słyszałem słyszałem , ale najlepiej zaczynać od początku :)

tajska - 2011-02-14, 09:46

ja chcę przeczytać "7 razy dziś" Lauren Oliver, czytałam w oryginale, w przyszłym tygodniu w końcu będzie polska premiera :lol:
Uczeń Czarnoksiężnika - 2011-02-14, 10:12

Raziel napisał/a:
Kończę "Archipelag Gułag" A. Sołżenicyna, konkretniej tom drugi. Bardzo intrygująca i przerażająca lektura. Przeczytanie tego dzieła nieco się ciągnie, ale jak najbardziej warto. Gdy skończę to zacznę "Imię róży" U. Eco i pracę Diogenesa o filozofach.


Popieram, że warto czytać Sołżenicyna. Również jestem w trakcie czytania drugiego tomu, ale miałem dość długa przerwę. Warto sięgnąć też po wydane przez Rebis Jeden dzień Iwana Denisowicza czy najnowsze wznowienie Oddział chorych na raka.

Imię róży - piękna książką, jedna z moich ulubionych w ogóle. Oczywiście stoi na półeczce mojej. Równie dobra, a może nawet bardziej mi się spodobała, jest Wahadło Foucaulta.

Razielu, chyba mamy zbliżone zapatrywania czytelnicze. :)

A co do tematu - nie wiem czy już pisałem -Dopóki mamy twarze C.S. Lewisa. (jeśli było to przypominam.)

Raziel - 2011-02-14, 11:10

Uczeń Czarnoksiężnika napisał/a:


Popieram, że warto czytać Sołżenicyna. Również jestem w trakcie czytania drugiego tomu, ale miałem dość długa przerwę. Warto sięgnąć też po wydane przez Rebis Jeden dzień Iwana Denisowicza czy najnowsze wznowienie Oddział chorych na raka.


Dzięki, już wiem, za co się zabiorę w przyszłości.


Cytat:
Imię róży - piękna książką, jedna z moich ulubionych w ogóle. Oczywiście stoi na półeczce mojej. Równie dobra, a może nawet bardziej mi się spodobała, jest Wahadło Foucaulta.


O tym "Wahadle Foucaulta" jedynie słyszałem, widać kolejna książka z kategorii "do sprawdzenia" :)



Cytat:
Razielu, chyba mamy zbliżone zapatrywania czytelnicze. :)


To dobrze, wiem już do kogo mam się udawać po rekomendacje książek :)



"Archipelag Gułag" poległ wczorajszym późnym wieczorem, więc w końcu wgłębię się jak trzeba w dzieło U. Eco.[/quote]

malikQ - 2011-02-14, 13:44

Czytam właśnie "Małego Brata" Cory'ego Doctorowa. Książka naprawdę porywa. Podczytuje sobie nawet w pracy :P
andy - 2011-02-14, 13:53

Campbell Jack - Bezlitosny
Karolina912 - 2011-02-14, 13:54

Desperacja - S. King : )
Tina - 2011-02-14, 17:03

"Ględźby Ropucha" Wita Szostaka

Nie wiem za co mam się zabrać. Klasyka, fantastyka, proza współczesna, biografia, powieść historyczna, podróżnicza... Zdecydowanie za duży wybór.

Trauma - 2011-02-15, 00:23

Janosik napisał/a:
Trauma napisał/a:
Janosik napisał/a:
chyba wezmę się za Tern :)

Znakomita lektura, chociaż druga część jest znacznie lepsza.


Słyszałem słyszałem , ale najlepiej zaczynać od początku :)


Tak najlepiej, ale z drugiej strony "Aliedora" zaczyna sie jak zupelnie inna historia. Zamiast ciagu dalszego przygod grupy z "jedynki" poznajemy losy zupelnie nowej bohaterki. Wypada znac pierwsza czesc, ale nowy czytelnik chyba tez nie bedzie zagubiony

Janosik - 2011-02-16, 17:30

W sumie racja , zawsze sobie może potem sięgnąć po pierwszy tom :)
alibaba - 2011-02-16, 19:08

"Duma Kartaginy" - David Anthony Durham.
Dopiera zaczęłam ale ciekawa jestem jak bardzo jest ona zgodna z historią.

Tina - 2011-02-17, 19:32

"Rozmowa w 'Katedrze'" Vargas Llosy

Dawno nie zabrałam się za jakąś porządną książkę. Tę warto było zacząć.

Janosik - 2011-02-17, 23:20

Zaczałęm wczoraj "Futurospekcję" i jutro prawdopodobnie ją skończę :) Bardzo szybko i przyjemnie się czyta.
Weronika - 2011-02-18, 16:33

Obecnie,ponownie i z ponownym wzruszeniem czytam "Gottland" Mariusza Szczygła.
"Czechofile wszystkich krajów - łączmy się!"

Procella - 2011-02-18, 23:01

Skończyła "Mężczyzn, którzy nienawidzą kobiet". Dobre, choć po tym całym zamieszaniu spodziewałam się, że będzie jeszcze trochę lepsze.
alibaba - 2011-02-19, 16:19

Nadal męczę "Dumę Kartaginy". Jakoś nie mogę przez nią przebrnąć. O ile się zorientowałam/ przeczytałam 3/4 / , jest w zasadzie zgodna z historią. Ale czyta się dość ciężko.
Raziel - 2011-02-19, 16:42

Dzisiaj przede mną ostatnie strony "Imienia róży", więc na odprężenie poczytam drugi tom opowiadań wiedźmińskich ASa.
Tifa Lockhart - 2011-02-20, 11:30

''Lalka'' Prusa. Tyle książek się zebrało, które chciałbym teraz przeczytać. Drugi tom Tołstoja, Dumasa, ale lektury mają pierwszeństwo.
Procella - 2011-02-20, 12:20

E.L. Doctorow - Ragtime
Tina - 2011-02-20, 13:15

Tifa Lockhart napisał/a:
Tyle książek się zebrało, które chciałbym teraz przeczytać. Drugi tom Tołstoja, Dumasa, ale lektury mają pierwszeństwo.

Jestem ciekawa ile licealistów myśli tak jak Ty ;-)
Miałam przeczytać przez ferie trzy lektury, nie przeczytałam żadnej. Ale kiedyś zamierzam to zrobić.

U mnie ciągle Vargas Llosa, czasami przerywany Szostakiem.

Córka Lavransa - 2011-02-20, 20:51

Patrzę na "Strach" J. T. Grossa. Nadal delektuję się biografią Sisi, idzie mi wolno, bo nie chcę się z tym spieszyć. Chyba w tak zwanym międzyczasie strzelę sobie malutką kontrowersję. :)
alibaba - 2011-02-20, 21:07

Zaczęłam czytać straszną książkę! "Milion małych kawałków". Książka jest pamiętnikiem narkomana Jamesa Frey. W przeciwieństwie do "Pamiętnika narkomanki" czy nawet "Gadów" ta książka jest naprawdę okropna i nie polecałabym jej nikomu z młodych czytelników.
A swoja drogą jakie to dziwne. Gdy zaczęłam pisać o narkomanii, zaraz przyplątała mi się kolejna książka poruszająca ten problem. Bywa, że przez długie, długie miesiące nic takiego do mnie nie dotrze a potem naraz sypią się jak z rękawa. I to nie dlatego, że szukam takich książek. Po prostu wpadają mi w ręce.

Paleolog - 2011-02-21, 05:39

Córka Lavransa napisał/a:
Patrzę na "Strach" J. T. Grossa


Czytałem, strata czasu. Ale pewnie najlepiej przekonać się o tym samemu.


Ja obecnie czytam "Popioły". Kiedyś już próbowałem i nie przebrnąłem pierwszego tomu, ale teraz skończę - czyta się bardzo dobrze.

Ravena - 2011-02-21, 20:36

Córka Lavransa napisał/a:
Chyba w tak zwanym międzyczasie strzelę sobie malutką kontrowersję. :)

A to oznacza...? ^^
Paleolog napisał/a:
Ja obecnie czytam "Popioły". Kiedyś już próbowałem i nie przebrnąłem pierwszego tomu, ale teraz skończę - czyta się bardzo dobrze.

Ooo, ktoś jeszcze czyta "Popioły" :shock: Porwało mnie to o dziwo, gdy trzeba było przeczytać na studiach, ach, te patriotyczne idee... Ale obowiązkowe były dwa tomy, inne lektury mnie goniły i nigdy mi się już nie udało trzeciego tomu doczytać... Może kiedyś do tego wrócę? Choć właściwie to nie przepadam za Żeromskim przecież...

A w temacie - doczytuję sobie "Historię Japonii" Tubielewicz, tym razem już w porządku chronologicznym, bo chcę porównać z "Japonią" J.W. Halla i stwierdzić, że monografia pani Tubielewicz jest jednak lepsza :D

Córka Lavransa - 2011-02-21, 20:41

Nie zmogłam "Popiołów" w liceum. Może bym się teraz skusiła?

Paleolog napisał/a:
Czytałem, strata czasu. Ale pewnie najlepiej przekonać się o tym samemu.


Gorzej. Pożyczyłam to od koleżanki, która tego jeszcze nie czytała i zapewne zapyta mnie o opinię. Jestem zatem skazana... :)

A dziś dostałam od szefa "Historię Anglików" P. Johnsona. I też przeczytać trzeba, skoro sam szef podsuwa...

A jutro przyjdzie "Kodeks tłumacza przysięgłego", który muszę przeczytać na następne zajęcia. Oj, będę miała co robić w tym tygodniu...

andy - 2011-02-22, 13:04

Diwow Oleg - Nocny obserwator
Tina - 2011-02-22, 19:10

Zaczęłam czytać wstęp do "Wielkiego Testamentu" Villona. Więc mam już zaczęte jakieś cztery książki. A dziś jeszcze dodatkowo poczytuję podręcznik do polskiego, przeglądam wszystkie teksty ze średniowiecza, których nie przerobiliśmy na lekcji.
Raziel - 2011-02-22, 20:42

U mnie obecnie lista czytanych jest taka:
"Głosy z ulicy" P.H. Dick
praca Diogenesa Laertosa
"Miecz przeznaczenia" A. Sapkowski

Uczeń Czarnoksiężnika - 2011-02-23, 12:48

Dziś skończę Mój przyjaciel Kaligula Piekary i zastanawiam się coby nie wziąć cyklu Tada Williamsa, którego lekturę Martinusowi, pierwszemu Rzymianinowi na Forum obiecałem. :)
Janosik - 2011-02-23, 17:22

A ja z kolei się za Kaligulę zabieram :)
malikQ - 2011-02-24, 12:35

Skończyłem "Małego Brata" Cory Doctorowa. Książka jest świetna. To prawdziwa rewolucja literacka. Książka ma bardzo fajne filmiki promocyjne: http://www.youtube.com/watch?v=06-1EAraIgQ :mrgreen: Janosiku uważaj z tym cesarzem Kaligulą i jego przygodami ;-)
Tina - 2011-02-24, 17:49

Zaczynam czwartą książkę - "Odprawa posłów greckich" Kochanowskiego. Kiedyś trzeba, na ferie (miesiąc temu) zadane były trzy lektury, żadnej nie przeczytałam.
Tifa Lockhart - 2011-02-24, 20:25

Tina napisał/a:
- "Odprawa posłów greckich" Kochanowskiego.

Nie wiem co było gorszą lekturą. To, czy ''Cierpienia młodego Wertera''. Odprawę przeczytałam dwa razy i nic nie zrozumiałam.

lisclistopadowy - 2011-02-25, 12:34

Miłą, kobiecą powieść zatytułowana "Niebieskie migdały" Pani Katarzyny Zyskowskiej-Ignaciak
Czarna Stopa - 2011-02-25, 13:55

Valente - Palimpsest

Powieść o niezwykłym mieście, ludziach i bytach, które w nim żyją i je tworzą, dziwnych miejscach i skomplikowanych uczuciach. Troszkę przypomina "Welin", ale naprawdę tylko troszkę. Na pewno jest o wiele bardziej zrozumiała.
Autorka pisze bardzo ładnie, no, po prostu chce sie czytać te wszystkie ładniutkie, zgrabne zdania, nawet po kilka razy. Sama powieść chwilami bardzo delikatna, brutalniejsze sceny łagodzone są poetyckim językiem, choć nie umniejsza to ich siły przekazu/wyrazu. Akcji tam niewiele, fabuła toczy się leniwie. Całość przypomina marzenia senne, choć aż tak dziwnych snów chyba nigdy nie doświadczyłem.

Viwoo - 2011-02-25, 19:13

"Był sobie złodziej" Jacka Skowrońskiego
Janosik - 2011-02-25, 20:58

malikQ napisał/a:
Janosiku uważaj z tym cesarzem Kaligulą i jego przygodami ;-)


Czemu mam uważać? :)

Raziel - 2011-02-27, 14:36

Diogenes dalej na tapecie, poza tym w końcu zacząłem "W kraju niewiernych" Dukaja. Po pierwszych trzech opowiadaniach ocena bliska maksymalnej.

EDIT : Jeszcze sobie na ebooku biografię King Crimson czytam.

Viwoo - 2011-02-27, 18:01

"Modlitwa o sen" - J. Deaver
Tina - 2011-02-27, 19:07

"Alchemik" Coelho

Z ciekawości. Głupio oceniać autora nie znając żadnego jego dzieła.

Tifa Lockhart - 2011-02-27, 19:22

Tina napisał/a:
"Alchemik" Coelho.

To zła książka! A ja już ponad połowę ''Lalki'' przeczytałam. Mam ochotę zamordować Izabelę Łęcką.

Janosik - 2011-02-27, 21:15

Tifa Lockhart napisał/a:
Tina napisał/a:
"Alchemik" Coelho.

To zła książka! A ja już ponad połowę ''Lalki'' przeczytałam. Mam ochotę zamordować Izabelę Łęcką.


Czemu zła? Ja akurat "Lalki nie znoszę , strasznie mnie ta książka sobą nużyła.

jagus - 2011-02-27, 21:33

Cejrowski Gringo wśród dzikich plemion

Mistrzostwo świata.... A Rio Anaconda już na mnie czeka na półce :)

Uczeń Czarnoksiężnika - 2011-02-27, 21:41

Raziel napisał/a:
poza tym w końcu zacząłem "W kraju niewiernych" Dukaja. Po pierwszych trzech opowiadaniach ocena bliska maksymalnej.


Ruch Generała jest świetny. Od tego opowiadania zacząłem przygodę z opowiadaniami Dukaja w ogóle. IACTE też niczego sobie. Zachęcam do dalszej lektury, ocena nie powinna opaść zbyt mocno. :)

malikQ - 2011-02-28, 15:30

"Mały Brat" Cory'ego Doctorowa już przeczytany. W trakcie poszukiwań recenzji tej książki natrafiłem na bardzo fajny filmik promujący "Małego Brata". Jeżeli ktoś byłby zainteresowany to podaje link: http://www.youtube.com/watch?v=06-1EAraIgQ :-P
Janosik - 2011-02-28, 16:32

Widziałem , faktycznie fajny :) A książka już wkrótce padnie moim łupem :)
zonka_88 - 2011-02-28, 17:27

"Pan Wołodyjowski" Sienkiewicza, a co dalej, zobaczymy :)
Poza tym "cześć" wszystkim :)

Erendis - 2011-02-28, 19:11

Tifa Lockhart napisał/a:
Tina napisał/a:
"Alchemik" Coelho.

To zła książka! A ja już ponad połowę ''Lalki'' przeczytałam. Mam ochotę zamordować Izabelę Łęcką.

U mnie już 2/3, a teraz Łęcka już nie działa mi na nerwy tak bardzo, jak ze swoimi wywodami na temat klas na samym początku. Jak na razie moje ulubione rozdziały to te, które dzieją się w posiadłości prezesowej - ach, ten romansowy klimat, te gierki, flirty, to całe towarzystwo! <3

Tina - 2011-02-28, 19:14

Zabrałam się jednak za "Jedenaście minut" Coelho. Dość szybko się czyta, jestem już w połowie, ale jakoś nie przemawia to do mnie.

zonka_88 napisał/a:
"Pan Wołodyjowski" Sienkiewicza

Czeka mnie "Potop" w najbliższym czasie. W sumie, chętnie przypomnę sobie, bo to interesująca książka, ale myśli o tym ile czasu będę musiała nad tym spędzić mnie trochę demotywuje.

Bruixa - 2011-02-28, 22:12

Vanora Bennet - "Portret nieznanej damy". Czasy Henryka VIII, rodzina Thomasa More'a, którą portretuje Hans Holbein.
zonka_88 - 2011-03-01, 14:58

Tina napisał/a:
Czeka mnie "Potop" w najbliższym czasie. W sumie, chętnie przypomnę sobie, bo to interesująca książka, ale myśli o tym ile czasu będę musiała nad tym spędzić mnie trochę demotywuje.


Cała "Trylogia" jest bardzo ciekawa, ale faktycznie trzeba mieć sporo czasu, żeby w miarę szybko ją pochłonąć. Ja czytam od grudnia i chociaż jestem teraz na Wołodyjowskim - mojej ulubionej części - czekam już na koniec...
I nie wiem, czy to fakt, że zaczynam być znużona, czy moje odczucia się zmieniają, ale zaczynam się zastanawiać, jakim cudem Wołodyjowski jest moją ulubioną częścią...

Uczeń Czarnoksiężnika - 2011-03-01, 15:14

Miło, że ktoś jeszcze czyta i przy tym docenia Trylogię. Bardzo miło wspominam czas przy niej spędzony. Co by nie mówić, jest to kawałek dobrej i ciekawej literatury. Ja się przy niej nie nudziłem a gadulstwo i przechwałki Zagłoby i spryt Rzędziana zawsze wprawiały mnie w dobry humor.

Zakończenie Pana Wołodyjowskiego w mojej ocenie to mistrzostwo opisu batalistycznego.

andy - 2011-03-01, 18:40

Uczeń Czarnoksiężnika napisał/a:
docenia Trylogię. Bardzo miło wspominam czas przy niej spędzony.

Kotzur też, chociaż to było dawno i jeszcze przed zaliczeniem z polskiego. Acha w moich czasach licealnych nie omawiało się T1. Jakieś fobie chyba w PRL były czy inne cuś :-P

Tifa Lockhart - 2011-03-02, 15:15

''Lalka'' za mną. Teraz zabrałam się za drugi tom ''Anny Kareniny''
katja - 2011-03-03, 10:26

Kończę "Przypomnij sobie" E.Hirvonen (mam słabość do Skandynawii ;) )

W planach "Idiota" Dostojewskiego i "Nędznicy" Hugo. Także zakotwiczę się na dłużej w klasyce.

Uczeń Czarnoksiężnika - 2011-03-03, 11:21

Położyłem na biurku dziś "Lód" Jacka Dukaja, żeby przypominał mi o sobie i o tym, żebym go w końcu zaczął czytać. Dziś się zań biorę. :)
zonka_88 - 2011-03-03, 17:54

Uczeń Czarnoksiężnika napisał/a:
Położyłem na biurku dziś "Lód" Jacka Dukaja, żeby przypominał mi o sobie i o tym, żebym go w końcu zaczął czytać. Dziś się zań biorę. :)


W pracy wpadł mi kiedyś w ręce :) bardzo cienka lektura ;) zaczęłam czytać (z nudów bo nie miałam nic innego do roboty), ale jakoś mnie nie wciągnęła...

Ja dziś pożegnałam się z "Panem Wołodyjowskim". Oczywiście łza się w oku zakręciła w czasie pogrzebu Hektora Kamienieckiego, ale tym razem nie udało jej się wydostać na zewnątrz :)
Zaś teraz coś dla rozluźnienia, czyli "Potęga sławy" H. Fielding.
Miał być jakiś seryjny morderca, ale na razie mu odpuszczę :)

Raziel - 2011-03-05, 12:26

Mierzę się za radą Procelli z "The Haunter of the Dark" Lovecrafta w oryginale. Mniej więcej rozumiem o co chodzi, ale już na pierwszej stronie podkreśliłem ponad 10 słów, które teraz sprawdzam w słowniku. Dam radę to pokonać.
Viwoo - 2011-03-05, 13:34

"Tylko ja sama" - Romy Ligockiej
Tina - 2011-03-05, 14:49

Wczoraj przeczytałam "Odprawę posłów greckich, dziś "Wielki Testament" Villona, wieczorem zabiorę się za "Makbeta", a jutro może zdążę jeszcze zapoznać się z "Hamletem".

Czyli weekend z lekturami.

Raziel - 2011-03-06, 17:11

Po "W kraju niewiernych" przyszła pora na "Żywe srebro" Stephensona.
Żabka - 2011-03-06, 20:00

"Cieplarnia" W.Aldiss
"Cherudek" Evangelisti

zonka_88 - 2011-03-07, 11:01

Po "Potędze sławy" był "Mężczyzna ze snu" J.A. Krentz, a teraz "Krwawe wino" Eriki Spindler :)
Uczeń Czarnoksiężnika - 2011-03-07, 13:27

Czytałem i przeczytałem. Wczorajsza lektura - Wielki marsz Stephena Kinga.
elfrun - 2011-03-07, 17:05

"Nie moge sie doczekac kiedy wreszcie pojde do nieba" Fannie Flagg
Janosik - 2011-03-07, 20:55

Ja wziąłem się za "Tern" Pierumowa (kiedyś w końcu trzeba) :)
Tifa Lockhart - 2011-03-08, 04:47

''Północna Granica'' Feliks Kres.
zonka_88 - 2011-03-08, 09:53

Teraz biorę się za "Cyfrową twierdzę" Browna
malikQ - 2011-03-08, 11:30

Janosik napisał/a:
malikQ napisał/a:
Janosiku uważaj z tym cesarzem Kaligulą i jego przygodami ;-)


Czemu mam uważać? :)


Kaligula może ostro namieszać. Tak a propos Roberta Gravesa i niedoścignionego "Ja Klaudiusz" ;-)

malikQ - 2011-03-08, 11:32

Dodałem się ostatnio do Fan Page'a "Małego Brata" Cory Doctorowa na Facebooku. Dla chętnych - można tam wygrać tę książkę: http://www.facebook.com/Maly.Brat :-P
Viwoo - 2011-03-08, 15:50

"Przerwane milczenie" - Charlotte Link
Tifa Lockhart - 2011-03-10, 16:19

''Konstantyn Wielki'' Aleksander Krawczuk.
Ravena - 2011-03-10, 18:39

Aktualnie znów w ramach przerwy od "Lodu" - "Na plebanii w Haworth" Anny Przedpełskiej-Trzeciakowskiej. Nareszcie upolowałam :)
Procella - 2011-03-10, 19:18

Raveno - pyszna książka, prawda? Czyta się lepiej od niejednej powieści. Chyba sobie w najbliższym czasie odświeżę.
Raziel napisał/a:
Mierzę się za radą Procelli z "The Haunter of the Dark" Lovecrafta w oryginale. Mniej więcej rozumiem o co chodzi, ale już na pierwszej stronie podkreśliłem ponad 10 słów, które teraz sprawdzam w słowniku. Dam radę to pokonać.

Moje ulubione opowiadanie Lovecrafta :)

I jak, udało się? Teraz już będzie tylko łatwiej, najtrudniej jest przeczytać pierwszy tekst.

Ravena - 2011-03-10, 19:23

Procella napisał/a:
Raveno - pyszna książka, prawda? Czyta się lepiej od niejednej powieści. Chyba sobie w najbliższym czasie odświeżę.

Pyszna taka, że mniam. Pani Przedpełska-Trzeciakowska mogłaby się zająć pisaniem biografii Jane Austen na przykład - ma świetne pióro i wyszłoby z tego coś wysoce ciekawego, jak mniemam :) W Polsce oprócz "Niezłomnego serca" nie pamiętam nic godnego uwagi na temat tej autorki ^^

Raziel - 2011-03-10, 20:24

Procella napisał/a:
Raveno - pyszna książka, prawda? Czyta się lepiej od niejednej powieści. Chyba sobie w najbliższym czasie odświeżę.
Raziel napisał/a:
Mierzę się za radą Procelli z "The Haunter of the Dark" Lovecrafta w oryginale. Mniej więcej rozumiem o co chodzi, ale już na pierwszej stronie podkreśliłem ponad 10 słów, które teraz sprawdzam w słowniku. Dam radę to pokonać.

Moje ulubione opowiadanie Lovecrafta :)

I jak, udało się? Teraz już będzie tylko łatwiej, najtrudniej jest przeczytać pierwszy tekst.


Jestem w trakcie, choć najprawdopodobniej zostawię sobie na weekend od początku - teraz rozprasza mnie parę rzeczy. Wrażenia dosyć pozytywne, aczkolwiek na razie przypomina to bardziej przygotowywanie w głowie tłumaczenia, niż czytania dla przyjemności.

M - 2011-03-11, 13:36

Ja ciągle czytam "Lód" Dukaja, ale dzisiaj odkładam go na półkę i sięgam po trzy przewodniki poświęcone Włochom, Rzymowi i Florencji... W związku ze zbliżającą się wycieczką na Półwysep Apeniński, trzeba się dokształcić w tej materii, aby błysnąć przed swoją kobietą odpowiednią wiedzą :mrgreen:
Procella - 2011-03-11, 13:55

Raziel napisał/a:
na razie przypomina to bardziej przygotowywanie w głowie tłumaczenia, niż czytania dla przyjemności.

Przyjdzie na to czas, już niedługo. A wtedy... czytanie w oryginale to podwójna frajda, tylko trzeba wpaść w rytm :)

Ravena - 2011-03-11, 16:16

Martinus napisał/a:
W związku ze zbliżającą się wycieczką na Półwysep Apeniński,

Zabierzcie mnie ze soooobąaąąą! Choćby w ramach bagażu... :lol:

alibaba - 2011-03-11, 17:01

Czytam wspaniałą historie rodu Krzyżanowskich "Według ojca, według córki". Książka jest mi bliska, bo dotyczy czasów które znam bądź z własnej obserwacji bądź z tego, o czym mówił mi mój ojciec. Ale jest to książka obok której muszę czytać coś "byle jakiego". No nie zupełnie, ale w międzyczasie przeczytałam "Zwodniczy punkt" Dana Browna /sensacja/ a dziś zaczęłam " Serce buszu" Consilli Lakota. Powieść o podbijaniu Afryki przez białego człowieka pod koniec XIX w. z małym wątkiem romantycznym. Ciekawe opisy afrykańskiej przyrody, kultury, plemion i konfliktów jakie między nimi miały miejsce.
Tifa Lockhart - 2011-03-11, 17:02

Ravena napisał/a:

Zabierzcie mnie ze soooobąaąąą! Choćby w ramach bagażu... :lol:

Mogę Cię wziąć ze sobą na szkolną wycieczkę do Hiszpanii. Szykuj się na wrzesień. W czerwcu wpłacę ostatnią składkę na wycieczkę. :mrgreen:

Ravena - 2011-03-11, 21:08

Nie, dziękuję, Hiszpania mnie nie kręci :D
lisclistopadowy - 2011-03-12, 14:12

Zainteresowałam się polską książką z gatunku romansu paranormalnego pt."0Tożsamość anioła" L. H. Zelman
M - 2011-03-13, 16:00

Ravena napisał/a:
Martinus napisał/a:
W związku ze zbliżającą się wycieczką na Półwysep Apeniński,

Zabierzcie mnie ze soooobąaąąą! Choćby w ramach bagażu... :lol:
Nic z tego. Włochy oraz Rzym zamierzam kontemplować w samotności... Moja kobieta wie, że jak mi w tym przeszkodzi, to ją zostawię na arenie Koloseum :mrgreen:
Ku chwale Cezara :mrgreen:

Obecnie czytam "Miasta marzeń - Rzym" z biblioteki Gazety Wyborczej. To pierwsza z trzech pozycji tzw. przewodników po włoskiej ziemi ;-)

elfrun - 2011-03-15, 13:14

Finiszuje pierwszy tom Millenium i dla kontrastu dzisiaj rano zabralam sie za "Jezdzca miedzianego" Paulliny Simmons.
Raziel - 2011-03-15, 14:58

Poza "Żywym srebrem", które mnie męczy skończyłem "Rzeczy ulotne" Gaimana, obecnie czytam "Inny świat" Herlinga Grudzińskiego i "Homo Bimbrownicus" A. Pilipiuka, aczkolwiek tę ostatnią pewnie skończę przed snem, bo poprawia mi ten cykl nastrój.
Tifa Lockhart - 2011-03-15, 16:56

Raziel napisał/a:
"Homo Bimbrownicus" A. Pilipiuka, aczkolwiek tę ostatnią pewnie skończę przed snem, bo poprawia mi ten cykl nastrój.

Seria o Wędrowyczu jest świetna. Ale ''Homo Bimbrownikus'' mnie załamał.

Raziel - 2011-03-15, 18:24

Tifa Lockhart napisał/a:
Raziel napisał/a:
"Homo Bimbrownicus" A. Pilipiuka, aczkolwiek tę ostatnią pewnie skończę przed snem, bo poprawia mi ten cykl nastrój.

Seria o Wędrowyczu jest świetna. Ale ''Homo Bimbrownikus'' mnie załamał.


Pierwsze dwa są bardzo fajne, danie główne na razie nieco słabsze, ale może być.

Viwoo - 2011-03-15, 18:35

"Szepty i kłamstwa" - Joy Fielding
Ravena - 2011-03-17, 20:23

7 książeczek dla najmłodszych z różnych wydawnictw... Usiłuję sklecić artykuł.
zonka_88 - 2011-03-17, 20:39

Uporałam się z "Cyfrową Twierdzą", a teraz "Zaślepieni" Stephena White'a
tajemnica - 2011-03-18, 10:23

Ja czytam właśnie Jillian Westfield. Rewelacja!:)
andy - 2011-03-18, 13:39

Diwow Olek - Wybrakówka
Viwoo - 2011-03-18, 18:33

"Przydrożne krzyże" - J. Deaver
Tina - 2011-03-19, 01:12

Tylko dziś wieczorem poczytywałam co najmniej z pięć książek. Ale generalnie zajmuję się "Makbetem". I Różewiczem po części, bo przez weekend muszę napisać jakiś tekst inspirowany jego twórczością.
Janosik - 2011-03-19, 13:10

Teraz na tapecie mam "Aliedorę". Co prawda historią jest powiązana z "Ternem" w drobny sposób , ale nie zmienia to faktu , że czyta się dobrze :)
Viwoo - 2011-03-19, 17:28

"Morderstwo w Mezopotamii" Agathy
Trauma - 2011-03-19, 21:15

Robert J Sawyer - Futurospekcja.
elfrun - 2011-03-20, 10:34

Jostein Gaarder "Diagnoza i inne opowiadania".
Viwoo - 2011-03-20, 17:45

"Lato przed zmierzchem" - Doris Lessing
ajaxen - 2011-03-20, 21:08

A ja w końcu wziąłem się za "Pasja życia" Irvinga Stone. Chyba z rok ta książka przeleżała na półce zanim się za nią wziąłem i teraz żałuję, że zrobiłem to tak późno, bo książka naprawdę świetna.
Procella - 2011-03-21, 10:49

Sean Russell - The One Kingdom
http://www.goodreads.com/...The_One_Kingdom

Uczeń Czarnoksiężnika - 2011-03-21, 11:07

Lśnienie Stephena Kinga

Od wczorajszego popołudnia już ponad 200 stron. Póki co, jak większość książek autora, bardzo przyjemnie się czyta. King umie snuć opowieść w dobrym stylu. Nawet jeśli niewiele się dzieje przez sto stron to i tak to nie nudzi.

Ravena - 2011-03-21, 14:38

Jedna z moich ulubionych książek Kinga, oraz jedna z tych, których nie czytałam po zapadnięciu zmroku. Bardzo sugestywna ^^
Czarna Stopa - 2011-03-21, 15:31

Znowu "Imię róży" Eco oraz "Książka w świecie islamu" Bielawskiego.
Raziel - 2011-03-23, 13:47

Ostatni zbiór opowiadań Kinga dzisiaj pewnie padnie, poza tym w końcu skończyłem "Żywoty słynnych filozofów i ich poglądy" Diogenesa Laertosa. Bardzo mądra książka :)
Janosik - 2011-03-23, 18:04

Trauma napisał/a:
Robert J Sawyer - Futurospekcja.


Zadowolony jak na razie z lektury?? :)

Trauma - 2011-03-23, 22:56

Janosik napisał/a:
Zadowolony jak na razie z lektury?? :)

Dobra rzecz. Fajne wstawki z wiadomosci. Jeszcze nie skonczylem wiec ceizko w pelni oceniac

Tina - 2011-03-24, 16:06

Przebrnęłam przez "Hamleta". Zastanawiam się czy zabrać się za "Potop" czy zlać to. Bo szkoda mi trochę czasu, zwłaszcza biorąc pod uwagę, że rok temu to czytałam.
Viwoo - 2011-03-24, 18:00

"Udręka i ekstaza" - Irving Stone
Janosik - 2011-03-24, 21:28

Trauma napisał/a:
Janosik napisał/a:
Zadowolony jak na razie z lektury?? :)

Dobra rzecz. Fajne wstawki z wiadomosci. Jeszcze nie skonczylem wiec ceizko w pelni oceniac


To cieszę się ze jak na razie sie podoba :) Napisz potem jak się podobało w całości :)

Tifa Lockhart - 2011-03-25, 19:46

''Szpital kosmiczny'' James White.
elfrun - 2011-03-26, 08:19

Eric-Emmanuel Schmitt "Trucicielka".
Paullina Simmons "Tatiana i Aleksander"

Raziel - 2011-03-26, 12:11

Zacząłem sobie dzisiaj rano "Przysięgę otchłani" Grange'a. Liczę, że będzie na lepszym poziomie niż najnowsze, dosyć kiepskie "Zmiłuj się".
alibaba - 2011-03-27, 14:12

Zupełnie przypadkowo wpadła mi w ręce książka Tima Butchera "Rzeka krwi". Autor, wyposażony tylko w plecak i kilka tysięcy dolarów ukrytych w butach, odbył podróż śladem słynnej wyprawy Henryego Stanleya, który w XIX odbył podróż wzdłuż rzeki Kongo. Trochę historii Afryki i uwag na temat dzisiejszej sytuacjj krajów tego kontynentu, powoduje, że czytam ją z dużym zainteresowaniem.
M - 2011-03-27, 17:25

Skończyłem dwie pozycje poświęcone Rzymowi, a dokładniej - przewodniki po Rzymie ;-) Trzeba było się dokształcić przed przyszłomiesięcznym wyjazdem do stolicy Włoch...

Teraz wróciłem do "Lodu" Dukaja.

lisclistopadowy - 2011-03-29, 08:00

Przerabiam "Pocałunki wampira" Ellen Schreiber. Ciekawe spojrzenie na wampiry
Żabka - 2011-03-29, 15:33

Brian W. Aldiss "Non stop"
Raziel - 2011-03-29, 17:03

Skończyłem ostatnie dziełko Grange'a (niestety nieco przekombinowane), poza tym dzisiaj "Skąpca" zacząłem i skończyłem, wieczorem wezmę się za "Coś się kończy, coś zaczyna" Sapkowskiego.
Córka Lavransa - 2011-03-29, 22:20

Cytat:
Brian W. Aldiss "Non stop"


Świetna książka. Czytałam lata temu, a nadal jestem pod jej wrażeniem.

Trauma - 2011-03-29, 22:29

Janosik napisał/a:
To cieszę się ze jak na razie sie podoba :) Napisz potem jak się podobało w całości :)

Futurospekcja jest swietna. Bardzo rzadko zdarza sięczytac tak ambitne i kompleksowe SF. Nie chodzilo Sawyerowi o pusta rozrywke i eskapizm, tylko o przekazanie celnych spostrzezen co do reakcji spolecznych i co najwazniejsze napisal to CIEKAWIE

Janosik - 2011-03-30, 10:53

Trauma napisał/a:
Nie chodzilo Sawyerowi o pusta rozrywke i eskapizm, tylko o przekazanie celnych spostrzezen co do reakcji spolecznych


Hehe , moja znajoma wczoraj praktycznie to samo powiedziała :)

Ishikawa - 2011-03-30, 14:53

Ja czytam sfabularyzowaną biografię Mozarta :)
Tifa Lockhart - 2011-03-30, 18:32

''Cała kupa wielkich braci'' Rafał A. Ziemkiewicz. A potem czeka mnie ''Nad Niemnem'' :cry:
Viwoo - 2011-03-31, 12:55

Zaczęłam "Lot nad kukułczym gniazdem".
Nieznany - 2011-03-31, 23:21

Zacząłem "Grę o tron" Martina.
alibaba - 2011-04-01, 13:14

Zaczęłam "Młyn nad Flossą". Kapitalna książka! Czytałam ją dziś w poczekalni u lekarza i zauważyłam w pewnej chwili, że ludzie patrzą na mnie jakoś tak dziwnie. Dopiero dotarło do mnie, że czytając, śmieję się. Dawno nie miałam do czynienia z tak fantastyczną charakterystyką bohaterów.
jagus - 2011-04-01, 19:17

Nieznany napisał/a:
Zacząłem "Grę o tron" Martina.

Hihi, czekam na opinie :)

Ja mam zamiar zacząć w przyszłym tygodniu, a może nawet dzisiaj ;)

Trauma - 2011-04-02, 01:09

wracam do klasyki - LArry Niven "Budowniczy Pierscienia"
Raziel - 2011-04-02, 12:36

Dzisiaj mam dużo czasu, to pewnie padnie "Coś się kończy, coś zaczyna" ASa i "Siewca wiatru" Kossakowskiej, to zajmę się "Wahadłem Foucośtam" U. Eco.
owp - 2011-04-02, 21:35

A ja ostatnio przeczytałem książkę Marka S. Huberatha - Miasta pod Skałą. Polecam, nietypowa fantastyka, początkowo trochę zniechęca, ale warto wytrwać.
elfrun - 2011-04-03, 23:26

Elif Safak "Lustra miasta"
M - 2011-04-05, 17:22

Mika Waltari "Egipcjanin Sinuhe", jak na razie jestem po kilkunastu stronach i bardzo mi się podoba :) Oby tak dalej.
Ravena - 2011-04-05, 22:12

"Składana wanna" Małgorzaty Niezabitowskiej (w tle wciąż :oops: "Lód" )
andy - 2011-04-06, 13:15

A tak mi wleciało w pazury Abnett Dan - Rota. To z cyklu Warhammer.
Jelon - 2011-04-06, 14:58

"Godzina śmierci" Paul'a Cleave'a :)
Córka Lavransa - 2011-04-09, 21:03

Michelle Moran "Nefertiti". Nie wiem, w sumie, po co, pewnie tylko dlatego, że samo przypełzło - tzn., mamusia przyniosła.
Jestem po kilkunastu stronach i czuję się, jakbym czytała "Kochanice króla" - dwie siostry, jedna ładna i przebojowa, druga nieładna, ale miła.... Zieeeeeeeeeew. Dlaczego tak trudno jest odejść od schematu? Smutne.

lisclistopadowy - 2011-04-11, 01:54

"Lewiatan" Scott Westerfeld
Książka należąca do steampunku, opowiadająca alternatywną historię I wojny światowej

Żabka - 2011-04-11, 12:40

A ja wróciłam do powieści Aleksandra Dumas...
Teraz zaczęłam czytać "Wicehrabia de Bragelonne".

Tifa Lockhart - 2011-04-12, 09:14

''Wojna światów'' A na Wielkanoc zamierzam wypożyczyć ''Faraona'' Prusa.
Uczeń Czarnoksiężnika - 2011-04-12, 09:39

Tifa Lockhart napisał/a:
A na Wielkanoc zamierzam wypożyczyć ''Faraona'' Prusa.


Dobry wybór. A ja wróciłem na Hyperion (Dana Simmonsa).

M - 2011-04-12, 09:56

Tifa Lockhart napisał/a:
A na Wielkanoc zamierzam wypożyczyć ''Faraona'' Prusa.
U mnie ta książka na razie czeka na swoją kolej, a tymczasem brnę przez "Egipcjanina Sinuhe" i bardzo mi się podoba :)
Ravena - 2011-04-12, 18:30

"Balsam dla Duszy miłośnika kotów" :]
Jak obiecałam solennie nie pożyczać nic z biblioteki, tak dla tej książki absolutnie musiałam, ale to musiałam zrobić wyjątek ^^

Janosik - 2011-04-12, 20:34

Teraz się przegryzam przez Larrego Nivena i "Budowniczych Pierścienia" ale po trosze czytam też Dana Brown'a i "Zaginiony Symbol" :)
andy - 2011-04-13, 14:46

Abnett Dan Duchy Gaunta Komisarz Gaunt
alibaba - 2011-04-13, 17:22

Wczoraj skończyłam wspaniałą książkę noblistki Doris Lessing "Mrowisko". Książka wspaniała, budząca podziw dla autorki za jej znajomość psychiki mieszkańców Afryki. Jeszcze nigdy czegoś takiego nie czytałam. Ale...... No własnie. Fatalne, nie, straszne, makabryczne, tłumaczenie! Jak można zepsuć przyjemność czytania czegoś naprawdę dobrego. Np. "czyś z nią mówił?" / dlaczego nie po prostu- czy z nią rozmawiałeś?/, "dlaczegoś nie poszedł?" itp, itp. Mnóstwo takich kwiatków. Brrrrrrrrrr.
Teraz czytam też coś fajnego ale lekkiego - Gerald Durrell "Moja rodzina i inne zwierzęta". To dla poprawienia humoru po poprzedniej lekturze.

Raziel - 2011-04-13, 18:06

Mam już wolny czas, więc wróciłem do "Wahadła Foucaulta". Jest dobrze, ale na chwilę obecną z ciekawej historii o templariuszach zamienia się w jakieś okultystyczne bzdety. Oby autor wrócił na dawne tory, bo za dużo tych opisów przeróżnych sekt i innych wesołych grupek.
Uczeń Czarnoksiężnika - 2011-04-13, 18:28

Raziel napisał/a:
Oby autor wrócił na dawne tory, bo za dużo tych opisów przeróżnych sekt i innych wesołych grupek.


