Forum Książki
Witamy w Księgogrodzie!

Książki - Spotkania z autorami

Uczeń Czarnoksiężnika - 2010-12-08, 21:30
Temat postu: Spotkania z autorami
Byliście może na jakimś wieczorze autorskim, zdarza Wam się zaglądać na takowe, gdy do Waszego miasta zawita pisarz, którego czytujecie?

Ciekaw jestem opinii. Osobiście nie byłem na wielu, ale pamiętam, że gdy przeszedłem się na spotkanie z autorami Fabryki Słów to potem ze dwa tygodnie chodziłem szczęśliwy, pełen książkowej energii. :) Napiszę coś, więcej, ale rozpocznijmy dyskusje. :)

Ravena - 2010-12-08, 21:40

A właśnie, miałam to spotkanie z Hanną Kowalewską opisać.
Otóż zaskoczyło mnie, bo pani Kowalewska okazała się zaprzysięgłą fascynatką numerologii. I na ile mogę ocenić, jest już na wysokim poziomie zaawansowania w tej dziedzinie. W sumie wrażenie zrobiła na mnie sympatyczne, choć ma trochę new age'owy styl. Ale numerologiczne fascynacje są - tak mi się wydaje - wynikiem raczej tego, że dość mocno oberwała od życia i chce sobie zracjonalizować pewne wydarzenia, które ją dotknęły. Jako osoba jest spokojna, stonowana, bardzo rozsądna (nie licząc numerologii), uśmiechnięta. Opowiadała sporo, pracowała w szkole, przez krótki czas była bibliotekarką, pisać zaczęła już w szkole średniej.
Słowem, miła sympatyczna pani.

Ishikawa - 2010-12-08, 21:41

U mnie w mieście chyba nie ma takich spotkań, albo głośno o tym nie mówią - ewentualnie można spotkać pana Cejrowskiego na wykładach i poprosić o autograf :)
Marzyło mi się spotkanie z Zafon, ktoś puścił plotkę,że pisarz odwiedzi Kraków....ale to chyba była plotka.

Uczeń Czarnoksiężnika - 2010-12-08, 21:44

Ishikawa napisał/a:
ewentualnie można spotkać pana Cejrowskiego


Ano był w Gliwicach. Właśnie wtedy przyjechałem do tego miasta. I nawet się wtedy spotkaliśmy. Zapomniałem tylko nazwy kawiarni. :)

Ishikawa - 2010-12-08, 22:07

Wisienka :)
M - 2010-12-09, 08:10
Temat postu: Re: Spotkania z autorami
Uczeń Czarnoksiężnika napisał/a:
Byliście może na jakimś wieczorze autorskim, zdarza Wam się zaglądać na takowe, gdy do Waszego miasta zawita pisarz, którego czytujecie?
Z racji tego, że mieszkałem na totalnej wsi (Szczecin), miałem okazję tylko dwukrotnie być na spotkaniach autorskich. Wiadomo, że żaden liczący się pisarz nie przyjedzie na totalne zadupie. Mój kolega z Warszawy ma autografy 35 autorów, bo oczywiście dobre miejsce zamieszkania to niemal sukces ;-) Ja byłem na spotkaniach z Moniką Szwają (gdzie trafiłem jedynie w celu zdobycia autografu dla mojej ex-dziewczyny) oraz z Wiktorem Suworowem. To drugie było bardzo udane :mrgreen:
Uczeń Czarnoksiężnika - 2010-12-09, 08:22

Takie spotkania, zwłaszcza z autorami, których znamy, z którymi mieliśmy okazję przebywać dłuższy czas poprzez lekturę ich tekstów, ładują człowieka bardzo pozytywną energią. Ile ciekawych rzeczy można się dowiedzieć. Można podejść do autora, uścisnąć mu dłoń, zapytać o nurtujące ciekawostki, może o jakieś niejasne dla nas fragmenty ich utworów.
Pisarz przestaje być mitycznym, nieznanym twórcą. :)