Wróci. :) Mnie podczas lektury też nie zachwycił nagły wyjazd głównego bohatera do Brazylii (zdaje się) i ponad 100 stron zmiany tematu opowieści. Niemniej warto poczekać i ocenić książkę jako całość. :)

Ravena - 2011-04-13, 19:09

Alibabo, może to jakaś zamierzona stylizacja? Tej podanej pzrez Ciebie Lessing nie czytałam, ale kilka jej innych książek tak ("Pamiętnik przetrwania", "Piąte dziecko, "Podróż Bena", "Lato przed zmierzchem", "Opowiadania afrykańskie") i jakoś nigdy nie przeszkadzał mi styl tłumaczenia, nie pamiętam przynajmniej...
Córka Lavransa - 2011-04-13, 21:07

Raveno, ja rozumiem zamierzoną stylizację, ale nie głupią czy natrętną.
Skończylam właśnie "Nefertiti" Moran i tam tłumacz uznał za stosowne średnio trzy zdania na dwóch stronach zaczynać od "tedy". Żeby było śmieszniej, jest to jedyny archaizm, jaki się pojawia, i to tuż obok bardzo głupich wpadek (rzecz dzieje się w starożytnym Egipcie, a nagle bohaterka pyta, co będzie za dwie niedziele, albo opiera się na krenelażu).
Irytujące to było bardzo, tedy z ulgą zanurzam się w "Ostatnią bitwę templariusza" Perez-Reverte'a.

alibaba - 2011-04-13, 23:07

Podałam dwa przykłady tego co mnie najbardziej denerwowało. Ale w tej książce jest mnóstwo takich i im podobnych zwrotów. Psuje mi to całą przyjemność czytania. To moja pierwsza książka tej autorki ale muszę przeczytać wszystko co zdobędę. Bardzo mnie zainteresowała.
Stokrotka - 2011-04-14, 12:15

"Czyściciel" Paula Cleave'a - narazie zbyt duż Wam na ten temat nie opowiem, ponieważ przeczytałam zaledwie 50 str;-)
elfrun - 2011-04-15, 11:13

Mu Zimei "Popioly milosci"
Tracy Chevalier "Tam, gdzie spadaja anioly"

alibaba - 2011-04-15, 18:12

Nadal czytam Doris Lessing- wczoraj przeczytałam maleńką książeczkę "Piąte dziecko" a wieczorem zaczęłam "Alfred i Emily". Obydwie fascynujące. Gorąco polecam. Nie dziwię się, że autorka dostała nagrodę Nobla. To wręcz niesamowite jak potrafi przedstawić ludzi w najróżniejszych sytuacjach i czasach. Afryka w XIXw /"Mrowisko"/, Anglia przed I wojną światową i w okresie międzywojennym/"Alfred i Emily"/ a następnie w latach 60-stych i 70-tych /"Piąte dziecko"/. Wspaniałe, dające dużo do przemyślenia książki.
Tifa Lockhart - 2011-04-16, 05:46

Coś lekkiego przed Dostojewskim- ''Portret Doriana Graya'' Wilde'a.
Uczeń Czarnoksiężnika - 2011-04-16, 09:23

Tifa Lockhart napisał/a:
''Portret Doriana Graya'' Wilde'a.


Miałem okazję czytać w tym roku. Całkiem niezła książka, klasyka. Choć czasami ma się wrażenie, że akcja płynie zbyt powoli. Niemniej warto. :)

M - 2011-04-16, 20:03

Nadal wraz z Sinuhe zwiedzam kraje położone przy Morzu Śródziemnym ;-) Podróże kształcą, zwłaszcza jak za partnerów się ma Sinuhe i Kaptaha. Bardzo dobra książka, tylko szkoda, że powoli podróż zaczyna zbliżać się do końca...
Córka Lavransa - 2011-04-17, 22:07

Philippa Gregory "Biała królowa". Trochę mnie już męczy ciągle ta sama maniera autorki, ale jeszcze wytrzymam.
Dla relaksu "Romans wszechczasów" Joanny Chmielewskiej.
W celach naukowych "Mała księżniczka" F.H. Burnett w żenującym miejscami tłumaczeniu R. Jaworskiej.

Ravena - 2011-04-18, 10:47

Córka Lavransa napisał/a:
W celach naukowych "Mała księżniczka" F.H. Burnett w żenującym miejscami tłumaczeniu R. Jaworskiej.

Z jakiego powodu żenującym?? <wiedźmia dociekliwość>
Usiłowałam czytać "Dziewiątego maga" A. R. Reystone, ale napisane to tak, że łech. Dotrwałam do pnad połowy książki, ale przed końcem już się całkiem ziiirytowałam, nie mam jednak ochoty na coś, co brzmi, jakby napisał to nastolatek-grafoman :roll: Na dodatek to jedna z dwóch części!

Córka Lavransa - 2011-04-18, 12:44

Ech, Wiedźmo dociekliwa... :roll:

Jak może brać się za tłumaczenie ktoś, kto nie odróżnia "sensitive (wrażliwa)" od "sensible (rozsądna)"?
W scenie, gdy kapitan Crewe oddaje Sarę na pensję i rozmawia o niej z panną Minchin, pada takie stwierdzenie, że Sara jest rozsądną dziewczynką i nie będzie domagała się niczego ponad to, czego naprawdę potrzebuje. Pani Jaworska "sensible little thing" tłumaczy jako "wrażliwe stworzenie". Po pierwsze wypacza to sens zdania, a po drugie brzmi, jakby kapitan mówił o swoim pudlu, a o nie ukochanej córeczce...

Ravena - 2011-04-18, 19:58

Moja dociekliwość została nagrodzona. Dziękuję :]
Córka Lavransa - 2011-04-18, 20:09

A to jeszcze taki mały kwiatuszek na dokładkę, nieco humorystyczny. Otóż nie wiem, czy pamiętasz, ale dla Sary bardzo ważną "osobą" była jej lalka Emily. Jej poszukiwania były dokładnie w książce opisane, tak samo zresztą jak i wrażenia z pierwszego spotkania.
W opisie wyglądu Emily autorka stwierdza, że miała ona "soft, thick eyelashes", w odróżnieniu od innych lalek, które miały tylko namalowane kreseczki. Chodzi oczywiście o rzęsy. Pani Jaworska natomiast wspomina o gęstych... brwiach z prawdziwych włosów. Jak myślisz, ile dziewczynek chciałby mieć lalkę o brwiach jak Breżniew...? :mrgreen:

Ravena - 2011-04-18, 20:18

Piękne! :hehe:
Oczywiście, że pamiętam! "Mała księżniczka" to kultowa powieść mojego dzieciństwa, znam niemalże na pamięć :mrgreen: W mojej książce było na pewno "prawdziwe rzęsy" :D
Pani Jaworska widocznie nigdy nie używała zagranicznych tuszów do rzęs, od razu by wiedziała o co chodzi z eyelashes :-P
Oj, Córuś, przynajmniej masz ubaw ^^

Trauma - 2011-04-18, 23:40

"Flotę światów" Nivena. Dawno nie miałem w rękach porządnego science fiction z kosmiczną przygodą. Szkoda, że kosmos i gwiezdne wojaże ustąpiły innym wątkom.
Żabka - 2011-04-19, 15:27

Terry Pratchett "Równoumagicznienie"
Janosik - 2011-04-19, 22:22

Trauma napisał/a:
"Flotę światów" Nivena. Dawno nie miałem w rękach porządnego science fiction z kosmiczną przygodą. Szkoda, że kosmos i gwiezdne wojaże ustąpiły innym wątkom.


Niestety co poradzić, zmieniają się gusta zmienia się podejście do tematu.

Tifa Lockhart - 2011-04-20, 05:46

''Faraon''- jestem w połowie pierwszego tomu. Dostojewski przesunął się na po maturach. A po maturach polonistka siedzi w komisji w innych szkołach, czyli jak zwykle na czerwiec będzie kilka lektur, mnóstwo zaliczeń i ciągle pani będzie wiszczała na nas.
Viwoo - 2011-04-20, 19:42

Zmierzam do końca drugiego tomu 'Udręki i ekstazy'.
Ravena - 2011-04-20, 22:04

Viwoo napisał/a:
Zmierzam do końca drugiego tomu 'Udręki i ekstazy'.

I jak się podoba? Mnie swego czasu bardzo wciągnęła :)

Viwoo - 2011-04-21, 14:10

Ravena napisał/a:

I jak się podoba? Mnie swego czasu bardzo wciągnęła :)

Muszę przyznać, że mnie również :) chociaż obawiałam się trochę, że będzie inaczej.

elfrun - 2011-04-22, 04:09

Kai Meyer "Ksiega Edenu".

Cudowna powiesc. Delektuje sie kazdym slowem. Urzeka mnie klimat tej ksiazki, tejemnice goszczace nieomal na kazdej stronie. Gdybym sama miala napisac ksiazke to bylaby wlasnie taka. Poza tym akcja rozgrywa sie w jednej z moich ulubionych epok - w sredniowieczu. Tak wiec same plusy. :)

zonka_88 - 2011-04-22, 11:09

W szale czytania mam za sobą:
Harlan Coben "Ostatni szczegół"
Sharon Sala "Śnieżyca", "Światło w ciemności"
Heather Graham "Portret zabójcy"

A teraz najprawdopodobniej wezmę się za "Jan Paweł II - nasz święty" Pawła Zuchniewicza

Viwoo - 2011-04-22, 21:14

Fannie Flagg, "Smażone zielone pomidory"
elfrun - 2011-04-23, 09:31

Viwoo napisał/a:
Fannie Flagg, "Smażone zielone pomidory"


O taaaak! To jest magiczna ksiazka. Zdecydowanie jedna z moich ulubionych. Czy mozesz podzielic sie z nami opinia o lekturze kiedy skonczysz.

Raziel - 2011-04-23, 20:20

W tym tygodniu skończyłem 6 książek, dzisiaj "Diunę", poza tym przede mną ostatnie strony "Wyzwanie. Sczekanie" pewnego peruwiańskiego noblisty i czytuję "Zagione królestwa" Daviesa małymi dawkami.
Uczeń Czarnoksiężnika - 2011-04-23, 20:23

Ja zacząłem niedawno zakupioną powieść Johna Steinbecka - Na wschód od Edenu
zonka_88 - 2011-04-27, 10:01

Jednak wzięła się za tego Zuchniewicza i nie żałuję. Książka świetna, szybko się czyta. Wczoraj pochłonęłam Lindę Howard "Polowanie na sobowtóra", a teraz Tess Gerritsen "Ciało" :)
Czarna Stopa - 2011-04-27, 11:39

Natsume Sōseki - Jestem kotem


Narratorem jest tytułowy kot, który w zabawny sposób przedstawia i wyśmiewa zachowania, wady i obyczaje japońskiego społeczeństwa. Sam mieszka w domu nieco zagubionego nauczyciela, czyta jego zapiski, przygląda się sąsiadom, słucha rozmów, kłótni, a niekiedy obrywa linijką po grzbiecie - całkiem zwyczajne życie ukazane oczami inteligentnego zwierzaka. Przy niektórych fragmentach można się roześmiać, inne skłaniają ledwie do uśmiechu - ogólnie bardzo przyjemna powieść, zarówno do poprawy humoru, jak i głębszego zastanowienia.
W przyszłości koniecznie muszę ją mieć u siebie na półce :)

Ravena - 2011-04-27, 11:42

Zgadzam się, jedna z bardziej lubianych pzreze mnie powieści z tematyki japońskiej (i kociej) ^^
A ja teraz trzymam w łapkach "Nie opuszczaj mnie" Kazuo Ishiguro.

Janosik - 2011-04-27, 22:08

Larry Niven - "Flota Swiatów" :) Coraz bardziej utwierdzam się w przekonaniu , że słusznie Niven zasługuje na miano klasyka gatunku.
zonka_88 - 2011-04-28, 13:00

Ponieważ w ostatnim czasie komputer jest dla mnie "beeee", książki pochłaniam tonami. Dziś zaczęłam Kathy Reichs "Zabójcza podróż" :)
Tifa Lockhart - 2011-04-28, 15:10

''Cudzą krwią'' George Bidwell. Odwlekam czytanie Dostojewskiego jak tylko mogę.
Córka Lavransa - 2011-04-28, 21:51

Janosik, czy ty czytasz cokolwiek poza Nivenem...? Może warto wyjść na chwilę ze skorupki...? ;)

Próbowałam czytać kryminał Joe Alexa (Słomczyński), ale jest nieznośnie afektowany. Nie da się na trzeźwo. Typowa powieść z dworcowego kiosku.

Przyszedł mój Lord Cecil. Nie we własnej osobie, co prawda, ale w postaci książki młodszej ode mnie zaledwie o dwa lata. :) Tomik w stanie doskonałym, przeczytałam wstęp i pociekła mi ślinka, ale niestety muszę najpierw napisać podrozdział pracy. No, muszę i już. :-x

alibaba - 2011-04-29, 17:39

Tifa- przed wielu laty przeczytałam wszystkie przetłumaczone na j. polski książki Bidwella.
Gdy ostatnio byłam w bibliotece postanowiłam odświeżyć pamięć i przytaszczyłam :
"Poławiacze księżyca","Ryszard III", " Cecil Rhodes" i 3 książki których wtedy z jakiegoś powodu nie było w mojej bibliotece : "Portret Pat", "Michał i Pat", "Synowie Pat". Ostatnio przeczytałam "Zbieracz truskawek" i "Dziwne losy Jane Eyre". Co zacznę dziś czytać- jeszcze nie wiem, ale chyba wezmę się za Bidwella.

Viwoo - 2011-04-29, 19:17

elfrun napisał/a:
Viwoo napisał/a:
Fannie Flagg, "Smażone zielone pomidory"


O taaaak! To jest magiczna ksiazka. Zdecydowanie jedna z moich ulubionych. Czy mozesz podzielic sie z nami opinia o lekturze kiedy skonczysz.

rzeczywiście można powiedzieć, że ma ta książka w sobie jakąś magię,
i taka niby zwyczajna, a jednak wciąga i wzrusza.

A teraz czytam 'Ostatni bastion Barta Dawesa'

zonka_88 - 2011-04-29, 21:06

I znowu coś nowego :)
tym razem coś lekkiego, bez morderstw: Sheila O'Flanagan "Nagle sama"

Ravena - 2011-04-30, 11:56

"Altowiolista" Jana Antoniego Homy. Kryminał, nietypowo jak na mnie. Ale rozgrywa się w środowisku muzycznym, więc...^^
Trauma - 2011-04-30, 18:45

Michael Flynn - Eifelheim
alibaba - 2011-05-01, 17:59

Po przeczytaniu "Dziwnych losów Jane Eyre" sięgnęłam po pierwszy tom książki Charlotte Bronte "Vilette". I to był błąd. Mam na razie dość ckliwych powieści o biednych angielskich panienkach. Przez wczorajsze popołudnie i dzisiejszy ranek przeczytałam "Zabójczą pamięć" Folletta. Mam jeszcze pięć tomów "Kwintetu awiniońskiego" Lawrenca Durrella i chyba wezmę się za to. No i pozostał mi Bidwell. Tak więc na razie mam co czytać.
Uczeń Czarnoksiężnika - 2011-05-01, 19:06

A ja dziś przeczytałem Księgę cmentarną Neila Gaimana i jak zwykle nie zawiodłem się na tym pisarzu. :)
Viwoo - 2011-05-01, 20:55

Zaczęłam dzisiaj "Joe Jones" - Anne Lamott
Janosik - 2011-05-01, 23:05

Uczeń Czarnoksiężnika napisał/a:
A ja dziś przeczytałem Księgę cmentarną Neila Gaimana i jak zwykle nie zawiodłem się na tym pisarzu. :)


Dlatego tym bardziej cieszę się , że będzie właśnie w "Pieśniach Umierającej Ziemi" bo można oczekiwać czegoś dobrego z jego strony :)

Uczeń Czarnoksiężnika - 2011-05-02, 08:37

Janosik napisał/a:
Dlatego tym bardziej cieszę się , że będzie właśnie w "Pieśniach Umierającej Ziemi" bo można oczekiwać czegoś dobrego z jego strony


Niemniej będzie to tylko jeden z wielu tekstów. :) Ja nie wiem czy skuszę się na ów zbiór. Zobaczymy.

A do tematu - Tortilla Flat Johna Steinbecka

Tifa Lockhart - 2011-05-02, 10:14

Czytam tego Dostojewskiego. Jestem na setnej stronie i nie powiem, żebym była zachwycona.
Viwoo - 2011-05-02, 11:50

Tifa Lockhart napisał/a:
Czytam tego Dostojewskiego. Jestem na setnej stronie i nie powiem, żebym była zachwycona.


A którą książkę czytasz ?

Raziel - 2011-05-02, 12:24

Uczeń Czarnoksiężnika napisał/a:
A ja dziś przeczytałem Księgę cmentarną Neila Gaimana i jak zwykle nie zawiodłem się na tym pisarzu. :)


Wybitnie przeciętna wręcz książka. Takie sympatyczne czytadło, zresztą Gaimana poza komiksem średnio lubię.
W domu jestem, to sobie poczytam "Filary Ziemi", może do jutra padnie pierwszy tom.

Tifa Lockhart - 2011-05-02, 14:25

Viwoo napisał/a:

A którą książkę czytasz ?

''Zbrodnia i kara''

Viwoo - 2011-05-02, 17:44

Tifa Lockhart napisał/a:

''Zbrodnia i kara''

A to jedna z nielicznych lektur, które przeczytałam z chęcią :)

jagus - 2011-05-03, 18:12

W ciągu ostatniego tygodnia miałam jakieś natchnienie, połknęłam:
Zwód:Wiedźma O. Gromyko (2 tomy),
Wiedźma Opiekunka O. Gromyko (2 tomy),
Ostatnie życzenie Sapkowskiego (po raz kolejny),
Wielki Mistrz T. Canavan,
Uczennica Maga T. Canavan.

Chyba nabrałam zdolności rozciągania doby, bo tak się zastanawiam, jak tego dokonałam...

Teraz siedzę i nie wiem na co mam ochotę!!! Jeszcze nigdy tego nie miałam!!

Janosik - 2011-05-04, 10:45

Uczeń Czarnoksiężnika napisał/a:


Niemniej będzie to tylko jeden z wielu tekstów. :) Ja nie wiem czy skuszę się na ów zbiór. Zobaczymy.


Oczywiście. Będzie tam też sporo innych dobrych autorów ale temu też warto poświecić więcej uwagi :)

Żabka - 2011-05-04, 12:09

Ja w końcu nie wiem czy napisałam, że zaczęłam czytać książkę "Malacjański gobelin"... Brian W. Aldiss... ;-)
Uczeń Czarnoksiężnika - 2011-05-04, 20:49

Tortilla Flat Johna Steinbecka

W zasadzie pół godziny temu skończyłem i zastanawiam się nad kolejną lekturą. :)

Czarna Stopa - 2011-05-05, 18:43

Nicholl - Leonardo da Vinci. Lot wyobraźni
Sidichmienow - Chiny. Karty przeszłości
Watts - Rozgwiazda

Viwoo - 2011-05-06, 19:55

"Dom na Zanzibarze" - D. Katende
Tifa Lockhart - 2011-05-07, 12:04

''Wampir z M-3'' Pilpiuka. Jestem pozytywnie zaskoczona. Dawno nie czytałam tak dobrze zaczynającej się książki tego autora. Na razie jestem na setnej stronie, mam nadzieję, że dalej też tak ciekawie będzie. A tego Dostojewskiego wymęczyłam wreszcie.
karakan - 2011-05-07, 12:22

skończyłem właśnie "Lewą rękę Boga" Paula Hoffmana i jestem pozytywnie zaskoczony bo jak na debiut to rewelacja.
Teraz zabieram się za "Galeony Wojny" Komudy

Ravena - 2011-05-07, 19:50

Wpadła mi dziś w ręce Chmielewska i jej "Babski motyw" i tak jakoś już ją kończę...
Uczeń Czarnoksiężnika - 2011-05-08, 16:27

Myszy i ludzie Johna Steinbecka :)
izyda - 2011-05-09, 10:17

Jestem teraz zaczytana w Księdze Drugiej Trylogii Zdrajcy Trudi Canavan czyli w "Łotrze" ;-)
Córka Lavransa - 2011-05-09, 20:45

"Pod kopułą" Stephena Kinga, kiedy tylko mam chwilę czasu.
Ravena - 2011-05-09, 22:08

Niedawno skończyłam "Ci okrutnie Celtowie", a teraz doczytuję ostatnie strony książeczki "Ci rewelacyjni Grecy". Historia jest strrraszna :D
Procella - 2011-05-10, 09:24

Jako że jestem na finiszu pisania pracy magisterskiej, dominują książki związane bliżej czy dalej z jej tematem, czytanych dla samej przyjemności jest mniej. Ale nie ma tak, żeby nie było żadnych ;)Ostatnio przeczytałam niezły kryminał "Na granicy" Briana McGillowaya, podczytuję sobie też po trochu "Diabła w kulturze polskiej" Michała Rożka i "Potępieńców średniowiecznej Europy" Szymona Wrzesińskiego.
Viwoo - 2011-05-10, 18:58

skończyłam "Świniobicie" Magdy Szabó, a teraz "Grę anioła" czytam powoli.
karakan - 2011-05-11, 07:19

nadal będąc pod wrażeniem "Lewej ręki Boga" szukałem coś w ten sam deseń i nie znalazłem więc wracam do Piekary i "Bicza bożego" (chyba przez wzgląd na podobny mroczny klimat i słow "Bóg" w tytule) :mrgreen:
Raziel - 2011-05-11, 11:31

Jak siedzę w domu, to te całe "Filary ziemi" zacząłem, ale na razie (jestem w okolicach 150 strony na czterysta parę) średnio to mocno jest.
Bruixa - 2011-05-11, 19:57

Właśnie skończyłam "Przedsmak śmierci" P.D. James.
Tifa Lockhart - 2011-05-13, 05:10

''Krawędź czasu'' Krzysztof Piskorski.
M - 2011-05-13, 08:44

W międzyczasie skończyłem "Egipcjanina Sinuhe" Miki Waltariego, a w czasie podróży do Włoch przeczytałem "Historię Starożytnego Rzymu" autorstwa Marii Jaczynowskiej z 1982 roku :mrgreen:
Teraz nie wiem co będę czytał. Wezmę chyba w czasie gospodarowania się w nowym mieszkaniu jakąś pozycję z serii OSPREY'a, a dopiero potem wrócę do "Lodu" Jacka Dukaja...

Raziel - 2011-05-13, 12:08

Zabrałem się w międzyczasie za zbiór opowiadań Komudy, ale rzuciłem to w kąt po kilkudziesięciu stronach, strasznie mnie toto irytowało. Niby powinno poczytać się więcej do wyrobienia opinii, ale nie chce mi się męczyć, skutkiem czego wziąłem się za "Lawinię" U. Le Guin.
M - 2011-05-13, 12:18

Raziel napisał/a:
Zabrałem się w międzyczasie za zbiór opowiadań Komudy, ale rzuciłem to w kąt po kilkudziesięciu stronach, strasznie mnie toto irytowało.
Ja nigdy Komudy nie skończyłem. Jakoś mi nie podszedł, ale negatywnie się nie wypowiadam, bo gość talent ma z pewnością, tylko ja go nie rozumiem :)

Raziel napisał/a:
wziąłem się za "Lawinię" U. Le Guin.
To czekam na twoją opinię, bo utwory Ursuli w dawnych czasach lubiłem, a ta powieść powiązana jest z Rzymem, który uwielbiam :)
Kamil - 2011-05-13, 17:50

Martinus napisał/a:
Raziel napisał/a:
Zabrałem się w międzyczasie za zbiór opowiadań Komudy, ale rzuciłem to w kąt po kilkudziesięciu stronach, strasznie mnie toto irytowało.
Ja nigdy Komudy nie skończyłem. Jakoś mi nie podszedł, ale negatywnie się nie wypowiadam, bo gość talent ma z pewnością, tylko ja go nie rozumiem :)

Komuda, to ten od Galeonów Wojny, tak? Przeczytałem pierwszy tom, nawet średnio pamiętam o czym. Taka tam, można przeczytać bez bólu ale i niczym zupełnie nie zachwyca, przynajmniej mnie.
Aktualnie czytam Nigdziebądź, nawet dobre. A w kolejce czeka pełno książek, ale coś mnie ostatnio ciągnie, żeby powtórzyć Władcę Pierścieni - czytałem to zanim pojawił się film, jakoś w 2000-2001... pamiętam jak pojawiały się pierwsze zdjęcia z filmu. Tak jakoś zatęskniłem za tym światem po obejrzeniu filmu z planu Hobbita.

Tifa Lockhart - 2011-05-14, 14:14

''Czarna szabla'' Jacek Komuda. Miałam się brać za ''Chłopów'' tom 1. Ale Reymont to tylko 152 strony, zaczeka. :D
Ravena - 2011-05-14, 15:17

"Niebanalna więź" za mną, okazała się całkiem jednak banalna...
Teraz "Tatami kontra krzesła", po troszeczku, żeby za szybko nie skończyć :)

Viwoo - 2011-05-14, 20:34

Ostatnia książka z biblioteki, "Stangret jaśnie pani".
zonka_88 - 2011-05-16, 09:47

Po "Nagle samej" przyszedł Czas na coś nowego - Lisę Unger. Za mną już "Amnezja", a teraz "Czysta prawda". Jestem pełna dobrej myśli, bo "Amnezja" mnie mile zaskoczyła, a przeważnie dość ostrożnie podchodzę do nowy autorów.

Niestety czas na czytanie mało, bo 1 maja pojawił się nowy obywatel :)
Mikołajek :) :*

Żabka - 2011-05-16, 12:38

Gratuluje zonka_88... Choć z drugiej strony jak maluch zaśnie to będzie chwila relaksu ;-)
zonka_88 - 2011-05-16, 13:28

Żabka dziękuje bardzo :)
jak zaśnie to albo ja też zasypiam, albo próbuje uporać się z pracami domowymi :) na szczęście na razie mam Męża w domu :)

Ravena - 2011-05-16, 16:18

Przyłączę się do gratulacji, z okazji narodzin Mikołajka :)
Tifa Lockhart - 2011-05-16, 17:16

Mikołaj? A nie lepiej Bożydar albo Bonawentura? :D Gratuluję i proszę ślicznie o zdjęcie.
Córka Lavransa - 2011-05-16, 23:02

zonka_88, właśnie miałam zapytać o Mikołajka. Pewnie się bardzo w ciągu tych dwóch tygodni zmienił... :) Jak tam, życie już trochę "znormalniało", czy nadal budzisz się czasami z takim uczuciem, że to tylko sen...? ;)

Ja od wczoraj czytam "Romans wszechczasów" Chmielewskiej. Wpadł mi w oko podczas ścierania kurzu z półki i chwilowo perypetie fałszywych Maciejaków wciągnęły mnie bez reszty. "Małe księżniczki" leżą i kwiczą. :)

zonka_88 - 2011-05-17, 08:24

Jeszcze raz bardzo dziękuję :)

Jakoś nie miałam wrażenia, że to sen... Na razie jednak mamy mały kryzys, bo Synuś pokazuje nerwy i nagminnie sprawdza możliwości swoich płuc... Chyba jedynie w nocy przesypia bez problemu 2-3 godziny...
Czy się zmienił? Na pewno przytył :)
Tina zdjęcie Małego znajdziesz >>>TU<<<


A książka dalej nie zaczęta... Może dziś się uda...[/b]

Raziel - 2011-05-17, 08:33

Czytuję sobie jak mam trochę czasu na rehabilitacji "Łowcę snów" Kinga.
Uczeń Czarnoksiężnika - 2011-05-17, 09:56

Nieznośna lekkość bytu Milana Kundery.

Nie dokończyłem niegdyś, więc drugie podejście. Tym razem na pewno doczytam do finiszu. :)

Żabka - 2011-05-17, 14:16

zonka_88 Twój synek jest prześliczny :D

Zaczęłam czytać: Andrzej Ziemiański "Achaja"
I jak na razie jestem zachwycona. Wciągnęła mnie bez reszty... ;-)

Czarna Stopa - 2011-05-17, 14:32

Susanna Clarke - Jonathan Strange i pan Norrell

Jestem po pierwszym tomie i bardzo mi się podoba. Ta pani umie pisać! Humorem i klimatem trochę przypomina Dickensa i chociaż tempo akcji raczej leniwe, to zabawa przednia.

Uczeń Czarnoksiężnika - 2011-05-17, 14:36

Czarna Stopa napisał/a:
Susanna Clarke - Jonathan Strange i pan Norrell


Miałem w ręku. Ciekawa książka, miejscami dosyć zabawna. Może inaczej wyobrażałbym angielską magię, albo magię w ogóle, niemniej dobrze się czyta.

Kamil - 2011-05-18, 00:17

Czarna Stopa napisał/a:
Susanna Clarke - Jonathan Strange i pan Norrell

Jestem po pierwszym tomie i bardzo mi się podoba. Ta pani umie pisać! Humorem i klimatem trochę przypomina Dickensa i chociaż tempo akcji raczej leniwe, to zabawa przednia.
Mam wszystkie trzy tomy (dostałem), ale tak sobie leżą już dość długo... Chyba przeczytam jak uporam się z aktualnym stosem...
Procella - 2011-05-18, 07:50

Bardzo mi się ta książka podobała, przeczytaj koniecznie.
Kamil - 2011-05-18, 17:23

W tej chwili nie czytam nic. Aż dziwne... zwykle coś czytam, często dwie naraz.
No ale Wiedźmin 2 wyszedł :mrgreen:
Kilka godzin z grą i już mogę powiedzieć, że:
- jest tam dużo tekstu
- dużo świetnych dialogów
- wciągająca fabuła
- sporo humoru w dobrym stylu
- poza tymi czytelniczymi walorami jest piękna grafika, dobra muzyka i takie tam ;) ale to już zbyt nie na temat.
Pozycja obowiązkowa dla fanów książek o Geralcie z Rivii :)

Raziel - 2011-05-18, 19:15

A co tam, poofftopujmy jeszcze chwilę? Jak walka? Bardziej zręcznościowa, bo na filmikach to wyglądało jak jakieś God of War, jeszcze QTE dowalili :/
Kamil - 2011-05-18, 21:38

Raziel napisał/a:
A co tam, poofftopujmy jeszcze chwilę? Jak walka? Bardziej zręcznościowa, bo na filmikach to wyglądało jak jakieś God of War, jeszcze QTE dowalili :/

Na początku mi się nie podobała walka (jakiś ociężały ten Geralt, wolno reaguje i odmawia blokowania ciosów), ale tym dłużej gram tym bardziej się przekonuję. Wszystko pięknie, masa ciekawych pobocznych zadań, czuć brak liniowości, pięknie wygląda... aleeee.. gram na średnim poziomie trudności i dla mnie (gracz ze mnie taki, że przejde 3-4 gry w roku) czasami jest zbyt cieżko. Teraz musze pokonać wielkiego potwora, po 10 razie wkurzyłem się i rzuciłem, coś mi nie działa.. Jutro rano do tego wrócę.. Nie ma chyba możliwości zmiany poziomu trudności w trakcie gry.

Raziel - 2011-05-19, 14:18

Ja i tak czekam aż stanieje, bo piracić przecież nie będę, a obecnie trochę mi szkoda kasy. Jak zejdzie do jakiś 5 dych to pobiegnę do sklepu.
Kamil - 2011-05-19, 16:09

Raziel napisał/a:
Ja i tak czekam aż stanieje, bo piracić przecież nie będę, a obecnie trochę mi szkoda kasy. Jak zejdzie do jakiś 5 dych to pobiegnę do sklepu.

ponoć można kupić w granicach 80 zł, ja zapłaciłem 100 w sklep.gram.pl, do tego jakieś DLC dostałem. na kolekcjonerke tym razem pożałowałem. gra jest ładnie wydana, sporo dodatków: instrukcja, poradnik, mapa (niestety 2x mniejsza niż w jedynce - chociaz nie wiem jaka była w edycji podstawowej, ja mam mape z kolekcjonerki), list, moneta (też niestety mała, ale fajna:)), jakieś figurki z papieru, także w tym wypadku te 100 zł nie boli, gorzej jak jest jedna płyta i opakowanie dvd... albo w ogóle wersja cyfrowa :/

no, ale nie róbmy już offtopa :D

właśnie mam zamiar zacząć Atramentowe Serce, bo ile można grać?! :)

M - 2011-05-19, 18:22

Chłopaki, koniec tego offtopa :off:

Czytam właśnie "Bitwę pod Mons Graupius" 83 r." z serii OSPREY'a, a w tle końcówka przeprowadzki i meblowania mieszkania :)

Tifa Lockhart - 2011-05-19, 19:11

''Dolina Issy''. Moją ukochaną książką to to nie będzie. Jestem na 50 stronie i koszmarnie mi się to czyta. Drugie ''Nad Niemnem'' :-(
elfrun - 2011-05-20, 08:46

Jorge Blaschke "Wiecej niz Osho. Idee, nauki i przekaz kontrowersyjnego guru".
Viwoo - 2011-05-20, 11:44

"Dzwon"- Iris Murdoch
Lagonda - 2011-05-21, 16:30

Przeczytane- Terry Goodkind "Filary świata","Bezbronne imperium"(7,8 tom). Haruki Murakami "1Q84"(2).Jarosław Grzędowicz" Pan lodowego ogrodu"(1).Andrzej Ziemiański "Achaja"(1 i 2 tom). Czytam Diana Gabaldon "Jesienne werble"(4 tom),i trochę mi to zajmie.
M - 2011-05-21, 19:23

Kolejna pozycja z OSPREY'a. Tym razem "Bitwa pod Filippi 42 p.n.e." :)
Kamil - 2011-05-21, 22:06

Lagonda napisał/a:
Przeczytane- Terry Goodkind "Filary świata","Bezbronne imperium"(7,8 tom). Haruki Murakami "1Q84"(2).Jarosław Grzędowicz" Pan lodowego ogrodu"(1).Andrzej Ziemiański "Achaja"(1 i 2 tom). Czytam Diana Gabaldon "Jesienne werble"(4 tom),i trochę mi to zajmie.

Ten Goodkind taki dobry, że dotrwałeś do 8 tomu? Mi się pierwszy średnio podobał (przeczytałem pod wpływem serialu), ale mam chęć na drugi... ale boje sie, że będzie tylko z tomu na tom gorzej.

Lagonda - 2011-05-21, 23:40

Niestety też widziałem kawałek serialu (klasa b,c albo z) i zepsuło mi to czytanie książki,jak do tond siódmy tom był najsłabszy.Nie znoszę krótkich książek, opowiadań itp.no chyba że są w takiej formie jak pisze Piekara o Mordimerze Mardderdinie Inkwizytorze Jego Ekscelencji biskupa Hez-Hezronu.
Kamil - 2011-05-22, 00:03

Lagonda napisał/a:
Niestety też widziałem kawałek serialu (klasa b,c albo z) i zepsuło mi to czytanie książki,jak do tond siódmy tom był najsłabszy.

No niestety nie był to zbyt udany serial, ale jednak wciągnął mnie.. zresztą: na bezrybiu i rak ryba... a serialów o tej tematyce zawsze brakuje. (całe szczęście leci teraz Gra o tron która trzyma poziom :) ).

wracam do Atramentowego serca, bo przez granie w Wiedźmina czytanie zaniedbałem ;)

Tifa Lockhart - 2011-05-22, 07:23

''Ród Konstantyna'' Aleksander Krawczuk. Dawno nie czytałam książki historycznej, czas to nadrobić. :)
M - 2011-05-22, 10:00

kenaz napisał/a:
Lagonda napisał/a:
Przeczytane- Terry Goodkind "Filary świata","Bezbronne imperium"(7,8 tom).

Ten Goodkind taki dobry, że dotrwałeś do 8 tomu? Mi się pierwszy średnio podobał (przeczytałem pod wpływem serialu), ale mam chęć na drugi... ale boje sie, że będzie tylko z tomu na tom gorzej.
Dotrwałaś do ósmego tomu? :shock: Podziwiam i to bardzo, bo ja przygodę zakończyłem na trzecim tomie... Kenaz - radzę nie czytać dalej niż do trzeciego tomu, bo poziom spada ze strony na stronę ;-)
Kamil - 2011-05-22, 11:28

Martinus napisał/a:
kenaz napisał/a:
Lagonda napisał/a:
Przeczytane- Terry Goodkind "Filary świata","Bezbronne imperium"(7,8 tom).

Ten Goodkind taki dobry, że dotrwałeś do 8 tomu? Mi się pierwszy średnio podobał (przeczytałem pod wpływem serialu), ale mam chęć na drugi... ale boje sie, że będzie tylko z tomu na tom gorzej.
Dotrwałaś do ósmego tomu? :shock: Podziwiam i to bardzo, bo ja przygodę zakończyłem na trzecim tomie... Kenaz - radzę nie czytać dalej niż do trzeciego tomu, bo poziom spada ze strony na stronę ;-)
no właśnie coraz częściej słysze takie ostrzeżenia i chyba sobie daruje. a miałem zamiar nawet kupić kilka tomów naprzód (bo by cene obniżyli w selkarze). przeczytam drugi jeśli mi wpadnie w ręcę.
M - 2011-05-22, 19:12

:)

Książki z serii OSPREY'a czyta się tak szybko, że aż przypomniałem sobie moje tempo czytania z czasów technikum i studiów ;-) Teraz jednak sięgnąłem po nieco grubszą pozycję. Jest to "Żołnierze Marka Antoniusza. III Legion Galijski" autorstwa Stephena Dando-Collinsa.

Żabka - 2011-05-23, 11:27

A ja oprócz "Achai" zaczęłam czytać książkę "Droga do science fiction tom 1 od Gilgamesza do Wellsa"...

Podoba mi się, bo to taki zbiór opowiadań nie wymagający pełnego zaangażowania. Akurat do czytania jak nie ma co robić w pracy :-P

Ravena - 2011-05-23, 21:17

"Rok Potopu" Margaret Atwood. Wreszcie zacznę chyba czyścić swoje półki :)
alibaba - 2011-05-23, 23:27

Wczoraj skończyłam "Katedrę w Barcelonie". Duży plus dla autora,że na końcu wyjaśnia które wydarzenia są zgodne z historią a które przez niego nieco zmienione. Sama książka bardzo mnie wciągnęła, przeczytałam w dwa dni.
Teraz czytam "Nokturny" Kazuo Ishiguro. Książka w sam raz do czytania z doskoku, po kilka czy kilkanaście minut. Pięć z humorem napisanych opowiadań o muzyce a właściwie o muzykach kawiarnianych. To moja pierwsza książka tego autora i przy okazji dowiedziałam się że napisał jeszcze 6 powieści.
Muszę sprawdzić czy są w bibliotekach.

Żabka - 2011-05-24, 14:18

alibaba napisał/a:
Wczoraj skończyłam "Katedrę w Barcelonie". Duży plus dla autora,że na końcu wyjaśnia które wydarzenia są zgodne z historią a które przez niego nieco zmienione. Sama książka bardzo mnie wciągnęła, przeczytałam w dwa dni.


Powiem Ci Alibabo, że byłam bardzo zachwycona tą książką i pochłonęła mnie do reszty. Niesamowicie zostało przedstawione jakie trudne prowadził życie ten bohater. Tylko dzięki swojemu uporowi zdołał osiągnąć cokolwiek. :)

Tifa Lockhart - 2011-05-24, 14:46

Mówicie o ''Katedrze w Barcelonie'' Falocensa? Jeśli o niej, to ta książka średnio mi się podobała. Ale przyznać muszę, że wciągnęła. Jak już usiadłam, gdy byłam w połowie, to wstałam dopiero gdy skończyłam.
M - 2011-05-24, 15:08

Ildefonso Falcones to pisarz z tego samego pokolenia co Chufo Llorens - autor "Władcy Barcelony", która mnie zachwyciła ;-) Obaj pisarze piszą na podobnym poziomie i dlatego kusi mnie zakup ich pozostałych dzieł. Dobrze, ze są u nas wydawane książki tych hiszpańskich autorów. W końcu nie samymi anglosaskimi autorami świat stoi ;-)
Ravena - 2011-05-24, 15:51

"Katedra" podobała mi się tak średnio. W sumie wciąga, ale autor się uwziął na te swoje biedne bohaterki. Każdą niemal bez wyjątku zawsze spotyka tzw "los gorszy od śmierci"... :roll:
alibaba napisał/a:
Teraz czytam "Nokturny" Kazuo Ishiguro.

To jest książka z mojej listy książkowych zachciewajek. Ostatnio czytałam jedną z jego powieści "Nie opuszczaj mnie" i zrobiła na mnie duże wrażenie. To autor, z którym warto się zapoznać.

zonka_88 - 2011-05-25, 15:24

W końcu mi się udało wygospodarować trochę czasu i wzięłam się za czytanie...

Najpierw była "Krew Aniołów" N. Singh, potem "Cząstka prawdy" L. Unger za którą nie mogłam się zabrać i która mnie nie zachwyciła, więc po jej skończeniu złapałam (po raz trzeci) "Grawitację" T. Gerritsen, a teraz "Kryptonim Kawki" K. Folleta (bodajże też po raz trzeci...)

Poza tym odkryłam, że karmienie dziecka to całkiem niezły moment na czytanie :)

andy - 2011-05-26, 13:43

W końcu końcówka Baxtera S. co u nas bylo wydane. Kończę Statki czasu i został mi jeszcze Antylód
alibaba - 2011-05-26, 18:01

Koleżanka z biblioteki podczas ostatniej u niej wizyty zaproponowała mi książkę polskiej autorki Elżbiety Cherezińskiej "Saga Sigrun". Jest to pierwsza część cyklu "Północna Droga". Akcja toczy się w latach 900-setnych, w drugiej połowie na ziemiach należących do Norwegów. W tym czasie rzecz jasna, nie było to jednolite państwo, toczyły się walki między rodami. Przypisy zawierają mnóstwo informacji dot. wierzeń, obyczajów i kultury tamtych ludzi. Bardzo mi się ta książka podoba, tym bardziej, że mam mało wiadomości na temat historii Skandynawii. Mam już drugą część tego cyklu- " Ja jestem Halderd".
Miłośnikom historii gorąco polecam.

Procella - 2011-05-26, 22:36

Ostatnio dużo o tej książce słyszę i same dobre rzeczy. Muszę się za nią rozejrzeć.
Tifa Lockhart - 2011-05-28, 07:57

''Malowany Człowiek'' Peter V. Brett.
Kamil - 2011-05-28, 11:09

Tifa Lockhart napisał/a:
''Malowany Człowiek'' Peter V. Brett.
Powodzenia :D Ja to z 5 razy zaczynałem i nie mogłem przebić się przez początek. Dopiero pobyt w szpitalu i brak innej ksiażki zmusił mnie do przeczytania całości. I tak wsiąkłem że szybko przeczytałem drugi tom i oba tomy Pustynnej Włóczni :)
Raziel - 2011-05-28, 11:15

Pokonałem w końcu "Łowcę snów", wracam do zarzuconych książek.
Uczeń Czarnoksiężnika - 2011-05-28, 19:50

Znów Steinbeck, tym razem Grona gniewu
Córka Lavransa - 2011-05-28, 20:40

Tifa Lockhart napisał/a:
''Malowany Człowiek'' Peter V. Brett.


Zazdroszczę. :) Chciałabym to móc przeczytać pierwszy raz jeszcze raz... ;)

Na dziś wieczór mam "Pałac Północy" Zafona, mimo iż nie jest przeznaczony dla mojej grupy wiekowej. ;)

Uczeń Czarnoksiężnika - 2011-05-28, 20:46

Córka Lavransa napisał/a:
Na dziś wieczór mam "Pałac Północy" Zafona


Przeczytałem przed kilkoma dniami. Ciekaw będę Twojej opinii Córko :)

Raziel - 2011-05-28, 20:51

Wziąłem się za skończenie "Lawinii".
Ravena - 2011-05-28, 22:34

A ja jestem ciekawa opinii o "Pałacu Północy" od obojga - napiszcie słówko o wrażeniach! :)
Tifa Lockhart - 2011-05-29, 10:22

Wczoraj skończyłam pierwszą księgę ''Malowanego Człowieka'', a dziś zostało mi pięćdziesiąt stron do końca drugiej. Dialog z niemieckiego, słówka z angielskiego mogą jeszcze poczekać. :D
Kamil - 2011-05-29, 10:45

Tifa Lockhart napisał/a:
Wczoraj skończyłam pierwszą księgę ''Malowanego Człowieka'', a dziś zostało mi pięćdziesiąt stron do końca drugiej. Dialog z niemieckiego, słówka z angielskiego mogą jeszcze poczekać. :D
Dobrze, że nie masz Pustynnej Włóczni, bo by sobie niemiecki i angielski jeszcze troche poczekały... :D
Raziel - 2011-05-29, 13:21

"Lawinia" dziś padnie, potem zaczynam "Paragraf 22" Hellera.
Viwoo - 2011-05-29, 17:36

Skończyłam "Śmierć w klasztorze" Stawskiej i wzięłam się za "Drugie spojrzenie" J.Picoult.
zonka_88 - 2011-05-30, 11:25

Po "Kawkach" pochłonęłam już "Pocałunek ciemności" H. Graham, a teraz znowu Follett i "Zamieć".
Oczywiście obie te książki były już kiedyś czytane...

Tifa Lockhart - 2011-05-30, 18:13

''Ślimak na zboczu'' Strugaccy. Tę książkę pożyczyłam w zeszłe wakacje, wstyd, że tyle leżała na półce.

A jeszcze tylko 11 dni nauki szkolnej i laba. Książki, przybywam. :D

alibaba - 2011-05-30, 21:52

Przed chwilą skończyłam drugi tom cyklu "Północna Droga". Uf! Jak te książki wciągają. Trudno się od nich oderwać. Dobrze, że miałam kilka dni przerwy w "pracach domowych"- mam na myśli pracę chałupniczą, mogłam czytać. Ale dziś znów praca przybyła. Trzeciego tomu / "Saga Einara"/ jeszcze nie ma w bibliotece. Nie wiem nawet czy już został wydany. Czekam z niecierpliwością.
A teraz kilka słów o tym cyklu napisanych przez Andrzeja Rostockiego, autora listy bestselerów "Rzeczpospolitej" :
"Wielowątkowa i arcyciekawa opowieść o życiu wikingów na przełomie pierwszego tysiąclecia. Uległem fascynacji historią Halderd, doceniając urodę narracji i zdolności Autorki w rekonstrukcji ducha tamtych czasów. Szczególna wartość książki E. Cherezińskiej polega na tym, że uczyniła ona bohaterem nie bezwzględnych wojowników, miesiącami przebywających na łupieżczych wyprawach z dala od domów, lecz dumne i dzielne kobiety. "Ja jestem Haldred" to tryumf kobiecego pierwiastka, który wbrew stereotypom niesie w sobie prawdziwą siłę, a historia to jedynie kostium, pod którym kryje się na wskroś współczesna opowieść".

Żabka - 2011-05-31, 08:55

Skończyłam "Achaję"... W sumie to książka bardziej dla mężczyzn albo może zrobiłam się bardziej kobieca...
Oprócz cyklu science fiction i czytania opowiadań z tym związanych zaczęłam czytać E. Adler "Dom na wybrzeżu"

Ravena - 2011-05-31, 19:08

Adlerka jest bardzo dobra na odstresowanie - czysty gatunkowo, ciepły romans ^^
A ja stwierdziłam, że jednak Atwood w wersji post apokaliptycznej jakoś mi nie pasuje do nastroju, tak odłożyłam na półkę i wzięłam się za "Chmarę wróbli" Matsuoki. Format ma w sam raz, żeby wziąć książkę w podróż :)

Paleolog - 2011-05-31, 21:46

"Gra o tron" Martina. Serial zacny, zatem nie wypada nie sprawdzić oryginału.
Córka Lavransa - 2011-05-31, 21:55

alibaba napisał/a:
Trzeciego tomu / "Saga Einara"/ jeszcze nie ma w bibliotece. Nie wiem nawet czy już został wydany. Czekam z niecierpliwością.


Alibabo, jeśli chodzi Ci o "Pasję według Einara", to została wydana w kwietniu.
Zachęcona Twoim wpisem weszłam na stronę autorki i przeczytałam kilka fragmentów powieści. Jeśli będzie u mnie w bibliotece, może wezmę, ale raczej nie skuszę się na kupno. Jak dla mnie autorka zbyt mocno poszła w literaturę kobiecą. Choć może to kwestia wyboru fragmentów na stronę.

Ja dalej męczę rozliczne warianty "Małej księżniczki". Powoli staje się to nie do wytrzymania...

alibaba - 2011-05-31, 23:00

W dwóch pierwszych książkach cyklu "Północna Droga" bohaterkami są dwie kobiety. Tyle, że pierwsza z nich to kobieta zakochana w swoim mężu od pierwszego spotkania aż do jego śmierci. Druga jest przeciwieństwem- silna, dążąca do wyznaczonego celu, nie wahająca się przed dokonaniem zdrady.
To rzeczywiście literatura kobieca. Nie wiem jak będzie dalej. Tytuł trzeciego tomu /"Saga Einara"/wskazuje, że bohaterem jest mężczyzna. Lecz jest to mężczyzna znany czytelnikom pierwszych dwóch tomów.
Zachwyciłam się pierwszymi tomami, ale jeśli dalej będzie zachowany temat kobiety, to może być trochę nudnawo. Mnie zainteresowało przede wszystkim tło historyczne. Mało co czytałam do tej pory na temat wydarzeń historycznych Skandynawii. Jak przedstawione w książkach wydarzenia mają się do faktów historycznych- nie wiem i spróbuję zdobyć gdzieś naukowe opracowanie dot. tej historii.
Nie wiem też, czy wydana książka "Gra w kości" jest kolejnym tytułem tego cyklu. Wiem tylko, że dotyczy czasów B. Chrobrego. W mojej bibliotece jeszcze jej nie ma.

Córka Lavransa - 2011-06-01, 21:41

alibaba napisał/a:
Nie wiem też, czy wydana książka "Gra w kości" jest kolejnym tytułem tego cyklu.


Nie, "Gra w kości" nie jest częścią Północnej drogi.

A ja czytam O. Pamuka, "Śnieg". Trochę z przekory. :)

alibaba - 2011-06-01, 22:08

ok. dziękuję.
zonka_88 - 2011-06-02, 12:29

Ostatnio sięgam tylko po Heather Graham. Więc była już "Noc kosa", a teraz "Oczy ognia".
Dobrze, że byłam ostatnio u rodziców, to przywiozłam coś do poczytania :) a ponieważ Mikołaj długo je, ja mam dużo czasu na czytanie :)

Viwoo - 2011-06-02, 12:45

ostatnia z biblioteki: 'W pogoni za szczęściem' Chris Gardner
Paleolog - 2011-06-04, 08:15

"Żołnierz nieznany" Vaino Linny.
Viwoo - 2011-06-04, 18:08

"Ostateczne wyjście" - Natsuo Kirino
andy - 2011-06-04, 18:42

Ot wpadło w pazury Zwiastun nocy McNeill G. z cyklu Warhammer 40000 to i przeczytalem
alibaba - 2011-06-04, 22:31

Właśnie skończyłam Bidwella "Poławiacze księżyca" , zaczynam tegoż autora "Król Diamentów". Pierwszej części "Poszukiwacz diamentów" nie ma już w mojej bibliotece /nazywa się to książka "zaczytana"/. To książki o Cecilu Rhodesie.
Tifa Lockhart - 2011-06-05, 15:10

''Ostatni Mohikanin'' James Fenimore Cooper.
Uczeń Czarnoksiężnika - 2011-06-05, 15:46

Tifa Lockhart napisał/a:
'Ostatni Mohikanin'' James Fenimore Cooper.


Ostatnio, będąc pod pozytywnym wpływem ścieżki dźwiękowej otrzymanej od Raveny obejrzałem ekranizacje Ostatniego Mohikanina. :)

andy - 2011-06-05, 17:22

Ot jak wpadło w pazury to Piekara Dotyk zła i Charakternik
M - 2011-06-05, 18:48

Tifa Lockhart napisał/a:
''Ostatni Mohikanin'' James Fenimore Cooper.
Swego czasu uwielbiałem tę powieść :mrgreen:

Skończyłem pozycję "Żołnierze Marka Antoniusza. III Legion Galijski" Stephena Dando-Collinsa i wracam (w końcu!) do przerwanego "Lodu" Jacka Dukaja.

Kamil - 2011-06-05, 23:24

Tifa Lockhart napisał/a:
''Ostatni Mohikanin'' James Fenimore Cooper.

Dlaczego nie zaczełaś od pierwszego tomu (Pogromca zwierząt chyba)? Ostatni Mohikanin to tom numer dwa :)
Kiedyś sie zaczytywałem w takich książkach. Karol May i jego Winnetou wymięka przy Cooperze i Curwoodzie (a Łowców lubiłem szczególnie).

Lagonda - 2011-06-07, 02:31

Fajnie się to czytało dawne czasy.Przeczytane .C.J.Cherryh "Forteca w żrenicy czasu",Anne Bishop"Córka krwawych",Diana Gabaldon"Jesienne werble", A. Ziemiański" Achaja"3 tom,Terry Goodkind"Pożoga" i zaczynam 10 tom "Fantom".
Tifa Lockhart - 2011-06-07, 05:38

kenaz napisał/a:

Dlaczego nie zaczełaś od pierwszego tomu

Ponieważ tylko drugi mam w domu. :D I nawet nie szukałam w bibliotece pierwszego. Ale podoba mi się, więc postaram się zdobyć kolejne.

Żabka - 2011-06-07, 13:29

Elizabeth Adler "Hotel Riwiera"
Ravena - 2011-06-07, 17:48

Nguyen "Gobelin".
zonka_88 - 2011-06-07, 21:07

Phillip Margolin "Nie zapomnisz mnie", a teraz Barbara Wood "Ulica rajskich dziewic", ale też już dobiegam do końca :)
Raziel - 2011-06-09, 12:06

"Paragraf 22" idzie mi dosyć wolno (choć pewnie padnie do niedzieli), zacząłem też dziś w szkole "Mroczną połowę" Stefana Króla, przebiłem się już przez pierwsze 160 stron, więc chyba szybko skończę.
Kamil - 2011-06-09, 21:40

Zabrałem sie za Maszyne różnicową, trochę usypia.. ale to chyba zmęczenie, w każdym razie wiem, że nie daruję i poczytam dalej, bo może być dobre. Tylko tak mi jakoś nie idzie czytanie ostatnio.
Córka Lavransa - 2011-06-10, 00:00

Ravena napisał/a:
Nguyen "Gobelin"


Okrutnie mnie to znudziło, chyba jedyna z moich książek z tej tematyki, którą opchnęłam do biblioteki nie przeczytawszy.

Pamuk też mnie znudził, niby temat ciekawy, ale styl pisania w ogóle mnie nie porwał. Nic z tego nie będzie.

"Upiorny legat" Chmielewskiej, czekając na "Poczytaj mi mamo". :)

elfrun - 2011-06-10, 07:19

Elizabeth Gilbert "I ze Cie nie opuszcze..."
Viwoo - 2011-06-10, 10:27

"Maksymy i rozważania moralne" - F. de la Rochefoucauld
Ravena - 2011-06-10, 14:58

Cytat:
Okrutnie mnie to znudziło, chyba jedyna z moich książek z tej tematyki, którą opchnęłam do biblioteki nie przeczytawszy.

Mnie się na razie podoba, ale jestem na początku, przeplatając lekturę "Podręcznikiem kierowcy", po którym wszystko jest interesujące ^^

Tifa Lockhart - 2011-06-10, 16:55

Wczoraj w szkole zaczęłam ''Lalka na łańcuchu'' Alistair MacLean. Ale potem poszłam do biblioteki i teraz czytam ''Krzyżacka Zawierucha'' Komudy.
marzyciel - 2011-06-11, 14:12

"Mitologia Mezopotamii" - K. Szarzyńska, K. Łyczkowska
"Słownik mitologii Mezopotamii" - Jeremy Black, Anthony Green
"Mitologie świata: Ludy Mezopotamii" - seria Rzeczypospolitej

Robię sobie podsumowanie wiedzy.

marzyciel - 2011-06-12, 10:21

"Mitologia hetyckiej Anatolii" - Maciej Popko
"Róża dla Emilii" - Faulkner
"Łagodna" - Dostojewski

Córka Lavransa - 2011-06-12, 11:57

"Pierwszy w Rzymie" McCullough.
Pamuk jutro idzie do oddania, okropnie nudna i wymęczona makulatura.

madzia26107 - 2011-06-12, 16:54

"Grzesznicy" Jackie Collins :)
alibaba - 2011-06-12, 17:08

Zaczęłam "Ryszarda III" Bidwella i musiałam książkę odłożyć bo nie miałam czasu czytać no i mam kryzys czytelniczy. Dziś mam trochę luzu więc do książki wróciłam. Interesuje mnie głównie problem samej postaci Ryszarda III. W/g Szekspira- to okrutnik i morderca.
Ze wstępu napisanego przez Biwella wynika, że tak wcale nie było. Tak więc w wolnych chwilach będę czytać i potem napiszę co o tym królu sądzi autor i na jakich źródłach opiera swoją opinię. Bidwell słynie z tego, że jego książki, choć są to powieści, oparte są o solidne źródła historyczne.

Procella - 2011-06-12, 18:56

Akurat tej ksiązki Bidwella nie czytałam. Ale, jeżeli będziesz miała okazję, dla porównania możesz sięgnąć po biografię Ryszarda III z "marmurkowej" serii PIW - tam też autor nieco walczy z tą czarną legendą. A przy tym to jedna z bardziej wciągających i lepiej napisanych książek w tej serii. Autorem jest Paul Murray Kendall.
Tifa Lockhart - 2011-06-12, 20:30

alibaba napisał/a:
Zaczęłam "Ryszarda III" Bidwella

Widziałam w bibliotece ostatnio, ale nie wzięłam. Zamierzam wypożyczyć, jak przeczytam te co mam. Lubię Bidwella.

alibaba - 2011-06-12, 23:25

Chętnie przeczytam tę biografię ale najpierw Bidwella. Będę mogła przeprowadzić małą konfrontację. Trochę to potrwa bo mam mało czasu na czytanie. Obiecuję, że się podzielę swoimi spostrzeżeniami.
M - 2011-06-13, 08:00

Córka Lavransa napisał/a:
"Pierwszy w Rzymie" McCullough.
Oooo... fantastyczna książka :) Napisz jakie wrażenia :)

Ja pomału zbliżam się do końca "Lodu" Jacka Dukaja :)

zonka_88 - 2011-06-13, 21:02

elfrun napisał/a:
Elizabeth Gilbert "I ze Cie nie opuszcze..."

I jak wrażenia? Ja się zastanawiam nad sięgnięciem po "Jedz, módl się, kochaj..."
Autorka warta przeczytania?

Ja dziś skończyłam pierwszą pozycję z ostatnich bibliotecznych łupów, "Tata@home". Teraz "Wyszłam z krainy ciszy" Fiony Bollag i przyznam, ze siłą się zmusiłam od odłożenia jej, żeby tu zajrzeć :)

elfrun - 2011-06-13, 22:20

zonka_88 napisał/a:
elfrun napisał/a:
Elizabeth Gilbert "I ze Cie nie opuszcze..."

I jak wrażenia? Ja się zastanawiam nad sięgnięciem po "Jedz, módl się, kochaj..."
Autorka warta przeczytania


Powiem tak: Jej powiesci i opowiadania nie przypadly mi do gustu, jesli zas chodzi o rozwazania oparte na jej zyciowym doswiadczeniu - "Jedz, modl sie, kochaj" oraz "I ze Cie nie opuszcze" to uwazam ze te ksiazki sa rewelacyjne. Absolutnie polecam!

marzyciel - 2011-06-14, 22:10

Opowiadania pióra Dostojewskiego
Raziel - 2011-06-14, 22:47

"Mgły Avalonu" sobie zacząłem.
Córka Lavransa - 2011-06-14, 22:51

Martinus napisał/a:
Oooo... fantastyczna książka :) Napisz jakie wrażenia :)


Niezmienione od razu poprzedniego. :) Czytałam już kiedyś "Pierwszego w Rzymie" i "Wieniec z trawy". W kolejce czekają "Wybrańcy fortuny", ale mam taki okropny głód dobrej książki, że postanowiłam przeczytać wszystkie części razem. Za mną już pierwszych 250 stron i nie zamierzam tracić tempa. :)

elfrun - 2011-06-15, 09:00

Virginia Ironside "Nie, nie chce sie zapisac do klubu ksiazki."

To ksiazka napisana ze swoistym, dosc ironicznym poczuciem humoru ale podoba mi sie.

M - 2011-06-15, 10:16

Raziel napisał/a:
"Mgły Avalonu" sobie zacząłem.
Miło wspominam tę pozycję. Wciągnęła mnie pomimo iż odnosiłem wrażenie, że bardziej była skierowana na literaturę kobiecą. Naprawdę dobra pozycja.

Córka Lavransa napisał/a:
Martinus napisał/a:
Oooo... fantastyczna książka :) Napisz jakie wrażenia :)


Niezmienione od razu poprzedniego. :) Czytałam już kiedyś "Pierwszego w Rzymie" i "Wieniec z trawy". W kolejce czekają "Wybrańcy fortuny", ale mam taki okropny głód dobrej książki, że postanowiłam przeczytać wszystkie części razem. Za mną już pierwszych 250 stron i nie zamierzam tracić tempa. :)
Twoje słowa w tym poście sprawiają, że serce rośnie :mrgreen:
Kamil - 2011-06-15, 12:08

Martinus napisał/a:
Raziel napisał/a:
"Mgły Avalonu" sobie zacząłem.

Miło wspominam tę pozycję. Wciągnęła mnie pomimo iż odnosiłem wrażenie, że bardziej była skierowana na literaturę kobiecą. Naprawdę dobra pozycja.
Chodzi o to grube, wielkie tomiszcze, które rzuca się w oczy w księgarniach? Jak tak, to ja mam na to chęć od dawna.
M - 2011-06-15, 15:29

kenaz napisał/a:
Chodzi o to grube, wielkie tomiszcze, które rzuca się w oczy w księgarniach?
Podejrzewam, że tak. Ja czytałem jeszcze stare wydanie bodajże z Wydawnictwa Zysk & S-ka i była to naprawdę niezła kobyłka o pojemności bodajże 800 stron. Z tego co piszesz, to prawdopodobnie wyszło wznowienie albo książka została wydana na nowo ;-)

kenaz napisał/a:
Jak tak, to ja mam na to chęć od dawna.
I słusznie - musisz w końcu zaspokoić swój głód :)
Córka Lavransa - 2011-06-15, 18:53

Raziel napisał/a:
"Mgły Avalonu" sobie zacząłem.


Też bym sobie zaczęła, gdybym miała do tego dostęp. Bardzo podobał mi się serial o tym tytule.

Martinus napisał/a:
Twoje słowa w tym poście sprawiają, że serce rośnie :mrgreen:


Zawdzięczasz to mojej niezmiennej sympatii do tego łajdaka, Sulli. :)

Tifa Lockhart - 2011-06-16, 19:08

''Niedziela na wsi'' Agatha Christie. Bardzo wciągająca.
Ravena - 2011-06-17, 09:11

Hideyuki Niki "Mistrz Pu Pu". Dopadkami, bo mam ostatnio deficyt czasowy ^^
Żabka - 2011-06-17, 12:47

Jane Austen "Rozważna i romantyczna"
Raziel - 2011-06-18, 12:44

"Mgły..." będę musiał zwrócić w poniedziałek (bo już długo książki trzymam), także zarzucam lekturę (wezmę sobie w kolejnym rzucie z biblioteki), a zaczynam "Śnieg".
Bruixa - 2011-06-18, 23:22

alibaba napisał/a:
W dwóch pierwszych książkach cyklu "Północna Droga" bohaterkami są dwie kobiety. Tyle, że pierwsza z nich to kobieta zakochana w swoim mężu od pierwszego spotkania aż do jego śmierci. Druga jest przeciwieństwem- silna, dążąca do wyznaczonego celu, nie wahająca się przed dokonaniem zdrady.
To rzeczywiście literatura kobieca. Nie wiem jak będzie dalej. Tytuł trzeciego tomu /"Saga Einara"/wskazuje, że bohaterem jest mężczyzna. Lecz jest to mężczyzna znany czytelnikom pierwszych dwóch tomów.
Zachwyciłam się pierwszymi tomami, ale jeśli dalej będzie zachowany temat kobiety, to może być trochę nudnawo. Mnie zainteresowało przede wszystkim tło historyczne. Mało co czytałam do tej pory na temat wydarzeń historycznych Skandynawii. Jak przedstawione w książkach wydarzenia mają się do faktów historycznych- nie wiem i spróbuję zdobyć gdzieś naukowe opracowanie dot. tej historii.
.

Jestem świeżo po lekturze "Ja jestem Haldred", pozostałych części cyklu w mojej bibliotece brak. Dobrze mi się czytało, Cherezińska ma niezły styl, tylko, jak na mój gust, za dużo w tym romansu, a za mało innych aspektów życia - tak codziennego. jak i wydarzeń politycznych. Książka bardzo przypomina mi trzytomową sagę Very Henrikssen "Córa Wikingów" - to samo tło historyczne, podobny charakter bohaterki i jej losy. Zdaje się, że realia i fakty historyczne są dość rzetelnie odtworzone, ale wnoszę to tylko z przypisów, kalenadarium oraz innych powieśći o średniowiecznej Norwegii czy szerzej - Skandynawii, bo opracowań naukowych niewiele czytałam i dawno.

Wracając do tematu: u mnie na tapecie "Droga do Raju" Pauliny Simons - o 3 nastolatkach przemierzających samochodem USA w 1981 r. Wciąga, trochę drażni, trochę niepokoi, ale też daje do myślenia.

M - 2011-06-20, 11:54

Skończyłem "Lód" Jacka Dukaja. Kapitalna książka! Czytało się momentami bardzo ciężko, trudno mi było nadążyć za pełnymi filozofii przemyśleniami głównego bohatera czy też wizjami rozpisywanymi bogato przez autora. Przyznam się, że były momenty, kiedy cofałem się po kilka stron, aby zrozumieć co autor chciał przekazać czytelnikowi. Powieść powala swoim rozmachem, opisywaną tematyką i genialnym językiem autora. Jest to chyba NAJLEPSZA i NAJBARDZIEJ BOGATA JĘZYKOWO powieść jaką w życiu czytałem. Oszałamia swoim bogactwem treści i języka, pobudza intelekt i wyobraźnię. Absolutnie genialna!

Teraz czytam powieść historyczną autorstwa Williama Dietricha "Attyla. Bicz boży". Czyta się bardzo dobrze i wciąga maksymalnie - po 3 godzinach lektury mam za sobą już prawie 1/3 całości ;-) Dietrich umie opisać peryferia Imperium Romanum. Za to mu chwała :)

Raziel - 2011-06-20, 12:26

Martinus napisał/a:
Skończyłem "Lód" Jacka Dukaja. Kapitalna książka! Czytało się momentami bardzo ciężko, trudno mi było nadążyć za pełnymi filozofii przemyśleniami głównego bohatera czy też wizjami rozpisywanymi bogato przez autora. Przyznam się, że były momenty, kiedy cofałem się po kilka stron, aby zrozumieć co autor chciał przekazać czytelnikowi. Powieść powala swoim rozmachem, opisywaną tematyką i genialnym językiem autora. Jest to chyba NAJLEPSZA i NAJBARDZIEJ BOGATA JĘZYKOWO powieść jaką w życiu czytałem. Oszałamia swoim bogactwem treści i języka, pobudza intelekt i wyobraźnię. Absolutnie genialna!



Prawie w pełni się zgadzam, może poza tym, że najlepsza, choć kto wie jak ją odbiorę za parę lat jako bardziej świadomy czytelnik :)

Erendis - 2011-06-20, 20:54

George R. R. Martin - Starcie królów

Raziel, szkoda, że musiałeś zwrócić Mgły Avalonu, bo to cudowna, magiczna książka, jedna z moich ulubionych - nie masz opcji przedłużenia na następny miesiąc, o ile nikt nie czeka na daną pozycję?

Raziel - 2011-06-20, 21:02

Akurat ją przedłużyłem, także czytam ją, "Śnieg" i "Mesjasza Diuny".
Paleolog - 2011-06-20, 22:23

"Kroniki marsjańskie" Bradbury'ego
elfrun - 2011-06-22, 11:06

Barbara Wood "Domina"
zonka_88 - 2011-06-22, 14:50

elfrun napisał/a:
Barbara Wood "Domina"

Jak przeczytasz to chętnie poznam Twoją opinię.
Ja czytałam niedawno "Ulica Rajskich dziewic" tej samej autorki i byłam ogromnie zadowolona :)



Z racji tego, że synuś więcej i dłużej je, a poza tym ostatnio sypia prawie tylko na moich rękach, moje tempo czytania wynosi średnio 1 książka dziennie, więc od ostatniego zcasu pochłonęłam już:
"Ocalony. Ludobójstwo w Rwandzie" R. Rurangwa (wstrząsające)
"Romans bez ramiączek" L. Riker
"Anioł stróż" N. Sparks
"Nie kłam kochanie" I. Łepkowska, M. Kotarska
a teraz "Kolejkcjoner" A. Kava

katja - 2011-06-22, 20:25

długi weekend, więc pora na coś obszerniejszego "Filary ziemi" Ken Follett :) 831 stron, ale niesamowicie wciąga !
Córka Lavransa - 2011-06-22, 23:15

Bruixa napisał/a:
jak na mój gust, za dużo w tym romansu, a za mało innych aspektów życia


Właśnie tego się obawiałam po fragmentach zamieszczonych na stronie autorki. Przyznaję, że mnie to trochę zniechęca...

Paleolog - 2011-06-23, 10:02

Hrabal: "Pociągi pod specjalnym nadzorem" i Vonnegut: "Kocia kołyska".
Tifa Lockhart - 2011-06-23, 20:04

Ah, te wakacje. Dziś przeczytałam ''Mój przyjaciel Kaligula'' Piekary, a teraz jestem połowie ''Gwiazda Imperium'' Samuel R. Delany.
Ogółem od 1 stycznia przeczytałam sześćdziesiąt książek. Sama się dziwie kiedy znalazłam na to czas. :)

Córka Lavransa - 2011-06-23, 22:20

"Wieniec z trawy" McCullough. Nurzam się w tym Rzymie i wcale nie mam ochoty wystawiać łba ponad powierzchnię. :)
Kamil - 2011-06-24, 18:23

Tifa Lockhart napisał/a:
Ogółem od 1 stycznia przeczytałam sześćdziesiąt książek. Sama się dziwie kiedy znalazłam na to czas.

I chyba masz niezłe tempo :) Ja chociaż moge czytać szybciej to.. nie lubie. I czytam sobie powoli śledząc każdy kolejny wyraz, jak przyśpiesze to po kilku stronach i tak zwalniam, to źle, bo jest tak dużo do przeczytania, a ja taki wolny... W tym roku przeczytałem 27.

elfrun - 2011-06-24, 23:11

Ja mam w tym roku na koncie 26 ksiazek, wiec gonie Kenaza. :) Jestem bardzo zadowolona z tego wyniku, poniewaz w Nowy Rok zobowiazalam sie przeczytac 52 ksiazki (po jednej pozycji na tydzien), a w tym momencie jest tydzien 25, tak wiec nie mam zadnych zaleglosci.

A wracajac do tematu w tym momencie czytam ksiazke ukrainskiej pisarki Oksany Zabuzko "Badania terenowe nad ukrainskim seksem". Ksiazka ma nowatorska forme, nie sposob czytac jej szybko i plynnie a jednak na pewno warto wgryzc sie w ta lekture. Autorka ma ciekawe spostrzezenia dotyczace natury milosci i zycia. Ksiazka Zabuzko kojarzy mi sie nieco z ksiazkami naszej Manueli Gretkowskiej.

Raziel - 2011-06-25, 11:11

Ja mam coś koło 30 w tym roku, pewnie za niedługo weźmie mnie faza na czytanie (bo obecnie czytam tak z 1 - 2 książki tygodniowo) i podbiję znacznie wynik.

Zacząłem "Dzieci Diuny".

Tifa Lockhart - 2011-06-25, 12:29

''I znowu kusząca Kanada'' Arkady Fiedler. Zacne, Pamuk poczeka trochę.
Raziel - 2011-06-25, 13:51

Tifa Lockhart napisał/a:
Zacne, Pamuk poczeka trochę.


Ten cały "Śnieg" byłby w porządku, jakby wywalić głównego bohatera, a zostawić całą Turcję. A tak to czytam na zasadzie "no bo ten obraz Turcji ciekawy, a poza tym skoro już tyle przeczytałem...".

Viwoo - 2011-06-25, 22:30

skończyłam "Czarną kawę" Agathy i zaczęłam "Niebieskie soczewki"- Daphne du Maurier
Córka Lavransa - 2011-06-26, 09:21

Skończyłam "Arabską żonę", zaraz machnę "Arabską córkę". Jestem zaskoczona, powiem szczerze, spodziewałam się czegoś innego. Wrażenia ogóle dobre. :)
M - 2011-06-26, 20:03

Córka Lavransa napisał/a:
"Wieniec z trawy" McCullough. Nurzam się w tym Rzymie i wcale nie mam ochoty wystawiać łba ponad powierzchnię. :)
:mrgreen:
Tylko szkoda, że polskie wydawnictwa nie chcą wydać kolejnych tomów :(

Ukończyłem pozycję Williama Dietricha "Attyla. Bicz boży" :) Podobnie jak "Mur Hadriana" tego samego autora, jest to książka bardzo, bardzo dobra. Świetnie zapleciona intryga, wiele wątków, a to wszystko na tle upadającego Cesarstwa Rzymskiego i przygotowań do jednej z największych bitew starożytności. Bitwa na Polach Katalaunijskich stanowiła przedsmak bitew średniowiecza, zwana też jest "bitwą narodów", gdyż wojska obu stron stanowiły zbieraninę sojuszniczych plemion stanowiących przodków dzisiejszych państw Europy Zachodniej. Bardzo dobra książka, którą czyta się jednym tchem :)

Teraz zabieram się za "Ogniem i żelazem" Davida Balla. Opowieść o kawalerach maltańskich i ostatniej krucjacie... Po trzydziestu stronach zapowiada się bardzo smakowicie :)

Córka Lavransa - 2011-06-26, 21:24

Martinus napisał/a:
Tylko szkoda, że polskie wydawnictwa nie chcą wydać kolejnych tomów :(


Jestem bliska pikiety pod siedzibą Zysk i S-ka. :)

Ravena - 2011-06-27, 11:12

Chętnie bym to zobaczyła :D

Czytam powieścidła, o których nic nie da się powiedzieć i które szybko się zapomina - do niczego innego nie mogę się jakoś teraz zmusić. Mam wrażenie, że mam papkę zamiast mózgu ^^"

Żabka - 2011-06-27, 11:54

Terry Pratchett "Panowie i damy"
M - 2011-06-27, 14:20

Córka Lavransa napisał/a:
Jestem bliska pikiety pod siedzibą Zysk i S-ka. :)
Jestem ZA, a dodatkowo druga pikieta pod siedzibą wydawnictwa Bellona :) Może jakby zebrać większa ekipę, spalić kilka opon, narobić hałasu, to się uda? Górnikom pod budynkiem Sejmu się udało tyle razy, to czemu mamy być gorsi? ;-)
Procella - 2011-06-27, 16:37

I właśnie dlatego czyta się po angielsku :P
Córka Lavransa - 2011-06-27, 21:34

Martinus napisał/a:
Górnikom pod budynkiem Sejmu się udało tyle razy, to czemu mamy być gorsi? ;-)


Jo tyż ze Ślunska! Się chwilę podszkolę i jedziemy z tym - nomen omen - koksem. Ale zdecydowanie pod Zyskiem, pamiętasz, że Bellona mnie zdenerwowała. :)

Procella napisał/a:
I właśnie dlatego czyta się po angielsku :P


Czyta, czyta... No czyta się. Ale jak się zakupiło trzy piękne tomy po polsku, to co teraz, kontynuować po angielsku? I jak to na półce będzie wyglądało? Tak nierówno...? :-/

Viwoo - 2011-06-27, 22:35

zaczęłam "Blondynkę na Kubie"

Procella napisał/a:
I właśnie dlatego czyta się po angielsku :P

jak się umie, to się czyta :-| ja mogę tylko zazdrościć :-/ niestety.

M - 2011-06-28, 08:27

Procella napisał/a:
I właśnie dlatego czyta się po angielsku :P
Prędzej zacznę po chińsku czytać :mrgreen:

Córka Lavransa napisał/a:
Ale zdecydowanie pod Zyskiem, pamiętasz, że Bellona mnie zdenerwowała. :)
Mi Bellona systematycznie działa na nerwy. Po pierwsze: od 07 czerwca nie wysłali mi nagrody, którą wygrałem u nich w konkursie. Po drugie: wolą wydawać łzawe książeczki z wyimaginowanymi wspomnieniami nawróconych żołnierzy nazistowskich czy komunistycznych aparatczyków niż wydać np. pozycję poświęconą historii Danii :-/
Procella - 2011-06-28, 08:51

Viwoo napisał/a:
zaczęłam "Blondynkę na Kubie"

Procella napisał/a:
I właśnie dlatego czyta się po angielsku :P

jak się umie, to się czyta :-| ja mogę tylko zazdrościć :-/ niestety.

Albo spróbować coś z tym zrobić ;)

Viwoo - 2011-06-28, 12:42

Procella napisał/a:

Albo spróbować coś z tym zrobić ;)

Tylko dla mnie to zbyt trudne :/. Jedną książkę czytałabym pewnie pół roku, o ile miałabym tyle cierpliwości (a niestety mam z tym problem)
Przeczytać zdanie po angielsku, próbować przetłumaczyć za pomocą słownika, spróbować ułożyć sensowne zdanie po polsku, i zastanawiać się czy o to na pewno chodziło?
ale przyznam się, że próbowałam, nie mam książki po angielsku, więc postanowiłam skorzystać z e-booka, niestety na dobrych chęciach się skończyło (chociaż to nawet nie książka, a opowiadanie). Ubolewam nad moim brakiem zdolności.

Procella - 2011-06-28, 13:25

Viwoo napisał/a:
Przeczytać zdanie po angielsku, próbować przetłumaczyć za pomocą słownika, spróbować ułożyć sensowne zdanie po polsku, i zastanawiać się czy o to na pewno chodziło?

Nie tak się to robi. Grunt, to wyrobić sobie nawyk nietłumaczenia na polski. Po prostu czytać, do słownika zaglądać czas od czasu, kiedy to absolutnie konieczne, nie przejmować się, że nie wsztstko jest jasne - a przy drugiej czy trzeciej książce jasne się samo zrobi. Owszem, pierwsza jest ciężka, potem już z górki. Zaczynałam czytać znając język naprawdę bardzo średnio.

M - 2011-06-28, 13:46

Procella napisał/a:
Grunt, to wyrobić sobie nawyk nietłumaczenia na polski.
To jest możliwe tylko i wyłącznie wtedy, kiedy bardzo dobrze znasz język. Bez bazy danych w głowie - znaczenia słówek, idiomów i całych zwrotów, czytanie bez tłumaczenia jest czytaniem bez zrozumienia ;-)

Procella napisał/a:
Po prostu czytać, do słownika zaglądać czas od czasu, kiedy to absolutnie konieczne
W moim przypadku - co drugie słowo :)

Procella napisał/a:
nie przejmować się, że nie wsztstko jest jasne - a przy drugiej czy trzeciej książce jasne się samo zrobi. Owszem, pierwsza jest ciężka, potem już z górki. Zaczynałam czytać znając język naprawdę bardzo średnio.
Wątpię, abyś ŚREDNIO znała język. Do płynnego czytania i rozumienia w pełni czytanego tekstu jest wymagana BARDZO DOBRA znajomość. Czytanie książki po łebkach tylko po to, aby ją przeczytać i nic z niej nie wyciągnąć jest działaniem bezcelowym. Owszem, można ćwiczyć język, ale to wtedy siedzi się ze słownikiem i żmudnie tłumaczy poszczególne słowa.
Raziel - 2011-06-28, 13:58

Jak ja próbowałem tego Lovecrafta (choć dość szybko to odłożyłem, czeka na lepsze czasy :( ), to sobie podkreślałem niektóre słowa i potem tłumaczyłem. O dziwo całkiem dużo zrozumiałem.
Viwoo - 2011-06-28, 14:00

Procella napisał/a:

Nie tak się to robi. Grunt, to wyrobić sobie nawyk nietłumaczenia na polski. Po prostu czytać, do słownika zaglądać czas od czasu, kiedy to absolutnie konieczne, nie przejmować się, że nie wsztstko jest jasne - a przy drugiej czy trzeciej książce jasne się samo zrobi. Owszem, pierwsza jest ciężka, potem już z górki. Zaczynałam czytać znając język naprawdę bardzo średnio.

Hm, nie wiem czy mi się tak uda, ale dziękuję za wskazówki:)

Procella - 2011-06-28, 15:11

Martinus napisał/a:
Wątpię, abyś ŚREDNIO znała język. Do płynnego czytania i rozumienia w pełni czytanego tekstu jest wymagana BARDZO DOBRA znajomość. Czytanie książki po łebkach tylko po to, aby ją przeczytać i nic z niej nie wyciągnąć jest działaniem bezcelowym. Owszem, można ćwiczyć język, ale to wtedy siedzi się ze słownikiem i żmudnie tłumaczy poszczególne słowa.

Ale ja naprawdę pamiętam te czasy - i nie, nie znałam języka rewelacyjnie, zresztą dalej nie powiedziałabym tego o mojej znajomości angielskiego, radzę sobie w rozmowie, ale to wszystko. Byłam wtedy zresztą dopiero we wczesnym liceum.

Tifa Lockhart - 2011-06-28, 15:23

Ja zabrałam się za ''Miasto złodziei'' Davida Benioffa po niemiecku. Padnę, ale przeczytam.

A co do waszej dyskusji o czytaniu w obcych językach to mi się przypomniało. Koleżanka czytała chyba jakąś książkę/czy inny tekst dla dzieci po angielsku. I taka zadowolona, emocjonowała się za opisaną tam pogonią bohaterów za wielbłądem. Potem przeczytała po polsku i jakże się zdziwiła gdy okazało się, że to wielbłąd gonił bohaterów. :D

Paleolog - 2011-06-28, 20:47

W radzie Procelli jest sporo racji. Sam znam język średnio - wystarczy aby, oczywiście wolniej niż w wersji polskiej, czytać książki tematyczne, popularnonaukowe - z beletrystyką idzie kiepsko.

ALE.

Wziąłem sobie na warsztat "Hannibala" Harrisa - w pierwszej chwili: mordęga. Prawie niczego nie rozumiem. Wydaje się, że bez nieustannego tłumaczenia ani rusz. Spróbowałem jednak czytać go właśnie w ten sposób - bez zaglądania do słownika. I okazało się że można. Wielu rzeczy początkowo domyślałem się z kontekstu zdania, ale później jakoś poszło. Słówko, którego znaczenie trzeba było wywnioskować z treści, po kilkakrotnym przewinięciu się w tekście zostaje później z tyłu głowy. Oczywiście cały czas szło wolno, ale nie aż tak ślamazarnie jak na początku. I udało się, bez używania słownika.

Pewnie niektóre rzeczy zrozumiałem opacznie, a niektórych wcale. Ale jestem w stanie uwierzyć, że metoda Procelli przy odrobinie wytrwałości i samozaparcia może przynosić pożądane efekty.

A czytanie ze słownikiem potrafi niestety bardzo skutecznie zniechęcić.

Procella - 2011-06-28, 20:57

Cytat:
W radzie Procelli jest sporo racji.
Piszę to na podstawie własnych doświadczeń, tak z okresu, kiedy sama się uczyłam, jak i z uczenia kogoś (zdarzało mi się udzielać korepetycji z angielskiego), nie jakiejś wydumanej teorii ;) Musi działać. Wiem, że działa.
Paleolog napisał/a:
metoda Procelli przy odrobinie wytrwałości i samozaparcia może przynosić pożądane efekty.