Podobało mi się na spotkaniu z Grzędowiczem, Kossakowską, Magdą Kozak, Andrzejem Pilipiukiem i Jackiem Komudą, że pisarze Ci (i w ogóle ze środowiska fantastycznego) integrują się świetnie z czytelnikami. Proszą na początku, żebyśmy przeszli na "ty", zrezygnowali z "Pan, Pani". I poprawiają jeśli komuś się wymknie ta bardziej grzecznościowa forma. Rozmawia się z nimi jak równy z równym. Jedyna różnica to taka, że oni piszą a my czytamy. Ale wszyscy lubimy książki, fantastykę, mamy zbieżne pasje.
Autorzy nie odgradzali się barierkami, nie wychodzili ze spotkań tylnymi drzwiami. Wręcz po spotkaniu wtapiali się w tłum czytelników, rozmawiali, jednocześnie rozdając autografy.

W tym roku też było w Białymstoku takowe spotkanie w ramach konwentu fantastycznego. Niestety nie mogłem na nim być, czego żałowałem. Niemniej posłałem rodzinę po autografy na nowych książkach Grzędowicza i Kossakowskiej. :)

M - 2010-12-09, 08:29

Co do autografów, to posiadam jeszcze własnoręczny podpis Tada Williamsa złożony na brytyjskiej edycji pierwszego tomu cyklu "Inny Świat" - City of Golden Shadow (Miasto Złocistego Cienia). Kolega mi załatwił autograf, gdyż ja z kilku przyczyn nie mogłem się wyrwać i pojechać do Warszawy. Książkę przywiózł z Birmingham, gdzie na co dzień pracuje i udał się na autorskie spotkanie z Williamsem, po czym książkę wysłał mi kurierem (żeby listonosz nie ukradł :mrgreen: ). I teraz ta książka jest kluczową pozycją na mojej półce :mrgreen:
Uczeń Czarnoksiężnika - 2010-12-09, 08:34

Na pewno jest to super pamiątka. I sskarb w biblioteczce. Ja, jak wspomniałem mam autografy Mai Lidii Kossakowskiej, Jarosława Grzędowicza, Andrzeja Pilipiuka oraz Wojciecha Cejrowskiego.

Żałowałem, że nie mogłem być w marcu w Warszawie, kiedy przyjechał Neil Gaiman. :(

Córka Lavransa - 2010-12-10, 21:12

Cisnąc się kiedyś w niemożebnym tłoku, zdobyłam autograf Terry'ego Pratchetta. Pamiętam, że wydał mi się bardzo sympatyczny już podczas tych kilku słów, które miał okazję wygłosić do zebranego tłumu. A potem, kiedy się już dostałam "przed oblicze", zaskoczyło go chyba, że mówię tak dobrze po angielsku, i zamienił ze mną kilka zdań. Było to bardzo miłe. :)
Pamiętam też, że było mi BARDZO źle, kiedy musiałam opuścić spotkanie z Jonathanem Carrollem w Krakowie i przykro, kiedy nie dałam rady dotrzeć na spotkanie z Markiem Krajewskim w Katowicach... No cóż, taką mam pracę. :(

Erendis - 2010-12-10, 21:14

Miałam okazję być tylko na jednym spotkaniu autorskim. Wspominam je niezwykle miło - w ramach Dni Fantastyki odbywały się w naszej mieścinie dwudniowe warsztaty pisarskie z Jakubem Ćwiekiem, które skończyły się spotkaniem autorskim. Nie wiem, czy było to takie "pełnowartościowe" spotkanie, bo pobiegłam po książkę Ćwieka w tym samym dniu, w którym odbywało się spotkanie i przeczytałam ją dopiero później, kiedy zdobyłam już dedykację, więc na pewno inaczej odebrałam to spotkanie niż ludzie, którzy byli zapoznani z jego twórczością. Ale to też było ciekawe, bo najpierw poznałam po prostu świetnego człowieka, dopiero potem poznałam go częściowo poprzez to, co napisał.
I to właściwie był mój jedyny raz na spotkaniu z pisarzem (była jeszcze Anna Kańtoch, ale została zaproszona w ramach warsztatów). Mieszkam na totalnej wsi, o wiele wiele bardziej wsiowej niż Szczecin, gdzie nawet na spotkanie z Ćwiekiem przyszła naprawdę śmieszna liczba osób.