Ja się w zasadzie w ten sposób nauczyłam angielskiego. I największym problemem jest przełamanie się i rozpoczęcie czytania (nie tłumaczenia, a czytania właśnie).
Cytat:
Słówko, którego znaczenie trzeba było wywnioskować z treści, po kilkakrotnym przewinięciu się w tekście zostaje później z tyłu głowy.

I zostaje na zawsze, lepiej, niż po prostu "wkute".

Kamil - 2011-06-29, 01:42

Będąc zagranicą kupiłem sobie kilka książek w oryginale (ang.) ze szlachetnym zamiarem przeczytania i do dziś nie przeczytałem, jak już mam złapać za taką książkę to wpada mi kilka po polsku..
Myślę, że niezłym pomysłem na początek może być przeczytanie w oryginale książki, którą już się kiedyś czytało i pamięta chociaż w zarysie. Można się wtedy łatwo domyślić kto kogo goni ;-)

Raziel - 2011-06-29, 12:29

Przede mną ostatnie strony "Śniegu". Potem "Wojna i pokój", może też chwilowo zarzucę (po skończeniu trzeciego tomu) cykl Herberta na rzecz "Władcy pierścieni".
Żabka - 2011-06-29, 12:32

Powiem Wam, że będę bronić Procelli... :)
Uczyłam się języka bułgarskiego gdzie jest trochę trudniej, bo cyrylica i te sprawy... Najbardziej pomagało mi przy nauce czytanie tekstów czy to długich (książki) czy krótkich (opowiadania, gazety). Byłam uparta i czytałam nawet wtedy gdy mało rozumiałam. Ale z każdym następnym tekstem szło mi coraz lepiej i teraz uważam, że w miarę nieźle się posługuję tym językiem. Polecam tę metodę ;-)

Córka Lavransa - 2011-06-29, 20:44

Wzięłam do ręki "Czerwoną królową" P. Gregory.
Przerzuciłam kilka stroni i już wiem, że tego czytać nie będę.
Od czasów zachwytu nad "Kochanicami króla" upłynęło wiele wody i pani Gregory zdecydowanie poszła w ilość, od kilku powieści powielając schemat - intro pisane kursywą, dzieciństwo/młodość i... lecimy! Bohaterki jej powieści są kompletnie pozbawione jakiejkolwiek głębi charakteru, zmienia się nieznacznie tło historyczne, ale ja mam wrażenie, że obojętnie, czy to "Biała królowa", czy "Czerwona królowa", czy "Wieczna księżniczka" czy jeszcze jakiś inny twór - wszystkie te postacie to jedna osoba, mówiąca tym samym, nudnym już tonem.
Wracam do Rzymu. :-P

zonka_88 - 2011-06-29, 21:07

Córka Lavransa napisał/a:
Skończyłam "Arabską żonę", zaraz machnę "Arabską córkę". Jestem zaskoczona, powiem szczerze, spodziewałam się czegoś innego. Wrażenia ogóle dobre. :)

Dorwałam ostatnio w bibliotece "Arabską żonę" i chociaż jeszcze nie zaczęłam czytać, już mnie dziwi że to fikcja a nie na faktach. No, ale zobaczymy...

Od ostatniego czasu było:
"Safiya. Żyję dzięki wam" (polecam, jeśli ktoś lubi biograficzne)
"Cierń miasta lwa" Lucy Lum
a teraz "Pod słońcem Toskanii" F. Mayes

Ravena - 2011-06-29, 21:11

Czytam sobie pani Fabickiej "Świńskim truchtem" czyli szalonego życia Rudolfa ciąg dalszy. Nagromadzenie absurdów zabójcze, ale dość przyjemnie się czyta ^^
Tifa Lockhart - 2011-07-01, 09:21

''Kurtyna'' Agathy Christie. Na półce czeka jeszcze Bidwell i Brett. Chyba nie będę tego Pamuka czytać. Za każdym razem gdy po niego sięgam, to coś innego mnie zajmuje.
Wczoraj skończyłam ''I znowu kusząca Kanada'' Fiedlera. Przygodo!

elfrun - 2011-07-01, 10:17

Vedrana Rudan "Murzyni we Florencji".
Córka Lavransa - 2011-07-01, 20:51

Wzięłam dziś do fryzjera pierwszą z brzegu cienką książkę - padło na "Czas jest najprostszą rzeczą" Simaka (science-fiction). Będę sobie poczytywać w tramwajach i autobusach, prawie już tego nie pamiętam.
silna - 2011-07-01, 22:10

Ja właśnie skończyłam Colette "Klaudyna w szkole" powrót do czasów szkolnych :)
Viwoo - 2011-07-02, 21:16

"W komnatach Wolf Hall", długa droga do końca przede mną.
elfrun - 2011-07-05, 07:56

Jodi Picoult "Czarownice z Salem Falls".
Znowu skusilam sie na ksiazke Jodi Picoult. Lubie ja czytac, jednak po skonczeniu kazdej jej powiesci mam nieprzyjemne uczucie przesytu i zmeczenia. W jej ksiazkach tyle sie dzieje, atmosfera bywa tak napieta, porusza tematy trudne, wrecz kontrowersyjne a do tego najczesciej bardzo mnie rozczarowuja wybory bohaterow. Po skonczeniu kazdej jej ksiazki mowie sobie: "Nigdy wiecej!" a pozniej, po pewnym czasie znowu kupuje cos nowego jej piora. :)

Żabka - 2011-07-06, 12:56

Becca Fitzpatrick "Szeptem"... ale nie wiem czy ją skończę, bo tak jakoś kojarzy mi się ze "Zmierzchem"...
Tifa Lockhart - 2011-07-06, 13:07

''Stworzenie świata'' Gore Vidal.
M - 2011-07-06, 15:12

Tifa Lockhart napisał/a:
''Stworzenie świata'' Gore Vidal.
Napisz później wrażenia :)

Ja powoli zbliżam się do końca "Ogniem i żelazem" Davida Balla. Świetna książka i aż żal rozstawać się z jej bohaterami.

benti - 2011-07-06, 23:31

Żabka napisał/a:
Becca Fitzpatrick "Szeptem"... ale nie wiem czy ją skończę, bo tak jakoś kojarzy mi się ze "Zmierzchem"...

Nie czytałam, ale już któryś raz słyszę takie porównanie. A Zmierzch Ci się nie podobał?

Żabka - 2011-07-07, 13:17

benti napisał/a:
A Zmierzch Ci się nie podobał?


Wiesz no nie za bardzo. Przeczytałam ją tylko do połowy. Była dla mnie zbyt pusta, bez tego czegoś...no nie wiem jak to określić. Czyta się łatwo, ale niezbyt wiele wnosi do życia. Nie mówię, że nie czytam jakiś książek kobiecych, ale ta pozycja zdecydowanie była słaba.

Żabka - 2011-07-08, 14:45

"Cukiernia pod Amorem" Małgorzata Gutowska-Adamczyk
kończę "Rozważna i romantyczna" Jane Austen

Raziel - 2011-07-08, 15:20

Nad morze biorę ze sobą "Darwinię" i pierwszy tom "Wojny i pokoju".
Uczeń Czarnoksiężnika - 2011-07-10, 09:46

Najnowszy tom inkwizytora Piekary - Ja inkwizytor. Bicz Boży

Trochę dla relaksu po pracy. :)

zonka_88 - 2011-07-11, 20:16

A. Jenkins "Miesiąc miodowy", potem była T. Valko "Arabska żona" i F. Flagg "Boże Narodzenie w Lost River". Teraz "Zakazana żona" V. Wermuht
Córka Lavransa - 2011-07-11, 21:06

Zonka, i jak ta "Arabska żona"?

Ja skończyłam "Klejnot" Rodziewiczównej (jak dla mnie - rewelacja), teraz czytam na przemian "Księgę strachów" Nienackiego i "Shirley" Charlotte Bronte.

zonka_88 - 2011-07-13, 08:48

Córko sama nie wiem, mam dość mieszane uczucia... Były momenty, że miałam ochotę przerwać czytanie i podłożyć na półkę, a z drugiej strony byłam ciekawa jak to się skończy. Cała historia nieco mnie zaskoczyła, nie spodziewałam się takiego obrotu sprawy. Jakoś też sam język książki mi nie podchodził...
Ogólnie czytałam lepsze pozycję, ale gorsze też.

M - 2011-07-13, 12:35

Po prawie ośmiu latach siegnąłem poinownie po cykl "Inny świat" Tada Williamsa. Obecnie czytam pierwszy tom "Miasto Złocistego Cienia" :) Czyta się tak samo rewelacyjnie jak wiele lat temu na studiach :)
Jelon - 2011-07-13, 13:08

"Klątwa człowieka Lodu" - Guy Benhamou i Johana Sabroux. W zasadzie dopiero zaczynam, więc nie będę jeszcze oceniac:)
alibaba - 2011-07-13, 20:05

Zdobyłam dziś "Władcę Barcelony" Chufo LLorensa i nie wiem czy się cieszyć czy płakać. Tak długo na nią czekałam a teraz gdy mam tak mało czasu na czytanie udało mi się ją dostać. Mało tego, dostałam też "Rękę Fatimy" Idelfonsa Falconesa. Obydwie książki ogromne. Tymczasem od kilku dni- tak, od kilku dni czytam "Genezę" Karin Slaughter. Jestem rozdarta- dokończyć "Genezę" czy ją zostawić i zacząć "Władcę Barcelony". Nie lubię zostawiać książki której do końca nie przeczytałam. Prawie nigdy tego nie robię. Ale z drugiej strony....ta upragniona czeka.
elfrun - 2011-07-13, 21:33

alibaba napisał/a:
Nie lubię zostawiać książki której do końca nie przeczytałam. Prawie nigdy tego nie robię. Ale z drugiej strony....ta upragniona czeka.


Alibabo rzeczywiscie masz ciezki dylemat. Bardzo bym chciala pomoc, doradzic ale zadanie mnie przerasta.

Ja czytam obecnie Oriane Fallaci "Wscieklosc i duma".
Isabel Allende "Suma dni" oraz
Isabel Allende "Podmorska wyspa".

Kocham ten cudowny, gawedziarski styl Isabel Allende. :)

elfrun - 2011-07-15, 08:40

W tej chwili czytam ksiazke Grazyny Jeromin - Galuszki "Kobiety z Czerwonych Bagien". Ksiazka jest niezwykla, magiczna wrecz.
Ravena - 2011-07-15, 13:48

Cytat:
W tej chwili czytam ksiazke Grazyny Jeromin - Galuszki "Kobiety z Czerwonych Bagien". Ksiazka jest niezwykla, magiczna wrecz.

Moja mama ją czytała - też jej się bardzo podobała :)
A ja teraz Anne Holt "To, co się nigdy nie zdarza" - lato upływa mi pod znakiem kryminału... Bardzo niezwykłe ^^

Utopiste - 2011-07-15, 23:20

Od jakiegoś czasu próbuję skończyć The Satanic Verses Rushdiego, ale ze względu na napięty grafik tempo mam bardzo wolne. A szkoda bo książka jest wspaniała, sam język jest wystarczającym powodem żeby po nią sięgnąć :)
Raziel - 2011-07-16, 11:09

Po ostatnich 60 stronach pierwszego tomu "Wojny i pokoju" biorę się za "Władcę pierścieni" i "Filozofię dla początkujących".
alibaba - 2011-07-16, 21:31

"Genezę" przeczytałam do końca. Zaczęłam "Władcę Barcelony".
Tifa Lockhart - 2011-07-17, 06:16

''Metro 2033'' Zobaczymy jak to będzie. Każdy chwali tę książkę.
elfrun - 2011-07-18, 07:40

Doris Lessing "O kotach".
Viwoo - 2011-07-18, 21:22

"Żyć dalej..." - Ruth Klüger
bookfan - 2011-07-19, 13:29

Wakacje trwają więc wracam do Gringo wśród dzikich plemion Cejrowskiego
tajemnica - 2011-07-19, 14:55

Pod wpływem pozytywnych recenzji zabrałam sie za Tygrysie Wzgórza, malownicza, barwna książka, która rozgrywa się w moich ukochanych Indiach. Polecam
elfrun - 2011-07-19, 23:16

Per Olov Enquist "Opowiesc o Blanche i Marie".
Żabka - 2011-07-20, 13:02

M. Gutowska- Adamczyk "Cukiernia pod Amorem. Cieślakowie"
E. Adler "Karuzela sukcesu"

Paleolog - 2011-07-20, 14:03

S. Koper "Życie prywatne elit artystycznych Drugiej Rzeczpospolitej"
M - 2011-07-22, 15:23

U mnie na rozkładzie II tom cyklu "Inny Świat" Tada Williamsa: "Rzeka Błękitnego Ognia" :)

P.S. Nie wiem czy pisałem, ale czytałem I tom "Miasto Złocistego Cienia" :)

alibaba - 2011-07-22, 20:02

Przeczytałam "Władcę Barcelony"- warto było poświęcić kilka nieprzespanych nocy. Dziś zaczynam "Rękę Fatimy".
Tifa Lockhart - 2011-07-23, 17:58

''Król z żelaza'' Maurice Druon. Zbieram się w sobie żeby opisać wrażenia po lekturze ''Stworzenia świata''. :)
Córka Lavransa - 2011-07-23, 21:46

Rodziewiczówna w stu pozycjach. Fascynujące, kiedy mi minie, może znajdę chwilę, żeby założyć temat. :)
Kamil - 2011-07-24, 22:40

Córka Lavransa napisał/a:
Rodziewiczówna w stu pozycjach

Co za tytuł, przeczytać nie mogłem. rozdziewiczania, rozdziewiczanie ... itp. na dodatek w stu pozycjach?
Czy to może chodzi o autorke Rodziewiczównę i tytuł "Sto pozycji"?

A ja czytam Wypychacza zwierząt, zbiór opowiadań Grzędowicza. Jedne bardzo dobre, inne takie sobie, ale najgorsze dla mnie są te szybkie zmiany bohaterów, miejsc a nawet czasów. Totalny brak spójności, wydaje mi się, że te opowiadania zostały wybrane na chybił trafił. Wolę zbiory, które łączy wspólny bohater albo chociaż wspólna tematyka.

Uczeń Czarnoksiężnika - 2011-07-25, 06:06

kenaz napisał/a:
A ja czytam Wypychacza zwierząt, zbiór opowiadań Grzędowicza. Jedne bardzo dobre, inne takie sobie,


Ogólnie wrażenie jest jednak pozytywne, takie ja odniosłem. Niektóre opowiadania są bardzo dobre, nawet na tyle, by tylko dla nich zakupić cały zbiór. :)

Ja czytam swoją drugą książkę Dickensa - Klub Pickwicka. I tym razem Dickens mnie nie zawodzi. Bardzo pozytywna książka, polecam na ponure dni, na poprawę humoru. :)

elfrun - 2011-07-25, 07:14

Joanna Fabicka "Ide w tango".
M - 2011-07-25, 09:13

alibaba napisał/a:
Przeczytałam "Władcę Barcelony"- warto było poświęcić kilka nieprzespanych nocy.
A nie mówiłem? ;-)

alibaba napisał/a:
Dziś zaczynam "Rękę Fatimy".
Napisz jakie wrażenia. Jak przeglądałem książkę na półce w Kauflandzie, to pierwszy rozdział był interesujący :-)

Dziś rozpoczynam trzeci tom cyklu "Inny Świat": "Góra z Czarnego Szkła" :)

majeczka - 2011-07-25, 12:39

Sekretny Język Kwiatów, Vanessy Diffenbaugh. Książka nie tylko dla wielbicieli kwiatów i florystów, mimo tego, że to właśnie one są głównymi "bohaterami" książki. Poza tym to piękna historia romantyczna. Bardzo polecam, i tym sposobem witam się na forum :)
Raziel - 2011-07-25, 13:11

Na stos z reklamującym książkę oponentem klasy pracującej :zlo

Zaczynam "Przygody dobrego wojaka Szwejka".

Córka Lavransa - 2011-07-26, 00:08

Na stos, na stos! :)

Kenaz, o to chodziło, żebyś się zastanawiał. :) Rodziewiczówna, Rodziewiczówna, ta autorka nader płodna... No, sam widzisz, tego się nie da napisać bez podtekstów... :hehe:

elfrun - 2011-07-26, 08:04

Haruki Murakami "Tancz, tancz, tancz".
Ravena - 2011-07-26, 09:06

O.S. Card "Tropiciel"
Kamil - 2011-07-26, 10:19

elfrun napisał/a:
Haruki Murakami "Tancz, tancz, tancz".

Już mam wszystkie książki Murakamiego na półce, około połowa przeczytana. Rzuciłbym się na pozostałe, ale myślę sobie, że będzie mi smutno jak już żaden Murakami mi nie zostanie do przeczytania. Wizja braku jego kolejnych książek jest zbyt przygnębiająca, więc czytam inne rzeczy, a te sobie obiecałem wydzielać, tak raz na pół roku jedna ;-)

sushi - 2011-07-26, 20:30

"Cujo" S. King
Córka Lavransa - 2011-07-26, 20:53

Czy ja się już zwierzałam, że kupiłam "Shirley" Bronte? Chyba tak.
Czytanie jej idzie mi jak po grudzie, niestety jest zwyczajnie nudna. Do tego stopnia, że kiedy w końcu pojawiła się (po 200 stronach!) pierwsza scena z bohaterką tytułową, zwyczajnie zasnęłam. Książka leży na półce od trzech dni, nietknięta. Jak mnie kiedyś bezsenność dopadnie, to do niej wrócę... :-P

Ravena - 2011-07-26, 22:42

Aaa, to teraz tylko czekać na opinię Panny Jeż ^^
Raziel - 2011-07-27, 15:26

"Limes Inferior" sobie zacząłem, początek pochłonąłem w chwileczkę, więc pewnie dzisiaj przeczytam, choć ucierpi na tym chyba Wojak Szwejk.
Córka Lavransa - 2011-07-28, 22:32

Uwielbiam "Limes...", czytałam ostatnio. Daj znać, jak się podobało - o ile się spodoba... :)
Raziel - 2011-07-28, 22:50

Poza średnio pasującym zakończeniem bardzo się podobało. Mocna wizja świata, ciekawa fabuła, poczucie bezradności na koniec. Tylko bym krzywdę zrobił autorowi opisu z tyłu książki - raz, że za dużo zdradza, dwa, że jest tam paskudny, POGRUBIONY błąd - zamiast "inferior" jest napisane "Interior".

Obecnie sobie cykl wiedźmiński odświeżam (pierwszy tom), no i Szwejk dalej na tapecie.

Utopiste - 2011-07-28, 23:35

Wreszcie udało mi się przebrnąć przez Satanic Verses (fantastyczna książka!) i siadam do Rzeki Bogów (trzeba w końcu nadrobić zaległości w Uczcie Wyobraźni ^^)
elfrun - 2011-07-29, 01:04

Elizabeth Gilbert "I ze Cie nie opuszcze..." Fascynujaca lektura.
Żabka - 2011-07-29, 14:05

Elizabeth Adler "Kobiety rządzą światem"
Ravena - 2011-07-29, 15:04

Cytat:
Elizabeth Adler "Kobiety rządzą światem"

Podobała mi się ta książka, choć bardzo dawno temu czytałam :)
A ja się przerzuciłam na Koontza "Braciszek Odd".

Watson - 2011-07-29, 19:14

Cormac McCarthy - Krwawy Południk - aktualnie 295str. Męczę już od paru tygodni po troszku, jakoś ciężko mi się to czyta. Nic to przyszedł czas z nią skończyć...
Kamil - 2011-08-01, 21:42

Opowiadania z Doliny Muminków.
Niestety to jedyna książka o Muminkach która ocalała, a pamiętam, że kiedyś miałem wszystkie, ale nigdy nie czytałem. Zastanawiam się też jak to jest z innymi tomami - czy to są powieści? Bo to co mam to krótkie opowiadania. Czytał ktoś inne części?

Żabka - 2011-08-02, 13:51

kenaz napisał/a:
Czytał ktoś inne części?


Czytałam wszystkie części. Jednak było to dosyć dawno...

Jest "Lato Muminków", "Zima Muminków", "Kometa nad Doliną Muminków", "Dolina Muminków w listopadzie", "W dolinie Muminków", "Pamiętniki Tatusia Muminka"...
Także spory wybór masz teraz ;-)

Ravena - 2011-08-02, 13:52

Tak, pozostałe to powieści, choć takie Pamiętniki Tatusia Muminka, to taki zbiór historii, w których opisuje swoją młodość. No i Dolina Muminków w listopadzie to także w zasadzie niejednolita powieść, a Muminki opisywane są tam przez osoby trzecie.
Agnieszka - 2011-08-02, 15:19

Elizabeth Gilbert ''I ze Cie nie opuszcze..''swietna ksiazka, daje do myslenia...
Agnieszka - 2011-08-02, 15:23

Aktualnie czytam ''Drobny kłopot '' Mark Haddon, nastepna ''Pamietam jak bieglem''Ron McLarty.recajaca brzmi bardzo zachecająco, mam nadzieje ze sie nie rozczaruje :)
Tifa Lockhart - 2011-08-03, 06:52

''Metro 2034''. Jestem w połowie, niestety nie wciąga tak jak poprzednia część.
M - 2011-08-05, 17:15

Sławomir Koper "Życie prywatne i erotyczne w starożytnej Grecji i Rzymie".
Nie jest tak pikantnie jak się wydaje po przeczytaniu tytułu ;-)

Raziel - 2011-08-05, 17:33

"Heretyków Diuny" zacząłem, bo Szwejka co prawda kończę, ale się ciąąąąąągnie...
Viwoo - 2011-08-05, 21:44

Zaczęłam " Grób córki Boga" - Ellen Brett Block
elfrun - 2011-08-09, 03:34

Viwoo napisał/a:
Zaczęłam " Grób córki Boga" - Ellen Brett Block

Fascynujacy tytul. Czy moglabys powiedziec mi cos wiecej o tej ksiazce?

Simon Montefiorre "Saszenka".

M - 2011-08-09, 08:06

Antony Beevor "Stalingrad". Wraz z armiami nazistów zbliżam się do Moskwy i Stalingradu ;-) Czyta się bardzo dobrze.
Nieznany - 2011-08-09, 12:06

Jose Freches - Talizman z nefrytu 2 - "Złota Ryba"

Wraz z Lu Buweiem, handlarzem końmi i kanclerzem państwa Qin, oczekuję na podbicie reszty sąsiadujących państw i utworzenie jednolitego cesarstwa, o mało znanej nazwie Chiny. ;-)

Żabka - 2011-08-09, 12:37

Elizabeth Adler "Lato w Toskanii"
Ravena - 2011-08-09, 20:35

Nieznany napisał/a:
Jose Freches - Talizman z nefrytu 2 - "Złota Ryba"

Wraz z Lu Buweiem, handlarzem końmi i kanclerzem państwa Qin, oczekuję na podbicie reszty sąsiadujących państw i utworzenie jednolitego cesarstwa, o mało znanej nazwie Chiny.

Malowniczo opisuje życie i obyczaje, ciekawie rozwija wątki, ale trzeci tom mnie zmęczył i rozczarował, niestety ^^
U mnie Susan Hill "W labiryncie ulubionych miejsc".

Raziel - 2011-08-09, 22:08

Zacząłem sobie "Sto lat samotności". Co prawda dopiero z 40 stron przeczytałem, ale czuję, że się polubimy.
Kamil - 2011-08-09, 22:15

U mnie lekka, wakacyjna, przygodowa książka: Królestwo Złotego Smoka Isabel Allende. Jestem w połowie i mi się podoba, fajna przygodówka dla młodszych odbiorców, myślę że szczególnie dla dzieci w podstawówce, może też gimnazjum. I dla mnie, ale ja też jestem dziecko :)
Dwójka dzieciaków (Indianka i Amerykanin którzy poznali się w poprzednim tomie, którego nie czytałem) wraz z pewną lekko postrzeloną babcią ruszają do pewnego kraju w Himalajach, oczywiście przeżywają mrożące krew w żyłach przygody ;-) Trochę o buddyzmie, przyrodzie, do tego elementy fantastyczne, frajda z czytania jest :)

A i w między czasie sięgam po opowiadania ze zbioru 2586 kroków Pilipiuka, póki co - bardzo dobre.

Nieznany - 2011-08-09, 22:50

Raziel napisał/a:
"Sto lat samotności"
Świetna książka. :)

Ravena napisał/a:
Malowniczo opisuje życie i obyczaje, ciekawie rozwija wątki, ale trzeci tom mnie zmęczył i rozczarował, niestety ^^
Zobaczymy. ^^"

Poza wspomnianą książką czytam jeszcze "Jaskinię filozofów" Somozy.

Tifa Lockhart - 2011-08-12, 09:38

Tadeusz Cegielski ''Morderstwo w Alei Róż''. To lektura na wrześniowy DKK, na razie całkiem nieźle mi się czyta.
sushi - 2011-08-12, 16:06

Droga do szczęścia Richard Yates
Kamil - 2011-08-12, 16:23

u mnie znów dziecinnie: Felix, Net i Nikta, tom 2 :D
ale po tym wezmę coś poważniejszego, Diuna i Złodziejka książek czekają.

Caroline* - 2011-08-12, 21:14

Miguel de Cervantes Saavedra "Przemyślny szlachcic Don Kichote z Manczy" , niedługo dojdę do połowy ;-) Świetnie się czyta- zabawna historia :mrgreen:
Viwoo - 2011-08-13, 11:51

elfrun napisał/a:
Viwoo napisał/a:
Zaczęłam " Grób córki Boga" - Ellen Brett Block

Fascynujacy tytul. Czy moglabys powiedziec mi cos wiecej o tej ksiazce?

Kobieta przyjeżdża do małego miasteczka, w którym się wychowała, na pogrzeb matki. Zaczyna wspominać pewien okres z dzieciństwa, mieszkanie w biednej dzielnicy, młodszego brata, ojca, tęsknotę za miłością matki i poświęcenie, do którego była zdolna byle by matka okazała jej uczucie, a także odkrycie pewnej tajemnicy. Smutna książka, całkiem wciągająca. Ja takie lubię, więc i pozytywnie ją oceniam.

A teraz czytam coś polskiego: "Ogrodniczka" - Anny Śliwickiej

Panna Jeż - 2011-08-13, 22:15

A. Przedpełska-Trzeciakowska "Na plebanii w Haworth". Przed "Shirley" chciałam poczytać co nieco o okolicznościach jej stworzenia, ale biografia wciągnęła mnie tak, że siedziałam nad nią do 3 i rozważałam, czy nie przetrzymać do rana. Gdyby nie to, że rano spodziewałam się gościa, pewnie bym tak zrobiła :)
Raziel - 2011-08-14, 12:34

Ostatnie strony "Stu lat samotności" przede mną, jeszcze dziś zacznę ostatni tom Diuny. Z jednej strony piąty tom to mocny spadek formy, ale z drugiej szkoda, że taki cykl się kończy...
Viwoo - 2011-08-16, 10:33

"Kuszenie losu" - Barbara Rybałtowska
Żabka - 2011-08-16, 10:35

Elizabeth Adler "Podróż na Capri"
Utopiste - 2011-08-16, 20:12

W ramach skakania po językach: Ian McEwan "Amsterdam" i Michael Cunningham "The Hours"
sushi - 2011-08-16, 22:11

Utopiste napisał/a:
Ian McEwan "Amsterdam"

Gratuluje! Jego druga najlepsza książka. Brawo :!:


Utopiste napisał/a:
Michael Cunningham "The Hours"

Świetna rzecz. Ciekawy pomysł.

Utopiste - 2011-08-17, 23:30

Sushi , a jaka Twoim zdaniem jest jego najlepsza książka? Bo u mnie to dopiero trzecie spotkanie z twórczością tego pana. I zgadzam się, że książka niesamowita. Już się zastanawiam nad jego następnymi dziełami:) A w międzyczasie wspomniane "The Hours" mam nadzieję, że będzie przynajmniej tak dobra jak film (który uwielbiam)
Córka Lavransa - 2011-08-17, 23:49

"Wybrańcy fortuny" Colleen McCullough.
Po raz pierwszy - mniam...!

Viwoo - 2011-08-18, 11:30

"Bez pożegnania" - Barbara Rybałtowska
Uczeń Czarnoksiężnika - 2011-08-18, 13:14

Aktualnie - Sklepik z marzeniami Stephena Kinga

Od czasu do czasu potrzebuję przeczytać coś Kinga. Podoba mi się jego styl opowiadania.

Kamil - 2011-08-18, 15:29

Sięgnąłem wczoraj po Ostatnie życzenie żeby się zrelaksować przy jednym z opowiadań o Geralcie. No i tak wsiąkłem, że wieczorem skończyłem, a dziś rano zacząłem Miecz przeznaczenia, teraz chyba polecę z całą sagą... Ależ to jest dobre! Na dodatek większość już mi się zamazała w pamięci i czyta się jak coś nowego, mineło w końcu z kilka lat.
sushi - 2011-08-18, 16:42

Utopiste napisał/a:
Sushi , a jaka Twoim zdaniem jest jego najlepsza książka? Bo u mnie to dopiero trzecie spotkanie z twórczością tego pana. I zgadzam się, że książka niesamowita. Już się zastanawiam nad jego następnymi dziełami:)

Moją ulubioną jest Enduring love pol. Przetrzymać tę miłość.
Żeby się moderatorzy nie przyczepili, że offtopic robię, to obiecjue, że albo dzisiaj wieczorem, albo jutro zrobię oddzielny temat :mrgreen:

M - 2011-08-19, 11:35

Skończyłem "Stalingrad" Antony'ego Beevora. Przerażające opisy najdłuższej bitwy II Wojny Światowej. Kanibalizm wśród niemieckich żołnierzy, wszechobecne wszy, odmrożenia, głód i dezercje... Straszne.

Teraz zabieram się za książkę Bernarda Cornwella "Pieśń Łuków. Azincourt". Jest to powieść historyczna osadzona w realiach średniowiecza i odwiecznej walki między Anglią i Francją. Zobaczymy co prezentuje jeden z popularniejszych pisarzy powieści historycznych ;-)

Viwoo - 2011-08-21, 17:17

Jestem w trakcie "Gracza" F. Dostojewskiego.
Żabka - 2011-08-22, 09:45

Zaczęłam czytać "Mansfield Park" Jane Austen
Córka Lavransa - 2011-08-22, 21:02

Dawno nie wpisywałam, więc hurtem z ostatnich kilku dni:
Abe Kobo - "Kobieta z wydm"
Tom Robbins - "Martwa natura z dzięciołem"
Ten zestaw przypomniał mi, co mnie drażni w nadmuchanej prozie Murakamiego.
T. Harris - "The silence of the lambs"
Przypadkowo wzięte do autobusu - ale kiedy się zacznie, bardzo trudno odłożyć choć na moment.
Właśnie znowu szukam czegoś cienkiego do czytania w drodze - oko moje napotkało E. Wharton - "The age of innocence". Kuszące.

W tak zwanym międzyczasie ciągle dwie cegłówki, których nie chce mi się ze sobą taszczyć, czy "Wybrańcy fortuny" (z dziką rozkoszą) i "Shirley" (z musu, z rozpędu, z niechęcią).

Żabka - 2011-08-23, 08:46

A ja teraz czytam (słucham) "Małe, duże" John Crowley
Raziel - 2011-08-23, 11:16

Skończyłem w końcu "Kapitularz Diuną". Najsłabsza część, właściwie nic by się nie stało, jakby Herbert poprzestał na wspaniałym "Bogu Imperatorze Diuny". Zaczynam "Człowiek z wysokiego zamku".
Uczeń Czarnoksiężnika - 2011-08-23, 12:54

Raziel napisał/a:
Zaczynam "Człowiek z wysokiego zamku".


Niedawno nabyłem. Podziel się koniecznie wrażeniami jak skończysz lekturę. :)

elfrun - 2011-08-23, 13:16

Ja podobnie jak Corka Lavransa nie pisalam ostatnio wiec teraz uzupelniam:
Tanya Valko "Arabska zona" ( :shock: i wielki niesmak, kit jakich malo)
Salman Rushdie "Czarodziejka z Florencji" (w koncu doceniona przeze mnie rewelacja! :D )
Shan Sa "Aleksander i Altrestia" (absolutnie magiczna :D )
Eric - Emmanuel Schmitt "Ulisess z Bagdadu" (czysta rozkosz lektury, medytuje nad kazdym przeczytanym slowem i po prostu jestem w siodmym niebie)
Gretchen Rubin "Projekt szczescie" (inspirujaca)
Paulo Coelho "Walkirie" (bez zachwytow),
wiecej grzechow nie pamietam, ale cos mi moglo umknac. :D

Panna Jeż - 2011-08-23, 22:09

Córka Lavransa napisał/a:
"Shirley" (z musu, z rozpędu, z niechęcią).

Hmm, a ja mam to w najbliższych planach. Aż tak tragicznie, Córko? Wprawdzie jestem skłonna polubić z miejsca wszystko, co ma "Bronte" na okładce, ale zobaczymy....

Córka Lavransa - 2011-08-23, 22:15

Eva del Dolores napisał/a:
Wprawdzie jestem skłonna polubić z miejsca wszystko, co ma "Bronte" na okładce, ale zobaczymy....


Ja też byłam skłonna. Ale utknęłam okropnie i za nic nie mogę ruszyć z miejsca. Strasznie się to wlecze, mam takie wrażenie, że w treść właściwą autorka powtykała mnóstwo jakichś swoich przemyśleń, niestety tym razem kompletnie nie pasujących do reszty...

Kamil - 2011-08-24, 09:32

Zacząłem Diunę. Pierwsze dwa rozdziały za mną, masa niezrozumiałych słów wręcz przywaliła mnie i zniechęciła do dalszej lektury, ale brnę dalej, bo ponoć taka rewelacyjna, trzeba dać szansę, może jakoś się w to wgryzę.
Uczeń Czarnoksiężnika - 2011-08-24, 09:39

kenaz napisał/a:
ale brnę dalej


Koniecznie! Po dwóch rozdziałach nie sposób docenić książki. Za to później, trudno się oderwać. :)

M - 2011-08-24, 10:15

kenaz napisał/a:
Zacząłem Diunę. Pierwsze dwa rozdziały za mną, masa niezrozumiałych słów wręcz przywaliła mnie i zniechęciła do dalszej lektury, ale brnę dalej, bo ponoć taka rewelacyjna, trzeba dać szansę, może jakoś się w to wgryzę.
Nie załamuj się kenaz. "Diuna" Franka Herberta jest pozycją, nad którą warto trochę posiedzieć i pozwolić jej zawładnąć zarówno sercem, jak i umysłem. Myślę, że posuwając drobnymi kroczkami zdobędziesz Arrakis i wraz z bohaterami przeżyjesz przygody nieznane ci współcześnie...

Kurczę, aż nabrałem ochoty na "Diunę", tylko nie mam swojego egzemplarza. Kupić, nie kupię na razie, bo kasiuty brak. Może do biblioteki się wybiorę? ;-)

Watson - 2011-08-24, 19:34

Ja w końcu zabrałem się za...Forrest Gumpa :)
annika - 2011-08-24, 20:41

Marek Krajewski - Erynie :) I na razie sobie chwalę :)
Żabka - 2011-08-25, 12:18

"Władca Barcelony" Chufo Llorens
Kamil - 2011-08-25, 12:49

M napisał/a:
Nie załamuj się kenaz. "Diuna" Franka Herberta jest pozycją, nad którą warto trochę posiedzieć i pozwolić jej zawładnąć zarówno sercem, jak i umysłem. Myślę, że posuwając drobnymi kroczkami zdobędziesz Arrakis i wraz z bohaterami przeżyjesz przygody nieznane ci współcześnie...
Kurczę, aż nabrałem ochoty na "Diunę", tylko nie mam swojego egzemplarza. Kupić, nie kupię na razie, bo kasiuty brak. Może do biblioteki się wybiorę?

Ze strony na stronę jest coraz lepiej! Pierwsze 50 stron czytałem "na siłę". Dużo nowego słownictwa, dużo postaci (które w jednym miejscu są po imieniu, w innym po nazwisku co wprowadza zamęt), ale zaczynam to wszystko ogarniać, po setnej stronie się wciągnąłem.
Pożyczyłem sobie takie ładne złote wydanie, aż przyjemnie trzymać taką materiałową okładkę :) i lubię, gdy papier nie jest calkiem biały.

M - 2011-08-25, 12:57

kenaz napisał/a:
Ze strony na stronę jest coraz lepiej! Pierwsze 50 stron czytałem "na siłę". Dużo nowego słownictwa, dużo postaci (które w jednym miejscu są po imieniu, w innym po nazwisku co wprowadza zamęt), ale zaczynam to wszystko ogarniać, po setnej stronie się wciągnąłem.
A widzisz, czasami trzeba posłuchać dobrej rady wujaszka Martinuska, bo wujaszek Martinusek często prawdę ci powie ;-) "Diunę" czytałem wiele, wiele lat temu i tak naprawdę niewiele z niej pamiętam. Jedyne przebłyski w moim skomplikowanym umyśle sugerują, że książka była świetna i tak ją pamiętam. Nie mam jakichkolwiek powodów, aby nie ufać swojej intuicji i zawodnej pamięci, stąd więc sugeruję wszystkim, że jest to cykl warty grzechu... i to niejednego ;-)

kenaz napisał/a:
Pożyczyłem sobie takie ładne złote wydanie, aż przyjemnie trzymać taką materiałową okładkę :) i lubię, gdy papier nie jest calkiem biały.
Chodzi mi po głowie pomysł, aby kupić sobie swój egzemplarz, ale tak naprawdę nie do końca podoba mi się okładka ostatniego wznowienia przez REBIS. Książka oczywiście wydana świetnie, jak to w Rebisie, ilustracje wykonane przez Siudmaka również interesujące. Niemniej - okładka jakaś taka odpychająca jest. Najbardziej do gustu przypadła mi okłądka wydania z 1993 roku PHANTOM PRESS, która byłą taka typowa do gatunku science-fiction i rasowo odpowiadała treści książki. Nawet wydanie Zysku ma ciekawszą okładkę.
Innym problemem jest fakt, że książki niestety "swoje" kosztują, a ja nie mogę sobie teraz pozwolić na zakupy książkowe. Coś mi się wydaje, że chyba przeproszę się z biblioteką publiczną ;-)

Kamil - 2011-08-25, 13:24

M napisał/a:
z 1993 roku PHANTOM PRESS

Znam, okładka lepsza, szkoda tylko, że nie w twardej.
Co do brzydkich-ładnych wydań, nie podoba mi się Wiedźmin w twardej oprawie... kto mógł zaprojektować tak paskudne okładki? Chodzi mi o te szaro-czarne które można kupić tylko w zestawie. Kiedyś kupiłem, bo jest porządne, ale pod względem graficznym wolę te miękkie.

Raziel - 2011-08-25, 13:36

A mnie się okładka pierwszego tomu podoba najbardziej w tym nowym wydaniu. No i ma porządne tłumaczenie, bez kwiatków jak słynni "Wolanie" ;) Ogólnie pierwsze cztery tomy to moja czołówka literatury.
Żabka - 2011-08-26, 09:27

A ja wrócę do tematu i powiem wam, że czytam sobie trochę tego "władcę Barcelony" a trochę książkę Piers Anthony "Pęknięta nieskończoność"
Ravena - 2011-08-26, 11:38

Żabka napisał/a:
a trochę książkę Piers Anthony "Pęknięta nieskończoność"

I jak ci sie podoba, żabko? Nigdy nie udało mi się przebrnąć przez tego autora. Jego książki wspominam jak katorgę, zwłaszcza, że trafiałam na wydania z fatalnym drukiem ^^

Utknęłam na kryminale, o powrotu z wakacji nie mogę tej książki dokończyć... Utknęłam na "Szalonym życiu Rudolfa", chyba mam przesyt absurdu... Wszytko inne mnie mierzi, co wygląda na kryzys czytelniczy ^^ Wzięłam się za mangę :D

Żabka - 2011-08-26, 11:47

Ravena napisał/a:
Żabka napisał/a:
a trochę książkę Piers Anthony "Pęknięta nieskończoność"

I jak ci sie podoba, żabko? Nigdy nie udało mi się przebrnąć przez tego autora. Jego książki wspominam jak katorgę, zwłaszcza, że trafiałam na wydania z fatalnym drukiem ^^


Dla mnie jak na razie to niesamowite zjawisko. Bardzo się wciągnęłam w historię i muszę przyznać, że się nie spodziewałam, że będzie mi się tak podobać :)

Raziel - 2011-08-26, 19:41

"Czarna bezgwiezdna noc" S. Kinga.
Viwoo - 2011-08-27, 10:33

Zaczęłam "Jak z obrazka" - J.Picoult
M - 2011-08-27, 20:33

"Wojny markomańskie 162-185 n.e." autorstwa Marka Olędzkiego. Jestem w połowie. Wstęp piękny i przygotowuje na obszerną monografię wojen markomańskich, a tymczasem coś mam wrażenie, że o obszerności mogę zapomnieć ;) Na pewno jest to pozycja sprawnie napisana i dobrze się ją czyta. Przypisów ma bardzo dużo, całe setki, jak solidna monografia, a nie praca popularnonaukowa. Książka ma ponad 180 stron, co w sumie jest wielkim osiągnięciem, jak na skromne źródła pisane. Olędzki bardzo dobrze wykorzystuje źródła archeologiczne i często się do nich odwołuje. Na razie mam lekkie poczucie niedosytu, ale jeszcze połowa książki przede mną.
Viwoo - 2011-08-29, 20:20

Skończyłam "Blondynkę w dżungli" i mam zamiar zabrać się za "Taniec nad przepaścią".
Raziel - 2011-08-29, 20:56

Skończyłem "Czarną, bezgwiezdną noc" Kinga, więc z rozpędu biorę się za "Sklepik z marzeniami".
Uczeń Czarnoksiężnika - 2011-08-30, 12:20

Skończyłem rano książkę Antoniego Libery pt. Madame. Dawno już lektura mnie tak nie wciągnęła. Pięknie napisana rzecz, pełna literackich odwołań. Jeśli ktoś natrafi na tę książkę można brać w ciemno. :)
Nieznany - 2011-08-31, 10:10

Wziąłem się za "Czarną Kompanię" Cooka, obecnie drugi tom.
Kamil - 2011-08-31, 10:28

Skończyłem Diunę. Jestem pod wrażeniem tego świata, czytałem z zainteresowaniem (szczególnie trzecią księgę: Prorok), ale jakoś specjalnie mnie nie pochłoneła. Utwierdziłem się w przykonaniu, że za SF w literaturze nie przepadam, ale dobra książka, do jakiegokolwiek gatunku by nie należała, obroni się i da przeczytać z przyjemnością do końca. SF jednak preferuje na ekranie, kinowym najlepiej, co nie znaczy że będę unikał książek.
I w tej chwili nawet nie bardzo mam ochotę na tom drugi, tym bardziej, że słyszałem głosy że jest słabszy.

Mam teraz w kolejce z 10 książek i wielki dylemat po co sięgnąć :D Też tak czasem macie?

Raziel - 2011-08-31, 10:35

Ja tak mam zawsze, bo zazwyczaj po wizycie w obu bibliotekach mam na półkach 20 książek :D A dzisiaj się znowu wybieram :D
Kamil - 2011-08-31, 11:31

to pazerność, nie ma z czego szczerzyć zębów. :D
Tifa Lockhart - 2011-08-31, 11:39

''Ludzie bezdomni''- na razie opis Paryża na dwie strony. Muszę to do poniedziałku przeczytać, w sumie dobrze mi idzie, już pięćdziesiąt stron za mną.
Kamil - 2011-08-31, 11:47

Tifa Lockhart napisał/a:
''Ludzie bezdomni''-
nuuudy nudy, nie wiem jak można czytać lektury jak tyle wspaniałych, ciekawych książek wokół :)
Tifa Lockhart - 2011-08-31, 11:50

kenaz napisał/a:
Tifa Lockhart napisał/a:
''Ludzie bezdomni''-
nuuudy nudy, nie wiem jak można czytać lektury jak tyle wspaniałych, ciekawych książek wokół :)

Skoro moim obowiązkiem jest znać lekturę, to ją czytam. Ale i tak babka takie kartkówki serwuje, że zazwyczaj mam z nich 2- i to jest jedna z najlepszych ocen w klasie. :D

Raziel - 2011-08-31, 12:08

kenaz napisał/a:
to pazerność, nie ma z czego szczerzyć zębów. :D


Ojtam, ojtam, akurat zaczynam ostatni tom "Oka jelenia".

M - 2011-08-31, 12:09

Tifa Lockhart napisał/a:
Skoro moim obowiązkiem jest znać lekturę, to ją czytam.
Moim obowiązkiem również było czytanie lektur i uczenie się w szkole. To jest oczywiste i pozostające poza wszelką dyskusją. Jest tylko jedno "ale" - jestem osobą, która nie lubi mieć "obowiązków" innych niż narzucone przez samego siebie bądź osoby, które są dla mnie ważne. W związku z powyższym, lektur nie czytałem, bo jak już wspomniał jeden z moich przedmówców - jest tyle wspaniałych książek dookoła nas. Na nich się koncentrowałem i wcale źle na tym nie wyszedłem ;-)

Tifa Lockhart napisał/a:
Ale i tak babka takie kartkówki serwuje, że zazwyczaj mam z nich 2- i to jest jedna z najlepszych ocen w klasie. :D
Mój bardzo dobry kumpel ze studiów miał podobnie. Jego nauczycielka robiła mega-trudne i mega-szczegółowe sprawdziany z treści lektur. Przykładowe pytanie: "Jakiego koloru krawat miał Wokulski"? Myślę, że to była błędna taktyka, ponieważ przykładowo jak czytam książkę, to często bywam tak pochłonięty akcją, ze nie zwracam uwagi na takie prozaiczne szczegóły jak kolor krawata czy spodenek jednego z bohaterów. W związku z tym, gdyby moja nauczycielka wpadła na taki pomysł, to prawdopodobnie też bym kiepsko wypadał z ocenami :mrgreen:
Uczeń Czarnoksiężnika - 2011-08-31, 12:36

kenaz napisał/a:
Też tak czasem macie?


Od dawna. Kiedyś, gdy brakło książek do lektury chodziłem do biblioteki. Odkąd zacząłem częściej kupować książki bibliotekę mam jakby w domu. A na półkach sporo książek, których jeszcze nie przeczytałem. Pytanie "Po co sięgnąć" pojawia się u mnie dosyć często. :) Nie zwykłem robić listy i bezwzględnie się stosować do zapisanej kolejności.

Ravena - 2011-08-31, 13:43

M napisał/a:
W związku z powyższym, lektur nie czytałem, bo jak już wspomniał jeden z moich przedmówców - jest tyle wspaniałych książek dookoła nas.

Te wypowiedzi od razu z góry zakładają, że lektury są "be" i nie ma pośród nich wspaniałych książek. Niezbyt miarodajna opinia, wśród lektur było sporo naprawdę świetnego pisarstwa, a wspomnianych przez Tifę "Ludzi bezdomnych" bardzo lubię, nawet jeśli to Żeromski ^^
Czytam obecnie wyłącznie wpisy na forum i nadrabiam "Tygodnik Powszechny" z ostatniego półrocza, podczytuję też tomiki poezji - na nic innego teraz nie mam ochoty.

M - 2011-08-31, 15:33

Żeby powrócić do ogólnego wątku, to przyznam się, że pomimo czytelniczego kryzysu staram się coś czytać. Obecnie próbuję "Dzieci Graala" Petera Berlinga. Opornie mi idzie, ale kto wie.
Żabka - 2011-09-01, 12:53

Piers Anthony i druga część "Błękitny Adept"
Viwoo - 2011-09-01, 21:55

"Szepty w ciemności" - Jonathan Aycliffe
alibaba - 2011-09-01, 22:53

Czytam książki Pattisona Eliota o Tybecie. Ciężka literatura. Pierwszą z tego cyklu "Mantra czaszki" z trudem przeczytałam. Teraz czytam drugą "Woda obmywa kamień" i po wejściu w temat czyta się ją lepiej.
Książki o tyle ciekawe, że poruszają problem Tybetu. Na ten temat jeszcze nigdy niczego nie czytałam. Wiedziałam o konflikcie Chin z Tybetem, ale nie miałam pojęcia jak straszliwą cenę zapłacili Tybetańczycy za to, że chcieli być wiernymi swojej religii i kulturze.

Raziel - 2011-09-02, 12:17

Zaczynam po skończeniu cyklu Pilipiuka "Ulissessa".
Kamil - 2011-09-02, 22:41

Skończyłem kolejny (czwarty) tom Felixa, Neta i Niki (ja to dziecinny jednak jestem ;-) ) cykl mi się wkręcił, mimo że momentami jest trochę nużący a po niektórych scenach myślę "no i po co to, nic z tego nie wynika", jakby autor miał zbyt wiele pomysłów i ładował w książkę wszystko jak leci. A mogłoby być dużo lepiej niż jest.

Zacząłem "Złodziejkę książek" Zusaka. O książce nie wiedziałem zupełnie nic (spodobała mi się okładka), usiadłem i wciągnąłem się już od pierwszej strony, 1/4 za mną, podoba się.

Z polecanych mi książek Dukaja przez M i Ucznia w bibliotece ełckiej jest "Xavras Wyżryn" i "Inne pieśni". Myślę, że to dobry pomysł wreszcie zapisać się do biblioteki. No i "Lód" mają który kusi mnie opisem.

Ravena - 2011-09-03, 09:42

Wzięłam się za Martina "W pogoni za świetlikami", choć mam cały stos innych napoczętych książek, które przydałby się wreszcie zmęczyć :roll:
Panna Jeż - 2011-09-03, 14:34

kenaz napisał/a:
(ja to dziecinny jednak jestem

Spoko, mi ubiegły rok minął na powieściach L.M.Montgomery ;-)

Uczeń Czarnoksiężnika - 2011-09-03, 15:15

Cytat:
(ja to dziecinny jednak jestem


W innym temacie toczyła się dyskusja o "wyrastaniu" z czytania określonych gatunków. W książce dla dzieci można znaleźć dużo mądrych i odpowiednich i dla dorosłych kwestii. Poza tym, jak twierdził C.S. Lewis (a ja się z nim zgadzam) książka dla dzieci, która podoba się tylko dzieciom to zła książka dla dzieci. Nie ma nic zdrożnego, że taką lekturę może czytać ktoś starszy. :)

Eva del Dolores napisał/a:
Spoko, mi ubiegły rok minął na powieściach L.M.Montgomery


Ja nadal lubię od czasu do czasu przeczytać książkę Verne'a czy Jacka Londona. Wrócę też na pewno do Niekończącej się Historii oraz Opowieści z Narnii. Obie mam na półce. Mam też nie przeczytane dwie części opowieści Stanisława Pagaczewskiego o Smoku Wawelskim i profesorze Gąbce. :D

Viwoo - 2011-09-03, 19:58

Czytam "Małą Ikar" - Helen Oyeyemi.
benti - 2011-09-04, 20:33

"Straż", z serii Strażnicy Veridianu (po raz kolejny, przed premierą kolejnej części) ;)
Świetna książka, polecam fanom fantasy, paranormal romance :)

sushi - 2011-09-04, 21:59

Podróże z Herodotem - Ryszard Karuściński
M - 2011-09-05, 09:34

kenaz napisał/a:
Skończyłem kolejny (czwarty) tom Felixa, Neta i Niki
Z książek autorstwa Rafała Kosika polecam "Mars", "Vertical" i "Kameleon" (właśnie w takiej kolejności). Bardzo dobre powieści science-fiction, bardziej dojrzałe i jednak skierowane do innej grupy odbiorców. Stąd - nie znajdziesz sytuacji, o których wspomniałeś ;-)

kenaz napisał/a:
Z polecanych mi książek Dukaja przez M i Ucznia w bibliotece ełckiej jest "Xavras Wyżryn" i "Inne pieśni". Myślę, że to dobry pomysł wreszcie zapisać się do biblioteki. No i "Lód" mają który kusi mnie opisem.
Myślę, że powinieneś zapisać się jeszcze dzisiaj ;-) I zacznij od "Xavrasa".

A u mnie widać początki końca kryzysu. Czytam "Aleksander Wielki. Biografia" Petera Greena i od razu jakoś mi lepiej :)

Kamil - 2011-09-05, 09:56

M napisał/a:
Z książek autorstwa Rafała Kosika polecam "Mars", "Vertical" i "Kameleon" (właśnie w takiej kolejności). Bardzo dobre powieści science-fiction, bardziej dojrzałe i jednak skierowane do innej grupy odbiorców. Stąd - nie znajdziesz sytuacji, o których wspomniałeś

Nawet mi do głowy nie przyszło żeby sprawdzić czy autor ten napisał coś jeszcze. Wielkie dzięki za info!

Do biblioteki idę jutro :) Akurat nic w tej chwili nie czytam.


Złodziejkę książek skończyłem - jestem pod wrażeniem.

Uczeń Czarnoksiężnika - 2011-09-05, 10:02

kenaz napisał/a:
Złodziejkę książek skończyłem - jestem pod wrażeniem.


Ten sam autor napisał jeszcze inną książkę pt. "Posłaniec". Wg mnie całkiem przyzwoita pozycja. Nie wiem jak jakość odnosi się do tak wychwalanej "Złodziejki". Ale polecam. :)

Ja kończę Sklepik z marzeniami. Już niewiele mi pozostało. Ogólna ocena - są lepsze książki Kinga. Z reguły tego autora czytam bardzo szybko, bo ma talent jeśli chodzi o snucie opowieści. Sklepik jest pierwsza książką Kinga, która idzie mi jakoś topornie.

Tifa Lockhart - 2011-09-05, 19:49

''Ben Hur'' Lewis Wallace. Powinnam się uczyć. Ale nic się nie stanie, jak poświęcę chwilkę dla książki. :)
benti - 2011-09-06, 09:04

Uczeń Czarnoksiężnika napisał/a:
kenaz napisał/a:
Złodziejkę książek skończyłem - jestem pod wrażeniem.


Ten sam autor napisał jeszcze inną książkę pt. "Posłaniec". Wg mnie całkiem przyzwoita pozycja. Nie wiem jak jakość odnosi się do tak wychwalanej "Złodziejki". Ale polecam. :)

Ja kończę Sklepik z marzeniami. Już niewiele mi pozostało. Ogólna ocena - są lepsze książki Kinga. Z reguły tego autora czytam bardzo szybko, bo ma talent jeśli chodzi o snucie opowieści. Sklepik jest pierwsza książką Kinga, która idzie mi jakoś topornie.

Moim zdaniem Złodziejka książek zdecydowanie wygrywa.
Posłaniec też jest naprawdę niezłą książką, ale jednak przegrywa.
A podobno to właśnie Posłaniec był wcześniej napisany, tylko u nas jakoś wydali to w dziwnej kolejności ;/

Kamil - 2011-09-06, 13:20

benti napisał/a:
A podobno to właśnie Posłaniec był wcześniej napisany, tylko u nas jakoś wydali to w dziwnej kolejności ;/

No to obiecujący fakt, widać facet się rozwija (Posłaniec - 2002, Złodziejka - 2006).
Sięgnę po Posłańca, jak jest w połowie tak dobry jak Złodziejka to i tak przeczytam z przyjemnością.

Żabka - 2011-09-06, 13:31

Agata Christie "4.50 z Paddington"

Nadal kończę "Błękitnego Adepta" i jakoś bardziej opornie mi idzie... Nie wiem ,ale wydaje mi się, że autor nie potrzebnie wprowadził pewien wątek, który w ogóle mnie nie interesuje...Może doczytam ;-)

woof! - 2011-09-07, 12:17

Ostatnio postanowiłem przeczytać coś ambitnego z dziedziny resocjalizacji (a tak mnie naszło, zawsze mnie ten temat interesował :) ). "Podkultura więzienna - wielowymiarowość rzeczywistości penitencjarnej" Wciągnęło mnie, napisane przystępnym językiem, łatwo przyswaja się treść. Zainteresowanych odsyłam na stronę impulsoficyna.com.pl - tam można przeczytać więcej o tej publikacji
Tifa Lockhart - 2011-09-07, 16:18

Książka się rozwija- Anna Świderkówna i Maria Nowicka. Zdziwiłam się w sumie trochę co taka książka robi na liście lektur do olimpiady historycznej. Ale na pewno jest to o wiele ciekawsze od nudnych wywodów na nikomu niepotrzebne tematy.
Kamil - 2011-09-08, 11:23

Instytut - Żulczyk
Felix, Net i Nika tom 6 - Kosik, chyba już skończę tę serie, mało zostało.

elfrun - 2011-09-08, 12:37

Czytam obecnie ksiazke Iny Lorentz "Nierzadnica". W miedzyczasie podczytuje Kiran Desai "Brzemie rzeczy utraconych".
Raziel - 2011-09-08, 17:06

Poza "Ulissesem" drugi tom sagi wiedźmińskiej.
Uczeń Czarnoksiężnika - 2011-09-08, 19:02

Ja w międzyczasie czytam opowiadanie Dukaja - Piołunnik. Nagrodzone tegoroczną Nagrodą Zajdla.
alibaba - 2011-09-08, 22:26

Nadal czytam- teraz już 3-cią część serii o Tybecie Pattisona. Ciężko. Miałam zamiar przeczytać jeszcze jego cykl tybetański /5 tytułów/ ale powoli mam tego tematu dość. Chyba zrobię sobie przerwę na kilka miesięcy.
Radament - 2011-09-08, 22:48

Własnie zaczęłam " Pieśń łuków Azincourt" - Bernard'a Cornwell'a, przeplatam to z lekturą "Ludzi Bezdomnych". Muszę przyznać, że jak na razie obie książki czyta się nieźle.
Tifa Lockhart - 2011-09-09, 05:47

Radament napisał/a:
Własnie zaczęłam " Pieśń łuków Azincourt" - Bernard'a Cornwell'a,

Stoi na półce i prosi o przeczytanie. Niestety będę mogła dopiero w październiku. A co do ''Ludzi bezdomnych'' to skończyłam ją w niedzielę, teraz omawiamy i dalej twierdzę, że to beznadziejna książka.

M - 2011-09-09, 08:10

Tifa Lockhart napisał/a:
Radament napisał/a:
Własnie zaczęłam " Pieśń łuków Azincourt" - Bernard'a Cornwell'a,

Stoi na półce i prosi o przeczytanie.
Raczej nie polecam. Książka choć napisana dość sprawnie, to jednak jakaś taka "bez ikry". Niby nie czytało się źle, ale to bez wątpienia literatura bardzo średnich lotów.

Nadal czytam biografię Aleksandra Wielkiego autorstwa Petera Greena. Czyta się bardzo dobrze, ale coś ostatnio czasu nie mam, aby przysiąść. Niemniej, oznaki kryzysu czytelniczego powoli, ale systematycznie znikają...

izyda - 2011-09-09, 09:27

Częśc drugą "Czerwonej piramidy" czyli "Ognisty tron" Ricka Riordan. Ciepła i sympatyczna opowieść, z duża dawką humoru;-)
Córka Lavransa - 2011-09-09, 20:50

Radament napisał/a:
przeplatam to z lekturą "Ludzi Bezdomnych"


Dawno nie czytane i zupełnie zapomniane, a od dawna mam ochotę. Chyba się wezmę, wbrew miażdżącej opinii Tify. :)

alibaba - 2011-09-11, 21:13

Zostawiłam w spokoju książki Pattisona o Tybecie. Czuję przesyt tym tematem. Zaczęłam czytać coś bardzo dziwnego. Koleżanka pożyczyła mi dwie książki Stevena Saylora "Rzym" i "Cesarstwo". Czytając o początkach Rzymu, o tym w jaki sposób zadaniem autora został założony, mam wrażenie, że czytam bajkę. Nigdy jeszcze nie spotkałam się z wersją przedstawioną przez tego autora.
Czy ktoś z Was zetknął się już z ta książką?

Panna Jeż - 2011-09-13, 09:58

Skończyłam "Na plebanii w Haworth" i czuję, jakbym miała rozstać się z najlepszą przyjaciółką. Dawno nie czytało mi się tak dobrze i żeby tęsknota była mniejsza, przerzucam się na coś pokrewnego - Charlotte Bronte "Shirley".

Czytaliście może biografię sióstr Bronte Ewy Kraskowskiej?

Córka Lavransa - 2011-09-13, 20:43

Ja nie miałam okazji. Moja "plebania" ciągle jeszcze do mnie idzie, ale jak tylko dorwę, przeczytam i spotkamy się na wiadomym topiku.
Moja "Shirley" z zaangażowaniem godnym lepszej sprawy pokrywa się kurzem. Ma kolosalną konkurencję, ale może jak napiszesz coś zachęcającego, to do niej wrócę. W Tobie, Eva, cała nadzieja. :-P

Panna Jeż - 2011-09-13, 21:20

Na razie jestem na 70 stronie. Widzę trochę dłużyzn, ale mnie ten nieco rozwlekły styl pisarki nie razi. W "Jane Eyre" również miałyśmy długi wstęp do treści głównej. Póki co jest ok. Poza tym teraz, gdy znam powiązania z autentycznymi postaciami i wydarzeniami, nie ma bata, bym nie przeczytała do końca. Tytułowa bohaterka wzorowana była na Emilii, jeden z pastorów na przyszłym mężu Charlotty, którego, co zabawne, wtedy nawet nie lubiła i jeszcze wiele innych bliskich jej osób trafiło na karty powieści :) "Shirley" od początku nie miała tak dobrych not jak "Jane Eyre". Jest nierówna z powodu okoliczności, w jakich była pisana. Pierwszą część autorka pisała w euforii, na fali sukcesu poprzedniej książki, drugą w okresie choroby i kolejnych zgonów rodzeństwa, a trzecią w trakcie żałoby po siostrach, gdy rzuciła się w wir pracy, by nie oszaleć z rozpaczy. To się nie mogło udać, a przynajmniej nie do końca. Wszystkie powieści Charlotty są odbiciem jej osobistych przeżyć, a w tej widać zapewne całą gamę emocji, bo ona nie potrafiłaby się do sytuacji zdystansować. Bardzo mnie to wszystko ciekawi. Raczej wytrwam w lekturze :)

Córko, dziwiłaś się kiedyś, że tytułowej bohaterki nie ma w początkowych rozdziałach. Ta powieść ma dwie główne bohaterki, równorzędne, i na początku jest więcej tej drugiej. Dochodzi jeszcze Robert Moore, wokół którego dzieje się chyba najwięcej, więc może po prostu tytuł jest chybiony ;-) Nie jestem pewna, tak sobie dywaguję ^^

Radament - 2011-09-13, 21:38

M napisał/a:
Raczej nie polecam. Książka choć napisana dość sprawnie, to jednak jakaś taka "bez ikry". Niby nie czytało się źle, ale to bez wątpienia literatura bardzo średnich lotów.


Prawda, brnę przez nią, nie powiem, że bez przyjemności, ale mam dziwne wrażenie, że ledwo odbija się od mina czytadła. Niemniej wciąga i jest przyjemna w odbiorze, a czegoś takiego właśnie potrzebuję.

Raziel - 2011-09-13, 21:51

"Ulisses" mocno mnie drażni, więc odłożę go na kiedy indziej. Zaczynam "Lot nad kukulczym gniazdem" - ciekawe czy wywrze na mnie takie wrażenia jak 5 lat temu.
M - 2011-09-14, 09:07

Zbliżam się do końca biografii Aleksandra Wielkiego autorstwa Petera Greena. Książka bardzo dobra, a autor w kapitalny sposób przedstawia całokształt politycznych stosunków pomiędzy ówczesnymi potęgami światowymi oraz życie i geniusz Aleksandra Macedońskiego. Wciągająca lektura, polecam.

A teraz sięgam po zbiór opowiadań "W kraju niewiernych" Jacka Dukaja :mrgreen:

szamanka - 2011-09-14, 13:19

Sięgnęłam po raz kolejny po "Dzień Szakala" F.Forsytha i gorąco go polecam. Później może wreszcie uda mi się przeczytać "Negocjatora" tegoż samego autora i tym sposobem może doczekam premiery "Cmentarza w Pradze" Umberto Eco (jakoś na początku listopada), której nie mogę się doczekać jako maniaczka powieści szpiegowskich. Z tego co wiem to zapowiada się ciekawie - zobaczymy :)
Ravena - 2011-09-14, 17:31

Ja tam dołączam do wcześniej "zdziecinniałych" ;-) "Szatan z siódmej klasy" Makuszyńskiego. Ach, ten Adaś! ^^
Kamil - 2011-09-14, 19:02

Ravena napisał/a:
Ja tam dołączam do wcześniej "zdziecinniałych"

Witam w klubie :D

Ja powróciłem też do literatury mojego późniejszego dzieciństwa - Drużyna Pierścienia, dziwnie mi się to czyta po jakiś 10 latach :) Jakoś nie widzę Toma Bombadila w filmie, dobrze że go pomineli.

Panna Jeż - 2011-09-14, 20:06

Ja mam straszliwą wręcz chęć na powtórkę z Jeżycjady - od początku :D
Uczeń Czarnoksiężnika - 2011-09-14, 20:21

kenaz napisał/a:
Ja powróciłem też do literatury mojego późniejszego dzieciństwa - Drużyna Pierścienia,


Mnie Drużyna Pierścienia zastałą bodaj w III klasie liceum, w 2001 roku bodaj. Wtedy, kiedy była premiera filmu. :) No, to w sumie także przed 10 laty. :)

Kamil - 2011-09-14, 21:48

Uczeń Czarnoksiężnika napisał/a:
Mnie Drużyna Pierścienia zastałą bodaj w III klasie liceum, w 2001 roku bodaj. Wtedy, kiedy była premiera filmu. No, to w sumie także przed 10 laty.

Zainteresowałem się książką jak zaczęto dużo mówić o filmie. Pojawiały się jakieś pierwsze zdjęcia Shire, wybierano obsade itp. Zresztą często pierwsze glosy o ekranizacjach zachęcają mnie do lektury, tak żeby zdążyć przed premierą filmu, mieć swoje własne wyobrażenie. Ostatnio z Grą o tron tak było.

Ravena - 2011-09-15, 09:26

Cytat:
Ja mam straszliwą wręcz chęć na powtórkę z Jeżycjady - od początku

Zrobiłam tak coś dwa czy trzy lata temu. Ale to był błąd lecieć jednym autorem, w połowie serii byłam już trochę znużona rodziną Borejków i przyjaciółmi, dopiero przeczytana po krótkiej przerwie "Kalamburka" przywróciła mi urok i zachwyt cyklem :)

Żabka - 2011-09-15, 12:41

Zaczęłam czytać książkę "Pod słońcem Saint-Tropez" Elizabeth Adler ;-)
Panna Jeż - 2011-09-16, 21:56

Ravena napisał/a:
Ale to był błąd lecieć jednym autorem

Nie czytałabym jednej części za drugą, w końcu "Anie" etc. też przeplatałam innymi książkami, dlatego zajęło mi to ponad rok :)

Córka Lavransa - 2011-09-17, 22:03

Czytam ciągle "Władców fortuny" McCullough, niestety mam wrażenie, że w tej części autorka trochę "pojechała" z opisami bitew. Ponad sto stron marudzenia o ruchach legionów jest w stanie zmęczyć najwytrwalszego czytelnika.
"Shirley" czeka na półce, na razie tylko zawieszona. :)
Nadgryzłam "Na plebanii w Haworth" i "Sprawiedliwość owiec". Okropnie mnie kusi "Polowanie na ludzi", ale nie wszystko na raz. Jednak :)

M - 2011-09-19, 11:53

Córka Lavransa napisał/a:
Czytam ciągle "Władców fortuny" McCullough, niestety mam wrażenie, że w tej części autorka trochę "pojechała" z opisami bitew. Ponad sto stron marudzenia o ruchach legionów jest w stanie zmęczyć najwytrwalszego czytelnika.
Hmmm, a ja zawsze uważałem, że McCullough za mało opisuje wydarzeń ze sfery militarnej... a tu taki zarzut? ;-) Wstydź się ;-)

Mi też czytanie idzie nieco wolniej niż przeważnie, ale czytam cegiełkę Jacka Dukaja "W kraju niewiernych", a wiadomo że tego pisarza nie czyta się tak lekko jak niektórych przedstawicieli z literatury popularnej, więc zdecydowanie czuję się usprawiedliwiony ;-) Na razie skończyłem pierwszą opowieść "Ruch Generała". Bardzo dobre opowiadanie z dobrym zakończeniem. Wszystko tu jest solidnie zbudowane, mocne, nie ma żadnych wpadek, po prostu kawał dobrej roboty...
Więcej napiszę w wątku JD, ale to najpierw muszę skończyć całość...

Córka Lavransa - 2011-09-19, 22:13

M napisał/a:
Wstydź się ;-)


Miej litość, M, w końcu jestem babą... :)
A tak na poważnie - to było bardzo interesujące, kiedy opisywała rozliczne knowania Gajusa Mariusza i Sulli. Ale Pompejusz Magnus był ciekawy tylko na początku. Niestety, nie wystarczyło mu polotu na to, żeby być odpowiednio zajmującym...
Arcyciekawy jest oczywiście Cezar, ale jak wszyscy wiemy, Zysk i S-ka zachowało się bardzo niegrzecznie wobec nas po trzecim tomie serii. :zlo

Szukam angielskich e-booków, życzcie mi powodzenia. :)

Nieznany - 2011-09-19, 22:31

Jest jeszcze tom piąty rozbity na dwie części. :)

M napisał/a:
Hmmm, a ja zawsze uważałem, że McCullough za mało opisuje wydarzeń ze sfery militarnej... a tu taki zarzut? Wstydź się
No wiesz, moim zdaniem liczba opisów ruchów wojsk i bitew był odpowiedni, więcej to by już było zbyt napakowane... a tu taki zarzut? :-P

Córka Lavransa napisał/a:
Ale Pompejusz Magnus był ciekawy tylko na początku. Niestety, nie wystarczyło mu polotu na to, żeby być odpowiednio zajmującym...
Bo to był geniusz militarny, ale też niezły bufon i sam sobie zasłużył na taki a nie inny tragikomiczny koniec. ;-)
Radament - 2011-09-20, 01:22

Cóż ciąg dalszy lektur szkolnych a mianowicie:
Wesele - Wyspiańskiego, a także gdzieś tam obok Dżuma - Camus'a. szczerze muszę przyznać, że Wesele wywarło na mnie o wiele lepsze wrażenie, niż wtedy gdy czytałam je jako lekturę w gimnazjum, jakieś cztery lata temu. Może w końcu do niego dorosłam...

M - 2011-09-20, 08:38

Córka Lavransa napisał/a:
Miej litość, M, w końcu jestem babą... :)
No popatrz, a ja myślałem, że kobietą ;-) Baba to pojęcie mocno pejoratywnym zabarwieniu... Ale skoro sama się tak określasz, to mi nie pozostaje nic innego, jak tylko przyklasnąć i mrugnąć okiem w twoim kierunku ;-)

Córka Lavransa napisał/a:
A tak na poważnie - to było bardzo interesujące, kiedy opisywała rozliczne knowania Gajusa Mariusza i Sulli. Ale Pompejusz Magnus był ciekawy tylko na początku. Niestety, nie wystarczyło mu polotu na to, żeby być odpowiednio zajmującym...
Na przytoczony przez ciebie temat mam nieco odmienne zdanie, ale chyba nikt nie będzie się temu dziwił, ponieważ powszechnie wiadomo, że historia Rzymu jest największą pasją mojego życia. Ponadto najbardziej interesuje mnie właśnie ostatnie stulecie republiki rzymskiej i początki cesarstwa... Pompejusz wbrew pozorom był dość interesującym graczem na rzymskiej scenie politycznej, choć nie podlega dyskusji że Colleen McCullough dość nieciekawie go przedstawiła, nieco niezgodnie z oczywistą prawdą historyczną. Nie jest to absolutnie zarzut do australijskiej pisarki, bo jednak powieść historyczna rządzi się swoimi prawami, ale myślę, że Pompejusz według McCullough nie jest do końca prawdziwy ;-)

Córka Lavransa napisał/a:
Arcyciekawy jest oczywiście Cezar, ale jak wszyscy wiemy, Zysk i S-ka zachowało się bardzo niegrzecznie wobec nas po trzecim tomie serii. :zlo
Nieznany napisał/a:
Jest jeszcze tom piąty rozbity na dwie części. :)
Niestety, Zysk jest nastawiony tylko na zysk, czego oczywiście nie można nie rozumieć, ale uważam, że przy odpowiedniej reklamie i promocji ten cykl można by dobrze sprzedać i dzięki temu zakończyć. Niestety szefowie Zysku chcą zarobić bez odpowiednich działań i to jest najbardziej denerwujące.
A co do tomu podzielonego na dwoje, to w nim Pompejusz nie występuje, bo dawno wącha kwiatki od spodu, a Cezar żyje bardzo krótko ;-) Mylący więc bardzo jest tytuł "Cezar i Kleopatra" :mrgreen: Ale w sumie czego spodziewać się po Bellonie, która z dobrego wydawnictwa robi się coraz bardziej "kanapowe"? :-/

Nieznany napisał/a:
Bo to był geniusz militarny, ale też niezły bufon i sam sobie zasłużył na taki a nie inny tragikomiczny koniec. ;-)
Z tym geniuszem, to bym polemizował. Był znakomitym wodzem, który oprócz wojskowego wyczucia i sprzyjającego szczęścia, miał świetny kontakt z żołnierzami znajdującymi się pod swoim dowództwem. Do geniuszu jednak nieco mu zabrakło. Geniuszem to był Mariusz, Cezar czy Kwintus Sertoriusz. Bufonem niewątpliwie był i zdecydowanie jest to fakt poza wszelką dyskusją. Podobnie jak Aleksander Wielki - na którego Pompejusz się stylizował - cierpiał na megalomanię i kultywował własną osobę jako postać o niemal boskim pochodzeniu. Skończył tragicznie gdyż stanowczo przecenił własne możliwości, a do tego zabrakło mu nieco wyczucia w stosunkach międzynarodowych z państwem Ptolemeuszy. Szkoda, bo zdecydowanie wolałbym, aby zginął w bitwie pod Farsalos w 48 r. p.n.e., a nie w skrytobójczym zamachu. Ciekaw jestem bardzo jak Colleen McCullough opisała właśnie tę scenę, tylko nie wiem czy kiedykolwiek będzie mi to dane...

Córka Lavransa napisał/a:
Szukam angielskich e-booków, życzcie mi powodzenia. :)
Powodzenia ;-)
Ravena - 2011-09-20, 12:21

Robert Makłowicz "Cafe museum". Tydzień na przeczytanie, na powakacyjne spotkanie DKKu.
Raziel - 2011-09-20, 15:45

"Grę o tron" dzisiaj rano zacząłem.
sushi - 2011-09-20, 17:19

Radament napisał/a:
Dżuma - Camus'a

Świetne! Uwielbiam Camus'a.

U mnie ostatnia część Mrocznej Wieży.... i zaraz zginie Eddie i już mi jest przykro.

Kamil - 2011-09-20, 17:26

sushi napisał/a:
U mnie ostatnia część Mrocznej Wieży.... i zaraz zginie Eddie i już mi jest przykro.

A ja nigdy nie czytałem ostatniej części.. też mi przykro że zginie Eddie. Zawsze miałem nadzieje, że zginie Susannah.

Viwoo - 2011-09-20, 20:29

Kończę "Nie śpiewaj przy stole" - Adriana Trigiani.
Córka Lavransa - 2011-09-20, 21:03

:off top:

M napisał/a:
Baba to pojęcie mocno pejoratywnym zabarwieniu...


Kwestia interpretacji, opinie w tym temacie są różne... ;-)

Babę zesłał Bóg

Żabka - 2011-09-21, 13:52

Jean M. Auel "Klan niedźwiedzia jaskiniowego"

Agata Christie "Czarna kawa"

elfrun - 2011-09-22, 11:02

Elizabeth Kostova "Labedz i zlodzieje". Juz finiszuje. Bardzo sie rozczarowalam. Jak mozna bylo zepsuc tak dobry pomysl? :-(
M - 2011-09-22, 13:02

Dalej czytam zbiór opowiadań "W kraju niewiernych" spod pióra Jacka Dukaja. Przeczytałem w międzyczasie dwa kolejne opowiadania: "IACTE" i "Irrehaare". W jednym zdaniu - opowiadania genialne :mrgreen: Dukaj ma czasami tak, że pisze bardzo dużo i wyczerpująco o jakichś wydarzeniach, buduje akcję, od razu rzucając czytelnika na głęboką wodę. Wymyśla jakiś patent fizyczny czy metafizyczny i pisze o tym kompletnie nic nie mówiąc czytelnikowi na czym to tak naprawdę polega, przez co ten musi przebrnąć przez ileś tam stron, nie wiedząc za bardzo o co chodzi, a jednocześnie pamiętając i kojarząc masę rzeczy, by potem nagle dostać olśnienia, kiedy Dukaj wreszcie łaskawie wyjaśni, że jemu chodziło o to i o to :mrgreen: To robi wielkie wrażenie, czuje się taką radość i ulgę, że można od razu podnieść ocenę opowiadania o oczko, bo sobie autor tak świetnie namotał, a potem to wyjaśnił.
Teraz czas na kolejne opowiadanie ze świetnego zbiorku :)

Loki - 2011-09-23, 08:57

Przygotowując się do przeczytania po raz pierwszy "Powrotu Cienia" Tada Williamsa, czytam od początku te książki cyklu, które posiadam. Na razie skończyłam "Marchię Cienia", aktualnie czytam z zapałem "Rozgrywkę Cienia" :)

Uwielbiam ten cykl, chyba nie ma innego, który tak bardzo rozpalałby moją wyobraźnię ^^

Radament - 2011-09-23, 13:41

Dracula - B. Stoker.
W końcu! Wiem, że czytałam fragmenty kiedy byłam dużo młodsza, ale teraz zupełni nic nie pamiętam i mam wrażenie że w tamtym okresie niewiele też z tego zrozumiałam. Nareszcie udało mi się dorwać tę książkę w bibliotece i jestem prze szczęśliwa ^^

Raziel - 2011-09-23, 15:30

W ramach porannego czytania zająłem się lekturą w postaci "Króla Edypa", wracam po tej króciutkiej przerwie do "Gry o Tron". Bardzo mi się tak książka na razie podoba.
Tifa Lockhart - 2011-09-24, 18:22

''Wesele'' Wyspiańskiego, a potem zabiorę się za ''Zdziejów malarstwa greckiego i rzymskiego'' Marii Nowickiej
Córka Lavransa - 2011-09-24, 20:14

Męczę (meczę) te owce. Odkąd Ravena powiedziała, że nudne, zaprawdę nudne się zrobiły... :lol:
Raziel - 2011-09-24, 22:17

Wiedźma rzuciła czar :lol:
Co do tematu - czytam sobie szybkim czytaniem (znaczy jadę wzrokiem i zatrzymuję się na ważniejszych rzeczach) mitologię do szkoły. Jadę na szybko, bo dopiero dziś zdobyłem, mam to na poniedziałek, a przedtem czytałem z 10 razy, więc powtórkowo tylko.

Córka Lavransa - 2011-09-24, 22:40

Strasznie się Wiedźma z tymi czarami panoszy. :)

Mitologia jest fajna, ostatnio podczas baaaardzo długiego spaceru dla rozrywki usiłowałam sobie przypomnieć imiona wszystkich Muz - utknęłam na Erato, errata zbytnio mi bruździła. :)

Przeskakuję na "Plebanię w Haworth", owce chyba odwiedzą allegro.

Ravena - 2011-09-25, 15:06

No niestety, nawet czary nie sprawią, że nudna książka się zrobi ciekawa :-P
Skończyłam nareszcie S. Hill "W labiryncie ulubionych miejsc", nadal czytam Makłowicza, a oprócz tego sięgnęłam jeszcze po "Kiedy bogowie umierają" C. S. Harris. Kryminał w realiach angielskiej regencji. Zapowiada się całkiem smakowicie.

Raziel - 2011-09-25, 15:14

Ravena napisał/a:

Skończyłam nareszcie S. Hill "W labiryncie ulubionych miejsc", nadal czytam Makłowicza, a oprócz tego sięgnęłam jeszcze po "Kiedy bogowie umierają" C. S. Harris. Kryminał w realiach angielskiej regencji. Zapowiada się całkiem smakowicie.


Też to czytałem, niestety zmarnowany potencjał. Nie rozwinę, bo dawno czytałem, ale jakieś takie bezpłciowe to było, nawet mimo ciekawych realiów. Nie sięgnąłem po innego książki tej autorki nawet po zwiastującej kontynuację końcówce.

sushi - 2011-09-25, 16:31

Drużyna pierścienia J.R.R. Tolkien
Panna Jeż - 2011-09-25, 20:09

Córka Lavransa napisał/a:
Męczę (meczę) te owce.
Ravena napisał/a:
No niestety, nawet czary nie sprawią, że nudna książka się zrobi ciekawa

A ja się wyłamię. Tylko trochę ^^
Przeczytałam "Owce" i jakoś tak nic mi nie jest, dobrze się czuję, żadnych wstrząsów, żadnego drgania powiek, ale książka rzeczywiście nudnawa 8-) Pokładów absurdu nie widziałam, ale jest trochę nielogiczności. Owce czasami pojmują trudne sprawy w lot, z podsłuchanych rozmów ludzi wysnuwają daleko idące wnioski, a za chwilę mają problemy z czymś o wiele prostszym - trochę to niekonsekwentne. Tytułowe owieczki sympatyczne, polubiłam je (najbardziej zapatrzoną w chmury Zorę) i uważam, że zasłużyły na lepszy scenariusz :-| Książka jest krótka, czyta się szybko, a jednak momentami pisana jakby na siłę. Ogólnie oceniam ją na średnią z plusem. Poleciałabym ją spokojnie jako przerywnik między czymś ciekawszym, nic nikomu nie grozi moim zdaniem ^^


Wczoraj zaczęłam "Miasteczko Middlemarch" George Eliot i mam przeczucie, że mi się ta książka bardzo spodoba. Zobaczymy :)

shell - 2011-09-25, 23:35

"Bestię" Alex Flinn. Lekka, miła i przyjemna lektura;-)
Raziel - 2011-09-26, 17:59

Jednak jest plus z lektury mitologii - zainspirowało mnie do opowiadania, tym razem chyba naprawdę je skończę :lol:
Tifa Lockhart - 2011-09-28, 16:41

Nowicką zostawiam na razie, nie mam siły na to. A zabrałam się za ''Amerykańskich bogów''. Potem czeka mnie cudowny, wciągający i po prostu wspaniały Conrad. :-|
Radament - 2011-09-28, 20:18

Właśnie skończyłam Draculę. Ewidentnie Van Helsing, kojarzy mi się z Mistrzem Yodą xD

Zaczęłam "Maskaradę" - Pratchetta i gdzieś tam z boku "Chłopów" - Reymonta.

Raziel - 2011-09-28, 21:31

Tifa Lockhart napisał/a:
Potem czeka mnie cudowny, wciągający i po prostu wspaniały Conrad. :-|


"Jądro ciemności" mi się akurat bardzo podobało.
Zbliżam się powoli do końca "Gry o tron", następny będzie zbiór prac Platona.