Tifa Lockhart - 2010-12-10, 21:20

W 3 gimnazjum kilka klas miało spotkanie z Martą Fox, w tym moja również. Nie wspominam tego zbyt miło. Pani Fox po prostu przynudzała swoją gadką, a do tego dochodziły gadające 13 latki obok.

Mój 666 post. Czuję tą grozę w powietrzu :D

Ravena - 2011-01-25, 20:50

Byłam dziś na spotkaniu z Jackiem Hugo-Baderem. Dotychczas uwielbiałam jego reportaże, teraz zachwyciłam się osobą Autora. Gawędziarz, bardzo otwarty, przystępny, a przy tym inteligentny rozmówca. Dużo i chętnie opowiada, spotkanie trwało prawie dwie i pół godziny i nikt nie był znudzony, można by słuchać pana Jacka jeszcze drugie tyle! Opowiadał o ostatniej swojej wyprawie, tym razem szlakiem "Opowiadań kołymskich" - niesamowicie ciekawa, z której ma powstać książka - już nie mogę się jej doczekać! :D Ponadto czekam na zapowiedziane reportaże dla GW, o których również Autor się wypowiadał. Spotkanie bardzo udane, Autor równie interesujący jak to, co pisze ^^
Tina - 2011-01-26, 21:38

Ravena napisał/a:
Byłam dziś na spotkaniu z Jackiem Hugo-Baderem.

Zazdroszczę. Zwłaszcza przeczytawszy co piszesz na temat osoby autora.

Ravena napisał/a:
Opowiadał o ostatniej swojej wyprawie, tym razem szlakiem "Opowiadań kołymskich" - niesamowicie ciekawa, z której ma powstać książka - już nie mogę się jej doczekać!

Podzielam!


Nie przypominam sobie, abym była kiedyś na jakimś szczególnie interesującym spotkaniu z autorem, którego twórczość znam. Nie wiem czy byłam w ogóle na jakimś spotkaniu z pisarzem, choć pewnie byłam. Paru pisarzy udało mi się zobaczyć na Triconie, ale z reguły na jakiś ich prelekcjach.

alibaba - 2018-06-25, 10:05

Byłam kiedyś na spotkaniu autorskim z Kapuścińskim i mam dwie książki z jego autografem. Ale nie autografy są tu najważniejsze a to co zapamiętałam z tego spotkania. Zapamiętałam i pamiętam do dziś. To był cudowny wieczór który, dostarczył mi mnóstwo wiadomości o których nie miałam pojęcia. Nie miałam jeszcze wtedy komputera- wczesne lata 90-te i to o czym mówił Kapuściński była naprawdę ważne i interesujące.
thejoanstark - 2018-07-06, 12:36

Z reguły nie przepadam za spotkaniami autorskimi, albo zbieraniem podpisów (autografów?) na wszelkiego rodzaju targach książki czy innych spędach ;) . Raz zrobiłam wyjątek i pojechałam na spotkanie z Etgarem Keretem (na krakowskim festiwalu filmowym był wyświetlany film dokumentalny właśnie o tym pisarzu, potem rozmowa i możliwość porozmawiania, że tak powiem, w cztery oczy) - to była najlepsza decyzja mojego życia :mrgreen: Film świetny, a sam pisarz tak ujmująco sympatyczny i zabawny... nie dość, że można było pogadać, to jeszcze dostałam rysowaną dedykację w książce. :mrgreen:

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group