Loki - 2011-09-28, 21:34

Radament napisał/a:


Zaczęłam "Maskaradę" - Pratchetta


Nie zapomnij się podzielić wrażeniami z lektury, jeszcze tej książki Pracza nie czytałam :)

Żabka - 2011-09-29, 08:50

Abrahams Peter "Czas powrotu"
Ravena - 2011-09-29, 12:27

Lessing "Lato przed zmierzchem".
M - 2011-09-30, 08:09

Obecnie wprowadzam w życie twarde postanowienie lekkiego odpoczynku od twórczości Jacka Dukaja i powrotu do macierzy, czyli do starożytnego Rzymu ;-) W związku z powyższym, nie sięgnąłem po "Inne Pieśni", a po monumentalne dzieło autorstwa Rolanda Syme'a "Rewolucja rzymska". Tematyka tej książki obejmuje lata 60 p.n.e. - 14 n.e., w których to ustrój rzymski z republiki się stał pryncypatem. Temat sam w sobie innowacyjny nie jest, ale reformatorskie jest natomiast ujęcie samego sposobu przejęcia i sprawowania władzy przez Oktawiana Augusta. Po pierwszym rozdziale mój entuzjazm urósł do przerażająca wielkich rozmiarów :) Zresztą, nie mogło być inaczej - praktycznie na każdej stronie tekst opatrzony jest solidnymi przypisami zarówno ze źródeł antycznych, jak i ówczesnych historyków (książka powstała w 1939 roku). W części końcowej znajdują się: posłowie autorstwa profesora Leszka Mrozewicza; aneks konsulów w omawianym okresie; literatura; indeks (uwzględniający polskie przekłady) oraz tablice genealogiczne członków stronnictwa politycznego Oktawiana Augusta. I nawet brak ilustracji nie jest w przypadku tej pozycji mankamentem - tu nie o "obrazki" chodzi. Treść przedstawia wszystko ;-)
woof! - 2011-09-30, 09:56

Właśnie się wziąłem za Byli, są, czy będą... , bardzo poruszająca lektura, historie Polaków wywiezionych na Syberię i Kołymę. Warto przeczytać, trochę brakuje większej liczby takich publikacji, a książka dobrze trafia w niszę.
M - 2011-09-30, 10:06

woof! napisał/a:
Warto przeczytać, trochę brakuje większej liczby takich publikacji, a książka dobrze trafia w niszę.
Nie wydaje mi się, aby podobnych pozycji brakowało na polskim rynku wydawniczym. Co więcej, mam wrażenie, że właśnie książek poruszających tematy okołowojenne oparte na prawdziwych historiach jest wydawanych zdecydowanie za dużo! Jestem zdania, że za mało w Polsce książek poświęconych historii różnych państw (np. brak w Polsce pozycji o historii Danii, ostatnia taka książka wyszła w 1964 r.) albo ambitnych książek poświęconych tematyce różnych okresów historii, np. państwa wizygockiego, historii państwa Karolingów czy początków kapitalizmu w Brugii ;-) Zaburzone w Polsce są proporcje pomiędzy strasznymi historiami ludzi, którzy przeżyli wojnę a typowo historycznymi pozycjami dla naukowców czy amatorów chcących zaznajomić się z interesującą ich tematyką.
alibaba - 2011-10-01, 22:24

Narobiłam sobie trochę bałaganu w mojej lekturze. Najpierw znalazłam w bibliotece "Wieczną Księżniczkę" Philippy Gregory a teraz czytam "Czerwoną królową". Dodając do tego przeczytanego kilka miesięcy temu "Ryszarda III" - zamieszanie historyczne. Po "Ryszardzie III" należało przeczytać "Czerwoną królową" - matkę pierwszego Tudora na tronie angielskim, a potem dopiero "Wieczną księżniczkę" pierwszą żonę Henryka VIII.
No ale stało się i w rezultacie, ta ostatnia trochę mnie nudzi.

Loki - 2011-10-02, 08:55

Wreszcie, pomimo podartej przez Świat Książki okładki, zabrałam się za "Powrót Cienia" Tada Williamsa. Jestem tak podekscytowana, jak nigdy! :D
timon - 2011-10-04, 22:52

Aktualnie "Zapiski na pudełku od zapałek" W sumie zaczęłam wczoraj wieczorem i myślę że do jutra rana skończę, bo to cieniutka książeczka i bardzo przyjemnie się ją czyta Z resztą, mnie czytanie książek Eco zawsze idzie błyskawicznie :) Po "Zapiskach" robię sobie przymusową, dośc długą przerwę w czytaniu, ale zaraz potem ruszam z "Cmentarzem w Pradze"
Żabka - 2011-10-05, 08:45

Agata Christie "A.B.C."
Radament - 2011-10-06, 20:50

Gdzieś tam w tle, dalej "Chłopi", ale skupiam się głównie na"
"Za garść czerwońców" - Robert Foryś
oraz
"Sen nocy letniej" - William Shakespeare

Raziel - 2011-10-08, 17:44

Kolega pożyczył mi "Czarne oceany" Dukaja, więc biorę się do lektury.
Żabka - 2011-10-10, 09:18

Druga część Dzieci Ziemi tzn. Jean M. Auel "Dolina koni"
Cyfrowo - 2011-10-10, 11:03

Aktualnie nie czytam bo nie mam na to czasu, ale przed snem staram się przesłuchać Tracy Brian - "Zjedz tę żabę" chociaż nigdy nie udaję mi się w całości;) W sumie to pozycja ciekawa, według mnie o wiele ciekawsza od np. przereklamowanego "kto ukradł mój ser" choć tematyka podobna.
M - 2011-10-10, 15:05

Zacząłem "Inne Pieśni" Jacka Dukaja.
Raziel - 2011-10-10, 16:37

M napisał/a:
Zacząłem "Inne Pieśni" Jacka Dukaja.


Pierwszy raz? Bo jak tak to mocno zazdroszczę :)

Viwoo - 2011-10-10, 18:02

"Kuzynka Nora" - Anne Rivers Siddons
Tifa Lockhart - 2011-10-10, 18:51

''Przedwiośnie'' Wbrew obawom, negatywnym ocenom ludzi z klasy- to jest ciekawe. :shock: Na razie 50 stron, ale nie nudziłam się ani razu. To Żeromski. Coś dzieje... Albo potem będzie beznadziejnie.
sushi - 2011-10-10, 20:46

Tifa Lockhart napisał/a:
''Przedwiośnie''

Uwielbiam! :oops:

Ravena - 2011-10-10, 22:26

Wolę "Wierną rzekę" :)
M - 2011-10-11, 08:47

Raziel napisał/a:
M napisał/a:
Zacząłem "Inne Pieśni" Jacka Dukaja.


Pierwszy raz? Bo jak tak to mocno zazdroszczę :)
Tak się złożyło, że po raz pierwszy sięgnąłem po tę pozycję. Pierwszy rozdział średnio zachęca do dalszej lektury, ale z wielką ochotą będę czytał dalej i zagłębiał się w lekturę. W końcu do momentu ukazania się w księgarniach "Lodu", właśnie "Inne Pieśni" były uważane za najlepszą książkę w dorobku Jacka Dukaja... Coś więc musi być na rzeczy ;-)
kanarek - 2011-10-11, 09:11

"Dar" Alisson Croggon. Dobra fantasy.
Uczeń Czarnoksiężnika - 2011-10-11, 09:58

M napisał/a:
Pierwszy rozdział średnio zachęca do dalszej lektury, ale z wielką ochotą będę czytał dalej i zagłębiał się w lekturę.


Nie daj się zniechęcić. Ja przez pierwsze 50 stron nie wiedziałem o co w ogóle autorowi chodzi. Ale dalej wszystko się klaruje, kiedy tylko przyswoi się prawidła rządzące światem powieściowym oraz specyficzne nazewnictwo.

M - 2011-10-11, 11:12

Uczeń Czarnoksiężnika napisał/a:
Nie daj się zniechęcić.
Spokojnie Uczniu, nie trać ogromnych zapasów swojej pozytywnej energii na nieco bezzasadne obawy, gdyż w swojej znajdującej się powyżej wypowiedzi napisałem, że "z wielką ochotą będę czytał dalej i zagłębiał się w lekturę" ;-) Dlatego też myślę, że powinieneś z iście anielską cierpliwością oczekiwać na płynące wkrótce z mojej strony pozytywne opinie i peany zachwytu nad talentem pisarskim Jacka :mrgreen: Gdyż podejrzewam, iż takowe będą. Tysiące fanów Dukaja nie może się mylić! Milion much nie może się mylić - w kupie musi coś być :mrgreen:

Uczeń Czarnoksiężnika napisał/a:
Ja przez pierwsze 50 stron nie wiedziałem o co w ogóle autorowi chodzi. Ale dalej wszystko się klaruje, kiedy tylko przyswoi się prawidła rządzące światem powieściowym oraz specyficzne nazewnictwo.
W tym momencie aż się prosi, aby użyć zwrotu posiadającego podstawową zasadę konstrukcji dukajowskiej, powszechnie znanego z powieści "Lód": "się zobaczy się" ;-) Jak na razie nie powala mnie na łopatki trudność językowa, którą w twórczości Jacka niezwykle cenię. W zdaniu, w którym pisałem, że pierwszy rozdział średnio zachęca do dalszej lektury, miałem na myśli zupełnie inny kontekst. Po prostu pierwsze kilkanaście zdań nie powalało i nie wciągało tak, jak chociażby pierwszy rozdział "Lodu" czy "Ruch Generała", czyli pierwsze opowiadanie w zbiorze "W kraju niewiernych". Myślę, że im dalej w las, tym ciemniej i zdecydowanie o wiele ciekawiej ;-) Poza tym, nie oceniam książki po pierwszym rozdziale, tylko oczekuję chyba od Jacka więcej niż od innych autorów. Oby się to nie zemściło na mnie :mrgreen:
Ravena - 2011-10-11, 14:33

Od "Innych pieśni" zaczynałam swoją przygodę z Dukajem i bardzo sobie tę książkę cenię, wspominam jako niezwykle miłe doświadczenie. Dlatego z ciekawością przeczytam Twoją opinię, Martinusie :)
Loki - 2011-10-13, 12:16

Czytam "Zawód: Wiedźma" tom pierwszy. Dawno tak świetnie się nie bawiłam. Lekka, przyjemna literatura, wspaniały przykład oryginalnego spojrzenia na wampiry i do śmiechu, a jakże.

Podobie siem :mrgreen:

Panna Jeż - 2011-10-13, 17:03

Przeczytałam wczoraj "Agrafkę" Izabeli Sowy. Trochę mi się przychorowało, przez zawalone zatoki nie mogłam zasnąć i tak zeszło mi do trzeciej :]

Bardzo przyjemna powieść młodzieżowa. Styl Izabeli Sowy zdecydowanie bardziej mi odpowiada niż Moniki Szwai, którą czytałam niedawno. Pisze zabawnie, nie dramatyzuje i nie słodzi. Na pewno jeszcze po coś jej autorstwa sięgnę :]

Córka Lavransa - 2011-10-13, 18:03

"Gra o tron". Na razie zabawne, ale nie jestem pod jakimś szczególnym wrażeniem. Zobaczymy, może się rozrusza.
Kamil - 2011-10-14, 17:44

Chłopaki Anansiego - Neil Gaiman. Jestem trochę za połową, fajna książka, chociaż chyba nie bardzo łapie humor Gaimana, czy tam w ogóle występuje humor? chyba zbyt inteligentny jak dla mnie :mrgreen: Na tylnej części okładki napisali, że to jego najzabawniejsza książka, daleki jestem od śmiechu, choć było kilka trochę zabawnych momentów. To samo czytałem o "Nigdziebądź" - miała być zabawna, była fajna, ciekawa, oryginalna, ale niezabawna...
M - 2011-10-14, 19:27

kenaz, powiem ci coś w najskrytszym sekrecie i mam nadzieję, że nie zdradzisz tego nikomu innemu na tym forum, gdyż wolałbym aby ten wątpliwej przyjemności fakt nigdy nie ujrzał światła dziennego... Widzisz, ja też jestem osobą, która nie jest w stanie ogarnąć swoim małym rozumkiem humoru prezentowanego przez Neila Gaimana. Co więcej! Nie jestem w stanie specjalnie ogarnąć humoru niejakiego Terry'ego Pratchetta :shock: Pamiętam moją przygodę z książką obu wymienionych wyżej panów "Dobry omen", który według notatki na okładce miał być najśmieszniejszą książką dekady (czy coś takiego), a ja nudziłem się przy niej setnie i uśmiechnąłem się leniwie chyba tylko raz... i było to, jak już zamykałem książkę ;-) Moje poczucie humoru jest zbyt skomplikowane i zbyt absurdalne, abym śmiał się z tego samego, co inni. Zauważyłem tę tendencję już wielokrotnie, gdyż w każdym gronie znajomych, w jakim się obracałem miałem opinię świra, którego śmieszą dziwne, absurdalne i obrzydliwe rzeczy :mrgreen: Więc chyba mam coś nie tak po dekielkiem ;-)
Kamil - 2011-10-14, 19:37

M napisał/a:
Co więcej! Nie jestem w stanie specjalnie ogarnąć humoru niejakiego Terry'ego Pratchetta
Uff, nie jestem sam.. :)
Prattchet, Gaiman - brytyjczycy. Jaś Fasola, Allo allo i inne angielskie seriale/filmy też mnie nie śmieszą - ja chyba zwyczajnie nie rozumiem brytyjskiego humoru. Albo jest jakiś zakamuflowany (Gaiman) i nie dostrzegalny przeze mnie, albo zwyczajnie głupi (Jaś Fasola), a jak już mowa o mało ambitnym humorze to zdecydowanie bardziej trafia do mnie humor amerykański.

M - 2011-10-14, 19:46

Hmmm... wiesz co, powiem ci, że jednak co nieco się różnimy ;-) "Allo Allo" jest świetne i od niepamiętnych czasów uwielbiam ten serial. Zwłaszcza postać angielskiego oficera w mundurze francuskiego żandarma, który w niezrozumiały sposób kaleczy język. Jego teksty rozkładają na łopatki... "Dziń dybry, czy kyczka jest gytywa do lytu?" :mrgreen:
Jasia Fasolę również kiedyś uwielbiałem, choć obecnie już nie śmieszy, ale Benny Hill czy Monthy Python śmieszą mnie cały czas. Tak samo jak stare seriale komediowe i filmy amerykańskie. Filmy z Chevy Chase'em, serial "Alf" czy "Friends", trzy pierwsze części "American Pie" - śmieszą mnie zawsze i wszędzie. Wiem, wiem - nie jestem do końca normalny :mrgreen:

Kamil - 2011-10-14, 19:56

M napisał/a:
"Dziń dybry, czy kyczka jest gytywa do lytu?"
chyba musiałbym usłyszeć to w wersji angielskiej..

M napisał/a:
ale Benny Hill czy Monthy Python śmieszą mnie cały czas.

Mnie zupełnie nie. Mam takie odczucia jak po Prattchecie.

M napisał/a:
serial "Alf" czy "Friends", trzy pierwsze części "American Pie" - śmieszą mnie zawsze i wszędzie.

oj tak :D to wg mnie JEST śmieszne. przy okazji: kręcą nowy American Pie ze starą obsadą, podtytuł "Reunion" :) zwiastun niezły, może dorówna pierwszym trzem częściom.

M - 2011-10-14, 20:02

kenaz napisał/a:
przy okazji: kręcą nowy American Pie ze starą obsadą, podtytuł "Reunion" :) zwiastun niezły, może dorówna pierwszym trzem częściom.
Kapitalna wiadomość :mrgreen: Stifler znowu zrobi mega imprezę :mrgreen:

Zwiastun faktycznie wymiata :hehe:

Loki - 2011-10-14, 20:12

Amerykański humor w ogóle do mnie nie trafia, a raczej trafia jak kulą w płot, krzywdząc mnie niepomiernie i czyniąc mi ranę na sercu i na umyśle...

A żeby dalej nie offtopić, to zabrałam się za drugą część "Zawód: Wiedźma" :mrgreen:

Raziel - 2011-10-14, 21:15

No patrzcie, mam właściwie identyczne podejście do humoru jak Martinus, może poza tymi "American Pie", którego nigdy nie widziałem (to w ramach bycia antyludzkim odmieńcem, trzeba trzymać imidż w liceum :-P )
Poza Platonem zacząłem sobie "Polactwo" Ziemkiewicza dzisiaj. Cóż, można mieć od niego zdecydowanie inne podejście do wielu rzeczy, ale te diagnozy, które na razie wystąpiły są dosyć trafne.

Panna Jeż - 2011-10-14, 21:57

kenaz napisał/a:
chyba musiałbym usłyszeć to w wersji angielskiej..

No właśnie w wersji angielskiej Crabtree jest naprawdę śmieszny. Polskie tłumaczenie nie oddaje tak dobrze jego błędów językowych ^^ Humor brytyjski nie każdemu pasuje, ale nie nazwałabym go mało ambitnym. Tak w ogóle mamy temat o serialach :]

Zaczęłam "Złodziejkę ksiażek"

Kamil - 2011-10-14, 22:06

Eva del Dolores napisał/a:
Humor brytyjski nie każdemu pasuje, ale nie nazwałabym go mało ambitnym.

Jako mało ambitny uznałem humor u Jasia Fasoli. No durnia robi z siebie i to w zupełnie nie śmieszny sposób :) u Gaimana uznałem za zbyt inteligentny, bo nawet nie zauważam... ;-)

Ravena - 2011-10-14, 22:22

Gaiman ma ten subtelny typ poczucia humoru, który raczej wywoła uśmiech niż wybuch śmiechu i raczej z powodu sympatii do bohaterów, niż istotnie zabawnych sytuacji.
I na "Dobrym omenie" uśmiałam się jak pijana norka :]
A "American pie" nie trawię, durne, durne, durne! :evil:

Czytam cztery książki równocześnie, a na dokładkę nadgryzłam dziś "Szaleństwa panny Ewy", które czyta Mama i nie mogłam się jakoś odkleić, jak już jej podebrałam i zaczęłam sobie przypominać przygody " lichej imitacji kobiety, a wybornej imitacji podlotka!" ^^

timon - 2011-10-14, 23:36

Zrezygnowałam z przerwy w czytaniu, bo dorwałam "Drugie zapiski na pudelku od zapałek" :D Czyli dalej pozostaję w klimatach Umberto Eco i bardzo mi się to podoba. Poprawę humoru zauważam z dnia na dzień i dalej czekam z niciepliwością na "Cmentarz w Pradze"
Loki - 2011-10-15, 08:55

Ravena napisał/a:

Czytam cztery książki równocześnie


Raveno, tylko pozadrościć umiejętności! :-P Ja mogę czytać tylko jedną i to w wielkim skupieniu ^^

Uczeń Czarnoksiężnika - 2011-10-15, 20:21

Ravena napisał/a:
Gaiman ma ten subtelny typ poczucia humoru, który raczej wywoła uśmiech niż wybuch śmiechu i raczej z powodu sympatii do bohaterów, niż istotnie zabawnych sytuacji.
I na "Dobrym omenie" uśmiałam się jak pijana norka :]


Mnie pozostaje się tylko zgodzić z Raveną. Chłopaki Anansiego to książka, użyłbym określenia "pogodna". Choć może nie ma w niej kabaretowych momentów, gdy można spaść z krzesła ze śmiechu to jednak dobry humor towarzyszył mi nieustannie podczas lektury. Jest coś w sposobie pisania Neila Gaimana. Trudno mi to uchwycić w jakąś nazwę, ale bardzo mi to odpowiada.

"Dobry omen" także jest niczego sobie. Pamiętam przynajmniej kilka przezabawnych momentów. Chyba najbardziej lubię ten:

Cytat:
Biblia 'A bodaj to wciórności' zasługuje na uwagę z jeszcze jednego względu. Rozdział trzeci "Genesis" liczy dwadzieścia siedem wersetów, a nie jak zwykle dwadzieścia cztery. Trzy dodatkowe wersety następują po wersecie dwudziestym czwartym, który brzmi:
24. I wygnał Adama. I postawił przed rajem rozkoszy Cherubin i miecz płomienisty i obrotny, ku strzeżeniu drogi do drzewa żywota.
Dodane wersety brzmią następująco.
25. I rzekł Pan Aniołowi, który wschodniej bramy raju rozkoszy strzegł. Gdzież miecz płomienisty dany tobie?
26. I Anioł mu odpowiedział. Dopiero co miałem go przy sobie. Chyba się gdzieś zawieruszył. Pewnie następną razą głowę postradam.
27. I Panu mowę odjęło.


Moja przyjaciółka pożyczyła ode mnie jakiś czas temu jedną z książek Gaimana. Potem pożyczyła kolejną i następne. Przeczytała chyba wszystkie i po każdej była zachwycona. :) Ale mamy zbieżne gusta literackie. :)

M - 2011-10-15, 21:26

Uczniu, nie widzę nic śmiesznego w zacytowanym przez ciebie fragmencie ;-) Kenaz - ja u ciebie? Raziel? Śmieszy was ten fragment? :mrgreen:
Uczeń Czarnoksiężnika - 2011-10-15, 22:08

M napisał/a:
Uczniu, nie widzę nic śmiesznego w zacytowanym przez ciebie fragmencie ;-) Kenaz - ja u ciebie? Raziel? Śmieszy was ten fragment? :mrgreen:


Cóż, nie musi. Stwierdziłem tylko, że u mnie wywołał on uśmiech kiedy go przeczytałem w kontekście opowieści. Może inaczej byś odebrał go w kontekście, a może mimo tego nic to nie da, bo po prostu pisarstwo Gaimana Ci nie podchodzi i już.

Kamil - 2011-10-15, 22:29

M napisał/a:
Kenaz - ja u ciebie?

W tym cytacie chociaż dostrzegam humor (w przeciwieństwie do "Chłopaków Anansiego"), ale żeby "załapać" może musiałbym wejść w klimat książki...

Uczeń Czarnoksiężnika napisał/a:
Chłopaki Anansiego to książka, użyłbym określenia "pogodna".

Za mną 3/4, czyta mi się bardzo dobrze, lubie styl Gaimana, Nigdziebądź było świetne, Gwiezdny pył też (i książka i film który widziałem kilka razy), ale... humor? Anansi jest raczej niepokojący... a teściowa jest straszna :mrgreen:

Raziel - 2011-10-15, 23:22

M napisał/a:
Uczniu, nie widzę nic śmiesznego w zacytowanym przez ciebie fragmencie ;-) Kenaz - ja u ciebie? Raziel? Śmieszy was ten fragment? :mrgreen:


Jak to się mawia w moich stronach : suuuchar!
Chyba też nie zrozumiałem :mrgreen:
W każdym razie Gaimana preferuję w komiksie.

M - 2011-10-16, 10:27

Uczeń Czarnoksiężnika napisał/a:
Cóż, nie musi. Stwierdziłem tylko, że u mnie wywołał on uśmiech kiedy go przeczytałem w kontekście opowieści. Może inaczej byś odebrał go w kontekście, a może mimo tego nic to nie da, bo po prostu pisarstwo Gaimana Ci nie podchodzi i już.
Tylko problem nie polega na tym, czy mi pisarska twórczość Neila Gaimana podchodzi czy nie, tylko że nie śmieszy ;-) Gaimana czytałem "Gwiezdny Pył" i "Koralinę" i ogólnie mam bardzo pozytywne wrażenia (choć nie tylko, bo kilka uwag mam), natomiast "Dobry omen" był średni, ale pisarsko do przyjęcia. Natomiast nie śmieszył ;-) Parafrazując: jak śmieszy, skoro nie śmieszy? :mrgreen:

Uwaga, możliwe spojlery

kenaz napisał/a:
Za mną 3/4, czyta mi się bardzo dobrze, lubie styl Gaimana, Nigdziebądź było świetne, Gwiezdny pył też (i książka i film który widziałem kilka razy)
Filmu nie widziałem, więc oczywiście nie zamierzam zajmować żadnego stanowiska w tej materii ;-) Nie chciałbym być posądzony o zabieranie zdania w kwestii, o której nie mam zielonego pojęcia ;-) Zaś jeśli chodzi o "Gwiezdny Pył" w wersji literackiej, to owszem czytałem, podobało mi się, ale jest mam trochę "wątów". Główny polega na tym, że książka jest zdecydowanie za... krótka. Z tego co pamiętam, to miała niewiele ponad 200 stron. Wiele wątków podróży Tristrana i Yvaine jest w ogóle nierozwinięta! Oto przykład: W miasteczku Simcock Pod Wzgórzem Tristran i Yvaine natknęli się na bandę goblinów-werbowników (...) W lesie Berinheda Tristran stawił czoło jednemu z wielkich płowych orłów, który zamierzał porwać ich do swego gniazda i nakarmić nimi pisklęta, i nie lękał się niczego, prócz ognia (...)" Te wszystkie przygody powinny być szczegółowo opisane, a tymczasem Gaiman szybciutko przeleciał przez całą powieść, co sprawiło, że przeczytałem całość w ciągu niecałych 2 godzin (z przerwami na obiad i wyjście z psem), a że akcja i pomysł wciągnęły mnie, chciałbym przy niej spędzić co najmniej drugie tyle... Oczywiście zdaję sobie sprawę, że takie założenie Gaiman przyjął, że opowieść ma być opowiedziana w konwencji baśni, ale... ja lubię czasem sobie ponarzekać ;-)
Loki - 2011-10-16, 10:40

Uczeń Czarnoksiężnika napisał/a:


Cytat:
Biblia 'A bodaj to wciórności' zasługuje na uwagę z jeszcze jednego względu. Rozdział trzeci "Genesis" liczy dwadzieścia siedem wersetów, a nie jak zwykle dwadzieścia cztery. Trzy dodatkowe wersety następują po wersecie dwudziestym czwartym, który brzmi:
24. I wygnał Adama. I postawił przed rajem rozkoszy Cherubin i miecz płomienisty i obrotny, ku strzeżeniu drogi do drzewa żywota.
Dodane wersety brzmią następująco.
25. I rzekł Pan Aniołowi, który wschodniej bramy raju rozkoszy strzegł. Gdzież miecz płomienisty dany tobie?
26. I Anioł mu odpowiedział. Dopiero co miałem go przy sobie. Chyba się gdzieś zawieruszył. Pewnie następną razą głowę postradam.
27. I Panu mowę odjęło.



A mnie, nawet nie czytawszy książki, ten urywek wywołał uśmiech na twarzy :witch:

Gaimana czytałam tylko "Gwiezdny Pył" i choć styl pisarza do mnie nie przemówił, to książka była...urocza ;-)

Uczeń Czarnoksiężnika - 2011-10-16, 11:27

M napisał/a:
Filmu nie widziałem, więc oczywiście nie zamierzam zajmować żadnego stanowiska w tej materii


Musisz nadrobić! :) Robert de Niro jest świetny w swojej roli kapitana podniebnych piratów. Reżyser zmienił fabułę, ale w tym przypadku udało się to świetnie. :)

Żeby nie spamować - wróciłem do czytania Cryptonomiconu Stephensona

Procella - 2011-10-16, 12:07

"Gwiezdny pył" to jeden z nielicznych przypadków, kiedy film jest lepszy od ksiażki.
Kamil - 2011-10-16, 12:23

Procella napisał/a:
"Gwiezdny pył" to jeden z nielicznych przypadków, kiedy film jest lepszy od ksiażki.

Nawet się zgodzę. Mi sie książka podobała, ale to do filmu chętniej wrócę... Książka to troche niewykorzystany potencjał, zresztą zgodzę się z M.

Tifa Lockhart - 2011-10-16, 18:16

''Przedwiośnie'' było świetne! Skończyłam w czwartek, a dalej jestem w szoku. Nie nudziłam się przez nawet króciutki moment. Dziś na wieczór mam zaplanowane skończyć Gaimana- tylko 90 stron. A potem ''Ferdydurke''.
sushi - 2011-10-16, 19:52

Tifa Lockhart napisał/a:
''Ferdydurke''

Koszmar! Gombrowicz przyprawia mnie o ciarki. Horror!

Thomas Harris Milczenie owiec

Loki - 2011-10-16, 19:57

sushi napisał/a:
Tifa Lockhart napisał/a:
''Ferdydurke''

Koszmar! Gombrowicz przyprawia mnie o ciarki. Horror!

Thomas Harris Milczenie owiec


Gombrowicz to wariactwo na kółkach, nigdy już tego nie tknę...

A "Milczenie owiec", bardzo zacna lektura, bardzo :mrgreen:

Przy okazji, ja się tak trochę dziwię, że wszyscy zachwalają sobie "Przedwiośnie" czy "Kamienie na szaniec", a dla mnie te książki były torturą.

Radament - 2011-10-16, 20:01

Loki napisał/a:
nigdy już tego nie tknę...

Popieram! Do tej pory przeczytałam wszystkie obowiązujące lektury, ale jak spoglądam w przyszłość na czekający mnie Trans-Atlantyk tegoż autora, to serce mnie boli i nie wiem czy zdzierżę.

Loki napisał/a:
Przy okazji, ja się tak trochę dziwię, że wszyscy zachwalają sobie "Przedwiośnie" czy "Kamienie na szaniec", a dla mnie te książki były torturą.


Gusta i gusta. Ja przepadam z Kamieniami na szaniec, czytałam je już ponad siedem razy i za każdym razem bardzo mnie wzrusza. Tematyka harcerstwa jest mi bardzo bliska, a II Wojna także należy do preferowanych przeze mnie tematów. Zdecydowanie jedna z moich ulubionych książek, chociaż już nie tak jak dawniej.

Loki - 2011-10-16, 20:07

Być może ta niechęć wynika z faktu, że niezbyt przepadam za tematyką II Wojny Światowej, ba, to jeden z najmniej lubianych przeze mnie tematów, typowany na równi z romansem.

Ale też chodzi o styl, bo każdą tematykę zdzierżę, byleby tylko styl był do rzeczy. Coś mi w stylu w jakim napisana jest ta książka zgrzyta...

Ale najlepiej wszystko zwalić na tę nieszczęsną wojnę ;-)

Słusznie prawisz, gusta i gusta ;)

Kamil - 2011-10-16, 20:23

Radament napisał/a:
Do tej pory przeczytałam wszystkie obowiązujące lektury,

i żyjesz! :shock: ja bym umarł, kilka razy.

nie kojarzę ani jednej ciekawej lektury. lektury dzielę na znośne i narzędzia tortur.

Loki - 2011-10-16, 20:28

A ja na narzędzia tortur wielce średniowieczne, okrutne i wymyślne i te już mniej wymyślne w formie tłuczenia pałką :-P

Jedna tylko "Zemsta" mi się podobała, tak, że przeczytałam ją kilka razy (oj, chyba powinnam lecieć do librarii i sobie wypożyczyć i czytnąć jeszcze raz!)

Radament - 2011-10-16, 20:29

A mi w większości się te lektury podobały xD
Córka Lavransa - 2011-10-16, 21:24

Radament napisał/a:
Do tej pory przeczytałam wszystkie obowiązujące lektury


A "Lorda Jima" Conrada miałaś...? Bo to jedyna lektura, na której poległam... :lol:

Radament - 2011-10-16, 21:27

nie, ale mam to zaznaczone w notesiku, pod listą "Koniecznie przeczytaj". Została mi zarysowana mniej więcej fabuła, a z racji tego że miałam okazję poznać już styl Conrada zdaję sobie sprawę, że będzie to stosunkowo trudna lektura, ale nie taka przez którą nie da się przegryźć, zwłaszcza, że coś w tym Conradzie mnie jednak urzeka.
Raziel - 2011-10-17, 16:27

Nie do końca rozumiem fenomen cyklu Harrisa. Znaczy pierwsze trzy tomy o Hannibalu to książki bardzo dobre, ale nie pojmuję zachwytów. Sam Hannibal też wydawał mi się momentami nieco śmieszny : najpierw "hahaha, jestem bardzo amoralny i gardzę marnymi wartościami moralnymi, hahaha", ale summa sumarum o ile mnie pamięć nie myli [SPOILER] tylko tym złym ludziom kuku robił.
A "Po drugiej stronie maski" jest fatalne...

Nie mam jeszcze książek na konkurs, to sobie trzeci tom "Wiedźmina" przeczytam".

carpintero - 2011-10-17, 17:27

Ech, tak po latach to powiedzieć mogę, że z lektur zdecydowanie ponad poziom wyrastały "Mistrz i Małgorzata" oraz "Imię róży". Wracam średnio co dwa-trzy lata do kazdej z nich i za każdym razem coś nowego znajduję.
Aktualnie czytam "Chrzest ognia" Sapkowskiego oraz "Cevdet Bej i Synowie" Pamuka. W kolejce tyle, że co najmniej do końca przyszłego roku mam co czytać :-P

Kamil - 2011-10-17, 20:33

carpintero napisał/a:
"Mistrz i Małgorzata" oraz "Imię róży"

Z tym że "M i M" nie było obowiązkową lekturą za mojej "kadencji" ("za moich czasów" brzmi jakbym był stary :-P ) teraz jest, to może dobrze, jeśli to rzeczywiście tak dobra książka. A "Imię róży" to lektura uzupełniająca, której też nie miałem...
:(

Ravena - 2011-10-17, 21:10

kenaz napisał/a:
Z tym że "M i M" nie było obowiązkową lekturą za mojej "kadencji"

Za mojej też nie, ale i tak przeczytam. Listę lektur nadobowiązkowych miałam w liceum dłuższą dwa razy, niż tych obowiązkowych.
Córcia, piąteczka! Mój "Lord Jim" zakończył się dokładnie w połowie, po czym nastąpił "bunt załogi" ;-) A potem zostałam wywołana do odpowiedzi ze sprawdzenia treści! Pierwszy tom opowiadałam ładnie i składnie, ale tutaj zaczynam zbliżać się do tomu drugiego i przecież nie wiem co dalej! Dotarłam w opowiadaniu do końca wydarzeń z pierwszej części, nabieram tchu by przyznać się już uczciwie, że dalej "nie mam pojęcia", a nauczycielka "Dziękuję, następna osoba do odpowiedzi". Fuks :-P
Ale ostatnio przeczytałam na którymś blogu taką recenzję "Jądra ciemności", że mam ochotę wrócić do Conrada i spróbować jeszcze raz.

Raziel - 2011-10-17, 21:25

W sumie dobrze będzie odświeżyć sobie "Jądro ciemności", dzięki za natchnienie :)
Córka Lavransa - 2011-10-17, 21:41

Ravena napisał/a:
A potem zostałam wywołana do odpowiedzi ze sprawdzenia treści! Pierwszy tom opowiadałam ładnie i składnie, ale tutaj zaczynam zbliżać się do tomu drugiego i przecież nie wiem co dalej! Dotarłam w opowiadaniu do końca wydarzeń z pierwszej części, nabieram tchu by przyznać się już uczciwie, że dalej "nie mam pojęcia", a nauczycielka "Dziękuję, następna osoba do odpowiedzi". Fuks :-P


A, no to miałaś szczęście zaiste... Moja koleżanka go nie miała, też dotarła tam, gdzie Ty, a potem rzewnie i rozwlekle zaczęła opisywać dramat tych, co tam poginęli na tym statku, wyrzuty sumienia sprawcy itp. itd.
Przypomnę, że większość chyba tych ludzi się uratowała, co ja przypadkiem wiedziałam z jakiegoś opracowanka, i tylko mogłam ze zgrozą obserwować okrutny uśmieszek błąkający się na wargach psorki... :mrgreen:

Uczeń Czarnoksiężnika - 2011-10-18, 08:04

Ravena napisał/a:
Ale ostatnio przeczytałam na którymś blogu taką recenzję "Jądra ciemności", że mam ochotę wrócić do Conrada i spróbować jeszcze raz.


Warto, zwłaszcza, że niedawno Znak wznowił Jadro Ciemności w ładnej oprawie graficznej i twardych okładkach. Mam w planach kupić, dołączy do Lorda Jima. :)

Paleolog - 2011-10-18, 15:17

Dajcie spokój, "Lord Jim" nie był taki straszny. U mnie był nieobowiązkowy, ale i tak przeczytałem - i to z przyjemnością :) w ogóle większość lektur warto było czytać - nawet jeżeli nie każda była fantastyczna, to znać należy, choćby po to, żeby móc skrytykować.

Ale przyznaję, że nie przebrnąłem przez a:

"Ludzi bezdomnych"

b:

"Nad Niemnem"

i c:

"Ferdydurke"

Aura - 2011-10-18, 18:20

Podobała mi się większosć lektur. Czytałam chyba wszystkie, oprócz "Króla Edypa", bo wtedy zwyczajnie zabrakło mi czasu, a potem nie miałam już ochoty : P Po niektóre książki pewnie nie sięgnęłabym, gdyby nie były lekturami szkolnymi, więc dobrze, że coś takiego jest :)

@Paleolog
Mamy podobny gust, Ferdydurke i Ludzie bezdomni, także nie przypadły mi do gustu. Nad Niemnem jest w porządku.

Erendis - 2011-10-18, 19:32

Też nie przebrnęłam przez "Ludzi Bezdomnych" :mrgreen: Jak dotąd większość lektur mnie nie zachwycała, zwłaszcza dramaty. Ale "Zbrodnia i Kara" razem z "Jądrem Ciemności" to absolutne perełki. Zastanawiam się właśnie nad sięgnięciem po "Lorda Jima", kiedy tylko znajdę trochę czasu pomiędzy obowiązkowymi lekturami.
Radament - 2011-10-18, 20:37

Kurcze jak już tak... Szczerze, przeczytałam Zbrodnię i karę, powiem że lektura niczego sobie, ale... Ale nie przepadam za nią, nie lubię, mimo że przeważnie takie klimaty mi odpowiadają, atmosfera w tej książce była tak ciężka i niesmaczna, że myślałam, że zwymiotuję. Jestem pewna, że jak do innych lektur pewnie jeszcze kiedyś wrócę to do tej nigdy.

A czytam...
Wiedźmę opiekunkę - Olgi Gromyko ^^

M - 2011-10-19, 13:05

Trzeba odpocząć od twórczości Jacka Dukaja, więc zaczynam czytać książkę od Paleologa - "Barbarzyńska Europa" autorstwa Karola Modzelewskiego.
Tifa Lockhart - 2011-10-19, 18:15

Ostatnio byłam na przedstawieniu ''Ferdydurke'', które mi się podobało. Jestem na 20 stronie książki i średnio mnie wciągnęło.
alibaba - 2011-10-19, 23:10

Kończę czytać piątą część powieści Jaq "Ramzes". Dobrze się czytało, pięknie napisana ale cieszę się, że już kończę.
Procella - 2011-10-20, 12:40

Piotr Stawiński - Demonizm i czary w życiu społecznym purytanów amerykańskich okresu kolonialnego
izyda - 2011-10-20, 15:24

Czytam teraz "Dar" Alison Croggon.
Kamil - 2011-10-20, 22:14

Czytam Bezduszną - Cail Carringer. Przyjemnie się czyta, fajnie napisane (lekko, z humorem), Londyn XIX wieku, trochę czuć steampunk, urocza główna bohaterka, wampiry i wilkołaki ukazane w całkiem znośny i nieirytujący sposób. Także dziś podróż Białystok-Ełk mineła mi błyskawicznie i przyjemnie :-)
Jest trochę "babska", ale stwierdziłem, że w tym wypadku mi to zupełnie nie przeszkadza :D

Ravena - 2011-10-20, 22:25

Czyli raczej nie "Zmierzchopodobna"? Bo mam od dłuższego czasu chętkę na ten cykl, strasznie lubię czytać o XIX-wiecznym Londynie, ale jakoś odstraszała mnie myśl, że to kolejny klon wampirotematyczny ^^
Kamil - 2011-10-20, 22:44

Ravena napisał/a:
Czyli raczej nie "Zmierzchopodobna"? Bo mam od dłuższego czasu chętkę na ten cykl, strasznie lubię czytać o XIX-wiecznym Londynie, ale jakoś odstraszała mnie myśl, że to kolejny klon wampirotematyczny ^^

Nie czytałem Zmierzchu, ale sądząc po filmie to zupełnie inna liga.
Zmierzch: sercowe problemy totalnie przeciętnej, nudnej Belli i jeszcze nudniejszego Edwarda a wszystko to umiejscowione w naszych czasach i amerykańskim liceum..
Bezduszna: 25-letnia stara panna posiadająca cięty język (jak na XIX wiek ;-)), nie pozbawiona wyrazu i uroku śniada Włoszka w świecie bladolicych Anglików i jeszcze bledszych wampirów. Wątek miłosny oczywiście jest, ale w typie "kto się czubi ten się lubi" - całkiem znośnie. Akcji za wiele nie ma, ale i tak czyta się przyjemnie. Jak masz ochotę na coś lekkiego to zachęcam.
Też lubię XIX-wieczny Londyn :)

timon - 2011-10-21, 00:18

"Drugie zapiski na pudelku od zapałek" przeczytane jednym tchem :) Uwielbiam te felietony i Eco właśnie w tym wydaniu.

A teraz zabieram się za "Sztukmistrza z Lublina" Bashevis Singera
Książka już od jakiegoś czasu kusi, zobaczymy co tam siedzi w środku ;)

sushi - 2011-10-21, 13:07

timon napisał/a:
A teraz zabieram się za "Sztukmistrza z Lublina" Bashevis Singera

Doskonały wybór :D

Obieżyświat - 2011-10-23, 07:54

Lady. Jak stałam się suką (Melvin Burgess)
Radament - 2011-10-24, 18:35

Jesienne ognie - Waleria Komarowa.
To jedna ze starszych książek Fabryki, wzięłam ją i liczyłam, że mi się spodoba no bo... Dawniej chłonęłam całą Fabrykę, jak leci i było fajnie -,-' Srogo się rozczarowałam.

Do tego tomik wierszy Leśmiana. Uwielbiam Leśmiana ^^

Tifa Lockhart - 2011-10-24, 20:03

Czytałam Komarową 3 lata temu i z tego co pamiętam, to mi się podobało. Nie była to może zbyt oryginalna fabuła, ale jak dla mnie całkiem zgrabnie napisana. :)
Uczeń Czarnoksiężnika - 2011-10-24, 20:19

Radament napisał/a:
Do tego tomik wierszy Leśmiana. Uwielbiam Leśmiana ^^


Jest genialny. :) Brakuje mi jakiegoś zbioru Leśmiana do kolekcji. Mam Herberta, Miłosza..

Córka Lavransa - 2011-10-24, 20:25

T. Jonquet - Tarantula. 144 strony, zajęło mi krócej niż pewnie zajmie obejrzenie filmu Almodovara na podstawie tej książki. :)
Ravena - 2011-10-24, 20:49

No, ale Córcia, wrażenia, wrażenia??? 8-)
Córka Lavransa - 2011-10-24, 20:59

W temacie, Wiedźmo, w temacie... 8-)
(Takie sobie...)

elfrun - 2011-10-25, 18:40

Abigail Thomas "Zycie na trzy psy"
Córka Lavransa - 2011-10-25, 20:10

Oscar Wilde "The portrait of Dorian Gray".
Obieżyświat - 2011-10-25, 20:43

Buszujący w zbożu (J.D. Salinger)
Ravena - 2011-10-25, 21:57

elfrun napisał/a:
Abigail Thomas "Zycie na trzy psy"

Bardzo lubię całą serię Zapach pomarańczy :)
Skończyłam "Listy na wyczerpanym papierze", w połowie jestem Lessing nadal, jest nadzieja, że skończę w tym tygodniu, chociaż się męczę ^^ I podczytuję znowu mamie przez ramię kolejnego Makuszyńskiego tym razem "Pannę z mokrą głową". Jeśli w domu z któregoś kąta słychać parsknięcie i przytłumiony śmiech, znaczy któryś z domowników dopadł powieść pensjonarską pana Kornela :)

Panna Jeż - 2011-10-25, 22:16

Mam do wyboru "Imię róży" i "Siostry Bronte" Kraskowskiej. Sama nie wiem, co czytać najpierw. Chwilowo na stolik trafiła Kraskowska, ale wciąż się waham ^^'
"Imię róży" wzięłam od siostry, to moje drugie podejście. Dawno, dawno temu ledwie zaczęłam i zrezygnowałam. Zobaczymy, jak będzie teraz.

Ravena - 2011-10-26, 10:51

Kraskowską oczywiście, na "Imię róży" potrzeba czasu i skupienia :)
Córka Lavransa - 2011-10-26, 12:30

"Imię róży" oczywiście, Kraskowską porzuć w okolicach kserokopiarki. :)
Ravena - 2011-10-26, 14:00

Nie słuchaj tych niecnych podszeptów, Kraskowską czytaj! 8-)
Panna Jeż - 2011-10-26, 16:18

Hehe, jednak termin zwrotu książki zadecydował o Kraskowskiej. "Imię róży" mogę przetrzymać ;D
timon - 2011-10-26, 18:32

Eva del Dolores napisał/a:
Hehe, jednak termin zwrotu książki zadecydował o Kraskowskiej. "Imię róży" mogę przetrzymać ;D


To przetrzymaj i zabieraj się za nie zaraz po Kraskowskiej! :mrgreen:
Moim zdaniem "Imię Róży" jest magiczne. Porusza wiele wątków, ma fajna akcję, napisane świetnym językiem. Zobaczysz - drugie podejście będzie udane, a zaraz po nim zaczniesz szukać kolejnych książek Eco ;-)

Córka Lavransa - 2011-10-26, 21:54

Eva del Dolores napisał/a:
termin zwrotu książki zadecydował o Kraskowskiej

Termin zwrotu, termin zwrotu - tak się teraz mówi na Wiedźmie uroki...?
Jestem zazdrosna, że Ty czytasz, a ja nie! :-P

Panna Jeż - 2011-10-26, 22:08

Jeżeli jesteś zazdrosna, to wiedz, że coś się dzieje :lol:
timon napisał/a:
Zobaczysz - drugie podejście będzie udane

Mam nadzieję, że tak będzie i wiele sobie po lekturze obiecuję :)

Córka Lavransa - 2011-10-26, 22:12

Eva del Dolores napisał/a:
wiedz, że coś się dzieje :lol:

:zlo


Aktualnie czytam - między innymi - Z. Nienackiego "Pana Samochodzika i tajemnicę tajemnic". Po raz pierwszy!
Opowieść trochę trąci myszką, ale nie odbiera jej to w niczym uroku. Nie podoba mi się tylko wprowadzenie do powieści psa - trzymanie doga niemieckiego całymi dniami w samochodzie to chyba niezbyt dobry przykład dla młodzieży...

Paleolog - 2011-10-28, 11:10

"Opowieści z Narnii". Wstyd się przyznać, ale wersji książkowej nigdy wcześniej nie miałem w ręku. Więc siedzę, czytam i dziwię się jak wierny był serial BBC z lat osiemdziesiątych, który czarował mnie klimatem Narnii jeszcze jako dziecko...
elfrun - 2011-10-28, 13:23

Anthony de Mello "Modlitwa zaby".
Córka Lavransa - 2011-10-28, 19:58

Piekara "Ja inkwizytor. Dotyk zła"
Obieżyświat - 2011-10-31, 13:36

Zapasy z życiem (Eric Emmanuel-Schmitt)
Córka Lavransa - 2011-10-31, 13:38

Skończyłam po raz kolejny "Portret Doriana Graya" i zabieram się za olbrzymie "Filary ziemi" Folleta.
No, chyba żeby tę "Shirley"...? :roll:

Ravena - 2011-10-31, 14:24

Jaskółka napisał/a:
Zapasy z życiem (Eric Emmanuel-Schmitt)

Jaskółko, chyba dogadałybyście się z Elfrun, ona uwielbia prozę Schmitta :)
Córka Lavransa napisał/a:
No, chyba żeby tę "Shirley"...?

Machnij tę "Shirley" raz a dobrze i będziesz mieć spokój ducha ^^
A ja skończyłam Lessing, z którego to faktu jestem okropecznie dumna, dawno żadna książka nie wzbudziła we mnie tak sprzecznych emocji, ze miałam ochotę do niej nie wracać ^^ I udało mi się zdobyć ostatnią część z cyklu o inspektorze Serraillerze, więc chyba się za to wezmę. W planach zaś "Oskarżona: Wiera Gran" :)

Uczeń Czarnoksiężnika - 2011-10-31, 18:58

Wczoraj zacząłem Krwawy południk Cormaca McCarty'ego, a dziś, trochę, żeby zmienić przygnębiającą tematykę Dzikiego Zachodu zacząłem Cmentarz w Pradze Umberto Eco. I po 70 stronach trzeba rzec - mistrz powrócił. :) Jak to u Eco, fabuła rozwija się wolno, niby nic się nie dzieje, ale czytasz z zainteresowaniem. Zdania, sposób prowadzenia narracji jest wyborny.
Bruixa - 2011-10-31, 19:18

John le Carré - "Zdrajca w naszym typie"
Córka Lavransa - 2011-10-31, 20:23

Ravena napisał/a:
W planach zaś "Oskarżona: Wiera Gran" :)

Twoja własna...? Bo jak tak, to ja mam kandydatkę to Niewidocznej Biblioteki... :lol:

Ravena - 2011-10-31, 20:52

Niestety nie ^^ Biblioteczna, a czytana na następny DKK :)
Jakkolwiek jestem prawie samowładną Maleńką Panią Sporej Biblioteki, to jednak nie mogę pozwolić na takie świętokradztwo, jak pobazgranie egzemplarza z wypożyczalni! :D

Córka Lavransa - 2011-10-31, 21:02

Pech. :-(
elfrun - 2011-11-01, 11:39

John Updike "Czarownice z Eastwick" (po raz drugi, zeby sobie wszystko odswiezyc przed jej kontynuacja "Wdowy z Eastwick", ktora juz ponad rok czeka na mojej polce).
Ravena - 2011-11-01, 16:42

Otworzyłam wczoraj "Przyślę Panu list i klucz", ot tak, żeby przekartkować parę stron i sprawdzić jaki to ma klimat. A dziś już mam za sobą większą część książki ^^
Nieznany - 2011-11-01, 22:52

"Tuf wędrowiec" Martina
Tifa Lockhart - 2011-11-02, 14:37

''Zamordowana królowa'' Maurice Druon. Gombrowicz idzie mi koszmarnie. Utknęłam na pięćdziesiątej stronie. Mówię to z ciężkim sercem, ale już ''Konrada Wallenroda'' czytało mi się przyjemniej.
Raziel - 2011-11-02, 15:24

"Epizod z Jezusem" Franka Herberta.
Procella - 2011-11-05, 12:49

Paweł Goźliński - Jul

http://zbrodniawbibliotec...ioswymdebiucie/

Ravena - 2011-11-05, 15:34

Ostatnio mam jakiś renesans na kryminały. "Jul" wygląda ciekawie. Napisz, Procello, jak skończysz czy istotnie warto ^^
Ja teraz czytam "Średniowiecze" Bachiniego i "Odlotową muzykę" z serii Monstrrrualna Erudycja. Mam ambitny plan przeczytania w ciągu nadchodzącego tygodnia większości z wypożyczonych książek (jest ich 20) i wzięcia się w końcu za własne.

Nieznany - 2011-11-05, 17:36

"Rozgwiazda" Wattsa
Córka Lavransa - 2011-11-05, 20:39

Coelho, Alef - ale zaraz to rzucę w kąt, bo go naprawdę nie lubię
Follet, Filary ziemi - naprawdę interesujące, choć czasami autor szarżuje z fikcją literacką do granicy absurdu
Martin, Nawałnica mieczy - skoro już przyszła... :-P

Raziel - 2011-11-05, 21:34

Herbert porzucony w połowie, nie czyta się tego źle, ale zwyczajnie odnoszę wrażenie straty czasu przy tym, a do tego ma chłopina chyba coś przestawione w głowie na temat seksu. Dwa ostatnie tomy "Diuny" w dużej mierze się wokół tego kręciły (imprint seksualny blablabla), tutaj też się ten wątek co chwilę pojawia, poza tym jedna scena (niedopowiedziana, ale źle świadcząca o autorze), gdy jakieś zdeformowane mutanty biorą się do gwałtu... Brr, poza "Diuną" mógłby nic nie napisać i nic by się nie stało.
"Żarna niebios".

Ravena - 2011-11-06, 07:43

Raziel napisał/a:
Herbert porzucony w połowie, nie czyta się tego źle, ale zwyczajnie odnoszę wrażenie straty czasu przy tym, a do tego ma chłopina chyba coś przestawione w głowie na temat seksu.

Przeczytałam to zdanie i pomyślałam: Zbigniew Herbert?? Zbigniew Herbert stratą czasu?! Coś przestawione w głowie?! Już miałam napisać sążnistego posta w obronie, ale doczytałam, że to o "Diunie" i mnie opuściło :lol:

Uczeń Czarnoksiężnika - 2011-11-06, 07:57

Ravena napisał/a:
Przeczytałam to zdanie i pomyślałam: Zbigniew Herbert?? Zbigniew Herbert stratą czasu?! Coś przestawione w głowie?! Już miałam napisać sążnistego posta w obronie, ale doczytałam, że to o "Diunie" i mnie opuściło :lol:


Poparłbym tego posta, jeśli by powstał. Zbigniew Herbert jeszcze mnie nie zawiódł, ani w prozie, ani w poezji.

A jako dygresja: jak dziś gdzieś słyszy się lub czyta "Herbert" raczej mało prawdopodobne, że chodzi o Zbigniewa. :) Choć zdarza się.

Dziś postaram się ukończyć czytanie "Cmentarza w Pradze". Potem podejdę do półki i omiatając wzrokiem kolejne tytuły zastanowię się, co dalej, gdzie się wybrać w podróż literacką. :)

Radament - 2011-11-06, 12:11

W końcu zabrałam się za Przeminęło z wiatrem!Jestem na początku pierwszego tomu, ale już mogę powiedzieć, że naprawdę dobrze się czyta.
Lagonda - 2011-11-06, 16:06

Nareszcie przeczytałem 6 tom" Oka Jelenia", niestety wygląda że ostatni, mam nadzieję że pod presją czytelników autor opisze dalsze losy Staszka i Heli w innym cyklu.Skończony też niestety cykl Terrego Goodkinda.Ostatnio czytane Robert M. Wegner "Wschód-zachód"- polecam,Vivian Moore "Dzicy wojownicy"-polecam (przypomina film Imię Róży z Seanem Connerym),Tom Egeland"Spirala"takie sobie nie polecam.
Radament - 2011-11-06, 16:35

Lagonda napisał/a:
mam nadzieję że pod presją czytelników autor opisze dalsze losy Staszka i Heli w innym cyklu.


Cóż z Wędrowyczem mu nie wyszło i Homobimbrownikus wyszedł po prostu zły i mało śmieszny. Czasem dobrze wiedzieć kiedy należy coś zakończyć.

Kamil - 2011-11-06, 17:39

Lagonda napisał/a:
mam nadzieję że pod presją czytelników autor opisze dalsze losy Staszka i Heli w innym cyklu

Niech sobie pisze, ale ja tego nie przeczytam. Oko Jelenia podobało mi się (tym dalej tym bardziej), ale ładnie to Pilipiuk skończył, historia zamknięta, wiedział kiedy powiedzieć dość.
Radament napisał/a:
Cóż z Wędrowyczem mu nie wyszło i Homobimbrownikus wyszedł po prostu zły i mało śmieszny. Czasem dobrze wiedzieć kiedy należy coś zakończyć.

Wędrowyczów będzie więcej :) Ja już czekam. Homobimbrownikus rzeczywiście nie zbyt udany (choć ja nie powiedziałbym że zły), ale był już gorszy tom (Czarownik Iwanow), ogólnie tym dłuższa forma (oba te przypadki to raczej minipowieści niż opowiadania) tym gorzej Wędrowycz wychodzi. Zawsze najciekawsze i najśmieszniejsze były te krótkie. I oby kolejny tom był tak dobry jak chociażby Zagadki.

Radament - 2011-11-06, 18:10

kenaz napisał/a:
Wędrowyczów będzie więcej :)

No kurde, a już się cieszyłam jak swojego czasu Pilipiuk zapowiadał, że to koniec. Ostatni tom i basta >.<

Znalazłam tomik poezji miłosnej polskiej ^^ Szperanie w starych pudłach z książkami przyniesionymi z piwnicy!

Raziel - 2011-11-06, 18:14

A tam, "Czarnoksiężnik Iwanow" jest całkiem sympatyczny i dużo lepszy od od "Homo Bimbrownicus", które ma tylko dobre trzy pierwsze opowiadania.
Tifa Lockhart - 2011-11-06, 19:00

Dla mnie cały ''Homo Bimbrownicus'' był okropny. A ja zabrałam się za ''Czarnoksiężnika z Archipelagu'' Le Guin. Potrzebuję czegoś normalnego na odstresowanie po Gombrowiczu. Okropna książka to ''Ferdydurke'' myślę, że gdyby nie to, że dziś rano nudziłam się koszmarnie, bo wcześnie wstałam, to byłaby to pierwsza lektura, której nie przeczytałam. A tak jakoś skończyłam.
Kamil - 2011-11-06, 19:59

Raziel napisał/a:
A tam, "Czarnoksiężnik Iwanow" jest całkiem sympatyczny i dużo lepszy od od "Homo Bimbrownicus"

"Czarownik Iwanow" to był powód dla którego przez długi czas nie sięgnąłem po następne tomy Wędrowycza, co na szczęście potem nastąpiło, bo niektóre okazały się lepsze nawet od Kronik :)

Nie czytam obecnie nic, czekam na Rękę Mistrza w ramach Niewidocznej Biblioteki :D

Uczeń Czarnoksiężnika - 2011-11-06, 20:01

kenaz napisał/a:
Nie czytam obecnie nic, czekam na Rękę Mistrza w ramach Niewidocznej Biblioteki :D


Jak powiedziałem, jutro idę na pocztę, reszta w rękach listonoszy. :)

Viwoo - 2011-11-06, 22:17

Zaczęłam dziś "Klątwę suszy" - Susie Moloney
sushi - 2011-11-07, 00:12

Wojciech Tochman - Jakbyś kamień jadła
książ - 2011-11-09, 15:26

"Kod królów" - Pierdomenico Baccalario. Co prawda dopiero zaczynam, ale zapowiada się naprawdę ciekawie;) Klimaty nieco a'la Dan Brown, tyle że dla nieco młodszego czytelnika;)
Kamil - 2011-11-10, 12:10

Dziś wieczorem zaczynam Rękę Mistrza w ramach Niewidocznej Biblioteki :D
Viwoo - 2011-11-10, 13:30

"Zło konieczne" - Alex Kava
Obieżyświat - 2011-11-10, 21:49

Moje Ewangelie (Eric-Emmanuel Schmitt)
Raziel - 2011-11-10, 22:23

"Dzień "M""
Pierwsze spotkanie z Suworowem. A jaki proroczy w stosunku do dzisiejszego dnia tytuł książki :D

Cyfrowo - 2011-11-11, 19:51

Hmm, dzisiaj od Babci pożyczyłem sobie Według Łotra - Adam Snerg. Jakieś opinie?
Córka Lavransa - 2011-11-11, 21:07

Przechodzę do drugiej części "Nawałnicy miecza" Martina. Czyta się tak lekko, że te 600 stron mija niepostrzeżenie... :)
Nieznany - 2011-11-12, 00:22

Wziąłem się za Belgariadę, to moje pierwsze czytanie Eddginsa, obecnie tom trzeci. Czytam też "Azyl. Opowieść o Żydach ukrywanych w warszawskim ZOO" Diane Ackerman.

Córka Lavransa napisał/a:
Przechodzę do drugiej części "Nawałnicy miecza" Martina. Czyta się tak lekko, że te 600 stron mija niepostrzeżenie...
To prawda, Martin wymiata w tej części, umiejętnie zabijając co poniektórych bohaterów a innym serwując takie cliffhangery, że klękajcie narody. ;-)
Ravena - 2011-11-12, 14:40

A co to jest cliffhanger? ^^"
W przerwach pomiędzy "Wierą" (Córcia szukaj tej książki, naprawdę warto!) "Rowerem przez Chiny, Wietnam i Kambodżę" R. Maciąga.

Kamil - 2011-11-12, 17:19

Ravena napisał/a:
A co to jest cliffhanger? ^^"

Objaw wredności autora książki/scenariusza ;-) lub też chwyt marketingowy polegający na wzmacnieniu u konsumenta chęci posiadania kolejnej części książki, obejrzenia kolejnego odcinka serialu itd.

Córka Lavransa - 2011-11-12, 19:58

Nieznany napisał/a:
umiejętnie zabijając co poniektórych bohaterów a innym serwując takie cliffhangery

To prawda. Ciekawa jestem, jak niektóre z wymienionych wprowadzą w serial, bo znając zamiłowanie Amerykanów do rzeczy miłych, łatwych i przyjemnych, będą chcieli je jak najbardziej złagodzić... Zobaczymy.

180 stron "Nawałnicy mieczy" za mną, trup ściele się gęsto, za chwilę nie będzie o kim czytać ;-). A potem "Uczta dla wron" (1) i przystanek, bo będę musiała zaczekać na kolejne części. :)

Uczeń Czarnoksiężnika - 2011-11-12, 20:04

Córka Lavransa napisał/a:
180 stron "Nawałnicy mieczy" za mną, trup ściele się gęsto,


A pojawił się już Cytryn Cytrynowy płaszcz i reszta ekipy lorda Błyskawicy? :)

Córka Lavransa - 2011-11-12, 20:15

Uczeń Czarnoksiężnika napisał/a:
Cytryn Cytrynowy płaszcz i reszta ekipy lorda Błyskawicy


Tak, z samym lordem na czele. :) Muszę przyznać, że Martin potrafi naprawdę zaskoczyć czytelnika. :)

Viwoo - 2011-11-12, 20:26

Zaczynam "Panią Dalloway" - V. Woolf
M - 2011-11-13, 13:18

Raziel napisał/a:
"Dzień "M""
Pierwsze spotkanie z Suworowem. A jaki proroczy w stosunku do dzisiejszego dnia tytuł książki :D
Byłem swego czasu na spotkaniu autorskim z Suworowem w szczecińskim Empiku. Nie sądziłem jednak, że postanowił napisać moją biografię ;-)

W chwili obecnej czytam dwie książki, co - muszę przyznać - dotychczas raczej mi się nie zdarzało, gdyż nie preferuję dwóch lektur jednocześnie. W domu czytam ostatni tom cyklu Tada Williamsa, a mianowicie "Serce Cienia", natomiast w pracy z e-booka czytam "Kłamliwy język" autorstwa Andrewa Wilsona.

alibaba - 2011-11-13, 19:33

Dziś przeczytałam całą książkę "Morze utraconej miłości- Santa Montefiore. Ciekawie napisana opowieść o zdradzie, uporze i miłości. Taka książka na jeden ponury dzień. Zaczęłam rano- przed chwilą skończyłam.
Raziel - 2011-11-13, 20:33

"Tropiciel" Carda.
Córka Lavransa - 2011-11-13, 20:38

Skończyłam "Nawałnicę mieczy", pozbierałam zęby z podłogi i chyba wezmę się za tego Coelho - tylko żeby udowodnić sobie, że naprawdę go nie lubię... :)
"Filary ziemi" utknęły na dobre, prawie jak "Shirley" :)

Nieznany - 2011-11-13, 21:26

"Uczta dla wron" dla Ci trochę spokoju, Córko, bo dzieje się tam na prawdę niewiele, to tom poświęcony na zapoznanie z niektórymi bohaterami i szerszemu spojrzeniu na ich sytuację. Znaczy - raczej nuda, ale konieczna, bo bohaterów jest już tylu, że trudno by było ich ogarnąć. A co do zbierania zębów, to miałem to samo, do dziś nie mogę znaleźć dolnej lewej szóstki. ;-)

Córka Lavransa napisał/a:
"Filary ziemi" utknęły na dobre
Ano trudno się nie zgodzić, że choć wiele osób bardzo chwali sobie tę książkę, to nie jest nazbyt rewelacyjna. Osobiście preferowałem "Katedrę w Barcelonie" Falconesa, dość podobną do "Filarów" (choć oczywiście Falcones ustępuje warsztatem), ale przynajmniej częściowo opartą na faktach - znaczy katedra Marii del Mar w Barcelonie faktycznie powstała dzięki ogromnej pracy tragarzy portowych. :roll:
Córka Lavransa - 2011-11-13, 21:34

Nieznany napisał/a:
do dziś nie mogę znaleźć dolnej lewej szóstki. ;-)

Ja nie potrafię sobie przypomnieć, czy ją miałam. :) Odpoczynek się przyda, bo te ciągłe zmiany pod tytułem "kto kogo przetrzymuje i dlaczego" są jednak trochę męczące, pomimo że świetnie oddają niepewność czasów wojny. :)

W "Filarach" problem jest z jednej strony z mnogością detali, z drugiej z tym, że czasami nieautentyczność zachowań czy słów postaci razi (to jednak jest średniowiecze, wydaje mi się, że Folleta czasami za bardzo ponosi) i z tym, że widziałam serial i nie ma elementu zaskoczenia. :) Z pewnością to przeczytam, ale trochę wolniejszym tempem niż Martina :hehe:
"Katedrę" czytałam, ale niewiele z niej pamiętam. :-|

EDIT:
Przeczytałam "Alef" Coelho w godzinę.
Męcząca, nudna, pretensjonalna książczyna. Nigdy więcej nie sięgnę już po nic tego autora.

alibaba - 2011-11-13, 22:55

Proszę o pomoc, bo czegoś nie rozumiem. Weszłam do katalogu biblioteko i pod hasłem "Nawałnica mieczy " pojawiły się inne tytuły: "Krew i złoto", "Stal i śnieg". Poniżej, niejako w formie podtytułu był napis :tytuł oryginalny "Nawałnica mieczy", "Pieśń lodu i ognia". Jak mam to rozumieć?
Kamil - 2011-11-13, 23:01

alibaba napisał/a:
Proszę o pomoc, bo czegoś nie rozumiem. Weszłam do katalogu biblioteko i pod hasłem "Nawałnica mieczy " pojawiły się inne tytuły: "Krew i złoto", "Stal i śnieg". Poniżej, niejako w formie podtytułu był napis :tytuł oryginalny "Nawałnica mieczy", "Pieśń lodu i ognia". Jak mam to rozumieć?

z wikipedii wklejam liste wszystkich części:

Gra o tron
Starcie królów
Nawałnica mieczy: Stal i śnieg
Nawałnica mieczy: Krew i złoto
Uczta dla wron: Cienie śmierci
Uczta dla wron: Sieć spisków
Taniec ze Smokami

:)

alibaba - 2011-11-13, 23:56

uf.Dziękuję Kenaz. Teraz będę szukała w której bibliotece mogę się na to załapać. Czy konieczne jest czytanie w takiej kolejności ja podałeś? No i zasadnicze pytanie- czy to fantastyka?
Uczeń Czarnoksiężnika - 2011-11-14, 06:31

Córka Lavransa napisał/a:
uf.Dziękuję Kenaz. Teraz będę szukała w której bibliotece mogę się na to załapać. Czy konieczne jest czytanie w takiej kolejności ja podałeś? No i zasadnicze pytanie- czy to fantastyka?


Wszystkie te książki to w zasadzie jedna opowieść, tylko w wielu tomach, dlatego warto, a nawet trzeba czytać w kolejności. Na zasadnicze pytanie odpowiadam - tak fantastyka, choć niewiele w niej magii, bardziej przypomina osadzoną w średniowieczu powieść historyczną. Zamki, rycerze, królowie, bitwy itp. :)

alibaba - 2011-11-14, 10:26

Dziękuję za wyczerpujące informacje. Jestem ciekawa tych książek i choć zasadniczo nie lubię fantastyki- chciałabym je przeczytać.
Czarna_Smoczyca - 2011-11-14, 10:30

Ksiazki te ciesza sie na forum taka popularnoscia, ze tez sie wreszcie zdecydowalam i wczoraj zaczelam czytac ,,Gre o tron". Moja mama i siostra obie poddaly sie po kilku stronach bo ,,za duzo tam imion do zapamietania" hehe, ale mnie wciagnelo. Uwielbiam fantastyke
M - 2011-11-14, 10:42

Czarna_Smoczyca napisał/a:
Ksiazki te ciesza sie na forum taka popularnoscia, ze tez sie wreszcie zdecydowalam i wczoraj zaczelam czytac ,,Gre o tron". Moja mama i siostra obie poddaly sie po kilku stronach bo ,,za duzo tam imion do zapamietania" hehe, ale mnie wciagnelo.
No cóż, nie wiedzą co straciły ;-) Swego czasu czytałem tylko dwa pierwsze tomy tego cyklu, ale to było tak dawno temu, że na dzień dzisiejszy w zasadzie nic nie pamiętam. Od dłuższego czasu chodzi mi po głowie chęć sięgnięcia po ten cykl, ale nie wiem czy mi się to uda :mrgreen: Kupić na razie nie kupię, bo to spory wydatek jest, ewentualnie zakoleguję się z panią bibliotekarką w Książnicy Stargardzkiej i spróbuję u niej sobie wyrobić takie chody, abym bez problemu mógł wypożyczać kolejne tomy :mrgreen:
Uczeń Czarnoksiężnika - 2011-11-14, 10:48

Jak czytałeś tylko dwa, to Córka ostatnio pochwaliła się lekturą trzeciego, który też jest bardzo dobry. Czwarty tak trochę już średnio, ale za to piąty będzie z pewnością świetny, a premiera już za tydzień około. Wszyscy czekają. :)
Córka Lavransa - 2011-11-14, 10:50

alibaba napisał/a:
Dziękuję za wyczerpujące informacje. Jestem ciekawa tych książek i choć zasadniczo nie lubię fantastyki- chciałabym je przeczytać.

Alibabo, przepraszam, zapomniałam, że miałam oznaczać wyraźnie, jeśli chodzi o fantastykę. :) Poprawię się na przyszłość.

Cykl o Westeros to fantastyka, ale myślę, że elementy fantastyczne (smoki, czary, wilkory, Inni) nie przeszkadzają, tzn. jest to powieść strawna dla osób nie przepadających za tym gatunkiem, dlatego polecam spróbować. Jeśli Ci się nie spodoba, zawsze możesz ją przecież porzucić. :) Natomiast gra polityczna władców walczących o tron jest dość ciekawa, czyta się to podobnie jak powieść o średniowieczu. Z początku byłam temu cyklowi dość niechętna, ale zmieniłam zdanie, wiec zachęcam - spróbuj. :)

Kamil - 2011-11-14, 11:31

Ostatnio widziałem w antykwariacie Nawałnice mieczy za 24 zł. Całe szczęście nie kupiłem... W Selkarze kosztuje tylko 5 zł drożej a nowa. Nie rozumiem tych antykwarycznych cen - jak można chcieć za używaną książkę prawie tyle co za nową? Nie dziwi mnie, że w antykwariatach wszystko stoi i nie wiele się asortyment zmienia.
Jak skończę Rękę mistrza i ostatni tom 1Q84 to biorę się za Starcie królów :)

Radament - 2011-11-15, 00:37

Hah, do aktualnie czytanych dochodzi Granica!
To dziwne, ale muszę przyznać, że... Bardzo lubię szkolne lektury o.O No może poza Ferdydurke i Zbrodnią i karą - ale to tylko dlatego, że miałam ochotę Raskolnikowi po prostu roztrzaskać łeb x]

Tifa Lockhart - 2011-11-15, 05:02

Radament napisał/a:
Hah, do aktualnie czytanych dochodzi Granica!

Też właśnie to czytam, jestem na 80 stronie. Bardzo dobrze mi idzie, tylko odnoszę wrażenie, że jest to książka o niczym.

Żabka - 2011-11-15, 13:48

"Cmentarz w Pradze" Umberto Eco (Na razie bardzo mi się podoba) ;-)
Uczeń Czarnoksiężnika - 2011-11-15, 13:53

Żabka napisał/a:
"Cmentarz w Pradze" Umberto Eco (Na razie bardzo mi się podoba) ;-)


Yes, yes, yes :)

Jutro wyjeżdżam na 3 dni i w podróż biorę sobie Długi marsz Sławomira Rawicza. Mam zamiar trochę poczytać. :)

alibaba - 2011-11-15, 15:45

Dziś w bibliotece dostałam dwa tomy "Uczty wron": "Sieć Spisków" i " Cienie śmierci".
"Gra o tron" miała być wczoraj oddana i obiecano mi, że ja dla mnie zachowają, niestety książka nie wróciła. Na razie czytam to co zdobyłam w poniedziałek a mianowicie część cyklu ROMA SVB ROSA- nie mam całości a tylko 6 tomów. Zaczęłam "Rzymską krew".
W między czasie spróbuję zdobyć pierwsze tomy Martina.

Panna Jeż - 2011-11-15, 21:56

"Szaleństwa panny Ewy" 8-)

Mojego 1111 posta dedykuję:
1. jedynkę Ravenie, za to, że mnie wpuściła na to forum 8-)
2. jedynkę Córce, za Jane Austen i Hiacyntę :lol:
3. jedynkę Żabce, żeby się zamieniła (ta jedynka) w 5 na egzaminie :)
4. jedynkę Uczniowi, za cierpliwe znoszenie forumowych offtopów (teraźniejszych i przyszłych, zwłaszcza przyszłych 8-) )

Hmm, kilkanaście jedynek mi zabrakło ^^'

Córka Lavransa - 2011-11-15, 22:01

Eva del Dolores napisał/a:
"Szaleństwa panny Ewy" 8-)

Nomen-omen. 8-)

Już wiem, o co chodzi z tymi "Filarami ziemi". Po prostu nie można przerywać. Tak po 20-tu stronach człowiek wsiąka w ten drobiazgowy styl, ale pierwsze 20 okropnie nuży. I dlatego trzeba w jak największych dawkach. :)

M - 2011-11-16, 14:15

W dniu wczorajszym, późnym wieczorem, a właściwie to prawie wczesną nocą ;-) skończyłem ostatnie zdanie z tomu kończącego cykl "Marchia Cienia". Jestem zachwycony. Całość ma grubo ponad dwa i pół tysiąca stron, a jednak całą ją czyta się z zapartym tchem - nie ma tu dosłownie jednej dłużyzny czy niepotrzebnej strony! Fabuła jest niesłychanie bogata - przez powieść przewijają się dziesiątki ważniejszych i setki pomniejszych postaci, z których każda została nakreślona z niezwykłą pieczołowitością: każda ma swoje atuty i słabostki, wielorakie, czasem sprzeczne motywacje. Bohaterowie żyją własnym życiem, są bardzo zróżnicowani, każdy ma jakieś racje i zamiary - a wszystko to razem fascynuje i doskonale świadczy o wyobraźni autora. Genialna postać Rogowca Lideryta to kontynuacja najlepszych tradycji bohaterów pozytywnych, podana w atrakcyjnym fantastycznym sosie. Świat Williamsa to żywa, barwna, wciągająca jak narkotyk feeria, intensywnie tętniąca życiem. I cieszyć należy fakt, że Wydawnictwo Rebis powoli przymierza się do wydania w Polsce kolejnego cyklu tego autora, na razie jeszcze czekającego na premierę w USA.

Teraz sięgam po pozycję autorstwa Arnaud Delalande'a "Pułapka Dantego". Jest to powieść stworzona prawdopodobnie na pamiętnym filmie "Siedem" Finchera. Autor postanowił zrobić coś podobnego, tyle że w scenerii Wenecji czasów Casanovy. We wspomnianym filmie, niezidentyfikowany zbrodniarz zabija wedle klucza siedmiu grzechów głównych. Delalande zmodyfikował klucz zbrodni na podstawie "Piekła" z "Nieboskiej Komedii" Dantego, gdzie grzesznicy są pogrupowani zgodnie z przewinieniami, których dopuścili się za życia. Zapowiada się ciekawa powieść ;-)

Nieznany - 2011-11-16, 16:22

Oj, nęcisz tym Wiliamsem, nęcisz... wezmę się za niego, jak skończę z Eddinggsem, obiecuję. :)

M napisał/a:
"Nieboskiej Komedii" Dantego
Toś mnie ubawił, przyjacielu. :lol:
Ravena - 2011-11-16, 18:09

Eva del Dolores napisał/a:
1. jedynkę Ravenie, za to, że mnie wpuściła na to forum

Sama się wpuściłaś (z czego się zreszta niezmiernie cieszę) ja Ci tylko powiedziałam, że jest :)
Skończyłam "Wierę", emocjonalnie bardzo ciężka lektura... Teraz "Ktoś we mnie", przeplatana z kilkoma innymi w dalszym ciągu :)

Córka Lavransa - 2011-11-16, 20:32

Eva del Dolores napisał/a:
2. jedynkę Córce, za Jane Austen i Hiacyntę :lol:

Dziękuję, Kochana. :oops:
Ale się tak nie przymilaj, bo wiesz... :evil:

M napisał/a:
"Nieboskiej Komedii" Dantego

Ups. :) Ale co do reszty, to brzmi naprawdę nieźle, podziel się wrażeniami z lektury - jeśli spełni oczekiwania, to sama poszukam w bibliotece, lubię takie historie.

M - 2011-11-16, 21:38

Nieznany napisał/a:
M napisał/a:
"Nieboskiej Komedii" Dantego
Toś mnie ubawił, przyjacielu. :lol:
:mrgreen:
Dopiero teraz zauważyłem błąd. Wynika z tego, że córka koleżanki z pracy właśnie przerabia "Nieboską komedię" w szkole i jej matka o tym wspomniała. Oczywiście to w żadnej mierze nie usprawiedliwia mojego błędu, dlatego kajam się :mrgreen:

Córka Lavransa napisał/a:
brzmi naprawdę nieźle, podziel się wrażeniami z lektury - jeśli spełni oczekiwania, to sama poszukam w bibliotece, lubię takie historie.
Jak skończę, to dam znać. Po kilkunastu stronach zapowiada się dość ciekawie, ale na pewno nie jest to arcydzieło światowego formatu ;-) A czy dobre czytadło, to się jeszcze okaże.
timon - 2011-11-16, 23:58

Wystartowalem z "Cmentarzem w Pradze" Pierwsze wrażenie bardzo pozytywne. No i plus za oryginalną narrację :) Za wiele jeszcze nie przeczytalem, więc specjaklnie się nie będę rozpisywać, ale wydaje mi się, że to kolejna dobra ksiązka tego autora.
Obieżyświat - 2011-11-17, 20:37

Trucicielka (Eric-Emmanuel Schmitt)
Żabka - 2011-11-18, 14:10

Eva del Dolores napisał/a:
3. jedynkę Żabce, żeby się zamieniła (ta jedynka) w 5 na egzaminie :)


Dzięki... Pokrzepiłaś mnie i może w przyszłym roku tak będzie? Oby :)
Jeszcze raz wielkie dzięki ;-)

Obieżyświat - 2011-11-18, 17:46

Ksiadz wsrod bandziorow (Guy Gilbert)
M - 2011-11-18, 19:30

Córka Lavransa napisał/a:
podziel się wrażeniami z lektury - jeśli spełni oczekiwania, to sama poszukam w bibliotece, lubię takie historie.
Zapowiadało się o wiele lepiej niż jest w rzeczywistości, więc ze spokojnym sumieniem mogę w tym momencie doradzić, abyś unikała tej pozycji jak ognia i omijała ją jak najszerszym łukiem... chyba, że lubisz iść pod prąd wbrew obiegowym opiniom innych forumowiczów, którzy przecież niekoniecznie muszą być znawcami tematu ;-) Książka ta miała niewyobrażalny potencjał na starcie, gdyż sam pomysł i konwencja w jakiej autor postanowił osnuć fabułę jest po prostu świetna i wcale się nie zdziwię, jak ktoś nakręci ekranizację. Natomiast coś w lekturze szwankuje, gdyż najzupełniej w świecie książka nie wciąga. Jest wręcz nudna, choć nuda sama w sobie nijak się ma do nawet wartkiej akcji, ciekawych postaci, czy też barwnej intrygi, która mimo wszystko wydaje się dość śmieszna. Fabuła momentami iskrzy pomysłami i ciekawymi opisami Wenecji XVIII wieku, ale wyląduje na liście książek, których nie dałem rady przeczytać. Rzecz języka - po przeczytaniu 117 stron zastanawiam się kto zrobił tej pozycji większą krzywdę - pisarz czy tłumacz? Momentami miałem wrażenie, że autor to nastolatek, który książkę napisał schematami wypracowań szkolnych w których nieznośnie podaje się kawę na ławę, gdyż nauczyciel to istota mało rozumna i na pewno nie zrozumie niedomówień... Ehhh... Nie polecam.
Córka Lavransa - 2011-11-18, 20:02

M napisał/a:
Nie polecam.

Dzięki, dobrze wiedzieć, czego unikać. :) Jak się natknę w bibliotece, to zajrzę do środka choćby po to, żeby zobaczyć ten styl, o którym piszesz. A może raczej jego brak... :)

Procella - 2011-11-18, 20:22

He, he, ja też to w ostatnich dniach przeczytałam :mrgreen: Wrażenia - nie aż tak złe, jak Martinusa, ale spodziewałam się czegoś więcej.
M - 2011-11-18, 20:22

Córka Lavransa napisał/a:
Jak się natknę w bibliotece, to zajrzę do środka choćby po to, żeby zobaczyć ten styl, o którym piszesz. A może raczej jego brak... :)
Spoko, ale pamiętaj, że ostrzegałem ;-)

A ja postanowiłem wrócić do przerwanego jakiś czas temu cyklu "Inny Świat" Tada Williamsa. Ostatnio dobrze mi się czytało jego inny cykl, więc wypadałoby iść za głosem przyzwoitości ;-) A więc na początek ostatnie 200 stron tomu nr 3: "Góra z czarnego szkła".

Tifa Lockhart - 2011-11-19, 05:46

Wczoraj wieczorem zaczęłam ''Truciznę Królewską'' Druona. Mam trochę luźniejszy weekend to sobie dziś wieczorem przeczytam. Nałkowska może trochę poczekać.
Raziel - 2011-11-19, 11:34

"Bracia Karamazow" Dostojewskiego.
Obieżyświat - 2011-11-19, 13:55

Zrekowiny ksiezniczki (Anna Lisowska-Niepokolczycka)
Czarna Stopa - 2011-11-19, 14:29

Holt - "Przenośne drzwi"
Marquez - "Opowieść rozbitka"
Chandler - "Żegnaj, laleczko"

sushi - 2011-11-19, 18:18

Raziel napisał/a:
"Bracia Karamazow" Dostojewskiego.

Przedni wybór, Milordzie ;-)

U mnie:
Ian McEwan - Pierwsza miłość, ostatnie posługi

Obieżyświat - 2011-11-19, 19:30

Cytat:
Ian McEwan - Pierwsza miłość, ostatnie posługi

Napisz koniecznie o wrazeniach, sama zamierzam zabrac sie niedlugo do tej pozycji :) .

Córka Lavransa - 2011-11-19, 21:02

"Siostry Bronte" Kraskowska :)
Uczeń Czarnoksiężnika - 2011-11-19, 21:49

A ja "Długi marsz" Sławomira Rawicza
Tifa Lockhart - 2011-11-20, 06:14

Gdy tylko skończyłam wczoraj trzeci tom Druona, to natychmiast zabrałam się za ''Prawo mężczyzn''. Skończyłam wczoraj w nocy i żałuję, że nie mam jeszcze trzech kolejnych tomów. Czytało mi się wspaniale, w trakcie wręcz wydawało mi się, że jestem tuż obok Ludwika Kłótliwego i wszystko widzę własnymi oczami. Teraz czas powrócić do Nałkowskiej.


Dobiłam do tysięcznego postu. :mrgreen:

Uczeń Czarnoksiężnika - 2011-11-20, 07:13

Tifa Lockhart napisał/a:
Dobiłam do tysięcznego postu. :mrgreen:


Gratuluje Tifo. Tym samym jesteś szóstym użytkownikiem forum, który dokonał tego dzieła. :)

Karolina912 - 2011-11-20, 08:52

Obecnie raczę się opowiadaniami S.Kinga ze zbioru "Marzenia i Koszmary", klasa maturalna więc nie można sobie pozwolić na więcej niż jedno opowiadanie raz na jakiś czas : (
Procella - 2011-11-20, 10:13

Też zdawałam maturę i wydaje mi się, że trochę przesadzasz :-P

U mnie Jo Nesbo -Człowiek-nietoperz

Uczeń Czarnoksiężnika - 2011-11-20, 10:20

Procella napisał/a:
Też zdawałam maturę i wydaje mi się, że trochę przesadzasz :-P


Też bym się pod tym podpisał. Matura maturą ale coś dla rozrywki i odpoczynku też warto robić. Nieraz zdarzało mi się, nawet w najbardziej zabiegany dzień przeczytać choć 30-50 stron. Trochę w pociągu jadąc do szkoły, trochę do poduszki. :) Nie widzę powodu by odmawiać sobie lektury bo "już za rok matura, za pół roku.. Już niedługo, coraz bliże, za pół roku." :)

M - 2011-11-20, 10:43

Karolina912 napisał/a:
Obecnie raczę się opowiadaniami S.Kinga ze zbioru "Marzenia i Koszmary", klasa maturalna więc nie można sobie pozwolić na więcej niż jedno opowiadanie raz na jakiś czas : (
Ja osobiście w ogóle nie rozumiem takiego podejścia do tematu. Znaczy co - uczysz się całymi dniami, ślęczysz nad książkami do późnej nocy i nie masz czasu na nic innego? Zawsze uważałem, że należy wprowadzać w życie zasadę: "Jeśli nauka przeszkadza ci w przyjemnościach, to... rzuć szkołę" ;-) Przez całe swoje życie wprowadzałem tę zasadę w życie i w sumie nie najgorzej na tym wyszedłem :mrgreen:
Kamil - 2011-11-20, 11:27

Procella napisał/a:
Też zdawałam maturę i wydaje mi się, że trochę przesadzasz

Przesadza, ja przed maturą czytałem nawet więcej niż zwykle ;-) I zarchiwizowałem (zeskanowałem) setki starych negatywów wygrzebanych w piwnicy :mrgreen: Trzeba było czymś się zająć, żeby od matury się oderwać. Wypoczęty umysł to sprawniejszy umysł :)

Nieznany - 2011-11-20, 11:42

Ja się uczyłem do matury łącznie dwanaście godzin i wyszedłem na tym całkiem nieźle, 4 (pisemny) i 5 (ustny) z polskiego oraz 5 (pisemny) i 5 (ustny, przepisana piątka, bo miałem 5 na koniec) z matematyki (swoją droga powinienem dostać z matmy jeszcze co najmniej kilka czwórek i trójek, bo przepisałem swoje rozwiązania na karteluszek, wsadziłem go w kalkulator, taki zasuwany, i "pożyczyłem" ten kalkulator połowie klasy :lol: - drugie pół obskoczyła Małgosia, która siedziała za mną :hehe: ). 8-) Oczywiście można twierdzić, że ówczesna matura była łatwiejsza, ale dla każdego maturzysty matura jest trudna, bo to pierwszy poważny egzamin. :) Zatem trzeba być naumianym, ale należy też być wypoczętym i zrelaksowanym. :mrgreen:
Kamil - 2011-11-20, 11:58

Nieznany napisał/a:
Oczywiście można twierdzić, że ówczesna matura była łatwiejsza, ale dla każdego maturzysty matura jest trudna, bo to pierwszy poważny egzamin.

Patrząc na matematyke (podstawową) wyraźnie widać, że teraz matura jest dużo łatwiejsza. Przez wprowadzenie obowiązku pisania matmy mocno obniżono poziom, trochę śledziłem te arkusze.
Co do polskiego: nie wyobrażam sobie pisania takiej matury, jaką pisali moi rodzice czy starszy brat (praca na konkretny temat bez materiałów źródłowych), teraz wszystko jest podane na tacy i jedyne co maturzysta musi zrobić to przeanalizować tekst, nie trzeba nawet znać lektur żeby zdać na "4" (ja nawet nie dałem rady przeczytać streszczenia "Lalki" a pisałem z tego prace). Chociaż teraz to może łatwo mi mówić, jak mam to za sobą ;-) Choć w sumie to ja jedynie miałem stresa przed ustnymi, ale to dlatego, żem nieśmiały chłopak ;-)

Uczeń Czarnoksiężnika - 2011-11-20, 12:13

Nieznany napisał/a:
Ja się uczyłem do matury łącznie dwanaście godzin i wyszedłem na tym całkiem nieźle, 4 (pisemny) i 5 (ustny) z polskiego oraz 5 (pisemny) i 5 (ustny, przepisana piątka, bo miałem 5 na koniec) z matematyki


Pewnie moje przygotowania do matury były mniej więcej w tym samym zakresie, z matmy sam z siebie nic nie powtarzałem, prócz tego, co było na zajęciach. Z polskiego tak samo. Z tym, że mnie udało się skompletować (polski pisemny/ustny matematyka pisemny ustny) pary 6/6 i 5/5. :) Stare dobre czasy.

kenaz napisał/a:
Co do polskiego: nie wyobrażam sobie pisania takiej matury, jaką pisali moi rodzice czy starszy brat (praca na konkretny temat bez materiałów źródłowych)


Ja pisałem właśnie taką maturę. Nie było tak źle. Stara matura nigdy nie ograniczała Cię tylko do lektur szkolnych. Była podana jakaś tematyka pracy i wskazanie by oprzeć sie na literaturze. W zasadzie można było nawet obyć się bez lektur jeśli akurat czytało się coś dla przyjemności, co do tematu pasowało. :) A teraz dostajesz dwie strony z Lalki i piszesz o Lalce...

Panna Jeż - 2011-11-20, 12:44

Uczeń Czarnoksiężnika napisał/a:
6/6 i 5/5.
Nieznany napisał/a:
4 (pisemny) i 5 (ustny) z polskiego oraz 5 (pisemny) i 5 (ustny, przepisana piątka, bo miałem 5 na koniec) z matematyki


Ech, nienawidzę Was! <pozieleniała> :evil: :lol:

Najmilej wspominam maturę pisemną z historii. Jak zobaczyłam, że temat mi wybitnie pasuje, myślałam, że odtańczę taniec radości przed komisją i zebranymi :lol: Napisałam pracę sobie, połowę pracy koleżance i wróciłam w podskokach do domu. To był piękny słoneczny dzień :D

Czytam "Ex libris. Wyznania czytelnika". Po wstępie i pierwszym opowiadaniu już wiem, dlaczego Ravena i Uczeń tak tę książkę chwalili. :D

Uczeń Czarnoksiężnika - 2011-11-20, 12:56

Eva del Dolores napisał/a:
Czytam "Ex libris. Wyznania czytelnika". Po wstępie i pierwszym opowiadaniu już wiem, dlaczego Ravena i Uczeń tak tę książkę chwalili. :D


Najpierw Ravena chwaliła i zdołała mnie skusić, a potem do tych pochwał się dołączyłem i coś mi się zdaje, że po lekturze będziemy agitować już we trójkę i polecać książkę wszystkim wokół. :)

Panna Jeż - 2011-11-20, 12:59

Dokładnie. W pierwszej kolejności namówiłabym Córkę, bo styl Anne Fadiman całkiem mi do Córuśki pasuje :D

Tifa Lockhart napisał/a:
Dobiłam do tysięcznego postu

Gratulacje, Tifo. Kolejnych tysiączków życzę :)

tenisoofka - 2011-11-20, 13:01

Ja aktualnie sięgnęłam po książki psychologiczne... fabuła jakoś mnie znudziła, może dlatego, że czytam zazwyczaj po 3 na raz :)
Obecnie zaczęłam wczytywać w podręcznik akademicki "Konflikty między ludźmi" - fajnie prosto napisany i ciekawie skomponowany. I wcale się nie czyta jak typowy podręcznik - nie nudzi :P

Nieznany - 2011-11-20, 14:11

Eva del Dolores napisał/a:
Ech, nienawidzę Was! <pozieleniała>
Ależ Ci do twarzy z zielenią, Evo! :D

:-P

Eva del Dolores napisał/a:
Najmilej wspominam maturę pisemną z historii. Jak zobaczyłam, że temat mi wybitnie pasuje, myślałam, że odtańczę taniec radości przed komisją i zebranymi
Ja miałem podobnie na ustnym z polaka - obawiałem się go, bo mogło się trafić coś, czego nie czytałem lub zwyczajnie moja wiedza byłaby mierna i o mało co nie zatańczyłem lambady przed komisją, kiedy zobaczyłem, że mam omawiać sielanki - opisałem, czym są, wspomniałem utwory Szymonowica, w tym "Żeńców" jako antysielankę i hop, było po wszystkim. :shock:

Uczeń Czarnoksiężnika napisał/a:
6/6 i 5/5
Brawo, Uczniu. :!:
Ravena - 2011-11-20, 14:42

Ja tam się z polskiego nie uczyłam wcale, nie dopuszczałam do siebie myśli, że mogłabym nie zdać na piątkę pisemnego i musieć stawać na ustny :P Uczyłam się z historii i z angielskiego, na dwa tygodnie przed maturą.

W temacie: rozpoczęłam "Ines, pani mej duszy" Allende :)

Radament - 2011-11-20, 15:15

Eva del Dolores napisał/a:
Najmilej wspominam maturę pisemną z historii. Jak zobaczyłam, że temat mi wybitnie pasuje, myślałam, że odtańczę taniec radości przed komisją i zebranymi :lol:


Proszę, proszę, proszę żebym tez tak miała!

Ja kończąc już Wrota Baldura, zaczęłam Imię Bestii - Komudy.

Uczeń Czarnoksiężnika - 2011-11-20, 15:15

Ravena napisał/a:
Ja tam się z polskiego nie uczyłam wcale, nie dopuszczałam do siebie myśli, że mogłabym nie zdać na piątkę pisemnego i musieć stawać na ustny :P


Ja też specjalnie nie powtarzałem, natomiast szedłem na egzamin myśląc mniej więcej tak: "jak temat nie podejdzie to z trójki będę zadowolony, raczej zdam". :) Nie byłem taki pewny jak Ty, że nie będę musiał stawać na ustny. :) W zasadzie byłem przekonany o odwrotnej sytuacji i pokserowałem, jak duża część znajomych, pomoce naukowe do powtórzenia. Okazało się, że zmarnowałem pieniądze, ale co tam. :)

Obieżyświat - 2011-11-20, 16:50

Cytat:
Też zdawałam maturę i wydaje mi się, że trochę przesadzasz

Dokladnie. Ja wprawdzie w klasie maturalnej czytalam glownie lektury (polonistka bardzo nas cisnela, fakt), ale teraz, na studiach, czytam o wiele wiecej, niz w liceum, choc nauki tez rzecz jasna przybylo. Ale uslyszalam kiedys, ze ponoc im mniej mamy czasu, tym wiecej zrobimy, i wyraznie widze to po sobie. Po kilku godzinach nauki dziennie nie potrafie odmowic sobie chociaz kilkudziesieciu stron powiesci (kenaz wie cos na ten temat ;-) ).

Nieznany - 2011-11-20, 16:53

Marek Harny "Zdrajca"

Cytat:
Historia kapłana, który próbował trzymać się jak najdalej od rozliczeń, jednak pod presją otoczenia przyjął na siebie rolę lustratora. Cena poznania nazwisk dawnych donosicieli okazuje się bardzo wysoka. Marek Harny nie opowiada się ani po stronie entuzjastów lustracji, ani jej przeciwników. W jego powieści lustracyjna psychoza jest jedynie niszczącym żywiołem. Autor przedstawia księdza jako zwykłego człowieka, którego przeszłość daleka jest od kościelnego ideału, opisuje go jednak ze zrozumieniem, współczuciem, a często także z humorem.

Kamil - 2011-11-20, 17:04

Obieżyświat napisał/a:
Po kilku godzinach nauki dziennie nie potrafie odmowic sobie chociaz kilkudziesieciu stron powiesci (kenaz wie cos na ten temat ).

Nie wie natomiast o "kilku godzinach nauki dziennie", bo jakby wiedział to by wpłynął na uszczuplenie kilku do jednej, maksymalnie do paru. Nie wolno się przemęczać, no chyba że uczymy się czegoś nas interesującego i dla własnej przyjemności :)
Obieżyświat napisał/a:
(polonistka bardzo nas cisnela, fakt)

Nie dać się ucisnąć! Ja dzielnie stawiłem opór edukacji z języka polskiego.

Obieżyświat - 2011-11-20, 17:07

Cytat:
Nie wie natomiast o "kilku godzinach nauki dziennie", bo jakby wiedział to by wpłynął na uszczuplenie kilku do jednej, maksymalnie do paru. Nie wolno się przemęczać, no chyba że uczymy się czegoś nas interesującego i dla własnej przyjemności

Ty i tak uszczuplasz mi juz te godziny dlugimi telefonicznymi rozmowami :) . Teraz sie ucze, w wakacje to sobie "odbije" i mam nadzieje, ze w razie koniecznosci o to zadbasz.

Cytat:
Nie dać się ucisnąć! Ja dzielnie stawiłem opór edukacji z języka polskiego.

Ja nie i bardzo sie z tego powodu ciesze, bo podobaly mi sie prawie wszystkie lektury z liceum.

Kamil - 2011-11-20, 17:13

Obieżyświat napisał/a:
Ja nie i bardzo sie z tego powodu ciesze, bo podobaly mi sie prawie wszystkie lektury z liceum.

To straszne. Ucisk organu edukacyjnego powiódł się, a wyniki przerosły oczekiwania.
:mrgreen:


Ręka mistrza czyta się i tym dalej - tym lepiej.
W kolejce Xavras Wyżryn i 1Q84 t3.
Już się cieszę na te dwie kolejne.

Panna Jeż - 2011-11-20, 17:28

Nieznany napisał/a:
Ależ Ci do twarzy z zielenią, Evo!

Cśśś.... Bo Ravena usłyszy. Wiedźma ma wyłączność na ten kolor. Już jej parę razy podpadłam niedawnymi czasy 8-)
Radament napisał/a:
Proszę, proszę, proszę żebym tez tak miała!

W takim razie ja proszę, proszę, proszę, żebyś tak miała :) A jaki temat byłby idealny?

Ja się na polski nie uczyłam, ale nie z tak dobrego powodu jak Ravena ;) W ogóle moje powody przemilczę... Dodam tylko, że przez liceum znienawidziłam pisać wszelkiego rodzaju wypracowania. Moja polonistka mnie nie lubiła (standard, wszyscy się tak tłumaczą, ale cóż... tak było :-P) Idąc na maturę z polskiego nie liczyłam nawet na tróję. Dostałam 4 i byłam w szoku. :lol:

Radament - 2011-11-20, 17:45

Eva del Dolores napisał/a:
A jaki temat byłby idealny?


Najlepiej jakiś ze średniowiecza! Już tutaj nie błagam o sytuację chłopów w tymże okresie, ale jakikolwiek byle ze średniowiecza ^^ HM, jak tak teraz o tym myślę, to mogłaby być jeszcze antyczna Grecja, albo Rzym... (Mimo, że specjalnie za starożytnością nie przepadam).

A jeśli o polski chodzi, czytam wszystkie lektury (lubię je, są fajne o.o) i ostatecznie uważam na lekcji. Łudzę się, że to wystarczy. Przejrzę jeszcze moje notatki...

Tifa Lockhart - 2011-11-20, 17:58

Moja historyczka mnie ciągle straszy, że na maturze trafi mi się temat w stylu rozwój gospodarczy w XVI wieku. Chyba bym się rozpłakała i zaczęła kląć głośno wtedy. Nic bym nie napisała. :D
Nieznany - 2011-11-20, 18:41

A'propos historyków, to spodobało mi się zdanie na ich temat z książki, którą obecnie czytam: "kiedy Pan Bóg stwierdził, że nawet on nie jest w stanie zmienić przeszłości, stworzył historyków". :mrgreen:
Ravena - 2011-11-20, 19:00

A kiedy Admin stwierdził, że nie da rady opanować panoszącego się offtopu stworzył Moderatorów :-P Nawołuję więc delikatnie do powrotu "ad rem" :)
Procella - 2011-11-21, 11:54

Robert Muchembled – Dzieje diabła od XII do XX wieku :evil2:

Cytat:
Robert Muchembled, profesor Uniwersytetu Paris III, jest znanym i cenionym historykiem-kulturoznawcą. Sławę i uznanie przyniosły mu przetłumaczone na kilkanaście języków opracowania historii czarnoksięstwa.
Obecne dzieło jest ciekawym, dobrze udokumentowanym, obejmującym wiele dziedzin wprowadzeniem w kształtowanie się kultury Zachodu, z włączeniem Stanów Zjednoczonych. Osnową rozważań jest tu stosunek do problematyki szatana i roli zła. Dotyczą one przestrzeni kulturowej od schyłku średniowiecza, poprzez wczesny renesans, barok po nasze czasy. Do bogatego, zajmująco przedstawionego materiału źródłowego dodaje własne niebanalne przemyślenia. Osnową rozważań jest tu figura szatana w jego najrozmaitszych, historycznie uwarunkowanych postaciach i odmianach, związane z nim wierzenia, symbole i obrzędy kształtujące pojmowanie zła (od klasycznej teodycei i jej późniejszych wariantów po dzisiejsze wyobrażenia dotyczące natury zła), a także związane z diabłem zachowania kulturowe od XII wieku (jesień średniowiecza) po schyłek XX stulecia.
Z tego studium badanych na nowo poprzez pryzmat obrazu diabła przejawów kultury Zachodu (literatura, kino, komiks, malarstwo), wyłania się wizja diabła jako skomplikowanego zjawiska kultury, jako symbolu i inicjatora mechanizmu protestanckiej reformacji, organizatora nowego ładu moralnego, aż po dziś uruchamiającego i ożywiającego w nowoczesnych społecznościach Zachodu idee demonologiczne.

Obieżyświat - 2011-11-21, 12:10

Zabojstwo Buziaczka (Mehmet Murat)

Cytat:
To straszne. Ucisk organu edukacyjnego powiódł się, a wyniki przerosły oczekiwania.

Musisz zginac.

elfrun - 2011-11-21, 12:43

"Kiki van Beethoven" E. E. Schmitt.
Kamil - 2011-11-21, 12:53

Obieżyświat napisał/a:
Musisz zginac.
Obieżyświat napisał/a:
Zabojstwo Buziaczka (Mehmet Murat)

Mordercze instynkty, lektura też o zabójstwach.

Wiedźmo, pomóż, bo się boję!

Czarna Stopa - 2011-11-21, 14:20

Wieże z kamienia - Jagielski
Szatańskie wersety - Rushdie

M - 2011-11-21, 14:36

Ostatni tom cyklu "Inny Świat" Tada Williamsa: "Morze srebrzystego światła" 8-)
Tifa Lockhart - 2011-11-21, 14:59

Powróciłam rano do ''Czarnoksiężnika z Archipelagu'', zostało mi niespełna sto stron, więc zamierzam dziś skończyć. Trza się odstresować przed jutrzejszą próbną z polskiego. :mrgreen: I tak niczego się już nie nauczę dziś.
Nieznany - 2011-11-21, 15:14

Tifa Lockhart napisał/a:
jutrzejszą próbną z polskiego.
Trzymam się za kciuka, Potomstwo. :roll:
Radament - 2011-11-21, 16:50

Tifa Lockhart napisał/a:
Trza się odstresować przed jutrzejszą próbną z polskiego. :mrgreen: I tak niczego się już nie nauczę dziś.

Haha... Dobra robię dokładnie to samo xD

Ravena - 2011-11-21, 19:15

kenaz napisał/a:
Obieżyświat napisał/a:
Musisz zginac.
Obieżyświat napisał/a:
Zabojstwo Buziaczka (Mehmet Murat)

Mordercze instynkty, lektura też o zabójstwach.

Wiedźmo, pomóż, bo się boję!

Nie bój nic, zaklęcie ochronne w Twoją stronę już leci, nie złamie go byle psychopata z toporem w ręku. Zapłatę możesz uiścić w runicznych amuletach 8-)

Dziś w nocy o trzeciej nad ranem skończyłam Ines, pani mej duszy, kolejna Allende, która mnie zafascynowała, ale jednak nie zauroczyła już tak, jak Dom duchów. Doceniam warsztat pisarski i wysiłek włożony w tę powieść, głównie jednak zapamiętam z niej sceny okrucieństw hiszpańskiej konkwisty, a nie siłę głównej bohaterki... Może i o to chodziło?
A teraz została mi Sarah Waters "Ktoś we mnie", którą sobie powolutku skubię... Biblioteczny stosik uszczuplił się z 20 do 5 tytułów :D

Panna Jeż - 2011-11-21, 19:20

Dacie radę, dziewczyny <kciuk w górę>

Ach, więc to Ines tak Cię pochonęła, Rav. Może recenzja na blogu? :)

Ravena - 2011-11-21, 19:27

Eva del Dolores napisał/a:
Ach, więc to Ines tak Cię pochonęła, Rav. Może recenzja na blogu?

Przymierzam się od dwóch tygodni do recenzji pięciu innych książek i.. ech, reszta jest milczeniem 8-)

Viwoo - 2011-11-21, 19:27

"Trawa śpiewa" - Doris Lessing
Córka Lavransa - 2011-11-21, 20:02

Ravena napisał/a:
byle psychopata z toporem w ręku

Przytyk czuję, przytyk! 8-)

U mnie razem z Kraskowską "Uczta dla wron", część pierwsza.

Dziewczyny, powodzenia jutro!

sushi - 2011-11-21, 20:22

Lektor - Bernhard Schlink
Panna Jeż - 2011-11-21, 20:23

Córka Lavransa napisał/a:
U mnie razem z Kraskowską

Córko i jak wrażenia? Szepnij słówko choć :)

Córka Lavransa - 2011-11-21, 20:30

Eva del Dolores napisał/a:
Szepnij słówko choć :)

Oczekiwałam czegoś więcej... :-( Myślałam, że się pani profesor pokusi o własne jakieś badania, a nie o recenzję książki Przedpełskiej-Trzeciakowskiej. Ale czytam dalej, może to tylko taki początek. :)

Obieżyświat - 2011-11-21, 21:04

Cytat:
Nie bój nic, zaklęcie ochronne w Twoją stronę już leci, nie złamie go byle psychopata z toporem w ręku.

Topory byly modne w poprzednim sezonie, teraz na topie jest zabijanie plastikowa lyzeczka do lodow.

Nadal tkwie w "Zabojstwie...". Nigdy nie sadzilam, ze swiat transwestytow moze byc az tak ciekawy 8-) .

aniol_8 - 2011-11-21, 21:05

ja ostatnio nie mam czasu na czytanie dla relaksu czy zaspokojenia swojej chęci czytania, bo utknęłam w czytaniu książek typu naukowe - praca magisterska jest w trakcie tworzenia. Zainteresowała mnie tutaj jedna pozycja odnośnie konfliktów. Czy mogłabyś napisać o niej coś więcej, bo w sumie dotyczy mojej magisterki (konflikty w zespole gier zespołowych a wyniki sportowe). Czy według ciebie pasowałoby do mojego tematu?
Kamil - 2011-11-21, 21:07

Obieżyświat napisał/a:
Topory byly modne w poprzednim sezonie, teraz na topie jest zabijanie plastikowa lyzeczka do lodow.

:shock:

Całe szczęście, że Ravena jest wiedźmą. Chyba dostanie swój amulet.. ;-)

Obieżyświat - 2011-11-21, 21:11

kenaz, na Twoim miejscu nie bylabym taka optymistyczna, ja tez mam pewnego uroczego wiedzmina w zanadrzu :) .
Córka Lavransa - 2011-11-21, 21:15

Obieżyświat napisał/a:
Topory byly modne w poprzednim sezonie

Ja tam jednak jestem tradycjonalistką, nie ma jak dobry topór dwuręczny. Albo i jakaś wekierka poręczna.

kenaz napisał/a:
Chyba dostanie swój amulet.. ;-)

Coś mówiłeś, Kenaz...? 8-)

Obieżyświat - 2011-11-21, 21:17

Cytat:
Ja tam jednak jestem tradycjonalistką, nie ma jak dobry topór dwuręczny. Albo i jakaś wekierka poręczna.

Moze wiec rozkrecimy razem interes? :mrgreen:

Kamil - 2011-11-21, 21:24

Córka Lavransa napisał/a:
kenaz napisał/a:
Chyba dostanie swój amulet.. ;-)

Coś mówiłeś, Kenaz...? 8-)

Kenaz czasem nie wie co mówi... :roll:
Zimny pot mnie oblał i mrowienie na szyi wystąpiło... opuść topór, to porozmawiamy :mrgreen:

PS. Amulety będą jak mi gałązka wyschnie i ktoś wymyśli konkurs :)

Ravena - 2011-11-21, 21:48

Po pierwsze wiedźmin Wiedźmie nierówny ^^
Po drugie jak wspominałam wobec moich ochronnych czarów te toporki to jak masełko orzechowe się topią w słoneczku :-P
Po trzecie Kenaz nie mówiłeś czegoś? 8-) <wyciąga swój podręczny zestaw klątw, uroków i ofensywnych czarów>

Nastąpiła zmiana planów i do Waters dołączyła wspomniana w innym wątku Atwood "Rok potopu" :)

Córka Lavransa - 2011-11-21, 22:04

kenaz napisał/a:
jak mi gałązka wyschnie

A nie mówiłam, że robi się frywolnie...? :-P

Obieżyświat napisał/a:
rozkrecimy razem interes

W sensie Topór&Szczoteczka spółka z nieograniczoną nieodpowiedzialnością...? ;-)

Panna Jeż - 2011-11-21, 22:49

Muszę zasięgnąć jakiejś wiedzy tajemnej, bo ja to już w ogóle na amulet przed końcem świata nie mam co liczyć! :P


Dalej czytam "Ex libris" :)

sushi - 2011-11-22, 15:43

Szachownica flamandzka - Arturo Perez-Reverte
carpintero - 2011-11-22, 16:52

"Pióropusz" Marian Polit 8-)
tenisoofka - 2011-11-22, 19:25

Aniol_8, myślę, że "Konflikty między ludźmi" bedzie jak ulał do Twojej pracy magisterskiej - masz tam łatwo wyjaśnione wszystkie mechamizmy powstawania konfliktów w grupie i między jednostkami, jak to rozwiązać, jak przeciwdziałać powstawaniu! Książka ma świetne recenzje, kup sobie - to nie jest zmarnowana kasa :)
Córka Lavransa - 2011-11-22, 20:04

sushi napisał/a:
Szachownica flamandzka - Arturo Perez-Reverte

Sushi, piękne rzeczy czytasz... :)

Męczę "Ucztę dla wron". To chyba ostatni tom, który ścierpię w przekładzie. :evil:

aniol_8 - 2011-11-22, 20:26

dzięki tenisoofka za kilka słów o tej książce. z twojego opisu już wiem, że będzie mi pomocna. jeszcze dla pewności, żeby nie wydać kasy na marne przejrzę ją sobie w księgarni.
Obieżyświat - 2011-11-22, 22:08

Cytat:
W sensie Topór&Szczoteczka spółka z nieograniczoną nieodpowiedzialnością...?

No ba!

Panna Jeż - 2011-11-23, 10:20

Cytat:
Dalej czytam "Ex libris"

Zaczęłam wczoraj wypisywać ciekawe fragmenty z tej książki, ale mniej więcej w 1/3 stwierdziłam, że wolę ją sobie kiedyś kupić i pozaznaczać ołówkiem, bo ręka mi odpadnie od tego pisania :lol:

aniol_8 - 2011-11-23, 21:15

już mam w swoim księgozbiorze tą książkę o konfliktach. podczas przymusowej podróży pociągiem przeczytałam niemal połowę. naprawdę warta polecenia
elfrun - 2011-11-24, 10:12

Jean D'Ormesson "Traktat o szczesciu". Lektura jest intrygujaca, smakuje ja powoli. Wieczorami czytam "Przeklniij ten dom" Barbary Wood. Przyznam sie ze od lat mam slabosc do tej pisarki.
Atłasowa - 2011-11-24, 11:53

Ja dziś skończyłam "Mapę i terytorium" Michela Houellebecqa i jestem pod wrażeniem.

Internet to jednak ciekawe miejsce, spotykają się ludzie, którzy na co dzień nie mieliby szans porozmawiać, np. na żywo nie znam już żadnych maturzystów. :p Ja w szkole uwielbiałam język polski, ale matura to była dla mnie mordęga, zawsze rozmijałam się z kluczem odpowiedzi. :zlo

elfrun napisz coś więcej o "Traktacie o szczęściu", bo sam tytuł i fakt, że przykleili mu łatkę bestsellera budzi we mnie obawę, że może być naiwnym.

"Konflikty między ludźmi" - brzmi ciekawie, powinnam się trochę podszkolić w kwestii ich rozwiązywania, bo zwykle daję się ponieść emocjom i przegrywam sromotnie. :p

Obieżyświat - 2011-11-24, 17:54

Cytat:
Internet to jednak ciekawe miejsce, spotykają się ludzie, którzy na co dzień nie mieliby szans porozmawiać, np. na żywo nie znam już żadnych maturzystów. :p Ja w szkole uwielbiałam język polski, ale matura to była dla mnie mordęga, zawsze rozmijałam się z kluczem odpowiedzi.

Tak naprawde "klucz odpowiedzi" na maturze juz od dawna nie stanowi zagadki i dziwi mnie zawsze, kiedy spotykam ludzi, ktorzy nie znali. Wystarczy trzymac sie kilku zasad i naprawne nie da sie napisac wypracowania rozmijajacego sie z kluczem.

Bruixa - 2011-11-24, 23:37

"Liczby Charona" Krajewskiego i na razie wciąga, choć ostatnie jego powieści mnie nie zachwycały.
Uczeń Czarnoksiężnika - 2011-11-25, 05:48

Atłasowa napisał/a:
Ja dziś skończyłam "Mapę i terytorium" Michela Houellebecqa i jestem pod wrażeniem.


Miło słyszeć takie słowa, gdyż i ja niedawno tę książkę zakupiłem.

Bruixa napisał/a:
"Liczby Charona" Krajewskiego i na razie wciąga, choć ostatnie jego powieści mnie nie zachwycały.


Spospób pisania być może jest ok, czyta się niezgorzej. Ale strona matematyczna (a jest to przecież książka związana z liczbami i matematyką) mnie nie przekonała.

Ja zaczynam Taniec ze smokami G.R.R. Martina.

Atłasowa - 2011-11-25, 09:13

Obieżyświat napisał/a:

Tak naprawde "klucz odpowiedzi" na maturze juz od dawna nie stanowi zagadki i dziwi mnie zawsze, kiedy spotykam ludzi, ktorzy nie znali. Wystarczy trzymac sie kilku zasad i naprawne nie da sie napisac wypracowania rozmijajacego sie z kluczem.


A ja się jednak rozmijałam, nie pisałam rzeczy, które wydawały mi się oczywiste, a jak się później okazywało były w kluczu, za to dodawałam wiele od siebie, ale w kluczu tego nie wymagali.

elfrun - 2011-11-25, 10:46

Atlasowa wspomniala ze moglabym napisac kilka slow o "Traktacie o szczesciu". Bardzo prosze:
Przeczytalam okolo 200 stron z 300 stronicowego traktatu i przyznam ze jak dotad najbardziej intryguje mnie skad ten tytul bo ksiazka jest nieomal o wszystkim tylko nie o zagadnieniu szczescia. Na ksiazke skladaja sie najrozniejsze dane z astrofizyki, pobiezne opisy teorii wysunietych przez Einsteina i innych teoretykow wszechswiata ujete w nieco lzejszy sposob niz w ksiazce naukowej, do tego nieco opisow z historii swiata, jak dla mnie niezwykle pobieznych i chaotycznych. Proby ujecia przez autora historii w wymiarze filozoficznym przypominaja mi nieco wspaniale ksiazki Josteina Gaardera aczkolwiek moim skromnym zdaniem norweski pisarz - filozof sprostal zadaniu o niebo lepiej. Jak dla mnie to najwieksza zaleta ksiazki jest przepiekne wydanie, ale chyba nie o to jednak chodzi. Nie znalazlam w ksiazce nic odkrywczego, nic mnie nie zachwycilo w sposob szczegolny. Wiem ze ksiazka ma statut bestsellera czyli latwo sie sprzedaje co niestety czesto jest zaleta ksiazek ktore sa tak ogolne, ze mowia o wszystkim i jednoczesnie o niczym. Kupilam ta ksiazke poniewaz od pewnego czasu zajmuje sie tematyka szeroko pojetego "szczescia" i kupuje sporo pozycji dotyczacej tego zagadnienia a Gretchen Rubin autorka swietnego "Projektu szczescie" polecala D'Ormessona osobiscie. W ksiegarni, kiedy wzielam ksiazke w dlonie zaskoczyl mnie jeden fakt. Osoby rekomendujace traktat to Malgorzata Braunek oraz Anna Mucha. Mowiac szczerze oczekiwalam rekomendacji o nieco innym charakterze. Podsumowujac: nie sadze zebym miala kiedykolwiek wrocic do tej ksiazki.

Atłasowa - 2011-11-25, 12:02

Dziękuję za recenzję, w sumie utwierdziłaś mnie w moim pierwszym wrażeniu co do charakteru tej książki, zostawię ją fanom twórczości Paulo Coelho.
annaK - 2011-11-25, 14:01

No tak.... Rekomendacja Anny Muchy..... ;)

Atłasowa, widziałam wczesniej, że pytasz o "Konflikty miedzy ludźmi"?
Ja czytalam te książkę - jest bardzo dobra i to nie tylko dla psychologów.
Jak sama nazwa wskazuje, mówi o konflikyach :) ich rodzajach, skad sie biorą, jak ich unikać, jak właściwie komunikowac żeby ich nie było. Tak na prawdę otwiera oczy na wiele spraw i sytuacji z naszego codziennego zycia.
Bo przecież konflikty są obecna w życiu każdego człowieka bez wyjątku, w tym także i ucznia, studenta, w związku, pracy etc. Nie da się od nich uciec, lecz trzeba umieć je rozwiązywać. By konflikty zrozumieć i potrafić je rozwiązywać należy w pierwszej kolejności zdać sobie sprawę czym w ogóle jest konflikt. Książka bardzo precyzyjnie to wyjasnia :) Oczywiscie książka podpowida jak ze soba rozmawiac żeby ich unikać, jak rozwiazywać te które już są. Jest bardzo ciekawa. Myślę, że ksiazka na prawdę pomaga w życi.

Atłasowa - 2011-11-25, 14:22

Jak podpowie mi jak komunikować informacje facetom żeby zrozumieli to kupuję od razu :D bo coraz częściej myślę, że to ja coś przekazuję nie tak. :p

P.S. Też wielkie dzięki za opinię. :)

Starlicker - 2011-11-25, 17:44

Właśnie czytam "Dziewczyna, która igrała z ogniem" Stiega Larssona.
W trylogii Millenium zakochałem się już po pierwszej części. Jedna z najlepszych powieści kryminalnych jakie dane mi było czytać.

Nieznany - 2011-11-25, 18:08

O tak, trylogia Larssona jest genialna. :)

Co ja właściwie czytam? Hm... w zasadzie pokończyłem dwie książki i jeszcze nie do końca wiem, co teraz czytam, ale zaraz rzucę okiem na półkę z książkami z biblioteki... o, niech będzie to: Jason Goodwin "Kamienne węże"

A do tego cykl "Malloreon", po skończeniu "Belgeriady" - a zatem "Strażnicy Zachodu" Eddingsa.

Obieżyświat - 2011-11-26, 10:47

Krolewna i Goblin (George MacDonald)
Tifa Lockhart - 2011-11-26, 14:47

''Decathexis'' Łukasz Śmigiel. Nałkowską skończyłam, książka słaba i przeciętna. Do ''Cudzoziemki'' mi nie spieszno, więc wybrałam losową pozycję z półki i zabrałam się za nią.
elfrun - 2011-11-26, 20:59

Beata Pawlikowska "Blondynka w Meksyku".
tmss - 2011-11-27, 21:14

Terry Pratchett "Trzy Wiedźmy"
Kamil - 2011-11-27, 21:33

Starcie królów

Rzeźnik drzew

Nieznany - 2011-11-28, 18:37

"Strażnicy Zachodu" Eddingsa i jeszcze, już od pewnego czasu, bo w a-booku, "Złodziejka książek". :) Słucham sobie po kawałeczku, jak mam akurat ochotę i okazję. :)
Viwoo - 2011-11-29, 12:49

"Rosemary znaczy pamięć" Agathy
Żabka - 2011-11-29, 15:00

"Abarat" Clive Barker
Obieżyświat - 2011-11-30, 19:53

Cytat:
"Abarat" Clive Barker

Dobry wybor ;-) .

"Dziewczyna z piwnicy" (Allan Hall, Michael Leidig)

carpintero - 2011-12-01, 13:06

Starlicker napisał/a:
Właśnie czytam "Dziewczyna, która igrała z ogniem" Stiega Larssona.
W trylogii Millenium zakochałem się już po pierwszej części. Jedna z najlepszych powieści kryminalnych jakie dane mi było czytać.


zgadza się!!

U mnie na warsztacie Marian Polit i Pióropusz i Historia Japonii 8-)

M - 2011-12-01, 13:28

carpintero napisał/a:
zgadza się!!
Ale z czym się zgadzasz? Z tym, że "Millenium" to jedna z najlepszych powieści kryminalnych jakie dane było czytać Starlickerowi? ;-) Nie możesz przecież tego wiedzieć... chyba, ze jesteście jedną i ta samą osobą :mg:

Ja czytam "Rękę mistrza" Stephena Kinga i tak naprawdę nie rozumiem na razie zachwytów moich poprzedników, którzy wystawili wysoką ocenę tej pozycji ;-) No, ale nie zapeszajmy... ostateczną ocenę sformułuję po przewróceniu ostatniej strony ;-)

Kamil - 2011-12-01, 14:57

M napisał/a:
Ja czytam "Rękę mistrza" Stephena Kinga i tak naprawdę nie rozumiem na razie zachwytów moich poprzedników, którzy wystawili wysoką ocenę tej pozycji

Mnie przez pierwsze kilkadziesiąt stron odpychała osoba głównego bohatera i właściwie nic ciekawego się nie działo (poza rozdziałami wydrukowanymi kursywą). A potem wsiąkłem.

A co sądzą o trylogii Millenium stali bywalcy forum? Mam pierwszy tom (prezent gwiazdkowy sprzed paru lat) i do tej pory nie przeczytałem.

Tifa Lockhart - 2011-12-01, 15:17

''Wojny prowokują nieudacznicy'' Wadim Panow. Szykuje się luźniejszy weekend, więc nie ma co marnować danego czasu. :)
Nieznany - 2011-12-01, 15:33

kenaz napisał/a:
A co sądzą o trylogii Millenium stali bywalcy forum? Mam pierwszy tom (prezent gwiazdkowy sprzed paru lat) i do tej pory nie przeczytałem.
Stali bywalcy forum również uważają "Millenium" za jedną z najlepszych powieści kryminalnych, jakie dane było im czytać. ;-) Tylko, że nie zaszufladkował bym tej trylogii wyłącznie do kryminału, raczej do powieści kryminalno-psychologicznej. :)
M - 2011-12-01, 15:55

kenaz napisał/a:
Mnie przez pierwsze kilkadziesiąt stron odpychała osoba głównego bohatera i właściwie nic ciekawego się nie działo (poza rozdziałami wydrukowanymi kursywą). A potem wsiąkłem.
Mnie odrzuca nieco zupełnie bezzasadna szczegółowość niektórych opisów, np. po kupieniu albumu ze zdjęciami roślin autor wymienia pod rząd kilkanaście różnych roślin, które główny bohater ogląda. Bez sensu, bo to nie ma jakiegokolwiek przełożenia na akcję. Albo wymienia spis rzeczy które bohater ma w lodówce, ale ostatecznie ich nie je. To mnie irytuje + fakt, że w sumie niewiele się na razie dzieje.

kenaz napisał/a:
A co sądzą o trylogii Millenium stali bywalcy forum? Mam pierwszy tom (prezent gwiazdkowy sprzed paru lat) i do tej pory nie przeczytałem.
Gdzieś na forum jest chyba wątek poświęcony tej trylogii, tam chyba wyraziłem swoje zdanie. Powiem tylko, że czytałem całość bez przerw. Skończyłem tom pierwszy, brałem się za drugi. O tyle fajnie jest z tą trylogią, że każdy tom ma trochę inny charakter. Trochę inaczej się rozkręca intryga, za każdym razem jest to trochę inny rodzaj kryminału... Nie powiem, żeby mnie Larsson powalił na ziemię i pozamiatał, ale mimo wszystko bardzo dobrze się bawiłem przy tym cyklu. Fabuła wciągała ogromnie, styl jest konkretny, w czytaniu bardzo dobry, ale znowu nie taki, abym oszalał z zachwytu ;-) Ot, fajnie się czytało :)
Kamil - 2011-12-01, 16:36

Cytat:
Mnie odrzuca nieco zupełnie bezzasadna szczegółowość niektórych opisów, np. po kupieniu albumu ze zdjęciami roślin autor wymienia pod rząd kilkanaście różnych roślin, które główny bohater ogląda.

Mam takie odczucia (odrzut od zupełnie bezzasadnej szczegółowości) przy Starciu królów. W Ręce mistrza nawet nie zwróciłem uwagi.

NN, M, dzięki, taka rekomendacja mi wystarczy, po Larsona sięgne po obecnie czytanych książkach.

Raziel - 2011-12-01, 18:05

M napisał/a:

Ja czytam "Rękę mistrza" Stephena Kinga i tak naprawdę nie rozumiem na razie zachwytów moich poprzedników, którzy wystawili wysoką ocenę tej pozycji ;-) No, ale nie zapeszajmy... ostateczną ocenę sformułuję po przewróceniu ostatniej strony ;-)


Zdecydowanie najlepszy King z tego wieku (ex aequo może z "Czarną, bezgwiezdną nocą"), niestety końcówka mocno słabuje. Ale jak czytałem na Wielkanoc dwa lata - bardzo dobra rzecz i dowód na to, że Stefan ma jeszcze coś do powiedzenia w literackim światku.
U mnie lektury plus "Bracia Karamazow", których czytam mało, ale się delektuję :)

jagus - 2011-12-01, 19:43

W tej chwili jedyną zaczętą i nie skończoną pozycją na stoliku są Kroniki Jakuba Wędrowycza
Nieznany - 2011-12-01, 22:08

Naturalnie zacząłem czytać "Cmentarz w PRadze". Powoli, muszę się wciągnąć w świat opisany. :)
Najaa - 2011-12-01, 22:23

Skończyłam pierwszy tom "Strachu mędrca", więc będę mogła wreszcie skończyć Spisek Harrisa i spróbuję powalczyć z Historią królów Brytanii.
alibaba - 2011-12-01, 22:31

Właśnie dziś skończyłam "Zwykły człowiek" Paula Rusesabagina. Coś, co już dawno powinnam przeczytać. Miałam niejasny obraz wydarzeń w Ruandzie z 1994r. Wstrząsający opis tego co tam się naprawdę działo a przy tym wiele cennych rad i uwag autora- jak być zwykłym ale prawdziwym człowiekiem.
Pani, której dzieckiem się czasem opieku